JB niestety nie wyleczył się psychicznie, Nadal uważa się za Boga. A nie
popuści nawet biednym pracownikom niekoniecznie naukowym. Nawet człowiek który
jest chory na stwardnienie rozsiane nie znajdzie łaski - JB nie podpisze prośby
o dodatek finansowy czy umorzenie części kredytu, no bo przecież remont kibelka
ważniejszy. No tak, ale jak się nie ma uczuć to nie można przejmować się jakąś
tam sprzątaczką. Smutne...Nie tylko pracownicy naukowi dostają teraz kopniaki,
JB kopie wszystkich - bez wyjątku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.