Dodaj do ulubionych

harry1983, napisal: Dawniej, "za komuny"

24.06.05, 16:21
harry1983, napisal:

Nasza władza (mówię ogólnie o Polsce) sama doprowadziła do stanu rzeczy
takiego, jaki mamy teraz. Dawniej, "za komuny", tak teraz
przez większość naszej władzy opluwanej, młodzież byla lepiej zorganizowana
niz teraz, mieli co robić, więc nie ćpali, nie chlali
i nie wchodzili na drogę przestępczą.

Owszem, nie twierdzę, że było idealnie, i takie przypadki też były - ale nie
na taką skalę jak teraz. Zresztą to jest temat na
osobny wątek.

_____________________________

Oj Harry1983, mylisz sie i to bardzo.
Na poczatek wyjasnie Tobie, ze za komuny tego rodzaju akcja, ktora
organizujecie, mysle tutaj o samym tylko przejezdzie masy krytycznej, raczej
by sie nie odbyla.
Po za tym sama mlodziez tamtych czasow nie byla tak masowo aktywna jak
mlodziez dzisiejsza: jak chocby Wy.
Wpisy Wasze na forum, nie mialy by wowczas miejsca (nawet przy zalozeniu
istnienia internetu),
a wszelka krytyka wladzy nigdy nie miala by miejsca. Chyba ze w podziemnym
wydawnictwie. Troszke pokory wobec historii, a i nie tylko. Skuteczniej sie
wowczas dziala.
Powodzenia
Edytor zaawansowany
  • harry1983 24.06.05, 17:20
    Częściowo się zgodzę, bo masz trafne argumenty.
    Jednak pozwolę sobie na pewne komentarze/refleksje.

    > Nasza władza (mówię ogólnie o Polsce) sama doprowadziła do stanu rzeczy
    > takiego, jaki mamy teraz. Dawniej, "za komuny", tak teraz
    > przez większość naszej władzy opluwanej, młodzież byla lepiej zorganizowana
    > niz teraz, mieli co robić, więc nie ćpali, nie chlali
    > i nie wchodzili na drogę przestępczą.

    Pisząc to mam na uwadze to, że kiedyś, właśnie za komuny, (mimo, iż pamiętam tylko jej końcówkę, ale jednak pamiętam) państwo dawało więcej pieniedzy na wszelkiego rodzaju organizacje sportowe, oświatowe, domy kultury itp.

    Skutkiem czego np. sport był bardziej popularny niż dziś, bo nie był zajęciem tylko dla bogatych.
    Jaki był a jaki jest poziom widac np. na przykładzie naszej reprezentacji narodowej piłki nożnej - kiedyś i obecnie.

    Podam Ci prosty przykład - kiedyś np. (sąsiad opowiadał, jego ojciec był kiedyś we władzach) w aeroklubach jeśli ktoś chciał polatać miał możliwość większą niż teraz.

    Jeśli podpisywał zobowiąznie, że pójdzie na WSOSP (Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych - Dęblin) to państwo finansowało jego szkolenie.
    Mało tego, miął zapewnioną pracę, i po latach wojskową emeryturę.

    Pozostali, nie chcący wiązać przyszłości z wojskiem, mieli okazję polatać za stosunkowo niewielkie pieniądze.

    Kiedy kiedyś dawno, wpadłem na taki pomysł (już za "demokracji")- mieszkam niedaleko aeroklubu, więc wybrałem się tam i zobaczyłem ceny szkoleń - zszedłem na ziemię.

    Polikwidowano kluby sportowe. Przykład - Skra.
    Kiedyś prężnie działający, dziś jest tam Akademia Polonijna.
    Takich przykładów jest wiele w całym kraju.

    Albo chociażby RKS Raków, za komuny i teraz.
    Kiedyś ten klub był pierwszoligowy, teraz jest chyba w czwartej.

    Było harcerstwo (ja wiem, teraz tez jest, ale to juz nie to co kiedyś)
    były obozy, kolonie - w sumie za grosze, młodzież miała co robić,
    nie nudziła się, ktoś potrafił im zorganizować czas.

    Natomiast dziś... perspektywa - siedzieć na ławce, pić piwo, skroić frajera, żeby było na wino.

    Wielu z tych ludzi robi to , bo nie ma do roboty nic innego.

    Potem się mówi, że mamy złą młodzież. W większości przypadków to normalni ludzie, ale bez perspektyw na spędzanie wolnego czasu.

    Pamiętam, jak sam biegałem z kolegami z prośbami od administracji, żeby założyli nam kosz na podwórku, bo nie mamy gdzie grać - bez skutku.
    Zbieraliśmy podpisy mieszkańców, pisaliśmy podania - nic.
    Prosiliśmy o pomoc rodziców - ich również zbywano.
    Tak się to kończy za "demokracji".

    Jeśli znajdzie się jakaś normalna grupa młodzieży, mająca pasję, próbująca zorganizować coś fajnego, jednocześnie zachęcić do tego innych - kończy się tak jak zawsze.

    Pokaz przed Masą jest tego doskonałym przykładem.

    Mam podać więcej przykładów?
    Szkoda miejsca i czasu, masa ludzi wie, o czym mówię.

    O gospodarce nie wspomnę, jak ją rozp.... demokracja.
    Służba zdrowia, szkolnictwo - można by wymieniac bez końca.
    W tych dziedzinach niestety były kiedyś pieniądze, państwo dawało, a teraz na nic nie ma.

    Politycy za to biorą ciężki szmal. Za co? Bez komentarza...

    Cały problem polega na tym, że u nas się za przemiany ustrojowe wzięli złodzieje, zamiast ludzie na poziomie, dorobkiewicze, którzy się poustawiali, zbili majątki i teraz mają wszystkich w d...

    Piszesz, że
    > Po za tym sama mlodziez tamtych czasow nie byla tak masowo aktywna jak
    > mlodziez dzisiejsza

    Ale aktywni byli - ktoś ten system w końcu obalił - robotnicy, studenci, Papież i Lechu (i podejrzewam że i CIA w tym maczało palce, ale zaraz ktoś mnie posądzi o sianie teorii spisku, więc swoje własne przemyślenia zostawię dla siebie :)

    Komuna, socjalizm, czy jak się to tam nazywało nie był systemem idealnym.

    Nie wiem czy był lepszy, faktem jest, że było bezpieczniej, była praca, były rozrywki, za które nie trzeba było płacic takich sum, jak dziś.

    A młodych interesują konkrety, a nie piękne słowa.
    Co z tego, że mamy wolność, skoro nie możemy w pełni z niej skorzystać.

    Była cenzura - bezapelycyjnie się zgodzę, ale dziś również jest.
    Mamy Wolność słowa? Nie sądzę

    Popatrz na to z tej strony - jak się powie źle o kościele, który wyprawia teraz takie rzeczy, że się włos na głowie jeży, to zaraz się go uważa za heretyka, niewiernego itp. - ogólnie wróg publiczny nr 1.
    Afer z udziałem radia i telewizji ojca inżyniera nie wspomnę.

    Ja o kościele i jego funkcjonariuszach mówię to, co myślę.
    O politykach także.

    Prezydentowi miasta na forum po juwenaliach 2003 napisałem również, co myślę, jednak nie przekraczając granicy zwykłego chamstwa, jakim posłużył sie p. prezydent, nazywając kilka tysięcy studentów "biednymi i zapijaczonymi"

    Nie przypominam sobie, żeby wysilił się na tyle, by przyznac do błędu i zwyczjnie, po ludzku przeprosić.

    Zamiast tego, policja, której nie było na juwenaliach, by pilnować na nich porządku, zajęła się ustalaniem, kto napisał źle o panu prezydencie.

    Podobnie było z wątkiem pt. bodajże "wrona nie ma jaj" czy jakoś tak - tytułu dokładnie nie pamiętam, ale były skandale.
    Kilka osób chyba nawet trafiło do sądu.

    To, co robi prezydent nie musi mi sie podobać, i nie podoba, ale skoro mamy demokrację, i każda impreza na Jasnej Górze odbywa się bez problemu, czasem zakłucając spokój okolicznym mieszkańcom przez megafony w alejach, to dlaczego zabrania się zorganizowania pokazu na placu?

    Skoro wszyscy jesteśmy równi, mamy demokratyczny kraj to o co chodzi?
    Problem w tym, że nie mamy demokracji,
    mamy tylko jej nędzną imitację - z jej zalet korzystają właśnie Ci na górze, a nie zwykli obywatele.


    Ale się rozpisałem...

    > Troszke pokory wobec historii, a i nie tylko. Skuteczniej sie
    > wowczas dziala.

    Zagadza się, ale z tym co się dzieje, trzeba walczyć.
    Ja chciałbym żyć w normalnym kraju, gdzie nie ma takich wałów, jakie teraz mają miejsce.

    Tu mieszkam, tu jest moje miejsce, i nie chciałbym wyjeżdżać za granicę za robotą, bądź z innych powodów, jeśli np "jedyna słuszna" partia o wiadomo jakich poglądach z liderem przypominającym dzieło Dra Framkensteina.
    Wtedy będzię średniowiecze.

    I tu, w pewien sposób chciałbym coś zmienić.
    Nie będę się brał za politykę, bo to nie dla mnie, na polityka jestem za uczciwy.

    Staram się w jakiś sposób działać, tam, gdzie mogę coś zrobić - a moje odniesienia do komuny ?

    No coż, pewne rzeczy, nie ukrywajmy, były lepsze niż są teraz.
    Ci, co walczyli o wolny kraj, na pewno nie mieli wizji Polski takiej, jak ona jest teraz.
    Wszyscy Ci działacze, robotnicy, studenci - teraz my staramy się coś zmienić, tak jak i oni próbowali.

    Walka z urzędasami to tylko jeden z elementów.

    I tym jakże miłym akcentem zakończę ten wpis, bo już za 40 min jest Masa Krytyczna, i oczywiście na nią jadę.

    Jeśli mi się cos przypomni, może jeszcze w nocy, jeśli będę miał czas, coś napiszę.

    HARRY
















  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 24.06.05, 17:37
    Nie masz pojecia o komunie - z checia bym cie wyslal do jakiegos kraju
    komunistycznego na swiecie zebys poczul co oznacza komuna. Bo w Polsce tego sie
    nie da juz zrobic.

    To bylo zycie w klatce na uwiezi. Zwierzeta tak moga zyc - ktos je karmi i
    nawet dba o nie. Nawet moga byc zadowolone z takiego zycia. Ludzie nie sa
    jednak stworzeni do zycia w klatce.





  • storima 24.06.05, 20:04
    Harry1983, przy calym szacunku do Twej dzialnosci, xx ma racje.

    Za komuny, jesli zezwoli by Wam na mase krytyczna to chyba tylko w ramach 1.
    majowego pochodu. Na zadna masowa impreze, ktora mogla by wymknoc sie spod ich
    kontroli nie bylo absolutnie zadnych szans. Dodatkowo, zaczeli by co
    poniektorych, wiekszosc z Was namawiac do wspolpracy; nic takiego wielkiego,
    jedynie podpisanie kwitu, ze w razie widzy, iz ktos perzygotowuje impreze,
    masowa, to istnieje zagrozenie, ze ktos sie skaleczy wpadnie pod samochod, itd.
    Wielu z Was jestem przekonany by uleglo. Znam ten schemat z osobistego
    doswiadczenia. W czasie stanu wojennego zlozylem raport do instytucji
    podziemnych o psychologicznym terrorze SB wobec mlodych ludzi.

    Juz teraz, siedzial bys na przesluchaniu, gdzie Ub-ek zaoferowal by Ci: albo
    pracujesz z nami, albo nie konczysz studiow. Bo sie postawiles.

    Tak sie akurat sklada, ze wspoluczestniczylem w wspoltworzeniu struktur
    niezaleznej mysli, sztuki, gazetek. Nie tylko w Czestochowie; lecz i
    ogolnopolsko. Zaczalem wczesnie, bo w II klasie liceum.
    Paradoksalnie, nasza dzialalnosc, byla dotowana przez panstwo. To byl fenomen
    Polski w calym bloku bedacym pod dyktura sowiecka. Mielismy tez duzo szczescia,
    bo znani bylismy przez owczesne autorytety wspierajace, a tak, oficjalnie
    dzialalnosc alternatywna. Mielismy duzo szczescia bo i w Czestochowie,
    nieoficjalnie wspomagali nas ludzie, o ktorych na codzien mozna bylo powiedziec,
    ze sa komunistycznymi aparatczykami. Takie to byly paradoksy.

    O daziszej Polsce na tym watku nie ma sie co wypowiadac. Bo to nie na temat, a
    glowne przeslanie watku zostaje rozmydlone.

    XX ma racje: dla normalnych ludzi to bylo zycie w klatce.
    Pozdrawiam
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 25.06.05, 05:00
    storima napisał:

    > Harry1983, przy calym szacunku do Twej dzialnosci, xx ma racje.
    >
    > Za komuny, jesli zezwoli by Wam na mase krytyczna to chyba tylko w ramach 1.
    > majowego pochodu.

    Storimo!!! Musze powiedziec, ze mam niezly ubaw...
    Tlumaczcie sobie dalej te sprawy. Fajnie jest, a bylo jeszcze fajniej.
    Masa Krytyczna tez byla....ino rowerow nie bylo.
    Samoloty lataly...ze trzy i z tego jeden spadl na Kamiennej i Pikiel sie w nim
    zabil.
    I wojsko bylo... 500 000 i nawet strzelalo, a to do Czechow, a to do roboli, a
    jak nie mialo co robic to samo do siebie.
    I roboty bylo duzo. W tej armii, ZOMO, OROMO, kumitetach, CRZZ-zetach a na
    hucie robilo 15 tys chlopa z dodatkami kobit.
    I wlokiennictwo bylo dobre...Kobity 30 letnie po kilkulatach wygladaly jak po
    60-tce bo tyraly na maszynach z Ziemi Obiecanej [Rejmonta] a potem szly do
    piachu niedoczekawszy emerytury.
    Zamiast lobuza Wrony wybranego z woli ludu, byl TOW z nominacji Jedynej -
    najlepszej.. Jakis TOW Grygiel jako namiestnik Gierka. Tow Dyrektor huty w KC i
    rozne takie.Milicja lala i palowala - oczywiscie niekoniecznie tych co to mieli
    w rodzinie dzialacza.
    I jeszcze o sporcie... w pilce mistrza Polski losowali miedzy soba gornicy
    [Gornik Zabrze}, milicjanci Wisla, wojskowi Legia... jak Miller byl mocny to
    Widzew. AZS mogl byc mistrzem politechnik...
    O innych duperelach nawet wspominac mi sie nie chce bo to bylo dawno i
    niewykluczone, ze mam skleroze... Albo zwidy...
    Jedno jest pewne... W tamtych czasach zaden Jaskulopodobny osobnik nie bylby
    nauczycielem w liceum. Chyba, ze od przysposobienia wojskowego. Na ten odcinek
    rzucano specjalnych... orlow.
    >>> XX ma racje: dla normalnych ludzi to bylo zycie w klatce.

    Z tym, ze dodaj jeszcze ze duzo bylo...nienormalnych. Takich jak informatorzy
    Harry'ego. I sobie radzili... I nikt nimi bezkarnie nie poniewieral jak dzisiaj
    Jaskula Wrona i innymi. I wszyscy lubli wladze...Nikt nie mowil, ze wojewoda
    Lipowski i sekretarz Grygiel to zlodzieje, a komendant milicji to mafijny
    lobuz. I kazdy mogl se ukrasc co chcial, a nie jak teraz troche blachy hutnicy
    ukradli i jaki raban sie zrobil.
    I klopotu ze sciezkami rowerowymi tez nie bylo.
    Nie dosc ze rowery Ukraina byly na wiejskie przydzialy, to zadnych sciezek nie
    bylo. I czysto bylo.. Tylko z kupnem szlaucha byly problemy wiec trza bylo na
    deszcz czekac, bo jedyna miejska polewaczka jezdzila po stadionie:)) I to byl
    zabytek... star 29 !!!!
    Skoncze juz bom sie prawie rozrzewnil za tamtym dobrobytem.
    Zaluj Harry zes sie tak pozno urodzil.
    Moze bys czolgiem jezdzil zamiast rowerem...
    Fajnie bylo
    I czemus Storimo z kumplami to wszystko rozwalil to zupelnie nie rozumiem.
    Acha! Zapomnialem. I na studia latwo sie bylo dostac... Trzeba bylo miec punkty
    za pochodzenie albo dzialacza w rodzinie... chyba, ze kierunek byl malo
    chodliwy, to klopoty byly mniejsze.
    Do szkol wojskowych to nawet z wojskowej lapanki brali..
    Czesc!
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 07:22
    Włodku za powyższy tekst udzielam Ci wyróżnienia - wpłynął on znacząco na
    podniesienie podupadającego ostatnio pod względem literacko-warsztatowym forum,
    a i merytorycznie, czyli rzeczowo, też był niczego sobie.

    just, keep going.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 25.06.05, 19:53
    Ok! Przyjalem wyrazy..
    Jak sie spotkamy stawiasz piwo:)))

    Wlodek
    ps Mam letkom wprawe w tam, bo jedno z pierwszych pytan jakie padlo w tem
    temacie po pojawieniu sie na Superiorem brzmialo:
    - No co wysta tam k...wa w ty Polsce porobili???
    Jeszcze niedawno jakzem pokazal sto baksow, to mnie chcieli w d...e calowac i w
    pas sie klaniali i $500 starczalo na miesieczne wakacje, a tera to mi pinc
    tysiecy na 6 tygodni zbraklo.
    Moja odpowiedz byla krotka.
    _A po to my tak porobili, zeby ci....zbraklo.:))))
    I tak od paru lat te piosenke odswiezam w roznych wariantach. I caly czas sie
    dziwie, ze to "robi".
  • Gość: Kubiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:26
    storima napisał:
    > Harry1983, przy calym szacunku do Twej dzialnosci, xx ma racje.
    > Za komuny, jesli zezwoli by Wam na mase krytyczna to chyba tylko w ramach 1.
    > majowego pochodu.

    No nie do końca Storimo :-)
    Przykład : Festiwal w Jarocinie który wychował kilka pokoleń .
    Zaczęli go organizować chyba od 1983 roku .
    A co do ustroju to w polsce i tak nie był " Czysty komunizm "
    Gorzej było w Rumuni i innych krajach bloku wschodniego . W Czechosłowacji na
    wielu budynkach ruskie gwiazdy na każdym kroku przypominały o przyjażni
    braterskiej .
    Banknoty również miały ruski sierp i młot :-) ..... Kubiś
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 01:55
    Owszem, owszem Kubisiu. Nie bylo tez tak w Polsce jak w NRD-owku, gdzie syn na
    ojca, brat na siostre, kumpel na kumpla donosil, a kazdy taksowkarz byl agentem,
    jeno emeryci mogli za granice wyjechac, a i tez nie wszyscy, ...
    o Sowietach nie wspomne, no moze jedno: tam im mowili, ze u nich jest ciezko bo
    wszystko co maja to na Polske daja.
    Przede wszystkim: demoralizacja spoleczenstwa spowodowana narzucona gwaltem
    sowietyzacja: szczesciem Polak po zaborach troszke sie uodpornil; a konspracyjne
    dzialania to niejako w polskich genach... itd.
    Pozdrawiam
  • harry1983 26.06.05, 02:06
    No widzę że niezłą burzę wywołałem... więc trzeba się z tym zmierzyć i coś napisać.

    Panie i Panowie
    Po pierwsze : link podany przez Włodka nie działa mi
    Drugi link przeczytałem - Radom 76

    Ludzie, mieszacie różne sprawy, piszecie o rzeczach, o których ja słowa nie powiedziałem.
    Prowadzi to do tego, że się generalizuje całą sprawę, a popatrzmy tylko na aspekty przezemnie wspomniane.

    Po pierwsze - nie było, jak ktoś to wspomniał u nas "czystej" komuny jak właśnie gdzieś np. w Rumunii czy np. czechosłowacji.
    Mieliśmy największy luz w całym bloku.

    Czasy Stalina i później - bez komentarzy, wszyscy wiedzą jak było.
    Jak ktoś zauważył (nietrudno się domyślić) urodziłem się w zawieszonym stanie wojennym (styczeń 83) o którym też mam swoje zdanie, i pewnie jest ono diametralnie inne od większości tu się wypowiadających.
    W grudniu takich wątków będzie od metra, wtedy też się wypowiem.

    Wracając do sprawy:
    Nie neguję tego, że część z Was walcyła o lepsze jutro, i szanuję to.

    SB i ich metody, strzelanie do robotników i tym podobne akcje - to było sku..syństwo, i to nie ulega wątpliwości. (wybaczcie za określenie, ale inaczej tego określić nie mogę).

    Ale jak czytam teksty w stylu :

    >Kobity 30 letnie po kilkulatach wygladaly jak po
    >60-tce bo tyraly na maszynach z Ziemi Obiecanej [Rejmonta] a potem szly do
    >piachu niedoczekawszy emerytury.

    Autorem tego rodzynka jest Włodek, który chyba żyje obecnie w innym świecie.
    Popatrz człowieku na wyzysk w supermarketach, jak choćby biedronka - ale oczywiście fenomen przez Ciebie opisany odszedł wraz z epoka socjalizmu.

    Nie miałem nikogo z rodziny we włokiennictwie - ale moja mamuśka pracowała i pracuje nadal w Hucie Częstochowa - tam o kobiety raczej dbali.

    Jak zaczęła pracować, była zaraz po technikum, chyba 80 albo 81 rok.
    Wysłali ją na Walcownię - kierownik jej powiedział, dziecko, co Ty tu będziesz robić, idź do kadr, i powiedz, że ci się tu nie podoba, niech cię przeniosą na inny wydział.

    Zrobiła jak mówił - przenieśli ją na stalownię, pracuje tam do dziś.

    Wyobraźcie sobie dzisiaj taka akcję. Bez komentarza.

    Jedziemy dalej :

    Storima napisał :
    >W porzasiu. Piszesz o narkomanach, mlodziezy ktora sie stacza.
    >Toz to taka mlodziez istniala

    A czy ja napisałem że nie?
    Ale for the love of God! nie na taka skalę jak dziś!
    No chyba że mi powiesz, że większość Twoich znajomych miała kontakt z mniej czy nardziej podłymi dragami, a część wpadła w to i uważa ćpanie za normalną rzecz.

    Ja niestety mam takie doświadczenia - sporo moich znajomych wpadło w gó.., próbowałem cos z tym zrobić, ale nic na siłę.
    W końcu odpuściłem.
    Czy za PRL-u też było to tak powszechne? Tego mi nie wmówisz.

    albo :

    >Tyle tylko, ze jeszcze nie cpala, lecz zapijala
    >sie na smierc. PRL promowal tania wodke i ogolnie pijanstwo. Robotnik, jakis
    >tam, zaczynal dniowke od cwiarteczki i nachlany, w dzien wyplaty, wracal do >domu
    >z pustym portfelem. I jeszcze mial sily, aby zone bijac! (oczywiscie nie >kazdy).

    Storima, z całym szacunkiem dla Twojej osoby, ale teraz to już pi....sz takie farmazony że mi ręce opadają - skoro wszyscy chlali, to kto do jasnej cholery odbudował Warszawę po wojnie, kto zbudował Nową Hutę, miasta, osiedla - same się zbudowały? A moze kosmici do nas przylecieli i nam pomogli?

    Wyobrażasz sobie, żeby dzisiejsza, jedynie słuszna młodzież wszechpolska poszła walczyć w powstaniu (wiem, to nie było za komuny) a potem wzięła się do roboty i zrobiła coś, zamiast tylko krzyczeć?
    Bo ja nie...

    Były spędy, owszem - tylko że dzięki tym pokoleniom mamy coś, co za cholerę nie powstanie w czasach dzisiejszych - teraz nasz naród zrobił się mściwy, i patrzy tylko, jak tu komuś dokopać - obejrzyj obrady sejmu czasem. (choc za granicą to trudne, ja wiem)

    No właśnie, za granicą... bo z tego co wiem nie ma Cię w Polsce - nie wiem czy na stałe, nie wiem od jak dawna - faktem jest, że juz nie raz denerwowały mnie wpisy ludzi, którzy wyjechali z kraju gdzieś ze dwadzieścia lat temu, a głownie do "ameryki" ale wiedzą wszystko lepiej (nie mówię o Tobie, bo nie wiem jak jest w tym przypadku)

    Jestem jak się nie trudno domyślić rocznik 83 - napisałem już wcześniej, że pamiętam końcówke komuny - i mimo tego, że miałem mało lat, pamiętam ją dobrze, mimo, że Wam trudno w to uwierzyć.

    Widzisz, do dziecka trafiają może mniej wielkie słowa z dziennika TV a bardziej konkrety - wiec ja powiem tak:
    pamiętam kartki, pamiętam, ze było trudno o żarcie - chociaż zawsze mnie to dziwiło, bo u mnie lodówka zawsze była w miarę pełna, u mojej babci również - a nie miałem w rodzinie przedstawicieli władzy.
    Dla mnie było to normalne, choc wiedziałem, że dziadek chodził w kolejki, a ja czasem z nim, jak z dzieckiem na ręku wpuszczali bez.

    Moja rodzina była typową, zwykłą rodziną - żadnych konfliktów z prawem, zabaw w politykę czy innych takich. Normalni, spokojni obywatele.
    Jakoś normalnie i spokojnie nam się żyło.
    Nie było obawy, że matkę zwolnią z pracy - tak jak niedawno miał miejsce horror w Hucie - ale co Ty możesz o tym wiedzieć...

    Do dziecka też trafiały inne argumenty - ja nigdy nie byłem interesowny, ale moja chrzestna zawsze po wypłacie kupowała mi jakieś tam zabawki czy inne pierdoły - do czasu, aż za "wspaniałej" demokracji zlikwidowano Polgal, i poszła na grzybki. Kolejna zaleta obecnego systemu.

    >I wojsko bylo... 500 000 i nawet strzelalo,

    No, to też jest fenomen - mój wujek strzelał w wojsku tykle, że mu obrzydło a obecnie?
    W WKU na temat szkoleń letnich dla studentów kapitan nam powiedział, że "se na pewno strzelimy" - strzelanie nr1, z AK, bodajże na 100 m, tarcza pewnie ts1, 5 sztuk 7.62x39, ogień pojedyńczy.

    Bez komentarza.

    Ktoś pisze że kradli - teraz też kradną, przedtem przedstawiciele idei czerownej gwiazdy, obecnie "katolicy" i inne oszołomy, oraz niedobitki przedstawicieli poprzedniego systemu.
    Więc wcale się wiele nie zmieniło.

    Storima, piszesz, że :

    >Tak sie akurat sklada, ze wspoluczestniczylem w wspoltworzeniu struktur
    >niezaleznej mysli, sztuki, gazetek. Nie tylko w Czestochowie; lecz i
    >ogolnopolsko. Zaczalem wczesnie, bo w II klasie liceum.
    >Paradoksalnie, nasza dzialalnosc, byla dotowana przez panstwo. To byl fenomen
    >Polski w calym bloku bedacym pod dyktura sowiecka. Mielismy tez duzo >szczescia,
    >bo znani bylismy przez owczesne autorytety wspierajace, a tak, oficjalnie
    >dzialalnosc alternatywna. Mielismy duzo szczescia bo i w Czestochowie,
    >nieoficjalnie wspomagali nas ludzie, o ktorych na codzien mozna bylo >powiedziec,
    >ze sa komunistycznymi aparatczykami. Takie to byly paradoksy.

    No więc jak to jest - z jednej strony piszesz, że za jakąkolwiek działalność zawinęło by mnie SB, a sam bawiłeś się w opozycję i to nawet przy wsparciu władz - idąc tym tokiem rozumowania powinienem wysnuś modne ostatnio w pewnych kręgach od czasów listy Wildsteina wnioski, że skoro w jakiś tam sposób obalałeś komunizm, socjalizm, czy jak by inaczej nazwać to, co się u nas działo, a jednak Cię nie wsadzili i dali spokój - to pewnie byłeś jakimś tajnym wspólpracownikiem, wtyczką, albo czymś w tym rodzaju.

    Nie zniżę się jednak do tego poziomu, co niektórych obecnych "autorytetów" znanych z pierwszych stron gazet i innych środków masowego przekazu, i nie wysnuje takich wniosków. To nie w moim stylu.

    No i jeszcze jedno - czytając Wasze teksty i analizując moje doświadczenia, można wysnuc wniosek, że Ci, co się nie bawili w politykę ani żadną inną anty działalnośc mieli spokój i nikt się ich nie czepiał.
    Żyli sobie normalnie, jak ja i moja rodzina.
    I to oczywiście było złe.

    >To samo zreszta w Kraju. Na wlasne oczy widzialem usmiechajce sie do klijentow
    >chocby ekspedientki. Szesc lat temu w Polsce nie bylo to tak powszechne.

    Ty chyba żadko przyjeżdasz do Polski - idź załatwiac cokolwiek w ZUSie (jest już wątków na forum od grom
  • Gość: Kubiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 04:06
    harry1983 napisał:
    > No widzę że niezłą burzę wywołałem... więc trzeba się z tym zmierzyć i coś napi
    > sać.

    Musisz kolego harry1983 wiedzieć że ze Storimą można polemizować bardzo fajnie .
    Natomiast na niektórych musisz wżiąść poprawkę gdyż w przeciwnym razie będziesz
    dla nich " pożywką " :-) .Pozdrawiam ..... Kubiś
  • harry1983 26.06.05, 04:36
    Dopiero teraz zauważyłem,że mi ogranicznik znaków uciął poprzedni post.
    Oto reszta :

    Ty chyba żadko przyjeżdasz do Polski - idź załatwiac cokolwiek w ZUSie (jest już wątków na forum od groma, po ostatnich akcjach), Urzędzie Skarbowym czy w jakim kolwiek innym urzędzie.
    Faktycznie, raj na ziemi.

    Późno już, i nie chcę zamotać sprawy, więc będę kończył - komuna nie był systemem idealnym. Było w niej sku..syństwo, ale miała też dobre strony, niestety część z Was nie potrafi ich zauważyć - a szkoda.
    Tzw. demokracja jawi Wam się natomiast jako system idealny - wytłumaczcie mi zatem, dlaczego na pogrzebie Ś.P. Edwarda Gierka było tylu ludzi? Czyżby sami partyjni? Nie, normalni, zwykli ludzie.

    Nawet na pgrzebie Ś.P. Jacka Kuronia (który dla mnie był chyba jedynym normalnym politykiem w III RP) nie było ich tylu.
    To chyba o czyms świadczy.

    Ale ja wiem, jestem młody, i "g.... wiem".

    Tyle, że Wam założe się, mówiono to samo.
    Nikt mi nie wmówi, że mamy obecnie raj na ziemi, słyszłałem wypowiedzi byłych członków Solidarności, tej Solidarności, która była kiedyś, że chcieli wolności, ale nie takiej jak teraz.

    Dla mnie w naszym kraju jest burdel, a po najbliższych wyborach będzie jeszcze większy - ale ja tu zostanę.

    Jest wielu, którzy myślą jak ja, i może coś będą próbowali zmienić.
    Może nam się uda dokończyć to, co Wyście zaczęli, żeby doporwadzic ten kraj do normalności.

    Kubiś : poprawkę biorę zawsze i na każdego - na Storimę zwłaszcza, bo tak się składa, że w wielu wątkach zabieralismy głos i to zazwyczaj radykalnie odmienny.

    Pozdrawiam, i idę spać, bo mnie chyba pop.. zeby o tej porze przy kompie siedzieć.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 26.06.05, 06:14
    komuna nie był systemem idealnym. Było w niej sku..syństwo, ale miała też
    dobre strony, niestety część z Was nie potrafi ich zauważyć - a szkoda.

    Zeby nie kombinowac specjalnie i nie wymyslac cudow na kiju, to moze zrobimy
    tak:
    Ty bedziesz wymienial te dobre strony a ja, albo ktos kto przezyl pare
    doroslych lat za komuny opowie czy to co Ty uwazasz za "dobre strony" bylo nimi
    rzeczywiscie.
    Tych zlych mozna wymienic pare ale chyba nie ma sensu.
    Ja chetnie poczytam o tych dobrych.

    > Tzw. demokracja jawi Wam się natomiast jako system idealny -
    A kto ci takich rzeczy naopowiadal. Idealny system jest podobno w niebie, z
    tym, ze jak narazie nie mial kto tego sprawdzic i opowiedzic co zobaczyl na
    wlasne oczeta. Dlatego pisze podobno.
    Demokracja jest do d..py jako system, z tym, ze lepszego jeszcze nikt nie
    wynalazl, choc paru probowalo..

    A co do Gierka??? Zapytaj rodzine o to jak sie zylo na Slasku za Gierka, a jak
    np na Podlasiu, czy w Lubelskiem. Powiem tylko tyle, ze na Slask po padline
    jechali ludzie i z Wielkopolski i z Bialegostoku. Tam ani o Giewexach, ani o
    talonach nie slyszeli. Slask to byla specjalna strefa ekonomiczna...
    Do dzis sie ten rabunek odbija im na zdrowiu.
    Ale dzisiaj ty za to placisz ze swojej kieszeni. Wtedy twoi rodzice.
    A na pogrzebie pewnie zbraklo tych, ktorym w 56 obiecywal, ze rece poucina jak
    je podniosa na wladze ludowa...

    Tyle, że Wam założe się, mówiono to samo.

    Niekoniecznie. Co starsi z nas przechodzili dosyc szybki kurs nauki jazdy na
    wrotkach... Szybko sie czlowiek dowiadywal co moze milicja, ormo i sb. Tu
    jakiegos wroga ludu zamkneli, albo puscili i takie tam duperele po ludziach
    szeptem opowiadali. I do
    czego i komu sluzy partia tez... i co moze towarzysz maly, aktywny i
    niedouczony...
    Najczesciej przyjezdny.
    Nie trzeba bylo nam mowic... -smy sie patrzyli i uczyli..
    Nam mowil i pisal Plowecki w Zyciu i z trybuny na 1 maja. I jeszcze paru
    podobnych.

    > Nikt mi nie wmówi, że mamy obecnie raj na ziemi,
    A gdzies jest???? I kto ci wmawia takie rzeczy? To musi byc oszust.

    ...słyszłałem wypowiedzi byłych członków Solidarności, tej Solidarności, która
    była kiedyś, że chcieli wolności,

    - Ja tez! Malo tego widzialem takich co chcieli rzadzic i tez im wyszlo do d..y.
    W mojej firmie dyrektorka zostala aktywistka solidarnosciowa i slicznie ja
    wykonczyla. Do dzis ja wspominaja ze scyzorykiem w garsci i z wiazankami w
    ustach. I co z tego. Nic.
    Chcieli wolnosci? Pewnie, tylko nie bardzo wiedzieli co z nia zrobic...A
    najczesciej chccieli robic tak samo tylko zeby bylo jak na zachodzie.
    Tak samo krasc, kombinowac i lezec bykiem na panstwowym bo sie nalezy..
    Masz kolej... to wlasnie to co chcieli i maja jak chcieli. Masz swoj socjalizm
    w czystym wydaniu.

    > Dla mnie w naszym kraju jest burdel, a po najbliższych wyborach będzie
    jeszcze większy - ale ja tu zostanę.

    Twoj burdel i mozesz z nim robic co chcesz. Ani ci nikt nie zakze wyjechac, ani
    nie zmusi do tego.. Twoja wola.
    A czy burdel bedzie wiekszy to zalezy od
    ciebie i tobie podobnych. Ty wybierasz. Jaka wybierzesz burdelmame taki
    bedziesz mial burdel. Demokracja to prawo wyboru.. I tylko tyle.
    Ani Wrona, ani Kwach, ani Lepper sie sami nie wybrali.
    Nie wybierzesz, to wybiora inni. Za bledy w wybieraniu placa wyborcy.
    Takie jest prawo bushu.
    Zostaniesz??? Fajnie. Za komuny paru chcialo zostac i dostali kopa z wilczym
    biletem w jedna strone i nie byli wyznania mojzeszowego... Szczesciarz jestes...
    I nie pisze o sobie, bo ja juz za demokracji z paszportem otrzymanym bez laski
    od urzednika panstwowego tak jak sie nalezy.

    Wlodek
    I nie pisz o komuniscie Gierku "swietej pamieci".
    Nie uchodzi. Byl prawdziwym komunista i nie wierzyl w religijne zabobony.
    I jak prawdziwy komunista nienawidzacy kapitalizmu ....pobieral francuska
    emeryture w twardej walucie francuskiej.
    Tez sie zbieram, bo i u mnie sie pozno zrobilo.
  • histeryk82 26.06.05, 09:57
    A na pogrzebie pewnie zbraklo tych, ktorym w 56 obiecywal, ze rece poucina jak
    > je podniosa na wladze ludowa...

    Od "odrąbywania" to był Cyrankiewicz. Gierkowi się zeszło z tego świata trochę wcześniej.
  • histeryk82 26.06.05, 15:20
    Przepraszam, za oczywistego kiksa. Nie wiem czemu, ale Gierek mi się pomieszał z Bierutem :).
  • Gość: xx IP: *.imi.pcz.pl 26.06.05, 13:06
    Gierek to byla ich mlodosc, czas gdy rzeczywiscie poprawialo sie bardzo ludziom.

    Ale dlaczego sie poprawialo ? Bo zylismy na kredyt. I jak trzeba bylo zaczac
    splacac, to wszystko zaczelo sie sypac - nadszedl rok 1980, bo juz wiecej
    kredytow nie dawali. Ale nawet wtedy zeby kupic sobie ludzi wladze rzucaly do
    sklepow duzo fajnych towarow po niskich cenach. Pamietam szetlandy (swetry) za
    psie pieniadze w czerwcu lipcu 1980.

    W 1989 roku bylismy juz najwiekszymi dziadami w calym obozie - Ruscy czy
    Bulgarzy patrzyli na nas jak biedakow, nie mowiac o Wegrach, gdzie w ogole
    bylismy pariasami - tak jak Ukraincy u nas jeszcze do niedawna.

    Urok komuny sam sie skonczyl - zawalila sie pod ciezarem wlasnej ideologii i
    niefektywnosci.
  • Gość: MENES IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 17:48
    harry faktycznie jesteś młody ale nikt wnikliwie czytający twoje wypowiedzi nie
    powinien powiedzieć ,że g...o wiesz , ja nieco dłużej żyłem w tym systemie i
    teraz z perspektywy czasu wiem ,że nic nie jest w polityce ,,czarne''
    lub ,,białe'''' a najczęściej niestety jest szara rzeczywistość dla
    normalnych ,uczciwych ludzi. Czy da się to naprawić ? Wątpię sam byłem kiedyś
    wielkim optymistą...
    pozdrawiam
  • Gość: xxc IP: *.org / *.org 26.06.05, 07:24
    Zadajesz pytanie dlaczego duzo osób uwaza ze za tzw. komuny bylo lepiej? Ano to
    proste - bo paranoidalne dla wielu osób naprawde bylo liepiej. Jesli krtos nie
    bawil sie w tzw polityke trzymal sie z daleka od dzalalnosci opozycyjnej robil
    to czego od niego chcieli to w zasadzie mogł jakosc zyc i czesto gesto bylo to
    zycie na wyzszym poziomie niz teraz. Co prawde w sklepach nie bylo nic albo
    prawie nie ale jesli komus to nie przeszkadzało bo zarabial na tyle aby kupic
    to czy owo poza sklepem to bylo ok. Kolejna sprawa kartki - paranoidlnie to co
    wtedy przewidywano jako tzw. przydzal dzis jest niedostepne dla wielu osób bo
    ich niestac na zakup. Co do koloni i tym podobnych spraw to sie nie bede
    wypowadal bo akurat tzw. zaopatrzenie socjalne stalo na wyzszym poziomie niz
    teraz. niestety teraz mamy to co mamy bo nasi decydenci pod dyktando USA + UE
    zlikwidoali i sprzedali wszystko co sie dalo. Efekt jet taki ze niemamy juz
    prawie nic polskiego bo wszstko albo upadlo albo sie zlokwidowalo albo jest
    sprzedane. Mamy gigantyczne bezrobocie a dodatkow panstwo umylo rece i
    nieinteresuje sie niczym - innymi słowy mmy to co chcielismy chcielismy
    kapitalizmu to go mamy a ze przerabiamy kapitlizm XIX wieczy to juz inna sprawa.
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 10:25
    harry1983 napisał:

    > >Kobity 30 letnie po kilkulatach wygladaly jak po
    > >60-tce bo tyraly na maszynach z Ziemi Obiecanej [Rejmonta] a potem szly do
    >
    > >piachu niedoczekawszy emerytury.> Autorem tego rodzynka jest Włodek,

    Teraz to do sadu zaciagniesz kogos kto lamie prawo pracownicze. Harry w komunie
    cos takiego nie istnialo! Wylatywales z pracy badz spadales na najgorsz pozycje
    w zakladzie. To co Wlodek pisze nie jest wyssane z palca. Wszystko co w swym
    poscie pisze
    to tak Harry
    b y l o .

    Nie myl prosze wzrostu liczby narkomanow z demokracja. Jedno z drugim nie ma nic
    wspolnego.

    Harry czy jako 5. letni chlopiec pamietasz?

    prosze Cie badz b. powazny, albo przynajmniej zrozum, ze nie piszesz do dzieci.
    Ja tez moge pamietac, ze pamietam PRL z roku 1965. I pamietam , czerwone
    tramwaje, ktorymi sie fascynowalem, lokomotywy, ktorymi sie fascynowalem nawet
    bardziej. I cos tam z przedszkola, mych rodzicow, pierwsze zchwyty nad
    dziewczaca istota piekna... Ale aby tak ja Ty juz polityczne sprawy wylapywac w
    takim wieku...

    No, no.

    ________________________

    Harry, w dalszym, ciagu, przy calym szacunku, dla Twej dzialnosci:
    Alkoholizm
    w czasach PRL: wskaznik: jeden z najwiekszych w swiecie.
    Nie ma roznicy Harry pomiedzy uzaleznieniem od wody, a uzaleznieniem od narkotykow.

    Mielismy nie wchodzic na dzisiejsze tereny, bo to zamydla sprawe.

    Moralnosc sowiecka,
    Harry tu chodzi o cos wiecej niz luzne wspominki.
    Serial "Altrnatywa" oddaje to lepiej niz cokolwiek co mial bym dzisiaj tutaj
    napisac. Znajdz mi teraz taki plac budowy, jaki odtworzono w tym filmie. I to
    rowniez znam z autopsji: wakacyjny OHP w Bykowie.

    Prosze Ciebie nie pisz o czyms jako ekspert, skoro nie zaliczyles na ten temat
    przynajmniej jednej wartosciowej ksiazki.

    Jest roznica pomiedzy pamiecia 5. letniego chlopca, a pamiecia kogos kto w tym
    systemie zyl i sie wychowywal. Nawet jesli ten ktos siedzi obecnie za granicami
    Kraju. Dzisiaj w dobie internetu, nie jest koniecznym przybwanie w Polsce na
    stale, aby dobrze sie orientowac co sie w Kraju dzieje. Jesli ktos sie do tego
    sumiennie przyklada.
    Pozdrawiam i zapraszam do lektury.

    PS wstawe "Solidarnosci" miales juz okazje zaliczyc?
    www.polskaludowa.com/
    i jeszcze na koniec. Nie wydaje mi sie, abys uwaznie czytal posty:
    np; Ninka napisala, ze wkleja link ponownie bo powyzszy sie nie otwiera,
    a Ty dlaj uparcie piszesz "link sie nie otwiera".

    Przesylam socjalistyczne i braterskie pozdrowienia calujac Cie jak Brezniew
    "Heinekena"
  • Gość: Komuna ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 16:18
    Harry z caly szacunkiem do Twoich przekonan ...ale jak ty mozesz znac ustroj
    komunistyczny skoro urodziles sie w 1983 ???????????? NIE ROZUMIEM PRZEKAZ
    SLOWNY ? WIESC GMINNA WIELE RZECZY niesie ale niekoniecznie stanowi aksjomat
    prawdy. Ludzie sa aktualnie sflustrowani stad z rozrzewnieniem skanduja KOMUNO
    WROC....Ja urodzilem sie 1970 i niewiele pamietam . Jestem raczej
    przedstawicieliem pokolenia przelomu. A ty harry bierzesz odpowiedzialnosc za
    innych opinie ? czy chcesz zywic sie kurzem ????
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 27.06.05, 02:25
    harry1983, napisal

    Ale jak czytam teksty w stylu :

    >Kobity 30 letnie po kilkulatach wygladaly jak po
    >60-tce bo tyraly na maszynach z Ziemi Obiecanej [Rejmonta] a potem szly do
    >piachu niedoczekawszy emerytury.

    Autorem tego rodzynka jest Włodek, który chyba żyje obecnie w innym świecie.

    - Masz jakies watpliwosci??? Napisalem obejrzyj Ziemie Obiecana Wajdy. Film
    krecony byl w dzialajacej fabryce wlokienniczej. Na dzialajacych maszynach z ok
    1900 roku marki Sauer albo jakos tak ze Szwajcarii. Huk przkraczajcy to co
    wytwarza mlot pneumatyczny i zapylenie bawelna takie, ze pol grzebienia bylo
    utkane bawelna i to sie wdychalo przez 8 godzin nie pracy, a zap...nia na
    akord. W tym bylo 20 min przerwy.


    Popatrz człowieku na wyzysk w supermarketach, jak choćby biedronka - ale
    oczywiście fenomen przez Ciebie opisany odszedł wraz z epoka socjalizmu.

    Fenomen??? Widziales kiedys farbiarnie. garbarnie albo cos podobnego???
    Ja widzialem ta przy Mirowskiej. Nie pisz o wyzysku w supermarketach jak nie
    wiesz jak wygladala robota nie w wiadacej w socjalizmie hucie, a na peryferiach
    zakladow pracy w socjaliznie, gdzie tzw bhp bylo tylko - tzw.

    Nie miałem nikogo z rodziny we włokiennictwie - ale moja mamuśka pracowała i
    pracuje nadal w Hucie Częstochowa - tam o
    kobiety raczej dbali.

    Moze na hucie.. i raczej.

    > Jak zaczęła pracować, była zaraz po technikum, chyba 80 albo 81 rok.
    > Wysłali ją na Walcownię - kierownik jej powiedział, dziecko, co Ty tu
    będziesz robić, idź do kadr, i powiedz, że ci się tu nie podoba, niech cię
    przeniosą na inny wydział.
    >
    Na Cebie tez przenosili z przedzalni na tkalnie...

    > Storima, z całym szacunkiem dla Twojej osoby, ale teraz to już pi....sz takie
    f armazony że mi ręce opadają - skoro wszyscy chlali, to kto do jasnej cholery
    odbudował Warszawę po wojnie,

    - A nie pomyslales, ze ludzie musieli gdzies mieszkac???

    kto zbudował Nową Hutę, miasta, osiedla - same się zbudowały?

    A pomyslaes moze PO CO? I komu ona byla potrzebna? Jakim kosztem ja zbudowano?
    Czy Ty sam wybudowalbys swoj zaklad w miejscu gdzie nie ma sily roboczej,
    infrastruktury i kazdy skladnik do producji trzeba dowiesc???

    > Były spędy, owszem - tylko że dzięki tym pokoleniom mamy coś,

    - No wlasnie! Masz to co masz. To tamte pokolenia wk...y sie na owczesny
    dobrobyt i go zlikwidowaly. Sam sie nie zlikwidowal przeciez.
    Przyjrzyj sie kto w tym sejmie ma wiekszosc... Lepper ...byly czlonek PZPR i
    kierownik w pgr, o postkomunistach przez grzcznosc nie wspomne, bo to pokolenie
    Twojej rodzicielki budujace lepsza przyszlosc:))) Na spedach glownie i przy
    korycie posolidarnosciowym. Giertychoidy? No to ktoz jak nie komunofaszysta
    Giertych wychwalal komune i podjudzal Jaruzela przeciwko wichrzycielom i lkal
    za tuleniem sie do bolszewickiej Rosji... Nie Gierek to nazaciagal kredytow,
    ktorych nie mogl splacic?

    co za cholerę nie powstanie w czasach dzisiejszych
    -- I dobrze. Teraz kazdy buduje za swoje, a prokurator jest od tego zeby
    pilnowac zeby nie za cudze..

    - teraz nasz naród zrobił się mściwy, i patrzy tylko, jak tu komuś dokopać -
    obejrzyj obrady sejmu czasem.

    -- HUE! HUE!! HUE!!! A teczki w IPN-ie wziely sie z powietrza???
    A ormowcy to w/g ciebie zamiatali ulice? A "opiekun" z SB w kazdym zakladzie to
    zmywal naczynia w stolowce, a kadrowa to ...itd itp.

    (choc za granicą to trudne, ja wiem)
    Tzn ze nie wiesz. Moze to trudno zrozumiec, ze gazety czytam wczesniej niz Ty,
    TVP jest w internecie i reszta tv tez. Radio to samo.
    Co jest trudne... o ile sie oczywiscie chce.

    >I wojsko bylo... 500 000 i nawet strzelalo,
    >
    > No, to też jest fenomen - mój wujek strzelał w wojsku tykle, że mu obrzydło a
    o becnie?

    Ja tez.. Nie dopisalem, ze ....do ludzi. Myslalem, ze ...sie domyslisz.
    Ale wylicze, ze oprocz tzw "wojny domowej" czyli polowania na zaplutego karla
    reakcji urzadzalo wojsko strzelanie w Poznaniu, WYbrzezu i za stanu wojennego.
    Czasem wspolnie z zomo.. A goscinnie w Czechoslowacji.

    -> No więc jak to jest - z jednej strony piszesz, że za jakąkolwiek działalność
    z awinęło by mnie SB, a sam bawiłeś się w opozycję i to nawet przy wsparciu
    władz

    Zabawa byla fajna...Jakby go SB dopadlo to by zwinelo.
    Tym bardziej, ze nie mial dziadka zbowidowca zdobywajacego Berlin, bo z takimi
    SB obchodzilo sie ostroznie.

    > - idąc tym tokiem rozumowania powinienem wysnuś modne ostatnio w pewnych kręga
    > ch od czasów listy Wildsteina wnioski, że skoro w jakiś tam sposób obalałeś
    komunizm, socjalizm, czy jak by inaczej nazwać to, co się u nas działo, a
    jednak Cię nie wsadzili i dali spokój - to pewnie byłeś jakimś tajnym
    wspólpracownikiem, wtyczką, albo czym

    A czy nie przyszlo ci do glowy, ze obraziles czlowieka??? Powiedzialbys mu to
    na spotkaniu twarza w twarz???
    Kiedy zaczynalismy rozmowe uznalismy, ze jestes mlodym myslacym czlowiekiem,
    ktory pewnych rzeczy moze nie wiedziec i rozmawialismy serio starajac sie
    wyjasnic pewne sprawy tak jak je widzielismy z bliska z roznych poziomow.
    Nikt z nas jednak nie uzywal inwektyw w stosunku do ciebie.
    Ty jestes studentem, a nie lumpem z rynsztoka i obowiazuja cie zasady
    przyzwoitosci. Albo raczej powinny. W koncu Ty masz miec WYZSZE wyksztalcenie,
    a to do czegos powinno zobowiazywac..
    Wrzucajac na forum takie insynuacje niewiele sie roznisz od giertychoidow.
    Oni robia dokladnie TO SAMO. Lump spod bloku rozsmarowalby cie na scianie za
    cos takiego, a ty obrazasz storime tylko dlatego, ze chowasz sie nickiem i
    wiesz ze nie potraktuje cie jak ten spod bloku.
    Sam siebie potraktowales jak gowniarza...
    Do ostatniego akapitu sadzilimy ze mamy do czynienia z powaznym czlowiekiem.
    teraz ja mam watpliwosci.
  • Gość: xx IP: *.imi.pcz.pl 26.06.05, 12:58
    Jarocin - pozwolili, bo mysleli ze to bedzie wentyl bezpieczenstwa, ale kazda
    taka impreza tylko bardziej rozwalala system.

    W komunie nie wszystko bylo zle - to jasne, ale byl to twor sztuczny, ktory nie
    mial szans sie utrzymac - po jego upadku trzeba tyle rzeczy robic od nowa, albo
    wracac do tego co bylo kiedys. Szkoda tego czasu.

  • nieswietymikolaj 10.07.05, 18:59
    Przesadziles na jakiej uwiezi nie powielaj zaslyszanych bzdur ktorymi karmia
    nas politycy Mogles wyjsc w nocy na ulice i nie ogladac sie za siebie istnialy
    kabarety i np Pietrzak ktory tak narzeka na komune tworzyl i teraz jrst z tego
    dfumny jakie to przesladowanie jezeli jego programy byly w TV itd Mam wrazenie
    ze teraz jest mniej swobody a wiecej dranstwa
  • yanoooosh 11.07.05, 02:05
    a ja wam powiem jedno babka mi opowiadala duzo i o wojnie i o komunie

    i zawsze mowila ze u niej w domu to bylo wszystkiego pelno papieru do du... kawa herbata itp itd tyle ze odstac trzeba bylo

    ponoc bylo spokojnie i nikt nie bal sie wychodzic z domu

    miales NAKAZ pracy jak nie to panowie po ciebie pszychodzili a teraz

    fakt jest lepiej mamy wszystko w sklepach tylko nie ma kasy
    nie ma godziny policyjnej mozna w nocy chodzic po ulicy tylko strach
    roboty nie ma a jak jest to harowa za psie pieniadze

    wiec moze jest tak ze zdania sa podzielone zawsze kazdy ma inne zdanie odmienne jednemu sie podoba biale drugiemu czarne ale zeby z tego robic najazdy na inne osoby to tak nie halo troche


    zaden z was nie przekona mnie jego czy jej ze bylo inaczej (zle lub dobrze)
    pozdrowienia dla zwolennikow i przeciwnikow tzw komuny
  • harry1983 11.07.05, 04:17
    Właśnie wstałem (ech, to spożycie na obywatela ;) ) i wysilę się aby coś napisać. Krótko, bo mam syndrom latających literek, ale jeszcze trafiam w klawiaturę ;)

    Więc :

    Pragamtyk :

    >to naprawdę jest żałosne harry. Ty nie wprowadzasz żadnych rzeczowych
    >argumentów...bazujesz na plotkach i opowieściach podsłyszanych jak prowadzić z
    >tobą dyskusję .....???

    Normalnie, i po Polsku, na spokojnie, bez pyskówek i postów napisanych w stylu "ło jo mu łodpowiem, bo napisoł, to trza jak najszybciej, zanim któś inny zdonży"

    Opieram się na swoich (tak, znowu) przeżyciach 5-6 latka (jak już pisałem, konkrety, życie, nie polityka) oraz relacji wiarygodnych świadków, tj. mojej rodziny, która ani nie była w partii, ani w opozycji, więc rzec można, że była neutralna. Oczywiście, tu panuje podział na "czerwonych" partyjnych oraz tych z opozycji - bohaterów. Nie ma miejsca na ludzi szarych, są tylko czarni (czerwoni?) i biali.

    Oczywiście, wielu z Was ma rację, jeżeli chodzi o politykę, SB, nawet i stan wojenny, choć ja nadal uważam, że to było mniejsze zło, i ja tego oczywiście nie neguję, bo WY to przeżyliście, więc macie większe prawo ode mnie mówić o tym.

    Problem w tym, że jeżeli chodzi o kilka rzeczy (nie związanych z polityką), to relacja członków mojej rodziny (i nie tylko ich, bo i wielu innych źródeł) znacznie odbiega od tzw. ogółu.

    Pokrywa się z tym, co napisał Yanoooosh - ciężko było o żarcie, ale u mojej babci zawsze lodówka była pełna - a że trzeba było odstać - kartki to głupota była, no ale ludzi było jakoś stać na jakiś tam poziom życia - czy U NAS, W POLSCE (niech mi ktoś nie wyjedzie zaraz z Koreą Płn. czy Chinami) były za komuny głodne dzieci? Nawet jeśli były, czy w takiej skali jak teraz?
    Bez komentarza.

    I nie porównujcie mi Polsk lat *0-tych do obecnej Korei Płn, bo to już tylko się ośmieszacie. W to to juz na pewno nie uwierzę, bo tak nie było u nas, jak tam.

    >tak np. powołujesz się na osoby stojące przed pośredniakiem ....tam 80% to >osoby z samego założenia malkontenci...

    Ile razy muszę apelować, o czytanie ze zrozumieniem - czy na tym forum nie ma ludzi, którzy jak nie rozumieją posta, przeczytają go po raz drugi, trzec etc. do skutku, aż zrozumieją?

    To przez wiek, głupotę, czy klapki na oczach?

    Dalej napisałem :

    >Ja odeślę Cię do rozmów z ludźmi, którzy stoją teraz w kolejkach do urzędu >pracy - FAKT, CZĘŚĆ Z NICH NAWET I WTEDY BY SOBIE NIE
    >DAŁA RADY, ale ja mam na myśli tych, którzy potracili pracę z powodu zamykania >zakładów, za komuny prężnie działających, a obecnie
    >doprowadzonych do upadłości bądź zlikwidowanych.

    Zwracam uwagę na to, co dużymi literami.

    >jesteś harry piewcą wiecznego niezadowolenia i typowego podejścia >konumpcyjnego
    >MI SIE nazleży Panstwo powinno dac....jeden argument, jeden przyklad
    >merytoryczne trafny ...nie dopatrzylem sie zadnego...

    No wybacz, stary, ale to już lekkie przegięcie - oceniasz człowieka na podstawie paru wpisów, tylko dlatego, że ma zdanie diametralnie inne od Twojego - jak brakuje Ci argumentów, to lepiej nie pisz nic.
    A komentująć "podejście konsumpcyjne" napiszę krótko - samą wolnością rodziny nie wyżywisz.

    >rozumiem po czesci frustracje i rozgoryczenie..

    Po częsci? Eh, bez komentarza, pracownicy byłych PGR-ów by Cię przekonali.
    Nawet i sztachetami.
    Wiem, większość siedzi do dziś na bezrobotnym, ale mam na myśli tych bardziej zaradnych, którzy nie założyli rąk, którzy coś próbowali zrobić, ale nie bardzo wyszło w naszym obecnym chorym systemie.

    wer(?)der85 :

    Skomentuję krótko - intencje może i masz dobre, ja zrozumiałem o co Ci chodzi, natomiast sposób, w jaki to wyraziłeś przypomina mi stary kawał o radiu Erewań :

    > Telefon słuchacza z USA do radia Erewań :
    > - Czy w związku radzieckim robotnik zarabia tyle, żeby odkładając z pensji kupić sobie samochód?
    > - A u was murzynów biją!

    >Harry jak oceniasz post, ktory spreparowalem?

    Ja tu bym mógł sporo postów spreparować, tylko po co?

    I po co mi tu porównujesz SS, NSDAP, czy inne sk...syństwo, do tego, o czym ja napisałem?

    Wielu ludziom jakos się dobrze żyło i nie narzekali.
    Zaraz mi ktoś napisze, że tym, co teraz się fortun podorabiali - też, ale zwykłym ludziom także. Chocby wspomnianym górnikom za Gierka.

    I co z tego że na kredyt? Wiem, kiedyś trzeba to było stracić, ale powiedzcie mi teraz, skoro już Lechu do spółki z Papieżem, robotnikami, studentami i paroma osobami z forum, przy wydatnej pomocy CIA (bo moim zdaniem tak było) obalił komunę, potem przyjechał do nas Bush czy Clinton, i powiedział bardzo fajnie, ale sobie radźcie sami - no to się pytam - dla stanów Polacy odwalili kawał ciężkiej roboty, bo ruszyli domino całej Europy. Po co? Po to, żeby teraz nasi ginęli w wojnie o ropę, i wszyscy mają to w dupie, bo to jest pół świata od nich, i znają to tylko z TV.
    A w kogo stany ładowały najwięcej kasy? Właśnie w Niemców.

    >Jak oceniasz Harrego 1940 z Niemiec, ktory pamieta jako pieciolatek NS Niemcy,
    >ich upadek, zyjacy w spokojnej rodzinie, gdzie nie bylo nikogo w SS i NSDAP?

    Nie wiem , czy wiesz, ale Waffen Schutz Schaffeln przed II wojną i w początkowej jej fazie, to były po prostu oddziały elitarne, weź chocby takie Erste Panzer Division Leibstandarte Adolf Hitler - fakt, że trzeba było udowodnić czystość rasową do kilkunastu pokoleń wstecz, ale SS w takim wymiarze, jak je kojarzy większość to powstało trochę później, jak je połączyli z Gestapo.

    A pod koniec wojny, i już nawet w czasie Powstania Warszawskiego, w SS było sporo ludzi, wypuszczonych z więzień, mających podobną motywację, jak ci z "parszywej dwunastki". Wtedy to już była chołota, nie elita, choć zbrodniarze w SS byli i przed, i na początku, i pod koniec wojny.
    W Wehrmachcie też.

    Oczywiście, ja nie twierdzę, że wcześniej SS było cacy, a dopiero potem beee.
    A i tak posty, które to sugerują się zaraz pojawią.

    Nieświętymikołaj napisał :

    >Przesadziles na jakiej uwiezi nie powielaj zaslyszanych bzdur ktorymi karmia
    >nas politycy Mogles wyjsc w nocy na ulice i nie ogladac sie za siebie istnialy
    >kabarety i np Pietrzak ktory tak narzeka na komune tworzyl i teraz jrst z tego
    >dfumny jakie to przesladowanie jezeli jego programy byly w TV itd Mam wrazenie
    >ze teraz jest mniej swobody a wiecej dranstwa

    Można było chodzić po nocy z mniejszymi obawami niż teraz, mój stary chodził z pod Tesco do śródmieścia do mojej mamuśki przez 4 lata na piechotę i wracał w nocy przez Warszawską i okolicę - nikt go nigdy nie zaczepił - a teraz?
    Taka wyprawa może się źle skończyć, nie mając ze sobą odpowiedniego "argumentu".

    A Pietrzak?
    Poprzedni ustrój skończył się tak mniej więcej w roku 89-90, natomaist pan Pietrzak tego chyba nie zauważył, i nadal robi kabaret o Leninie, i powtarza się tak, że już nawet nie jest śmieszny, tylko żałosny.

    Mnie się natomiast podobała któraś z wypowiedzi Zenona Laskowika, mówił on, że jak komuna się skończyła, to stweirdził, że już nie ma sesnu się z niej śmiać, bo po co kopać leżąceg - trzeba znaleźć jakiś aktualny temat.
    I jego "Z tyłu sklepu" do dziś mnie bawi :), natomat Pietrzak... no cóż...

    No i na koniec,

    wer(?)der85 :

    >Przeciez konkrety to typy, ktore Tobie podalem Harry.

    Jeżeli takie konkrety, jak te z SS i NSDAP, to gratuluję.
    Co do arabów - tam jest mniej więcej taka ciemnota, jak i wśród naszych coniektórych rodaków, tyle, że u nas wprowadza ją kościół katolicki.
    Zaraz się odezwą nawiedzeni, ale podejmę to ryzyko.

    Tym jakże miłym akcentem udam się teraz na zasłużony odpoczynek.
    Pozdrawiam tych, którzy mieli w poprzednim ustroju spożycie 8 litrów na głowę ;)

    Potem coś więcej napiszę.
  • harry1983 11.07.05, 04:26
    Post Storimy się pojawił w momencie jak pisałem swój, ale mimo wszystko, pozostawię go bez komentarza.

    Mała errata do mojego wpsu, jeżeli chodzi o zdanie :

    > Wiem, kiedyś trzeba to było stracić...

    Zamiast "stracić" miało być "spłacić".
  • Gość: pragmatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:14
    Witaj !

    Miałem nie komentować twoich postów ale cóż podejmę raz jeszcze jedną próbę. W
    ostatniej wypowiedzi potwierdziłeś moje założenie (które w sumie postawiłem a
    priori lecz twoje poglądy w pełni je potwierdziły). Myślę, że jakakolwiek forma
    dyskusji z Tobą młody człowieku jest syzyfową pracą. Twój światopogląd jest
    starannie określony i zdominowany poglądami rodziców. Tak też działa w minionej
    epoce propaganda sukcesu ekspansywnie propagowana za rządów Gierka. Rodzicie jak
    i większość Polaków byli nią efektywnie przesiąknięci. Nic dziwnego, że z taki
    maniakalnym uporem bronisz swoich racji. Racji które ciężko nazwać obiektywnymi.

    >Opieram się na swoich (tak, znowu) przeżyciach 5-6 latka (jak już pisałem,
    konkrety, życie,
    >nie polityka) oraz relacji
    >wiarygodnych świadków, tj. mojej rodziny, która ani nie była w partii, ani w
    opozycji, więc
    >rzec można, że była neutralna.
    Ich wiarygodność nie jest określona w skali rzetelności ani nie ma w niej
    pierwiastków rzetelności. Fakt, że nie stanowili żadnej z grup politycznych
    również nie jest przyczynkiem by móc określić ich mianem obiektywnych świadków
    tamtych dni. O ruchach społecznych strajkach, które miały miejsce niewiele kto
    wiedział o realnej sytuacji gospodarczej również. Opinia o tamtych czasach
    kreowana była przez media. W jaki sposób można było określić inny układ
    odniesienia skoro każdy optymalny był utajniany przez wszechobecną cenzurę. Żyło
    nam się dobrze tak jak kanarkowi w klatce bo dostawał rację karmy i wody.
    Nie chcę brutalnie młodzieńcze użyć stwierdzenia, że (trochę współczuję ci
    ale..) Twój światopogląd jest ograniczony Patrzysz na tamte czasy przez pryzmat
    opowieści rodziny. Tu mógłbym podzielić się z tobą pewną reminiscencją na jednej
    z konferencji naukowych młody człowiek przytaczając fakty powoływał się na
    relację kolegów przyjaciół. Skwitowano jego wystąpienie jednoznacznie – młody
    nieelastyczny chłopak o światopoglądzie określanym w bardzo wąskim zakresie.

    >a obecnie
    >doprowadzonych do upadłości bądź zlikwidowanych

    Wymień chociaż jeden taki zakład wówczas będziemy dyskutować…nie bazuj na
    plotkach. I kto ocenił „prężność” funkcjonowania tego zakładu. Jeżeli będziesz
    dalej posługiwał się pustymi sloganami naprawdę zyskasz w moich oczach miano
    taniego populisty.

    >>jesteś harry piewcą wiecznego niezadowolenia i typowego podejścia >konumpcyjnego
    >>MI SIE nazleży Panstwo powinno dac....jeden argument, jeden przyklad
    >>merytoryczne trafny ...nie dopatrzylem sie zadnego...
    >No wybacz, stary, ale to już lekkie przegięcie - oceniasz człowieka na
    podstawie paru wpisów,
    >tylko dlatego, że >ma zdanie
    Uważaj również na zwroty „grzecznościowe”, które wstawiasz w swoje posty. Fakt
    mam lat 65 ale NIE UWAŻAM się za osobę starą. Również apeluję o czytanie ze
    zrozumieniem (na co zwracasz szczególną uwagę atakując oponentów- HIPOKRYZJA ?)
    Ja ciebie nie oceniam, dokonuje właśnie osądu twoich wypowiedzi. Piewca to taka
    metafora określająca człowiek wypowiadającego permanentnie (a ty to czynisz, w
    koło Macieju powtarzasz to samo) opinie i slogany. W każdym twoim poście można
    wyłapać elementy malkontenctwa i wiecznego niezadowolenia. Żyjesz w dzisiejszych
    czasach, czasach fakt burzliwych, zakłady padają ale ich upadek ma swoją głębszą
    genezę (czasami to wynika z niegospodarności, nierzetelności i innych matactw).
    Podejście konsumpcyjne znaczy tyle, że jest oparte na przesadnym przekonaniu, że
    człowiek stanowi centrum świata i wszelkie podejmowane przez niego działania
    powinny być zgodne z jego jedynie doraźnymi potrzebami. Brak w nim myślenia
    perspektywicznego w skali makro. I takie podejście mój młody kolego
    reprezentujesz. Zatem błędnie interpretujesz te podstawowe terminy.
    Czytaj więcej książek, bazowanie na wiedzy i światopoglądzie rodziny (z całym
    szacunkiem do niej) czasami nie wystarczy. Człowiek jest organizmem, który
    powinien wiecznie poszerzać swoje postrzeganie świata i wychodzić poza obręb
    wąskiego horyzontu.

    >diametralnie inne od Twojego - jak brakuje Ci argumentów, to lepiej nie pisz nic.
    >A komentująć "podejście konsumpcyjne" napiszę krótko - samą wolnością rodziny
    nie wyżywisz.
    Nie brakuje...ty nie stawiasz żadnych realnych argumentów..."wiem że było źle bo
    babcia, mama, tata oraz wujkowie i ciotki to mówią" to trywialny argument. Brak
    w nim obiektywnych opinii.

    >robotnikami, studentami i paroma osobami z forum, przy wydatnej pomocy CIA (bo
    moim zdaniem
    >tak było) >obalił komunę, potem

    CIA ???? to też opinia twojej rodziny ???:))) ostatnio będąc na morzem
    zobaczyłem stonkę..Przypomniałem sobie dawny chwyt propagandowy władz
    komunistycznych ….stonka przez „amerykańców była zrzucana  Trochę rozsądku.

    W tamtych latach nie było tak optymistycznie ja twierdzisz (skoro nie doczytałeś
    aktualnie a wówczas rodzina ci o tym nie mówiła bo nie wiedziała) przytoczę parę
    faktów historycznych. Latem 1976 r. ówczesne władze tak wychwalanej przez
    ciebie „komuny„ podjęły decyzję o podwyżkach cen W czerwcu rozpoczęły się na
    masową skalę strajki w Radomiu , w Płocku i w Ursusie . Akcje te tłumić zaczęła
    milicja . Media twierdziły, że grupa wichrzycieli stoi za tym. Najaktywniejsi
    uczestnicy akcji protestacyjnych byli represjonowani . W ich obronie wystąpił
    kościół oraz powstały we wrześniu Komitet Obrony Robotników skupiający
    przedstawicieli różnych środowisk . Dał on początek zorganizowanym działaniom
    opozycyjnym .
    Obradujący w lutym 1980r. zjazd PZPR nie zapobiegł narastającemu kryzysowi .
    Wraz z narastającym kryzysem gospodarczym i rosnącym zadłużeniem zagranicznym
    (około 20 miliardów dolarów) sytuacja gospodarcza Polski pogarszała się. Gdy po
    raz kolejny , tym razem bez uprzedzenia , podniesiono ceny żywności,
    niezadowolenie z polityki gospodarczej państwa gwałtownie wzrosło . W połowie
    lipca rozpoczął się strajk w Lublinie , a wkrótce dołączyły do niego zakłady na
    Śląsku , w Wielkopolsce i na Wybrzeżu , gdzie w połowie sierpnia rozpoczął się
    protest w Stoczni Gdańskiej .Powołano tam Międzyzakładowy Komitet Strajkowy pod
    kierownictwem Lecha Wałęsy . Strajk podjęła większość zakładów Trójmiasta . Do
    protestujących przybyli przedstawiciele władz. Mimo swoich deklaracji władze nie
    realizowały obietnic. W drugiej połowie 1981r. pogorszyło się zaopatrzenie w
    żywność . Organizowano marsze głodowe , manifestacje uliczne i strajki . We
    wrześniu i październiku odbył się I Krajowy Zjazd Delegatów "Solidarności" w
    Gdańsku . Postulowano na nim demokratyzację życia publicznego i reformy
    gospodarcze . Rosło napięcie społeczne. 13 grudnia 1981 r. generał Wojciech
    Jaruzelski - minister obrony , premier , wprowadził stan wojenny na terenie
    całego kraju . Zaczęła obowiązywać godzina milicyjna od 22 do 6 godz. Na ulicach
    pojawiły się czołgi . Internowano większość działaczy "Solidarności" , nadal
    jednak trwały strajki i akcje protestacyjne . Do tragicznych wydarzeń doszło w
    kopalni "Wujek" , gdzie z rozkazu władz specjalne jednostki milicji zaczęły
    strzelać do górników - zginęło 9 osób . Mimo prześladowań trwała podziemna
    działalność związkowa i polityczna .


    Reasumując Harry rozmowa z tobą jest bezsensu nikt nie przekona ciebie (ja nie
    zamierzam) do obiektywnego spojrzenia na tamte czasy. Żyjesz w tych i wiecznie
    będziesz utyskiwał. Poszerzaj swój światopogląd jeszcze nie jest za późno,
    czytając. Na początku proponuję „Zniewolony umysł”
    Cz. Miłosza.

    I jeszcze jedno, ponownie zdam pytanie jaką komunę ty znasz z własnego
    doświadczenia skoro jesteś deklarowany w nicku rocznik. Z prostych wyliczeń
    wynika, że jesteś dzieckiem przełomu, czasów pierestrojki oraz okrągłego stołu.

    Proponuję również przeprowadzić pewien eksperyment (skoro namacalność jest dla
    ciebie bardziej przekonywująca). Na świecie od wieków istn
  • Gość: pragmatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:23
    Witaj !

    Miałem nie komentować twoich postów ale cóż podejmę raz jeszcze jedną próbę. W
    ostatniej wypowiedzi potwierdziłeś moje założenie (które w sumie postawiłem a
    priori lecz twoje poglądy w pełni je potwierdziły). Myślę, że jakakolwiek forma
    dyskusji z Tobą młody człowieku jest syzyfową pracą. Twój światopogląd jest
    starannie określony i zdominowany poglądami rodziców. Tak też działa w minionej
    epoce propaganda sukcesu ekspansywnie propagowana za rządów Gierka. Rodzicie jak
    i większość Polaków byli nią efektywnie przesiąknięci. Nic dziwnego, że z taki
    maniakalnym uporem bronisz swoich racji. Racji które ciężko nazwać obiektywnymi.

    >Opieram się na swoich (tak, znowu) przeżyciach 5-6 latka (jak już pisałem,
    konkrety, życie,
    >nie polityka) oraz relacji
    >wiarygodnych świadków, tj. mojej rodziny, która ani nie była w partii, ani w
    opozycji, więc
    >rzec można, że była neutralna.
    Ich wiarygodność nie jest określona w skali rzetelności ani nie ma w niej
    pierwiastków rzetelności. Fakt, że nie stanowili żadnej z grup politycznych
    również nie jest przyczynkiem by móc określić ich mianem obiektywnych świadków
    tamtych dni. O ruchach społecznych strajkach, które miały miejsce niewiele kto
    wiedział o realnej sytuacji gospodarczej również. Opinia o tamtych czasach
    kreowana była przez media. W jaki sposób można było określić inny układ
    odniesienia skoro każdy optymalny był utajniany przez wszechobecną cenzurę. Żyło
    nam się dobrze tak jak kanarkowi w klatce bo dostawał rację karmy i wody.
    Nie chcę brutalnie młodzieńcze użyć stwierdzenia, że (trochę współczuję ci
    ale..) Twój światopogląd jest ograniczony Patrzysz na tamte czasy przez pryzmat
    opowieści rodziny. Tu mógłbym podzielić się z tobą pewną reminiscencją na jednej
    z konferencji naukowych młody człowiek przytaczając fakty powoływał się na
    relację kolegów przyjaciół. Skwitowano jego wystąpienie jednoznacznie – młody
    nieelastyczny chłopak o światopoglądzie określanym w bardzo wąskim zakresie.

    >a obecnie
    >doprowadzonych do upadłości bądź zlikwidowanych

    Wymień chociaż jeden taki zakład wówczas będziemy dyskutować…nie bazuj na
    plotkach. I kto ocenił „prężność” funkcjonowania tego zakładu. Jeżeli będziesz
    dalej posługiwał się pustymi sloganami naprawdę zyskasz w moich oczach miano
    taniego populisty.

    >>jesteś harry piewcą wiecznego niezadowolenia i typowego podejścia >konumpcyjnego
    >>MI SIE nazleży Panstwo powinno dac....jeden argument, jeden przyklad
    >>merytoryczne trafny ...nie dopatrzylem sie zadnego...
    >No wybacz, stary, ale to już lekkie przegięcie - oceniasz człowieka na
    podstawie paru wpisów,
    >tylko dlatego, że >ma zdanie
    Uważaj również na zwroty „grzecznościowe”, które wstawiasz w swoje posty. Fakt
    mam lat 65 ale NIE UWAŻAM się za osobę starą. Również apeluję o czytanie ze
    zrozumieniem (na co zwracasz szczególną uwagę atakując oponentów- HIPOKRYZJA ?)
    Ja ciebie nie oceniam, dokonuje właśnie osądu twoich wypowiedzi. Piewca to taka
    metafora określająca człowiek wypowiadającego permanentnie (a ty to czynisz, w
    koło Macieju powtarzasz to samo) opinie i slogany. W każdym twoim poście można
    wyłapać elementy malkontenctwa i wiecznego niezadowolenia. Żyjesz w dzisiejszych
    czasach, czasach fakt burzliwych, zakłady padają ale ich upadek ma swoją głębszą
    genezę (czasami to wynika z niegospodarności, nierzetelności i innych matactw).
    Podejście konsumpcyjne znaczy tyle, że jest oparte na przesadnym przekonaniu, że
    człowiek stanowi centrum świata i wszelkie podejmowane przez niego działania
    powinny być zgodne z jego jedynie doraźnymi potrzebami. Brak w nim myślenia
    perspektywicznego w skali makro. I takie podejście mój młody kolego
    reprezentujesz. Zatem błędnie interpretujesz te podstawowe terminy.
    Czytaj więcej książek, bazowanie na wiedzy i światopoglądzie rodziny (z całym
    szacunkiem do niej) czasami nie wystarczy. Człowiek jest organizmem, który
    powinien wiecznie poszerzać swoje postrzeganie świata i wychodzić poza obręb
    wąskiego horyzontu.

    >diametralnie inne od Twojego - jak brakuje Ci argumentów, to lepiej nie pisz nic.
    >A komentująć "podejście konsumpcyjne" napiszę krótko - samą wolnością rodziny
    nie wyżywisz.
    Nie brakuje...ty nie stawiasz żadnych realnych argumentów..."wiem że było źle bo
    babcia, mama, tata oraz wujkowie i ciotki to mówią" to trywialny argument. Brak
    w nim obiektywnych opinii.

    >robotnikami, studentami i paroma osobami z forum, przy wydatnej pomocy CIA (bo
    moim zdaniem
    >tak było) >obalił komunę, potem

    CIA ???? to też opinia twojej rodziny ???:))) ostatnio będąc na morzem
    zobaczyłem stonkę..Przypomniałem sobie dawny chwyt propagandowy władz
    komunistycznych ….stonka przez „amerykańców była zrzucana  Trochę rozsądku.

    W tamtych latach nie było tak optymistycznie ja twierdzisz (skoro nie doczytałeś
    aktualnie a wówczas rodzina ci o tym nie mówiła bo nie wiedziała) przytoczę parę
    faktów historycznych. Latem 1976 r. ówczesne władze tak wychwalanej przez
    ciebie „komuny„ podjęły decyzję o podwyżkach cen W czerwcu rozpoczęły się na
    masową skalę strajki w Radomiu , w Płocku i w Ursusie . Akcje te tłumić zaczęła
    milicja . Media twierdziły, że grupa wichrzycieli stoi za tym. Najaktywniejsi
    uczestnicy akcji protestacyjnych byli represjonowani . W ich obronie wystąpił
    kościół oraz powstały we wrześniu Komitet Obrony Robotników skupiający
    przedstawicieli różnych środowisk . Dał on początek zorganizowanym działaniom
    opozycyjnym .
    Obradujący w lutym 1980r. zjazd PZPR nie zapobiegł narastającemu kryzysowi .
    Wraz z narastającym kryzysem gospodarczym i rosnącym zadłużeniem zagranicznym
    (około 20 miliardów dolarów) sytuacja gospodarcza Polski pogarszała się. Gdy po
    raz kolejny , tym razem bez uprzedzenia , podniesiono ceny żywności,
    niezadowolenie z polityki gospodarczej państwa gwałtownie wzrosło . W połowie
    lipca rozpoczął się strajk w Lublinie , a wkrótce dołączyły do niego zakłady na
    Śląsku , w Wielkopolsce i na Wybrzeżu , gdzie w połowie sierpnia rozpoczął się
    protest w Stoczni Gdańskiej .Powołano tam Międzyzakładowy Komitet Strajkowy pod
    kierownictwem Lecha Wałęsy . Strajk podjęła większość zakładów Trójmiasta . Do
    protestujących przybyli przedstawiciele władz. Mimo swoich deklaracji władze nie
    realizowały obietnic. W drugiej połowie 1981r. pogorszyło się zaopatrzenie w
    żywność . Organizowano marsze głodowe , manifestacje uliczne i strajki . We
    wrześniu i październiku odbył się I Krajowy Zjazd Delegatów "Solidarności" w
    Gdańsku . Postulowano na nim demokratyzację życia publicznego i reformy
    gospodarcze . Rosło napięcie społeczne. 13 grudnia 1981 r. generał Wojciech
    Jaruzelski - minister obrony , premier , wprowadził stan wojenny na terenie
    całego kraju . Zaczęła obowiązywać godzina milicyjna od 22 do 6 godz. Na ulicach
    pojawiły się czołgi . Internowano większość działaczy "Solidarności" , nadal
    jednak trwały strajki i akcje protestacyjne . Do tragicznych wydarzeń doszło w
    kopalni "Wujek" , gdzie z rozkazu władz specjalne jednostki milicji zaczęły
    strzelać do górników - zginęło 9 osób . Mimo prześladowań trwała podziemna
    działalność związkowa i polityczna .


    Reasumując Harry rozmowa z tobą jest bezsensu nikt nie przekona ciebie (ja nie
    zamierzam) do obiektywnego spojrzenia na tamte czasy. Żyjesz w tych i wiecznie
    będziesz utyskiwał. Poszerzaj swój światopogląd jeszcze nie jest za późno,
    czytając. Na początku proponuję „Zniewolony umysł”
    Cz. Miłosza.

    I jeszcze jedno, ponownie zdam pytanie jaką komunę ty znasz z własnego
    doświadczenia skoro jesteś deklarowany w nicku rocznik. Z prostych wyliczeń
    wynika, że jesteś dzieckiem przełomu, czasów pierestrojki oraz okrągłego stołu.

    Proponuję również przeprowadzić pewien eksperyment (skoro namacalność jest dla
    ciebie bardziej przekonywująca). Na świecie od wieków istnieje związek
    p
  • Gość: pragmatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:26
    chyba za bardzo się rozpisałem skąd to dziwne cięcie
    CD.
    Proponuję również przeprowadzić pewien eksperyment (skoro namacalność jest dla
    ciebie bardziej przekonywująca). Eskperyment emipryczny. Na świecie od wieków
    istnieje związek przyczynowo skutkowy. Sytuacja o dowolnym charakterze ma zawsze
    swoją genezę.
    Zaciągnij tak np. kredyt w dowolnym banku (a stoją one teraz otworem) by
    podnieść standard życia i zagwarantować świadczenia socjalne swoim najbliższym,
    ba możesz dokonywać inwestycji. Mimo zawirowań na rynku i zmiennym progom
    rentowności ty trzymaj się stałych stawek. Gdy kapitał się wyczerpie możesz
    dokonać kolejnej pożyczki ...potem kolejnej. Odsetki zaczynają narastać. Tobie
    żyje się godziwie ..ale jak żyć się będzie Twoim dzieciom, wnukom z garbem
    długów, które zaciągnął praprzodek. To co napisałem jest truizmem. Taką mamy
    schedę po chwalonej przez Ciebie komunie. Doraźnie nie zauważano złego
    gospodarzenia.
    Pozdrawiam i życzę więcej obiektywizmu
  • harry1983 14.07.05, 15:59
    Panowie krótko bo jestem przelotem - nie czytałem dokładnie, zrobię to jak wrócę bo zaraz wychodzę w teren.

    Natomiast
    >Jedno z przykazan [ktore?]` mowi NIE ZABIJAJ

    Piąte...

    Dokładne tłumaczenie z hebrajskiego lub aramejskiego (nie pamiętam) ma znaczenie "NIE MORDUJ".

    Mordowanie a Zabijanie to są dwie różne rzeczy.

    Poprę to dowodem, ale nie w tej chwili, może znajdę czas dziś wieczorem lub w nocy - na temat reszty wypowiem się później.

    Pozdrowienia.
  • storima 25.06.05, 17:57
    harry1983 napisał:


    >
    > Pisząc to mam na uwadze to, że kiedyś, właśnie za komuny, (mimo, iż pamiętam ty
    > lko jej końcówkę, ale jednak pamiętam) państwo dawało więcej pieniedzy na

    Szanowny Harry1983, jesli Twoj pseudonim oznacza rok Twego urodzenia, to ciekaw
    jestem co 6; chlopiec zapamietal z czasow PRL ?
    Jesli jestes starszy, to jednak sie dziwie, ze pamiec moze byc poddana tak
    rozlenej z faktami historiii, tejze historii opisu.
    Tak na marginesie: Tajne Wronie Ciemne Sluzby juz Cie 'odwiedzili', zabrali na
    przesluchanie, straszyli zlowrogim krakaniem Twa Rodzine? Jesli jeszcze nie, to
    znaczy, ze Twe obawy ( wpisane w innym Twym poscie) sa raczej chyba nie
    uzasadnione. Zwlaszcza, ze najnowsza historie, ta forumowa, rowniez jakos
    interpretujesz nie podlug faktow (ow nieszczesnik, ktory narobil zamieszania
    wlaczajac w to Forum Kraj, przeprosil publicznie, za dezinformacje, a jakze
    publiczna---).


    W porzasiu. Piszesz o narkomanach, mlodziezy ktora sie stacza.
    Toz to taka mlodziez istniala. Tyle tylko, ze jeszcze nie cpala, lecz zapijala
    sie na smierc. PRL promowal tania wodke i ogolnie pijanstwo. Robotnik, jakis
    tam, zaczynal dniowke od cwiarteczki i nachlany, w dzien wyplaty, wracal do domu
    z pustym portfelem. I jeszcze mial sily, aby zone bijac! (oczywiscie nie kazdy).
    Takowy nie zamykany byl do wieznia, jak dzis zmyka sie uzaleznionych od dragow
    (chyba ze ustwa w tym temacie juz weszla w Polsce w zycie, nie wiem).
    Promowalo sie picie wody w miejscu pracy i byla to normalka. Nachlani
    aparatczycy wracali ku zgrozie swych rodzin do swych domow rowniez.
    Etyka pracy
    n i e
    i s t n i a l a.
    Spojrz obecnie, polski hydraulik zdobywa Francje ( propaganda Sarokziego)
    a Anglia prosi polskich pracownikow, aby nie wracali do Ojczyzny!!!
    To samo zreszta w Kraju. Na wlasne oczy widzialem usmiechajce sie do klijentow
    chocby ekspedientki. Szesc lat temu w Polsce nie bylo to tak powszechne.

    Rozumiem, rozumiem, mialo nie byc o wspolczesnosci nam "tu i teraz", mnie chodzi
    tylko
    o etyke , szacucunek normalnego czlowieka do wykonywanych obowiazkow (bo elity
    polityczne, wiadomo....)


    Mieszanie wiec problemow narkomani....


    I tu sie zastanawiam:

    skoro jestes starszy wiekiem niz rocznik 83 (bo jak piszesz pamietasz dobrze komune)
    to zadziwia mnie fakt, ze nagle w zwiazku z PRL wskakujesz na terazniejsze
    bolaczki, stwierdzajac za komuny tego nie bylo.

    Uwlaczasz w ten spoob swej wiedzy, inteligencji i opcji samodzielnego myslenia.

    Mieszanie problemu narkomanii z demokracja...

    Wybacz, ale juz za komuny rozwijaly sie (w koncowym jej okresie)
    slawne na caly swiat laboratoria amfetaminy.
    Cpunow, obibokow mlodziezowych znalem juz na Rakowie.
    Owszem przewazali alkoholicy.
    Ale czym rozni sie samo-destrukcyjny alkoholik od takiegoz cpuna?


    Niczym. To choroba. Trzeba im pomoc, a nie do wiezien zamykac.


    Oczywiscie za komuny to bylo cacy.
    Zadnych alkoholikow, zadnych cpunow:
    tyle ze na warszawskim pasazu, mogles nabyc dragi wszelkiej masi (juz za czasow
    komuny)

    Owszem istnala SKRA w Czestochowie, lecz moi rakowscy alkoholicy woleli obciagac
    wodke z 'komina' niz zajac sie czyms tworczym badz pozytecznym.


    Wybacz Harry, lecz cos Twoj zyciorys nie zgadza sie z tym co tutaj nam piszesz.
    Serdecznie,
    storima

    PS Wlodkowi dzieki za ustalenie komizmu sytuacji, a Expertum za nadanie Wlodkowi
    nagrody.
    Jestem za
    i nawet
    sie
    nie sprzeciwie:)))

    PozdrawiaMarek
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 10:32
    Gość: Wlodek 26.06.2005 06:14 + odpowiedz

    komuna nie był systemem idealnym. Było w niej sku..syństwo, ale miała też
    dobre strony, niestety część z Was nie potrafi ich zauważyć - a szkoda.

    Zeby nie kombinowac specjalnie i nie wymyslac cudow na kiju, to moze zrobimy
    tak:
    Ty bedziesz wymienial te dobre strony a ja, albo ktos kto przezyl pare
    doroslych lat za komuny opowie czy to co Ty uwazasz za "dobre strony" bylo nimi
    rzeczywiscie.
    __________________________________________________________

    Propozycja Wlodka ma sens. Inaczej pogubimy sie w tym watku zupelnie.
    Nawet nie zauwazylem nowych wpisow.
    PS Wpisalem sie dzisiaj, przed chwila powyzej.
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 10:52
    Gość portalu: xxc napisał(a):

    > Zadajesz pytanie dlaczego duzo osób uwaza ze za tzw. komuny bylo lepiej? Ano to
    >
    > proste - bo paranoidalne dla wielu osób naprawde bylo liepiej. Jesli krtos nie
    > bawil sie w tzw polityke trzymal sie z daleka od dzalalnosci opozycyjnej robil
    > to czego od niego chcieli to w zasadzie mogł jakosc zyc

    Zauwaz, ze pierwsze wystapienia, protesty, nie byly wystapieniami czysto
    politycznymi.
    Byly to protesty przeciw obnizajacemu sie poziomowi zycia.

    Powiedzmy w ten sposob:

    II wojna swiatowa. Sowieci zgadzaja sie, ze odpuszczaja sobie Polske. 200 tys.
    ofiar Powstania Warszawskiego, zyje. Spotykamy sie dzis z ich potomkami.
    Rozproszeni, walczacy na wszystkich frontach swiata Polacy wracaja do Ojczyzny.
    Jestesmy objeci planem Marshalla.

    Mielibysmy u nas w Kraju standart zycia podobny do standartu europejskiej czolowki.

    Nikt tego sowieckiego swinstwa nie potrzebowal.

    www.polskaludowa.com/
  • hatra 26.06.05, 13:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kurz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 14:06
    Gość portalu: storima napisał
    > Powiedzmy w ten sposob:
    > II wojna swiatowa. Sowieci zgadzaja sie, ze odpuszczaja sobie Polske. 200 tys.
    > ofiar Powstania Warszawskiego, zyje. Spotykamy sie dzis z ich potomkami.
    > Rozproszeni, walczacy na wszystkich frontach swiata Polacy wracaja do
    >Ojczyzny. Jestesmy objeci planem Marshalla.
    > Mielibysmy u nas w Kraju standart zycia podobny do standartu europejskiej
    czolowki.

    Zabawa w "co by bylo gdyby....", to chyba nie najwlasciwsza sciezka do pamieci
    historycznej. A przynajmniej nie wg opisanych wyzej warunkow. Marku, zechciej
    uwzglednic, ze realizacja planu Marshalla, ktoremu z perspektywy lat przypisuje
    sie same korzysci, mogla miec w opisanej przez Ciebie sytuacji inny efekt.

    Moglo go w ogole nie byc, gdyby USA w pelni zaakceptowaly zalozenia Ukladu z
    Bretton Woods. Wczytujac sie w opisy kampanii rzadu USA majacej przekonac
    Kongres do ratyfikacji tego porozumienia -nie sposob nie zwrocic uwagi na
    podnoszony argument, ze jedyny udzial USA w powojennej pomocy dla Europy
    zamykalby sie w udziale wspolfinansowania agend Ukladu Bretton Woods tzn. Banku
    Swiatowego, Miedzynarodowego Funduszu Walutowego czy wreszcie Ogolnego
    Porozumienia o Clach i Handlu (GATT).
    Postapiono inaczej. Gloryfikowany dzisiaj Plan Jurka od Marszalkow to nic innego
    jak ekonomiczny fragment "zimnej wojny" - USA kontra reszta swiata.
    Przyniosl pozytywne efekty, przyniosl okreslone standardy, nalezy jednak
    pamietac ze i efekty i standardy powstawaly w okreslonej rzeczywistosci
    politycznej i gospodarczej. Propozycja rozwazania domniemanych korzysci dla
    Polski owego projektu w zmienionych realiach jest wiec bezprzedmiotowa.

    Gdyby nie bylo powstania warszawskiego, gdyby nie wybuchla II wojna swiatowa,
    gdyby to, gdyby tamto......... spekulacje.
    A moze doszloby do wybuchu nowej wojny polsko -sowieckiej gdyby w powojennej
    Polsce rzadzili Ci od Andersa?.......... spekulacje.
    Moze w tej innej, powojennej hipotetycznej Polsce spekulanci stworzyli by
    fortuny majac wykorzystujac przedwojennej koneksje i uprzywilejowana pozycje?.
    Spekulacje, spekulacje......
    Spekulacje podobne do tych co by bylo ... gdyby Nas nie bylo ;)))

    Harry wypowiedzial na glos to, co wielu ludziom lezy na sercu. Tesknote za
    bezpiecznym swiatem, za pewnoscia zatrudnienia, za uporzadkowana egzystencja.
    Po czyjej stronie lezy Prawda -nie mnie osadzac.
    Istotne jest ze to wypowiedzial i uzasadnil. Moze czegos nie wiedzial lub nie
    uwzglednil we wnioskowaniu. Moze ma inna skale ocen. Ja mam odmienny osad i byc
    moze mam racje lub byc moze jej nie mam. Po prostu kazde z Nas ma inne
    doswiadczenia i inne wyciaga wnioski.
    Najwazniejsze, ze sam bierze sie za bary z otoczeniem. Zadaje sobie pytania i
    sam szuka odpowiedzi.

    Widzisz Harry, dzisiaj zwyczajnie masz wieksze pole wyboru. Dzisiaj nikt nie
    zaplanuje Ci zycia od kolyski. Skonczysz studia, nie dostaniesz nakazu pracy na
    "szczegolnie newralgicznym dla gospodarki narodowej" stanowisku magazyniera.
    W ogole nikt nie pomysli by kazac Ci sluzyc ideologii innej niz Ty sam jestes w
    stanie zaaprobowac. Masz wolnosc wyboru miejsca i sposobu zycia. Wszystko inne
    to juz kwestia sztuki zycia. Wolnosc to jedyny kapital jaki otrzymujesz. Od
    Ciebie jedynie zalezy jak go zainwestujesz. Miej jednak swiadomosc, ze w stanie
    narodowej jazni umownie okreslanej jako "komuna" byl to produkt dostepny dla
    nielicznych. Moze dlatego te czasy sa takie pociagajace? Dla przewazajacej
    reszty narodu byl to wykreowany bez naszego udzialu "narodowy debet", ktory
    musimy wszyscy splacac.
    Ty masz wybor, masz kapital, inwestuj go w wiedze.

    Widzisz Harry, kazdy czlowiek rodzi sie na pograniczu czasow. Twoj wiek i
    dotychczasowe doswiadczenia, paradoksalnie dzialajace na Twoje niekorzysc w
    dyskursie ze Storima, Wlodkiem et.co. daja Ci jedna niepodwazalna przewage.
    Zwyczajnie Nas przezyjesz ;))))
    Dobrze by bylo bys szukajac wlasnej drogi, uwzglednial w wyborach doswiadczenia
    poprzednich pokolen.


    pozdrawiam
    kurz
    przekonany ze najpiekniejsze pytanie to "dlaczego" i najglupsza odpowiedz "bo tak"
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 14:18
    No tak, tak, tak, tak.
    Kurz, pospekulowac nie zaszkodzi.
    Mnie Twoje spekulacje pobudzily do jeszcze dalszych refleksji.
    Wlasciwie to w kazdym Twym zdaniu, w calym Twym wpisie przyznaje Ci racje.
    Smacznego!
  • storima 26.06.05, 14:36
    Gość portalu: kurz napisał(a):


    >
    > Zabawa w "co by bylo gdyby....", to chyba nie najwlasciwsza sciezka do pamieci
    > historycznej. A przynajmniej nie wg opisanych wyzej warunkow. Marku, zechciej
    > uwzglednic, ze realizacja planu Marshalla, ktoremu z perspektywy lat przypisuje
    > sie same korzysci, mogla miec w opisanej przez Ciebie sytuacji inny efekt.

    oczywiscie, ze mogla, miec inny efekt i podoba mi sie Twoja dlasza spekulacja.

    > Spekulacje, spekulacje......
    > Spekulacje podobne do tych co by bylo ... gdyby Nas nie bylo ;)))

    Doskonale, gnebilo mnie to zagadnienie mocno, gdy bylem dzieciakiem:))

    > Harry wypowiedzial na glos to, co wielu ludziom lezy na sercu. Tesknote za
    > bezpiecznym swiatem, za pewnoscia zatrudnienia, za uporzadkowana egzystencja.
    I ja to rozumiem, dlatego proponowalem pisac jedynie o PRL, ale wyszlo tak jak
    jest.



    > Istotne jest ze to wypowiedzial i uzasadnil. Moze czegos nie wiedzial lub nie
    > uwzglednil we wnioskowaniu. Moze ma inna skale ocen.
    > Najwazniejsze, ze sam bierze sie za bary z otoczeniem. Zadaje sobie pytania i
    > sam szuka odpowiedzi.
    Absolutnie sie z Toba zgadzam, stad pisze do Harrego "przy calym szacunku dla
    Twej dzialalnosci."
    >
    > Widzisz Harry, dzisiaj zwyczajnie masz wieksze pole wyboru. Dzisiaj nikt nie
    > zaplanuje Ci zycia od kolyski. Skonczysz studia, nie dostaniesz nakazu pracy na
    > "szczegolnie newralgicznym dla gospodarki narodowej" stanowisku magazyniera.
    > W ogole nikt nie pomysli by kazac Ci sluzyc ideologii innej niz Ty sam jestes w
    > stanie zaaprobowac. Masz wolnosc wyboru miejsca i sposobu zycia. Wszystko inne
    > to juz kwestia sztuki zycia. Wolnosc to jedyny kapital jaki otrzymujesz. Od
    > Ciebie jedynie zalezy jak go zainwestujesz. Miej jednak swiadomosc, ze w stanie
    > narodowej jazni umownie okreslanej jako "komuna" byl to produkt dostepny dla
    > nielicznych. Moze dlatego te czasy sa takie pociagajace? Dla przewazajacej
    > reszty narodu byl to wykreowany bez naszego udzialu "narodowy debet", ktory
    > musimy wszyscy splacac.
    > Ty masz wybor, masz kapital, inwestuj go w wiedze.
    >
    > Widzisz Harry, kazdy czlowiek rodzi sie na pograniczu czasow. Twoj wiek i
    > dotychczasowe doswiadczenia, paradoksalnie dzialajace na Twoje niekorzysc w
    > dyskursie ze Storima, Wlodkiem et.co. daja Ci jedna niepodwazalna przewage.
    > Zwyczajnie Nas przezyjesz ;))))
    > Dobrze by bylo bys szukajac wlasnej drogi, uwzglednial w wyborach doswiadczenia
    > poprzednich pokolen.
    >
    >
    > pozdrawiam
    > kurz
    > przekonany ze najpiekniejsze pytanie to "dlaczego" i najglupsza odpowiedz "bo t
    > ak"
    Lepiej nie mozna juz tego ujac.
    Dzieku Tobie Kurz
    teraz to juz calkowicie
    zakurzony,
    storima
  • harry1983 26.06.05, 14:40
    Kurz napisał :

    > Harry wypowiedzial na glos to, co wielu ludziom lezy na sercu. Tesknote za
    > bezpiecznym swiatem, za pewnoscia zatrudnienia, za uporzadkowana egzystencja.
    > Po czyjej stronie lezy Prawda -nie mnie osadzac.
    > Istotne jest ze to wypowiedzial i uzasadnil. Moze czegos nie wiedzial lub nie
    > uwzglednil we wnioskowaniu. Moze ma inna skale ocen. Ja mam odmienny osad i byc
    > moze mam racje lub byc moze jej nie mam. Po prostu kazde z Nas ma inne
    > doswiadczenia i inne wyciaga wnioski.
    > Najwazniejsze, ze sam bierze sie za bary z otoczeniem. Zadaje sobie pytania i
    > sam szuka odpowiedzi.

    Lepiej bym tego nie ujął.
    O to chodziło, o zwykłe, normalne życie zwykłych ludzi.
    Mojej rodzinie nikt nic nigdy nie kazał, władzy się też nikt nie wysługiwał.
    Chciałem powiedzieć to co chciałem, a coniektórzy wmieszali w to od razu politykę.

    Co do wymiany dobrych czy złych stron - każdy by wymienił co innego, sądzę, że niektórzy zrozumieli o co mi naprawdę chodziło, a że zrobiła się dyskusja polityczna w stylu starsze pokolenie vs młodzsze pokolenie (ja) no to już tylko mogę sobie sam zarzucać, że walczę sam.

    Mnie boli jeszcze jedna rzecz - komuna i tak by upadła, bo to było nieuniknione, przy absurdach jakie się zdarzały.
    Problem w tym, ze u nas się wzieli za przemiany ustrojowe, tzw. bohaterowie narodowi, którzy sie teraz dorobili, mają pieniadze i wszystkich w d...
    A w dużej części są to ci, którzy krzyczeli o równości i tym podobnych rzeczach. Wielu z nich zasaiad w tym okrągłym budynku przypominającym cyrk.
    5 lat temu nie poszedłem na wybory - nie było na kogo głosować - same oszołomy.
    Teraz będzie podobnie - ale pójdę. Wybrać mniejsze zło.

    Po raz kolejny powtórzę - nawet jako 5 latek pamiętam sporo - i wiem, ze większość w to nie uwierzy. Ich prawo.
    Jak wcześniej wspomniałem, ja wtedy nie wiedziałem co to polityka, do dziecka trafiają konkrety - można wyjść wieczorem bezpiecznie, są pieniądze by jechać na wczasy, jest na to, na tamto (dziwiło mnie tylko dlaczego klocki lego kupuje sie za pieniądze kupowane od pana na ulicy ;)

    Wracając jeszcze do historii - to, że u nas po wojnie zostali ruscy, to wina tylko i wyłącznie naszych "sojuszników" m.in tych z września.
    Tylko im należy podziękować, ze nas sprzedali. Polacy są dobrzy jak trzeba wejść na Monte Cassino, pod Arnhem, w Tobruku, nad Anglią, i w paru innych miejscach.

    Ja oczywiście szanuję tych, którzy walczyli. Ale tak zadam kontrowersyjne pytanie - czy warto było? Przelewać krew za tych, którzy później nas sprzedali.
    Ja wie, część bardziej walczyła z Niemcami, niż o Polskę, bo mieli świadomość, że do kraju już nie wrócą. A reszta?

    Sk..syństwem ze strony aliantów było sprzedanie nas ruskim, sk..syństwem ze strony ruskich i co niektórych naszych Polaków - wsadzanie do więzień tych, co wrócili.

    Ale jedna rzecz - Ci, co przeszli front razem z armią czerwoną, aż do berlina - w końcu tez walczyli o wolność - to byli zwykli żółnierze, w większości bez ideologii politycznej to teraz ich opluwać, bo razem z ruskimi?
    Mój Ś.P. dziadek ma medal za walki o Berlin.
    W czym jest gorszy od tych, co walczyli na zachodzie? Moim zdaniem w niczym.

    Zszedłem trochę z tematu, ale skoro ktoś wcześniej napisał o historii, to i ja wtraćiłem swoje 3 grosze. Więcej na ten temat się nie wypowiem, bo zwyczajnie nie jestem expertem od historii II wś.

    Tym zakończę ten post.



  • storima 26.06.05, 14:50
    harry1983 napisał:

    > Ale jedna rzecz - Ci, co przeszli front razem z armią czerwoną, aż do berlina -
    > w końcu tez walczyli o wolność - to byli zwykli żółnierze, w większości bez id
    > eologii politycznej to teraz ich opluwać, bo razem z ruskimi?
    > Mój Ś.P. dziadek ma medal za walki o Berlin.
    > W czym jest gorszy od tych, co walczyli na zachodzie? Moim zdaniem w niczym.

    Stalin nie mial zadnego szacunku dla ludzkiego zycia. Tym bardziej dla zycia
    Polakow sluzacych w LWP. Rzucal ich gdzie tylko mogl na najwiekszy przesiew.
    Kurz, badz Wlodek, badz jeszcze ktos inny, moga przytoczyc historyczne detale.
    Pozdrawiam

    PS co innego pamiec pieciolatka, a co innego zycie i przezywanie faktow
    dorastajacych, badz doroslych osob. Nie porownujmy prosze i nie mieszajmy tych
    zupelnie odmiennych perspektyw, zwlaszcza gdy staram sie uzyc tego wymiaru jako
    argumentu w dyskusji.
  • storima 26.06.05, 14:51
    gdy staramy sie uzyc...
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 15:07
    Storimo, piszesz, że Stalin nie miał żadnego szacunku dla ludzkiego życia. To
    prawda. Ale też prawdą jest, że ci, którzy polegli a należeli do różnych
    formacji, walczyli o wolność Polski. I ich przelana krew i stracone życie waży
    jednako. Pozdrawiam
  • storima 26.06.05, 15:18
    Gość portalu: Ala napisał(a):

    > Storimo, piszesz, że Stalin nie miał żadnego szacunku dla ludzkiego życia. To
    > prawda. Ale też prawdą jest, że ci, którzy polegli a należeli do różnych
    > formacji, walczyli o wolność Polski. I ich przelana krew i stracone życie waży
    > jednako. Pozdrawiam

    Toz samo twierdze. (przepraszam, iz jasniej tego nie wyrazilem)
    Toz samo za wyjatkiem zolnierzy typu Jaruzelskiego.
  • storima 26.06.05, 15:21
    > Toz samo za wyjatkiem zolnierzy typu Jaruzelskiego.

    To znaczy, tego typu Polakow, ktorzy przez cale swe zycie, sluzyli sowietyzacji.
    Poedrawiam
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 14:58
    Do Harrego1983.Jestem po Twojej stronie i mój mąż, będący w lesie jako bardzo
    młody chłopiec, także. Masz dużo racji. Ci, którzy swego czasu mieli na ustach
    hasła walki o godne życie, o pracę i o chleb dla każdego, dawno już zapomnieli
    o ideałach i o celu walki. Obrośli w tłuszcz i w majątki i tylko od niektórych
    żądają posłannictwa i wypełniania obowiązków w imię patriotycznych haseł.
  • storima 26.06.05, 15:11
    Gość portalu: Ala napisał(a):

    > Do Harrego1983.Jestem po Twojej stronie i mój mąż, będący w lesie jako bardzo
    > młody chłopiec, także. Masz dużo racji. Ci, którzy swego czasu mieli na ustach
    > hasła walki o godne życie, o pracę i o chleb dla każdego, dawno już zapomnieli
    > o ideałach i o celu walki. Obrośli w tłuszcz i w majątki i tylko od niektórych
    > żądają posłannictwa i wypełniania obowiązków w imię patriotycznych haseł.

    Alu owszem, rowniez sie zgadzam, ale nie mial to byc temat tego watku, bo
    wchodzimy na inne pole, a glowny temat zanika.
    Szczesciem Kurz zostawil tutaj wierne slady, zarowno sytemu, ktory byl nam
    narzucony i skazany na wymarcie, jak i perspektywy obecne mlodych ludzi.
    Ten okres 'transformacji' w Polsce trwa zdecydowanie za dlugo.
    Nie ma sytemu idealnego, a demokracja to raczej wymiar dojrzalosci spoleczenej i
    obywatelskiego w tym systemie uczestniczenia.
    I to nie jest zle, wezmy pod lupe Rosje, badz Ukraine. Tam szkody moralne
    spowodowane sowietyzacja, sa o wiele glebsze niz w spoleczenstwie Polskim. Lecz
    i u nas to sie jeszcze czkawka odbija.
    Pozdrawiam
  • Gość: kurz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:35
    Gość portalu: Ala napisał(a):
    > Do Harrego1983.Jestem po Twojej stronie

    Alu, a moze My wszyscy jestesmy po jednej stronie?
    To co mniej czy bardziej swiadomie probujemy wypracowac to wlasnie przejscie na
    jedna strone barykady ;)jak chlopcy (i dziewczeta)z Placu Broni ;)
    Moze ten niedoskonaly kraj to barak, ale Nasz Barak.
    A kiedys nawet mawialo sie ze najweselszy barak w obozie :))
    kurz
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 15:45
    Bo to jest nasz kraj. Innego nie bedzie.
  • storima 26.06.05, 15:00
    harry1983 napisał:
    > 5 lat temu nie poszedłem na wybory - nie było na kogo głosować - same oszołomy.
    Cos tu sie nie zgadza, piec lat temu nie posiadales jeszcze prawa do glosowania.
    (pisales powyzej ze jestes z 83 rocznika)

    > Teraz będzie podobnie - ale pójdę. Wybrać mniejsze zło.
    Chwali ci sie to, w koncu za cos trzeba byc obywatelsko odpowiedzialnym.
    Wlasnie po przez
    uczestniczenie w wyborach.
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 15:41
    Do STORIMY .Sam sobie zaprzeczasz.Teraz pójdziesz głosować,żeby spełnić
    obywatelski obowiązek.A czemu pcześniej nie spełniłeś tego obowiązku. Z tego
    wynika,że sam nie wiesz czego chcesz i nie masz wyrobionego swojego zdania-
    tylko polegasz na tym co Ci naopowiadali.A wiec jedno,że każdy interpretuje
    inaczej dawne czasy.Ci co pracowali -nie narzekali,a ci co im się pracoweać nie
    chciało narzekali.Może dlatego że był przymus pracy,a dzisiaj jest wolna ręka.
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 15:57
    ość portalu: niki napisał(a):

    > Do STORIMY .Sam sobie zaprzeczasz.Teraz pójdziesz głosować,żeby spełnić
    > obywatelski obowiązek.A czemu pcześniej nie spełniłeś tego obowiązku.

    Przepraszam. Jakim prawem zarzucasz mi cos o czym nie masz pojecia?
    Glosowalem w po przez ambasade polska w USA.
  • Gość: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:12
    Prezydentowi miasta na forum po juwenaliach 2003 napisałem również, co myślę,
    jednak nie przekraczając granicy zwykłego
    chamstwa, jakim posłużył sie p. prezydent, nazywając kilka tysięcy
    studentów "biednymi i zapijaczonymi"

    Nie przypominam sobie, żeby wysilił się na tyle, by przyznac do błędu i
    zwyczjnie, po ludzku przeprosić.

    cYTUJE CIĘ GŁĄBIE:
    "Zamiast tego, policja, której nie było na juwenaliach, by pilnować na nich
    porządku, zajęła się ustalaniem, kto napisał źle o
    panu prezydencie.

    Podobnie było z wątkiem pt. bodajże "wrona nie ma jaj" czy jakoś tak - tytułu
    dokładnie nie pamiętam, ale były skandale.
    Kilka osób chyba nawet trafiło do sądu."

    pOWINIENEŚ NAPISAC ŻE ZOSTALI ROZSTRZELANI. tYMCZASEM GÓWNIWRZ OKŁAMAŁ
    DZIENNIKARZA, KTÓRY O TYM NAPISAŁŻE GO SCIAGA POLICJA. pRZEPROSIŁ ZA TO wRONE,
    DZIENNIKARZA I WSZTYSTKICH KTÓRZY SIE PODNIECILI.
    NO I CO GŁĄBIE?
    A STUDECI WCIĄŻ NA TYM FORUM PISZA JEDYNIE O PIWIE, PUBACH I IMPREZACH.
  • harry1983 26.06.05, 23:36
    Zacznę od gościa co się podpisał jako hehehe

    Wiesz co synu - powinienem ci napisać co o tobie myślę, ale nie zniżę się do twojego poziomu.

    Powiem jednynie tyle, że w ten sposób się tylko ośmieszasz.
    I podpisz się - boisz sie?
    Teraz sobie sam zaprzeczę pisząc te słowa,zwłaszcza w tym wątku, ale samo się ciśnie na usta - anonimy były dobre za komuny.

    Poza tym jakbyś pochamował się od szczeniackich pyskówek, i przeczytał jeszcze raz, to zauważyłbyś, że napisałem

    > Kilka osób CHYBA nawet trafiło do sądu.

    CHYBA a NA PEWNO to jednak spora różnica.

    Polecam zrozumieć to, co się czyta - to ważna umiejętność w życiu.
    A rzucanie obelg publicznie może się dla ciebie skończyć kiedyś tym, że ktoś zwyczajnie cię znajdzie i po prostu obije ryja - na tym forum jest wielu mocnych w klawiaturze, o których słuch juz dawno zaginął.
    Pamiętaj też o tym, że mimo krążących powszechnie opinii w internecie nie ma anonimowości.

    Posty takie jak ten wzbudzają u mnie uśmiech politowania - tyle na ten temat.

    ----------------------------------------------------------------------------

    Teraz do ludzi, którzy niekoniecznie się zgadzają z tym co napisałem wcześniej, jednak prezentują wyższy poziom intelektualny od powyższego klienta.

    Storima :

    >Stalin nie mial zadnego szacunku dla ludzkiego zycia. Tym bardziej dla zycia
    >Polakow sluzacych w LWP. Rzucal ich gdzie tylko mogl na najwiekszy przesiew.

    A owszem, zgadzam się, ale nie tylko stalin, bo i na zachodzie aż tak bardzo się z nami nie liczyli, choć na pewno nie w takim stopniu jak stalin.
    Sosabowski chciał, żeby jego brygadę zrzucić nad Warszawą, zrzucono ich pod Arnhem, w dodatku nie tam gdzie trzeba, i wszyscy wiedzą, jak to się skończyło.

    Ala :

    >Storimo, piszesz, że Stalin nie miał żadnego szacunku dla ludzkiego życia. To
    >prawda. Ale też prawdą jest, że ci, którzy polegli a należeli do różnych
    >formacji, walczyli o wolność Polski. I ich przelana krew i stracone życie waży
    >jednako

    Dokładnie - bez różnic, czy we wrześniu 39, czy we Francji, Anglii, Afryce, Włoszech czy Niemczech - czy w armii Brytyjsiej, Amerykańskiej, Francuskiej czy Polskiej o dowództwie radzieckim - w większości różnili się tym, że mieli inne mundury oraz Thompsony i Garandy zamiast Pepesz i Mosinów.
    Nie mówię o ideowcach, ale o zwykłych żołnierzach.

    Zwłaszcza, że dla tych, którzy przebywali w Zsrr i wstąpienie do Armii Polskiej (O ile dobrze pamiętam LWP powstało po wojnie, w czasie wojny się tak nie nazywało, chyba, że mam błędne informację, więc proszę od razu nie krzyczeć)
    było jedyną możliwością na wyrwanie się z łagrów i zsrr wogóle.
    Weźmy takiego choćby Gen. Jaruzelskiego.
    Co by o nim nie mówić, jednak walczył, a wcześniej rąbał drewno za kręgiem polarnym.
    (Jaruzelski to równiez postać na osobny temat)

    Storima : (widzę że jednak tu napiszę)
    >Toz samo za wyjatkiem zolnierzy typu Jaruzelskiego.

    A on gorszy? Walczył, w jednostkach bądź co bądź bardziej, z punktu widzenia taktycznego, elitarnych (do zwiadu nie bierze się każdego żołnierza)
    A zaraz mi napiszesz o stanie wojennym - no więc moje zdanie jest takie, że gdyby go nie było, to dziś byś nie pisał tu, na forum, bo weszli by ruscy (albo wyszli z koszar) i zrobili czystkę, bo oni by się nie przejmowali tak jak nasi, i zamiast internować zwyczajnie by rozstrzelali.
    Jaruzelski wybrał mniejsze zło.

    Do kilku osób - ja wiem, że Zsrr nie istnieje.

    Do Expertum Credere - ja tolko ucziłsa ruskowo jazyka, tolko ja nie gawarju haraszo kak ty gawarisz.

    Storima, gdzieś wyżej napisałem o wyborach 5 lat temu - mój błąd, miałem na myśli parlamentarne, a te są co 4 lata.
    To zdaje się były pierwsze wybory na jakie mogłem iść, ale o ile dobrze pamiętam nie poszedłem. Chodziłem na wszytskie inne, poza tymi do sejmu.
    Tym razem to zrobię.

    I na koniec - widzę, że część osób napisała że jest po moje stronie, bądź się ze mną zgadza - widzę więc, że do niekórych dotarło to , co chciałem powiedzieć.

    No i pozdrawiam tych, którzy piszą konkretnie, zamiast bełkotu jak wspomniany hehehe













  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 27.06.05, 00:02
    harry1983 napisał:
    > A zaraz mi napiszesz o stanie wojennym - no więc moje zdanie jest takie, że gdy
    > by go nie było, to dziś byś nie pisał tu, na forum, bo weszli by ruscy (albo wy
    > szli z koszar) i zrobili czystkę, bo oni by się nie przejmowali tak jak nasi, i
    > zamiast internować zwyczajnie by rozstrzelali.
    > Jaruzelski wybrał mniejsze zło.

    Harry, wybacz , lecz wszelkie najnowsze analizy historyczne mowia cos zupelnie
    innego. Zreszta Jaruzelki, manipulowal Soldarnoscia tak cynicznie i
    perfekcyjnie, ze nie dziwie sie , iz wyjscia innego nie mial.

    A mial: pozycja Polski w swiecie, byla taka, ze zamiast w Moskwie , mogl szukac
    poparcia Watykanie. Polityk z niego to wielkie zero, strateg i wojskowy na 102!!!
    Zreszta gosc sie ciagle placze w zeznaniach, nawet klamac nie potrafi.

    Zreszta raz jeszcze
    zapoznaj sie z najnowszymi analizami historycznymi tego okresu.

    Powodzenia w zdobywaniu wiedzy,
    a i nie tylko!
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 15:34
    hary ma rację.Młodzież była aktywna i to bardziej.Dzisiaj jest
    znieczulica.Dawniej były szkoły,praca zapewniona i pewniejsze plany życiowe.A
    dzisiaj-szkoła jeszcze jest.A co dalej.Z czego utrzymać rodzinę jak nie ma
    pracy?
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 15:42
    Wiesz dlaczego byla praca ? Rowniez dlatego ze bylismy w jednym wielkim obozie
    rzadzonym przez ZSRR i kierujacym sie ideologia komunistyczna. Ten oboz
    zapewnial rynki zbytu itd. Jak sie chce powrotu do tamtych czasow, to trzeba
    rowniez jasno powiedziec ze chcemy byc rzadzeni przez ZSRR. Tylko ze nawet tego
    ZSRR juz nie ma. T
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 15:51
    Niech rządi kto chce-byle by była praca i za co żyć.Cóż z tego że teraz rządzi
    zachód jak społeczeństo jest doprowadzone do ubustwa.Jeden ma kasy,że się sam
    nie może doliczyć,a innego nie stać na bułke.
  • Gość: kurz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 16:04
    Gość portalu: niki napisał(a):
    > Niech rządi kto chce-byle by była praca i za co żyć.Cóż z tego że teraz rządzi
    > zachód jak społeczeństo jest doprowadzone do ubustwa.Jeden ma kasy,że się sam
    > nie może doliczyć,a innego nie stać na bułke.

    To niepokojace zadanie by rzadzil kto chce. Ostroznie z takim nastawieniem.
    Pojawi sie jakis Duce-podobny i co wtedy?
    Czy jesli ktos ma kase nalezy mu zabrac - za sam fakt posiadania?

    Ludzkosc juz to przerabiala z miernym skutkiem.
  • storima 26.06.05, 17:14
    Gość portalu: kurz napisał(a):

    > Gość portalu: niki napisał(a):
    > > Niech rządi kto chce-byle by była praca i za co żyć.Cóż z tego że teraz r
    > ządzi
    > > zachód jak społeczeństo jest doprowadzone do ubustwa.Jeden ma kasy,że się
    > sam
    > > nie może doliczyć,a innego nie stać na bułke.
    >
    > To niepokojace zadanie by rzadzil kto chce. Ostroznie z takim nastawieniem.
    > Pojawi sie jakis Duce-podobny i co wtedy?
    > Czy jesli ktos ma kase nalezy mu zabrac - za sam fakt posiadania?
    >
    > Ludzkosc juz to przerabiala z miernym skutkiem

    Och!
    To tak jak matke i ojca sprzedac byle by na bulke zarobic; badz niech i polska
    skarajna prawica byla przy wladzy
    co by dyktature wprowadzic i kazdemu po cukierku dac
    byle tylko "siedzial cicho".
    Przerazilas mnie Niki.
  • Gość: Filip IP: *.195-96-207.hull.mt.videotron.ca 26.06.05, 16:20
    Niki podstawowy blad tkwi w stwierdzeniu "niech rzadzi kto chce".

    Nie wolno do rzadow dopuszczac ludzi ktorzy "chca rzadzic" a dopyszczac,
    wybierac tylko tych ktorzy przechodza przez sita naszej obywatelskiej i
    narodowej selekcji, zachowania naszych pryncypjow.

    Caly miniony okres od roku 82 byl okresem rzadow koltunstwa, rzadow ciemniakow.
    Udowodnili juz co potrafia i nigdy wiecej nie wolno im oddac wladzy.
    To lud sie szarpnal, rzycajac na szale losu Ojczyzny swoja cene zycia roku 80-
    tego. Ale coz na czele tego ludu stanal BALWAN, tepy ciemniak demagog
    L.Walesa...o jakze mozna bylo wowczas wiele zrobic dobrego dla Polski.
    To byl moment przelomu, moment niezwyklego ludowego potecjalu....po czym
    zabralo lata Urzedowi Bespieczenstwa Panstwa wycofywanie, tepienie elementu
    emocionalnego Narodu.

    Nie szukano rozwiazan, nie szukal ich sam Walesa i kolejne rzady. To
    skorwysynstwo mialo tylko jeden cel...ZACHOWAC STRUKTURY WLADZY OPARTEJ NA
    ADMINISTRACJI PASOZYTOW.
  • storima 26.06.05, 17:03
    Gość portalu: xx napisał:
    > Wiesz dlaczego byla praca ? Rowniez dlatego ze bylismy w jednym wielkim obozie
    > rzadzonym przez ZSRR i kierujacym sie ideologia komunistyczna. Ten oboz
    > zapewnial rynki zbytu itd. Jak sie chce powrotu do tamtych czasow, to trzeba
    > rowniez jasno powiedziec ze chcemy byc rzadzeni przez ZSRR. Tylko ze nawet tego
    >
    > ZSRR juz nie ma.

    I tu tez i pies pogrzebany. Bezgraniczni wychwalecze komuny
    tak jak by nie wiedzieli,
    ze to ZSRR niszczyl wszystko co ideologii bylo obce.
    Polske tak wynagrodzili zaraz po wojnie,(tylko tutaj o gospodarce) ze kazali
    sobie sprzedawac polski wegiel za ulamek obawiazujacej ceny swiatowej. O innych
    grabiezach gospodarczych juz nie wspomne.
    Niektorzy to chyba nawet nie wiedza , ze ZSRR, nie istnieje.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 17:16
    Storimo, niektórzy może nie wiedzą, że ZSRR nie istnieje, ale ci, którzy o tym
    wiedzą, w swym zacietrzewieniu nie zechcieli pomyśleć o Rosji jako o partnerze
    handlowym. Należało tę sytuację wykorzystać tak, jak to zrobiły państwa
    zachodnie. Ale my musimy ciągle rozdrapywać rany.
  • storima 26.06.05, 17:32
    Gość portalu: Ala napisał(a):

    > Storimo, niektórzy może nie wiedzą, że ZSRR nie istnieje, ale ci, którzy o tym
    > wiedzą, w swym zacietrzewieniu nie zechcieli pomyśleć o Rosji jako o partnerze
    > handlowym. Należało tę sytuację wykorzystać tak, jak to zrobiły państwa
    > zachodnie. Ale my musimy ciągle rozdrapywać rany.

    Alu, istnieja w Polsce odpowiedzialni politycy (na palcach mozna by ich
    policzyc), ktorym absolutnie zalezy na normalnych stosunkach z Moskwa. I nie
    wykrecaja numerow, ktorych dyplomacja nazwac nie mozna. Putin jednak,
    szczegolnie juz po wsparciu polskim Ukrainy, tak latwo nam nie odpusci i wciaz
    kombinuje i kombinuje i kombinuje jaknam tutaj raz jeszcze przylozyc.
    ZSRR nie istnieje, ale imperialna polityka Moskwy rozwija sie calkiem 'zdrowo'.
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 17:55
    Akurat eksport do Rosji rosnie od kilku lat zdecydowanie, a w roku ubieglym i
    tym bardzos szybko - nawet w granicach 100 %. Wiec to nie polityka jest
    decydujaca - na szczescie.
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 18:14
    Gość portalu: xx napisał(a):

    > Akurat eksport do Rosji rosnie od kilku lat zdecydowanie, a w roku ubieglym i
    > tym bardzos szybko - nawet w granicach 100 %. Wiec to nie polityka jest
    > decydujaca - na szczescie.


    A to fantastycznie. Nie znalem tych danych.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 18:36
    Trzy tiry załadowane maksymalnie to też 100%. Podaj wiarygodne źródło. A jaki
    masz argument na zmarnowane dla eksportu lata?
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 18:44
    Wystarczy czytac gazety - w szczegolnosci Rzeczpospolita i PB - ja mam to
    zwyczaj robic na biezaco, poza tym te gazety maja swoje wersje internetowe.
    I wcale nie chodzi tutaj o 3 tiry, bo to jest na pewno wiecej niz 1 mlrd
    dolarow rocznie (chyba kilka ?).

    A wczesniej po prostu w Rosji mial miejsce kryzys i dopiero teraz to sie znow
    odbudowuje. W ogole nasze stosunki handlowe sa stosunkowo malo zalezne od
    polityki - jest jeden wyjatek a dotyczy on rosyjskich inwestycji w Polsce.
    Tutaj jest niesprzyjajacy klimat dla wejscia kapitalu rosyjskiego do Polski -
    dopiero teraz chyba kupia jedna walcownie.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 19:04
    Do Xx. Myślę, że najbardziej miarodajny jest Rocznik statystyczny. W gazetach
    pisze się też, że co piąty Polak będzie głosował na Cimoszewicza. I mam dać
    temu wiarę?
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 19:08
    Ja mam na mysli powazne gazety - takie jak Rzeczpospolita czy Puls Biznesu.
    One po prostu nie moga sobie pozwolic na przeklamania.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 19:11
    Myślałeś, że nie rozwiążę tego skrótu?
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 19:27
    Nawet nie przyszlo mi do glowy z tym Pulsem Biznesu - raz pisze tak a raz
    inaczej - przepraszam jesli dalem powody do takiej interepretacji.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 19:09
    Zapomniałam dodać, że czytywany przez Ciebie PB daje Cimoszewiczowi 22,3%.
    Pozdrawiam Cię :)
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 20:15
    Musze sie przyznac ze podpisalem na Placu Bieganskiego liste wzywajaca
    Cimoszewicza do startowania w wyborach prezydenckich.

    Pozdrawiam rowniez,
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 18:46
    darogaja i uważajemaja tawriszczka Alia Alijewna,

    ocziewidna export "produktów, win i fruktów"* summa summarów kal'kul'owat' sia
    musi i nie możiet byt' sztoby za "produkty, wina i frukty" tol'ka pietrawróbli
    ili pietrabuksy k nam płatili. Akuplinie cieny za eksport niezawisimostiej eto
    samaja durnaja idieja, bo tak wot Wania priodiot i kagda niezawisiomosti
    niebudiet wsie dieńgi za "produkty, wina, frukty" sam siebie kak istoria
    izuczajet swobodna wazmiot.

    -----------------------------------------
    cyt za. stichom Alieksandra Majakowskowo.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 18:56
    Ten nagłówek uważasz za dowcipny i na poziomie?
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 18:58
    Alu jestes szybka.
    co do meritum sprawy może dowcipny to on nie jest, ale ale na pewno nie na
    poziomie i z małą dozą dowcipu są propozycje exportowania za wszelka cenę
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 19:15
    Alu nie mogę dłużej czekac aż coś napiszesz, bo muszę wyjść. Liczę jednak że
    jak wrócę wieczorem dopiszesz jakąs odpowiedź do moich fajnych postów.

    pozdrawiam

    - sympatyczny expert
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 19:27
    To Ty na randkę, a ja mam wysilać mózgownicę? :))
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 26.06.05, 19:56
    Gość portalu: Ala napisał(a):

    > Storimo, niektórzy może nie wiedzą, że ZSRR nie istnieje, ale ci, którzy o
    tym wiedzą, w swym zacietrzewieniu nie zechcieli pomyśleć o Rosji jako o
    partnerze handlowym.

    == Mysleli, tylko ze partnerzy w interesach musza byc wiarygodni i regulowac
    rachunki..A z tym bylo roznie i ...jest. Jeszcze niedawno zadano od panstwa,
    zeby ubezpieczalo/ bylo gwarantem/ dla polskich inwestorow w Rosji.
    Mialas niedawno cyrki rosyjskie z kontrolami polskiego miesa...itd.

    Należało tę sytuację wykorzystać tak, jak to zrobiły państwa
    > zachodnie.

    Niemcy, czy Francje stac na gwarantowanie i pokrywanie strat z tytulu interesow
    w Rosji. Nas nie.

    Ale my musimy ciągle rozdrapywać rany.

    == Nie musimy, ale moze wypada sasiadowi przypomniec, ze juz nie jestesmy
    satelita rzadzonym przez telefon z Moskwy i ze pewne dlugi historyczne wymagaja
    wyjasnienia.
    To kwestia pewnych pryncypiow narodowych.
    Niemcow rozliczylismy z grzechow dokladnie. Ich partner w wojennych interesach
    jeszcze czeka na rachunek sumienia.
    Bez ich spolki dziadek Harryego nie musialby maszerowac do Berlina.
    I badz mila i nie mieszaj interesow z ranami.
    Nie uchodzi.
    Wlodek
    ps A co do interesow z Ruskimi, to przypomnij sobie kto czy to przypadkiem nie
    pod rzadami Jaruzelskiego, Rakowskiego i Malinowskiego[ZSL] nie zdemolowano
    handlu zywnoscia z Rosja.
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 20:20
    Nie tylko będę, ale i jestem miła..., i rejteruję. O powodach zamilczę.
  • Gość: expertum credere p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 21:37
    na dowód dla Ciebie i Iskierki ze na randce choćbym chciał nie jestem tylko
    los,los arbeiten.

    -------------------------------------------
    żeby ktoś korzystał z netu,
    dyzurowac musi ktoś

    żivot ne je bajka
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 21:58
    Żartowałam. Niech Ci się dobrze i spokojnie pracuje. Pozdrawiam Cię
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 19:55
    W związku z tą dyskusją-wszyscy macie po trochu racje.Nie wiem czy
    pracujecie,czy się uczycie.Dawniej nie było takiej techniki jak dzisiaj.Były
    ograniczenia,granice pozamykane,byliśmy wykożystywani przez ZSRR, ale była
    praca,której nie brakowało.Dzisiaj jest luz-to fakt,ale cóż z tego,jak nie
    wszyscy umieją kożystać.Najlepiej zapytajcie się tych co wyjeżdżają z kraju za
    pracą.Jak by tak było super to każdy by pracy szukał w miejcu swojego
    zamieszkania.Większość wypowiada się za pracą za granicą.Pytam dlaczego?
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 20:18
    Tutaj trafiles kula w plot - wiesz ilu Polakow zginelo przy probie
    przekroczenia granicy ?

    Jesli bylo tak dobrze, to dlaczego ryzykowali zyciem zeby sie wyrwac z Polski
    na Zachod ?
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 21:20
    xx nie zrozumiałeś mnie.W tej chwili jest wolna ręka. Każdy by z Polski
    wyjechał jakby mógł.Nikt nie chce pozostać.Chyba że starszyzna.Tak jest
    dobrze.Chyba że to popierasz.Biede i ubystwo.Nie mówie o wszystkich.
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 21:27
    Na pewno nie wszyscy chca wyjechac - w koncu kazdy teraz moze wyjechac a jednak
    naprawde malo osob wyjezdza na stale - sa tez tacy ktorzy powracaja - u nas
    mamy profesora ktory wrocil ze Szwajcarii, znam innego ktory wrocil z USA.

    Boli mnie bieda i ubostwo, ale jej nie da sie zlikwidowac narzekaniem -
    czytalem dzisiaj na sieci wyniki badan z ktorych wynika ze Polacy sa
    najwiekszymi malkontentami na swiecie - a pzrecie ztyle jest krajow, gdzie
    ludziom zyje sie gorzej, a mimo to sa wiekszymi optymistami niz Polacy - to juz
    nasza narodowa specjalnosc to narzekanie.

    Pozdrawiam,
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 21:51
    xx nareszcie mnie zrozumiałeś i chciałbym,aby wszyscy tak optimistycznie
    myśleli.Co swój dom to swój.Mam kolegę w Canadzie,który wyjechał za
    pracą.Iiii... nieprawdą jest że Canada jest krajem miodym płynącym.Chce wrócić
    do kraju i nie ma za co.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 27.06.05, 02:35
    Gość portalu: niki napisał(a):

    Mam kolegę w Canadzie,który wyjechał za
    > pracą.Iiii... nieprawdą jest że Canada jest krajem miodym płynącym.Chce
    wrócić do kraju i nie ma za co.
    To wyslij mu na bilet jak sam nie potrafi na niego zarobic.
    Poza sezonem za 300-500C$ a na tyle z welfra, albo zbierajac puszki po piwie i
    plastikowe butelki odlozy..
    Srednia bezrobocia dla Kanady jest okolo 7% a w paru prowincjach nawet ok 4%.
    Twoj kolega jest LEN, albo cpun. Wejdz na jakakolwiek gazete kanadyjska i
    zobacz ile jest ogloszen o prace. Nie pracuje kto nie chce.
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 26.06.05, 21:55
    DO xx nie można się załamywać i tylko narzekać.Zoriętowałem się że jesteś
    uczniem,więc wypada Ci się tylko uczyć i uczyć,a to zaowocuje. Nie dziś to
    jutro.Wierz mi. Z poważaniem.
  • cham_z_mpk 26.06.05, 22:29
    Ale się ześmiałem:))) Gdybyś Niki był bardziej rozgarnięty, to byś patrząc na IP z którego swoje posty wysyła xx, doszedłbyś do wniosku, że to chyba nie student, ani portier, czy sprzątaczka Politechniki Częstochowskiej.
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 26.06.05, 22:39
    Ja tez sie rozesmialem - ale w ogole to chcialbym byc studentem, wiec sie nie
    obrazam ani troche, a na odwrot to nawet mile :))
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 26.06.05, 23:55
    Gość portalu: niki napisał(a):

    > xx nie zrozumiałeś mnie.W tej chwili jest wolna ręka. Każdy by z Polski
    > wyjechał jakby mógł.Nikt nie chce pozostać.Chyba że starszyzna.Tak jest
    > dobrze.Chyba że to popierasz.Biede i ubystwo.Nie mówie o wszystkich.

    Ostatnio byl artykul w GW mowiacy o tym, ze Anglicy prosza , aby polscy
    pracownicy nie wracali do Ojczyzny, lecz nadal pracowali na Wyspach. Krotko
    mowiac: chca ich tam na stale.

    xx, egzaminy wszystkie zdane, czy czekaja Cie jeszcze poprawkowe;)))
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 27.06.05, 00:07
    Rzeczywiscei czekaja :)) - musze je w koncu przeprowadzic - nikt mnie nie
    zwolni od tego obowiazku - pozdrawiam,

  • storima 27.06.05, 00:54
    Harry nawiazujac do mej odpowiedzi:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=25632794&a=25702550
    W.Jaruzelski: "Ja jestem przede wszystkim propolski. Polska jest dla mnie
    najwyza wartoscia. I dlatego wlasnie, poniewaz uwazam, ze w interesie Polski
    lezy sojusz, lezy przyjazn ze Zwiazkiem Radzieckim - w takim kontekscie mozna
    mowic, ze jestem czlowiekiem nastawionym proradziecko. Ale do tego pragnz dodac
    i osobista refleksje: ja ten narod, narod rosyjski po prostu szanuje. Poznalem
    radzieckich ludzi w najtrudniejszym okresie, ich ofiarnosc, poznalem bohaterstwo
    zolnierzy radzieckich, wiem, ile ci ludzie przezli,wiem jak ciezkim brzemieniem
    byl dla nich stalinizm."

    Nic z tego nie rozumiem.
    W takim razie ja zamiast powiedziec o sobie, ze jestem Polakiem, powiem, ze
    jestem propolski. To kim jest Jaruzelski?

    Jaruzelski pisze , ze wie czym byl stalinizm. Dlaczego wiec propagowal ta
    zbrodnicza idee w Polsce? (zaraz po wojnie)

    Jaruzelski wspomina Syberie tak: "Jest to przyrodniczo piekne zjawisko. Ale
    przede wszystkim dla turysty. Ja ciezko tam pracowalem (byl drwalem). To, co
    najbardziej pozostalo mi w pamieci, to w zimie straszny mroz siegajacy niekiedy
    50 stopni, a lato z kolei, ktore z reszta bylo bardzo krotkie, gwaltowne, to
    masa, miliardy malych muszek wciskajacych sie wszedzie - do uszu, do nosa, do
    oczu. Z tymi muszkami i komarami bylo najtrudniej walczyc.

    Swietnie, to komary i muszki...
    A gdzie opis umierajacych z wycienczenia sybirakow???

    Ocenia sie , ze od 1917 do lat 90. ubieglego wieku zginelo w ZSRR okolo 80
    milionow ludzi.

    Jaruzelski nigdy o tym nie wspomnial, ale rozumiem
    komary
    muszki

    Cynizm, zaklamanie, falszowanie historii,
    brak slow

    www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/syberia.html
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 27.06.05, 02:11
    Storimo, co do Twojego zarzutu dotyczącego słowa "prapolski", dla porządku
    trzeba zauważyć, że wyrwałeś to słowo z kontekstu. Było ono odpowiedzią na
    zadane pytanie, cyt.:

    "Pytanie: Pański pradziadek walczył o Polskę przeciwko Rosji carskiej, dziadek
    spędził na zesłaniu na Syberii 10 lat, ojciec zmarł tam z wycieńczenia, Pan sam
    wiele tam ucierpiał - a w efekcie jest Pan proradziecki?

    W.Jaruzelski: "Ja jestem przede wszystkim propolski. Polska jest dla mnie
    najwyższą wartością".
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 27.06.05, 02:53
    Re: harry1983, napisal: Dawniej, "za komuny"
    Autor: Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net
    Data: 27.06.2005 02:25 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    harry1983, napisal

    Ale jak czytam teksty w stylu :

    >Kobity 30 letnie po kilkulatach wygladaly jak po
    >60-tce bo tyraly na maszynach z Ziemi Obiecanej [Rejmonta] a potem szly do
    >piachu niedoczekawszy emerytury.

    Autorem tego rodzynka jest Włodek, który chyba żyje obecnie w innym świecie.

    - Masz jakies watpliwosci??? Napisalem obejrzyj Ziemie Obiecana Wajdy. Film
    krecony byl w dzialajacej fabryce wlokienniczej. Na dzialajacych maszynach z ok
    1900 roku marki Sauer albo jakos tak ze Szwajcarii. Huk przkraczajcy to co
    wytwarza mlot pneumatyczny i zapylenie bawelna takie, ze pol grzebienia bylo
    utkane bawelna i to sie wdychalo przez 8 godzin nie pracy, a zap...nia na
    akord. W tym bylo 20 min przerwy.


    Popatrz człowieku na wyzysk w supermarketach, jak choćby biedronka - ale
    oczywiście fenomen przez Ciebie opisany odszedł wraz z epoka socjalizmu.

    Fenomen??? Widziales kiedys farbiarnie. garbarnie albo cos podobnego???
    Ja widzialem ta przy Mirowskiej. Nie pisz o wyzysku w supermarketach jak nie
    wiesz jak wygladala robota nie w wiadacej w socjalizmie hucie, a na peryferiach
    zakladow pracy w socjaliznie, gdzie tzw bhp bylo tylko - tzw.

    Nie miałem nikogo z rodziny we włokiennictwie - ale moja mamuśka pracowała i
    pracuje nadal w Hucie Częstochowa - tam o
    kobiety raczej dbali.

    Moze na hucie.. i raczej.

    > Jak zaczęła pracować, była zaraz po technikum, chyba 80 albo 81 rok.
    > Wysłali ją na Walcownię - kierownik jej powiedział, dziecko, co Ty tu
    będziesz robić, idź do kadr, i powiedz, że ci się tu nie podoba, niech cię
    przeniosą na inny wydział.
    >
    Na Cebie tez przenosili z przedzalni na tkalnie...

    > Storima, z całym szacunkiem dla Twojej osoby, ale teraz to już pi....sz takie
    f armazony że mi ręce opadają - skoro wszyscy chlali, to kto do jasnej cholery
    odbudował Warszawę po wojnie,

    - A nie pomyslales, ze ludzie musieli gdzies mieszkac???

    kto zbudował Nową Hutę, miasta, osiedla - same się zbudowały?

    A pomyslaes moze PO CO? I komu ona byla potrzebna? Jakim kosztem ja zbudowano?
    Czy Ty sam wybudowalbys swoj zaklad w miejscu gdzie nie ma sily roboczej,
    infrastruktury i kazdy skladnik do producji trzeba dowiesc???

    > Były spędy, owszem - tylko że dzięki tym pokoleniom mamy coś,

    - No wlasnie! Masz to co masz. To tamte pokolenia wk...y sie na owczesny
    dobrobyt i go zlikwidowaly. Sam sie nie zlikwidowal przeciez.
    Przyjrzyj sie kto w tym sejmie ma wiekszosc... Lepper ...byly czlonek PZPR i
    kierownik w pgr, o postkomunistach przez grzcznosc nie wspomne, bo to pokolenie
    Twojej rodzicielki budujace lepsza przyszlosc:))) Na spedach glownie i przy
    korycie posolidarnosciowym. Giertychoidy? No to ktoz jak nie komunofaszysta
    Giertych wychwalal komune i podjudzal Jaruzela przeciwko wichrzycielom i lkal
    za tuleniem sie do bolszewickiej Rosji... Nie Gierek to nazaciagal kredytow,
    ktorych nie mogl splacic?

    co za cholerę nie powstanie w czasach dzisiejszych
    -- I dobrze. Teraz kazdy buduje za swoje, a prokurator jest od tego zeby
    pilnowac zeby nie za cudze..

    - teraz nasz naród zrobił się mściwy, i patrzy tylko, jak tu komuś dokopać -
    obejrzyj obrady sejmu czasem.

    -- HUE! HUE!! HUE!!! A teczki w IPN-ie wziely sie z powietrza???
    A ormowcy to w/g ciebie zamiatali ulice? A "opiekun" z SB w kazdym zakladzie to
    zmywal naczynia w stolowce, a kadrowa to ...itd itp.

    (choc za granicą to trudne, ja wiem)
    Tzn ze nie wiesz. Moze to trudno zrozumiec, ze gazety czytam wczesniej niz Ty,
    TVP jest w internecie i reszta tv tez. Radio to samo.
    Co jest trudne... o ile sie oczywiscie chce.

    >I wojsko bylo... 500 000 i nawet strzelalo,
    >
    > No, to też jest fenomen - mój wujek strzelał w wojsku tykle, że mu obrzydło a
    o becnie?

    Ja tez.. Nie dopisalem, ze ....do ludzi. Myslalem, ze ...sie domyslisz.
    Ale wylicze, ze oprocz tzw "wojny domowej" czyli polowania na zaplutego karla
    reakcji urzadzalo wojsko strzelanie w Poznaniu, WYbrzezu i za stanu wojennego.
    Czasem wspolnie z zomo.. A goscinnie w Czechoslowacji.

    -> No więc jak to jest - z jednej strony piszesz, że za jakąkolwiek działalność
    z awinęło by mnie SB, a sam bawiłeś się w opozycję i to nawet przy wsparciu
    władz

    Zabawa byla fajna...Jakby go SB dopadlo to by zwinelo.
    Tym bardziej, ze nie mial dziadka zbowidowca zdobywajacego Berlin, bo z takimi
    SB obchodzilo sie ostroznie.

    > - idąc tym tokiem rozumowania powinienem wysnuś modne ostatnio w pewnych kręga
    > ch od czasów listy Wildsteina wnioski, że skoro w jakiś tam sposób obalałeś
    komunizm, socjalizm, czy jak by inaczej nazwać to, co się u nas działo, a
    jednak Cię nie wsadzili i dali spokój - to pewnie byłeś jakimś tajnym
    wspólpracownikiem, wtyczką, albo czym

    A czy nie przyszlo ci do glowy, ze obraziles czlowieka??? Powiedzialbys mu to
    na spotkaniu twarza w twarz???
    Kiedy zaczynalismy rozmowe uznalismy, ze jestes mlodym myslacym czlowiekiem,
    ktory pewnych rzeczy moze nie wiedziec i rozmawialismy serio starajac sie
    wyjasnic pewne sprawy tak jak je widzielismy z bliska z roznych poziomow.
    Nikt z nas jednak nie uzywal inwektyw w stosunku do ciebie.
    Ty jestes studentem, a nie lumpem z rynsztoka i obowiazuja cie zasady
    przyzwoitosci. Albo raczej powinny. W koncu Ty masz miec WYZSZE wyksztalcenie,
    a to do czegos powinno zobowiazywac..
    Wrzucajac na forum takie insynuacje niewiele sie roznisz od giertychoidow.
    Oni robia dokladnie TO SAMO. Lump spod bloku rozsmarowalby cie na scianie za
    cos takiego, a ty obrazasz storime tylko dlatego, ze chowasz sie nickiem i
    wiesz ze nie potraktuje cie jak ten spod bloku.
    Sam siebie potraktowales jak gowniarza...
    Do ostatniego akapitu sadzilimy ze mamy do czynienia z powaznym czlowiekiem.
    teraz ja mam watpliwosci.


  • harry1983 27.06.05, 03:59
    Włodek - zarzucasz mi obrażanie Storimy

    Po raz kolejny apeluję o DOKŁADNE czytanie - jakbyś czytał dokładnie, zauważyłbyś, że dalej jest :

    >Nie zniżę się jednak do tego poziomu, co niektórych obecnych "autorytetów" >znanych z pierwszych stron gazet i innych środków
    >masowego przekazu, i nie wysnuje takich wniosków. To nie w moim stylu.

    Po prostu jakoś mi się to nie bardzo mieści w głowie - wg tego co pisaliście wcześniej - paradoks kompletny.

    A jeśli Storima się poczuł urażony - przepraszam.

    Napisałem to akurat w innym kontekście, a że Włodek tak to zrozumiał - nie moja wina.
    Poza tym główny zainteresowany jakoś mi tego nie zarzucił, że go uraziłem, więc wydaje mi się, że on nie potrzebuje adwokata. Zwłaszcza, że napisał post przed Tobą.

    > ...skoro wszyscy chlali, to kto do jasnej cholery
    > odbudował Warszawę po wojnie,

    >A nie pomyslales, ze ludzie musieli gdzies mieszkac???

    Co nie zmienia faktu, że się sama nie odbudowała. Ktoś to zrobił.

    No popatrz - po cholerę mieli by budować, jak nie dla ludzi.
    Tylko teraz się tak wszyscy śmieją, z przodowników pracy wyrabiających po 300 % normy (swoją drogą to te normy kiepsko były obliczane)
    a zastanów się dobrze, o ile mieszkasz w Polsce, bo widzę, że tu w tym wątku więcej ludzi z zagranicy pisze niż z kraju, kto zbudował dom w którym mieszkasz / mieszkałeś. Pewnie krasnoludki.
    Ale oczywiście to było złe, bo za komuny - dla coniektórych wszystko co za komuny to złe.
    Studia też pokończcie jeszcze raz, bo za komuny były kończone, to złe.

    A śmiem twierdzić, że ówczesny poziom był z deka wyższy niż obecnie - no ale co ja mogę wiedzieć, miałem 5 lat.

    >I dobrze. Teraz kazdy buduje za swoje, a prokurator jest od tego zeby
    >pilnowac zeby nie za cudze..

    A pomyślałeś, że wtedy mieszkanie dostawał prawie każdy (choć zazwyczaj długo czekał, ale zawsze) a teraz trzeba mieć wagon forsy?

    A co do Jaruzelskiego i muszek - on akurat tam był (na Syberii), swoje przeszedł, przeżył, więc ma prawo mieć o tym własne zdanie.
    Co innego, gdyby wyrażał takie opinie nie będąc uczestnikiem tych wydzarzeń.
    czytałem już chyba kiedyś ten wywiad, a jesli nie ten to jakiś inny, w którym padło bardzo podobne pytanie i odpowiedź (tamten był w Wyborczej w ostatnią tocznicę wprowadzenia stanu wojennego)

    Co do farbiarni garbarni itp - mój ojciec pracował sporo lat jako mechanik/lakiernik.
    Od szlifierki stracił prawie czucie w dwóch palcach - oczywiście za naszej ukochanej demokracji nie uznano tego za chorobę zawodową i zwyczajnie wyp... ze spółki (z garaży, która kiedyś była częścią huty) o żadnej rencie nie było mowy - mimo, że chodził po lekarzach, komisjach itp. więc raczej dobrze wiem, o czym mowa.

    Naprawdę dyskusja zaczyna się zamieniac we flame war, a jak tak dalej pójdzie to sobie możecie pisać co Wam się żewnie podoba - wygląda na to, że muszę olać ten temat, bo od tego, co miałem do powiedzenia na początku, a co było jedynie wzmianką w innym wątku, a tego, co jest teraz, jest baardzo daleko.

    Poza tym widać, że na co niektórych słowo komuna działa tak, jak płachta na byka.
    Zgoda, braliście w tym udział, macie własne zdanie.

    Ja wyraziłem swoje, i pewnych rzeczach się to różni.
    Jeśli nie zrozumieliście pewnych spraw - nie moja wina.
    Obawiam się tylko, że część z Was ma klapki na oczach.
    Szkoda.

    I jeszcze jedno

    >Moze to trudno zrozumiec, ze gazety czytam wczesniej niz Ty,
    >TVP jest w internecie i reszta tv tez. Radio to samo.
    >Co jest trudne... o ile sie oczywiscie chce.

    Czytać gazety i oglądać telewizję "zdalnie" a mieszkać tu i żyć to są dwie różne sprawy. Widać dla Ciebie jednak bez różnicy...

    Dlatego właśnie zawsze mni denerwowali "wszechwiedzący" z "ameryki" itp.
    (bez urazy oczywiście, mam na myśli ogół, a nie konkretne osoby)

    Tym jakże miłym akcentem zakończę ten post, bo wcześnie się zrobiło, a ja niedługo muszę wstać.








  • Gość: Filip IP: *.169-96-207.sherb.mt.videotron.ca 27.06.05, 05:32
    Ale ci sie pie.. hary !
    Nie potrafisz sklejc bracie najprostrzych rzeczy.

    Ostatnio w gronie blizej nieznanych mi ludzi palnalem cos takiego; "najlepiej
    to chyba bylo za W.Gomulki ?"....towarzystwo ryknelo smiechem czwycili mnie za
    krawat, glowe przycisneli do blatu stolika, ze ledwo moglem oddech zlapac i
    dalej mi wygrazac tymi slowy; "czlowieku a ty kiedy sie urodziles..? Nie
    pamietasz ze sie mowilo: "za Gomulki puste polki"...a za Gierka to juz sie zylo
    za pozyczone pieniazki w zachodnich bankach ktore dzis trzeba splacac i to
    potrojna suma odsetek....a to przepraszam wydusilem !

    Wielu ludzi jak hary myla dwa pojecia. Piekno tworczej mlodosci, przygode
    zycia, sen wracajacych z nad morza w koszmarnie brudnym przejsciu wagonu, z
    utrata wolnosci, zycia na pograniczy nedzy i minimum socjalnego ktorym za oknem
    w pijanym widzie migaja szare sciany osiedlowych blokow....ci ludzie juz nic
    innego nie potrzebuja. Ich mlodosc minela zespolona na zawsze z takim wlasnie
    obrazem Polski komunistycznej i boja sie gdy mlodsi od nich ten obraz tamtej
    Polski proboja usunac im z przed oczu....kopia i bija na oslep, krzyczac ; nie
    zabierajcie mi mojej mlodosci.
    Harry nie chce sobie uswiadomic ze komuna byla epoka straszliwego
    zacofania....i ze obecny stan gospodarczy Polski jest wlasnie wynikiem tego
    straszliwego zacofania.
    Po ukonczeniu akademi w Polsce wydawalo mi sie ze jestem o wiele lepiej
    przygotowanym czlowiekiem zawodowo nic moi rowiesnicy na zachodzie;...
    Z wiedzy ogolnej - tak;...z doktryny komunizmu - tak;...ale pod kontem mojej
    uzytecznosci jako czlowieka spojnosci spolecznej i swiadomosci
    narodowej...bylem zerem. Nadmuchanym doktryna balonem.

    Zmien zestaw gazet harry...czytasz indoktrynalne bzdury.
    Czy w tych gazetach przeczytales moze kiedys jaka odpowiedzalnosc spoczywa na
    bracie A.Michnika zamieszkalym w Szwecji..?
    Czytać gazety i oglądać telewizję "zdalnie" a mieszkać tu i żyć to są dwie różn
    > e sprawy. Widać dla Ciebie jednak bez różnicy...
    > Dlatego właśnie zawsze mni denerwowali "wszechwiedzący" z "ameryki" itp.

    pozdrawia wszechwiedzacy z Aameryki.
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 05:38
    dear harry,

    z tego co znam Włodka to mieszkał w Polsce na Zawodziu, a tam większość zasobów
    że tak powiem mieszkalniczych to albo prywatne, albo pożydowskie, czyli też
    prywatne. wyjątek to pare bloków - staliniaków na Nadrzecznej albo w okolicach.


    A tak w ogóle to czym skorupka za młodu nasiąknie... A Twoja nasiąkła
    opowiadaniami jak to fajnie było brać wnuczka na ręce i stać od rana w kolejce...

    Włodek przynajmniej widzi jak to jest w Ameryce. Ślepy więc nie jest, a i o
    kolorach pogadać z nim można.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 27.06.05, 06:06
    > Włodek - zarzucasz mi obrażanie Storimy
    >
    > Po raz kolejny apeluję o DOKŁADNE czytanie - jakbyś czytał dokładnie,
    zauważyłbyś, że dalej jest :

    Ale wczesniej cos brzydko sugerowales...

    > Poza tym główny zainteresowany jakoś mi tego nie zarzucił, że go uraziłem,
    więc
    > wydaje mi się, że on nie potrzebuje adwokata. Zwłaszcza, że napisał post
    przed Tobą.

    A co ci mial napisac??? Ze to nieladnie czy zbluzgac??
    Ale przeprosiles wiec mozna uznac to za wypadek przy pracy...

    > Tylko teraz się tak wszyscy śmieją, z przodowników pracy wyrabiających po 300
    % normy (swoją drogą to te normy kiepsko były obliczane)

    Czlowieka z MArmuru obejrzyj... A poza tym zapytaj jakiegos gornika to ci
    opowie jak to wygladalo.

    > a zastanów się dobrze, o ile mieszkasz w Polsce, bo widzę, że tu w tym wątku
    więcej ludzi z zagranicy pisze niż z kraju, kto zbudował dom w którym
    mieszkasz /mieszkałeś. Pewnie krasnoludki.

    Najpierw moj wlasny rozwalili, bo sie idiocie Gierkowi zachcialo trase przez
    srodek miasta przeprowadzic. Do dzis to dzielo socjalizmu remontuja i tak od 30
    lat bez przerw.
    Ale tobie zdaje sie cos wyobrazni nie staje...
    Czy wyobrazasz sobie, ze za komuny spolecznstwo zapadlo w letarg???

    Caly czas ci tlumaczymy ze system wprowadzony przez komunistow byl do dupy z
    kazdego powodu. Ekonomicznego, spolecznego i jakiego tam jeszcze chcesz.
    Gdyby twoja matka prowadzila taka gospodarke jak chwaleni przez ciebie
    komunisci, to chodzilbys goly i bosy mimo tego ze huta to byla elita wsrod
    robotnikow za komuny.
    A co do reszty to ludzie zyli jakos i za Adolfa i za Stalina [niekoniecznie
    wszyscy przezyli]i jakos sobie radzili ale to jeszcze nie powod zeby mieli z
    tego skakac do gory.

    > A pomyślałeś, że wtedy mieszkanie dostawał prawie każdy (choć zazwyczaj długo
    czekał, ale zawsze) a teraz trzeba mieć wagon forsy?
    --- Dostawal???? To cos nowego. Nie zauwazylem, zeby mi "dali".
    Dawali to sluzbowe. Reszta musiala placic wagon forsy.

    Jak ktos nie mial zadnych innych potrzeb poza zarciem spaniem i ...
    a jeszcze mieszkanie "mu dali". To mogl sie cieszyc jak twoi rodzice.

    A co do Jaruzelskiego i muszek - on akurat tam był (na Syberii), swoje przeszed
    > ł, przeżył, więc ma prawo mieć o tym własne zdanie.

    --A my na jego temat. Byl swiadomym janczarem bolszewikow. Bez tego nie
    zrobilby kariery ani w wojsku, ani w partii, ani w polityce. Nie przetrwalby
    czystek. I nie bylby w zwiadzie. Jeszcze w 70' wywalali z rozpoznawczej takich
    co mieli wujka w Niemczech.
    Cos szybko Jaruzela rozliczyles z trupow za nim sie wlokacych.
    Latwo ci poszlo. Nie twoi padli.

    > Naprawdę dyskusja zaczyna się zamieniac we flame war, a jak tak dalej pójdzie
    to sobie możecie pisać co Wam się żewnie podoba

    Nie zewnie a zywnie. Nie zaczyna sie wojna bo i powodow nie ma. Opisalismy ci
    pare widoczkow z natury...Mozesz je olac.
    Nas to tez ... Tylko to ty sie bedziesz miotal placzac za nieznana ci komuna i
    opowiadal bzdury. A ze czytac lektur z epoki ci sie nie chce, sluchac swiadkow
    z epoki to nie dziw sie ze ktos ciebie oleje.

    - wygląda na to, że muszę olać ten temat, bo od tego, co miałem do powiedzenia
    na początku,
    O komunie powiedziales glupio... i bez znajomosci tematu.
    A my chyba nie wytlumaczymy ci juz niczego wiecej.
    Wiecej opowiedza ci policjanci z milicyjnym stazem jak juz cie do nich przyjma.
    I to bedzie prawdziwsza prawda od naszej:))
  • storima 27.06.05, 10:32
    Harry, dziekuje za Twoje przeprosiny, w kontekscie calego tego watku. Bo jednak
    wkontekscie Jaruzelskiego to slusznie zauwazyles: on tam byl , wiec ma prawo
    tak pisac jak pisze.(o tym pozniej) Kurz sugerowal wczesniej, kazdemu snas
    rozadnie, bardzo rozadnie, Tobie, sugerowal wysluchanie nas. Tak my tam bylismy.
    Dzieki wiec za Twe slowa, przyznajac nam ten status swiadkow. Jesli chodzi o
    cala ta liste, a szczegolnie ostatni idiotyczny, chamski, oglupiajacy, i
    manipulujacy wlasnie Twoim i mlodszym pokoleniem--napad na Belke, to przypomina
    mi to rok 1968, napady na KOR,
    manipulacje Soldarnoscia za czasow Jruzelskiego.

    Widzisz Harry, ja tam zadnym bohaterem nie bylem. Bylem normalnym mlodym
    czlowiekiem, ktory posiadal swoje zainteresowania, zapal i tym zapalem zarazal
    innych mlodych ludzi. I to wlasnie nie podobalo sie owczesnym wladzom. Takich
    jak ja, jesli nie byli w partii , a tworzyli cos oryginalnego, cos poza
    obowiazujaca ideologia nalezalo trzymac krotko. Tak jak wczesniej pisalem, ale
    gdzies Ci to przeszlo: mialem bardzo duzo szczescia, bo jednak chroniony bylem
    przez osoby, ktorzy na codzien pelnili funkcje apartczykow. Taki to byl dziwny
    kraj ten PRL. Zmienilo sie to wszystko, gdy SB, zorientowalo sie, ze moj zapal,
    energie, poszukiwanie i odkrywnaie prawd ludzkich
    Harry, zwroc uwage,
    ludzkich
    starannie skrywanych i manipulowanych przez system. Bylismy glodni wiedzy!
    Dzieki takim osobom jak np: Mirek Chojecki (zalozyciel podziemnej NOWEJ)
    moglismy czytac zakazne owoce komunistycznego raju. To dzieki mkodziakom mojego
    pokolenia (dystrybucja) pokolenia moich rodzicow otwierali szeroko oczy,
    przebudzajac sie z PRL-owskiego letargu!

    Owszem kultywuje po dzis sentyment do PRL. Ale mojego , prywatnego, wolnego od
    integracji jakiejkolwiek wladzy. Po dzis dzien lubie sobie posluchac PRL-owskich
    hitow,
    propagandowych, i lezka sie w oku kreci... lubie sobie obejrzec Kapitana Klosa,
    ale Czterej Pancerni, juz odpadaja--kiepsko zrobiny ten serial, nudny.

    Nie dziw sie prosze, ze Wlodek, tak pisze jak pisze. I owszem slowo komunizm tak
    dziala na niektorych jak slowa sprzeciwu wobec PRL- dzialaja na innych; jak
    plachta na byka.

    Wiesz Harry, mnie jakos od wczesnych mych lat zawsze ciagnelo do ludzi
    starszych. Urodzony bylem 15. lat po wojnie, lecz jej smrod, obrazy Auchwitz,
    i mnie przesladowaly, a i w sennych koszmarach. Stad pytalem, sluchalem, claym
    mym cialem, duchem i wyobraznia, wlasnie Tych Starszych. Nie mialo to dla mnie
    znaczenia, czy byli komunistami, sluchalem ich jako Ludzi, z szacunkiem, pokora.
    Gdy bylem starszy, nauczylem sie dyskutowac. I tak sobie dyskutowalismy. Nawet,
    po wyjsciu z interny, dlaej z nimi (juz specyficznie, wyznawcami PRL-u,
    dyskutowalem, a i Oni, lubili ze mna dyskutowac, choc jak sobie wyobrazasz
    mielismy radykalnie sprzeczne opinie.)

    Swiadkowie odchodza, i tego mnie w Polsce brak:
    mlodziez, nie ma szacunku (generalizuje oczywiscie) dla starszych, jak moje
    pokolenie ten szacunek posiadalo
    banalny przyklad:
    rozwalone nastolaty na siedzeniach w srodkach komunikacji miejskiej, gdy obok
    stoi Strsza Pani, badz Pan.
    Pozdrawiam
  • Gość: Ala IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 27.06.05, 11:08
    Storimo, wyrazy uznania za spokojny, wyważony ton Twojej wypowiedzi.
    Zacietrzewienie nigdy nie jest dobre.
    Szkoda tylko, że Twoja argumentacja została osłabiona przez ostatni przykład.
    Nie, żebym nie zauważała czy pochwalała brak dobrego zachowania, ale od razu
    przypomina mi się (mam zdjęcie), jak to pewien premier (nazwisko zaczynające
    się od literki B.) przyjmował żołnierzy II wojny światowej, siedząc w fotelu.
    Oni, będący w przedziale wiekowym 80-90 lat, o zgrozo, stali. On z nimi
    prowadził rozmowę. I nie cierpiał na chorobę goleni.
    Jeszcze raz dziękuję za Twój post. To bardziej przekonuje i nastraja pokojowo.
  • storima 27.06.05, 11:20
    Stad podalem lancuszek do pelnej wypowiedzi.
    Bo jesli, gdzies tam zapytalem Wlodka, czy czuje sie Polonusem,
    odpowiedzial "jestem Polakiem"

    bo gdy pytalem moja Corke---urodzona i wychowana w USA (Jej Mama, tez Polka)

    co odpowiada Amerykanom, gdy pytaja Ja kim jest? bo wyglada nie-amerykansko, Ona
    bez wahania odpowiada:

    Jestem Polka.
    (dlaczego nie odpowiedzialo dziecko, ze jest Amerykanka, polskiego pochodzenia?
    bo taka sie nie czuje, choc taka jest, ale sie za taka nie uwaza)

    tym bardziej mnie to dziwi, nawet jesli pytanie jest podchwytliwie sformulowane,
    bo jest podchwytliwie sformulowane, aby obnizyc czujnosc, opuscic obronne
    rekawice i powiedziec, szczerze, lecz kompromitujaco--zauwazmy, ze Jaruzelski
    mowi wczesniej, ze chce byc prezydentem wszystkich Polakow, przepraszam, a gdzie
    tu jest miejsce dla tych Polakow , ktore ze zlodziejstwem, sowieckim wyzyskiem,
    sie nie zgadzaja---lecz chcieli partnerskich, normalnych kontaktow z ZSRR?)

    Dla mnie Jaruzelki, odpowiadajac na pytanie czy jest proradziecki, czystym
    refleksem powinien mowic tak kim sie czuje, kim jest : Polakiem

    ewidentnie
    ponad polskosc
    przedklada
    'braterstwo', ale nie z narodem rosyjskim, lecz jednym z najbardziej
    ludobojczych sytemow na swiecie.

    Pozdrawiam
  • storima 27.06.05, 11:28
    Zreszta Wlodek mnie niezle ochrzanil na FCz, za moje tak postawione pytanie.
  • storima 27.06.05, 12:04
    Prosze, a i o jednym z wilkow mowa:


    Gazeta.pl > Wiadomości > Wiadomości dnia

    Poniedziałek, 27 czerwca 2005

    M. Giertych: Brać przykład z władz Rosji

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2787874.html
  • storima 27.06.05, 12:31
    Alu, dopiero teraz zauwazylem Twoj wpis.
    Wlodek posiada swoj wlasny styl, bywa ostry, ale to i tez dobrze, bo pomaga to
    innym w umiejetnosci prowadzenia dyskusji na 'ostro' ale bez chamstwa.
    Wlodkowi sie nie dziwie, znam bowiem troche Jego historie, cierpienia i straty
    jego Rodziny po wojnie, a i wiem, jak walczyl w swojej pracy z glupota
    owczesnych urzednikow. Zycie rani, i te rany trudno jest czasami zagoic. Ja
    rowniez bywam emocjonalnie 'ostry', Wlodek jest ode mnie starszy, wiecej przezyl
    i przezyciami i wiedza sie z nami dzieli. Nie dziwie mu sie tutaj, bo Harry do
    pewnego momentu, stawial jako argument w dyskusji swa 'wiedze' o komunizmie na
    podstawie wlasnych przezyc. Oczywiscie, ostatni wpis Harrego jest cenniejszy dla
    mnie i mysle, ze dla Wlodka rowniez: bo przeprosil, jednak nie tylko mnie lecz i
    Swiadka: Wlodka. Szkoda tylko, ze musialem wpisac 'muszki' , bo to pierwsze
    slowa pokory byly skierowane wobec Jaruzelskiego, a pozniej do nas.
    Ale tak juz jest i bywa, wiem, ze Harry zapraszajac nas do tej dyskusji, wyniosl
    z nie choc troszke dobrego, ja z pewnoscia ponownie nauczylem sie wiele.
    Pozdrawiam Was Wszystkich
  • Gość: SIWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 09:59
    Oj Harry ty to dzieciuch jesteś jeszcze... Ja 2 lata starszy od ciebie ale ty
    widać masz pamięć że hoho...
    Dam ci tylko jedną jedyną radę: poczytaj sobie pare książek (ale
    nie "tygrysków" czy jakiś tam "Jak hartowała się stal"), obejrzyj
    filmy: "Amator" Kieślowskiego, i "Wodzirej" Falka. Zobaczysz wówczas
    kolorystykę tamtego okresu.

    Najzwyczajniej na świecie żal mi ciebie, po prostu żal za d..e ściska.
  • referee 03.07.05, 05:09
    Harry, jestes student, to zakladam,ze zarty znasz.
    To historie o komunie to powiedz koniowi na ucho.Kon ma duzy leb,to cie
    wyslucha.
    Komuna to byla jedna wielka fikcja.To byl cyrk(Odnajdz kabaret Egidy i Cyrk z
    Piotrusiem Fronczeskim chyba)
    A dlaczego twoji rodzice trafili tak "super" na lata komuny.Po pierwsze jak
    chcesz tylko wyspac,pojesc kaszany i potyrac w fabryce-to nawet w Mongolii i
    Korei Polnocnej jest super.W Korei lepiej bo ryz zdrowszy jak kaszana.
    A tak na serio.Gierek bral kredyty jak wsciekly.Ale nie na inwestycje tylko na
    konsumpcje.To znaczy sie tak.Harry budujesz dom.Bierzesz kredyty i zamiast
    pakowac w materialy i budowe, przejadasz to.Tak to wlasnie bylo.
    Harry glupi nie jestes, bo te twoje formuly sa inteligentne.Ale co z tego.Ja w
    87 widzialem desperados w Danii, ktorzy protestowali tysiacami przeciwko NATO,
    a Ruscy az lapy zacierali i finansowali to.I co.Myslisz ze dunscy studenciaki
    wiedzieli ze sa kuklami ruskimi?.To byli tacy ludzie pewnie jak ty,
    buntownicy.Dzieli nas cos 15 lat roznicy ale jedno powiem JESTES W DUZYM
    Bledzie.Twoji Rodzice, moji tez zyli na kredyt.Ty Harry tego nie znasz.Jest
    sobie sklep Spolem.Normalnie sklep przynosi zyski, jak nie to sie zamyka.A
    komuna byla tak poj..na,ze nie patrzyla tak.Nie wazne zysk, strata.Sklep
    istnieje(odsylam do TEY-Laskowik Smolen... co jest?...nic nie ma)

    Po prostu Twoji Rodzice zaniedbali Twoja Edukacje.
    Harry moj Ojciec pracowal na exporcie jako inzynierek i bylo to miesiecznie
    kilkanascie krajowych.Ja zarabialem kokosy na handlu.Bylem w srodowisku, ktore
    mialo siana jak lodu.Ale kazdy nie cierpial komuny.Pieniadze to nie wszystko.A
    wiesz, kiedy to wiesz?jak je masz i wiesz,ze i tak jestes w klatce, w zlotej
    ale klatce.
    Marek Storima, cos dobrze zauwazyl, dobrze, ze juz nie ma tych czasow.Ale ja
    powiem jedno, po prostu.Wiesz jak wybylem z komuny, gdzie bylem "panem" i
    wyladowalem na Wescie, chociaz stalem sie robolem przez jakis czas(a bylo to
    kilka latek i to nie malo i jestem dumny z tego), to sie q...sko wolny poczulem.
    Wiesz ja mam to porownanie.Dobrze,ze ty nie musisz miec tego
    porownania...chociaz nie obraz sie to co wypisujesz, to moze pojedz do Koreii
    Polnocnej na kilka miechow.Tam jest wlasnie tak jak w Polsce w latach
    80tych.Przepraszam, Koreanczycy odzywiaja sie madrzej.Zamiast miesa na kartki
    maja ryz.I nie sa Polska Republika Rosyjska tylko niepodleglyglym panstwem
    rzadzonym przez wariata,koreanski Giertych.
    I nie bron Jaruzelskiego ani komuny.Bo tak mozna bronic hitleryzmu i Adolfa.
    Zlikwidowal bezrobocie,dbal o obywateli.I to i tamto.
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 03.07.05, 08:55
    Referee.Skoro ty wylądowałeś na zachodzie to nie jesteś czystym polakiem.Harry
    ma rację.Obecnie jest jak jest ale mimo wszystko w czasach komunistycznyczch
    była praca,była szkoła,były konkretne zawody.Nie było szynki ,baleronu,-ale
    była rodzinne atmosfera.Był czas dla rodziny,spotkania towarzyskie.A dzisiaj
    zasuwasz jak mały samochodzik po 16 godz.dziennie.Czy na tym polega życie?Z
    poważaniem.
  • referee 05.07.05, 04:06
    Gość portalu: niki napisał(a):

    > Referee.Skoro ty wylądowałeś na zachodzie to nie jesteś czystym
    polakiem.Harry
    > ma rację.Obecnie jest jak jest ale mimo wszystko w czasach komunistycznyczch
    > była praca,była szkoła,były konkretne zawody.Nie było szynki ,baleronu,-ale
    > była rodzinne atmosfera.Był czas dla rodziny,spotkania towarzyskie.A dzisiaj
    > zasuwasz jak mały samochodzik po 16 godz.dziennie.Czy na tym polega życie?Z
    > poważaniem

    Przeoczylem ta wypowiedz Niki.
    Nie ma sprawy dla ciebie nie jestem czystym Polakiem.To znaczy sie dla ciebie
    Panowie: General Maczek,General Anders,cala elita Wojska Polskiego,Polskich Sil
    Zbrojnych,SP Pan Nowak-Jezioranski,Pan Herling-Grudzinski,Rzad Polski w
    Londynie to takze nie czysci Polacy?
    Bo jak by po twojemu myslec to tak musialoby byc.
    Pewnie lepiej jakby wrocili do Polskiej Republiki Ludowej i dostali w czape.

    Niki zeby sprawa byla jasna ja sie do tych osobistosci nie przyrownuje bo za
    cienki w uszach jestem.To sa dla mnie po prostu osobistosci.Ale mi na szczescie
    mial kto o tym mowic.Dziadek,zwykly murarz,ktory na nauke fachu zlapal sie
    jeszcze na koncowke II RP.I posmakowal tych zasad.I mowi do dzisiaj"Jak nie my
    ich(komunistow) to oni nas".Dokladam Lecha i Solidarnosc bo pamietam jako lebek
    ze poruszyl Polske i caly Swiat, a pozniej sam doswiadczalem ze nawet Eskimos
    albo Indianin, "fizycy" na Wescie pokazywal znak V i dukali"Solyidarnos"
    i "Laalesa" albo po prostu "Solidarity",no ale ty tego nie zrozumiesz.
    Rodzinna atmosfera,jak najbardziej.Tylko bylismy My i Oni.Albo q...lo sie na
    ZOMO i Jaruzela.Pamietam jak moja mama,kiedys plunela na pierwsza strone
    gazety,na zdjecie tego zamordysty.A kobitka jest naprawde na poziomie.Tak bylo
    od 13 grudnia 81.Pacyfikacja zakladow pracy,odebranie obywatelom ich praw,pelno
    zomowcow.Po prostu Niki wy tego nie znacie i micha to nie wszystko bo czlowiek
    nie jest zwierzeciem.A i nawet zwierze kocha wolnosc.
    A lata Gierka,tak nie bede sie powtarzal,bo ten cukierkowaty obrazek oddalem
    chyba w Starym Rakowie.Ja go super wspominam.Jak Titanic po prostu.
    Co do artykulu o ludziach po 65 latach tez wtracilem swoje zdanie.
    Nie wiem co tu dolozyc.Po mojemu zle to widzicie.Jest tu pare osob ktore
    obrazowo i z wiedza opisali komune.No ale demokracja i kazdy ma swoje zdanie.

    Niki jak chcesz sie dorobic i godnie zyc to wszedzie musisz zapieprzac.Jak
    trzeba bylo to mialo sie i dwie prace albo prawie dwa etaty i zap...l,ktory ci
    nie zycze.
    Z powazaniem
    i odpowiedz co sadzisz o tych Polakach co wymienilem.Czy to nie byli czysci
    Polacy dla ciebie?
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 05.07.05, 07:33
    Gość portalu: niki napisał(a):

    > Referee.Skoro ty wylądowałeś na zachodzie to nie jesteś czystym polakiem.

    Jest takie pytanie wsrod nieczystych londynskich Polakow:
    Po czym poznac, ze samolot z Warszawy na londynskim lotnisku wyladowal???
    .... Po zapachu[?} Czysci Polacy z Polski przyjechali zwiedzac Victoria
    Station..
    To oczywiscie zlosliwe, ale skoro czysty "nikt" zaczyna o czystosci, to
    powinien sprawdzic statystyczne zuzycie srodkow higieny na statystcznego Polaka
    krajowego przypadajace.

    A juz bardziej serio o pracy... to faktycznie byla. Przez kilka lat mialem duza
    przyjemnosc obserwujac panienki biurowe cierpiace z powodu wymyslenia sposobu w
    jaki sposob 15 min konkretnej pracy polegajacej na wypelnianiu nikomu
    niepotrzebnych papierow rozciagnac na 8 platnych godzin i nie dac sie przylapac
    na nierobstwie.
    I takich panienek wykonujacych owa ciezka prace bylo szt.5. I zakupy robily na
    miescie i szwendaly sie "sluzbowo" czasem panstwowym autem. A jak sie im juz
    bardzo nudzilo to ...donosily na siebie do szefowej. Ale nie tylko panienki
    biurjewny. Chlopaki z eksploatacji tez sie cudownie rozmnozyli z 3 zrobilo sie
    6 choc roboty ubylo.. Dyrektorow z dwoch zrobilo sie trzech itp.
    Szefem transportu wojewodzkiej placowki byl pijaczyna po zasadniczej szkole
    wlokienniczej wyrzucony za uchlanie sie na hali. Przyjeto go bo ...zony jego i
    dyrektora byly w jednej organizacji partyjnej. Biedak kola samochodu od kola
    kierownicy nie mogl odroznic i trzasl kierownikami z rejonow:)))
    Na dyrektora taki Harry to szans tez by nie mial, bo on juz student, a nasz
    naczelny bul do polowy Gierka zasadniczy mechanik, a potem juz milicyjny
    maturzysta:)) Tzn mature zrobil z milicjantami na specjalnych kursach -tzw.
    doksztaltach bo Gierek kazal, zeby milicjant mial mature, chyba ze byl w zomo
    to nie.
    A ile takich fuch bylo w innych kawalkach budzetowki?? Nikt nie wie, bo nikt
    nie liczyl. Kiedy zaczynalem pracowac to na jedno stanowisko robotnicze
    przypadalo 05 umyslowego, a jak konczylem to na 1 fizola przypadlo 3
    umyslowych, a jak potrzebny bylo kolejny etat umyslowy, to sie przenosilo np
    magazyniera na fizola i przyjmowalo poleconego:)}
    Ale robota byla. Zdaje sie ze dzisiaj huta to 1/5 tego co tam kiedys pracowalo
    i dziala. Bez komitetow partyjnych i stada niepotrzebnych ludzi.
    Jakby nikt z Harrym i jeszcze paru komunolubow musialo z wlasnej kieszeni wyjac
    pieniadze na tych ktorzy spadli ze stolkow pod stolki, to inaczej by spiewali.
    Gierek nie mial problemu kazal dodrukowac i cacy starczylo na wyplate..

    I chlopaki!
    Fajnie bylo!
    Szczegolnie jak karpie na swieta rzucili ...100 kg na 300 czekajacych przed
    sklepem na mrozie ludzi
    I z 50 kg cytryn na dwa x tyle. A jak sie dziadki bily z ciezarnymi to tez byl
    ubaw po pachy, albo kobity za wata to byly mile spotkania towarzyskie.
    A najwiekszy ubaw byl jak baby z sanepidu namierzyly na walach lobuzow co
    bociana za indyka sprzedawaly. I problemu ze srajacymi po piskownicach psami
    tez nie bylo. Tylko czasem cielecina babie szczekala:)))
    Szczegolnie fanie bylo jak bimber pedzili ... rano to juz mniej bo czacha sie
    lasowala..
    I na siodme pietro dalo sie wejsc bez zadyszki..
    Och! zesz ty karol, ale sie rozmarzylem:)))
  • harry1983 03.07.05, 15:21
    Witam - są nowe posty to i ja coś napiszę.
    Na początek "Harry" piszę się przez dwa "r" - proszę nie przekręcać ;)

    A więc :

    Filip napisał :
    >Ale ci sie pie.. hary !
    >Nie potrafisz sklejc bracie najprostrzych rzeczy.

    a za chwilę

    >Ostatnio w gronie blizej nieznanych mi ludzi palnalem cos takiego; "najlepiej
    >to chyba bylo za W.Gomulki ?".

    Mnie się p...li? Bo po powyższym to widzę że nie.
    Może ja młody jestem, ale Gierka od Gomółki potrafię odróżnić.
    Nie wiem, czy to efekt tego, że

    Referee napisał
    >Po prostu Twoji Rodzice zaniedbali Twoja Edukacje.

    no ale być może. Dokształcam się sam, i póki co na dobre mi to wychodzi.
    Ma to jeszcze tą zaletę, że patrzę na to obiektywnie własnymi oczami, a nie słucham, że "komuna zła bo to..." albo "a teraz to jest lepiej bo..."

    Menes napisał :

    >Harry faktycznie jesteś młody ale nikt wnikliwie czytający twoje wypowiedzi >nie powinien powiedzieć ,że g...o wiesz

    A jednak mówią i piszą - niestety w tym przypadku wiek działa na moją niekorzyść, bo trudno zrozumieć wspomnienia 4-5 latka.
    A do mnie trafiały konkrety, jak i do większości dzieci w tym wieku.
    Ale o tym już pisałem, a gdzieś dalej w tym poście tez chyba coś o tym napisałem.

    Referee napisał
    >Komuna to byla jedna wielka fikcja.

    Może i fikcja, ale wytrzymała 44-45 lat
    A nasza kochana "demokracja" już się wali w gruzy, i niedługo będzie IV Rzesza Pospolita, jak tylko do władzy do spółki dorwie sie Romek z tatusiem i bracia K.

    To może ja od razu poproszę o piątą.

    >To byl cyrk
    Obejrzyj czasem transmisję komisji śledczych, albo obrad z takiego okrągłego budynku na Wiejskiej (z tej większej sali) - to jest dopiero cyrk.
    (a potem sobie za takie g.... każą abonament płacić)

    >A dlaczego twoji rodzice trafili tak "super" na lata komuny.

    Widać byli (są nadal) uczciwi i dobrze wykonywali swoją pracę.
    Nigdy nie należeli do żadnej partii, czy to za komuny, czy za "demokracji".
    Oni się nikogo nie czepiali, ich się nikt nie czepiał, co nie znaczy, że komuna była dla nich rajem na ziemi,i że nie mieli o niej swego zdania (czy tez dla mnie, jak mi tu niektórzy wmawiają, że to powiedziałem - po prostu niektóre rzeczy były lepsze - ja pisałem o np. zapleczu socjalnym, typu wczasy, a ktoś od razu wyjechał z SB.)

    >Gierek bral kredyty jak wsciekly.Ale nie na inwestycje tylko na
    konsumpcje

    Skoro na konsumpcje, to z czego zbudowały sie osiedla typu Północ, czy Raków Zachód w całej Polsce? (bo na jedną melodię wszystkie robione były)

    A o ile dobrze pamiętam, to właśnie te budowy powstawały masowo za Gierka właśnie.
    Mój ojciec mieszkał kiedyś tam, gdzie teraz jest tesco, warunki nie były za ciekawe - mieli wyburzać, to ich przenieśli na Pólnoc, i dostali 4-ro pokojowe mieszkanie.

    Włodek napisał
    > A poza tym zapytaj jakiegos gornika to ci
    opowie jak to wygladalo.

    Może trochę wyrwę z kontekstu, bo tam o normach było, ale kto jak kto, ale Górnicy za Gierka to mieli znacznie lepiej niż teraz.

    Referee napisał :
    >(odsylam do TEY-Laskowik Smolen... co jest?...nic nie ma)

    Smoleń & Lakowik :
    >A co jest? - JA JESTEM!

    Znam ten kabaret na pamięć, i bardzo mi szkoda, że jak go teraz puszczają to nie w całości, tylko pocięty na kawałki do godzinnego fragmentu (bo całość nagrana na stary magnetofon szpulowy już się do słuchania za bardzo nie nadaje)

    Ja bym jeszcze dołożył do listy filmy Stanisława Bareji - szkoda, że facet już nie żyje, podejrzewam, że w dzisiejszych czasach też by robił genialne filmy (może nawet lepsze niż te z okresu PRL-u)

    > moj Ojciec pracowal na exporcie jako inzynierek i bylo to miesiecznie
    >kilkanascie krajowych.Ja zarabialem kokosy na handlu.Bylem w srodowisku, ktore
    >mialo siana jak lodu.Ale kazdy nie cierpial komuny.

    a zwłaszcza
    >Pieniadze to nie wszystko

    A owszem, jak najbardziej, ale jak się je ma, to można żyć jak człowiek,
    a nie egzystować.
    A za kochanej demokracji nie raz słyszałem od matki taki tekst "pożycz mi te xx złotych, co dostałeś od babci na urodziny/imieniny bo nie mam na chleb"

    G.... mi po takiej wolności, skoro mam głodować.
    Zresztą, wolność... jest tyle wątków na tym forum o kościele, że jak je przeczytasz, to zobaczysz, że jak się powie coś zgodnego z prawdą, to zaraz jesteś albo zydem, albo masonem, albo cyklistą - i wszędzie spisek.
    To jest właśnie jeden z przejawów tej "wolności".
    "Mów co chcesz pod warunkiem, że mówisz o nas dobrze"

    Niki napisał(a) (sorry, nie kojarzę czy kobieta czy mężczyzna)
    >A dzisiaj zasuwasz jak mały samochodzik po 16 godz.dziennie...

    ... u ludzi co mają osiem samochodów i forsa palą w piecu, za 4 zł na godzinę (i tak nieźle) i jeszcze potrafią powiedzieć (bo ja jak coś robię (zwłaszcza w pracy) to dokładnie, starannie, choć może to trochę trwa, a nie na odp.. się) że "pan to robi tak powoli bo pan chce godzin nabić" i jeszcze Cię op... że robisz dokładnie - widać lepiej robić fuszerkę.

    Niki, ja to znam z własnego doświadczenia i w pełni się z Tobą zgadzam.

    Referee napisał :
    > to moze pojedz do Koreii Polnocnej na kilka miechow.Tam jest wlasnie tak jak w Polsce w latach 80tych

    Z lekką ostrożnością, ale zaryzukuję, że gadasz głupoty (jeśli chodzi o ten konkretny przykład) - u nas wcale nie było tak źle, jak w innych państwach.
    A już w Korei zwłaszcza - no chyba, że u nas też były obozy, jak tam.
    Bo to całe internowanie solidarności... niekórzy to wręcz byli ciężko obrażeni, że ich nie internowali, bo było by się potem czym chwalić.

    Ilu z nich pozostało wiernych ideałom? Chyba tylko Ś.P. Jacek Kuroń.
    Reszta się sprzedała, dorobiła, nakradła i teraz ma wszystkich w d....

    >I nie bron Jaruzelskiego ani komuny.
    Nikogo nie bronię, tylko wyrażam własne zdanie.

    >Normalnie sklep przynosi zyski, jak nie to sie zamyka.A
    >komuna byla tak poj..na,ze nie patrzyla tak.Nie wazne zysk, strata.Sklep
    >istnieje

    Huta Częstochowa ( juz w stanie upadłości) miała zamówienia, miała kontrahentów - słowem, miała rynek zbytu - czemu nie produkowała tyle ile powinna?
    Przecież w ten sposób można było oddłużyć choć częściowo zakład.

    A no bo była (i jest, na szczęście) konkurencją dla innych hut w Europie i komuś bardzo zależało, żeby rozp..... to, co dyrektor Wypych przez lata unowocześniał. On też brał kredyty, ale w konkretnym celu.

    Kiedy były okazje, aby się to zwróciło, ktoś postanowił hutę doprowadzić do upadłości, a potem sprzedać za bezcen.
    Więcej odnośnie huty to odsyłam do innych wątków - tu nie czas i miejsce.

    A w III RP tez było takich pop... decyzji od cholery - nie tylko gospodarczych.
    Na myśl przychodzi mi teraz sytuacja, kiedy po 11 września była na świecie taka atmosfera, że Anglicy obstawili Heathrow czołgami, a u nas jakis "genialny" urzędas podjął decyzję o rozwiązaniu jednostki AT na Okęciu, bo "nie jest tam potrzebna". Nawet Dziewulski interweniował. Nie pamiętam dokładnie, jak to się skończyło, ale jednostkę zdaje się zdjęli i przenieśli w inne miejsce.

    Niki napisała
    >Proszę sobie przeczytać wątek "Dla czego ludzi po 65 roku życia skazuje się...

    Jeszcze nie czytałem, zrobię to w wolnej chwili, ale domyślam się o czym będzie.

    Mojej babci tez czasem nie stac na wykupienie leków.
    Wydaje mi się, ze za komuny służba zdrowia lepiej stała. (tzn nie chodzi mi o poziom, ale ludzi ogólnie było stać na wykupienie leków, były do nich dopłaty itp.)

    No i na koniec :

    Storima napisał
    >Owszem kultywuje po dzis sentyment do PRL. Ale mojego , prywatnego, wolnego od
    integracji jakiejkolwiek wladzy.

    Tak! Nareszcie! Wreszcie ktoś zrozumiał, o co mi chodziło w tamtym stwierdzeniu, rzuconym gdzieś przelotem w innym wątku.
    Dla tych co nie zrozumieli :
    O zwykłe życie mi chodziło, nie o politykę.

    > ale Czterej Pancerni, juz odpadaja--kiepsko zrobiony ten serial, nudny.

    Przestańcie na ten film patrzeć, jak na serial historyczny, czy polityczny,
    a zacznijcie j
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 03.07.05, 16:06
    Ciekaw jestem ile masz lat ? Co oznacza rok 1983 ?
  • harry1983 03.07.05, 17:25
    Znowu mi post obcięło - cenzura czy co?

    Ile mam lat - zagadka dla inteligentnych.
    Do wygrania uśmiech kierownika odćiśnięty w betonie. ;)

    Kontynuuję -
    Co do czieteriech tankistów i adnu sabaku -
    Przestańcie na ten film patrzeć, jak na serial historyczny, czy polityczny, a zacznijcie jak na serial przygodowy - ja tak do niego podchodzę, i wiem, że odbiega to od rzeczywistości.

    Co do Klossa, denerwował mnie fakt, że kiedyś przy którejś emisji po latach jakis "historyk" zawsze przed serialem uświadamiał - to robienie z widza idioty.
    Jak ktoś nie zna historii, to wiele mu to nie pomoże.

    I już nie wiem co było dalej, bo mnie obcieło, a pliku txt juz nie ma.
    Przypomnę sobie, to dopiszę.

    Over And Out
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 03.07.05, 19:27
    Po prostu, zeby mowic o PRL, o jego zlych i dobrych stronach, trzeba bylo wtedy
    zyc. Inaczej wypowiadanie sie na ten temat nie ma w ogole sensu i trudno w
    ogole byloby dyskutowac z kims co zna tamte lata tylko z ksiazek czy opowiadan.

    Jesli ktos urodzilby sie w roku 1983, to moge z nim dyskutowac na kazdy temat,
    ale nie o PRL.





  • Gość: zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 20:13
    Boże miej w opiece Harrego za jego naiwność i ...zarozumialstwo ??? naiwność ???
    Rzeczowa rozmowa polega na przyjmowania argumentów innych ty je a priori
    negujeszz. Uważam, że jakakolwiek polemiką z Tobą jest jałowa ty nie znając
    komuny znasz ją. To paradoks. Chociaż to może mieć inną genezę zawsze
    wierzyliśmy w szklane domy o tym już [pisła p. Żeromski. Czytałeś pewnie lektury
    obowiązkowe Harry. Pomimo, że reforma w szkolnictwie dokonała takich zawirowań,
    że nie wiem co aktualnie jest obowiązkową lekturą Grochola i spółka (patrz
    Pruszyńscy ).

    Podziwiam też twoje zdolności (nadprzyrodzone)
    > bo trudno zrozumieć wspomnienia 4-5 latka.
    > A do mnie trafiały konkrety, jak i do większości dzieci w tym wieku.
    do czterolatka trafiały konkrety ?:) no tak kiedy siusiu zrobić, czy cukierek
    jest słodki czy może troche brudzi. Nie sądze abys miał okreslony w tamtych
    czasach światopogląd :)))) a tym bardziej abys właściei interpretował stan
    rzeczy. Również, wybacz ale nie wierzę w pamięć absolutną

    > Może i fikcja, ale wytrzymała 44-45 lat
    też byś brachy wytrzymał, pod naporem karabinu ZOMOL-i i ORMO, pałki w tamtych
    czasach ruszały szybko w ruch (ale o tym już moi przedmówcy pisali)

    > A nasza kochana "demokracja" już się wali w gruzy, i niedługo będzie IV Rzesza
    > Pospolita, jak tylko do władzy do spółki dorwie sie Romek z tatusiem i bracia K
    oni nie weszli w koalicję :) ..ale może to twoje niewłasciwe postrzeganie
    aktualnego stanu na arenmie politycznej


    > A owszem, jak najbardziej, ale jak się je ma, to można żyć jak człowiek,
    > a nie egzystować.
    > A za kochanej demokracji nie raz słyszałem od matki taki tekst "pożycz mi te
    > złotych, co dostałeś od babci na urodziny/imieniny bo nie mam na chleb"

    niestey to są uroku tego systemu. Za komuny natomiast można było usłyszeć "idż
    kochanie zajmij kolejkę ale wstań o 7 rano w poniedziałek bo w środę mają szynkę
    rzucić". można też było usłyszeć płacze ludzi bitych i internowanych...a czasmi
    nic nie słyszałeś masz tu racje cenzura działa skutecznie

    nie będę się ustosunkowywał do wszystkich twoich przemyslen zal mi ciebie
    kolego... napradwe. Moze to dziala na zasadzie "swojego nie znacie cudze
    chwalicie" stad ten sentyment do minonej epoki. Uwazasza, ze system byl sluszny
    to tylko chyba ty i paru Kubanczykow, Koreanczykow i Chinczywko dalej wierzycie
    w te mrzonki.

    Harry ni jestes na biezaca jezeli chodzi o hute:)...a Dumbas ?:) narazie wszyscy
    sa zadowoleni :)

    Harry uszanuj ludzi, ktorzy gineli za ta demokracje !!!
  • Gość: adiunkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 20:47
    Boże miej w opiece Harrego za jego naiwność i ...zarozumialstwo ??? naiwność ???
    Rzeczowa rozmowa polega na przyjmowania argumentów innych ty je a priori
    negujeszz. Uważam, że jakakolwiek polemiką z Tobą jest jałowa ty nie znając
    komuny znasz ją. To paradoks. Chociaż to może mieć inną genezę zawsze
    wierzyliśmy w szklane domy o tym już [pisła p. Żeromski. Czytałeś pewnie lektury
    obowiązkowe Harry. Pomimo, że reforma w szkolnictwie dokonała takich zawirowań,
    że nie wiem co aktualnie jest obowiązkową lekturą Grochola i spółka (patrz
    Pruszyńscy ).

    Podziwiam też twoje zdolności (nadprzyrodzone)
    > bo trudno zrozumieć wspomnienia 4-5 latka.
    > A do mnie trafiały konkrety, jak i do większości dzieci w tym wieku.
    do czterolatka trafiały konkrety ?:) no tak kiedy siusiu zrobić, czy cukierek
    jest słodki czy może troche brudzi. Nie sądze abys miał okreslony w tamtych
    czasach światopogląd :)))) a tym bardziej abys właściei interpretował stan
    rzeczy. Również, wybacz ale nie wierzę w pamięć absolutną

    > Może i fikcja, ale wytrzymała 44-45 lat
    też byś brachy wytrzymał, pod naporem karabinu ZOMOL-i i ORMO, pałki w tamtych
    czasach ruszały szybko w ruch (ale o tym już moi przedmówcy pisali)

    > A nasza kochana "demokracja" już się wali w gruzy, i niedługo będzie IV Rzesza
    > Pospolita, jak tylko do władzy do spółki dorwie sie Romek z tatusiem i bracia K
    oni nie weszli w koalicję :) ..ale może to twoje niewłasciwe postrzeganie
    aktualnego stanu na arenmie politycznej


    > A owszem, jak najbardziej, ale jak się je ma, to można żyć jak człowiek,
    > a nie egzystować.
    > A za kochanej demokracji nie raz słyszałem od matki taki tekst "pożycz mi te
    > złotych, co dostałeś od babci na urodziny/imieniny bo nie mam na chleb"

    niestey to są uroku tego systemu. Za komuny natomiast można było usłyszeć "idż
    kochanie zajmij kolejkę ale wstań o 7 rano w poniedziałek bo w środę mają szynkę
    rzucić". można też było usłyszeć płacze ludzi bitych i internowanych...a czasmi
    nic nie słyszałeś masz tu racje cenzura działa skutecznie

    nie będę się ustosunkowywał do wszystkich twoich przemyslen zal mi ciebie
    kolego... napradwe. Moze to dziala na zasadzie "swojego nie znacie cudze
    chwalicie" stad ten sentyment do minonej epoki. Uwazasza, ze system byl sluszny
    to tylko chyba ty i paru Kubanczykow, Koreanczykow i Chinczywko dalej wierzycie
    w te mrzonki.

    Harry ni jestes na biezaca jezeli chodzi o hute:)...a Dumbas ?:) narazie wszyscy
    sa zadowoleni :)

    Harry uszanuj ludzi, ktorzy gineli za ta demokracje !!!
    i poptarz mozesz sie wypowiedziec , czary ???:) czy fenomen ustroju ?????
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 03.07.05, 09:00
    Proszę sobie przeczytać wątek "Dla czego ludzi po 65 roku życia skazuje się.."a
    dawniej tego nie bło.
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 17:41
    małe wyjaśnienie:

    z tą hutą i z wieloma innymi zakładami to jest jak monetą dajmy na to 2złotową
    posiadającą normalnie orła i reszkę albo kijem (dla ułatwienia podpowiem że
    standartowo kije produkuje sie tak aby miały dwa końce).

    wiec może huta miała i zamówienia i generowała zyski i wszystko szło bez mydła
    i gliceryny w przeciwieństwie do parady tzw równości ( tzw. bo na przykład czy
    jej uczestnik jest mi w czymś równy przez sam fakt że on spółkuje przez odbyt a
    ja normalnie - wątpię). Ale miała też i koszty do poniesienia co po twojemu
    nazywa się długi. Wiec ja Ci napiszę nie pisz mi o hucie bo przeciętny
    producent produktu narodowego ma w dxpie taką zyskowną firmę która nie umie
    spłacić swoich zobowiązań i cieniarz taki jak ja ma wizyty faceta z urzędu
    skarbowego bo Państwo potrzebuje kasy na oddłużenie takiej świetnie
    funkcjonującej firmy.

    wstyd. wstyd jak kapitał huty poszedł w nietrafione kredyty z Banku Częstochowa.
    I nie zakładajcie wątku który bank oferuje lepsze rory, z wyższym
    oprocentowaniem i z mniejszymi prowizjami.

    Po prostu myślcie. używajcie mózgownicy.
  • pomocnikk 03.07.05, 21:40
    Poniewaz temat ciekawy to i ja dorzuce pare swoich przemyslen.

    Obserwujac kapitalizm czesto dochodze do wnioskow podobnych z Harrym,
    mianowicie takich ze za komunizmu:

    nie bylo takiej przestepczosci
    nie bylo gonitwy za pieniadzem i kariera
    nie bylo wyzysku
    nie bylo przemocy
    nie bylo bezrobocia
    nie bylo za duzo nedzy

    ale takze:
    nie bylo wolnosci
    nie bylo tolerancji
    nie bylo ekonomii
    teraz moze troche bardziej przyziemnie:
    nie bylo szybkich samochodow, fajnych telewizorow, ladnych ubran i wielu takich
    rzeczy.

    Harry to co pisales o pogrzebie Gierka jako poparcie dla twierdzenia ze
    komunisci to byly "dobre chlopy, jest niedorzeczne. Nie wiem dlaczego w ogole o
    tym pisales.

    Parafrazujac to co Ty napisales wczesniej o komunizmie: ja nie twierdze ze
    demokracja jest idealna ale ma tez pozytywy.

    Tak jak tu wczesniej ktos stwierdzil: lepszego systemu od demokracji do tej
    pory nie ma!
    Podstawa "dobra" demokracji jest to ze jestes czlowiekiem wolnym i Twoj los
    lezy w Twoich rekach. Niedawno przeczytalem w GW bardzo ciekawe stwierdzenie:
    Jest wiele drog zycia i mozliwosci realizacji.(koniec cytatu)
    W tej roznorodnosci jest sila. Mozesz robic co Ci sie podoba (jesli tylko to
    nie szkodzi drugiej osobie).
    Tak sie zastanawiam, naturalnie masz racje ze spotkan rodzinnych bylo wiecej.
    Mnie rowiniez tego brakuje. Tego luzu, mozliwosci lekkiego sposobu zycia.
    Pojecia stresu nie bylo (przynajmniej nie w zwiazku z wykonywaniem zawodu).

    Zarowno demokracja jak i komunizm sa wzgledne. W obu systemach sa wady i
    zalety. Chcesz miec wiecej rodziny, wiecej czasu, mniej szynki: pracujesz mniej.
    Jesli chcesz miec tej szynki wiecej to musisz niestety pracowac, a wlasciwie
    harowac (chociaz na szynke ostatnio czasem wystarczy zwyczajnie pracowac).

    Naturalnie i mnie boli jak widze biedakow na ulicach, rozpasanie seksualne
    malolatow, ogolonych na lyso kamikadze, ktorzy Boga sie nie boja. I nawet
    duchowienstwo, tak za komuny porzadne poszlo z pradem kapitalizmu. I ja czesto
    zaluje ze nie moge normalnie pogadac z bratem, bo chlop jest tak zaprzatniety
    poprawianiem swojego losu, ze nie ma na to czasu.
    No coz, tak przyszlo zyc. Takie czasy.

    Jesli chodzi o porownanie gospodarki i dobrobytu... to nie ma porownania.
    Jesli ktos twierdzi ze pod wzgledem materialnym komunizm byl lepszy od
    demokracji, to znaczy ze mocno zaniedbal swoja edukacje.
    Ostatnio rozmawialem z takim jednym: probowal mnie przekonywac ze w Chinach
    gospodarka jest znacznie silniejsza niz w USA. Odeslalem go do lekarza.

    Najwazniejsza roznica miedzy demokracja a komunizmem jest taka, ze w demokracji
    Twoj los jest w Twoich rekach. Od Ciebie zalezy jak bedziesz zyl. Nikt Ci
    niczego nie narzuca. Chcesz wierzyc w Boga - to wierzysz, Chcesz wierzyc ze to
    Budda jest Twoim krolem - nie ma problemu.
    Chcesz wyjechac do kapitalistycznych Stanow, to wyjedziesz.
    Przykladow mozna mnozyc, za komunizmu tego nie bylo.
    Mozna sie spierac czy zalety komunizmu przewazaja nad zaletami jakie oferuje
    kapitalizm. Mozna sie spierac czy wady kapitalizmu sa wieksze od wad komunizmu.
    Ale Harry, cos mam takie przeczucie ze jesli przyszloby Ci pomieszkac teraz
    troche na Bialorusi, to po niedlugim czasie uciekalbys stamtad gdzie pieprz
    rosnie.
  • referee 03.07.05, 23:27
    Bardzo dobre porownanie.Zreszta o czym tu dyskutowac Panowie.Caly swiat,
    naukowcy, prawnicy i ogolnie wszyscy oceniaja komune jako bandytyzm a Harry
    jest innego zdania.Szuka plusow,ktore mozna znalesc w kazdym systemie.Bo np jak
    budowano piramidy, to niewolnicy tez mieli fajnie.Przynajmniej wyrabiali sobie
    muskuly i nabierali kondycji.
    Harry jak chcesz to wszedzie znajdziesz pozytywne strony.Juz z samego
    zalozenia,ze komunizm wymordowal kilkadziesiat milonow ludzi,nie powinnienes
    komuny chwalic.Chwalisz komunizm,to chyba pojmujesz tym bardziej,tych co lubia
    faszyzm.
    I jeszcze jedno.Pojmij Harry,ze nawet jakby komuna niepadla,to teraz bylby taki
    zamordyzm,wlasnie jak w Koreii albo w Bialorusi.Harry nie obraz sie ale nie
    masz tego instynktu potrzebowania wolnosci.Dla ciebie liczy sie tylko pelny
    talerz i zoladek.
  • referee 03.07.05, 23:38
    Przeczytalem ten link o ludziach po 65,o tym oddziale onkologicznym.Jesli to
    prawda,to jest to sprawa dla sadu-duzy wyrok,utrata wykonywania zawodu i do
    tego kazdy z tych co byli na tym oddziale i zostali odeslani z kwitkiem moga
    zakladac sprawe.Potrzebny jest adwokat i latwo upieprzyc tych gnoji i to na
    zawsze.To jest wlasnie to w Polsce,zero zasad.Tylko lapska po lapowy wyciagaja
    i to tez lekarze,ktorzy powinni byc wzorem.
  • harry1983 05.07.05, 22:47
    Witam Państwa!

    Ostatnio mam mało czasu, bo praca, no ale dzisiaj napiszę coś.
    Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

    zacznę od
    >i wszystko szło bez mydła
    >i gliceryny w przeciwieństwie do parady tzw równości ( tzw. bo na przykład czy
    > jej uczestnik jest mi w czymś równy przez sam fakt że on spółkuje przez odbyt > a ja normalnie - wątpię)

    Mój brat by Ci w takiej sytuacji powiedział "nie p...ol do mnie jak Balcerowicz" - co ma wspólnego Huta z paradą równości?

    > Wiec ja Ci napiszę nie pisz mi o hucie bo przeciętny
    > producent produktu narodowego ma w dxpie taką zyskowną firmę która nie umie
    > spłacić swoich zobowiązań i cieniarz taki jak ja ma wizyty faceta z urzędu
    > skarbowego bo Państwo potrzebuje kasy na oddłużenie takiej świetnie
    > funkcjonującej firmy.

    Expertum Credere, czytając Twoje wpisy w różnych wątkach przyzwyczaiłem się już do tego, że Ty zawsze wszystko wiesz lepiej.

    Z tą Hutą to było tak, że gdyby dyrektor Wypych nie silił się na unowocześnienie zakładu, to Huta już dawno by padła, bo technologie były w niej przestarzałe.

    COS (Ciągłe Odlewanie Stali) mieliśmy jako jedni z pierwszych w Polsce (nie wiem, czy nie jako pierwszi, nie pamiętam jak było z Hutą Katowice)

    Przecietny producent może i tak, ale państwo już nie powinno.
    Nie po to ładuje się w zakład miliony złotych, żeby stworzyć najnowocześniejszy zakład w Polsce i jeden z najnowocześniejszych w Europie, żeby podem ogłosić upadłość i sprzedać go za bezcen. Wypych nie mógł zrobić wszystkiego, ale zrobił bardzo dużo.
    Jest chyba nawet na forum o nim osobny wątek.

    > wstyd. wstyd jak kapitał huty poszedł w nietrafione kredyty z Banku
    > Częstochowa

    Tego nie skomentuję, bo zwyczajnie nic nie wiem na ten temat, ale nasze państwo powinno było coś z tym zrobić, zanim jeszcze zostały wygenerowane tak ogromne długi.
    Ktos tam napisał o O Donbasie - jestem akurat w miarę na bierząco, jak już pisałem, to moja mamuśka w hucie pracuję, więc trudno, żebym nie był.
    Pakiet jest faktycznie dobry, i oby się tylko to nie rozp...

    Jedziemy dalej

    >Harry to co pisales o pogrzebie Gierka jako poparcie dla twierdzenia ze
    >komunisci to byly "dobre chlopy, jest niedorzeczne. Nie wiem dlaczego w ogole >o tym pisales.

    Gdzie ja napisałem, że komuniści to "dobre chłopy", pokaż go to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię.

    To, że na pogrzebie Gierka było tylu ludzi, świadczy moim zdaniem o tym, że ludzie go szanowali.

    Ogólnie dalej, powiem, że coniektórzy wymieniają rzeczy, które się generalnie nie zmieniły - panie w biurze, dyrektor-idiota itp.
    Popatrzcie na posłów...

    >Jakby nikt z Harrym i jeszcze paru komunolubow musialo z wlasnej kieszeni >wyjac
    >pieniadze na tych ktorzy spadli ze stolkow pod stolki, to inaczej by spiewali.

    A zastanowiłeś się, ilu TERAZ, już za demokracji, darmozjadów utrzymujesz z podatków?
    Weź choćby tych urzędujących na Wiejskiej.
    Też się wiele nie zmieniło.

    Referee napisał :

    >Chwalisz komunizm,to chyba pojmujesz tym bardziej,tych co lubia
    >faszyzm.

    Ile jeszcze razy mam tłumaczyć, że nie chwalę komunizmu, czy też socjalizmu, czy jak to się tam nazywa, tylko widzę w nim kilka rzeczy, które były lepsze niż dziś. Nie mam zamiaru się już powtarzać, bo widzę, że niektórym trzeba tłumaczyć ręcznie.

    O Jaruzelskim to mam takie zdanie, że gdyby nie wprowadził stanu wojennego to ruscy by się nie p....lili tylko by całą solidarność postawili pod murem i zwyczjnie rozstrzelali, tak jak się robi w Chinach, Korei czy jeszcze innych krajach.

    Zauważcie też z deka dużą różnicę, między systemem komunistycznym u nas, w Polsce, a np. w Korei, Chinach czy choćby ZSRR, naprawdę u nas były luzy jakich mało.

    >Harry nie obraz sie ale nie
    >masz tego instynktu potrzebowania wolnosci.Dla ciebie liczy sie tylko pelny
    >talerz i zoladek.

    Nie obrażam się o byle pierdoły, ale dla mnie WOLNOŚĆ oznacza także, a raczej przede wszystkim, możliwość godnego życia, kiedy wiem, że mam gdzie mieszkać, za co kupić chleb, ubranie, wyżywić rodzinę.

    Co mi po wolności, jeśli tego nie mam?

    Adiunkt napisał :
    >Rzeczowa rozmowa polega na przyjmowania argumentów innych ty je a priori
    negujesz

    Ja wyrażam na pewne tematy własne zdanie, w sposób opanowany i spokojny, na co czasem niektórzy odpowiadają szczeniacką pyskówką.

    >też byś brachy wytrzymał, pod naporem karabinu ZOMOL-i i ORMO, pałki w tamtych
    >czasach ruszały szybko w ruch (ale o tym już moi przedmówcy pisali)

    I teraz jakby lali pałami co niektórych, to było by znacznie bezpieczniej.
    Ale teraz się Policjantów ściga za przekroczenia uprawnień, jak dop.... przestępcom. Taki mamy kraj.

    Moje
    > A nasza kochana "demokracja" już się wali w gruzy, i niedługo będzie IVRzesza
    > Pospolita, jak tylko do władzy do spółki dorwie sie Romek z tatusiem i bracia K.

    I Twoje :
    >oni nie weszli w koalicję :) ..ale może to twoje niewłasciwe postrzeganie
    >aktualnego stanu na arenmie politycznej

    Ja jestem po prostu przerażony wizją Polski z taką władzą.

    Pomocnik napisał:
    >Parafrazujac to co Ty napisales wczesniej o komunizmie: ja nie twierdze ze
    >demokracja jest idealna ale ma tez pozytywy.

    Owszem, ma, najlepszy przykład to to, że teraz mogę sobie spokojnie pisac na tym forum.
    Ale jakby połączyć to co było pozytywne kiedyś z tym co teraz - to może było by lepiej.

    >Caly swiat, naukowcy, prawnicy i ogolnie wszyscy oceniaja komune jako >bandytyzm a Harry jest innego zdania

    Harry nie jest innego zdania, Harry jest WŁASNEGO zdania.
    I nie mów mi, że ja tak ogólnie mówię o komunie, bo mówię o konkretnych rzeczach. A chwilowo to masz (i nie tylko Ty) argumenty w stylu "a u was murzynów biją"

    >Chwalisz komunizm,to chyba pojmujesz tym bardziej,tych co lubia
    >faszyzm.

    Ręce mi opadają - paradoksalne jest to, że właśnie za demokracji jest możliwe szerzenie treści faszystowskich, ze wspomnę tylko pewne radio i telewizję, a na niektórych "patriotycznych organizacjach młodzieżowych" skończywszy.
    To ich wysyłaj na historię, nie mnie.
    Ja nie jestem wszechwiedzący, ale nie zacofany, co mi tu niektórzy usiłują wmówić - no cóż, są w przewadze...

    Adiunkt napisał :
    > Harry uszanuj ludzi, ktorzy gineli za ta demokracje !!!

    Szanuję, jak najbardziej.
    Tylko czy oni aby na pewno walcząc, działając, siedząc w więzieniach
    chcieli Polski takiej jaką mamy dziś, gdzie mamy chorą służbę zdrowia, głodne dzieci, bezrobocie na bardzo wysokim poziomie, itp itd?

    Oni walczyli o wolność, wiem.
    Ale samą wolnością rodziny nie wyżywisz.
    Jak dziecko Cię kiedyś zapyta "tatusiu, a dlaczego nie ma pieniędzy na chleb?"
    to co mu powiesz? "ale za to mamy wolny kraj" ?

    Pisałem wcześniej, do dziecka trafiają KONKRETY, tak jak trafiały do mnie.

    Tyle miałem do powiedzenia na dziś, jak zwykle spodziewam się fali krytyki.

    Pozdrawiam, i życzę dobrej nocy.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 06.07.05, 04:01
    Jakby nikt z Harrym i jeszcze paru komunolubow musialo z wlasnej kieszeni
    >wyjac
    >pieniadze na tych ktorzy spadli ze stolkow pod stolki, to inaczej by spiewali.

    A zastanowiłeś się, ilu TERAZ, już za demokracji, darmozjadów utrzymujesz z
    podatków?
    Weź choćby tych urzędujących na Wiejskiej.
    Też się wiele nie zmieniło.

    560 do kupy z senatem....plus 1 najasniejszy.
    Tyle to sie w jednym czestochowskim kumitecie miescilo...
    O KC przez grzecznosc nie wspomne.

    O stu wiecej niz za komuny, ale to z historycznych powodow. I czemu piszesz o
    darmozjadach skoro wiekszosc w obu izbach maja ci ktorzy ci sie tak podobaja
    czyli aktywisci komunistycznej partii.
    I czemu psioczysz? Przciez zostali wybrani demokratycznie. Twoi, bo w koncu ty
    placzesz za komuna. I Kwasniewski i Oleksy i Pawlak i Janik, Miller i reszta to
    dzialacze drugiegi i trzeciego rzutu wychowani przez budowniczych PRL-u.
    To sa nastepcy Gierka.
    To kto mial zrobic ci dobrze skoro zaluzeni komunisci nie potrafia.
    To w koncu za Jaruzelskiego Rakowskiego i Malinowskiego zalamala sie polska
    komunistyczna gospodarka, za nich w ciagu tygodnia 1 dolar drozal o 100% a za
    nim wszystko inne.
    To dzieki wspanialej dzialalnosci tych nastepcow Gierka padly rozne Polkolory,
    WZT i inne Dzierzoniowy, co to mialy byc cudem elektroniki. I inne cuda
    nowoczesnosci.
    To dzieki ich gospodarczej dzialalnosci chlop udlawil sie wlasna produkcja, bo
    Malinowski z Rakowskim wymyslili, ze za zywnosc Ruski ma placic w dolarach. I
    zaplacil, tylko komu innemu, a Polacy nareszcie zobaczyli jak mieso wyglada:)))
    A huta? Padlaby z takim hukiem, ze dzis nie byloby co zbierac, zeby Balcerowicz
    nie ulozyl sie z wierzycielami. Juz wierzyciele chcieli sekwestrowac kazdy
    polski majatek za granicami. Czyli o eksporcie nie byloby mowy. A na produkcji
    huty polozylby lape komornik.
    I nie rob sobie zartow. Szanuj rodzicow ktorzy te setki tysiecy utrzymywali.
    Zapytaj ilu darmozjadow w samej hucie przypadalo na jednego robola. Tych
    niemerytorycznych od bezposredniej produkcji. O ile dobrze pamietam to huta i
    swinie hodowala:))) Bo nie bylo padliny dla stolowki pracowniczej.
    A jak ci malo darmozjadow to wybierz sie na poczatek ul Waszyngtona i zobacz
    jak wyglada budynek bylego KM PZPR i drugi po KW. Sprobuj policzyc ilu ludzi
    tam niepracowalo i zastanow skad byly pieniadze na ich pensje. A byli przeciez
    jeszcze etatowi niepracownicy organizacji mlodziezowych i "bratnich stronnictw".
    Jak bym cos pominal to musisz wybaczyc, bo moglem niespamietac. Duzo tego bylo.

    Wlodek
    ps A dzisiejszy parlament to oprocz idiotyzmow na komisyjnych wizjach to
    jeszcze w lepszy czy gorszy sposob tworzy prawo. Samodzielnie.
  • storima 05.07.05, 23:52
    Gość portalu: niki napisał(a):

    > Referee.Skoro ty wylądowałeś na zachodzie to nie jesteś czystym polakiem.Harry
    > ma rację.Obecnie jest jak jest ale mimo wszystko w czasach komunistycznyczch
    > była praca,była szkoła,były konkretne zawody.Nie było szynki ,baleronu,-ale
    > była rodzinne atmosfera.Był czas dla rodziny,spotkania towarzyskie.A dzisiaj
    > zasuwasz jak mały samochodzik po 16 godz.dziennie.Czy na tym polega życie?Z
    > poważaniem.

    Niki, to jest kolejne i czyste chamstwo.
    Nie Tobie to przypisuje, lecz pospolstwu sterowanym.
    Nikt nie ma prawa tak pisac no chyba ze, Kobylanskim z Ameryki Lacinskiej.
    Wlodek juz pisal nan temat- "Poloni"

    Dzisiaj ze Stanow, nie idzie miesiac.

    Wiadomosci to i my Polacy za granica
    otrzymywalismyt szybciej niz nasi Rodacy w Kraju.
    (patrz na poczatki np.: GW
    we wczesnym internecie)


    Ublizasz Niki
    tym badziej Twym wpisem
    (cytuje z pamieci)


    ze wlasna Matke i wlasneGojca
    bys
    dala
    za okruch chleba.


    Jak do tej pory z teGo
    Twego wpisu
    ani
    do nieGo


    slowem szczerym...


    i nie troluj tu za komuna.
  • Gość: expertum credere p IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 01:01
    hary gamoniu, ja pracowałem w zagłębiu Ruhry gdzie takich hut to padło od
    cholery i przemawia do mnie tylko to że nic ale to nic mnie nie obchodzi i nie
    obchodziło to co piszesz. Tam jak rozbiłem mazdę kupioną za dwieście euro to
    mogłem sobie kupić po miesiącu drugą za dziesięć euro i nikt mi się u landrata
    nie czepiał czemu kupiłem ją za dziesięć euro. Za swoje kupiłem i gxwno komu do
    tego.

    a teraz mała zagwozdka dla ciebie: po jaką cholerę będzie wymiana tablic i
    dlaczego przy pierwszej rejestracji mojej mazdy musiałem zapłacić Miastu
    Częstochowa 650 zł za friko plus tłumaczyć lasce ze skarbowego że cenę rynkową
    to ja ustalam jako element (nie przestępczy) wolnego rynku i mogę wartość tej
    mazdy ustalić nawet na złotówkę i jej to auto za złotówke w obecności notariusza
    i psychiatry sprzedać. Po cholerę akcyza - potośmy do unii wchodzili żeby była
    wspólnota węgla i stali a nie ukryte bariery celne. Otóż odpowiem ci po co:
    żeby takie tłuki dla których Balcerowicz to tylko pierdoxi miały co jeść i
    trzymały się rękami, nogami i rozporkami ( to jest właśnie związek z paradą
    gejowości że oni wsadzają do dxpy z wazeliną czy bez i na hucie też wsadzali
    łapówki w sam środek dxpy z wazeliną czy bez) kombinatu o najnowszej technologii.

    "Ten miś jest wielki, to miś na miarę naszych aspiracji" - mówi dziś do nas
    prezes Ochucki w kultowym filmie Barei.
  • Gość: młody IP: 212.160.108.* 06.07.05, 07:43
    Harry ma racje.W zupełności go popieram.
  • storima 06.07.05, 09:21
    Gość portalu: młody napisał(a):

    > Harry ma racje.W zupełności go popieram.


    Czy mozesz uzasadnic swa wypowiedz?
  • Gość: SIWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 10:19
    Włodku, Storimo i inni... Harry to kiepski prowokator i nie ma sensu tłumaczyć
    mu pewnych rzeczy których i tak nie pojmie. Gierek w książce bodajże "Przerwana
    dekada" czy jakuś tak powiedział że socjalizm wróci i to bardzo szybko bo
    gospodarka wolnorynkowa nie ma do zaoferowania nic poza dostępnością towarów...
    Bardzo rozbawiły mnie słowa tego naszego budziejowickiego Benedka. Pozwólmy
    Harremu żyć tą piękną nadzieją, niech próbuje odbudowywać socjalizm skoro tyle w
    nim zalet było a próby tłumaczenia i tak spełzną na niczym. Gospodaż Anioł wszak
    mawiał: "Bo jak pisał pisarz Sofronov: Jednemu słowo wystarczy a drugiemu to i
    referatu mało".

  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 06.07.05, 14:25
    Gość portalu: SIWY napisał(a):

    > Włodku, Storimo i inni... Harry to kiepski prowokator i nie ma sensu tłumaczyć
    > mu pewnych rzeczy których i tak nie pojmie.

    Ja go tak do konca nie odbieram. On jest w jakis sposob logiczny w tym co pisze.
    Mialbys racje, gdyby Harry byl sam, ale nie jest.
    On ma w swej niewiedzy jakies wytlumacznie... Jemu to opowiedzieli, a do
    powazniejszych opracowac niechce mu sie siegac.
    Gorzej z tymi co byli, zyli i widzieli...
    Z wlasnej dziury i z klapkami na oczetach.
    Harry'emu trzeba opowiedziec z innego ujecia kamery.
    Bo kto mu powie??? Mama nie, tata nie i sasiad tez nie..A tu ma szanse czegos
    sie dowiedziec. Za darmo, bo inaczej musialby wydac grosz na ksiazke.

    Pozwólmy
    > Harremu żyć tą piękną nadzieją, niech próbuje odbudowywać socjalizm skoro
    tyle w nim zalet było a próby tłumaczenia i tak spełzną na niczym

    No! Niby tak, ale Harrych jest wiecej. Niestety.

    Wlodek
  • harry1983 07.07.05, 02:55
    dziś krótko, bo nie mam czasu :

    > Gość portalu: SIWY napisał(a):

    > Mialbys racje, gdyby Harry byl sam, ale nie jest.
    i

    > No! Niby tak, ale Harrych jest wiecej. Niestety.

    Niestety?
    Jeśli myślę tak nie tylko ja, ale i paru ludzi na forum, i wiem, że i wielu, wielu ludzi wogóle, to chyba coś w tym musi być.

    > Harry to kiepski prowokator

    Najpierw skandalista, potem prowokator - ciekawie się zaczyna robić.
    Ciekawe co jeszcze przeczytam od ludzi, którym brak logicznych argumentów, i cały czas mieszają różne pojęcia.

    Ile ja mam razy pisać - czy w szkole Was nie uczyli czytać ze zrozumieniem?

    Jak ktoś wyjechał z Aniołem, to proszę bardzo :

    > proszę Pana, myśmy robili badania. Wie pan co się okazało? że połowa ludzi
    > nie rozumie dziennika - Tow. Jan Winnicki

    >Włodku, Storimo i inni... Harry to kiepski prowokator i nie ma sensu tłumaczyć
    > mu pewnych rzeczy których i tak nie pojmie
    oraz
    > Harry'emu trzeba opowiedziec z innego ujecia kamery.

    Tutaj coniektórym trzeba opowiedzieć z innego ujęcia kamery, w dodatku z narratorem.

    Ja piszę o czym innym, Wy o czym innym.
    Ja o tym, że po zmroku było mniejsze prawdopodobieństwo, żeby dostać po ryju, ktoś mi pisze o Zomo.

    O tym, że młodzież mniej ćpała, ktoś mi wyjeżdża z SB.

    Nie wspomnę już haseł o stanie wojennym, II WŚ itp.

    Panie i Panowie - coś mi się wydaje, że naprawdę czas kończyć.
    Ja powiedziałem to, co myślę, kilka osób się ze mną zgodziło, kilka nie.

    Poziom coniektórych wpisów był poniżej krytyki (mr. hehehe np.)

    Włodek, Twoje teksty o tych co to ich się utrzymywało, powiem szczerze, nie przekonują mnie. W każdym urzędzie znajdziesz dziś takich, co się op..lają a się im płaci z naszych podatków.

    Co do Huty - wiesz, jakoś moze masz i trafne argumenty, tylko, że w poprzednim systemie to jakoś wiele zakładów miało co robić, górnicy wydobywali, węgiel szedł na eksport - prostego robotnika interesuje to, że dostaje wypłatę, a nie to, za ile ten węgiel się sprzedaje za granicę, czy jeszcze gdzie indziej.

    Tak samo jak hutnika nie interesuje, czy blacha idzie na czołgi, okręty czy choćby żyletki (tzn interesuje z punktu widzenia technologi wytwarzania).

    Huta by poleciała? Owszem, bo miała przestarzałe technologie.
    Nie można stac w miejscu, trzeba się rozwijać.
    Na rozwój nie dało państwo, tylko trzeba było wziąć kredyt.
    Huta to jest bardzo obszerny wątek, więc... tu nie miejsce.

    Poza tym, mnie się zarzuca, że nie znam historii - no fakt expertem nie jestem, ale mnie się jakoś Gierek z Gomułką, Bierutem czy Cyrankiewiczem nie pomylił, tylko tym, co właśnie ta historię powinni znać lepiej ode mnie, no więc... bez komentarza.

    Jeszcze jedno - Storima, o tych Polakach za granicą - moim zdaniem, to tu paru osobom chodzi o to, że coniektórzy twierdzą, że wiedzą, co się dzieje u nas w kraju, TYLKO czytając gazety w internecie, czy też oglądając telewizję.
    Mówię o tych, co mieszkają na stałe za granicą, a ostatni raz byli może ze dwadzieścia lat temu.

    Jak już pisałem wcześniej, aby zrozumieć te plusy poprzedniego ustroju (jak dla mnie jego schyłku, czyli 2 połowy lat 80-tych, żeby mnie nikt za słówka nie łapał)to trzeba tu mieszkać teraz na codzień i widzieć jak jest.
    Różnica jest taka, że kiedyś ludzie mieli pieniądze, ale nie mieli co za nie kupić. Teraz jest co kupować, ale nie ma za co.

    To, że dużo Polaków twierdzi, że kiedyś było lepiej, samo się z niczego nie wzięło.
    No chyba, że to też uznacie za propagandę.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 07.07.05, 06:39
    harry1983 napisał:

    > dziś krótko, bo nie mam czasu :

    To ja mam prosbe, zebys jak znajdziesz chwile odpisywal po kolei, bo sie
    pogubimy.

    > Niestety?
    > Jeśli myślę tak nie tylko ja, ale i paru ludzi na forum, i wiem, że i wielu,
    wielu ludzi wogóle, to chyba coś w tym musi być.

    No wiec jest. I w tym jest problem, roznych i z roznych pozycji teskniacych za
    prl-em. Dlatego staram ci sie przyblizyc tych teskniacych i za czym.
    Kiedy sie temu blizej przyjrzec to oni tesknia za mitami i tworza mitologie.
    Cale szczescie, ze to se ne vrati, bo wtedy sam musialbys isc na lep... albo
    zrywac lepy:)))

    > Ja o tym, że po zmroku było mniejsze prawdopodobieństwo, żeby dostać po ryju,
    ktoś mi pisze o Zomo.
    >
    A wiarygodne jakies dane na ten temat masz?? I nie pomyslales, ze zomo tez
    moglo dac po ryju???

    > O tym, że młodzież mniej ćpała, ktoś mi wyjeżdża z SB.
    >
    Masz racje! Mlodziez cpala mniej, a nawet prawie wcale. Mniej zabijala sie w
    samochodach i wypadkach lotniczych i mniej bylo podsluchow telefonicznych itp.
    Ale to tylko z jednego powodu: tych dobr nie mozna bylo dostac na wolnym rynku,
    a panstwowa dystrybucja nie istniala, albo wladza reglamentowala takie dobra
    jak samochod, czy telefon, ze szczegolnym uwzglednieniem tego drugiego.
    A zamiast narkotykow spozywano ponad 8l spisrytusu na glowe statystycznego
    Polaka. Lepsi byli tylko Szwedzi, Finowie a u Ruskich nie prowadzono takich
    statystyk.
    Jak bylo z cpaniem i SB to nie wiem, ale udalo sie nam w pracy namierzyc
    jednego tajniaka i powiedzial, ze jak ich wystawiano na akcje to dostawali
    specjalne dawki jakiegos swinstwa, zeby sie nie .... w portki ze strachu..
    Nawet nazwisko typa pamietam...

    Włodek, Twoje teksty o tych co to ich się utrzymywało, powiem szczerze, nie prz
    > ekonują mnie. W każdym urzędzie znajdziesz dziś takich, co się op..lają a się
    im płaci z naszych podatków.
    >
    Ja proponuje nie przesadzac. Byc moze masz racje, ale pewnie kiedy sam
    trafilbys do policji w koncu, to obserwator z boku moglby i o Tobie to samo
    napisac. Z tym, ze gdybys czytal to co wczesniej w innych watkach mi sie
    napisalo, to pewnie okazaloby sie, ze w tym puncie mamy zbiezne poglady.
    Ale to juz wina ustawodawcy i partii politycznych, ktore musza miec jakies lupy
    dla swoich. I przyjrzyj sie w tej kwestii spadkobiercom po komunie...
    Z tym, ze Ty piszesz ze " w kazdym urzedzie..." A ja, ze w calych urzedach, bo
    jakos te instytucje nazwac trzeba...:)

    > Co do Huty - wiesz, jakoś moze masz i trafne argumenty, tylko, że w
    poprzednim systemie to jakoś wiele zakładów miało co robić,

    --- Zgadza sie, ze...mialo co robic...

    górnicy wydobywali, węgiel szedł na eksport -
    -- Za ile???? I jakim kosztem. Jesli sprzedawano tone po $4 a za transport
    placono drugie tyle, a koszt wydobycia byl nastepne 8, to ....
    Ktos wyliczyl, ze czesc kopaln zuzywala wiecej energii niz mozna bylo uzyskac z
    wydobywanego przez nie wegla.

    prostego robotnika interesuje to, że dostaje wypłatę, a nie to,za ile ten
    węgiel się sprzedaje za granicę, czy jeszcze gdzie indziej.

    ...Masz racje. Tylko, ze instytucja, ktora nie przynosi dochodu nie ma prawa
    istniec. Czy mozesz wydawac wiecej niz zarabiasz??? Mozesz, tylko musisz miec
    od kogo pozyczac.. A jak nie masz to plajtujesz. Jak Gierek.

    > Tak samo jak hutnika nie interesuje, czy blacha idzie na czołgi, okręty czy
    choćby żyletki (tzn interesuje z punktu widzenia technologi wytwarzania).
    >
    Ale wlasciciela huty powinno i powinno interesowac czy sprzeda to co zrobi.

    > Huta by poleciała? Owszem, bo miała przestarzałe technologie.
    -- A z czyjego powodu??? Kto o tym decydowal?

    > Nie można stac w miejscu, trzeba się rozwijać.
    > Na rozwój nie dało państwo, tylko trzeba było wziąć kredyt.

    --- Nareszcie! Panstwo dawalo i niekoniecznie na rozwoj, ale sie skonczylo.
    Teraz beda dawac Ukraicy. I dobrze.
    Od opieki spolecznej sa inne instytucje niz zaklady produkcyjne.
    Ale to sa podstawowe wiadomosci z ekonomii.

    Jak już pisałem wcześniej, aby zrozumieć te plusy poprzedniego ustroju (jak dla
    > mnie jego schyłku, czyli 2 połowy lat 80-tych, żeby mnie nikt za słówka nie ła
    > pał)to trzeba tu mieszkać teraz na codzień i widzieć jak jest.

    .... Tez sie zgadzam. I dlatego zabieram glos w tej wymianie.

    > Różnica jest taka, że kiedyś ludzie mieli pieniądze, ale nie mieli co za nie
    kupić. Teraz jest co kupować, ale nie ma za co.

    -- To kolejny mit. W kg papieru banknotowego to bylo tego duzo. Widac
    przeoczyles to co pisalem o wartosci tego pieniadza. Widac nikt Ci nie
    powiedzial, ze prawdziwa waluta wtedy byl...usdolar, marka i pare takich. Nawet
    ceny podawano codziennie nowe w zlotowkach.. To bylo wlasnie za komuny...
    Jaruzelski i Rakowski, a nazywalo sie to hiperinflacja. W ciagu miesiaca
    wartosc rynkowa 1USD podwajala sie w zlotowkach.
    I nie oszukuj z tym kupowaniem. Wsrod moich krewnych znajomych i przyjaciol
    znam moze dwie, albo trzy odoby bez samochodu. 1 bez videa, komputera i cella.
    O automatycznej pralce itp nie wspominajac. U mnie na parkingu 3/4 miejsc bylo
    wolnych, dzis nie ma gdzie zaparkowac takze na ulicy. Przez Aleje strach
    przejsc na swiatlach, bo taki ruch. I zapytam w twoim stylu: Skoro tylu
    biednych, to skad tyle aut i roznego sprzetu, skad ludzie maja na sporty letnie
    i zimowe w takich miejscach o jakich za komuny nawet marzyc bylo trudno, nie
    mowiac o jezdzeniu palcem po mapie bo i o atlas bylo trudno.
    Sam uzywasz domowego komputera i internetu. Widac, ze Cie/rodzicow stac bo to w
    koncu nietani drobiazg w Polsce. To wszystko z nedzy, czy wszyscy kradna???
    Nikt nie zarabia uczciwie? Wszyscy robia afery?

    > Jeszcze jedno - Storima, o tych Polakach za granicą - moim zdaniem, to tu
    paru osobom chodzi o to, że coniektórzy twierdzą, że wiedzą, co się dzieje u
    nas w kraju, TYLKO czytając gazety w internecie, czy też oglądając telewizję.
    > Mówię o tych, co mieszkają na stałe za granicą, a ostatni raz byli może ze
    dwadzieścia lat temu.

    Powoli. A Ty skad wiesz co sie dzieje w sejmie, w Katowicach, na wybrzezu, czy
    w U, Miejskim???
    Bywasz wszedzie? czytasz wszystkie gazety? Widzisz wlasnymi oczetami wszystko
    to co dzieje sie w miescie, czy sluchasz radia, czytasz gazete i ogladasz tv.
    Albo zagladasz na forum. Ja robie zakupy w takich samych sklepach jak Ty tylko
    rzadziej, korzystam z urzedow i musze przyznac, ze ja nie uwazam, ze ci ktorzy
    mnie obslugiwali robili to zle i brali pieniadze z -takze moich- podatkow za
    nic.
    To sa indywidualne checi kazdego kto chce sie czyms interesowac, bo mozliwosci
    sa. Kazdy z nas spotkal takich co po dwoch latach juz nie sa Polakami i nie
    mowia po polsku. Ale z tego nic nie wynika. To tak jak wielu bylych
    czestochowian zapomnialo jak sie Warta nazywa. A tych co sie tu pojawili w
    jakiej wsi ich chrzczono i gdzie dziadow groby.
    Ja akurat tak samo tym co w Polsce i Cz-wie, jak i tym co wokol mnie sie dzieje
    z uwaga sie zajmuje. Tez patrze jak sie moje otocznie zmienia jak podobnie
    poronuje pewne procesy spoleczne w Kanadzie z naszymi. Tez wymieniam swoje
    spostrzezenia z Kanadyjczykami z urodzenia. Z Polakami tez...
    I tez im trzeba rozum prostowac. Kandyjczykom, ze nie pozjadali wszystkich
    rozumow, a z Polakow jednym, bo nie moga odzalowac, ze dwa miesiac w Polsce
    spedzali za pare setek dolarow, a innym, ze w 89 nie bylo rzezi..

    W kazdym razie ja nie uwazam tych naszych wymian opinii za czas stracony.
    Jak nie Ty to moze ktos z tej wymiany zdan skorzystal.
    Wlodek
  • Gość: wer(?)der85 IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.05, 14:47
    jesli nie przekonuje Ciebie posty, ktore merytorycznie, logicznie, nie
    podlegaja dyskusji, to proponuje nastepujaca opcje
    Po sesji, zycze powodzenia, doedukuj sie humanistycznie i nie tylko.O czym
    mysle?
    Lekury jak
    Historia doktryn politycznych
    Historia i filozofia prawa
    Podstawy Etyki(BARDZO WAZNE- wtedy pojmiesz moze, jak interpretowac i odrozniac
    dobro o zla)
    Podstawy Nauk Ekonomicznych
    Historia PRL Davies ( jesli mnie pamiec nie myli?)
    Historia - Albrecht(?)
    to tyle co do historii i wiedzy syntetycznej

    z faktograficznej siegnij moze

    Historia Opozycji PRL - Frischke

    Zbrodnie MBP

    Terror w PRL 1945-1989

    Czarna Ksiega Komunizmu

    Zniewolony Umysl Milosza i Hanba Domowa Trznadla jest rownie godna uwagi, gdyz
    porusza problem etyki; postawa jednostki w systemie totalitarnym, jakze wazny,
    moim zdaniem, jesli produkujesz takie posty.Pamietniki
    Jasienicy,Tyrmanda,Kisiela,Herlinga-Grudzinskiego,Pawilon X Krupy, Wspomnienia
    z Interny Szacilowskiego, Rozmowy z Katem(?Moczarski i Stropp)Tego trafisz
    mnostwo.

    Siegnij takze po "suche" raporty organizacji obrony praw czlowieka ( moze
    trafisz na raporty ROPCziO, Karty Helsinskiej i A. I.)
    To samo miedzynarodowe raporty ekonomiczne( Bank Swiatowy,Miedzynarodowa
    Organizcja Handlowa, archiwa renomowanych periodykow ekonomiczno-spolecznych)

    Statystyki to nie retoryka, to cyfry, ktore wskaza Tobie wyniki, efekty " dobra
    komunistycznej gospodarki i systemu" i pozwola spostrzec tendencje, dokad
    zmierzal, komunizm, ktory
    METODYCZNIE EKSTREMINOWAL MILIONY ISTNIEN LUDZKICH i NISZCZYL WSZYSTKIE
    STRUKTURY NORMALNIE FUNKCJONUJACEGO PANSTWA.

    Poswiec miesiac, dwa.
    Mam nadzieje,ze wtedy zweryfikujesz poglady.Ze zrewidujesz Twoje posty a
    przynajmniej zastanowisz sie na ich sensem.Moze uda sie Tobie spojrzec na nie w
    kontekscie etycznym(to chyba byloby najwazniejsze)

    Czy mozemy usprawiedliwiac masowego gwalciciela i zbrodniarza ( Komunizm),
    ktory dla swojej rodziny byl aniolem( niech pod synonimem Rodziny
    bedzie "praca' w PRL i "bezplatne" szkolniztwo,albo tzw "bezplatna"opieka
    socjalna"-verte obecne Zadluzenie, dlatego cudzyslow)?

    Czy wolno nam Harry, dopatrywac sie nawet malego pro w systemie, w ktorym
    wladza wykonawcza, prawodawcza i ustawodowawcza nie miala nic wspolnego z tym
    co nakreslily nam zdobycze, jej bogactwo, cywilizacji lacinskiej?

    Napewno nie etycznie, gdyz dyskwalifikujesz sie jako jednostka.
    Jesli konsumpcyjnie, to tym bardziej, gdyz Twoj system wartosci, Twoja postawa-
    mlodego inteligenta,nawet, jesli nie humanisty, jest co najmniej ponizej
    krytyki.

    Zycze udanych i bezstresowych egzaminow
  • harry1983 09.07.05, 04:19
    Wer(?)der85 - trafne argumenty, nie powiem, post nawet na poziomie.
    Tylko taka moja jedna refleksja, pierwsze, co mi przychodzi do głowy, odnośnie :

    > Czy wolno nam Harry, dopatrywac sie nawet malego pro w systemie, w ktorym
    > wladza wykonawcza, prawodawcza i ustawodowawcza nie miala nic wspolnego z tym
    > co nakreslily nam zdobycze, jej bogactwo, cywilizacji lacinskiej?

    Zadaj to pytanie komuś, kto za komuny miał pracę, żył na poziomie godnym, by utrzymać rodzinę, i nie bać się o jutro, jechać sobie na wczasy itp. a kogo demokracja, poprzez "rozwijanie" gospodarki i zamykanie zakładów wysłała na bezrobotne, i w obecnej sytuacji mając lat np 40-50 pracy już nie znajdzie, a na emeryturę za wcześnie, a żyć trzeba, więc haruje za marne grosze, w dodatku na czarno.

    Odpowiedź będzie jasna i prosta.

    > NORMALNIE FUNKCJONUJACEGO PANSTWA.

    A teraz mamy normalnie funkcjonujące państwo?
    Bo moim zdaniem to zdecydowanie nie.

    > Moze uda sie Tobie spojrzec na nie w
    > kontekscie etycznym(to chyba byloby najwazniejsze)

    W kontekście etycznym już na to spojrzałem, przeczytaj moje poprzednie posty, dowiesz się co myślę, bo nie będę się tu powtarzał.

    Poza tym w większości (jeżeli nie we wszystkich) moich postów patrzę z pozycji zwykłego, szarego obywatela, który nie bawił się w politykę, opozycję i inne takie, a tylko spokojnie pracował / uczył się i żył.
    I nie wydaje mi się, żeby w czymś był gorszy od opozycjonistów, tylko dlatego, że się nie mieszał do polityki.

    > Napewno nie etycznie, gdyz dyskwalifikujesz sie jako jednostka.
    > Jesli konsumpcyjnie, to tym bardziej, gdyz Twoj system wartosci, Twoja postawa-
    > mlodego inteligenta,nawet, jesli nie humanisty, jest co najmniej ponizej
    > krytyki.

    > Podstawy Etyki(BARDZO WAZNE- wtedy pojmiesz moze, jak interpretowac i odrozniac
    >
    > dobro o zla)

    Nie ucz mnie odróżniać dobra od zła. Etyki również. Zwłaszcza, że nie znasz mnie osobiście.

    Konkrety, człowieku, konkrety, zamiast pięknych słow.
    Zostaw etykę na chwilę, a popatrz z takiej pozycji jak opisałem wyżej.
    Każdy kij ma dwa końce. Jak widzisz same negatywy, to albo masz uczulenie na słowo "komuna" albo klapki na oczach i nie dociera do Ciebie to, o czym ja piszę (bo zakładam, że rozumiesz, to o czym piszę).

    Poza tym jak tu ktoś wcześniej wspomniał, Harrych jest wielu, więc raczej sobie tego co pisałem nie wyssałem z palca, tylko staram się popierać logicznymi argumentami.

    Poza tym, nie ja zacząłem ten wątek, tylko Storima, a zaczęło się od pokazu przed Masą.

    I ja generalnie pisząc swoje posty mam na myśli drugą połowę lat 80-tych, bo to pamiętam. Transformacje ustrojowe również.

    Odsyłasz mnie do lektur, ok. Jeśli znajdę czas, przeczytam.
    Ja odeślę Cię do rozmów z ludźmi, którzy stoją teraz w kolejkach do urzędu pracy - fakt, część z nich nawet i wtedy by sobie nie dała rady, ale ja mam na myśli tych, którzy potracili pracę z powodu zamykania zakładów, za komuny prężnie działających, a obecnie doprowadzonych do upadłości bądź zlikwidowanych.

    Ich zapytaj, w jakim ustroju im było lepiej, i nie pytaj ich o politykę, tylko o zwykłe życie.

    Tyle na razie. Pozdrawiam.
  • Gość: pragamtyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 00:18
    to naprawdę jest żałosne harry. Ty nie wprowadzasz żadnych rzeczowych
    argumentów...bazujesz na plotkach i opowieściach podsłyszanych jak prowadzić z
    tobą dyskusję .....???
    tak np. powołujesz się na osoby stojące przed pośredniakiem ....tam 80% to osoby
    z samego założenia malkontenci...
    w sumie z samego zalozenia fakt, ze stoja przed posredniakiem bedzie
    determinowal ich wypowiedzi harry (ale na tyle jestes chyba inteligentny by
    zrozumiec te implikacje)...sa rogoryczeni i beda narzekac na sytuacje (czemu
    harry poslugujesz sie tanim populizmem)

    jesteś harry piewcą wiecznego niezadowolenia i typowego podejścia konumpcyjnego
    MI SIE nazleży Panstwo powinno dac....jeden argument, jeden przyklad
    merytoryczne trafny ...nie dopatrzylem sie zadnego...

    rozumiem po czesci frustracje i rozgoryczenie..to cecha wszak charakterystyczna
    naszemu narodowi....


    naprawde wspolczuje...wiesz czego harry :) ??? osoba inteligentna przyjmuje
    argumenty adwersarzy....(nie zmienia swego zdania ale rozaptruje sytuacje
    obiketywnie) . NAPRAWDE DYSKUSJA Z TOBA JEST FORMA JALOWEJ POLEMIKI...TY sztywno
    jestes osadzony w historiach rodem z umyslu Jurka Urbana. To tylko taka proforma
    dialogu ....to raczej monolog...a priori okresliles teorie co do idealnego
    systemu (jak Cezary Baryka :) i po co sluchac argumentow drugiej strony....
  • Gość: wer(?)der85 IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 00:45
    Przeciez konkrety to typy, ktore Tobie podalem Harry.
    Natomiast nie polegalbym tylko i wylacznie na Vox Populi(z tak mocnym syndromem
    Homo Sovieticus), i to szczegolnie grupy, najbardziej pokrzywdzonej, gdyz jej
    opinia nie oddaje calosci nastrojow, to znaczy otrzymalbym tendencyjny punkt
    widzenia, ktory oczywiscie nie przekonalby mnie.

    Kilka przykladow.

    11.09.2001 zamach na World Trade Center.Gdybys przeprowadzil badanie opini
    publicznej w swiecie arabskim, w srod "szarych obywateli" przekonalbys sie
    Harry, ze wiekszosc, w mniejszym albo wiekszym stopniu nie potepila tego
    zamachu.
    Harry, jak sadzisz? Przypomnij sobie z tv wiwatuajce tlumy?
    No wlasnie.Mieli racje, czy nie?

    22 lata wczesniej.Zajecie ambasady amerykanskiej w Iranie, powrot Khomeini z
    Francji/wlasciwie to symbolizuje zmiane systemu w Iranie, bazujacego na
    Koranie.Panstwo Terroru i Fundamentalizmu, w jego extremalnym wydaniu.Wiekszosc
    obywateli jest pro- dowod ostatnie wybory.Chcialbym wierzyc, ze byly
    manipulowane.
    Harry, jak przypuszczasz czy masy maja racje? Kobiety ( wg motto "najlepszym
    przyjacielem czlowieka"), ktore praktycznie sa wlasnoscia meza i
    panstwa.Policja moralna.Skracam i upraszczam.Ale czy wyborcy mieli racje.( nie
    wspominam, ze fundamentalizm jest naprawde zgrozeniem dla naszej cywilizacji i
    nie "rozwlekam" tego tematu zakladajac, ze to wiesz)

    OK pozwol, spreparuje podobny post do Twojego
    Niemcy 1950( moglbym wybrac analogicznie 1961, ale z premedytacja wybieram lata
    marazmu, glodu i biedy)
    Harry 1940, zakladamy, ze wybitnie inteligentny

    Post

    Slabo pamietam lata III Rzeszy, ale wiem, ze bylo lepiej niz teraz.Byla praca,
    bezplatne przedszkola, szkoly.Mnostwo jedzenia.Panstwo organizowalo festy i
    imprezy sportowo rekreacyjne.
    Narody, ktore uwolnilismy od swiatowego zydostwa, i chronilismy przed
    bolszewicka Rosja byly nam wdzieczne.
    "Niezdrowe elementy" umieszczone byly w osrodkach pracy, gdzie mogly sie
    resocjalizowac.
    Rodzice i dziadkowie i ja mile wspominamy te czasy.Co by nie powiedziec bylo
    lepiej.

    W 1945 przybyli okupanci.Sa tu teraz Franzuzi, Brytyjczycy i Amerykanie.Wrocili
    Zydzi.Wykupuja nasze majatki, a murzyni zyja z naszymi kobietami i
    tracimy "czystosc" rasowa.

    Pracy malo, zywnosci takze.Wszystko za kartki jest racjonowane.
    A Amerykanie to nas tak ponizali, ze rzucali nam z jeepow czekolady i bawili
    sie naszym kosztem.Co by nie powiedziec do 1945 bylo to nie do pomyslenia.

    I zaciagali nas do obozow koncentracyjnych, z ktorymi moja rodzina nie miala
    nic wspolnego, tylko aparatczycy z NSDAP.Ja i moja rodzina nie bawilismy sie w
    polityke tylko sobie spokojnie i dobrze zylismy.

    Pewnie, ze Narodowy Socjalizm nie byl super, mial duzo minusow.Ale napewno bylo
    lepiej niz teraz, ludzie zyli godnie i spokojnie.Ten kto sie nie bawil w
    opozycje mial dobrze.

    Harry jak oceniasz post, ktory spreparowalem?

    Jak oceniasz Harrego 1940 z Niemiec, ktory pamieta jako pieciolatek NS Niemcy,
    ich upadek, zyjacy w spokojnej rodzinie, gdzie nie bylo nikogo w SS i NSDAP?

    3maj sie i zastanow sie jak latwo torpedowac populizm.




  • Gość: młody IP: 212.160.108.* 06.07.05, 15:54
    Ja proponuje zakończyć ten temat w zgodzie.Ani jeden z forowiczów nie pamięta
    dawniejszych czasów,bo go w tym czasie nie było,a najwięcej ma do
    powiedzena.jak mnie osobiście przy tym nie było to głosu nie zabieram.I plotek
    nie sieje.Każdy z Was zna dawniejszą historię z opowieści i poczty pantoflowej
    i to wszystko ....
  • storima 07.07.05, 00:26
    Gość portalu: młody napisał(a):

    > Ja proponuje zakończyć ten temat w zgodzie.Ani jeden z forowiczów nie pamięta
    > dawniejszych czasów,bo go w tym czasie nie było,a najwięcej ma do
    > powiedzena.jak mnie osobiście przy tym nie było to głosu nie zabieram.I plotek
    > nie sieje.Każdy z Was zna dawniejszą historię z opowieści i poczty pantoflowej
    > i to wszystko ....

    Kategoryczny sprzeciw.

    (ublizasz swiadkom)

    a nwet jesli, to jak pisal SIWY, sa nawet! nawet! nawawet fimy, ktore
    zarejestrowaly to cudo jakim byl PRL.

    A i Wlodek pisal, trzeba siegnac po ksiazke.
    Lecz to trudniej jest niz ogladnac film.


    Kategoryczny sprzeciw!

    Nie ublizaj sobie samemu traktujac historie, wlasnie w Twym wydaniu:

    "pantoflowa poczte"
  • Gość: xx IP: *.static.qsc.de 07.07.05, 00:29
    Ja osobiscie sporo zycia spedzilem w PRL i moge mowic o tych czasach nie na
    podstawie ksiazek - tak samo jak inni na tym forum.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 07.07.05, 19:43
    Każdy z Was zna dawniejszą historię z opowieści i poczty pantoflowej
    > i to wszystko ....

    Sadzisz, ze juz wszyscy swiadkowie wymarli, albo trafila ich skleroza????
  • storima 07.07.05, 00:31
    Wiadomo kim jest SIWY.
    wiadomo kim jest Wlodek.
    Wiadomo kim xx.
    Wiadomo kim storima.

    Wszelkie inne wpisy
    jesli nawiazuja do watku i sa logiczne w ramach pytan odpowiedzi
    rownie sa wiadome.

    Wszelkie pozostale, ktore ignoruja baze danych na tym watku (ogolnie na FCz)

    sa wpisami prowokatorow.

  • storima 07.07.05, 02:12
    Czlowiek stara sie jak potrafi. Nic jednak Was Mlodych nie chroni przed
    swiadkami.

    Stad to moje pytanie o "baze danych", przeczytanach ksizek (chocby czescia tego
    watku), filmow, poezji...

    Nic nikogo kto sie tu wpisuje prowokacyjno i durnie,

    nie czytajac

    wlasnie tych wpisow

    krotko
    poetycko,

    wzywam:


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15714646&a=25725118

    cofnac sie nie cofne.

    Lecz Swiadkow, historie


    cenil

    bede


    do konca

    mego ziemskieGo zywota.
  • storima 07.07.05, 03:12
    i kimkolwiek jestescie

    wpisujac sie na tym watku

    to

    "kurz"

    ma ta swieta racje

    podajac

    lancuszki
    na temat

    naszej polskiej, wspolczesnej mlodziezy

    (w przekroju)
  • storima 07.07.05, 03:20
    do tychczas nie potrafie sie otrzasnac z wpisu Niki.

    bo taka to byla wlasnie bezwladnosc co i ludzkich postaci:

    do ^przodu^, choc to katastrofe znaczylo.


    (katastrofe dla polskiego Narodu)

    no ale coz wzorem Jaruzela, to i tak idziem podzis dzien.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 07.07.05, 05:08
    storima napisał:

    > do tychczas nie potrafie sie otrzasnac z wpisu Niki.

    Storimo!
    Tylko bez specwzruszen.
    Sytuacja jest trudna, ale nie beznajdziejna.
    Jeszcze raz powtarzam, ze mlodym nie ma sie co dziwic, ze maja luki w mysleniu
    o przeszlem.
    Po przodkach nauczyli sie ze bylo niezle i dawali. A jak dawali, to oczywiste
    jest ze za darmo. I ze po pysku i po nerach od wladzy to juz sie nie pojawia we
    wspomnieniach.
    Sprawdzilem w papierach czy mi sie rocznik zgadza bo juz zaczalem miec watpia
    po jednym wpisie...:))
    I storimo! Tu trzeba cierpliwie i bez emocji tlumaczyc problem po problemie i
    ilustracjami z epoki.
    Latwo na Harry'ego/ych wylewac roznosci, ale on/oni tylko czesciowo winien, ze
    czegos nie wie, albo wie na opak.
    I ja sie temu naprawde nie dziwie. Popatrz co sie wyprawia dzisiaj.
    Jak poniewiera sie wszystkimi z tamtych czasow.
    Ja autentycznie popieram to co napisal Wladek Frasyniuk kilka dni temu i to co
    dzisiaj napisal Jaroslaw Kurski. Popatrz kto dzis robi za historyka...Wrzodak,
    paxiarz Bender, lizozad Giertych, czerwony Lepper, a nawet i Pawlak sie
    zalapal. Olszewski nigdzie sie nie angazowal i wszedzie byl "przy", Maciarewicz
    cale zycie nienawidzil KOR-u, a byly kapral z SB decyduje kto bedzie szefem IPN-
    u. Za komuny faktycznie takich cyrkow nie bylo.
    "Zasluzonego" towarzysza przerzucano na inny odcinek - najczesciej na
    spoldzielczosc:))) i bylo cacy. Bez komisji w tv.
    Mniej odpornymi to moze wstrzasac...
  • storima 07.07.05, 15:19

    Gość portalu: Wlodek napisał:
    > Storimo!
    > Tylko bez specwzruszen.

    Ale za to posole i pieprzu dodam:

    "Tymczasem pieprz jest klasyczną przyprawą o pochodzeniu roślinnym - jak
    większość przypraw. W czasach PRL-u był podstawową i często jedyną dostępną
    (prócz soli) przyprawą, ale dopiero w ostatnich latach polscy smakosze mogli się
    przekonać, że pieprz pieprzowi nie równy. Oprócz czarnego i ziołowego, stosuje
    się: biały (delikatny, używany do sałatek i dań z sera twarogowego), zielony
    (liofilizowany) i czerwony (bardziej drażniący, mniej dojrzały)."

    www.boss.com.pl/index.php?jezyk=pl&wszystko=&dzial=gospodarka&archiwum=lista&id=1414
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 07.07.05, 19:29
    W temacie pieprz a'propos komuny najlepszy byl ....Mleczko.
    Z bohaterami w postaci zyrafy i zajaczka...
    A tekscik brzmial:
    Zajaczku ... nie PIEPRZ bez sensu.

    Co i w III RP jest codzinnoscia . Niestety.

    Najlepszego

    Wlodek
  • storima 08.07.05, 00:58
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > W temacie pieprz a'propos komuny najlepszy byl ....Mleczko.
    > Z bohaterami w postaci zyrafy i zajaczka...
    > A tekscik brzmial:
    > Zajaczku ... nie PIEPRZ bez sensu.
    >
    > Co i w III RP jest codzinnoscia . Niestety.
    No niestety.
    Ale nadchodza wybory Harry, bedzie rowniez glosowal (szalenie to jest istotne)
    miejmi nadzieje, ze mlodziez tlumnie wpisze swoj glos!
    ___________________________________________________________

    Cos do powaznej refleksji:
    (z dyskusji z mym Starym Kumplem na Rakowie, jeszcze w czasie stanu wojennego)

    "Czy Jaruzelski rzeczywiscie chroni Polske przed agresja Sowietow?
    Stary Kumpel na rakowie- Odpowiedzmy w ten sposob:
    W latch 80. PKB w ZSRR wynosi okolo 180 miliardow dolarow.
    W tym samym okresie budzet Pentagonu to 900 miliardow dolarow.
    ZSRR jest na skraju bankructwa. Interwencja w Polsce
    zakonczyla by sie bardzo szybkim upadkiem komunizmu w ZSRR
    i prawdopodobnie rewolucja. Oni o tym doskonale widza. Wiec wyreczaja sie
    Jaruzelskim, bo sami
    tym razem nie sa w stanie dzialac jak dzialali w Budapeszcie badz Pradze."


    > Najlepszego
    >
    > Wlodek
  • Gość: wer(?)der85 IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.05, 13:40
    Witam serdecznie
    Chyba istniala wtedy mozliwosc przynajmniej tzw. finlandyzacji i ewolucji bez
    rewolucji.
    Jaruzelski niestety nie byl patriota.To nie Doubcek ani Nogy(?premier Wegier)
    Byl czlowiekiem Sowietow.
    Wspominalem,ze komunisci bali sie panicznie wyborow do KRN-marzec 82, gdzie
    odniesliby porazke.
    Moim zdaniem gdyby Jaruzelski byl naprawde patriota, to w najgorszym wypadku, z
    momentem wprowadzenia stanu wojennego oglosilby neutralnosc PRL, rozwiazal
    parlament ale np po roku zorganizowal demokratyczne wybory.
    Wtedy mozna byloby usprawiedliwiac, ze uczynil cos za cos(czyli zlamanie
    elementarnych zasad demokracji/stan wojenny/ ale za neutralnosc)

    Zwiazek Sowiecki wtedy byl zrujnowany ekonomicznie i zajety Afganistanem.
    Dlatego straszak ekonomiczny ( juz wtedy importowal potezne ilosc zboza-czy to
    nie ewenement komunistyczny, potwierdzajacy po raz nty, jak destruktywna byla
    ta gospodarka?)mogl byc spokojnie wykorzystany.

    Solidaryzuje sie z postami broniacymi demokracje i wyrazajace protest przeciwko
    lansowaniu tzw "dobrych stron" komunizmu.

    Bojkotuje prowokatorow i poplecznikow komunizmu i jakiejkolwiek innej formy
    totalitaryzmu nie tylko w tym linku.


    Definitywnie protestuje i nie akceptuje eufemizowania postaci Jaruzelskiego,
    odpowiedzialnego za zbrodnie i terror 81-89, systemu komunistycznego, Zwiazku
    Sowieckiego.

    Pozdrawiam Marka i Pozdrawiam Innych Antytotalitarystow

    Tomek
  • Gość: wer(?)der85 IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.05, 15:23
    Jak ktos pisze o czystosci rasowej i narodowej, to sam sobie wystawia opinie.
    Ja jak cos takiego czytam, to przypominaja mi sie Ustawy Norymberskie i 68 w
    PRL.
    Niki Twoj Post to skandal.Ublizasz Emigrantom identyfikujacym sie z Polska.
    Apropos
    przestan sie kompromitowac Twoja znajomosci jezyka polskiego.
    Pozwol, ze zapytam "a ty juz dzisiaj po kapieli?"

    Niektore posty to nie dyletanctwo, to chamstwo

    "Jasiu, Jasiu, no i jak piszesz >chamstwo<...A moze i dobrze?

    a moze w ten weekendowy juz piatek to kabaret, tylko i wylacznie kabaret
  • storima 08.07.05, 15:54
    Gość portalu: wer(?)der85 napisał(a):

    > jesli nie przekonuje Ciebie posty, ktore merytorycznie, logicznie, nie
    > podlegaja dyskusji, to proponuje nastepujaca opcje
    > Po sesji, zycze powodzenia, doedukuj sie humanistycznie i nie tylko.O czym
    > mysle?
    > Lekury jak
    > Historia doktryn politycznych
    > Historia i filozofia prawa
    > Podstawy Etyki(BARDZO WAZNE- wtedy pojmiesz moze, jak interpretowac i odrozniac
    >
    > dobro o zla)
    > Podstawy Nauk Ekonomicznych
    > Historia PRL Davies ( jesli mnie pamiec nie myli?)
    > Historia - Albrecht(?)
    > to tyle co do historii i wiedzy syntetycznej
    >
    > z faktograficznej siegnij moze
    >
    > Historia Opozycji PRL - Frischke
    >
    > Zbrodnie MBP
    >
    > Terror w PRL 1945-1989
    >
    > Czarna Ksiega Komunizmu
    >
    > Zniewolony Umysl Milosza i Hanba Domowa Trznadla jest rownie godna uwagi, gdyz
    > porusza problem etyki; postawa jednostki w systemie totalitarnym, jakze wazny,
    > moim zdaniem, jesli produkujesz takie posty.Pamietniki
    > Jasienicy,Tyrmanda,Kisiela,Herlinga-Grudzinskiego,Pawilon X Krupy, Wspomnienia
    > z Interny Szacilowskiego, Rozmowy z Katem(?Moczarski i Stropp)Tego trafisz
    > mnostwo.
    >
    > Siegnij takze po "suche" raporty organizacji obrony praw czlowieka ( moze
    > trafisz na raporty ROPCziO, Karty Helsinskiej i A. I.)
    > To samo miedzynarodowe raporty ekonomiczne( Bank Swiatowy,Miedzynarodowa
    > Organizcja Handlowa, archiwa renomowanych periodykow ekonomiczno-spolecznych)
    >
    > Statystyki to nie retoryka, to cyfry, ktore wskaza Tobie wyniki, efekty " dobra
    >
    > komunistycznej gospodarki i systemu" i pozwola spostrzec tendencje, dokad
    > zmierzal, komunizm, ktory
    > METODYCZNIE EKSTREMINOWAL MILIONY ISTNIEN LUDZKICH i NISZCZYL WSZYSTKIE
    > STRUKTURY NORMALNIE FUNKCJONUJACEGO PANSTWA.
    >
    > Poswiec miesiac, dwa.
    > Mam nadzieje,ze wtedy zweryfikujesz poglady.Ze zrewidujesz Twoje posty a
    > przynajmniej zastanowisz sie na ich sensem.Moze uda sie Tobie spojrzec na nie w
    >
    > kontekscie etycznym(to chyba byloby najwazniejsze)
    >
    > Czy mozemy usprawiedliwiac masowego gwalciciela i zbrodniarza ( Komunizm),
    > ktory dla swojej rodziny byl aniolem( niech pod synonimem Rodziny
    > bedzie "praca' w PRL i "bezplatne" szkolniztwo,albo tzw "bezplatna"opieka
    > socjalna"-verte obecne Zadluzenie, dlatego cudzyslow)?
    >
    > Czy wolno nam Harry, dopatrywac sie nawet malego pro w systemie, w ktorym
    > wladza wykonawcza, prawodawcza i ustawodowawcza nie miala nic wspolnego z tym
    > co nakreslily nam zdobycze, jej bogactwo, cywilizacji lacinskiej?
    >
    > Napewno nie etycznie, gdyz dyskwalifikujesz sie jako jednostka.
    > Jesli konsumpcyjnie, to tym bardziej, gdyz Twoj system wartosci, Twoja postawa-
    > mlodego inteligenta,nawet, jesli nie humanisty, jest co najmniej ponizej
    > krytyki.
    >
    > Zycze udanych i bezstresowych egzaminow

    Witaj Tomku!

    Przyznam, ze czekalem na liste lektur.
    Coz bowiem znacza forumowi "swiadkowie" epoki bez poparcia bezsprzecznych
    autorytetow. Harry przynajmniej stara sie dojsc do zrodel. Doskonale napisal o
    tym Kurz.
    Dobrze jest wiec, ze i Ty i SIWY (tym milej bo jestecie "Dabrole".)
    tu przynajmniej na tym forum podajecie czyste zrodla.

    Korzystac z czystych zrodel prosze, a nie "pienic sie" w najgorszych naszych
    "tradycjach".

    Odnosnie Twego wpisu na temat Jaruzelskiego
    to ciekawe. Odpisze na ten temat pozniej.

    A z tym "Jasiu jak sie pisze 'chamstwo'?..."

    Kobuszewski na zywo sie przypomnial:)))
  • storima 10.07.05, 00:40
    Gość portalu: pragamtyk napisał(a):

    > to naprawdę jest żałosne harry. Ty nie wprowadzasz żadnych rzeczowych
    > argumentów...bazujesz na plotkach i opowieściach podsłyszanych jak prowadzić z
    > tobą dyskusję .....???
    > tak np. powołujesz się na osoby stojące przed pośredniakiem ....tam 80% to osob
    > y
    > z samego założenia malkontenci...
    > w sumie z samego zalozenia fakt, ze stoja przed posredniakiem bedzie
    > determinowal ich wypowiedzi harry (ale na tyle jestes chyba inteligentny by
    > zrozumiec te implikacje)...sa rogoryczeni i beda narzekac na sytuacje (czemu
    > harry poslugujesz sie tanim populizmem)
    >
    > jesteś harry piewcą wiecznego niezadowolenia i typowego podejścia konumpcyjnego
    > MI SIE nazleży Panstwo powinno dac....jeden argument, jeden przyklad
    > merytoryczne trafny ...nie dopatrzylem sie zadnego...
    >
    > rozumiem po czesci frustracje i rozgoryczenie..to cecha wszak charakterystyczna
    > naszemu narodowi....
    >
    >
    > naprawde wspolczuje...wiesz czego harry :) ??? osoba inteligentna przyjmuje
    > argumenty adwersarzy....(nie zmienia swego zdania ale rozaptruje sytuacje
    > obiketywnie) . NAPRAWDE DYSKUSJA Z TOBA JEST FORMA JALOWEJ POLEMIKI...TY sztywn
    > o
    > jestes osadzony w historiach rodem z umyslu Jurka Urbana. To tylko taka proform
    > a
    > dialogu ....to raczej monolog...a priori okresliles teorie co do idealnego
    > systemu (jak Cezary Baryka :) i po co sluchac argumentow drugiej strony....


    Dwie rzeczy za ktore nalezy sie "brawo" dla Harrego:

    bedzie glosowal

    no i byc moze przeczyta, pomysli, zastanowi sie
    i moze nawiaze dyskusje po przeczytaniu listy lektur
    podanych tu przez Tomka.

    Bo czytac trzeba, raczej juz tak zwlaszcza dy sie nie bylo swiadkiem czasow o
    ktorych tutaj piszemy ( wybacz Harry, ale, ponownie pisanie ze ja znam komunizm
    z perspektywy 6. letniego chlopca---owszem tak Twoj prywatny Dziecinny PRL, ale
    nie jako argument w powaznej dyskusji; owszem moge zrozumie wypowiedz osoby,
    dziecka, ktore pamiaeta jak wyciagano ludzi i mordowano ich bestialsko i ktore
    ta szalenie traumatyczna historie pamieta, i tak o tych czasach pisze;


    szkoda ze nie ma tutaj i wpisow (PRL)
    wlasnie dzieci
    ktore budzone byly wylamywaniem drzwi
    SB-ecji i targaniem, biciem wyciaganych ze swych lozek ludzi SOLIDARNOSCI.
  • storima 10.07.05, 00:42
    badz KOR-u

    czy tez jakiejkolwiek osoby

    ktora

    wlasnia stawiala sie o Wasza

    Wasza
    Wasza
    przyszlosc.
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 11.07.05, 03:27
    Gość portalu: wer(?)der85 napisał:



    >
    > Post
    >
    > Slabo pamietam lata III Rzeszy, ale wiem, ze bylo lepiej niz teraz.Byla praca,
    > bezplatne przedszkola, szkoly.Mnostwo jedzenia.Panstwo organizowalo festy i
    > imprezy sportowo rekreacyjne.
    > Narody, ktore uwolnilismy od swiatowego zydostwa, i chronilismy przed
    > bolszewicka Rosja byly nam wdzieczne.
    > "Niezdrowe elementy" umieszczone byly w osrodkach pracy, gdzie mogly sie
    > resocjalizowac.
    > Rodzice i dziadkowie i ja mile wspominamy te czasy.Co by nie powiedziec bylo
    > lepiej.
    >
    > W 1945 przybyli okupanci.Sa tu teraz Franzuzi, Brytyjczycy i Amerykanie.Wrocili
    >
    > Zydzi.Wykupuja nasze majatki, a murzyni zyja z naszymi kobietami i
    > tracimy "czystosc" rasowa.
    >
    > Pracy malo, zywnosci takze.Wszystko za kartki jest racjonowane.
    > A Amerykanie to nas tak ponizali, ze rzucali nam z jeepow czekolady i bawili
    > sie naszym kosztem.Co by nie powiedziec do 1945 bylo to nie do pomyslenia.
    >
    > I zaciagali nas do obozow koncentracyjnych, z ktorymi moja rodzina nie miala
    > nic wspolnego, tylko aparatczycy z NSDAP.Ja i moja rodzina nie bawilismy sie w
    > polityke tylko sobie spokojnie i dobrze zylismy.
    >
    > Pewnie, ze Narodowy Socjalizm nie byl super, mial duzo minusow.Ale napewno bylo
    >
    > lepiej niz teraz, ludzie zyli godnie i spokojnie.Ten kto sie nie bawil w
    > opozycje mial dobrze.
    >
    > Harry jak oceniasz post, ktory spreparowalem?
    >
    > Jak oceniasz Harrego 1940 z Niemiec, ktory pamieta jako pieciolatek NS Niemcy,
    > ich upadek, zyjacy w spokojnej rodzinie, gdzie nie bylo nikogo w SS i NSDAP?
    >
    > 3maj sie i zastanow sie jak latwo torpedowac populizm.


    Tomku. Mna ta wstrzasnelo.

    Bo to akurat musi byc prawda. Jestem przekonany, ze takie listy, opinie istnialy.

    Rzecz w tym, ze zostaly ocenzurowane, aby nie macic.

    Ale z pewnoscia gdzies istnieja w jakis archiwach.
  • Gość: wer(?)der IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.05, 23:56
    Wlasnie, to wstrzasajacy post, nieswiadomego okresu 1933-1945(Harry 1940, mial
    5 lat kiedy padl hitleryzm)dziecka, ktory wychowywany byl w rodzinie
    ludzi,nieaktywnych politycznie i spolecznie.Zakladamy, ze to przyzwoici i
    spokojni ludzi, nie zdajacy sobie sprawy z bestialstwa nazizmu.Ludzi zajetych
    wychowywaniem Harrego, praca, dorabianiem sie.Ludzi widzacych co prawda "duze
    minusy" Führera i calego systemu("gdyz gdyby nie on to wkroczyliby Sowieci i
    rzadzili Zydzi z obcym kapitalem" i tak sobie to tlumaczyli i wiedzieli,
    ze "nazizm ma mankamenty, ale nie ma co narzekac"), ale wspominajacy 1933 -1945
    z sentymentem; ukonczenie szkol, podjecie pracy, zalozenie rodziny, sielankowa
    atmosfera, gdzies w malym miescie w Bawarii, gdzie nawet "barbarzynskie
    bombardowania" nie mialy miejsca, gdzie nie bylo Zydow, i rodzina Harrego, nie
    miala pojecia o Holocaust.
    Kilka lat pozniej Harry slucha opowiesci rodziny, znajomych, ktorzy stoja w
    kolejkach po prowiant od "okupantow".Urzad miejski zajmuja czarnoskorzy
    zolnierze amerykanscy.Nagle caly swiat dla rodziny Harrego i jego kregu "padl
    jak domek z kart"
    Harry 1940 pisze post albo list w 1950.Jakze bledny i niezgodny z
    prawda.Dlaczego? Nie zna faktow, zbrodni i barbarzynstwa narodowego socjalizmu
    Malo, wszyscy z jego rodziny narzekaja na okres od 1945.
    Ma dopiero 10 lat.
    A nasz Harry 22
    Sorry bylem nieprecyzyjny, i to Harry,i Nieswiety Mikolaj slusznie zauwazyli.
    Dlatego sorry;NS Niemcy 1933-1945 nalezy porownac z etap komunizmu w Europie
    Wschodniej 1944-1956 a w Zwiazku Sowieckim za wyjatkiem NEP wlasciwie od 1917-
    1956-makabrycznie dlugo!
    Marku, ale Harry dobrze wie, ze nie o to mi chodzilo.Nie udzieli konkretnej
    odpowiedzi na pytanie.JAK OCENIA HARREGO 1940 moralnie, etycznie.Jak ocenia
    post, list Harrego 1940 pisany w 1950.
    Nie ukrywam, ze z premedytacja odegralem tym oblesnym postem (wlasciwie jestem
    zazenowany, ze go popelnilem, ale wiem,ze takie nastroje panowaly) Harrego 1940
    role Advocatus Diaboli, gdyz zdawalem sobie sprawe, ze Harry 1983 bedzie mial
    dylemat.

    OK Ludzie spadam i zycze Dobrej Nocy
  • Gość: wer(?)der IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.05, 00:51
    A jednak, wrocilem jeszcze na moment i poswiece pare minut.
    Harry piszac o typach, mialem na mysli lektury, etc co opisalem w poscie z
    weekendu, z piatku.
    Sorry, ale nie udzieliles mi konkretnej odpowiedzi, jak oceniasz HARRY
    1940.Jego post, list.
    Co o tym sadzisz?
    Jeszcze jedno, mysle, ze kryteria, ktore wybierasz, przy badaniu opini
    publicznej, wywiadzie srodowiskowym sa naprawde infantylne.
    Musialbys wziac pod lupe wszystkie grupy spoleczne, plec, wiek, miejsca
    zamieszkania, dochody, infrastrukure, zamoznosc, etc.
    Mysle, ze decydujac sie np na bezrobotnych, tam znajdziesz duzo procentowo
    sympatykow komunizmu
    To tak jak w srodowisku freakow ekologii, trafisz procentowo na mnostwo
    zwolennikow paliwa o 300 procent drozszego
    w srodowisku gejow, na zwolennikow malzenstw homo i adoptowania dzieci
    wsrod czytelnikow czarnych gadzinowek, na mnostwo antysemitow i
    antyeuropejczykow
    w pop-music na zwolennikow wolnej sprzedazy haszu
    Chyba nie myle sie?Kierujesz sie zbyt ograniczonym kryterium, i dlatego Twoje
    posty, zakladam, ze przy jak najlepszych intencjach, nie sa wiarygodne.

    Sorry Harry za moj, momentami sarkazm, ale oczekiwalbym od mlodej inteligencji,
    abiturientow, studentow, mniej nonszalancji ocenie powaznych tematow.Przeciez
    jak ktos ma 20 lat, zyje w demokratycznym panstwie, z dostepem do wszystkich
    mediow, mogocy czerpac spokojnie wiedze historyczno-spoleczna, to powinien miec
    swiatopoglad bazujacy przynajmniej z grubsza na Code Civil i ...Wealth of
    Nations(zapmnialem caly tytul).Przeciez nie ma nic wspanialszego dla jednostki,
    co lezy w jej naturze, jak wolnosc osobista i ekonomiczna.
    OK, czas na sen, pozdrawiam i czesc.
  • storima 13.07.05, 02:26
    "Nie chcemy i przez jakis czas nie bedziemy dyskutowac z Polska na jej zazalenia.
    Polska powinna nam byc wdzieczna, za pozwolenie nasze utworzenia PRL-u.
    (tez prawda jest, ze Powstanie Warszawskie wplynelo na pewne zamieszanie naszych
    ustalen z Aliantami; Alianci ukazali nam historyczna nieprawidlowosc Polakow:
    poniosa ofiary, lecz zniewolic sie nie dadza).

    Nasza sowiecka wspanialomyslnoscia, obielismy niewydajna ekonomicznie Polske
    naszym wspolnym braterskim programem gospodarczym. Wiem storimo, ze zarzucasz
    nam, iz nawet w pierwszym okresie powstawania PRL-u skupowalismy polski wegiel
    po cenach o wiele nizszych od cen swiatowych.
    A co? Uwazasz, ze lepiej bylo ten wegiel sprzedawac zachodnim prowokatorom?
    Przeciez za te pieniadze zniszczyliby takie charaktery jak Pstrowski!
    Przodownicy pracy mogli zostac przodownikami, a nie jakies zaklamane zachodnie
    biznesy."


    "Wśród krajów, które mogą liczyć na zwrot zabytków, nie ma natomiast Polski.

    Ministerstwo Kultury RP zidentyfikowało dotychczas dziesięć dzieł sztuki, które
    zostały wywiezione po wojnie do ZSRR. Niektóre z nich to własność kościelna,
    część należała do gdańskiego muzeum miejskiego. Wśród tych zabytków są m.in.
    XVI-wieczna "Madonna Głogowska" Łukasza Cranacha Starszego (z kolegiaty w
    Głogowie) oraz XV-wieczny niderlandzki "Dyptyk Winderfeldów" i XVII-wieczny
    "Pejzaż leśny" Jana Breughla Starszego (z Muzeum Miejskiego w Gdańsku).

    - Listę roszczeń zgłosiliśmy Rosjanom w 2004 r. Nie wiem nic o żadnej ich
    odpowiedzi - mówi nam Maria Romanowska-Zadrożna z ministerstwa kultury. -"

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2816516.html
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 09:08
    zobacz kto rządzi i przeczytaj życiorysy o ile mają to też komuna i to gosza
    mafia
  • storima 13.07.05, 15:37
    Gość portalu: olo napisał(a):

    > zobacz kto rządzi i przeczytaj życiorysy o ile mają to też komuna i to gosza
    > mafia

    Witaj!
    Dzieki za Twoj glos w tej sprawie.

    Szkoda tylko, ze nie miales czasu zapoznac sie z wczesniejszymi wypowiedziami.

    Twoj wpis w tym miejscu watku to tak jak by ktos wpadl do sali w ktorej
    dyskutanci rozwijaja temat od kilku godzin, a ktos nagle wpada
    wypowiada powyzsze slowa i
    znika:)

    Na Twoj wpis, znajdziesz wiele odpowiedzi juz umieszczonych na tym watku.

    Pozdrawiam
  • storima 13.07.05, 19:56
    harry1983 napisał:

    > przeczytajcie wątek <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=26375193&a=26412925&wv.x=1"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=26375193&a=26412925&wv.x=1</a>
    >
    > To jest możliwe tylko za demokracji, za komuny by dostał czapę.

    Harry, prosze tylko nie populistyczne argumenty, ktore graja na ludzkich
    emocjach (wykorzystywane przez politycznych manipulatorow)!!!

    Wlodek wczesniej pisal: "nie ma idealnego systemu".

    Kara smierci to temat rzeka, i raczej trzeba by sie oczytac na ten temat zanim
    postawi sie ja jako argument w prowadzonej tu przez wiekszosc rzeczowej dyskusji.


    Spojrz na lustrzane postawy 'Harrych' w zarysowanych tu epokach.

    Pozdrawiam
  • storima 13.07.05, 20:02
    wklejam tu wpis z innego watku, lecz jak najbardziej w temacie:

    "Re: Miałam wtedy 17 lat
    Autor: Gość: alasz7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl
    Data: 13.07.2005 17:12

    + dodaj do ulubionych wątków




    Patrząc na dzisiejszą sytuację naszego kraju często zastanawiam się po co to
    było czy miało sens? I zawsze nasuwa mi się jedna odpowiedź. Po to by każdy
    mógł powiedzieć co mu na sercu leży i nie skończyć na Syberii.W tym się zgadzamy
    drogi storimo. Gdy moja młodsza koleżanka mówi że komisja śledcza kompromituje
    się odpowiadam jej że to naród skompromitował się wybierając takich ludzi do
    parlamentu. Bo jak by na to nie spojżeć to my decydujemy kogo będziemy oglądać w
    telewizyjnych wiadomościach. A jak nam się te osoby nie będą podobały to zawsze
    możemy sobie ulżyć "wieszjąc na nich psy"( nie mylić z pieskami cimiszewicza-
    daleka jestem od takich epitetów)-pozdrawiam "


    Jedna z pieknieszych przymioltow czlowieka jest to, ze w pewnym momencie sie
    przebudza. System tworza ludzie. Tych ludzi mozna teraz wolno wybierac.

    Pozdrawiam Autorke wpisu, raz jeszcze dziekujac za szczere i dojrzale wypowiedzi.

  • Gość: Alonzo IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:25
    Witam Cię Storimo.Obiecałem Ci jakiś czas temu książkę o częstochowie,niestety
    mały urlop wystarczył bym zagubił ów wątek o ksziążkach a zarazem namiary na
    Ciebie.Okazuje się że mimo autor owej książki wyjechał daleko daleko od
    częstochowy,bo aż na dolny śląsk lecz zdaje mi się ze będe mógł na dniach ową
    książkę dla Ciebie skołować.
    Pozdrawiam
    Alonzo
    Ps:Przeprawszam że być może zaburzyłem układ dyskusji w której tu uczestniczyłeś.
  • storima 13.07.05, 20:43
    Witaj Alonzo,
    absolutnie rozumiem.
    Z innej beczki;
    tez mozna szlachetnie odciagac wino.
    Beczek takich w naszych czestochowskich antykwariatach jest wiele:)
    Pozdrawiam i wznosze Ksiazkowy Toast za Wszystkich,
    ktorzy Oczytanym Ciesza sie Zdrowiem:)))
  • harry1983 14.07.05, 02:26
    Ja akurat chciałem powiedzieć, że za komuny była kara śmierci, i jej wycofanie było głupim pomysłem.
    Czapa trochę odstrasza, zwłaszcza pokazowo, np w telewizji. (el to juz tylko w USA, chociaż tam to już wogóle są przegięcia)

    Za komuny co by nie mówić, no trochę ludzi się bało tego, jeśli chodzi o przestępczość to nie było tak źle jak teraz.
    Tu akurat się chyba sporo ludzi ze mną zgodzi.

    I wiem, ze nie ma idealnego systemu, bo tzw. demokracji to do ideału daleko.

  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 14.07.05, 04:55
    harry1983 napisał:

    > Ja akurat chciałem powiedzieć, że za komuny była kara śmierci, i jej
    wycofanie było głupim pomysłem.

    A chcialbys ja przywrocic w takiej samej postaci jak za komuny???
    Za przestepstwa gospodarcze i za "polityke"???

    > Czapa trochę odstrasza, zwłaszcza pokazowo, np w telewizji.
    - Kogo odstrasza? W CHinach wykonuje sie tysiace publicznych stracen rocznie i
    co ??? W US na KS-a czeka tez dluga kolejka itp.
    Powiedz krotko: Chce zabijac tych co zabijaja. I to bedzie jasne.
    Jest tylko jeden problem... Czy dasz sie zabic, jesli sie pomylisz...
    KS to jedyna kara nieodwracalna. Pomylke dozywocia mozna choc w czesci
    naprawic... Czapy NIE.
    Pomysl nad tym bo warto. Bywaly takie pomylki... Nawet calkiem niedawno
    zwolniono faceta po 20 latach odsiadki po kolejnym zbadaniu sladow krwi i DNA.
    W/g ciebie powinien wisiec po publicznej egzekucji...

    Jedno z przykazan [ktore?]` mowi NIE ZABIJAJ. Dotyczy to tez tych ktorzy
    zabijali. Na tablicy Prawodawca nie wpisal wyjatkow od tego tekstu.

    >
    > Za komuny co by nie mówić, no trochę ludzi się bało tego, jeśli chodzi o
    przestępczość to nie było tak źle jak teraz.
    > Tu akurat się chyba sporo ludzi ze mną zgodzi.

    Pod warunkiem, ze podasz jakies wiarygodne dane. Na gebe ze zgoda bedzie
    trudno, tym bardziej, ze cenzura trzymala lape na kazdym tekscie o tym
    traktujacym.
    Na deser polecam kolejny podrecznik: "Czarna Ksiega Cenzury"...
    To podstawa wszelkiej dyskusji na tematy z cyklu "Za komuny".
    >
    > I wiem, ze nie ma idealnego systemu, bo tzw. demokracji to do ideału daleko.
    >
    Za to tzw "demokracja socjalistyczna [komuna po naszemu] nawet od tej ulomnej
    dzisiejszej ma sie tak jak krzeslo do krzesla elektrycznego" ze zacytuje
    definicje z epoki.:))
  • Gość: pragmatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:47
    jasne.... to ma być jakiś realistyczny przykład bazujący na Twoim przekonaniu
    ?????. Cały czas argumenty twoje to gdybanie lub opowieści podsłyszane.
    Za Komuny ntomiasta gineli ludzie o innych przekonanach politycznych, lub ludzie
    przypadkowi...
    To, że piszesz i swobodnie wypowiadasz hasła dziwnej treści jest możliwe dzięki
    demokracji. ZA komuny "dostałbyś czapę"
  • Gość: niki IP: 212.160.108.* 14.07.05, 16:26
    W czoraj na klatce schodowej bloku dwie dziewczynki w wieku 12-13 lat paliły
    papierosy jak starzy.Na zwruconą im uwagę-odpowiedziały,że teraz jest
    demokracja i im wolno robić co im się podoba.Jak większość forowiczów ma taki
    pogląd odośnie demokracji to o czy zwami dyskutować.A takich tu jest większość.
  • Gość: wer(?)der IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.05, 18:03
    Jestem przekonany, ze Zycie, a juz napewno Zycie Ludzkie trzeba chronic.Jakie
    by ono nie bylo i do kogo nie nalezalo.Na tym polega wspanialomyslnosc, piekno
    humanizmu i humanitaryzmu.
    Mysle, ze wlasnie dlatego nie wolno zabijac NAM tych co zabijaja, gdyz
    moralnie,stajemy sie wtedy takze zbrodniarzami.
  • harry1983 15.07.05, 00:28
    Gość portalu: wer(?)der napisał(a):

    > Jestem przekonany, ze Zycie, a juz napewno Zycie Ludzkie trzeba chronic.Jakie
    > by ono nie bylo i do kogo nie nalezalo.Na tym polega wspanialomyslnosc, piekno
    > humanizmu i humanitaryzmu.
    > Mysle, ze wlasnie dlatego nie wolno zabijac NAM tych co zabijaja, gdyz
    > moralnie,stajemy sie wtedy takze zbrodniarzami.

    A ja jestem przekonany, że zbrodniarzy należy eliminować ze społeczeństwa - zauważ róznicę między zabijaniem, a mordowaniem.

    Napisałeś :
    >Zycie Ludzkie trzeba chronic

    Dokładnie, chronić życie innych poprzez eliminację morderców - martwi juz nikomu nie zrobią krzywdy.

    Jednego usuniesz, uratujesz byc może kilku - rachunek jest prosty.

    Moim zdaniem nt. przywrócenia kary śmierci za morderstwa powinno być referendum - niech się naród wypowie.

    Na temat zabijania i mordowania...

    Dość ciekawe podejście między jednym a drugim przedstawia ten artykuł :

    www.wmasg.pl/text.php?dzial=artykuly&text=2
    A o tłumaczeniu z hebrajskiego tez tu jest, ale widziałem to jeszcze gdzieś indziej, tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie.

    Jeszcze jedno - tu widzę część nie rozróżnia egzekucji wykonywanych w Chinach i innych tego typu państwach, od zwyczajnego wyroku za zbrodnie - ludzie, klapki macie na oczach, czy co?

    Tak to sobie możemy dyskutować nawet o d... MArynii, i do niczego sensownego nie dojdziemy.

    Mówimy o zupełnie dwóch różnych rzeczach, zauważcie to w końcu.
  • storima 15.07.05, 01:58
    Harry, prosze poczytaj cos na ten temat. Porownaj statystyki. Najlepiej w USA.
    Za czasow zawieszenia kary smierci i po ponownym jej wprowadzaniu.
    Znajdz rowniez naukowe potwierdzenia, ktore, zdziwisz sie co przeczytasz.
    Odkryjesz, ze sie mylis; bedac ofiara populistycznych wkretow politykow.

    A jeszcze: najpierw wyprowadz Polske z Unii Europejskiej, a potem zbieraj
    podpisy za przeprowadzeniem referendum.


    Masz jeszcze liste lektur o kmunizmie podana Tobie przez W(e)rdera. (nie piszemy
    tu o "swoim prywatnym PRL-u, dziecka, czy tez doroslego czlowieka, aby na tej
    podstawie odtwarzac fakty tamtej epoki)

    Nie ustosunkowales sie jeszcze do wpisow o "lustrzanych Harrych roznych epok)

    Odczuwam, ze prezentowac zaczynasz konformistyczne i populistyczne postawy bez
    zaciagniecia "jezyka" z powaznych i dobrych zrodel (cos na wzor sluchacza
    o.Rydzyka).

    Litosci, poczytaj.
  • storima 15.07.05, 02:09
    Bezzwgledne dozywocie.

    Procesy apelacyjne z "death row" w USA kosztuja wiecej niz utrzymanie
    dozywotnika w wiezieniu. I tak byloby w kazdym demokratycznym kraju, ktory
    wprowadzil by ponownie kare smierci. Czasu procesu apelacyjnego nie da sie
    skrocic. Jest to kara nieodwracalna. Mozecie sobie zerknac na liste osob
    niewinnie skazanych i zgladzonych 5Wldek o tym pisal)

    Prosze sobie zalezc ta liste samemu. Troche wysilku "intelektualnego szpercza
    danych" z Waszej strony prosze.

    Bo inaczej to "internetowa czapa!!!"


    raz jeszce

    jesli chodzi o kraje Unii Europejskiej:
    najpierw rozwiazac Unie, pozniej przywrocic kare smierci.

    Innego rozwiazania dla jej zwolennikow
    realistycznie
    nie ma.

    Dlaczego?

    poszperajcie...

    > Harry, prosze poczytaj cos na ten temat. Porownaj statystyki. Najlepiej w USA.
    > Za czasow zawieszenia kary smierci i po ponownym jej wprowadzaniu.
    > Znajdz rowniez naukowe potwierdzenia, ktore, zdziwisz sie co przeczytasz.
    > Odkryjesz, ze sie mylis; bedac ofiara populistycznych wkretow politykow.
    >
    > A jeszcze: najpierw wyprowadz Polske z Unii Europejskiej, a potem zbieraj
    > podpisy za przeprowadzeniem referendum.
    >
    >
    > Masz jeszcze liste lektur o kmunizmie podana Tobie przez W(e)rdera. (nie piszem
    > y
    > tu o "swoim prywatnym PRL-u, dziecka, czy tez doroslego czlowieka, aby na tej
    > podstawie odtwarzac fakty tamtej epoki)
    >
    > Nie ustosunkowales sie jeszcze do wpisow o "lustrzanych Harrych roznych epok)
    >
    > Odczuwam, ze prezentowac zaczynasz konformistyczne i populistyczne postawy bez
    > zaciagniecia "jezyka" z powaznych i dobrych zrodel (cos na wzor sluchacza
    > o.Rydzyka).
    >
    > Litosci, poczytaj.
  • storima 15.07.05, 22:31
    "Mimo Katynia i zerwania
    przez Stalina stosunkow
    dyplomatycznych z rzadem
    londynskim, przywodcy
    podziemia skolonni byli
    lojalnie szukac
    porozumienia
    z Sowietami. Widac to
    chocby po zalozeniach
    planu "Burza", w ktorego
    ramach przed

    sowieckimi
    dowodcami
    ujawniali sie
    komendanci Armii
    Krajowej
    i urzednicy
    Panstwa
    Podziemnego.
    Bardzo szybko
    jednak okazalo sie, ze
    Sowieci woleli mordowac
    i aresztowac, niz nawiazywac
    wspolprace."

    PRL dla poczatkujacych

    Jacek Kuron
    Jacek Zakowski

    Wydawnictwo Dolnoslakie
    Wrocalaw 1997


    - - - - - - - - - - - - -


    skopiowalem ten tekst tak jak on leci w tej ksiazce

    wierny jestem rozlozeniu zdan, slow i druku.

    Pozdrawiam Towarzyszy!!!
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 15.07.05, 03:39
    Dokładnie, chronić życie innych poprzez eliminację morderców - martwi juz
    nikomu nie zrobią krzywdy.
    Jednego usuniesz, uratujesz byc może kilku - rachunek jest prosty.

    - Musze przyznac, ze gdzies juz to slyszalem...
    Naprawde podobaja mi sie proste rozwiazania i szczere wypowiedzi.
    Brakuje mi jeszcze sadow specjalnych, ale to w koncu drobiazg..

    Z tym, ze nie odpowiedziales na pytanie czy jesli sie pomylisz w ocenie
    sprawcy, to gotow jestes sam dac gardlo jako morderca???
    Bo w koncu - jak piszesz rachunek jest prosty- Jednego sedziego powiesisz, to
    inni beda uwazac.. I tez byc moze paru niewinnych sie uratuje..

    > Jeszcze jedno - tu widzę część nie rozróżnia egzekucji wykonywanych w Chinach
    i innych tego typu państwach, od zwyczajnego wyroku za zbrodnie - ludzie, klapki
    > macie na oczach, czy co?

    - To moze nam to jakos wyjasnisz.
    W Chinach robi sie to dokladnie wedlug twojego przepisu. Tylko w wiekszych
    ilosciach. I z wyroku sadowego. Czyli wszystko gra.. A ze przy okazji
    autentycznych mordercow i gwalcicieli z tego swiata schodzi paru niewygodnych
    to co tam...Gdzie drwa rabia,,,,

    > A ja jestem przekonany, że zbrodniarzy należy eliminować ze społeczeństwa -
    zauważ róznicę między zabijaniem, a mordowaniem.

    Tez ciekaw jestem twojej interpretacji tego zjawiska. Wszak chcesz byc
    policjantem wiec powinienes wiedziec jak podejsc do tej zawilosci prawnej.


    Mówimy o zupełnie dwóch różnych rzeczach, zauważcie to w końcu.

    - Niekoniecznie. Mamy tylko...inne spojrzenie na ten sam problem. I to nasza
    argumentacja trzyma sie kupy.... Twoja jakos mniej. A czasem wcale.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 14.07.05, 18:39
    "Dawniej za komuny" tez mozna bylo uslyszec identyczne odzywy i
    jeszcze ...odp...
    Czy to znaczy ze demokracja jest do ...y, czy moze tylko tyle, ze ...papierosy
    sa za tanie i ze panienek w domu rodzice nie potrafili wychowac przyzwoicie???
    Ale tez "dawniej za komuny" panienki moglyby tanczyc po stolach na kumendzie MO
    za takie odzywy.. Albo uprawiac gimnastyke na dolku i NIKT by o tym sie nie
    dowiedzial.
  • storima 15.07.05, 22:35
    to i czapa jak i 'nikt' (chodzi Ci o wpis niki, Wlodku?)
    powtorzyc slow prawdy raz jeszcze i jeszcze
    slow prawdy autorytetow

    nikomu nie zaszkodzilo, nie zaszkodzi, a i wprost
    przeciwnie:)))))

    - - - - - - - -



    "Mimo Katynia i zerwania
    przez Stalina stosunkow
    dyplomatycznych z rzadem
    londynskim, przywodcy
    podziemia skolonni byli
    lojalnie szukac
    porozumienia
    z Sowietami. Widac to
    chocby po zalozeniach
    planu "Burza", w ktorego
    ramach przed

    sowieckimi
    dowodcami
    ujawniali sie
    komendanci Armii
    Krajowej
    i urzednicy
    Panstwa
    Podziemnego.
    Bardzo szybko
    jednak okazalo sie, ze
    Sowieci woleli mordowac
    i aresztowac, niz nawiazywac
    wspolprace."

    PRL dla poczatkujacych

    Jacek Kuron
    Jacek Zakowski

    Wydawnictwo Dolnoslakie
    Wrocalaw 1997


    - - - - - - - - - - - - -


    skopiowalem ten tekst tak jak on leci w tej ksiazce

    wierny jestem rozlozeniu zdan, slow i druku.

    Pozdrawiam Towarzyszy!!!
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 16.07.05, 04:37
    Storimo!
    Wpadly mi kiedys w rece wspomnienia Stefana Korbonskiego nb bylego
    sienkiewiczaka z miedzywojnia. Jest co poczytac i o poczatkach komuny i o
    sluzbie cywilnej podziemnego panstwa.
    W kazdym razie autora polecam.
    I starszym i mlodszym czytelnikom.
  • storima 16.07.05, 19:46
    Fajnie Wlodku, dokladamy cos wiecej do listy lektur podanej tu przez W(e)dera.

    "Jesienia 1944 r. Osobka-
    Morawski jako przewodniczacy PKWN
    podpisal 2 dekrety (Kodeks
    Karny Wojska Polskiego
    i dekret o obronie panstwa),
    stanowiace prawna podstawe
    wojennego terroru. Kare
    smierci przewidywano m.in.
    za wyszydzanie ustroju,
    sprzeciwianie sie reformie
    rolnej i posiadanie radia bez
    zezwolenia."

    zrodlo cytatu powyzej
  • storima 16.07.05, 19:48
    przepraszam Tomku: Wer(?)der.
  • harry1983 17.07.05, 04:02
    Panowie, ja znowu o jednym, Wy znowu o drugim.
    Tak to ładu nie dojdziemy.

    JA mam na myśli karę śmierci w stosunku do przestępców, którzy popełnili je ze szczególnym okrucieństwem, gwałty, katowanie ludzi, bestialskie mordy, zabicie Policjanta itp.

    Nie napisałem o wyrokach w poprzednim ustroju, Wy mi zaraz wyjeżdżacie z procesami np AK-owców. DO tego się już dawno ustosunkowałem czytajcie sobie wątek od początku, powiedziałem już wcześniej, że to było sku..syństwo i nie ulega to wątpliwości.

    Kara śmierci ma odstraszać.
    Koszty? Polemizowałbym, utrzymanie wrzoda w więzieniu sporo kosztuje,
    napewno więcej niz amunicja czy sznur.

    Odpowiedzialność za skazanie niewinnego?
    Od tego są kompetentni ludzie, żeby nie popełniali błędów.
    Taka praca, nie ma ludzi nieomylnych, ale tu muszą być.

    No cóż, kara śmierci miałaby byc za najbardziej bestialskie mordy, kto mówił o gospodarczych przestępstwach?

    O Wawrzeckiego Wam chodzi, tak? To było przegięcie.
    Poza tym, śmierć tylko wtedy jeśli nie ma żadnych wątpliwości, że to sprawca.
    Humanitaryzm?
    Zapytaj o to rodziny zamodowanych, ciekawe co Ci odpowiedzą.
    Inaczej o tym myślisz, jeśli Cię To nie dotyczy.

    Ciekawe, czy tak samo byś mówił, gdyby zgwałcili, skatowali a potem zadźgali nożem Ci Twoją żonę czy dziewczynę.

    Założę się, że zmieniłbyś zdanie.

    Zresztą masa ludzi chce jej przywrócenia, skoro naród chce, to czemu władza tego nie zrobi?

    Miałem się ustosunkować do Harry 1940 - jest w tym sporo racji, ale mimo wszystko w 100% mnie to nie przekonuje.
    Powiedzmy jednak, że macie racje i ja to przyznaję.

    Co do reszty tych wszystkich rzeczy - mamy i pewnie będziemy miec odmienne zdanie na pewne tematy, więc powiedzmy tak - ogólnie komuna była zła.

    Natomiast pewne rzeczy bezapelacyjnie pogorszyły się ze zmianą ustroju.
    Przykłady były wcześniej.
    Jak ktoś miał pracę za komuny a stracił ją z nadejściem wolnosci, to nie liczcie, że będzie demokrację chwalił.

    Poza tym, Storima, zakładasz wątek o swoich własnych kultowych przeżyciach z PRL-u więc taki całkiem zły to chyba on nie był, co?

    Ja też mam swój własny, "prywatny" PRL, i mi się wtedy podobało.
    Tak bym podsumował tą całą dyskusję, bo momentami się zaczynał robić flame war.

    Wielu ludzi też ma swój "Prywatny" PRL i będą go bronić.
    Poza tym, ja w swoich poglądach nie jestem jednak sam, pare osób jeszcze tak myśli, więc jakiś powód chyba jest.

    Tyle na razie, myślę, że zwolennicy nowego "porządku" czują się usatysfakcjonowani moim postem.

    Pozdrawiam, i dobranoc.

    Nie zawsze trzeba wygrać dyskusję...
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 17.07.05, 07:12
    > JA mam na myśli karę śmierci w stosunku do przestępców, którzy popełnili je
    ze szczególnym okrucieństwem, gwałty, katowanie ludzi, bestialskie mordy,
    zabicie Policjanta itp.

    Harry! To wszystko co piszesz jest w jakims snsie sluszne. Jak kazdy z nas
    spotka sie z bliska z czyms takim to tak mysli...
    Tylko, ze jesli wezmie glebszy oddech i pomysli, ze ...moze ow lobuz i
    degenerat nie popelnil tego co mu wychodzi z prokuratorskiego oskarzenia to
    co??? A jesli pare osob z policji, czy z prokuratury z sedziami sie ...pomylili
    i wyslali na szafot faceta ktory tylko wygladal i pasowal na sprawce, to co
    wtedy??? Ja pytam powaznie. Nie dla jaj, czy zeby sie z toba przekomarzac o
    przekonania. Pomysl czy jestes wziac na swoje sumienie pomylke sedzowska ktora
    powoduje, ze czlowieka powieszono niewinnie, bo akurat okolicznosci wskazywaly
    na niego. To nie sa wydumane historie... Tak sie zdarzalo w realu.
    Czy dozywocie nie jest przypadkiem bardziej skuteczna kara, niz jednorazowe
    ciach! i koniec???

    Odpowiedzialność za skazanie niewinnego?
    > Od tego są kompetentni ludzie, żeby nie popełniali błędów.
    > Taka praca, nie ma ludzi nieomylnych, ale tu muszą być.

    A wlasnie odpowiedzialnosc ... a jesli sie zdarza to co wtedy???? Ty jestes
    ofiara, albo twoj bliski i tez tak powiesz??? Taka praca? Stalo sie???? Trudno??

    > Wielu ludzi też ma swój "Prywatny" PRL i będą go bronić.
    - Oczywiscie, ze beda. Oni naprawde stracili. I to wcale nie jest ich malo.
    I to niekoniecznie sa robotnicy.... To jest cala armia tych co spadli pod
    biurko a nie potrafili niczego innego niz zalatwiac, kombinowac i krecic i
    robic sprawozdania z niczego i nikomu nie potrzebne do niczego.
    Spadli pod biurko i z jednej strony tworza legendy o tym jak slicznie bylo
    [pomijajac jak sie sami musieli czolgac i plaszyczyc przed tym ciut wyzszym]
    Jeszcze raz przypominam o 5 paniach co mialy po 15 min roboty dziennie kazda...
    Czy sadzisz, ze kazda z nich po zlikwidowaniu ich etatow nie bedzie jeczec za
    komuna? Czy sadzisz, ze ormowiec z podstawowka nie bedzie plakal za prl-em w
    ktorym byl kims kogo sie bano i z czego mial profity??? To samo z ubekiem i
    funkcjonariuszem partyjnym ktoremu sie klaniano w pas i stawano na bacznosc
    kiedy raczyl zadzownic z interwencja po linii???
    Zapytaj rodzicow ilu takich bylo i na ilu musieli pracowac...

    >
    > Ja też mam swój własny, "prywatny" PRL, i mi się wtedy podobało.

    Ty nie masz swojego prywatnego PRLu. Twoj prl jest z "mchu i paproci", czyli z
    opowiesci i wyobrazen. Gdyby ci przyszlo zyc i pracowac w rzeczywistym prl-u to
    spiewalbys w zupelnie innych tonach...
    To jak maligna Storimy o dworcach... Jakby mu przyszlo zrec te fasolke po
    bretonsku dzisiaj, to zarzygalby pol aleji. Ale z perspektywy lat 25 to mu sie
    wydaje upojne wspomnienie. Z tym, ze na kotlet panierowany z ziemniakami pure i
    kapusta to go wtedy stac nie bylo.
    A prywatny prl??
    Oczywiscie. Kazdy indywidualnie jakos w nim uczestniczyl i na niego patrzyl.
    Tylko ze tego wspanialego prlu mialo dosyc calkiem duzo ludzi i partyjnych i
    tych bezpartyjnych. To sie tez nie wzielo z powietrza. 25 lat temu ludzi
    dopadla zborowa ku..ca serca i powiedzieli ze maja dosc gierkowskiego
    dobrobytu i chca zyc jak ludzie.... Widac tego im za komuny brakowalo..
  • storima 17.07.05, 09:42
    (o karze smierci, cos pozniej wyjasnie...)

    Gość portalu: Wlodek napisał:
    > To jak maligna Storimy o dworcach... Jakby mu przyszlo zrec te fasolke po
    > bretonsku dzisiaj, to zarzygalby pol aleji. Ale z perspektywy lat 25 to mu sie
    > wydaje upojne wspomnienie. Z tym, ze na kotlet panierowany z ziemniakami pure i
    >
    > kapusta to go wtedy stac nie bylo.

    Oczywiscie. Prawda Wlodku, prawda. Jedna rzecz. Udalo mi sie zarobic pieniadze,
    samodzielnie dzieki teatrowi. Wygralismy w 1981 roku 10 000 zlotych. Nasz
    spektakl uakzywal moralno-etyczne rozdarcie mlodych ludzi wychowanych w w w
    zaklamanch warunkach komunizmu. Mimo wszystko, byly to pieniadze od komunistow,
    tak jak i dla innych wowczas Teatrow Alternatywnych, oraz tych ktore otrzymaly
    status teatrow profesjonalnych.

    iwonnkaa napisała:

    > Storimo, wszystko czegi dotyczy NASZE dzieciństwo, otoczone jest nimbem
    > doskonałości, tajemniczości i .....TEGO nieuchwytnego CZEGOŚ...........
    > nASZE MŁODE NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ ,,,,,,,,,,,,
    > cHOCIAŻ WRACAJĄ DO NAGRAŃ naszych...............
    > O CZYMŚ TO ŚWIADCZY............
    > Cholerny kaps lok.......
    > Ruda

    To plus mlodosc plus klimaty Hlaski plus klimaty
    "Rejsu" www.rejs.digimer.pl/


    stad osobny watek.

    Pozdrawiam
  • storima 17.07.05, 13:18
    To nie za ten powyzej wpisany spekatkl otrzymalismy ta nagrode.
    Zreszta, klub "Wakans" , w ktorym rezydowalismy i ktory nas utrzymywal z
    pieniedzy Socjalistycznego Zrzeszenia Studentow Polskich, mial przejac nasza
    nagrode decyzja wladz katowickiego SZSP. Porozumialem sie z czestochowskimi
    wladzami SZSP, oni nam pomogli ominac decyzje Katowic i otrzymalismy nasze
    pieniadze (kolejny paradoks komunizmu w PRL-u.)

    Przytocze tutaj fragment jednej z recenzji z tego spektaklu, ktora ukazala sie w
    dwujezycznym miesieczniku:
    "Le Theatre en Pologne"
    "The Theatre in Poland"
    Numer 9 (271), 1981

    "The 1981 Young Theatre Confrontations"
    by Piotr Mitzner

    "The Teatr Niespokojny (Anxious Theatre) from Czestochowa came to Lublin for the
    first time this year,
    bringing the production "The Recurring Wave" "Powracajaca fala". (...) (the
    theatre) presents only texts written by Marek. These in fact, are complete
    dramas in verse form. (...)"The Recurring Wave" refers to the philosophy and
    aesthetics of Polish Romanticism and was partially written in regular rhymed
    verse. It is, however, a modern poetic drama, (...) (the play) presents in short
    what has happened in and to Poland during the last thirty six years, (...)
    social Evil has for many years functioned on the basis of a pact with the Devil
    and must pay dearly for those years of success. This perfidious Devil has its
    origins in the mystery play, the crowning work of which in Poland was
    "The history of the Lord's Glorious Resurection (Historya o chwalebnym
    Zmartwychstaniu Panskim) written four hundred years ago by Mikolaj of Wilkowicko
    in...Czestochowa. (...)"

    Tłumaczenie:

    "Teatr Niespokojny z Częstochowy przybył
    do Lublina po raz pierwszy, przywożąc
    ze sobą "Powracającą falę". (...)
    (teatr ten przedstawia sztuki oparte
    wyłącznie na tekstach Marka. Jego sztuki
    są właściwie pełnymi poetyckimi dramatami.
    (...) "Powracająca fala" odnosi się
    do filozofii i estetyki polskiego Romantyzmu,
    i jest częściowo napisana regularnym,
    rymowanym wierszem.
    Jest to jednak współczesny dramat poetycki,
    przedstawiający w skrócie co
    Wydarzyło się w Polsce i wobec niej
    w ciągu ostatnich 36. lat, (...)
    „diabeł” robiący swoja czarna robotę
    w społeczeństwie polskim działa
    na zasadzie paktu z „szatanem” i
    musi drogo zapłacić za w ten sposób
    osiągnięte lata sukcesu. Ten perfidny
    „szatan” wywodzi się z tradycji
    średniowiecznego misterium,
    jednego z arcydzieł dramatu tego rodzaju w Polsce,
    „Historya o chwalebnym Zmartwychstaniu Pańskim",
    napisanym 400. lat temu przez Mikołaja
    z Wilkowicka właśnie... w Częstochowie.
    (...)”

    Tekst zakonczylem pisac w listopadzie 1980 roku. W tej sztuce,
    byla zapowiedz wprowadzenia stany wojennego.


    Nie otrzymaliśmy zgody cenzury na wystawianie naszego spektaklu,
    tak jak i na inne nasze sztuki.
  • Gość: pragmatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 13:58
    a ja myślę mój młody przyjacielu, że ty selektywnie "ustosunkowujesz się do"
    pewnych wygodnych fragmentów postów swoich adwersarzy. To takie
    charakterystyczne dla weteranów PZPR (a ty młody chłopaczek jesteś). Tu mam na
    myśli ciąg moich postów "HARRY NA LITOŚĆ BOSKĄ". Podobnie jest z postami osób,
    które "raczą" mieć odmienne zdanie :) od twojego.
    > Kara śmierci ma odstraszać.
    Również jest to mylenie pojęć związanych karą śmierci. Jest to sprawa bardzo
    dyskusyjna i polemiczna nie jest ona warunkowana jakimkolwiek ustrojem. To jest
    kwestia decyzji organów ustawodawczych.
    > Zresztą masa ludzi chce jej przywrócenia, skoro naród chce, to czemu władza teg
    > o nie zrobi?
    Jak zwykle powołujesz się na argumenty, które dla mnie brzmią enigmatycznie i
    niewiarygodnie...."masa" ludzi tzn. ile ??? odnieś się do liczb Harryy...powołaj
    na badania. W poprzednim poście pytałem (a było to pytanie retoryczne) jaki ty
    PRL znasz skoro jesteś urodzony 1983...to był zmierzch PRL.. proforma jedynie
    nazwa funkcjonowała
    > Jak ktoś miał pracę za komuny a stracił ją z nadejściem wolnosci, to nie liczci
    > e, że będzie demokrację chwalił.
    to truizm ...ale ten sposób myślenia jest bardzo wygodny. Zawsze trzeba myśleć
    perpektywicznie harry. Jak domniemuję harry (i twój wiek wskazuje), że jeszcze
    prawdopodobnie nie masz rodziny.....
    Zwolennicy nowego porządku ?:)..Harry świat od zarania dziejów ewoluował. To
    normalne prawa i reguły bazujące na naturalnej ewolucji, Bez względu na to jaki
    element świata analizujemy (czy to sytuacje polityczne, społeczne, gospodarcze,
    obyczajowe). W myśl zasad naturalnej ewolucji propagowany jest wariant
    optymalny, zatem podążając tym pragmatycznym tokiem myślenie zgodnie z
    uniwersalnością matki natury aktualny ustrój jest rozwinięciem poprzedniego. Co
    znaczyć może, że jest suboptymalny.
    Pozdrawiam
    pragmatyk

  • storima 18.07.05, 09:34
    Harry, przez 20. lat mieszkalem w USA, wiec mozesz sobie wyobrazic, ze ten temat
    przewalkowalem, slyszac Twoje argumenty nie raz.

    Badania naukowe mowia, ze rodziny ofiar (maja prawnie zagwarantowane
    uczestnictwo w wykonaniu smiertelnego wyroku) nie odczuwaja 'ulgi' po wykonanym
    wyroku, wprost przeciwnie, trauma jeszcze bardziej sie poglebia.

    Gdbys Harry poczytal o spolecznosciach 'prymitywnych', to bys sie dowiedzial, ze
    nawet tam nie zabijano mordercow (nie jest to w naturze homo sapiens)
    wysmiewano, wyszydzano, i skazywano na banicje.

    Szkoda,ze w demokratycznej Grecji, kara smierci wykonczyla , a Sokratesa.

    Naukowcy rowniez udowodnili, ze kara smierci nie ma zadnego wplywu na
    zmniejszenie ilosci morderstw, a nawet, jak sie za chwile przekonasz:
    wprost przeciwnie.


    Ja rozumiem, ze polski wymiar sprawiedliwosci pozostawie wiele do zyczenia.

    Winno byc, absolutne dozywocie (o ksztach utrzymania versus procesu
    doprowadzajacego do kary smierci pisalem powyzej)

    Masz wiec argumenty od Wlodka, Pragmatyka (na temat ktorych milczysz)dodaje i co
    nastepuje:

    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    "Wypowiadajac sie za samego siebie, uwazam, ze kara smierci, nie tylko, ze nie
    sluzy niczemu, ale jest rowniez szkodliwa.(...) kara smierci uwlacza naszemu
    spoleczenstwu, a jej zwolennicy nie potrafia podac rzeczowych argumentow na jej
    skutecznosc w zapobieganiu morderstw(...)

    1. spoleczenstwo nie kieruje sie przykladem kary smierci w zaprzestaniu morderstw.

    2. Nigdy nie spotkalismy sie z przykladem, ze morderca kiedykolwiek zastanawial
    sie mordujac, ze dopasc go moze kara smierci. Wprost przeciwnie, samo wyzwanie
    oczekujacej go ewentualnie kary smierci prowokowalo tysiace mordercow do
    bardziej wyrafinowanej w swym bestialstwie zbrodni.(...)"

    (to tylko skromniutki kawalek, wstrzasajacej rozprawy Mistrza w tej kwestii)
    Albert Camus, Refleksje na temat kary smierci
    (Laureat Literackiej Nagrody Nobla)

    (pisane w czasch gilotynowania glow w e Francji)

    Camus spedzil nad tym tematem troche (bardzo duzo czasu) , prowadzac rzetelne
    naukowe badania, zanim opublikowal ta prawde.

    PS
    raz jeszcze, najpierw wyprowadz Polske z Unii.
    Dokad Polska w Unii, kary smierci u nas nie bedzie.
  • Gość: wer(?)der IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.05, 00:18
    zgadzam sie z Markiem.K.S. nie jest zadnym panaceum.Ja osobiscie etycznie i
    moralnie jako Katolik widze KS jako prawnie usankcjonowane zabojstwo.

    A pragmatycznie, ze nobody is perfect, co potwierdzaja statystyki, juz dla
    samego tego faktu TRZEBA BYC CONTRA KS


    2/3 ludzi na tym globie gloduje i nie ma co pic.Full wojen i konfliktow, gdzie
    ludzie sa zarzynani ( np Somalia, albo Srebrnica 95 i ogolnie Konflikt
    Balkanski)metodycznie a ja optowac za Kara Smierci.

  • Gość: wer(?)der IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.05, 00:22
    Hi Harry,
    dzieki za odpowiedz.
    Pozdro i

    keep pace
  • storima 29.07.05, 00:10
    Niki bedzie szesliwy(wa) slyszac ten cytat:

    "Dzisiaj nasz naród mówi: lepiej, żebyśmy całe życie byli uzależnieni niż
    żebyśmy żyli w takiej biedzie. Oczywiście, niezawisłości nie zdobywa się tak
    łatwo. Ona drogo kosztuje.
    (...)
    - Już któryś raz Pan powtarza: my, Słowianie. Szczerze mówiąc, trochę się boję
    tego rodzaju retoryki. My, historycy, wiemy, czym był panslawizm. To była
    ideologia wielkoruskiej mocarstwowości. W panslawizmie nie było miejsca ani dla
    Ukraińców, ani dla Białorusinów, ani dla Polaków."
    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34192,2844639.html
  • storima 31.07.05, 02:09
    "Co by Pan powiedział polskim sympatykom Pinocheta, którzy widzą w nim "wybawcę
    zachodniej cywilizacji"?

    - Że jest dokładnie na odwrót. Że zniszczył społeczeństwo obywatelskie, podstawy
    systemu edukacyjnego - szkoły, uniwersytety. Zniszczył wszystko to, co niegdyś
    stanowiło o względnej stabilizacji kraju, o jego demokratycznej kulturze
    politycznej."
    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2733688.html
  • storima 31.07.05, 02:13
    Jaruzelskiego w bylym ZSRR?
  • storima 31.07.05, 03:00
    harry1983 napisał:

    > Ktoś trafnie napisał, forum schodzi na psy - no ale taką właśnie mamy "wolność
    > słowa"

    1. Nie byloby takiego forum.

    2. Jesliby istnialo to Twoj tekst, ze "schodzi na psy" zostalby wyciety.

    3. cytuje Twe slowa: "taką właśnie mamy "wolność
    słowa" (sic!)

    za samo to stwierdzenie publiczne
    siedzialbys juz w kiciu (chyba, ze mialbys twych Rodzicow
    gdzies tam w komitetach.
    Tak czy inaczej niezly raban w domu by Tobie Rodzice zrobili.

    Mialbys wowczas do wyboru:
    albo isc po twej rodzicielskiej kasie i schowac "morde w kubel",
    albo
    stac sie opozycjonista.

    "Ktoś trafnie napisał, forum schodzi na psy - no ale taką właśnie mamy "wolność
    słowa"

    Czyli takim logicznym Twym rozumowaniem stwierdzasz:

    "za komuny bylo lepiej"



    > Si Vis Pacem, Para Bellum

    Co ten cytat dla Ciebie znaczy???
  • harry1983 31.07.05, 13:59
    > 3. cytuje Twe slowa: "taką właśnie mamy "wolność
    > słowa" (sic!)

    A o to mi chodzi że za komuny jeśli juz było by takie forum to wyzywanie od gó..arzy publicznie albo zostało by wycięte zanim zostało zauważone, albo autor by miał problemy - a tak każdy debil może tu każdego bluzgać, a moderatorzy śpią - mnie to lata, on sobie może o mnie bajeczki opowiadać a mnie to zwisa - ja się kieruję następującą zasadą znaną z netykiety innego forum :

    >Czasami również lepszym rozwiązaniem jest ustąpienie, okazanie swojej >wyższości nie wdając się w zwykłą, i bardzo często bezsensowną,
    >przepychankę słowną.

    Co niniejszym uczyniłem na tym wątku, ale muszę tu jeszcze wrócić...

    Storima, Twoje hasła na temat rodziców w komitetach pozostawię bez komentarza - sznuję Twoje pokolenie za to co zrobiło, natomiast to, że dostajecie białej gorzączki na cokolwiek co Wam się kojarzy z komuną, to już jest lekka nerwica natręctw - wyluzujcie trochę, i nie szukajcie w każdym "wroga klasowego".

    Moje zdanie nt komuny (a właściwie jej końcówki, choć i na temat reszty się wypowiadałem) znacie - więcej chyba nie ma sensu pisać - bo mnie paru oszołomów zakrzyczy. (bez osobistej urazy - ludzie inteligentni pokapują, o kim mówię, a jak ktoś się poczuje obrażony to widać sam się uważa za oszołoma ;) )

    > > Si Vis Pacem, Para Bellum
    >
    > Co ten cytat dla Ciebie znaczy???

    Dokładnie to, co oznacza, ale nie znasz mnie prywatnie więc nie zrozumiesz tego tak do końca - w każdym bądź razie nie ma nic wspólnego z komuną ;) ani tym forum.

    That's All Folks.
    ----------------------------------
    Si Vis Pacem, Para Bellum
  • storima 31.07.05, 14:50
    harry1983 napisał:

    > > 3. cytuje Twe slowa: "taką właśnie mamy "wolność
    > > słowa" (sic!)
    >
    > A o to mi chodzi że za komuny jeśli juz było by takie forum to wyzywanie od gó.
    > .arzy publicznie albo zostało by wycięte zanim zostało zauważone, albo autor by
    > miał problemy - a tak każdy debil może tu każdego bluzgać, a moderatorzy śpią
    > - mnie to lata, on sobie może o mnie bajeczki opowiadać a mnie to zwisa - ja

    Harry, ochlon. Narodowi ublizano bezpardonowo kazdym dniem:
    "Aby prowadzic warsztat
    lub dochodowe gospodarstwo,
    trzeba bylo miec "dojscia".
    Mozna je bylo kupic
    u skorumpowanych
    urzednikow albo "zalatwic"
    przy pomocy politycznej sitwy
    -najlepiej dzialajac w ZSL,
    kontrolujacym m.in. banki
    spoldzielcze i wiejski handel,
    lub w SD, ktore kontrolowalo
    cechy rzemieslnicze. Z czasem
    coraz wieksza role
    w lokalnych sitwach zaczely
    odgrywac organizacje
    mlodziezowe."

    zrodlo cytatu w powyzszych watkach.



    >
    > Storima, Twoje hasła na temat rodziców w komitetach pozostawię bez komentarza

    Tak bylo, taka byla rzeczywistosc. Nie rozumiem dlaczego bierzesz to "ad personam".

    > sznuję Twoje pokolenie za to co zrobiło, natomiast to, że dostajecie białej go
    > rzączki na cokolwiek co Wam się kojarzy z komuną, to już jest lekka nerwica nat
    > ręctw - wyluzujcie trochę, i nie szukajcie w każdym "wroga klasowego".

    "Wrog klasowy" to wymysl komuny. Nikt sie tutaj nie goraczkuje.
    Piszemy tylko realistyczne i faktograficzne sprawozdania z tego okresu.
    Oraz obecne skamienialosci, ktore istnieja i w Twoim postkomunistycznym
    pokoleniu Harry.

    > > > Si Vis Pacem, Para Bellum
    > >
    > > Co ten cytat dla Ciebie znaczy???
    >
    > Dokładnie to, co oznacza, ale nie znasz mnie prywatnie więc nie zrozumiesz tego
    > tak do końca - w każdym bądź razie nie ma nic wspólnego z komuną ;)

    Nie chce wyjasnic to nie musisz. To, ze z komuna cytat ten nie ma nic wspolnego
    to dobrze wiem, poza jedna rzecza, owczesnym szpanem uzywania czegos co o
    pochodzeniu i znaczeniu nie wiele sie jednak wie.

    Pisales gdzies Harry, ze nie masz obecnie pieniedzy wiec nie kupujesz "NIE".
    Przypomne Ci, ze istnieje siec bibliotek publicznych, w ktorych bezplatnie
    mozesz zapoznac sie z lista lektur wypisanych powyzej.

    Nikt Ciebie do tego nie zmusza, to oczywiste, ale skoro piszesz o szacunku dla
    jakiegos pokolenia, to chocby ze szczerosci Twego stwierdzenia, mzna by bylo
    rzeczywiscie do biblioteki sie wybrac.

    Pozdrawiam, zyczac przychylnych wiatrow, aby rowijaly Twa wiedze i intelekt z
    czystych zrodel.

    storima
  • Gość: pragamtyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 15:29
    wystarczy chcieć...ale czasami wygodniej jest niewiedzieć storimo i chyba to
    praktykuje nasz chłopaczek
  • storima 31.07.05, 22:56
    Gość portalu: pragamtyk napisał:
    > wystarczy chcieć...ale czasami wygodniej jest niewiedzieć

    Znam to uczucie z autopsji. Jako dziecko czulem sie bardzo dobrze
    w kreowanej na wzor szczesliwej krainy basni propagandzie PRL-u.
    Kraina wiecznego szczescia runela gdy zaczolem samodzielnie myslec.

    "Z socrealizmem jednak jest tak jak z pornografią - trudno zdefiniować, ale
    łatwo rozpoznać na pierwszy rzut oka. Do estetyki socrealizmu należy przede
    wszystkim przekonanie, że społeczeństwo stanowi wielką rodzinę, w której
    wszelkie konflikty mogą wynikać tylko z nieporozumień podsycanych przez wroga
    klasowego oraz złej organizacji.
    (...)
    Estetyka socrealizmu jest uderzająco podobna do estetyki propagandowej sztuki
    innych ustrojów totalitarnych i autorytarnych. Przykładem oczywistym jest nazizm
    (...)
    Wszędzie pojawia się ten sam motyw - całe społeczeństwo jest jedną szczęśliwą
    rodziną, chociaż harmonię przejściowo mogą zakłócać elementy niearyjskie,
    niekatolickie czy nieproletariackie (w zależności od wersji).
    (...)
    Nawet jeśli się wie, że ta wizja była utopijna czy kłamliwa, trudno się
    powstrzymać przed marzeniem o życiu w takim społeczeństwie
    (...)
    W społeczeństwie demokratycznym, w którym wszystkie konflikty społeczne
    przebiegają jawnie, wizja powszechnej harmonii musi być kusząca - szczególnie
    silnie dla tych, którzy nie pamiętają tego, jak bardzo była kłamliwa.
    (...)
    u nas też kamienne posągi przez Pałacem Kultury czy na MDM spoglądają na
    przechodniów, samym swym wyglądem opowiadając im baśń o szczęśliwym
    społeczeństwie. Jeśli za kpiną nie pójdzie u nas głębsza refleksja, do
    milczących posągów będzie należało ostatnie słowo."
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2848797.html
  • storima 01.08.05, 11:19
    "I tu dochodzimy do sedna sprawy. To, jak nas widzą, zależy dziś w największej
    mierze od nas samych. Trudno się obrażać na niewiedzę innych, jeżeli sami nie
    będziemy dopominać się o swoje miejsce w historii."
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2848877.html
  • storima 02.08.05, 02:10
    Fidel Castro WALCZY Z ZAROWKAMI
    "Od tygodnia na Kubę nie wolno sprowadzać żarówek powyżej 15 W. Magazyny niszczą
    zapasy większych żarówek. Castro walczy w ten sposób o oszczędność prądu
    (...)
    Dopóki gospodarkę kubańską utrzymywały przy życiu dotacje z ZSRR, wojny Castro
    były zaczepne. W latach 60. dyktator co roku przygotowywał naród do bitwy o
    rekordowe zbiory trzciny aż po wyprodukowanie w magicznym roku 1970 rekordowych
    10 mln ton cukru."
    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2849949.html
    Szczesciem, my w Polsce mamy to juz w lamusie historii.

    Z tym, ze to MY dotowalismy ZSRR a i Kube rowniez...
  • storima 05.08.05, 15:58
    PATRIOTYZM RADZIECKI (SOCJALISTYCZNY) -
    patriotyzm nowego,
    wyzszego typu
    (...)
    Patriotyzm radziecki opiera sie na bezgranicznym oddaniu i wiernosci
    klasy robotniczej, chlopstwa kolchozowego, inteligencji, wszystkich narodow
    i ludow ZSRR swojej socjalistycznej ojczyznie, na braterskiej przyjazni
    mas pracujacych wszystkich narodow naszego kraju.(...)"
    Krotki slownik filozoficzny, Warszawa 1955.
  • storima 08.08.05, 21:38
    "Wystawa nosi tytuł: "Stasi - strażnik komunistycznego reżimu". Jeden z
    absurdalnych przykładów gorliwości enerdowskiej bezpieki: "Pan S. zwrócił na
    siebie uwagę aparatu bezpieczeństwa i wszczęto przeciwko niemu postępowanie
    operacyjne pod kryptonimem "Kontener" z racji podejrzeń o szpiegostwo. Powodem
    były jego częste... spacery po lesie. Wykonano zdjęcia leśnej ścieżki, po której
    przechadzał się S. oraz portrety drzew, które służbie bezpieczeństwa wydały się
    nadzwyczaj podejrzane."
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2860606.html
  • storima 10.10.05, 02:20
    A teraz jednak mlodzie ludzi glosowali.
    I dzieki Wam za to.


    Serdecznie,



    storima

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka