Dodaj do ulubionych

Jakie są perspektywy rozwoju Częstochowy?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:00
Czestochowa niczym nie moze przyciagnac...
Brakuje jej np. lunaparku, aquaparku...
Dobrze ze kino jakie takie jest, chociaz oczywiscie na technologie IMAX juz
nie bylo stac :-/
Co do prohibicji wokol miasteczka studenckiego, hmmm kto takie rzeczy wymysla
Czy dziala kregielnia? Pewnie nie :-/
Ehhhhh, skonczyc LO i uciekac stad :-], a tak na serio nie wyjade stad, ale
nic w sumie mnie tu nie trzyma...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Michał K IP: *.net / *.flatpla.net 07.05.06, 22:18
    Chwała Gazecie że po raz kolejny podbija temat. Żal serce ściska jak patrze
    na moje miasto i wszystkie działania podejmowane przez władze. Czy jedyny
    pomysł na jaki je stać to kolejne sklepy czy galerie handlowe. A mamy poważne
    szanse by stac sie centrum kulturalno rozrywkowym dla całkiem sporego rejonu.
    Po co wybirac sie do Łodzi czy na Śląsk. Częstochowa może być atrakcją dla
    mieszkańców miejscowości oddalonych nawet o 50 km takich jak Luliniec czy
    Pajęczno. Ale zeby to zdziałać trzeba mieć kilka rzeczy po pierwsze atrakcje
    które tych ludzi przyciągną Aquapark, park rozrywkowy, Mulktikino. Jedno
    Cinema City ludzi nie przyciągnie, licza się też inne atrakcje, np. w
    Niemczech bardzo popularne są Muzea techniczne, u nas jest muzem zapałek,
    muzeum kolei itp. ALE WSZYSTKIE SA OTWARTE OD 8 DO 13 prawie nie ma zadnych
    informacji na ich temat. ostatni nawt w Gazecie pisali o wystawie na Jasnej
    Gorze sponsorowanej przez p. Kulczyka, nigdzie żadnej informacji na ten
    temat. A sama wystawa poprostu jest ZAMKNIETA chcialem tam dzisiaj iść i co
    na cztery spusty zamkniete choc bylem o godz 16 teoretycznie powinno byc
    czynne przez godzinę. Nie wykorzystuje sie szansy jakimi są pilgrzymki młodzi
    ludzie którzy są w Częstochowie chętnie by poszli do muzeum galerii. Czy na
    prawde UM nie stac na wydrukowanie kilku tysięcy ulotek i rozdawanie
    pielgrzymom albo na postawienie tablicy informacyjnej?
    Zrobienie tego wszystkiego to przede wszystkim wysiłek organizacyjny,
    przygowanie sprawy własnosci gruntów i ułatwienie inwestorom prac, drukowanie
    i rozpowszechnianie folderów bardziej otwarta postawa pracowników kultury.
    ODNOSZE WRAŻENIE ŻE GŁOWNIE BRAKUJE CHĘCI KILKU ZASIEDZIAŁYCH URRZĘDNIKÓW A
    NIE MOŻLIWOŚCI.

    Ludzie WEŹCIE SIE DO ROBOTY.
  • Gość: elx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 06:41
    Częstochowa może być atrakcją np. dla Lublińca czy Pajęczna ale niestety nie
    jest:(( I pewnie nigdy nie będzie..... Niektórzy moi kumple z Cz-wy jeżdżą w
    sobopty do Lublińca sie zabawić....... bo w Cz-wie niestety nic nie ma w
    week`i... tutaj życie sie toczy od pn do pt.
  • Gość: zzz IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 07.05.06, 22:24
    Drogi do kitu, perspektyw zadnych, prohibicja w miescie wiec dla studentow dno
    bo nie tylko nauka zyja. Znalesc sensownej pracy po studiach nie da rady bo niby
    gdzie ?? Nie ma prawie zadnych duzych zakladow a te co sa juz sa nasycone
    pracownikami. Wladze miasta nie mysla o gospodarce, inwestycjach, miejscach
    pracy tylko o konsumpcji z ktorej pracy nie ma !!! Najwazniejsze sa remont III
    Aleii (potrzebny i to bardzo ale to nie przyczyni sie do powstania miejsc pracy
    dla mlodych po studiach, remot katedry - potrzebny ale te same argumenty, budowy
    pomnikow, mozna by wymieniac w nieskonczonosc). A czemu inwestorow nie
    przyciagamy ?? Stala gadka drogi mamy tak samo zle jak inni ale do nich
    inwestorzy ida - wiec zrobmy dobre drogi to przyjda do nas ! Musimy byc lepsi a
    nie ogladac sie na innych ze u nich tez dziadostwo a mimo to lepiej im idzie !!!
    Jednym slowem urzednicy powinni sie wziasc do roboty i to porzadnie bo narzie
    przyznaja sobie 13 i podwyzki za marna prace, ale oni to maja to gdzies bo sie
    wspieraja nawzajem. Towarzystwo wzajemnej adoracji.
  • Gość: causa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 23:01
    Rozwój cywilizacyjny miast opiera się na przygotowanych koncepcjach rozwoju
    przestrzeni miejskich i ich najbliższego, a czasem dalszego, otoczenia. Rozwój
    powodują, przede wszystkim, fachowi i wykształceni decydenci - na różnych
    szczeblach administracji, umiejący stworzyć klimat i warunki do rozwoju i to
    przy ścisłej i udanej kooperacji wielu istotnych elementów w łańcuchu zdarzeń,
    które to zdarzenia mogą mieć wpływ na taki rozwój. Turystyka miejska, transport
    miejski, infrastruktura, mieszkalnictwo, mniej przemysł, sieci regionalne – to
    są najbardziej możliwe dziedziny rozwoju. Powiązanie rozwoju gospodarczego
    miasta, związanego z Jasną Górą - nie istnieje. To jest wielka strata.
    Wszyscy wiedzą, że przepiękna Jura i okolice Częstochowy – w każdym kierunku,
    to „drzemiące bogactwo”.
    Kto to obudzi i przy okazji ożywi nasze, ogromne przecież, miasto? Warto pisać
    o takich rzeczach.
  • Gość: michal IP: *.i-dsl.info 07.05.06, 23:44
    Wg mnie perspektywy żadne. Zobaczy rząd Marcinkiewicza i Leppera za 10 lat jak
    beda musieli pracowników z jugosławi lub ukrainy sciagac, bo nie zatrzymali
    młodych ludzi w Polsce. Jak bym mial jakies perspektywy to bym tu zostal, ale
    nie widze żadznych więc co, tylko na zachód uciekać.
  • Gość: pele IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 08.05.06, 04:22
    Zaorac.
  • Gość: cze-wa - wiocha IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 08.05.06, 00:04
    Trzeba powiedzieć to sobie wyraźnie : Częstochowa to wiocha, a ludzie tam
    mieszkający to chamy majacy o sobie wysokie mniemanie. Czewa nie ma nic do
    zaoferowania, beznadziejne uczelnie są tego najlepszym przykładem.
  • lookas.prv.pl 08.05.06, 00:07
    Niech na początek każdy zrobi porządek wokół "swojego podwórka", a to już będzie
    duży krok ku lepszym perspektywom...



    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • Gość: Giertych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 00:28
    Proponuje zaorać Częstochowę ... ładne widoki będą wtedy z wieży klasztoru.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 08.05.06, 00:57
    A mnie sie podoba pomysl stworzenia ciagu az do Mirowa przez Zawodzie i Zlota
    Gore.
    Po drugiej stronie estakady na Mirowskiej na kawalku pozostalym po parku jest
    miejsce na hale sportowa, czy kompleks krytych basenow i podobnych obiektow
    rekreacyjnych.
    Czesc uwag dyskutantow, to chyba zywcem wyciagnieta z naszego forum.
    Moze kiedys...ktos cos zrealizuje z zestawow serwowanych na forum..
  • Gość: koraliczka IP: *.autocom.pl 08.05.06, 01:31
    przez 20 lat prawia mieszkałam w cz-wie, teraz na szczęście studiuję w innym
    mieście, czemu??? ano dlatego że częstochowa nie ma zadowalającej mnie oferty
    dydaktycznej, ale mniejsza o to. wcale nie dziwię sie że młodzi ludzie stąd
    uciekają, no bo co można robic w mieście w którym szaleje prohibicja (nie wiem
    za bardzo jaki to ma sens, bo to że zmniejszy ona alkoholizm wśród młodziezy to
    chyba śmieszny dowcip)??? te knajpy które pozostały wszystkie wyglądaja tak
    samo, wszedzie ta sama muzyka i to samo chrzczone piwo... rekreacja... dobry
    pomysł tylko co z tego skoro jadąc rowerem alejami można zarobić mandat??? jak
    powiedział jeden z radnych"Polska to nie Holandia"...komentarza chyba nie
    trzeba, osobiście mam już dośc afirmacji częstochowy jako ośrodka
    pielgrzymkowego, po pierwsze ten fakt juz reklamy nie potrzebuje, a po drugie
    dlaczego częstochowianie mają być rozpoznawani wśród innych jako medalikarze
    tudzież handlarze dewocjonaliami???!! kochani radni!!!apeluje!!! sprawcie by
    modlitwa na Jasnej Górze nie była jedyną rozrywką jaką daci młodym
    częstochowianom!!!!
  • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 06:51
    Dobry dowcip, można się pośmiać czytając sam tytuł bowiem w Częstochowie nie ma
    żadnych perspektyw!! Jest to miasteczko powiatowe, z którego kto żyw to ucieka
    bo miasto ich nie zatrzyma bo niby czym?? TRW, Berger, Huta Cz-wa... hmmm to
    już chyba koniec częstochowskich firm. Można znaleść jeszcze prace w urzędzie
    jakimś. A co dalej?? Prblem w tym że takich zakładów jak np. TRW powinno być
    kilka razy więcej, ale one przyszły do nas jak jeszcze byliśmy województwem, a
    teraz jak jesteśmy powiatem no cóż można tylko pomarzyć. Za marzenia się nie
    płaci. Więc kończe te studia (miesiąc mi jeszcze został:))) ) i uciekam z tego
    kraju, tam gdzie jest normalnie, czyli na zachód
  • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 06:55
    Dodam dla przykładu, że moja koleżanka pracując w USA będąc opiekunką do dzieci
    kupiła sobie Toyotę Corollę z 2004 roku po około 8miesiącach pracy. W polsce na
    takie auto bym musiał pracować chyba z 20lat... I tu jest właśnie problem: w
    Polsce ceny są jak na zachodzie ale płace jak na wschodzie.
  • Gość: Janosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 14:33
    taka jest cena transformacji usrojowej...
    nic na to nie poradzimy...
  • Gość: Janosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 14:33
    ustrojowej znaczy sie...
  • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 06:58
    W Nieczech (ceny benzyny praktycznie takie same jak u nas), pracuję się
    godzinę żeby zarobić na paliwo na dojazd do pracy, natomiast u nas gdzie ceny
    sa porownywalne a zarobki smieszne czesto trzeba pracować 60% dniówki by
    zarobić na dojazd. Nie wiem jak Wy ale ja uciekam stąd.... ps sorki że to w
    jedym wątku nie zamieściłem ale tak jakoś mi sie przypominało po kolei co mam
    napisać:)
  • Gość: Bryś IP: *.echostar.pl 17.05.06, 14:26
    Tak sobie szukam wątków i trafiłem na ten o perspektywach miasta.I bardzo mnie
    to zainteresowało, bo własnie w Cz-wie juz nie mieszkam( 2 lata)i ciagle
    tęsknie za dawnymi czasami w moim mieście, ale właśnie-nie ma perspektyw na
    powrót.Teraz mieszkam w innym mieście w kraju( nie w stolicy)i marzy mi się, by
    w Naszym mieście zainwestowała jakas duża firma, która ludziom da zatrudnienie
    i godziwe zarobki.Nie wystarczy niestety, ze tu sie dobrze żyje, na zycie
    trzeba zarobic, a w tym mieście nie ma poprostu jak.Co do TRW- rozpoczynające
    swoja działalność Centrum Inzynieryjne ma w planach zatrudnienie około 300
    osób.Wymagaja konkretnych profili wykształcenia, a te profile mnie nie
    dotyczą.I tak w sumie nie orientuje sie nawet o jakie zarobki mozna tam sie
    ubiegać, co jest realne do osiągnięcia( powiedzmy mam 2 lata konkretnego
    doświadczenia w bardzo znanej firmie).Może mnie ktos oświeci( pracownicy
    centrum, nie produkcji), to zastanowie sie nawet nad przebranzowieniem.
  • ja_iris 08.05.06, 08:06
    Z przykrością muszę stwierdzić ,szanse na rozwój raczej minimalne :o)Faktycznie
    nic się nie robi w naszym mieście, żeby młodzi ludzie z niego nie uciekali
    a ,że uciekają nie ma co kryć.Żal serce sciska kiedy patrzy się na opuszczone i
    marniejące budynki jak np.byłą Przychodnię (jeśli dobrze pamiętam)chorób płuc
    przy ulicy Kopernika.Okazały budynek mógłby pomieścić kilka młodych
    niezamożnych rodzin ale po co?Lepiej niech się zmarnuje.
    Aleje........... serce naszego miasta.Ale czy naszego?Z głosników słuchać tylko
    modlitwy.A przecież nie wszyscy chcą się modlić całą niedzielę.Zaraz się ktoś
    oburzy ,że przecież Pielgrzymi ale tak szczerze, czy miasto zarabia na
    Pilgrzymach czy raczej tylko Klasztor?
    Kocham to miasto ale niestety cisną się na usta słowa z Miasto manii Marii
    Peszek.............
  • Gość: ck IP: 213.199.233.* 08.05.06, 08:23

    W lutym mówił pan w Częstochowie, że byłoby panu miło, gdyby region
    częstochowski był odrębnym województwem lub został połączony ze świętokrzyskim.
    Czy są takie plany?

    - W tej chwili takich planów nie ma. W Częstochowie mówiłem raczej o swoich
    odczuciach. Ale moje odczucia nie decydują o polityce rządu. Ewentualne zmiany
    w podziale administracyjnym kraju to bardzo poważne decyzje wymagające
    głębokiego zastanowienia. Powiedziałem tak, bo zdaję sobie sprawę z tego, że
    Częstochowa źle czuje się w województwie śląskim.


    www.echo-dnia.com.pl/?news=29470&mutacja=1&dzial=3
  • Gość: student IP: *.womczest.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:00
    nie ma zadnych perspektyw, dopóki prezydentem bedzie p Wrona to nie ma
    perspektyw - jedynie sa perspektywy na niszczenie (zamykanie) i zniechecanie
    ludzi do naszego miasta !!!!
  • Gość: maks... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:18
    już niedługo na swojej stronie www przedstawię (częściowo) propozycję
    uratowania Częstochowy
  • Gość: kelt IP: *.21.pl / *.21.pl 08.05.06, 09:31
    Według mnie przykładem źle zainwestowanych publicznych pieniędzy jest stadion
    żużlowy. Miliony złotych włożono w obiekt może i ładny, ale który przez
    większość roku jest pusty a służy sporadycznie garstce mieszkańców. Na taką
    inwestycję pieniądze powinni wyłożyć sponsorzy, a nie miasto.

    Może władze miasta lubią żużel i stąd ich chojność ;)
  • marcys_czwa 08.05.06, 09:35
    Czytajac artykuł troszkę się rozczarowałem. GW nie wspomina nic o rozwoju
    przemysłowym miasta. Prawda jest taka że to nie urzeędnicy budują Aquaparki,
    nie urzędnicy kupuja mieszkania i nie oni napędzają rynek usług. Problem
    naszego miasta to przede wszystkim brak inwestycji przemysłowych. Co prawda
    słychać zapowiedzi rozwoju Parku technologicznego niemniej na owych własnie
    zapowiedziach wszystko się kończy. Częstochowianie z całym szacunkiem nie
    emigrują z miasta z powodu braku aquaparku czy też ściezek rowerowych. Emigrują
    z powodów zarobkowych. Wystarczy do miasta ściagnać dwóch trzech dużych
    inwestorów produkujacych w technologiach wysoko przetworzonych. Technologiach
    wymagajacych specjalistów. Zaręczam że wraz z takimi inwestycjami rozkwitnie
    rynek usług a i miasto będzie miało większe wpływy z podatków choćby na budowę
    ścieżek rowerowych. Więcej pracodawców oznacza także wieksza konkurencję
    wewnętrzną o pracowników co rodzi wzrost wynagrodzeń. Wieksze wynagrodzenia to
    większy udział w portfelu wydatków mieszkańca dóbr innych niż podstawowe. Takie
    sa prawa ekonomii których się przeskoczyć nie da. Nikt bowiem nie zdecyduje się
    na budowę drugiego kina jeśli nie bedzie na niego stać mieszkańców. Niewielu
    też mieszkańców zdecyduje się zostać jeśli nie będa mieć możliwości znalezienia
    dobrej i satysfakcjonującej pracy.
  • Gość: maks... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:35
    nie miały i nie mają programu na rozwój tego miasta , np miasto z tradycją
    akademicką a ile absolwentów zostaje , tak można dalej i dalej
  • Gość: rewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:25
    Już dawno pisałem, że Częstochowa to taka większa ale WIOCHA !!! Przykro mi, że zarówno Pan Prezydent jak i jego współpracownicy oderwani są od rzeczywistości, że nie potrafią myśleć perpektywicznie (jedynie do 1 każdego miesiąca:), że nie potrafią wykorzystać potencjału JG, etc, etc. I te śmieszne wypowiedzi Jego rzecznika - cyt. "pożal się Boże". Wiele poprzednich postów wyraźnie wskazuje, że nie ma perspektyw w tym mieście... ale sądzę, że pracownicy UM i tak stwierdzą, iż są to wypowiedzi sfrustrowanych internautów hahahaha. Tak trzymać Panie Prezydencie - może zostanie Pan wybrany kolejny raz - tym razem na sołtysa wsi Częstochowa hihihihihi. Bez pozdrowień.
  • Gość: asd IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 08.05.06, 11:00
    dopoki prezydentem bedzie wrona to nie bedzie nic ....mam nadzieje ze nowych
    wyborow nie wygra wrona a ktos inny wiele mlodszy ktora ma otwarty umysl na nowe
    rozwiazania

    PPW - PAKT PRZECIW WRONIE
  • Gość: W.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:34
    Myślę, iż normalni ludzie uciekają i będą uciekali z Częstochowy. Św.P. St. Lem
    powiedziałby : " ...cywilizacyjne zadupie". I to, włśnie Częstochowa /pod każdym
    względem/. Poziom kulturalny miasta naszego jest w stanie ...żadnym. Gra pozorów
    i tylko!
  • Gość: Kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 14:43
    Jak ludzie mogą żyć w tym mieście normalnie gdy:

    - na chodnikach jest brudno,
    - w centrum stoją takie szpetne kolosy jak Megasam i Merkury (ludzie popatrzcie
    na to jak osoba przyjezdna - to śmierdzi tandetą i brudem), "kwadraty" to takie
    dziadostwo że aż dziw bierze że to nie jest jeszcze przebudowane!

    - drogi są wyboiste ;p
    - tylko jedna nitka tramwajowa, po której jeżdzą zabytki,
    - jedyną atrakcją i tu akurat turystyczną jest Jasna Góra która już tak nie
    podnieca częstochowian tylko przyjezdnych,
    - prezydent miasta odbiera licencje na alkohol fajnym pubom,
    - idąc alejami odnosi się wrażenie że miasto ma wszystko w tyłku (powyrywane
    krawężniki, zrolowany od Słońca asfalt - przydała by się może kosta brukowa,
    płyty jakieś?!)
    - znikome dotacje na SPORT, który jest podstawą dla człowieka - każdego człowieka!
    - brak interesujących inwestycji typu: zoo, palmiarnia, aquapark, lunapark -
    ludzie chcą się bawić!!!!! a to są dodatkowe miejsca pracy, pieniądze...
    - czasu nie mam kończę...

    Na plus powiem tylko tyle:
    - ładny stadion, chwali się to
  • Gość: Dog IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 15:03
    Częstochowa jako moja ,,mała ojczyzna" odpowiada mi bardzo.Warunków rozwoju
    brak czy zawodowych czy intelekyualnych.Pracuje w miedzynarodowym
    koncernie,szanse na awans 0 nie jestem z rodziny polskiego szefa,gdybym był
    mógłbym być debilem i awansować.Rozrywka,gdzie jedno kino i knajpy całe
    szczęście,że istnieje kultura niezależna.Nie chce z tąd emigrować ale puki co
    musze,może kiedyś wróce?
  • Gość: jelcyn IP: 212.160.108.* 08.05.06, 15:11
    czy jest cos, co trzyma mlodych ludzi w czewie?.. poza grawitacja...?
  • Gość: lublinianin IP: *.ajd.czest.pl 08.05.06, 16:12
    Stałem się mieszkańcem Częstochowy 5 lat temu. Przyjechałem ze wschodniej
    Polski. Od razu ujęła mnie wielka życzliwość i kultura mieszkańców. I to jest
    moim zdaniem największym atutem tego miasta, i dlatego żyje nam się tu z rodziną
    bardzo dobrze.
  • Gość: red_wine IP: *.orange.pl 08.05.06, 16:46
    ja też pochodzę spoza Czestochowy, nie narzekam na to miasto ale uważam, że
    ludzie wcale nie sa az tak mili jak uważa mój przedmówca:), a co więcej są dość
    zamknięci w sobie, a najgorsi są panowie po 40 stylizujący się na 20 latków.
    Pochodzę z północy Polski.
  • Gość: Medalik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 21:23
    Ja dla odmiany przybyłem kilka lat temu do Częstochowy z 10 razy mniejszego
    miasteczka powiatowego z zachodniej Polski (Wielkopolski) i żyje mi się tu
    lepiej niż tam ! To, że Częstochowa nie potrafi zająć należnego jej z racji
    wielkości i historii miejsca na gospodarczej i kulturalnej mapie Polski to może
    zawdzięczać tylko i wyłącznie sobie i swoim kolejnym władzom (obojętnie czy
    lewym czy prawym...).Częstochowianie natomiast to zwyczajni Polacy, może trochę
    bardziej zadufani w sobie niż inni, poza warszawką oczywiście. Dlatego nie są z
    reguły lubiani w innych regionach kraju. Przynajmniej takie mam odczucie...Z
    tego też powodu szanse na przywrócenie województwa częstochowskiego są
    praktycznie ŻADNE bo żaden z okolicznych powiatów nie chce podlegać
    Częstochowie. Wypadałoby utworzyć zatem tylko Księstwo Wielkie Częstochowskie (w
    granicach obecnego miasta - pisałem już o tym na tym forum !!!) z oddziałem
    zamiejscowym w Łebie, do której tak lubią jeździć Częstochowianie !! Zresztą
    Wielkie Księstwo Łebskie już istnieje a częstochowskie jeszcze nie !!! Tym
    natomiast, którym nie podoba się rola Jasnej Góry zadam proste pytanie: czym
    byłaby Częstochowa BEZ Jasnej Góry ??? A gdyby przez Częstochowę nie biegła DK1
    tylko byłoby do niej z jakieś 50 km ?? Fajnie byłoby, no nie :-) ?? Byłoby
    jeszcze trudniej wyjechać (i przyjechać...) niż obecnie.

  • Gość: future underground IP: *.sc.czest.pl 08.05.06, 18:03
    Cóż.

    Sytuacja jaka jest, każdy widzi. Nie ma chyba jednego cudownego sposobu na przyciągnięcie ludzi do częstochowy, jednak powinniśmy wziąć pod uwagę kilka spraw:

    1. Dojazd do Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego.
    To konieczność. Ludzie koncentrują się wokół większych
    zespołów miejskich i nic na to nie poradzimy. Najważniejszą
    sprawą jest _szybki_ (w 40 minut) i tani dojazd pociągiem
    podmiejskim. Najlepiej, kursującym co kilkanaście minut.
    Może nam pomóc również budowana autostrada A1, więc powinniśmy
    zabiegać o jak najszybsze ukończenie odcinka od Częstochowy do
    GOP-u.

    2. Edukacja
    Istniał pomysł powołania Uniwersytetu Częstochowskiego na miejsce
    AJD. To świetny pomysł. Powinien zostać zrealizowany. Również PCz
    powinna postarać się przyciągnąć studentów bogatą ofertą edukacyjną.
    Co do prohibicji w miasteczku studenckim... nie chcę powtarzać swoich
    przedpiśców. Wiadomo.

    3. Komunikacja w mieście
    Jest marna. Mamy jedną linię tramwajową (z której śmieją się inne
    miasta :P) a autobusy MPK w Częstochowie nie obejmują większości
    terenów podmiejskich. Aleje ciągle pełnią funkcję raczej komunikacyjną
    niż reprezentacyjną. Remont III alei ciągle się przedłuża.

    A szans rozwoju jest sporo. Spójrzmy na zachodnią granicę miasta -
    Gnaszyn Dolny, Kawodrzę, Liszkę, Dźbów. Te tereny włączone do miasta
    są praktycznie niezagospodarowane, tylko słabo poprzecinane małymi
    osiedlami domów jednorodzinnych. Co można by na nich wybudować,
    to już wiemy z wypowiedzi moich przedpiśców. Warto generalnie postawić
    na nowoczesne budownictwo jednorodzinne - jest dżezi i jest dziś
    chyba jedynym wyborem dla nowopowstałych rodzin.

    Jest jeszcze jedno, dość kontrowersyjne wyjście. Przyłączenie kolejnych
    terenów do Miasta Częstochowy. Generalnie "wchłonięcie" takiego Miasta
    Blachownia, czy części terenów gmin Konopiska, Mykanów, etc. mogłoby
    wyjść na dobre.
  • Gość: Sztachet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:12
    Miałem kilka pomysłów na rozwój naszego miasta nawet napisałem do prezydenta, by
    sie z podzielic moimi pomysłami, nawet nie odpisał, nawet głupiego dziękuje.
    Władza ma to w dupie oni maja własna kase i tyle ich nie obchodzi zwykły młody i
    wykształcony człowiek, bo maja to w dupie by ich zatrzymywac a paulinom tylko na
    tym zalerzy niech na Jasna Górę walą tłumy a do wioski u stup klasztoru nikt nie
    zajrzy, i paulini i władza mają myslenie 16 wieczne i tyle. Nic nie zrobia i nie
    zbuduja co by zasłaniało widok na jasna górę, czemu nie ma auqa parku na
    lisincu? bo to za blisko jasnej góry i mogło by tam przyciągać ludzi z
    pielgrzymki więc wiadomo ze go nigdy nie bedzie.
  • Gość: asd IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 08.05.06, 18:56
    mi sie wydaje ze lokale media powinny tez podjac walke o lepsza Czestochowe bo
    juz nie dlugo nie bedzie co pisac w lokalnej prasie zostanie kronika policyjna
  • Gość: jmk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 19:31
    Urban w latach 90-tych , w "Nie" przewidywał przekstałcenie cz-ewy w osadę
    przyklasztorną- chyba jakis prorok z niego!
    Pod obecnym naczalstwem zmierzamy prosciutko w tym kierunku- każde zyczenie JG
    jest dla nich rozkazem!
    Tylko ten niewypał od frontu-Asfalt leży "martwym bykiem" w III ANMP- jak po
    jakimś kataklizmie ... i Zacny GOść będzie musiał włazić od "kuchni" na JG!
    A kiedy uroczyste otwarcie bezcennego (za marne 650 tyś pln!) sraczyka w parku!
    Pewnie będzie feta, szampan oraz fotki z pzrymierzania d...y do tych zapewne
    podgrzewanych, cud deseczek.
    Może ktos wie kiedy nastąpi ten Uroczysty dzień ????
    Koniec maja blisko i nie chvciałbym prorokować ze będzie to... 2x -go o
    godzinie.. 1..-nastej.
  • Gość: Stasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 20:24
    A kto dpprowadził do tego że Częstochowa została taką mniej niż powiatową
    dziurą. Może Prezydent w końcu się zastanowi nad swoją nic wartą dla miasta
    prezydenturą. Co takiego zrobił. Że niepotrzebnie lampy w centrum wymienia
    kiedy na przedmieściu i kilka set metrów od centrum panują wieczorem ciemności
    a do domu nie można się dostać bo ulice sa z piachu jak za Faraona? Np na
    Stradomiu i innych dzielnicach. Wstyd.
  • Gość: jasiu... IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 08.05.06, 21:13
    No właśnie. Za ćwierć wieku ma nas być o 25% mniej. Pytanie - jakie z tego można
    wyciągnąć wnioski? Czy np. stanieją niezamieszkałe nieruchomości, czy mieszkania
    dalej będą drogie, a jedynie część dzisiejszej infrastruktury (bloki w systemach
    wielkopłytowych) stanie się ruiną. Tak sobie myślę i wychodzi na to, że
    Częstochowa to trochę sztuczne miasto. Rozdmuchane do ćwierćmilionowej
    metropolii poprzez oferowanie prostej pracy dla mieszkańców przeludnionych
    okolicznych wiosek. Jeszcze trzydzieści lat temu huta, kilka szmacianych
    zakładów i wiele innych fabryk, opartych na oferowaniu nieskomplikowanej pracy
    fizycznej, wchłaniały każde ręce do zdolne do pracy. Właśnie ręce, a nie głowy.
    Jeszcze wielki kombinat budowlany, a w nim budujący tysiące mieszkań w blokach
    chłoporobotnicy, którzy w końcu stawali się mieszkańcami naszego miasta. Dziś
    ich dzieci są absolwentami politechniki, WSP (AJD), czy innych uczelni i ich
    oczekiwania co do sposobu życia są zupełnie inne niż poprzednich pokoleń. M3 w
    bloku i stary małolitrażowy samochód przestał być synonimem szczęścia. Dlatego
    wyjeżdżają.

    A i starzy, zasiedziali w naszym mieście rzemieślnicy coraz częściej przenoszą
    swoje zakłady na teren powiatu (naszego, albo kłobuckiego). Uciekając z miasta
    zyskują możliwość budowy rezydencji na wielkoobszarowych działkach, zmniejszają
    swoje obciążenia podatkowe. W wielu regionach obserwuje się ucieczkę sztucznie
    wchłoniętych przez miejskie aglomeracje wsi, ich usamodzielnianie się.
    Przykładem jest Bieruń, który odłączył się od Tychów. Możliwe, że i Gnaszyn,
    Dźbów i kilka innych peryferyjnych dzielnic będzie chciało odzyskać
    samodzielność, choćby po to, żeby samemu decydować o lokalnych inwestycjach,
    takich jak chodniki, kanalizacja. Społeczeństwo się zmienia, zmieniają się
    pragnienia i oczekiwania ludzkie. Żaden Warszawiak nie śpiewa o małym mieszkanku
    na mariensztacie, bo każdy pragnie mieszkania w apartamentowcu w Wilanowie.

    Miasta przestają spełniać swoją dotychczasową rolę, stają się skupiskiem spalin,
    miejscem gdzie się pracuje, ale nie mieszka. Obserwując np. otoczenie miast
    niemieckich (ale i Warszawy) można zauważyć, że otaczają się one szeregiem
    małych miejscowości - sypialni, z których ludzie dojeżdżają do pracy czasem
    kilkadziesiąt kilometrów.

    Gdybym pracował w Katowicach wybrałbym mieszkanie raczej nie w dość odległej
    Częstochowie, ale może w którejś z miejscowości znajdujacych się po drodze. Moje
    życie byłoby i bardziej ekologiczne i tańsze (bliżej na Śląsk z Siewierza niż z
    Częstochowy). Wiele pokazywanych tu metod uniknięcia wyludniania Częstochowy to
    niestety tylko pobożne życzenia, nie poparte np. analizą ludzkich zachowań i
    preferencji. Ale mi wcale to nie przeszkadza. Dla mnie Czestochowa nie musi być
    sztucznie wielka. Wcale nie kieruję się patriotyzmem lokalnym, kiedy tłumaczę
    dzieciom, że praca wcale nie musi na nich czekać w miejscu urodzenia.

    Najważniejsze, żeby tym, dla których wystarcza w Częstochowie pracy i mieszkań
    żyło się lepiej, żeby przynajmniej na tą ograniczoną miarę stworzyć nowoczesny,
    dobrze działający organizm miejski. I może na tym powinniśmy się skupić, a nie
    szukać metod realizacji mrzonek. Bo Uniwersytet Jagieloński, ani wielkie
    korporacje raczej do naszego miasta się nie przeprowadzą. Co wcale nie oznacza,
    że Częstochowa powinna odczuwać z tego powodu jakiekolwiek kompleksy
  • Gość: causa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 21:21
    Do Jasia. Czekałem, aż napiszesz. Czy zechcesz przeanalizować posty młodych
    ludzi, którzy wpisali się do tego tematu. Dla mnie jest to kopalnia wiedzy o
    tym, co powinno być pierwsze - do zrobienia w Częstochowie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka