co więcej mówić - do niektórych nie dociera, że absolwent wkracza w pełni w
dorosłe życie i myśli o normalnej pracy, a nie o groszach które na pół roku
(przynajmniej) wiążą go z takim jak Stradom pracodawcą i dalszym
pozostawaniu 'na garnuszku' rodziców...
absolwent szuka NORMALNEJ PRACY, nawet jeśli na początek nie zarobi wiele to
chociaż chce widzieć perspektywę poprawy tego stanu. a w przypadku gdy nie może
tego znaleźć na miejscu to przecież jest wykształcony więc może szukać pracy za
granicami kraju... i w ten oto sposób głównym towarem eksportowym Polski są
wykształceni ludzie - co za niefart, że nie ma komu wystawić rachunku (no może
poza politykami którzy do tego doprowadzili)
pozrdawiam
ps: chyba nie ma sensu ciągnąć tego wątku skoro nie widać by redakcja GW była
zainteresowana poruszonym przez nich tematem, no bo chyba nie ma się co
spodziewać by wierchuszka Stradomia się odezwała...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.