"Kiedy rozmowa się rozkręciła, wyciągał alkohol, sok i proponował
toasty "za znajomość i miłe towarzystwo". Jego ofiary nie miały
pojęcia, że w soku jest rozpuszczona silna dawka barbituranów"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.