Dodaj do ulubionych

Niechciana przesyłka - co zrobic ?

IP: *.streamcn.pl 27.07.07, 21:38
Witam

Dostalem dzis po powrocie z pracy przesylke od sasiadki z klatki obok, niby
nic dziwnego gdyby nie to ze to przesylka ktorej nie zamawialem. A mianowicie
przesyłka byla zaadresowana do mnie od wydawnictwa Axel Springer w ktorym
mialem kiedys wykupioną prenumerate jednego z ich pism ( ponad rok temu
zakonczylem prenumerate i jej nie przedluzylem mimo propozycji z tego
wydawnictwa ). Okazalo sie ze przesylka zostala wyslana za posrednictwem firmy
kurierskiej Siodemka, kurier poprosil sasiadke z klatki obok zeby ja odebrala
bo juz 2 razy mnie nie zastał. W paczce znajduje sie 1 GB otwarzacz Yrak
ktorego nie zamawialem. Jedynym dokumentem jest list przewozowy ktory nie wiem
czemu kurier pozwolil podpisac mojej sasiadce z klatki obok mimo ze w polu
"Ubezpicznie-opis zawarosci lub uwagi" jest 250 zł. Probowalem sie dodzwonic
do siodemki i Axel Springer ale juz nikogo nie zastalem. Nie ma zadnej faktury
poza listem przewozowym w ktorym jest zaznaczeone pole "forma platnosci -
przelew". Otworzylem samą folie firmowa firmy "Siodemka" w ktora byl
zapakowany odtwarzacz ( sam jest zafoliowany i go nie ruszalem). Doradcie co
zrobic w tej sytulacji.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Akagi IP: 77.87.120.* 27.07.07, 22:20
    Jezeli sasiadka nie zapłaciła za niego, to go sobie zostaw.
    Jak beda chcieli kase , to ich zwyczajnie zlej i tyle.
    Ty nic nie zamawiałes,nic nie odbierałes i mogą ci co najwyżej naskoczyć.
    ja miałem niedawno taką sama sytuacje z jakimis encyklopediami, po 3 miesiącach
    zagroziłem prokuratura i sie uspokoili

    pozdrawiam
  • Gość: Adam IP: *.streamcn.pl 28.07.07, 00:14
    Sasiadka zrobila sobie ksero listu przewozowego od "Siodemki" na ktorym sie
    podpisala za mnie i przynoszac mi przesylke poprosila zebym jej podpisal u gory
    na tym jej kserze. Pozniej sie zorientowalem o co chodzi. ALe w miejscu odbioru
    jest je podpis, moj tylko nad kserokopia listu
  • meganite 28.07.07, 08:30
    Z tego co wiem to wiele firm działających w tzw. "sprzedaży bezpośredniej" robi
    teraz tak, że nagle wysyła towar paczką lub kurierem (rzadziej). Przy odbiorze
    nic nie trzeba płacić ale już po otwarciu dowiadujemy się o sposobie dokonania
    zapłaty za otrzymany prezent. Ich nachalność czasami sięga zenitu zwłaszcza gdy
    się coś zamówi z ich katalogu. Proponuje napisać zgrabne pismo i odesłać ten
    sprzęcik jeśli zaczną coś sapać o zapłacie. W ostateczności polecam urząd
    ochrony konsumenta tam Ci doradzą co i jak.
  • barone 28.07.07, 12:09
    Za przesyłkę niezamawianą nie trzeba płacić. To taki prezent od nadawcy.
    Problem może mieć sąsiadka, która odebrała ją i podpisała się za Ciebie.
    --
    www.radiomarconi.pl
    www.opera.com/lang/pl/
  • Gość: Paolo IP: 89.174.23.* 28.07.07, 12:16
    Skoro sąsiadka sie podpisala Twoim imieniem i nazwiskiem, to sfalszowala Twoj
    podpis i mozesz ja oskarzyc:) Bedzie miala nauczkę na przyszlosc:)
  • Gość: ot co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 12:35
    Rożne tu rady napisano- moja jest taka by zawiadomić nadawcę na
    piśmie/faksem,poleconym,e-mailem),że nie chcesz tej przesyłki bo jej nie
    zamawiałeś i niech sobie odbiorą w ciągu 3 dni/ najlepiej data godz.odbioru/. Po
    tym wyznaczonym terminie przesyłka zostanie zutylizowana.

    Wiesz przecież,że nawet umowę zawartą poza miejscem-siedzibą oferenta(tu
    nadawcy) możesz rozwiązać bez żadnych konsekwencji w ciągu 10 dni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka