Dodaj do ulubionych

Matura będzie kosztować

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 22:26
Ja zdawałem maturę w 2000 r. i nikomu nawet przez myśl nie przeszedł
projektor graficzny, albo inne cuda. Niech ci maturzyści też się trochę
zastanowią i w głowę popukają.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Morning Calm IP: *.com.pl 23.11.04, 22:58
    konzi zauwaz pewien fakt - to nie maturzysci zarzadali tego wyposazenia, lecz
    to reforma ustawowo wprowadzila nakaz ich posiadania.
    W takim razie, skoro te urzadzenia MUSZA byc to dlaczego z nich nie skorzystac?
    Chetnie zamiast meczyc sie odpowiedziami na pytania przed komisja
    zaprezentowalbym prezentacje multimedialna. Oj widze, ze chyba kazdy rocznik od
    dluzszego czasu ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem...

    Swoja droga. Droga GW, projektor nie kosztuje 12tys zlotych, ale 4tys zlotych.
    Pakiety, ktore sobie "zazyczyli" uczniowie to sa pakiety, ktore szkola powinna
    juz dawno posiadac jesli dziala na oprogramowaniu legalnym. Chyba, ze nie...
    Poza tym, oni nie zazyczyli sobie pakietow, ale wybrali z dostepnych. Przeciez
    matura z informatyki nie moze polegac na opisywaniu czesci zestawu. Jezeli MEN
    zadeklarowal cala ta liste, to niech teraz ponosi konsekwencje (tu: placi za to
    czego szkoly nie maja, choc nawiasem mowiac te "pakiety" szkoly powinny
    posiadac jesli tylko maja pracownie informatyczne)

    Wyborcza zrobila z maturzystow potworow, gdy tak na prawde oni nie maja nic do
    gadania. Tylko wybrali przedmiot, ktory beda zdawac, ale "obiektywizm" i
    uzywanie stwierdzen wyraznie negatywnie nastawiajacych odbiorce obiektywnego
    (tu: "zazyczyli" - synonim przychodzacy na mysli to "zazadali") pokazuje jak
    latwo manipulowac.

    Pozdrawiam J.M.C.
  • Gość: ya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 08:46
    Oj ... Jakub ... wybacz ale zupelnie nie masz pojecia jak wyglada matura z
    informatyki wiec proponuje darowac sobie wypowiadanie w tym watku.

    Szkola wcale nie musi posiadac tych pakietow. Aby poprowadzic zajecia (czytaj
    zrealizowac podstawe programowa) wystarczy OpenOffice (ba! UM Cz-wy nawet
    sugeruje zeby to robic choc zdaje sie ktos przeoczyl, ze wymagania OO lub SSO
    sa wielokrotnie wieksze niz MS Office) lub nawet MS Works. Natomiast na maturze
    to wlasnie uczniowie deklaruja jakiego oprogramowania i sprzetu chca uzywac.
    Wybieraja z dostepnych ... na liscie OKE, natomiast niefizycznie w szkole.
    Jesli, ktorys z uczniow bylby wyjatkowo zlosliwy zazyczylby sobie Macintosha i
    szkola musialby kupic lub umozliwic mu zdawanie matury w innej szkole
    wyposazonej w taki sprzet czyli ... gdzies daleko na slasku. Inna hipotetyczna
    sytuacja - kazdy z uczniow wybiera inna wersje MS Office, kolejny bierze Sun
    Star Office, do tego kazdy wybiera inny komercyjny kompilator i mamy wydatki
    rzedu kilkudziesieciutysiecy. Nie zapominajmy o tym, ze wiekszosc szkol posiada
    licencje na Win 9x, a na maturze uczen musi pracowac pod systemem wyposazonym w
    NTFS ... oczywiscie konsekwencja tego jest rowniez rozbudowa platformy
    sprzetowej bo na P166 czy K6-2 400 z 32 MB Ram nie ma co nawet myslec o pracy.

    Jesli chodzi o kwestie finansowe to co ma MEN do wiatraka? Finansowo szkole
    zabezpieczaja samorzady i to w ich interesie jest aby na zarzadzanym przez nie
    obszarze uczniowie mieli mozliwosc zdania matury na przyzwoitym poziomie. Po
    prostu nowa matura wymusza na UM Cz-wy wreszcie nadrobienie brakow finansowych,
    na ktore zapracowal od lat, a w ciagu ostatniego roku juz ze szczegolnym
    okrucienstwem ;-)

    Artykul jest obiektywny jedyne co w nim drazni to ceny pobrane z ... kosmosu?
    Np. MS Office 2003 na licencji MOLP to wydatek niespelna 500 zl na pojedynczy
    komputer (warunek minimum 5-6 licencji), system z filesystemem NTFS to ok. 480
    zl WIN XP HE. A rzutnik - wystarczy 1200 Ansi lumenow wiec 4500 zl to minimum -
    choc dobry nie tylko na mature ale taki, ktory bedzie sluzyl szkole przez lata
    przy roznych innych okazjach to 15 tys. zl.

    No coz ... teraz musimy poczekac na to co zrobi prezydent, a odmowic szkola po
    prostu nie moze.
  • Gość: Iris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 07:52
    Zastanawiające!Nie ma pieniędzy na zakup sprzętu, który zgodnie z nową ustawą
    dzieciakom przysługuje.Nie jest żadną tajemnicą, że w każdej szkole wszyscy
    maturzyści składają się na " śniadanie maturalne".Nie są to wcale małe kwoty. A
    ile taki maturzysta może zjeść?Może tak ograniczyć troszkę poczęstunek komisji
    i już się zaoszczędzi na coś bardziej do matury potrzebnego.
    Ps.Konzi czy zauważyłeś ,że to będzie rok 2005.Czasy się zmieniają!
  • Gość: LECHU IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.11.04, 12:36
    Troche to bez sensu. Przecież o wiele taniej wyjdzie wypożyczyć rzurnik niż go kupować. Podejrzewam, że wtedy całkowity koszt zamknie się w ok. 500zł.
  • Gość: ya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 20:51
    i wyobraz sobie, ze wiekszosc szkol, w ktorych dyrektorzy mysla (a wiekszosc
    mysli), nie bedzie czesci rzeczy kupowac tylko je wypozyczy, tylko od kogo
    pozyczyc lawki aby mogly sie rowniez odbywac normalne zajecia, jak pozyczyc
    licencje?

    W kontekscie tych sniadan ... szkoda, ze komisji tak samo kiszki marsza graja
    jak uczniom ... :/
  • Gość: Iris IP: *.21.pl / 213.199.204.* 24.11.04, 22:02
    Gość portalu: ya napisał(a):
    > W kontekscie tych sniadan ... szkoda, ze komisji tak samo kiszki marsza graja
    > jak uczniom ... :/
    Mnie nie chodziło o zagłodzenie komisji.Wiem co to staroploska gościnność.W
    zależności od szkoły składka na to śniadanie wynosi od 50 do 100 zł bywa,ze i
    więcej.Nie wydaje Ci się,że to dość dużo biorąc pod uwagę,że jednak ilość
    członków komisji jest sporo mniejsza niż uczniów.Cóż to muszą być za wystawne
    śniadania.Czy nie lepiej byłoby część tych pieniędzy przeznaczyć na sprzęt dla
    szkoły?Rodzice i tak płacą składki bez mrugnięcia okiem!
  • Gość: ya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:56
    Jesli te skladki sa rzeczywiscie tak duze to wydaje mi sie to "dziwne". Mature
    zdalem dawno temu i na poczestunek w trakcie matury szly pieniadze ze skladek
    na studniowke. Zreszta wszelkie komitety organizacyjne maja dziwna przypadlosc
    i wymyslaja na mature egzotyczne poczestunki co owocuje, byc moze, duzymi
    kosztami ale takze zerowa wartoscia odzywcza :D Wybaczcie ale co komisje
    obchodzi, ze np. jedzenie serwuje taka czy inna firma cateringowa?

    To juz lepiej zamiast robic takie szopki w stylu "zastaw sie, ale postaw sie"
    kupic slowniki, cdplayer, czy inne wyposazenie potrzebne na maturze - pewnie UM
    by sie ucieszyl - a zeby was pilnowac to ja moge swoje kanapki zabrac <- i tak
    beda smaczniejsze ;-)
  • Gość: Iris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:37
    Gość portalu: ya napisał(a):
    To juz lepiej zamiast robic takie szopki w stylu "zastaw sie, ale postaw sie"
    > kupic slowniki, cdplayer, czy inne wyposazenie potrzebne na maturze - pewnie
    UM by sie ucieszyl.
    No i w tej kwestii jesteśmy zgodni.Naprawdę nie chodziło mi o zagłodzenie
    komisji.Poprostu uważam ,że skoro rodzice dają na składki,często ciężko
    zarobione pieniądze to jest to bez sensu.Przeciez można zorganizować
    normalne ,smaczne i pożywne śniadanie bez wygłupiania się i zaspokajania
    chorych ambicji niektórych rodziców z komitetów organizacyjnych.Pozdrawiam
    serdecznie i życzę smacznego :o)
    Ps.Nie sądzę żeby własne kanapki były potrzebne:o)


  • Gość: ja IP: 212.160.108.* 24.11.04, 16:57
    Konzi ty idioto!!! ale matura ustna z j.polskiego w 2000 r wygladala zupelnie
    inaczej.Sam sie w glowe popukaj i zastanow zanim cos powiesz.
  • Gość: luk IP: 212.130.22.* 24.11.04, 17:24
    mnie akurat nowa matura ominela z powodu kombinacji na gorze (lebacka chyba sie
    zwala czy jakos tak) z tega samego powodu mialem o niej zle zdanie
    ale teraz zaczynam ja doceniac, skoro uczniowie maja sie uczyc myslec i
    rozwijac sie a nie zakuwac suche, nieurzyteczne fakty ktore po klasowce w
    wiekszosci i tak zapominaja, do tego wreszcie dostana prawidlowe warunki do
    tego (czyli ten sprzet ktory i tak dawno powiniem byc na wyposarzeniu bo to nie
    luksusy tylko najzwyklejsze standardowe pomoce naukowe) to nalezy sie tylko z
    tego cieszyc
    a jak nie ma kasy to:
    1.miasto chyba odpowiada za szkoly i jest odpowiedzialne za ich wlasciwe
    wyposarzenie
    2.a jesli miasto tez nie ma na to kasy to powinno zarzadac jej od ministerstwa
    (moze nawet droga sadowa by sie dalo) w koncu jak sie podejmuje decyzje to
    trzeba za nia odpowiadac
  • Gość: Ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:03
    Własnie jestem po zebraniu i już są efekty...tzn zbiórka na słowniki i inne
    potrzebne rzeczy.....na maturę .
    i tak wkoło Macieju.byle do przodu Ruda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka