Dodaj do ulubionych

Praca dla osób po pięćdziesiątce

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 12:24
jak bedzie praca za godziwe pieniądze to nikt nie bedzie wyjezdzal z tego
kraju a za 500-600 zl na miesiac to sie nawet nie oplaca dupy ruszac z domu
bilet MZK do tego posiłek w pracy i okazuje sie ze zostaje 350zl za tyrke na
4 brygadówce REWELACYJNA WYPŁATA.
no cóż PiS chce przecież obniżyć minimalną płacę w kraju żeby pracodawcy
zatrudniali więcej pracownikow za 600zł genialny pomysł bandy Idiotów z
naszego genialnego sejmu. Skoro jesteśmy w unii to teoretycznie nasze pensje
powinny wzrastac a nie malec no ale zamiast wzrastac maleja bo tak zarzadzaja
politycy, im jest dobrze oni maja , a szary czlowiek ma byc ciemny miec na
sucha bułkę i nie wpie..c nosa tam gdzie nie potrzeba czyli do ich
kieszeni .
Ciekawe kiedy unia nas wyrzuci ze swoich szeregów , chyba niedługo , mają już
nas dość i niema się co dziwić wystarczy spojrzeć na Kaczyńskich albo na
Leppera kupa śmiechu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kornik IP: *.czestochowa.agora.pl 20.03.06, 15:15
    Tyle, że problem pracy dla 50-latków jest bardziej złożony niż dla młodych
    ludzi, którzy masowo wyjeżdżają do Anglii. Oczywiście, 50-latkowie też mogą,
    ale po pierwsze mają zwykle znacznie więcej zobowiązań w kraju (rodziny, szkoły
    dzieci, mieszkania itp.), a po drugie oni często nie mogą znaleźć żadnej pracy
    w Polsce, nawet za 800 zł, bo pracodawcy - mimo wszystko - wolą młodszych.
  • Gość: kruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 06:18
    za parę lat nie będzie tych młodych w Polsce bo wszyscy wyjadą i dopiero wtedy
    się doceni pracę osób starszych... a swoją drogąto ciekawe kto im da na
    emerytury jak młodych nie będzie :|
  • Gość: jasiu... IP: 82.160.8.* 23.03.06, 09:31
    Przy zupełnej bezkarności (PIP i inne służby nie reagują) zatrudniając
    dotychczasowych pracowników na dwa etaty w jednym, wiedzą że pięćdziesięciolatek
    może być tak wyeksploatowany, że jest już wrakiem człowieka. Nie wszystkich
    branż to dotyczy, ale jeśli ktoś ma koło siebie takiego kamaszoroba, czy
    lampiarza, to wie, o której jego pracownicy przychodzą do pracy, a o której ją
    opuszczają. Kilkanaście godzin dziennie, w tym soboty, a czasem i niedziele - to
    musi spowodować, że pięćdziesięciolatek nadaje się jedynie do zakładu pracy
    chronionej, a i to nie zawsze.

    Pracy u nas tak naprawdę nie brakuje, ale jeśli jedni pracują po 250-300 godzin
    w miesiącu (czasem więcej!), stąd dla innych nie starczy. I dokąd będziemy mieć
    takie protezy obrońców prawa, jak dzisiejsze związki zawodowe, czy PIP, nic się
    nie zmieni. Weszliśmy do unii i dalej mamy to nasze polskie piekiełko. Szkolenia
    (z obiadkiem) i owszem, pozwolą na integrację środowiska pracodawców, ale czy
    coś zmienią? Ja w to nie wierzę!
  • Gość: po 50 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:32
    naprawdę jestem pod wrażeniem, jaka głębia sformułowań problemu, przenikliwość
    wniosków. Wniosek: ktoś odwalił działalność, ktoś inny wziął za to pieniądze,
    urząd jest zadowolony bo "odfajkował" problem. A ludzie po 50 dalej mają problem
    ze znalezieniem pracy, "jakiejkolwiek" pracy. Szukam od dawna pracy (mój stary
    zakład splajtował) rozmowy z pracodawcami kończą się w momencie, kiedy mówię ile
    mam lat. Najpierw zdziwienie a potem, "no wie pan ale my na to stanowisko
    szukamy osoby w wieku..." I tego nie zmieni żadne "szkolenie kilkunastu
    pracodawców".
  • Gość: Zoriętowany ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 13:19
    Piłka krótka - Za stary by żyć za młody by umrzeć!!!!!!!
  • Gość: mara IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 22.03.06, 16:48
    ... do odstrzału... I to nie złośliwość, ale stwierdzenie faktu - schody nie
    zaczynają się po 50-ce, ale już po 40-ce :( Dzieci odchowane, wygląd niczego
    sobie, doświadczenie i rzutkość ok, ale jak mówię ile mam lat [bo chyba na tyle
    nie wyglądam] to po rozmowie... A jeśli na swoje lata nie wyglądam, to dlaczego
    rozmowa kończy się po zaglądnięciu w metrykę ? Bo jest moda na młodych... Są
    młodzi, ładni, ale nie wiedzą co to kindersztuba... A co z naszym
    doświadczeniem, z naszymi manierami i umiejętnością podejmowania decyzji ?
    Wszystko robi się jakieś takie byle jakie :(
  • Gość: pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:39
    Ten pracodawca, który nie chce zatrudniać ludzi po 50 to zazwyczj jest sam
    mało doświadczony i nieprzewidujący. Cenię wszystich ludzi; młodzieńczą rzutkość i tych doświadczonych po 50.Prawdę mówiąc wolę tych po 50. Są przede wszystkim
    doświadczeni zawodowo i bardziej dyspozycyjni i odpowiedzialni.Tylko co
    będzie jak wszyscy młodzi wyjadą za granicę bo tam oferuje się lepsze warunki,
    a ci doświadczeni opuszczą ten świat?A tym co proponują wynagrodzenie miesięczne
    600zł.to życzę aby kiedyś też tyle mieli /600 zł/.tak to jest"syty głodnemu nie wierzy"A ci na górze myślą tylko o sobie a nie o wyborcach.
  • Gość: aa IP: 80.54.171.* 22.03.06, 21:21
    ..
  • Gość: )))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 10:35
    wnuki bawić a nie do roboty
  • Gość: Do gościa )))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:04
    A kto Ci da utrzymanie córka lub syn Którzy ledwo przędzą/żyją/.Chyba,że Twoje
    wnuki będę bawił,a Ty mi dasz wikt i opierunek /utrzymanie/.Tego rodzaju
    wypowiedzi są złośliwe i zbędne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.