• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Żydzi - trochę prawdy jacy są :-)

  • 20.05.07, 01:06
    Ludności wyznania żydowskiego jest kilka odmian .
    1.Żydzi nie praktykujący
    2.Żydzi którzy od święta zaglądają do mecztów .
    3.Żydzi ortodoksyjni ( w Nowym Jorku nazywają ich pejsatymi )
    To ten odłam wyznania który odwiedza Lelów i grób Cadyka .
    4.Żydzi nieortodosyjni bez pejsów noszący jarmółkę (czarną czapeczkę)

    Celowo poruszyłem ten temat żeby trochę wam o tym opowiedzieć :-)
    Społeczności wyznania żydowskiego żyją praktycznie w swoim szczelnie
    zamkniętym kręgu i głównie ze sobą robią większe interesy .
    Ma to duże zalety gdyż podczas takich interesów pieniądze zostają wśród swoich
    To tak jakby Polacy kupowali tylko polskie produkty wyprodukowane w polskich
    firmach przez Polaków :-) Nawet jeżeli są droższe !
    Dzieci żydów chodzą do żydowskich szkół od najmłodszych lat .
    Dziewczynki mają osobne szkoły a chłopcy osobne .
    Nauczyciele również uczą ich od najmłodszych lat tych wartości w które wierzą
    i wyznają . Dziewczyny chodzą w długich czarnych spódnicach bez względu na
    pogodę . Nie wolno im się opalać na plaży , chodzić na dyskoteki do barów ,
    knajp itp . To tak jakby od szóstego roku życia być zakonnicą . Ostatnio dwie
    uciekły ze szkoły i znaleziono je na Florydzie . Uciekły z domu żeby zaznać
    trochę wolności .

    Jako ciekawostkę powiem wam że ABSOLUTNIE ŻADNA RODZINA ŻYDOWSKA NIE POSIADA
    NIEMIECKIEGO SAMOCHODU hahaha !

    Napewno też nie wiecie że ortodoksyjna odmiana wyznawców judaizmu ( pejsaci )
    dopuszczają małżeństwa brata z siostrą ! Czynią tak prawdopodobnie dlatego
    żeby posag dla córki nie poszedł w inne ręce . Przez te każirodcze związki od
    wielu pokoleń widać jak cała rodzina nosi okulary .Nie każda ale większość ma
    problemy ze wzrokiem od najmłodszych lat . Nawet kilkuletnie dzieci .
    Nowojorczycy są tolerancyjni wobec wszystkich ludzi i wyznań , również wobec
    pejsatych .

    Żydzi z jarmółką nie dopuszczją związków każirodczych . Żyją również w swoich
    społecznościach i ze sobą robią interesy .
    Jeżeli żyd chce kupić sobie auto to nie kupi od Egipcjanina,Pakistaczyka czy
    Polaka tylko od brata ze swojej wiary . Nawet jeżeli inna oferta będzie trochę
    lepsza :-) . Żydzi utrzymują się prowadząc różne interesy legalne i nielegalne
    w soim śćiśle zamkniętym kręgu . Żaden żyd (Jarmółkowy czy pejsaty) nie będzie
    pracował w firmie czy korporacji nie związanej z wyznawcami tej wiary !
    Dzięki temu mają miliony na kontach , żyją dostatnio i niczego im nie brakuje
    Jak ktoś potrzebuje kupić dom to w synagodze spyta swoich druchów czy ktoś nie
    zna kogoś i po nitce do kłębka kupi w końcu dom oczywiście od osoby która
    również jest z tej samej wiary .

    Tej jedności nam Polakom zawsze będzie brakować ..... :-)



    Edytor zaawansowany
    • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 08:53
      Do meczetow? Jakis ignorant jestes.
    • Gość: Tomik. IP: 80.48.49.* 20.05.07, 09:55
      A kogo to obchodzi, tylko wszechpolaków. Ty albo wszechpolak, albo masz
      kompleksy. Na jedno wychodzi.
    • Gość: karol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 18:40
      No i problem- jak traktować Twoją wypowiedź? Tyle w niej błędów i
      merytorycznych i ortograficznych (na stylistykę spuszczam zasłonę
      milczenia ;)),że nawet przy dużej dozie tolerancji nie zasługuje ona na poważne
      potraktowanie. Dlatego moja rada: NIE ŚMIEĆ TUTAJ, a przede wszystkim poszerz
      swoje horyzonty myślowe, bo dzięki takim wypowiedziom zalatujesz ciemnogrodem i
      zaściankiem.
      Bez pozdrowień.
      • Gość: gość IP: 217.153.246.* 20.05.07, 20:11
        Gostek chciał się podzielić swoją wiedzą a tak apropo na Ślązaków i innych to
        można pisać NA FORUM a ten temat jest TABU!!!
        • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 20.05.07, 20:42
          Wlasnie ze na temat innych narodow tutaj na Forum sie nie pisze.

          To zbyt odpowiedzialny temat zreszta - narodowe stereotypy. Ktos z zewnatrz
          moglby np. Polakow pzredstawic w bardzo roznym, mocno uproszczonym swietle.

          Zbyt latwo w taki sposob rozpala sie narodowe nienawisci.
          • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 00:48
            Jak kandtydatem ze Wspólnoty T.Wrony był członek kierownictwa NOP to xx nie był
            taki zasadnczy !
            Czyżby wybiórczość ?
            • 21.05.07, 00:55
              Żartować sobie można z różnych narodowości .
              Ja opisuje fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą .
              I warto o nich wiedzieć ..... ;-)
              • Gość: sceptic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 07:36
                do kubiss:

                Właśnie - dlaczego warto o nich wiedzieć? Co mnie czy wielu innych ludzi w
                Polsce interesuje jakie są zwyczaje Żydów nowojorskich, zakładając, że jest to
                forum regionalne a nie kulturoznawcze czy etnograficzne? Równie dobrze możemy
                zacząć pisać o zwyczajach Tatarów (też kiedyś zamieszkiwali Polskę), Łemków lub
                Kaszubów. Część osób w tym kraju, a wychodzi na to, że również w tym mieście ma
                niezłą szajbę na punkcie Żydów - żyć by bez nich nie mogli i co chwila raczą
                swoje otoczenie jakimiś niesamiowitymi objawieniami na temat tej nacji...
              • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:31
                "Ja opisuje fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą". Pozostawiam to bez
                komentarza bo mi szkoda klawiatury. Kubiss, debilu, lepiej zajmij się
                dokształcaniem swojej tępej osoby
              • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 22:43
                > Żartować sobie można z różnych narodowości .
                > Ja opisuje fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą .
                > I warto o nich wiedzieć ..... ;-)

                Co za matoł z Ciebie "fakty które przeważnie pokrywają się z prawdą" to zdanie
                jest nielogiczne, pomyśl chwilę dlaczego. A do meczetów nie mecztów chodzą
                muzłumanie, zanim chcesz kogoś oświecać sam się dokształć bo masz wiadomości na
                poziomie pięciolatka.
                "żydzi nie kupują niemieckich samochodów" wiekszej bzdury w zyciu nie
                słyszałem, byłeś kiedyś w Izraelu?
            • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 21.05.07, 10:28
              Ja w ogole nie mam nic wspolnego z zadna Wspolnota.

              Zajmuje sie konkretnymiu wypowiedziami na tym forum.
        • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 22:44
          problem jest taki że on nie ma żadnej wiedzy o czym świadczy np. ten kawałek z
          meczetami to jakiś totalny ignorant.
    • Gość: marakuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 09:09
      Od kiedy Żydzi modlą sie w meczetach!?!
      dalej juz chyba nie warto czytać po czymś takim......
      • Gość: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 11:47
        "marakuja"->Od kiedy Żydzi modlą sie w meczetach!?<

        jak kcom to sie modlom w meczetach,jak kcom to się kszczom i
        kardynałami,marszałkami,..... zostajom -ważne by kasa w ich kieszeni rosła i
        cieszyć się władzom mogli.
        • Gość: Jarek IP: 217.153.246.* 21.05.07, 14:09
          Ludności wyznania żydowskiego jest kilka odmian .
          1.Żydzi nie praktykujący
          2.Żydzi którzy od święta zaglądają do mecztów .
          3.Żydzi ortodoksyjni ( w Nowym Jorku nazywają ich pejsatymi )
          To ten odłam wyznania który odwiedza Lelów i grób Cadyka .
          4.Żydzi nieortodosyjni bez pejsów noszący jarmółkę (czarną czapeczkę)

          Taaa, potem obchodżą ramadan, oddają cześć Mahometowi i z imieniem Allacha
          lądują swymi samolotami w wiezowcach.

          Do meczetu, to oni moga wejść,jak najpierw wystrzelaja wszystkich muzułmanów
          wkoło, eccchhhhh
          • 22.05.07, 00:50
            A dlaczego to im niby nie wolno wejść do meczetu ?
            Przecież mogą :-)
            Pozdrawiam wszystkich ynteligentnych ..... :-)
            • Gość: chichot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 01:07
              Za bardzo się podniecili nie wiedzą co pisać to same inwektywy lecą ;) A Polak dla Polaka to najczęściej kawał "ch..a" niestety...
              • Gość: Jaras IP: 82.139.55.* 22.05.07, 02:58

                jedna kiła.... każda sekta nie jest zdrowa. Dla nas w Polsce największe
                zagrorzenie niosą katole. Giertychy, putry , kaczory i reszta przychlastów. A
                Żydzi? Niech sobie odwalaja te swoje kucki czy co tam mają.
    • Gość: babel IP: 212.87.232.* 22.05.07, 08:51
      O Żydach można mówić jedynie dobrze. Wszelkie próby konstruktywnej krytyki ich
      postępowania zaraz określa sie mianem antysemityzmu. Dlatego tez tyle ukrytego
      antysemityzmu i nienawiści.
      • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.07, 10:10
        Gość portalu: babel napisał(a):

        > O Żydach można mówić jedynie dobrze. Wszelkie próby konstruktywnej krytyki
        ich
        > postępowania zaraz określa sie mianem antysemityzmu.

        Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualisci i
        Europejczycy.
        Ze Polak to nie prosty nietolerancyjny jelop rolnik bez wyksztalcenia i
        pijaczyna,tylko wyksztalcony Europejczyk - tolerancyjny i nowowczesny.

        Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac

        Dlatego tez tyle ukrytego
        > antysemityzmu i nienawiści.
        • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 24.05.07, 14:32

          Gość portalu: driver napisał(a):

          > Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualisci i
          > Europejczycy.

          Szczegolnie intelektualny wymiar ma wypowiedz niejakiego drivera w watku o
          getcie w Czesochowie poswiecony "wydawaniu nazistowski zbrodniarzy
          mieszkajacych w Izraelu":)))
          Driver mieszkajacy w Europie i w Reichu chyba nie zauwaza, ze mieszkajacy tam
          Zydzi, to TEZ Europejczycy i intelektualisci np. niejaki Reich-Ranicki:)))

          Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
          mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
          wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.
          Moim skromnym zdaniem OBAJ oni som Ewropejczyki na tym samym intelektualnym
          poziomie. O nowoczesnosci spojrzenia z podobnego poziomu nie wspominajac.

          > Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac
          >
          To moze warto byloby znalezc tych przyjaznych, ale jak sie w Izraelu szuka
          nazistowskich zbrodniarzy i wypisuje idiotyzmy, to zaiste moze byc klopot.
          Nawet ci przyjazni moga sie stac nieprzyjazni jak sie ich prowokuje.
          Podobnie zreszta jak Kaszubi, Gorale, Niemcy, Chinczycy, albo inni Ukraincy.

          > Dlatego tez tyle ukrytego
          > > antysemityzmu i nienawiści.

          No wlasnie.

          W. Ps Nie przerywalbym tej stojacej na wysokim poziomie dysputy, ale dalej
          czekam az driver odpowie na dwa zadane mu przy innej okazji pytania zwiazane z
          czestochowskimi Zydami i tymi nazistami z Izraela.

          • Gość: Russian Girl IP: 212.87.241.* 24.05.07, 14:44
            "Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
            mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
            wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.
            Moim skromnym zdaniem OBAJ oni som Ewropejczyki na tym samym intelektualnym
            poziomie. O nowoczesnosci spojrzenia z podobnego poziomu nie wspominajac."

            Bo są Ludzie i są ludziska niezależnie od narodowości.

          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.07, 16:00
            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

            > Driver mieszkajacy w Europie i w Reichu chyba nie zauwaza, ze mieszkajacy tam
            > Zydzi, to TEZ Europejczycy i intelektualisci np. niejaki Reich-Ranicki:)))

            Masz racje.
            A znasz przeszlosc tego Pana (zeby bylo jasne, bardzo lubie programy z nim)

            Wikipedia;
            Marcel Reich-Ranicki (ur. 2 czerwca 1920 we Włocławku) – niemiecki krytyk
            literacki polsko-żydowskiego pochodzenia, urodzony jako Marcel Reich. W Polsce
            używał także imienia Marceli.

            W 1944 cenzor w Lublinie[potrzebne źródło], w 1945 kierownik grupy operacyjnej
            WUBP w Katowicach[potrzebne źródło]. Później pracował dla polskich służb
            specjalnych[potrzebne źródło], m.in. w latach 1948-49 (jako rezydent wywiadu
            UB) na stanowisku konsula w Londynie pod nazwiskiem Ranicki, które następnie
            przybrał jako drugi człon jego nazwiska[potrzebne źródło]. Pod koniec lat 50.
            opuścił Polskę.

            > > Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualis
            > ci i
            > > Europejczycy.


            To moje zdanie Wlodku.Polemika i parlamentaryzm to opcje,ktore stanowia baze
            dla dialogu polsko-zydowskiego.
            Przeciez ja wypowiadam sie bardzo neutralnie.
            jedynie co chcialbym, opisalem w innych postach-m.in ekstradycje przestepcow i
            zbrodniarzy wojennych.


            > Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
            > mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
            > wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.

            Jestemy takiego samego zdania.
            Mi tylko Wlodku chodzi o kontekst; w Shoah nie sa pokazane
            niemieckie "obsz***mury tylko co najwayzej prosci Polacy.Nie pamietam z
            inteligentow pokazany jest Pan Edelman(bohater-Zyd antykomunista i
            antysyjonista,polski patriota) i nie pamietam Pan Bartini(znany swiatowej slawy
            teatrolog-lewak ale w porzo,polski patriota zydowskiego pochodzenia

            Fajnie byloby jakby za kilka latek Lansmann zrobil Shoah No2 -ale z polska
            inteligencja,AK,NSZ i cala pomoca dla Zydow-zeby zrobil film jak funkcjonowalo
            Panstwo Podziemne i co to Polska Walczaca.
            Czy uwazasz te zyczenia ze nie sa ok?

            > > Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac

            >
            > To moze warto byloby znalezc tych przyjaznych, ale jak sie w Izraelu szuka
            > nazistowskich zbrodniarzy

            w drugim poscie udownie ci,ze niekoniecznie to jest idiotyzmem, poraz kolejny
            pozbawiajac cie argumentow Wlodku.
            Podam Tobie link powolujac sie na renomowany Stern
            a takaze wkleje fragment

            i wypisuje idiotyzmy, to zaiste moze byc klopot.

            Jesli mozesz mi cos zarzucic (ale okazuej sie ze nie) to

            A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
            Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka)

            B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki

            mam nadzieje, ze zmienie w pyl Twoje zarzuty,za kilka minut, przynajmniej w
            jednym punkcie dzisiaj


            Innych idiotyzmow nie kojarze?
            Chcialem ci zakomunikowac,ze jest bardziej tolerancyjny niz ty Wlodek, bo np
            ja jestem za PiS, LPR( nie we wszystkim) ale nie wyzywam np na ateistow i
            lewakow, tylko krytykuje,a ty to od razu wyzywasz na Pana Giertycha np i bratow
            Kaczynskich.
            i tez rozumiem np ludzi co grali w reprezentacji PRL(Bonik,Lato,Tomaszewski) i
            np Pan Skalik albo np w teatrze niemieckim w GG, a tobie to co nie pasuje, to
            od razu sie nasmiewasz i nie masz tolerancji
            jak ci np pasuje,ze Kuron byl w pzpr a Kisielewski kumal sie z komuchami i pil
            znimi, to jest wszystko cacy.
            a jak np kilka milionow ludzi byla w pzpr z wlasnej glupoty i ze chcieli
            zbudowac demokratyczna i sprwiedliwa PRL to od razu ich wyzywasz

            Ale wracam do tematu Wlodku



            > W. Ps Nie przerywalbym tej stojacej na wysokim poziomie dysputy, ale dalej
            > czekam az driver odpowie na dwa zadane mu przy innej okazji pytania zwiazane
            z
            > czestochowskimi Zydami i


            >tymi nazistami z Izraela.


            tu taj prosze


            > www.stern.de/politik/historie/514034.html?eid=535451&s=3&nv=ex_rt


            Die Tatsache, dass mindestens 150 000 Soldaten jüdischer Abstammung im
            Waffenrock der deutschen Armee an den Fronten standen und Hitler selbst
            akribisch über deren Schicksal wachte, ist für Rigg ein Indiz dafür, dass der
            Diktator über den Verlauf des Holocaust genauestens im Bilde war.

            Czyli Wlodku 150000 Zolnierzy bylo w niemieckiej armii i Hitler nadzorowal ich
            los itd .

            czyli Wlodku jesli nawet 1% mieszka w Izraelu to jest 1500 osob.
            Jesli z tego procenta 1% dokonal przestepstw to jest 15 osob.
            Do tego masz jeszcze ludkow z nazistowksiej poolicji zydowskiej i itp

            A widzisz teraz dlaczego jewstem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej?

            Moja konkluzja-jesli w Izraelu sa przestepcy wojenni,ktorzy parcowali dla
            Rosji i Niemiec,to jesli udowni im sie przestepstwa to powinni byc ukarani-
            chociaz proforma Wlodku,jako nauczka.
            O nic wiecej mi nie chodzi.
            No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.



            • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 25.05.07, 06:34
              Gość portalu: driver napisał(a):
              > A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
              > Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka)
              >
              Jesli tak liczysz, to faktycznie kazdy Zyd moze spokojnie doliczyc do
              rachunku "polska" granatowa policje, szmalcownikow, polska administracje, tych
              specow od pogromow itp i troche innych wydarzen spolecznych z tamtego okresu.
              Ale wtedy nie jecz, ze Zydzi pisac beda o polskim, katolickim itp udziale w
              holokauscie.
              Caly czas probuje ci uzmyslowic bzdury, ktore wypisujesz - chyba mimowoli - ale
              wyglada na to, ze jakos ciezko u ciebie z wyciaganiem wnioskow. To chyba
              najbardziej korzystny wniosek z twoich popisow.
              Stosujac podobne do twojego wnioskowanie moglbym pomyslec, ze jako polNIemiec
              chcesz zwalic wine NARODU NIEMIECKIEGO na Zydow za to ze przytrafil sie im
              holokaust.
              I narazie dalej plywasz w oparach insynuacji, bo zdaje sie, ze nikogo z
              nazwiska nie wymieniles.
              > B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki

              A moze tak po nazwisku i funcji co????
              Bedzie jasniej dokladniej i bez insynuacji ogolnych. Osobiscie zdarzylo mi sie
              poznac szewca, blacharza i chyba troje kolegow ze szkoly, o ktorych mowiono,
              ze to czestochowscy Zydzi. I jednego starego ogrodnika na Mirowskiej
              uratowanego przez zone Polke w cieplarni. O miejscowych Zydach ubekach nikt nie
              mowil, a mial kto, bo byli "klienci" tej firmy wsrod familiantow i znajomych.
              Moglo sie zdarzyc, ze w cz-stochowskim ub i Zydzi byli, ale niekoniecznie
              miejscowi. Ci miejscowi w calkiem sporej ilosci zmienili miejsce pobytu za
              sprawa pobratymcow twoich familiantow. Tak mi sie zdaje, ale ...przyjmuje, ze
              jesli w wikipedii konkretow nie ma, to moge sie mylic.

              jesli nawet 1% mieszka w Izraelu to jest 1500 osob.
              > Jesli z tego procenta 1% dokonal przestepstw to jest 15 osob.

              Lubie slowo jesli"....
              Jesli na terenie okupowanej II RP bylo 1% sk..synow, a w tym 1 % bylo jeszcze
              kolejnych 1.5% wiekszych sk..synow mordujacych i kapujacych do NIEMCOW
              ukrywajacych sie Zydow, mordujacych ich po kryjomu i gwalcacych przechowywane
              Zydowki, to ....
              Co odpowiedzialbys Zydowi, ktory napisalby takie zdanie????

              Chcialem ci zakomunikowac,ze jest bardziej tolerancyjny niz ty Wlodek, bo np
              > ja jestem za PiS, LPR( nie we wszystkim) ale nie wyzywam np na ateistow i
              > lewakow, tylko krytykuje,a ty to od razu wyzywasz na Pana Giertycha np i
              bratow Kaczynskich.

              A ja nie i to jest moje prawo wyborcy i obywatela III RP. Jak wyzywam i psiocze
              na nich to z podaniem powodow. Po takich panach jak Giertychy, to porzadni
              ludzie na konia przed wojna wsiadali. Przyzwoici ludzie nie powinni takim reki
              podawac z powodow, ktore jak sie psotarasz, to moze znajdziesz w wikipedi, albo
              gdzie indziej. Ale rozumiem, ze mozesz darzyc ich szacunkiem i miloscia
              bezgraniczna.
              Zyda nie lubia, genetycznie od min.3 pokolen, z komuna flirtowali, ruskich
              darza sentymentem, stary Jedrzej ubeckie wrzutki drukowal z ochota na
              zachodzie, nazwisko maja pienkne" i czisto slowianskie, a niektore, to nawet
              smoka wawelskiego widywaly... i k.ta mamuta we wzwodzie w zimnej wodzie.
              Co do najmlodszego gena gierychoidalnego to niesamowicie podoba mi sie
              kierowane czesto do niego pytanie dziennikarzy:
              - Panie premierze! Czy pan ROZUMIE i moze ODPOWIEDZIEC na PROSTE pytanie...."
              A wesoly Romek daje popis na "zrozumienie". Po czym dziennikarz/ka ponawia to
              samo pytanie:)))
              A bratow KAczorow????
              Za ..... i jeszcze troche. I za skleroze tez!!! Oni zapadli na
              amnezje "przetworcza", a ja NIE i ....dlatego wlasnie ich nie cierpie jak
              Donald Duck wiewiorow i podobnych.
              Oni jak twoj Adolf ...kto wredny komuch {Adolf - Jude] decyduje JA!!!
              A ponadto caly czas przypominaja mi ...Wladka Gomulke. I zupelnie nie wiem
              DLACZEGO:))))))

              I co to jest Czewka, bo ja w tym niekumaty'm. Jakas germanska nazwa
              Czestochowy, czy cus"???
              Moze z Czestochowka ci sie pomylilo?

              A poza wszystkim, to driverze! mnie zupelnie malo interesuja zydowskie
              przypadki z czasow zamierzchlych. Tych wszystkich uboli bandziorow najczesciej
              bedziesz mogl rozliczac w zyciu pozagrobowym. Mnie oni serdecznie ......
              I nie chce mi sie o nich gadac. Mnie interesuje to co ich przodkowie robili w
              moim miescie i jak sie zachowywali. Co dla tego miasta zrobili, jak nim
              wspolzarzadzali i co sie porobilo z tym, za sprawa parteigenossen twoich
              dziadkow, co po nich pozostalo w miescie.

              > Moja konkluzja-jesli w Izraelu sa przestepcy wojenni,ktorzy parcowali dla
              > Rosji i Niemiec,to jesli udowni im sie przestepstwa to powinni byc ukarani-
              > chociaz proforma Wlodku,jako nauczka.

              No to do BOJU!!! Nie pisz "jesli" tylko lustruj, stawiaj przed sadami i
              rozstrzeliwuj!!! W koncu sprawiedliwosc musi byc. A jak braknie ci amunicji, to
              zawsze mozesz uzyc czegos o zapachu ...musztardy. To dobry i sprawdzony srodek
              na zydowskich zbrodniarzy.

              > O nic wiecej mi nie chodzi.

              > No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.
              >
              A w polskim pierdu to siedzial, czy siedzi duch Michala Aniola???
              Nie napisali w wikipedii, to newsa niet:))))
      • Gość: Morel IP: 212.87.232.* 22.05.07, 11:16
        Żydzi wykorzystują głupotę i nienawiśc wzajemną Polaków (powiedzonka
        typu "największym wrogiem Polaka jest drugi Polak"), dlatego lokują się tutaj i
        robią swoje interesy, a Polacy mogą sobie na nich jedynie cicho ponarzekać,
        ponieważ nie starcza im juz sił aby sie zmienić i wspólnie pracować.
    • Gość: rdl IP: 83.2.141.* 22.05.07, 10:30
      Tak - naród żydowski to wspaniały naród , zamiast narzekać na nich warto by
      wziąć z nich przykład....bo takiej siły i silnej woli nie ma żaden naród na
      świecie.
      • Gość: bla,bla,bla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 10:45
      • Gość: mułła IP: 212.87.232.* 22.05.07, 11:03
        Należy brać przykład szczególnie, jeśli chodzi o eksterminacje Palestyńczyków.

    • Gość: Gia IP: 83.17.130.* 22.05.07, 11:25
      Taa taa zapomniales jeszcze dodac ze kobiety gola cale cialo , lacznie z
      glowa , ale nie kumam po co ten post ? Zeby sie pochwalic znajomoscia Zydow czy
      tym ze moze byles , jetes w NY ? Bo jesli o znajomosc Zydow to jest taka sobie
      • 22.05.07, 12:06
        litosci.. czemu takie tematy w ogole egzystuja? panie admin, zrob pan cos..
        --
        shroud of false..
    • Gość: Janosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 22:31
      Krakowscy radni wystąpili do prezydenta miasta i małopolskiej policji z
      oficjalnym wnioskiem o dokładne przyjrzenie się zachowaniu ochrony wycieczek z
      Izraela.
      Do przewodniczącego komisji sprawiedliwości Rady Miasta Krakowa, Jerzego
      Woźniakiewicza dotarły sygnały o skandalicznym, niezgodnym z prawem zachowaniu
      służb ochrony wycieczek młodzieży z Izraela.

      Ze strony tych funkcjonariuszy dochodziło już wielokrotnie do incydentów
      zatrzymywania, naruszania nietykalności osobistej, skuwania kajdankami obywateli
      polskich.
      Krakowska Rada Miasta będzie wnioskować do prezydenta Jacka Majchrowskiego o
      przeprowadzenie specjalnej akcji, informującej turystów z Izraela o
      obowiązującym w Polsce prawie.

      zrodlo
      wiadomosci.onet.pl/1540183,11,item.html
      • Gość: Russian Girl IP: 212.87.241.* 24.05.07, 14:58
        Byłam świadkiem, jak polską młodzież zwiedzającą cmentarz żydowski w Łodzi
        wypędzono, żeby mogła wejść wycieczka z Izraela!
        • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.07, 15:16
          Gość portalu: Russian Girl napisał(a):

          > Byłam świadkiem, jak polską młodzież zwiedzającą cmentarz żydowski w Łodzi
          > wypędzono, żeby mogła wejść wycieczka z Izraela!

          No dobrze.Ale przeciez jesli cos takiego widzialas, to mozna spoko zglosic jako
          naruszanie wolnosci osobistej.
          Nie ukrywam,ze jestem wstrzasniety twoja info
          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.07, 16:01
            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

            > Driver mieszkajacy w Europie i w Reichu chyba nie zauwaza, ze mieszkajacy tam
            > Zydzi, to TEZ Europejczycy i intelektualisci np. niejaki Reich-Ranicki:)))

            Masz racje.
            A znasz przeszlosc tego Pana (zeby bylo jasne, bardzo lubie programy z nim)

            Wikipedia;
            Marcel Reich-Ranicki (ur. 2 czerwca 1920 we Włocławku) – niemiecki krytyk
            literacki polsko-żydowskiego pochodzenia, urodzony jako Marcel Reich. W Polsce
            używał także imienia Marceli.

            W 1944 cenzor w Lublinie[potrzebne źródło], w 1945 kierownik grupy operacyjnej
            WUBP w Katowicach[potrzebne źródło]. Później pracował dla polskich służb
            specjalnych[potrzebne źródło], m.in. w latach 1948-49 (jako rezydent wywiadu
            UB) na stanowisku konsula w Londynie pod nazwiskiem Ranicki, które następnie
            przybrał jako drugi człon jego nazwiska[potrzebne źródło]. Pod koniec lat 50.
            opuścił Polskę.

            > > Dlatego trzeba polemizowac z Zydami.Pokazac im,ze Polacy to intelektualis
            > ci i
            > > Europejczycy.


            To moje zdanie Wlodku.Polemika i parlamentaryzm to opcje,ktore stanowia baze
            dla dialogu polsko-zydowskiego.
            Przeciez ja wypowiadam sie bardzo neutralnie.
            jedynie co chcialbym, opisalem w innych postach-m.in ekstradycje przestepcow i
            zbrodniarzy wojennych.


            > Od kiedy zdarzylo mi sie widziec uchlanego i smierdzacego NIEMCA oddajacego
            > mocz na chodniku jednej centralnych ulic Berlina to prosty chlop polski bez
            > wyksztalcenia i pijaczyna na dodatek jakos mnie mniej razi.

            Jestemy takiego samego zdania.
            Mi tylko Wlodku chodzi o kontekst; w Shoah nie sa pokazane
            niemieckie "obsz***mury tylko co najwayzej prosci Polacy.Nie pamietam z
            inteligentow pokazany jest Pan Edelman(bohater-Zyd antykomunista i
            antysyjonista,polski patriota) i nie pamietam Pan Bartini(znany swiatowej slawy
            teatrolog-lewak ale w porzo,polski patriota zydowskiego pochodzenia

            Fajnie byloby jakby za kilka latek Lansmann zrobil Shoah No2 -ale z polska
            inteligencja,AK,NSZ i cala pomoca dla Zydow-zeby zrobil film jak funkcjonowalo
            Panstwo Podziemne i co to Polska Walczaca.
            Czy uwazasz te zyczenia ze nie sa ok?

            > > Wazne jest,zeby nie dac sie nieprzyjaznym Polsce,Zydom prowokowac

            >
            > To moze warto byloby znalezc tych przyjaznych, ale jak sie w Izraelu szuka
            > nazistowskich zbrodniarzy

            w drugim poscie udownie ci,ze niekoniecznie to jest idiotyzmem, poraz kolejny
            pozbawiajac cie argumentow Wlodku.
            Podam Tobie link powolujac sie na renomowany Stern
            a takaze wkleje fragment

            i wypisuje idiotyzmy, to zaiste moze byc klopot.

            Jesli mozesz mi cos zarzucic (ale okazuej sie ze nie) to

            A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
            Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka)

            B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki

            mam nadzieje, ze zmienie w pyl Twoje zarzuty,za kilka minut, przynajmniej w
            jednym punkcie dzisiaj


            Innych idiotyzmow nie kojarze?
            Chcialem ci zakomunikowac,ze jest bardziej tolerancyjny niz ty Wlodek, bo np
            ja jestem za PiS, LPR( nie we wszystkim) ale nie wyzywam np na ateistow i
            lewakow, tylko krytykuje,a ty to od razu wyzywasz na Pana Giertycha np i bratow
            Kaczynskich.
            i tez rozumiem np ludzi co grali w reprezentacji PRL(Bonik,Lato,Tomaszewski) i
            np Pan Skalik albo np w teatrze niemieckim w GG, a tobie to co nie pasuje, to
            od razu sie nasmiewasz i nie masz tolerancji
            jak ci np pasuje,ze Kuron byl w pzpr a Kisielewski kumal sie z komuchami i pil
            znimi, to jest wszystko cacy.
            a jak np kilka milionow ludzi byla w pzpr z wlasnej glupoty i ze chcieli
            zbudowac demokratyczna i sprwiedliwa PRL to od razu ich wyzywasz

            Ale wracam do tematu Wlodku



            > W. Ps Nie przerywalbym tej stojacej na wysokim poziomie dysputy, ale dalej
            > czekam az driver odpowie na dwa zadane mu przy innej okazji pytania zwiazane
            z
            > czestochowskimi Zydami i


            >tymi nazistami z Izraela.


            tu taj prosze


            > www.stern.de/politik/historie/514034.html?eid=535451&s=3&nv=ex_rt


            Die Tatsache, dass mindestens 150 000 Soldaten jüdischer Abstammung im
            Waffenrock der deutschen Armee an den Fronten standen und Hitler selbst
            akribisch über deren Schicksal wachte, ist für Rigg ein Indiz dafür, dass der
            Diktator über den Verlauf des Holocaust genauestens im Bilde war.

            Czyli Wlodku 150000 Zolnierzy bylo w niemieckiej armii i Hitler nadzorowal ich
            los itd .

            czyli Wlodku jesli nawet 1% mieszka w Izraelu to jest 1500 osob.
            Jesli z tego procenta 1% dokonal przestepstw to jest 15 osob.
            Do tego masz jeszcze ludkow z nazistowksiej poolicji zydowskiej i itp

            A widzisz teraz dlaczego jewstem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej?

            Moja konkluzja-jesli w Izraelu sa przestepcy wojenni,ktorzy parcowali dla
            Rosji i Niemiec,to jesli udowni im sie przestepstwa to powinni byc ukarani-
            chociaz proforma Wlodku,jako nauczka.
            O nic wiecej mi nie chodzi.
            No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.
            • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 24.05.07, 20:11
              Gość portalu: driver napisał(a):

              > Masz racje.
              > A znasz przeszlosc tego Pana (zeby bylo jasne, bardzo lubie programy z nim)

              Znam ..bez wikipedii.

              > Przeciez ja wypowiadam sie bardzo neutralnie.

              Zdarza ci sie czasami...Ale niech tam. Skoro ma ci poprawic samopoczucie:)))

              > jedynie co chcialbym, opisalem w innych postach-m.in ekstradycje przestepcow
              i zbrodniarzy wojennych.
              >
              No to masz w koncu jednego pod reka, bo chce ci przypomniec, ze UB to byla
              jednak zbrodnicza organizacja. Czemu wiec nie wleczesz go przed sad niemiecki
              jako zbrodniarza????
              >
              > Jestemy takiego samego zdania.
              >
              To ja sie ciesze.

              Mi tylko Wlodku chodzi o kontekst; w Shoah nie sa pokazane
              > niemieckie "obsz***mury tylko co najwayzej prosci Polacy.

              Nie rozumiem. W tym samym Berlinie widzialem tez prostych Polakow obszywajacych
              nie tylko mury, ale i osrywajacych piekny park w okolicach Brandemburger Thor
              [?].. co to ma z Shoah wspolnego??? I Lanzman? TO on tez szcz.al na mury?


              Nie pamietam z inteligentow pokazany jest Pan Edelman(bohater-Zyd
              antykomunista i antysyjonista,polski patriota)

              Gdzie??? Chcialbym cie uswiadomic, ze syjonizm byl oficjalnie popieranym przez
              wladze II RP ruchem zydowskim... Co ciebie w Germanii przeszkadza syjonizm, to
              ja nie kumam.

              i nie pamietam Pan Bartini(znany swiatowej slawy teatrolog-lewak ale w
              porzo,polski patriota zydowskiego pochodzenia
              >
              Lewak??? To juz jemu sie na stare lata az tak sie bylo sfiksowalo?

              > Fajnie byloby jakby za kilka latek Lansmann zrobil Shoah No2 -ale z polska
              > inteligencja,AK,NSZ i cala pomoca dla Zydow-zeby zrobil film jak funkcjonowalo
              > Panstwo Podziemne i co to Polska Walczaca.

              Najfajniejsze to pewnie bylyby te numery jak taki Zochowski z NSZ-tu z Ottmarem
              Wawrzkowiczem rozdaja zydowskim dzieciom cukierki krowki:))))
              I czemuz to jakikis Lans ...costam ma robic taki film? A co to juz polskich
              rezyserow braklo? I Polacy pieniedzy nie maja, albo skapia.
              Jakos tez Zydy antypolskie potrafia znalezc dolary, marki itp i robic na ich
              modle.
              Nie przepadam za zalozycielem watku specjalnie, ale on ma racje w jednym.
              JECZEC i BIADOLIC nad tym co to nam Zydzi powyzadzali, to my potrafimy.
              Ujadac i wyzywac ZYdow od roznych TEZ.
              Tylko jak przyjdzie do zebrania pieniedzy na jakis projekt, wyslania protestu
              zbiorowego przeciw czemus, zabrania dupy w troki i zrobienia pikiety, czy
              wiekszego protestu bo ktos nas narodowo zeszkalowal, to my som malutkie burki z
              zawinietymi pod siebie ogonkami...
              Kubis radzi, zeby brac przyklad z Zydow, ktorzy slusznie czy nie podnosza
              rejwach na cala Ameryke, Europe i gdzie tylko sie da jak im kto podpadnie...
              Ich organizacje sa silne i zasobne...
              A nas jest kilkakrotnie wiecej po swiecie, a potrafimy tylko pieprzyc glodne
              kawaly po katach, albo po internetach.
              Pokaz mi jedna w miare przyzwoita organizacje polska w Niemczech, USA,
              KAnadzie, czy Europie.
              NIE MA!!!!
              >
              Szkoda gadac dluzej, bo pogode mam ladna i nie chce mi sie jezora strzepic po
              proznicy.
              Wychodzi zawsze jak z kaczyzmem nadwislanskim.
              Duzo kwakania, a rezultaty ...smiszne. Nawet jak Dorn czy inny Naimski jest u
              koryta. WIdac kiepely po przodkach im sie polasowly.

          • Gość: Russian Girl IP: 212.87.241.* 24.05.07, 16:35
            "...to mozna spoko zglosic jako
            naruszanie wolnosci osobistej.
            Nie ukrywam,ze jestem wstrzasniety twoja info"
            Nie bardzo wiem komu zgłaszać, przecież to zrobiła polska policja na zlecenie
            władz miasta.
    • Gość: robson IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 20:38
      kubiss ucz się synu od starszych braci nie powiem trochę kumasz ale dalej czuję
      w twojej wypowiedzi bryndzę ;góralską ; nawet i się nie denerwuj
      • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 10:34
        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

        A) przestepcy nazistowscy ( pod warunkiem,ze szmalcownikow z
        Judenratow,kolaboranci i policja zydowska dla Ciebie to niewiniatka

        > Jesli tak liczysz, to faktycznie kazdy Zyd moze spokojnie doliczyc do
        > rachunku

        Stosujesz sprytna selekcje moich postow,gdyz wyrywasz je z kontekstu, albo sie
        nie zrozumielismy.

        Podalem Wlodku jako typ, fragment ze Stern, a takze link do tekgo artykulu

        Vom Soldaten bis zum General - zehntausende Männer jüdischer Abstammung standen
        für Hitler unter Waffen - auch Alt-Kanzler Helmut Schmidt. Viele dachten,
        dadurch ihren Familien helfen zu können.

        Od zwyklego zolnierza do generala -dziesiatki tysiecy (150 000- to w dalszej
        czesci artykulu,ktory z kolei cytowalem wczoraj)
        mezczyzn zydowskiego pochodzenia sluzylo; bylo pod bronia u Hitlera - rowniez
        byly kanclerz Niemiec Helmut Schmidt.Wielu myslalo, zeby w ten sposob moc pomoc
        swoim rodzinom.

        Prosiles mnie o argumenty na obrone moje tezy,ze Zydzi takze sluzyli nazistom i
        hitlerowcom Niemiec, to powolalem sie na Stern
        Plus na info i wspomnienia-czyli policja zydowska, judenraty, itd


        > Jesli tak liczysz, to faktycznie kazdy Zyd moze spokojnie doliczyc do
        > rachunku "polska" granatowa policje, szmalcownikow, polska administracje,
        tych
        > specow od pogromow itp i troche innych wydarzen spolecznych z tamtego okresu.
        > Ale wtedy nie jecz, ze Zydzi pisac beda o polskim, katolickim itp udziale w
        > holokauscie.

        Nie ukrywam,ze moj przyklad mial byc nie tylko argumentem na moja teze ale
        takze obrona i argumentem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej.

        > Lubie slowo jesli"....
        > Jesli na terenie okupowanej II RP bylo 1% sk..synow, a w tym 1 % bylo jeszcze
        > kolejnych 1.5% wiekszych sk..synow mordujacych i kapujacych do NIEMCOW
        > ukrywajacych sie Zydow, mordujacych ich po kryjomu i gwalcacych przechowywane
        > Zydowki, to ....
        > Co odpowiedzialbys Zydowi, ktory napisalby takie zdanie????


        Ze jest to tylko hipoteza- dopuszczalna w rozwazaniach.
        Jeszcze raz rzeczowo powtarzam.
        Nie zamierzalem Tobie Wlodku udowodnic udzialu Zydow w aparacie urzedowo-
        wojskowym nazistwoskich Niemiec,ale takze przekonac,ze OSOBISTA
        odpowiedzialnosc zbiorowa bylaby niepraworzadna a glownie nieetyczna i
        niemoralna.

        Przeciez to wlasnie ja podkreslam,ze tylko w wypadku udowodnionej winy,nalezy
        dana osobe ukarac,a nie ze wzgledu na narodowosc,obywatelstwo,rase,religie,itd.


        > Caly czas probuje ci uzmyslowic bzdury, ktore wypisujesz - chyba mimowoli -
        ale
        >
        > wyglada na to, ze jakos ciezko u ciebie z wyciaganiem wnioskow. To chyba
        > najbardziej korzystny wniosek z twoich popisow.

        Oczywiscie,ze masz prawo do takiego zdania i oceny mojej osoby.
        Szanuje i respektuje twoja opinie odnosnie tego, nawet jesli sie z nia nie
        zgadzam.

        > Ale wtedy nie jecz, ze Zydzi pisac beda o polskim, katolickim itp udziale w
        > holokauscie.

        No tak,Wlodku.Ale przeciez pisalem,ze i jedna(polska) jak i druga(zydowska)
        strona ma prawo do krytyki.Pisalem,ze rozumiem antagonizmy-wlasnie ze wzgledu
        na historie i stanalem nawet w obronie 2 kilkunastoletnich Zydowek,ktore
        opisaly podroz pociagiem w 1943 z polskimi pijaczynami jadacymi do Niemiec do
        pracy.
        Napisalem,ze rozumiem,ze trafily akurat do przedzialu z menelami
        polskimi.Rownie dobrze mogli to byc menele czescy,niemieccy albo rosyjscy.
        Mozesz spoko odnalezc ten fragment


        > Stosujac podobne do twojego wnioskowanie moglbym pomyslec, ze jako polNIemiec
        > chcesz zwalic wine NARODU NIEMIECKIEGO na Zydow za to ze przytrafil sie im
        > holokaust.

        Zgadza sie moglbys tak pomysles, ale to swiadczyloby o tendecyjnym sposbie
        myslenia,albo o postrzeganiu mojej osoby jako nieobiektywnej,infantylnej,
        broniacy tylko jednej strony(niemieckiej)
        A przeciez zauwazyles jakie kryteria stosuje, wiec mam nadzieje,ze
        spostrzegles,ze jestem za sprawiedliwoscia
        Nie reaguje nawet na twoje uszczypliwosci i zlosliwosci,gdyz nie pozwala mi na
        to moja kultura osobista i wrodzone zasady szacunku dla innej osoby a takze
        umiejetnosc kontynuowania rozmowy.
        Zwroc uwage,ze nie zarzucalem tobie i twoje rodzinie nic personalnie.

        > Zyda nie lubia, genetycznie od min.3 pokolen, z komuna flirtowali, ruskich
        > darza sentymentem, stary Jedrzej ubeckie wrzutki drukowal z ochota na
        > zachodzie, nazwisko maja pienkne" i czisto slowianskie, a niektore, to nawet
        > smoka wawelskiego widywaly... i k.ta mamuta we wzwodzie w zimnej wodzie.
        > Co do najmlodszego gena gierychoidalnego to niesamowicie podoba mi sie
        > kierowane czesto do niego pytanie dziennikarzy:
        > - Panie premierze! Czy pan ROZUMIE i moze ODPOWIEDZIEC na PROSTE pytanie...."

        Tak.Ale ja pisalem "1000" razy,ze nie wszystko mi sie podoba w LPR.
        Ale program w obronie
        Zycia poczetego
        wielosobowych rodzin
        propagowania katolicyzmu i szanowania fundamentalnych zasad budujace
        spolecznstwo
        mysle,ze sa ok.

        LPR jest kontrowersyjna partia,ale mam nadzieje,ze zrobi przynjamniej Polsce
        dobry PR w Europie.Faktycznie powinna przstac atakowac gajow,wtedy zyskalaby na
        nowoczesnosci i tolerancyjnosci.
        Zgodze sie Wlodku takze z opinia,ze obecni liderzy LPR i z centrali i loklani
        powinni byc odsunieci i zastapienie "mlodymi gniewnymi"-ludzmi ktorym m.in.
        homofobia,uprzedzenia rasowo-narodowe sa obce.

        Ale to ze LPR jest za wielodzietnymi rodzinami,katolicyzmem,przeciw aborcji i
        silna pozycja Polski w Uni bardzo cenie


        > > B) UBecy zydowskiego pochodzenia z Czewki
        >
        > A moze tak po nazwisku i funcji co????

        Wlodku jak bede mogl i znajde jakies materialy na ten temat to bardzo chetnie
        je "wkleje"
        Wykarz prosze troche cierpliwosc i troche luzu.

        Tych wszystkich uboli bandziorow najczesciej
        > bedziesz mogl rozliczac w zyciu pozagrobowym. Mnie oni serdecznie ......
        > I nie chce mi sie o nich gadac. Mnie interesuje to co ich przodkowie robili w
        > moim miescie i jak sie zachowywali.

        Tutaj takze sie zgadzamy.
        Mysle,ze te watki sa jakims tam tylko hobby dla nas forumowiczow-takze Ciebie i
        mnie.

        > > No i przestepcy gospodarczy-np to skandal ze Baksik nie zostal wydany.
        > >
        > A w polskim pierdu to siedzial, czy siedzi duch Michala Aniola???


        Zgoda,ale Izrael nie chcial go wydac.
        Baksik czul sie juz tak pewnie,ze sobie pojechal do Szwajcarii- i tam go
        Szwajcaria wydala Polsce
        • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 25.05.07, 20:40

          Gość portalu: driver napisał(a):
          >
          > Stosujesz sprytna selekcje moich postow,gdyz wyrywasz je z kontekstu, albo
          sie nie zrozumielismy.

          Ja staram sie zrozumiec to co piszesz i tak jak piszesz...
          A stosuje dokladnie taki sam sposob komentarza jak twoje argumenty, zeby ci
          ktorys raz pokazac, ze latwo sie gra w stereotypy i wymysly atrakcyjnych
          historyjek dotad do kiedy one dotycza lania wody w temacie, ale jak sie zaczyna
          stosowac identyzne metody ale w odwrotnym kierunku, to powstaje nieprzyjemny
          klops... Manipulowanie to calkiem fajne zajecie. Tym bardziej przy duzym
          audytorium. Gorzej kiedy pytamy o konkrety.
          >
          > Podalem Wlodku jako typ, fragment ze Stern, a takze link do tekgo artykulu
          Vom Soldaten bis zum General -

          Stern to znany w swiecie z prawdomownosci i jakosci tekstow organ ...prasowy.
          Ale niech ci bedzie za zrodlo wszechwiedzy... To moze wyjasnij co znaczyl ten
          tekscik na nasze. W/g mojego rozumienia to owi Judeogermanie z Wehrmachtu itp
          mogli nie miescic sie dosyc dokladnych regulach zawartych w Ustawach
          Norymberskich. Stern i ty chyba nie chcecie nam wmowic, ze Adolf na H robil
          zaciagi do Waffen SS wsrod ortodoksyjnych, hasydzkich Zydow z pejsami i w
          chalatach ganiajach w sabat do synagogi czy w podobne miejsca.:)))
          Inaczej mowiac sadze [bo nie mam checi i czasu na sprawdzanie tych rewelacji]
          ze znani z dokladnosci w rasowych zwyczajach tropiciele z Reichu nr 3 uznali
          owych delikwentow za prawie czystych aryjczykow i uznali, ze lepiej moga sie
          pelnokrwistym aryjczykom przydac sie np podczas ataku na npla po pokonaniu pola
          minowego. To nic zreszta nowego, bo sowieci stosowali podobne wynalazki tylko w
          druga strone ;)))
          Prawdziwi Germanie to jak zapewne ci wiadomo, narod praktyczny.
          >
          > Nie ukrywam,ze moj przyklad mial byc nie tylko argumentem na moja teze ale
          > takze obrona i argumentem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej.

          I argument taki sobie, a nawet ciut marny ci powiem.
          Jezeli w przypadku sk..stwa polskiego w czasie wojny mozna i trzeba mowic w
          wymiarze INDYWIDUALNYM, to w przypadku NARODU NIEMIECKIEGO to to sk...stwo bylo
          sk..em zbiorowym w sensie spoleczenstwa wyczyszczonego rasowo i panstwowym, bo
          owo czyszczenie rasowe odbywalo sie na mocy USTAW PANSTWA NIEMCOW pod grozba
          sankcji karnych za ich niewykonanie.
          Natomiast Polskie Panstwo Podziemne bydlakow sprzedajacych Zydow NIEMCOM karalo
          smiercia w razie stwierdzenia takich faktow.
          >
          > Ze jest to tylko hipoteza- dopuszczalna w rozwazaniach.

          -To w odpowiedzi mialby prawo dac ci po twarzyczce jeden i drugi.

          > Nie zamierzalem Tobie Wlodku udowodnic
          Mnie niczego nie musisz udawadniac... szczegolnie, ze rzeczowo to u ciebie
          jakos marnie wychodzi i pewnie dwojke bys dostal od pani w 3 klasie za taka
          rzeczowosc.

          > Przeciez to wlasnie ja podkreslam,ze tylko w wypadku udowodnionej winy,nalezy
          > dana osobe ukarac,a nie ze wzgledu nanarodowosc,obywatelstwo,rase,religie,itd.
          >
          I dlatego piszesz o zbrodniarzach w Izraelu chociaz im niczego nie
          udowodniles:)))) Ba! Nawet nie pokazales nam, ze tam sa tacy:)))
          W ten sposob to moglbys nawet za sedziego dorabiac w jakims Moabicie.
          >
          > Oczywiscie,ze masz prawo do takiego zdania i oceny mojej osoby.
          > Szanuje i respektuje twoja opinie odnosnie tego, nawet jesli sie z nia nie
          > zgadzam.
          Masz prawo, bo w koncu to twoja osoba... A ja oceniam jak ...widze po tym co
          piszesz:)))
          >
          > No tak,Wlodku.Ale przeciez pisalem,ze i jedna(polska) jak i druga(zydowska)
          > strona ma prawo do krytyki.

          Byle nie glupiej i nie opartej na faktach, tylko wzajemnych wyzwiskach i
          wymyslach, co mozna rowniez znalezc w twoich wywodach.

          Pisalem,ze rozumiem antagonizmy-wlasnie ze wzgledu
          > na historie i stanalem nawet w obronie 2 kilkunastoletnich Zydowek,ktore
          > opisaly podroz pociagiem w 1943 z polskimi pijaczynami jadacymi do Niemiec do
          > pracy.

          Driverze! W 1943 to one mogly jechac w podroz w najlepszym dla nich razie do
          Teresina, a zazwyczaj do Birkenau i to nie w towarzystwie polskich moczymordow
          w drodze na roboty, a eskorty SS... z mg 42 na dachu wagonu>
          >
          > Zgadza sie moglbys tak pomysles, ale to swiadczyloby o tendecyjnym sposbie
          > myslenia,albo o postrzeganiu mojej osoby jako nieobiektywnej,infantylnej,
          > broniacy tylko jednej strony(niemieckiej)
          >
          No nie! O infantylizm, to cie nie posadzam. Slowo daje!

          A przeciez zauwazyles jakie kryteria stosuje, wiec mam nadzieje,ze
          > spostrzegles,ze jestem za sprawiedliwoscia

          Faktycznie.. Jestes.
          > Nie reaguje nawet na twoje uszczypliwosci i zlosliwosci,gdyz nie pozwala mi
          na to moja kultura osobista i wrodzone zasady szacunku dla innej osoby a takze
          > umiejetnosc kontynuowania rozmowy.

          Te wrodzone, to po kim? Ze zapytam. A ze kultura u Germanow wysoka, to od lat
          wiadomo. Jak to oni spiewali dawnymi czasy?
          _ Job twoju mac
          my kulturnyj narod ....
          czy jakos tak.

          > Zwroc uwage,ze nie zarzucalem tobie i twoje rodzinie nic personalnie.
          >

          A co moglbys zarzucic? Zydow nie bijalismy [ a podobno nawet wrecz
          przeciwnie ], Germancow u nas niet, komunistow tez nie. Bolszewika mial kto
          bijac, Ukrainca tez, a i Germancow od powstan na Slasku po WW II ... bijano z
          obowiazku patriotycznego czesto dosc:)))
          To co bys mogl:)))) Tak jak do kupy policzyc, to z pol plutonu by sie
          zebralo:)))
          >
          > Tak.Ale ja pisalem "1000" razy,ze nie wszystko mi sie podoba w LPR.
          > Ale program w obronie Zycia poczetego
          > wielosobowych rodzin.
          A tych maloosobowych nie bierzesz pod uwage??? Szkoda!

          > propagowania katolicyzmu
          Giertychy w szatach biskupich! Ach! Coz to bylby za niezapomniany widoczek!!!
          I do tego jeszcze z tiara na glowicach i pastoralem z hakenkreuzem na koncu i
          wyciagnieta prawica zamawiajaca piwo:))))
          Wiesz, ze nawet mnie takie wju na Gertycha mogloby rozczulic.

          i szanowania fundamentalnych zasad budujace spolecznstwo
          - Szczegolnie Wojtus Wierzejski tulacy sie do rozebranego chloptasia podczas
          Adolfrock imprezy:))))

          > mysle,ze sa ok.
          >
          Tez tak mysle. A jakie smiszne na dodatek.

          > LPR jest kontrowersyjna partia,ale mam nadzieje,ze zrobi przynjamniej Polsce
          > dobry PR w Europie.

          - Juz robi! Takich numerow jak robi stary Giertych, to Europa od wczesnego
          sredniowiecza nie widziala. A juz numer z mamutem w nastroju bojowym, to byl
          NIEWYJETY ....z lodu.

          Faktycznie powinna przstac atakowac gajow,wtedy zyskalaby na
          > nowoczesnosci i tolerancyjnosci.
          I na wiekszych obaszarach lesnych. I gajowi by zarobili i Polska roslaby w
          sile, a ludzie zyli dostatniej!

          > Zgodze sie Wlodku takze z opinia,ze obecni liderzy LPR i z centrali i loklani
          > powinni byc odsunieci i zastapienie "mlodymi gniewnymi"-ludzmi ktorym m.in.
          > homofobia,uprzedzenia rasowo-narodowe sa obce.
          >
          Driver! Co ty chlejesz???? Ja sie powaznie obawiam, ze cos z toba nie tak.
          W MPK kiedys popularnym napitkiem bylo Borygo, a potem Antyfryz... Nie zostaly
          wam w piwnicy jakies zapasy na czarna godzine????

          > Ale to ze LPR jest za wielodzietnymi rodzinami,
          Furer Giertych ma dwie sztuki, stary jedna wyrosnieta, a reszta jeno dzierzy
          paly w dloni na schwarzparadach....

          katolicyzmem,
          - Szczegolnie po katolicku wygladaja kurczaki kuryjne w sosie paulinskim na
          obiadku z Kulczykiem:))))

          >przeciw aborcji
          I to jest zle myslenie, bo pomysl ile radosci byloby w narodzie, gdyby w wyniku
          aborcji nasze spoleczenstwo nie musialo ogladac takich Giertychow, Wierzejskich
          i podobnych. W tych przypadkach, to ten rodzaj dzialanosci medycznej powinien
          byc ...przymusowy. Ja wiem, ze to brzmi okrutnie, ale jeszcze wiekszym
          okrucienstwem w stosunku do spoleczenstwa jest istnienie i dzialalnosc
          Giertycha i wspolnikow.
          Driverze! Sam Rydzyk orzekl, ze Giertyc
          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.07, 13:38
            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

            Gorzej kiedy pytamy o konkrety.

            Na moje tezy mam zawsze argumenty.Konkrety podawalem.
            Teraz znalazlem artykul, udowadniajacy,ze Zydzi byli takze w armii niemieckiej
            (to ze Adolf i Gebels byli pochodzenia zydowskiego takze wiedzialem).
            Wlodku zaraz przetlumacze ten tekst.


            Stern i ty chyba nie chcecie nam wmowic, ze Adolf na H robil
            > zaciagi do Waffen SS wsrod ortodoksyjnych, hasydzkich Zydow z pejsami i w
            > chalatach ganiajach w sabat do synagogi czy w podobne miejsca.:)))

            a) nie do SS,tylko Wehrmacht

            b) nikt,nie chce nikomu nic wmawiac.Podaje tylko fakty i wkleilem artykul'

            c) hehe,fajny jestes.Dla Ciebie Zyd to musi miec pejsy i chalate, a pewnie arab
            jarmulke na glowie,a Polak wasy albo lysa pale.
            Wlodek,przeciez ja nie pisalem o ortodoksyjnych Zydach

            > Jezeli w przypadku sk..stwa polskiego w czasie wojny mozna i trzeba mowic w
            > wymiarze INDYWIDUALNYM, to w przypadku NARODU NIEMIECKIEGO to to sk...stwo
            bylo
            >
            > sk..em zbiorowym w sensie spoleczenstwa wyczyszczonego rasowo i panstwowym,
            bo
            > owo czyszczenie rasowe odbywalo sie na mocy USTAW PANSTWA NIEMCOW pod grozba
            > sankcji karnych za ich niewykonanie.

            Bez dyskusji sie zgadzam sie z tym zdaniem,ktore jest dla przecietnego
            Europejczyka prawda oczywista.
            W 1933 Adolf zostal wybrany w demokratycznych wyborach, m.in przez Niemcow
            zydowskiego pochodzenia.Do 1935 finansowal go m.in kapital zydowski a popierali
            m.in takze socjaldemokraci.
            Fakt jest,ze okres Niemiec 1933-1945 to taki czas jak w Polsce 1939-1956 i 1982-
            1985. Tylko,ze za ten w Niemczech winni sa sobie Niemcy a ten w
            Polsce "zawdzieczalismy Rosji i Niemcom"
            Absolutna racja Wlodek, ktorej nigdy nie podwazalem


            > Driverze! W 1943 to one mogly jechac w podroz w najlepszym dla nich razie do
            > Teresina, a zazwyczaj do Birkenau i to nie w towarzystwie polskich
            moczymordow
            > w drodze na roboty, a eskorty SS... z mg 42 na dachu wagonu>


            No tak, ale to przeciez byla odpowiedz tych dzieci i ja stanalem w ich obronie,
            rozumiejac,ze trafily na ludzi,ktorzy nie stronia od alkoholu i nie
            przestrzegaja higieny.Akurat byli to Polacy.
            Pijakow i brudasow spotka sie w kazdym narodzie.


            > > Zgodze sie Wlodku takze z opinia,ze obecni liderzy LPR i z centrali i lok
            > lani
            > > powinni byc odsunieci i zastapienie "mlodymi gniewnymi"-ludzmi ktorym m.i
            > n.
            > > homofobia,uprzedzenia rasowo-narodowe sa obce.
            > >
            > Driver! Co ty chlejesz???? Ja sie powaznie obawiam, ze cos z toba nie tak.
            > W MPK kiedys popularnym napitkiem bylo Borygo, a potem Antyfryz... Nie
            zostaly
            > wam w piwnicy jakies zapasy na czarna godzine????


            Chyba sie zagalopowalem z tymi zmianami personalnymi.Nie byloby to takie latwe,
            bo LPR jest specyficzna

            Aha, pomyliem sie.Pisze sie gej a nie gaj.



            • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 27.05.07, 19:47
              Gość portalu: driver napisał(a):
              > Na moje tezy mam zawsze argumenty.Konkrety podawalem.
              > Teraz znalazlem artykul, udowadniajacy,ze Zydzi byli takze w armii
              niemieckiej (to ze Adolf i Gebels byli pochodzenia zydowskiego takze
              wiedzialem).

              TY wiesz co???To jest odkrycie na miare NOBLA.
              I musze przyznac, ze mam zal do ciebie!
              Gdybys te rewelacje o tym Adolfie, tym Goebelsie i innych Rosenbergach puscil
              na samym poczatku, to ja bym ci uwierzyl natychmiast i nie musial kombinowac z
              komentarzami do twoich postow.
              Zawsze podejrzewalem, ze te szwaby pieprzone to som latwowierne glizdy i byle
              lapserdakom daja sie za nos prowadzic. I popatrz co takie dwa wredne Moski
              narobily. One oba musialy tak zrobic specjalnie i w ramach spisku co to go
              ruska Ochrana [tez pewnie podobe rusy jak te Adolfy i Goebelsy] w Medrcach
              Syjonu opisala dokladnie. Na takie numery, to chyba nawet Bryczkowski nie
              wpadl, bo juz by gazety o tym pisaly.
              Driver! Przez ciebie to ja chiba za antysemita sie zostane na stare lata..
              I po co bylo takiemu Polanskiemu robic filmy i Szpilmanach, jak mogl odrazu
              ubrac Adolfa w chalaty i do synagogi zapedzic.

              > Wlodku zaraz przetlumacze ten tekst.
              >
              Eee! Daj sobie spokoj. Jak Adolf z Josephem byli starozakonne, co masz na
              pismie, to ja ci wierze.
              >
              > a) nie do SS,tylko Wehrmacht
              >
              To chyba tylko przez to, ze Adolf musial byc Zyd antysemita,

              > b) nikt,nie chce nikomu nic wmawiac.Podaje tylko fakty i wkleilem artykul'
              >
              Jak fakty, to fakty. Nad faktami nie ma co dyskutowac. W koncu forum to nie
              resztka Swiatyni Salomona w Jerozolimie.

              > c) hehe,fajny jestes.Dla Ciebie Zyd to musi miec pejsy i chalate, a pewnie
              arab jarmulke na glowie,

              No to po czym odroznisz takiego Adolfa od innego szkopa????
              Jak kiedys widzialem taka familie w Vancouverze na promenadzie co menskie
              czlonki tej familii na glowach nosili wlasnie takie cus" co na jarmulke
              wygladalo, to ja myslem, ze to Zydzi. Tak sie pomylic!!! I popatrz! Czlek sie
              uczy do konca zycia.
              ALe na wszelki wypadek zobacz w wikipedii czy to co ma Arab na glowie, to
              faktycznie ...jarmulka.

              a Polak wasy albo lysa pale.

              - Ja znam paru co maja grzywke i kancik z przedzialkiem. Ale to moze byc zmyla.
              Taka jak z Goebelsem. Dzis juz niczego nie mozna bvc pewnym. Takie czasy nam
              nastali.

              > Wlodek,przeciez ja nie pisalem o ortodoksyjnych Zydach
              >
              No to trza bylo odrazu, ze ty o przebierancach opowiadasz.

              > > Driverze! W 1943 to one mogly jechac w podroz w najlepszym dla nich razie
              > do Teresina, a zazwyczaj do Birkenau i to nie w towarzystwie polskich
              > moczymordow w drodze na roboty, a eskorty SS... z mg 42 na dachu wagonu>
              >
              >
              > No tak, ale to przeciez byla odpowiedz tych dzieci i ja stanalem w ich
              obronie,
              >
              Zawsze wydawalo mi sie, ze dzielny czlowiek jestes. Ale przeczytaj z laski
              swojej co ja napisalem w odpowiedzi na twoje pisanie. Z uwaga i zrozumieniem.

              rozumiejac,ze trafily na ludzi,ktorzy nie stronia od alkoholu i nie
              > przestrzegaja higieny.Akurat byli to Polacy.
              > Pijakow i brudasow spotka sie w kazdym narodzie.
              >
              To nie ulega kwestii. Tez mialem okazje z bliska ogladac imprezy pt
              Oktoberfest.
              >
              > Chyba sie zagalopowalem z tymi zmianami personalnymi.Nie byloby to takie
              latwe, bo LPR jest specyficzna
              >
              Musze przyznac, ze ....ladnie to ujales.

              > Aha, pomyliem sie.Pisze sie gej a nie gaj.
              >
              Jak nastepnom razom napiszesz "homoseksualista", to nie bedziesz mial okazji
              zeby sie pomylic:))) W LPRze mowia o nich per pedaly i pederasci, a Korwin -
              Mikke per homosie... Masz wybor.
              >
              >
    • Gość: 3333b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:50
      Żydzi są różni tak samo jak różni są Polacy - w każdym z tych krajów istnieją
      wiezienia gdzie siedzą rodzimi przestepcy i w każdym z tych krajów są osoby
      szlachetne o wysokiej moralności...ot jak w każdym innym kraju na świecie


      więc o co ci biega?:)
      • 25.05.07, 13:12
        Żydzi tworzą coś w rodzaju szczelnie odizolowanych od społeczeństwa sekt , które
        mało mają wspólnego ze światem zewnętrznym . Polskie dziecko w Polsce chodzi do
        normalnej szkoły . Żydzi mają swoje szkolnictwo w których uczą się tylko dzieci
        wyznania mojżeszowego . Nikt inny tam by dzieci swoich nie posłał . Powtórze też
        że w osobnych bydynkach uczą się dziewczęta a w osobnych szkołach chłopcy .
        Interesy robią też tylko i wyłącznie w swoim gronie .
        Żyd nie kupi nic w sklepie należącym do osób innego wyznania nawet jeżeli jest
        mam coś tańsze co go interesuje . Ponadto żydzi ortodoksyjni łączą w pary
        małżeńskie brata i siostre z tych samych rodziców . I oni rodzą poten dzieci
        które też się ze sobą żenią . Robią tak głównie dlatego żeby majątek został w
        swojej rodzinie i żadna jego część nie wyszła z rodziny . O tym fakcie mało kto
        wie ..... Kubiś

        Ps.Obiecuję że już nie będę mylił meczetu z synagogą . Okocim mocne ćmi mój
        umysł.
        • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 22:54
          Okocim mocny chyba cię całego zaćmił, reprezentujesz poglądy XIX-wiecznego
          chłopa, a o macy z krwi dzieci też słyszałeś???
          Idź się upij tym okocimem.
          • 26.05.07, 00:49
            Gość portalu: Michał K napisał(a):

            > Okocim mocny chyba cię całego zaćmił, reprezentujesz poglądy XIX-wiecznego
            > chłopa, a o macy z krwi dzieci też słyszałeś???

            Michalku z Niemiec.
            Co ty możesz o tym wiedzieć ?
            W Niemczech ludzi wyznania mojżeszowego można na palcach policzyć .
            Obaj doskonale wiemy kto stoi za drastycznym zmniejszeniem tej populacji w
            Europie . Bądz więc tak uprzejmy i nie wypowiadaj się w tematach o których nic
            nie wiesz i o których nie masz zielonego pojęcia ..... :-I
            • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.07, 09:15
              Kubisku ty głąbie, pisze akurat z niemiec co nie znaczy, że nie mieszkam w
              Częstochowie. Przekonasz się o tym za dwa tygodnie. Kolejny twój pogląd jest
              błędny. W niemczech tez mieszkają żydzi nawet ci pejsaci, jeżdżą mercedesami a
              Izrael robi tu interesy kupują np. niemiecke łodzie podwodne. Ciekaw jestem czy
              marynarze czują wyjątkowe obrzydzenie pływając nimi ;-)))).
              Na mój gust jesteś ogolonym na łyso piętnastolatkiem który mało co wie i
              nasłuchał się jakiś oszołomów.
              A przy okazji czy wiesz, że twoje posty podpodająpod paragraf w Polce?
              Boże skąd się biorą tacy ludzie.
              • 26.05.07, 11:50
                > Kubisku ty głąbie, pisze akurat z niemiec co nie znaczy, że nie mieszkam w
                > Częstochowie. Przekonasz się o tym za dwa tygodnie.
                Co to oznacza ?
                Chcesz się ze mną spotkać ?
                Trudno jest dyskutować z osobą która nie potrafi pisać bez inwektyw .

                > Izrael robi tu interesy kupują np. niemiecke łodzie podwodne.

                Izrael jako państwo może sobie robić interesy z Niemcami
                Mówisz o wymianie handlowej a ja mówie o wyznaniu .
                Znowu zabierasz głos nie na temat i w sprawie o której nie masz pojęcia :-)

                Ja w swoim wątku skupiłem się na dwóch odłamach wyznawców Judaizmu .

                Izrael kupuje łodzie podwodne od Niemców tak samo jak np.karabiny m16 od USA .
                Nie wiem czy to wiesz ale Izrael to państwo a nie odłam jakiejś religi .
                Więc po raz ostatni proszę o nieobrażanie mnie i niezabieranie głosu w sprawie o
                której nie masz pojęcia ..... :-)




                • Gość: Michał K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.05.07, 02:34
                  A jak myślisz głąbie kubisku kto mieszka w Izraelu i kto nim żądzi jak nie
                  żydzi, byłeś kiedyś tam? A widziałeś ile merców taj jeździ z pejsatymi
                  kierowcami w środku.
                  Obawiam się, że ty nie masz pojęcia o czym piszesz, przyznaj się lepiej, że
                  jacyś ONR-owcy albo mocherowe dziadki nawbijały ci coś do głowy.
                  A może byłeś w Nowym Jorku i widziałeś tych pejsatych żydów i to czy kupują
                  mercedesy czy nie?
                  Piszesz o sprawach o których nie masz pojęcia i do tego jak się przyznałeś pod
                  wpływem pilku piwek.
                  Pozostawiam to bez komentarza.
    • Gość: inga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 13:34
      człowieku co to za bełkot!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! słow brak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: aba IP: 212.87.241.* 25.05.07, 20:50
      Niech Bóg ma w opiece wszystkich Żydów, jak najdalej od nas.
      • Gość: aryjczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:54
        i zalatują czosnkiem!
        • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.07, 14:10
          Wehrmacht

          Hitlers jüdische Soldaten

          Vom Soldaten bis zum General - zehntausende Männer jüdischer Abstammung standen
          für Hitler unter Waffen - auch Alt-Kanzler Helmut Schmidt. Viele dachten,
          dadurch ihren Familien helfen zu können.

          Die Bilder des Holocaust, des millionenfachen Mordes sind ins Bewusstsein
          eingebrannt. Die Verbrechen der Wehrmacht in einem erbarmungslos geführten
          Vernichtungskrieg sind dokumentiert. Doch der Einsatz von Zehntausenden Männern
          jüdischer Abstammung im Waffenrock der deutschen Armee, vom NS-Regime
          entrechtet und durch die Rassengesetze als minderwertig verunglimpft, war
          bislang weitgehend unbekannt.

          Od zolnierzy do generala- dziesiatki tysiecy mezczyzn zydowskiego pochodzenia
          byli pod broni u Hitlera- rowniez byly kanclerz Helmut Schmidt. Wielu z nich
          myslalo, w ten sposob pomoc rodzinom..
          Obrazy holocaustu, milionowego mordu sa wpalone w swiadomosc. Przestepstwa
          Weehrmachtu w prowadzonej wojnie zaglady sa dokumentowane.
          Jednak udzial dziesiatek tysiecy mezczyzn zydowskiego pochodzenia w niemieckiej
          armii, przez NS regim pozbawiony praw i poprzez przepisy rasowe
          niskowartosciowo zaszeregowany, byl do chwili obecnej nieznany.

          Mysle Wlodek,ze jest to temat tabu,dlatego nie jest naglosniony.
          Spojrz na pewna prawidlowosc.
          W Niemczech sie Zydow nie krytykuje i nie wolno tego robic.To takie niepisane
          prawo.
          Po drugie Adenauer juz 1953(?) podpisal porozumienie z Izraelem.Pogodzil sie
          takze z Francja.
          Niemcy i Izrael to teraz panstwa,ktore sie przyjaznia.Niemcy spelnili i
          spelniaja wszystkie zadania Izraela.
          Dodalbym tutaj, ze tak jak Niemcy do 1945 roku byly pieklem dla Zydow i Romow,
          tak od 1945 staly sie azylem.
          Juz w pierwszych latach po wojnie, Zydzi m. in z Polski (prof. Bardini-mieszkal
          i pracowal w Monachium ok 10 lat) znalezli schronienie w Niemczech.
          Moim zdaniem Zydzi maja podobny stosunek do Niemiec,jako panstwa,jak np Niemcy
          do Francji i Anglii.
          Niby nie darza sympatia tych panstw a sa szalenie zafascynowani wszystkim co
          francuskie albo brytyjskie,majac duzy respekt do tych dwoch mocarstw.
          Podobnie Zydzi do Niemiec.


    • Gość: Janosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:28
      Z onetu:

      Grupa skrajnie ortodoksyjnych żydów wszczęła kampanię przeciwko używaniu
      komputerów, które uznaje za "ukryte zło" i dzieło Szatana - informuje dziennik
      "Haarec".
      Jedna z sekt chasydzkich powstałych w XIX wieku, gerer chasidim, próbuje chodząc
      od drzwi do drzwi przekonać pobożnych żydów, że korzystanie z komputera wiąże
      się z "zagrożeniem duchowym" dla całej rodziny.

      Choć w społeczności skrajnie ortodoksyjnych żydów oglądanie telewizji, chodzenie
      do kina i korzystanie z komputera jest surowo zakazane, wielu wiernych ma w domu
      komputer.

      "Skłonność do zła i Szatan-demoralizator przebrały się w niewinne szaty
      komputera" - ostrzega skrajnie ortodoksyjny dziennik "Hamodija". Gazeta ubolewa
      z powodu "upadku duchowego" młodzieży, narażonej na oglądanie nieprzyzwoitych
      treści w Internecie.

      Sekta gerer chasidim należy do najbardziej wpływowych w Izraelu, choć większość
      jej europejskich wyznawców zginęła podczas holokaustu.

      Kilka dni temu rabin Owadia Josef, przywódca duchowy Sefardyjskiej Partii
      Strażników Tory, zaapelował o rozważenie wprowadzenia "koszernego" Internetu.
      Byłby to system umożliwiający wchodzenie tylko na strony zatwierdzone przez
      specjalną komisję rabiniczną.

      Zrodlo
      wiadomosci.onet.pl/1543326,69,item.html
      • Gość: fujfuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:31
        budzą we mnie obrzydzenie...
        • 29.05.07, 02:12
          Absolutnie nie jest moim celem (ani świadomym ani ukrytym) zniechęcać kogoś do
          żydów . Uważam jednak że niektórzy Częstochowianie chętnie się dowiedzą więcej
          szczegółów o amerykańskich żydach .
          To coś czego nie napiszą żadne gazety :-)

          Więc powtarzam :
          Ludności wyznania żydowskiego jest kilka odmian .
          1.Żydzi nie praktykujący
          2.Żydzi którzy od święta zaglądają do synagogi .
          3.Żydzi ortodoksyjni ( w Nowym Jorku nazywają ich pejsatymi )
          To ten odłam wyznania który odwiedza Lelów i grób Cadyka .
          4.Żydzi nieortodosyjni bez pejsów noszący jarmółkę (czarną czapeczkę)


          Społeczności wyznania żydowskiego żyją praktycznie w swoim szczelnie
          zamkniętym kręgu i głównie ze sobą robią większe interesy .
          Ma to duże zalety gdyż podczas takich interesów pieniądze zostają wśród swoich
          To tak jakby Polacy kupowali tylko polskie produkty wyprodukowane w polskich
          firmach przez Polaków :-) Nawet jeżeli są droższe !
          Dzieci żydów chodzą do żydowskich szkół od najmłodszych lat .
          Dziewczynki mają osobne szkoły a chłopcy osobne .
          Nauczyciele również uczą ich od najmłodszych lat tych wartości w które wierzą
          i wyznają . Dziewczyny chodzą w długich czarnych spódnicach bez względu na
          pogodę . Nie wolno im się opalać na plaży , chodzić na dyskoteki do barów ,
          knajp itp . To tak jakby od szóstego roku życia być zakonnicą . Ostatnio dwie
          uciekły ze szkoły i znaleziono je na Florydzie . Uciekły z domu żeby zaznać
          trochę wolności .

          Jako ciekawostkę powiem wam że ABSOLUTNIE ŻADNA RODZINA ŻYDOWSKA NIE POSIADA
          NIEMIECKIEGO SAMOCHODU hahaha !

          Napewno też nie wiecie że ortodoksyjna odmiana wyznawców judaizmu ( pejsaci )
          DOPUSZCZAJĄ MAłŻEŃSTWA BRATA Z SIOSTRĄ! Czynią tak prawdopodobnie dlatego
          żeby posag dla córki nie poszedł w inne ręce . Przez te każirodcze związki od
          wielu pokoleń widać jak cała rodzina nosi okulary .Nie każda ale większość ma
          problemy ze wzrokiem od najmłodszych lat . Nawet kilkuletnie dzieci .
          Nowojorczycy są tolerancyjni wobec wszystkich ludzi i wyznań , również wobec
          pejsatych .

          Żydzi z jarmółką nie dopuszczją związków każirodczych . Żyją również w swoich
          społecznościach i ze sobą robią interesy .
          Jeżeli żyd chce kupić sobie auto to nie kupi od Egipcjanina,Pakistaczyka czy
          Polaka tylko od brata ze swojej wiary . Nawet jeżeli inna oferta będzie trochę
          lepsza :-) . Żydzi utrzymują się prowadząc różne interesy legalne i nielegalne
          w soim śćiśle zamkniętym kręgu . Żaden żyd (Jarmółkowy czy pejsaty) nie będzie
          pracował w firmie czy korporacji nie związanej z wyznawcami tej wiary !
          Dzięki temu mają miliony na kontach , żyją dostatnio i niczego im nie brakuje
          Jak ktoś potrzebuje kupić dom to w synagodze spyta swoich druchów czy ktoś nie
          zna kogoś i po nitce do kłębka kupi w końcu dom oczywiście od osoby która
          również jest z tej samej wiary .

          Tej jedności nam Polakom zawsze będzie brakować ..... :-)

          $$Post ten oraz informacje w nim zawarte są oparte na obserwacji amerykańskich
          $$żydów i zgodnie z prawdą .

          Michaelowi z Niemiec polecam linka gdzie może sobie chętnie pogodoć ze swojakami
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=639
          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:32
            Gość portalu: Wlodek napisał(a):


            > Gość portalu: driver napisał(a):
            > > Na moje tezy mam zawsze argumenty.Konkrety podawalem.
            > > Teraz znalazlem artykul, udowadniajacy,ze Zydzi byli takze w armii
            > niemieckiej (to ze Adolf i Gebels byli pochodzenia zydowskiego takze
            > wiedzialem).

            > TY wiesz co???To jest odkrycie na miare NOBLA.

            Ty jak zwykle sie nabijasz Wlodek.
            Jesli chodzi o Adolfa i Goebelsa, a takze Hilmmlera i Eichmanna to nie Sterm
            czy Spiegel o ty pisza tylko polskie periodyki.
            Podejrzewam,ze cie zaszokuje Wlodek,ale niemieckie(nie musze chyba dodawac kim
            jest Axel Springer i ogolnie wlasciciele mediow w Niemczech) i izraelskie media
            o tym nie pisza.
            Dlaczego? Nie wiem? MOge tylko spekulowac,ze to temat tabu.

            Specjalnie Wlodku zadalem sobie trud i znalzelm kilka pasjonujacych artykulow
            historycznych.
            Autorzy powoluja m.in na wspanialego pamietnikarza Ringabauma "Normalne zycie
            getta"(?)
            Okazalo sie,ze tak przez ciebie bagatelizowana policja zydowska bardzo duzo
            zlego uczynila-ok ,ze srednio kazdy policjant zydowski wyslal ok 2200 swoich
            ziomkow na smierc
            Tak samo Judenraty-okazalo sie,ze nie robily dywersji-pracowaly skrupulatnie.
            Gdyby nie byly tak rzetelne zgineloby polowe ludzi mniej

            Takze,Jedwabne. Zeby znac powdy masakry na Zydach,trzeb znac geneze.
            Co sie okazalo?
            Zydzi pomagali Rosjanom zlapac kilkaset Polakow,ktorzy byli wiezieni.Weszli
            Niemcy,oswobzili Polakow i nie oponowali,kiedy ludnosc polska mscila sie na
            Zydach- OCZYWSICIE POTEPIAM WLODKU SAMOSAD I MORDERSTWA w Jedwabnej.

            Bardzo ciekawe te artykuly Wlodek.Czy wiedziales np,ze jak Sowieci,z ajeli
            Bialystok w 1921 roku to Zydzi im bardzo pomagali i dokuczali ludnosci polskiej
            bez powodu?
            A teraz info number 1-c czy wiedziales, ze w tym ze Bialymstoku-jezykiem
            urzedowym byl rosyjski i zydowski? Nie,nie polski Wlodku.

            Aha, wjednym z artykulow sa zdjecia dwoch policjantow zydowskich.
            ja zobaczysz to sie przerazisz.
            Male,nietypowe korpusy i glowy dla Zydow, w glupich czapkach policyjnych
            ,totalnie nie pasujacych do ich nieiteligentnych twarzy


            arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/01/20010126/200101260222.html
            JAN NOWAK-JEZIORAŃSKI

            Toczy się wciąż dyskusja wokół książki "Sąsiedzi" Jana Tomasza Grossa, która po
            60 latach rzuciła snop światła i wydobyła z zapomnienia bestialskie
            wymordowanie w czasie wojny żydowskiej ludności miasteczka Jedwabne. Niestety,
            debata zaczyna zmierzać w fałszywym kierunku.

            Żadnemu narodowi nie przychodzi łatwo przyznać się do czynów, które okrywają go
            hańbą. Jest rzeczą ludzką, że skłonni jesteśmy pamiętać krzywdy, których sami
            doznaliśmy, a nie chcemy pamiętać zła wyrządzonego przez nas innym. Instynkt
            samoobronny każe nam podawać w wątpliwość nawet fakty bezspornie udowodnione,
            szukać okoliczności łagodzących, oczyszczać własne sumienie, przerzucając
            odpowiedzialność na innych.

            Duma i wstyd

            Nie chodzi przecież o to, czy w Jedwabnem wymordowano 1500 czy tylko 900 Żydów.
            Nie jest rzeczą najważniejszą czy motywem morderców była chciwość, czy chęć
            odwetu za kolaborację Żydów z okupantem sowieckim. I nie to jest
            najistotniejsze, czy prof. Jan T. Gross pominął jakieś ważne źródło, opuścił
            zdanie w cytowanym dokumencie albo nie uwzględnił zeznania jednego świadka.

            W świetle nie jednej i nie dwóch, ale kilkudziesięciu relacji i zapisów, nie
            tylko świadków i ofiar, ale także sprawców, jest faktem bezspornym, że starcy i
            dzieci, mężczyźni i kobiety, mordowani byli w Jedwabnem w sposób
            nieprawdopodobnie okrutny rękami Polaków. Próby podważania tego podstawowego
            stwierdzenia są w świetle przedstawionego materiału dowodowego zwykłą ucieczką
            w nieprawdę. Z dokumentacji przedstawionej przez autora jasno wynika, że
            inicjatorami pogromu byli Niemcy. Na samym wstępie dowiadujemy się od Grossa,
            iż w owym fatalnym dniu czekały na miejscu niemieckie kamery i ekipy filmowe i
            odbyła się narada gestapowców z przedstawicielami władz miasteczka. Pogrom nie
            był więc spontaniczny. Z książki Grossa jasno wynika, że bez zachęty,
            zezwolenia i poparcia niemieckich podżegaczy rzeź w Jedwabnem nie byłaby
            możliwa. Nie zmienia to w niczym faktu, iż to Polacy torturowali i zabijali swe
            ofiary z własnej i nieprzymuszonej woli. Żaden z polskich morderców nie był w
            mundurze i nie może zasłaniać się argumentem, że musiał wykonywać rozkazy albo
            samemu zginąć. Tak samo jak nie można tłumaczyć, iż masowy mord był odwetem za
            kolaborację Żydów z okupantem sowieckim i ich udział w prześladowaniu Polaków.
            Gross przytacza pisemne relacje prowodyrów rzezi, którzy wobec władz sądowych
            PRL powoływali się na swoją współpracę z NKWD w czasach okupacji sowieckiej
            jako okoliczność łagodzącą. Gdyby nawet uznać, że ani jeden Polak nie przyjął
            pod sowiecką okupacją czerwonej barwy ochronnej, i że kolaborowali z Sowietami
            wszyscy bez wyjątku Żydzi, nic nie może usprawiedliwić zatłukiwania ludzi na
            śmierć kamieniami, zarzynania ich nożami, obcinania głów, zakłuwania ostrymi
            tykami, hurtowego mordowania kobiet i mężczyzn, dzieci i starców zagnanych na
            cmentarz żydowski, zakopywania żywcem oddychających jeszcze ofiar, topienia
            kobiet z dziećmi na rękach w stawie, a na końcu zagnania do stodoły i spalenia
            żywcem pozostałych przy życiu.

            Skoro dzielimy dumę narodową płynącą z naszych zwycięstw, chwalebnych czynów i
            ogromnego polskiego wkładu do zbiornicy wartości ogólnoludzkich przez naszych
            twórców, musimy także zdobyć się na poczucie narodowego wstydu za czyny
            haniebne. Jako naród w swej przygniatającej większości chrześcijański, musimy
            uderzyć się w piersi, przyznać do popełnionych win i pogwałcenia przez polskich
            Kainów przykazania: Nie zabijaj! Jeśli oczekujemy od innych zadośćuczynienia za
            zbrodnie popełnione na Polsce i Polakach, musimy także okazać wolę
            zadośćuczynienia za zło wyrządzone przez nas bliźnim.

            Śladem Niemców

            Nikt nie oddał większej usługi Niemcom niż kanclerz Willy Brandt, gdy na oczach
            całego świata padł na kolana przed pomnikiem męczenników warszawskiego getta.
            Był to symboliczny akt zadośćuczynienia za niemiecką zbrodnię zagłady, dokonany
            przez człowieka, który sam nic nie miał z nią wspólnego. Silne poczucie
            zbiorowej winy, okazywane po dziś dzień przez większość Niemców, sprawiło, że
            świat, nie wyłączając Polski, tak łatwo przebaczył ich straszliwe zbrodnie i
            dziś nie obciąża nimi narodu niemieckiego, lecz "nazistów".

            Przez lata protestowaliśmy przeciwko fałszowi, jakim był napis umieszczony
            przez Rosjan w lesie katyńskim, mówiący, że w tym miejscu niemieccy faszyści
            wymordowali w 1941 roku polskich jeńców. W Jedwabnem na dwóch pomnikach
            umieszczono podobne kłamstwa. Na tym, który został wzniesiony w czasach PRL
            jest napis mówiący o kaźni ludności żydowskiej, spalonej żywcem przez gestapo i
            żandarmerię niemiecką. Ani słowa o Polakach. Drugi pomnik wzniesiony został
            niedawno, bo w latach III Rzeczypospolitej, dla "uczczenia pamięci 180 osób, w
            tym dwóch księży, zamordowanych na terenie gminy Jedwabne przez NKWD,
            hitlerowców i UB". Na tablicy umieszczony jest podpis: społeczeństwo. Ani słowa
            o Żydach. Kiedy piszę te słowa, oba pomniki wciąż stoją.

            Apel rabina Bakera

            Zatarcie haniebnej plamy wymaga choćby symbolicznego aktu przyznania się do
            winy i zadośćuczynienia. Mogłoby stać się nim spełnienie błagalnego apelu
            rabina z Jedwabnego Jakuba Bakera. Powołując się na prośbę Jana Pawła II
            skierowaną do Żydów o przebaczenie za męki, jakich Żydzi doznali z rąk
            chrześcijan, prosi rabin Baker o godne pochowanie kości wymordowanych, złożenie
            ich na cmentarzu żydowskim i upamiętnienie miejsca, gdzie znajdowała się
            synagoga.

            Uroczyste uczczenie ofiar krwawego pogromu w Jedwabnem pod hasłem "Nie zabijaj"
            z udziałem prymasa, biskupów, przedstaw
            • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:34
              Józef Andrzej Szeryński
              Z Wikipedii
              Skocz do: nawigacji, szukaj
              Józef Andrzej Szeryński wł. Szenkman lub Szynkman (ur. 1892- zm. 23 lub 24
              stycznia 1943 w Warszawie) - pułkownik, od grudnia 1940 pierwszy nadkomisarz
              Żydowskiej Służby Porządkowej (SP) getta warszawskiego, powszechnie uważany za
              zdrajcę i kolaboranta, który ułatwił nazistom eksterminację ludności getta.

              Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, nawrócił się, ochrzcił i zmienił
              nazwisko, przyjmując popularną w dwudziestoleciu międzywojennym postawę
              antysemity, przystąpił także do OZON-u.

              Był komisarzem policji w stopniu pułkownika. Przed wybuchem wojny, początkowo
              pełnił funkcję szefa wydziału organizacyjnego w kwaterze Komendy Głównej
              Policji Polskiej, następnie po 1936 r., piastował urząd zastępcy komendanta
              wojewódzkiego w Lublinie, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej.

              Podczas okupacji początkowo pracował w biurze ekspedycyjnym, aresztowany -
              został zwolniony i wyjechał wraz z żoną i córką do Warszawy, gdzie w getcie
              pracował jako urzędnik w biurze transportowym.

              9 października 1940 prezes warszawskiej gminy żydowskiej Adam Czerniaków
              powierzył mu sformowanie Żydowskiej Służby Porządkowej.

              Wraz z żoną i 16-letnią córką, mieszkał w bloku policyjnym na ulicy Nowolipki
              10 gdzie zajmował zaledwie jeden pokój, nie wykorzystując swojej pozycji do
              zajęcia całego mieszkania. W getcie był osobą uprzywilejowaną, jako jeden z
              nielicznych był uprawniony do nie noszenia opaski z gwiazdą Dawida. Znany był
              ze swojej wybuchowości i agresji wobec podkomendnych oraz obsadzania stanowisk
              swoimi znajomymi, łapówkarstwa i prowadzenia w getcie nielegalnych interesów.
              Całkowicie podporządkowany rozkazom niemieckim, co najmniej dwa razy w tygodniu
              informował władze niemieckie o sytuacji panującej w getcie. Zasłynął z odmowy
              rozstrzelania Żydów przetrzymywanych na Gęsiówce przez SP.

              Jak podają różne źródła, za zagarnięcie jednego ze skonfiskowanych futer i
              próbę przemycenia go na aryjską stronę, został 1 maja 1942 r., aresztowany i
              osadzony w więzieniu na Pawiaku. Groziła mu egzekucja. Obowiązki nadkierownika
              w tym okresie przejął jego zastępca, Jakub Lejkin. Zwolniony 26 lipca 1942 r.,
              pod warunkiem koordynacji udziału SP w akcji wysiedleńczej, oraz ostatecznej
              likwidacji getta, powrócił na stanowisko nadkomisarza.

              Skazany zaocznie na śmierć przez podziemie w getcie za kolaborację, był
              obiektem zamachu dokonanego 21 lub 25 sierpnia 1942 r., przez Izraela Kanała,
              który strzelając do Szeryńskiego, dwukrotnie go ranił.

              Józef Szeryński popełnił samobójstwo przez zażycie cyjanku, po styczniowej
              akcji likwidacyjnej w getcie.

              Jako komisarz SP był odpowiedzialny za pobicia i prześladowania ludności getta,
              uczestniczył w rewizjach i zatrzymaniach, był jednym z koordynatorów wysyłki
              ludzi z Umschlagplatzu do obozów zagłady. O Żydach mówił jako o „bydle”.
              Osobiście uważał, że kierując w pierwszym okresie do wysyłki dzieci i chorych
              umożliwił przetrwanie najsilniejszym.


              "Niewiniątka" z Judenratów
              Wielokrotnie wysuwając donośne, choć nieprawdziwe, oskarżenia przeciw Polakom o
              rzekomo szeroko rozpowszechnioną kolaborację z Niemcami, Gross konsekwentnie
              milczy o dwóch bardzo wstydliwych kolaboracjach, w których uczestniczyły
              niektóre środowiska żydowskie. O kolaboracji dużej części Żydów z Sowietami w
              latach 1939-1941 (będę o niej szerzej pisał w następnym odcinku cyklu,
              poświęconym sporom o "żydokomunę"). I o kolaboracji Judenratów i żydowskiej
              policji z Niemcami, kolaboracji będącej swoistą żydowską "hańbą domową". I to
              nie tylko w Polsce, ale również w wielu innych krajach okupowanej przez Niemców
              Europy.

              Ta kolaboracja części Żydów z Niemcami była tym bardziej szokująca i wstydliwa
              ze względu na społeczny charakter jej uczestników. W przeciwieństwie bowiem do
              Polaków, wśród których z Niemcami godzili się na ogół kolaborować głównie
              ludzie z marginesu społecznego, męty, wśród Żydów na kolaborację poszła duża
              część elit z tzw. Judenratów (rad żydowskich). Przypomnijmy tu, z jak ostrym
              potępieniem tej kolaboracji wystąpiła najsłynniejsza żydowska myślicielka XX
              wieku Hannah Arendt w książce "Eichmann w Jerozolimie" (Kraków 1987). Napisała
              tam m.in. (s. 151): "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w
              unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział
              całej historii". Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną
              kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Arend
              stwierdziła wprost: "O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego
              pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z
              reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści
              nadawali ogromną władzę do chwili, gdy ich także deportowano" (tamże, s. 151).
              Arendt pisała, że bez pomocy Judenratów w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich w
              gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej
              Żydów. Niemcy mieliby bowiem dużo więcej kłopotów ze spisaniem i wyszukaniem
              Żydów. W różnych krajach okupowanej Europy powtarzał się ten sam perfidny
              schemat: funkcjonariusze żydowscy sporządzali wykazy imienne wraz z
              informacjami o majątku Żydów, zapewniali Niemcom pomoc w chwytaniu Żydów i
              ładowaniu ich do pociągów, które wiozły ich do obozów zagłady. Także w Polsce
              doszło do potwornego skompromitowania dużej części żydowskich elit poprzez ich
              uczestnictwo w Judenratach i posłuszne wykonywanie niemieckich rozkazów
              godzących w ich współrodaków. O tym wszystkim Gross milczy jak grób w swej
              książce pełnej tak wielu oszczerczych tyrad oskarżycielskich przeciw Polakom.
              Postarajmy się więc odświeżyć pamięć o sprawach tej kolaboracji Judenratów i
              żydowskiej policji, od lat tak gorliwie przemilczanej - wbrew prawdzie
              historycznej - przez różne wpływowe dziś w Polsce media i wydawnictwa. Żeby
              uniknąć zarzutów stronniczości, ograniczę się tu do podania przykładów
              wyłącznie w oparciu o autorów wywodzących się z żydowskich środowisk. Oto
              niektóre z nich.
              Żydowski autor Baruch Milch tak pisał w przejmującej relacji o losach Żydów na
              byłych wschodnich kresach Rzeczypospolitej (woj. lwowskie i tarnopolskie): "W
              każdym razie Judenrat stał się narzędziem w rękach gestapo do niszczenia Żydów,
              a jak sami członkowie później się wyrażali, są 'Gestapem na ulicy żydowskiej'.
              Powołali Ordnungsdienst [służbę porządkową - J.R.N.] jako organ wykonawczy
              składający się z najgorszych elementów (...) w gruncie rzeczy Judenrat zaczął
              prowadzić politykę rabunkową w celu napełnienia własnych kieszeni, by tymi
              pieniędzmi przekupić władze i gestapo, ale tylko w celu zabezpieczenia losu
              swoich i najbliższej rodziny. Nie znam ani jednego wypadku, żeby Judenrat
              bezinteresownie pomógł któremuś Żydowi (...). Do wykonania swoich niecnych
              czynów, jak ściąganie ogromnych podatków i nałożonych kontrybucji, łapanie do
              łagrów i napadów na domy żydowskie, Judenraty używały swojej Ordnungsdienst,
              której dawali procent z łupu, a ci ludzie w liczbie dziesięciu-piętnastu
              napadali na ludzi, bijąc w okrutny sposób, niszcząc i rabując, cokolwiek się
              dało, i to ze straszną bezwzględnością" (Por. B. Milch: "Testament", Warszawa
              2001, s. 106-107).
              Pytanie, czemu Gross nawet jednym zdaniem nie wspomniał w swej przeznaczonej
              dla Amerykanów ponad 300-stronicowej książce o rabunkach na Żydach dokonywanych
              przez żydowską policję na zlecenie Judenratu? Czyż to kolejne przemilczenie nie
              jest jaskrawym dowodem braku u Grossa nawet cienia elementarnej uczciwości
              intelektualnej?
              W tejże książce Milcha czytamy na s. 126-127: "(...) Judenrat załatwił z tymi
              mordercami, że do trzech godzin dostarczy im żądane trzysta osób. Sami Żydzi
              musieli łapać i wydawać braci i siostry w ręce katów, którzy stali na placu
              folwarku, obok naszego mieszkania, i przyprowadzonych przyję
              • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:38

                Żydowski autor Baruch Milch tak pisał w przejmującej relacji o losach Żydów na
                byłych wschodnich kresach Rzeczypospolitej (woj. lwowskie i tarnopolskie): "W
                każdym razie Judenrat stał się narzędziem w rękach gestapo do niszczenia Żydów,
                a jak sami członkowie później się wyrażali, są 'Gestapem na ulicy żydowskiej'.
                Powołali Ordnungsdienst [służbę porządkową - J.R.N.] jako organ wykonawczy
                składający się z najgorszych elementów (...) w gruncie rzeczy Judenrat zaczął
                prowadzić politykę rabunkową w celu napełnienia własnych kieszeni, by tymi
                pieniędzmi przekupić władze i gestapo, ale tylko w celu zabezpieczenia losu
                swoich i najbliższej rodziny. Nie znam ani jednego wypadku, żeby Judenrat
                bezinteresownie pomógł któremuś Żydowi (...). Do wykonania swoich niecnych
                czynów, jak ściąganie ogromnych podatków i nałożonych kontrybucji, łapanie do
                łagrów i napadów na domy żydowskie, Judenraty używały swojej Ordnungsdienst,
                której dawali procent z łupu, a ci ludzie w liczbie dziesięciu-piętnastu
                napadali na ludzi, bijąc w okrutny sposób, niszcząc i rabując, cokolwiek się
                dało, i to ze straszną bezwzględnością" (Por. B. Milch: "Testament", Warszawa
                2001, s. 106-107).
                Pytanie, czemu Gross nawet jednym zdaniem nie wspomniał w swej przeznaczonej
                dla Amerykanów ponad 300-stronicowej książce o rabunkach na Żydach dokonywanych
                przez żydowską policję na zlecenie Judenratu? Czyż to kolejne przemilczenie nie
                jest jaskrawym dowodem braku u Grossa nawet cienia elementarnej uczciwości
                intelektualnej?
                W tejże książce Milcha czytamy na s. 126-127: "(...) Judenrat załatwił z tymi
                mordercami, że do trzech godzin dostarczy im żądane trzysta osób. Sami Żydzi
                musieli łapać i wydawać braci i siostry w ręce katów, którzy stali na placu
                folwarku, obok naszego mieszkania, i przyprowadzonych przyjęli pałkami albo
                nahajkami, a później wywieźli na rzeź do Bełżca (...) Judenratowcy i
                Ordnungsdienst, przy pomocy ukraińskiej policji i kilku Niemców, którym jeszcze
                zapłacono, by prędko pracowali, gonili po ulicach, jak wściekłe psy czy
                opętańcy, a pot się z nich lał strumieniami (...). Straszny to był widok, jak
                Żyd Żyda prowadził na śmierć (...)".
                Szczególnie haniebną rolę w wysyłaniu własnych żydowskich rodaków na śmierć
                odegrał Chaim Rumkowski, prezes Rady Żydowskiej w Łodzi, "król" getta łódzkiego
                na usługach Niemców. Był on absolutnym władcą getta, w którym kursowały
                specjalne pieniądze "chaimki" i "rumki" oraz znaczki pocztowe z jego podobizną.
                Rumkowski urządził sobie harem w jednej willi i wciąż sprowadzał nowe piękne
                kobiety. W zamian za przyzwolenie Niemców na jego tyranię nad mieszkańcami
                getta arcygorliwie wykonywał wszystkie niemieckie rozkazy i wyekspediował
                olbrzymią większość swych poddanych do obozów zagłady. W końcu jednak i jego
                Niemcy wysłali do Oświęcimia. Podobno natychmiast padł ofiarą swych żydowskich
                współwięźniów, którzy nie zwlekając ani chwili, natychmiast po przywiezieniu go
                do obozu spalili go żywcem w obozowym piecu (Por. E. Reicher: "W ostrym świetle
                dnia. Dziennik żydowskiego lekarza 1939-1945", oprac. R. Jabłońska, Londyn
                1989, s. 29).

                Żydowscy policjanci okrutniejsi od Niemców
                Najsłynniejszy kronikarz warszawskiego getta Emanuel Ringelblum tak pisał o
                żydowskiej policji, która nawet jednym zdaniem nie została wspomniana
                w "naukowym dziele" Grossa: "Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze
                przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała
                udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną
                robotą. Wyróżniała się również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno
                podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno
                słowo protestu przeciwko odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swych
                braci na rzeź. Policja była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i
                dlatego gorliwie ją wykonała. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki:
                jak to się stało, że Żydzi - przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość
                oficerów była przed wojną adwokatami) - sami przykładali rękę do zagłady swych
                braci. Jak doszło do tego, że Żydzi wlekli na wozach dzieci i kobiety, starców
                i chorych, wiedząc, że wszyscy idą na rzeź (...). Okrucieństwo policji
                żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców, Łotyszy [podkr. -
                J.R.N.]. Niejedna kryjówka została 'nakryta' przez policję żydowską, która
                zawsze chciała być plus catholique que le pape, by przypodobać się okupantowi.
                Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał policjant żydowski (...). Policja
                żydowska dała w ogóle dowody niezrozumiałej, dzikiej brutalności. Skąd taka
                wściekłość u naszych Żydów? Kiedy wyhodowaliśmy tyle setek zabójców, którzy na
                ulicach łapią dzieci, ciskają je na wozy i ciągną na Umschlag? Do powszechnych
                po prostu zjawisk należało, że ci zbójcy za ręce i nogi wrzucali kobiety na
                wozy (...). Każdy Żyd warszawski, każda kobieta i dziecko mogą przytoczyć
                tysiące faktów nieludzkiego okrucieństwa i wściekłości policji żydowskiej" (E.
                Ringelblum: "Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 - styczeń 1943",
                Warszawa 1988, s. 426, 427, 428).

                Wydawali na śmierć rodziców
                Nader bezwzględne świadectwo na temat poczynań żydowskiej policji w Warszawie
                dostarczył Baruch Goldstein, przed wojną współorganizator bojówek Bundu.
                Wspominając lata wojny, Goldstein pisał bez ogródek: "Z poczuciem bólu i
                wstrętu wspominam żydowską policję, tę hańbę dla pół miliona nieszczęśliwych
                Żydów w warszawskim getcie (...). Żydowska policja, kierowana przez ludzi z SS
                i żandarmów, spadała na getto jak banda dzikich zwierząt [podkr. J.R.N.].
                Każdego dnia, by uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał
                siedem osób, by je poświęcić na ołtarzu eksterminacji. Przyprowadzał ze sobą
                kogokolwiek mógł schwytać - przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej
                rodziny. Byli policjanci, którzy ofiarowywali swych własnych wiekowych rodziców
                z usprawiedliwieniem, że ci i tak szybko umrą" [podkr. J.R.N.] (Por. B.
                Goldstein: "The Star Bear Witness", New York 1949, s. 66, 106, 129).
                Klara Mirska, Żydówka, która opuściła Polskę w 1968 roku, nie miała w swych
                wspomnieniach dość złych słów dla odmalowania niegodziwości niektórych
                przedstawicieli środowisk żydowskich w czasie wojny. Opisała np. następującą
                historię: "Syn przewodniczącego Judenratu jednego z gett został skazany przez
                Niemców na śmierć. Przyprowadził go na egzekucję jego ojciec. On miał go
                powiesić w ciągu kilku minut. Gdyby tego nie uczynił, miał sam zostać
                powieszony. Taki niesamowity żart wymyślili Niemcy. Ojciec, któremu chęć
                pozostania przy życiu przysłoniła wszelkie uczucia miłości rodzicielskiej,
                zaczął poganiać syna. Czynił to na oczach rozbawionych Niemców i stojących w
                milczeniu przy tej scenie Żydów: 'No, prędko rozbieraj buty! No, pośpiesz się,
                i tak ci nic nie pomoże'" (Wg K. Mirska: "W cieniu wielkiego strachu", Paryż
                1980, s. 447). W sierpniu 1942 r. żydowski policjant Calel Perechodnik w getcie
                w Otwocku wyciągnął z bezpiecznej kryjówki swoją żonę i córeczkę i odprowadził
                je do transportu śmierci.
                Czemu o takich przypadkach zezwierzęcenia niektórych Żydów nie informuje
                Amerykanów Gross, tak gorliwie rozpisujący się na temat sadyzmu Polaków? Warto
                przytoczyć, co ten sam Perechodnik, skądinąd nienawidzący bez reszty Polaków,
                wypisywał na temat swych własnych kolegów z żydowskiej policji: "Nie ma żadnego
                usprawiedliwienia dla policjantów żydowskich w Warszawie (...). Skamieniały im
                serca, obce stały się wszelkie ludzkie uczucia. Łapali ludzi, na rękach znosili
                z mieszkań niemowlęta, przy okazji rabowali. Nic też dziwnego, że Żydzi
                nienawidzili swojej policji bardziej niż Niemców, bardziej niż Ukraińców" (C.
                Perechodnik: "Czy ja jestem mordercą?", Warszawa 1993, s. 112-113).
                Nader bezwzględny jest osąd Judenratu i żydowskiej policji, zawarty w dzienniku
                byłeg
                • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:40
                  Nader bezwzględny jest osąd Judenratu i żydowskiej policji, zawarty w dzienniku
                  byłego dyrektora szkoły hebrajskiej w Warszawie Chaima A. Kaplana. W swym
                  dzienniku Kaplan nazwał wprost Judenraty "hańbą społeczności warszawskiej".
                  Wielokrotnie piętnował zbrodniczą działalność żydowskiej policji, pisząc
                  m.in.: "Żydowska policja, której okrucieństwo jest nie mniejsze od nazistów,
                  dostarczała do punktu przenosin na ulicy Stawki więcej [osób - przyp. J.R.N.]
                  niż było w normie, do której zobowiązała się Rada Żydowska (...). Naziści są
                  zadowoleni, że eksterminacja Żydów jest realizowana z całą niezbędną
                  efektywnością. Czyn ten jest dokonywany przez żydowskich siepaczy (Jewish
                  slaughterers) (...). To żydowska policja jest najokrutniejszą wobec skazanych
                  (...). Naziści są usatysfakcjonowani robotą żydowskiej policji, tej plagi
                  żydowskiego organizmu (...). Wczoraj, trzeciego sierpnia, oni wyrżnęli ulice
                  Zamenhofa i Pawią (...). SS-owscy mordercy stali na straży, podczas gdy
                  żydowska policja pracowała na dziedzińcach. To była rzeź w odpowiednim stylu -
                  oni nie mieli litości nawet dla dzieci i niemowląt [podkr. J.R.N.]. Wszystkich
                  z nich, bez wyjątku, zabrano do wrót śmierci" (Por. "Scroll of Agony. The
                  Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan", New York 1973, s. 384, 386, 389, 399). Na s.
                  231 swej książki Kaplan cytuje jakże gorzki ówczesny dowcip żydowski. Miał on
                  formę krótkiej modlitwy: "Pozwól nam wpaść w ręce agentów gojów, tylko nie
                  pozwól nam wpaść w ręce żydowskiego agenta".
                  Nader podobne w wymowne były zapiski Aleksandra Bibersteina, dyrektora
                  żydowskiego szpitala zakaźnego w krakowskim getcie. W swoich wspomnieniach o
                  żydowskiej służbie OD (Ordnungsdienst) Biberstein pisał: "Przez cały czas
                  okupacji Ordnungsdienst był narzędziem w ręku gestapo, na jego polecenie
                  odemani [tj. członkowie Ordnungsdienst - przyp. J.R.N.] wykonywali bez
                  zastrzeżeń najpodlejsze czynności, prześcigając często bezwzględnością Niemców"
                  (A. Biberstein: "Zagłada Żydów w Krakowie", Kraków 1985, s. 165).

                  Rabowali swych rodaków
                  Warto przypomnieć również zapiski Henryka Makowera na temat działań
                  Ordnungsdienst - żydowskiej Służby Porządkowej (SP): "Opowiadano mi o różnych
                  scenach w trakcie blokad domów. Niektórzy z oficerów [żydowskiej Służby
                  Porządkowej - przyp. J.R.N.] zachowywali się skandalicznie, nie uznając nawet
                  dobrych zaświadczeń. W rezultacie na Umschlag szli ludzie, którzy byli zupełnie
                  pewni, że zaświadczenie ich chroni, i nie wiedząc, co ich czeka, sami się
                  oddawali w ręce swych współrodaków. W innych wypadkach zwalniano ludzi za
                  łapówki, łapownictwo się szerzyło (...). Blokady wyzwoliły całą masę łajdactwa
                  i draństwa. Opornych bito pałkami, nie gorzej od Niemców. Do tego dołączyło się
                  rabowanie opuszczonych mieszkań pod jakimś pretekstem, np. żeby nie zostawiać
                  rzeczy Niemcom. Wielu 'porządnych' wyższych funkcjonariuszy SP dorobiło się na
                  różnych tego rodzaju praktykach dużych majątków. Było to zjawisko tak masowe,
                  że nawet tzw. przyzwoici ludzie się chwalili - 'ja się na tej akcji dorobiłem' -
                  lub - 'mój mąż nie nadaje się do dzisiejszych czasów, nic nie zarobił na
                  akcji'" (Por. H. Makower: "Pamiętnik z getta warszawskiego październik 1940 -
                  styczeń 1943", Wrocław 1987, s. 62). Szkoda, że Gross pominął to jakże ważne
                  świadectwo profesora mikrobiologii Makowera w swoich, zajmujących tak wiele
                  stron, dywagacjach o rabowaniu Żydów przez Polaków, zbrodniczej "moralności"
                  polskich grabieżców itp.
                  Warto dodać, że sporą część uratowanych Żydów stanowili akurat żydowscy
                  policjanci, a więc możliwie najgorszy, najpodlejszy element pośród ówczesnych
                  Żydów; ci właśnie ludzie, którzy dorabiali się na rabowaniu swych rodaków w ich
                  momentach najwyższego zagrożenia. Pisał o tym słynny matematyk żydowskiego
                  pochodzenia Stefan Chaskielewicz we wstrząsających pamiętnikach pt. "Ukrywałem
                  się w Warszawie. Styczeń 1943 - styczeń 1945" (Kraków 1988, s. 191-192): "Wśród
                  Żydów, którym pomogło przeżyć posiadanie znaczniejszych funduszy, byli i dawni
                  funkcjonariusze policji żydowskiej, a nawet sławnej ekspozytury gestapo w
                  getcie. Ci ludzie bowiem obłowili się podczas akcji wysiedleńczej. Trudno tu
                  podać jakiekolwiek ścisłe dane liczbowe. Mogę jedynie powtórzyć stwierdzenie
                  dwóch byłych policjantów, którzy po wojnie, w mojej obecności, mówili, że
                  uratowało się co najmniej 200 ich kolegów".
                  Skrajnie głupawym rasistowskim wyczynom Grossa, który za wszelką cenę chce
                  wybielić "anielskich" Żydów i dokopać "diabelskim" Polakom, warto przeciwstawić
                  mądre słowa słynnego izraelskiego intelektualisty profesora Israela Shahaka,
                  publikowane na łamach "The New York Review of the Book" 29 stycznia 1987 roku.
                  Przeciwstawiając się tendencjom do skrajnego idealizowania wojennych postaw
                  Żydów kosztem Polaków, Shahak pisał: "Oczywiście, że byli polscy policjanci,
                  którzy przeprowadzali łapanki Żydów, i oczywiście byli Polacy, którzy
                  szantażowali Żydów (...). Byli jednak także (...) żydowscy szantażyści, wielu
                  znanych nawet z imion, mieszkających poza gettem, którzy nie byli ani lepsi,
                  ani gorsi niż polscy. Byli także żydowscy policjanci w getcie. Do obowiązków
                  każdego z nich w pierwszych tygodniach eksterminacji latem 1942 roku należało
                  dostarczenie odpowiedniej ilości Żydów przeznaczonych na śmierć. Dzisiaj, po
                  latach, uważam, że polscy i żydowscy wspólnicy zbrodniarzy są sobie równi w
                  ogromie zła i najwyższa odraza, z jaką się ich wspomina, nie zależy od
                  narodowości. Moja jednak pamięć, pamięć wszystkich ocalonych Żydów, kiedy
                  uczciwie rozmawiają 'w swoim gronie', nie pozwala zapominać, że w owym czasie
                  my, Żydzi, nienawidziliśmy żydowskich policjantów i żydowskich szpiegów
                  bardziej niż kogokolwiek innego" [oba podkreślenia J.R.N.].
                  Cytowane tu relacje jedenastu autorów żydowskich stanowią faktycznie tylko
                  czubek góry lodowej. Można by cytować jeszcze wielokrotnie dłużej zapiski
                  pokazujące stopień skrajnego zezwierzęcenia wielu członków Judenratów i
                  policjantów żydowskich kolaborujących z nazistami, których
                  niegodną "działalność" tak skrupulatnie przemilczał Gross. A może jednym z
                  najlepszych sposobów polemiki z antypolskimi kalumniami Grossa byłoby
                  przygotowanie w Polsce parusetstronicowego wyboru relacji autorów żydowskich
                  (Ringelbluma, Goldsteina, Kaplana i in.) o zbrodniczych działaniach Judenratów
                  i policji żydowskiej w różnych regionach okupowanej Polski. Wybór taki można by
                  było wydać w różnych językach, co pomogłoby w sprowokowaniu prawdziwie
                  zapładniającej debaty na temat tego, jak ludzie różnych nacji zachowywali się w
                  czasach niezwykle trudnych wyborów narzucanych przez totalitarnych zbrodniarzy.
                  W wyborze można by również umieścić uczciwe żydowskie relacje na temat historii
                  działań Żydów-agentów gestapo. Historyk Marek J. Chodakiewicz wspomina w swej
                  książce, że w 1944 r. działała w Warszawie czterdziestoosobowa brygada gestapo
                  składająca się z Żydów pod kierownictwem Leona Skosowskiego ("Lolek") i innych
                  (M.J. Chodakiewicz: "Żydzi i Polacy 1918-1955", Warszawa 2000, s. 205). W innym
                  miejscu Chodakiewicz pisze (op. cit., s. 206), że w Krakowie działał główny
                  żydowski agent gestapo Diamant, "któremu podlegało około 60 konfidentów".
                  Według Chodakiewicza (op. cit., s. 207): "Świadkowie żydowscy opisują
                  działalność żydowskich agentów, konfidentów, denuncjatorów w Działoszycach,
                  Zduńskiej Woli, Brańsku, Sosnowcu, Lidzie, Wilnie, Krakowie, Lwowie, Warszawie
                  i w innych miejscowościach. Emanuel Ringelblum oszacował, że w samym getcie
                  warszawskim pracowało około 400 konfidentów gestapo. Ich ofiarą padali głównie
                  inni Żydzi. W rezultacie Żydzi bali się Żydów. Na początku chodziło o
                  zdradzanie Niemcom miejsc ukrycia pieniędzy, kosztowności i towarów. Potem
                  zaczynał się szantaż ukrywających się po stronie aryjskiej rodaków. Po zupełnym
                  ogołoceniu rodaków z gotówki zwykle następowała ich denuncjacja na policję.
                  Żydow
                  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:43
                    W rezultacie Żydzi bali się Żydów. Na początku chodziło o zdradzanie Niemcom
                    miejsc ukrycia pieniędzy, kosztowności i towarów. Potem zaczynał się szantaż
                    ukrywających się po stronie aryjskiej rodaków. Po zupełnym ogołoceniu rodaków z
                    gotówki zwykle następowała ich denuncjacja na policję. Żydowscy agenci
                    infiltrowali też żydowskie grupy leśne i oddziały partyzanckie".

                    Radosne zabawy w getcie
                    Wspominałem już, jak Gross powiela w swojej książce sławetne antypolskie
                    oszczerstwo, że Polacy radośnie bawili się na karuzeli pod murami płonącego
                    getta. Warto więc może przypomnieć nie kłamstwo, ale rzeczywiste fakty, jak to
                    spora część Żydów radośnie bawiła się w getcie i pławiła w luksusach w tym
                    samym czasie, gdy ich ubożsi ziomkowie umierali z głodu. Z licznych zapisków na
                    te tematy możemy dowiedzieć się, że w czasach potwornej nędzy przeważającej
                    części mieszkańców getta warszawskiego inni Żydzi, głównie agenci gestapo,
                    urzędnicy Judenratów, członkowie żydowskiej policji, bogaci kupcy, robiący
                    biznesy z Niemcami czy szmuglerzy, bawili się w najdroższych restauracjach. Jak
                    opisywał działacz Bundu Baruch Goldstein: "Na tych samych ulicach, gdzie za
                    dnia obserwowało się sceny horroru, wśród mrowia dzieci chorych na gruźlicę i
                    wymierających jak muchy, wzdłuż ciał czekających na wózki zamiataczy ulic
                    natrafiało się na sklepy pełne najwspanialszych dań, restauracje i kawiarnie, w
                    których serwowano najkosztowniejsze dania i trunki. Najgorszym gniazdem
                    pijaństwa i rozpusty była Britania. Godzina policyjna nie była przestrzegana
                    wobec klientów tego lokalu. Oni mieli wesołe całe noce. Ucztowaniu, pijaństwu i
                    hulankom towarzyszyły rytmy jazz-bandu. O świcie, gdy rewelersi odchodzili,
                    ulice były już pełne nagich ciał przykrytych gazetami. Pijacy niemal nie
                    zwracali na nie uwagi, potykając się o tego typu przeszkody na swej drodze
                    (...). Hitlerowcy nakręcali filmy z takich wesołych scen, aby pokazać 'światu',
                    jak dobrze żyli Żydzi w getcie" (Wg B. Goldstein: op. cit., s. 91).
                    Ringelblum zapisał w swej kronice: "Szał zabaw przechodzi wszelkie granice.
                    Opowiadają mi, że codziennie o godzinie szóstej, siódmej z rana widzi się ludzi
                    powracających z sal tanecznych, z balów, z balonikami w ręku, na wpół pijanych
                    (...)" (E. Ringelblum: op. cit., s. 228). Profesor Czesław Madajczyk pisał w
                    swym głośnym dziele: "Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce" (Warszawa 1970,
                    t. I, s. 222): "W getcie spotykało się najwytworniejsze restauracje.
                    Niewiarygodny wydaje się dziś komfort panujący wówczas w 'Palais de Dance'
                    braci Frontów. Chleb był tu znacznie droższy niż w polskich dzielnicach, lecz
                    wino tańsze. Wypada tylko powtórzyć 'uczta w czasie pomoru'. Taki stan rzeczy w
                    getcie sprzyjał pożądanej przez okupanta dezintegracji społeczności żydowskiej,
                    utrzymywał się wbrew bundowskiej prasie, żądającej zamknięcia sal tańca,
                    burdelu i licznych klubów".

                    Przemilczane żydowskie świadectwa
                    Do szczególnie oburzających praktyk zastosowanych w książce Grossa "Strach"
                    należy całkowite pominięcie przez niego rozlicznych świadectw żydowskich, które
                    pokazywały bardzo sympatyczny obraz zachowań Polaków wobec Żydów w czasie
                    wojny, całkowicie sprzeczny z lekceważącymi uogólnieniami Grossa, sugerującymi,
                    że Żydom pomagała tylko "drobna garstka Polaków" ("Upiorna dekada") czy "mała
                    mniejszość" ("Strach").
                    Oto niektóre z jakże wymownych przykładów tych żydowskich świadectw
                    przemilczanych przez Grossa:
                    - Prezes Stowarzyszenia Kombatantów Żydowskich Arnold Mostowicz stwierdził w
                    publikowanym 25 lutego 1998 r. w "Życiu" tekście: "Żaden naród nie złożył na
                    ołtarzu pomocy Żydom takiej hekatomby ofiar jak Polacy, bowiem w wielu krajach
                    okupowanych pomoc ta nie niosła za sobą takiego ryzyka".
                    - Żydowska autorka Klara Mirska pisała w wydanej w Paryżu w 1980 r. książce "W
                    cieniu wielkiego strachu": "Zebrałam wiele zeznań o Polakach, którzy ratowali
                    Żydów, i nieraz myślę: Polacy są dziwni. Potrafią być zapalczywi i
                    niesprawiedliwi. Ale nie wiem, czy w jakimkolwiek innym narodzie znalazłoby się
                    tylu romantyków, tylu ludzi szlachetnych, tylu ludzi bez skazy, tylu aniołów,
                    którzy by z takim poświęceniem, a takim lekceważeniem własnego życia, tak
                    ratowali obcych".
                    - Inna Żydówka Janina Altman, pisząc do Marka Arczyńskiego o Polakach, którzy
                    narażali swe życie dla ratowania Żydów w czasie wojny, stwierdziła: "Nie wiem,
                    czy my, Żydzi, wobec tragedii innego narodu, zdolni bylibyśmy do takiego
                    poświęcenia" (Cyt. za M. Arczyński i W. Balcerak: "Kryptonim Żegota", Warszawa
                    1983, s. 264).
                    - Krakowski filozof żydowskiego pochodzenia Jan Hartman napisał, że właśnie w
                    Polsce "Żydzi spotkali się z bohaterską pomocą na największą w Europie skalę"
                    ("Gazeta Wyborcza", 5 maja 2005 r.).
                    - Wybitny żydowski literaturoznawca, profesor uniwersytetu w Tel Awiwie Gabriel
                    Moked powiedział w wywiadzie udzielonym "Wprost" 28 czerwca 1992 r.
                    m.in.: "Jestem przekonany, że odpowiedzialność za zagładę polskich Żydów
                    ponoszą Niemcy, ściślej mówiąc hitlerowcy. Nawet jeżeli część polskiego
                    społeczeństwa Żydom nie pomagała albo łatwo godziła się na ich zagładę, to
                    większa część narodu Żydom bardzo pomogła".
                    - Do najbardziej wzruszających propolskich świadectw doby wojny należała ocena
                    zapisana przez nauczyciela hebrajskiego Abrahama Lewina, który żył w
                    makabrycznych warunkach warszawskiego getta. Zapisał on w swoim pamiętniku pod
                    datą 7 czerwca 1942 r.: "(...) Wielu Żydów uważa, że wpływ wojny i strasznych
                    ciosów, które kraj i jego mieszkańcy - Żydzi i Polacy, przyjęli z rąk Niemców,
                    w wielkim stopniu zmienił stosunki między Polakami a Niemcami, a większość
                    Polaków została opanowana przez uczucia filosemickie. Ci, którzy głoszą tę
                    opinię, opierają swój punkt widzenia na znaczącej ilości zdarzeń, które
                    ilustrują, jak od pierwszych miesięcy wojny Polacy pokazali i dalej pokazują
                    swe współczucie i uprzejmość dla Żydów, pozbawionych środków do życia, a w
                    szczególności dla żebrzących dzieci. Słyszałem wiele historii o Żydach, którzy
                    uciekli z Warszawy tego znaczącego dnia 6 września 1939 i otrzymali
                    schronienie, gościnność i żywność od polskich chłopów, którzy nie żądali żadnej
                    zapłaty za ich pomoc. Jest również znane, że nasze dzieci, które idą żebrać i
                    pojawiają się dziesiątkami i setkami na ulicach chrześcijańskich, dostają
                    wielkie ilości chleba i ziemniaków i przez to udaje im się wyżywić i ich
                    rodzinom w getcie (...). Ja widzę stosunki polsko-żydowskie w jasnym świetle"
                    (A. Lewin: "A cup of tears. A Diary of the Warsaw Ghetto", Ed. by A. Polonszky,
                    New York 1988, s. 123-124).
                    - Żyd karmelita (ojciec Daniel) Oswald Rufeisen, jeden z najodważniejszych
                    żydowskich partyzantów doby wojny, powiedział w wywiadzie dla "Polityki" z 29
                    maja 1983 r.: "Nigdy nie mówię o polskim antysemityzmie i gdzie tylko mogę,
                    walczę z tym, bo to jest przesąd, to jest zabobon (...). Wydaje mi się, że o
                    antysemityzmie mówią nie ludzie, którzy przeżyli czas holocaustu w Polsce, ale
                    ci, którzy przyjechali do Izraela z Polski przed wojną. Tak mi się wydaje.
                    Ludzie, którzy byli odcięci od społeczeństwa polskiego, którzy przenieśli swoje
                    koncepcje psychologiczne na sytuację wojenną (...). Mam już ponad 70 lat, żyłem
                    w Polsce przed wojną, przeżyłem wojnę na wschodnich terytoriach polskich (...)
                    nie widziałem tam Polaków mordujących, natomiast widziałem Białorusinów,
                    widziałem Łotyszów, Estończyków, Ukraińców, którzy mordowali, a polskich
                    jednostek, które by mordowały, nie widziałem. Ale tego wszystkiego ci idioci
                    tutaj nie widzą. Im się tego nie mówi. Tak jest, niech mi nie opowiadają, Ja
                    wiem, jak było".
                    - Uratowana przez Polaków Laura Kaufman, profesor, członek PAN,
                    wspominała: "Jak wynika z tego, co napisałam, pomoc nieśli mi przedstawiciele
                    różnych warstw społeczeństwa; nie byłam też szczególnie uprzywilejowanym
                    wyjątkiem. Przed wojną radzono mi, bym w razie wojny wyjechał
                    • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:45
                      Uratowana przez Polaków Laura Kaufman, profesor, członek PAN, wspominała: "Jak
                      wynika z tego, co napisałam, pomoc nieśli mi przedstawiciele różnych warstw
                      społeczeństwa; nie byłam też szczególnie uprzywilejowanym wyjątkiem. Przed
                      wojną radzono mi, bym w razie wojny wyjechała za granicę. Było to możliwe nawet
                      jeszcze w r. 1940. Nigdy nie żałowałam, że tego nie zrobiłam. Żyłam przez 5 lat
                      w ciągłym niebezpieczeństwie, przeżyłam chwile grozy, ale trzeba było przeżyć
                      wśród społeczeństwa polskiego, by poznać lepiej jego walory" (Cyt. za: Ten jest
                      z ojczyzny mojej", oprac. W. Bartoszewski i Z. Lewinówna, Kraków 1966, s. 241.)
                      Dyrektor amerykańskiego Urzędu ds. Śledztw Specjalnych, "tropiciel nazistów"
                      Rosenbaum powiedział wiosną 1995 r. w wywiadzie dla
                      dziennika "Newsday": "Podobnie jak wiele dzieci żydowskich dorastałem, słysząc,
                      że Polacy byli najgorszymi antysemitami. Moja praca jednak bez przerwy
                      dostarczała mi dowodów, że niezliczeni polscy chłopi ryzykowali swoje życie po
                      to, by ukrywać Żydów. I trzeba pamiętać, że Polacy ukrywający Żydów wiedzieli,
                      jakie konsekwencje mogą ich spotkać za to. Ich własne dzieci zostałyby zabite
                      na ich oczach, a potem zamordowano by ich również. Ja sam, będąc ojcem małych
                      córek, nie wiem, czy byłbym aż tak heroiczny w podobnej sytuacji".
                      Porównajmy to wyznanie Rosenbauma z nikczemnym spotwarzaniem obrazu polskiego
                      chłopstwa zawartym w książce Grossa! Myśląc o podłych zachowaniach
                      polakożerczych Żydów takich jak Gross, mimo woli przypomina się ocena słynnego
                      polskiego uczonego żydowskiego pochodzenia Ludwika Hirszfelda. W mało dziś
                      przypominanym liście do Jerzego Borejszy z 27 października 1947 r. Hirszfeld
                      ubolewał, że "nacjonaliści żydowscy nienawidzą Polaków więcej niż Niemców, i że
                      świadomie idą w kierunku proniemieckim, tak jak zresztą to przewidziałem w
                      mojej książce (...). Jeśli nie podkreślam tych spraw publicznie, to dlatego
                      tylko, by Żydom nie szkodzić i nie pogłębiać przepaści, którą kopie nacjonalizm
                      żydowski pomiędzy Żydami i Polakami" (Cyt. za B. Fijałkowska: "Borejsza i
                      Różański. Przyczynek do dziejów stalinizmu w Polsce", Olsztyn 199
                      • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:56
                        www.kki.com.pl/piojar/polemiki/jedwabne/zdrada.html

                        www.kki.com.pl/piojar/polemiki/jedwabne/zdrada.html

                        www.geocities.com/jedwabne/getto_warsz2.htm

                        Tutaj juz tylko wklejam linki tych fascynujacych artykulow



                        Apropos jarmulki,bo mi sie przypomnialo.Myslalem,ze jarmulki nosza i Zydzi i
                        Arabi.
                        Infos od Kubissa sa bardzo ciekawe.Jest to inny rodzaj niz moich.Moje sa
                        historyczne a jego odnosza sie do informacji o narodzie zydowskim,jego
                        obyczjach,religi itp-takie antropologiczne(mam ndziej,ze sie teraz nie
                        pomylilem).
                        Ale to,ze sie Zydzi moga w rodzinie zenic to nie wiedzialem.No ale przeciez to
                        nie tylko kazirodztwo(karane sadownie) a bardzo niezdrowe dla potomstwa?
                        • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 11:58
                          Przeciw oszczerstwu

                          Spędziłem wojnę w kraju, wędrowałem po całej Polsce. W pierwszym roku okupacji
                          spotykałem się nie tylko z kolegami i znajomymi spośród inteligencji
                          żydowskiej. Zarabiając wówczas handlem na życie, odwiedzałem często miasteczko
                          Konstantynów na Podlasiu, zamieszkałe w większości przez chasydów. Żydzi żyli w
                          śmiertelnym lęku przed Niemcami. Nie bali się Polaków. W tym pierwszym roku
                          okupacji stosunki z ludnością polską pozwalały Żydom uniknąć głodu i utrzymać
                          się przy życiu. Szmalcownicy dopiero później stali się postrachem dla Żydów,
                          usiłujących ukrywać swoje pochodzenie. Z dokumentów Żydowskiego Instytutu
                          Historycznego w Warszawie wynika wprawdzie, że pogrom w Jedwabnem nie był
                          zjawiskiem odosobnionym. Było ich więcej. Rzecz znamienna jednak, iż dochodziło
                          do nich na Litwie, na Białostocczyźnie i w Małopolsce wschodniej bezpośrednio
                          po ucieczce okupanta sowieckiego. Jedwabne nie było zjawiskiem powszechnym w
                          całej Polsce.

                          Wysuwanie wniosku z pogromów w lecie 1941 r., że zagłada była wspólnym dziełem
                          Polaków i Niemców jest oszczerstwem. Każdy, kto poczuwa się do polskości, ma
                          obowiązek bronić się przed nim. Większości społeczeństwa polskiego można by
                          postawić zarzut obojętnego stosunku do zagłady, gdyby nie to, iż cały
                          cywilizowany świat okazał wobec zbrodni ludobójstwa obojętność i bierność. Z tą
                          różnicą, że Polacy byli jej naocznymi świadkami, świadkami bezbronnymi i
                          żyjącymi w nieustannej obawie o życie własne i swoich najbliższych.

                          Adam Michnik słusznie w mojej obecności ostrzegał Żydów zebranych w
                          nowojorskiej synagodze, że zniesławianie Polski może wywołać wtórny
                          antysemityzm wśród ludzi, którzy przez całe swe życie zwalczali rasowe
                          uprzedzenia.

                          Warto dodać, że jakikolwiek wybuch neoantysemityzmu w Polsce wyrządziłby
                          straszliwe szkody nie Żydom, bo pozostało ich w Polsce zaledwie kilka tysięcy,
                          lecz pozycji i dobremu imieniu Polski w świecie. Nie było to z pewnością celem,
                          który przyświecał Grossowi, gdy ujawniał zbrodnię dokonaną przez Polaków w
                          Jedwabnem. Aby zapobiec powtórnemu antysemityzmowi, należałoby już teraz
                          tragedię Żydów w Jedwabnem wprowadzić do porządku dziennego dialogu polsko-
                          żydowskiego, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Po stronie polskiej powinien
                          uczestniczyć w tym dialogu Jan Tomasz Gross. Wiele bowiem zależeć będzie od
                          tego, w jaki sposób on sam przedstawi "Sąsiadów" czytelnikowi zachodniemu. -

                          JAN NOWAK-JEZIORAŃSKI
                          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 12:03
                            Pogrom Wielkanocny - seria napadów na ludność żydowską mająca miejsce w
                            Warszawie i Krakowie w dniach 22 marca do 30 marca 1940 roku, pod hasłem "Niech
                            żyje Polska bez Żydów". Najkrwawsze ekscesy miały miejce na Powiślu i
                            Pradze,uczestniczyło w nim ok. 1000 osób , w tym aktywiści NOR

                            arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/01/20010127/200101270098.html


                            Stanisław Trzeciak[edytuj]Z Wikipedii
                            Skocz do: nawigacji, szukaj
                            Stanisław Trzeciak (ur. 25 października 1873 w Rudnie Wielkiej, zm. 9 sierpnia
                            1944 w Warszawie) – duchowny katolicki, działacz społeczny, profesor, jeden z
                            czołowych katolickich propagatorów antysemityzmu w okresie międzywojennym w
                            Polsce.[1] [2]

                            Spis treści [ukryj]
                            1 Elementy biograficzne
                            2 Wybrane publikacje
                            3 Linki zewnętrzne
                            4 Przypisy



                            Elementy biograficzne [edytuj]
                            Ukończył gimnazjum w Rzeszowie, studia teologiczne na uniwersytecie we Fryburgu
                            w Szwajcarii, we Wiedniu, w Rzymie, w Krakowie (doktorat) i w Jerozolimie. W
                            latach 1903–1905 prowadził w Egipcie i Palestynie prace badawcze nad tamtejszą
                            przyrodą i chorobami, zwłaszcza trądem. W latach 1906–1907 sekretarz
                            konsystorza biskupiego w Przemyślu. Od 1907 do 1918 r. profesor Akademii
                            Duchownej w Petersburgu. W czasie I wojny światowej współzałożyciel Polskiego
                            Towarzystwa Pomocy Ofiarom Wojny. W czerwcu 1918 r. powrócił do kraju. Brał
                            udział w obronie Lwowa. W 1921 r. zainicjował akcję mającą na celu pomoc
                            dzieciom powracającym z Rosji. W latach 1923–1928 proboszcz w parafii w Dębowcu
                            (diecezja przemyska). Od 1928 r. rektor kościoła św. Jacka w Warszawie,
                            następnie proboszcz parafii św. Antoniego. Ksiądz Trzeciak był jednym z
                            założycieli prometejskiej placówki – Instytutu Wschodniego w Warszawie. W
                            latach 1926-1939 zasiadał w zarządzie tej placówki, był również wykładowcą
                            funkcjonującej w murach Instytutu Szkoły Wschodoznawczej.

                            W październiku 1939 roku współtworzył NOR. Razem z Władysławem Studnickim
                            tworzył w Narodowej Organizacji Radykalnej frakcje umiarkowanych przeciwnych
                            faszyzującym politycznym koncepcjom Erazma Samborskiego i Andrzeja
                            Świetlickiego oraz pronazistowskiemu eksterminacyjnemu antysemityzmowi
                            S.Brochwicza , po Pogromie Wielkanocnym , zerwał z organizacją wszelkie
                            kontakty.

                            Zginął od niemieckiej kuli w czasie powstania warszawskiego 9 sierpnia 1944 r.
                            Ks. dr Stanisław Trzeciak był współredaktorem “Przeglądu Kościelnego”,
                            współpracownikiem “Monumenta Judaica”, autorem kilkudziesięciu prac naukowych
                            poświęconych kwestii żydowskiej i masonerii. W swoich pracach przestrzegał
                            przed skutkami komunizmu, jak również wcielanych, jego zdaniem, obecnie
                            najbardziej zwyrodniałych i antyludzkich ideologii, jakimi są masoński
                            liberalizm i naturalizm. Podczas debat sejmowych w 1936 r. występował w
                            komisjach jako rzeczoznawca uboju rytualnego Szechita. Jego prace zostały w
                            szerokim zakresie wykorzystane przez prof. Feliksa Konecznego w pracy
                            nad “Cywilizacją żydowską
                            • 31.05.07, 11:30
                              Up^
            • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 31.05.07, 02:46
              Gość: driver 30.05.07, 10:32 + odpowiedz
              >>>Ty jak zwykle sie nabijasz Wlodek.

              - A sadzisz, ze na trzezwo i calkiem serio da sie czytac o tym jak Zyd Hitler z
              rasowymi kolegami wymordowali wlasnych wspolziomlow po to, zeby w rezultacie
              tych lekko makabrycznych zabaw ludowych zydowskie kamienice staly sie
              wlasnoscia ludu pracujacego miast i wsi w prl-u :)))

              >>>Jesli chodzi o Adolfa i Goebelsa, a takze Hilmmlera i Eichmanna to nie Sterm
              czy Spiegel o ty pisza tylko polskie periodyki.

              Wymien ktore, bo samemu nie chce mi sie szukac..

              >>>Podejrzewam,ze cie zaszokuje Wlodek,ale niemieckie(nie musze chyba dodawac
              kim jest Axel Springer i ogolnie wlasciciele mediow w Niemczech) i izraelskie
              media o tym nie pisza.

              -- Driverze! Mnie moze zszokowac wiadomosc ze zyrafa poczela z nosorozcem. I
              malenstwo ma sie ...dobrze.
              Albo ze Rydzyk [ksiadz przypadkiem] zaszedlbyl w ciaze z kotem premiera.
              Po za takimi rewelacjami ... nic co ludzkie nie bardzo jest w stanie mnie
              zaszokowac.

              >>>>- Dlaczego? Nie wiem? MOge tylko spekulowac,ze to temat tabu.

              Najgorszy rodzaj tabu, to tabula rasa w miejscu gdzie powinny odbywac sie
              procesy ....

              >>>Specjalnie Wlodku zadalem sobie trud i znalzelm kilka pasjonujacych
              artykulow historycznych.

              -- Szczegolnie jeden autorjest wart przypomnienia z tego zestawu.
              Jan Nowak Jezioranski...
              Jego tekst powinno sobie powtarzac paru klientow dajacych glos w tym temacie.

              >>>>Aha, wjednym z artykulow sa zdjecia dwoch policjantow zydowskich.
              ja zobaczysz to sie przerazisz.

              ...Male,nietypowe korpusy i glowy dla Zydow, w glupich czapkach policyjnych
              ,totalnie nie pasujacych do ich nieiteligentnych twarzy

              -- No! Popatrz! A mnie sie to skojarzylo z .... rasowo czystym polskim
              ORMOWCEM.... Z tym, ze ja nie mialem okazji widziec tych
              gettowych "policjantow". Ormowcow zas w nadmiarze.
              Zauwaz, ze obie te formacje spelnialy podobna funkcje i cieszyly sie podobna
              estyma przyzwoitych obywateli.
              I co ciekawe, to zadna lista szpionow obowiazujaca w KACZOLANDZIE tej formacji
              nie obejmuje.
              Agentem SB mozna zostac majac sluzbowe kontakty z cenzura - jak JAroslaw
              Kaczynski - mozna zostac w wyniku przesluchan na komendzie, wpisu usluznego
              sasiada, czy kolegi z pracy itp, a zomol i ormowiec i funkcjonariusz PZPR
              agentem nie jest:)))

              Bardziej istotne jest, z czego Zydzi robili mace, ze cuchna cebula kopuluja
              jako sirotki - kazirodki.

              W kazdym razie na zakonczenie tej sesji nagraniowej proponuje ci mniej
              Volkischer Beobachter, vikipedii i podobnych... a wiecej Brzechwy, Tuwima,
              Slonimskiego

              I pamietaj na wszelki wypadek, ze Powstanie Warszawskie wykanczal niejaki gen
              wehrmachtu von dem Bach- Zalewski, a zydowskie w getcie Jurgen Stroop.

              W kazdym razie warto pamietac ze jak sie pisze o Zydzie cuchnacym cebula, specu
              od macy itp. to przypadkiem w jakiejs zachodniej gazecie mozna znalezc zdjecie
              uchlanego, ulanego i usranego Polaka po wieczornej wizycie rozrywkowej.
              Nie mowiac juz o popularnosci jakiej nam przyspozyla niejaka tow Sowinska z
              twojej ulubionej prartii LPR i Giertych =ow dwoch:))) Nie wspominajac o
              Kaczorach.

              Trzymaj sie droverze zdrowo
              I pracuj ku chwale ojczyzny!
              Twoje dotychczasowe dokonania juz kwalifikuja cie do min. doktoratu z zydologii
              stosowanej. Ja mysle - niesmialo - ze powinienes to wszystko zebrac i
              opublikowac w jakims wiekszym dziele.
              To moglby byc HIT wszech...czasow.
              I jeszcze jedna uwaga.
              Driverze! Jestes nieludzki! Zrobiles wielka krzywde tym wszystkim wyznawcom
              Adolfa na stadionach, wszechpolakom, nop -om, onr-om i innym sierotom
              giertychopodobnym, ktorzy na Zyda i pedala programowo patrzec nie moga.
              Jak one teraz biedne sieroty beda krzyczec: Zydy do gazu, jak Adolf - Zyd byl
              tym co do gazu wspolplemiencow wyslal. Jak ganiac po stadionach z hakenkreuzem
              i flaga reichu nr III?

              Bywaj w tym reichu!
              Wlodek
              • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 11:04
                Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                > Wymien ktore, bo samemu nie chce mi sie szukac..

                Rzeczpospolita,Polonica,Polityka i periodyki naukowe-historyczne
                Znajdziesz spokow googlach Wlodku.

                Mysle,ze Zydzi bardzo zawiedli sie na Niemcach podczas II WS a takze decydenci
                Zydow przeliczyli sie w swoich posunieciach politycznych.
                Chyba bledem byla nazbyt duza lojalnosci i kolaboracja decydentow zydowskim z
                nazistami?

                Natomiast co do uwagi o holocie z Rakowa,ktora faszyzuje
                Wlodek,przeciez ci "jednokomorkowcy" nie maja pojecia o historii,tolerancji,
                europeizacji.
                Zreszta fakt delektowania sie pilka 3 ligowa mnie juz bawi,hehe.
                Rozumiem kibicowac i byc patriota lokalnym,ale "rozplywanie" sie nad "artyzmem
                rakowskich gwiazd", uwazam za absurd.
                Wlodek, 80% tych rksowskich narodowcow to tzw bezmozgowcy(tzw patologia-albo
                bez wyksztalcenia,albo bez dziewczyn,albo bez pieniedzy,albo z rodzin
                kryminogennych)
    • Gość: R.H. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:45
      sic.
      • 31.05.07, 02:04
        Driver napisał:
        Takze,Jedwabne. Zeby znac powdy masakry na Zydach,trzeb znac geneze.
        Co sie okazalo?
        Zydzi pomagali Rosjanom zlapac kilkaset Polakow,ktorzy byli wiezieni.Weszli
        Niemcy,oswobzili Polakow i nie oponowali,kiedy ludnosc polska mscila sie na
        Żydach .

        Powiem ci słyszałem dokładnie to o czym piszesz od osoby która taką akcję
        widziała na własne oczy .
        Mój ŚP Teść pochodził z kresów wschodnich .
        W momencie wjazdu armi czerwonej na wschód Polski czerwonoarmistów witała tylko
        ludność żydowska . Ortodoksyni i normalni żydzi na drugi dzień okupacji kresów
        wschodnich zgotowali dla Rosjan przyjęcie połączone z zabawą .
        Dzień pózniej rozpoczęły się masowe deportacje Polaków w głąb Rosji .
        Pamiętam to jak dziś gdyż bardzo często słyszałem wiele ciekawych historii .
        Po tej zabawie to właśnie żydzi byli dla ruskich żródłem informacji kogo należy
        wywiezć kto miał jakieś majątki tj. burżuj
        Ludności żydowskiej było i jest do dzisiaj obojętne w jakim kraju żyje i po jaką
        jurysdykcją . Dla żydów najważniejsze jest to aby mogli spokojnie pielęgnować
        swoją wiarę i prowadzić interesy . Nieważne jest czy to jest np.dzisiaj Polsce a
        jutro będzie Rosja .
        Lepsze czasy dla Polaków nadeszły dopiero po wkroczeniu armii niemieckiej .
        Wtedy również Polacy zaczeli pukać do dzwi donosicieli dzięki którym niektórzy
        potracili wszystkich swoich bliskich , często matkę i ojca .
        Kije i sztachety poszły ostro w ruch przy całkowitej aprobacie armii niemieckiej
        Spodobało się to niemieckiemu dowódcy który powiedział do mieszkańców tak .
        " Ich nie należy bić , ich trzeba wieszać "
        Tego oczywiście nikt nie zrobił .
        Po kilku dniach dokonano natomiast czystek etnicznych mordując żydów którzy nie
        uciekli z Rosjanami na wschód .
        Znam dokładnie miejsce gdzie po wkroczeniu armi niemieckiej dokonano masowej
        egzekucji ludności żydowskiej w tym kobiety i dzieci . Po dziś dzień nie ma tam
        żadnej wzmianki czy tablicy która upamiętniała by masowy mord na ludności
        żydowskiej . Łukaszenko by na to nie pozwolił :-)
        Gdyby mi tylko czas pozwolił mogłbym jeszcze więcej tych naocznych historii
        przelać na forum ..... Kubiś
        • 31.05.07, 02:24
          Czy wiecie że żyd nie śpi na jednym łóżku w swojej sypialni z żydówką ?
          Śpią osobno jednak w bliskiej odległości .
          Jeżeli on chce się z żoną popieścić to żuca na jej łóżko jarmółkę .
          Jeżeli żona jarmółkę odrzuci to z seksu nici .
          Jeżeli nie to tym samym daje znak mężowi że może do niej przyjść.

          Jeżeli żona na dni niepłodne a mimo to chce mężowi dogodzić to współżyją
          ze sobą przez prześcieradło z dziurką nie mając ze sobą kontaktu cielesnego .

          Tylko podczas dni płodnych mąż może pieścić całe ciało swojej żony .

          U ortodoksyjnych żydów ( nie wiem czy po weselu czy przed ) goście czekają aż
          Pan młody odbędzie swój pierwszy stosunek z żoną . Po stosunku pan młody
          przychodzi do rodziców , swatów i pokazuje prześcieradło .
          Podobno posag zależy od ilości brunatnej cieczy na prześcieradle .

          $$ Opisane przeze mnie zwyczaje praktykują religijni żydzi .
          Ortodoksyjni oraz ci co chodzą zawsze ubrani na czarno w jarmółce na głowie i
          bez pejsów ..... Kubi
          • 31.05.07, 02:39
            Driver napisał:
            Ale to,ze sie Zydzi moga w rodzinie zenic to nie wiedzialem.No ale przeciez to
            nie tylko kazirodztwo(karane sadownie) a bardzo niezdrowe dla potomstwa?

            Jest niezdrowe i doskonale to widać !
            Poszukaj sobie linków z artykułami GW o Modlitwach do Cadyka Lelowera czy jakoś
            tak ;-) Zobacz fotografie i policz ilu z nich nosi okulary i z jakiej odległości
            czytają swoje hebrajskie pisma ?
            Problemy ze wzrokiem dotykają 90 % kazirodczych rodzin .
            To te o których wiedzą wszyscy ci którzy w jednym mieście obcują obok
            "Pejsatych".
            Widać często w metrze jak niemalże nosem dotykają kartek podczas czytania tekstu
            Są jeszcze inne dolegliwości o których mało kto wie oprócz samych
            zainteresowanych ..... Kubiś
            • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 10:18
              kubiss napisał:

              > Jest niezdrowe i doskonale to widać !
              > Poszukaj sobie linków z artykułami GW o Modlitwach do Cadyka Lelowera czy
              jakoś
              > tak ;-) Zobacz fotografie i policz ilu z nich nosi okulary i z jakiej
              odległośc
              > i
              > czytają swoje hebrajskie pisma ?
              > Problemy ze wzrokiem dotykają 90 % kazirodczych rodzin .
              > To te o których wiedzą wszyscy ci którzy w jednym mieście obcują obok
              > "Pejsatych".
              > Widać często w metrze jak niemalże nosem dotykają kartek podczas czytania
              tekst
              > u
              > Są jeszcze inne dolegliwości o których mało kto wie oprócz samych
              > zainteresowanych ..... Kubiś

              To dlatego tylu Zydow nosi okulary i sa tacy bladzi.Zauwazylem tez,ze Zydzi sa
              duzo nizsi od Polakow i Niemcow.
              To pewnie dlatego,ze niektorzy z nich preferuja kazirodztwo?

              No dobrze Kubiss,ale jak na to reaguja nowoczesni Zydzi.
              Nie krytykuja tego? Ja jak mialbym np kumpla Zyda,ktory bzyka swoja siostre,to
              bym go zj''l i powiedzial,ze ma chyba cos z "dynia" nie tak.
          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 10:26
            Ciekawe te informacje,ale jeszcze raz udowodniaja jacy niektorzy Zydzi sa
            dziwacy

            > Czy wiecie że żyd nie śpi na jednym łóżku w swojej sypialni z żydówką ?
            > Śpią osobno jednak w bliskiej odległości .
            > Jeżeli on chce się z żoną popieścić to żuca na jej łóżko jarmółkę .
            > Jeżeli żona jarmółkę odrzuci to z seksu nici .
            > Jeżeli nie to tym samym daje znak mężowi że może do niej przyjść.

            Totalnie mi sie nie podoba.Dla mnie to nie jest ani troche odjazdowe,tylko
            dziwaczne.

            > Jeżeli żona na dni niepłodne a mimo to chce mężowi dogodzić to współżyją
            > ze sobą przez prześcieradło z dziurką nie mając ze sobą kontaktu cielesnego .

            Kubiss nie nabijasz sie?

            > U ortodoksyjnych żydów ( nie wiem czy po weselu czy przed ) goście czekają aż
            > Pan młody odbędzie swój pierwszy stosunek z żoną . Po stosunku pan młody
            > przychodzi do rodziców , swatów i pokazuje prześcieradło .
            > Podobno posag zależy od ilości brunatnej cieczy na prześcieradle .

            A nie sadzisz,ze to jest przesada?
            a) laska nie musi byc dziewica
            b) nigdy w zyciu zaden Polak nie przyszedl by na sale weselna z takim
            przescieradlem

            c)obciach jest wypad pary mlodej na stosunek i swiadomosc,ze wszyscy goscie w
            sali weselnej to wiedza i tylko odmierzaja czas

            > $$ Opisane przeze mnie zwyczaje praktykują religijni żydzi .
            > Ortodoksyjni oraz ci co chodzą zawsze ubrani na czarno w jarmółce na głowie i
            > bez pejsów .....

            Aha, czyli chodzi o jakis zacofanych ludkow.Kubiss normalni Zydzi, to zyja i
            wspolzyja tak jak my i napewno nie chodza w jarmolkach,tylko tak jak inni maja
            modna odziez
            Ale nie ukrywam,ze znalazles ciekawe informacje
        • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 10:37
          Odpowiadasz na :
          kubiss napisał:



          Mój ŚP Teść pochodził z kresów wschodnich .

          Byl swiadkiem historycznych wydarzen-zazdroszcze8jako fanatyk historii) ale i
          wspolczuje (jako czlowiek nienawidzacy wojen i okrucienstwa)


          > W momencie wjazdu armi czerwonej na wschód Polski czerwonoarmistów witała tylk
          > o
          > ludność żydowska . Ortodoksyni i normalni żydzi na drugi dzień okupacji kresów
          > wschodnich zgotowali dla Rosjan przyjęcie połączone z zabawą .

          No wlasnie.


          Ludności żydowskiej było i jest do dzisiaj obojętne w jakim kraju żyje i po jak
          > ą
          > jurysdykcją . Dla żydów najważniejsze jest to aby mogli spokojnie pielęgnować
          > swoją wiarę i prowadzić interesy . Nieważne jest czy to jest np.dzisiaj
          Polsce
          > a
          > jutro będzie Rosja .

          Tego nie wiedzialem.Ale chyba wola mieszkac w USA i Niemczech(bradzo duzo
          przybywa z Rosji i innych panstw bylego Zwiazku Sowieckiego) niz w Rosji,skoro
          tyle ich stamtad ucieka.
          Powiem tylko jako ciekowstke,ze Zydzi wola emigrowac do USA,Kanady i Niemiec a
          do Izraela to chyba no ostatnim miejscu


          > Gdyby mi tylko czas pozwolił mogłbym jeszcze więcej tych naocznych historii
          > przelać na forum ..... Kubiś

          Mysle,ze wielu forumowiczow sie ucieszy.Tak,ze jak znajdziesz troche czasu, to
          opisz cos jeszcze
    • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 17:44


      Żydzi niech przyjeżdżają do Polski jako turyści , pielgrzymi ale maja swoje
      państwo to niech tam mieszkają , byle w pokoju i spokoju
      • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 01.06.07, 02:04

        Gość portalu: angrusz napisał(a):

        > Żydzi niech przyjeżdżają do Polski jako turyści , pielgrzymi ale maja swoje
        > państwo to niech tam mieszkają , byle w pokoju i spokoju

        Obywatelu G... czy moglibyscie ten swiatly postulat zglosic na najblizszej
        naradzie Prawa i Sprawiedliwosci w Czestochowie?
        Sadze, ze jeden marszalek SEJMU RP i niejeden WAZNY minister w rzadzie
        Jaroslawa Kaczynskiego ucieszylby sie na takie wynurzenia WYZNAWCY PiSu.

        Nie dziwia mnie specjalnie wpisy "znawcow" tematu, ALE NAUCZYCIEL??????
        To po to sie Jaskola trudzil z mlodzieza, zeby uczniow zapedzic do sprzatania
        kirkutu, zeby teraz NAUCZYCIEL z PiS -uaru brzydko pisal o wlasnych
        funkcjonariuszach partyjnych z dlugim stazem obywatelskim i opozycyjnym w RP nr
        dowolny?
        Toz nawet sam Giertych jr odcinal sie od takich numerow.
        • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 06:17

          Do obywatela Włodka :

          Nie rozumiem co oznaczaja te wielkie litery nauczycielu , co złego w moim
          rozumowaniu .
          Czy nie wolno mi zyczyć sobie , ze chcę aby w Polsce nie było mniejszości ,
          wszak juz Francja doszła do wniosku , że nie chca nahometan - a co mówią
          prywatnie ,
          Ja nie chcę aby inne narodowości osiedlały się w Polsce bo to rodzi problemy ,
          problemy z asymilacją .
          Przeciez getta , czyli enklawy żydowskie to nie wymysł Niemców , Przecież te
          dzielnice same przez Żydów się tworzyły , gdzie po polsku się nie mówiło ,
          To sami Żydzi nie zezwalali na asymilacje , wyklinali tych co to robili ,
          wyłączali z gminy .
          Nie próbuje Obywateli Włodku byc bardziej poprawny politycznie niz zdrowy
          rozsądek nakazuje .
          Nie wmówisz mi , że robię coś złego .
          Tak maja swoje państwo niech je tam buduja na swój sposób , i niech tam będa
          szczęśliwi .
          Ja nic złego im nie zyczę .
          Ale mój interes może być inny niż ich .
          Tak dowiodła tego historia .
          Różnice interesów ekonomicznych i to głównie biedoty i polskiej i żydowskiej
          były źródłem tarć i zadrażnień .
          I nie wmawiaj mi tego co nie powiedziałem
          Ale owszem niech przyjeżdżają ale jako turyści

          Pozdrawiam
          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 11:24
            Wspomnienia

            I. Komunistyczne organizacje polityczne na ziemiach polskich - historia

            Pod okupacją niemiecką do 1941 ruch komunistyczny był bardzo rozdrobniony i
            niezorganizowany. Po zlikwidowaniu w 1938 KPP, zamknięciu Żydów w gettach,
            ucieczce wielu komunistów żydowskich i polskich w strefę sowiecką, w sytuacji
            sojuszu radziecko-hitlerowskiego, nie mogło być inaczej. Komuniści pozostali
            pod okupacją niemiecką nie mogli liczyć ani na pomoc ZSRR ani tym bardziej
            jakieś masowe poparcie Polaków. Wśród członków kierownictwa ruchu
            komunistycznego było proporcjonalnie o wiele mniej Żydów niż, co zrozumiałe,
            pod okupacją sowiecką, gdzie ich dominacja była bezwzględna. Jednakże nawet w
            takich warunkach mieli pewien wkład w rozwój komunizmu na ziemiach okupowanych
            przez III Rzeszę.

            Główna rola w kraju odgrywana była przez komunistów polskiego pochodzenia.
            Później dojdzie do wielkiego konfliktu polskich "krajowców" z komunistami
            pochodzenia żydowskiego, zarówno krajowymi jak i zalewającymi Polskę wraz z
            bolszewizmem w 1944, oczywiście konfliktu o władzę, wpływy i zarząd nad
            okupowaną przez ZSRR Polską. Konflikt ten określi całą historię komunistycznej
            Polski i tzw. III RP.

            W Warszawie już w listopadzie 1939 rozpoczął działalność ZMS "Spartakus". W
            Krakowie w noc sylwestrową 1939 utworzona została lewicowa grupa, skupiająca
            byłych członków Komunistycznej Partii Polski, KZMP, a także lewicowych
            socjalistów i radykalnych działaczy chłopskich. W Rzeszowskim już od
            paździenika 1939 dawni działacze KPP i rewolucyjnego ruchu chłopskiego zaczęli
            skupiać się w okół wybitnego działacza komunistycznego - Stanisława Ziaji. W
            Warszawie utworzony został w 1940 Związek Rad Robotniczo Chłopskich, w którym
            skupili się potem działacze także z miejscowości podwarszawskich. Wydawał o
            biuletyn pod nazwą "Młot i sierp", od którego wzięła potem nazwę cała
            organizacja. Jedną z większych organizacji komunistycznych było Stowarzyszenie
            Przyjaciół ZSRR, które wzięło swój początek z działalności luźnych grup aktywu
            byłej KPP znajdujących się w Warszawie.

            W niektórych zakładach pracy Warszawy oraz w miejscowościach podwarszawskich
            działała organizacja komunistyczna znana pod nazwą "Proletariusz". Komuniści
            wielkopolscy utworzyli organizacje pod nazwą Komunistyczna Partia Polski. Od
            połowy 1940 na Rzeszowszczyźnie działała grupa skupiająca w swych szeregach
            byłych kapepowców oraz ludowców i wiciarzy. Od tytułu wydawanego pisma przyjeła
            ona nazwę "Czyn Chłopsko-Robotniczy". Poczynając od pierwszych miesięcy 1940
            działała w Warszawie bardzo aktywna grupa młodych komunistów, w skład której
            wchodzili przede wszystkim dawni członkowie komunistycznej organizacji
            akademickiej "Życie". Organizacja ta nazywana była potocznie grupą "życiowców".

            Grupy komunistyczne, działające na terenie Łodzi i w miejscowościach
            podłódzkich skupiły się w grudniu 1941 w jednej organizacji, która przybrała
            nawę Front Walki za Naszą i Waszą Wolność. W omawianym okresie działało także
            kilka luźnych grup antyfaszystowskich na terenie Krakowa i okolicznych
            powiatów. Skupiały one komunistów, lewicowych socjalistów oraz ludowców i
            radykalnych demokratów. Prężna w tym czasie była także organizacja kierowana
            przez dawnego działacza Stronictwa Chłopskiego Józefa Olechawskiego i
            radykalnego wiciarza Andrzeja Burdę, używająca nazwy Polska Ludowa -
            Organizacja Ludu Pracującego. Bliska współpraca między lewicowymi grupami
            krakowskimi doprowadziła ostatecznie do ich połaczenia się na płaszcyźnie
            programowej Związku Walki Wyzwoleńczej. W lipcu 1941 w Kraśniku powstała
            Robotniczo-Chłopska Organizacja Bojowa.

            Później RchOB stała się na Lubelszczyźnie głównym trzonem powstającej PPR. W
            1941 na terenie powiatu włodawskiego powstała organizacja Związek
            Młodochłopski, nazywana poźniej Bojową Organizacją Ludową. We wrześniu 1941 na
            terenie powiatu chełmskiego powstała organizacja pod nazwą "Czerwona
            Partyzantka".

            W drugiej połowie 1941 Komitet Wykonawczy Międzynarodówki Komunistycznej
            wyraził zgodę na utworzenie w okupowanej Polsce partii komunistycznej. Projekt
            powstania tej partii powstał w kierownictwie ZSRR, prawdopodobnie jako plan
            polityczny Stalina wobec powojennej Polski. Szkoleniem aktywistów PPR zajmowało
            się NKWD i wszyscy byli jej agentami.

            W końcu grudnia 1941 zrzuceni zostali w okolicach wsi Wiązowna koło Warszawy
            członkowie tzw. Grupy Inicjatywnej.

            W jej skład wchodzili Marceli Nowotko, Paweł Finder, Bolesław Mołojec, Pinkus
            Kartin, Maria Rutkiewicz i Czesław Skonecki, którzy w parę dni później
            nawiązali kontakty z przedstawicielami komunistycznych organizacji działających
            w Warszawie.







            Marceli Nowotko, Paweł Finder, Bolesław Mołojec, Pinkus Kartin

            W dniu 5 stycznia 1942 odbyło się w Warszawie zebranie założycielskie PPR, w
            którym uczestniczył Paweł Finder z ramienia Grupy Inicjatywnej oraz
            przedstawiciele działających w Warszawie organizacji: Związku Walki
            Wyzwoleńczej, Stowarzyszenia Przyjaciół ZSRR, grupy "Proletariusz" oraz
            organizacji "Młot i Sierp".

            Założenia ideowo-programowe i kwestie natury organizacyjnej przyszłej partii
            zreferował w imienu Grupy Inicjatywnej Paweł Finder.

            Delegaci wezwali swych członków do wstępowania w szeregi nowej organizacji,
            zatwierdzili projekt jej pierwszej odezwy programowej i przyjęli dla niej nazwę
            Polska Partia Robotnicza. Jednocześnie trójke kirowniczą w osobach Marcelego
            Nowotki, Pawła Findera i Bolesława Mołojca uznano za tymczasowe kierownictwo
            PPR. PPR formalnie nie należała do Międzynarodówki Komunistycznej, faktycznie
            była jej podporządkowana, po rozwiązaniu Kominternu jego funkcje przejął
            Wydział Zagraniczny KC WKP (b).

            Około 10 stycznia 1942 została ogłoszona pierwsza odezwa programowa PPR "Do
            robotników, chłopów i inteligencji. Do wszystkich patriotów polskich".
            Informowano w niej społeczeństwo o powstaniu PPR i zapoznawano je z jej
            podstawowymi założeniami ideowo-programowymi. W lutym 1942 r. ukazał się
            pierwszy numer organu prasowego PPR pod nazwą "Trybuna Wolności". Już w parę
            miesięcy po utworzeniu Polskiej Partii Robotniczej zgłosiły do niej akces
            niemalże wszystkie działające na terenie kraju organizacje komunistyczne,
            aprobując także jej założenia ideowo-programowe. W końcu 1942 do PPR należąło 8
            tys. członków, z czego około 1/3 stanowili byli członkowie KPP.

            Naczelną instancją organizacyjną PPR był jej Komitet Centralny. W skład
            Sekretariatu Komitetu Centralnego wchodzili początkowo Marceli Nowotko jako
            sekretarz oraz Paweł Finder i Bolesław Mołojec. Po śmierci Marcelego Nowotki na
            ulicach Warszawy w dniu 28 listopada 1942 i straceniu, na podstawie wyroku sądu
            partyjnego, Bolesława Mołojca, który miał być pośrednim sprawcą tego mordu,
            wyłoniono nowy Sekretariat KC w skaładzie: Paweł Finder - sekretarz oraz
            Władysław Gomułka i Franciszek Jóźwiak - członkowie sekretariatu. Po
            aresztowaniu w dniu 14 listopada 1943 przez gestapo Pawła Findera nastąpiła
            dalsza reorganizacja sekretariatu KC. W jego skład wchodzili teraz Władysław
            Gomułka jako sekretarz oraz Bolesław Bierut i Franciszek Jóźwiak.

            PPR powołała w styczniu 1943 do życia organizację młodzieżową Związek Walki
            Młodych. Na jej czele stanęła Hanna Sawicka, a po jej śmierci w marcu 1943 -
            Jan Krasicki. Po śmierci Krasickiego we wrześniu 1943 na czele ZWM stanęła
            Zofia Jaworska. ZWM prowadził działalność polityczno-propagandową wśród
            młodzierzy, członkowie należeli do partyzantki bolszewickiej. Jawną działalność
            rozpoczął w sierpniu 1944 w Lublinie, po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną.
            Związany z Krajową Radą Narodową i PKWN, uczestniczył w tworzeniu i utrwalaniu
            władzy komunistycznej, w walce z podziemiem niepodległościowym, odbudowie
            kraju, zagospodarowaniu Ziem Zachodnich.

            Członkowie Związku Walki Młodych zasilili szeregi Milicji Obywatelskiej,
            Ochotnic
            • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 11:27
              Członkowie Związku Walki Młodych zasilili szeregi Milicji Obywatelskiej,
              Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa, brali udział
              w przygotowaniu i przeprowadzeniu referendum ludowego (30 czerwca 1946) i
              wyborów do Sejmu Ustawodawczego (19 stycznia 1947). Związek wystąpił z ideą
              zjednoczenia ruchu młodzieżowego i utworzenia w lipcu 1948 Związku Młodzieży
              Polskiej (ZMP). W chwili przystąpienia do ZMP liczył ok. 250 tys. Członków. Na
              wiosnę 1942 Polska Partia Robotnicza powołała do życia organizacje zbrojną
              Gwardię Ludową. Pierwszym szefem Sztabu Głownego Gwardi Ludowej był Marian
              Spychalski. W sierpniu 1942 stanowisko to objął po nim Franciszek Jóźwiak.

              1943 z inicjatywy Stalina PPR z niewielkimi grupami politycznymi utworzyła
              Krajową Radę Narodową, namiastkę parlamentu, uzurpującą sobie prawo
              reprezentacji politycznej narodu polskiego. Miała tworzyć przeciwwagę dla
              legalnego polskiego rządu w Londynie i Delegatury Rządu na Kraj. KRN
              ukonstytuowała się na posiedzeniu w nocy z 31 grudnia 1943 na 1 stycznia 1944,
              w jej skład weszło 31 członków wydelegowanych przez Polską Partię Robotniczą i
              kilka innych organizacji lewicowych.

              Przywództwo nad KRN objęło tzw. Prezydium w składzie: B. Bierut -
              przewodniczący, E. Osóbka-Morawski - wiceprzewodniczący, K. Mijal - sekretarz
              oraz W. Kowalski i M. Żymierski - członkowie. Do walki zbrojnej KRN powołała
              Armię Ludową, w której skład weszły organizacje wojskowe ugrupowań
              reprezentowanych w KRN, przede wszystkim Gwardia Ludowa, nieliczne oddziały i
              placówki Batalionów Chłopskich. W marcu 1944 KRN wysłała swoich przedstawicieli
              do Moskwy. Celem ich wyjazdu było oficjalne nawiązanie stosunków z ZSRR oraz
              porozumienie ze Związkiem Patriotów Polskich (ZPP) i Centralnym Biurem
              Komunistów Polskich w ZSRR.

              Sowieci formalnie uznali KRN za przedstawicielstwo narodu polskiego. W czerwcu
              1944 ZPP w ZSRR uznał zwierzchnictwo KRN i podporządkował jej utworzoną w ZSRR
              1 Armię Polską, walczącą wraz z Armią Czerwoną na froncie wschodnim. Z chwilą
              zajęcia części ziem polskich KRN powołała 21 VII 1944 Polski Komitet Wyzwolenia
              Narodowego (PKWN), przejmujący w jej imieniu władzę na okupowanych terenach. 31
              grudnia 1944 KRN uchwaliła ustawę o przekształceniu PKWN w Rząd Tymczasowy RP,
              a jej przewodniczący nosił odtąd tytuł Prezesa KRN. 28 czerwca 1945 KRN
              przyjęła dymisję Rządu Tymczasowego i zgodnie z uchwałą konferencji w Jałcie
              powołała Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, w którego skład weszło 5 ministrów
              związanych dotąd z polskim rządem na emigracji. Do chwili wybrania Sejmu
              Ustawodawczego KRN pełniła funkcję tymczasowego parlamentu.

              Po przeprowadzeniu wyborów do Sejmu, KRN automatycznie uległa rozwiązaniu (19 I
              1947). Oprócz komunistów zasiadali w niej członkowie PPS, PSL, SL, SD, SP,
              działacze niezależni oraz niewielka grupa posłów żydowskich. Polski Komitet
              Wyzwolenia Narodowego (PKWN) był tymczasowym organem władzy wykonawczej w
              Polsce, powołany oficjalnie w Chełmie 21 lipca 1944 roku na podstawie dekretu
              Krajowej Rady Narodowej. W rzeczywistości decyzja o jego utworzeniu zapadła już
              wcześniej w Moskwie. Do PKWN weszli działacze KRN, Związku Patriotów Polskich,
              Robotniczej Partii Polskich Socjalistów, Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa
              Demokratycznego, Polskiej Partii Robotniczej, a także bez formalnej afiliacji
              politycznej, czyli przedstawiciele środowisk wcześniej reprezentowanych w KRN.
              Swoją działalnością PKWN objął okupowane tereny województw: lubelskiego,
              białostockiego, rzeszowskiego i część warszawskiego.

              Przewodniczącym PKWN został Edward Osóbka-Morawski (PPS), jego zastępcami Wanda
              Wasilewska (ZPP) i Andrzej Witos (SL "Wola Ludu", później Stanisław Janusz). W
              owym rządzie zasiadali przedstawiciele ZPP i PPR oraz partii koncesjonowanych
              przez Stalina, czyli PPS, SL "Woli Ludu" i SD.



              Szefami resortów zostali:

              obrona - Michał Rola-Żymierski (PPR)
              rolnictwo i reformy rolne - Andrzej Witos (później Stanisław Janusz)
              sprawy zagraniczne - Edward Osóbka-Morawski
              administracja - Stanisław Kotek-Agroszewski (SL)
              finanse i gospodarka - Jan Stefan Haneman (PPS)
              sprawiedliwość - Jan Czechowski (SL)
              bezpieczeństwo - Stanisław Radkiewicz (PPR)
              praca i opieka społeczna - Bolesław Drobner (PPR)
              komunikacja - Jan Michał Grubecki (SL)
              odszkodowania - Emil Sommerstein (syjoniści)
              oświata - Stanisław Skrzeszewski (PPR)
              kultura i sztuka - Wincenty Rzymowski (SD)
              propaganda - Stefan Jędrychowski
              22 lipca PKWN ogłosił manifest w Chełmie, zapowiadając radykalne przeobrażenia
              społeczne (reforma rolna i nacjonalizacja przemysłu), dalszą walkę z Niemcami
              oraz korzystną granicę na zachodzie. Od 1 sierpnia siedzibą PKWN był Lublin.
              Swą działalnością obejmował tereny na wschód od Wisły, opanowane przez Armię
              Czerwoną. Na terytoriach tych od początku trwał nieustanny terror radzieckich
              organów bezpieczeństwa i powstających "polskich". Na początku sierpnia 1944 w
              Lublinie łączą się KC PPR Gomułki i przybyli z Moskwy funkcjonariusze CBKP.

              Powstaje Biuro Polityczne w składzie: J. Berman, W. Gomułka, H. Minc, B.
              Bierut, A. Zawadzki, M. Spychalski, R. Zambrowski.

              Do KC weszli m.in. E. Ochab, H. Kozłowska, H. Chełchowski, S. Radkiewicz, S.
              Wierbłowski, Z. Kliszko, A. Kowalski, Loga Sowiński.

              Kierownikami wydziałów zostali Zambrowski, Kasman, Kliszko, Alster, Kazimierz
              Witaszewski.

              31 grudnia PKWN przekształcił się w Tymczasowy Rząd RP z Osóbką-Morawskim na
              czele. Organem prasowym PKWN była "Rzeczpospolita".

              Kluczowe pozycje w nim zajęli: Minister Przemysłu - H. Minc, Minister Skarbu -
              K. Dąbrowski, Minister Bezpieczeństwa - S. Radkiewicz, Minister Oświaty - S.
              Skrzeszewski. Rząd uznany został przez Związek Radziecki, Czechosłowację i
              Jugosławię. Protest przeciwko jego powołaniu zgłosiły Stany Zjednoczone i
              Wielka Brytania.

              Na podstawie ustaleń konferencji jałtańskiej, w dniach 17-21 VI 1945 obradowała
              konferencja moskiewska, na której postanowiono utworzyć Tymczasowy Rząd
              Jedności Narodowej, złożony z przedstawicieli Rządu Tymczasowego i władz RP na
              uchodźstwie. Rząd Tymczasowy przestał działać 28 czerwca, po objęciu władzy
              przez Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Wcześniej Komisja Trzech z udziałem
              W.M. Mołotowa, W.A. Harrimana i A.J. Clarck-Kerra ustaliła listę osób na
              konferencję moskiewską w sprawie utworzenia nowego rządu. W konferencji odbytej
              17-21 czerwca 1945 udział wzięli: prezydent Krajowej Rady Narodowej B. Bierut,
              premier Rządu Tymczasowego E. Osóbka-Morawski, wicepremier W. Gomułka, nadto z
              kraju - Z. Żuławski, S. Kutrzeba, A. Krzyżanowski, H. Kołodziejski, z Zachodu -
              S. Mikołajczyk, J. Stańczyk i A. Kołodziej.

              Na naradę moskiewską nie zaproszono aktualnych przedstawicieli władz RP na
              uchodźstwie (Mikołajczyk i Stańczyk nie byli już w tym czasie członkami rządu w
              Londynie). W wyniku konferencji poszerzono komunistyczny Rząd Tymczasowy o
              Mikołajczyka, Stańczyka i S. Thugutta z Zachodu oraz W. Kiernika i C. Wycecha z
              kraju. Premierem i wicepremierem nowego rządu pozostali Osóbka-Morawski i
              Gomułka, stanowisko wicepremiera otrzymał także Mikołajczyk.

              TRJN liczył 21 członków - 7 z Polskiej Partii Robotniczej (PPR), 6 z Polskiej
              Partii Socjalistycznej (PPS), 3 ze Stronnictwa Ludowego, 3 ludowców - od
              sierpnia 1945 członków Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) i 2 ze Stronnictwa
              Demokratycznego. W jego skład weszli J. Sztachelski, H. Minc, S. Jędrychowski,
              K. Dąbrowski, Stanisław Tkaczow.

              Przeciwko uchwałom konferencji moskiewskiej i powołaniu nowego rządu ostro
              protestował u aliantów rząd RP na uchodźstwie. Wkrótce TRJN został uznany przez
              większość państw, w tym przez główne mocarstwa: Stany Zjednoczone, Wielką
              Brytanię (5 lipca 1945) oraz Francję (29 czerwca 1945). Równocześnie państwa te
              cofnęły uznanie dla rządu RP na uchodźstwie. Po ustaleniu się pozycji TRJN na
              • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 13:43
                W okresie II wojny światowej sowiecka partyzantka dzieliła się na trzy
                kategorie: duże oddziały typu wojskowego, przeznaczone do rzeczywistej walki z
                Niemcami; oddziały partyzanckie tworzone przez NKWD i Smiersz, działające na
                terenach mniejszości narodowych, których zadaniem było zwalczanie partyzantki
                antykomunistycznej i pacyfikacje ludności cywilnej; oddziały powstałe z jeńców
                sowieckich, Żydów i miejscowych komunistów, działające dosyć samodzielnie,
                utrzymujące się z rabunku i terroru na ludności cywilnej, unikające walki z
                Niemcami. Również oddziały GL brały udział w likwidacji polskiego podziemia
                niepodległościowego.


                Jednym z typowych przykładów działań żydobolszewickich bandytów była rzeź na
                Polakach w miasteczku Naliboki w powiecie Stołpce, województwo nowogrodzkie.
                Dnia 8 maja 1943 roku o świcie 128 polskich mieszkańców tego miasteczka zostało
                wymordowanych przez partyzantów dowodzonych przez dwóch żydowskich dowódców:
                Tuwię Bielskiego i Szolema Zorina.



                Tuwia Bielski i Szolem Zorin





                Wacław Nowicki, uratowany świadek tych wydarzeń, tak opisywał w książce "Żywe
                echa" (Warszawa, 1993) rzeź na Polakach, gdy o świcie przybyli partyzanci-
                mordercy: "Godzina 5 rano, 8 maja 1943 roku. Długa seria z kaemu rozpruła
                poniżej okien frontową ścianę naszego domu, stojącą pod nią kanapę -
                przeleciała przez pokój i ugrzęzła w przeciwległej ścianie zaledwie kilka
                centymetrów nad naszymi głowami (...). Mama dopadła okna. - 'Wieś płonie!' -
                krzyczy (...) o godzinie 7.00 (...) jęki ucichły. Zewsząd wiało grozą śmierci i
                zniszczenia. Ocaleni z pogromu mogli teraz zobaczyć tragedię swego miasteczka i
                dokonanego w nim ludobójstwa.

                W niespełna 2 godziny zginęło 128 niewinnych ludzi. Większość z nich, jak
                stwierdzili potem naoczni świadkowie, z rąk siepaczy Bielskiego i 'Pobiedy'.
                Mordercy obojga płci wpadali do mieszkań i seriami z automatów unicestwiali we
                śnie całe rodziny, a obrabowane w pośpiechu (nawet z zegarków) domostwa palili
                i pijani od krwi z okrzykiem 'hura' szli dalej mordować. Wielu zbudzonych nagłą
                strzelaniną i jękiem sąsiadów wylatywało na podwórko.

                Tych rozstrzeliwano z dziećmi pod ścianami chat. Jedni i drudzy wraz z
                domostwem obracali się w popiół. Daleko słychać było ryk bydła i rżenie
                zagrabionych koni. Podczas dantejskiego pogrzebu trudno było zidentyfikować
                pozostałe czasem tylko kończyny dzieci, rodziców, dziadków z rodów
                Karniewiczów, Łojków, Chmarów i wielu innych".

                Wśród ludzi tak okrutnie mordujących polskich mieszkańców miasteczka Naliboki
                znaleźli się również ich żydowscy sąsiedzi. Relacje partyzanckie z tamtych lat
                mówią: "Zaczęły się masowe rabunki wsi. I to nie było raz czy dwa, ale jedni
                wychodzili, drudzy wchodzili. Miejscowi zaczęli więc walczyć o chleb,
                organizowali polsko-białoruską samoobronę. My ją wspieraliśmy. Sowieci
                likwidowali. Wykańczali wioski. Derewno, Rubieszewice, Starynki, Michałowo. W
                Nalibokach wyrżnęli 127 ludzi z samoobrony. Wszyscy mówili, że Naliboki zrobił
                Bielski";

                "Grupy rabusiów i tyle, którzy brali od kogo popadnie. Jedzenie, dziecięce
                ubranie, pościel, łyżki, widelce, kosztowności...". Żydowski partyzant Jakow
                Rumowicz.

                Wspominał on: "U nas prawie połowa to Żydzi byli, ale co to za partyzanci?
                Grabili tylko i gwałcili". Miasteczko Naliboki, powiat Stołpce, woj.
                nowogródzkie do września 1939 zamieszkane było głównie przez ludność polską i
                żydowską. Począwszy od 1942 na Naliboki zaczęły napadać bandy rabunkowe,
                rekrutujące się z rozbitych przez Niemców zdemoralizowanych oddziałów
                sowieckich, ukrywających się w okolicznych lasach. Działalność tych band miała
                charakter wyłącznie rabunkowy.

                W celu ochrony ludności polskiej w Nalibokach powstał składający się z Polaków
                oddział 'samoobrony', którego dowódcą został Eugeniusz Klimowicz. Początkowo
                Polacy współpracowali ze stacjonującymi w bazach położonych w Puszczy
                Nalibockiej partyzantami sowieckimi, dowodzonymi przez mjr Rafała Wasilewicza.
                Wspólnie zwalczali oni grasujące na tych terenach bandy rabunkowe, jak i
                Niemców. Wiosną 1943 doszło do dwóch spotkań Eugeniusza Klimowicza i Rafała
                Wasilewicza. Dowódcy sowieccy pragnęli podporządkować sobie 'samoobronę' z
                Nalibok. Polacy nie wyrazili na to zgody. Zawarto jednak porozumienie, na mocy
                którego partyzanci sowieccy i członkowie polskiej 'samoobrony' mieli zaniechać
                wzajemnych napadów. Miasteczko Naliboki i pobliskie osady miały stanowić domenę
                Polaków z 'samoobrony'. Pomimo tego w nocy z 8 na 9 maja 1943 partyzanci
                sowieccy zaatakowali Naliboki. Zatrzymywali oni głównie mężczyzn i po
                wyprowadzeniu ich z domów rozstrzeliwali. Spalili również szereg zabudowań oraz
                miejscowy kościół. Łącznie zginęło ok. 120-128 mężczyzn oraz 3 kobiety. Ofiary
                takie jak te Żydzi określali w raportach jako nazistów lub pronazistów.



                Banda morderców Tuwii Bielskiego



                Innym aktem żydowskiego bestialstwa jest rzeź popełniona na mieszkańcach we wsi
                Koniuchy 29 stycznia 1944. Leżała ona na skraju Puszczy Rudnickiej, która była
                siedliskiem żydobolszewickiej partyzantki.





                zbrodniarz żydowski Abba Kowner


                Oddziałami żydowskimi, służącymi sowietom, kierowali Jacob Prenner ("Śmierć
                faszystom"), Awrasz Rasel ("Walka"), Szmuel Kaplinski ("Ku Zwycięstwu") i Abba
                Kowner ("Mściciele").

                Wszystkie one tworzyły tzw. Brygadę Żydowską pod wodzą Abby Kownera.

                Paru żydowskich partyzantów otwarcie chlubiło się swoimi zbrodniami w książkach
                opublikowanych w Stanach Zjednoczonych.

                Chaim Lazar opisywał w książce "Destruction and Resistance" (New York,
                Schengold Publisher, 1985, s. 174-175):

                "Pewnego wieczoru stu dwudziestu partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych
                w najlepszą broń, wyruszyło w kierunku wsi. Było wśród nich około 50 Żydów,
                przewodzonych przez Jacoba Prennera. O północy przybyli oni na koniec wsi i
                zajęli odpowiednie pozycje. Rozkaz nakazywał, aby nie darować nikomu życia.
                Nawet zwierzęta domowe miały być wybite, a cała własność zniszczona... Sygnał
                dano tuż przed świtem. W ciągu niewielu minut okrążono wieś z trzech stron. Z
                czwartej była rzeka i jedyny most, który znajdował się w rękach partyzantów.
                Partyzanci, z zawczasu przygotowanymi pochodniami palili domy, stajnie i
                spichlerze, gęsto ostrzeliwując siedliska ludzkie... Półnadzy chłopi
                wyskakiwali przez okna i usiłowali szukać drogi ratunku. Ale zewsząd czekały na
                nich śmiertelne pociski. Wielu wskakiwało do rzeki i płynęło nią ku drugiemu
                brzegowi, ale i ich również spotkał taki sam los. Zadanie wykonano w krótkim
                czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw chłopskich, w których mieszkało około 300
                osób, zniszczono. Nie uratował się nikt".



                Isaac Kowalski pisał: "Nasz oddział otrzymał rozkaz, aby zniszczyć wszystko, co
                się rusza i zamienić wieś w popioły. Dokładnie o ustalonej godzinie i minucie
                wszyscy partyzanci z czterech stron wsi otworzyli ogień z karabinów ręcznych i
                maszynowych, strzelając kulami zapalającymi w zabudowania wioski. Tym sposobem
                dachy gospodarstw zaczęły się palić (...) Gdy później przemaszerowaliśmy przez
                Koniuchy (...) był to jak gdyby przemarsz przez cmentarz" (I. Kowalski "A
                Secret Press in Nazi Europe. The Story of a Jewish United Partisan
                Organization", New York, Central Guide Publication, 1969, s. 333-334. Zob.
                także I. Kowalski, wybór i redakcja "Anthology on Armed Jewish Resistance, 1939-
                1945" t. IV, New York 1991, Jewish Combatants Publishers House, s. 390-391).



                O rzezi polskich mieszkańców w Koniuchach pisze inny autor żydowski Rich Cohen
                w książce pod tytułem "Mściciele" ("The Avengers"): "Koniuchy były wioską o
                zakurzonych drogach i osiadłych w ziemi, nie pomalowanych domach. (...)

                Partyzanci (...) zaatakowali Koniuchy od strony pól, a słońce świeciło im w
                plecy. (...) Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeliły
                płomienie. Chłopi wybiegali
          • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 02.06.07, 05:46

            Gość portalu: angrusz napisał(a):
            > Do obywatela Włodka :
            >
            > Nie rozumiem co oznaczaja te wielkie litery nauczycielu , co złego w moim
            > rozumowaniu .

            Obywatelu angruszu! A no! Oznaczaja tylko tyle, ze od kogo mamy wymagac
            obywatelskiej madrosci, jak nie od czlowieka wyksztalconego wyzej niz ogol
            spoleczenstwa, jak nie od kogos kto z racji profesji ma szerzyc wiedze - w tym
            i obywatelska - wsrod maluczkich. Nauczyciel to nie tylko profesja, ale i
            powolanie do sluzby wzgledem NARODU, czyli spoleczenstwa.

            > Czy nie wolno mi zyczyć sobie , ze chcę aby w Polsce nie było mniejszości >

            Tak? A co z tymi co juz sa w Polsce? Zydzi [bo sa w tytule watku, Niemcy,
            Tatarzy [muzulmanie przypadkiem, Rosjanie, Ukraincy, Litwini, Bialorusini,
            Lemkowie, Slowacy itd.... Oni sa i co? Wzrorem Adolfa chcesz ich wyrzucic z
            Polski [RP] w ktorej mieszkaja od wiekow i ktora stanowi ich taka sama ojczyzne
            jak i dla ciebie? A jesli tak, to JAKIM PRAWEM???
            Dlaczego NIE ZYCZYSZ sobie, zeby inny OBYWATEL RP mieszkal w Polsce jesli chce?

            Jesli takie zyczenia wyraza zmutowana sierota po Hitlerze, to jeszcze da sie to
            z trudem zrozumiec, ale jak takie cos glosi NAUCZYCIEL, to juz brzmi
            nieciekawie.

            > Ja nie chcę aby inne narodowości osiedlały się w Polsce bo to rodzi
            problemy , problemy z asymilacją .

            - A co w takim razie z milionami Polakow osiedlajacych sie po calej Europie,
            obu Amerykach, Afryce i Azji???
            I co z tymi, ktorzy JUZ sie osiedlili? Masz drivera z tego watku. Polak on, czy
            Niemiec? Jak zechce z reichu wrocic, to go wpuscisz?

            > Przeciez getta , czyli enklawy żydowskie to nie wymysł Niemców , Przecież te
            > dzielnice same przez Żydów się tworzyły , gdzie po polsku się nie mówiło ,

            Wstyd zapedzac NAUCZYCIELA do ksiazek, ale sprobowac nie zawadzi. Popros
            jakiegos studenta Historii z ADJ -tu to moze cie oswieci w tym temacie.
            Glupio tez tlumaczyc NAUCZYCIELOWI, ze w domu mowi sie w jezyku OJCOW. Dlatego
            w CHicago, Argentynie, Kurytybie itd do dzis Polacy mowia po polsku, czasem
            smiesznie, ale mowia. Sam mam znajoma, ktora po kilkudziesieciu latach znowu
            mowi po polsku. Glownie z nami, bo tutejsza rodzina juz uzywa angielskiego.
            Jak Zydzi uzywali jidisz i rosyjskiego to z prostego powodu. Mieszkali w pod
            panowaniem cara i rosyjski byl jezykiem urzedowym. Jidisz byl ich wlasnym
            jezykiem - zdaje sie, ze nieznanym poza Rosja. Prawoslawi do dzis w Polsce
            uzywaja starorosyjskiego w cerkwi.
            Polski natomiast byl tam jezykiem MNIEJSZOSCI.

            Powielasz w formie sencji to co pisal niedawno driver, ale jemu mozna
            wybaczyc , bo mlody i uczy sie historii jak potrafi.

            > To sami Żydzi nie zezwalali na asymilacje , wyklinali tych co to robili ,
            > wyłączali z gminy .

            I chyba im to marnie wychodzilo sadzac po tuzach literatury, nauki i polityki.
            Cytowales niedokladnie Marszalka Pilsudskiego. Toz on za zycia i do dzis jest
            jednym z historycznych wrogow Litwinow :)))

            > Nie próbuje Obywateli Włodku byc bardziej poprawny politycznie niz zdrowy
            > rozsądek nakazuje .

            No to zgodnie ze zdrowym rozsadkiem przejdz sie po cmentarzu Kule i poczytaj
            nazwiska na nagrobkach... Tam leza zdrowo i rozsadnie ci, ktorych chcialbys
            wywalic z Polski. Jak sie dobrze przylozysz, to znajdziesz tam nieboszczykow i
            o zydowskich nazwiskach:)))

            > Nie wmówisz mi , że robię coś złego .

            Widac cos ci lezy na watrobie skoro mnie podejrzewac o wmawianie ci "zlego".
            Ja niczego ci nie wmawiam. Ty piszesz - ja komentuje twoje wpisy.
            A pelne milosci blizniego, to one nie sa:)))

            > Tak maja swoje państwo niech je tam buduja na swój sposób , i niech tam będa
            > szczęśliwi .

            Jeszcze raz pytam co z tymi, ktorzy buduja to samo panstwo co ty????
            Dorn, czy Naimski, Giertychy, Millery, Wassermany, Macierewicze i inne Leppery
            nie buduja chyba Chin?

            > Ja nic złego im nie zyczę .
            - Laskawy jestes:)))) Masz bardziej miekkie serce niz ja... Tym w/w chetnie
            pozyczylbym indywidualnie i zbiorowo odstawki od koryta. Narazie.
            I wybitnie oszczednosciowe emerytury:)))

            > Ale mój interes może być inny niż ich .
            - A moze dokladniej. Jaki twoj interes osobisty zostal narazony na szwank i
            przez kogo? Lanie wody zostaw mlodziezy. Ty juz jestes w wieku konkretow.

            > Tak dowiodła tego historia .
            - Czyja? Twoja? Twojej rodziny?

            -
            > Różnice interesów ekonomicznych i to głównie biedoty i polskiej i żydowskiej
            > były źródłem tarć i zadrażnień .

            Kiedy? Po wojnie? Przed wojna? Dzis nie ma Zydow i tez sa. Kupcy kontra
            hipermarkety. Galerie kontra budy .... itd.

            > I nie wmawiaj mi tego co nie powiedziałem

            A czego nie powiedziales???
            Niczego ci nie wmawiam. Napisalem, zebys ten postulat o wyrzuceniu obcych
            mniejszosci skierowal do MARSZALKA SEJMU RP.

            > Ale owszem niech przyjeżdżają ale jako turyści
            >
            Ale KTO???? A co z mieszancami? Polacy i Polski miewaja roznorasowych i
            roznowyznaniowych partnerow. Ich potomstwo ma prawo do polskiego obywatelstwa.
            Masz jakies sugestie w tym wzgledzie?

            > Pozdrawiam
            tez zycze najepszego
            i czekam na wyjasnienia.
            • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 07:32


              Do Włodka :

              Duzo napisałes , nie czytam takich długich wątków .
              Mów swoje a ja swoje wiem .
              A nie mam nic do obywateli RP .
              Ale nie zyczę sobie by przybywało innych mieszkańców niz Polaków .
              Nikomu nie chcę szkodzić ale tez chce uniknąć problemów jakie były w II RP i
              jakie ma obecnie Francja .
              Tak jest moja wola .
              I nie zmienisz to róznymi obraźliwymi wyzwiskami i porównaniem z Hitlerem .
              • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 02.06.07, 11:43
                Gość portalu: angrusz napisał(a):

                > Do Włodka :
                >
                > Duzo napisałes , nie czytam takich długich wątków .

                To nie trzeba bylo tak na poczatku napisac.?
                Teraz wiem ze czytanie ...meczy. Ale zeby nauczycieli:)))

                > Mów swoje a ja swoje wiem .
                - TO jest argument:))))

                > A nie mam nic do obywateli RP .
                - Pewnie ucieszyles tych z ...mniejszosci.

                > Ale nie zyczę sobie by przybywało innych mieszkańców niz Polaków .

                - To trzeba wprowadzic przymusowa antykoncepcje dla mniejszosci narodowych
                zamieszkujacych Polske. Albo zlagodzic ustawe aborcyjna w stosunku do nich.

                > Nikomu nie chcę szkodzić ale tez chce uniknąć problemów jakie były w II RP i
                > jakie ma obecnie Francja .

                > Tak jest moja wola .

                - Dalej twierdze, ze powinienes to zglosic na zebraniu w PiS.

                > I nie zmienisz to róznymi obraźliwymi wyzwiskami i porównaniem z Hitlerem .
                - Nie zauwazylem, zebym potraktowal cie wyzwiskami.
                Chyba, ze slowa nauczyciel i obywatel traktujesz jako wyzwiska.

                Nie porownywalem cie do Hitlera. Widac, ze sumienie cie gryzie skoro do takich
                wnioskow doszedles.
                Stwierdzilem, ze mas zbiezne z Adolfem poglady i uznalem, ze to nie licuje z
                zawodem NAUCZYCIELA - to WSZYSTKO.

                W.
                ps Angruszu! A mozesz zdradzic czego uczysz????

        • Gość: wandaijejbanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:55
          sic.
          • 02.06.07, 03:13
            Po odwrocie Niemców i cofanie się na zachód na kresy wschodnie okupowanej
            Rzeczypospolitej wkroczyli ponownie Rosjanie oraz wielu żydów którzy byli
            zagorzałymi NKWDzistami . To był kolejny cios w polską ludność której ostatki
            zostały na wypalonej i zabrudzonej krwią ziemi ..... Kubiś
            • 02.06.07, 03:37
              Driver napisał :
              > No dobrze Kubiss,ale jak na to reaguja nowoczesni Zydzi.
              > Nie krytykuja tego? Ja jak mialbym np kumpla Zyda,ktory bzyka swoja siostre,to
              > bym go zj''l i powiedzial,ze ma chyba cos z "dynia" nie tak.

              Powiem ci że wyraz " nowocześni żydzi " jest trochę chybiony .
              Normalny żyd to tak jakby katolik uczęszczający do kościoła tylko podczas świąt
              i specjalnych okazji . Do tego żyd nie noszący " uniformu " tzn. kamizelki
              koszuli , płaszczu , marynarki i tej podwieszki ze sznureczkami na której jak
              się nagrzeszy to wiąże pęczki tj.grzechy :-) .
              Ci co nie noszą tych mundurów a jarmółkę zakładają od święta są kulturowo
              podobni do wszystkich tych którzy idą z duchem czasu . To tacy właśnie rządzą
              państwem i są senatorami i kongresmenami . Ja w tym wątku skupiłem się głównie
              na niektórych żydowskich obyczajach odłamu głęboko wierzącego i praktykującego
              Ci co ich nazywasz normalnymi nie żenią swoich dzieci i nie dopuszczają do ich
              kopulacji . Dzisiejsi żydzi ortodoksyjni ( pejsaci ) niczym się nie różnią od
              swoich pra pra pra dziadków sprzed 200 lat . Tak samo wyglądają to samo myślą
              oraz żyją w takim samym szczelnie zamkniętym środowisku światopoglądowym .
              Chętnie podzieliłem się tymi spostrzeżeniami z tymi którzy nic o tym nie wiedzą
              . O święcie szabatu nie będę pisał bo osoby zainteresowane chyba coś na ten
              temat wiedzą .
              Jeżeli nie to powiem tyle że żydzi w głównych synagogach mają baseny w których
              zmywają z siebie grzechy . Mężczyżni zbiorowo wchodzą nago do basenu dokonując
              rytualnego zmycia grzechów z całego tygodnia ..... Kubiś
              • 02.06.07, 03:51
                Driver napisał :
                Aha, czyli chodzi o jakis zacofanych ludkow.Kubiss normalni Zydzi, to zyja i
                wspolzyja tak jak my i napewno nie chodza w jarmolkach,tylko tak jak inni maja
                modna odziez
                Ale nie ukrywam,ze znalazles ciekawe informacje

                Tu nie chodzi o zacofanych ludków .
                Żydzi praktykujący żyją w dużych skupiskach i metropoliach .
                Mają swoje szkoły schoolbusy i w ich dzielnicach jeżdzą żydowskie karetki
                pogotowia . Nie noszą modnej odzieży , gdyż żyją ściśle według dogmatów swojej
                wiary . Żeby uwierzyć w to o czym pisze to trzeba najlepiej zobaczyć na własne
                oczy ..... :-)
                • Gość: seko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 08:58
                  a kto zabił Jezusa?
    • Gość: lojalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:47
      jw.
    • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:59

      Nie wiem jacy sa , nie widuję ich .
      A jacy sa w Izraelu to mnie mniej obchodzi to ich kraj.
      Z opowiadań moich bliskich moge tylko miec obraz jacy byli .
      I ten obraz nie jest tylko różowy , czasem czarny czasem szary .
    • Gość: Anzelm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:57
      Jest tajemnicą poliszynela ze USA są lennem Izraela wiec warto odnotowac
      protesty podczas szczytu G8.

      Podczas wiecu na zakończenie manifestacji przedstawiciele organizacji
      antyglobalistów Attac, Greenpeace i Lewicy krytykowali system kapitalistyczny
      jako niesprawiedliwy i piętnowali neoliberalną politykę Stanów Zjednoczonych,
      Niemiec i innych krajów Zachodu.

      - Człowiek staje się towarem, który można kupić i sprzedać - mówił twórca
      niemieckiej sekcji Attac Werner Raetz. - Najbogatsze kraje są odpowiedzialne za
      głód w Afryce - podkreślała deputowana Lewicy Katja Kipping, przypominając, że
      co trzy sekundy na świecie umiera z głodu dziecko. Mówcy sprzeciwiali się
      prywatyzacji dziedzin ważnych dla obywateli, w tym ochrony zdrowia i transportu.
      W wiecu uczestniczyli też antyglobaliści z Polski.
      • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 02.06.07, 23:10

        Gość portalu: Anzelm napisał(a):

        > Jest tajemnicą poliszynela ze USA są lennem Izraela wiec warto odnotowac
        > protesty podczas szczytu G8.
        >
        To znaczy byly tam protesty przeciwko Izraelowi?

        > Podczas wiecu na zakończenie manifestacji przedstawiciele organizacji
        > antyglobalistów Attac, Greenpeace i Lewicy krytykowali system kapitalistyczny
        > jako niesprawiedliwy i piętnowali neoliberalną politykę Stanów Zjednoczonych,
        > Niemiec i innych krajów Zachodu.

        - Slusznie, bo to jest wredny system. W tym systemie niestety zeby zyc trzeba
        pracowac, albo isc na panstwowa jalmuzne.
        >
        > - Człowiek staje się towarem, który można kupić i sprzedać - mówił twórca
        > niemieckiej sekcji Attac Werner Raetz.

        Slusznie! Ale to jeden obywatel Niemiec powiedzial ze praca to towar i na 100%
        to nie byl zwolennik kapitalizmu. Mial jednak cos wspolnego z Izraelem:))))

        - Najbogatsze kraje są odpowiedzialne za
        > głód w Afryce - podkreślała deputowana Lewicy Katja Kipping, przypominając, że
        > co trzy sekundy na świecie umiera z głodu dziecko.

        - To faktycznie jest wyrzutem sumienia ludzkosci. Tylko jest pewien problem kto
        ma wziac na utrzymanie wszystkie dzieci swiata? Te 8 panstw?
        Niedawno w takim panelu poswieconym tym sprawom przedstawicielka Afryki
        powiedziala prosto i wyraznie.
        Pieniedzy JEST DOSYC. Problemem jest KORUPCJA rzadow panstw AZJI i AFRYKI.
        Na to wszyscy alter i inni globalisci jakos nie moga znalezc lekarstwa.

        Mówcy sprzeciwiali się
        > prywatyzacji dziedzin ważnych dla obywateli, w tym ochrony zdrowia i
        transportu. W wiecu uczestniczyli też antyglobaliści z Polski.

        Tez pieknie!
        Jest jedno ale..
        Krytykujac zachodnie demokracje kapitalistyczne to cale towarzystwo nie potrafi
        robic tego w sposob ...pokojowy. Uprawiajac ten modny sport nie zauwaza, ze
        moze go uprawiac WYLACZNIE w krajach demokracji kapitalistycznej.
        Nie protestuja bojowo w AFRYCE, krajach AZJI, a szczegolnie tych ogarnietych
        GLODEM. Nie ma ich w Darfurze i Ugandzie, czy Zimbabwe...
        Na te wojenne zabawy potrzebne sa pieniadze. Polskie organizacje "greenoe"
        pokazaly swego czasu jak sie to robi.
        A no oprotestowuje sie projektowane inwestycje i wymusza haracz na inwestorach
        na .... alterfundacje. To tez tajemnice ...poliszynela:))))
        • Gość: Anzelm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 11:35
          Dlaczego?
          Dlaczego publiczne media zawsze pokazują anarchistów jak chuliganów a nigdy nie
          pokazują policjantów którzy prowokują ataki na manifestacje? Tylko w
          niezależnych mediach mozna zobaczyć, jak policja prowokuje arachistów do
          odpowiedzi na agresywne ataki policji.

          Inna kwestia, dlaczego nidgy media nie poświęcają uwagi, czego chcą anarchiści.
          Zawsze tylko zdawkowe "demonstrują przeciwko G8" i nic więcej. Dlaczego ingdy
          nie pisze, co przeciwko G8 mają anarchiści i o co oskarżają władzę.

          Inna sprawa, że te zamieszki i ataki są często prowokowane przez tzw.
          prowokatorów, nieraz z agencji wywiadowczych, aby psuć opinię anarchistom. Aby
          media pokazywały ich jak chuliganów.

          Dlaczego w końcu, tylko niezależne media piszą o nielegalnych zakazach
          organizowania manifestacji przeciwko G8? Do dzisiaj okazało się, że każdy zakaz
          władz Niemiec był bezprawny.
          • Gość: Anzelm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 11:37
            Lepszy świat -czy to fantasmagoria?

            Ruchy kontestujące świat według G-8 i Rosji to personifikacja sprzeciwu wobec
            globalizacji, w której człowiek staje się zakładnikiem pieniądza, produkcji,
            bezrobocia, banków itp. Podmiotowość człowieka jest organiczana tak dalece, że
            nie ma on wyboru, gdyż "niewidzialna ręka rynku" steruje jego wyborami. Mamy
            więc wspólczesne targi niewolników, które ufemistycznie nazywa się rynkami
            pracy. Mamy głod i wysoką śmiertelność noworodków, brak wody pitnej, HIV. Ten
            stan rzeczy został wygenerowany przez liberalizm gospodarczy sformułowany w
            Anglli (smith, Ricardo, Mill)), uzasadniający ekspansje ekonomiczną. Dziaisj
            obszary, które zostały ograbione ze wszystkiego nazywa się Biednym Południem lub
            peryferiami gospodarki światowej. NOwym elementem jest zimna i gorąca wojna o
            surowce. Pieniądze, które zostały wydane na wojnę Iraku rozwiązałyby znaczną
            część problemów wspólczesnego świata. Globalizacja oznacz więc koncert G-8 w
            ramach którego grane jest requiem dla pozostałej części świata. Oznacza to
            miliony nowych faveli, wojen etnicznych, głodu a może nawet sterylizacji. W tym
            stanie rzeczy postulaty antyglobalistów, takie jak: ochrona środowiska, redukcja
            budżetów wojskowych, sprawiedliwy podział owoców planety, umorzenie zadłużenia,
            zmiana terms of trade i wile innych są alternatywą dla globalizmu. Czy można je
            zrealizować w praktyce? NIe wiem. Ale wdrażanie globalizacji ogniem i mieczem
            jest formą prozelityzmu XXI wieku Z poważaniem Panda
          • Gość: Wlodek IP: *.st.vc.shawcable.net 03.06.07, 14:04
            Zalkaladaj nowy watek i nie mieszaj tematow.
    • Gość: Tom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 08:57
      Chrześcijanin w Talmudzie żydowskim, Ks. Justyn B.Pranajtis
      www.naszawitryna.pl/ksiazki_105.html
      Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce, Ks. prof. Stanisław Trzeciak
      www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html
      • 03.06.07, 14:48
        Bardzo ciekawe linki podałeś .
        Zwłaszcza ten drugi który pokazuje strukturę myślenia wyznawców talmudu .
        Potwierdza to moje obserwacje oraz słowa tych wszystkich którzy widzieli więcej .
        Dziękuję za ten link ..... :-)


        Link
        www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html
        • 03.06.07, 15:11
          Talmud jest czynnikiem antyspołecznym, który prowadzi swoich wyznawców do stałej
          odrębności, do "getta" duchowego, do dążności wytworzenia państwa w państwie, do
          pogardy tych, wśród których i z którymi żyją. Talmud wytwarza przepaść między
          żydami, a innymi narodami. Wypowiada to dosadniej jeszcze Henryk Lowe:




          Goje są nieczystymi i zanieczyszczają żyda i jego rzeczy

          Nie tylko domy gojów, ale i wszyscy goje są nieczystymi i zanieczyszczają żyda,
          tak oni sami jak i ich rzeczy. Ponadto zanieczyszczają wszystko z czym się
          stykają, nie tylko przez zetknięcie się, ale nawet przez promień słońca. Co do
          pojęć o czystości i nieczystości rytualnej, to charakterystycznym i miarodajnym
          jest określenie: "Jeśli w zlewki (według objaśnienia: w nocniki i pomyjniki)
          kładą żydzi i goje, to jeśli większość od nieczystego, (to wszystko) nieczyste;
          jeśli zaś większość od czystego - czyste, a jeśli po połowie, nieczyste" .
          Pojęcia żydowskie o czystości rytualnej nie mają nic wspólnego z naszym pojęciem
          o czystości. Komentarz zbyteczny!

          Wszystkie te przepisy o wyłączności i o odosobnieniu wyjaśniano tym, że naród
          wybrany nie może się mieszać ani jednoczyć z grzesznymi, jakimi są goje, do
          których odnoszono się z jak największą pogardą, a nawet przedstawiono ich jako
          bydło. Ich wprawdzie rzeczy zanieczyszczały prawowiernego żyda, który drobne
          rzeczy użytku codziennego, kupione od goja, musiał przed użyciem "koszerować",
          ale majątki gojów widocznie nie zanieczyszczały. Toteż można i je było w łatwy
          sposób nabywać.

          Oszustwo w stosunku do goja dozwolone

          "Nie wolno oszukiwać przyjaciela nawet na drobną, sumę, bo powiedziano: "nie
          oszukuj bliźniego"... a ponieważ napisane "bliźniego", to ten zakaz nie stosuje
          się do akuma". "Gdy żyd sprzedaje towar akumowi, to nie wolno drugiemu żydowi
          powiedzieć mu (gojowi), że towar nie jest wart tyle, nawet gdy to jest prawda" .
          Powyższe wypowiedzenia ze Skrótu (Kicur) Szulchan aruchu pochodzą z wydania
          niecenzurowanego, wypowiadają zatem otwarcie, w jaki sposób mają postępować
          żydzi ze wszystkimi nieżydami, lecz i cenzurowane wydania podają jasno etykę
          żydowską, gdzie powiedziano: "Nieżyda można oszukiwać, ponieważ w Piśmie
          powiedziano (3 Moj. 2514.): Nikt nie powinien brata swego oszukiwać. Jeśli zaś
          nieżyd oszukał żyda, to musi on na podstawie naszych praw zwrócić." "Jeśli kto
          sprzedał co nieżydowi, a żyd temu powiedział, że kupił za drogo, to jest zdrajcą
          i musi szkodę wynagrodzić, która przez to powstaje" . Jako przykład tego rodzaju
          postępowania, na którym opierał się kodeks religijno-prawny, podano w Talmudzie:
          "Semuel powiedział: to co się goj pomylił (na swoją szkodę) jest dozwolone, nie
          należy mu zwracać.


          Powyższe teksty zaczerpnąłem z linku i wkleiłem dla tych którzy nie lubią
          długich wypracowań ..... :-)
          • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.07, 14:58
            Witam,faktycznie bardzo ciekawe informacje.
            Pozwolcie,ze wkleje z wikipedii CV Ojca Trzeciaka.
            Szczegolnie kontrowersyjna jego rola przy wspoltworzeniu NOR, powstalej w
            10.1939 przy akceptacji administracji niemieckiej w GG
            Warto takze przypomniec,ze dopiero rozwiazanej przez Gestapo w 1940,kiedy to
            wladza cywilna w GG przejela wladze


            Stanisław Trzeciak[edytuj]Z Wikipedii
            Skocz do: nawigacji, szukaj

            ks. dr Stanisław TrzeciakStanisław Trzeciak (ur. 25 października 1873 w Rudnie
            Wielkiej, zm. 9 sierpnia 1944 w Warszawie) – duchowny katolicki, działacz
            społeczny, doktor teologii i hebraista, profesor, jeden z czołowych katolickich
            propagatorów antysemityzmu w okresie międzywojennym w Polsce.[1] [2]

            Spis treści [ukryj]
            1 Elementy biograficzne
            2 Wybrane publikacje
            3 Linki zewnętrzne
            4 Przypisy



            Elementy biograficzne [edytuj]
            Pochodził z chłopskiej rodziny Jana i katarzyny z Majcherów. Ukończył gimnazjum
            w Rzeszowie, seminarium duchowne w Przemyślu, gdzie w 1898 otrzymał święcenia
            kapłańskie, studia teologiczne na uniwersytecie we Fryburgu w Szwajcarii, we
            Wiedniu, w Rzymie, w Krakowie (doktorat) i w Jerozolimie. W latach 1903–1905
            prowadził w Egipcie i Palestynie prace badawcze nad tamtejszą przyrodą i
            chorobami, zwłaszcza trądem. W latach 1906–1907 sekretarz konsystorza
            biskupiego w Przemyślu. Od 1907 do 1918 r. profesor Akademii Duchownej w
            Petersburgu. W czasie I wojny światowej współzałożyciel Polskiego Towarzystwa
            Pomocy Ofiarom Wojny. W czerwcu 1918 r. powrócił do kraju. Brał udział w
            obronie Lwowa. W 1921 r. zainicjował akcję mającą na celu pomoc dzieciom
            powracającym z Rosji. W latach 1923–1928 proboszcz w parafii w Dębowcu
            (diecezja przemyska). Od 1928 r. rektor kościoła św. Jacka w Warszawie,
            następnie proboszcz parafii św. Antoniego. Ksiądz Trzeciak był jednym z
            założycieli prometejskiej placówki – Instytutu Wschodniego w Warszawie. W
            latach 1926-1939 zasiadał w zarządzie tej placówki, był również wykładowcą
            funkcjonującej w murach Instytutu Szkoły Wschodoznawczej.

            Jednym z największych sukcesów Trzeciaka było doprowadzenie do ograniczenia, a
            następnie całkowitego zakazu prawnego uboju rytualnego - szehity. Był zdania,
            że rytualny ubój nie jest wymagany przez prawo Mojżeszowe,stanowi natomiast
            źródło znacznych dochodów dla gmin żydowskich i ekonomicznego wyzysku ludności
            chrześcijańskiej. Znaczny udział Żydów w branży mięsnej miał powodować, że 95-
            100% bydła było ubijane rytualnie, co biorąc pod uwagę fakt, że od jednego
            zwierzęcia gmina otrzymywała od kilku do 10 zł, powodowało znaczną podwyżkę
            ceny mięsa; przytaczane przez Trzeciaka dane świadczyły, że dochody z szehity
            stanowiły blisko 50% wszystkich dochodów żydowskich gmin wyznaniowych w II RP.
            Równolegle do prowadzonej przez Trzeciaka kampanii przeciw ubojowi rytualnemu
            grupa posłów sanacyjnych, z posłanką Janiną Prystorową jako wnioskodawczynią,
            wniosła w lutym 1936 do Sejmu projekt ustawy o zakazie uboju rytualnego, co
            motywowano "okrucieństwem i brakiem humanitaryzmu tej metody uboju zwierząt";
            akcję poparło także Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami; sprawa wzbudziła liczne
            kontrowersje; inicjatywę Trzeciaka poparła prasa katolicka i narodowa,
            przeciwstawiła się jej natomiast w całości prasa żydowska, twierdząc, źe byłoby
            to ograniczenie swobody kultu religijnego; sprzeciw wyraziły nawet pisma
            żydowskiej lewicy, m.in. Bundu, podkreślające dotąd swoją laickość i brak
            zainteresowania sprawami religijnymi. Podczas debaty parlamentarnej Trzeciak
            został powołany przez komisję sejmową jako rzeczoznawca; jego ówczesne
            wystąpienie zostało opublikowane w broszurze Ubój rytualny czy mechaniczny?
            Opinia rzeczoznawcy wypowiedziana na posiedzeniu Komisji Administracji i
            Gospodarki Sejmu Polskiego 5 III 1936 (Warszawa 1936); ostatecznie 1 stycznia
            1937 weszła w życie ustawa o zakazie powszechnego uboju rytualnego,
            ograniczająca stosowanie szehity tylko dla potrzeb religijnych; 1939 ustawa
            została znowelizowana i ubój rytualny został zakazany całkowicie, jednak wybuch
            wojny uniemożliwił jej ratyfikowanie przez senat.

            Trzeciak był uważany przed wojną za czołowego teoretyka akcji antyżydowskiej w
            Polsce; napisał kilkadziesiąt prac naukowych, w tym wiele poświęconych kwestii
            żydowskiej; powszechnie uchodził za najlepszego wśród polskich duchownych
            katolickich znawcę Talmudu; jego dorobek naukowy został w szerokim zakresie
            wykorzystany przez Feliksa Konecznego w powstałej w okresie wojny pracy
            Cywilizacja żydowska (Londyn 1974, wyd. pośmiertnie).

            W październiku 1939 roku współtworzył NOR. Razem z Władysławem Studnickim
            tworzył w Narodowej Organizacji Radykalnej frakcje umiarkowanych przeciwnych
            faszyzującym politycznym koncepcjom Erazma Samborskiego i Andrzeja
            Świetlickiego oraz pronazistowskiemu eksterminacyjnemu antysemityzmowi
            S.Brochwicza , po Pogromie Wielkanocnym , zerwał z organizacją wszelkie
            kontakty.

            Zginął od niemieckiej kuli w czasie powstania warszawskiego 9 sierpnia 1944 r.
            Ks. dr Stanisław Trzeciak był współredaktorem “Przeglądu Kościelnego”,
            współpracownikiem “Monumenta Judaica”, autorem kilkudziesięciu prac naukowych
            poświęconych kwestii żydowskiej i masonerii. W swoich pracach przestrzegał
            przed skutkami komunizmu, jak również wcielanych, jego zdaniem, obecnie
            najbardziej zwyrodniałych i antyludzkich ideologii, jakimi są masoński
            liberalizm i naturalizm. Podczas debat sejmowych w 1936 r. występował w
            komisjach jako rzeczoznawca uboju rytualnego Szechita. Jego prace zostały w
            szerokim zakresie wykorzystane przez prof. Feliksa Konecznego w pracy
            nad “Cywilizacją żydowską”.

            Trzeciak należał do badaczy przekonanych o autentyczności Protokołów Męrdców
            Syjonu, zresztą w przekonaniu tym nie był odosobniony; jego stanowisko wynikało
            nie tyle z posiadania jakiegoś dowodu na ich autentyczność, ile z wniosków,
            jakie wyciągnął z analizy treści; był przekonany o istnieniu światowego spisku
            wpływowych środowisk żydowskich przeciwko cywilizaci łacińskiej i
            katolicyzmowi, którego celem miało być zdobycie władzy nad światem; oprócz
            moralnego deprawowania narodów i ich wyzysku materialnego, jednym z narzędzi
            urzeczywistnienia tego planu miał być komunizm i rewolucja bolszewicka w Rosji.
            W 1936 Trzeciak pisał: "Najskuteczniejszym środkiem do zagarnięcia władzy i
            majątków narodów rdzennych jest rewolucja, jak to widzimy z przebiegu
            wszystkich nowoczesnych przewrotów politycznych, gdzie żydzi przechodzili do
            znaczenia i majątków. Potwierdza to szczególniej zaś w Rosji, którą żydzi
            zniszczyli, zrabowali i ujarzmili, którą dotąd rządzą. Nic więc dziwnego, że
            całą siłą prą do wywołania rewoluci światowej. Ośrodkiem tych dążności jest
            obecnie Rosja, gdzie zaraz po jej opanowaniu zwrócili się do proletariatu
            całego świata ze znanym apelem: wsiem!, wsiem!, wsiem!, wzywając wszystkich
            proletariuszy do wywołania przewrotów politycznych. (...) Bolszewizm to nie
            choroba dusz, ale wielkie oszustwo żydowskie, a kto mówi o komunizmie, a nie
            mówi o żydach, ten nie ma wprost pojęcia co to jest komunizm, bo kominizm i
            judaizm to obecnie prawie równoznaczne pojęcia" (Program światowej polityki
            żydowskiej).

            Trzeciak starał się wyważać swoje oskarżenia - nie potępiał wszystkich Żydów,
            nie wszystkich też uważał za uzurpatorów dążących do dominacji nad światem;
            podkreślał, że oprócz żydowskich środowisk wywrotowych, są również uczciwi
            Żydzi, których działalność jest pożyteczna dl społeczeństwa nieżydowskiego,
            oraz lojalni wobec Polski ortodoksi prześladowani przez międzynarodowe kręgi
            żydowskie.

            Należał do krytyków polityki nazistowskich Niemiec; twierdził m.in. ideologia
            narodowosocjalistyczna jest przesiąknięta duchem żydowskim, a rasizm jest
            koncepcją wprost zaczerpniętą z "ducha Talmudu"; nie mogło mu to przysporzyć
            popul
            • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.07, 15:11
              Należał do krytyków polityki nazistowskich Niemiec; twierdził m.in. ideologia
              narodowosocjalistyczna jest przesiąknięta duchem żydowskim, a rasizm jest
              koncepcją wprost zaczerpniętą z "ducha Talmudu"; nie mogło mu to przysporzyć
              popularności w kręgach NSDAP; stanowisko to nie przeszkodziło Trzeciakowi
              wyrażać uznania dla niektórych rozwiązań zmierzających do usunięcia Żydów z
              Niemiec, jednak miało to miejsce w latach 30., czyli w okresie, gdy antysemicka
              polityka hitlera ograniczała się do mniej lub bardziej dotkliwych prześladowań
              i nie pokazała jeszcze światu swego ludobójczego oblicza.

              Po pogromie Wielkanocnym zerwal z Narodowa Organizacja Radykalna.
              Warto dodac,ze wszyskie partie narodowe w Polsce, po tym jak zobaczyly,ze
              Niemcy hitlerowskie chca uniestwic Zydow,to znaczy ich wymordowac, odciely sie
              od polityki nazistow i ptepily zbrodnicze plany nazistow.

              Ksiadz Trzeciak po zerwaniu z NOR pisal petycje protestacyjne do rzadu
              nazistowskiego w Berlinie w sprawie zlego traktowania Zydow,niestety
              bezskutecznie.
              Mial przez to powazne klopoty i byl nawet w wiezieniu.
              • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.07, 15:22
                A tak na marginesie,przeczytalem gdzies,ze tv ma emitowac popierajacy Armie
                Czerwona film z lat PRL(propagandowy paszkwil,ktory lansowal Armie Czerwona i
                prorosyjskie Wojsko Polskie-zalozone przez komunistow nie identyfikujacych sie
                z demokratyczna Polska tzw ZPP)

                To jest wlasnie niesprawiedliwe.
                To tak jakby zrobic film o zolnierzach polskich,ktorzy bohatersko wyzwalaja
                Kresy Wschodnie w 1941 roku z wojskami Wehrmacht, z pod panowania
                Komunistycznej Rosji.

                Uwazam,ze emisja tego tandentnego serialiku to przegiecie.I jak tu sie nie
                frustrowac?
                • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.07, 15:26
                  A tutaj,zeby nie bylo,ze cos wymyslam

                  Związek Patriotów Polskich
                  Z Wikipedii
                  Skocz do: nawigacji, szukaj
                  Związek Patriotów Polskich (ZPP) - organizacja polityczna, powołana w marcu
                  1943 przez komunistów polskich w ZSRR; narzędzie polityki Stalina w kwestii
                  polskiej - przygotowywał warunki do przejęcia władzy przez komunistów w
                  powojennej Polsce.

                  ZPP pełną działalność rozwinął po zerwaniu przez władze ZSRR (kwiecień 1943)
                  stosunków dyplomatycznych z rządem RP na uchodźstwie.

                  We władzach ZPP dominowali komuniści (od I 1944 skupieni w Centralnym Biurze
                  Komunistów Polskich), którzy nie ujawniali perspektywicznego celu organizacji.
                  Powstanie organizacji oficjalnie ogłoszono na zjeździe ZPP w czerwcu 1943 r.
                  Wcześniej było to niemożliwe z powodu napiętej sytuacji polsko-sowieckiej
                  (Katyń, zerwanie stosunków dyplomatycznych).

                  W maju 1943 komuniści uzgodnili ze Stalinem skład dowództwa polskiej dywyzji w
                  ZSRR - gen. Zygmunt Berling.

                  9 i 10 czerwca odbył się w Moskwie zjazd ZPP, na którym ogłoszono statut,
                  deklarację ideową, wybrano zarząd i komisję rewizyjną. Na zjeździe wybrano
                  Zarząd w składzie przewodnicząca Zarządu Głównego: Wanda Wasilewska,
                  członkowie: Stanisław Skrzeszewski, Stefan Jędrychowski, Włodzimierz Sokorski i
                  Zygmunt Berling. W deklaracji jednoznacznie potępiono rząd Władysława
                  Sikorskiego, jako działający na szkodę "bloku anglo-radziecko-amerykańskiego".

                  W swoim programie na pierwsze miejsce wysunięto konieczność przebudowy
                  struktury społeczno-politycznej przyszłej Polski, znaczenie sojuszu ze
                  Zwiazkiem Radzieckim dla bezpieczeństwa jej granic oraz zmiany granic
                  (odrzucenie traktatu ryskiego).

                  ZPP prowadził propagandę (organ prasowy "Wolna Polska"), opiekę społeczną
                  (przejął polskie sierocińce, domy inwalidów i starców), pracę oświatowo-
                  kulturalną.

                  W lipcu 1944 ZG ZPP formalnie podporządkował się Krajowej Radzie Narodowej i
                  uczestniczył w powołaniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. W latach
                  1944–1946 ZPP przesiedlał Polaków i Żydów z ZSRR do Polski.

                  Zakończył działalność w sierpniu 1946 r.

                  Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_Patriot%C3%B3w_Polskich"



                  • Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.07, 15:37
                    Przepraszam.Pomylilem Ksiedza Trzeciaka z panem Studnickim,takze z NOR.

                    Władysław Studnicki
                    Z Wikipedii
                    Skocz do: nawigacji, szukaj
                    Władysław Gizbert-Studnicki (ur. w 1867 w Dyneburgu-zm. 1953 w Londynie),
                    polski polityk i publicysta orientacji proniemieckiej.

                    W młodości był działaczem II Proletariatu, za działalność socjalistyczną
                    zesłany na Syberię. Po powrocie z zesłania wszedł do władz Polskiej Partii
                    Socjalistycznej. Przeszedł następnie do ruchu ludowego, by ostatecznie stać się
                    ideologiem ruchu narodowego. Porzucił jednak endecję, zrażony jej rusofiltwem.
                    W 1904 napisał książkę Od socjalizmu do nacjonalizmu, gdzie przedstawił
                    przyczyny zmiany swoich poglądów. W 1910 wydał Sprawę polską, w której głosił
                    potrzebę odbudowy niepodległej Polski w oparciu o państwa centralne. Wysunął
                    wówczas koncepcję tzw. trializmu, czyli poszerzenia austro-wegierskiej unii
                    realnej o trzeci człon, którym miało być odbudowane państwo polskie. Był
                    zwolennikiem rozbicia Rosji, która okupował 80 % terytorium I Rzeczypospolitej
                    (w granicach z 1772). Stał się jednym z najwybitniejszych przedstawicieli
                    orientacji proniemieckiej. 10 maja 1916 spotkał się z generał-gubernatorem
                    Hansem von Beselerem, któremu przedłożył projekt powołania niepodległej Polski,
                    ze wschodnią granicą na Dźwinie i Berezynie, z zachowaniem zachodniej granicy
                    Kongresówki z Niemcami z 1815. 21 lipca 1916 założył Klub Państwowców Polskich.
                    Nazywany był jednym ze współautorów aktu 5 listopada, mocą którego utworzono
                    Królestwo Regencyjne. Wszedł do 25 osobowej Tymczasowej rady Stanu.

                    W II Rzeczypospolitej poświęcił się działalności publicystycznej, wydając
                    szereg książek, m. in. w 1935 System Polityczny Europy a Polska, która to praca
                    wywołała w 1936 niepokój samego Wiaczesława Mołotowa. W 1938 wydał książkę
                    Kwestia Czechosłowacji a Racja Stanu Polski, a w czerwcu 1939 Wobec
                    nadchodzącej drugiej wojny światowej, gdzie z dużym prawdopodobieństwem
                    przewidział dalszy rozwój wypadków.

                    W październiku 1939 napisał do Niemców Memoriał w sprawie odtworzenia Armii
                    Polskiej i w sprawie nadchodzącej wojny niemiecko - sowieckiej, w którym
                    postulował odtworzenie Wojska Polskiego, które w sojuszu z Wehrmachtem miało
                    wyzwalać narody ZSRR. W styczniu 1940 wystosował Memoriał dla Rządu
                    Niemieckiego w sprawie polityki okupacyjnej w Polsce, w którym protestował
                    przeciwko nazistowskim metodom terroru w okupowanej Polsce. Jego petycje
                    zostały zignorowane, a on sam stał się więźniem Pawiaka.

                    Aha,a pan Sokorski byl jednak w ZPP.Czyli kolaborowal z Rosja a nie z Niemcami.
                    Tak samo Berlin,Wasilowska,Jedrzykowski-oni zdecydowali sie na kolaboracje z
                    Rosja-byli komunistami.
                    Negowali nie tylko jakakolwiek wspolprace z Niemcami,ale takze z Polskim Rzadem
                    Emigracyjnym.
                    Okazalo si,ze nie sa patriotami i ze nie chca Polski w katolickiej Europie.
          • Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 16:13

            Nie widuję Żydów w Polsce , byli w Polsce wiele lat , różnie się
            zapisali , lepiej wspominać te dobre strony ale jednak bronić się
            przed tymi złymi .
            Niech sobie żyją w spokoju tam gdzie są , byle nie żądali zwrotu
            majątków ( komu ) lub odszkodowań .
            Tu nie można ustapić ani na jotę .
            • 01.09.07, 22:48
              Wątek o tradycjach i obyczajach wyznawców judaizmu założyłem w celach czysto
              edukacyjnych . Wiele osób napwno zadawało sobie pytanie jak by wyglądała Polska
              gdyby nie było wojny ?
              Jacy są Żydzi ?
              Czym się zajmują itp.

              Odpowiedz jest w NY .
    • Gość: śpiaca walkiria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:45
      Żydowski pisarz Artur Sandauer uważa to za normalne i tak bezczelnie uzasadnił
      żydowską przemoc i dominację:

      "W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy.

      Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy.

      Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce - mówi Sandauer - to żydowska głowa nałożona
      na polski tułów.

      Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące."

      "Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba
      umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie.

      Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi - pisał Sandauer - a Polacy to ręce i nogi.
      Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy" - pouczał żyd Artur Sandauer.

      Ileż ten cyniczny żyd okazał wobec Polaków pogardy i kpiny, tłumacząc w ten
      sposób żydowską dominację nad Polakami, osiągnietą krwawymi zbrodniami jego rodaków.

      Ale czyż nie miał racji ...?

      Podstawowa uwaga, ...ta żydowska głowa, ten łeb, ...to nie jest własny łeb, to
      nie nasz łeb, ...to łeb obcej i nienawistnej hydry!
      • 01.09.07, 13:57
        Żydzi którzy chcą emigrować do USA osiedlając się w Nowym Jorku mogą liczyć na
        kilkuset tysięczną pożyczkę na rozwój w swoich żydowskich bankach . Dodam że
        oczywiście nieoprocentowaną .

        Po moich obserwacjach dostrzegam duże podobieństwo wyznawców Judaizmu do
        niemieckiego nazizmu . Faszyści tak jak i Żydzi uważali się za nadludzi . I
        jedni i drudzy dbali o czystość swojej rasy .
        " Błękitna krew " u Niemców oraz śluby brata z siostrą u żydów .
        Niemcy chcieli siłą fizyczną wytępić inne narody .
        Żydzi nie zabijają lecz przejmują kontrolę powiększając swoją strefę wpływów .
        Żydówki wsiadające do metra otwierają książeczkę i odczytują oczyszczające modły
        . Oczyszczają się od setek gojów z którymi muszą podróżować ..... Kubiś

        CDN.
    • Gość: toja IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.07, 23:09
      wiele mówisz i to dobrze i może czasami słusznie a może nie czasami ale jest
      jeden BóG w 3 PRZENAJśWIęTRZEJ ortodox
    • Gość: do kubiss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 23:17
      Żydzi chodzą do Synagogi a nie do meczetu, widze że nie znasz
      społeczności żydowskiej, wiecdlaczego piszesz o tym na forum??
      • 02.09.07, 00:33
        Gość portalu: do kubiss napisał(a):

        > Żydzi chodzą do Synagogi a nie do meczetu, widze że nie znasz
        > społeczności żydowskiej, wiecdlaczego piszesz o tym na forum??

        Zgadza się . Przyznaje się do błędu .
        Pierwszy post napisałem będąc po spożyciu .....:-(
        • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 07:48
          cyt>2.Żydzi którzy od święta zaglądają do mecztów <

          Ja bym się tego stwierdzenia tak nie czepiał bo są żydzi, którzy często/nie
          tylko od święta/ chodzą do meczetów,kościołów nawet katolicko -watykańskich
          -patrz np.zmarły biskup paryża,macharski,czy dorn,.. i co?
          • 17.09.07, 00:40
            Czy wiecie o tym że żydówki wychodzące za mąż golą głowy na łyso i przez jakiś
            czas noszą peruki ?
            Taki zwyczaj też panuje pośród ortodoksyjnych wyznawców judaizmu .
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.