> Jestem "koleżanką po fachu" pani Rosiek, przyznaję. Jednak jestem mało znaną
> pisarką, dopiero kilka lat po debiucie.
No to należy zredagować notkę o sobie w Wikipedii, podać datę własnego zgonu, a po jakimś czasie z oburzeniem zadzwonić do GW i na ogólnopolskich łamach zapewnić, że się jednak nadal żyje. Od razu popularność i rozpoznawalność wzrośnie! :-)
Powodzenia i pozdrawiam!
Kibitkobit
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.