Dodaj do ulubionych

zamurowują kotom dostęp do schronienia

25.01.06, 09:03
Witam,

Cytuję poniżej wpis z dzisiejszego poranka z księgi gości
www.azyl.schronisko.net w sprawie zamurowanej piwnicy... Nie działamy na
terenie Częstochowy...

Ta osoba potrzebuje pomocy na miejscu, może trzeba zorganizować jakąś akcję
presji na spółdzielnię, zainteresować media... Żeby to zrobić szybko i
precyzyjnie trzeba znać lokalne realia... Czy ktoś może to zweryfikować...
Próbuję się dodzownić na podany numer, ale nie odpowiada...

Nie mam słów dla ludzi, którzy teraz włąśnie, w takie mrozy zamurowali kotom
wejście do jedynego schronienia... Teraz, kiedy mróz zabija ludzi i zwierzęta,
kiedy wokół tyle apeli i próśb...


cytat:
=====
Śródmiejska spółdzielnia mieszkaniowa w Cęstochowie ul. Lelewela 3/9
(wieżowiec)zamurowała w dniach 24-25.01.06 szczelinę, przez którą koty
wchodziły do piwnicy.

Mieszkały tam od kilku lat, były regularnie(jest ich pięć) dokarmiane i nie
znają innego domu. Nawet nie wiem, ile zostało na mrozie, a ile uwięzione w
piwnicy. Błagałam o pomoc wszystkie urzędy i organizacje w Częstochowie i nic.
Proszę pomóżcie je ... [wpis tu jest ucięty, bo księga gości ma ograniczoną
wielkość wpisu]
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 10:10
    I to własnie ,sa Ci, katolicy ,którzy rozmodleni w kosciołach, i zasłuchaniw
    Rydzyka dają popis swojego miłosierdzia............
    Tfu ...........
    Odpokutują, oj odpokutują...........
    Nie WOLNO tak postepowac ................
    Nie godzi sie.................
    I Wy dziwicie sie tym mrozom, powodziom, ptasiej grypie, i wszystkim innym
    kataklizmom?.........
    Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie............
    Walczcie za bezbronnymi................
    My ratowalismy zasypane koty..............
    Ludzie gdzie Wasze serca?...............ZAMARZŁY??????????????
    Ruda
  • Gość: Marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:37
    up bo to ważny temat
  • Gość: Sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 19:33
    Oczywiście, głupia prukwo. Wszystkiemu są winni katolicy. Przywal jeszcze
    katolikom za okupację hitlerowską, za komunę, za ptasią grypę, za tegoroczne
    mrozy i nie zapomnij wypomnieć im jeszcze twojej własnej głupoty.
    Serce to może i masz ale łeb pusty jak dziurawe wiadro.

    Nie jestem jakąś osobą bardzo oddaną kościołowi i w sumie bardziej razi mnie
    twoja durnota niż te kpiny. Matoły won z internetu.
  • singielek1 26.01.06, 20:14
    czy musze wykastrowac kota?
    Koniecznie.........
    Bedziesz miała spokojniejszego kota............
    I nie oznaczone zapachem mieszkanie...............
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=35655582&a=35659154
    Pozdrawiam prawdziwych przyjaciół mniejszych braci
    Sgk1


    Gość portalu: Ruda napisał(a):

    > I to własnie ,sa Ci, katolicy ,którzy rozmodleni w kosciołach, i zasłuchaniw
    > Rydzyka dają popis swojego miłosierdzia............
    > Tfu ...........
    > Odpokutują, oj odpokutują...........
    > Nie WOLNO tak postepowac ................
    > Nie godzi sie.................
    > I Wy dziwicie sie tym mrozom, powodziom, ptasiej grypie, i wszystkim innym
    > kataklizmom?.........
    > Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie............
    > Walczcie za bezbronnymi................
    > My ratowalismy zasypane koty..............
    > Ludzie gdzie Wasze serca?...............ZAMARZŁY??????????????
    > Ruda
  • Gość: zly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:39
    jak bym takiego hu.... dorwal co zamurowuje wejscie to bym mu nogdi z dupy
    wyrwal,albo lepszy pomysł,jemu wejscie do domu zamurowac
  • Gość: Magda IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.01.06, 18:55
    Nie wiem czy to sprawdzone informacje, ale ponoć jutro lub w najbliższych
    dniach prezes Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w odpowiedzi na żekome
    skargi lokatorów ma sprawdzać czy w blokach nie są pootwierane okienka do
    piwnic. Pewnie to rekonesans, gdzie dalej zamykać dostęp kotom do schronienia
    przed mrozem. Apeluję - jeżli ktoś zna takie wejścia do piwnic to może je jakoś
    zakryć na czas "szanownych komisji"!! Ja już to zrobiłam - mam nadzieję że nie
    będą zbyt dociekliwi..
  • janykiel 26.01.06, 14:38
    Pozwolę sobie podnieść, może zauważy ktoś, kto może pomóc..
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:06
    zróbcie ruchome klapki w okienkach-to niewiele wysiłku kosztuje,a koty nie będą
    marzły-pozdrowienia
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:09


    Kot w pustym mieszkaniu
    Umrzeć - tego nie robi się kotu.
    Bo co ma począć kot
    w pustym mieszkaniu.
    Wdrapywać się na ściany.
    Ocierać między meblami.
    Nic niby tu nie zmienione,
    a jednak pozamieniane.
    Niby nie przesunięte,
    a jednak porozsuwane.
    I wieczorami lampa już nie świeci.
    Słychać kroki na schodach,
    ale to nie te.
    Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
    także nie ta, co kładła.

    Coś się tu nie zaczyna
    w swojej zwykłej porze.
    Coś się tu nie odbywa
    jak powinno.
    Ktoś tutaj był i był,
    a potem nagle zniknął
    i uporczywie go nie ma.

    Do wszystkich szaf się zajrzało.
    Przez półki przebiegło.
    Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
    Nawet złamało zakaz
    i rozrzuciło papiery.
    Co więcej jest do zrobienia.
    Spać i czekać.

    Niech no on tylko wróci,
    niech no się pokaże.
    Już on się dowie,
    że tak z kotem nie można.
    Będzie się szło w jego stronę
    jakby się wcale nie chciało,
    pomalutku,
    na bardzo obrażonych łapach.

    I żadnych skoków pisków na początek.

    pamięci wszystkim,którzy mają serca jak sopel lodu...
  • ja_corka 26.01.06, 21:50
    teeeee....... Sphinx ......
    z Ciebie ani katolik, ani zwierze
    lepiej wyjdz na mroz i zostan tam
  • Gość: Sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 23:20
    Te. Jakaś tam.
    Kim jestem to moja sprawa. Nie tobie to sądzić prostaczko.Nic do zwierząt nie
    mam, sam miałem kiedyś kota ale wszystkich nie zbawię. Jeśli zareagowałem ostro
    to dlatego, że nie lubię czytać idiotów(nie ważne czy wierzących czy ateistów).
    O tobie i twoim poście też chyba nie mam zbyt wysokiego mniemania.
  • Gość: iwona IP: 80.55.228.* 27.01.06, 08:23
    to ja (Iwona 0343653392 wieczorem,dostęp do komputera mam tylko w pracy)pisałam
    o kotach przy ulicy lelewela 3/9. proszę wszyscy protestujcie DZWONCIE I
    PISZCIE DO WSZYSTKICH URZĘDÓW (MAM KILKA TELEFONÓW)bo zadręczą nam wszystkie
    koty przy pełnej akceptcji złych i obojętnych ludzi ja wciąż walczę o moje
    podwórko. KAŻY KOT MUSI MIEĆ STAŁE I ŁATWO DOSTĘPNE SCHRONIENIE PRZED ZIMNEM I
    PRZEMOCĄ PRZEZ CAŁY ROK.Niech wszyscy składają skargi o każdym zamkniętym
    okienku i innych formach prześladowań. nie dajcie sobie powiedzieć, że kotów
    tam nie ma lub da sobie radę.KOT BEZ NAS NIE DA SOBIE RADY.KOT PÓJDZIE UMRZEĆ Z
    ZIMNA, GŁODU I CHORÓB W INNE MIEJSCE GDZIE GO NIE ZNAJDZIEMY.
  • Gość: Magda IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.01.06, 18:48
    Mam pytanie do Iwony - jesteś może tą osobą, która przychodziła dokarmiać koty
    pod blokami przy ul. Senatorskiej? Szukałam z tą Panią kontaktu, ale jakiś czas
    się już nie pojawia
  • Gość: Magda IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.01.06, 20:42
    Na tej stronie poruszony jest ten wątek
    forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38318&start=0
    Może mozemy jakoś pomóc?? Odzywają się w tej sprawie ludzie z innych miast, a
    my nic... Jak można pomóc?? Sama borykam się z takim problemem pod blokiem...
    ale tam sprawa jest PILNA!!
  • Gość: iwona IP: 213.25.14.* 28.01.06, 14:36
    Tak!To ja.Też myślałam,że to właśnie ta Madzia. Przepraszam,że tak się
    odłączyłam bo mi się tych kotków do karmienia namnożyło a wiedziałam,że tam
    jesteś( przepraszam,że po imieniu ale tak jest łatwiej) no i ta starsza
    Pani.Proszę odezwij się bo ja nie mam komputera ale teraz mam nóż na gardle
    więc pozwoliłam sobie w czasie przerwy w pracy z służbowego.Czy jesteś
    zalogowana na www.forum.miau.pl.Tam piszę co się dzieje z moimi kotkami, cały
    czas próbuję je ratować...Proszę zadzwoń do mnie 0343653392
  • Gość: Magda IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.01.06, 22:27
    Już po rozmowie telefonicznej.. ale zapomniałam dodać, że nie musisz się
    martwić o nasze kotki, póki co daję sobie jakoś rade. Kocie brzuszki są pełne :-
    )i póki co ciepłe miejsce też zapewnione (żeby tylko nie zapeszyć!!)
    Najwazniejsze są teraz te, który zamurowano wejście do piwnicy
  • Gość: bobek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:45
    gdzie tą dziure załatali???moze poprostu zbierzemy sie (*ludzie mz
    chata)pojdziemy i zrobimy z tym porządek??zeby kotki znów mialy gdzie wejsc co
    wy na to??
  • Gość: sympatyk lokatorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 22:01
    A potem ja złożę doniesienie do prokuratury, że wy to zrobiliście. Redakcja
    udostępni policji wasze IP i macie pozamiatane. Zrobiłem screena całej dyskusji
    z forum jako dowód. I co?
  • Gość: kociak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 22:48
    up .wazny temat!!!!
  • Gość: lokator IP: *.trustnet.pl 28.01.06, 23:18
    Tak bardzo przejmujesz się kotkami,a co z lokatorami tego wieżowca. Już dwa
    razy zamarzała nam woda. Bardzo dobrze że spółdzielnia zamurowała tę szczelinę
    bo dlaczego mamy być pozbawieni wody.Bezpańskie psy i koty powinny miec miejsce
    w schroniskach.czy ludzie są mniej ważni od kotów. Zdajesz sobie sprawę jaki
    jest smród w piwnicach. powiesz że będzie inwazja szczurów i myszy figę prawda -
    dokarmiane koty wcale nie polują bo nie muszą.Presje na spółdzielnie
    powinniśmy wywierać aby Prezes nie ulegał takim ludziom jak Ty i Tobie podobnym
    którzy uważają że koty to "święte krowy". Proponuje weź je sobie do mieszkania,
    ale zobaczymy co na to powiedzą Twoi sąsiedzi /pewnie będziesz kolejną
    bohaterem interwencji lub innego programu który pokazuje jak tacy pseudo
    miłosnicy zwierząt potrafią zatruć życie innym lokatorom w bloku a także
    prezesom.
  • andrzej.sawa 28.01.06, 23:24
    Widzisz lokator,jest prawie powszechnie obowiązująca zależność.Są koty - nie ma
    myszy i szczurów.Trzeba trochę myśleć.Można dać kotom żyć ku pożytkowi ludzi,ale
    trzeba używać głowy,a nie tylko klawiatury.
  • Gość: Sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:15
    Widzisz andrzej.sawa. Jest taka powszechnie obowiązująca zasada. "Wolnoć Tomku
    w swoim domku." Najmij łapacza kotów a jeśli nie jesteś jeszcze bardzo stary,
    to sam wysil kręgosłup, wyłap te kotki i daj im żyć w swoim domu. Mieszkasz w
    tym bloku? Znasz sytuację lokatorów? Jeśli nie, to po co się wypowiadasz?
    Dołączasz się do grona tych kocich histeryków, którzy litują się nad
    zwierzakami a nie mają szacunku do ludzi? Czemu zamiast podrzucać tym kotom
    żarcie do piwnicy nie zabiorą ich sobie do domu? Przecież tak bardzo je kochają.
    Facet napisał konkretnie dlaczego spółdzielnia zamurowała tą dziurę. Pękały
    jakieś rury i mieszkańcy mieli zimą przerąbane. Jak Ci żal kotów to je sobie
    zabierz i daj tamtejszym mieszkańcom żyć swoim życiem.
    Trzeba używać głowy a nie tylko klawiatury panie mądrosku.
  • exenet 30.01.06, 01:39
    Do lokatora: jak mieszkam w tych blokach ponad cwierc wieku to pierwszy raz
    slysze brednie zeby woda zamarzla.
  • Gość: sąsiadka IP: 80.55.228.* 30.01.06, 15:01
    dziękuję za poparcie osoby z bloku.Naprawdę chodzi o to żeby nikogo nie
    krzywdzić przecież to nie przez koty woda zamarzła dopóki miały swobodny
    wyjście to tak bardzo nie brudziły byłam tam kiedyś jest tam wiele
    niepotrzebnych rzeczy ziemniaki wszystko ma swój zapach specyficzny dla piwnic.
    Zaręczam ci,że tam gdzie nie ma kotów jest podobnie.uważam, ze mieszkańcy muszą
    mieć zabezpieczone swoje sprawy ale pozwólmy kotom tez tam żyć. To się da
    pogodzić.Otwórzcie swoje serca
  • Gość: znajomi IP: 213.25.14.* 30.01.06, 16:35
    chodze tam na spacer z psem i wiem ,że te koty były tam od lat.Miejsce kota
    jest właśnie w piwnicy aby odstraszał szczury i myszy. Tak było od wieków po to
    ludzie oswoili koty i po to je karmią.kot musi dostać wodę i jedzenie od
    człowieka chwała tym co to robią ale kot musi zawsze wychdzić na zewnątrz i
    wracać kiedy chce,wtedy jest bezpieczny. w sąsiednim bloku zabijają szczury,bo
    biegały po piwnicy, nie ma kotów, tak samo sprzątnięte bardzo starannie a
    jednak zapaszek jest. piwnica to piwnica ale jak się nie zrobi zwierzętom
    dostępnego stale wyjścia tak można piwnicę mocno zasmrodzić, zamknij się w
    piwnicy i wejdziemy tam po tygodniu dopiero będzie zapach,nawet jeśli cię
    wcześniej myszy zjedzą. sphinx bądź człowiek wyglądasz tak sympatycznie....
  • Gość: maxi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:46
    lokator jestes beznadziejny!!!!!!!!!!!ciebie powinni oddac do schroniska!!
  • Gość: kociak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 22:49
    tego barana co to zamurował powinni wykastrowac,sory za szczerosc ale tacy
    ludzie nie zasługują na dobre traktowanie
  • Gość: up up IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 13:04
    up
  • Gość: up up up IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 13:04
    up up

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka