Jak widzicie ten biedny robol nigdy nie był traktowany poważnie.
Słuzy jako narzędzie do robienia kasy swoim wyższym przełożonym.
Moge to zrozumieć, ale nie mogę pojąć jak mozna tak traktowac ludzi.
Przeciez my naprawdę cięzko pracujemy i naprawdę się staramy, ale na takich
starych ,rozklekotanych i niereperowanych maszynach daleko sie nie zajedzie.
Pan wiceprezes niech zwolni jeszcze kilka osób a na krosnach będzie robiło się samo.
Młodzi ludzie omijają zakład z daleka.Chyba ,że przyjda pracowac do marketingu.
Nie znam studenta(tki), który by podczas studiów nie pracował, ale za 450 zł???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.