• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Słownik gwary częstochowskiej Dodaj do ulubionych

    • Gość: karaś IP: *.pl 22.02.02, 19:08
      Moja ŚP. babcia mówiła: byłam u doktórki, kiosek (kiosk RUCH-u). Wydaje mi się,
      że do gwary można zaliczyć również "warzywniak" określając sklep z warzywami.
    • Gość: dario IP: 213.77.4.* 27.02.02, 19:08
      Czy znacie powiedzonko "tyrpać"
      Ja słyszałem je tylko w naszym mieście. Znaczy ono mniej więcej tyle co
      poszturchiwać.
    • 28.02.02, 10:52
      szkrab - małe dziecko
      papier prośbowy - w Krakowie nie można było go nigdzie kupić (zresztą dość
      ciekawe reakcje:) Dopiero w którymś z rzędu sklepie papierniczym sprzedawca
      zapytał, czy może jestem z Częstochowy, co ze zdziwieniem potwierdziłem. On na
      to że dlatego wiedział, że miał już taki przypadek, a u nich na ten sam papier
      mówią - kancelaryjny.
      • Gość: szcz IP: *.czes.gazeta.pl 28.02.02, 11:54
        Szkrab jest ogólnopolski, a nie tylko częstochowski
        • 01.03.02, 12:42
          Oki, choć nigdzie indziej tego nie słyszałem.
          A określenie bąbel też dla malucha... Czy to też ogólnopolskie?
    • Gość: suchy IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 00:25
      tramwajka
      bimbaja
      telepaja
      • 02.03.02, 12:23
        zrywkę przetestowałam w Poznaniu, na Śląsku, na Kaszubach i we Wrocławiu. NIE
        ZNAJĄ!
        A to rewelacyjne określenie!

        A co powiecie na "anuszkę"? Anuszka to zrywka po warszawsku - wzięło się to od
        tekstu - noś ze sobą, bo a nuż, k... coś rzucą....
        Nie było to jednak zbyt popularne. Zrywka jest lepsza.
        • Gość: hihi IP: *.czes.gazeta.pl 02.03.02, 12:38
          Ciekawe. A jak w Warszawie i Poznaniu mówią na zrywkę?
          • Gość: holc IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 12:42
            zrywka
            a Częstochowa ma swoje po schódkach chapcie na ryneczku albo (o to jest dobre w
            mieście chodzi o 1 2 3 aleje bo tylko tam jest miasto
            • Gość: Wlodek IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 26.07.02, 00:51
              Gość portalu: holc napisał(a):

              > a Częstochowa ma swoje ..... albo (o to jest dobre w
              >
              > mieście chodzi o 1 2 3 aleje bo tylko tam jest miasto

              Masz racje. Mieszkalem 15 minut piechota "od sw.Zygmunta", a potem na Trzech
              Wieszczy, ale i tak szedlem "do miasta".
              Moze dlatego, ze miasto, w tej formie powstalo dopiero po pojawieniu sie Aleji.
              Jest taka praca panstwa Antoniewiczow na ten temat.
          • 04.03.02, 10:14
            W Warszawie: mówi sie różnie: zrywka, torebka, reklamówka ;-)
            Ale wiadomo, że Warszawa jest mieszanką ludzi z całej Polski, więc nie ma mowy
            o gwarze warszawskiej.
            • 04.03.02, 11:12
              w Poznaniu mówią reklamówka, albo gwarowo - tytka, ale to rzadko. A zrywka jest
              taka ładna!
              Nie dajmy sobie odebrać Zrywki! Opatentujmy!!!
              • Gość: hihi IP: *.czes.gazeta.pl 05.03.02, 20:34
                piasia napisał(a):

                > w Poznaniu mówią reklamówka, albo gwarowo - tytka, ale
                to rzadko. A zrywka jest
                >
                > taka ładna!
                > Nie dajmy sobie odebrać Zrywki! Opatentujmy!!!

                Tak jest. Może założymy na naszym forum Internetowy
                Komitet Obrony Niepowtarzalnej Zrywki Częstochowskiej :)
    • Gość: Ewa IP: 66.2.148.* 05.03.02, 14:56
      Obecnie mieszkam w Detroit,USA ale urodzilam sie w Czestochowie i doskonale
      pamietam
      1)babok,baboki - blizej nie zidentyfikowane straczydlo
      2)chapcie
      3)guguly - niedojrzale owoce.
      Przepraszam za brak polskich czcionek.Pozdrowienia dla wszystkich mieszkancow
      Czestochowy.
      • Gość: Wlodek IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 26.07.02, 00:43
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Obecnie mieszkam w Detroit,USA ale urodzilam sie w Czestochowie
        A czytasz Gazete z Toronto?
        Tam czasem pisuja czestochowianie.
        • Gość: Shakal IP: *.xtreme.net.pl 07.05.03, 20:21
          A moze bysmy tak poszli "na parasole"?Albo jeszcze lepiej "na Megasam":)))
    • Gość: Shell IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 19:59
      Moi rodzice nie są z Czestochowy, ale ja sie tu wychowałam. Większość wyrażeń z
      tego forum znam od mojej psiapsióły z przedszkola (czasami kompletnie nie
      miałam pojęcia o czym ona gada!). Dzięki wam wszystkim! Przypomnieliście mi
      dzieciństwo! ;)
      • Gość: elle 24 IP: *.chello.pl 05.03.02, 23:25
        Nie mogę przestać mówić "gdzie ci to dać", "gdzie ja to dałam", choć już dosyć
        długo nie mieszkam w Częstochowie. Za każdym razem, kiedy się na tym łapię,
        uśmiecham się do siebie i przypomina mi się ten wątek ;-)
        • Gość: Kuchar IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 10:27
          chapcie i do miasta i nic więcej
        • Gość: rib IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 18:59
          ostatnio duza popularnoscia ciesza sie:

          zbufać
          zmechacić
          przyciupać
      • Gość: aga IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 11:25
        podono tylko tu mówi się ukąpać np. dziecko zamiast wykąpać:))
      • Gość: popo IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 20:42
        przyszłem a on do mnie podeszedł
      • Gość: lena IP: *.ap.edu.pl 05.05.03, 09:35
        Aaa.... jeszcze sie mówi "szpiki" w nosie zamiast smary:))
      • Gość: Częstoch IP: 195.245.213.* 06.05.03, 13:08
        Gware Częstochowską "zbierałem" w dzieciństwie. Nie wiem czy moje "znaleziska"
        przetrwały. np:
        cołguny - za duże buty
        ochliznąć - opłukać (np. wiadro)
        chlapacka - wiosenne roztopy
    • Gość: janfaden IP: 192.168.1.* 06.03.02, 10:36
      Urodziłem się na Wyczerpach (wtedy była to wieś podczęstochowska)większość słów
      i wyrażeń typu dziorga, chapcie, zachachmęcić świetnie pamiętam z dzieciństwa.
      Jest jednak kilka słów, których nikt nie wymienił. Oto one:
      zacharapcić - w sensie zgubić
      zlofrany - w sensie ubrudzony, potargany
      uśmodrany - w sensie ubrudzony (na twarzy)
      W Częstochowie mówi się też chodżta, róbta - nie jest tylko częstochowskie, ale
      jednak charakterystyczne. I co wy na to!
      • 06.03.02, 10:47
        A co z dodawaniem do różnych zwrotów wyrazu „weź”: np. weź zamknij to okno, weź
        zadzwoń do niego (to coś jak prośba chyba). Czy to częstochowskie czy
        ogólnopolskie? Ja w Częstochowie się z tym dziwolągiem dosyć często spotykałam.
        • Gość: Bully IP: 217.96.1.* 06.03.02, 19:58
          niektóre dzielnice wprowadzają wręcz jako obowiązkowy język "wieśmański" z
          dziwnymi powiedzonkami
          • 06.03.02, 20:05
            Słyszeliście może zwrot "śturmok" ?
            Ciekawe czy to też gwara...
            • Gość: elle 24 IP: *.chello.pl 06.03.02, 20:09
              a co to?
              • 06.03.02, 20:11
                a może z innej beczki "gamoń"
                ;)
                • 06.03.02, 20:14
                  Według moich informacji śturmok lub gamoń to potocznie nieudacznik.
                  Zastanawiam się czy to jest częstochowska gwara, czy można spotkać to jeszcze w
                  innych regionach kraju...
                  • Gość: zen IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 10:41
                    Czym różni się żurek śląski od wilekopolskiego lub małopolskiego, a czym od
                    częstochowskiego?
                    Czy barszcz biały z kiełbasą i pieczonki to najbardziej częstochowskie
                    potrawy???
                    • Gość: MinitiRevan IP: *.proxy.aol.com 06.06.03, 15:05
                      a zalewajka , nikt z innych miast nie wie co to jest? No i moja babcia rodowita
                      czestochowianka kiedys powiedziala do mnie: sciagaj sie , co znaczy poprostu
                      rozbierz sie .A cha no i jeszce "ide do pisi" czyli di piwnicy.
                  • Gość: Mnich IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 21:09
                    Może to i nasz cz-wski regionalizm - w każdym bądź razie tak się mówiło w moich
                    stronach
                    Cyniątko - przyrząd służący do produkcji masła (cynienia=ubijania)
                    śipa - pośrednia łopata (coś pomiędzy szuflą a szpadlem v.rydlem)
                    kalfas - z murarstwa drewniana skrzynka do rozrabiania betonu
                    purciać - szukać czegoś
                    • Gość: Pablo IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 00:08
                      Gość portalu: Mnich napisał(a):

                      > Może to i nasz cz-wski regionalizm - w każdym bądź razie tak się mówiło w
                      moich
                      >
                      > stronach
                      > Cyniątko - przyrząd służący do produkcji masła (cynienia=ubijania)
                      > śipa - pośrednia łopata (coś pomiędzy szuflą a szpadlem v.rydlem)
                      > kalfas - z murarstwa drewniana skrzynka do rozrabiania betonu
                      > purciać - szukać czegoś

                      w/g mnie nie purciać tylko pruciać
                      ale ja mieszkam tu tylko 23 lata choć od urodzenia :)
                  • Gość: beti IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 00:10
                    tomi_24 napisał(a):

                    > Według moich informacji śturmok lub gamoń to potocznie nieudacznik.
                    > Zastanawiam się czy to jest częstochowska gwara, czy można spotkać to jeszcze
                    w
                    >
                    > innych regionach kraju...
                    gamoń został rozpropagowany przez bajkę "SMURFY" nie pamiętacie?A co do
                    znaczenia to zgadzam się, równiez ze śturmokiem
            • Gość: szpilor IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.05.03, 01:23
              "sturmok"-jastne ze slyszalem to taki zwykly "kasztan" lub "burak". moze ktos
              slyszal "psiapsiulka" albo dac cos "na pypcia"
    • 28.03.02, 00:19
      Najnowsze słowo częstochowskiej "nowej fali" to BIMBAJKA. Co oznacza nic innego
      jak tramwaj, np. w zwrocie: "Kanary coś ostatnio przerzuciły się na bimbajki..."
      • 23.07.02, 18:14
        maatka napisał(a):

        > Najnowsze słowo częstochowskiej "nowej fali" to
        BIMBAJKA. Co oznacza nic innego
        >
        > jak tramwaj, np. w zwrocie: "Kanary coś ostatnio
        przerzuciły się na bimbajki...
        > "

        A ja tu sie zbuntuje, bimba to stare poznanskie
        okreslenie na tramwaje.

        Co do czestochowskich okreslen, a wlasciwie
        podczestochowskich: "pakunki do bateryjki" ;) czyli
        baterie do latarki.

        Na pewno nie podwazalne sa chapcie, guguly i zrywki.
        Pamietam mine pani na pojezierzu drawskim kiedy
        poprosilam ja o zrywke, ona nie wiedziala o co chodzi, ja
        nie wiedzialam dlaczego sie tak na mnie patrzy, ale w
        koncu sie porozumialysmy ;)

        A Czestochowianie nie rozumieja mnie, gdy mowie giry,
        sznytka, gilgac, klara itp. Juz chyba sobie nigdzie
        miejsca nie znajde :(

        pozdrawiam

        Lady in red
        • Gość: xxxx IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 192.168.3.* 28.07.03, 11:56
          jak to nie rozumieja Cie? To sa przeciez proste słowa?
    • 29.03.02, 13:47
      Nigdy nie mieszkałem w Częstochowie ale od 8 lat mieszkam z Częstochowianką (i
      nie narzekam). Moje ucho w naturalny sposób jest wyczulone na nowe
      słówka. "Częstochowską gwarę" staramy się bardzo pielęgnować w rodzinie. Kilka
      powtórzeń, nowości i pewnie indywidualnych błędów:
      chapcie nr 1
      podać się do kogoś (być podobnym)
      smagi (śniady)
      pogłośnić TV radio
      ciorać (szalik po chodniku)
      zmierzły
      tyrpać
      szkódzić
      smyk, smykol (zwykle szkódzi)
      ja słyszałem bebok (nie babok)
      iść do przodu (rozwijać się)
      ślimok, maślok - może trochę śląskie (Taka ciapa)
      i chyba błędy:
      druszlag
      pazderek
      ciufcia
      badbinkton
      • Gość: remek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 10:34
        I CHŁOPASZEK !!
        • 08.04.02, 22:58
          W calej Polsce reklamowka albo jednorazowa reklamowka (jednorazowka) a u nas
          ZRYWKA - moja znajoma nie wiedziala o co chodzi jak pani w sklepie
          zapytala "dac zrywke?"
      • Gość: Slawek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.05.03, 05:46
        mgramat napisał(a):

        > Nigdy nie mieszkałem w Częstochowie ale od 8 lat mieszkam z Częstochowianką
        (i
        > nie narzekam). Moje ucho w naturalny sposób jest wyczulone na nowe
        > słówka. "Częstochowską gwarę" staramy się bardzo pielęgnować w rodzinie.
        Kilka
        > powtórzeń, nowości i pewnie indywidualnych błędów:
        > chapcie nr 1
        > podać się do kogoś (być podobnym)
        > smagi (śniady)
        > pogłośnić TV radio
        > ciorać (szalik po chodniku)
        > zmierzły
        > tyrpać
        > szkódzić
        > smyk, smykol (zwykle szkódzi)
        > ja słyszałem bebok (nie babok)
        > iść do przodu (rozwijać się)
        > ślimok, maślok - może trochę śląskie (Taka ciapa)
        > i chyba błędy:
        > druszlag
        > pazderek
        > ciufcia
        > badbinkton


        Nie badbinkton tylko babinkton!
    • Gość: wodECZka IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:59
      nie bede sie powtarzal, dla mnie numerem jeden (zaraz po chapciach) jest
      szlauf (powinno sie mowic szlauch - z niemieckiego)...
      co wy na to?
      • Gość: ziomek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 09:42
        Ale akurat "szlauf" występuje prawie w całej Polsce. Co innego "chapcie",
        czy "majloch".
        • 17.04.02, 09:45
          a znacie słowo "smyrać"? Znaczy to łaskotać
          • Gość: ziomek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 09:54
            Smyrać albo pomyziać
            • Gość: storima IP: *.247.247.100.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 17.04.02, 11:13
              jak rowniez: smerac, "posmeraj mnie prosze..."
              • Gość: storima IP: *.247.247.100.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 17.04.02, 11:17
                ...'posmeraj mnie...' jako delikatne prawie nietykalne glaskanie raczej niz
                tradycyjnie rozumiane : laskotanie.
          • 24.01.10, 16:50
            17.04.2002,
            piasia napisała:

            > a znacie słowo "smyrać"? Znaczy to łaskotać

            Tak Piasiu, wg Slownika J. Polskiego w necie, ktory nie istnial w czasach
            gdy
            napisalas o smyraniu, 8. lat temu, S.J.P. podaje na dzis:

            delikatnie dotykać, pocierać opuszkami palców lub jakimiś przedmiotami, np.
            piórem,

            www.sjp.pl/co/smyra%E6
            Pozdrawiam,




          • 24.01.10, 16:53
            piasia napisał:

            > a znacie słowo "smyrać"? Znaczy to łaskotać

            Odpowiedz na wpis Piasi:
            forum.gazeta.pl/forum/w,55,423,1638512,Re_Slownik_gwary_czestochowskiej.html





    • Gość: pesti IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 25.07.02, 07:08
      - 'skitrac' to znaczy schowac w sensie ukryc.
      - a czy mowienie 'zalewajka' na barszcz bialy, to tez nasze?
      - jest jeszcze 'slupa', czyli nos. (ze slupy ci kapie!)
      - 'swiatla' zostaly chyba wyparte przez 'kwadraty' ale to przeciez nie jest
      regionalizm tylko nowomowa. zreszta na centrum mannheim w niemczech tez sie
      mowi 'square city' (czuje sie tu wiec jak w domu;)))
      - a 'lipa' w sensie 'nie udalo sie' lub 'nie ma'?
      • Gość: Wlodek IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 26.07.02, 00:34
        Gość portalu: pesti napisał(a):

        > - 'skitrac' to znaczy schowac w sensie ukryc.

        - to nie nasze i ma inne znaczenie. raczej wystraszyc sie czegos/

        > - a czy mowienie 'zalewajka' na barszcz bialy, to tez nasze?

        zalewajka, to nie bialy barszcz [zur] ale podobna zupa.
        A jak juz przy barszczu jestesmy to najlepszy byl u Oraczowej na Spornej w
        podworku po prawej stronie. Daaawno temu. Po 50 gr za kwaterke.

        > - jest jeszcze 'slupa', czyli nos. (ze slupy ci kapie!)
        tak mowili w Kokawie, a nie na Stradomiu, Rocha, czy w miescie.

        > - 'swiatla' zostaly chyba wyparte przez

        Ale bylo "Pod zegarem" I to w minimum w dwu miejscach. Ktos pamieta gdzie byly
        Zegary?
        > - a 'lipa' w sensie 'nie udalo sie' lub 'nie ma'?
        Lipa, lipne, czyli falszywe, jak smietana z Olsztyna na Rynku, albo welna z
        bawelna u goralek
        • Gość: ziom IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 09:17
          a "posmyrać" to również typisch Tschenstochauer!
          • Gość: pesti IP: *.swm.uni-mannheim.de 01.08.02, 14:08
            > a "posmyrać" to również typisch Tschenstochauer!

            jawohl!

            a co do skitrac, to nadal obstaje przy swoim. (ukryc). slyszalem to
            wielokrotnie od 18-19 letniej mlodziezy i nawet pytalem co to znaczy, bo mimo
            ze nie jestem wiele starzszy od nich to juz chyba troche zgred;)

            a lipa to obecnie popularne slowo oznaczajace "dupa zbita", czyli nie udalo
            sie.

            ale moze to juz jednak jest slang. ale czestochowski!
        • Gość: buba IP: 213.199.204.* 30.08.06, 22:10
          jeden był na poczcie głownej - róg Kopernika i Śląskiej
      • Gość: Monia IP: *.137-200-80.adsl.skynet.be 07.08.02, 16:28
        "Lipa" to super slowko ale nie jestem pewna czy wystepuje tylko w Czestochowie!?
    • Gość: Wlodek IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 06.08.02, 23:55
      Gość portalu: ziom napisał(a):

      > Przesyłajcie słowa spotykane tylko tutaj, nigdzie indziej poza miastem lub
      > regionem, oczywiście częstochowskim.

      Nie wiem czy juz bylo, ale kiedys na pielgrzymke mowilo sie "kompania
      warszawska idzie", albo zwyczajnie kompania..
      Tak w zwiazku z sezonem mi sie przypomnialo.
      ale czy w calej Czestochowie, czy tylko na Zawodziu, tego nie wiem.
      • Gość: ninka IP: *.n.club-internet.fr 07.08.02, 09:15
        Chyba nie tylko na Zawodziu, bo i u mnie (na przedwodziu)
        tez...
        I rzeczywiscie tak sie mowilo, ale nie tylko na
        pielgrzymke warszawska, a na pielgrzymke po prostu (ale
        tylko te wieksza i okazalsza)
        • Gość: Wlodek IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 14.08.02, 21:50
          Gość portalu: ninka napisał(a):

          > Chyba nie tylko na Zawodziu, bo i u mnie (na przedwodziu)
          > tez...
          > I rzeczywiscie tak sie mowilo, ale nie tylko na
          > pielgrzymke warszawska, a na pielgrzymke po prostu (ale
          > tylko te wieksza i okazalsza)

          _- Juz trzeci raz usiluje sie dowiedziec, gdzie to Twoje przedwodzie???
          I "cus" [chyba tez lokalizm, podobnie jak "ktus", chocta, wezta i zrobta] sie
          nie udaje.
          Moze teraz sie uda.:)))
      • Gość: ancia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 18:15
        Ja też słyszałam o kompanii i to nie na Zawodziu, więc chyba używa się tego w
        innych dzielnicach Cze-wy. Pozdrowionka:)
    • Gość: Marf IP: *.tpnet.pl / 80.48.252.* 14.08.02, 03:51
      Rewelacyjny wątek. Nie wiedziałem że my częstochowianie mamy taki specyficzny
      język. The best są: chapcie, zrywka, dziorga, baboki.
      A co z rymami częstochowskimi?
      • Gość: Wlodek IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 17.08.02, 23:30
        Gość portalu: Marf napisał(a):

        > Rewelacyjny wątek. Nie wiedziałem że my częstochowianie mamy taki specyficzny
        > język. The best są: chapcie, zrywka, dziorga, baboki.
        > A co z rymami częstochowskimi?

        Jak to co.
        Maja sie dobrze!
        Wystarczy posluchac i poczytac poezje spiewana podczas pielgrzymek,
        wierszokletow dziel prawicowych i lewicowych i dziela z gatunku muzyki
        rozrywkowej.
        Jak juz nam sie te rymy z piesni dziadow proszalnych przyczepily
        do miejskiego zyciorysu, to moze ktus(!) zorganizowalby konkurs na dzielo
        z wykorzystaniem rymow czestochowskich.
        Mysle, ze bylaby to dobra zabawa.
        Patronat moglaby objac Gazeta
    • Gość: mad max IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 20:34
      a propo zrywki, ja także byłem ostatnio na pomorzu zachodnim i poprosiłem o
      zrywkę i śiwetna była reakcji ekspedjentki nie zapomnę tego- "a co to takiego,
      zrywka" - ale git musiałem pani wytłumaczyć - pozdrawiam obrońców zrywek...!
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.czest.pl 28.12.02, 22:08
        Zrywka jest super. Ale czy to takie czysto nasze Czestochowskie ?
        Musze zrobic test.

        Ja tez pozdrawiam,



        Gość portalu: mad max napisał(a):

        > a propo zrywki, ja także byłem ostatnio na pomorzu zachodnim i poprosiłem o
        > zrywkę i śiwetna była reakcji ekspedjentki nie zapomnę tego- "a co to
        takiego,
        > zrywka" - ale git musiałem pani wytłumaczyć - pozdrawiam obrońców zrywek...!
        • Gość: Filip IP: *.look.ca 29.12.02, 15:56
          A ja powiem szczerze !
          Ze mnie wasz jezyk nie podoba sie !
          Dlaczego ?....Bo jest jezykiem lujow parkowych !
          Bo jest jezykiem P E N E R S T W A.....czy wiecie co to jest ?

          Dobrze po polsku nie potraficie sie wyslowic a skladacie holdy
          tym co to w pijackim widzie karlowatego i zaplutego zycia wymyslaja jakies
          blubry !

          O tak niektorym to nawet bardzo bedziecie sie podobac !
          No wlasnie .....komu ?
          Czy potraficie sami na to pytanie sobie odpowiedziec ?
          • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 29.12.02, 16:27
            Prosze o wiecej samokrytycyzmu i nieobrazanie innych na tym forum.
            To nigdy chwaly nie przynosi prosze Pana.

            I prosze sie wczytac dokladniej w to, co Pan napisal:
            to naprawde malo ma wspolnego z jezykiem polskim.


            Gość portalu: Filip napisał(a):

            > A ja powiem szczerze !
            > Ze mnie wasz jezyk nie podoba sie !
            > Dlaczego ?....Bo jest jezykiem lujow parkowych !
            > Bo jest jezykiem P E N E R S T W A.....czy wiecie co to jest ?
            >
            > Dobrze po polsku nie potraficie sie wyslowic a skladacie holdy
            > tym co to w pijackim widzie karlowatego i zaplutego zycia wymyslaja jakies
            > blubry !
            >
            > O tak niektorym to nawet bardzo bedziecie sie podobac !
            > No wlasnie .....komu ?
            > Czy potraficie sami na to pytanie sobie odpowiedziec ?
            • Gość: Filip IP: *.look.ca 29.12.02, 19:19
              Kreowany przez cwaniakow z G.W.
              Czy zauwazyliscie ze jak dotad nie bylo krytyki tego slangu recydywy !
              To rzeczywiscie powod do lokalnej DUMY.

              Chcecie by mlodziez poslugiwala sie takim jezykiem
              .....pod mostem wsrod pustych butelek
              .....w trwmwaju, autobysie
              .....w kawiarni w parku
              .....itd.......................kreujcie go dalej !

              • Gość: xx IP: *.icis.pcz.czest.pl 29.12.02, 22:37
                Ja rczej czuje gleboki niesmak czytajac Pana niektore posty.


                Gość portalu: Filip napisał(a):

                > Kreowany przez cwaniakow z G.W.
                > Czy zauwazyliscie ze jak dotad nie bylo krytyki tego slangu recydywy !
                > To rzeczywiscie powod do lokalnej DUMY.
                >
                > Chcecie by mlodziez poslugiwala sie takim jezykiem
                > .....pod mostem wsrod pustych butelek
                > .....w trwmwaju, autobysie
                > .....w kawiarni w parku
                > .....itd.......................kreujcie go dalej !
                >
                • Gość: Filip IP: *.look.ca 30.12.02, 04:40
                  To normalne !
                  Czasem poglady innych nas szokuja.
                  Gdyby wszystko i dla wszystkich bylo tak zrozumiale to wowczas zbyteczna bylaby
                  jakakolwiek dyskusja.
                  Niech lepiej ci mlodzi ludzie naucza sie dobrze J.polskiego.
                  Niech naucza sie robic dobra literature.
                  ....Czy w Czestochowie odbywaja sie jakies spotkania literackie ?
                  ....Czy istnieje dyskusyjny klub "Dobrej Ksiazki" ?
                  ....Klub dobrego filmu ?
                  ....Wieczory poezji. ?
                  ....A moze kabarety / sprawdzian mlodych talentow ?

                  Wiec przepraszam Pana za niesmak jaki wywolalem.
                  Piszcie o rzeczach ciekawych, ktore wokol was sie dzieja.
                  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.czest.pl 30.12.02, 14:34
                    Akurat wiele tych reczy sie odbywa.

                    Natomiast jak nie cierpie jak ktos obraza innych nieeleganckim slownictwem
                    w imie szczytnej idei obrony piekna jezyka polskiego.



                    Gość portalu: Filip napisał(a):

                    > To normalne !
                    > Czasem poglady innych nas szokuja.
                    > Gdyby wszystko i dla wszystkich bylo tak zrozumiale to wowczas zbyteczna
                    bylaby
                    >
                    > jakakolwiek dyskusja.
                    > Niech lepiej ci mlodzi ludzie naucza sie dobrze J.polskiego.
                    > Niech naucza sie robic dobra literature.
                    > ....Czy w Czestochowie odbywaja sie jakies spotkania literackie ?
                    > ....Czy istnieje dyskusyjny klub "Dobrej Ksiazki" ?
                    > ....Klub dobrego filmu ?
                    > ....Wieczory poezji. ?
                    > ....A moze kabarety / sprawdzian mlodych talentow ?
                    >
                    > Wiec przepraszam Pana za niesmak jaki wywolalem.
                    > Piszcie o rzeczach ciekawych, ktore wokol was sie dzieja.
                  • Gość: Szaman IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 16:21
                    Oczywiście że takie cos ostnieje!!! Wystarczy sie roozejzec. sam uczessczam na
                    spotkanie takiego jednego kola. prosze juz niewypisywac takich opini p. filipie
                    bo umacnia mnie pan w zdaniu ze jestes stetryczalym staruszkiem :)
                  • Gość: buba IP: 213.199.204.* 30.08.06, 22:14
                    a ile z wymienionych próbował pan sam zorganizować? co?
          • Gość: Wookie IP: *.inds.pl / 192.168.0.* 30.12.02, 23:45
            > Dobrze po polsku nie potraficie sie wyslowic a skladacie holdy
            > tym co to w pijackim widzie karlowatego i zaplutego zycia wymyslaja jakies
            > blubry !


            "Lepiej jest milczeć i sprawiac wrażenie głupiego
            niż się odezwać i rozwiać wątpliwości" M. Twain

            Proponuję przeczytać ten wątek dokładniej, a dopiero potem wystawić opinię! Ale
            racja - lepiej zawczasu uderzyć z grubej rury! Przecież nazwanie makaronu
            kluskami czy jednorazowych siatek zrywkami kwalifikuje mnie na człowieka
            z "motłochu zaplutego świata".


            Pzdr.
            Wookie
            • Gość: Filip IP: *.look.ca 31.12.02, 02:55
              "Lepiej jest milczeć i sprawiac wrażenie głupiego
              niż się odezwać i rozwiać wątpliwości"
              M. Twain
              Taaaaaaaaaaaaak ?....Twain bardzo sie mylil !

              Komunisci mowili inaczej; "Milczenie jest zgoda"...zwlaszcza gdy katowali
              patriotow z Armi Krajowej.

              A poza tym drogi Panie.
              Najpierw trzeba byc tak inteligentny jak Twain a pozniej mozna udawac glupiego.
              Gorzej jesli jest odwrotnie.
              • Gość: lucius IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 12:28
                Gość portalu: Filip napisał(a):

                > "Lepiej jest milczeć i sprawiac wrażenie głupiego
                > niż się odezwać i rozwiać wątpliwości"
                > M. Twain
                > Taaaaaaaaaaaaak ?....Twain bardzo sie mylil !
                >
                > Komunisci mowili inaczej; "Milczenie jest zgoda"...zwlaszcza gdy katowali
                > patriotow z Armi Krajowej.

                No właśnie. Wszystkiemu winni komuniści, a Balcerowicz musi odejść.

                >
                > A poza tym drogi Panie.
                > Najpierw trzeba byc tak inteligentny jak Twain a pozniej mozna udawac
                glupiego.
                > Gorzej jesli jest odwrotnie.

                Znaczy, co: głupi jak Twain i udawać inteligentnego?
                Szanowny Filipie, Twoje szczęście, że Mark Twain nie żyje, bo - choć wg Ciebie
                jest głupi - jednym zdaniem wdeptałby Cię w ziemię. Tym samym tokiem
                rozumowania, ja jestem jeszcze głupszy od niego, więc nie napiszę nic więcej,
                choć BAAAARDZO chcę.
              • Gość: Wookie IP: *.inds.pl / 192.168.0.* 31.12.02, 14:11
                > Taaaaaaaaaaaaak ?....Twain bardzo sie mylil !
                >
                > Komunisci mowili inaczej; "Milczenie jest zgoda"...zwlaszcza gdy katowali
                > patriotow z Armi Krajowej.

                Co innego milczeć mając rację, a co innego milczeć tej racji nie mając.

                > A poza tym drogi Panie.
                > Najpierw trzeba byc tak inteligentny jak Twain a pozniej mozna udawac
                glupiego.
                > Gorzej jesli jest odwrotnie.

                Cieszę się, szanowny Panie, że przemyślałeś to co napisałeś w swoim poprzednim
                poście :-)
          • 18.06.03, 11:38
            Gość portalu: Filip napisał(a):

            > A ja powiem szczerze !
            > Ze mnie wasz jezyk nie podoba sie !
            > Dlaczego ?....Bo jest jezykiem lujow parkowych !
            > Bo jest jezykiem P E N E R S T W A.....czy wiecie co to jest ?

            Tak sie składa, że dobrze wiem co to jest PENERSTWO, dziwne że taki prostak jak
            ty sam posługuje sie gwarą tyle że Poznańską :) Czyli sam zaliczasz sie do
            BRENOLI i innych PENEROWATYCH LUJÓW
            >
            > Dobrze po polsku nie potraficie sie wyslowic a skladacie holdy
            > tym co to w pijackim widzie karlowatego i zaplutego zycia wymyslaja jakies
            > blubry !

            Tak sie popisujesz znajomością gwary Poznańskiej a nawet nie wiesz co to są te
            BLUBRY bo uzyłeś ich BRENIE w złym kontekście :)

            > O tak niektorym to nawet bardzo bedziecie sie podobac !
            > No wlasnie .....komu ?
            > Czy potraficie sami na to pytanie sobie odpowiedziec ?

            Nie wiem czy wiesz PROSTAKU że gwara jest częścią naszego języka, np.
            Poznaniacy czy górale są dumni z tego, że wielu z nich nie zapomniało jej.
            Bardzo sie ciesze, że powstał wątek na temat gwary częstochowskiej sam wiele
            lat mieszkałem w Czstochowie i miło wpominam te regionalna naleciałości choć są
            dość ubogie w porównaiu z innymi regionami Polski. Myśle że dzięki temu wątkowi
            wielu ludziom przypomni sie wiele ciekawych miejscowych zwrotów.
            W każdym bądź razie trudno dyskutowąć z takim PROSTAKIEM jak ty.
    • Gość: xyz IP: *.premex.pl 30.12.02, 20:23
      Pamiętam z dzieciństwa wyrażenie POD DEPO. A znaczy pod rękę, iść z kimś pod
      depo = iść z kimś pod rękę. Znacie to. Studiowałam Na Uniwersytecie Śląskim i
      mieszkałam w akademiku. Nikt tego nie słyszał, wszyscy byli rozbawieni. Tak
      samo nazywaniem kluskami makaronu. Moje koleżani twierdziły, że makaron to
      makaron, a nie żadne kluski. Kluski to np. pyzy, śląskie i wszystkie inne
      oprócz makaronu. Dziorgę pamiętam, naweet byłam kilka razy...Ale to nie musza
      być tylko owoce, ani guguły. Chodziłam też na dziorgę na orzechy.
      POzdrwaiam.
      • Gość: lucius IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 12:21
        Do GW - i do wszystkich z forum!!

        Jak sądzicie, czy nie dobrze byłoby utworzyć takie specjalne forum dla
        wszystkich nieodkrytych talentów oratorskich, w rodzaju tego Filipa z konopii
        mądrzejszego od Marka Twaina czy też tamtego maniaka z Australii (nie pamiętam
        nicka), który na forum częstochowskim jakiś czas temu dyskutował sam ze sobą?
        Niech tam oni wzajemnie sobie wznoszą wszystkie możliwe teorie do bólu a cały
        teren należy "ogrodzić" i niech nikt inny tam nie zagląda.
        To taka propozycja na nowy rok.
        A jeżeli chodzi o wątek, to jako rodowity częstochowianin mieszkający poza
        Naszym Miastem już prawie 18 lat z przyjemnością przypominam sobie słowa,
        które kiedyś używałem i ani było mi w głowie, że używam języka "spod mostu".

        Pozdrawiam noworocznie.
      • Gość: wojtek IP: *.visp.energis.pl 07.02.03, 11:40
        ... albo słynne "jak się dziecko chowie ?:)))
        zamiast chowa.

        Ciekawie brzmi np. Jak się CHŁOPASZEK CHOWIE ??? :)))
    • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 15:17
      dokładnie pamiętam wszystkie pojedyncze wyrazy, które po dziś dzień wytyka mi
      mój własny warszawski narzeczony. Czasami biedak aż czkawki dostanie jak o
      zrywkę w sklepie poproszę...

      jaki to urokliwe.

      m.
      • Gość: afro IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 17:35
        wg.mnie "skitrać" to nie ukryć ani przestraszyć sie, tylko ukraść, wziąć czyjąś
        własność;
        jade na "deka" czyli ul.dekabrystów;
        "bro" - piwo;

        pozdrowienia dla "zrywek"!...
    • 26.03.03, 15:06
      Hmmm nie rozumiem was troche.. was czyli tych zażyłych przeciwników błedów
      jezykowych ,a nie uwazacie że czasem ludzie mowia coś celowo? bo ja naprzykład
      tak, wiem jak sie powinno cos wypowiadac ale mimo to mowie inaczej , moze dla
      tego ze brzmi to oryginalnie , a czasem nawet smiesznie .Lubie to ,jezeli wam
      to nie odpowiada to macie problem, a jesli juz chodzi o czestochowski slang to
      z całą pewnoscia mozna do niego zaliczyc np:
      -jorowo :super ,zajebiscie,
      -gites :jak wyzej
      -lipa :cos co sie nie udało lub cos co jest niefajne, nieładne badz nieuzyteczne
      -lipton :jak wyzej
      no i wiele wiele innych zwrotow, nie chce mi sie teraz nic przypominac bo nie
      ma czasu:)
      • Gość: Darek IP: *.visp.energis.pl 26.03.03, 15:39
        świetny wątek! dlaczego ja go wcześniej nie zauważyłem?

        Jak mowa o chapciach, to także o chrostach

        Ja w dzieciństwie myślałem, że chapeć i kapeć to co innego. Myślałem, że kapeć
        to jak auto złapie gumę :)

        a 'wytchnąć'? ponoć ta zamiana 'ch' z 'k' i na odwrót jest charakterystyczna
        dla małopolski, aczkolwiek w różnych jej rejonach przekręca się akurat zupełnie
        inne słowa.

        Oprócz słówek, na uwagę zasługuje nasz akcent. Mamy bardzo sympatyczny zaśpiew,
        gdy zwracamy się do kogoś w wołaczu (ale nie gdy na kogoś krzyczymy, a gdy
        chcemy zwrócić na coś jego uwagę) np. Darek wymawia się z 'e' rozciągniętym na
        dwie głoski, przy czym druga jest wymawiana o dwa tony niżej.

        natomiast zdecydowanie nie podoba mi się nasze 'w czym mogę pomóż?'
        • Gość: Ciekawski IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 20:29
          A słowo - 'nie pitol' należy do gwary?
    • Gość: ccc IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:29
      no i jeszcze: "byłam na Realu", i "idę do Bilego" zamiast "idę do Bili"
      • Gość: Kasiunia IP: *.uni.lodz.pl 06.05.03, 23:26
        Co wy tak narzekaćie. ja mieszkam w akademiku w Łodzi z dziewczyną z Kujawsko-
        Pomorskiego i ona mówi na przykład "ubierz bluzke na krótki rekaw (znaczy z
        krótkim rekawem0 i poczekaj za mną (czyli na mnie)" to dopiero dziwne. nasze
        kapcie sie nie umywają. na dziorga to u nich pachta.
    • Gość: Pablo IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 00:18
      Ludzie dajcie sobie siana z nazwami typu na "Megasam" ,pod" Sezamem" ,Aleje
      przecież to nazwy własne a nie regionalizmy czy jakas gwara.
      A czy inni częstochowaianie znaja słowo "laćki" tak chyba spiewał kazik w
      piosence 12 groszy tylko że nie moge z kumplami dojść do porozumienia czy aby
      na pewno.
      p.s. poza tym nie mówi sie u nas "szpiki" bo nam nie chodzi o zawrtość
      kości :) , a tylko o zawrtośc nosa i to łsowo brzmi "śpiki"
      p.s. i jeszcze jedno co mi się nasuwa to na pewno "gamoń" nie jest słowem
      częstochowskim przypomnijcie sobie filmy którys z Luoisem de Funesem i choćby
      przygody Franka Dolasa "Jak rozpętałem II wojnę światową"
      • 10.05.03, 23:07
        Cześć a jeszcze nitk z was nienapisał o złotówie jako określenie taksowki,
        mieszkam w Częstochowie od urodzenia i jak to pierwszy raz usłysząłem to też
        sie ździwłem, a słyszałem już pare razy u różnych osób.

        Po zatym jeżeli chodzi o gware to można powiedzieć że na częstochowskich
        Alejąch sie załamał słownik języka polskiego, bo zawsze pisze się, np.: al.
        Wojska Polskiego, a unas Al. N.M.P. A jeżeli chodzi o zrywki to niemiałem
        pojęcia, że to Częstochowskie.

        A pozatym to rzeczywiscie super wątek :)))
        • 10.05.03, 23:13
          Acha i jeszcze apropo żurku, wydaje mi się, że do niedawna to była typowo
          częstochowska potrawa, ale tego to ja już pewien nie jestem.
    • Gość: tomaszek@gazeta.pl IP: *.solaris.ds.polsl.gliwice.pl 11.05.03, 02:33
      wspanialy temat.
      od 3 lt mieszkam akademiku w gliwicach i spotykam tu wielu ludzi z wielu
      zakatkow Polski. Te slowa ktore moge potwierdzic ze sa (wedlug moich
      informacji) typowo czestochowskie to:
      chapcie
      piterek -
      majloch - wiele okreslen
      dziorga - w okolicach cieszyna to ponoć "złodziejka" - isc na zlodzieke
      uksyć - brak odpowienika w gliwicach
      zrywka:) - ile ja sie tutaj natlumaczylem co to znaczy zrywka
      zalewajka - w gliwicach na stolowce to "barszcz zabielany"
      baboki
      pieczonki - na slasku to prażonki
      a zna ktos moze slowo "cimel"???? nie wiem czy to slang podworkowy czy gwara
      pozdrowienia
      tomek
      • Gość: tomaszek@gazeta.pl IP: *.solaris.ds.polsl.gliwice.pl 11.05.03, 02:36
        acha tutaj jeszcze nie uzywa sie okreslenia "dupa wołowa" na ciamajde czyli
        cimla:)
        pozdrowka
    • Gość: lafar IP: *.inds.pl / 192.168.0.* 11.05.03, 22:43
      Zdziwienie budzi w innych regionach słowo TURLIKAĆ i HIHRAĆ.
      • Gość: trantitla IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 22:06
        Mój typ: mnie sie bardzo podoba wyrazenie "nabity jak trzynastka na żużel"
        chodzi o kogoś pijanego w sztok (właściwie nie wiem co ten sztok oznacza :-
        ) ....
        a ostatnio spotkalem sie z okresleniem pozołdy co podobno oznacza słodycze, ale
        nie mam pojęcia czy to gwara, a jeśli tak, czy częstochowska, bo jestem 100%
        medalikiem i przez 24 lata życia nie spotkałem się z pozołdami
        • Gość: ankade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 20:28
          Pozołda to nie słodycze - ale jesteś pozołda tzn. ale jesteś łakoma.
      • 14.05.03, 10:16
        Jeszcze mam takie przykłady. Wydaje mi się że to częstochowskie.

        Ufajdać się w sensie ubrudzić
        Ciepnąć coś = rzucić byle gdzie
        Można się jeszcze ciepać czyli w nocy przewracać z boku na bok i nie móc
        zasnąć.
        • Gość: szpilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 15:47
          "potargać" kartkę papieru

          wszędzie w polsce tę samą kartke nalezy podrzeć
          • Gość: zoom IP: *.vt.pl 07.08.03, 13:17
            W Przemyslu i całej chyba Galicji należy kartkę potargać. A co to sa te PITERKI?
            • Gość: Verena IP: 213.199.204.* 16.08.03, 20:53
              Gość portalu: zoom napisał(a):

              > W Przemyslu i całej chyba Galicji należy kartkę potargać. A co to sa te
              PITERKI
              > ?
              PITEREK(tylko u nas w czewie to słyszałam, mówią tak zazwyczaj babcie ;))
              znaczy- PORTFEL lub portmanetka(czy portmonetka???)
              Baboki bardzo mi się podobają :)
              Wszechobecne chapcie i "chodźmy na dwór" co np. w Krakowie wywołało
              poruszenie :) oni mówią "na POLE" ;)
              Są jeszcze bimbaje, DK- ulica Dekabrystów, żule lub majlochy, doktórki,
              złocisze i najpiekniejsze na świecie ZRYWKI :))

              Pozdrawiam ZRYWKOWICZÓW :)
              • Gość: zoom IP: *.vt.pl 19.08.03, 14:00
                a moja babcia na portmonetke mówiła POLARES albo PUGILARES. U nas zresztą
                istniał podział: portmonetka była raczej dla kobiet, na drobne pieniadze, a
                portfel na grubsze banknoty i na dokumenty. Teraz juz malo kto ma portmonetkę
                (słowo zaniklo za komuny - nie bylo w obiegu bilonu).
    • Gość: magda IP: *.arcor-ip.net 14.05.03, 21:09
      dodajcie jeszcze jedno nikt tego poza czestochowa nie zna a mianowicie gugula -
      nczyli niedojrzaly owoc
    • Gość: magda IP: *.arcor-ip.net 14.05.03, 22:04
      przeczytalam juz wszystko i jezszce nikt nie powiedzial o "idziemy na skuski "
      powiedzdcie to gdzies indziej to waswysmieja. W poznaniu tez poprosilam kiedys
      o bulke slodka z makiem a pani mi powiedziala ze juz nie ma , chociaz obok stal
      caly regal . Ona myslala ze chodzi o bulke maslana.
      I do gwary czesciowo tez nalezy dopowiedzenie "co nie " to tylko u nas i w
      zawierciu mowia :
      • Gość: Roman IP: *.opole.dialup.inetia.pl 20.05.03, 18:24
        i większość waszych słów znam :-)))

        Tylko zrywki nie znałem, a zamiast dziorgi u nas funkcjonowała dzierżawa, na
        dzierżawę się chodziło.

        Dorzucam:
        Szaboty to goździki
        Ciapcie to wasze chapcie
        Linga - długa bułka
        Celafon - celofan
        Bolier - bojler

        No i jeszcze baby jajka sprzedawały "na kamieniach".

        Pozdrawiam
      • Gość: Ssilith IP: 213.199.204.* 31.10.03, 20:56
        Nie na skuski a na skuśkę (na skróty)
    • Gość: Roman IP: *.opole.dialup.inetia.pl 20.05.03, 18:28
      ??
    • Gość: tommy IP: 212.160.234.* 21.05.03, 09:26
      smyk(tj.(łańcuszek )
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.