Dodaj do ulubionych

W III Alei nie będzie ścieżki rowerowej

07.08.06, 08:24
Co wy na to?

www.czestochowiak.pl/aktualnosci/?news=1920
"Ireneusz Leśnikowski, rzecznik częstochowskiego magistratu z rozbrajającą
szczerością informuje: — W alejach nigdy nie było ścieżek rowerowych.
Nadal nie widzi potrzeby, by taka konieczność istniała. — Piesi nie chcą
ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów — dodaje. — Ścieżki
powinny być budowane poza centrum, gdzie mogą być wykorzystane do celów
rekreacyjnych."

Widocznie Pan Rzecznik nigdy nie widział ludzi, którzy jeżdżą rowerem do
pracy - jedni z oszczędności, drudzy dla przyjemności. A gdzie powinny być
budowane ścieżki powinni decydować mieszkańcy.

Pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższym czasie nowe miejsce pracy Pana
Rzecznika znajdzie się też poza centrum , oby jak najdalej.
Edytor zaawansowany
  • Gość: mav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 08:38
    "Piesi nie chcą ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów."
    Większej bzdury dawno nie słyszałem! Po to właśnie są ścieżki rowerowe, żeby
    piesi nie musieli się obawiać rowrzystów na chodnikach, a rowerzyści pieszych na
    ścieżkach - to chyba jest proste Panie Leśnikowski, co nie!? Proszę się jeszce
    zapoznać z opiniami w ankiecie
    rowery.free.ngo.pl/raporty/sonda03.htm
    Poza miastem da się jeszcze jeździć po ulicy, ale w centrum miasta nie jest
    bezpiecznie. Wiem, bo sam jeżdżę codziennie do pracy rowerem.
  • Gość: nemo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:27
    skad Ty panie Lesnikowski sie urwales???z kosmosu??razem z
    Wroną przylecialeś?jak mozna gadac takie głupoty?albo pad udaje głupiego albo
    głupi jest
  • Gość: malwing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:04
    więc masa krytyczna nic wam nie daje do myślenia... !!!
    czy wy jesteście ograniczeni towarzyszu czy takiego tylko udajecie???
  • Gość: prowokator_ka IP: *.hcz.com.pl / *.hcz.com.pl 07.08.06, 09:17
    Ależ bzdura!
    Panie Leśnikowski, wsiadaj pan na rower i spróbuj się dostać do różnych miejsc
    czy sklepów, na przykład z Dąbia do Obi albo M1, co robi wiele osób albo wzdłuż
    Alej, bo to na przykład najkrótsza droga do pracy.
    Nie każdy wozi tyłek samochodem. Może by tak wysiąść z autka i przejechać się
    dla odmiany rowerkiem?
    Centra miast są zanieczyszczone spalinami. Zamiast propagować alternatywne i
    zdrowe środki komunikacji miejskiej, odciążające ruch uliczny, jak zwykle,
    różnej maści "barany" rzucają kłody pod nogi.
    Bzdura, bzdura, bzdura!
  • Gość: Scieżki rowerowe IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 07.08.06, 09:43
    Zgadzam się z przedmówcą w 100%
  • lookas.prv.pl 07.08.06, 11:06
    Najsmutniejsze jest to, że pan rzecznik jeździł z nami na Masy Krytyczne... a
    teraz wypowiada się w takim tonie i bez żadnego zastanowienia. Widocznie taka
    praca, że raz jest tak, a raz tak.


    Jedyna nadzieja w tym, że teraz będzie można jeździć ulicą bez większych
    stresów. Ciekawe tylko czy teraz Policja i Straż Miejska będzie z równą
    zaciekłością łapać kierowców, którzy przekroczą 20km/h tak samo jak goni
    rowerzystów po pasażu w Alejach...


    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • prowokator_ka 07.08.06, 11:07
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ta stara prawda sprawdza się u nas
    aż za często, Lookas.
  • lookas.prv.pl 08.08.06, 01:19
    No niestety, masz rację.


    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • ulisses_czwa 07.08.06, 11:54
    Ścieżki dla rowerów nie może być oficjalnie wyznaczonej w reprezentacyjnym miejscu, a za takie uważa się nasze Aleje.... Trudno, aby część III Alei wybrukować zieloną kostką betonową albo wymalowac białe pasy przez środek pieszego ciągu... Wystarczy, że władze nie będą stawiać znaków zakazu i każdy rowerzysta będzie mógł swobodnie wjechać rowerem w III Aleję...
    Jeśli rowerzyści będą mieli możliwośc jazdy środkowym pasażem, to i piesi będą mogli spokojnie spacerować po centrum...

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • marcelmilau 07.08.06, 12:33
    część III Alei wybrukować zieloną kostką betonową albo wymalowac białe pasy
    przez środek pieszego ciągu... Wystarczy, że
    władze nie będą stawiać znaków zakazu i każdy rowerzysta będzie mógł swobodnie
    wjechać rowerem w III Aleję...
    Jeśli rowerzyści będą mieli możliwośc jazdy środkowym pasażem, to i piesi będą
    mogli spokojnie spacerować po centrum...


    ...dokładnie przecież na środku aleii jest miejsca jak na lotnisku.Jakby zrobić
    ścieżkę spokojnie rowerzyści będą jeździći piesi spokojnie spacerować ot
    teoretycznie bardzo proste.Sam jeżdże tam praktycznie codziennie.Teraz przy tym
    remoncie jeżdżąc po chodniku ludzie się wkurzają bo się czasem wystraszą jak
    śmigniesz koło nich a po ulicy nie jeżdże bo mnie jakiś wariat przetrąci i
    będzie.
  • prowokator_ka 07.08.06, 12:43
    A dlaczego nie moze być ścieżki rowerowej?
    Ulice są dla ludzi, a nie dla miasta. Ma być wygodnie mieszkańcom, a nie tylko
    piękny widok z wieży ratuszowej!
  • mmaly 07.08.06, 20:44
    Polecam Ci, Ulissessie, jak również panu Leśnikowskiemu, przejechać się do
    Amsterdamu. Uwielbiam to miasto.
    A poza tym - strasznie uciążliwi w Alejach są pielgrzymi. Myślę, że o wiele
    bardziej uciążliwi niż rowerzyści. Nie przesadzajmy.
    --
    www.anglista.org
  • Gość: =R= IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.08.06, 20:56
    > Polecam Ci, Ulissessie, jak również panu Leśnikowskiemu, przejechać się do
    > Amsterdamu. Uwielbiam to miasto.

    A ja polecam Kopenhagę. Takich dróg dla rowerów nie widziałem w Amsterdamie :)
  • ulisses_czwa 07.08.06, 21:51
    W Amsterdamie nie byłem, ale byłem w Kopenhadze i widziałem na własne oczy co to znaczy promocja roweru... Wszedzie ścieżki rowerowe i parkingi dla rowerów :) Za niewielką opłatę mozna wziąc sobie rower, pojeździć po mieście i odstawić do następnego, najbliższego punktu... Podejrzewam, że z oczywistych względów w Polsce akurat takie rozwiązanie nie sprawdziłoby się :)
    Wracając do ścieżek, to jestem jak najbardziej za wprowadzeniem ruchu dla rowerów w alejach... Wystarczy wstawić odpowienie znaki co wczesniej zasugerował Harry... Niestety, ale nie ujęto ścieżek w projekcie III Alei, a mozna było je wykonać z eleganckich płyt granitowych o innym odcieniu szarości niż te co sa aktualnie układane... Zachowanoby wygląd i estetykę... Oczywiście droga dla rowerów znajdowałyby się w środkowym pasażu...
    Pisząc wczesniej:

    "Ścieżki dla rowerów nie może być oficjalnie wyznaczonej w reprezentacyjnym miejscu, a za takie uważa się nasze Aleje"

    Miałem na myśli wyznaczanie na dwa sposoby:
    - Malować ochydne pasy białą farbą wzdłuż III Alei po granitach...
    - Układać wzdłuż całych Alei kostkę betonową w kolorze zielonym (do czego byłoby zdolne miasto)...

    Kolejną sprawą jest utrzymanie w porządku ścieżek i chodników w mieście...

    =R= napisał:
    > A tymczasem ścieżki rowerowe miejscami wyglądają tak:

    > robson.bocznica.org/tmp/rowerowo1.jpg
    > robson.bocznica.org/tmp/rowerowo2.jpg
    > robson.bocznica.org/tmp/rowerowo3.jpg

    A to zdjęcia, które wykonałem w dzielnicy Wrzosowiak na łączniku 11-go listopada z Boh. Katynia (zdjęcia z dokładnym opisem)

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=40268796&a=45190977
    Jedyny komentarz to : DZICZ, brud, smród i ubóstwo

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • Gość: menes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:02
    ale po co zaraz do Amsterdamu zabierzcie ich do Wrocławia ( w ten wekend
    jeżdziłem tam na rowerze) niech zobaczą jak można wytyczyć ścieżki dla
    rowerzystów ,jak można pięknie odnowić stare kamienice...
    Jeśli chodzi o kostkę na ścieżki rowerowe to nieporozumienie-zęby dzwonią
    podczas jazdy , w zeszłym roku jechałem od Linzu do Wiednia wzdłóż Dunaju i
    wszędzie była ścieżka asfaltowa i duży konfort jazdy a u nas wymyśla się jakieś
    cuda...
  • Gość: adek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:25
    jak to ku.. nie bedzie scieżki rowerowej??jak pierdykam co za kraj nigdy nie
    mozna zrobic wszystkiego dobrze do konca,koszmar
  • Gość: xx IP: 80.54.171.* 07.08.06, 12:26
    To w takim razie jesteśmy kilka lat za murzynami, aczkolwiek to powiedzenie
    morze być krzywdzące dla narodowści murzyńskiej, ponieważ kraje afrykańskie już
    nas przegoniły. W niemczech - ścieszka rowerowa jest na każdej ulicy Berlina i
    po niej tylko chodzi polak, bo jest nienauczony inaczj.
  • Gość: VX204 IP: 212.87.244.* 07.08.06, 12:38
    W Amsterdamie czy Kopenhadze,choć mają o wiele bardziej reprezentacyjne ulice od
    naszych Alei,nikomu nie przeszkadza,by wyznaczać wąski pas,dla ruchu rowerowego.
    Miejsca jest na tyle, by o tym pomyśleć i wszystko można było wliczyć w koszty.
    "Ścieżki powinny być budowane poza centrum...".???

    link dla rzecznika:
    www.europa.delpol.pl/download/broszury/miasta_rowerowe.pdf
  • Gość: Wściekły D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:44
    no ale czego wy wymagacie od (sorry za wyrażenie) buraków w garniturach z
    duzymi brzuchami, którzy nie wsiedli by na rower bo by sie załamał
  • marcelmilau 07.08.06, 13:03
    Kilka osób mi powiedziało gdzie ja jeżdżę na rowerze jak nie ma gdzie ?
    To nie prawda.
    Macie jakieś swoje ulubione miejscówki ?
  • Gość: ernesto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:04
    czym się przejmujecie ? i tak będziemy tam jeździć, to oczywiste
  • Gość: Rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:31
    Ludzie !
    Po co ścieżki rowerowe w Alejach ??
    Przecież nawet jak by były to piesi by po nich nagminnie łazili.
    ZWŁASZCZA W ALEJACH GDZIE RUCH JEST DUŻY.
    Rzecznik IL ma całkowicie rację.
    Przejedzcie sie tam gdzie są ścieżki rowerowe i zobaczcie ilu pieszych uczestników
    ruchu drogowego po nich łazi.Na ścieżkach powinny być namalowane znaki poziome
    co 20 metrów informujące że to ścieżki rowerowe.
    Gro ludzi o tym zapomina a poza tym same ścieżki często są tak samo szerokie jak
    chodniki obok nich.Wystarczy zobaczyć jak widoczne są ścieżki rowerowe w
    Berlinie czy innych miastach.Częstochowski zarząd dróg niema zielonego pojęcia
    jak to powinno wyglądać.
  • marcelmilau 07.08.06, 14:02
    chodzą ludzie po ścieżkach bo jest ich mało.Nie ma wyrobionego zwyczaju nie
    chodzenia po ścieżce.Jeśli ścieżek będzie więcej , będzie więcej rowerzystów i
    piesi również się przyzwyczają,że się po drodze dla rowerów nie chodzi.
    Proste.
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 07.08.06, 18:34
    Gość portalu: Rowerzysta napisał(a):

    > Ludzie !
    > Po co ścieżki rowerowe w Alejach ??
    > Przecież nawet jak by były to piesi by po nich nagminnie łazili.
    > ZWŁASZCZA W ALEJACH GDZIE RUCH JEST DUŻY.
    > Rzecznik IL ma całkowicie rację.
    > Przejedzcie sie tam gdzie są ścieżki rowerowe i zobaczcie ilu pieszych uczestni
    > ków
    > ruchu drogowego po nich łazi.Na ścieżkach powinny być namalowane znaki poziome
    > co 20 metrów informujące że to ścieżki rowerowe.
    > Gro ludzi o tym zapomina a poza tym same ścieżki często są tak samo szerokie ja
    > k
    > chodniki obok nich.Wystarczy zobaczyć jak widoczne są ścieżki rowerowe w
    > Berlinie czy innych miastach.Częstochowski zarząd dróg niema zielonego pojęcia
    > jak to powinno wyglądać.


    Ale gdyby tam była ścieżka to takiemu pieszemu można bez problemu zwrócić uwagę
    aby zlazł na chodnik a tak to rowerezysta jest tam nieprawnie i nie ma nic do
    gadania
  • Gość: Rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:51
    Gość portalu: Sussi napisał(a):
    > Ale gdyby tam była ścieżka to takiemu pieszemu można bez problemu zwrócić uwagę
    > aby zlazł na chodnik a tak to rowerezysta jest tam nieprawnie i nie ma nic do
    > gadania
    To musiałbyś zwracać uwagę setkom pieszych łażących po tych ścieżkach przy
    biernej postawie straży miejskiej.
  • pettraa 07.08.06, 22:43
    Na Faradaya jest tak samo. Chodzą jak święte krowy, a jak się zwróci uwagę, to
    jeszcze próbują opieprzyć. Kiedyś takiego ciołka po prostu obtrąbiłam. Jak
    odskoczył, to minęłam go bez słowa i pojechałam swoją drogą. Potem widziałam,
    że lazł już po czerwonym.
  • Gość: =R= IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 23:15
    > Kiedyś takiego ciołka po prostu obtrąbiłam.

    W sumie to chyba słuszne działanie. Wywalę dzwonek i kupię za 10 zeta trąbkę.
    Niech odskakują ;)
  • marcelmilau 07.08.06, 14:03
    Gość portalu: ernesto napisał(a):

    > czym się przejmujecie ? i tak będziemy tam jeździć, to oczywiste

    tyz prowda :)
  • segel 07.08.06, 13:53
    My jesteśmy, niestety miasto moherowe, a nie rowerowe.
  • Gość: jasiu... IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 07.08.06, 17:05
    następca jego obecnego chlebodawcy zmieni pewnie (już niedługo) nie tylko zasady
    poruszania się w Alejach na bardziej ekologiczne, ale i rzecznika pewnie nowego
    też sobie poszuka.

    No cóż - fortuna kołem się toczy. To tak, jak rower :D
  • Gość: Paolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:32
    >ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów — dodaje. — Ścieżki
    >powinny być budowane poza centrum, gdzie mogą być wykorzystane do celów
    >rekreacyjnych."

    Pan rzecznik sam nie wie co mowi...
    jasne ze sie nas boja bo skoro sami sie na promenadzie czy innych sciezkach
    pchają na drogi rowerowe, a pozniej wiecle sie rzucają do nas jak im sie zwroci
    uwage, albo jak ich sie najedzie...
    i to jeszcze z dziecimi sobie niektorzy spacerują po sciezce...

    skoro sie boja pedzacych rowerzystow to niech idą po chodzniku tak jak nalezy,
    bo to mozna porownac do chodzenia po trasie szybkiego ruchu...ludzie tam nie
    chodza, ale widocznioe niedlugo tam stare i niereformowalni ludzie zaraz wejdą
    na spacer..
    paranoja...
  • Gość: Paolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:38
    własnie mam nadzieje, ze Policja bedzie tak samo bezwzglednie egzekwowac
    przekraczanie predkosci w III Aleji jak teraz gonią rowery....
    chry kraj, miasto absurdów...
  • harry1983 07.08.06, 17:59
    Łooo, że ja takiego wątku nie zauważyłem :D
    No ale na wyjeździe byłem, więc darujcie ;)

    Po kolei :

    Przeczytałem sobie artykuł z linku, no i mam trochę własnych komentarzy.

    Zacznijmy od cytatu z rzeczonego artykułu :

    > "Ireneusz Leśnikowski, rzecznik częstochowskiego magistratu z rozbrajającą
    > szczerością informuje: — W alejach nigdy nie było ścieżek rowerowych.
    > Nadal nie widzi potrzeby, by taka konieczność istniała. — Piesi nie chcą
    > ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów

    Po pierwsze - nasz jedynie słuszny adiutant jedynie słusznego Tadeusza W. gada (chciałoby się użyć innego słowa, takiego na "p") takie bzdury, że zastanawiam się, czy wpadł na to sam, czy ktoś mu pomógł ?

    Panie Rzeczniku - jest pan zwyczajnym... hmm, tu sobie chyba każdy wpisze odpowiednie słowo.

    Od siebie powiem tyle, że przyjeżdżając na Masy Krytyczne mówił Pan co innego, a teraz nagle zmienia Pan o 180 stopni punkt widzenia - podobnie jak i Pana zwierzchnik, Tadeusz.

    Teraz bardzo dobrze widać, że powołanie zespołu konsultacyjnego, złożonego z ludzi działających w "Porozumieniu Na Rzecz Przyjaznego Miasta" było jedynie zagrywką pod publiczkę - dla mediów, żeby sobie zrobić zdjęcie do gazety, jakiś wywiad do radia, dla telewizji, etc.

    Podobnie na spotkaniach z cyklu otwartych warsztatów - przedstawiciele władz twierdzili, że taka ścieżka jest potrzebna.

    Teraz nagle okazuje się (choć w sumie było wiadome od początku) jej nie będzie.

    W kwestiach prawdomówności i konsekwentności UM oraz Pana Rzecznika - ocenę pozostawiam ludziom. Każdy sam najlepiej oceni to zagranie i tą wypowiedź, zwłaszcza Ci, którzy jeżdżą i jeździli na Masy Krytyczne - i tu takie spostrzeżenie - po co Pan oraz Pański zwierzchnik przyjeżdżali na Masy Krytyczne ?

    Odpowiedź nasuwa się sama : DLA ROZGŁOSU - tylko i wyłącznie, żadnego innego celu tam nie było.

    Już raz prawie Pana wygwizdano na Masie, jakiś rok temu, kiedy UM nie zgodził się na pokaz Trialu na Placu Biegańskiego.

    Jakie opinie chodziły wtedy w tłumie, to może nie będę tutaj przytaczał, bo i tak mnie automat ocenzuruje.

    Tyle w tej kwesti.

    Jedziemy dalej - Pańska wypowiedź

    > Nadal nie widzi potrzeby, by taka konieczność istniała.

    zakrawa na kpinę.

    I to ze sporej grupy w mieście.

    >Konrad Maruszczyk ze Stowarzyszenia na Rzecz Przyjaznego Miasta, jeden z >organizatorów Masy Krytycznej, mówi:
    >— Sprawa ścieżki w III Alei ciągnie się od co najmniej kilku miesięcy. >Staraliśmy się przekonać władze miasta, by już w fazie projektowania >zaproponować rozwiązanie, w którym uwzględniono by ścieżkę. Bezskutecznie. >Jako stowarzyszenie staramy się nawoływać częstochowian, by przesiedli się z >samochodów na rowery. Miasto też zresztą mówi, że Częstochowa jest przyjazna >rowerzystom, włącza się w organizację Dnia bez Samochodu, kiedy przekonywano, >by do pracy przejechać na rowerach. Smutne, gdy pojawiają się argumenty, że >ścieżki powinny być w miejscach, gdzie jeździ się na rowerze dla rekreacji. >Oczywiście zawsze można zepchnąć rowerzystów na ulicę, są jednak osoby starsze >i dzieci, które na rowerze nie czują się jeszcze pewnie, dla nich ścieżka >byłaby najlepszym rozwiązaniem. Nie przekonują mnie też argumenty o planach >wyłączenia w przyszłości alei z ruchu samochodowego, co otworzyłoby drogę >rowerzystom — głównie dlatego, że są one odległe i mgliste.

    Oczywiście UM, Pan Rzecznik i Pan Wrona tego nie zrozumieją, bo to jest za trudne dla urzędnika - że ktoś jeździ na rowerze do pracy, szkoły, na uczelnię, bo poprostu go nie stać na bilety, a są tacy, którzy jeżdźą bo lubią.

    Najlepiej jednak projektuje się zza biurka - nasz MZD z dyrektorem Augustynem na czele jest tego najlepszym przykładem.

    Nasze miasto NIE JEST PRZYJAZNE DLA ROWERÓW, TYM BARDZIEJ DLA ROWERZYSTÓW - ścieżki w naszym mieście projektują kompletni laicy, nie mający pojęcia w tym temacie. MZD to organizacja, w której pracują "fachowcy", którzy na ścieżce rowerowej umieszczają tablicę informacyjną (Szajnowicza - Iwanowa; - Konrad, daj zdjęcie jak czytasz, miałeś to gdzieś na spotkaniach)

    Nie wspomnę o tym, że wszędzie w Polsce ścieżki mają kolor różowo-czerwony, a chodniki zielony - u nas jest odwrotnie, bo komuś się nie chciało zapoznać z normami panującymi w kraju. Co z tego, że są niepisane ?

    W każdym cywilizowanym mieście (o kraju nie wspomnę) w projektowaniu mają udział główni zainteresowani - u nas się wprowadza debilne rozwiązania, mówi "macie, cieszcie się" a potem jak są głosy krytyki to się mówi "no przecież macie ścieżki, to o co wam chodzi?".

    Tyle o rzeczniku, MZD, UM i całej tej bandzie (póki co).

    Teraz trochę dla ludzi - rowerzyści alejami jeździli, jeżdżą, i jeździć będą - obojetnie czy rzecznikiem będzie Leśnikowski, prezydentem Wrona, czy Miś Uszatek - ludzkich przyzwyczajeń się nie zmieni. (Udowodnione naukowo)

    Tak jak tam jeździłem, tak jeździć będę - obojętnie, czy tam będzie marmur, granit czy nawet podłoże ze złota - jeżdżę Alejami na uczelnie, czasem do pracy, czasem gdziekolwiek indziej - po prostu JEŻDŻĘ i nie zmienię tego tylko dlatego, że urzędasom się to nie podoba.

    Straż Miejska ? Wolne żarty :D

    Owszem, będzie miała co robić, jak już wyaresztują wszystkie emerytki handlujące pietruszką bez zezwolenia.

    Taka konkluzja - patrol pieszy ma małe szanse aby dogonić rowerzystę, bo im się zwyczajnie nie chce - jeszcze w życiu nie widziałem Straży Miejskiej w JAKIEJKOLWIEK akcji (poza akcjami przeciwko nielegalnie handlującym pietruszką - bardzo popularne na ryneczku i w okolicach Promenady), a o ile się nie mylę, to SM w Cz-wie istnieje chyba od 90-91 r.

    Patrole rowerowe są może ze 3 na całe miasto (więcej nie zaobserwowałem) i jeżdżą zazwyczaj w okolicach promenady - a im tym bardziej się nie chce, chyba, że komendant każe się "wykazać" - to się wtedy robi wszystko, łącznie z wypisywaniem mandatów chłopakom zbierającym pieniądze dla chorego kolegi.

    A Policja naprawdę ma ważniejsze sprawy niż takie pierdoły.

    Ernesto napisal :

    >czym się przejmujecie ? i tak będziemy tam jeździć, to oczywiste

    I to jest chyba najlepsze podsumowanie całej dyskusji - skoro nie da się wymóc zalegalizowania jazdy rowerem w alejach (CO POPIERA POLICJA!! - o czym wielokrotnie pisałem - Policja była ZA - takie stanowisko przedstawił podinsp. Jędrak - mam na to świadków, bo na sali było z 15 osób) to będziemy robić to nielegalnie, do skutku.

    "Rowerzysta" napisał :

    >Ludzie !
    >Po co ścieżki rowerowe w Alejach ??

    Po to, żeby się głupcy dziwowali. (Głupie pytanie - głupia odpowiedź)

    >Przecież nawet jak by były to piesi by po nich nagminnie łazili.

    Wszędzie łażą, wszędzie gonimy, dla najbardziej uciążliwych mam w zanadrzu własny patent - "Efekt Dopplera" - zorientowani wiedzą o co chodzi :P

    >ZWŁASZCZA W ALEJACH GDZIE RUCH JEST DUŻY.

    Sam sobie odpowiedziałeś po co ścieżki w alejach.

    >Rzecznik IL ma całkowicie rację.

    Więcej wazeliny.

    >Przejedzcie sie tam gdzie są ścieżki rowerowe i zobaczcie ilu pieszych >uczestników ruchu drogowego po nich łazi.Na ścieżkach powinny być namalowane >znaki poziome
    >co 20 metrów informujące że to ścieżki rowerowe.

    To już leży w kwesti MZD, o to się walczy od lat.
    Poza tym, skoro już się nas tak straszy Strażą Miejską, to proponuję zacząć karać pieszych chodzących ścieżkami rowerowymi - nam też przeszkadza jak ktoś włazi na naszą drogę. Tego UM jakoś nie widzi, a SM też jakoś ślepa - czyżby komendant wydał prikaz "Rowerzystów weg" ?

    >Gro ludzi o tym zapomina a poza tym same ścieżki często są tak samo szerokie >jak chodniki obok nich.Wystarczy zobaczyć jak widoczne są ścieżki rowerowe w
    >Berlinie czy innych miastach.

    Moja Dziewczyna obecnie jest w Holandii, przedwczoraj dostałem maila,
    i zacytuje taki fragmencik :

    > Wogole ludzie tu jacys inni
  • harry1983 07.08.06, 18:01
    Jak zwykle mi automat pociął długi post.

    To co obcięło :

    Moja Dziewczyna obecnie jest w Holandii, przedwczoraj dostałem maila,
    i zacytuje taki fragmencik :

    > Wogole ludzie tu jacys inni..a rowery na specjalnych prawach...
    > spodobaloby ci sie tutaj;)

    Dodam jeszcze tyle, że gdzieś w Skandynawii, w mieście w terenie górzystym jak jest górka, to jest wyciąg, żeby się nie męczyć przy podjeździe.

    >Częstochowski zarząd dróg niema zielonego pojęcia
    >jak to powinno wyglądać.

    Z tym się zgodzę w 100%

    Jeszcze trochę z artykułu :

    >Rzecznik prasowy tłumacząc taką a nie inną decyzję odnośnie ścieżki w III Alei >powoływał się na względy estetyczne: „jak ścieżkę wkomponować w kostkę >granitową? ” Może więc należało po prostu pomyśleć o tym wcześniej?

    Ano można było, były spotkania z Porozumieniem, były warsztaty - na żadnych się Pan Rzecznik nie pojawił, a co do tego, jak to wkomponować, to tak się składa, że były projekty, które to uwzględniały, więc bajek niech Pan nie opowiada.

    >Wśród argumentów przeciwko ścieżce rowerowej nie zabrakło przytaczanego przy >każdej dyskusji: pielgrzymi, którzy tłumnie przybywają do Częstochowy... Tak >tłumnie, że ewentualni rowerzyści, pchający się uparcie po ścieżce naprzeciw >pątnikom mogliby im przeszkodzić. Dziwi przekonanie, że rowerzyści tak właśnie >by się zachowywali.

    No jasne!! I widać o co chodzi !!
    Pielgrzym, który przyjeżdża tu raz-dwa na rok na kilka-kilkanaście godzin jest ważniejszy niż Ci, którzy tu mieszkają od lat i PŁACĄ PODATKI, w przeciwieństwie do pielgrzymów, którzy kasę zostawiają na Jasnej Górze - ale wszyscy wiemy, z jakiej opcji jest Prezydent i o co z Jasną Górą biega.

    Jeszcze dodam troszkę na koniec - takie spostrzeżenie, które mi się nasuwa, jak czytam podobne artykuły - czyli jak UM postrzega przeciętnego rowerzystę.

    Jest kilka modeli :

    1) 5-letnie dziecko z mamą na spacerze - jeździ wolno i nie potrzebuje ścieżki.

    2) Zabójca-szatanista, je koty, odprawia czarne msze, wjeżdza w Aleje w okresie pielgrzymkowym i walczy z pielgrzymami ogromnym mieczem, jaki w jego rodzie jakiś pra przodek zdobył pod Grunwaldem. Potem znika w tajemniczych okolicznościach, przyczaja się, i czeka na kolejną pielgrzymkę.

    3) "Turysta" - jeździ tylko rekreacyjnie, tylko poza miastem, potem do domu niesie rower na plecach, bądź cudownie się teleportuje.

    4) "Natręt" - nie podoba mu się koncepcja narzucona przez władze, woli sam brać udział w projektowaniu infrastruktury. Uciążliwy dla rzecznika, UM, itd. (coś tak jak ja i paru innych :P )

    Znacie jeszcze jakieś? :D

    Na koniec pytanie do Pana Leśnikowskiego - skoro twierdzi Pan, że "Ścieżki powinny być budowane poza centrum, gdzie mogą być wykorzystane do celów rekreacyjnych." to niech mi Pan wytłumaczy, dlaczego pod UM są stojaki na rowery ?

    I to na razie tyle - jak znam życie to nawet się Pan nie wysili, żeby odpowiedzieć - brak odpowiedzi traktuję jako zgodę z tym, co napisałem.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: Paolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 18:31
    wlasnie popieram kolegę harry1983!
    niech się Pan wypowie Panie rzeczniku w tej sprawie?
    to, ze piesi chodzą jak swiete krowy po naszych sciezkach to nie jest
    wykroczenie dla strazy i policji, ale jak my jedziemy po chodzniku chocby
    5km/godz i przepuszczajac kazdego to i tak wypiszą nam mandat mimo, ze policja
    jest za sciezka rowerowa w Alejach...
    Niech się Pan odezwie!!!!!!!!!!!

    > I to na razie tyle - jak znam życie to nawet się Pan nie wysili, żeby odpowiedziec
    > brak odpowiedzi traktuję jako zgodę z tym, co napisałem.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:33
    Gość portalu: Paolo napisał(a):

    > Niech się Pan odezwie!!!!!!!!!!!

    nieuwaznie sledzisz forum. pan rzecznik nigdy sie nie wypowiada kiedy jest o to
    proszony... wiec mozesz czekac do usranej śmierci :D
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 07.08.06, 18:49
    To co napisał harry1983 jest naprawdę bardzo mądre. Popieram w 100%
  • lookas.prv.pl 08.08.06, 01:30
    Zgadzam się w każdym Twoim słowie Harry, po prostu jest tak jak napisałeś.
    Prawdziwy obraz, a nie widziany zza biurka.


    Nie wiem co się w tym mieście dzieje, ale każdy rowerzysta/rowerzystka to zło
    koniecznie, paranoik, psychiczny i na dodatek kamikadze oraz morderca.

    Nawet kierowcy, którzy (przepraszam za wyrażenie) popier***** 0,5 metra od
    mijanych rowerzystów po ulicy są łagodniej traktowani! Ostatnio odwazyłem się
    zjechać na ulicę i minął mnie wiśniowy Opel Astra tak, że poczułem ciepło jego
    silnika.

    I dopóki nie będę się czuć w pełni bezpiecznie na ulicy to na nią nie wjadę. I
    żaden pan rzecznik nie będzie mi mówił, że mam sobie jeździć poza miastem.
    Najbardziej mnie boli to, że przez pewien okres czasu można było odnieść
    wrażenie, że jest z nami. A jak się okazało, jest tylko pachołkiem i śpiewa tak
    jak mu zagrają. Ale widocznie taka praca, tylko w niej nie wolno mieć
    jakichkolwiek skrupułów.


    Jestem za całkowitymi zmianami w Zarządzie Dróg. Ci ludzie się nie sprawdzili i
    tyle. Weszliśmy do Unii, a na państwowych stanowiskach pracują ludzie z minionej
    epoki i z braką wizji na przyszłość, a co gorsza zupełnie nie rozumieją
    dzisiejszych realiów. Cała Europa wychwala rowery, a u nas rzecznik urzędu
    miasta każe wynosić się z miasta.

    Chciałbym, aby na kolejnych Masach Krytycznych nie pojawiał się już nikt z
    otoczenia UM....



    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 07.08.06, 18:28
    Piesi nie chcą
    > ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów

    CO PROSZĘ ?????????????? Piesi boją się pędzących rowerzystów???????????? A
    przepraszam co piesi mają niby robić na ścieżce rowerowej??????????? Nie sądzę
    że takim problemem jest podzielić deptak na pół i zrobić ścieżkę rowerową i chodnik.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 07.08.06, 19:55
    I co to sie porobilo!
    Prawicowy z nazwy WLADCA miejski i jego urzednik od propagandy mysla i planuja
    jak starzy komunisci, a komunolubny, czy lewicowy w pogladach Harry glosi
    calkiem sensowne i kapialistyczne w warstwie spolecznej poglady.
    Zwroccie uwage na zdanie propagandysty miejskiego mowiace o tym, ze ...w
    alejach NIGDY nie bylo sciezek rowerowych. FAKTYCZNIE! Bo za komuny nie bylo
    rowerow w wolnej sprzedazy, to i sciezki nie byly potrzebne.
    Za to kiedys byly bryczki, plaformy konne i furmanki.. Wtedy za to asfalt nie
    byl potrzebny i miejsca parkingowe na chodnikach.

    Widac dla neogomulkowskiego magistratu to ciezki myslowy problem, zeby na
    srodku aleji wymalowac z kazdej strony pasy na 2 m szerokie w kazdym kierunku.
    Tak sie robi w cywilizowanych centrach miejskich.
  • harry1983 07.08.06, 20:11
    Gość portalu: =R= napisał(a):

    > A tymczasem ścieżki rowerowe miejscami wyglądają tak:
    >
    > robson.bocznica.org/tmp/rowerowo1.jpg
    > robson.bocznica.org/tmp/rowerowo2.jpg
    > robson.bocznica.org/tmp/rowerowo3.jpg

    Robson, to są bardzo lekkie przykłady naszych ścieżek, ja znam osobiście lepsze kwiatki, niestety nie mam czym zdjęcia zrobić.

    Jak jeździsz po mieście to zrob jeszcze zdjęcia ścieżki wzdłuż Fieldorfa (tej zrobionej 2-3 lata temu) i tej kawałek dalej, aż do Michałowskiego - wygląda jak tor do motocrossu.

    Nie wspomnę już klasyki, czyli promenady, AK, Niepdoległości... jedna ścieżka poprawnie zaprojektowana to ta wzdłuż Alei Pokoju, natomiast jak ona wygląda w kwestiach technicznych teraz to nie wiem, bo po Rakowie rzadko jeżdżę.
    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: =R= IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:16
    > Robson, to są bardzo lekkie przykłady naszych ścieżek, ja znam osobiście lepsze
    > kwiatki, niestety nie mam czym zdjęcia zrobić.

    Wiem, że to nic takiego ale to w mojej okolicy. Jak będę w okolicach Fieldorfa
    to cyknę.
  • dock2 07.08.06, 20:30
    Ścieżka na Rakowie sprawuje się dobrze. Jedyny mankament jej dotyczący to
    oświetlenie które powoli zaczyna szwankować oraz niepodłączone przyciski zmiany
    świateł na skrzyżowaniu al.Pokoju z ul. K.Iłłakowiczówny. Dodatkowo ostatnio
    wybrukowano nowy kawałek ścieżki na Stary Raków.
    Pzdr.
  • lookas.prv.pl 08.08.06, 00:43
    Ta ścieżka na Al. Pokoju jest dobra.

    Jednak ma mały mankament - po każdej stronie zamiast po prostu krawężnika jest
    taka kratownica z betonu porośnięta trawą. Nie wiem po co to jest, ale mogę się
    jedynie domyślać - np. jak któryś rowerzysta robi ponad normę i jedzie już np.
    dwudziestą godzinę bez snu i przypadkiem mu się zaśnie za kierownicą to przy
    zjeżdżaniu ze ścieżki wjedzie w tę kratownicę i się ocknie. Jakże pomysłowe
    rozwiązanie ;-) Ale ostrzegam, wjeżdżanie w to grozi utratą zębów.

    Kiedyś, na początku, po tej ścieżce łaziło pełno ludzi!! Teraz jest nieco
    lepiej, ale i tak czasami można się natknąć na rodzinkę z wózkiem... a obok
    5metrowy chodnik...




    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • Gość: jadwi1 IP: *.centertel.pl 07.08.06, 20:16
    no i jeszcze jeden argument za prowincjalnoscia naszego miasta, bo CZESTOCHOWA
    TO DOBRE MIASTO i po -bip-a mu sciezki rowerowe w scislym centrum hehehe
  • harry1983 07.08.06, 20:21
    > Widac dla neogomulkowskiego magistratu to ciezki myslowy problem, zeby na
    > srodku aleji wymalowac z kazdej strony pasy na 2 m szerokie w kazdym kierunku.
    > Tak sie robi w cywilizowanych centrach miejskich.

    O tym już dawno była mowa, jeszcze przed remontem, zresztą wystarczyłoby wymienić znak drogowy i po sprawie, nawet nie trzeba by było malować.

    Wydzielenie ścieżki z chodnika będzie przy obecnym stanie problematyczne - taki motyw można było zrobić jeszcze na etapie projektu, teraz już za późno.

    Jedyna szansa na zalegalizowanie tam jazdy na rowerze (która tak czy inaczej będzie się tam odbywać) jest wymiana znaku C-16

    www.szybkoscbezpieczna.sto.com.pl/znaki/znaki_c/c_16.gif
    na znak C13/16

    www.czmuda.pl/kat/125/13-16-1_20040721_1711.gif
    Innego wyjścia nie ma.
    Sądzę, że sami rowerzyści wymuszą to w końcu, bo i tak będziemy tam jeździć - tak było, jest i będzie i żadna władza tego nie zmieni.

    Włodek, jeszcze jedna sprawa - czy moje poglądy są kapitalistyczne to bym polemizował - zwisa mi czy władza jest lewicowa, czy prawicowa, ma działać dla dobra ludzi, a nie utrudniać im życie, co akurat obecna władza robi znakomicie - jak się zmieni po wyborach na lewicową i też będą lecieć w kulki to po nich też będę jechał - dla mnie jest ważne co kto robi, a nie z jakiej jest partii.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: Paolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:38
    popieram!
  • kubiss 07.08.06, 21:07
    Zarządowi dróg i naszym władzom miejskim polecam przejażczkę po niedawno oddanej
    trasie rowerowej wzdłuż ul.Legionów
    Niedawno dostrzegłem na skrzyżowaniu ul.Olsztyńskiej z Legionów piękną marmurową
    tablice informującą że remont tego odcinka został zfinansowany z funduszy unii .
    Zobaczcie jaki SYF jest na tych zapadających się chodnikach !!!
    Chodniki zarastają i zapadają się .
    W dodatku na łuku po przeciwnej stronie Urzędu Skarbowego znikają kostki !
    Jacyś biedacy kradną je na pobliskie działki pracownicze .
    Firmę wykonującą te chodniki powinno się podać do sądu za spartaczoną robotę .
    Tak naprawdę to 80% ścieżek rowerowych zarasta lub się zapada !
    Urzędnicy mają to gdzieś !
    Czy ktoś to wogóle naprawi ?
    Czy coś wogóle kiedyś było w tym mieście porządnie zbudowane lub wyremontowane
    ..... Kubiś
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 23:26
    a juz najbardziej zapadającą sie sciezką (z tych nowszych) jest odcinek ulicy
    okulickiego od łódzkiej do szajnowicza-iwanowa - po przeciwnej stronie shella.
    tragedia po prostu
  • marcelmilau 08.08.06, 00:36
    fakt równo to tam nie jest...
  • Gość: adek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 02:44
    to jest wlasnie polska!!i panowie z duzymi brzuchami w krawatach,którzy nami rządzą!
  • lookas.prv.pl 08.08.06, 00:54
    Właśnie miałem pisać o tym odcinku :-)

    Tam naprawdę ktoś podkosił kilkanaście kostek! Dobrze, że to po stronie
    chodnika, a nie ze ścieżki rowerowej, bo można by sobie było zęby wybić.

    Podpowiem tym urzędasom - kto to mógł zrobić? Ano działkowicze... obok przecież
    są działki.. ciekawe który z nich ma dróżkę ładnie wyłożoną czerwoną kostką... i
    to na koszt Unii.



    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • prowokator_ka 07.08.06, 21:26
    POPIERAM KAŻDĄ INICJATYWĘ DĄŻĄCĄ DO OGRANICZENIA RUCHU SAMOCHODOWEGO NA RZECZ
    RUCHU ROWEROWEGO.
  • andrzej.sawa 08.08.06, 03:57
    Proponuję podzielić Aleję,a nawer inne ulce w całej polsce na pasy:
    1,dla inwalidów na wózkach
    2,dla chodzących o lasce,
    3,dla chodzących o dwóch laskach
    4,dla niewidomych
    5,dla pieszych z dziećmi
    6,dla pieszych bez dzieci
    7,dla rowerzystów
    8,dla samochodów do 900 cm³
    9,dla samochodów pow....
    itd
    Oczywiście każdy pas szer.min. 5m.
    Tylko drobny problem gdzie znaleźć taką szeroką ulicę.

    Wielce szanowni miłośnicy 2 pedałów - nauczcie się jeździć w normalnym ruchu
    ulicznym,a policjanci pilnujcie równouprawnienie wszystkich uczestników ruchu
    drogowego.

  • Gość: =R= IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 07:44
    > Wielce szanowni miłośnicy 2 pedałów - nauczcie się jeździć w normalnym ruchu
    > ulicznym,a policjanci pilnujcie równouprawnienie wszystkich uczestników ruchu
    > drogowego.

    A weź wsiądź na rower i przejedź się alejami. Drogą.
  • lookas.prv.pl 08.08.06, 11:21
    >
    > A weź wsiądź na rower i przejedź się alejami. Drogą.


    Niestety, nie wydaje mi się żeby to zrobił. Tacy ludzie (na czele z urzędnikami)
    są tylko mocni w gębie i nie znają nawet realiów własnego miasta.



    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • andrzej.sawa 08.08.06, 11:41
    A którędy jeździ większość rowerzystów w Polsce?Popatrz na drogi.
    Praktycznie tylko dla wyścigów pojazdów typu F 1 buduje się specjalne
    tory.Praktycznie wszystkie samochody jeżdżą po zwykłych drogach.A jak wyjedziesz
    powiedzmy do Olsztyna,to też chcesz mieć ścieżkę rowerową na całej trasie?
    Zrozumcie,że w wielu miejscach brak miejsca.Specjalna droga dla jednych utrudnia
    innym przejazd.A policz,że jednak kosztuje - i to z pieniędzy wszystkich podatników.
  • sylwia_78 08.08.06, 11:56
    andrzej.sawa napisał:

    > A którędy jeździ większość rowerzystów w Polsce?Popatrz na drogi.
    > Praktycznie tylko dla wyścigów pojazdów typu F 1 buduje się specjalne
    > tory.Praktycznie wszystkie samochody jeżdżą po zwykłych drogach.A jak wyjedzies
    > z
    > powiedzmy do Olsztyna,to też chcesz mieć ścieżkę rowerową na całej trasie?
    > Zrozumcie,że w wielu miejscach brak miejsca.Specjalna droga dla jednych utrudni
    > a
    > innym przejazd.A policz,że jednak kosztuje - i to z pieniędzy wszystkich podatn
    > ików.


    Facet, ty nie wiesz w ogóle o czym piszesz.
    Nikt nie proponuje budowy specjalnej drogi w Alejach,tylko mowa o wydzielonym
    pasie dla rowerów.
    Koszty, były by adekwatne do remontowanych właśnie Alei.
  • Gość: =R= IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:13
    > A którędy jeździ większość rowerzystów w Polsce? Popatrz na drogi.

    Widzę właśnie. Na robionej niedawno drodze Herby - Lisów zrezygnowali z pasa dla
    rowerów. I teraz jadąc samochodem prawie się o rowery ocieram. A jadąc rowerem
    nie ma gdzie zjechać, bo jest wykopany rów.

    A w alejach jadąc drogą mam wybór albo być posmyranym przez autobus, albo
    wjechać w dupę wycofującego auta z miejsca parkingowego. Dzięki, będę jeździł
    środkiem.

    > A jak wyjedziesz powiedzmy do Olsztyna,to też chcesz mieć ścieżkę rowerową
    > na całej trasie?

    Czemu nie? Niekoniecznie równolegle do drogi.

    > Zrozumcie,że w wielu miejscach brak miejsca.Specjalna droga dla jednych
    > utrudni a innym przejazd.

    Owszem, bo taką drogę dla rowerów trzeba projektować jednocześnie z drogą dla
    samochodów, a nie robić potem cuda.

    > A policz,że jednak kosztuje - i to z pieniędzy wszystkich podatników.

    Nie takie rzeczy z pieniędzy podatników są robione. Choćby łańcuchy w UM.
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 08.08.06, 16:01
    andrzej.sawa napisał:

    Specjalna droga dla jednych utrudnia innym przejazd.A policz,że jednak kosztuje
    - i to z pieniędzy wszystkich podatników.

    Owszem może i kosztuje ale napewno mniej niż stawianie pomników, które nikomu
    nie są potrzebne, ze ścieżek jest przynajmniej kozyść.
  • Gość: VX204 IP: 212.87.244.* 08.08.06, 17:09
    Zrozumcie,że w wielu miejscach brak miejsca.Specjalna droga dla jednych utrudni
    > a
    > innym przejazd.A policz,że jednak kosztuje - i to z pieniędzy wszystkich podatn
    > ików.

    W przypadku Alei,nie brakuje miejsca,tylko dobrej woli.
    Gdyby przeważała większa liczba entuzjastów "dwóch kółek",wśród ludzi
    odpowiedzialnych,za tego typy projekty,nie było by dziwnych oświadczeń Rzecznika
    typu:
    "bo w Alejach nigdy nie było.....".

    Po niektórych wypowiedziach widać,że tego typy sprawy, traktowane są ,jako
    kolejny startowy
    temacik przedwyborczy,podkreślić należy zmienny temacik...

  • andrzej.sawa 08.08.06, 21:07
    Właśnie w przypadku Alei brak miejsca,popatrz spokojnie,przecież jedyne miejsce
    - teoretycznie jest pośrodku,a ile jego?
  • Gość: VX204 IP: 212.87.244.* 09.08.06, 11:36
    > Właśnie w przypadku Alei brak miejsca,popatrz spokojnie,przecież jedyne miejsce
    > - teoretycznie jest pośrodku,a ile jego?

    Projekt przebudowy III Alei z szarą nawierzchnią,jaki jest każdy widzi.
    Gdy go tworzono,nikt nie uwzględnił,że oprócz tego "pośrodku"jest jeszcze
    miejsce od strony północnej i południowej,np. na wąski pas z
    "szorstką"nawierzchnią dla rowerów.
    Po pierwsze nie szpecił by tego zmienionego oblicza III Alei,jak i nie zajmował
    sporo miejsca.
    Ktoś wybrał taki projekt i oczywiście trochę, już za późno na
    protesty,zwłąszcza,że przebudowa trwa.
  • Gość: Tomasz Tyl IP: *.prenet.pl 07.08.06, 20:58
    Jako wielbiciel roweru zastanawiam się często dlaczego w alejach w ogóle nie
    można jeżdzić na rowerach. Czy zakaz cos zmienia myślę że nie ,oprócz tego ze
    wiele osób jeżdzi często po alejach i będzie nadal to robiło troche ryzykując
    dostanie mandatu. Straż miejska zamiast przystąpic do swych zadań naraża się na
    śmieszność i częste pyskówki z rowerzystami ( zupełnie bez sensu). Przypominam
    Panu Rzecznikowi historie słowa demokracja , która za sprawą zbliżjących sie
    wyborów już niedługo będzie odmieniana przez wszystkie możliwe przypadki. Otóz
    demos- znaczy władza ,a kratos -lud. Natomiast co do oznaczenia to nie
    przesadzajmy przy wspólczesnej technologi to z aleji można zrobić nawet
    lądowisko dla helikopterów jeśli będzie taka wola ;-)pozdrawiam
    Tyl Tomasz (www.tomasztyl.pl)
  • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:27
    atak wyborczy rozpoczęty:)
  • Gość: Kuba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:38
    to smutne, ale trzeba przyznać, że piesi nagminnie korzystają ze ścieżek
    rowerowych. Obserwuję to na al. Pokoju, a na zwróconą uwagę zostaję za każdym
    razem "zjechany" i przez babinę i przez mamunię z dzieckiem w wózku.Do
    standardów europejskich musimy jeszcze dorosnąć ,ale przykładu z góry nie
    dostaniemy, co powiedział p. rzecznik.
  • Gość: piter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:38
    Widocznie pan Leśnikowski ma tak wielkie biurko , że nie widzi zza niego problemów rowerzystów , chociaż jak rok temu rozmawiałem z nim na masie wydawał się całkiem kumaty....trudno , widać rowerzyści muszą kiedyś wreszcie solidarnie upomnieć się o swoje, może by tak przyblokować ulice wokół urzędu ;))
    albo robić dłuższe i bardziej zorganizowane masy? , chociaż myślę , że za dużo to nie da....musieliby "nasi włodarze" sami pojeździć na bajkach , żeby zrozumieli co takiego wyczyniają podpisując "różne papiery".....poprostu totalna poracha....pozdro dla wszystkich "rowerasów"

    ..............................................................piter...........




  • ulisses_czwa 07.08.06, 22:47
    > trudno , widać rowerzyści muszą kiedyś wreszcie solidarnie upo
    > mnieć się o swoje, może by tak przyblokować ulice wokół urzędu ;))
    > albo robić dłuższe i bardziej zorganizowane masy?

    Prawda jest taka, że urzędnicy traktują masę krytyczną jako dobrą rozrywkę, a nie akcję protestacyjną rowerzystów... Tym bardziej upominanie się o "jakieś tam" ściezki dla rowerów jak i o ich systematyczne porządkowanie...
    Jakby z 50 rowerzystów wniosło rowery do UM Czestochowa i postało tam parę godzin, to pewnie zrozumieliby, o co chodzi :) "Masa krytyczna" jest tylko atrakcją i miejscem w którym mozna się pokazać... Tak odczytują to urzędnicy...

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • marcelmilau 07.08.06, 22:41
    Swoją drogą...
    pomysł pewnie miliony razy ...był...
    zamknąć aleje w cholerę całe.Puścić dostawców tylko do knajpek,pieszych i
    oczywista rowerki.Nawet ci ludzie odetchneli by od hałasu i smrodu.
    Mam kogoś kto mieszka w alejkach i nie mogę usiedzieć u niego w domu.Jak dla
    mnie masakra.
  • lookas.prv.pl 08.08.06, 01:08
    Problem w tym, że ludzie nie rozumieją (bo nie ma im kto wytłumaczyć) po co w
    ogóle zamknęłoby się Aleje. Chodzi tutaj mi głównie o właścieli lokali.

    Ludziom widocznie nie przeszkadza jedzenie i picie przy hałasie i smrodzie
    samochodów i autobusów. Ostatnio jak przechodziłem tamtędy to najwytrwalsi
    potrafi znieść nawet kurz i hałas koparek oddalonych o 2 metry!

    Nie wiem którzy to ludzie boją się zamknięcia 3 Aleji, kogo tylko pytam o to, to
    każdy jest za. Więc jacy to ludzie? Jeśli to tylko sklepikarze... to trudno, na
    ich miejsca przyjdą tacy, którzy będą umieli z zamknięcia 3 Aleji skorzystać...

    Może zamiast mówić o zamknięciu Aleji powinniśmy mówić o cywilizowaniu miasta?



    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 08.08.06, 03:52
    Harry:
    Włodek, jeszcze jedna sprawa - czy moje poglądy są kapitalistyczne to bym
    polemizował - zwisa mi czy władza jest lewicowa,
    czy prawicowa, ma działać dla dobra ludzi, a nie utrudniać im życie, co akurat
    obecna władza robi znakomicie - jak się
    zmieni po wyborach na lewicową i też będą lecieć w kulki to po nich też będę
    jechał - dla mnie jest ważne co kto robi, a
    nie z jakiej jest partii.

    No! Nareszcie piszesz po ludzku:))))
    Jak w realnym kapitalizmie:)
    A serio [bardziej] to w koncu tzw masa krytyczna to ruch nie piknikowy, a
    wlasnie taki, ktory pewne sprawy na rzecz spolecznosci rowerowej wymusza na
    wladcach. Proponuje zajrzec na strone "Miasta dla rowerow" Marcina Hyly z
    Krakowa. On juz pare ladnych bojow stoczyl na rowerowej niwie.

    Aktualni wladcy swieca po oczach tzw remontem III Aleji, ale zaden remont nie
    pomoze na smrod z samochodow i zadna zielen tego nie wytrzyma.
    aleje jako centralny deptak miejski bez smrodu i natezenia decybeli i np
    konnymi dorozkami w srodmiesciu na szlaku Stary Rynek - Katedra- Jasna Gora. to
    moglby byc hit dla turysty... i nie tylko.

    Zadziwia upor decydentow i mydlenie oczu. Do wsparcia rowerzystow powinny sie
    wlaczyc firmy ubezpieczeniowe, bo takie sciezki w alejach -takze JP II- to
    takze ich interes.
    Sam teraz korzystam i korzystalem z roweru bedac i pracujac w Cz-wie i do pracy
    jezdzilem przez srodmiescie.
    Z tego chocby powodu popieram wasze dzialania, tym bardziej, ze w praktyce
    widze, ze to o co sie tluczecie dziala z powodzeniem gdzie indziej.
    I wiem tez jedno, ze jak kilkuset rowerzystow nie przejedzie rowerami w
    godzinach szczytu kilka razy w miesiacu -w zgodzie z przepisami ruchu
    drogowego, to zaden decydent sie nie obudzi.
    Z tym, ze jak sie "masisci krytyczni" daca wpuscic w maliny Lesnikowskiemu i
    zrobia zlot na dalekiej Polnocy, albo na Blesznie, to wyjda z tego marne nici.

    lookas.prv.pl napisał:

    > Problem w tym, że ludzie nie rozumieją (bo nie ma im kto wytłumaczyć) po co w
    > ogóle zamknęłoby się Aleje. Chodzi tutaj mi głównie o właścieli lokali.

    - Wlasciciele lokali zyskaliby na tym, ze ludzie per pedes czesciej sie
    zatrzymuja przy witrynach i czesciej korzystaja z gastronomii...
    Powodzenia
    W.

  • Gość: piotrek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:44
    I tak będziemy tam jeździć !!!

    A takie pie_przenie ze strony UM działa tylko na ich niekorzyść :]

    Proponuję 'mały' hałas na najbliższej Masie Krytycznej :] Niech się dowiedzą, gdzie MY mamy ICH :]

  • harry1983 08.08.06, 12:25
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > Proponuje zajrzec na strone "Miasta dla rowerow" Marcina Hyly z
    > Krakowa. On juz pare ladnych bojow stoczyl na rowerowej niwie.

    Z Marcinem Hyłą miałem okazję rozmawiać osobiście - nawiedził pierwsze otwarte warsztaty rowerowe (te w kwietniu) i podpowiedział nam co nieco na temat tego co robić, żeby taki cel osiągnąć - część z tego jest już realizowana.
    Więcej wiedzą chłopaki z Porozumienia Na Rzecz Przyjaznego Miasta - Konrad, Łukasz i Marcin - zresztą proponowali mi nawet aktywniejszy udział w "Porozumieniu...", niestety w tym roku piszę pracę magisterską i obawiam się, że nie dam rady, bo oprócz tego mam jeszcze sporo innych zajęć, natomiast na spotkania z władzami, MZD czy Policją w miare możliwości staram się przychodzić - tak jak było z warsztatami, i kilku stałych bywalców też - są ludzie, którzy nie tylko piszą na forum, nie będę pisał kto, oni wiedzą o kogo chodzi ;)

    Nadal pozostaje jeden poważny problem - jak udowodnić urzędnikowi, że świat widziany zza biurka różni się znacznie od tego realnego ?

    > Z tym, ze jak sie "masisci krytyczni" daca wpuscic w maliny Lesnikowskiemu i
    > zrobia zlot na dalekiej Polnocy, albo na Blesznie, to wyjda z tego marne nici.

    Masy zazwyczaj mają trasę przez Śródmieście, na Północ były może ze dwie - jubileuszowe - dziesiąta i bodajże piętnasta.
    Pech chciał, że na tej pierwszej zjawiłem się dopiero pod koniec, a na drugiej nie było mnie wogóle - z przyczyn ode mnie niezależnych.

    Wypowiedź Andrzeja Sawy to właśnie typowy przykład wizji urzędniczej - facet nie ma pojęcia o czym pisze, na rowerze pewnie ostatnio jeździł jak jeszcze miał przy nim cztery kółka a teraz się lansuje na forum (zresztą nie tylko w tym wątku) i jak zwykle przyjmuje postawę "ja wiem lepiej!"

    >Wielce szanowni miłośnicy 2 pedałów - nauczcie się jeździć w normalnym ruchu
    >ulicznym,a policjanci pilnujcie równouprawnienie wszystkich uczestników ruchu
    >drogowego.

    Wielce szanowny przeciwniku rowerzystów - to jakaś aluzja z tymi pedałami ?
    Powiem Ci tyle - ja osobiście potrafię jeździć w "normalnym" ruchu ulicznym, czasem zamiast ze ścieżki korzystam z jezdni, bo szybciej i mniej pieszych, ale ja mam 23 lata.

    A gdybym miał 4 letnie dziecko, i zabrałbym je w dzień powszedni - w końcu lato, na rower, sam także na rowerze, to co, mam jechać po ulicy ?
    Alejami ? W godzinach szczytu ?

    No dobra, 4 letnie - jest przepis, że do 8 można chodnikiem.
    A jak mam dziecko 9 letnie, a takie też jeszcze nie jest na tyle doświadczonym rowerzystą, żeby jeździć w ruchu ulicznym, to co ?

    A co ma zrobić 60 latek, który jeździ bo lubi, dla zdrowia, od lat, ale nie ma już tyle energii co 20 paro latkowie ? On wybierze ścieżkę, dla wygody i bezpieczeństwa.

    Odpowiedz sobie na takie pytania, wtedy zrozumiesz o czym mówimy.

    >A jak wyjedziesz
    >powiedzmy do Olsztyna,to też chcesz mieć ścieżkę rowerową na całej trasie?

    To Cię zaskoczę, bo taką właśnie budują. :]

    Nikt nie mówi o tym, że przy każdej drodze ma być ścieżka - paroletnie dzieci nie jeżdżą zazwyczaj same poza miastem na długie wycieczki (nie mówię o wsiach, gdzie puszczenie dzieci samopas jest nagminne).

    Chodzi o bezpieczeństwo w centrum miasta - wyjdź w Aleje w godzinach szczytu, zobacz jaki jest ruch - i chcesz jeszcze tam puścić rowery po jezdni ?

    Owszem, dla samochodów się nie buduje osobnych dróg, tylko że jak Cię stuknie ktoś autkiem to Ci w zazwyczaj w większości przypadków wgniecie blache i zdrapie lakier - rowerzysta zazwyczaj w najlepszym przypadku będzie obtłuczony, najczęściej coś sobie łamie, a czasem po prostu ginie.

    O to chodzi - a jeśli tego nie potrafisz zrozumieć to wybacz, ale nie mam zamiaru więcej tłumaczyć.

    Wytłumaczyłem jak krowie na granicy - szkoda, że niektórym w dzisiejszych czasach takie rzeczy trzeba łopatologicznie tłumaczyć - czy to urzędnikom, czy zwykłym ludziom.

    A na koniec dodam też jeszcze to, że ja znam to wszystko z 3 punktów widzenia - pieszego, rowerzysty i kierowcy - nie jestem fanatycznym przeciwnikiem samochodów, bo sam też go używam - takie czasy, ale jeżeli chodzi o centrum to w godzinach szczytu je OMIJAM a kiedy tylko mogę to wolę wsiąść na rower.

    Jako pieszy też się poruszam, więc problem nie jest mi obcy z żadnej strony - niestety niektórzy widzą go tylko zza kierownicy, gorzej, jeśli tylko zza biurka.





    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • prowokator_ka 08.08.06, 14:10
    harry1983 na radnego!
    Ludzie, jeśli nie będziemy wybierać do samorządu osób, które naprawdę chcą coś
    zrobić dla miasta i mieszkańców, a nie tylko dla siebie, nigdy nie będzie tu
    się dobrze żyło.
    Ileż osób może wyjechać w poszukiwaniu "lepszego świata"?
    Ja nie wyjadę. Tu zapuściłam korzenie. I tu chcę żyć.
    Tylko, na bogów!, dajcie nam żyć w jakimś standardzie!
  • harry1983 08.08.06, 14:59
    prowokator_ka napisała:

    > harry1983 na radnego!

    Eee, ja tam na radnego jestem za uczciwy ;)
    To trzeba być krętaczem, chachmętem itd. no i do jakiejś parti należeć, a ja jestem bezpartyjny, nie mieszam do tego Boga i religii, do kościoła nie chodzę - no to nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, żeby się w politykę bawić bez tego ;)

    Ale rozważę tą propozycję :D

    A kto na mnie zagłosuje ?? :D

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • wredna_agatka 08.08.06, 15:14
    harry1983 na radnego to dobry pomysł, nie cierpię czerwonych, ale jeśli już
    muszą być w radzie miasta, to lepiej żeby tacy
  • wredna_agatka 08.08.06, 15:21
    ścieżki rowerowe zarośnięte chwastami świadczą o tym, że mało kto z nich
    korzysta, więc po co je budować ?
  • ulisses_czwa 08.08.06, 15:55
    > Eee, ja tam na radnego jestem za uczciwy ;)
    > To trzeba być krętaczem, chachmętem itd. no i do jakiejś parti należeć, a ja
    > jestem bezpartyjny, nie mieszam do tego Boga i religii, do kościoła nie
    > chodzę - no to nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, żeby się w politykę
    > bawić bez tego ;)

    Chciałbym, abyś nie uogólniał i nie wrzucał wszystkich do jednego wora... Nie ukrywam, że poczułem się urażony tą wypowiedzią... To, że startuje, to nie oznacza, że nie jestem uczciwy. Poza tym nie jestem krętaczem, chachmętem i tak jak Ty nie należę do żadnej partii. Jedyne z tego wymieniłeś to chodzę do Kościoła, ale nie mieszam do tego Boga i religii - to indywidualna sprawa każdego z nas...
    Pozdrawiam

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • harry1983 09.08.06, 17:34
    Od jakiegoś czasu mam dosyć poważne problemy z dostępem do internetu, więc mój udział w dalszej dyskusji może się okazać lekko problematyczny - ale póki jeszcze działa to piszę.

    Na początek do Ulisessa :

    ulisses_czwa napisał:

    > Chciałbym, abyś nie uogólniał i nie wrzucał wszystkich do jednego wora... Nie u
    > krywam, że poczułem się urażony tą wypowiedzią... To, że startuje, to nie oznac
    > za, że nie jestem uczciwy. Poza tym nie jestem krętaczem, chachmętem i tak jak
    > Ty nie należę do żadnej partii. Jedyne z tego wymieniłeś to chodzę do Kościoła,
    > ale nie mieszam do tego Boga i religii - to indywidualna sprawa każdego z nas.
    > ..
    > Pozdrawiam
    >

    Ulissesie, nie bierz tego osobiście - to akurat nie była żadna aluzja pod Twoim adresem, ale jeśli poczułeś się urażony - przepraszam, wybacz.

    Taki jest niestety stereotyp polityka w naszym kraju, sam chyba dobrze to wiesz - uczciwy radny/polityk to obecnie rzadkość, nie twierdzę jednak, że takich nie ma. Wiem, że kandydujesz obecnie na radnego - masz szansę zmienić ten stereotyp, przynajmniej lokalnie - w każdym razie życzę powodzenia :)

    -------------------------------------------------------------------------------
    Teraz do moich wyborców ;)
    Widzę, że Wy poważnie z tą moją kandydaturą :)

    Niestety, zmartwię Was - jako człowiek odpowiedzialny i dobrze znający siebie, wiem, że raczej nie podołałbym tak trudnej i odpowiedzialnej misji, jak bycie radnym - przynajmniej nie w chwili obecnej, gdyż priorytetem na najbliższy rok jest dla mnie napisanie pracy magisterskiej.

    Zdaję sobie także sprawę, że to, iż coś robię, bądź znam się na czymś z jednej dziedziny, wcale nie oznacza, że w innej bym się sprawdził, a widząc (w telewizji chociażby) coniektórych "wszystkowiedzących" polityków - nie mam zamiaru się kompromitować tak jak tacy właśnie ludzie.

    Mam też zasadę, gdy chodzi o poważne sprawy, że gdy nie jestem pewny, że dam radę - nie ryzykuję - zbyt wiele jest do stracenia.


    Jeżeli chodzi o ścieżki w naszym mieście i projektowanie ich to więcej ode mnie zrobili chłopaki z Porozumienia Na Rzecz Przyjaznego Miasta, ja jedynie byłem obecny na kilku spotkaniach, zaproponowałem kilka rozwiązań technicznych - Oni działali dużo wcześniej - ja jestem kimś w rodzaju niepisanego rzecznika prasowego (wiem, że to się ostatnio źle kojarzy ;) ) - potrafię po prostu chyba w miarę dobrze ująć w słowa to o co większości z Nas chodzi i przekazać dalej - czy to na forum, czy w osobistej rozmowie - to tyle.
    Wiem jedno - jeśli coś się uda w tym temacie zdziałać, to jest to zasługa większej grupy ludzi.

    ------------------------------------------------------------------------------

    Teraz wracając do głównego tematu - dam osobny post bo, czuję, że ogranicznik mnie zaraz przytnie ;)

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • ulisses_czwa 09.08.06, 21:15
    > Ulissesie, nie bierz tego osobiście - to akurat nie była żadna aluzja pod
    > Twoim adresem, ale jeśli poczułeś się urażony - przepraszam, wybacz.
    > Taki jest niestety stereotyp polityka w naszym kraju, sam chyba dobrze to
    > wiesz - uczciwy radny/polityk to obecnie rzadkość, nie twierdzę jednak, że
    > takich nie ma.

    Ok, w porządku... Na przyszlość tylko pamiętaj, aby nie uogólniać...
    Patrząc na obraz polskiej sceny politycznej doskonale Cię rozumiem i można mieć takie odczucia jak wczesniej przedstawiłeś...

    > Wiem, że kandydujesz obecnie na radnego - masz szansę zmienić
    > ten stereotyp, przynajmniej lokalnie - w każdym razie życzę powodzenia :)

    Mam taki zamiar - pracować w normalny sposób na rzecz miasta i robić to w pełni uczciwie... Łamać wszelkie negatywne stereotypy... Czy tak będzie, to zależy wyłacznie od ludzi...
    Wracając do ścieżek rowerowych... Nie chciałbym, aby to co teraz napisze zostało odebrane negatywnie i jako reklama wyborcza,(piszę wszystko szczerze i w dobrej wierze). Jesli chodzi o ścieżki dla rowerów, to chętnie po ewentualnym wyborze zająłbym się tą sprawą i wspierał "Porozumienie Na Rzecz Przyjaznego Miasta". Jesli nie ma pieniędzy na budowę nowych ciągów dla rowerów, to chociaż na początek wystarczyłby systematyczny monitoring stanu ścieżek oraz systematyczne ich oczyszczanie i drobne remontowanie... To jest dokładnie to, co w tej chwili "leży na plecach" i nikogo nie interesuje... Piszę że mógłbym to zrobić "po ewentualnym wyborze", a nie np. "teraz już" ponieważ zdaję sobię sprawę - a także Ty powinieneś - że w tej chwili nie mogę nic zrobić... Nie mam żadnego wpływu na ścieżki rowerowe, a ich stan mnie bardzo boli... Już nie wspomnę o nowych pozarastanych chodnikach (przykład u mnie z dzielnicy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=40268796&wv.x=2&a=45190977 )
    I wiesz "co zrobiono i jak" w celu uporządkowania tego łacznika? Owszem wycięto w końcu trawę w pasach zieleni, ale chodnik zamiast oczyścić z rosnącej trawy to też ją skoszono na nim :| ... I tak pozostawiono...
    Dlatego firmy odpowiedzialne za porządek w mieście powinny ponosić surowe kary za zaniedbania, bo tego nie można inaczej nazwać... I żadne tłumaczenie władz miasta mnie nie przekona, że to moje wymysły...
    Pozdrawiam

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • harry1983 10.08.06, 11:54
    ulisses_czwa napisał:

    >przykład u mnie z dzielnicy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=40268796&wv.x=2&a=45190977

    Znam ten odcinek, jeżdżę tamtędy do dziewczyny, chociaż po drodze jest kilka lepszych "kwiatków" - ja bym jako jeden z priorytetów jeżeli chodzi o ścieżki rowerowe dorzucił oświetlenie ciągu wzdłuż lini tramwajowej, na odcinku od Alei Pokoju do skrzyżowania Niepodległości-Bór - dosyć często wracam w nocy, i siłą rzeczy jeżdżę ulicą, bo na ścieżce zarówno po jednej jak i drugiej stronie nic nie widać.

    Przedstawiciel MZD na spotkaniu stwierdził, że faktycznie to jest potrzebne, tyle, że problem jak zawsze ten sam - w tym roku sporo pieniędzy poszło na remonty przed wizytą Papieża, reszta na remont Alei i już nie ma nic.

    A wystarczyła by lampa, taka jak np. na promenadzie, jedna na 20-25 m długości ścieżki - myślę, że można by ten odcinek zamknąć w jakichś 20-30 sztukach.

    A wracając do głównego tematu - rzecznik widać zgadza się ze wszystkimi zarzutami, bo nie napisał ani słowa.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • harry1983 10.08.06, 12:18
    W związku z moją wcześniejszą obietnicą wysłałem E-maila do Rzecznika Leśnikowskiego - E-mail ma charakter listu otwartego, więc zamieszczam jego treść :
    ------------------------------------------------------------------------------
    Szanowny Panie Rzeczniku

    W związku z Pańską wypowiedzią dla "Życia Częstochowy" przedstawioną
    także w formie elektronicznej w tym

    www.czestochowiak.pl/aktualnosci/?news=1920
    artykule, którą to wypowiedź osobiście uważam za skandaliczną,
    proszę w imieniu własnym, oraz użytkowników Forum
    Częstochowskiego, o komentarz do tejże wypowiedzi na forum.

    Podaję link do wątku :
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=46489970&a=46659374&wv.x=1
    Sporo osób z ciekawością czeka na Pańską reakcję w tej
    sprawie, liczę, że powaga stanowiska jakie Pan zajmuje zmotywuje Pana
    do wypowiedzi w rzeczonym wątku.

    Ten E-mail ma charakter listu otwartego - tym samym zastrzegam, iż jego treść
    może zostać opublikowana na Forum Częstochowskim w wyżej wymienionym
    wątku.

    Z wyrazami szacunku : HARRY (Harry1983@gazeta.pl)

    -------------------------------------------------------------------------------
    Zobaczymy, co Pan Rzecznik odpowie - i czy wogóle odpowie.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • prowokator_ka 10.08.06, 12:23
    Howgh.
    Zatem czekamy...
  • harry1983 10.08.06, 23:28
    Póki co nie ma żadnej reakcji.

    UP

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • piotrusb_1 11.08.06, 08:00
    up
  • prowokator_ka 08.08.06, 21:56
    Harry, bez obaw. Ja i moja rodzina oddamy na Ciebie głos. Mamy podobne
    przekonania do Twoich. Ja nie jestem może aż tak wojująco czerwona, nie
    wszystko "lewe" mogę zaakceptować, ale na pewno antyklerykalna, bo wkurza mnie,
    że "czarnolubni" mają gęby pełne frazesów i przykazań, ale ulżyć bliźniemu i
    ułatwić mu życia to już nie mają zamiarów.
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 08.08.06, 16:14
    Obawiam się że niektórym nigdy się nie da wytłumaczyć pewnych spraw. Oni i tak
    wiedzą lepiej i tylko ich zdanie się liczy.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 09.08.06, 04:41
    >
    > Nadal pozostaje jeden poważny problem - jak udowodnić urzędnikowi, że świat
    widziany zza biurka różni się znacznie od tego realnego ?
    >
    - Jest faktyczny problem, ale "trza sposobem". I przy pomocy masy, w kupie
    razniej na jezdni tez.
    Inna sprawa, ze nawet na odleglosc odczuwa sie KULT SAMOCHODU. Moze dlatego
    zamiast myslec o budowie wielopoziomowych parkingow robi sie wystawy samochodow
    na chodnikach.
    Kto z wladcow w takiej sytuacji zawracalby sobie glowe rowerzystami.
    I jeszcze cos. Z rowerzysty wladza nie ma pozytku. Samochodziarza da sie
    ograbic podatkami, mandatami egzaminami na prawo jazdy i cenami benzyny.
    A tacy jak Ty Harry sa dla wladzy bezuzyteczni. Dlatego mozna was traktowac jak
    smiecie.
    Mnie sie podobaja wloskie strajki. One ucza wladcow pokory wobec maluczkich.
    I wnioski wyciagane wobec wladcow podczas wyborow.
    Szczegolnie samorzadowych.
    Pomysl, czy nie warto wybrac na stolec tego kto obieca, ze zajmie sie powaznie
    tymi sciezkami i je doprowadzi do realnej postaci?
    Demokracja to takze umiejetnosc wymuszania pewnych dzialan na rzecz
    spoleczenstwa.
  • Gość: on IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 08:34
    Przyjedźmy w tym miesiącu LICZNIE na MASĘ i pokażmy kto tu rządzi !

    OSTATNI PIĄTEK MIESIĄCA NA BIEGANA, START O 18 !!!

    Tym razem NAPRAWDĘ ZRÓBMY HAŁAS - NIECH NAS USŁYSZĄ !!!
  • prowokator_ka 09.08.06, 11:10
    Niestety, przewiduję czarny scenariusz: my sobie pokrzyczymy, a ONI i tak
    zrobią, co będą chcieli, bo mieszkańców mają w .... (głębokim poważaniu).
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:19
    to gdzie Oni nas mają to u onych kuprem się nazywa zazwyczaj.Trzeba było
    głosować na innych nie tych z kuprami.Mata co chcieliśta. i tak trzymać się
    kupra,jak kuprem potrzęsieta to wom do .... co wom sie należy.
  • prowokator_ka 09.08.06, 11:35
    O,przepraszam. Ja głosuję zawsze i nie kuprem. I na pewno nie NA NICH.
  • Gość: on IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:50
    To my też miejmy ich w głębokim poważaniu i wyraźmy swoje zdanie na Masie !
  • prowokator_ka 09.08.06, 12:57
    Oby to cośdało. W jedności siła!
  • andrzej.sawa 09.08.06, 14:48
    A może zaczniecie myśleć.
    Wiecie co to jest demokracja - prawo równe dla wszystkich,bez przywilejów.
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 09.08.06, 15:49
    andrzej.sawa napisał:

    > A może zaczniecie myśleć.
    > Wiecie co to jest demokracja - prawo równe dla wszystkich,bez przywilejów.

    Bez przywilejów OK zlikwidować przywileje pieszym i na połowie chodnika zrobić
    ścieżkę rowerową. Każdy powinien mieć takie same prawa . powinien więc zgodnie z
    Twoim stwierdzeniem : połowę – pieszym a drugą – rowerzystą.
  • Gość: VX204 IP: 212.87.244.* 09.08.06, 16:23
    andrzej.sawa napisał:

    > A może zaczniecie myśleć.
    > Wiecie co to jest demokracja - prawo równe dla wszystkich,bez przywilejów.

    Dokładnie jestem tego samego zdania,żadnych przywilejów.
    Dlatego rowerzysći mają prawo korysztać z wyznaczonego odcinka dla rowerów.
    Obecnie jadąc środkiem Alei łamią prawo,bo świetle niego jest to chodnik dla
    pieszych.Poza tym budowa dróg rowerowych i jest priorytetem w rozwoju każdego
    nowoczesnego miasta.
    Nawet gdyby nie ustawiać znaków z zakazem poruszania się rowerzystów po
    chodniku(środek Alei),nic to nie da,miasto nie może ustanowić specjalnej
    uchwały,bez narażenia się na sprzeczność, z prawem o ruchu
    drogowym(zabraniającym porusznia się rowerów po chodniku,z drugiej strony,nikt
    tego nie respektuje).
    Dlatego gdy tworzono projekt przebudowy Alei,trzeba było uwzględnić wąski pas z
    "szorstką" nawierzchnią dla rowerów.
  • harry1983 09.08.06, 18:16
    andrzej.sawa napisał:

    >Właśnie w przypadku Alei brak miejsca,popatrz spokojnie,przecież jedyne >miejsce - teoretycznie jest pośrodku,a ile jego?

    Widzisz, miejsca było od groma - tyle, że na obecnym etapie już go nie ma.
    W cywilizowanych krajach (dó których Polska jeszcze niestety zaliczać się w pełni nie może) ścieżkę rowerową projektuje się na tym etapie, co i resztę - chodniki, jezdnie itd.

    W Alejach nie było nigdy ścieżek (jak napisał rzecznik) - owszem, nie było, bo nie było wtedy takiej potrzeby - weźmy jednak pod uwagę, kiedy te Aleje budowano.

    Przy okazji przewidywanego, gruntownego remontu, pojawiły się głosy rowerzystów, którzy informowali władze, że taka potrzeba ISTNIEJE - i to informowali niejednokrotnie.

    Między innymi dlatego powstał zespół konsultacyjny, złożony z członków Porozumienia Na Rzecz Przyjaznego Miasta
    (Jeżeli ktoś nie wierzy, to zaraz Wam podam link do tematu na forum rowerowym, sprzed ponad roku bodajże, tylko znajdę)

    Niestety - władze takie głosy zignorowały, mimo, że pojawiały się nawet konkretne projekty przebudowy Alei (jeszcze na etapie przetargu) które taką ścieżkę w sobie zawierały.

    Jedno jest pewne - głosy, że ścieżka jest potrzebna były jeszcze PRZED remontem, bo są w tym mieście ludzie, którzy jeszcze myślą (w przeciwieństwie do niektórych we władzach miasta) - dobrze wiedzieliśmy, że ścieżkę można "wprowadzić" jedynie przed rozpoczęciem remontu, potem bedzie za późno - jak widać praca zespołu konsultacyjnego poszła praktycznie psu o budę, także m.in. moje rozmowy z Policją i MZD (te na spotkaniach w bibliotece) bo mimo, że Ci KONKRETNI przedstwiciele (Policji i MZD) zgadzali się z naszym głosem, to klamka zapadła gdzieś na wyższym szczeblu (pewnie nieśmiertelny wszystkowiedzący dyrektor Augustyn)


    > A może zaczniecie myśleć.
    > Wiecie co to jest demokracja - prawo równe dla wszystkich,bez przywilejów.

    oraz

    > Dokładnie jestem tego samego zdania,żadnych przywilejów.

    Sam nie wiem, czy ludzie którzy piszą takie rzeczy kompletnie nie myślą logicznie ?

    Czy wolisz, aby rowerzysta jechał swoim wyznaczonym pasem, czy lawirował między samochodami ?

    Jak jako kierowca będziesz reagował na rowerzystę, który jedzie slalomem pośród aut w godzinach szczytu ?

    Odpowiedz sobie sam na te pytania, czy wolisz rowerzystów mieć i tam, gdzie jeżdżą samochody, czy wyłączyć ich z jezdni całkowicie, na rzecz ruchu wydzieloną ścieżką?
    Może wtedy zrozumiesz, po co są ścieżki.

    Pomysł Sussi jest dobry :

    >Bez przywilejów OK zlikwidować przywileje pieszym i na połowie chodnika zrobić
    >ścieżkę rowerową. Każdy powinien mieć takie same prawa . powinien więc zgodnie >z Twoim stwierdzeniem : połowę – pieszym a drugą – rowerzystą.

    O ile dobrze pamiętam to w taki właśnie sposób próbował ktoś to rozwiązać w jednym z projektów.

    Projekty dawali też sami rowerzyści - ja np. myślałem nad dołożeniem dwóch ścieżek za trawnikami i ławkami, i o zajmowaną przez ścieżkę część pomniejszenie chodnika po obu stronach na rzecz jezdni - skoro na chodniku mogą parkować samochody i zajmować prawie metr, to i ścieżka na dobrą sprawę nie powinna przeszkadzać - oczywiście FIZYCZNIE oddzielona, np. paskiem zieleni, bądź klombami.
    Takich rozwiązań było bardzo dużo, na forum, na warsztatach, "Porozumienie..." też dawało własne - niestety, głową w mur...

    Andrzej Sawa napisał :

    >Nauczenie kultury i zgodnego z przepisami korzystania z drogi jest konieczne,a >w pierwszym etapie zapewni większe bezpieczeństwo wszystkim.Ścieżki rowerowe >to zawsze będą relatywnie krótkie odcinki,szczególnie w starej zabudowie,a >między nimi skrzyżowania,zwykle jednopoziomowe,a więc praktyczna przerwa w >ścieżce.

    Tobie również radzę zapoznać się troszkę bardziej z tematem, bo widzę, że jesteś w tym kompletnym laikiem, proponuję także odpowiedzieć sobie na postawione przeze mnie nieco wyżej pytania i spojrzeć na to z punktu widzenia kierowcy - kierowcom też będzie na rękę, gdy rowerzyści mają swój pas.

    Ja widzę także inny, poważny problem, o którym rozmawiałem nawet z podinsp. Jędrakiem w czasie spotkania w bibliotece :

    - rowerzysta na chodniku = bandyta, pirat drogowy - trzeba ścigać i wlepić mandat, a najlepiej od razu rozstrzelać.

    - pieszy na drodze dla rowerów = niska szkodliwość społeczna czynu, można zignorować.

    No więc do jasnej cholery jak już tak krzyczycie, że wszyscy równi, to może by tak karać mandatami pieszych wędrujących po ścieżkach, a nie tylko rowerzystów, którzy jeżdżą chodnikiem (bo zwyczajnie czasem nie ma innego wyjścia).

    Straż Miejska widzi jedynie pierwszą część, na drugą jest ślepa.
    Klasyczny przykład - promenada - tam się nie da nie zauważyć różnic, ścieżka jest FIZYCZNIE oddzielona, temat wałkowany 100 tysięcy razy, tutaj, na Częstochowskim Forum Rowerowym, spotkaniach itd.

    Co na to zwolennicy równouprawnienia ?

    Proponuję najpierw spokojnie przemyśleć, a potem krzyczeć.

    Co do wyrażania zdania na Masie - myślę, że regularna Masa nic tu nie da - trzeba by zorganizować coś w rodzaju pikiety pod UM, jednak w sposób legalny oczywiście zrobić to będzie trudno, a coś takiego trzeba zrobić z zaskoczenia - jest możliwe, ale będzie problem z organizacją - ktoś to musi w końcu skoordynować - zresztą znam przypadek (moja matka pracuje w Hucie) gdy Hutnicy poszli pikietować pod UM - wyszedł tylko jakiś adiutant, mimo, ze Hutnicy żądali rozmowy z prezydentem Wroną (prezydent był wtedy w gmachu UM) - to było w czasach, gdy ważyły się losy prawie 6000 pracowników.
    Sądzę, że i w tym przypadku by nas olano, to trzeba tak, jak pisze Włodek - sposobem.

    Zresztą zobaczcie, rzecznik Leśnikowski nabrał wody w usta - co tylko potwierdza teorię, że odpowiada jedynie na tematy jemu wygodne, a resztę ignoruje - niektórzy taką postawę nazywają tchórzostwem, ocenę jednak pozostawiam forumowiczom.

    Mogę Rzecznikowi wysłać maila z prośbą, o ustosunkowanie się na forum do swojej wypowiedzi w gazecie, ale podejrzewam, że nic to nie da.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: ernesto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:28
    Scieżki rowerowej w III Aleji nie będzie - to już pewne i nie ma raczej sensu
    dalsze bicie piany na ten temat, teraz jedyna nadzieja w tym ,że ta ulica
    zostanie jak najszybciej wyłączona z ruchu kołowego i na działaniach w tym
    kierunku należałoby się chyba skupić.
  • andrzej.sawa 09.08.06, 18:31
    Nie dogadamy się - Ty widzisz ścieżkę,ja skrzyżowanie.
  • Gość: korektor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:13
    I.Leśnikowski napewno uważa ROWER za gorszą kategorię pojazdów!
    Sam dojeżdża do pracy samochodem, albo jest nim dowożony!dlatego nie widzi
    potrzeby ścieżek rowerowych w centrum miasta.Przecież Częstochowa nie leży w
    Holandii!gdzie nawet wyżsi rangą urzędnicy dojeżdżają do pracy rowerem!Bo to i
    ekologicznie ,oszczędnie i zdrowo!
    Przydałoby się trochę zdrowego rozsądku Panie Leśnikowski!!!!!!!!!!!!!
  • andrzej.sawa 09.08.06, 15:40
    Wszędzie ścieżek nie zrobisz,a więc jedynym wyjściem jest nauczyć /nawet
    batem,albo policją/ wspólnego korzystania z jezdni.
  • Gość: korektor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:54
    Panie SAWA!również jestem podatnikiem! chcę żeby z MOICH podatków budowano
    ŚCIEŻKI ROWEROWE ! dla bezpieczeństwaWSZYSTKICH, a przede wszystkim ROWERZYSTÓW!
  • andrzej.sawa 09.08.06, 16:21
    Oczywiście masz prawo chcieć,ale musisz do tego przekonać większość i to nie
    metodą,że mnie się należy,ale racjonalnymi argumentami.
    Nauczenie kultury i zgodnego z przepisami korzystania z drogi jest konieczne,a w
    pierwszym etapie zapewni większe bezpieczeństwo wszystkim.Ścieżki rowerowe to
    zawsze będą relatywnie krótkie odcinki,szczególnie w starej zabudowie,a między
    nimi skrzyżowania,zwykle jednopoziomowe,a więc praktyczna przerwa w ścieżce.
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 09.08.06, 18:00
    andrzej.sawa napisał:

    > Oczywiście masz prawo chcieć,ale musisz do tego przekonać większość i to nie
    > metodą,że mnie się należy,ale racjonalnymi argumentami.

    Jeśli bezpieczeństwo rowerzystów nie jest dla Ciebie racjonalnym argumentem to
    naprawdę świadczy tylko o Tobie i obawiam się że dyskusja z Tobą mija się z
    celem bo do Ciebie nic nie dociera tylko to że "Ty masz rację"
  • andrzej.sawa 09.08.06, 18:10
    A gdzie jest najwięcej wypadków - na skrzyżowaniach.No i ile pomoże ścieżka
    doprowadzona do skrzyżowania?Nie jestem wrogiem ścieżek,ale bez demagogii.
  • Gość: korektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:05
    Jeśli nasi drogowcy nie potrafią zrobić odpowiedniego projektu ścieżek
    rowerowych , to zaangażować fachowców z zagrnicy, gdzie jest tak jak być
    powinno!Jesteśmy w UE! a problem "afrykański" i patrzenie krótkowzroczne.
  • Gość: up IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 08:30
    up
  • Gość: piter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:38
    andrzej.sawa napisał:

    > A gdzie jest najwięcej wypadków - na skrzyżowaniach.No i ile pomoże ścieżka
    > doprowadzona do skrzyżowania?Nie jestem wrogiem ścieżek,ale bez demagogii.

    ..kierowcy nie wiedzą , że rowerzysta na ścieżce rowerowej pokonuje skrzyżowanie na rowerze , a nie przeprowadza go , inną sprawą jest przejazd po pasach - w tym wypadku ewidentna jest wina rowerzysty , poza tym rower na ścieżce ma pierwszeństwo przy lewo- i prawo-skrętach na skrzyżowaniach , mając wykupione ubezpieczenie możnaby cały czas jeździć nowym bajkiem , tylko nóg i rąk szkoda ;)
    a wracając do tematu - panie Sawa - jeździł pan kiedyś na rowerku po centrum naszego miasta, o ile wogóle pan kiedykolwiek "dosiadł" rower.....w co bardzo wątpię....

    -------piter----------
  • harry1983 12.08.06, 02:52
    Gość portalu: piter napisał(a):

    > andrzej.sawa napisał:
    >
    > > A gdzie jest najwięcej wypadków - na skrzyżowaniach.No i ile pomoże ścież
    > ka
    > > doprowadzona do skrzyżowania?Nie jestem wrogiem ścieżek,ale bez demagogii

    No a jak sobie wyobrażasz pokonywanie skrzyżowań ? Rowerzysta ma przefrunąć ?
    Czy może bezkolizyjne Ci się marzą ?

    Tak się składa, że najlepszy tego typu przypadek to krzyżówka ścieżki wzdłuż AK z Ul. Worcella - w dodatku zgodnie z konwencją Wiedeńską nasze prawo w tym wypadku jest błędne - bo tam rowerzysta ma pierwszeństwo.
    Policjant na miejscu podpierając się kodeksem może stwierdzić inaczej, w sądzie można by było wygrać, tyle że trochę by się trzeba namęczyć, ale do wygrania przy zdolnym adwokacie. Pytanie tylko, czy się opłaca, bo się może ciągnąć latami.

    A poza tym niektórzy kierowcy EWIDENTNIE NIE UMIEJĄ JEŹDZIĆ - niektórym się wydaje, że jak jedzie po prostej 150 km/h to już umie jeździć - jak czasem obserwuje na mieście coniektórych (z perspektywy pieszego, rowerzysty i kierowcy) to zastanawiam się, jaki mamy chory kraj, że jeden idiota daje drugiemu prawo jazdy, i za co, się pytam, skoro podstawowych przepisów nie znają ?

    No ale to temat na osobny wątek.

    A tak z innej beczki - rzecznik nadal się nie odezwał, jak widać boi się cokolwiek napisać, bo walnął głupotę, tylko teraz głupio się do błędu przyznać publicznie.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • harry1983 12.08.06, 16:29
    Brak reakcji do chwili obecnej - odwagi, Panie Rzeczniku! Czekamy!

    UP

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • andrzej.sawa 13.08.06, 08:37
    Trochę kilometrów przejeżdziłem i szosami i ulicami i dlatego piszę o nie
    demonizowaniu ścieżek.To nie jest antidotum na wypadki.Owszem tam gdzie jest
    dostateczna szerokość to warto,ale Aleja jest jednak specyficzną ulicą.
  • harry1983 13.08.06, 17:04
    andrzej.sawa napisał:

    > Trochę kilometrów przejeżdziłem i szosami i ulicami i dlatego piszę o nie
    > demonizowaniu ścieżek.To nie jest antidotum na wypadki.Owszem tam gdzie jest
    > dostateczna szerokość to warto,ale Aleja jest jednak specyficzną ulicą.

    A Aleje to nie mają dostatecznej szerokości ?
    Ponad 40 metrów od ściany do ściany to wg Ciebie nie jest dostateczna szerokość ?

    Chłopie, zastanów się trochę...

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • andrzej.sawa 13.08.06, 17:38
    Środek Aleji to miejsce dla pieszych,a może chcesz wyciąć drzewa.Czy nie może
    być w centrum droga wyłącznie dla pieszych?
  • harry1983 14.08.06, 01:49
    andrzej.sawa napisał:

    > Środek Aleji to miejsce dla pieszych,a może chcesz wyciąć drzewa.Czy nie może
    > być w centrum droga wyłącznie dla pieszych?

    Pisałem już 100 tysięcy razy...popatrz trochę wyżej.
    Zresztą nie tylko ja...

    Nic nie trzeba wycinać, spokojnie by się tam zmieściły 2 chodniki, 2 dwupasmowe jezdnie, 2 ścieżki rowerowe i środkowy deptak. Wystarczyło trochę pomyśleć.
    O MIESZKAŃCACH MIASTA a nie o pielgrzymach, którzy są tu raz na rok przez kilka(naście?) godzin, wystarczyło zrobić coś DLA LUDZI a nie pod kler.

    Był taki projekt, ale go odrzucono na rzecz obecnie realizowanego, który w sumie jak patrzę na część położonej już nawierzchni wydaje mi się obskórny - może toto się niektórym podoba, mnie tam specjalnie nie zachwyciło - ot, zwykła nawierzchnia jakich wiele, w każdym razie dać 14 mln za to, to o wiele (jak dla mnie) za dużo, zwłaszcza przy tak poważnym błędzie jak brak ścieżki rowerowej - czy łamiący notorycznie zakaz jazdy środkiem Aleji rowerzyści wreszcie uświadomią UM i Leśnikowskiemu, że ścieżka tam była,jest i będzie potrzebna ?

    A odpowiedzi jak nie było tak nie ma - ani me, ani be, ani pocałuj mnie w d...

    Widać prawda w oczy kole...

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: Romek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 19:47
    A po co?
  • Gość: storima IP: *.dsl.club-internet.fr 13.08.06, 20:22
    Trudno jest porownywac Polske do tradycji i powszechnosci uzywania roweru z
    Dania czy Holandia. W samej Holandii istnieje cos okolo 20tys. km. sciezek
    rowerowych, a rowerow jest tyle ile mieszkancow kraju; dwukronie wiecj niz
    liczba posiadanych samochodow. Amsterdam, ktory kiedys budowany byl z mysla o
    statkach i pojazdach konnych juz od dawna rozwijal inzynierie drogowa z
    bewzglednym priorytetem dla
    rowerzystow. Na rowerach jezdza wszyscy bez wzgledu na wiek, wlaczajac 50 i 60
    latkow. Tam niemal kazdy wam powie, ze samochody nie sa mile widziane. Milo sie
    czyta pasjonatow rowerowej jazdy, ale wiele z tego nie wynika; pojedynczy list
    do UM przejdzie bez echa.
    Nadzieja pozostaje w przemyslanej, dlugoplanowej, kontynuacji akcji "Masy
    Krytycznej", a co najwazniejsze, sformulowania przemyslanych postualatow i
    tradycyjnie organizowanych spotkan z osobami odpowiedzialnymi za wspieranie
    ekologii miasta, (taka jest przeciez usprawniona i propagowana komunikacja
    rowerowa). Spotkan z funkcjonaruszami publicznymi. Sprawdzila sie ta metoda na
    Zachodzie, w USA, sprawdza sie rowniez i w Polsce. Oglnopolska wymiana
    doswiadczen, jak sugerowal Wlodek, wydaje sie byc konieczna, aby wasze postulaty
    zostaly wspolnie z wladzami wprowadzane w Czestochowie.

    Powodzenia!
  • harry1983 14.08.06, 02:11
    Gość portalu: storima napisał(a):

    > Trudno jest porownywac Polske do tradycji i powszechnosci uzywania roweru z
    > Dania czy Holandia. W samej Holandii istnieje cos okolo 20tys. km. sciezek
    > rowerowych, a rowerow jest tyle ile mieszkancow kraju; dwukronie wiecj niz
    > liczba posiadanych samochodow. Amsterdam, ktory kiedys budowany byl z mysla o
    > statkach i pojazdach konnych juz od dawna rozwijal inzynierie drogowa z
    > bewzglednym priorytetem dla
    > rowerzystow. Na rowerach jezdza wszyscy bez wzgledu na wiek, wlaczajac 50 i 60
    > latkow. Tam niemal kazdy wam powie, ze samochody nie sa mile widziane. Milo sie
    > czyta pasjonatow rowerowej jazdy, ale wiele z tego nie wynika; pojedynczy list
    > do UM przejdzie bez echa.
    > Nadzieja pozostaje w przemyslanej, dlugoplanowej, kontynuacji akcji "Masy
    > Krytycznej", a co najwazniejsze, sformulowania przemyslanych postualatow i
    > tradycyjnie organizowanych spotkan z osobami odpowiedzialnymi za wspieranie
    > ekologii miasta, (taka jest przeciez usprawniona i propagowana komunikacja
    > rowerowa). Spotkan z funkcjonaruszami publicznymi. Sprawdzila sie ta metoda na
    > Zachodzie, w USA, sprawdza sie rowniez i w Polsce. Oglnopolska wymiana
    > doswiadczen, jak sugerowal Wlodek, wydaje sie byc konieczna, aby wasze postulat
    > y
    > zostaly wspolnie z wladzami wprowadzane w Czestochowie.
    >
    > Powodzenia!

    Storima, problem w tym, że tu nie ma żadnego konstruktywnego zainteresowania ze strony władz - to co jest robione, jest robione pod publiczkę i nic z tego nie wynika - Leśnikowski i Wrona jeździli na Masy, obiecywali, że miasto jest i będzie przyjazne rowerzystom, a czy tak jest to sam widzisz.

    A może wszyscy rowerzyści w mieście się nagle uwzięli na Leśnikowskiego, na Wronę, na Augustyna ? Być może to masoni albo coś w tym stylu ? (to ostatnio bardzo popularne słowo, zwłaszcza w tych skrajnie prawicowo-katolickich kręgach)

    Być może to wszystko "spisek grubymi nićmi szyty" ?
    Rzecznik Leśnikowski wszędzie wietrzy afery, spiski, kampanię wyborczą, być może po raz kolejny wysunie taką hipotezę?

    Wracając do sprawy :
    Postulaty dawno były skonstruowane, i dawno przedstawione, i to po kilka(-naście? -dziesiąt?) razy.

    Rzecznik Leśnikowski widać nie był w Holandii, na rowerze jeździ jedynie ścieżkami poza centrum, w celach rekreacyjnych. (o ile wogóle jeździ)
    a do pracy i tak wozi się samochodem i nie bierze wogóle pod uwagę, że są tacy co dojeżdżają do pracy czy szkoły na rowerze - z różnych powodów.

    Zresztą co tu się dziwić - skoro nawet w czasie zimy (tak, to bardzo dziwne, że w naszej strefie klimatycznej w końcu grudnia pada śnieg) jest klęska, bo nikt nie wpadł na to, że będzie padać, i miasto sparaliżowane, bo nieudolni ludzie w tych służbach pracują - to co tu mówić o poważnych sprawach...

    Z MZD rozmawia się gorzej niż z dzieckiem - oni zawsze wiedzą lepiej, dyrektor Augustyn zwłaszcza, nawet jak ktoś na niższym szczeblu myśli logicznie, ten człowiek o mentalności której w kulturalny sposób nie mogę nazwać zawsze wszystko musi zrobić po swojemu - nie wiem, kiedy byłeś Storima ostatnio w Częstochowie, ale jak będziesz, to weź rower i się przejedź ścieżkami i zobacz w jakim są stanie, potem wsiądź w samochód i zobacz jak "genialnie" są pobudowane i oznakowane nasze ulice i skrzyżowania - ludzie już mają dość tego człowieka, ale że Wrona go kryje to się trzyma dalej na ciepłej posadce.
    Nie tylko rowerzyści takiego planowania mają dość.

    Jeśli po wyborach władza się zmieni, być może dyrekcja MZD również - pytanie tylko czy nie przyjdzie następna alfa i omega, która wszystko zawsze wie lepiej ?

    Panie i Panowie, wybory się zbliżają, zobaczymy co będzie dalej.
    Ulisses, wyżej się zadeklarowałeś, że jak się dostaniesz do Rady Miasta zajmiesz się problemem - załóżmy, że się dostałeś - mam więc takie pytanko :

    Jak zamierzasz to zrobić? Jakieś pomysły, propozycje ?

    Proszę o konkrety - chciałbym wiedzieć, jakie są realne szanse na spełnienie tych deklaracji.

    Pozdrawiam.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • ulisses_czwa 14.08.06, 16:02
    > Panie i Panowie, wybory się zbliżają, zobaczymy co będzie dalej.
    > Ulisses, wyżej się zadeklarowałeś, że jak się dostaniesz do Rady Miasta
    > zajmiesz się problemem

    Oczywiście, biorę pełną odpowiedzialność za te wcześniejsze słowa... Uważam, że zadbanie o ścieżki rowerowe to nie jest sprawa przerastająca możliwości radnego - pod warunkiem, że się tym zainteresuje... W moim przypadku nie ma z tym problemu...

    > załóżmy, że się dostałeś - mam więc takie pytanko :
    > Jak zamierzasz to zrobić? Jakieś pomysły, propozycje ?
    > Proszę o konkrety - chciałbym wiedzieć, jakie są realne szanse na spełnienie
    > tych deklaracji.

    Na samym początku potrzebna jest konsultacja i uzgodnienie kilku spraw z użytkownikami ścieżek, a Wy jesteście konkretną grupą reprezentatywną (nie ma przecież faktycznej możliwości konsultacji z każdym rowerzystą - jest to nierealne). Doskonale wiecie co najlepiej potrzeba, aby ułatwić życie rowerzystom.
    Potrzeba przygotować na wstępie dokumentację stanu faktycznego ścieżek - zrobić zdjęcia, opisy oraz "co, gdzie, jak" potrzeba zmodernizować. Mogę także w tym pomóc. Następnie zgrywamy to na CD i przekazujecie mnie (jesli byłbym radnym), a ja kieruje się z tym do MZD nakreślając całą sprawę i zostawiając kopię CD... Uzganiam w MZD termin wykonania zadania. Jeśli MZD nie wykaże zbytniego zainteresowania (a będę pilnował sprawy) to będę zabiegał u samego Prezydenta o interwencję w tej kwestii. Interwencja Radnego ma dużo większe szanse powodzenia, niż grupki rowerzystów, których można zbyć... Mieliście przykład, jak Was olano... W przypadku osoby pełniącej funkcję publiczną to już nie przejdzie... Oczywiście też wiele zależy od samego MZD oraz od Prezydenta... Z mojej strony dołoże wszelkich starań, aby razem z Wami to uporządkować... Nie mogę niestety obiecać "boomu" w budowie nowych ścieżek, gdyż nie jest to zależne wyłącznie ode mnie. Poza tym miasto ma określony budżet (w którym z pewnością są zapisywane określone finanse na ten cel). Wracając jeszcze do zakresu co można zrobić na wstępie to z pewnością można oczyścić drogi dla rowerów w całej Częstochowie z rosnącej trawy, uzupełnić wyrwy w nawierzchnii, systematycznie wycinać przeszkadzajace krzaki (czyt. promenada) oraz - zaleznie od możliwości finansowych (tu już jest znacznie trudniej) - uzupełnić oświetlenie ścieżek w tych odcinkach, których to wymaga (fragment al. niepodległości)... Ich stan można monitorować systematycznie, aby nie doprowadzić do ponownego "zapuszczenia". W przypadku planowania budowy nowych dróg, będę konsultował z Wami ich przebieg i zgłaszał wszelkie uwagi do MZD...
    Myślę, że poradzę sobie z takim zadaniem, gdyż nie uważam, aby było bardzo trudne i kosztowne w realizacji dla miasta (pod warunkiem, że MZD i Prezydent nie będą rzucać mi kłód pod nogi)... Dlatego dziwią mnie zaniedbania MZD i UMCzwa w tej sprawie...
    Pozdrawiam.

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • harry1983 14.08.06, 16:12
    Brzmi konkretnie. Obyśmy się tylko nie nacięli - to, że się w naszym kraju obiecuje przed wyborami - to jedno, a to jak jest później - to drugie - sam wiesz jak jest, dlatego rozumiesz chyba moją "pewną taką nieśmiałość" w stosunku do zaufania w deklaracje przedwyborcze - myślę, że nie muszę uzasadniać dlaczego.

    Oby tym razem było inaczej.
    W razie czego ja się piszę na takie spotkanie konsultacyjne.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • ulisses_czwa 14.08.06, 16:33
    > Brzmi konkretnie. Obyśmy się tylko nie nacięli - to, że się w naszym kraju
    > obiecuje przed wyborami - to jedno, a to jak jest później - to drugie - sam
    > wiesz jak jest, dlatego rozumiesz chyba moją "pewną taką nieśmiałość" w
    > stosunku do zaufania w deklaracje przedwyborcze - myślę, że nie muszę
    > uzasadniać dlaczego.

    Doskonale Cię rozumiem... Nie zamierzam obiecywać gruszek na wierzbie jak niektórzy Radni, gdyż jestem osoba poważną... Poza tym moja deklaracja zostaje w archiwum GW... Możesz sobie ją nawet wydrukować na wszelki wypadek... Nie odmówię spotkania konsultacyjnego i zrobię co w mojej mocy (w tej sprawie) jesli zostałbym Radnym... W końcu nie staram się o tą funkcję dla prestiżu, tylko dla konkretnych działań na rzecz miasta i mieszkańców... Też chcę mieszkać w NORMALNYM mieście...
    Pozdrawiam

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • trelebuzo 14.08.06, 17:13
    > Doskonale Cię rozumiem... Nie zamierzam obiecywać gruszek na wierzbie jak niekt
    > órzy Radni, gdyż jestem osoba poważną... Poza tym moja deklaracja zostaje w arc
    > hiwum GW... Możesz sobie ją nawet wydrukować na wszelki wypadek... Nie odmówię
    > spotkania konsultacyjnego i zrobię co w mojej mocy (w tej sprawie) jesli został
    > bym Radnym... W końcu nie staram się o tą funkcję dla prestiżu, tylko dla konkr
    > etnych działań na rzecz miasta i mieszkańców... Też chcę mieszkać w NORMALNYM m
    > ieście...

    Inne archiwum:

    Wysłany: Nie 17 Kwi, 2005 13:25

    Forum Częstochowa autor Ulisses

    Buzek Łobuzek... Ja nie wiem jak mozna byc tak głupim i głosowac na kogos kto
    prawie zaorał nasze miasto... Polacy udowodnili - a zwłaszcza czestochowianie -
    ze korzystanie z praw obywatelskich jest im obce i nie potrafia logicznie
    rozumować... Ten człowiek ponosi polityczna odpowiedzialność za to co zrobił, a
    jeszcze beszczelnie otwiera swoje biuro przy Akademii Polonijnej... Proopunuje
    je obrzucic jajkami
    „(….) Skoro sezon ogórkowy zaczyna się w żużlu to warto skupić sie na innych
    sprawach... Mamy niepowtarzalną sprawe upokorzyć Śląsk i pokazać siłę
    Częstochowy …..”


    Nawet jak się nie uda to, se pokrzyczymy, albo obrzucimy jajami Urząd Marszałkowski,
    jak nam kasy nie dadzą .
    Ja bym też nie dał, jak można być tak głupim, żeby dawać, takim co to wyzywają ,
    a później chcą żeby im jeszcze województwo, wspomogło konkretne projekty w
    Częstochowie.
    Logicznie rozumując ,chłopie zmiennyś jak pogoda.
    A profesora Buzka, na przyszłość oszczędź w swoim jazgocie.

  • ulisses_czwa 14.08.06, 20:41
    Nie mam żadnego szacunku dla prof. Buzka... I nie zmienię zdania, które kiedyś wyraziłem na jego temat... Jesteśmy w woj. jakim jesteśmy i tego się niestety przez długi czas nie zmieni... Nie oznacza to, że mamy zrezygnować z przysługujących nam pieniędzy w myśl "zrób im na złość, utnij sobie rękę"... Podobne zdanie mam także o panie Marasie, który przehuśtał nam kilka milionów złotych na rzecz Gliwic... I nie boje się tego publicznie powiedzieć...

    Zawsze byłem, jestem i będę przeciwny regionowi śląskiemu... Zawszę będę patrzał im dokładnie na ręce...
    Jesli będzie potrzeba publicznego protestu w sprawie wartej uwagi dla Częstochowian, to do niego dołącze...

    Pozdrawiam

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • trelebuzo 14.08.06, 22:17
    ulisses_czwa napisał:

    > Nie mam żadnego szacunku dla prof. Buzka... I nie zmienię zdania, które kiedyś
    > wyraziłem na jego temat... Jesteśmy w woj. jakim jesteśmy i tego się niestety p
    > rzez długi czas nie zmieni... Nie oznacza to, że mamy zrezygnować z przysługują
    > cych nam pieniędzy w myśl "zrób im na złość, utnij sobie rękę"... Podobne zdani
    > e mam także o panie Marasie, który przehuśtał nam kilka milionów złotych na rze
    > cz Gliwic... I nie boje się tego publicznie powiedzieć...
    >
    > Zawsze byłem, jestem i będę przeciwny regionowi śląskiemu... Zawszę będę patrza
    > ł im dokładnie na ręce...
    > Jesli będzie potrzeba publicznego protestu w sprawie wartej uwagi dla Częstocho
    > wian, to do niego dołącze...
    >
    > Pozdrawiam
    >

    No, tak.Przecież języczkiem twojej uwagi może być, na przykład Szymon Giżyński z
    PISu.
    Cóż tysiące częstochowian, którzy oddali swoje głosy na profesora Buzka, powinno
    się czuć dotkniętych, w końcu, nie co dzień, można usłyszeć od kandydata do
    pracy w samorządzie, iż jest się głupim zwłaszcza, że profesor, został wybrany
    z listy partii ,o której względy zabiegasz.
    Pieniądze, które się Częstochowie należą z racji tego,że przynależy do
    śląskiego, na pewno nie trafią do naszego miasta, gdy podobne osoby do Ciebie,
    będą stosował jazgot i ogólne psucie atmosfery. Przypomina mi to metody „braci”
    w polityce zagranicznej.
    „Nie machajcie Waść szabelką, bo się zadraśniecie, a nic wskóracie” , a
    Częstochowa traci, przez takie właśnie ,awanturnicze postawy.

    >Zawsze byłem, jestem i będę przeciwny regionowi śląskiemu... Zawszę będę
    patrzał im dokładnie na ręce...<<<<<<<<

    To, pójdziem w kieleckie ,jak proponujesz, będziem częstochowianami w
    świętokrzyskiem.
    Region bogaty, rolniczy, obfity w jajka, którymi można kogoś obrzucić, słynny ze
    stacji Włoszczowa Inter City, no i z kilku afer z udziałem „baronów”.
    Czuję się jako elektorat profesora Buzka,lokalny patriota,ale nie
    radykał,zobowiązany patrzeć, takim jak Ty na ręce..
    Nie chcę, by któregoś dnia moje miasto, ktoś rzucił w objęcia Kielc.
    Jak będzie trzeba bronić Częstochowy przed Kielcami,to również do protestu
    publicznego dołaczę,tylko że będzie to manifestacja poglądów przeciwko
    radyklizmowi i szkodzeniu Częstochowie, przez durne pomysły uczynienia z niej
    świętokrzyskim oknem na świat.

    Wiesz co,mimo twoich wywodów na tym forum i po podsumowaniu wypowiedzi na
    innych,doszedłem do wniosku,że w razie gdybyś przypadkiem został radnym,to
    groziło by Częstochowie, dalsze marinizowanie przez Śląsk z powodu polityki
    lokalnej,czyli dalszej częstochowskiej"wojny wszystkich,przeciwko wszystkim".
    Oczywiście postawa stusia,którą wykazał się Maras,nie jest godną do
    naśladowania.Coż zatem jest gorsze? Samorząd częstochowki,który wrzeszczy wszem
    i wobec,że chce w kieleckie,czy Maras,który ewidetnie szkodził miastu?
    Jeden wart drugiego.
    Dość już radykałów w Polsce,po prostu dość...

    Pozdrawiam i jeszcze raz pozdrawiam......


  • ulisses_czwa 14.08.06, 22:54
    > No, tak.Przecież języczkiem twojej uwagi może być, na przykład Szymon
    > Giżyński z PISu

    Jeżeli zrobi cos, co zaszkodzi Częstochowie w takim stopni jak prof. Buzek, czy pan Maras to z pewnością nie będę siedział cicho...

    > Cóż tysiące częstochowian, którzy oddali swoje głosy na profesora Buzka,
    > powinno się czuć dotkniętych, w końcu, nie co dzień, można usłyszeć od
    > kandydata do pracy w samorządzie, iż jest się głupim zwłaszcza, że profesor
    > został wybrany z listy partii ,o której względy zabiegasz.

    równie dobrze mogę napisać - mieszkańcy Częstochowy, którzy głosowali na innych kandydatów powinni się czuć dotknięci, że to własnie jego wybrano na europarlamentarzystę...
    To, że nalezy do PO, nie ma dla mnie żadnego znaczenia... Ja nie patrzę na literki przy nazwisku, tylko na osobę... A ten człowiek jest u mnie spalony, bo podniósł rekę na nasze miasto... Mam prawo do takiej oceny...

    > Pieniądze, które się Częstochowie należą z racji tego, że przynależy do
    > śląskiego, na pewno nie trafią do naszego miasta, gdy podobne osoby do
    > Ciebie, będą stosował jazgot i ogólne psucie atmosfery.

    To, ze moje prywatne podejście do Śląska jest takie, a nie inne, to nie znaczy, że publicznie będę to podkreślał i psuł atmosferę... Ze Ślaskiem mozna żyć w zgodzie pod warunkiem, że będziemy traktowani poważnie iw nalezyty sposób... Innego wyjścia póki co nie mamy... Widać, ze mnie nie znasz, a chcesz zabłysnąc dwoma prowokacyjnymi postami...

    > To, pójdziem w kieleckie ,jak proponujesz, będziem częstochowianami w
    > świętokrzyskiem.
    > Region bogaty, rolniczy, obfity w jajka, którymi można kogoś obrzucić, słynny
    > ze stacji Włoszczowa Inter City, no i z kilku afer z udziałem ?baronów?

    Widac, że masz małe pojęcie na temat tego co się dzieje w kraju... To nie jest temat o województwie i nie będę go kierował w tą stronę... Dla Twojej informacji dodam, ze to biedne kieleckie ma prawie dwa razy wiecej pieniędzy na rozwój z UE niż bogate Śląskie, z którego i tak nic nie mamy... Jesteśmy takim fragmentem Świętokrzyskiego w płn. częsci Śląska...
    Co do "baronów" to wszędzie znajdą się czarne owce... My też mamy baronów - tyle, że paliwowych... I to nam chluby nie przynosi...

    > Czuję się jako elektorat profesora Buzka,lokalny patriota,ale nie
    > radykał,zobowiązany patrzeć, takim jak Ty na ręce...

    Ciesze się bardzo... Patrz uważnie - mnie to nie przeszkadza...

    > Nie chcę, by któregoś dnia moje miasto, ktoś rzucił w objęcia Kielc.
    > Jak będzie trzeba bronić Częstochowy przed Kielcami,to również do protestu
    > publicznego dołaczę,tylko że będzie to manifestacja poglądów przeciwko
    > radyklizmowi i szkodzeniu Częstochowie, przez durne pomysły uczynienia z niej
    > świętokrzyskim oknem na świat.

    I słowa powyższe wypowiada ten, którego zapewne cieszy Śląska dominacja... Co gorsza - nazywa siebie patriotą...

    > Wiesz co,mimo twoich wywodów na tym forum i po podsumowaniu wypowiedzi na
    > innych,doszedłem do wniosku,że w razie gdybyś przypadkiem został radnym,to
    > groziło by Częstochowie, dalsze marinizowanie przez Śląsk z powodu polityki
    > lokalnej,czyli dalszej częstochowskiej"wojny wszystkich,przeciwko wszystkim".

    Jak Ty wybiegasz w przyszłość... Już nawet wiesz co się stanie z Częstochową, gdybym został Radnym... Jestem pełen podziwu... Zwłaszcza, że działanie jednego Radnego wg. Ciebie zmarginalizowałoby całą Częstochowę... No proszę... A jest jeszcze szczebel powiatowy i wojewódzki... Masz bujną wyobraźnię... Takich jak Ty nalezy się bać...

    Pozdrawiam...

    P.s. Proponuję wrócić do właściwego tematu... Dla mnie powyższy wątek jest zamkniety i dalsza konwersacja jest bez sensu...

    --
    www.juvepoland.com
    Noi siamo bianconeri...
    ------------------------------
    www.stadionckm.com
  • andrzej.sawa 14.08.06, 22:56
    A może sam pisz na temat?
  • harry1983 14.08.06, 23:00
    Panowie, schodzicie z tematu - na temat wyborów to osobny wątek - miało być o ścieżkach.

    Storima, szef MK z tego co wiem też czasem miewa wakacje, zresztą to zrozumiałe ;)

    Chłopaki z "Porozumienia..." mogliby się jednak wypowiedzieć.

    A rzecznik (jak zresztą przewidywałem) nadal nie dał znaku życia - to jest podejście władz miasta do problemów obywateli - czyli totalny olewatyzm.

    Pamiętajmy o tym jak pójdziemy głosować.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: storima IP: *.dsl.club-internet.fr 15.08.06, 00:18
    Harry1983 napisał:
    > Chłopaki z "Porozumienia..." mogliby się jednak wypowiedzieć.

    Harry, dziwie sie.
    Wiesz, ja niby tez tak "pisalem listy w PRLu",
    jak Ty obecnie slesz mejle.
    Dzçiwie sie, bo jednak,
    ni'e dzialem jak szalenic w pojedynke.
    Wowczas, w PRLu , bylo to
    szalenstwem.
    Zwineliby mnie w drugiej klasie ogolniaka.

    Dziwie sie,
    bo ja rowniez kiedys pisalem, jak TY teraz
    magisterke.
    Dodam, w jezyku obcym.

    Stad dziwie sie, ze dzialasz sobie jednostkowo,
    nie majac pojecia co czyni wierchowka "Masy".

    Dziwie sie, jak mocnym mozna byc w demokratycznym intrnecie,
    i jak slabym w dzialaniu.

    Byly Dzialacz
    Storima
    Pozdrawia
  • harry1983 15.08.06, 03:12
    Gość portalu: storima napisał(a):

    > Harry1983 napisał:
    > > Chłopaki z "Porozumienia..." mogliby się jednak wypowiedzieć.
    >
    > Harry, dziwie sie.
    > Wiesz, ja niby tez tak "pisalem listy w PRLu",
    > jak Ty obecnie slesz mejle.
    > Dzçiwie sie, bo jednak,
    > ni'e dzialem jak szalenic w pojedynke.
    > Wowczas, w PRLu , bylo to
    > szalenstwem.
    > Zwineliby mnie w drugiej klasie ogolniaka.
    >
    > Dziwie sie,
    > bo ja rowniez kiedys pisalem, jak TY teraz
    > magisterke.
    > Dodam, w jezyku obcym.
    >
    > Stad dziwie sie, ze dzialasz sobie jednostkowo,
    > nie majac pojecia co czyni wierchowka "Masy".
    >
    > Dziwie sie, jak mocnym mozna byc w demokratycznym intrnecie,
    > i jak slabym w dzialaniu.
    >
    > Byly Dzialacz
    > Storima
    > Pozdrawia

    Tak szczerze mówiąc to czytam tego Twojego posta któryś kolejny raz, i dalej nie wiem, o co Ci chodzi - mógłbyś konkretniej ?

    > nie majac pojecia co czyni wierchowka "Masy".

    No fakt, zwłaszcza, że nawet na ostatniej byłem kimś w rodzaju organizatora.
    Storima, słabo czytasz moje dotychczasowe posty - byłem na wszystkich możliwych OTWARTYCH spotkaniach (aż 3 były) z kim się dało w tym mieście - a co do magisterki i innych takich - nie wiem czy wiesz, ale mam także życie prywatne, nie poświęcam 100% wolnego czasu walce z głupotą władzy, bo mam też inne rzeczy do roboty - to chyba nie jest takie trudne do zrozumienia, co ?

    > nie dzialem jak szalenic w pojedynke.

    wez pod uwagę, że na forum się wpisze 50 - 100 osób, a na takie spotkanie przychodzi 10-15.

    Ktoś tą reszte musi reprezentować, w tym wypadku robiłem to ja, poczytaj archiwalne wątki tu i na cfrze, nawet pytałem co poruszyć jak ktoś ma pomysł a go nie będzie.

    Poza tym, nie jestem żadnym działaczem, staram się uświadomić coniektórym, że ich tok myślenia jest zły bo nie sprawdza się w praktyce - to samo robi kilka innych osób w tym mieście, na forum piszą wszyscy, a na spotkaniach to może były ze dwie-trzy osoby (łącznie ze mną) które się w tym wątku wpisały.

    > Chłopaki z "Porozumienia..." mogliby się jednak wypowiedzieć.

    Piszę tak, bo formalnie członkiem "porozumienia..." nie jestem, więc w ich imieniu wypowiadać się nie mogę.

    Coś dodać, czy już wszystko jasne ?
    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • harry1983 15.08.06, 03:17
    A odnosnie maila do rzecznika, UM, misia uszatka i wszystkich świętych - przecież ja dokładnie wiem, że będzie on bez odpowiedzi - a piszę po to, żeby niektórzy zobaczyli na własne oczy, że się olewa nasze postulaty, bo są tacy co nie wierzą, że władza ma takie podejście - i tak nie uwierzą, powiedzą, że zmanipulowałem - ale co mi szkodzi ?

    Mail poszedł kilka dni temu, do tej pory nie ma nawet potwierdzenia przeczytania / odbioru.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • trelebuzo 14.08.06, 23:57
    Wątek „wyborczy” uważam, za jak najbardziej na miejscu, w końcu niektórzy
    szanowni forumowicze, uczynili temat ścieżek rowerowych swoim mottem przewodnim
    w dyskusji.

    Jeżeli zrobi cos, co zaszkodzi Częstochowie w takim stopni jak prof. Buzek, czy
    > pan Maras to z pewnością nie będę siedział cicho


    Obrzucisz , domniemywam szanownego pana Giżyńskiego jajkami .
    Jakiś konkretny przykład szkodliwej działalności profesora Buzka, w końcu trzeba
    mieć jakieś merytoryczne podstawy do konwersacji tudzież dyskusji, bowiem
    gołosłowność nie ma rzeczywiście sensu.

    Jak Ty wybiegasz w przyszłość... Już nawet wiesz co się stanie z Częstochową, g
    > dybym został Radnym... Jestem pełen podziwu... Zwłaszcza, że działanie jednego
    > Radnego wg. Ciebie zmarginalizowałoby całą Częstochowę... No proszę... A jest j
    > eszcze szczebel powiatowy i wojewódzki... Masz bujną wyobraźnię... Takich jak T
    > y nalezy się bać...

    Jak wiemy wszelkie uchwały Rady Miasta podejmowane są po rzeczowej dyskusji,
    przynajmniej takie jest założenie.
    Gdybyś właśnie przypadkiem dostał się do RM i byłbyś ją w stanie przekonać do
    pewnych działań np. „dalszego ujadania”. Tego należy się obawiać. I o tym mowa.
    W końcu nie je wybiegam przyszłość i nie piszę że zajmę określone stanowisko w
    razie EWENTUALNEGO WYBORU.
    Chłopcze o kolejności procesu decyzyjnego w samorządzie, nie musisz mnie
    uświadamiać,
    jak widać, musisz się jeszcze wiele nauczyć, grozi ci bowiem totalna
    degrengolada słowna.
    Świętokrzyskie- panie K. zaliczamy do regionów o największym stopniu bezrobocia,
    niskim dochodzie brutto na jednego mieszkańca itd..
    A wysoki dość poziom dotacji , które dostaje w chwili obecnej ,zawdzięcza także
    dzięki panom Gosiewskim i innym „wybitnym ”osobom,polskiej sceny politycznej
    PIS, co nie przekłada się na siłę tego regionu , w którego objęcia „patrioto”
    gotów jesteś rzucić Częstochowę.

    Temat dyskusji wyborczej z wybiegającym w przyszłość, zmiennym Ulissesem uważam
    za zamknięty.

  • andrzej.sawa 14.08.06, 22:58
    Czy naprawdę tak trudno pisać na temat?
  • andrzej.sawa 14.08.06, 22:59
    Co do głupoty w powstaniu woj.śląskiego - 1000000% racji,ale gdzie temat wątku?
  • andrzej.sawa 14.08.06, 03:32
    Masz rację,najpierw pomyśleć,a potem postulować.
  • harry1983 14.08.06, 13:57
    Odpowiedzi nadal brak - władza boi się krytyki obywateli ?? :D
    Dzisiaj wyślę drugiego maila :D

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: storima IP: *.dsl.club-internet.fr 14.08.06, 22:21
    i poddac sie
    zamysleniu:
    Dlaczego na tym watku nie wypowiada sie Szef Masy Krytycznej?

    A toz dlatego, ze jak pisalem wczesniej {czytac ze zrozumieniem)
    Masa Krytyczna nie jest jakas banda, ktora rzuca wyzwania.
    Tak jest na tzw. Zachodzie , jak i USA.
    Dziwie sie Wlodkowi, rzucajacemu klody pod nogi
    "grass roots" w Czestochowie.

    Rozwiazan "sciezek rowerowych" jest wiele.
    III Aleja, jest tego przykladem.
    Jakim?
    Jak pisal AndrzejSawa:
    p r z e m y s l e n i e m.



  • andrzej.sawa 14.08.06, 23:47
    Fakt.Trzeba myśleć,a nie tylko być nawiedzonym jednostronną ideą.
  • lookas.prv.pl 15.08.06, 01:49
    Nikt nie jest nawiedzony tylko każdy walczy o swoje w tym kraju.

    Górnicy walczą o pensje, lekarze tak samo... rowerzyści w Częstochowie walczą o
    zgodę na jazdę po centrum miasta.

    Moim zdaniem w tym przypadku walka nie musi oznaczać za wszelką cenę ścieżki
    rowerowej. Po remoncie 3 Aleii wystarczy, że samochody będą przestrzegać
    ograniczenia do 20km/h i rowerzyści będą się mogli poczuć bezpiecznie na drodze.
    Jest tylko jeden warunek - ograniczenie musi być przestrzegane...

    W przypadku I i II Aleii - wystarczy zmienić znak na środkowym pasażu i
    rowerzyści będą zadowoleni.

    Czy to tak wiele?

    Nawiedzony wymaga gruszek na wierzbie, my tylko racjonalnego myślenia włodarzy
    miasta.

    W rozwiniętych miastach problem dostrzeżono i tam się walczy z ruchem pojazdów
    spalinowych, u nas na odwrót. Ile razy to jeszcze mamy powtarzać i wałkować.


    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 15.08.06, 03:04
    lookas.prv.pl napisał:

    > Nikt nie jest nawiedzony tylko każdy walczy o swoje w tym kraju.
    >
    I slusznie. Na tym polega wladza w demokracji, zeby te walczace strony
    pogodzic.

    > Górnicy walczą o pensje, lekarze tak samo... rowerzyści w Częstochowie walczą
    o zgodę na jazdę po centrum miasta.
    >
    Z tym, ze to akurat powninno byc latwiejsze do wykonania i ...mniej kosztowne.

    > Moim zdaniem w tym przypadku walka nie musi oznaczać za wszelką cenę ścieżki
    > rowerowej. Po remoncie 3 Aleii wystarczy, że samochody będą przestrzegać
    > ograniczenia do 20km/h i rowerzyści będą się mogli poczuć bezpiecznie na
    drodze.

    Lookasie! 20 km /h??? Jestes pewien? To jakis kretynizm jest. Przeciz to jest
    jazda na I biegu przez caly kawalek od pl Bieganskiego do parkow...
    Jesli masz jakiekolwiek pojecie o pracy silnika, to powinienes wiedziec, ze na
    takim biegu i przy takiej predkosci zuzycie silnika jest najwieksze, a spaliny
    maja najwyzsze stezenie elementow szkodliwych dla srodowiska, w tym i czlowieka
    oddychajacego tymi spalinami.
    Przy takim poronionym pomysle lepiej calkowicie wylaczyc ten kawalek centrum z
    ruchu samochodowego. Moze ew. z wyjatkiem autobusow i pojazdow dostawczych za
    specjalnym zezwoleniem.

    > Jest tylko jeden warunek - ograniczenie musi być przestrzegane...

    Zastanow sie czy jest taka mozliwosc. Moim zdaniem NIE!!! Nie ma takiego
    kierowcy, ktory ok. km bedzie jechal z predkoscia furmanki. Tak jak nie ma
    takiego rowerzysty -poza leciwym emerytem - ktory jadac od JG bedzie jecha z
    taka predkoscia sportowym, a nawet MTB.
    Taka szybkosc moga osiagac niemowleta i kobiety w ciazy, a nie mlody czlowiek
    jadacy rano do szkoly, czy do pracy.
  • lookas.prv.pl 15.08.06, 09:23
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > lookas.prv.pl napisał:
    >
    > > Nikt nie jest nawiedzony tylko każdy walczy o swoje w tym kraju.
    > >
    > I slusznie. Na tym polega wladza w demokracji, zeby te walczace strony
    > pogodzic.

    Wszystko ładnie brzmi w słowach i w definicjach, ale szara rzeczywistość okazuje
    się brutalna. Może kiedyś władza będzie słuchać ludzi i robić coś dla ludzi,
    wtedy będę mógł powiedzieć, że to prawdziwa demokracja ;-)

    > > Górnicy walczą o pensje, lekarze tak samo... rowerzyści w Częstochowie wa
    > lczą
    > o zgodę na jazdę po centrum miasta.
    > >
    > Z tym, ze to akurat powninno byc latwiejsze do wykonania i ...mniej kosztowne.
    >
    > > Moim zdaniem w tym przypadku walka nie musi oznaczać za wszelką cenę ście
    > żki
    > > rowerowej. Po remoncie 3 Aleii wystarczy, że samochody będą przestrzegać
    > > ograniczenia do 20km/h i rowerzyści będą się mogli poczuć bezpiecznie na
    > drodze.
    >
    > Lookasie! 20 km /h??? Jestes pewien? To jakis kretynizm jest. Przeciz to jest
    > jazda na I biegu przez caly kawalek od pl Bieganskiego do parkow...
    > Jesli masz jakiekolwiek pojecie o pracy silnika, to powinienes wiedziec, ze na
    > takim biegu i przy takiej predkosci zuzycie silnika jest najwieksze, a spaliny
    > maja najwyzsze stezenie elementow szkodliwych dla srodowiska, w tym i czlowieka
    >
    > oddychajacego tymi spalinami.
    > Przy takim poronionym pomysle lepiej calkowicie wylaczyc ten kawalek centrum z
    > ruchu samochodowego. Moze ew. z wyjatkiem autobusow i pojazdow dostawczych za
    > specjalnym zezwoleniem.

    UM planuje tam stworzenie "strefy zamieszkania", więc ograniczenie do 20km/h
    oraz pierwszeństwo pieszych zrównane ze samochodami. Też jestem za zamknięciem 3
    Aleii dla ruchu samochodowego, ale władza uważa inaczej. Wiem co to oznacza
    jazda przez taki kawałek na jedynce czy dwójce, ale może to zniechęci do
    wjeżdżania w 3 Aleję? Chciałbym żeby w końcu Aleje przestały być ulicą
    tranzytową między dzielnicami.

    Co do rowerzystów i 20km/h to myślę, że to wypali. Nikt o zdrowych zmysłach nie
    pędzi więcej niż 20km/h przez Aleje. Zwykły, spokojny przejazd.



    > > Jest tylko jeden warunek - ograniczenie musi być przestrzegane...
    >
    > Zastanow sie czy jest taka mozliwosc. Moim zdaniem NIE!!! Nie ma takiego
    > kierowcy, ktory ok. km bedzie jechal z predkoscia furmanki. Tak jak nie ma
    > takiego rowerzysty -poza leciwym emerytem - ktory jadac od JG bedzie jecha z
    > taka predkoscia sportowym, a nawet MTB.
    > Taka szybkosc moga osiagac niemowleta i kobiety w ciazy, a nie mlody czlowiek
    > jadacy rano do szkoly, czy do pracy.

    Wydaje mi się, że "w teorii" to ograniczenie ma zniechęcić kierowców do
    wjeżdżania w 3 Aleję, co uważam za słuszne, ale czy to będzie przestrzegane? Też
    wątpię, więc dlatego na końcu postawiłem wielokropek :-)


    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • Gość: storima IP: *.dsl.club-internet.fr 15.08.06, 16:35
    Harry, rzeczywiscie moj wpis nie byl zbyt jasny.
    Chcialoby sie Ciebie widziec w roli dzialacza.
    Jak wykazuja Twoje wpisy posiadasz dobra energie, pomysly i dar przeknywania.
    Rozumiem Twoj wybor.
    Nie masz na to czasu, szkoda, bo samym FCz niewiele zdzialasz, z pewnoscia nic
    konkretnego.
    Ale to Twoj jest wybor, wiec ja nie mam nic przeciwko temu.
    Uwazam jedynie , ze Twoja energia, pomysly i umiejetnosci trafiaja w "czarna
    dziure".
    Wiec po co?
    Pisalem, ze Wlodek ma racje. Racje pragmatyczna.
    Nalezy byc w kontakcie z ludzmi , ktorzy dzialaja w tej samej sprawie.
    W ciagu kilku tygodni o tym uslyszymy.
    Dziwie sie jednak, ze bedac w Czestochowie i znajac "wierchowke Masy", nie
    jestes z nimi w kontakcie.
    Jest to poprostu marnowanie enrgii, ktora , jak piszesz wlozyles w spotkania
    i teoretyzowania, ktore z praktyka nie ma nic wspolnego.
    Ja po prostu dziele z Toba doswiadczeniem "dzialacza".
    W koncu to od Ciebie zalezy czy bedziesz efektywny na tym polu , czy tez nie.
    Ale po co ja to pisze?
    Napisales, ze masz swoje prywatne zycie i na prace spoleczna nie masz czasu.

    Pozdrawiam Serdecznie

    Storima

    P.S. Powodzenia w pisaniu pracy magisterskiej!
  • harry1983 15.08.06, 19:21
    Gość portalu: storima napisał(a):
    > Chcialoby sie Ciebie widziec w roli dzialacza.

    Podpuszczasz mnie :D

    Ale coś jest w tym co piszesz, strzelam w powietrze, chociaż aż tak źle nie jest, ale trudno abym zajmował się tylko i wyłącznie ścieżkami rowerowymi - mam też masę innych zainteresowań, które także staram się realizować, zostaje mi szkoła, magisterka, czasem wpadnie jakaś fucha (dorobić też trzeba) a doba ma tylko 24 godziny...

    Z organizatorami Masy mam kontakt przez CFR, jak się trzeba skrzyknąć, to się skrzykujemy. Trudno, bym ja osobiście sam organizował jakieś spotkania, zwłaszcza bez wiedzy reszty.

    Przejąć ster we własne ręce?
    Nie mam dojścia, nie mam znajomości wśród polityków - zresztą nie chcę, by z polityką mnie kojarzono - z wiadomych względów, poza tym gdy coś się nie uda, coś nie wyjdzie - to na mnie potem psy będa wieszać.
    Poza tym upolitycznienie takich działań nie wyjdzie na dobre, wiem, że można w ten sposób bardziej pomóc, niż zaszkodzić, jednocześnie zdaję sobie sprawę, że bez władz czy polityków jest to niewykonalne - taki paradoks, nie wiem czy to odpowiednio wyraziłem, ale chyba rozumiesz o co chodzi ;)

    Rozumiem, że jest to ryzyko, w pewnym sensie takie ryzyko już podjąłem - ale tak jak piszesz, samemu się nie zdziała nic, zresztą ile razy można tłumaczyć i pisać to samo do urzędników ?
    I tak wiedzą lepiej.

    Znając środowisko ludzi, którzy cokolwiek chcą zmienić wiem, że większość to przedział 16-19, z przewagą tych niepełnoletnich - bez urazy, ja szanuję to co Oni robią, ale mają mniejszą siłę przebicia niż trochę starsi ludzie - tak po 20-ce, a jeżeli o tą grupę chodzi to większości się nie chce, lub tak jak ja nie są w stanie poświęcić na to całego wolnego czasu.

    Dla urzędnika 16 latek (w mniemaniu tego urzędnika) to gó..arz, którego można zlać, bo pokrzyczy i mu się znudzi. Takie jest podejście.

    Kontakty z radnymi itp. są czasem korzystne, ale osobiście nie chciałbym się łączyć z żadną partią czy czymkolwiek, bo jak wszyscy wiemy coś za coś - my Wam pomożemy, to Wy nas poprzyjcie, a na innym polu działalności mogę się z tą partią nie zgadzać i co wtedy?
    Jako niezależny i bezpartyjny mogę działać, ale trudno bym rzucił wszystko inne i zajmował się tylko ścieżkami - myślę, że to jest zrozumiałe.

    Jak się znajdzie ktoś, kto bezinteresownie będzie chciał zrobić cokolwiek w tym mieście, to rozważę propopozycję i w miarę możliwości się w to włączę - jedną już nawet otrzymałem, ale o tym na razie nie będę pisał, póki co muszę się nad tym dobrze zastanowić i przemyśleć sprawę, bo tak jak mówię, nie mam zamiaru się kompromitować, a czasem naprawdę niewiele potrzeba żeby stracić reputację w środowisku (o ile taką mam wogóle).

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 15.08.06, 19:46
    lookas.prv.pl napisał:
    > Wszystko ładnie brzmi w słowach i w definicjach, ale szara rzeczywistość
    okazuje się brutalna. Może kiedyś władza będzie słuchać ludzi i robić coś dla
    ludzi, wtedy będę mógł powiedzieć, że to prawdziwa demokracja ;-)

    Lookasie! Sama wladza nigdy nie slucha ludzi z wlasnej i nieprzymuszonej woli.
    Nigdzie i NIGDY. Ale zeby pewne zachowania wladzy na korzysc obywateli wymusic,
    to trzeba stworzyc jakies grupy obywatelskiego nacisku. Wladza musi miec z kim
    gadac i przed kims konkretnym sie tlumaczyc.
    To dlatego rzecznik Wrony moze bezkarnie olewac pytania o powazne sprawy
    pojawiajace sie na tym forum. Nie wyobrazam sobie, zeby ktorykolwiek mayor z
    miast Dystryktu Wielkiego Vancouveru olal tego typu sprawe jak ulatwienia dla
    rowerzystow w centrum miasta.
    Ale tez obywatele sami musza wiedziec czego chca od wladzy.
    Ten ranking potrzeb i oczekiwan ogloszony niedawno w Gazecie, to dosc marny
    jakosciowo zestaw. Jesli tylko takie oczekiwania maja czestochowianie, to dosc
    marne sa widoki na przyszlosc. Nawet w dziale sportowo- rekreacyjnych uslug dla
    ludnosci:))
    Demokracja, to tez stawianie wymagan i wymuszanie pewnych zachowan wladzy.
    Sposobow jest sporo. Trzeba tylko znalezc wlasciwy.
    Inaczej bedzie tak jak z tymi pielgrzymianymi i koscielnymi pobudkami skoro
    swit i przy full glosnikach. Dotad do kiedy nikt nie podejmie zdecydowanej
    akcji to jeszcze przez wiele lat na tym forum beda bluzgi pod adresem
    pielgrzymow i koscielnych bossow.

    > Wydaje mi się, że "w teorii" to ograniczenie ma zniechęcić kierowców do
    > wjeżdżania w 3 Aleję, co uważam za słuszne, ale czy to będzie przestrzegane?

    - Czyli fundujemy sobie kolejna fikcje i miesce do zerowania dla lowcow
    mandatow. Jak zawsze prowizorka, ktora niczego nie zalatwia do konca, psuje
    nerwy ludziom i powoduje konflikty.
    Ale to juz chyba nasza narodowa specjalnosc.
    Też wątpię, więc dlatego na końcu postawiłem wielokropek :-)
  • lookas.prv.pl 15.08.06, 22:42
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > lookas.prv.pl napisał:
    > > Wszystko ładnie brzmi w słowach i w definicjach, ale szara rzeczywistość
    >
    > okazuje się brutalna. Może kiedyś władza będzie słuchać ludzi i robić coś dla
    > ludzi, wtedy będę mógł powiedzieć, że to prawdziwa demokracja ;-)
    >
    > Lookasie! Sama wladza nigdy nie slucha ludzi z wlasnej i nieprzymuszonej woli.
    > Nigdzie i NIGDY. Ale zeby pewne zachowania wladzy na korzysc obywateli wymusic,
    >
    > to trzeba stworzyc jakies grupy obywatelskiego nacisku. Wladza musi miec z kim
    > gadac i przed kims konkretnym sie tlumaczyc.
    > To dlatego rzecznik Wrony moze bezkarnie olewac pytania o powazne sprawy
    > pojawiajace sie na tym forum. Nie wyobrazam sobie, zeby ktorykolwiek mayor z
    > miast Dystryktu Wielkiego Vancouveru olal tego typu sprawe jak ulatwienia dla
    > rowerzystow w centrum miasta.
    > Ale tez obywatele sami musza wiedziec czego chca od wladzy.
    > Ten ranking potrzeb i oczekiwan ogloszony niedawno w Gazecie, to dosc marny
    > jakosciowo zestaw. Jesli tylko takie oczekiwania maja czestochowianie, to dosc
    > marne sa widoki na przyszlosc. Nawet w dziale sportowo- rekreacyjnych uslug dla
    >
    > ludnosci:))
    > Demokracja, to tez stawianie wymagan i wymuszanie pewnych zachowan wladzy.
    > Sposobow jest sporo. Trzeba tylko znalezc wlasciwy.
    > Inaczej bedzie tak jak z tymi pielgrzymianymi i koscielnymi pobudkami skoro
    > swit i przy full glosnikach. Dotad do kiedy nikt nie podejmie zdecydowanej
    > akcji to jeszcze przez wiele lat na tym forum beda bluzgi pod adresem
    > pielgrzymow i koscielnych bossow.

    Pewnie masz rację Włodku. Może zbyt słabo podkreślamy swoje żądania. Wiem, że
    chłopaki z Masy i jednego stowarzyszenia próbowali nawiązać współpracę z UM.
    Zrobili projekt trasy przez 3 Aleję, organizowali spotkania i postulowali - i na
    nic. Może to za mało. Sam przyznam, że z braku czasu nawet na niektóre Masy nie
    przyjeżdżałem, więc pewnie coś w tym jest. Jednak akurat w przypadku ekologii i
    wprowadzania ruchu rowerowego do miast - miasto powinno to samo wykonywać
    pierwszy krok i przejmować inicjatywę - chyba... a przynajmniej tak mi się
    wydaje :-) A rowerzyści chętnie mogliby w tym pomóc - z korzyścią dla obu stron.
    TYLKO - na samym początku ludzie muszą widzieć, że miastu zależy na nich i ich
    pomysłach. Kiedy ktoś coś robi, ustala, opracowywuje, a na samym końcu go
    zlewają - odechciewa się pracy.





    >
    > > Wydaje mi się, że "w teorii" to ograniczenie ma zniechęcić kierowców do
    > > wjeżdżania w 3 Aleję, co uważam za słuszne, ale czy to będzie przestrzega
    > ne?
    >
    > - Czyli fundujemy sobie kolejna fikcje i miesce do zerowania dla lowcow
    > mandatow. Jak zawsze prowizorka, ktora niczego nie zalatwia do konca, psuje
    > nerwy ludziom i powoduje konflikty.
    > Ale to juz chyba nasza narodowa specjalnosc.
    > Też wątpię, więc dlatego na końcu postawiłem wielokropek :-)

    Też tak uważam, ale skoro Policja i Staż Miejska z taką chętnią gania z
    rowerzystami w Alejach to może i za kierowcami teraz też będą biegać? :-)
    Dla mnie sprawa jest jasna i klarowna - 3 Aleja zamknięta dla ruchu i to od
    teraz. Obca firma zrobiła nam ładny bałagan z MPK (i to za nasze pieniądze),
    więc co szkodzi na przeszkodzie abyśmy sami podejmowali odważne i jednoznaczne
    decyzje? Wpuszczanie tam samochodów po remoncie uważam za błąd, no ale zobaczymy
    co z tego wyniknie. Ciekawe czy te kostki będą nadal takie czyste jak ktoś
    "spali gumy" ;-)



    ________________________
    www.lookas.prv.pl
  • taiken 15.08.06, 23:07
    Widzę wyjście. Trzeba:
    1. Propagować ruch rowerowy na terenie całego miasta. Nawet tam, gdzie ścieżek
    nie ma, rowerzysta powinien mieć pierwszeństwo. Oczywiście, rowerzysta również
    podlega pod Kodeks drogowy. Jeśli złamie przepisy - mandat, ale jeśli jedzie
    bezpiecznie, to Straż Miejska czy Policja nie mogą się zachowywać upierdliwie i
    szykanować rowerzystów.
    2. Propagując transport rowerowy, odciąży się równocześnie Aleje od nadmiaru
    pojazdów mechanicznych. W sumie można dopuścić tylko autobusy, wozy różnych
    służb i zaopatrzenie punktów handlowych, a z czasem Aleje zrobić miejscem
    spacerowo-rowerowym (jak kwartał wokół Rynku w Krakowie), a ruch mechaniczny
    puścić zmodernizowanymi bokami.
    3. Propagując ruch rowerowy, oczyszcza się miasto od nadmiaru spalin. Można
    wtedy poszerzyć obszary ziemi wokół drzew, które usychają od spalin i gorąca
    wytwarzanego przez samochody. Przyjemniej chyba siedzieć w ogródku przed
    restauracją, gdzie słychać śpiew ptaków, a nie wycie sznura silników.
    4. Jednym z etapów propagowania zdrowych i ekologicznych środków transportu
    jest wybieranie do Rady Miasta ludzi, którzy "czują bluesa", tzn. musimy wybrać
    ludzi, którzy nie zajmują się dupą maryną czy rozdawnictwem stołków albo
    czczeniem kolejnej klęski narodowej, tylko mają określoną wizję miasta i patrzą
    w teraźniejszość i przyszłość.
    Świat z punktu siedzenia w samochodzie wygląda inaczej niż z siodełka roweru.
    To także niesie za sobą większą wrażliwość na losy i standard życia
    mieszkańców. Chyba nikt z nas nie chce żyć przy kominie fabrycznym.
    Może właśnie w tym tkwi problem, że wybierane są po prostu nieodpowiednie
    osoby? Warto to przemyśleć. To, co będzie w naszym mieście, jak się będzie
    rozwijało, zależy od nas. Każdy głos się liczy, a w jedności siła, jak to już
    padło na forum.
  • Gość: Rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 22:20
    A może by tak zacząć zbierać podpisy. Ciekawe ile osób zechciałoby sie
    przyłączyć do tego pomysłu choćby tylko składając podpis pod petycją ?
    A może nagłośnić sprawę ?
    Poprosić "Gazetę" o artykuł na ten temat i wypowiedź Pana Leśnikowskiego ?
    Dla mnie argumenty przytoczone przez tego pana są rozbrajające.
    Można, myśląc tym tokiem rozumowania, dojść do ciekawych wniosków:
    - po co nam na przykład trasa E-1 ? Nigdy jej nie było więc nie ma potrzeby jej
    budowania.
    - a po co nam Tysiąclecie, Raków czy Błeszno ? Tam nigdy nie stały bloki.
    Rolnicy boją się wśród swoich pól pędzących samochodów.
    Resztę dopowiedzieć sobie może każdy z Was.
    Co niektórzy jak przypuszczam, dojdą do bardzo ciekawych stwierdzeń.
    Pozdrawiam Was wszystkich
    i jestem z Wami
    Rowerzysta
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 16.08.06, 23:09
    Gość portalu: Rowerzysta napisał(a):

    > A może by tak zacząć zbierać podpisy. Ciekawe ile osób zechciałoby sie
    > przyłączyć do tego pomysłu choćby tylko składając podpis pod petycją ?
    > A może nagłośnić sprawę ?
    > Poprosić "Gazetę" o artykuł na ten temat i wypowiedź Pana Leśnikowskiego ?
    > Dla mnie argumenty przytoczone przez tego pana są rozbrajające.
    > Można, myśląc tym tokiem rozumowania, dojść do ciekawych wniosków:
    > - po co nam na przykład trasa E-1 ? Nigdy jej nie było więc nie ma potrzeby jej
    > budowania.
    > - a po co nam Tysiąclecie, Raków czy Błeszno ? Tam nigdy nie stały bloki.
    > Rolnicy boją się wśród swoich pól pędzących samochodów.
    > Resztę dopowiedzieć sobie może każdy z Was.
    > Co niektórzy jak przypuszczam, dojdą do bardzo ciekawych stwierdzeń.
    > Pozdrawiam Was wszystkich
    > i jestem z Wami
    > Rowerzysta

    Ja bym się podpisała dwoma rękami ale to i tak nic nie da. Zdanie mieszkańców
    się tutaj wcale nie liczy (przynajmniej rowerzystów)
  • harry1983 17.08.06, 02:22
    > Co niektórzy jak przypuszczam, dojdą do bardzo ciekawych stwierdzeń.

    Będę strzelał :

    "za komuny nigdy nie było rzecznika UM - po co nam on ? Zwolnić !" :]

    A podpisy już dawno były zbierane - tak się tego nie zrobi, będą zawsze szły do kosza w UM czy MZD.

    Mam inny pomysł, tylko najpierw przedyskutuję z brygadą ;)

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 08:37
    jak to jest mozliwe zeby nie bylo sciezki rowerowej !!! czy pzn Lesnikowski byl
    kiedy kolwied w innym miescie ??? jakprostrzym przykladem sa wieksze miasta od
    czestochowy ktore posiadaja sciezki rowerowe przez cale centrum i jakos to tam
    nie przeszkadza nikomu a rowerem dojedzie sie wszedzie szybciej (i ekonomicznie)
    niz samochode i nie chodzi mi tutaj o oszczednosci tylko o wlasne zdrowie !! ja
    sam dla przyjemnosci jezdze codziennie na aleje i troche poza nie zeby sie
    lepiej poczuc !! a w miescie powinno byc wiecej scierzek rowerowych bo w tedy
    rowerzysci znikna z chodnikow !!! a wiec panie Lesnikowsi ten blad mozna jeszcze
    naprawic !!! i mam nadzieje ze to sie zmieni !!!

    najpierw sie mysli a puzniej robi nigdy odwrotnie to jest stara zasada
  • Gość: Mikado IP: 80.54.169.* 17.08.06, 11:16
    Ale ten cały Pan Rzecznik ma was wszystkich rowerzystów w dup... bo rower to on
    ogląda na wystawie w sklepie, wtedy jest najbliżej rowera. Nawet się nie
    odezwał w dyskusji. Boi się bo wie ze arumenty macie nie do obalenia. Ale co
    tam Irek nie jeżdzi na rowerze, Wrona też nie (chyba że se zdjęcie do gazetki
    rypnie przy rowerze) -zatem ścieżki niepotrzebne w Częstochowie...
  • Gość: Biker IP: *.pools.arcor-ip.net 19.08.06, 19:11
    Czy w tym miescie do cholery nie mozna niczego zrobic porzadnie???????????????
    Boze, szlag mnie zaraz trafi.
    Potem bedzie jeden skuns z drugim mowil ze : "kto by przewidzial ze bedzie taki
    boom na rowery".
    No to oswiadczam wam panie Lesnikowski, boom na rowery juz jest!!!!!
    I to od dawna. Wbijcie to sobie w ten leb!
    Do szalu mnie to doprowadza.
    Zaden z tych palantow w radzie nie jezdzi na rowerze i to jest glowny problem.
    Prezydent tez to wszystko ma gleboko w dup..
  • Gość: JaCKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:46
    Czytam,czytam,ogarnia mnie wielkie zdumienie i ....Ludzie czy nie wiecie co
    trzeba zrobić?Przecież "wladza" to MY.Ich nikt nam nie narzucił,ale sami ich
    wybraliśmy.Zwracajcie uwagę na kogo głosujecie i tyle.Mam dalej pisać?
  • harry1983 19.08.06, 23:25
    Gość portalu: JaCKI napisał(a):

    > Czytam,czytam,ogarnia mnie wielkie zdumienie i ....Ludzie czy nie wiecie co
    > trzeba zrobić?Przecież "wladza" to MY.Ich nikt nam nie narzucił,ale sami ich
    > wybraliśmy.Zwracajcie uwagę na kogo głosujecie i tyle.Mam dalej pisać?

    Kto wybrał, to wybrał.
    Ja na Wronę nie głosowałem, bo już dawno wiedziałem kto to jest.

    Za to mój kumpel był zamieszany w jego kampanię - nawet mnie namawiał, żebym głosował, bo on był podczepiony pod jakiegoś gościa, co był podczepiony pod Wronę - taka "reakcja łańcuchowa".

    Powiedziałem NIE i głosowałem na kogo innego.
    Kumpel za to po niedługim czasie wstydził się przyznać, że głosował na Wronę.

    Przed następnymi wyborami radzę pomyśleć PRZED oddaniem głosu, a nie jak już będzie "po ptokach".

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • andrzej.sawa 19.08.06, 23:41
    No i w końcu trafna diagnoza - nie krzyki,a demokracja.
  • storima 24.08.06, 13:45
    Dziekuje za wyjasnienie roznicy pomiedzy "Masa", a "Porozumieniem".
    Jak napisales to sa ci sami aktywisci, wiec nie rozumiem w dalszym ciagu,
    dlaczego nie skontaktowales sie z nimi, piszac, ze Miasto nie wspolpracuje z
    rowerzystami?
    Tak to wyglada z Twoich wypowiedzi, a rzecz ma sie zupelnie inaczej niz ja tutaj
    przedstawiasz.

    ____________________

    Prosilem Cie potwierdzenie Twych argumentow, poprzez podanie opinii kierownictwa.
    Odpowiedz otrzymalem z artykulu "GW", ale nie od Ciebie.
    Bo jednak takie odnosi sie wrazenie, ze byles z ta sprawa jak najbardziej na
    biezaco.

    ____________________

    Odnosnie "ja znam lepiej PRL, bo go pamietam"-- parafraza, to caly i pelny
    kontekst znajduje sie na dwoch watkach na ten temat w ktorym pomijales
    historyczne zrodla jak i opinie osob, ktorzy w tym systemie funkcjonowali, jako
    dojrzali obywatele, a nie 5 letnie dziecko.

    ____________________

    Poznaj znaczenie slowa 'parafraza', bo wyraznie to napisalem, wczesniej.

    ____________________

    O nazwaniu mnie przez Ciebie 'oszolomem', i potwierdzaniem tego przez wpisy
    trolli i homofobow, szkoda nawet pisac.
    Tym bardziej, ze prosisz o 'bezstronne glosy forumowiczow' na poparcie Twej
    "ad personam" tezy. To jest nawolywanie do trollowania.

    ____________________

    Zauwaz, ze w tym 'dyskursie' nie odwolywalem sie, ani nie powoluje sie na opinie
    na Twoj Temat, ktore nie sa Tobie przychylne na FCz, a jest ich sporo.

    ____________________

    Pomijasz w tym wszystkim autentycznie szczere moje wpisy w ktorych podkreslam:
    Twoje zdolnosci
    Zaangazowanie
    Dobre Pomysly

    ___________________

    Stad w dalszym ciagu uwazam, ze Twoja praca spoleczna w zespole, pomoglaby Ci
    osobiscie:

    Stalbys sie samokrytyczny
    Bylbys w stanie przyjac konstruktywna krytyke
    Przestalbys uzywac skrotowych wulgaryzmow
    Nie zaslanialbys opiniami innych "ad personam"
    Podchodzilbys z szacunkiem do innych, ktorzy cos przezyli i w normalnym zyciu
    czynia dobre, tworcze i spolecznie uzyteczne rzeczy. Bedac za granica, dbaja o
    swoj rodzinny Region.

    Pozdrawiam, Storima
  • storima 24.08.06, 14:00
    zagranica;)
  • harry1983 24.08.06, 16:03
    > dlaczego nie skontaktowales sie z nimi, piszac, ze Miasto nie wspolpracuje z
    > rowerzystami?

    Storima, Ty byś nawet śledczego doprowadził do pasji...

    Który raz Ci tłumaczę, że znam tych ludzi osobiście, bo to oni organizowali warsztaty, na których bywałem, nawet proponowali mi współpracę jako już formalnego członka Porozumienia, jednak ze względu na nawał obowiązków nie jestem w stanie ?

    Jak mam Ci wytłumaczyć i udowodnić, że za 1.5 godziny spotykam się z nimi w celu omówienia konkretnych działań, skoro Ty i tak wiesz lepiej ?

    Co Ty wiesz, skoro jesteś gdzieś tam we Francji, i wiesz tyle, ile przeczytasz w gazecie ?

    Ilu z tych ludzi znasz osobiście ?

    Zarzucasz mi i wywlekasz moje stwierdzenie o PRL-u - ok, niech Ci będzie, nie znam go tak jak Ty, tym samym tokiem rozumowania Ty nie znasz i nie masz pojęcia o tym, co się tu dzieje, i kto co robi. Tak się składa, że na tym forum mało co na ten temat się pisze, bo od konkretów jest inne, ścisłe forum, dla ludzi zainteresowanych tematem - Ty nawet chyba nie masz pojęcia, że takie forum istnieje.

    Ale Ty wiesz lepiej.

    Rozumiem, że znasz wszystkich organizatorów (byłych i obecnych) Masy w tym mieście, byłeś na wszystkich Warsztatach w Bibliotece Miejskiej, jeździłeś na każdą Masę i wogóle więcej zrobiłeś niż Ci wszyscy ludzie razem wzięci - a teraz najgłośniej krzyczysz.

    >piszac, ze Miasto nie wspolpracuje z rowerzystami?

    Być może wyraziłem się nieściśle - owszem, miasto może i współpracuje ( w końcu były spotkania z zespołem konsultacyjnym), tyle, że ta współpraca (i to Ci każdy powie) nie jest taka jaka być powinna, co między innymi było słychać w skandalicznej wypowiedzi rzecznika Leśnikowskiego, do której link masz wyżej.
    Jest bardziej na pokaz, niż daje konkretne efekty.

    Taka współpraca jak jest teraz nie daje wiele - i to wszyscy usiłują zmienić, jak chociażby projekt ścieżki w Alejach - gdybyś nie wiedział, rzeczoną petycję, o której mowa w artykule, który Cię tak jak widać doprowadza do pasji, sam podpisywałem osobiście, i to mniej więcej w kwietniu, o ile dobrze pamiętam, a remont zaczął się chyba w czerwcu czy lipcu.

    > Prosilem Cie potwierdzenie Twych argumentow, poprzez podanie opinii kierownictw
    > a.
    > Odpowiedz otrzymalem z artykulu "GW", ale nie od Ciebie.

    No wybacz, ale ja nie mam prawa wypowiadać się w imieniu Konrada, Łukasza czy Marcina. Mogłeś bezpośrednio ich zapytać.
    Stąd moje stwierdzenie "chłopaki z Porozumienia mogliby się jednak wypowiedzieć" które Ty przekręciłeś na moją niekorzyść.

    > O nazwaniu mnie przez Ciebie 'oszolomem', i potwierdzaniem tego przez wpisy
    > trolli i homofobow, szkoda nawet pisac.

    I znów przekręcasz sens mojej wypowiedzi, która brzmi tak :

    "Ostatnio obserwuję zjawisko, że coraz więcej ludzi ma Cię za oszołoma - jak do tej pory tylko obserwowałem, teraz zaczynam
    powoli widzieć, że to co o Tobie niektórzy piszą nie jest tak do końca pozbawione sensu, coś w tym jednak jest - bez urazy
    oczywiście."

    i znajduje się tu :

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=47258554
    gdzieś na dole wątku, jeżeli ktoś nie wierzy.

    Co do "chamówy" to bez komentarza, kto ją zaczął, przekręcając bezczelnie sens moich wypowiedzi i robiąc ze mnie oszusta.

    Wydawałoby się, że od człowieka w Twoim wieku wymaga się jakiejś powagi, ale jednak czasem pozory mylą.

    Wiedząc tyle co nic, zrobiłeś ze mnie aferzystę i oszusta, przewalając sobie u mnie dokładnie resztki szacunku, jakie jeszcze miałeś.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • storima 24.08.06, 16:11
    harry1983 napisał:


    > Wiedząc tyle co nic, zrobiłeś ze mnie aferzystę i oszusta, przewalając sobie u
    > mnie dokładnie resztki szacunku, jakie jeszcze miałeś.

    Dlatego sie Ciebie pytalem. Odpowiedz uzyskalem z artykulu "GW", a po artykule i
    moich pytaniach do Ciebie otrzymalem fale bluzg i 'oszoloma'.


    Resztki szacunku?
    Dziekuje za okruchy z panskiej lawy i karmienie mnie "resztakmi szacunku".
  • shesweetness 24.08.06, 16:16
    Chłopcy nie pobijcie się ;)
  • storima 24.08.06, 20:54
    shesweetness napisała:

    > Chłopcy nie pobijcie się ;)

    Mily wpis.

    Moglbym dyskutowac z Condi:)
    Dr. Condoleezza Rice, National Security Advisor

    Ze wzrozumialych wzgledow, dyskusja ta nie ma tu miejsca.

    Dziekuje za komplement "chlopca".
    Choc nie uwazam, ze ten komplement szanuje
    Harry.



    Na Starym Rakowie
    Internetowy Teatr Dzielnicy Skarbowych Wsomnien:*

    www.youtube.com/watch?v=hAp1psJtFWQ
    Pokora, Harry, cos Ci to mowi?
  • storima 24.08.06, 16:21
    Jesli chodzi o wiedze w Regionie to jest to chyba oczywiste , ze nie jestem
    "wszelkowiedzacy".
    Niemniej w krytycznych punktach moich zainteresowan
    bywam ekspertem europejskim:

    "Philippa Dubona, dyrektora paryskiego Stowarzyszenia "Turbulences" w ramach
    sfinansowanego przez Unię Europejską programu "Handy Art" (Sprawny, zręczny w
    sztuce). Jego koordynatorem był Marek Pacholec, częstochowianin mieszkający
    obecnie w Paryżu."
    www.gazetacz.com.pl/artykul.php?idm=264&id=6551
    Wyprazszam sobie opisywnie mnie jako kogos kto mieszka zagranica, a nie zna
    szczegolnych tematow Regionu i Miasta.

    Powtarzam, nie pretendowalem i nie wiem co sie na miejscu dzieje.
    Obecnie jednak dzieki doswiadczeniom wUSA, obecnie w Europie, moge miec pelny
    wglad w ogolna sytuacje.
    Milosz nie posiadal intenetu, ani Gombrowicz, ale w dominantach wydarzen byli
    doskonale biegli.

    Stad raz jeszcze, pytalem VCiebie o konkret, dowiedzialem sie nie od Ciebie, za
    posrednictwem internetu, dzieki "GW".
  • Gość: Sussi IP: 80.48.49.* 25.08.06, 06:02
    To jest wątek o ścieżkach, więc może przestaniesz wpisywać tu teksty nie na
    temat. Załóż osobny wątek i tam krytykuj Harrego, jeśli masz taką potrzebę
  • harry1983 26.08.06, 02:00
    Storima jak widać ma jakieś kompleksy, i leczy je na forum. To dosyć znany fenomen, zwłaszcza tutaj.

    A za pisanie pięciu postów jeden pod drugim to moderator już powinien wysyłać Ci ostrzeżenie na priv, na paru forach na których się udzielam za takie akcje już miałbyś przynajmniej jedno konto usunięte.

    Tak się składa, że gadałem wczoraj z ludźmi, którzy są organizatorami Masy i działają w Porozumieniu, i jak im powiedziałem o Twoich akcjach skierowanych do mnie, to się tylko uśmiechnęli, nie skomentowali, także jedź dalej z tą goebelsowską propagandą, niech ludzie mają ubaw.

    --
    Si Vis Pacem, Para Bellum
    -----------------------------------------------------
    Walczmy z "mocnymi w klawiaturze" - odsyfmy forum z chamstwa.
  • Gość: VX204 IP: 212.87.244.* 26.08.06, 02:39
    Problem ścieżek rowerowych jest naprawdę ważną sprawą dotyczacą miasta.
    Uważam,że Masa Krytyczna, czy jakikolwiek pomysł w tym kierunku to krok milowy,ale
    ważne,że coś się dzieje....


  • storima 26.08.06, 11:36
    Najwazniejsze Harry, ze sie skontaktowales i obecnie jestes na biezaco.
    I o to tylko Ci prosilem.

    ____

    Odnosnie reszty Twego wpisu. Jest to ForumCzestochowa, zwiazany z nim jestem
    niemal od poczatku jego istnienia. Dzieki niemu rowniez zyje miastem jak i Ty.
    Tobie moj styl moze nieodpowiadac, ale nie ty rzadzisz tutaj i Ty bedzie mi
    mowil jak mam pisac.

    ____

    Ktos kto pisze, ze uprawiam g. propagande przetaje byc dla mnie rzeczowym
    partnerem w dyskusji. Swiadczy to o smarkaterii. Tej samej przeciw niby ktorej
    Ty jestes przeciwny. Smarkateria+pruderia.

    ____

    Do Sussie i VX204:
    Unioslem sie emocjami argumentow "ad personam".
    Przepraszam.
    Jest moj ostatni wpis na ten temat.

    PS Na osobny watek Harry tym razem nie zasluguje. Byloby to dla niego wyroznieniem.
  • Gość: tu się rządzi IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 19:50
    Ja cię kręcę.
  • taniarada 13.08.16, 16:58
    harry1983 napisał:

    > Storima jak widać ma jakieś kompleksy, i leczy je na forum. To dosyć znany feno
    > men, zwłaszcza tutaj.
    >
    > A za pisanie pięciu postów jeden pod drugim to moderator już powinien wysyłać C
    > i ostrzeżenie na priv, na paru forach na których się udzielam za takie akcje ju
    > ż miałbyś przynajmniej jedno konto usunięte.
    >
    > Tak się składa, że gadałem wczoraj z ludźmi, którzy są organizatorami Masy i dz
    > iałają w Porozumieniu, i jak im powiedziałem o Twoich akcjach skierowanych do m
    > nie, to się tylko uśmiechnęli, nie skomentowali, także jedź dalej z tą goebelso
    > wską propagandą, niech ludzie mają ubaw.
    >
    W pełni się zgadzam.
  • Gość: tu znowu IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 18:04
    Wszyscy to idioci.tylko pachulec mądry.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.