Dodaj do ulubionych

Co czeka pracowników huty?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 19:44
jeśli ten artykuł miałby być rzetelny to powinna Pani redaktor wiedzieć, że
jest Huta i spółki wydzielone z Huty. w zwiąku z tym mam pytanie czy
negocjacje pakietu obejmują też pracowników spółek wydzielonych z majątku
huty? to niemała rzesza ludzi, którzy chcieliby mieć jasność wynikającą z
artykułu.
poza tym czego się spodziewać po waszej gazecie??
Obserwuj wątek
    • Gość: hutniK Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:47
      No zadając takie pytanie o spółki nie jesteś chyba pracownikiem huty,bo nie jest ważny pakiet który dotyczy!! spółek ale ich przyszłość po sprzedaży zakładu bez gwarancjii inwestycyjnych a bez nich nie ma huty więc i spółek.Tak więc panie Yoko trochę rozeznania w temacie byłoby mile widziane.
      Jeżeli chodzi o całą resztę to pan Korczak w wypowiedzi na portalu częstochowiak powiedział już chyba wszystko co dotyczy sprzedaży huty dla Mittal Steel(chodzi o przesuwanie terminów).Zainteresowanych odsyłam do w/w artykułu.Ja"dziękuję" panu prezesowi za takie podejście do sprawy.
    • Gość: hutnk Re: Co czeka pracowników huty? IP: 82.160.21.* 13.04.05, 22:17
      Hutnicy chcą socjalu

      Rozszerza się protest związkowców z hut należących do koncernu Mittal Steel
      Poland. Wczoraj, oprócz trwającej od czwartku okupacji siedziby zarządu MSP,
      protestowano również w byłej Hucie Katowice i sąsiadującej z nią dawnej Hucie
      Cedler.

      Postulaty protestujących to rozpoczęcie realizacji uzgodnionych z rządem
      podczas prywatyzacji hut inwestycji oraz respektowanie podpisanego ze związkami
      zawodowymi pakietu socjalnego. Przypomnijmy, że związkowcy od kilku już
      miesięcy oskarżają kierownictwo Mittal Steel Poland o niezrealizowanie
      złożonych przed podpisaniem umowy prywatyzacyjnej zobowiązań. Dzisiaj do Huty
      Cedler przyjedzie prezes MSP Frantisek Chowanec.

      – Sam przyjazd prezesa nie spowoduje przerwania naszego protestu – mówi marek
      Nanuś, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego. – My
      oczekujemy konkretnych działań, a tych póki co nie widzimy. Zarząd MSP twierdzi
      jednak, że zamierza wypełnić wszystkie zobowiązania inwestycyjne. Protest uważa
      za bezzasadny. Wiceprezes MSP Jerzy Podsiadło nazwał część związkowych
      postulatów „demagogią”.

      Związkowców zamierzają jednak wesprzeć przedstawiciele Skarbu Państwa. –
      Zobowiązania inwestycyjne w Mittal Steel Poland nie są w pełni realizowane –
      mówi Zbigniew Nita, jedyny przedstawiciel Ministerstwa Skarbu Państwa w radzie
      nadzorczej Mittal Steel Poland. – Trzeba podjąć działania, które zmuszą
      inwestora do ich wykonania.

      Zbigniew Nita chce jak najszybszego powołania zespołu negocjacyjnego, w którym
      zasiedliby zarówno przedstawiciele polskiego rządu, związkowcy i wytypowani
      przez Mittal Steel fachowcy. – Widzę faktyczne zagrożenie wykonania inwestycji,
      a przecież teraz jest najlepszy czas do ich wykonania – mówi Nita.

      Nienotowana od bardzo dawna koniunktura na stal spowodowała, że polskie huty
      przyniosły ostatnio gigantyczne zyski. Zdaniem fachowców od momentu
      prywatyzacji inwestor zarobił na czysto około 2 miliardy złotych. Gdzie są
      teraz te pieniądze?

      Protest rozpoczął się w czwartek wieczorem, kiedy kilkunastu związkowców
      rozpoczęło okupację zarządu spółki w Katowicach. Wczoraj akcja została
      rozszerzona. Z samego rana pikieta odbyła się także w hucie w Dąbrowie
      Górniczej (dawnej Hucie Katowice). Natomiast w Sosnowcu przystąpiono do
      okupacji budynku dyrekcji (w dawnej Hucie Cedler). Podobne akcje planowano
      także w oddziale krakowskim.

      Grozi nam system niewolniczy, jeśli teraz nie powiemy stop – mówi Jacek
      Szpicki, przewodniczący Krajowej Sekcji Hutnictwa Pracowników Ruchu Ciągłego. –
      Dochodzimy do wniosku, że właściciel chce nas wyssać do ostatniej złotówki.
      Urządzenia popadają w ruinę i stwarzają niebezpieczeństwo dla życia ludzi –
      wtóruje mu Mieczysław Czarnecki, przewodniczący „Solidarności” w sosnowieckim
      oddziale Mittal Steel Poland.

      Zdaniem pracowników firmy inwestycje są wstrzymywane, a jednocześnie
      wprowadzane są drakońskie oszczędności, polegające m.in. na ograniczaniu
      niezbędnych remontów, zastępowaniu lepszych materiałów gorszymi, ale tańszymi.
      Ograniczenia dotyczą nawet odzieży roboczej. Zmniejszanie zatrudnienia
      powoduje, że jeden pracownik musi obsługiwać nawet po trzy-cztery stanowiska
      pracy. A realna wartość płac maleje.

      Nikt nie mówi o podwyżkach, ale niech chociaż właściciel nam pieniędzy nie
      zabiera! Obcinane są premie i inne składniki wynagrodzenia, jak choćby
      ekwiwalenty – skarży się Czarnecki.

      W najgorszej sytuacji znaleźli się pracownicy tzw. spółek zależnych. Twierdzą,
      że zarządy tną koszty, a właściciel i tak nie wywiązuje się z gwarantowanych
      wypłat za wykonane usługi. Jeśli tak dalej będzie, w połowie roku firmy staną
      się niewypłacalne. Już teraz pracownicy zwalniani są w Zakładzie Projektowo-
      Konstrukcyjnym i Eko-Partnerze.

      Urządzenia są eksploatowane aż do momentu, gdy remont generalny jest niezbędny.
      Wykonujemy więc te usługi – często w nadgodzinach w trybie awaryjnym, a jak
      przychodzi do zapłaty, to właściciel się ociąga – mówi Bogusław Chmura,
      brygadzista w spółce zależnej Cedler Service.

      Związkowcy są przygotowani na zaostrzenie formy protestu. Domagają się
      natychmiast rozmów z przedstawicielami Ministerstwa Skarbu Państwa. Zakończenie
      okupacji budynków uzależniają m.in. od przestrzegania umów o współpracy
      pomiędzy Mittal Steel Poland a spółkami zależnymi oraz pełnej realizacji
      zapisów pakietu socjalnego.

      Wyciskanie hut

      Realizacja inwestycji, które miały być przeprowadzone w hutach wchodzących w
      skład Mittal Steel Poland jest mało prawdopodobna. Przyznają to nawet
      przedstawiciele polskiego rządu. DZ dotarł do pisma, które prezes MSP Frantisek
      Chowanec otrzymał od Ireny Herbst, wiceminister gospodarki. Dwa tygodnie przed
      akcją związkowców w dyrekcji MSP do sekretariatu prezesa Chowanca wpłynęło
      pismo, w którym Herbst pyta o los inwestycji w polskich hutach. Jej zdaniem
      jest coraz większe prawdopodobieństwo, że restrukturyzacja zakończy się
      niepowodzeniem. Wyraziła tę opinię, gdy o sytuację w polskich hutach coraz
      głośniej zaczęła pytać rząd RP Komisja Europejska.

      Bruksela wydała bowiem zgodę na udzielenie przez polski rząd pomocy publicznej
      dla hut – ok. 2,5 miliarda złotych. Zdaniem specjalistów z firmy doradczej
      Eurostrategy, która w sprawach hutniczych doradza Komisji Europejskiej, dzisiaj
      praktycznie niemożliwe jest zrealizowanie wszystkich obiecanych inwestycji
      zgodnie z umową prywatyzacyjną. Przypomnijmy, że to przedstawiciele MSP
      zgodzili się na 2006 r. jako ostateczny termin. Problem w tym, że umowa
      prywatyzacyjna PHS pozostaje dokumentem tajnym.

      Dlaczego więc nasz rząd już dzisiaj się niepokoi? Bo nierealizowanie
      gwarantowanych w umowie inwestycji umożliwia rozpoczęcie procedury
      unieważnienia sprzedaży polskich hut. Dla rządu może to być wyjątkowo zły
      interes. Wszelkie zastawy dokonywane są bowiem na akcjach, a to oznacza, że
      gdyby wróciły do poprzedniego właściciela, będą niewiele warte. Eksperci
      wskazują również na fakt, że koniunktura na stalowe wyroby – która spowodowała,
      że zysk Mittal Steel Poland przekroczył miliard zł – może się skończyć pod
      koniec 2006 r.

      (jal)


      • Gość: Krzysztof Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 08:33
        Maciek skoro piszesz z hcz to poczytaj sobie stanowiska które krążą po WBG a
        nie będziesz zdziwiony. Stanowisko Solidarności ( kupione za teczki) wszystko Ci
        wyjaśni. Zrozumiesz - dlaczego związek liczy się z opinią pracowników. Każdy z
        nas pamięta obietnicę do emerytury a teraz w gazetach mój Przewodniczący już
        chce tylko 10 lat.Co się stało???? Może już zapadły "ciche " ustalenia.
        Odpowiedz sobie sam.
      • Gość: hutniK Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 08:41
        O jakim trudzie mówisz kolego?Pani redaktor to rozmawia z tymi co się "boją"inaczej tzn.o to czy będą mieć stanowiska dyrektorów czy prezesów.Nie słyszałem jeszcze żeby jakikolwiek dziennikarz rozmawiał pod bramą huty ze zwykłym robolem.Boją się bo mogliby usłyszeć coś przykrego,więc w tej sprawie wolą się udać do pana"rzecznika",który im powie że narazie nie może nic powiedzieć dla dobra negocjacjii,ale jakich dla załogi czy dla Zespołu Negocjacyjnego (patrz-Zarządy Związków Zawodowych).Bo mi się wydaje że załoga która ich delegowała powinna być informowana na bieżąco.
    • Gość: obywatel Żądania zwiazkowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:01
      To chyba spóźniony prima aprilis albo ja żyję w innym kraju.

      "Żądania związkowców (wg źródeł nieoficjalnych)

      pracownicy, którzy w tym roku ukończą 45 lat, dostaną gwarancję zatrudnienia do
      osiągnięcia wieku emerytalnego;

      pozostali pracownicy dostaną 17-letnią gwarancję zatrudnienia - w tym tygodniu
      żądanie złagodzono, ale pozostało powyżej 10 lat;

      jeżeli umowa o pracę będzie rozwiązana za porozumieniem stron, pracodawca
      wypłaci średni miesięczny zarobek pomnożony przez liczbę miesięcy, które
      pozostały do końca gwarantowanego okresu zatrudnienia (przy średnim zarobku w
      hucie wynoszącym po podwyżce 4,5 tys. zł da to około 1 mln zł na osobę);

      jeżeli umowa o pracę zostanie rozwiązana przez pracodawcę, wypłaci on średni
      miesięczny zarobek pomnożony przez liczbę miesięcy, które pozostały do końca
      gwarantowanego okresu zatrudnienia, mnożony przez dwa (też średnio 1 mln zł);

      bonus prywatyzacyjny w wysokości 30 tys. zł - żądanie złagodzono ostatnio do 8
      tys. zł;

      jednorazowa podwyżka zarobków o 1,5 tys. zł - żądanie złagodzono teraz do 500
      zł;

      coroczne podwyżki przez 10 lat aż do uzyskania średniego poziomu płac
      pracowników hutnictwa we wschodnich landach Niemiec - żądanie w trakcie
      negocjacji złagodzono do podwyżki wynagrodzenia o 70 proc. w ciągu 10 lat;

      w razie upadłości jednej z hutniczych spółek inne są zobowiązane przejąć jej
      pracowników."
    • Gość: Zbyszek Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:22
      P Elizo!!zapewniam panią ze jedyne co niepokoi pracowników huty i spółek są
      właśnie takie artykuły.Są drukowane i rozpowszechniane w tablicach ogłoszeń i
      szeroko komentowane.Zapewniam panią że huta nie padnie nawet gdyby żaden
      inwestor tu nie wszedł.Pozatym ja nie rozumiem po co Mital tak uparł się aby
      kupić naszą hutę?A skoro już tak bardzo chce to czego się boi,nie chcąc
      podpisać pakietu pomimo że zwiazki już kilka razy skłonne były obniżyć żądania??
      Odpowiedz jest prosta!!wszystkich zainteresowanych odsyłam do publikacji
      Rzeczpospolitej:www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050414/ekonomia/ekon
      omia_a_51.html
      Krótki tekścik ale wydaje mi się daje odpowiedz na to pytanie.
      Serdecznie pozdrawiam!i apeluję o rozwagę w pisaniu tego typu publikcji.

      Zbyszek
    • Gość: Julian Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:47
      Ato ten artykół o którym pisze powyżej Zbyszek
      Cytuję artkół z Rzeczpospolitej:
      "PRZEMYSŁ CIĘŻKI
      Mittal redukuje

      Mittal Steel obniży zatrudnienie o 40 tys. osób w ciągu 5 lat - ogłosił w
      Rotterdamie dyrektor generalny koncernu Malay Mukherjee. Redukcje w Europie i
      USA nie będą duże, bo zakłady z tych regionów osiągnęły już dobrą rentowność.
      Według Roelanda Baana, zwolnienia będą dotyczyć głównie Europy Wschodniej. W
      ciągu 5 lat koncern przeznaczy na inwestycje 1,5 mld USD. Mittal jest
      właścicielem największego producenta stali w Polsce, dawnych Polskich Hut
      Stali.
      AFP, P.R." (koniec cytatu)
      Pozdrawiam
      Julian
      P.S.
      Apropo gwarancji zatrudnienia:
      10 lat to maximum - cieszcie się aby na tyle Mittal Steel się zgodził to byłby
      sukces, bonus 5 tyś.zł. i podwyżki po 400 zł to też byłby WIELKI SUKCES ! ! !
      • Gość: hutniK Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:32
        Masz całkowitą rację ale co my biedni hutnicy mamy zrobić w sytuacjii kiedy nasi "bosowie"nie nauczyli się jeszce czytać jedynie naumieli się liczyć.Takie informacje są dla nich demagogią i starają się je dyskredytować na wszystkie możliwe sposoby,wmawiając nam, że (jak z wielkim piecem)dla nas tak będzie lepiej,bo oni to robią z"myślą o nas a nie o sobie".Ciekaw jestem co tym razem na przerwanie negocjacjii wczoraj powie pan Rzecznik.Mam nadzieję,że nie jak zwykle,narazie nie mogę nic powiedzieć bo negocjacje są w toku.Myślę ze powinien dać sobie siana a nie udawać tego kim nie jest.
        • Gość: Jacek Re: Weźcie sprawy w swoje ręce !!! IP: 194.242.62.* 14.04.05, 12:42
          Pytasz się co Wy hutnicy macie zrobić ?! Czy Wy nie macie jaj !!! Nie wiecie co
          zrobić ! Przecież Wy jesteście do odstrzału ! Hutę tą kupił Mittal Steel, tylko
          po to, aby nie wpuścić do Polski konkurenta Donbasu ! Ludzie opamiętajcie się !
          Zobaczcie co sie dzieje w PHS-ie. Na żywca Was oszukują, a Wy idziecie jak
          stado baranów na rzeź ! Wśród negocjatorów krąży taki dowcip, że nikt Wam tyle
          nie da ile Wam Mittal obieca ! Ha ! Ha ! Jesycye nigdzie Mittal nie dotryzmal
          obietnicy !
    • redakcja_czestochowa Re: Co czeka pracowników huty? 14.04.05, 14:40
      Gość portalu: Yoko napisał(a):

      > jeśli ten artykuł miałby być rzetelny to powinna Pani redaktor wiedzieć, że
      > jest Huta i spółki wydzielone z Huty.

      Drogi Yoko, ależ jest to oczywiste. Wiemy i opisywaliśmy już ten temat. Tak
      podczas ubiegłorocznego początku przetargu, który wówczas rzeczywiście
      obejmował wyłącznie Hutę Częstochowa bez spółek, jak i teraz. Obecnie przetarg
      dotyczy huty ze spókami - pisaliśmy o tym wielokrotnie i, o czym wiemy, jest to
      powszechna wiedza wśród pracowników zakładu, którzy interesują się prywatyzacją.
      Pozdrawiamy
    • Gość: pracownikspolki Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.com / 213.199.204.* 14.04.05, 15:05
      Ten artykul jest chyba sponsorowany, przez kogo nawet nie probuje zgadywac ani
      sie domyslac. Chyba ma za zadanie oburzyc ludzi w czestochowie nie prcujacych w
      hucie ani spolkach hutniczych. W miescie i tak panuje przekonanie ze na hucie
      zarabiamy duze pieniadze (skad kowota 4,5 tys.). Jako pracownik spolki zarabiam
      1,6 na reke. W rozmowach nikt nie jest zaniepokojony co dalej z negocjacjami
      tylko bardziej boimy sie hindusow. Nigdy jeszcze nie spotkalem sie z opinia ze
      ktos bylby zadowolony z Mittala, wszyscy chcieliby zeby hute i spolki kupili
      ukraincy. W jednym z postow ktos napisal zeby hutnicy pokazali ze maja "jaja"
      owszem niektorzy maja ale w wiekszej czesci to umieja tylko krzyczec i wyzywac
      jak rozmawiaja miedzy soba ale jak przyjdzie isc na protest to juz chetnych nie
      ma-poprzednie protesty zgromadzily ok.500 osob a gdzie bylo pozostale 3,5 tys.?
    • Gość: HJ Re: Co czeka pracowników huty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:23
      Ja tam wiem jedno ..... hutnicy za dużo by chcieli ...... podwyżki ....
      gwarancje. Podwyżka ok ..... będą dobre wyniki finansowe huty .. dać ... a nie
      z góry. Potem taka huta ledwie dyszy ale podwyżki muszą być. To jest działanie
      wolnorynkowe??? Idzcie pracować do prywaciarzy to zobaczycie jak tam jest .....
      Śmierdzi na tej hucie komuną i już .... kto teraz ma gwarancję pracy????


    • Gość: koles nnnnoooooo ciekawe kto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:56
      kto zarabia na chucie 4.5tys zlotych skad korwa bioora te komuchy te srednie
      zarobki przeciez na reke w najlepszym wypadku jest kolo 2,200 tys a w
      wiekszosci 1,300 co to jest zeby sprzedac hute takim zasranym hindusom ktorzy
      zamkna ja tak szybko jak szybko ja kupili oglosza upadlosc wszyscy jak zwykle
      umyja raczki ludzie na bruk i gowno zobacza swoje miliony za zwolnienia
      ogarnijcie sie kochani bo czestochowa zuborzeje do konca. pozdrawiam wszystkich
      rolnikow
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka