Ha, ha, ha, ha.
A tak miało być dobrze.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=34611289&a=44542215.
Uważam,że całą tą naszą sprawą powinna zająć się PIP.
Podpisanie zgody na obniżenie płacy, było pod presją.
Nie podpisanie wiązało się ze zwolnieniem i co mieliśmy robic??
Ta premia, a właściwie ten ochłap, to cios ponizej pasa.
Rozumiem ,że właścieciele zarabiają dużo. Niech kupuja sobie samoloty
helikoptery i co tylko chcą.Tylko dlaczego my musimy byc tak ponizani?
Dlaczego nie możemy regularnie płacic czynszów.Przeciez ledwo starcza nam na życie.
Pracuje w zakładzie ładnych parę lat a nie stac mnie wyjechac na tydzien na wczasy.
Pan wicee,niech nie chrzani,ze młodziez nie pracuje.
Moje dzieci sasuwają całe wakacje po 12-14 godzin,zeby mieli czym zapłacic za
stancję, bo MNIE na to nie stac !!!