Kilkanascie lat temu.........moj maz tez podrozowal pociagiem dalekobieznym z
Niemiec. Mial przy sobie ponad 2000 /chyba jeszcze wtedy byly marki/ +
dokumenmty, paszport,
Znalezli go na dworcu w łodzi w samych slipach a poniewaz byl w stanie upojenia
wyladowal na Izbie.
Moze tez sie spoufalil az tym antkiem.
Niestety juz nie zyje wiec nie ma mozliwosci sprawdzic czy to on./
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.