Re: Stradom daje praktykę i pracę
Autor:
Gość: obserwator
IP: *.icis.pcz.pl
28.07.06, 10:55
To wyglada na artykul sponsorowany...
Swoja droga Stradom bylby doskonalym material dla dobrego reportera: doswiadczeni ludzie wyrzucani przez niedoswiadczona i nie znajaca sie na rzeczy kadre "srednia"; paletajacy sie miedzy nogami kierownicy; kontrole szafek (nie daj Boze miec nadmiarowa pare nozyczek, tasmy klejacej, itp na pewno wtedy jestes zlodziejem i okradasz ukochany Stradom); skandaliczne warunki pracy (temperatury grubo powyzej 30 stopni, a napoje dano ludziom dopiero jak zaczeli mdlec); nie ma czasu na sniadanie, poniewaz, przy maszynach, ktore w normalnych krajach obsluguje kilka osob, tu obsluguja dwie, czasem jedna; ludzie pracujac na zmiany sa wykonczeni fizycznie i psychicznie, czesto zaczynaja powaznie chorowac; nie powiedziano tez o wielu wypadkach, ktore sa kamuflowane i bagatelizowane; a odbieranie czesci pensji na wyimaginowana premie, ktora jest wyplacana z opoznieniami, w skandalicznej kwocie nie porownywalnej do tego, co zostalo odebrane z pensji. Zapewniam Panstwa, ze o naduzyciach w tej firmie moznaby bylo mowic dlugo. Tyle sie mowi o obozach pracy we Wloszech czy w Anglii, moze by rozwinac temat "Oboz Stradom"...
Z pozycji urzednika nie widzi sie ludzi na hali, ogolnie zza papierow malo sie widzi i jest to szalenie dla wszystkich wygodne. Nie chcialabym, zeby mlodzi ludzie pelni jeszcze idealow i marzen, trafiali do firmy, ktora je depcze i z z czasem stawali sie bezdusznymi pionkami.