A tak wogóle to Stradom jest wspaniałym przykładem korupcji w naszym pięknym,
mlekiem i miodem plynącym kraju.Kontrole z PIP-u najczesciej konczą się kopertą
i podziękowaniem za wizyte.To jest pewne, dlatego że myszy, robactwa i tynku
odpadającego ze ścian i z sufitów nie da się nie zauważyc(tak mi się
wydaje).Certyfikat jakości ISO?! Temu zakładowi powinni przyznac certyfikat ale
ilości bo z jakością to ta produkcja ma tyle wspólnego co "Mandaryna i śpiewanie
na żywo".Najtańsze surowce do produkcji, na których nie da się robic,
niewpełnisprawne maszyny i do tego woda lejąca się na nie podczas deszczu.Do
tego pracownicy nie mają przerwy śniadaniowej i pracują w temperaturze
dochodzącej do 40 st.C., co napewno źle wpływa na ich wydajnośc i jakośc
wykonywanej przez nich pracy.Napisy na halach zakładu powinny zostac zmienione
na "ilośc kluczem do sukcesu" albo "ilośc powinna byc nawykiem". Temu zakładowi
przydałaby się restrukturyzacja i to szybko ale Pan łysy i zapatrzony w siebie
Prezesunio, który uważa pracowników fizycznych za chołote(jego słowa) wątpie że
będzie w stanie ją przeprowadzic!!!Pozdro
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.