Żydzi - trochę prawdy jacy są :-) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ludności wyznania żydowskiego jest kilka odmian .
    1.Żydzi nie praktykujący
    2.Żydzi którzy od święta zaglądają do mecztów .
    3.Żydzi ortodoksyjni ( w Nowym Jorku nazywają ich pejsatymi )
    To ten odłam wyznania który odwiedza Lelów i grób Cadyka .
    4.Żydzi nieortodosyjni bez pejsów noszący jarmółkę (czarną czapeczkę)

    Celowo poruszyłem ten temat żeby trochę wam o tym opowiedzieć :-)
    Społeczności wyznania żydowskiego żyją praktycznie w swoim szczelnie
    zamkniętym kręgu i głównie ze sobą robią większe interesy .
    Ma to duże zalety gdyż podczas takich interesów pieniądze zostają wśród swoich
    To tak jakby Polacy kupowali tylko polskie produkty wyprodukowane w polskich
    firmach przez Polaków :-) Nawet jeżeli są droższe !
    Dzieci żydów chodzą do żydowskich szkół od najmłodszych lat .
    Dziewczynki mają osobne szkoły a chłopcy osobne .
    Nauczyciele również uczą ich od najmłodszych lat tych wartości w które wierzą
    i wyznają . Dziewczyny chodzą w długich czarnych spódnicach bez względu na
    pogodę . Nie wolno im się opalać na plaży , chodzić na dyskoteki do barów ,
    knajp itp . To tak jakby od szóstego roku życia być zakonnicą . Ostatnio dwie
    uciekły ze szkoły i znaleziono je na Florydzie . Uciekły z domu żeby zaznać
    trochę wolności .

    Jako ciekawostkę powiem wam że ABSOLUTNIE ŻADNA RODZINA ŻYDOWSKA NIE POSIADA
    NIEMIECKIEGO SAMOCHODU hahaha !

    Napewno też nie wiecie że ortodoksyjna odmiana wyznawców judaizmu ( pejsaci )
    dopuszczają małżeństwa brata z siostrą ! Czynią tak prawdopodobnie dlatego
    żeby posag dla córki nie poszedł w inne ręce . Przez te każirodcze związki od
    wielu pokoleń widać jak cała rodzina nosi okulary .Nie każda ale większość ma
    problemy ze wzrokiem od najmłodszych lat . Nawet kilkuletnie dzieci .
    Nowojorczycy są tolerancyjni wobec wszystkich ludzi i wyznań , również wobec
    pejsatych .

    Żydzi z jarmółką nie dopuszczją związków każirodczych . Żyją również w swoich
    społecznościach i ze sobą robią interesy .
    Jeżeli żyd chce kupić sobie auto to nie kupi od Egipcjanina,Pakistaczyka czy
    Polaka tylko od brata ze swojej wiary . Nawet jeżeli inna oferta będzie trochę
    lepsza :-) . Żydzi utrzymują się prowadząc różne interesy legalne i nielegalne
    w soim śćiśle zamkniętym kręgu . Żaden żyd (Jarmółkowy czy pejsaty) nie będzie
    pracował w firmie czy korporacji nie związanej z wyznawcami tej wiary !
    Dzięki temu mają miliony na kontach , żyją dostatnio i niczego im nie brakuje
    Jak ktoś potrzebuje kupić dom to w synagodze spyta swoich druchów czy ktoś nie
    zna kogoś i po nitce do kłębka kupi w końcu dom oczywiście od osoby która
    również jest z tej samej wiary .

    Tej jedności nam Polakom zawsze będzie brakować ..... :-)



  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 08:53
    Do meczetow? Jakis ignorant jestes.
  • Gość: Tomik. IP: 80.48.49.* 20.05.07, 09:55
    A kogo to obchodzi, tylko wszechpolaków. Ty albo wszechpolak, albo masz
    kompleksy. Na jedno wychodzi.
  • Gość: karol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 18:40
    No i problem- jak traktować Twoją wypowiedź? Tyle w niej błędów i
    merytorycznych i ortograficznych (na stylistykę spuszczam zasłonę
    milczenia ;)),że nawet przy dużej dozie tolerancji nie zasługuje ona na poważne
    potraktowanie. Dlatego moja rada: NIE ŚMIEĆ TUTAJ, a przede wszystkim poszerz
    swoje horyzonty myślowe, bo dzięki takim wypowiedziom zalatujesz ciemnogrodem i
    zaściankiem.
    Bez pozdrowień.
  • Gość: gość IP: 217.153.246.* 20.05.07, 20:11
    Gostek chciał się podzielić swoją wiedzą a tak apropo na Ślązaków i innych to
    można pisać NA FORUM a ten temat jest TABU!!!
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 20.05.07, 20:42
    Wlasnie ze na temat innych narodow tutaj na Forum sie nie pisze.

    To zbyt odpowiedzialny temat zreszta - narodowe stereotypy. Ktos z zewnatrz
    moglby np. Polakow pzredstawic w bardzo roznym, mocno uproszczonym swietle.

    Zbyt latwo w taki sposob rozpala sie narodowe nienawisci.
  • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 00:48
    Jak kandtydatem ze Wspólnoty T.Wrony był członek kierownictwa NOP to xx nie był
    taki zasadnczy !
    Czyżby wybiórczość ?
  • Żartować sobie można z różnych narodowości .
    Ja opisuje fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą .
    I warto o nich wiedzieć ..... ;-)
  • Gość: sceptic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 07:36
    do kubiss:

    Właśnie - dlaczego warto o nich wiedzieć? Co mnie czy wielu innych ludzi w
    Polsce interesuje jakie są zwyczaje Żydów nowojorskich, zakładając, że jest to
    forum regionalne a nie kulturoznawcze czy etnograficzne? Równie dobrze możemy
    zacząć pisać o zwyczajach Tatarów (też kiedyś zamieszkiwali Polskę), Łemków lub
    Kaszubów. Część osób w tym kraju, a wychodzi na to, że również w tym mieście ma
    niezłą szajbę na punkcie Żydów - żyć by bez nich nie mogli i co chwila raczą
    swoje otoczenie jakimiś niesamiowitymi objawieniami na temat tej nacji...
  • Gość: marakuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 09:09
    Od kiedy Żydzi modlą sie w meczetach!?!
    dalej juz chyba nie warto czytać po czymś takim......
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 21.05.07, 10:28
    Ja w ogole nie mam nic wspolnego z zadna Wspolnota.

    Zajmuje sie konkretnymiu wypowiedziami na tym forum.
  • Gość: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 11:47
    "marakuja"->Od kiedy Żydzi modlą sie w meczetach!?<

    jak kcom to sie modlom w meczetach,jak kcom to się kszczom i
    kardynałami,marszałkami,..... zostajom -ważne by kasa w ich kieszeni rosła i
    cieszyć się władzom mogli.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:31
    "Ja opisuje fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą". Pozostawiam to bez
    komentarza bo mi szkoda klawiatury. Kubiss, debilu, lepiej zajmij się
    dokształcaniem swojej tępej osoby
  • Gość: Jarek IP: 217.153.246.* 21.05.07, 14:09
    Ludności wyznania żydowskiego jest kilka odmian .
    1.Żydzi nie praktykujący
    2.Żydzi którzy od święta zaglądają do mecztów .
    3.Żydzi ortodoksyjni ( w Nowym Jorku nazywają ich pejsatymi )
    To ten odłam wyznania który odwiedza Lelów i grób Cadyka .
    4.Żydzi nieortodosyjni bez pejsów noszący jarmółkę (czarną czapeczkę)

    Taaa, potem obchodżą ramadan, oddają cześć Mahometowi i z imieniem Allacha
    lądują swymi samolotami w wiezowcach.

    Do meczetu, to oni moga wejść,jak najpierw wystrzelaja wszystkich muzułmanów
    wkoło, eccchhhhh
  • A dlaczego to im niby nie wolno wejść do meczetu ?
    Przecież mogą :-)
    Pozdrawiam wszystkich ynteligentnych ..... :-)
  • Gość: chichot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 01:07
    Za bardzo się podniecili nie wiedzą co pisać to same inwektywy lecą ;) A Polak dla Polaka to najczęściej kawał "ch..a" niestety...
  • Gość: Jaras IP: 82.139.55.* 22.05.07, 02:58

    jedna kiła.... każda sekta nie jest zdrowa. Dla nas w Polsce największe
    zagrorzenie niosą katole. Giertychy, putry , kaczory i reszta przychlastów. A
    Żydzi? Niech sobie odwalaja te swoje kucki czy co tam mają.
  • Gość: babel IP: 212.87.232.* 22.05.07, 08:51
    O Żydach można mówić jedynie dobrze. Wszelkie próby konstruktywnej krytyki ich
    postępowania zaraz określa sie mianem antysemityzmu. Dlatego tez tyle ukrytego
    antysemityzmu i nienawiści.
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.07, 10:10
    Gość portalu: babel napisał(a):

    > O Żydach można mówić jedynie dobrze. Wszelkie próby konstruktywnej krytyki
    ich
    > postępowania zaraz określa sie mianem antysemityzmu.

    Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualisci i
    Europejczycy.
    Ze Polak to nie prosty nietolerancyjny jelop rolnik bez wyksztalcenia i
    pijaczyna,tylko wyksztalcony Europejczyk - tolerancyjny i nowowczesny.

    Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac

    Dlatego tez tyle ukrytego
    > antysemityzmu i nienawiści.
  • Gość: rdl IP: 83.2.141.* 22.05.07, 10:30
    Tak - naród żydowski to wspaniały naród , zamiast narzekać na nich warto by
    wziąć z nich przykład....bo takiej siły i silnej woli nie ma żaden naród na
    świecie.
  • Gość: bla,bla,bla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 10:45
  • Gość: mułła IP: 212.87.232.* 22.05.07, 11:03
    Należy brać przykład szczególnie, jeśli chodzi o eksterminacje Palestyńczyków.

  • Gość: Morel IP: 212.87.232.* 22.05.07, 11:16
    Żydzi wykorzystują głupotę i nienawiśc wzajemną Polaków (powiedzonka
    typu "największym wrogiem Polaka jest drugi Polak"), dlatego lokują się tutaj i
    robią swoje interesy, a Polacy mogą sobie na nich jedynie cicho ponarzekać,
    ponieważ nie starcza im juz sił aby sie zmienić i wspólnie pracować.
  • Gość: Gia IP: 83.17.130.* 22.05.07, 11:25
    Taa taa zapomniales jeszcze dodac ze kobiety gola cale cialo , lacznie z
    glowa , ale nie kumam po co ten post ? Zeby sie pochwalic znajomoscia Zydow czy
    tym ze moze byles , jetes w NY ? Bo jesli o znajomosc Zydow to jest taka sobie
  • litosci.. czemu takie tematy w ogole egzystuja? panie admin, zrob pan cos..
    --
    shroud of false..
  • Gość: Janosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 22:31
    Krakowscy radni wystąpili do prezydenta miasta i małopolskiej policji z
    oficjalnym wnioskiem o dokładne przyjrzenie się zachowaniu ochrony wycieczek z
    Izraela.
    Do przewodniczącego komisji sprawiedliwości Rady Miasta Krakowa, Jerzego
    Woźniakiewicza dotarły sygnały o skandalicznym, niezgodnym z prawem zachowaniu
    służb ochrony wycieczek młodzieży z Izraela.

    Ze strony tych funkcjonariuszy dochodziło już wielokrotnie do incydentów
    zatrzymywania, naruszania nietykalności osobistej, skuwania kajdankami obywateli
    polskich.
    Krakowska Rada Miasta będzie wnioskować do prezydenta Jacka Majchrowskiego o
    przeprowadzenie specjalnej akcji, informującej turystów z Izraela o
    obowiązującym w Polsce prawie.

    zrodlo
    wiadomosci.onet.pl/1540183,11,item.html
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 24.05.07, 14:32

    Gość portalu: driver napisał(a):

    > Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualisci i
    > Europejczycy.

    Szczegolnie intelektualny wymiar ma wypowiedz niejakiego drivera w watku o
    getcie w Czesochowie poswiecony "wydawaniu nazistowski zbrodniarzy
    mieszkajacych w Izraelu":)))
    Driver mieszkajacy w Europie i w Reichu chyba nie zauwaza, ze mieszkajacy tam
    Zydzi, to TEZ Europejczycy i intelektualisci np. niejaki Reich-Ranicki:)))

    Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
    mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
    wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.
    Moim skromnym zdaniem OBAJ oni som Ewropejczyki na tym samym intelektualnym
    poziomie. O nowoczesnosci spojrzenia z podobnego poziomu nie wspominajac.

    > Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac
    >
    To moze warto byloby znalezc tych przyjaznych, ale jak sie w Izraelu szuka
    nazistowskich zbrodniarzy i wypisuje idiotyzmy, to zaiste moze byc klopot.
    Nawet ci przyjazni moga sie stac nieprzyjazni jak sie ich prowokuje.
    Podobnie zreszta jak Kaszubi, Gorale, Niemcy, Chinczycy, albo inni Ukraincy.

    > Dlatego tez tyle ukrytego
    > > antysemityzmu i nienawiści.

    No wlasnie.

    W. Ps Nie przerywalbym tej stojacej na wysokim poziomie dysputy, ale dalej
    czekam az driver odpowie na dwa zadane mu przy innej okazji pytania zwiazane z
    czestochowskimi Zydami i tymi nazistami z Izraela.

  • Gość: Russian Girl IP: 212.87.241.* 24.05.07, 14:44
    "Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
    mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
    wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.
    Moim skromnym zdaniem OBAJ oni som Ewropejczyki na tym samym intelektualnym
    poziomie. O nowoczesnosci spojrzenia z podobnego poziomu nie wspominajac."

    Bo są Ludzie i są ludziska niezależnie od narodowości.

  • Gość: Russian Girl IP: 212.87.241.* 24.05.07, 14:58
    Byłam świadkiem, jak polską młodzież zwiedzającą cmentarz żydowski w Łodzi
    wypędzono, żeby mogła wejść wycieczka z Izraela!
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.07, 15:16
    Gość portalu: Russian Girl napisał(a):

    > Byłam świadkiem, jak polską młodzież zwiedzającą cmentarz żydowski w Łodzi
    > wypędzono, żeby mogła wejść wycieczka z Izraela!

    No dobrze.Ale przeciez jesli cos takiego widzialas, to mozna spoko zglosic jako
    naruszanie wolnosci osobistej.
    Nie ukrywam,ze jestem wstrzasniety twoja info
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.07, 16:00
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > Driver mieszkajacy w Europie i w Reichu chyba nie zauwaza, ze mieszkajacy tam
    > Zydzi, to TEZ Europejczycy i intelektualisci np. niejaki Reich-Ranicki:)))

    Masz racje.
    A znasz przeszlosc tego Pana (zeby bylo jasne, bardzo lubie programy z nim)

    Wikipedia;
    Marcel Reich-Ranicki (ur. 2 czerwca 1920 we Włocławku) – niemiecki krytyk
    literacki polsko-żydowskiego pochodzenia, urodzony jako Marcel Reich. W Polsce
    używał także imienia Marceli.

    W 1944 cenzor w Lublinie[potrzebne źródło], w 1945 kierownik grupy operacyjnej
    WUBP w Katowicach[potrzebne źródło]. Później pracował dla polskich służb
    specjalnych[potrzebne źródło], m.in. w latach 1948-49 (jako rezydent wywiadu
    UB) na stanowisku konsula w Londynie pod nazwiskiem Ranicki, które następnie
    przybrał jako drugi człon jego nazwiska[potrzebne źródło]. Pod koniec lat 50.
    opuścił Polskę.

    > > Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualis
    > ci i
    > > Europejczycy.


    To moje zdanie Wlodku.Polemika i parlamentaryzm to opcje,ktore stanowia baze
    dla dialogu polsko-zydowskiego.
    Przeciez ja wypowiadam sie bardzo neutralnie.
    jedynie co chcialbym, opisalem w innych postach-m.in ekstradycje przestepcow i
    zbrodniarzy wojennych.


    > Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
    > mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
    > wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.

    Jestemy takiego samego zdania.
    Mi tylko Wlodku chodzi o kontekst; w Shoah nie sa pokazane
    niemieckie "obsz***mury tylko co najwayzej prosci Polacy.Nie pamietam z
    inteligentow pokazany jest Pan Edelman(bohater-Zyd antykomunista i
    antysyjonista,polski patriota) i nie pamietam Pan Bartini(znany swiatowej slawy
    teatrolog-lewak ale w porzo,polski patriota zydowskiego pochodzenia

    Fajnie byloby jakby za kilka latek Lansmann zrobil Shoah No2 -ale z polska
    inteligencja,AK,NSZ i cala pomoca dla Zydow-zeby zrobil film jak funkcjonowalo
    Panstwo Podziemne i co to Polska Walczaca.
    Czy uwazasz te zyczenia ze nie sa ok?

    > > Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac

    >
    > To moze warto byloby znalezc tych przyjaznych, ale jak sie w Izraelu szuka
    > nazistowskich zbrodniarzy

    w drugim poscie udownie ci,ze niekoniecznie to jest idiotyzmem, poraz kolejny
    pozbawiajac cie argumentow Wlodku.
    Podam Tobie link powolujac sie na renomowany Stern
    a takaze wkleje fragment

    i wypisuje idiotyzmy, to zaiste moze byc klopot.

    Jesli mozesz mi cos zarzucic (ale okazuej sie ze nie) to

    A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
    Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka)

    B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki

    mam nadzieje, ze zmienie w pyl Twoje zarzuty,za kilka minut, przynajmniej w
    jednym punkcie dzisiaj


    Innych idiotyzmow nie kojarze?
    Chcialem ci zakomunikowac,ze jest bardziej tolerancyjny niz ty Wlodek, bo np
    ja jestem za PiS, LPR( nie we wszystkim) ale nie wyzywam np na ateistow i
    lewakow, tylko krytykuje,a ty to od razu wyzywasz na Pana Giertycha np i bratow
    Kaczynskich.
    i tez rozumiem np ludzi co grali w reprezentacji PRL(Bonik,Lato,Tomaszewski) i
    np Pan Skalik albo np w teatrze niemieckim w GG, a tobie to co nie pasuje, to
    od razu sie nasmiewasz i nie masz tolerancji
    jak ci np pasuje,ze Kuron byl w pzpr a Kisielewski kumal sie z komuchami i pil
    znimi, to jest wszystko cacy.
    a jak np kilka milionow ludzi byla w pzpr z wlasnej glupoty i ze chcieli
    zbudowac demokratyczna i sprwiedliwa PRL to od razu ich wyzywasz

    Ale wracam do tematu Wlodku



    > W. Ps Nie przerywalbym tej stojacej na wysokim poziomie dysputy, ale dalej
    > czekam az driver odpowie na dwa zadane mu przy innej okazji pytania zwiazane
    z
    > czestochowskimi Zydami i


    >tymi nazistami z Izraela.


    tu taj prosze


    > www.stern.de/politik/historie/514034.html?eid=535451&s=3&nv=ex_rt


    Die Tatsache, dass mindestens 150 000 Soldaten jüdischer Abstammung im
    Waffenrock der deutschen Armee an den Fronten standen und Hitler selbst
    akribisch über deren Schicksal wachte, ist für Rigg ein Indiz dafür, dass der
    Diktator über den Verlauf des Holocaust genauestens im Bilde war.

    Czyli Wlodku 150000 Zolnierzy bylo w niemieckiej armii i Hitler nadzorowal ich
    los itd .

    czyli Wlodku jesli nawet 1% mieszka w Izraelu to jest 1500 osob.
    Jesli z tego procenta 1% dokonal przestepstw to jest 15 osob.
    Do tego masz jeszcze ludkow z nazistowksiej poolicji zydowskiej i itp

    A widzisz teraz dlaczego jewstem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej?

    Moja konkluzja-jesli w Izraelu sa przestepcy wojenni,ktorzy parcowali dla
    Rosji i Niemiec,to jesli udowni im sie przestepstwa to powinni byc ukarani-
    chociaz proforma Wlodku,jako nauczka.
    O nic wiecej mi nie chodzi.
    No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.



  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.07, 16:01
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > Driver mieszkajacy w Europie i w Reichu chyba nie zauwaza, ze mieszkajacy tam
    > Zydzi, to TEZ Europejczycy i intelektualisci np. niejaki Reich-Ranicki:)))

    Masz racje.
    A znasz przeszlosc tego Pana (zeby bylo jasne, bardzo lubie programy z nim)

    Wikipedia;
    Marcel Reich-Ranicki (ur. 2 czerwca 1920 we Włocławku) – niemiecki krytyk
    literacki polsko-żydowskiego pochodzenia, urodzony jako Marcel Reich. W Polsce
    używał także imienia Marceli.

    W 1944 cenzor w Lublinie[potrzebne źródło], w 1945 kierownik grupy operacyjnej
    WUBP w Katowicach[potrzebne źródło]. Później pracował dla polskich służb
    specjalnych[potrzebne źródło], m.in. w latach 1948-49 (jako rezydent wywiadu
    UB) na stanowisku konsula w Londynie pod nazwiskiem Ranicki, które następnie
    przybrał jako drugi człon jego nazwiska[potrzebne źródło]. Pod koniec lat 50.
    opuścił Polskę.

    > > Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualis
    > ci i
    > > Europejczycy.


    To moje zdanie Wlodku.Polemika i parlamentaryzm to opcje,ktore stanowia baze
    dla dialogu polsko-zydowskiego.
    Przeciez ja wypowiadam sie bardzo neutralnie.
    jedynie co chcialbym, opisalem w innych postach-m.in ekstradycje przestepcow i
    zbrodniarzy wojennych.


    > Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
    > mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
    > wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.

    Jestemy takiego samego zdania.
    Mi tylko Wlodku chodzi o kontekst; w Shoah nie sa pokazane
    niemieckie "obsz***mury tylko co najwayzej prosci Polacy.Nie pamietam z
    inteligentow pokazany jest Pan Edelman(bohater-Zyd antykomunista i
    antysyjonista,polski patriota) i nie pamietam Pan Bartini(znany swiatowej slawy
    teatrolog-lewak ale w porzo,polski patriota zydowskiego pochodzenia

    Fajnie byloby jakby za kilka latek Lansmann zrobil Shoah No2 -ale z polska
    inteligencja,AK,NSZ i cala pomoca dla Zydow-zeby zrobil film jak funkcjonowalo
    Panstwo Podziemne i co to Polska Walczaca.
    Czy uwazasz te zyczenia ze nie sa ok?

    > > Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac

    >
    > To moze warto byloby znalezc tych przyjaznych, ale jak sie w Izraelu szuka
    > nazistowskich zbrodniarzy

    w drugim poscie udownie ci,ze niekoniecznie to jest idiotyzmem, poraz kolejny
    pozbawiajac cie argumentow Wlodku.
    Podam Tobie link powolujac sie na renomowany Stern
    a takaze wkleje fragment

    i wypisuje idiotyzmy, to zaiste moze byc klopot.

    Jesli mozesz mi cos zarzucic (ale okazuej sie ze nie) to

    A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
    Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka)

    B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki

    mam nadzieje, ze zmienie w pyl Twoje zarzuty,za kilka minut, przynajmniej w
    jednym punkcie dzisiaj


    Innych idiotyzmow nie kojarze?
    Chcialem ci zakomunikowac,ze jest bardziej tolerancyjny niz ty Wlodek, bo np
    ja jestem za PiS, LPR( nie we wszystkim) ale nie wyzywam np na ateistow i
    lewakow, tylko krytykuje,a ty to od razu wyzywasz na Pana Giertycha np i bratow
    Kaczynskich.
    i tez rozumiem np ludzi co grali w reprezentacji PRL(Bonik,Lato,Tomaszewski) i
    np Pan Skalik albo np w teatrze niemieckim w GG, a tobie to co nie pasuje, to
    od razu sie nasmiewasz i nie masz tolerancji
    jak ci np pasuje,ze Kuron byl w pzpr a Kisielewski kumal sie z komuchami i pil
    znimi, to jest wszystko cacy.
    a jak np kilka milionow ludzi byla w pzpr z wlasnej glupoty i ze chcieli
    zbudowac demokratyczna i sprwiedliwa PRL to od razu ich wyzywasz

    Ale wracam do tematu Wlodku



    > W. Ps Nie przerywalbym tej stojacej na wysokim poziomie dysputy, ale dalej
    > czekam az driver odpowie na dwa zadane mu przy innej okazji pytania zwiazane
    z
    > czestochowskimi Zydami i


    >tymi nazistami z Izraela.


    tu taj prosze


    > www.stern.de/politik/historie/514034.html?eid=535451&s=3&nv=ex_rt


    Die Tatsache, dass mindestens 150 000 Soldaten jüdischer Abstammung im
    Waffenrock der deutschen Armee an den Fronten standen und Hitler selbst
    akribisch über deren Schicksal wachte, ist für Rigg ein Indiz dafür, dass der
    Diktator über den Verlauf des Holocaust genauestens im Bilde war.

    Czyli Wlodku 150000 Zolnierzy bylo w niemieckiej armii i Hitler nadzorowal ich
    los itd .

    czyli Wlodku jesli nawet 1% mieszka w Izraelu to jest 1500 osob.
    Jesli z tego procenta 1% dokonal przestepstw to jest 15 osob.
    Do tego masz jeszcze ludkow z nazistowksiej poolicji zydowskiej i itp

    A widzisz teraz dlaczego jewstem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej?

    Moja konkluzja-jesli w Izraelu sa przestepcy wojenni,ktorzy parcowali dla
    Rosji i Niemiec,to jesli udowni im sie przestepstwa to powinni byc ukarani-
    chociaz proforma Wlodku,jako nauczka.
    O nic wiecej mi nie chodzi.
    No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.
  • Gość: Russian Girl IP: 212.87.241.* 24.05.07, 16:35
    "...to mozna spoko zglosic jako
    naruszanie wolnosci osobistej.
    Nie ukrywam,ze jestem wstrzasniety twoja info"
    Nie bardzo wiem komu zgłaszać, przecież to zrobiła polska policja na zlecenie
    władz miasta.
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 24.05.07, 20:11
    Gość portalu: driver napisał(a):

    > Masz racje.
    > A znasz przeszlosc tego Pana (zeby bylo jasne, bardzo lubie programy z nim)

    Znam ..bez wikipedii.

    > Przeciez ja wypowiadam sie bardzo neutralnie.

    Zdarza ci sie czasami...Ale niech tam. Skoro ma ci poprawic samopoczucie:)))

    > jedynie co chcialbym, opisalem w innych postach-m.in ekstradycje przestepcow
    i zbrodniarzy wojennych.
    >
    No to masz w koncu jednego pod reka, bo chce ci przypomniec, ze UB to byla
    jednak zbrodnicza organizacja. Czemu wiec nie wleczesz go przed sad niemiecki
    jako zbrodniarza????
    >
    > Jestemy takiego samego zdania.
    >
    To ja sie ciesze.

    Mi tylko Wlodku chodzi o kontekst; w Shoah nie sa pokazane
    > niemieckie "obsz***mury tylko co najwayzej prosci Polacy.

    Nie rozumiem. W tym samym Berlinie widzialem tez prostych Polakow obszywajacych
    nie tylko mury, ale i osrywajacych piekny park w okolicach Brandemburger Thor
    [?].. co to ma z Shoah wspolnego??? I Lanzman? TO on tez szcz.al na mury?


    Nie pamietam z inteligentow pokazany jest Pan Edelman(bohater-Zyd
    antykomunista i antysyjonista,polski patriota)

    Gdzie??? Chcialbym cie uswiadomic, ze syjonizm byl oficjalnie popieranym przez
    wladze II RP ruchem zydowskim... Co ciebie w Germanii przeszkadza syjonizm, to
    ja nie kumam.

    i nie pamietam Pan Bartini(znany swiatowej slawy teatrolog-lewak ale w
    porzo,polski patriota zydowskiego pochodzenia
    >
    Lewak??? To juz jemu sie na stare lata az tak sie bylo sfiksowalo?

    > Fajnie byloby jakby za kilka latek Lansmann zrobil Shoah No2 -ale z polska
    > inteligencja,AK,NSZ i cala pomoca dla Zydow-zeby zrobil film jak funkcjonowalo
    > Panstwo Podziemne i co to Polska Walczaca.

    Najfajniejsze to pewnie bylyby te numery jak taki Zochowski z NSZ-tu z Ottmarem
    Wawrzkowiczem rozdaja zydowskim dzieciom cukierki krowki:))))
    I czemuz to jakikis Lans ...costam ma robic taki film? A co to juz polskich
    rezyserow braklo? I Polacy pieniedzy nie maja, albo skapia.
    Jakos tez Zydy antypolskie potrafia znalezc dolary, marki itp i robic na ich
    modle.
    Nie przepadam za zalozycielem watku specjalnie, ale on ma racje w jednym.
    JECZEC i BIADOLIC nad tym co to nam Zydzi powyzadzali, to my potrafimy.
    Ujadac i wyzywac ZYdow od roznych TEZ.
    Tylko jak przyjdzie do zebrania pieniedzy na jakis projekt, wyslania protestu
    zbiorowego przeciw czemus, zabrania dupy w troki i zrobienia pikiety, czy
    wiekszego protestu bo ktos nas narodowo zeszkalowal, to my som malutkie burki z
    zawinietymi pod siebie ogonkami...
    Kubis radzi, zeby brac przyklad z Zydow, ktorzy slusznie czy nie podnosza
    rejwach na cala Ameryke, Europe i gdzie tylko sie da jak im kto podpadnie...
    Ich organizacje sa silne i zasobne...
    A nas jest kilkakrotnie wiecej po swiecie, a potrafimy tylko pieprzyc glodne
    kawaly po katach, albo po internetach.
    Pokaz mi jedna w miare przyzwoita organizacje polska w Niemczech, USA,
    KAnadzie, czy Europie.
    NIE MA!!!!
    >
    Szkoda gadac dluzej, bo pogode mam ladna i nie chce mi sie jezora strzepic po
    proznicy.
    Wychodzi zawsze jak z kaczyzmem nadwislanskim.
    Duzo kwakania, a rezultaty ...smiszne. Nawet jak Dorn czy inny Naimski jest u
    koryta. WIdac kiepely po przodkach im sie polasowly.

  • Gość: robson IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 20:38
    kubiss ucz się synu od starszych braci nie powiem trochę kumasz ale dalej czuję
    w twojej wypowiedzi bryndzę ;góralską ; nawet i się nie denerwuj
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 25.05.07, 06:34
    Gość portalu: driver napisał(a):
    > A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
    > Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka)
    >
    Jesli tak liczysz, to faktycznie kazdy Zyd moze spokojnie doliczyc do
    rachunku "polska" granatowa policje, szmalcownikow, polska administracje, tych
    specow od pogromow itp i troche innych wydarzen spolecznych z tamtego okresu.
    Ale wtedy nie jecz, ze Zydzi pisac beda o polskim, katolickim itp udziale w
    holokauscie.
    Caly czas probuje ci uzmyslowic bzdury, ktore wypisujesz - chyba mimowoli - ale
    wyglada na to, ze jakos ciezko u ciebie z wyciaganiem wnioskow. To chyba
    najbardziej korzystny wniosek z twoich popisow.
    Stosujac podobne do twojego wnioskowanie moglbym pomyslec, ze jako polNIemiec
    chcesz zwalic wine NARODU NIEMIECKIEGO na Zydow za to ze przytrafil sie im
    holokaust.
    I narazie dalej plywasz w oparach insynuacji, bo zdaje sie, ze nikogo z
    nazwiska nie wymieniles.
    > B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki

    A moze tak po nazwisku i funcji co????
    Bedzie jasniej dokladniej i bez insynuacji ogolnych. Osobiscie zdarzylo mi sie
    poznac szewca, blacharza i chyba troje kolegow ze szkoly, o ktorych mowiono,
    ze to czestochowscy Zydzi. I jednego starego ogrodnika na Mirowskiej
    uratowanego przez zone Polke w cieplarni. O miejscowych Zydach ubekach nikt nie
    mowil, a mial kto, bo byli "klienci" tej firmy wsrod familiantow i znajomych.
    Moglo sie zdarzyc, ze w cz-stochowskim ub i Zydzi byli, ale niekoniecznie
    miejscowi. Ci miejscowi w calkiem sporej ilosci zmienili miejsce pobytu za
    sprawa pobratymcow twoich familiantow. Tak mi sie zdaje, ale ...przyjmuje, ze
    jesli w wikipedii konkretow nie ma, to moge sie mylic.

    jesli nawet 1% mieszka w Izraelu to jest 1500 osob.
    > Jesli z tego procenta 1% dokonal przestepstw to jest 15 osob.

    Lubie slowo jesli"....
    Jesli na terenie okupowanej II RP bylo 1% sk..synow, a w tym 1 % bylo jeszcze
    kolejnych 1.5% wiekszych sk..synow mordujacych i kapujacych do NIEMCOW
    ukrywajacych sie Zydow, mordujacych ich po kryjomu i gwalcacych przechowywane
    Zydowki, to ....
    Co odpowiedzialbys Zydowi, ktory napisalby takie zdanie????

    Chcialem ci zakomunikowac,ze jest bardziej tolerancyjny niz ty Wlodek, bo np
    > ja jestem za PiS, LPR( nie we wszystkim) ale nie wyzywam np na ateistow i
    > lewakow, tylko krytykuje,a ty to od razu wyzywasz na Pana Giertycha np i
    bratow Kaczynskich.

    A ja nie i to jest moje prawo wyborcy i obywatela III RP. Jak wyzywam i psiocze
    na nich to z podaniem powodow. Po takich panach jak Giertychy, to porzadni
    ludzie na konia przed wojna wsiadali. Przyzwoici ludzie nie powinni takim reki
    podawac z powodow, ktore jak sie psotarasz, to moze znajdziesz w wikipedi, albo
    gdzie indziej. Ale rozumiem, ze mozesz darzyc ich szacunkiem i miloscia
    bezgraniczna.
    Zyda nie lubia, genetycznie od min.3 pokolen, z komuna flirtowali, ruskich
    darza sentymentem, stary Jedrzej ubeckie wrzutki drukowal z ochota na
    zachodzie, nazwisko maja pienkne" i czisto slowianskie, a niektore, to nawet
    smoka wawelskiego widywaly... i k.ta mamuta we wzwodzie w zimnej wodzie.
    Co do najmlodszego gena gierychoidalnego to niesamowicie podoba mi sie
    kierowane czesto do niego pytanie dziennikarzy:
    - Panie premierze! Czy pan ROZUMIE i moze ODPOWIEDZIEC na PROSTE pytanie...."
    A wesoly Romek daje popis na "zrozumienie". Po czym dziennikarz/ka ponawia to
    samo pytanie:)))
    A bratow KAczorow????
    Za ..... i jeszcze troche. I za skleroze tez!!! Oni zapadli na
    amnezje "przetworcza", a ja NIE i ....dlatego wlasnie ich nie cierpie jak
    Donald Duck wiewiorow i podobnych.
    Oni jak twoj Adolf ...kto wredny komuch {Adolf - Jude] decyduje JA!!!
    A ponadto caly czas przypominaja mi ...Wladka Gomulke. I zupelnie nie wiem
    DLACZEGO:))))))

    I co to jest Czewka, bo ja w tym niekumaty'm. Jakas germanska nazwa
    Czestochowy, czy cus"???
    Moze z Czestochowka ci sie pomylilo?

    A poza wszystkim, to driverze! mnie zupelnie malo interesuja zydowskie
    przypadki z czasow zamierzchlych. Tych wszystkich uboli bandziorow najczesciej
    bedziesz mogl rozliczac w zyciu pozagrobowym. Mnie oni serdecznie ......
    I nie chce mi sie o nich gadac. Mnie interesuje to co ich przodkowie robili w
    moim miescie i jak sie zachowywali. Co dla tego miasta zrobili, jak nim
    wspolzarzadzali i co sie porobilo z tym, za sprawa parteigenossen twoich
    dziadkow, co po nich pozostalo w miescie.

    > Moja konkluzja-jesli w Izraelu sa przestepcy wojenni,ktorzy parcowali dla
    > Rosji i Niemiec,to jesli udowni im sie przestepstwa to powinni byc ukarani-
    > chociaz proforma Wlodku,jako nauczka.

    No to do BOJU!!! Nie pisz "jesli" tylko lustruj, stawiaj przed sadami i
    rozstrzeliwuj!!! W koncu sprawiedliwosc musi byc. A jak braknie ci amunicji, to
    zawsze mozesz uzyc czegos o zapachu ...musztardy. To dobry i sprawdzony srodek
    na zydowskich zbrodniarzy.

    > O nic wiecej mi nie chodzi.

    > No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.
    >
    A w polskim pierdu to siedzial, czy siedzi duch Michala Aniola???
    Nie napisali w wikipedii, to newsa niet:))))
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 10:34
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
    Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka

    > Jesli tak liczysz, to faktycznie kazdy Zyd moze spokojnie doliczyc do
    > rachunku

    Stosujesz sprytna selekcje moich postow,gdyz wyrywasz je z kontekstu, albo sie
    nie zrozumielismy.

    Podalem Wlodku jako typ, fragment ze Stern, a takze link do tekgo artykulu

    Vom Soldaten bis zum General - zehntausende Männer jüdischer Abstammung standen
    für Hitler unter Waffen - auch Alt-Kanzler Helmut Schmidt. Viele dachten,
    dadurch ihren Familien helfen zu können.

    Od zwyklego zolnierza do generala -dziesiatki tysiecy (150 000- to w dalszej
    czesci artykulu,ktory z kolei cytowalem wczoraj)
    mezczyzn zydowskiego pochodzenia sluzylo; bylo pod bronia u Hitlera - rowniez
    byly kanclerz Niemiec Helmut Schmidt.Wielu myslalo, zeby w ten sposob moc pomoc
    swoim rodzinom.

    Prosiles mnie o argumenty na obrone moje tezy,ze Zydzi takze sluzyli nazistom i
    hitlerowcom Niemiec, to powolalem sie na Stern
    Plus na info i wspomnienia-czyli policja zydowska, judenraty, itd


    > Jesli tak liczysz, to faktycznie kazdy Zyd moze spokojnie doliczyc do
    > rachunku "polska" granatowa policje, szmalcownikow, polska administracje,
    tych
    > specow od pogromow itp i troche innych wydarzen spolecznych z tamtego okresu.
    > Ale wtedy nie jecz, ze Zydzi pisac beda o polskim, katolickim itp udziale w
    > holokauscie.

    Nie ukrywam,ze moj przyklad mial byc nie tylko argumentem na moja teze ale
    takze obrona i argumentem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej.

    > Lubie slowo jesli"....
    > Jesli na terenie okupowanej II RP bylo 1% sk..synow, a w tym 1 % bylo jeszcze
    > kolejnych 1.5% wiekszych sk..synow mordujacych i kapujacych do NIEMCOW
    > ukrywajacych sie Zydow, mordujacych ich po kryjomu i gwalcacych przechowywane
    > Zydowki, to ....
    > Co odpowiedzialbys Zydowi, ktory napisalby takie zdanie????


    Ze jest to tylko hipoteza- dopuszczalna w rozwazaniach.
    Jeszcze raz rzeczowo powtarzam.
    Nie zamierzalem Tobie Wlodku udowodnic udzialu Zydow w aparacie urzedowo-
    wojskowym nazistwoskich Niemiec,ale takze przekonac,ze OSOBISTA
    odpowiedzialnosc zbiorowa bylaby niepraworzadna a glownie nieetyczna i
    niemoralna.

    Przeciez to wlasnie ja podkreslam,ze tylko w wypadku udowodnionej winy,nalezy
    dana osobe ukarac,a nie ze wzgledu na narodowosc,obywatelstwo,rase,religie,itd.


    > Caly czas probuje ci uzmyslowic bzdury, ktore wypisujesz - chyba mimowoli -
    ale
    >
    > wyglada na to, ze jakos ciezko u ciebie z wyciaganiem wnioskow. To chyba
    > najbardziej korzystny wniosek z twoich popisow.

    Oczywiscie,ze masz prawo do takiego zdania i oceny mojej osoby.
    Szanuje i respektuje twoja opinie odnosnie tego, nawet jesli sie z nia nie
    zgadzam.

    > Ale wtedy nie jecz, ze Zydzi pisac beda o polskim, katolickim itp udziale w
    > holokauscie.

    No tak,Wlodku.Ale przeciez pisalem,ze i jedna(polska) jak i druga(zydowska)
    strona ma prawo do krytyki.Pisalem,ze rozumiem antagonizmy-wlasnie ze wzgledu
    na historie i stanalem nawet w obronie 2 kilkunastoletnich Zydowek,ktore
    opisaly podroz pociagiem w 1943 z polskimi pijaczynami jadacymi do Niemiec do
    pracy.
    Napisalem,ze rozumiem,ze trafily akurat do przedzialu z menelami
    polskimi.Rownie dobrze mogli to byc menele czescy,niemieccy albo rosyjscy.
    Mozesz spoko odnalezc ten fragment


    > Stosujac podobne do twojego wnioskowanie moglbym pomyslec, ze jako polNIemiec
    > chcesz zwalic wine NARODU NIEMIECKIEGO na Zydow za to ze przytrafil sie im
    > holokaust.

    Zgadza sie moglbys tak pomysles, ale to swiadczyloby o tendecyjnym sposbie
    myslenia,albo o postrzeganiu mojej osoby jako nieobiektywnej,infantylnej,
    broniacy tylko jednej strony(niemieckiej)
    A przeciez zauwazyles jakie kryteria stosuje, wiec mam nadzieje,ze
    spostrzegles,ze jestem za sprawiedliwoscia
    Nie reaguje nawet na twoje uszczypliwosci i zlosliwosci,gdyz nie pozwala mi na
    to moja kultura osobista i wrodzone zasady szacunku dla innej osoby a takze
    umiejetnosc kontynuowania rozmowy.
    Zwroc uwage,ze nie zarzucalem tobie i twoje rodzinie nic personalnie.

    > Zyda nie lubia, genetycznie od min.3 pokolen, z komuna flirtowali, ruskich
    > darza sentymentem, stary Jedrzej ubeckie wrzutki drukowal z ochota na
    > zachodzie, nazwisko maja pienkne" i czisto slowianskie, a niektore, to nawet
    > smoka wawelskiego widywaly... i k.ta mamuta we wzwodzie w zimnej wodzie.
    > Co do najmlodszego gena gierychoidalnego to niesamowicie podoba mi sie
    > kierowane czesto do niego pytanie dziennikarzy:
    > - Panie premierze! Czy pan ROZUMIE i moze ODPOWIEDZIEC na PROSTE pytanie...."

    Tak.Ale ja pisalem "1000" razy,ze nie wszystko mi sie podoba w LPR.
    Ale program w obronie
    Zycia poczetego
    wielosobowych rodzin
    propagowania katolicyzmu i szanowania fundamentalnych zasad budujace
    spolecznstwo
    mysle,ze sa ok.

    LPR jest kontrowersyjna partia,ale mam nadzieje,ze zrobi przynjamniej Polsce
    dobry PR w Europie.Faktycznie powinna przstac atakowac gajow,wtedy zyskalaby na
    nowoczesnosci i tolerancyjnosci.
    Zgodze sie Wlodku takze z opinia,ze obecni liderzy LPR i z centrali i loklani
    powinni byc odsunieci i zastapienie "mlodymi gniewnymi"-ludzmi ktorym m.in.
    homofobia,uprzedzenia rasowo-narodowe sa obce.

    Ale to ze LPR jest za wielodzietnymi rodzinami,katolicyzmem,przeciw aborcji i
    silna pozycja Polski w Uni bardzo cenie


    > > B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki
    >
    > A moze tak po nazwisku i funcji co????

    Wlodku jak bede mogl i znajde jakies materialy na ten temat to bardzo chetnie
    je "wkleje"
    Wykarz prosze troche cierpliwosc i troche luzu.

    Tych wszystkich uboli bandziorow najczesciej
    > bedziesz mogl rozliczac w zyciu pozagrobowym. Mnie oni serdecznie ......
    > I nie chce mi sie o nich gadac. Mnie interesuje to co ich przodkowie robili w
    > moim miescie i jak sie zachowywali.

    Tutaj takze sie zgadzamy.
    Mysle,ze te watki sa jakims tam tylko hobby dla nas forumowiczow-takze Ciebie i
    mnie.

    > > No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.
    > >
    > A w polskim pierdu to siedzial, czy siedzi duch Michala Aniola???


    Zgoda,ale Izrael nie chcial go wydac.
    Baksik czul sie juz tak pewnie,ze sobie pojechal do Szwajcarii- i tam go
    Szwajcaria wydala Polsce
  • Gość: 3333b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:50
    Żydzi są różni tak samo jak różni są Polacy - w każdym z tych krajów istnieją
    wiezienia gdzie siedzą rodzimi przestepcy i w każdym z tych krajów są osoby
    szlachetne o wysokiej moralności...ot jak w każdym innym kraju na świecie


    więc o co ci biega?:)
  • Żydzi tworzą coś w rodzaju szczelnie odizolowanych od społeczeństwa sekt , które
    mało mają wspólnego ze światem zewnętrznym . Polskie dziecko w Polsce chodzi do
    normalnej szkoły . Żydzi mają swoje szkolnictwo w których uczą się tylko dzieci
    wyznania mojżeszowego . Nikt inny tam by dzieci swoich nie posłał . Powtórze też
    że w osobnych bydynkach uczą się dziewczęta a w osobnych szkołach chłopcy .
    Interesy robią też tylko i wyłącznie w swoim gronie .
    Żyd nie kupi nic w sklepie należącym do osób innego wyznania nawet jeżeli jest
    mam coś tańsze co go interesuje . Ponadto żydzi ortodoksyjni łączą w pary
    małżeńskie brata i siostre z tych samych rodziców . I oni rodzą poten dzieci
    które też się ze sobą żenią . Robią tak głównie dlatego żeby majątek został w
    swojej rodzinie i żadna jego część nie wyszła z rodziny . O tym fakcie mało kto
    wie ..... Kubiś

    Ps.Obiecuję że już nie będę mylił meczetu z synagogą . Okocim mocne ćmi mój
    umysł.
  • Gość: inga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 13:34
    człowieku co to za bełkot!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! słow brak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 25.05.07, 20:40

    Gość portalu: driver napisał(a):
    >
    > Stosujesz sprytna selekcje moich postow,gdyz wyrywasz je z kontekstu, albo
    sie nie zrozumielismy.

    Ja staram sie zrozumiec to co piszesz i tak jak piszesz...
    A stosuje dokladnie taki sam sposob komentarza jak twoje argumenty, zeby ci
    ktorys raz pokazac, ze latwo sie gra w stereotypy i wymysly atrakcyjnych
    historyjek dotad do kiedy one dotycza lania wody w temacie, ale jak sie zaczyna
    stosowac identyzne metody ale w odwrotnym kierunku, to powstaje nieprzyjemny
    klops... Manipulowanie to calkiem fajne zajecie. Tym bardziej przy duzym
    audytorium. Gorzej kiedy pytamy o konkrety.
    >
    > Podalem Wlodku jako typ, fragment ze Stern, a takze link do tekgo artykulu
    Vom Soldaten bis zum General -

    Stern to znany w swiecie z prawdomownosci i jakosci tekstow organ ...prasowy.
    Ale niech ci bedzie za zrodlo wszechwiedzy... To moze wyjasnij co znaczyl ten
    tekscik na nasze. W/g mojego rozumienia to owi Judeogermanie z Wehrmachtu itp
    mogli nie miescic sie dosyc dokladnych regulach zawartych w Ustawach
    Norymberskich. Stern i ty chyba nie chcecie nam wmowic, ze Adolf na H robil
    zaciagi do Waffen SS wsrod ortodoksyjnych, hasydzkich Zydow z pejsami i w
    chalatach ganiajach w sabat do synagogi czy w podobne miejsca.:)))
    Inaczej mowiac sadze [bo nie mam checi i czasu na sprawdzanie tych rewelacji]
    ze znani z dokladnosci w rasowych zwyczajach tropiciele z Reichu nr 3 uznali
    owych delikwentow za prawie czystych aryjczykow i uznali, ze lepiej moga sie
    pelnokrwistym aryjczykom przydac sie np podczas ataku na npla po pokonaniu pola
    minowego. To nic zreszta nowego, bo sowieci stosowali podobne wynalazki tylko w
    druga strone ;)))
    Prawdziwi Germanie to jak zapewne ci wiadomo, narod praktyczny.
    >
    > Nie ukrywam,ze moj przyklad mial byc nie tylko argumentem na moja teze ale
    > takze obrona i argumentem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej.

    I argument taki sobie, a nawet ciut marny ci powiem.
    Jezeli w przypadku sk..stwa polskiego w czasie wojny mozna i trzeba mowic w
    wymiarze INDYWIDUALNYM, to w przypadku NARODU NIEMIECKIEGO to to sk...stwo bylo
    sk..em zbiorowym w sensie spoleczenstwa wyczyszczonego rasowo i panstwowym, bo
    owo czyszczenie rasowe odbywalo sie na mocy USTAW PANSTWA NIEMCOW pod grozba
    sankcji karnych za ich niewykonanie.
    Natomiast Polskie Panstwo Podziemne bydlakow sprzedajacych Zydow NIEMCOM karalo
    smiercia w razie stwierdzenia takich faktow.
    >
    > Ze jest to tylko hipoteza- dopuszczalna w rozwazaniach.

    -To w odpowiedzi mialby prawo dac ci po twarzyczce jeden i drugi.

    > Nie zamierzalem Tobie Wlodku udowodnic
    Mnie niczego nie musisz udawadniac... szczegolnie, ze rzeczowo to u ciebie
    jakos marnie wychodzi i pewnie dwojke bys dostal od pani w 3 klasie za taka
    rzeczowosc.

    > Przeciez to wlasnie ja podkreslam,ze tylko w wypadku udowodnionej winy,nalezy
    > dana osobe ukarac,a nie ze wzgledu nanarodowosc,obywatelstwo,rase,religie,itd.
    >
    I dlatego piszesz o zbrodniarzach w Izraelu chociaz im niczego nie
    udowodniles:)))) Ba! Nawet nie pokazales nam, ze tam sa tacy:)))
    W ten sposob to moglbys nawet za sedziego dorabiac w jakims Moabicie.
    >
    > Oczywiscie,ze masz prawo do takiego zdania i oceny mojej osoby.
    > Szanuje i respektuje twoja opinie odnosnie tego, nawet jesli sie z nia nie
    > zgadzam.
    Masz prawo, bo w koncu to twoja osoba... A ja oceniam jak ...widze po tym co
    piszesz:)))
    >
    > No tak,Wlodku.Ale przeciez pisalem,ze i jedna(polska) jak i druga(zydowska)
    > strona ma prawo do krytyki.

    Byle nie glupiej i nie opartej na faktach, tylko wzajemnych wyzwiskach i
    wymyslach, co mozna rowniez znalezc w twoich wywodach.

    Pisalem,ze rozumiem antagonizmy-wlasnie ze wzgledu
    > na historie i stanalem nawet w obronie 2 kilkunastoletnich Zydowek,ktore
    > opisaly podroz pociagiem w 1943 z polskimi pijaczynami jadacymi do Niemiec do
    > pracy.

    Driverze! W 1943 to one mogly jechac w podroz w najlepszym dla nich razie do
    Teresina, a zazwyczaj do Birkenau i to nie w towarzystwie polskich moczymordow
    w drodze na roboty, a eskorty SS... z mg 42 na dachu wagonu>
    >
    > Zgadza sie moglbys tak pomysles, ale to swiadczyloby o tendecyjnym sposbie
    > myslenia,albo o postrzeganiu mojej osoby jako nieobiektywnej,infantylnej,
    > broniacy tylko jednej strony(niemieckiej)
    >
    No nie! O infantylizm, to cie nie posadzam. Slowo daje!

    A przeciez zauwazyles jakie kryteria stosuje, wiec mam nadzieje,ze
    > spostrzegles,ze jestem za sprawiedliwoscia

    Faktycznie.. Jestes.
    > Nie reaguje nawet na twoje uszczypliwosci i zlosliwosci,gdyz nie pozwala mi
    na to moja kultura osobista i wrodzone zasady szacunku dla innej osoby a takze
    > umiejetnosc kontynuowania rozmowy.

    Te wrodzone, to po kim? Ze zapytam. A ze kultura u Germanow wysoka, to od lat
    wiadomo. Jak to oni spiewali dawnymi czasy?
    _ Job twoju mac
    my kulturnyj narod ....
    czy jakos tak.

    > Zwroc uwage,ze nie zarzucalem tobie i twoje rodzinie nic personalnie.
    >

    A co moglbys zarzucic? Zydow nie bijalismy [ a podobno nawet wrecz
    przeciwnie ], Germancow u nas niet, komunistow tez nie. Bolszewika mial kto
    bijac, Ukrainca tez, a i Germancow od powstan na Slasku po WW II ... bijano z
    obowiazku patriotycznego czesto dosc:)))
    To co bys mogl:)))) Tak jak do kupy policzyc, to z pol plutonu by sie
    zebralo:)))
    >
    > Tak.Ale ja pisalem "1000" razy,ze nie wszystko mi sie podoba w LPR.
    > Ale program w obronie Zycia poczetego
    > wielosobowych rodzin.
    A tych maloosobowych nie bierzesz pod uwage??? Szkoda!

    > propagowania katolicyzmu
    Giertychy w szatach biskupich! Ach! Coz to bylby za niezapomniany widoczek!!!
    I do tego jeszcze z tiara na glowicach i pastoralem z hakenkreuzem na koncu i
    wyciagnieta prawica zamawiajaca piwo:))))
    Wiesz, ze nawet mnie takie wju na Gertycha mogloby rozczulic.

    i szanowania fundamentalnych zasad budujace spolecznstwo
    - Szczegolnie Wojtus Wierzejski tulacy sie do rozebranego chloptasia podczas
    Adolfrock imprezy:))))

    > mysle,ze sa ok.
    >
    Tez tak mysle. A jakie smiszne na dodatek.

    > LPR jest kontrowersyjna partia,ale mam nadzieje,ze zrobi przynjamniej Polsce
    > dobry PR w Europie.

    - Juz robi! Takich numerow jak robi stary Giertych, to Europa od wczesnego
    sredniowiecza nie widziala. A juz numer z mamutem w nastroju bojowym, to byl
    NIEWYJETY ....z lodu.

    Faktycznie powinna przstac atakowac gajow,wtedy zyskalaby na
    > nowoczesnosci i tolerancyjnosci.
    I na wiekszych obaszarach lesnych. I gajowi by zarobili i Polska roslaby w
    sile, a ludzie zyli dostatniej!

    > Zgodze sie Wlodku takze z opinia,ze obecni liderzy LPR i z centrali i loklani
    > powinni byc odsunieci i zastapienie "mlodymi gniewnymi"-ludzmi ktorym m.in.
    > homofobia,uprzedzenia rasowo-narodowe sa obce.
    >
    Driver! Co ty chlejesz???? Ja sie powaznie obawiam, ze cos z toba nie tak.
    W MPK kiedys popularnym napitkiem bylo Borygo, a potem Antyfryz... Nie zostaly
    wam w piwnicy jakies zapasy na czarna godzine????

    > Ale to ze LPR jest za wielodzietnymi rodzinami,
    Furer Giertych ma dwie sztuki, stary jedna wyrosnieta, a reszta jeno dzierzy
    paly w dloni na schwarzparadach....

    katolicyzmem,
    - Szczegolnie po katolicku wygladaja kurczaki kuryjne w sosie paulinskim na
    obiadku z Kulczykiem:))))

    >przeciw aborcji
    I to jest zle myslenie, bo pomysl ile radosci byloby w narodzie, gdyby w wyniku
    aborcji nasze spoleczenstwo nie musialo ogladac takich Giertychow, Wierzejskich
    i podobnych. W tych przypadkach, to ten rodzaj dzialanosci medycznej powinien
    byc ...przymusowy. Ja wiem, ze to brzmi okrutnie, ale jeszcze wiekszym
    okrucienstwem w stosunku do spoleczenstwa jest istnienie i dzialalnosc
    Giertycha i wspolnikow.
    Driverze! Sam Rydzyk orzekl, ze Giertyc
  • Gość: aba IP: 212.87.241.* 25.05.07, 20:50
    Niech Bóg ma w opiece wszystkich Żydów, jak najdalej od nas.
  • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 22:43
    > Żartować sobie można z różnych narodowości .
    > Ja opisuje fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą .
    > I warto o nich wiedzieć ..... ;-)

    Co za matoł z Ciebie "fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą" to zdanie
    jest nielogiczne, pomyśl chwilę dlaczego. A do meczetów nie mecztów chodzą
    muzłumanie, zanim chcesz kogoś oświecać sam się dokształć bo masz wiadomości na
    poziomie pięciolatka.
    "żydzi nie kupują niemieckich samochodów" wiekszej bzdury w zyciu nie
    słyszałem, byłeś kiedyś w Izraelu?
  • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 22:44
    problem jest taki że on nie ma żadnej wiedzy o czym świadczy np. ten kawałek z
    meczetami to jakiś totalny ignorant.
  • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 22:54
    Okocim mocny chyba cię całego zaćmił, reprezentujesz poglądy XIX-wiecznego
    chłopa, a o macy z krwi dzieci też słyszałeś???
    Idź się upij tym okocimem.
  • Gość portalu: Michał K napisał(a):

    > Okocim mocny chyba cię całego zaćmił, reprezentujesz poglądy XIX-wiecznego
    > chłopa, a o macy z krwi dzieci też słyszałeś???

    Michalku z Niemiec.
    Co ty możesz o tym wiedzieć ?
    W Niemczech ludzi wyznania mojżeszowego można na palcach policzyć .
    Obaj doskonale wiemy kto stoi za drastycznym zmniejszeniem tej populacji w
    Europie . Bądz więc tak uprzejmy i nie wypowiadaj się w tematach o których nic
    nie wiesz i o których nie masz zielonego pojęcia ..... :-I
  • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.07, 09:15
    Kubisku ty głąbie, pisze akurat z niemiec co nie znaczy, że nie mieszkam w
    Częstochowie. Przekonasz się o tym za dwa tygodnie. Kolejny twój pogląd jest
    błędny. W niemczech tez mieszkają żydzi nawet ci pejsaci, jeżdżą mercedesami a
    Izrael robi tu interesy kupują np. niemiecke łodzie podwodne. Ciekaw jestem czy
    marynarze czują wyjątkowe obrzydzenie pływając nimi ;-)))).
    Na mój gust jesteś ogolonym na łyso piętnastolatkiem który mało co wie i
    nasłuchał się jakiś oszołomów.
    A przy okazji czy wiesz, że twoje posty podpodająpod paragraf w Polce?
    Boże skąd się biorą tacy ludzie.
  • > Kubisku ty głąbie, pisze akurat z niemiec co nie znaczy, że nie mieszkam w
    > Częstochowie. Przekonasz się o tym za dwa tygodnie.
    Co to oznacza ?
    Chcesz się ze mną spotkać ?
    Trudno jest dyskutować z osobą która nie potrafi pisać bez inwektyw .

    > Izrael robi tu interesy kupują np. niemiecke łodzie podwodne.

    Izrael jako państwo może sobie robić interesy z Niemcami
    Mówisz o wymianie handlowej a ja mówie o wyznaniu .
    Znowu zabierasz głos nie na temat i w sprawie o której nie masz pojęcia :-)

    Ja w swoim wątku skupiłem się na dwóch odłamach wyznawców Judaizmu .

    Izrael kupuje łodzie podwodne od Niemców tak samo jak np.karabiny m16 od USA .
    Nie wiem czy to wiesz ale Izrael to państwo a nie odłam jakiejś religi .
    Więc po raz ostatni proszę o nieobrażanie mnie i niezabieranie głosu w sprawie o
    której nie masz pojęcia ..... :-)




  • Gość: aryjczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:54
    i zalatują czosnkiem!
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.07, 13:38
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    Gorzej kiedy pytamy o konkrety.

    Na moje tezy mam zawsze argumenty.Konkrety podawalem.
    Teraz znalazlem artykul, udowadniajacy,ze Zydzi byli takze w armii niemieckiej
    (to ze Adolf i Gebels byli pochodzenia zydowskiego takze wiedzialem).
    Wlodku zaraz przetlumacze ten tekst.


    Stern i ty chyba nie chcecie nam wmowic, ze Adolf na H robil
    > zaciagi do Waffen SS wsrod ortodoksyjnych, hasydzkich Zydow z pejsami i w
    > chalatach ganiajach w sabat do synagogi czy w podobne miejsca.:)))

    a) nie do SS,tylko Wehrmacht

    b) nikt,nie chce nikomu nic wmawiac.Podaje tylko fakty i wkleilem artykul'

    c) hehe,fajny jestes.Dla Ciebie Zyd to musi miec pejsy i chalate, a pewnie arab
    jarmulke na glowie,a Polak wasy albo lysa pale.
    Wlodek,przeciez ja nie pisalem o ortodoksyjnych Zydach

    > Jezeli w przypadku sk..stwa polskiego w czasie wojny mozna i trzeba mowic w
    > wymiarze INDYWIDUALNYM, to w przypadku NARODU NIEMIECKIEGO to to sk...stwo
    bylo
    >
    > sk..em zbiorowym w sensie spoleczenstwa wyczyszczonego rasowo i panstwowym,
    bo
    > owo czyszczenie rasowe odbywalo sie na mocy USTAW PANSTWA NIEMCOW pod grozba
    > sankcji karnych za ich niewykonanie.

    Bez dyskusji sie zgadzam sie z tym zdaniem,ktore jest dla przecietnego
    Europejczyka prawda oczywista.
    W 1933 Adolf zostal wybrany w demokratycznych wyborach, m.in przez Niemcow
    zydowskiego pochodzenia.Do 1935 finansowal go m.in kapital zydowski a popierali
    m.in takze socjaldemokraci.
    Fakt jest,ze okres Niemiec 1933-1945 to taki czas jak w Polsce 1939-1956 i 1982-
    1985. Tylko,ze za ten w Niemczech winni sa sobie Niemcy a ten w
    Polsce "zawdzieczalismy Rosji i Niemcom"
    Absolutna racja Wlodek, ktorej nigdy nie podwazalem


    > Driverze! W 1943 to one mogly jechac w podroz w najlepszym dla nich razie do
    > Teresina, a zazwyczaj do Birkenau i to nie w towarzystwie polskich
    moczymordow
    > w drodze na roboty, a eskorty SS... z mg 42 na dachu wagonu>


    No tak, ale to przeciez byla odpowiedz tych dzieci i ja stanalem w ich obronie,
    rozumiejac,ze trafily na ludzi,ktorzy nie stronia od alkoholu i nie
    przestrzegaja higieny.Akurat byli to Polacy.
    Pijakow i brudasow spotka sie w kazdym narodzie.


    > > Zgodze sie Wlodku takze z opinia,ze obecni liderzy LPR i z centrali i lok
    > lani
    > > powinni byc odsunieci i zastapienie "mlodymi gniewnymi"-ludzmi ktorym m.i
    > n.
    > > homofobia,uprzedzenia rasowo-narodowe sa obce.
    > >
    > Driver! Co ty chlejesz???? Ja sie powaznie obawiam, ze cos z toba nie tak.
    > W MPK kiedys popularnym napitkiem bylo Borygo, a potem Antyfryz... Nie
    zostaly
    > wam w piwnicy jakies zapasy na czarna godzine????


    Chyba sie zagalopowalem z tymi zmianami personalnymi.Nie byloby to takie latwe,
    bo LPR jest specyficzna

    Aha, pomyliem sie.Pisze sie gej a nie gaj.



  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.07, 14:10
    Wehrmacht

    Hitlers jüdische Soldaten

    Vom Soldaten bis zum General - zehntausende Männer jüdischer Abstammung standen
    für Hitler unter Waffen - auch Alt-Kanzler Helmut Schmidt. Viele dachten,
    dadurch ihren Familien helfen zu können.

    Die Bilder des Holocaust, des millionenfachen Mordes sind ins Bewusstsein
    eingebrannt. Die Verbrechen der Wehrmacht in einem erbarmungslos geführten
    Vernichtungskrieg sind dokumentiert. Doch der Einsatz von Zehntausenden Männern
    jüdischer Abstammung im Waffenrock der deutschen Armee, vom NS-Regime
    entrechtet und durch die Rassengesetze als minderwertig verunglimpft, war
    bislang weitgehend unbekannt.

    Od zolnierzy do generala- dziesiatki tysiecy mezczyzn zydowskiego pochodzenia
    byli pod broni u Hitlera- rowniez byly kanclerz Helmut Schmidt. Wielu z nich
    myslalo, w ten sposob pomoc rodzinom..
    Obrazy holocaustu, milionowego mordu sa wpalone w swiadomosc. Przestepstwa
    Weehrmachtu w prowadzonej wojnie zaglady sa dokumentowane.
    Jednak udzial dziesiatek tysiecy mezczyzn zydowskiego pochodzenia w niemieckiej
    armii, przez NS regim pozbawiony praw i poprzez przepisy rasowe
    niskowartosciowo zaszeregowany, byl do chwili obecnej nieznany.

    Mysle Wlodek,ze jest to temat tabu,dlatego nie jest naglosniony.
    Spojrz na pewna prawidlowosc.
    W Niemczech sie Zydow nie krytykuje i nie wolno tego robic.To takie niepisane
    prawo.
    Po drugie Adenauer juz 1953(?) podpisal porozumienie z Izraelem.Pogodzil sie
    takze z Francja.
    Niemcy i Izrael to teraz panstwa,ktore sie przyjaznia.Niemcy spelnili i
    spelniaja wszystkie zadania Izraela.
    Dodalbym tutaj, ze tak jak Niemcy do 1945 roku byly pieklem dla Zydow i Romow,
    tak od 1945 staly sie azylem.
    Juz w pierwszych latach po wojnie, Zydzi m. in z Polski (prof. Bardini-mieszkal
    i pracowal w Monachium ok 10 lat) znalezli schronienie w Niemczech.
    Moim zdaniem Zydzi maja podobny stosunek do Niemiec,jako panstwa,jak np Niemcy
    do Francji i Anglii.
    Niby nie darza sympatia tych panstw a sa szalenie zafascynowani wszystkim co
    francuskie albo brytyjskie,majac duzy respekt do tych dwoch mocarstw.
    Podobnie Zydzi do Niemiec.


  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 27.05.07, 19:47
    Gość portalu: driver napisał(a):
    > Na moje tezy mam zawsze argumenty.Konkrety podawalem.
    > Teraz znalazlem artykul, udowadniajacy,ze Zydzi byli takze w armii
    niemieckiej (to ze Adolf i Gebels byli pochodzenia zydowskiego takze
    wiedzialem).

    TY wiesz co???To jest odkrycie na miare NOBLA.
    I musze przyznac, ze mam zal do ciebie!
    Gdybys te rewelacje o tym Adolfie, tym Goebelsie i innych Rosenbergach puscil
    na samym poczatku, to ja bym ci uwierzyl natychmiast i nie musial kombinowac z
    komentarzami do twoich postow.
    Zawsze podejrzewalem, ze te szwaby pieprzone to som latwowierne glizdy i byle
    lapserdakom daja sie za nos prowadzic. I popatrz co takie dwa wredne Moski
    narobily. One oba musialy tak zrobic specjalnie i w ramach spisku co to go
    ruska Ochrana [tez pewnie podobe rusy jak te Adolfy i Goebelsy] w Medrcach
    Syjonu opisala dokladnie. Na takie numery, to chyba nawet Bryczkowski nie
    wpadl, bo juz by gazety o tym pisaly.
    Driver! Przez ciebie to ja chiba za antysemita sie zostane na stare lata..
    I po co bylo takiemu Polanskiemu robic filmy i Szpilmanach, jak mogl odrazu
    ubrac Adolfa w chalaty i do synagogi zapedzic.

    > Wlodku zaraz przetlumacze ten tekst.
    >
    Eee! Daj sobie spokoj. Jak Adolf z Josephem byli starozakonne, co masz na
    pismie, to ja ci wierze.
    >
    > a) nie do SS,tylko Wehrmacht
    >
    To chyba tylko przez to, ze Adolf musial byc Zyd antysemita,

    > b) nikt,nie chce nikomu nic wmawiac.Podaje tylko fakty i wkleilem artykul'
    >
    Jak fakty, to fakty. Nad faktami nie ma co dyskutowac. W koncu forum to nie
    resztka Swiatyni Salomona w Jerozolimie.

    > c) hehe,fajny jestes.Dla Ciebie Zyd to musi miec pejsy i chalate, a pewnie
    arab jarmulke na glowie,

    No to po czym odroznisz takiego Adolfa od innego szkopa????
    Jak kiedys widzialem taka familie w Vancouverze na promenadzie co menskie
    czlonki tej familii na glowach nosili wlasnie takie cus" co na jarmulke
    wygladalo, to ja myslem, ze to Zydzi. Tak sie pomylic!!! I popatrz! Czlek sie
    uczy do konca zycia.
    ALe na wszelki wypadek zobacz w wikipedii czy to co ma Arab na glowie, to
    faktycznie ...jarmulka.

    a Polak wasy albo lysa pale.

    - Ja znam paru co maja grzywke i kancik z przedzialkiem. Ale to moze byc zmyla.
    Taka jak z Goebelsem. Dzis juz niczego nie mozna bvc pewnym. Takie czasy nam
    nastali.

    > Wlodek,przeciez ja nie pisalem o ortodoksyjnych Zydach
    >
    No to trza bylo odrazu, ze ty o przebierancach opowiadasz.

    > > Driverze! W 1943 to one mogly jechac w podroz w najlepszym dla nich razie
    > do Teresina, a zazwyczaj do Birkenau i to nie w towarzystwie polskich
    > moczymordow w drodze na roboty, a eskorty SS... z mg 42 na dachu wagonu>
    >
    >
    > No tak, ale to przeciez byla odpowiedz tych dzieci i ja stanalem w ich
    obronie,
    >
    Zawsze wydawalo mi sie, ze dzielny czlowiek jestes. Ale przeczytaj z laski
    swojej co ja napisalem w odpowiedzi na twoje pisanie. Z uwaga i zrozumieniem.

    rozumiejac,ze trafily na ludzi,ktorzy nie stronia od alkoholu i nie
    > przestrzegaja higieny.Akurat byli to Polacy.
    > Pijakow i brudasow spotka sie w kazdym narodzie.
    >
    To nie ulega kwestii. Tez mialem okazje z bliska ogladac imprezy pt
    Oktoberfest.
    >
    > Chyba sie zagalopowalem z tymi zmianami personalnymi.Nie byloby to takie
    latwe, bo LPR jest specyficzna
    >
    Musze przyznac, ze ....ladnie to ujales.

    > Aha, pomyliem sie.Pisze sie gej a nie gaj.
    >
    Jak nastepnom razom napiszesz "homoseksualista", to nie bedziesz mial okazji
    zeby sie pomylic:))) W LPRze mowia o nich per pedaly i pederasci, a Korwin -
    Mikke per homosie... Masz wybor.
    >
    >
  • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.05.07, 02:34
    A jak myślisz głąbie kubisku kto mieszka w Izraelu i kto nim żądzi jak nie
    żydzi, byłeś kiedyś tam? A widziałeś ile merców taj jeździ z pejsatymi
    kierowcami w środku.
    Obawiam się, że ty nie masz pojęcia o czym piszesz, przyznaj się lepiej, że
    jacyś ONR-owcy albo mocherowe dziadki nawbijały ci coś do głowy.
    A może byłeś w Nowym Jorku i widziałeś tych pejsatych żydów i to czy kupują
    mercedesy czy nie?
    Piszesz o sprawach o których nie masz pojęcia i do tego jak się przyznałeś pod
    wpływem pilku piwek.
    Pozostawiam to bez komentarza.
  • Gość: Janosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:28
    Z onetu:

    Grupa skrajnie ortodoksyjnych żydów wszczęła kampanię przeciwko używaniu
    komputerów, które uznaje za "ukryte zło" i dzieło Szatana - informuje dziennik
    "Haarec".
    Jedna z sekt chasydzkich powstałych w XIX wieku, gerer chasidim, próbuje chodząc
    od drzwi do drzwi przekonać pobożnych żydów, że korzystanie z komputera wiąże
    się z "zagrożeniem duchowym" dla całej rodziny.

    Choć w społeczności skrajnie ortodoksyjnych żydów oglądanie telewizji, chodzenie
    do kina i korzystanie z komputera jest surowo zakazane, wielu wiernych ma w domu
    komputer.

    "Skłonność do zła i Szatan-demoralizator przebrały się w niewinne szaty
    komputera" - ostrzega skrajnie ortodoksyjny dziennik "Hamodija". Gazeta ubolewa
    z powodu "upadku duchowego" młodzieży, narażonej na oglądanie nieprzyzwoitych
    treści w Internecie.

    Sekta gerer chasidim należy do najbardziej wpływowych w Izraelu, choć większość
    jej europejskich wyznawców zginęła podczas holokaustu.

    Kilka dni temu rabin Owadia Josef, przywódca duchowy Sefardyjskiej Partii
    Strażników Tory, zaapelował o rozważenie wprowadzenia "koszernego" Internetu.
    Byłby to system umożliwiający wchodzenie tylko na strony zatwierdzone przez
    specjalną komisję rabiniczną.

    Zrodlo
    wiadomosci.onet.pl/1543326,69,item.html
  • Gość: fujfuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:31
    budzą we mnie obrzydzenie...
  • Absolutnie nie jest moim celem (ani świadomym ani ukrytym) zniechęcać kogoś do
    żydów . Uważam jednak że niektórzy Częstochowianie chętnie się dowiedzą więcej
    szczegółów o amerykańskich żydach .
    To coś czego nie napiszą żadne gazety :-)

    Więc powtarzam :
    Ludności wyznania żydowskiego jest kilka odmian .
    1.Żydzi nie praktykujący
    2.Żydzi którzy od święta zaglądają do synagogi .
    3.Żydzi ortodoksyjni ( w Nowym Jorku nazywają ich pejsatymi )
    To ten odłam wyznania który odwiedza Lelów i grób Cadyka .
    4.Żydzi nieortodosyjni bez pejsów noszący jarmółkę (czarną czapeczkę)


    Społeczności wyznania żydowskiego żyją praktycznie w swoim szczelnie
    zamkniętym kręgu i głównie ze sobą robią większe interesy .
    Ma to duże zalety gdyż podczas takich interesów pieniądze zostają wśród swoich
    To tak jakby Polacy kupowali tylko polskie produkty wyprodukowane w polskich
    firmach przez Polaków :-) Nawet jeżeli są droższe !
    Dzieci żydów chodzą do żydowskich szkół od najmłodszych lat .
    Dziewczynki mają osobne szkoły a chłopcy osobne .
    Nauczyciele również uczą ich od najmłodszych lat tych wartości w które wierzą
    i wyznają . Dziewczyny chodzą w długich czarnych spódnicach bez względu na
    pogodę . Nie wolno im się opalać na plaży , chodzić na dyskoteki do barów ,
    knajp itp . To tak jakby od szóstego roku życia być zakonnicą . Ostatnio dwie
    uciekły ze szkoły i znaleziono je na Florydzie . Uciekły z domu żeby zaznać
    trochę wolności .

    Jako ciekawostkę powiem wam że ABSOLUTNIE ŻADNA RODZINA ŻYDOWSKA NIE POSIADA
    NIEMIECKIEGO SAMOCHODU hahaha !

    Napewno też nie wiecie że ortodoksyjna odmiana wyznawców judaizmu ( pejsaci )
    DOPUSZCZAJĄ MAłŻEŃSTWA BRATA Z SIOSTRĄ! Czynią tak prawdopodobnie dlatego
    żeby posag dla córki nie poszedł w inne ręce . Przez te każirodcze związki od
    wielu pokoleń widać jak cała rodzina nosi okulary .Nie każda ale większość ma
    problemy ze wzrokiem od najmłodszych lat . Nawet kilkuletnie dzieci .
    Nowojorczycy są tolerancyjni wobec wszystkich ludzi i wyznań , również wobec
    pejsatych .

    Żydzi z jarmółką nie dopuszczją związków każirodczych . Żyją również w swoich
    społecznościach i ze sobą robią interesy .
    Jeżeli żyd chce kupić sobie auto to nie kupi od Egipcjanina,Pakistaczyka czy
    Polaka tylko od brata ze swojej wiary . Nawet jeżeli inna oferta będzie trochę
    lepsza :-) . Żydzi utrzymują się prowadząc różne interesy legalne i nielegalne
    w soim śćiśle zamkniętym kręgu . Żaden żyd (Jarmółkowy czy pejsaty) nie będzie
    pracował w firmie czy korporacji nie związanej z wyznawcami tej wiary !
    Dzięki temu mają miliony na kontach , żyją dostatnio i niczego im nie brakuje
    Jak ktoś potrzebuje kupić dom to w synagodze spyta swoich druchów czy ktoś nie
    zna kogoś i po nitce do kłębka kupi w końcu dom oczywiście od osoby która
    również jest z tej samej wiary .

    Tej jedności nam Polakom zawsze będzie brakować ..... :-)

    $$Post ten oraz informacje w nim zawarte są oparte na obserwacji amerykańskich
    $$żydów i zgodnie z prawdą .

    Michaelowi z Niemiec polecam linka gdzie może sobie chętnie pogodoć ze swojakami
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=639
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:32
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):


    > Gość portalu: driver napisał(a):
    > > Na moje tezy mam zawsze argumenty.Konkrety podawalem.
    > > Teraz znalazlem artykul, udowadniajacy,ze Zydzi byli takze w armii
    > niemieckiej (to ze Adolf i Gebels byli pochodzenia zydowskiego takze
    > wiedzialem).

    > TY wiesz co???To jest odkrycie na miare NOBLA.

    Ty jak zwykle sie nabijasz Wlodek.
    Jesli chodzi o Adolfa i Goebelsa, a takze Hilmmlera i Eichmanna to nie Sterm
    czy Spiegel o ty pisza tylko polskie periodyki.
    Podejrzewam,ze cie zaszokuje Wlodek,ale niemieckie(nie musze chyba dodawac kim
    jest Axel Springer i ogolnie wlasciciele mediow w Niemczech) i izraelskie media
    o tym nie pisza.
    Dlaczego? Nie wiem? MOge tylko spekulowac,ze to temat tabu.

    Specjalnie Wlodku zadalem sobie trud i znalzelm kilka pasjonujacych artykulow
    historycznych.
    Autorzy powoluja m.in na wspanialego pamietnikarza Ringabauma "Normalne zycie
    getta"(?)
    Okazalo sie,ze tak przez ciebie bagatelizowana policja zydowska bardzo duzo
    zlego uczynila-ok ,ze srednio kazdy policjant zydowski wyslal ok 2200 swoich
    ziomkow na smierc
    Tak samo Judenraty-okazalo sie,ze nie robily dywersji-pracowaly skrupulatnie.
    Gdyby nie byly tak rzetelne zgineloby polowe ludzi mniej

    Takze,Jedwabne. Zeby znac powdy masakry na Zydach,trzeb znac geneze.
    Co sie okazalo?
    Zydzi pomagali Rosjanom zlapac kilkaset Polakow,ktorzy byli wiezieni.Weszli
    Niemcy,oswobzili Polakow i nie oponowali,kiedy ludnosc polska mscila sie na
    Zydach- OCZYWSICIE POTEPIAM WLODKU SAMOSAD I MORDERSTWA w Jedwabnej.

    Bardzo ciekawe te artykuly Wlodek.Czy wiedziales np,ze jak Sowieci,z ajeli
    Bialystok w 1921 roku to Zydzi im bardzo pomagali i dokuczali ludnosci polskiej
    bez powodu?
    A teraz info number 1-c czy wiedziales, ze w tym ze Bialymstoku-jezykiem
    urzedowym byl rosyjski i zydowski? Nie,nie polski Wlodku.

    Aha, wjednym z artykulow sa zdjecia dwoch policjantow zydowskich.
    ja zobaczysz to sie przerazisz.
    Male,nietypowe korpusy i glowy dla Zydow, w glupich czapkach policyjnych
    ,totalnie nie pasujacych do ich nieiteligentnych twarzy


    arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/01/20010126/200101260222.html
    JAN NOWAK-JEZIORAŃSKI

    Toczy się wciąż dyskusja wokół książki "Sąsiedzi" Jana Tomasza Grossa, która po
    60 latach rzuciła snop światła i wydobyła z zapomnienia bestialskie
    wymordowanie w czasie wojny żydowskiej ludności miasteczka Jedwabne. Niestety,
    debata zaczyna zmierzać w fałszywym kierunku.

    Żadnemu narodowi nie przychodzi łatwo przyznać się do czynów, które okrywają go
    hańbą. Jest rzeczą ludzką, że skłonni jesteśmy pamiętać krzywdy, których sami
    doznaliśmy, a nie chcemy pamiętać zła wyrządzonego przez nas innym. Instynkt
    samoobronny każe nam podawać w wątpliwość nawet fakty bezspornie udowodnione,
    szukać okoliczności łagodzących, oczyszczać własne sumienie, przerzucając
    odpowiedzialność na innych.

    Duma i wstyd

    Nie chodzi przecież o to, czy w Jedwabnem wymordowano 1500 czy tylko 900 Żydów.
    Nie jest rzeczą najważniejszą czy motywem morderców była chciwość, czy chęć
    odwetu za kolaborację Żydów z okupantem sowieckim. I nie to jest
    najistotniejsze, czy prof. Jan T. Gross pominął jakieś ważne źródło, opuścił
    zdanie w cytowanym dokumencie albo nie uwzględnił zeznania jednego świadka.

    W świetle nie jednej i nie dwóch, ale kilkudziesięciu relacji i zapisów, nie
    tylko świadków i ofiar, ale także sprawców, jest faktem bezspornym, że starcy i
    dzieci, mężczyźni i kobiety, mordowani byli w Jedwabnem w sposób
    nieprawdopodobnie okrutny rękami Polaków. Próby podważania tego podstawowego
    stwierdzenia są w świetle przedstawionego materiału dowodowego zwykłą ucieczką
    w nieprawdę. Z dokumentacji przedstawionej przez autora jasno wynika, że
    inicjatorami pogromu byli Niemcy. Na samym wstępie dowiadujemy się od Grossa,
    iż w owym fatalnym dniu czekały na miejscu niemieckie kamery i ekipy filmowe i
    odbyła się narada gestapowców z przedstawicielami władz miasteczka. Pogrom nie
    był więc spontaniczny. Z książki Grossa jasno wynika, że bez zachęty,
    zezwolenia i poparcia niemieckich podżegaczy rzeź w Jedwabnem nie byłaby
    możliwa. Nie zmienia to w niczym faktu, iż to Polacy torturowali i zabijali swe
    ofiary z własnej i nieprzymuszonej woli. Żaden z polskich morderców nie był w
    mundurze i nie może zasłaniać się argumentem, że musiał wykonywać rozkazy albo
    samemu zginąć. Tak samo jak nie można tłumaczyć, iż masowy mord był odwetem za
    kolaborację Żydów z okupantem sowieckim i ich udział w prześladowaniu Polaków.
    Gross przytacza pisemne relacje prowodyrów rzezi, którzy wobec władz sądowych
    PRL powoływali się na swoją współpracę z NKWD w czasach okupacji sowieckiej
    jako okoliczność łagodzącą. Gdyby nawet uznać, że ani jeden Polak nie przyjął
    pod sowiecką okupacją czerwonej barwy ochronnej, i że kolaborowali z Sowietami
    wszyscy bez wyjątku Żydzi, nic nie może usprawiedliwić zatłukiwania ludzi na
    śmierć kamieniami, zarzynania ich nożami, obcinania głów, zakłuwania ostrymi
    tykami, hurtowego mordowania kobiet i mężczyzn, dzieci i starców zagnanych na
    cmentarz żydowski, zakopywania żywcem oddychających jeszcze ofiar, topienia
    kobiet z dziećmi na rękach w stawie, a na końcu zagnania do stodoły i spalenia
    żywcem pozostałych przy życiu.

    Skoro dzielimy dumę narodową płynącą z naszych zwycięstw, chwalebnych czynów i
    ogromnego polskiego wkładu do zbiornicy wartości ogólnoludzkich przez naszych
    twórców, musimy także zdobyć się na poczucie narodowego wstydu za czyny
    haniebne. Jako naród w swej przygniatającej większości chrześcijański, musimy
    uderzyć się w piersi, przyznać do popełnionych win i pogwałcenia przez polskich
    Kainów przykazania: Nie zabijaj! Jeśli oczekujemy od innych zadośćuczynienia za
    zbrodnie popełnione na Polsce i Polakach, musimy także okazać wolę
    zadośćuczynienia za zło wyrządzone przez nas bliźnim.

    Śladem Niemców

    Nikt nie oddał większej usługi Niemcom niż kanclerz Willy Brandt, gdy na oczach
    całego świata padł na kolana przed pomnikiem męczenników warszawskiego getta.
    Był to symboliczny akt zadośćuczynienia za niemiecką zbrodnię zagłady, dokonany
    przez człowieka, który sam nic nie miał z nią wspólnego. Silne poczucie
    zbiorowej winy, okazywane po dziś dzień przez większość Niemców, sprawiło, że
    świat, nie wyłączając Polski, tak łatwo przebaczył ich straszliwe zbrodnie i
    dziś nie obciąża nimi narodu niemieckiego, lecz "nazistów".

    Przez lata protestowaliśmy przeciwko fałszowi, jakim był napis umieszczony
    przez Rosjan w lesie katyńskim, mówiący, że w tym miejscu niemieccy faszyści
    wymordowali w 1941 roku polskich jeńców. W Jedwabnem na dwóch pomnikach
    umieszczono podobne kłamstwa. Na tym, który został wzniesiony w czasach PRL
    jest napis mówiący o kaźni ludności żydowskiej, spalonej żywcem przez gestapo i
    żandarmerię niemiecką. Ani słowa o Polakach. Drugi pomnik wzniesiony został
    niedawno, bo w latach III Rzeczypospolitej, dla "uczczenia pamięci 180 osób, w
    tym dwóch księży, zamordowanych na terenie gminy Jedwabne przez NKWD,
    hitlerowców i UB". Na tablicy umieszczony jest podpis: społeczeństwo. Ani słowa
    o Żydach. Kiedy piszę te słowa, oba pomniki wciąż stoją.

    Apel rabina Bakera

    Zatarcie haniebnej plamy wymaga choćby symbolicznego aktu przyznania się do
    winy i zadośćuczynienia. Mogłoby stać się nim spełnienie błagalnego apelu
    rabina z Jedwabnego Jakuba Bakera. Powołując się na prośbę Jana Pawła II
    skierowaną do Żydów o przebaczenie za męki, jakich Żydzi doznali z rąk
    chrześcijan, prosi rabin Baker o godne pochowanie kości wymordowanych, złożenie
    ich na cmentarzu żydowskim i upamiętnienie miejsca, gdzie znajdowała się
    synagoga.

    Uroczyste uczczenie ofiar krwawego pogromu w Jedwabnem pod hasłem "Nie zabijaj"
    z udziałem prymasa, biskupów, przedstaw
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:34
    Józef Andrzej Szeryński
    Z Wikipedii
    Skocz do: nawigacji, szukaj
    Józef Andrzej Szeryński wł. Szenkman lub Szynkman (ur. 1892- zm. 23 lub 24
    stycznia 1943 w Warszawie) - pułkownik, od grudnia 1940 pierwszy nadkomisarz
    Żydowskiej Służby Porządkowej (SP) getta warszawskiego, powszechnie uważany za
    zdrajcę i kolaboranta, który ułatwił nazistom eksterminację ludności getta.

    Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, nawrócił się, ochrzcił i zmienił
    nazwisko, przyjmując popularną w dwudziestoleciu międzywojennym postawę
    antysemity, przystąpił także do OZON-u.

    Był komisarzem policji w stopniu pułkownika. Przed wybuchem wojny, początkowo
    pełnił funkcję szefa wydziału organizacyjnego w kwaterze Komendy Głównej
    Policji Polskiej, następnie po 1936 r., piastował urząd zastępcy komendanta
    wojewódzkiego w Lublinie, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej.

    Podczas okupacji początkowo pracował w biurze ekspedycyjnym, aresztowany -
    został zwolniony i wyjechał wraz z żoną i córką do Warszawy, gdzie w getcie
    pracował jako urzędnik w biurze transportowym.

    9 października 1940 prezes warszawskiej gminy żydowskiej Adam Czerniaków
    powierzył mu sformowanie Żydowskiej Służby Porządkowej.

    Wraz z żoną i 16-letnią córką, mieszkał w bloku policyjnym na ulicy Nowolipki
    10 gdzie zajmował zaledwie jeden pokój, nie wykorzystując swojej pozycji do
    zajęcia całego mieszkania. W getcie był osobą uprzywilejowaną, jako jeden z
    nielicznych był uprawniony do nie noszenia opaski z gwiazdą Dawida. Znany był
    ze swojej wybuchowości i agresji wobec podkomendnych oraz obsadzania stanowisk
    swoimi znajomymi, łapówkarstwa i prowadzenia w getcie nielegalnych interesów.
    Całkowicie podporządkowany rozkazom niemieckim, co najmniej dwa razy w tygodniu
    informował władze niemieckie o sytuacji panującej w getcie. Zasłynął z odmowy
    rozstrzelania Żydów przetrzymywanych na Gęsiówce przez SP.

    Jak podają różne źródła, za zagarnięcie jednego ze skonfiskowanych futer i
    próbę przemycenia go na aryjską stronę, został 1 maja 1942 r., aresztowany i
    osadzony w więzieniu na Pawiaku. Groziła mu egzekucja. Obowiązki nadkierownika
    w tym okresie przejął jego zastępca, Jakub Lejkin. Zwolniony 26 lipca 1942 r.,
    pod warunkiem koordynacji udziału SP w akcji wysiedleńczej, oraz ostatecznej
    likwidacji getta, powrócił na stanowisko nadkomisarza.

    Skazany zaocznie na śmierć przez podziemie w getcie za kolaborację, był
    obiektem zamachu dokonanego 21 lub 25 sierpnia 1942 r., przez Izraela Kanała,
    który strzelając do Szeryńskiego, dwukrotnie go ranił.

    Józef Szeryński popełnił samobójstwo przez zażycie cyjanku, po styczniowej
    akcji likwidacyjnej w getcie.

    Jako komisarz SP był odpowiedzialny za pobicia i prześladowania ludności getta,
    uczestniczył w rewizjach i zatrzymaniach, był jednym z koordynatorów wysyłki
    ludzi z Umschlagplatzu do obozów zagłady. O Żydach mówił jako o „bydle”.
    Osobiście uważał, że kierując w pierwszym okresie do wysyłki dzieci i chorych
    umożliwił przetrwanie najsilniejszym.


    "Niewiniątka" z Judenratów
    Wielokrotnie wysuwając donośne, choć nieprawdziwe, oskarżenia przeciw Polakom o
    rzekomo szeroko rozpowszechnioną kolaborację z Niemcami, Gross konsekwentnie
    milczy o dwóch bardzo wstydliwych kolaboracjach, w których uczestniczyły
    niektóre środowiska żydowskie. O kolaboracji dużej części Żydów z Sowietami w
    latach 1939-1941 (będę o niej szerzej pisał w następnym odcinku cyklu,
    poświęconym sporom o "żydokomunę"). I o kolaboracji Judenratów i żydowskiej
    policji z Niemcami, kolaboracji będącej swoistą żydowską "hańbą domową". I to
    nie tylko w Polsce, ale również w wielu innych krajach okupowanej przez Niemców
    Europy.

    Ta kolaboracja części Żydów z Niemcami była tym bardziej szokująca i wstydliwa
    ze względu na społeczny charakter jej uczestników. W przeciwieństwie bowiem do
    Polaków, wśród których z Niemcami godzili się na ogół kolaborować głównie
    ludzie z marginesu społecznego, męty, wśród Żydów na kolaborację poszła duża
    część elit z tzw. Judenratów (rad żydowskich). Przypomnijmy tu, z jak ostrym
    potępieniem tej kolaboracji wystąpiła najsłynniejsza żydowska myślicielka XX
    wieku Hannah Arendt w książce "Eichmann w Jerozolimie" (Kraków 1987). Napisała
    tam m.in. (s. 151): "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w
    unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział
    całej historii". Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną
    kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Arend
    stwierdziła wprost: "O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego
    pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z
    reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści
    nadawali ogromną władzę do chwili, gdy ich także deportowano" (tamże, s. 151).
    Arendt pisała, że bez pomocy Judenratów w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich w
    gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej
    Żydów. Niemcy mieliby bowiem dużo więcej kłopotów ze spisaniem i wyszukaniem
    Żydów. W różnych krajach okupowanej Europy powtarzał się ten sam perfidny
    schemat: funkcjonariusze żydowscy sporządzali wykazy imienne wraz z
    informacjami o majątku Żydów, zapewniali Niemcom pomoc w chwytaniu Żydów i
    ładowaniu ich do pociągów, które wiozły ich do obozów zagłady. Także w Polsce
    doszło do potwornego skompromitowania dużej części żydowskich elit poprzez ich
    uczestnictwo w Judenratach i posłuszne wykonywanie niemieckich rozkazów
    godzących w ich współrodaków. O tym wszystkim Gross milczy jak grób w swej
    książce pełnej tak wielu oszczerczych tyrad oskarżycielskich przeciw Polakom.
    Postarajmy się więc odświeżyć pamięć o sprawach tej kolaboracji Judenratów i
    żydowskiej policji, od lat tak gorliwie przemilczanej - wbrew prawdzie
    historycznej - przez różne wpływowe dziś w Polsce media i wydawnictwa. Żeby
    uniknąć zarzutów stronniczości, ograniczę się tu do podania przykładów
    wyłącznie w oparciu o autorów wywodzących się z żydowskich środowisk. Oto
    niektóre z nich.
    Żydowski autor Baruch Milch tak pisał w przejmującej relacji o losach Żydów na
    byłych wschodnich kresach Rzeczypospolitej (woj. lwowskie i tarnopolskie): "W
    każdym razie Judenrat stał się narzędziem w rękach gestapo do niszczenia Żydów,
    a jak sami członkowie później się wyrażali, są 'Gestapem na ulicy żydowskiej'.
    Powołali Ordnungsdienst [służbę porządkową - J.R.N.] jako organ wykonawczy
    składający się z najgorszych elementów (...) w gruncie rzeczy Judenrat zaczął
    prowadzić politykę rabunkową w celu napełnienia własnych kieszeni, by tymi
    pieniędzmi przekupić władze i gestapo, ale tylko w celu zabezpieczenia losu
    swoich i najbliższej rodziny. Nie znam ani jednego wypadku, żeby Judenrat
    bezinteresownie pomógł któremuś Żydowi (...). Do wykonania swoich niecnych
    czynów, jak ściąganie ogromnych podatków i nałożonych kontrybucji, łapanie do
    łagrów i napadów na domy żydowskie, Judenraty używały swojej Ordnungsdienst,
    której dawali procent z łupu, a ci ludzie w liczbie dziesięciu-piętnastu
    napadali na ludzi, bijąc w okrutny sposób, niszcząc i rabując, cokolwiek się
    dało, i to ze straszną bezwzględnością" (Por. B. Milch: "Testament", Warszawa
    2001, s. 106-107).
    Pytanie, czemu Gross nawet jednym zdaniem nie wspomniał w swej przeznaczonej
    dla Amerykanów ponad 300-stronicowej książce o rabunkach na Żydach dokonywanych
    przez żydowską policję na zlecenie Judenratu? Czyż to kolejne przemilczenie nie
    jest jaskrawym dowodem braku u Grossa nawet cienia elementarnej uczciwości
    intelektualnej?
    W tejże książce Milcha czytamy na s. 126-127: "(...) Judenrat załatwił z tymi
    mordercami, że do trzech godzin dostarczy im żądane trzysta osób. Sami Żydzi
    musieli łapać i wydawać braci i siostry w ręce katów, którzy stali na placu
    folwarku, obok naszego mieszkania, i przyprowadzonych przyję
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:38

    Żydowski autor Baruch Milch tak pisał w przejmującej relacji o losach Żydów na
    byłych wschodnich kresach Rzeczypospolitej (woj. lwowskie i tarnopolskie): "W
    każdym razie Judenrat stał się narzędziem w rękach gestapo do niszczenia Żydów,
    a jak sami członkowie później się wyrażali, są 'Gestapem na ulicy żydowskiej'.
    Powołali Ordnungsdienst [służbę porządkową - J.R.N.] jako organ wykonawczy
    składający się z najgorszych elementów (...) w gruncie rzeczy Judenrat zaczął
    prowadzić politykę rabunkową w celu napełnienia własnych kieszeni, by tymi
    pieniędzmi przekupić władze i gestapo, ale tylko w celu zabezpieczenia losu
    swoich i najbliższej rodziny. Nie znam ani jednego wypadku, żeby Judenrat
    bezinteresownie pomógł któremuś Żydowi (...). Do wykonania swoich niecnych
    czynów, jak ściąganie ogromnych podatków i nałożonych kontrybucji, łapanie do
    łagrów i napadów na domy żydowskie, Judenraty używały swojej Ordnungsdienst,
    której dawali procent z łupu, a ci ludzie w liczbie dziesięciu-piętnastu
    napadali na ludzi, bijąc w okrutny sposób, niszcząc i rabując, cokolwiek się
    dało, i to ze straszną bezwzględnością" (Por. B. Milch: "Testament", Warszawa
    2001, s. 106-107).
    Pytanie, czemu Gross nawet jednym zdaniem nie wspomniał w swej przeznaczonej
    dla Amerykanów ponad 300-stronicowej książce o rabunkach na Żydach dokonywanych
    przez żydowską policję na zlecenie Judenratu? Czyż to kolejne przemilczenie nie
    jest jaskrawym dowodem braku u Grossa nawet cienia elementarnej uczciwości
    intelektualnej?
    W tejże książce Milcha czytamy na s. 126-127: "(...) Judenrat załatwił z tymi
    mordercami, że do trzech godzin dostarczy im żądane trzysta osób. Sami Żydzi
    musieli łapać i wydawać braci i siostry w ręce katów, którzy stali na placu
    folwarku, obok naszego mieszkania, i przyprowadzonych przyjęli pałkami albo
    nahajkami, a później wywieźli na rzeź do Bełżca (...) Judenratowcy i
    Ordnungsdienst, przy pomocy ukraińskiej policji i kilku Niemców, którym jeszcze
    zapłacono, by prędko pracowali, gonili po ulicach, jak wściekłe psy czy
    opętańcy, a pot się z nich lał strumieniami (...). Straszny to był widok, jak
    Żyd Żyda prowadził na śmierć (...)".
    Szczególnie haniebną rolę w wysyłaniu własnych żydowskich rodaków na śmierć
    odegrał Chaim Rumkowski, prezes Rady Żydowskiej w Łodzi, "król" getta łódzkiego
    na usługach Niemców. Był on absolutnym władcą getta, w którym kursowały
    specjalne pieniądze "chaimki" i "rumki" oraz znaczki pocztowe z jego podobizną.
    Rumkowski urządził sobie harem w jednej willi i wciąż sprowadzał nowe piękne
    kobiety. W zamian za przyzwolenie Niemców na jego tyranię nad mieszkańcami
    getta arcygorliwie wykonywał wszystkie niemieckie rozkazy i wyekspediował
    olbrzymią większość swych poddanych do obozów zagłady. W końcu jednak i jego
    Niemcy wysłali do Oświęcimia. Podobno natychmiast padł ofiarą swych żydowskich
    współwięźniów, którzy nie zwlekając ani chwili, natychmiast po przywiezieniu go
    do obozu spalili go żywcem w obozowym piecu (Por. E. Reicher: "W ostrym świetle
    dnia. Dziennik żydowskiego lekarza 1939-1945", oprac. R. Jabłońska, Londyn
    1989, s. 29).

    Żydowscy policjanci okrutniejsi od Niemców
    Najsłynniejszy kronikarz warszawskiego getta Emanuel Ringelblum tak pisał o
    żydowskiej policji, która nawet jednym zdaniem nie została wspomniana
    w "naukowym dziele" Grossa: "Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze
    przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała
    udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną
    robotą. Wyróżniała się również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno
    podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno
    słowo protestu przeciwko odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swych
    braci na rzeź. Policja była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i
    dlatego gorliwie ją wykonała. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki:
    jak to się stało, że Żydzi - przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość
    oficerów była przed wojną adwokatami) - sami przykładali rękę do zagłady swych
    braci. Jak doszło do tego, że Żydzi wlekli na wozach dzieci i kobiety, starców
    i chorych, wiedząc, że wszyscy idą na rzeź (...). Okrucieństwo policji
    żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców, Łotyszy [podkr. -
    J.R.N.]. Niejedna kryjówka została 'nakryta' przez policję żydowską, która
    zawsze chciała być plus catholique que le pape, by przypodobać się okupantowi.
    Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał policjant żydowski (...). Policja
    żydowska dała w ogóle dowody niezrozumiałej, dzikiej brutalności. Skąd taka
    wściekłość u naszych Żydów? Kiedy wyhodowaliśmy tyle setek zabójców, którzy na
    ulicach łapią dzieci, ciskają je na wozy i ciągną na Umschlag? Do powszechnych
    po prostu zjawisk należało, że ci zbójcy za ręce i nogi wrzucali kobiety na
    wozy (...). Każdy Żyd warszawski, każda kobieta i dziecko mogą przytoczyć
    tysiące faktów nieludzkiego okrucieństwa i wściekłości policji żydowskiej" (E.
    Ringelblum: "Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 - styczeń 1943",
    Warszawa 1988, s. 426, 427, 428).

    Wydawali na śmierć rodziców
    Nader bezwzględne świadectwo na temat poczynań żydowskiej policji w Warszawie
    dostarczył Baruch Goldstein, przed wojną współorganizator bojówek Bundu.
    Wspominając lata wojny, Goldstein pisał bez ogródek: "Z poczuciem bólu i
    wstrętu wspominam żydowską policję, tę hańbę dla pół miliona nieszczęśliwych
    Żydów w warszawskim getcie (...). Żydowska policja, kierowana przez ludzi z SS
    i żandarmów, spadała na getto jak banda dzikich zwierząt [podkr. J.R.N.].
    Każdego dnia, by uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał
    siedem osób, by je poświęcić na ołtarzu eksterminacji. Przyprowadzał ze sobą
    kogokolwiek mógł schwytać - przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej
    rodziny. Byli policjanci, którzy ofiarowywali swych własnych wiekowych rodziców
    z usprawiedliwieniem, że ci i tak szybko umrą" [podkr. J.R.N.] (Por. B.
    Goldstein: "The Star Bear Witness", New York 1949, s. 66, 106, 129).
    Klara Mirska, Żydówka, która opuściła Polskę w 1968 roku, nie miała w swych
    wspomnieniach dość złych słów dla odmalowania niegodziwości niektórych
    przedstawicieli środowisk żydowskich w czasie wojny. Opisała np. następującą
    historię: "Syn przewodniczącego Judenratu jednego z gett został skazany przez
    Niemców na śmierć. Przyprowadził go na egzekucję jego ojciec. On miał go
    powiesić w ciągu kilku minut. Gdyby tego nie uczynił, miał sam zostać
    powieszony. Taki niesamowity żart wymyślili Niemcy. Ojciec, któremu chęć
    pozostania przy życiu przysłoniła wszelkie uczucia miłości rodzicielskiej,
    zaczął poganiać syna. Czynił to na oczach rozbawionych Niemców i stojących w
    milczeniu przy tej scenie Żydów: 'No, prędko rozbieraj buty! No, pośpiesz się,
    i tak ci nic nie pomoże'" (Wg K. Mirska: "W cieniu wielkiego strachu", Paryż
    1980, s. 447). W sierpniu 1942 r. żydowski policjant Calel Perechodnik w getcie
    w Otwocku wyciągnął z bezpiecznej kryjówki swoją żonę i córeczkę i odprowadził
    je do transportu śmierci.
    Czemu o takich przypadkach zezwierzęcenia niektórych Żydów nie informuje
    Amerykanów Gross, tak gorliwie rozpisujący się na temat sadyzmu Polaków? Warto
    przytoczyć, co ten sam Perechodnik, skądinąd nienawidzący bez reszty Polaków,
    wypisywał na temat swych własnych kolegów z żydowskiej policji: "Nie ma żadnego
    usprawiedliwienia dla policjantów żydowskich w Warszawie (...). Skamieniały im
    serca, obce stały się wszelkie ludzkie uczucia. Łapali ludzi, na rękach znosili
    z mieszkań niemowlęta, przy okazji rabowali. Nic też dziwnego, że Żydzi
    nienawidzili swojej policji bardziej niż Niemców, bardziej niż Ukraińców" (C.
    Perechodnik: "Czy ja jestem mordercą?", Warszawa 1993, s. 112-113).
    Nader bezwzględny jest osąd Judenratu i żydowskiej policji, zawarty w dzienniku
    byłeg
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:40
    Nader bezwzględny jest osąd Judenratu i żydowskiej policji, zawarty w dzienniku
    byłego dyrektora szkoły hebrajskiej w Warszawie Chaima A. Kaplana. W swym
    dzienniku Kaplan nazwał wprost Judenraty "hańbą społeczności warszawskiej".
    Wielokrotnie piętnował zbrodniczą działalność żydowskiej policji, pisząc
    m.in.: "Żydowska policja, której okrucieństwo jest nie mniejsze od nazistów,
    dostarczała do punktu przenosin na ulicy Stawki więcej [osób - przyp. J.R.N.]
    niż było w normie, do której zobowiązała się Rada Żydowska (...). Naziści są
    zadowoleni, że eksterminacja Żydów jest realizowana z całą niezbędną
    efektywnością. Czyn ten jest dokonywany przez żydowskich siepaczy (Jewish
    slaughterers) (...). To żydowska policja jest najokrutniejszą wobec skazanych
    (...). Naziści są usatysfakcjonowani robotą żydowskiej policji, tej plagi
    żydowskiego organizmu (...). Wczoraj, trzeciego sierpnia, oni wyrżnęli ulice
    Zamenhofa i Pawią (...). SS-owscy mordercy stali na straży, podczas gdy
    żydowska policja pracowała na dziedzińcach. To była rzeź w odpowiednim stylu -
    oni nie mieli litości nawet dla dzieci i niemowląt [podkr. J.R.N.]. Wszystkich
    z nich, bez wyjątku, zabrano do wrót śmierci" (Por. "Scroll of Agony. The
    Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan", New York 1973, s. 384, 386, 389, 399). Na s.
    231 swej książki Kaplan cytuje jakże gorzki ówczesny dowcip żydowski. Miał on
    formę krótkiej modlitwy: "Pozwól nam wpaść w ręce agentów gojów, tylko nie
    pozwól nam wpaść w ręce żydowskiego agenta".
    Nader podobne w wymowne były zapiski Aleksandra Bibersteina, dyrektora
    żydowskiego szpitala zakaźnego w krakowskim getcie. W swoich wspomnieniach o
    żydowskiej służbie OD (Ordnungsdienst) Biberstein pisał: "Przez cały czas
    okupacji Ordnungsdienst był narzędziem w ręku gestapo, na jego polecenie
    odemani [tj. członkowie Ordnungsdienst - przyp. J.R.N.] wykonywali bez
    zastrzeżeń najpodlejsze czynności, prześcigając często bezwzględnością Niemców"
    (A. Biberstein: "Zagłada Żydów w Krakowie", Kraków 1985, s. 165).

    Rabowali swych rodaków
    Warto przypomnieć również zapiski Henryka Makowera na temat działań
    Ordnungsdienst - żydowskiej Służby Porządkowej (SP): "Opowiadano mi o różnych
    scenach w trakcie blokad domów. Niektórzy z oficerów [żydowskiej Służby
    Porządkowej - przyp. J.R.N.] zachowywali się skandalicznie, nie uznając nawet
    dobrych zaświadczeń. W rezultacie na Umschlag szli ludzie, którzy byli zupełnie
    pewni, że zaświadczenie ich chroni, i nie wiedząc, co ich czeka, sami się
    oddawali w ręce swych współrodaków. W innych wypadkach zwalniano ludzi za
    łapówki, łapownictwo się szerzyło (...). Blokady wyzwoliły całą masę łajdactwa
    i draństwa. Opornych bito pałkami, nie gorzej od Niemców. Do tego dołączyło się
    rabowanie opuszczonych mieszkań pod jakimś pretekstem, np. żeby nie zostawiać
    rzeczy Niemcom. Wielu 'porządnych' wyższych funkcjonariuszy SP dorobiło się na
    różnych tego rodzaju praktykach dużych majątków. Było to zjawisko tak masowe,
    że nawet tzw. przyzwoici ludzie się chwalili - 'ja się na tej akcji dorobiłem' -
    lub - 'mój mąż nie nadaje się do dzisiejszych czasów, nic nie zarobił na
    akcji'" (Por. H. Makower: "Pamiętnik z getta warszawskiego październik 1940 -
    styczeń 1943", Wrocław 1987, s. 62). Szkoda, że Gross pominął to jakże ważne
    świadectwo profesora mikrobiologii Makowera w swoich, zajmujących tak wiele
    stron, dywagacjach o rabowaniu Żydów przez Polaków, zbrodniczej "moralności"
    polskich grabieżców itp.
    Warto dodać, że sporą część uratowanych Żydów stanowili akurat żydowscy
    policjanci, a więc możliwie najgorszy, najpodlejszy element pośród ówczesnych
    Żydów; ci właśnie ludzie, którzy dorabiali się na rabowaniu swych rodaków w ich
    momentach najwyższego zagrożenia. Pisał o tym słynny matematyk żydowskiego
    pochodzenia Stefan Chaskielewicz we wstrząsających pamiętnikach pt. "Ukrywałem
    się w Warszawie. Styczeń 1943 - styczeń 1945" (Kraków 1988, s. 191-192): "Wśród
    Żydów, którym pomogło przeżyć posiadanie znaczniejszych funduszy, byli i dawni
    funkcjonariusze policji żydowskiej, a nawet sławnej ekspozytury gestapo w
    getcie. Ci ludzie bowiem obłowili się podczas akcji wysiedleńczej. Trudno tu
    podać jakiekolwiek ścisłe dane liczbowe. Mogę jedynie powtórzyć stwierdzenie
    dwóch byłych policjantów, którzy po wojnie, w mojej obecności, mówili, że
    uratowało się co najmniej 200 ich kolegów".
    Skrajnie głupawym rasistowskim wyczynom Grossa, który za wszelką cenę chce
    wybielić "anielskich" Żydów i dokopać "diabelskim" Polakom, warto przeciwstawić
    mądre słowa słynnego izraelskiego intelektualisty profesora Israela Shahaka,
    publikowane na łamach "The New York Review of the Book" 29 stycznia 1987 roku.
    Przeciwstawiając się tendencjom do skrajnego idealizowania wojennych postaw
    Żydów kosztem Polaków, Shahak pisał: "Oczywiście, że byli polscy policjanci,
    którzy przeprowadzali łapanki Żydów, i oczywiście byli Polacy, którzy
    szantażowali Żydów (...). Byli jednak także (...) żydowscy szantażyści, wielu
    znanych nawet z imion, mieszkających poza gettem, którzy nie byli ani lepsi,
    ani gorsi niż polscy. Byli także żydowscy policjanci w getcie. Do obowiązków
    każdego z nich w pierwszych tygodniach eksterminacji latem 1942 roku należało
    dostarczenie odpowiedniej ilości Żydów przeznaczonych na śmierć. Dzisiaj, po
    latach, uważam, że polscy i żydowscy wspólnicy zbrodniarzy są sobie równi w
    ogromie zła i najwyższa odraza, z jaką się ich wspomina, nie zależy od
    narodowości. Moja jednak pamięć, pamięć wszystkich ocalonych Żydów, kiedy
    uczciwie rozmawiają 'w swoim gronie', nie pozwala zapominać, że w owym czasie
    my, Żydzi, nienawidziliśmy żydowskich policjantów i żydowskich szpiegów
    bardziej niż kogokolwiek innego" [oba podkreślenia J.R.N.].
    Cytowane tu relacje jedenastu autorów żydowskich stanowią faktycznie tylko
    czubek góry lodowej. Można by cytować jeszcze wielokrotnie dłużej zapiski
    pokazujące stopień skrajnego zezwierzęcenia wielu członków Judenratów i
    policjantów żydowskich kolaborujących z nazistami, których
    niegodną "działalność" tak skrupulatnie przemilczał Gross. A może jednym z
    najlepszych sposobów polemiki z antypolskimi kalumniami Grossa byłoby
    przygotowanie w Polsce parusetstronicowego wyboru relacji autorów żydowskich
    (Ringelbluma, Goldsteina, Kaplana i in.) o zbrodniczych działaniach Judenratów
    i policji żydowskiej w różnych regionach okupowanej Polski. Wybór taki można by
    było wydać w różnych językach, co pomogłoby w sprowokowaniu prawdziwie
    zapładniającej debaty na temat tego, jak ludzie różnych nacji zachowywali się w
    czasach niezwykle trudnych wyborów narzucanych przez totalitarnych zbrodniarzy.
    W wyborze można by również umieścić uczciwe żydowskie relacje na temat historii
    działań Żydów-agentów gestapo. Historyk Marek J. Chodakiewicz wspomina w swej
    książce, że w 1944 r. działała w Warszawie czterdziestoosobowa brygada gestapo
    składająca się z Żydów pod kierownictwem Leona Skosowskiego ("Lolek") i innych
    (M.J. Chodakiewicz: "Żydzi i Polacy 1918-1955", Warszawa 2000, s. 205). W innym
    miejscu Chodakiewicz pisze (op. cit., s. 206), że w Krakowie działał główny
    żydowski agent gestapo Diamant, "któremu podlegało około 60 konfidentów".
    Według Chodakiewicza (op. cit., s. 207): "Świadkowie żydowscy opisują
    działalność żydowskich agentów, konfidentów, denuncjatorów w Działoszycach,
    Zduńskiej Woli, Brańsku, Sosnowcu, Lidzie, Wilnie, Krakowie, Lwowie, Warszawie
    i w innych miejscowościach. Emanuel Ringelblum oszacował, że w samym getcie
    warszawskim pracowało około 400 konfidentów gestapo. Ich ofiarą padali głównie
    inni Żydzi. W rezultacie Żydzi bali się Żydów. Na początku chodziło o
    zdradzanie Niemcom miejsc ukrycia pieniędzy, kosztowności i towarów. Potem
    zaczynał się szantaż ukrywających się po stronie aryjskiej rodaków. Po zupełnym
    ogołoceniu rodaków z gotówki zwykle następowała ich denuncjacja na policję.
    Żydow
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:43
    W rezultacie Żydzi bali się Żydów. Na początku chodziło o zdradzanie Niemcom
    miejsc ukrycia pieniędzy, kosztowności i towarów. Potem zaczynał się szantaż
    ukrywających się po stronie aryjskiej rodaków. Po zupełnym ogołoceniu rodaków z
    gotówki zwykle następowała ich denuncjacja na policję. Żydowscy agenci
    infiltrowali też żydowskie grupy leśne i oddziały partyzanckie".

    Radosne zabawy w getcie
    Wspominałem już, jak Gross powiela w swojej książce sławetne antypolskie
    oszczerstwo, że Polacy radośnie bawili się na karuzeli pod murami płonącego
    getta. Warto więc może przypomnieć nie kłamstwo, ale rzeczywiste fakty, jak to
    spora część Żydów radośnie bawiła się w getcie i pławiła w luksusach w tym
    samym czasie, gdy ich ubożsi ziomkowie umierali z głodu. Z licznych zapisków na
    te tematy możemy dowiedzieć się, że w czasach potwornej nędzy przeważającej
    części mieszkańców getta warszawskiego inni Żydzi, głównie agenci gestapo,
    urzędnicy Judenratów, członkowie żydowskiej policji, bogaci kupcy, robiący
    biznesy z Niemcami czy szmuglerzy, bawili się w najdroższych restauracjach. Jak
    opisywał działacz Bundu Baruch Goldstein: "Na tych samych ulicach, gdzie za
    dnia obserwowało się sceny horroru, wśród mrowia dzieci chorych na gruźlicę i
    wymierających jak muchy, wzdłuż ciał czekających na wózki zamiataczy ulic
    natrafiało się na sklepy pełne najwspanialszych dań, restauracje i kawiarnie, w
    których serwowano najkosztowniejsze dania i trunki. Najgorszym gniazdem
    pijaństwa i rozpusty była Britania. Godzina policyjna nie była przestrzegana
    wobec klientów tego lokalu. Oni mieli wesołe całe noce. Ucztowaniu, pijaństwu i
    hulankom towarzyszyły rytmy jazz-bandu. O świcie, gdy rewelersi odchodzili,
    ulice były już pełne nagich ciał przykrytych gazetami. Pijacy niemal nie
    zwracali na nie uwagi, potykając się o tego typu przeszkody na swej drodze
    (...). Hitlerowcy nakręcali filmy z takich wesołych scen, aby pokazać 'światu',
    jak dobrze żyli Żydzi w getcie" (Wg B. Goldstein: op. cit., s. 91).
    Ringelblum zapisał w swej kronice: "Szał zabaw przechodzi wszelkie granice.
    Opowiadają mi, że codziennie o godzinie szóstej, siódmej z rana widzi się ludzi
    powracających z sal tanecznych, z balów, z balonikami w ręku, na wpół pijanych
    (...)" (E. Ringelblum: op. cit., s. 228). Profesor Czesław Madajczyk pisał w
    swym głośnym dziele: "Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce" (Warszawa 1970,
    t. I, s. 222): "W getcie spotykało się najwytworniejsze restauracje.
    Niewiarygodny wydaje się dziś komfort panujący wówczas w 'Palais de Dance'
    braci Frontów. Chleb był tu znacznie droższy niż w polskich dzielnicach, lecz
    wino tańsze. Wypada tylko powtórzyć 'uczta w czasie pomoru'. Taki stan rzeczy w
    getcie sprzyjał pożądanej przez okupanta dezintegracji społeczności żydowskiej,
    utrzymywał się wbrew bundowskiej prasie, żądającej zamknięcia sal tańca,
    burdelu i licznych klubów".

    Przemilczane żydowskie świadectwa
    Do szczególnie oburzających praktyk zastosowanych w książce Grossa "Strach"
    należy całkowite pominięcie przez niego rozlicznych świadectw żydowskich, które
    pokazywały bardzo sympatyczny obraz zachowań Polaków wobec Żydów w czasie
    wojny, całkowicie sprzeczny z lekceważącymi uogólnieniami Grossa, sugerującymi,
    że Żydom pomagała tylko "drobna garstka Polaków" ("Upiorna dekada") czy "mała
    mniejszość" ("Strach").
    Oto niektóre z jakże wymownych przykładów tych żydowskich świadectw
    przemilczanych przez Grossa:
    - Prezes Stowarzyszenia Kombatantów Żydowskich Arnold Mostowicz stwierdził w
    publikowanym 25 lutego 1998 r. w "Życiu" tekście: "Żaden naród nie złożył na
    ołtarzu pomocy Żydom takiej hekatomby ofiar jak Polacy, bowiem w wielu krajach
    okupowanych pomoc ta nie niosła za sobą takiego ryzyka".
    - Żydowska autorka Klara Mirska pisała w wydanej w Paryżu w 1980 r. książce "W
    cieniu wielkiego strachu": "Zebrałam wiele zeznań o Polakach, którzy ratowali
    Żydów, i nieraz myślę: Polacy są dziwni. Potrafią być zapalczywi i
    niesprawiedliwi. Ale nie wiem, czy w jakimkolwiek innym narodzie znalazłoby się
    tylu romantyków, tylu ludzi szlachetnych, tylu ludzi bez skazy, tylu aniołów,
    którzy by z takim poświęceniem, a takim lekceważeniem własnego życia, tak
    ratowali obcych".
    - Inna Żydówka Janina Altman, pisząc do Marka Arczyńskiego o Polakach, którzy
    narażali swe życie dla ratowania Żydów w czasie wojny, stwierdziła: "Nie wiem,
    czy my, Żydzi, wobec tragedii innego narodu, zdolni bylibyśmy do takiego
    poświęcenia" (Cyt. za M. Arczyński i W. Balcerak: "Kryptonim Żegota", Warszawa
    1983, s. 264).
    - Krakowski filozof żydowskiego pochodzenia Jan Hartman napisał, że właśnie w
    Polsce "Żydzi spotkali się z bohaterską pomocą na największą w Europie skalę"
    ("Gazeta Wyborcza", 5 maja 2005 r.).
    - Wybitny żydowski literaturoznawca, profesor uniwersytetu w Tel Awiwie Gabriel
    Moked powiedział w wywiadzie udzielonym "Wprost" 28 czerwca 1992 r.
    m.in.: "Jestem przekonany, że odpowiedzialność za zagładę polskich Żydów
    ponoszą Niemcy, ściślej mówiąc hitlerowcy. Nawet jeżeli część polskiego
    społeczeństwa Żydom nie pomagała albo łatwo godziła się na ich zagładę, to
    większa część narodu Żydom bardzo pomogła".
    - Do najbardziej wzruszających propolskich świadectw doby wojny należała ocena
    zapisana przez nauczyciela hebrajskiego Abrahama Lewina, który żył w
    makabrycznych warunkach warszawskiego getta. Zapisał on w swoim pamiętniku pod
    datą 7 czerwca 1942 r.: "(...) Wielu Żydów uważa, że wpływ wojny i strasznych
    ciosów, które kraj i jego mieszkańcy - Żydzi i Polacy, przyjęli z rąk Niemców,
    w wielkim stopniu zmienił stosunki między Polakami a Niemcami, a większość
    Polaków została opanowana przez uczucia filosemickie. Ci, którzy głoszą tę
    opinię, opierają swój punkt widzenia na znaczącej ilości zdarzeń, które
    ilustrują, jak od pierwszych miesięcy wojny Polacy pokazali i dalej pokazują
    swe współczucie i uprzejmość dla Żydów, pozbawionych środków do życia, a w
    szczególności dla żebrzących dzieci. Słyszałem wiele historii o Żydach, którzy
    uciekli z Warszawy tego znaczącego dnia 6 września 1939 i otrzymali
    schronienie, gościnność i żywność od polskich chłopów, którzy nie żądali żadnej
    zapłaty za ich pomoc. Jest również znane, że nasze dzieci, które idą żebrać i
    pojawiają się dziesiątkami i setkami na ulicach chrześcijańskich, dostają
    wielkie ilości chleba i ziemniaków i przez to udaje im się wyżywić i ich
    rodzinom w getcie (...). Ja widzę stosunki polsko-żydowskie w jasnym świetle"
    (A. Lewin: "A cup of tears. A Diary of the Warsaw Ghetto", Ed. by A. Polonszky,
    New York 1988, s. 123-124).
    - Żyd karmelita (ojciec Daniel) Oswald Rufeisen, jeden z najodważniejszych
    żydowskich partyzantów doby wojny, powiedział w wywiadzie dla "Polityki" z 29
    maja 1983 r.: "Nigdy nie mówię o polskim antysemityzmie i gdzie tylko mogę,
    walczę z tym, bo to jest przesąd, to jest zabobon (...). Wydaje mi się, że o
    antysemityzmie mówią nie ludzie, którzy przeżyli czas holocaustu w Polsce, ale
    ci, którzy przyjechali do Izraela z Polski przed wojną. Tak mi się wydaje.
    Ludzie, którzy byli odcięci od społeczeństwa polskiego, którzy przenieśli swoje
    koncepcje psychologiczne na sytuację wojenną (...). Mam już ponad 70 lat, żyłem
    w Polsce przed wojną, przeżyłem wojnę na wschodnich terytoriach polskich (...)
    nie widziałem tam Polaków mordujących, natomiast widziałem Białorusinów,
    widziałem Łotyszów, Estończyków, Ukraińców, którzy mordowali, a polskich
    jednostek, które by mordowały, nie widziałem. Ale tego wszystkiego ci idioci
    tutaj nie widzą. Im się tego nie mówi. Tak jest, niech mi nie opowiadają, Ja
    wiem, jak było".
    - Uratowana przez Polaków Laura Kaufman, profesor, członek PAN,
    wspominała: "Jak wynika z tego, co napisałam, pomoc nieśli mi przedstawiciele
    różnych warstw społeczeństwa; nie byłam też szczególnie uprzywilejowanym
    wyjątkiem. Przed wojną radzono mi, bym w razie wojny wyjechał
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:45
    Uratowana przez Polaków Laura Kaufman, profesor, członek PAN, wspominała: "Jak
    wynika z tego, co napisałam, pomoc nieśli mi przedstawiciele różnych warstw
    społeczeństwa; nie byłam też szczególnie uprzywilejowanym wyjątkiem. Przed
    wojną radzono mi, bym w razie wojny wyjechała za granicę. Było to możliwe nawet
    jeszcze w r. 1940. Nigdy nie żałowałam, że tego nie zrobiłam. Żyłam przez 5 lat
    w ciągłym niebezpieczeństwie, przeżyłam chwile grozy, ale trzeba było przeżyć
    wśród społeczeństwa polskiego, by poznać lepiej jego walory" (Cyt. za: Ten jest
    z ojczyzny mojej", oprac. W. Bartoszewski i Z. Lewinówna, Kraków 1966, s. 241.)
    Dyrektor amerykańskiego Urzędu ds. Śledztw Specjalnych, "tropiciel nazistów"
    Rosenbaum powiedział wiosną 1995 r. w wywiadzie dla
    dziennika "Newsday": "Podobnie jak wiele dzieci żydowskich dorastałem, słysząc,
    że Polacy byli najgorszymi antysemitami. Moja praca jednak bez przerwy
    dostarczała mi dowodów, że niezliczeni polscy chłopi ryzykowali swoje życie po
    to, by ukrywać Żydów. I trzeba pamiętać, że Polacy ukrywający Żydów wiedzieli,
    jakie konsekwencje mogą ich spotkać za to. Ich własne dzieci zostałyby zabite
    na ich oczach, a potem zamordowano by ich również. Ja sam, będąc ojcem małych
    córek, nie wiem, czy byłbym aż tak heroiczny w podobnej sytuacji".
    Porównajmy to wyznanie Rosenbauma z nikczemnym spotwarzaniem obrazu polskiego
    chłopstwa zawartym w książce Grossa! Myśląc o podłych zachowaniach
    polakożerczych Żydów takich jak Gross, mimo woli przypomina się ocena słynnego
    polskiego uczonego żydowskiego pochodzenia Ludwika Hirszfelda. W mało dziś
    przypominanym liście do Jerzego Borejszy z 27 października 1947 r. Hirszfeld
    ubolewał, że "nacjonaliści żydowscy nienawidzą Polaków więcej niż Niemców, i że
    świadomie idą w kierunku proniemieckim, tak jak zresztą to przewidziałem w
    mojej książce (...). Jeśli nie podkreślam tych spraw publicznie, to dlatego
    tylko, by Żydom nie szkodzić i nie pogłębiać przepaści, którą kopie nacjonalizm
    żydowski pomiędzy Żydami i Polakami" (Cyt. za B. Fijałkowska: "Borejsza i
    Różański. Przyczynek do dziejów stalinizmu w Polsce", Olsztyn 199
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:56
    www.kki.com.pl/piojar/polemiki/jedwabne/zdrada.html

    www.kki.com.pl/piojar/polemiki/jedwabne/zdrada.html

    www.geocities.com/jedwabne/getto_warsz2.htm

    Tutaj juz tylko wklejam linki tych fascynujacych artykulow



    Apropos jarmulki,bo mi sie przypomnialo.Myslalem,ze jarmulki nosza i Zydzi i
    Arabi.
    Infos od Kubissa sa bardzo ciekawe.Jest to inny rodzaj niz moich.Moje sa
    historyczne a jego odnosza sie do informacji o narodzie zydowskim,jego
    obyczjach,religi itp-takie antropologiczne(mam ndziej,ze sie teraz nie
    pomylilem).
    Ale to,ze sie Zydzi moga w rodzinie zenic to nie wiedzialem.No ale przeciez to
    nie tylko kazirodztwo(karane sadownie) a bardzo niezdrowe dla potomstwa?
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 11:58
    Przeciw oszczerstwu

    Spędziłem wojnę w kraju, wędrowałem po całej Polsce. W pierwszym roku okupacji
    spotykałem się nie tylko z kolegami i znajomymi spośród inteligencji
    żydowskiej. Zarabiając wówczas handlem na życie, odwiedzałem często miasteczko
    Konstantynów na Podlasiu, zamieszkałe w większości przez chasydów. Żydzi żyli w
    śmiertelnym lęku przed Niemcami. Nie bali się Polaków. W tym pierwszym roku
    okupacji stosunki z ludnością polską pozwalały Żydom uniknąć głodu i utrzymać
    się przy życiu. Szmalcownicy dopiero później stali się postrachem dla Żydów,
    usiłujących ukrywać swoje pochodzenie. Z dokumentów Żydowskiego Instytutu
    Historycznego w Warszawie wynika wprawdzie, że pogrom w Jedwabnem nie był
    zjawiskiem odosobnionym. Było ich więcej. Rzecz znamienna jednak, iż dochodziło
    do nich na Litwie, na Białostocczyźnie i w Małopolsce wschodniej bezpośrednio
    po ucieczce okupanta sowieckiego. Jedwabne nie było zjawiskiem powszechnym w
    całej Polsce.

    Wysuwanie wniosku z pogromów w lecie 1941 r., że zagłada była wspólnym dziełem
    Polaków i Niemców jest oszczerstwem. Każdy, kto poczuwa się do polskości, ma
    obowiązek bronić się przed nim. Większości społeczeństwa polskiego można by
    postawić zarzut obojętnego stosunku do zagłady, gdyby nie to, iż cały
    cywilizowany świat okazał wobec zbrodni ludobójstwa obojętność i bierność. Z tą
    różnicą, że Polacy byli jej naocznymi świadkami, świadkami bezbronnymi i
    żyjącymi w nieustannej obawie o życie własne i swoich najbliższych.

    Adam Michnik słusznie w mojej obecności ostrzegał Żydów zebranych w
    nowojorskiej synagodze, że zniesławianie Polski może wywołać wtórny
    antysemityzm wśród ludzi, którzy przez całe swe życie zwalczali rasowe
    uprzedzenia.

    Warto dodać, że jakikolwiek wybuch neoantysemityzmu w Polsce wyrządziłby
    straszliwe szkody nie Żydom, bo pozostało ich w Polsce zaledwie kilka tysięcy,
    lecz pozycji i dobremu imieniu Polski w świecie. Nie było to z pewnością celem,
    który przyświecał Grossowi, gdy ujawniał zbrodnię dokonaną przez Polaków w
    Jedwabnem. Aby zapobiec powtórnemu antysemityzmowi, należałoby już teraz
    tragedię Żydów w Jedwabnem wprowadzić do porządku dziennego dialogu polsko-
    żydowskiego, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Po stronie polskiej powinien
    uczestniczyć w tym dialogu Jan Tomasz Gross. Wiele bowiem zależeć będzie od
    tego, w jaki sposób on sam przedstawi "Sąsiadów" czytelnikowi zachodniemu. -

    JAN NOWAK-JEZIORAŃSKI
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 12:03
    Pogrom Wielkanocny - seria napadów na ludność żydowską mająca miejsce w
    Warszawie i Krakowie w dniach 22 marca do 30 marca 1940 roku, pod hasłem "Niech
    żyje Polska bez Żydów". Najkrwawsze ekscesy miały miejce na Powiślu i
    Pradze,uczestniczyło w nim ok. 1000 osób , w tym aktywiści NOR

    arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/01/20010127/200101270098.html


    Stanisław Trzeciak[edytuj]Z Wikipedii
    Skocz do: nawigacji, szukaj
    Stanisław Trzeciak (ur. 25 października 1873 w Rudnie Wielkiej, zm. 9 sierpnia
    1944 w Warszawie) – duchowny katolicki, działacz społeczny, profesor, jeden z
    czołowych katolickich propagatorów antysemityzmu w okresie międzywojennym w
    Polsce.[1] [2]

    Spis treści [ukryj]
    1 Elementy biograficzne
    2 Wybrane publikacje
    3 Linki zewnętrzne
    4 Przypisy



    Elementy biograficzne [edytuj]
    Ukończył gimnazjum w Rzeszowie, studia teologiczne na uniwersytecie we Fryburgu
    w Szwajcarii, we Wiedniu, w Rzymie, w Krakowie (doktorat) i w Jerozolimie. W
    latach 1903–1905 prowadził w Egipcie i Palestynie prace badawcze nad tamtejszą
    przyrodą i chorobami, zwłaszcza trądem. W latach 1906–1907 sekretarz
    konsystorza biskupiego w Przemyślu. Od 1907 do 1918 r. profesor Akademii
    Duchownej w Petersburgu. W czasie I wojny światowej współzałożyciel Polskiego
    Towarzystwa Pomocy Ofiarom Wojny. W czerwcu 1918 r. powrócił do kraju. Brał
    udział w obronie Lwowa. W 1921 r. zainicjował akcję mającą na celu pomoc
    dzieciom powracającym z Rosji. W latach 1923–1928 proboszcz w parafii w Dębowcu
    (diecezja przemyska). Od 1928 r. rektor kościoła św. Jacka w Warszawie,
    następnie proboszcz parafii św. Antoniego. Ksiądz Trzeciak był jednym z
    założycieli prometejskiej placówki – Instytutu Wschodniego w Warszawie. W
    latach 1926-1939 zasiadał w zarządzie tej placówki, był również wykładowcą
    funkcjonującej w murach Instytutu Szkoły Wschodoznawczej.

    W październiku 1939 roku współtworzył NOR. Razem z Władysławem Studnickim
    tworzył w Narodowej Organizacji Radykalnej frakcje umiarkowanych przeciwnych
    faszyzującym politycznym koncepcjom Erazma Samborskiego i Andrzeja
    Świetlickiego oraz pronazistowskiemu eksterminacyjnemu antysemityzmowi
    S.Brochwicza , po Pogromie Wielkanocnym , zerwał z organizacją wszelkie
    kontakty.

    Zginął od niemieckiej kuli w czasie powstania warszawskiego 9 sierpnia 1944 r.
    Ks. dr Stanisław Trzeciak był współredaktorem “Przeglądu Kościelnego”,
    współpracownikiem “Monumenta Judaica”, autorem kilkudziesięciu prac naukowych
    poświęconych kwestii żydowskiej i masonerii. W swoich pracach przestrzegał
    przed skutkami komunizmu, jak również wcielanych, jego zdaniem, obecnie
    najbardziej zwyrodniałych i antyludzkich ideologii, jakimi są masoński
    liberalizm i naturalizm. Podczas debat sejmowych w 1936 r. występował w
    komisjach jako rzeczoznawca uboju rytualnego Szechita. Jego prace zostały w
    szerokim zakresie wykorzystane przez prof. Feliksa Konecznego w pracy
    nad “Cywilizacją żydowską
  • Gość: R.H. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:45
    sic.
  • Driver napisał:
    Takze,Jedwabne. Zeby znac powdy masakry na Zydach,trzeb znac geneze.
    Co sie okazalo?
    Zydzi pomagali Rosjanom zlapac kilkaset Polakow,ktorzy byli wiezieni.Weszli
    Niemcy,oswobzili Polakow i nie oponowali,kiedy ludnosc polska mscila sie na
    Żydach .

    Powiem ci słyszałem dokładnie to o czym piszesz od osoby która taką akcję
    widziała na własne oczy .
    Mój ŚP Teść pochodził z kresów wschodnich .
    W momencie wjazdu armi czerwonej na wschód Polski czerwonoarmistów witała tylko
    ludność żydowska . Ortodoksyni i normalni żydzi na drugi dzień okupacji kresów
    wschodnich zgotowali dla Rosjan przyjęcie połączone z zabawą .
    Dzień pózniej rozpoczęły się masowe deportacje Polaków w głąb Rosji .
    Pamiętam to jak dziś gdyż bardzo często słyszałem wiele ciekawych historii .
    Po tej zabawie to właśnie żydzi byli dla ruskich żródłem informacji kogo należy
    wywiezć kto miał jakieś majątki tj. burżuj
    Ludności żydowskiej było i jest do dzisiaj obojętne w jakim kraju żyje i po jaką
    jurysdykcją . Dla żydów najważniejsze jest to aby mogli spokojnie pielęgnować
    swoją wiarę i prowadzić interesy . Nieważne jest czy to jest np.dzisiaj Polsce a
    jutro będzie Rosja .
    Lepsze czasy dla Polaków nadeszły dopiero po wkroczeniu armii niemieckiej .
    Wtedy również Polacy zaczeli pukać do dzwi donosicieli dzięki którym niektórzy
    potracili wszystkich swoich bliskich , często matkę i ojca .
    Kije i sztachety poszły ostro w ruch przy całkowitej aprobacie armii niemieckiej
    Spodobało się to niemieckiemu dowódcy który powiedział do mieszkańców tak .
    " Ich nie należy bić , ich trzeba wieszać "
    Tego oczywiście nikt nie zrobił .
    Po kilku dniach dokonano natomiast czystek etnicznych mordując żydów którzy nie
    uciekli z Rosjanami na wschód .
    Znam dokładnie miejsce gdzie po wkroczeniu armi niemieckiej dokonano masowej
    egzekucji ludności żydowskiej w tym kobiety i dzieci . Po dziś dzień nie ma tam
    żadnej wzmianki czy tablicy która upamiętniała by masowy mord na ludności
    żydowskiej . Łukaszenko by na to nie pozwolił :-)
    Gdyby mi tylko czas pozwolił mogłbym jeszcze więcej tych naocznych historii
    przelać na forum ..... Kubiś
  • Czy wiecie że żyd nie śpi na jednym łóżku w swojej sypialni z żydówką ?
    Śpią osobno jednak w bliskiej odległości .
    Jeżeli on chce się z żoną popieścić to żuca na jej łóżko jarmółkę .
    Jeżeli żona jarmółkę odrzuci to z seksu nici .
    Jeżeli nie to tym samym daje znak mężowi że może do niej przyjść.

    Jeżeli żona na dni niepłodne a mimo to chce mężowi dogodzić to współżyją
    ze sobą przez prześcieradło z dziurką nie mając ze sobą kontaktu cielesnego .

    Tylko podczas dni płodnych mąż może pieścić całe ciało swojej żony .

    U ortodoksyjnych żydów ( nie wiem czy po weselu czy przed ) goście czekają aż
    Pan młody odbędzie swój pierwszy stosunek z żoną . Po stosunku pan młody
    przychodzi do rodziców , swatów i pokazuje prześcieradło .
    Podobno posag zależy od ilości brunatnej cieczy na prześcieradle .

    $$ Opisane przeze mnie zwyczaje praktykują religijni żydzi .
    Ortodoksyjni oraz ci co chodzą zawsze ubrani na czarno w jarmółce na głowie i
    bez pejsów ..... Kubi
  • Driver napisał:
    Ale to,ze sie Zydzi moga w rodzinie zenic to nie wiedzialem.No ale przeciez to
    nie tylko kazirodztwo(karane sadownie) a bardzo niezdrowe dla potomstwa?

    Jest niezdrowe i doskonale to widać !
    Poszukaj sobie linków z artykułami GW o Modlitwach do Cadyka Lelowera czy jakoś
    tak ;-) Zobacz fotografie i policz ilu z nich nosi okulary i z jakiej odległości
    czytają swoje hebrajskie pisma ?
    Problemy ze wzrokiem dotykają 90 % kazirodczych rodzin .
    To te o których wiedzą wszyscy ci którzy w jednym mieście obcują obok
    "Pejsatych".
    Widać często w metrze jak niemalże nosem dotykają kartek podczas czytania tekstu
    Są jeszcze inne dolegliwości o których mało kto wie oprócz samych
    zainteresowanych ..... Kubiś
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 31.05.07, 02:46
    Gość: driver 30.05.07, 10:32 + odpowiedz
    >>>Ty jak zwykle sie nabijasz Wlodek.

    - A sadzisz, ze na trzezwo i calkiem serio da sie czytac o tym jak Zyd Hitler z
    rasowymi kolegami wymordowali wlasnych wspolziomlow po to, zeby w rezultacie
    tych lekko makabrycznych zabaw ludowych zydowskie kamienice staly sie
    wlasnoscia ludu pracujacego miast i wsi w prl-u :)))

    >>>Jesli chodzi o Adolfa i Goebelsa, a takze Hilmmlera i Eichmanna to nie Sterm
    czy Spiegel o ty pisza tylko polskie periodyki.

    Wymien ktore, bo samemu nie chce mi sie szukac..

    >>>Podejrzewam,ze cie zaszokuje Wlodek,ale niemieckie(nie musze chyba dodawac
    kim jest Axel Springer i ogolnie wlasciciele mediow w Niemczech) i izraelskie
    media o tym nie pisza.

    -- Driverze! Mnie moze zszokowac wiadomosc ze zyrafa poczela z nosorozcem. I
    malenstwo ma sie ...dobrze.
    Albo ze Rydzyk [ksiadz przypadkiem] zaszedlbyl w ciaze z kotem premiera.
    Po za takimi rewelacjami ... nic co ludzkie nie bardzo jest w stanie mnie
    zaszokowac.

    >>>>- Dlaczego? Nie wiem? MOge tylko spekulowac,ze to temat tabu.

    Najgorszy rodzaj tabu, to tabula rasa w miejscu gdzie powinny odbywac sie
    procesy ....

    >>>Specjalnie Wlodku zadalem sobie trud i znalzelm kilka pasjonujacych
    artykulow historycznych.

    -- Szczegolnie jeden autorjest wart przypomnienia z tego zestawu.
    Jan Nowak Jezioranski...
    Jego tekst powinno sobie powtarzac paru klientow dajacych glos w tym temacie.

    >>>>Aha, wjednym z artykulow sa zdjecia dwoch policjantow zydowskich.
    ja zobaczysz to sie przerazisz.

    ...Male,nietypowe korpusy i glowy dla Zydow, w glupich czapkach policyjnych
    ,totalnie nie pasujacych do ich nieiteligentnych twarzy

    -- No! Popatrz! A mnie sie to skojarzylo z .... rasowo czystym polskim
    ORMOWCEM.... Z tym, ze ja nie mialem okazji widziec tych
    gettowych "policjantow". Ormowcow zas w nadmiarze.
    Zauwaz, ze obie te formacje spelnialy podobna funkcje i cieszyly sie podobna
    estyma przyzwoitych obywateli.
    I co ciekawe, to zadna lista szpionow obowiazujaca w KACZOLANDZIE tej formacji
    nie obejmuje.
    Agentem SB mozna zostac majac sluzbowe kontakty z cenzura - jak JAroslaw
    Kaczynski - mozna zostac w wyniku przesluchan na komendzie, wpisu usluznego
    sasiada, czy kolegi z pracy itp, a zomol i ormowiec i funkcjonariusz PZPR
    agentem nie jest:)))

    Bardziej istotne jest, z czego Zydzi robili mace, ze cuchna cebula kopuluja
    jako sirotki - kazirodki.

    W kazdym razie na zakonczenie tej sesji nagraniowej proponuje ci mniej
    Volkischer Beobachter, vikipedii i podobnych... a wiecej Brzechwy, Tuwima,
    Slonimskiego

    I pamietaj na wszelki wypadek, ze Powstanie Warszawskie wykanczal niejaki gen
    wehrmachtu von dem Bach- Zalewski, a zydowskie w getcie Jurgen Stroop.

    W kazdym razie warto pamietac ze jak sie pisze o Zydzie cuchnacym cebula, specu
    od macy itp. to przypadkiem w jakiejs zachodniej gazecie mozna znalezc zdjecie
    uchlanego, ulanego i usranego Polaka po wieczornej wizycie rozrywkowej.
    Nie mowiac juz o popularnosci jakiej nam przyspozyla niejaka tow Sowinska z
    twojej ulubionej prartii LPR i Giertych =ow dwoch:))) Nie wspominajac o
    Kaczorach.

    Trzymaj sie droverze zdrowo
    I pracuj ku chwale ojczyzny!
    Twoje dotychczasowe dokonania juz kwalifikuja cie do min. doktoratu z zydologii
    stosowanej. Ja mysle - niesmialo - ze powinienes to wszystko zebrac i
    opublikowac w jakims wiekszym dziele.
    To moglby byc HIT wszech...czasow.
    I jeszcze jedna uwaga.
    Driverze! Jestes nieludzki! Zrobiles wielka krzywde tym wszystkim wyznawcom
    Adolfa na stadionach, wszechpolakom, nop -om, onr-om i innym sierotom
    giertychopodobnym, ktorzy na Zyda i pedala programowo patrzec nie moga.
    Jak one teraz biedne sieroty beda krzyczec: Zydy do gazu, jak Adolf - Zyd byl
    tym co do gazu wspolplemiencow wyslal. Jak ganiac po stadionach z hakenkreuzem
    i flaga reichu nr III?

    Bywaj w tym reichu!
    Wlodek
  • Up^
  • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 17:44


    Żydzi niech przyjeżdżają do Polski jako turyści , pielgrzymi ale maja swoje
    państwo to niech tam mieszkają , byle w pokoju i spokoju
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 01.06.07, 02:04

    Gość portalu: angrusz napisał(a):

    > Żydzi niech przyjeżdżają do Polski jako turyści , pielgrzymi ale maja swoje
    > państwo to niech tam mieszkają , byle w pokoju i spokoju

    Obywatelu G... czy moglibyscie ten swiatly postulat zglosic na najblizszej
    naradzie Prawa i Sprawiedliwosci w Czestochowie?
    Sadze, ze jeden marszalek SEJMU RP i niejeden WAZNY minister w rzadzie
    Jaroslawa Kaczynskiego ucieszylby sie na takie wynurzenia WYZNAWCY PiSu.

    Nie dziwia mnie specjalnie wpisy "znawcow" tematu, ALE NAUCZYCIEL??????
    To po to sie Jaskola trudzil z mlodzieza, zeby uczniow zapedzic do sprzatania
    kirkutu, zeby teraz NAUCZYCIEL z PiS -uaru brzydko pisal o wlasnych
    funkcjonariuszach partyjnych z dlugim stazem obywatelskim i opozycyjnym w RP nr
    dowolny?
    Toz nawet sam Giertych jr odcinal sie od takich numerow.
  • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 06:17

    Do obywatela Włodka :

    Nie rozumiem co oznaczaja te wielkie litery nauczycielu , co złego w moim
    rozumowaniu .
    Czy nie wolno mi zyczyć sobie , ze chcę aby w Polsce nie było mniejszości ,
    wszak juz Francja doszła do wniosku , że nie chca nahometan - a co mówią
    prywatnie ,
    Ja nie chcę aby inne narodowości osiedlały się w Polsce bo to rodzi problemy ,
    problemy z asymilacją .
    Przeciez getta , czyli enklawy żydowskie to nie wymysł Niemców , Przecież te
    dzielnice same przez Żydów się tworzyły , gdzie po polsku się nie mówiło ,
    To sami Żydzi nie zezwalali na asymilacje , wyklinali tych co to robili ,
    wyłączali z gminy .
    Nie próbuje Obywateli Włodku byc bardziej poprawny politycznie niz zdrowy
    rozsądek nakazuje .
    Nie wmówisz mi , że robię coś złego .
    Tak maja swoje państwo niech je tam buduja na swój sposób , i niech tam będa
    szczęśliwi .
    Ja nic złego im nie zyczę .
    Ale mój interes może być inny niż ich .
    Tak dowiodła tego historia .
    Różnice interesów ekonomicznych i to głównie biedoty i polskiej i żydowskiej
    były źródłem tarć i zadrażnień .
    I nie wmawiaj mi tego co nie powiedziałem
    Ale owszem niech przyjeżdżają ale jako turyści

    Pozdrawiam
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 10:18
    kubiss napisał:

    > Jest niezdrowe i doskonale to widać !
    > Poszukaj sobie linków z artykułami GW o Modlitwach do Cadyka Lelowera czy
    jakoś
    > tak ;-) Zobacz fotografie i policz ilu z nich nosi okulary i z jakiej
    odległośc
    > i
    > czytają swoje hebrajskie pisma ?
    > Problemy ze wzrokiem dotykają 90 % kazirodczych rodzin .
    > To te o których wiedzą wszyscy ci którzy w jednym mieście obcują obok
    > "Pejsatych".
    > Widać często w metrze jak niemalże nosem dotykają kartek podczas czytania
    tekst
    > u
    > Są jeszcze inne dolegliwości o których mało kto wie oprócz samych
    > zainteresowanych ..... Kubiś

    To dlatego tylu Zydow nosi okulary i sa tacy bladzi.Zauwazylem tez,ze Zydzi sa
    duzo nizsi od Polakow i Niemcow.
    To pewnie dlatego,ze niektorzy z nich preferuja kazirodztwo?

    No dobrze Kubiss,ale jak na to reaguja nowoczesni Zydzi.
    Nie krytykuja tego? Ja jak mialbym np kumpla Zyda,ktory bzyka swoja siostre,to
    bym go zj''l i powiedzial,ze ma chyba cos z "dynia" nie tak.
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 10:26
    Ciekawe te informacje,ale jeszcze raz udowodniaja jacy niektorzy Zydzi sa
    dziwacy

    > Czy wiecie że żyd nie śpi na jednym łóżku w swojej sypialni z żydówką ?
    > Śpią osobno jednak w bliskiej odległości .
    > Jeżeli on chce się z żoną popieścić to żuca na jej łóżko jarmółkę .
    > Jeżeli żona jarmółkę odrzuci to z seksu nici .
    > Jeżeli nie to tym samym daje znak mężowi że może do niej przyjść.

    Totalnie mi sie nie podoba.Dla mnie to nie jest ani troche odjazdowe,tylko
    dziwaczne.

    > Jeżeli żona na dni niepłodne a mimo to chce mężowi dogodzić to współżyją
    > ze sobą przez prześcieradło z dziurką nie mając ze sobą kontaktu cielesnego .

    Kubiss nie nabijasz sie?

    > U ortodoksyjnych żydów ( nie wiem czy po weselu czy przed ) goście czekają aż
    > Pan młody odbędzie swój pierwszy stosunek z żoną . Po stosunku pan młody
    > przychodzi do rodziców , swatów i pokazuje prześcieradło .
    > Podobno posag zależy od ilości brunatnej cieczy na prześcieradle .

    A nie sadzisz,ze to jest przesada?
    a) laska nie musi byc dziewica
    b) nigdy w zyciu zaden Polak nie przyszedl by na sale weselna z takim
    przescieradlem

    c)obciach jest wypad pary mlodej na stosunek i swiadomosc,ze wszyscy goscie w
    sali weselnej to wiedza i tylko odmierzaja czas

    > $$ Opisane przeze mnie zwyczaje praktykują religijni żydzi .
    > Ortodoksyjni oraz ci co chodzą zawsze ubrani na czarno w jarmółce na głowie i
    > bez pejsów .....

    Aha, czyli chodzi o jakis zacofanych ludkow.Kubiss normalni Zydzi, to zyja i
    wspolzyja tak jak my i napewno nie chodza w jarmolkach,tylko tak jak inni maja
    modna odziez
    Ale nie ukrywam,ze znalazles ciekawe informacje
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 10:37
    Odpowiadasz na :
    kubiss napisał:



    Mój ŚP Teść pochodził z kresów wschodnich .

    Byl swiadkiem historycznych wydarzen-zazdroszcze8jako fanatyk historii) ale i
    wspolczuje (jako czlowiek nienawidzacy wojen i okrucienstwa)


    > W momencie wjazdu armi czerwonej na wschód Polski czerwonoarmistów witała tylk
    > o
    > ludność żydowska . Ortodoksyni i normalni żydzi na drugi dzień okupacji kresów
    > wschodnich zgotowali dla Rosjan przyjęcie połączone z zabawą .

    No wlasnie.


    Ludności żydowskiej było i jest do dzisiaj obojętne w jakim kraju żyje i po jak
    > ą
    > jurysdykcją . Dla żydów najważniejsze jest to aby mogli spokojnie pielęgnować
    > swoją wiarę i prowadzić interesy . Nieważne jest czy to jest np.dzisiaj
    Polsce
    > a
    > jutro będzie Rosja .

    Tego nie wiedzialem.Ale chyba wola mieszkac w USA i Niemczech(bradzo duzo
    przybywa z Rosji i innych panstw bylego Zwiazku Sowieckiego) niz w Rosji,skoro
    tyle ich stamtad ucieka.
    Powiem tylko jako ciekowstke,ze Zydzi wola emigrowac do USA,Kanady i Niemiec a
    do Izraela to chyba no ostatnim miejscu


    > Gdyby mi tylko czas pozwolił mogłbym jeszcze więcej tych naocznych historii
    > przelać na forum ..... Kubiś

    Mysle,ze wielu forumowiczow sie ucieszy.Tak,ze jak znajdziesz troche czasu, to
    opisz cos jeszcze
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 11:04
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > Wymien ktore, bo samemu nie chce mi sie szukac..

    Rzeczpospolita,Polonica,Polityka i periodyki naukowe-historyczne
    Znajdziesz spokow googlach Wlodku.

    Mysle,ze Zydzi bardzo zawiedli sie na Niemcach podczas II WS a takze decydenci
    Zydow przeliczyli sie w swoich posunieciach politycznych.
    Chyba bledem byla nazbyt duza lojalnosci i kolaboracja decydentow zydowskim z
    nazistami?

    Natomiast co do uwagi o holocie z Rakowa,ktora faszyzuje
    Wlodek,przeciez ci "jednokomorkowcy" nie maja pojecia o historii,tolerancji,
    europeizacji.
    Zreszta fakt delektowania sie pilka 3 ligowa mnie juz bawi,hehe.
    Rozumiem kibicowac i byc patriota lokalnym,ale "rozplywanie" sie nad "artyzmem
    rakowskich gwiazd", uwazam za absurd.
    Wlodek, 80% tych rksowskich narodowcow to tzw bezmozgowcy(tzw patologia-albo
    bez wyksztalcenia,albo bez dziewczyn,albo bez pieniedzy,albo z rodzin
    kryminogennych)
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 11:24
    Wspomnienia

    I. Komunistyczne organizacje polityczne na ziemiach polskich - historia

    Pod okupacją niemiecką do 1941 ruch komunistyczny był bardzo rozdrobniony i
    niezorganizowany. Po zlikwidowaniu w 1938 KPP, zamknięciu Żydów w gettach,
    ucieczce wielu komunistów żydowskich i polskich w strefę sowiecką, w sytuacji
    sojuszu radziecko-hitlerowskiego, nie mogło być inaczej. Komuniści pozostali
    pod okupacją niemiecką nie mogli liczyć ani na pomoc ZSRR ani tym bardziej
    jakieś masowe poparcie Polaków. Wśród członków kierownictwa ruchu
    komunistycznego było proporcjonalnie o wiele mniej Żydów niż, co zrozumiałe,
    pod okupacją sowiecką, gdzie ich dominacja była bezwzględna. Jednakże nawet w
    takich warunkach mieli pewien wkład w rozwój komunizmu na ziemiach okupowanych
    przez III Rzeszę.

    Główna rola w kraju odgrywana była przez komunistów polskiego pochodzenia.
    Później dojdzie do wielkiego konfliktu polskich "krajowców" z komunistami
    pochodzenia żydowskiego, zarówno krajowymi jak i zalewającymi Polskę wraz z
    bolszewizmem w 1944, oczywiście konfliktu o władzę, wpływy i zarząd nad
    okupowaną przez ZSRR Polską. Konflikt ten określi całą historię komunistycznej
    Polski i tzw. III RP.

    W Warszawie już w listopadzie 1939 rozpoczął działalność ZMS "Spartakus". W
    Krakowie w noc sylwestrową 1939 utworzona została lewicowa grupa, skupiająca
    byłych członków Komunistycznej Partii Polski, KZMP, a także lewicowych
    socjalistów i radykalnych działaczy chłopskich. W Rzeszowskim już od
    paździenika 1939 dawni działacze KPP i rewolucyjnego ruchu chłopskiego zaczęli
    skupiać się w okół wybitnego działacza komunistycznego - Stanisława Ziaji. W
    Warszawie utworzony został w 1940 Związek Rad Robotniczo Chłopskich, w którym
    skupili się potem działacze także z miejscowości podwarszawskich. Wydawał o
    biuletyn pod nazwą "Młot i sierp", od którego wzięła potem nazwę cała
    organizacja. Jedną z większych organizacji komunistycznych było Stowarzyszenie
    Przyjaciół ZSRR, które wzięło swój początek z działalności luźnych grup aktywu
    byłej KPP znajdujących się w Warszawie.

    W niektórych zakładach pracy Warszawy oraz w miejscowościach podwarszawskich
    działała organizacja komunistyczna znana pod nazwą "Proletariusz". Komuniści
    wielkopolscy utworzyli organizacje pod nazwą Komunistyczna Partia Polski. Od
    połowy 1940 na Rzeszowszczyźnie działała grupa skupiająca w swych szeregach
    byłych kapepowców oraz ludowców i wiciarzy. Od tytułu wydawanego pisma przyjeła
    ona nazwę "Czyn Chłopsko-Robotniczy". Poczynając od pierwszych miesięcy 1940
    działała w Warszawie bardzo aktywna grupa młodych komunistów, w skład której
    wchodzili przede wszystkim dawni członkowie komunistycznej organizacji
    akademickiej "Życie". Organizacja ta nazywana była potocznie grupą "życiowców".

    Grupy komunistyczne, działające na terenie Łodzi i w miejscowościach
    podłódzkich skupiły się w grudniu 1941 w jednej organizacji, która przybrała
    nawę Front Walki za Naszą i Waszą Wolność. W omawianym okresie działało także
    kilka luźnych grup antyfaszystowskich na terenie Krakowa i okolicznych
    powiatów. Skupiały one komunistów, lewicowych socjalistów oraz ludowców i
    radykalnych demokratów. Prężna w tym czasie była także organizacja kierowana
    przez dawnego działacza Stronictwa Chłopskiego Józefa Olechawskiego i
    radykalnego wiciarza Andrzeja Burdę, używająca nazwy Polska Ludowa -
    Organizacja Ludu Pracującego. Bliska współpraca między lewicowymi grupami
    krakowskimi doprowadziła ostatecznie do ich połaczenia się na płaszcyźnie
    programowej Związku Walki Wyzwoleńczej. W lipcu 1941 w Kraśniku powstała
    Robotniczo-Chłopska Organizacja Bojowa.

    Później RchOB stała się na Lubelszczyźnie głównym trzonem powstającej PPR. W
    1941 na terenie powiatu włodawskiego powstała organizacja Związek
    Młodochłopski, nazywana poźniej Bojową Organizacją Ludową. We wrześniu 1941 na
    terenie powiatu chełmskiego powstała organizacja pod nazwą "Czerwona
    Partyzantka".

    W drugiej połowie 1941 Komitet Wykonawczy Międzynarodówki Komunistycznej
    wyraził zgodę na utworzenie w okupowanej Polsce partii komunistycznej. Projekt
    powstania tej partii powstał w kierownictwie ZSRR, prawdopodobnie jako plan
    polityczny Stalina wobec powojennej Polski. Szkoleniem aktywistów PPR zajmowało
    się NKWD i wszyscy byli jej agentami.

    W końcu grudnia 1941 zrzuceni zostali w okolicach wsi Wiązowna koło Warszawy
    członkowie tzw. Grupy Inicjatywnej.

    W jej skład wchodzili Marceli Nowotko, Paweł Finder, Bolesław Mołojec, Pinkus
    Kartin, Maria Rutkiewicz i Czesław Skonecki, którzy w parę dni później
    nawiązali kontakty z przedstawicielami komunistycznych organizacji działających
    w Warszawie.







    Marceli Nowotko, Paweł Finder, Bolesław Mołojec, Pinkus Kartin

    W dniu 5 stycznia 1942 odbyło się w Warszawie zebranie założycielskie PPR, w
    którym uczestniczył Paweł Finder z ramienia Grupy Inicjatywnej oraz
    przedstawiciele działających w Warszawie organizacji: Związku Walki
    Wyzwoleńczej, Stowarzyszenia Przyjaciół ZSRR, grupy "Proletariusz" oraz
    organizacji "Młot i Sierp".

    Założenia ideowo-programowe i kwestie natury organizacyjnej przyszłej partii
    zreferował w imienu Grupy Inicjatywnej Paweł Finder.

    Delegaci wezwali swych członków do wstępowania w szeregi nowej organizacji,
    zatwierdzili projekt jej pierwszej odezwy programowej i przyjęli dla niej nazwę
    Polska Partia Robotnicza. Jednocześnie trójke kirowniczą w osobach Marcelego
    Nowotki, Pawła Findera i Bolesława Mołojca uznano za tymczasowe kierownictwo
    PPR. PPR formalnie nie należała do Międzynarodówki Komunistycznej, faktycznie
    była jej podporządkowana, po rozwiązaniu Kominternu jego funkcje przejął
    Wydział Zagraniczny KC WKP (b).

    Około 10 stycznia 1942 została ogłoszona pierwsza odezwa programowa PPR "Do
    robotników, chłopów i inteligencji. Do wszystkich patriotów polskich".
    Informowano w niej społeczeństwo o powstaniu PPR i zapoznawano je z jej
    podstawowymi założeniami ideowo-programowymi. W lutym 1942 r. ukazał się
    pierwszy numer organu prasowego PPR pod nazwą "Trybuna Wolności". Już w parę
    miesięcy po utworzeniu Polskiej Partii Robotniczej zgłosiły do niej akces
    niemalże wszystkie działające na terenie kraju organizacje komunistyczne,
    aprobując także jej założenia ideowo-programowe. W końcu 1942 do PPR należąło 8
    tys. członków, z czego około 1/3 stanowili byli członkowie KPP.

    Naczelną instancją organizacyjną PPR był jej Komitet Centralny. W skład
    Sekretariatu Komitetu Centralnego wchodzili początkowo Marceli Nowotko jako
    sekretarz oraz Paweł Finder i Bolesław Mołojec. Po śmierci Marcelego Nowotki na
    ulicach Warszawy w dniu 28 listopada 1942 i straceniu, na podstawie wyroku sądu
    partyjnego, Bolesława Mołojca, który miał być pośrednim sprawcą tego mordu,
    wyłoniono nowy Sekretariat KC w skaładzie: Paweł Finder - sekretarz oraz
    Władysław Gomułka i Franciszek Jóźwiak - członkowie sekretariatu. Po
    aresztowaniu w dniu 14 listopada 1943 przez gestapo Pawła Findera nastąpiła
    dalsza reorganizacja sekretariatu KC. W jego skład wchodzili teraz Władysław
    Gomułka jako sekretarz oraz Bolesław Bierut i Franciszek Jóźwiak.

    PPR powołała w styczniu 1943 do życia organizację młodzieżową Związek Walki
    Młodych. Na jej czele stanęła Hanna Sawicka, a po jej śmierci w marcu 1943 -
    Jan Krasicki. Po śmierci Krasickiego we wrześniu 1943 na czele ZWM stanęła
    Zofia Jaworska. ZWM prowadził działalność polityczno-propagandową wśród
    młodzierzy, członkowie należeli do partyzantki bolszewickiej. Jawną działalność
    rozpoczął w sierpniu 1944 w Lublinie, po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną.
    Związany z Krajową Radą Narodową i PKWN, uczestniczył w tworzeniu i utrwalaniu
    władzy komunistycznej, w walce z podziemiem niepodległościowym, odbudowie
    kraju, zagospodarowaniu Ziem Zachodnich.

    Członkowie Związku Walki Młodych zasilili szeregi Milicji Obywatelskiej,
    Ochotnic
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 11:27
    Członkowie Związku Walki Młodych zasilili szeregi Milicji Obywatelskiej,
    Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa, brali udział
    w przygotowaniu i przeprowadzeniu referendum ludowego (30 czerwca 1946) i
    wyborów do Sejmu Ustawodawczego (19 stycznia 1947). Związek wystąpił z ideą
    zjednoczenia ruchu młodzieżowego i utworzenia w lipcu 1948 Związku Młodzieży
    Polskiej (ZMP). W chwili przystąpienia do ZMP liczył ok. 250 tys. Członków. Na
    wiosnę 1942 Polska Partia Robotnicza powołała do życia organizacje zbrojną
    Gwardię Ludową. Pierwszym szefem Sztabu Głownego Gwardi Ludowej był Marian
    Spychalski. W sierpniu 1942 stanowisko to objął po nim Franciszek Jóźwiak.

    1943 z inicjatywy Stalina PPR z niewielkimi grupami politycznymi utworzyła
    Krajową Radę Narodową, namiastkę parlamentu, uzurpującą sobie prawo
    reprezentacji politycznej narodu polskiego. Miała tworzyć przeciwwagę dla
    legalnego polskiego rządu w Londynie i Delegatury Rządu na Kraj. KRN
    ukonstytuowała się na posiedzeniu w nocy z 31 grudnia 1943 na 1 stycznia 1944,
    w jej skład weszło 31 członków wydelegowanych przez Polską Partię Robotniczą i
    kilka innych organizacji lewicowych.

    Przywództwo nad KRN objęło tzw. Prezydium w składzie: B. Bierut -
    przewodniczący, E. Osóbka-Morawski - wiceprzewodniczący, K. Mijal - sekretarz
    oraz W. Kowalski i M. Żymierski - członkowie. Do walki zbrojnej KRN powołała
    Armię Ludową, w której skład weszły organizacje wojskowe ugrupowań
    reprezentowanych w KRN, przede wszystkim Gwardia Ludowa, nieliczne oddziały i
    placówki Batalionów Chłopskich. W marcu 1944 KRN wysłała swoich przedstawicieli
    do Moskwy. Celem ich wyjazdu było oficjalne nawiązanie stosunków z ZSRR oraz
    porozumienie ze Związkiem Patriotów Polskich (ZPP) i Centralnym Biurem
    Komunistów Polskich w ZSRR.

    Sowieci formalnie uznali KRN za przedstawicielstwo narodu polskiego. W czerwcu
    1944 ZPP w ZSRR uznał zwierzchnictwo KRN i podporządkował jej utworzoną w ZSRR
    1 Armię Polską, walczącą wraz z Armią Czerwoną na froncie wschodnim. Z chwilą
    zajęcia części ziem polskich KRN powołała 21 VII 1944 Polski Komitet Wyzwolenia
    Narodowego (PKWN), przejmujący w jej imieniu władzę na okupowanych terenach. 31
    grudnia 1944 KRN uchwaliła ustawę o przekształceniu PKWN w Rząd Tymczasowy RP,
    a jej przewodniczący nosił odtąd tytuł Prezesa KRN. 28 czerwca 1945 KRN
    przyjęła dymisję Rządu Tymczasowego i zgodnie z uchwałą konferencji w Jałcie
    powołała Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, w którego skład weszło 5 ministrów
    związanych dotąd z polskim rządem na emigracji. Do chwili wybrania Sejmu
    Ustawodawczego KRN pełniła funkcję tymczasowego parlamentu.

    Po przeprowadzeniu wyborów do Sejmu, KRN automatycznie uległa rozwiązaniu (19 I
    1947). Oprócz komunistów zasiadali w niej członkowie PPS, PSL, SL, SD, SP,
    działacze niezależni oraz niewielka grupa posłów żydowskich. Polski Komitet
    Wyzwolenia Narodowego (PKWN) był tymczasowym organem władzy wykonawczej w
    Polsce, powołany oficjalnie w Chełmie 21 lipca 1944 roku na podstawie dekretu
    Krajowej Rady Narodowej. W rzeczywistości decyzja o jego utworzeniu zapadła już
    wcześniej w Moskwie. Do PKWN weszli działacze KRN, Związku Patriotów Polskich,
    Robotniczej Partii Polskich Socjalistów, Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa
    Demokratycznego, Polskiej Partii Robotniczej, a także bez formalnej afiliacji
    politycznej, czyli przedstawiciele środowisk wcześniej reprezentowanych w KRN.
    Swoją działalnością PKWN objął okupowane tereny województw: lubelskiego,
    białostockiego, rzeszowskiego i część warszawskiego.

    Przewodniczącym PKWN został Edward Osóbka-Morawski (PPS), jego zastępcami Wanda
    Wasilewska (ZPP) i Andrzej Witos (SL "Wola Ludu", później Stanisław Janusz). W
    owym rządzie zasiadali przedstawiciele ZPP i PPR oraz partii koncesjonowanych
    przez Stalina, czyli PPS, SL "Woli Ludu" i SD.



    Szefami resortów zostali:

    obrona - Michał Rola-Żymierski (PPR)
    rolnictwo i reformy rolne - Andrzej Witos (później Stanisław Janusz)
    sprawy zagraniczne - Edward Osóbka-Morawski
    administracja - Stanisław Kotek-Agroszewski (SL)
    finanse i gospodarka - Jan Stefan Haneman (PPS)
    sprawiedliwość - Jan Czechowski (SL)
    bezpieczeństwo - Stanisław Radkiewicz (PPR)
    praca i opieka społeczna - Bolesław Drobner (PPR)
    komunikacja - Jan Michał Grubecki (SL)
    odszkodowania - Emil Sommerstein (syjoniści)
    oświata - Stanisław Skrzeszewski (PPR)
    kultura i sztuka - Wincenty Rzymowski (SD)
    propaganda - Stefan Jędrychowski
    22 lipca PKWN ogłosił manifest w Chełmie, zapowiadając radykalne przeobrażenia
    społeczne (reforma rolna i nacjonalizacja przemysłu), dalszą walkę z Niemcami
    oraz korzystną granicę na zachodzie. Od 1 sierpnia siedzibą PKWN był Lublin.
    Swą działalnością obejmował tereny na wschód od Wisły, opanowane przez Armię
    Czerwoną. Na terytoriach tych od początku trwał nieustanny terror radzieckich
    organów bezpieczeństwa i powstających "polskich". Na początku sierpnia 1944 w
    Lublinie łączą się KC PPR Gomułki i przybyli z Moskwy funkcjonariusze CBKP.

    Powstaje Biuro Polityczne w składzie: J. Berman, W. Gomułka, H. Minc, B.
    Bierut, A. Zawadzki, M. Spychalski, R. Zambrowski.

    Do KC weszli m.in. E. Ochab, H. Kozłowska, H. Chełchowski, S. Radkiewicz, S.
    Wierbłowski, Z. Kliszko, A. Kowalski, Loga Sowiński.

    Kierownikami wydziałów zostali Zambrowski, Kasman, Kliszko, Alster, Kazimierz
    Witaszewski.

    31 grudnia PKWN przekształcił się w Tymczasowy Rząd RP z Osóbką-Morawskim na
    czele. Organem prasowym PKWN była "Rzeczpospolita".

    Kluczowe pozycje w nim zajęli: Minister Przemysłu - H. Minc, Minister Skarbu -
    K. Dąbrowski, Minister Bezpieczeństwa - S. Radkiewicz, Minister Oświaty - S.
    Skrzeszewski. Rząd uznany został przez Związek Radziecki, Czechosłowację i
    Jugosławię. Protest przeciwko jego powołaniu zgłosiły Stany Zjednoczone i
    Wielka Brytania.

    Na podstawie ustaleń konferencji jałtańskiej, w dniach 17-21 VI 1945 obradowała
    konferencja moskiewska, na której postanowiono utworzyć Tymczasowy Rząd
    Jedności Narodowej, złożony z przedstawicieli Rządu Tymczasowego i władz RP na
    uchodźstwie. Rząd Tymczasowy przestał działać 28 czerwca, po objęciu władzy
    przez Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Wcześniej Komisja Trzech z udziałem
    W.M. Mołotowa, W.A. Harrimana i A.J. Clarck-Kerra ustaliła listę osób na
    konferencję moskiewską w sprawie utworzenia nowego rządu. W konferencji odbytej
    17-21 czerwca 1945 udział wzięli: prezydent Krajowej Rady Narodowej B. Bierut,
    premier Rządu Tymczasowego E. Osóbka-Morawski, wicepremier W. Gomułka, nadto z
    kraju - Z. Żuławski, S. Kutrzeba, A. Krzyżanowski, H. Kołodziejski, z Zachodu -
    S. Mikołajczyk, J. Stańczyk i A. Kołodziej.

    Na naradę moskiewską nie zaproszono aktualnych przedstawicieli władz RP na
    uchodźstwie (Mikołajczyk i Stańczyk nie byli już w tym czasie członkami rządu w
    Londynie). W wyniku konferencji poszerzono komunistyczny Rząd Tymczasowy o
    Mikołajczyka, Stańczyka i S. Thugutta z Zachodu oraz W. Kiernika i C. Wycecha z
    kraju. Premierem i wicepremierem nowego rządu pozostali Osóbka-Morawski i
    Gomułka, stanowisko wicepremiera otrzymał także Mikołajczyk.

    TRJN liczył 21 członków - 7 z Polskiej Partii Robotniczej (PPR), 6 z Polskiej
    Partii Socjalistycznej (PPS), 3 ze Stronnictwa Ludowego, 3 ludowców - od
    sierpnia 1945 członków Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) i 2 ze Stronnictwa
    Demokratycznego. W jego skład weszli J. Sztachelski, H. Minc, S. Jędrychowski,
    K. Dąbrowski, Stanisław Tkaczow.

    Przeciwko uchwałom konferencji moskiewskiej i powołaniu nowego rządu ostro
    protestował u aliantów rząd RP na uchodźstwie. Wkrótce TRJN został uznany przez
    większość państw, w tym przez główne mocarstwa: Stany Zjednoczone, Wielką
    Brytanię (5 lipca 1945) oraz Francję (29 czerwca 1945). Równocześnie państwa te
    cofnęły uznanie dla rządu RP na uchodźstwie. Po ustaleniu się pozycji TRJN na
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 13:43
    W okresie II wojny światowej sowiecka partyzantka dzieliła się na trzy
    kategorie: duże oddziały typu wojskowego, przeznaczone do rzeczywistej walki z
    Niemcami; oddziały partyzanckie tworzone przez NKWD i Smiersz, działające na
    terenach mniejszości narodowych, których zadaniem było zwalczanie partyzantki
    antykomunistycznej i pacyfikacje ludności cywilnej; oddziały powstałe z jeńców
    sowieckich, Żydów i miejscowych komunistów, działające dosyć samodzielnie,
    utrzymujące się z rabunku i terroru na ludności cywilnej, unikające walki z
    Niemcami. Również oddziały GL brały udział w likwidacji polskiego podziemia
    niepodległościowego.


    Jednym z typowych przykładów działań żydobolszewickich bandytów była rzeź na
    Polakach w miasteczku Naliboki w powiecie Stołpce, województwo nowogrodzkie.
    Dnia 8 maja 1943 roku o świcie 128 polskich mieszkańców tego miasteczka zostało
    wymordowanych przez partyzantów dowodzonych przez dwóch żydowskich dowódców:
    Tuwię Bielskiego i Szolema Zorina.



    Tuwia Bielski i Szolem Zorin





    Wacław Nowicki, uratowany świadek tych wydarzeń, tak opisywał w książce "Żywe
    echa" (Warszawa, 1993) rzeź na Polakach, gdy o świcie przybyli partyzanci-
    mordercy: "Godzina 5 rano, 8 maja 1943 roku. Długa seria z kaemu rozpruła
    poniżej okien frontową ścianę naszego domu, stojącą pod nią kanapę -
    przeleciała przez pokój i ugrzęzła w przeciwległej ścianie zaledwie kilka
    centymetrów nad naszymi głowami (...). Mama dopadła okna. - 'Wieś płonie!' -
    krzyczy (...) o godzinie 7.00 (...) jęki ucichły. Zewsząd wiało grozą śmierci i
    zniszczenia. Ocaleni z pogromu mogli teraz zobaczyć tragedię swego miasteczka i
    dokonanego w nim ludobójstwa.

    W niespełna 2 godziny zginęło 128 niewinnych ludzi. Większość z nich, jak
    stwierdzili potem naoczni świadkowie, z rąk siepaczy Bielskiego i 'Pobiedy'.
    Mordercy obojga płci wpadali do mieszkań i seriami z automatów unicestwiali we
    śnie całe rodziny, a obrabowane w pośpiechu (nawet z zegarków) domostwa palili
    i pijani od krwi z okrzykiem 'hura' szli dalej mordować. Wielu zbudzonych nagłą
    strzelaniną i jękiem sąsiadów wylatywało na podwórko.

    Tych rozstrzeliwano z dziećmi pod ścianami chat. Jedni i drudzy wraz z
    domostwem obracali się w popiół. Daleko słychać było ryk bydła i rżenie
    zagrabionych koni. Podczas dantejskiego pogrzebu trudno było zidentyfikować
    pozostałe czasem tylko kończyny dzieci, rodziców, dziadków z rodów
    Karniewiczów, Łojków, Chmarów i wielu innych".

    Wśród ludzi tak okrutnie mordujących polskich mieszkańców miasteczka Naliboki
    znaleźli się również ich żydowscy sąsiedzi. Relacje partyzanckie z tamtych lat
    mówią: "Zaczęły się masowe rabunki wsi. I to nie było raz czy dwa, ale jedni
    wychodzili, drudzy wchodzili. Miejscowi zaczęli więc walczyć o chleb,
    organizowali polsko-białoruską samoobronę. My ją wspieraliśmy. Sowieci
    likwidowali. Wykańczali wioski. Derewno, Rubieszewice, Starynki, Michałowo. W
    Nalibokach wyrżnęli 127 ludzi z samoobrony. Wszyscy mówili, że Naliboki zrobił
    Bielski";

    "Grupy rabusiów i tyle, którzy brali od kogo popadnie. Jedzenie, dziecięce
    ubranie, pościel, łyżki, widelce, kosztowności...". Żydowski partyzant Jakow
    Rumowicz.

    Wspominał on: "U nas prawie połowa to Żydzi byli, ale co to za partyzanci?
    Grabili tylko i gwałcili". Miasteczko Naliboki, powiat Stołpce, woj.
    nowogródzkie do września 1939 zamieszkane było głównie przez ludność polską i
    żydowską. Począwszy od 1942 na Naliboki zaczęły napadać bandy rabunkowe,
    rekrutujące się z rozbitych przez Niemców zdemoralizowanych oddziałów
    sowieckich, ukrywających się w okolicznych lasach. Działalność tych band miała
    charakter wyłącznie rabunkowy.

    W celu ochrony ludności polskiej w Nalibokach powstał składający się z Polaków
    oddział 'samoobrony', którego dowódcą został Eugeniusz Klimowicz. Początkowo
    Polacy współpracowali ze stacjonującymi w bazach położonych w Puszczy
    Nalibockiej partyzantami sowieckimi, dowodzonymi przez mjr Rafała Wasilewicza.
    Wspólnie zwalczali oni grasujące na tych terenach bandy rabunkowe, jak i
    Niemców. Wiosną 1943 doszło do dwóch spotkań Eugeniusza Klimowicza i Rafała
    Wasilewicza. Dowódcy sowieccy pragnęli podporządkować sobie 'samoobronę' z
    Nalibok. Polacy nie wyrazili na to zgody. Zawarto jednak porozumienie, na mocy
    którego partyzanci sowieccy i członkowie polskiej 'samoobrony' mieli zaniechać
    wzajemnych napadów. Miasteczko Naliboki i pobliskie osady miały stanowić domenę
    Polaków z 'samoobrony'. Pomimo tego w nocy z 8 na 9 maja 1943 partyzanci
    sowieccy zaatakowali Naliboki. Zatrzymywali oni głównie mężczyzn i po
    wyprowadzeniu ich z domów rozstrzeliwali. Spalili również szereg zabudowań oraz
    miejscowy kościół. Łącznie zginęło ok. 120-128 mężczyzn oraz 3 kobiety. Ofiary
    takie jak te Żydzi określali w raportach jako nazistów lub pronazistów.



    Banda morderców Tuwii Bielskiego



    Innym aktem żydowskiego bestialstwa jest rzeź popełniona na mieszkańcach we wsi
    Koniuchy 29 stycznia 1944. Leżała ona na skraju Puszczy Rudnickiej, która była
    siedliskiem żydobolszewickiej partyzantki.





    zbrodniarz żydowski Abba Kowner


    Oddziałami żydowskimi, służącymi sowietom, kierowali Jacob Prenner ("Śmierć
    faszystom"), Awrasz Rasel ("Walka"), Szmuel Kaplinski ("Ku Zwycięstwu") i Abba
    Kowner ("Mściciele").

    Wszystkie one tworzyły tzw. Brygadę Żydowską pod wodzą Abby Kownera.

    Paru żydowskich partyzantów otwarcie chlubiło się swoimi zbrodniami w książkach
    opublikowanych w Stanach Zjednoczonych.

    Chaim Lazar opisywał w książce "Destruction and Resistance" (New York,
    Schengold Publisher, 1985, s. 174-175):

    "Pewnego wieczoru stu dwudziestu partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych
    w najlepszą broń, wyruszyło w kierunku wsi. Było wśród nich około 50 Żydów,
    przewodzonych przez Jacoba Prennera. O północy przybyli oni na koniec wsi i
    zajęli odpowiednie pozycje. Rozkaz nakazywał, aby nie darować nikomu życia.
    Nawet zwierzęta domowe miały być wybite, a cała własność zniszczona... Sygnał
    dano tuż przed świtem. W ciągu niewielu minut okrążono wieś z trzech stron. Z
    czwartej była rzeka i jedyny most, który znajdował się w rękach partyzantów.
    Partyzanci, z zawczasu przygotowanymi pochodniami palili domy, stajnie i
    spichlerze, gęsto ostrzeliwując siedliska ludzkie... Półnadzy chłopi
    wyskakiwali przez okna i usiłowali szukać drogi ratunku. Ale zewsząd czekały na
    nich śmiertelne pociski. Wielu wskakiwało do rzeki i płynęło nią ku drugiemu
    brzegowi, ale i ich również spotkał taki sam los. Zadanie wykonano w krótkim
    czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw chłopskich, w których mieszkało około 300
    osób, zniszczono. Nie uratował się nikt".



    Isaac Kowalski pisał: "Nasz oddział otrzymał rozkaz, aby zniszczyć wszystko, co
    się rusza i zamienić wieś w popioły. Dokładnie o ustalonej godzinie i minucie
    wszyscy partyzanci z czterech stron wsi otworzyli ogień z karabinów ręcznych i
    maszynowych, strzelając kulami zapalającymi w zabudowania wioski. Tym sposobem
    dachy gospodarstw zaczęły się palić (...) Gdy później przemaszerowaliśmy przez
    Koniuchy (...) był to jak gdyby przemarsz przez cmentarz" (I. Kowalski "A
    Secret Press in Nazi Europe. The Story of a Jewish United Partisan
    Organization", New York, Central Guide Publication, 1969, s. 333-334. Zob.
    także I. Kowalski, wybór i redakcja "Anthology on Armed Jewish Resistance, 1939-
    1945" t. IV, New York 1991, Jewish Combatants Publishers House, s. 390-391).



    O rzezi polskich mieszkańców w Koniuchach pisze inny autor żydowski Rich Cohen
    w książce pod tytułem "Mściciele" ("The Avengers"): "Koniuchy były wioską o
    zakurzonych drogach i osiadłych w ziemi, nie pomalowanych domach. (...)

    Partyzanci (...) zaatakowali Koniuchy od strony pól, a słońce świeciło im w
    plecy. (...) Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeliły
    płomienie. Chłopi wybiegali
  • Gość: wandaijejbanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:55
    sic.
  • Po odwrocie Niemców i cofanie się na zachód na kresy wschodnie okupowanej
    Rzeczypospolitej wkroczyli ponownie Rosjanie oraz wielu żydów którzy byli
    zagorzałymi NKWDzistami . To był kolejny cios w polską ludność której ostatki
    zostały na wypalonej i zabrudzonej krwią ziemi ..... Kubiś
  • Driver napisał :
    > No dobrze Kubiss,ale jak na to reaguja nowoczesni Zydzi.
    > Nie krytykuja tego? Ja jak mialbym np kumpla Zyda,ktory bzyka swoja siostre,to
    > bym go zj''l i powiedzial,ze ma chyba cos z "dynia" nie tak.

    Powiem ci że wyraz " nowocześni żydzi " jest trochę chybiony .
    Normalny żyd to tak jakby katolik uczęszczający do kościoła tylko podczas świąt
    i specjalnych okazji . Do tego żyd nie noszący " uniformu " tzn. kamizelki
    koszuli , płaszczu , marynarki i tej podwieszki ze sznureczkami na której jak
    się nagrzeszy to wiąże pęczki tj.grzechy :-) .
    Ci co nie noszą tych mundurów a jarmółkę zakładają od święta są kulturowo
    podobni do wszystkich tych którzy idą z duchem czasu . To tacy właśnie rządzą
    państwem i są senatorami i kongresmenami . Ja w tym wątku skupiłem się głównie
    na niektórych żydowskich obyczajach odłamu głęboko wierzącego i praktykującego
    Ci co ich nazywasz normalnymi nie żenią swoich dzieci i nie dopuszczają do ich
    kopulacji . Dzisiejsi żydzi ortodoksyjni ( pejsaci ) niczym się nie różnią od
    swoich pra pra pra dziadków sprzed 200 lat . Tak samo wyglądają to samo myślą
    oraz żyją w takim samym szczelnie zamkniętym środowisku światopoglądowym .
    Chętnie podzieliłem się tymi spostrzeżeniami z tymi którzy nic o tym nie wiedzą
    . O święcie szabatu nie będę pisał bo osoby zainteresowane chyba coś na ten
    temat wiedzą .
    Jeżeli nie to powiem tyle że żydzi w głównych synagogach mają baseny w których
    zmywają z siebie grzechy . Mężczyżni zbiorowo wchodzą nago do basenu dokonując
    rytualnego zmycia grzechów z całego tygodnia ..... Kubiś
  • Driver napisał :
    Aha, czyli chodzi o jakis zacofanych ludkow.Kubiss normalni Zydzi, to zyja i
    wspolzyja tak jak my i napewno nie chodza w jarmolkach,tylko tak jak inni maja
    modna odziez
    Ale nie ukrywam,ze znalazles ciekawe informacje

    Tu nie chodzi o zacofanych ludków .
    Żydzi praktykujący żyją w dużych skupiskach i metropoliach .
    Mają swoje szkoły schoolbusy i w ich dzielnicach jeżdzą żydowskie karetki
    pogotowia . Nie noszą modnej odzieży , gdyż żyją ściśle według dogmatów swojej
    wiary . Żeby uwierzyć w to o czym pisze to trzeba najlepiej zobaczyć na własne
    oczy ..... :-)
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 02.06.07, 05:46

    Gość portalu: angrusz napisał(a):
    > Do obywatela Włodka :
    >
    > Nie rozumiem co oznaczaja te wielkie litery nauczycielu , co złego w moim
    > rozumowaniu .

    Obywatelu angruszu! A no! Oznaczaja tylko tyle, ze od kogo mamy wymagac
    obywatelskiej madrosci, jak nie od czlowieka wyksztalconego wyzej niz ogol
    spoleczenstwa, jak nie od kogos kto z racji profesji ma szerzyc wiedze - w tym
    i obywatelska - wsrod maluczkich. Nauczyciel to nie tylko profesja, ale i
    powolanie do sluzby wzgledem NARODU, czyli spoleczenstwa.

    > Czy nie wolno mi zyczyć sobie , ze chcę aby w Polsce nie było mniejszości >

    Tak? A co z tymi co juz sa w Polsce? Zydzi [bo sa w tytule watku, Niemcy,
    Tatarzy [muzulmanie przypadkiem, Rosjanie, Ukraincy, Litwini, Bialorusini,
    Lemkowie, Slowacy itd.... Oni sa i co? Wzrorem Adolfa chcesz ich wyrzucic z
    Polski [RP] w ktorej mieszkaja od wiekow i ktora stanowi ich taka sama ojczyzne
    jak i dla ciebie? A jesli tak, to JAKIM PRAWEM???
    Dlaczego NIE ZYCZYSZ sobie, zeby inny OBYWATEL RP mieszkal w Polsce jesli chce?

    Jesli takie zyczenia wyraza zmutowana sierota po Hitlerze, to jeszcze da sie to
    z trudem zrozumiec, ale jak takie cos glosi NAUCZYCIEL, to juz brzmi
    nieciekawie.

    > Ja nie chcę aby inne narodowości osiedlały się w Polsce bo to rodzi
    problemy , problemy z asymilacją .

    - A co w takim razie z milionami Polakow osiedlajacych sie po calej Europie,
    obu Amerykach, Afryce i Azji???
    I co z tymi, ktorzy JUZ sie osiedlili? Masz drivera z tego watku. Polak on, czy
    Niemiec? Jak zechce z reichu wrocic, to go wpuscisz?

    > Przeciez getta , czyli enklawy żydowskie to nie wymysł Niemców , Przecież te
    > dzielnice same przez Żydów się tworzyły , gdzie po polsku się nie mówiło ,

    Wstyd zapedzac NAUCZYCIELA do ksiazek, ale sprobowac nie zawadzi. Popros
    jakiegos studenta Historii z ADJ -tu to moze cie oswieci w tym temacie.
    Glupio tez tlumaczyc NAUCZYCIELOWI, ze w domu mowi sie w jezyku OJCOW. Dlatego
    w CHicago, Argentynie, Kurytybie itd do dzis Polacy mowia po polsku, czasem
    smiesznie, ale mowia. Sam mam znajoma, ktora po kilkudziesieciu latach znowu
    mowi po polsku. Glownie z nami, bo tutejsza rodzina juz uzywa angielskiego.
    Jak Zydzi uzywali jidisz i rosyjskiego to z prostego powodu. Mieszkali w pod
    panowaniem cara i rosyjski byl jezykiem urzedowym. Jidisz byl ich wlasnym
    jezykiem - zdaje sie, ze nieznanym poza Rosja. Prawoslawi do dzis w Polsce
    uzywaja starorosyjskiego w cerkwi.
    Polski natomiast byl tam jezykiem MNIEJSZOSCI.

    Powielasz w formie sencji to co pisal niedawno driver, ale jemu mozna
    wybaczyc , bo mlody i uczy sie historii jak potrafi.

    > To sami Żydzi nie zezwalali na asymilacje , wyklinali tych co to robili ,
    > wyłączali z gminy .

    I chyba im to marnie wychodzilo sadzac po tuzach literatury, nauki i polityki.
    Cytowales niedokladnie Marszalka Pilsudskiego. Toz on za zycia i do dzis jest
    jednym z historycznych wrogow Litwinow :)))

    > Nie próbuje Obywateli Włodku byc bardziej poprawny politycznie niz zdrowy
    > rozsądek nakazuje .

    No to zgodnie ze zdrowym rozsadkiem przejdz sie po cmentarzu Kule i poczytaj
    nazwiska na nagrobkach... Tam leza zdrowo i rozsadnie ci, ktorych chcialbys
    wywalic z Polski. Jak sie dobrze przylozysz, to znajdziesz tam nieboszczykow i
    o zydowskich nazwiskach:)))

    > Nie wmówisz mi , że robię coś złego .

    Widac cos ci lezy na watrobie skoro mnie podejrzewac o wmawianie ci "zlego".
    Ja niczego ci nie wmawiam. Ty piszesz - ja komentuje twoje wpisy.
    A pelne milosci blizniego, to one nie sa:)))

    > Tak maja swoje państwo niech je tam buduja na swój sposób , i niech tam będa
    > szczęśliwi .

    Jeszcze raz pytam co z tymi, ktorzy buduja to samo panstwo co ty????
    Dorn, czy Naimski, Giertychy, Millery, Wassermany, Macierewicze i inne Leppery
    nie buduja chyba Chin?

    > Ja nic złego im nie zyczę .
    - Laskawy jestes:)))) Masz bardziej miekkie serce niz ja... Tym w/w chetnie
    pozyczylbym indywidualnie i zbiorowo odstawki od koryta. Narazie.
    I wybitnie oszczednosciowe emerytury:)))

    > Ale mój interes może być inny niż ich .
    - A moze dokladniej. Jaki twoj interes osobisty zostal narazony na szwank i
    przez kogo? Lanie wody zostaw mlodziezy. Ty juz jestes w wieku konkretow.

    > Tak dowiodła tego historia .
    - Czyja? Twoja? Twojej rodziny?

    -
    > Różnice interesów ekonomicznych i to głównie biedoty i polskiej i żydowskiej
    > były źródłem tarć i zadrażnień .

    Kiedy? Po wojnie? Przed wojna? Dzis nie ma Zydow i tez sa. Kupcy kontra
    hipermarkety. Galerie kontra budy .... itd.

    > I nie wmawiaj mi tego co nie powiedziałem

    A czego nie powiedziales???
    Niczego ci nie wmawiam. Napisalem, zebys ten postulat o wyrzuceniu obcych
    mniejszosci skierowal do MARSZALKA SEJMU RP.

    > Ale owszem niech przyjeżdżają ale jako turyści
    >
    Ale KTO???? A co z mieszancami? Polacy i Polski miewaja roznorasowych i
    roznowyznaniowych partnerow. Ich potomstwo ma prawo do polskiego obywatelstwa.
    Masz jakies sugestie w tym wzgledzie?

    > Pozdrawiam
    tez zycze najepszego
    i czekam na wyjasnienia.
  • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 07:32


    Do Włodka :

    Duzo napisałes , nie czytam takich długich wątków .
    Mów swoje a ja swoje wiem .
    A nie mam nic do obywateli RP .
    Ale nie zyczę sobie by przybywało innych mieszkańców niz Polaków .
    Nikomu nie chcę szkodzić ale tez chce uniknąć problemów jakie były w II RP i
    jakie ma obecnie Francja .
    Tak jest moja wola .
    I nie zmienisz to róznymi obraźliwymi wyzwiskami i porównaniem z Hitlerem .
  • Gość: seko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 08:58
    a kto zabił Jezusa?
  • Gość: lojalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:47
    jw.
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 02.06.07, 11:43
    Gość portalu: angrusz napisał(a):

    > Do Włodka :
    >
    > Duzo napisałes , nie czytam takich długich wątków .

    To nie trzeba bylo tak na poczatku napisac.?
    Teraz wiem ze czytanie ...meczy. Ale zeby nauczycieli:)))

    > Mów swoje a ja swoje wiem .
    - TO jest argument:))))

    > A nie mam nic do obywateli RP .
    - Pewnie ucieszyles tych z ...mniejszosci.

    > Ale nie zyczę sobie by przybywało innych mieszkańców niz Polaków .

    - To trzeba wprowadzic przymusowa antykoncepcje dla mniejszosci narodowych
    zamieszkujacych Polske. Albo zlagodzic ustawe aborcyjna w stosunku do nich.

    > Nikomu nie chcę szkodzić ale tez chce uniknąć problemów jakie były w II RP i
    > jakie ma obecnie Francja .

    > Tak jest moja wola .

    - Dalej twierdze, ze powinienes to zglosic na zebraniu w PiS.

    > I nie zmienisz to róznymi obraźliwymi wyzwiskami i porównaniem z Hitlerem .
    - Nie zauwazylem, zebym potraktowal cie wyzwiskami.
    Chyba, ze slowa nauczyciel i obywatel traktujesz jako wyzwiska.

    Nie porownywalem cie do Hitlera. Widac, ze sumienie cie gryzie skoro do takich
    wnioskow doszedles.
    Stwierdzilem, ze mas zbiezne z Adolfem poglady i uznalem, ze to nie licuje z
    zawodem NAUCZYCIELA - to WSZYSTKO.

    W.
    ps Angruszu! A mozesz zdradzic czego uczysz????

  • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:59

    Nie wiem jacy sa , nie widuję ich .
    A jacy sa w Izraelu to mnie mniej obchodzi to ich kraj.
    Z opowiadań moich bliskich moge tylko miec obraz jacy byli .
    I ten obraz nie jest tylko różowy , czasem czarny czasem szary .
  • Gość: Anzelm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:57
    Jest tajemnicą poliszynela ze USA są lennem Izraela wiec warto odnotowac
    protesty podczas szczytu G8.

    Podczas wiecu na zakończenie manifestacji przedstawiciele organizacji
    antyglobalistów Attac, Greenpeace i Lewicy krytykowali system kapitalistyczny
    jako niesprawiedliwy i piętnowali neoliberalną politykę Stanów Zjednoczonych,
    Niemiec i innych krajów Zachodu.

    - Człowiek staje się towarem, który można kupić i sprzedać - mówił twórca
    niemieckiej sekcji Attac Werner Raetz. - Najbogatsze kraje są odpowiedzialne za
    głód w Afryce - podkreślała deputowana Lewicy Katja Kipping, przypominając, że
    co trzy sekundy na świecie umiera z głodu dziecko. Mówcy sprzeciwiali się
    prywatyzacji dziedzin ważnych dla obywateli, w tym ochrony zdrowia i transportu.
    W wiecu uczestniczyli też antyglobaliści z Polski.
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 02.06.07, 23:10

    Gość portalu: Anzelm napisał(a):

    > Jest tajemnicą poliszynela ze USA są lennem Izraela wiec warto odnotowac
    > protesty podczas szczytu G8.
    >
    To znaczy byly tam protesty przeciwko Izraelowi?

    > Podczas wiecu na zakończenie manifestacji przedstawiciele organizacji
    > antyglobalistów Attac, Greenpeace i Lewicy krytykowali system kapitalistyczny
    > jako niesprawiedliwy i piętnowali neoliberalną politykę Stanów Zjednoczonych,
    > Niemiec i innych krajów Zachodu.

    - Slusznie, bo to jest wredny system. W tym systemie niestety zeby zyc trzeba
    pracowac, albo isc na panstwowa jalmuzne.
    >
    > - Człowiek staje się towarem, który można kupić i sprzedać - mówił twórca
    > niemieckiej sekcji Attac Werner Raetz.

    Slusznie! Ale to jeden obywatel Niemiec powiedzial ze praca to towar i na 100%
    to nie byl zwolennik kapitalizmu. Mial jednak cos wspolnego z Izraelem:))))

    - Najbogatsze kraje są odpowiedzialne za
    > głód w Afryce - podkreślała deputowana Lewicy Katja Kipping, przypominając, że
    > co trzy sekundy na świecie umiera z głodu dziecko.

    - To faktycznie jest wyrzutem sumienia ludzkosci. Tylko jest pewien problem kto
    ma wziac na utrzymanie wszystkie dzieci swiata? Te 8 panstw?
    Niedawno w takim panelu poswieconym tym sprawom przedstawicielka Afryki
    powiedziala prosto i wyraznie.
    Pieniedzy JEST DOSYC. Problemem jest KORUPCJA rzadow panstw AZJI i AFRYKI.
    Na to wszyscy alter i inni globalisci jakos nie moga znalezc lekarstwa.

    Mówcy sprzeciwiali się
    > prywatyzacji dziedzin ważnych dla obywateli, w tym ochrony zdrowia i
    transportu. W wiecu uczestniczyli też antyglobaliści z Polski.

    Tez pieknie!
    Jest jedno ale..
    Krytykujac zachodnie demokracje kapitalistyczne to cale towarzystwo nie potrafi
    robic tego w sposob ...pokojowy. Uprawiajac ten modny sport nie zauwaza, ze
    moze go uprawiac WYLACZNIE w krajach demokracji kapitalistycznej.
    Nie protestuja bojowo w AFRYCE, krajach AZJI, a szczegolnie tych ogarnietych
    GLODEM. Nie ma ich w Darfurze i Ugandzie, czy Zimbabwe...
    Na te wojenne zabawy potrzebne sa pieniadze. Polskie organizacje "greenoe"
    pokazaly swego czasu jak sie to robi.
    A no oprotestowuje sie projektowane inwestycje i wymusza haracz na inwestorach
    na .... alterfundacje. To tez tajemnice ...poliszynela:))))
  • Gość: Tom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 08:57
    Chrześcijanin w Talmudzie żydowskim, Ks. Justyn B.Pranajtis
    www.naszawitryna.pl/ksiazki_105.html
    Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce, Ks. prof. Stanisław Trzeciak
    www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html
  • Gość: Anzelm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 11:35
    Dlaczego?
    Dlaczego publiczne media zawsze pokazują anarchistów jak chuliganów a nigdy nie
    pokazują policjantów którzy prowokują ataki na manifestacje? Tylko w
    niezależnych mediach mozna zobaczyć, jak policja prowokuje arachistów do
    odpowiedzi na agresywne ataki policji.

    Inna kwestia, dlaczego nidgy media nie poświęcają uwagi, czego chcą anarchiści.
    Zawsze tylko zdawkowe "demonstrują przeciwko G8" i nic więcej. Dlaczego ingdy
    nie pisze, co przeciwko G8 mają anarchiści i o co oskarżają władzę.

    Inna sprawa, że te zamieszki i ataki są często prowokowane przez tzw.
    prowokatorów, nieraz z agencji wywiadowczych, aby psuć opinię anarchistom. Aby
    media pokazywały ich jak chuliganów.

    Dlaczego w końcu, tylko niezależne media piszą o nielegalnych zakazach
    organizowania manifestacji przeciwko G8? Do dzisiaj okazało się, że każdy zakaz
    władz Niemiec był bezprawny.
  • Gość: Anzelm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 11:37
    Lepszy świat -czy to fantasmagoria?

    Ruchy kontestujące świat według G-8 i Rosji to personifikacja sprzeciwu wobec
    globalizacji, w której człowiek staje się zakładnikiem pieniądza, produkcji,
    bezrobocia, banków itp. Podmiotowość człowieka jest organiczana tak dalece, że
    nie ma on wyboru, gdyż "niewidzialna ręka rynku" steruje jego wyborami. Mamy
    więc wspólczesne targi niewolników, które ufemistycznie nazywa się rynkami
    pracy. Mamy głod i wysoką śmiertelność noworodków, brak wody pitnej, HIV. Ten
    stan rzeczy został wygenerowany przez liberalizm gospodarczy sformułowany w
    Anglli (smith, Ricardo, Mill)), uzasadniający ekspansje ekonomiczną. Dziaisj
    obszary, które zostały ograbione ze wszystkiego nazywa się Biednym Południem lub
    peryferiami gospodarki światowej. NOwym elementem jest zimna i gorąca wojna o
    surowce. Pieniądze, które zostały wydane na wojnę Iraku rozwiązałyby znaczną
    część problemów wspólczesnego świata. Globalizacja oznacz więc koncert G-8 w
    ramach którego grane jest requiem dla pozostałej części świata. Oznacza to
    miliony nowych faveli, wojen etnicznych, głodu a może nawet sterylizacji. W tym
    stanie rzeczy postulaty antyglobalistów, takie jak: ochrona środowiska, redukcja
    budżetów wojskowych, sprawiedliwy podział owoców planety, umorzenie zadłużenia,
    zmiana terms of trade i wile innych są alternatywą dla globalizmu. Czy można je
    zrealizować w praktyce? NIe wiem. Ale wdrażanie globalizacji ogniem i mieczem
    jest formą prozelityzmu XXI wieku Z poważaniem Panda
  • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 03.06.07, 14:04
    Zalkaladaj nowy watek i nie mieszaj tematow.
  • Bardzo ciekawe linki podałeś .
    Zwłaszcza ten drugi który pokazuje strukturę myślenia wyznawców talmudu .
    Potwierdza to moje obserwacje oraz słowa tych wszystkich którzy widzieli więcej .
    Dziękuję za ten link ..... :-)


    Link
    www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html
  • Talmud jest czynnikiem antyspołecznym, który prowadzi swoich wyznawców do stałej
    odrębności, do "getta" duchowego, do dążności wytworzenia państwa w państwie, do
    pogardy tych, wśród których i z którymi żyją. Talmud wytwarza przepaść między
    żydami, a innymi narodami. Wypowiada to dosadniej jeszcze Henryk Lowe:




    Goje są nieczystymi i zanieczyszczają żyda i jego rzeczy

    Nie tylko domy gojów, ale i wszyscy goje są nieczystymi i zanieczyszczają żyda,
    tak oni sami jak i ich rzeczy. Ponadto zanieczyszczają wszystko z czym się
    stykają, nie tylko przez zetknięcie się, ale nawet przez promień słońca. Co do
    pojęć o czystości i nieczystości rytualnej, to charakterystycznym i miarodajnym
    jest określenie: "Jeśli w zlewki (według objaśnienia: w nocniki i pomyjniki)
    kładą żydzi i goje, to jeśli większość od nieczystego, (to wszystko) nieczyste;
    jeśli zaś większość od czystego - czyste, a jeśli po połowie, nieczyste" .
    Pojęcia żydowskie o czystości rytualnej nie mają nic wspólnego z naszym pojęciem
    o czystości. Komentarz zbyteczny!

    Wszystkie te przepisy o wyłączności i o odosobnieniu wyjaśniano tym, że naród
    wybrany nie może się mieszać ani jednoczyć z grzesznymi, jakimi są goje, do
    których odnoszono się z jak największą pogardą, a nawet przedstawiono ich jako
    bydło. Ich wprawdzie rzeczy zanieczyszczały prawowiernego żyda, który drobne
    rzeczy użytku codziennego, kupione od goja, musiał przed użyciem "koszerować",
    ale majątki gojów widocznie nie zanieczyszczały. Toteż można i je było w łatwy
    sposób nabywać.

    Oszustwo w stosunku do goja dozwolone

    "Nie wolno oszukiwać przyjaciela nawet na drobną, sumę, bo powiedziano: "nie
    oszukuj bliźniego"... a ponieważ napisane "bliźniego", to ten zakaz nie stosuje
    się do akuma". "Gdy żyd sprzedaje towar akumowi, to nie wolno drugiemu żydowi
    powiedzieć mu (gojowi), że towar nie jest wart tyle, nawet gdy to jest prawda" .
    Powyższe wypowiedzenia ze Skrótu (Kicur) Szulchan aruchu pochodzą z wydania
    niecenzurowanego, wypowiadają zatem otwarcie, w jaki sposób mają postępować
    żydzi ze wszystkimi nieżydami, lecz i cenzurowane wydania podają jasno etykę
    żydowską, gdzie powiedziano: "Nieżyda można oszukiwać, ponieważ w Piśmie
    powiedziano (3 Moj. 2514.): Nikt nie powinien brata swego oszukiwać. Jeśli zaś
    nieżyd oszukał żyda, to musi on na podstawie naszych praw zwrócić." "Jeśli kto
    sprzedał co nieżydowi, a żyd temu powiedział, że kupił za drogo, to jest zdrajcą
    i musi szkodę wynagrodzić, która przez to powstaje" . Jako przykład tego rodzaju
    postępowania, na którym opierał się kodeks religijno-prawny, podano w Talmudzie:
    "Semuel powiedział: to co się goj pomylił (na swoją szkodę) jest dozwolone, nie
    należy mu zwracać.


    Powyższe teksty zaczerpnąłem z linku i wkleiłem dla tych którzy nie lubią
    długich wypracowań ..... :-)
  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.07, 14:58
    Witam,faktycznie bardzo ciekawe informacje.
    Pozwolcie,ze wkleje z wikipedii CV Ojca Trzeciaka.
    Szczegolnie kontrowersyjna jego rola przy wspoltworzeniu NOR, powstalej w
    10.1939 przy akceptacji administracji niemieckiej w GG
    Warto takze przypomniec,ze dopiero rozwiazanej przez Gestapo w 1940,kiedy to
    wladza cywilna w GG przejela wladze


    Stanisław Trzeciak[edytuj]Z Wikipedii
    Skocz do: nawigacji, szukaj

    ks. dr Stanisław TrzeciakStanisław Trzeciak (ur. 25 października 1873 w Rudnie
    Wielkiej, zm. 9 sierpnia 1944 w Warszawie) – duchowny katolicki, działacz
    społeczny, doktor teologii i hebraista, profesor, jeden z czołowych katolickich
    propagatorów antysemityzmu w okresie międzywojennym w Polsce.[1] [2]

    Spis treści [ukryj]
    1 Elementy biograficzne
    2 Wybrane publikacje
    3 Linki zewnętrzne
    4 Przypisy



    Elementy biograficzne [edytuj]
    Pochodził z chłopskiej rodziny Jana i katarzyny z Majcherów. Ukończył gimnazjum
    w Rzeszowie, seminarium duchowne w Przemyślu, gdzie w 1898 otrzymał święcenia
    kapłańskie, studia teologiczne na uniwersytecie we Fryburgu w Szwajcarii, we
    Wiedniu, w Rzymie, w Krakowie (doktorat) i w Jerozolimie. W latach 1903–1905
    prowadził w Egipcie i Palestynie prace badawcze nad tamtejszą przyrodą i
    chorobami, zwłaszcza trądem. W latach 1906–1907 sekretarz konsystorza
    biskupiego w Przemyślu. Od 1907 do 1918 r. profesor Akademii Duchownej w
    Petersburgu. W czasie I wojny światowej współzałożyciel Polskiego Towarzystwa
    Pomocy Ofiarom Wojny. W czerwcu 1918 r. powrócił do kraju. Brał udział w
    obronie Lwowa. W 1921 r. zainicjował akcję mającą na celu pomoc dzieciom
    powracającym z Rosji. W latach 1923–1928 proboszcz w parafii w Dębowcu
    (diecezja przemyska). Od 1928 r. rektor kościoła św. Jacka w Warszawie,
    następnie proboszcz parafii św. Antoniego. Ksiądz Trzeciak był jednym z
    założycieli prometejskiej placówki – Instytutu Wschodniego w Warszawie. W
    latach 1926-1939 zasiadał w zarządzie tej placówki, był również wykładowcą
    funkcjonującej w murach Instytutu Szkoły Wschodoznawczej.

    Jednym z największych sukcesów Trzeciaka było doprowadzenie do ograniczenia, a
    następnie całkowitego zakazu prawnego uboju rytualnego - szehity. Był zdania,
    że rytualny ubój nie jest wymagany przez prawo Mojżeszowe,stanowi natomiast
    źródło znacznych dochodów dla gmin żydowskich i ekonomicznego wyzysku ludności
    chrześcijańskiej. Znaczny udział Żydów w branży mięsnej miał powodować, że 95-
    100% bydła było ubijane rytualnie, co biorąc pod uwagę fakt, że od jednego
    zwierzęcia gmina otrzymywała od kilku do 10 zł, powodowało znaczną podwyżkę
    ceny mięsa; przytaczane przez Trzeciaka dane świadczyły, że dochody z szehity
    stanowiły blisko 50% wszystkich dochodów żydowskich gmin wyznaniowych w II RP.
    Równolegle do prowadzonej przez Trzeciaka kampanii przeciw ubojowi rytualnemu
    grupa posłów sanacyjnych, z posłanką Janiną Prystorową jako wnioskodawczynią,
    wniosła w lutym 1936 do Sejmu projekt ustawy o zakazie uboju rytualnego, co
    motywowano "okrucieństwem i brakiem humanitaryzmu tej metody uboju zwierząt";
    akcję poparło także Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami; sprawa wzbudziła liczne
    kontrowersje; inicjatywę Trzeciaka poparła prasa katolicka i narodowa,
    przeciwstawiła się jej natomiast w całości prasa żydowska, twierdząc, źe byłoby
    to ograniczenie swobody kultu religijnego; sprzeciw wyraziły nawet pisma
    żydowskiej lewicy, m.in. Bundu, podkreślające dotąd swoją laickość i brak
    zainteresowania sprawami religijnymi. Podczas debaty parlamentarnej Trzeciak
    został powołany przez komisję sejmową jako rzeczoznawca; jego ówczesne
    wystąpienie zostało opublikowane w broszurze Ubój rytualny czy mechaniczny?
    Opinia rzeczoznawcy wypowiedziana na posiedzeniu Komisji Administracji i
    Gospodarki Sejmu Polskiego 5 III 1936 (Warszawa 1936); ostatecznie 1 stycznia
    1937 weszła w życie ustawa o zakazie powszechnego uboju rytualnego,
    ograniczająca stosowanie szehity tylko dla potrzeb religijnych; 1939 ustawa
    została znowelizowana i ubój rytualny został zakazany całkowicie, jednak wybuch
    wojny uniemożliwił jej ratyfikowanie przez senat.

    Trzeciak był uważany przed wojną za czołowego teoretyka akcji antyżydowskiej w
    Polsce; napisał kilkadziesiąt prac naukowych, w tym wiele poświęconych kwestii
    żydowskiej; powszechnie uchodził za najlepszego wśród polskich duchownych
    katolickich znawcę Talmudu; jego dorobek naukowy został w szerokim zakresie
    wykorzystany przez Feliksa Konecznego w powstałej w okresie wojny pracy
    Cywilizacja żydowska (Londyn 1974, wyd. pośmiertnie).

    W październiku 1939 roku współtworzył NOR. Razem z Władysławem Studnickim
    tworzył w Narodowej Organizacji Radykalnej frakcje umiarkowanych przeciwnych
    faszyzującym politycznym koncepcjom Erazma Samborskiego i Andrzeja
    Świetlickiego oraz pronazistowskiemu eksterminacyjnemu antysemityzmowi
    S.Brochwicza , po Pogromie Wielkanocnym , zerwał z organizacją wszelkie
    kontakty.

    Zginął od niemieckiej kuli w czasie powstania warszawskiego 9 sierpnia 1944 r.
    Ks. dr Stanisław Trzeciak był współredaktorem “Przeglądu Kościelnego”,
    współpracownikiem “Monumenta Judaica”, autorem kilkudziesięciu prac naukowych
    poświęconych kwestii żydowskiej i masonerii. W swoich pracach przestrzegał
    przed skutkami komunizmu, jak również wcielanych, jego zdaniem, obecnie
    najbardziej zwyrodniałych i antyludzkich ideologii, jakimi są masoński
    liberalizm i naturalizm. Podczas debat sejmowych w 1936 r. występował w
    komisjach jako rzeczoznawca uboju rytualnego Szechita. Jego prace zostały w
    szerokim zakresie wykorzystane przez prof. Feliksa Konecznego w pracy
    nad “Cywilizacją żydowską”.

    Trzeciak należał do badaczy przekonanych o autentyczności Protokołów Męrdców
    Syjonu, zresztą w przekonaniu tym nie był odosobniony; jego stanowisko wynikało
    nie tyle z posiadania jakiegoś dowodu na ich autentyczność, ile z wniosków,
    jakie wyciągnął z analizy treści; był przekonany o istnieniu światowego spisku
    wpływowych środowisk żydowskich przeciwko cywilizaci łacińskiej i
    katolicyzmowi, którego celem miało być zdobycie władzy nad światem; oprócz
    moralnego deprawowania narodów i ich wyzysku materialnego, jednym z narzędzi
    urzeczywistnienia tego planu miał być komunizm i rewolucja bolszewicka w Rosji.
    W 1936 Trzeciak pisał: "Najskuteczniejszym środkiem do zagarnięcia władzy i
    majątków narodów rdzennych jest rewolucja, jak to widzimy z przebiegu
    wszystkich nowoczesnych przewrotów politycznych, gdzie żydzi przechodzili do
    znaczenia i majątków. Potwierdza to szczególniej zaś w Rosji, którą żydzi
    zniszczyli, zrabowali i ujarzmili, którą dotąd rządzą. Nic więc dziwnego, że
    całą siłą prą do wywołania rewoluci światowej. Ośrodkiem tych dążności jest
    obecnie Rosja, gdzie zaraz po jej opanowaniu zwrócili się do proletariatu
    całego świata ze znanym apelem: wsiem!, wsiem!, wsiem!, wzywając wszystkich
    proletariuszy do wywołania przewrotów politycznych. (...) Bolszewizm to nie
    choroba dusz, ale wielkie oszustwo żydowskie, a kto mówi o komunizmie, a nie
    mówi o żydach, ten nie ma wprost pojęcia co to jest komunizm, bo kominizm i
    judaizm to obecnie prawie równoznaczne pojęcia" (Program światowej polityki
    żydowskiej).

    Trzeciak starał się wyważać swoje oskarżenia - nie potępiał wszystkich Żydów,
    nie wszystkich też uważał za uzurpatorów dążących do dominacji nad światem;
    podkreślał, że oprócz żydowskich środowisk wywrotowych, są również uczciwi
    Żydzi, których działalność jest pożyteczna dl społeczeństwa nieżydowskiego,
    oraz lojalni wobec Polski ortodoksi prześladowani przez międzynarodowe kręgi
    żydowskie.

    Należał do krytyków polityki nazistowskich Niemiec; twierdził m.in. ideologia
    narodowosocjalistyczna jest przesiąknięta duchem żydowskim, a rasizm jest
    koncepcją wprost zaczerpniętą z "ducha Talmudu"; nie mogło mu to przysporzyć
    popul
przejdź do: 1-100 101-113
(101-113)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.