Jestem studentem ostatniego roku P.Cz. Przez cały okres trwania studiów sam
sobie wszystko opłacałem.Nie było lekko, imałem się wielu zajęc, w których można
było coś zarobic.Mam wielu znajomych studentów bądź osób po studiach i 99%
dorabia lub dorabiała sobie w trakcie studiów. Panie Baudler, wnioskuje że albo
powiedział pan to na swoim przykładzie albo "jedzie" Pan na czymś i nie ma Pan
kontaktu z rzeczywistością. W tych czasach student żeby jakoś egzystowac,
pozwolic sobie na jakiś wypad, na wakacje bądź gdziekolwiek musi pracowac(nawet
na dziennych studiach).A co do absolwentów bez doświadczenia, to firmy przyjmują
takich ludzi i wysyłają ich na szkolenia(inwestują w pracowników).Pan odrazu
miał doświadczenie praktyczne?Chyba musiał pan gdzieś zaczynac, gdzieś stawiac
pierwsze kroki.A to wasze doświadczenie które oferujecie dla absolwentów, którzy
będą pracowac za darmo, byc może za wysokośc zasiłku(450PLN) przez okres 3-6
miesięcy albo i więcej, nazwałbym wyzyskiem,kpiną a nie "ciekawym zajęciem".Nich
pan zada sobie pytanie czy pracowałby pan za 450 PLN przez taki okres? A z czego
tu życ?(Chyba z kwitu na węgiel)!Troche rozumu p.Bartłomieju-wstydziłby się P.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.