Dodaj do ulubionych

Czyżby znudził się wam temat?

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 14:17
To było chyba kilkanaście razy w gazecie, zawsze przy okazji opisywania
częstochowskiej Alei Jana Pawła. Ze jest taka restauracja, która wielkim
sikiem olewa wszelkie ustalenia władz miasta i jako jedyna bezprawnie korzysta
z wjazdu z tej (bądź co bądź tranzytowej) ulicy. Ponoć wjazd był tymczasowy...
itd.
Mam pytanie. Czy sposób w jaki nasze władze traktują właśnie lokal świadczy o
wyjątkowej wartości jego właścicieli (są poza prawem), czy o wyjątkowej
słabości naszego lokalnego prawa, którego egzekwowalność kończy się na
przeganianiu babinek z grzybkami z okolic ryneczku. No bo nawet gazecie nie
chce się o tym pisać. Pan Graj nie miał tyle przejawów tolerancji - jemu zaraz
ustawiono ogrodzenie uniemożliwiające wjazd z Jana Pawła do jego hurtowni.
Równi i równiejsi?
Edytor zaawansowany
  • Gość: nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 14:37
    jasiu czy mógłbyś przybliżyc temat,bo nie bardzo sie orientuje w tej materii.
  • Gość: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:52
    ja ci przybliże bo jestes tym samym gościenm co sie wpisał.

    chodzi o ten sam wjazd o który pytał ojciec generał a na który nie zgodził sie
    magistrat czyli Wrona. pisała o tym wyborcza. to pokazuje że Wrona jest
    samorzadowcem i dla niego interes miasta jest wazniejszy niz jakiejkolwiek
    grupy społecznej z osobna.
  • Gość: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 17:02
    w uzupełnieniu - magistrat kazał zlikwidowac, ale własciciel sie odwołał - w
    koncu bedzie jednak musiał zamknąc.
  • Gość: jasiu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 18:18
    Chodzi oczywiście o wjazd do restauracji BOHEMA (na marginesie, Bohema to
    inaczej cyganeria, kierunek w sztuce, odrzucający wszelkie normy, widać, że w
    życiu też)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka