W latach 80-tych będąc dzieckiem bawiłem się wraz z innymi dziećmi na ruinach
czegoś w postaci fortyfikacji.Rujny były otoczone ciekiem wodnym z isniejącego
tam zródła w którym do dziś jest krystalicznie czysta woda.Jako mieszkańcy tych
przepięknych okolic z wielkim optymizmem będziemy się przyglądać przygotowaniom
oraz pracom przy wykopaliskach.Myśle,że będzie można liczyć na pomoc z naszej
strony.W końcu w naszym wspólnym interesie jest dbanie o dziedzictwo kulturowe
Częstochowy i okolic. Pozdrawiam!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.