• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Portret ulicy Krakowskiej Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 08:20
    W miejscu, gdzie raczy nas teraz swoimi słodkimi wyrobami mistrz Mackiewicz,od początku lat 20 XX wieku istniała słynna na całą Częstochowę
    Cukiernia Majchrowskiego.Przetrwała całą okupacje i najgorsze lata
    " wyzwolonej Częstochowy ".Po śmierci właścicieli pp Majchrowskich swoją cukiernie poprowadził w tym miejscu pan Mackiewicz.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Humar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 08:29
      Przepraszm pomyliłewm nazwisko pierwotnych właścicieli oczywiście chodziło o rodzinę cukierników nie Majchrowskich a MARKOWSKICH.Przepraszam
    • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 26.01.05, 03:52
      Marszałka nie darzono jednak w przedwojennej endeckiej Częstochowie zbytnią
      sympatią i tym można tłumaczyć skandaliczną wędrówkę postumentu.

      Czestochwa byla endecka???
      Odwazny dzisiaj jest autor.
      Jeszcze ze dwadziescia pare lat temu za takie cos mozna bylo zdrowo oberwac od
      jednego z bardziej znanych lekarzy czestochowskich.
      Dla sporej czesci czestochowian endek to byla obelga.
      Tu stacjonowaly dwa pulki i tu mieszkali byli legionisci i tu wreszcie dziala
      POW. A takie partie jak PPS mialy solidna reprezentacje. Komunisci zreszta tez.
      I w endeckim miescie kompleks poswiecony G Narutowiczowi.
      A za nieszanowanie pamieci Marszalka oficerowie rezerwy "dostawali w pysk" i
      wyzywano ich na pojedynek jeszcze 1935 roku. Bywajacy na forum
      kol Baranowski swiadkiem, ze jestem w posiadaniu protokolu z takiego wydarzenia.
      Zolnierze zas konczacy sluzbe otrzymywali pamiatkowa pocztowke z podobizna
      Marszalka na tle Jasnej Gory.
      Kol. Baranowski i nie tylko on, moze zaswiadczyc rowniez, ze w poznych latach
      60 i 70 tych pamiec Marszalka czczono godnie w kregach calkiem mlodych
      milosnikow dziejow RP :))
      W dn 11 listopada 81 roku calkiem spore grono czestochowian [nie liczac ubekow]
      z Aleji Sienkiewicza przeszlo do kosciola na Rocha zeby zlozyc wiazanki pod
      umieszczona tam tablica poswiecona Marszalkowi [mimo, ze czesc kleru z
      kardynalem Marszalka nie kochala].
      Czy to byloby mozliwe w endeckiej Cz-wie???
      Ja osobiscie mam watpliwosci. A moze mnie sie udalo spotkac samych tylko
      Pilsudczykow?

      Wlodek
      • Gość: th IP: *.czestochowa.agora.pl 26.01.05, 15:59
        Proszę w takim razie Włodka o wyjaśnienie przyczyn, dla których pomnika tak
        lubianego w Częstochowie - jak twierdzi - Piłsudskiego nie ustawiono w
        reprezentacyjnym miejscu, lecz przy ul. Sowińskiego, gdzie mało kto zaglądał. A
        potem przeniesiono nie na jakiś publiczny plac, lecz na dziedziniec szkoły.
        • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 26.01.05, 23:17
          Gość portalu: th napisał(a):

          > Proszę w takim razie Włodka o wyjaśnienie przyczyn, dla których pomnika tak
          > lubianego w Częstochowie - jak twierdzi - Piłsudskiego nie ustawiono w
          > reprezentacyjnym miejscu, lecz przy ul. Sowińskiego, gdzie mało kto zaglądał.
          A potem przeniesiono nie na jakiś publiczny plac, lecz na dziedziniec szkoły.

          Troche trudno zrobic mi to na odleglosc z tego powdu, ze musialbym siegnac do
          materialow zrodlowych. Moge uruchomic przyjaciol zajmujacych sie m. in historia
          miasta, ale to potrwa.
          Na teraz chcialbym przypomniec, ze pomnik marszalka stal przed gimnazjum
          zwiazkowym, a wiec nie jest prawda, ze byly to owczesne peryferie.
          Owa Zwiazkowka byla jedna w wybitniejszych szkol srednich w Czestochowie.
          Warto byloby siegnac moze do fundatorow pomnika, bo byc moze byla taka ich
          wola. A ze pomnik przeniesiono na Krakowska 29?
          Przeciez to byla jedna z najwazniejszych ulic w miescie o czym autor rzeczonego
          artykulu nas zapewnia. I slusznie z reszta.

        • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 27.01.05, 05:38
          I jeszcze w tem temacie, bo rano mi czasu zbraklo.
          Tak sobie pomyslaem gdzie byloby lepsze miejsce przed wojna dla pomnika
          Marszalka i niewiele na owczesnej mapie miasta mozna byloby takich znalezc.
          Plac Daszynskiego? - srodkiem biegl chyba trakt i plac chyba zupelnie roznil
          od dzisiejszego.
          Bieganskiego? I gdzie jeszcze? Na Bieganskim w starej postaci nie bylo miejsca.
          Ludzie wtedy szanowali zielen, a klomby byly eleganckie i zadbane dopiero
          kretynski projekt Koniecznego z Wanka wykonczyl pld strone placu.
          W parku in G Narutowicza na cokole byl patron.
          Dziejszy Mickiewicz byl w koncu jedna z dwoch najnowoczesniejszych szkol
          wybudowanych w Cz-wie. Duma miasta.
          Nawiasem mowiac obie SP 22 z parkiem i Mickiewicz powinny byc razem z Poczta
          wpisane do rejestru miejskich zabytkow jesli jeszcze nie sa.
          Moim zdaniem miejsce bylo wybrane akuratnie.

          Proponuje przejrzec stare zdjecia Mickiewicza obrosnietego dzikim winem powyzej
          I pietra z pomnikiem na froncie. W niewielkiej odleglosci katedry.
          Przypominam, ze miasto wygladalo 70 lat temu troche inaczej niz opisy na lamach
          Gazety robione dzisiaj.

          A i nie od rzeczy jest wspomniec, ze Marszalek jak nikt nadawal sie na patrona
          mlodziezy. W miescie z pierwszej trojki w Kongresowce.
          Bo i antycarski konspirator, sybirak, PPS-iak, tworca POW, Legionow,
          Wskrzesiciel Panstwa [jak to widnieje na okolicznosciowej plakietce] i ten co
          pokonal bolszewika.
          Jaki endek mogl sie pochwalic lepszymi referencjami w miescie nad Warta skad
          obywatele szli do Legionow, zasilali WP uczestniczac i w Bitwie Warszawskiej i
          Niemenskiej, a wczesniej w kampani ukrainskiej i w powstaniach na Slasku.

          Co oczywiscie nie wyklucza, ze wielbicieli Dmowskiego w miescie nie bylo i nie
          tylko Dmowskiego skoro falangisci z palami po alejach ganiali.
          Z tego co ja wiem i pamietam z rozmow z rocznikami odchodzacych dzis do
          Rezerwy, to i oenerowcy i endecy traktowani byli jak holota przez wiekszosc
          obywateli.
          Czemu trudno sie dziwic, bo w koncu bylo to miasto z silna klasa robotnicza i
          silnymi wplywami PPS-u, a i komunistow tez troche bylo o czym swiadczyly bitwy
          w czasie pochodow I majowych - to dokladka do opisu Al Wolnosci z relacji
          naocznego swiadka.
          Summa summarum mysle, ze owo zdanie nie bylo do konca przemyslane. Ja bym sie
          nie odwazyl pisac o endeckiej Cz-wie bez podania namaclnych dowodow, albo
          swiadkow w wiekszej ilosci.

          Najlepszego
          Wlodek

          ps Do ciekawego opisu dawnych kapitalistow z Krakowskiej dodalbym jeszcze cos
          co wiaze sie z firma Motte.
          Oprocz fabryki wybudowali cos co bylo sala w oku dla ideowych stalinowcow, bo
          osiedle tzw domkow motockich w okolicach Olsztynskiej.
          Lektorzy partyjni zapluwajac sie nad straszliwym w skutkach wyzyskiem
          kapitalistycznych krwiopijcow za diabla nie mogli wytlumaczyc jak to mozliwe,
          ze oni bedac takimi okrutnymi wampirami wysysajacymi krew ludu pracujacego,
          budowali pietrowe szeregowki dla pracownikow, a wladza robotniczo chlopska
          zmusza suwerena do gniezdzenia sie rozpadajacych ruderach.
        • 27.01.05, 13:27
          Gość portalu: th napisał(a):
          > Proszę w takim razie Włodka o wyjaśnienie przyczyn, dla których pomnika tak
          > lubianego w Częstochowie - jak twierdzi - Piłsudskiego nie ustawiono w
          > reprezentacyjnym miejscu, lecz przy ul. Sowińskiego, gdzie mało kto zaglądał. A
          > potem przeniesiono nie na jakiś publiczny plac, lecz na dziedziniec szkoły.

          " Marszałka nie darzono jednak w przedwojennej endeckiej Częstochowie zbytnią
          sympatią i tym można tłumaczyć skandaliczną wędrówkę postumentu."

          Moim zdaniem, tłumaczenie lokalizacji pomnika Marszałka Piłsudskiego endeckim
          charakterem przedwojennej Częstochowy jest niezbyt trafnym. Pomijając brak
          przywołania w artykule faktów potwierdzających to stwierdzenie, użyty
          przymiotnik budzi więcej kontrowersji niż cokolwiek tłumaczy czy uzasadnia.
          Wynika ono prawdopodobnie po części z wspólnego Nam wszystkim, niedostatecznego
          rozeznania w skomplikowanych stosunkach panujących w obozie narodowym. Jednak
          idąc od ogółu do szczegółu przychylałbym się raczej do stanowiska Włodka.
          Ujmując materię w kategoriach ideologicznych (wg.Narodowej Demokracji
          Dmowskiego),trudno mówić o Częstochowie endeckiej.
          Jeśli jednak wyodrębnić sferę kluczowych tez programowych obozu narodowego (jako
          silnego nurtu życia politycznego), z pewnymi zastrzeżeniami o których niżej,
          można przystać na taką cenzurkę.
          Narodowa Demokracja (endecja) jako ugrupowanie była tylko jednym z elementów
          obozu narodowego. Jeśli zgodzimy się z tezą, że wybory demokratyczne pozwalają
          okreslić polityczne zapatrywania społeczeństwa, w tym należałoby szukać
          uzasadnienia do wygłaszanych tez. Podobnie jeśli przyjmiemy założenie iż
          określeniem endecja posługiwać będziemy się tylko w kontekście ideologii
          Narodowej Demokracji. Używanie zamienne tego określenia raz w odniesieniu do
          Narodowej Demokracji, raz dla całości ruchu narodowego obarczone byłoby błedem.
          W okresie międzywojnia mozna to prześledzić zapoznając się z wynikami wyborów do
          parlamentu i samorządu częstochowskiego. Wielokrotnie ugrupowanie endeckie
          zdobywało mandat społeczeństwa poprzez koalicje z ugrupowaniami zbliżonymi
          programowo. Nie można jednak na tej podstawie wnioskować iż endecja wiodła rolę
          przewodnią, czyli że nadawała charakter Częstochowie. Obóz narodowy zbyt był
          zróżnicowany jeśli chodzi o ugrupowania wchodzące w jego skład by popełniać
          takie uogólnienie.
          Podając za R.Szwedem (1) "W pięciokrotnie przeprowadzonych wyborach
          samorządowych w Częstochowie tylko raz zwyciężyła jedna siła polityczna w sposób
          zdecydowany, co zapewniło jej wyłonienie magistratu i samodzielne rządy w
          mieście. Było to w roku 1919, kiedy to blok narodowy skupiający kilka
          organizacji politycznych, społecznych i zawodowych jak: Narodowy Związek
          Robotniczy, Stowarzyszenie Rzemieślnicze Polskiego Zjednoczenia Ludowego,
          Zjednoczenie Stronnictw Demokratycznych Klub Mieszczański, Zrzeszenie Kobiet
          Polskich, Stowarzyszenie Nauczycielstwa Polskiego i Nauczycieli Ludowych,
          Stowarzyszenie Kupców Polskich, występujący pod nazwą Narodowy Komitet Wyborczy
          , uzyskał 56% głosów i 25 mandatów w 43 osobowej Radzie Miasta"

          Proszę zauważyć że w kolejnych wyborach w 1925 r blok narodowo-chrześcijański
          jakkolwiek występujący pod wspólnym szyldem Zjednoczonego Chrześcijańskiego
          Klubu Wyborczego, nie jest już tak bardzo endecki w swym charakterze.
          Rozwarstwienie na koła mieszczańskie, chrześcijańskie i narodowe, jakkolwiek
          mające podłoże personalne a nie ideologiczne. moim zdaniem rysuje obraz znacznie
          bardziej skomplikowany niż laurka endeckości nadana przez autora artykułu.

          W roku 1927 ( a więc po zamachu majowym 1926) obraz jest równie zróżnicowany
          (2): PPS zdobywa wówczas 26,6% głosów, Chrześcijańska Demokracja 19%,
          Zjednoczony Żydowski Komitet Wyborczy 12,5%, Katolicki Komitet Wyborczy(Narodowa
          Demokracja) 10%.
          Z jednym głosem w Radzie Miejskiej - endecja nie stanowiła wówczas o charaterze
          Częstochowy.

          Po okresie rządów komisarycznych, w wyborach samorządowych 1934 r BBWR zdobywa
          22.9% głosów, Obóz Narodowy 25,4%, PPS 23,3%, Zjednoczony Żydowski Blok
          Gospodarczy 10%, Ogólny Zydowski Komitet Wyborczy 9,1%, Chrześcijańska
          Demokracja 7,4%.

          W przededniu wojny w maju 1939r, na wynik wyborczy rzutowała już sytuacja
          zagrożenia kraju. Skutkowało to konsolidacją większości ugrupowań. Stronictwo
          Narodowe zyskało 15 mandatów do Rady Miejskiej, Chrześcijańsko Narodowe
          Zjednoczenie Gospodarcze (OZN) 11 mandatów, PPS 6 mandatów, Zjednoczony Żydowski
          Blok Gospodarczy 8 mandatów, Chrześcijańskie Związki Zawodowe i Stronnictwo
          Pracy 6 mandatów, żydowski Bund i Poalej Syjon (lewica) 2 mandaty.

          Najprościej i najogólniej rzecz ujmując. Endecja (w kategoriach wg Dmowskiego)
          w różnych latach międzywojnia stanowiła silny pierwiastek społeczeństwa,
          niemniej jednak co należy podkreślić pierwiastek nie dominujący. Endecja w jej
          chrześcijańsko-narodowym charakterze, była jak rzeka o wielu odnogach.

          Wracając do sprawy wędrówek pomnika Piłsudskiego. Sugeruję lekturę artykułu
          F.Sobalskiego "Z dziejów pomnika Józefa Piłsudskiego w Częstochowie" (3) wraz z
          dołączonymi aneksami. Pozwolę sobie dokonac krótkiego streszczenia.
          1. dwa tygodnie po śmierci Marszałka Rada Miasta Częstochowy podjęła uchwałę
          zobowiązującą Zarząd Miejski do zorganizowania Społecznego Komitetu - w efekcie
          powstał Komitet Obywatelskiego Trwałego Uczczenia Pamięci Pierwszego Marszałka
          Polski Józefa Piłsudskiego w Częstochowie.
          2. W skład jego Komitetu Honorowego weszli bp Kubina, wojewoda kielecki
          Dziadosz, d-ca Korpusu Okręgu IV ge.Langner
          Prezydium Komitetu Wykonawczego stanowili" tymczasowy prezydent miasta
          Mackiewicz, gen.W.Stachiewicz, , starosta powiatowy i grodzki Rogowski.
          Sekretarzem Prezydium został B.Stala naczelnik wydziału Oświaty i Kultury
          Zarządu Miejskiego.
          3. Wytypowano 3 lokalizacje pomnika:
          - plac Pierackiego (obecnie pl.Biegańskiego)
          - plac pod Jasną Górą
          - Nowy Rynek (obecnie pl.Daszyńskiego)
          poza zaprotokołowanymi propozycjami istniał tez pomysł lokalizacji pomnika u
          zbiegu Al.NMP i ul.Piłsudskiego.
          4. Komitet wystąpił do Naczelnego Komitetu Uczczenia Pamięci Marszałka
          Piłsudskiego o oficjalne pozwolenie na budowę pomnika.
          5.Domniemany brak zgody Naczelnego Komitetu oraz dekompletacja Prezydium
          Komitetu Wykonawczego docelowo doprowadziła do przemianowania dotychczasowego
          ciała , na Powiatowy Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Piłsudskiego w
          Częstochowie, podległy Wojewódzkiej Radzie Obywatelskiej Uczczenia Pamięci
          Marszałka Piłsudskiego w Kielcach.
          6. W obliczu stagnacji, inicjatywę budowy przejęło lokalne Towarzystwo Szkoły
          Społecznej sytuując pomnik na terenie dziedzińca swego gimnazjum przy
          ul.Sowińskiego 35
          7. Uroczystość odsłonięcia pierwszego pomnika w 1936r była nadzwyczaj skromna i
          nie miała charakteru oficjalnego, tzn. nie wzięli w niej udziału przedstawiciele
          władz państwowych i samorządowych. Co dziwne przedstawiciele Powiatowego
          Komitetu Uczczenia Pamięci Marszałka uczestniczyli w uroczystościach oficjalnych
          tzn Kuria Biskupia poleciła odprawianie nabożeństw żałobnych w całej diecezji,
          odprawiono mszę świętą przed szczytem, odbyła się akademia żałobna w Teatrze
          Kameralnym, Złożono wieniec na płycie Grobu NIeznanego Żołnierza.
          8 W 1937 r pomnik przeniesiono na ul.Krakowską 27/29 (dawna ul.Narutowicza)
          naprzeciw nowo wybudowanego budynku Szkoły Powszechnej (obecnie Liceum
          im.Mickiewicza) odsłonięcia dokonano tym razem z udziałem władz Częstochowy i
          Powiatu.
          9. Kolejnego odsłonięcia pomnika doczekała się Częstochowa w 1997 r na płycie
          placu im dra Biegańskiego.


          Konkludując.
          1.Wniosek na Radzie Miejskiej w sprawie pomnika zgłosił oficjalnie klub radnych
          Polskiego Bloku Gospodarczego 27 maja 1935r. Wniosek uzasadniał radny
          D.Zbierski.. Wniosek przyjęto 37 głosami za, 1 głosie sprzeciwu i 12
          wstrzymujących się.
          2. W wyborach samorządowych 1934 r BBWR zdobywa 22.9% głosów, Obóz Narodowy
          25,4%, PPS 23,3%, Zjednoczony
          • 27.01.05, 13:34
            8 W 1937 r pomnik przeniesiono na ul.Krakowską 27/29 (dawna ul.Narutowicza)
            naprzeciw nowo wybudowanego budynku Szkoły Powszechnej (obecnie Liceum
            im.Mickiewicza) odsłonięcia dokonano tym razem z udziałem władz Częstochowy i
            Powiatu.
            9. Kolejnego odsłonięcia pomnika doczekała się Częstochowa w 1997 r na płycie
            placu im dra Biegańskiego.


            Konkludując.
            1.Wniosek na Radzie Miejskiej w sprawie pomnika zgłosił oficjalnie klub radnych
            Polskiego Bloku Gospodarczego 27 maja 1935r. Wniosek uzasadniał radny
            D.Zbierski.. Wniosek przyjęto 37 głosami za, 1 głosie sprzeciwu i 12
            wstrzymujących się.
            2. W wyborach samorządowych 1934 r BBWR zdobywa 22.9% głosów, Obóz Narodowy
            25,4%, PPS 23,3%, Zjednoczony Żydowski Blok Gospodarczy 10%, Ogólny Zydowski
            Komitet Wyborczy 9,1%, Chrześcijańska Demokracja 7,4%.
            3. W skład Prezydium Komitetu wchodzi m.in bp.Kubina, wchodzą przedstawiciele
            ówczesnych władz samorządowych
            4.Kluczowe wydaje się tu, zaprotokolowane stanowisko jednego z uczestników
            wstępnego spotkania Komitetu Obywatelskiego Uczczenia Pamięci Marszałka aby
            cyt." porozumieć sie przedtem z Komitetem Naczelnym w Warszawie, od ktorego
            otrzyma sie odpowiednie dyrektywy i zezwolenie, czy można budować pomnik w
            Częstochowie (4)
            5. Wobec opieszałości działań kolejnych oficjalnych instytucji pomnik powstał
            dzięki Towarzystwu Szkoły Społecznej

            Wskazuje to raczej na sympatię dla Marszałka w przedwojennej Częstochowie.
            Jeśli więc posiłkować się endecją w jej szerszym (opisanym wyżej) znaczeniu,
            trudno jej częstochowską reprezentację wskazywać jako winną świadomego
            opóźniania budowy pomnika. Byłoby to krzywdzące i nieusprawiedliwione.
            Opieszałość jaka zapewne wpłynęła na tak niefortunną ocenę autora artykułu,
            inne jak widac wyżej mogła mieć podłoże


            Przy powyższym korzystałem z :
            (1) -Oblicze polityczne samorządu miejskiego w Częstochowie latach 1919-1939.
            [w:] Z dziejów najnowszych Częstochowy.Częstochowa 1995. s.36
            (2) -tamże. ss.41-42
            (3) [w:] Częstochowy Drogi ku Niepodległości. Częstochowa1998., ss279-289
            (4) tamże s.286
            • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 27.01.05, 14:22
              Z mojej strony WIELKIE DZIEKI za ostateczne wyjasnienie tej historii.
              Osobno sie ciesze, ze moje troche intuicyjne domysly oparte w sporej czesci na
              rozmowach - z powolanymi juz najczesciej do Rezerwy czestochowianami - znalazly
              pokrycie w historycznych faktach.
              A czytelnicy forum maja przy tej okazji mozliwosc poznania fragmentu
              przeszlosci miasta.
              A przy okazji gen. Stachiewicza warto moze dodac, ze jego nazwisko laczy sie
              takze z Kanada.
              Jego zona patronuje Instytutowi Polskiemu najwazniejszej placowce kulturalnej w
              Motrealu i nie tylko.

              Najlepszego
              Wlodek
              • 27.01.05, 14:56
                Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                > A przy okazji gen. Stachiewicza warto moze dodac, ze jego nazwisko laczy sie
                > takze z Kanada.
                > Jego zona patronuje Instytutowi Polskiemu najwazniejszej placowce kulturalnej
                w Motrealu i nie tylko.

                Cóż, Stachiewicz odszedł później na stanowisko Szefa Sztabu Generalnego, w mojej
                ocenie jako Szef Sztabu odpowiedzialny za Plany Obronne, po części jest
                współodpowiedzialny moralnie za tragedię 7 Dywizji Piechoty (której był d-cą)
                A pani Stachiewiczowa? - poowinna doczekać się książki, warta tego patrząc na
                fakty z jej życia.

                pozdrawiam
                • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 28.01.05, 05:40
                  Nie bardzo chce sie angazowac w spory dotyczace tej czesci naszych dziejow.
                  To troche jak z ocenami Powstania Warszawskiego.
                  Nasz bohater z przenoszonego pomnika tez mial i ma swoich wielbicieli, ale i
                  autentycznych wrogow nigdy Mu nie brakowalo.
                  Co czlowiek to opinia.
                  Starych wojen i powstan juz nie wygramy. Niczego nie poprawimy.
                  Co najwyzej mozemy pospekulowac co byloby gdyby.
                  Jestem zdania ze nalezy podtrzymywac legendy nawet wtedy kiedy w pod
                  mikroskopem okazuje sie byc mniej atrakcyjne.
                  A bledy! Bledy generalow i ...lekarzy kryje ziemia, ale tylko bledy tych
                  pierwszych obrastaja legendami jak dlugobrode drzewa deszczowego lasu na pn
                  Pacyfikiem.
                  A co do Generalowej, to zdarzylo mi sie poznac starsza pania, ktora byla
                  portrecistka i podobno w kilku egzemplarzach uwiecznila Generalowa w Montrealu
                  w powojennych czasach.
                  Pani Grajnert opowiadala o tych spotkaniach nieomal z nabozenstwem i
                  uwielbieniem. Obie panie juz umawiaja sie zapewne na kolejne sesje w krainie
                  cieni.

                  Pozdrawiam z kawalka bezsnieznej i calkiem wiosennej BC
                  Z dawnym toastem

                  Za pamiec Naczelnika .... Nie mylic z Kosciuszka!
                • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 29.01.05, 20:39

                  Przypomniales mi wlasnie, ze mialem pogrzebac w archiwach SPK-owskich odnosnie
                  7 DP. Dawno mialem to zrobic, ale w natloku roznych spraw jakos umknelo to
                  mojej pamieci. Dosyc rzadko ostatnio bywal w Vancouver i to tez jest jakis
                  powod..
                  Mam nadzieje, ze co sie odwlecze to nie uciecze.
                  Najlepszego!
                  Wlodek
    • Gość: test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:45
      napiszcie o tartakowej
      • Gość: tetetek IP: *.trustnet.pl / 83.16.16.* 26.01.05, 18:59
        Mozna jeszcze wiele ulic sportretowac.
        Moja uwaga dotyczy watpliwosci o SKRZE jako klubie "Pelcerowskim". Bylem do tej
        pory przekonany, ze SKRA to klub o początkach ELEKTROWNIANYCH, co podpowiada
        takze nazwa. Firmowym klubem sportowym PELCEROW byl natomiast WLOKNIARZ a wiec
        klub zuzlowy. Bede wdzieczny o sprawdzenie tych watpliwosci i prawidlowy opis -
        chyba trzeba tu przywolac zarzady OZPN i CKM. Poadrawiam.
    • Gość: Wlodek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 28.01.05, 06:25
      red:
      wkraczało się do zakładów drzewnych, słynących przede wszystkim z produkcji
      składanych miar (czyli linijek).

      Moze to drobiazg, ale po czestochowsku to "(czyli linijek)" brzmialoby pewnie
      metrow, albo "calowek" nawet jesli bylyby skalowane w centymetrach.

      Wlodek
      • Gość: Kubiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:00
        Koło dzisiejszej szkoły " Mickiewicza " na krakowskiej obok na parterze nad oknami
        odpadło kawał tynku odsłaniając napis " SPOŻYWCZY ALEKSY SAMARCEW " . Tynki
        które tam są kryją jeszcze wiele takich napisów . Ten już co prawda zniknął ale
        wiem gdzie kawałek histori jeszcze nie zatynkowano :-) . Chodzi o sklep mięsny
        .....Kubiś
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.