• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kamera na korytarzu w bloku - nielegalna? Dodaj do ulubionych

  • 04.01.08, 11:19
    Może ktoś ukradnie kamerę?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: beton IP: 217.153.84.* 04.01.08, 12:08
      a czy w akademiku jest legalna kamera??? ostatnio zalozono w akademiku kamery, przeciesz ludzie mieszkajacy tam, podpisuja umowy zakwaterowania, ciekawe jestem czy oni sie zgadzaja naq kamery
      • Gość: chinique IP: 217.153.60.* 09.01.08, 19:01
        Brawo.
      • 09.01.08, 22:47
        czy jakiś przepis zabrania fotografowania przestrzeni publicznej
    • Gość: Mario IP: 212.160.172.* 04.01.08, 12:32
      Monitoring to dobra sprawa czy jakieś zniszczenia,kradzieże przecież
      ludzie trzymają rowery i inne rzeczy.Ale w tym przypadku to
      samowola takie coś powinno mieć zgodę wszystkich mieszkańców i
      wogóle powinno być jakoś oficjalnie zorganizowane.
      • Gość: stuknij się IP: 212.76.37.* 04.01.08, 12:47
        Masz coś do ukrycia ? Aha jeszcze wizjery na korytarz powinni zlikwidować bo patrzenie przez nie jest naruszaniem prywatności - hahaha
        Nie chcesz mieć sąsiadów to wyprowadź się !
        Kamery obecnie są w autobusach i na ulicach , w bankach , sklepach i na strzeżonych osiedlach .
        Każdy może robić co chce na swojej części korytarza !
        Bardzo dobry pomysł z kamerą bo nagrani zostaną pseudo-akwizytorzy którzy przychodzą kraść i naciągać starszych ludzi.
        Nie podoba się to wyprowadź się od ludzi , wtedy jakis paparazzi zacznie cię fotografować skoro jesteś taka sławna że aż sąsiedzi podglądają cię na korytarzu w bloku . Straszne !

        P.S. załóż okulary to Cię sąsiedzi nie rozpoznają !
        • Gość: kamErman IP: *.centertel.pl 04.01.08, 19:05
          Jeśli ktoś sie boi sąsiadów to muruje sobie domek dookoła 3metrowym
          murem i podłącza elektrycznego pastucha bo kamera mu nic nie
          pomoże! Co do autobusów, banków itp. to wiszą komunikaty o obiektach
          monitorowanych i dobrowolnie się na to godzimy.STUKNIJ SIĘ!!! od
          kiedy części korytarza są czyjąś własnością????A jak się nie podoba
          to dalej jazda od ludzi i akwizytorów i w środek lasu mieszkać -
          monitoring w sypialni zakładać żeby się rogaczem nie okazać!!!!
          HA,HA,HA...
      • Gość: kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 12:50
        kamera przed klatka jak najbardziej, ale na korytarzu i jeszcze do tego wycelowana w drzwi sasiada. Podobno 1989 cos zmienil, ale to nie chodzilo ze zamiast sluchac przez szklanke mozna sobie zamontowac kamere. Niech sobie wystapia rodziny o zgode na wstawienie drzwi wewnetrznych jezeli maja oba mieszkania na wlasnosc
        • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 13:03
          Kamery na klatkach schodowych to przede wszystkim
          bezpieczeństwo dla mieszkańców.
          • Gość: rem IP: *.realestate.net.pl 04.01.08, 13:21
            masz racje ,ale ja poszedłbym dalej,a skąd ja moge wiedzieć czy
            sasiad z gośćmi nie obią cos złego czy nie zagrazają innym .Założyć
            im kamere imamy Aternatywy 4 rozumu trochę i rozsądku to nie boli
      • 09.01.08, 11:02
        Zabronione jest monitorowanie miejsc publicznych przez osoby prywatne.
        Proste, niech to zglosza na policje, jak rodzinka dostanie pare mandatow, to
        zmadrzeje.
        • 09.01.08, 13:16
          Jeden sąsiad miał "prawo" zamontować kamerę, drugi sąsiad ma więc prawo
          zamontować nieprzezroczysty "garnek" na tej kamerze. Pamiętajmy, że jedna
          wolność nie może naruszać drugiej wolności.
          • Gość: andrzej9927 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:10
            A czy może da się ją sprayem w dzióbek? W czułe miejsce? Albo coś zawiesić np.
            flagę, której ruszyć nie będzie można, albo święty obrazek na stałe w obiektyw
            wycelowany?
          • 09.01.08, 23:04
            a może twój sąsiad zamontował kamerę w miejscu gdzie kiedyś miał wizjera
            i co wtedy zrobisz ze swoim garnkiem - na swój dekiel - bo drzwi są sąsiada
        • Gość: ToKu IP: *.ibd.gtsenergis.pl 09.01.08, 13:19
          czy klatka schodowa w bloku spóldzielczym jest miejscem publicznym?

          Jakoś mi się nie wydaje, bo skoro klatka schodowa nie jest dostępna
          dla nieograniczonej ilości osób, to chyba miejscem publicznym nie
          jest.

          Tak samo jak klatka schodowa w bloku stanowiącym współwłasność
          mieszkańców nie jest miejscem publicznym.

          Węzłową kwestią wydaje się tuy być, na co skazuje administracja
          ewentualna zgoda lub jej brak właścicieli/a bloku.

          Ciekaw też jestem podstawy prawnej zabraniającej monitorowania
          miejsc publicznych przez osoby prywatne, bo nie wydaje mi się aby
          ustawiona na prywatnym balkonie kamera "monitorująca" ruchliwe
          skrzyżownie była nielegalna. Co rozumiemy przez "monitorowanie" -
          wszelkie nagrywanie?
        • 09.01.08, 23:01
          po pierwsze nie używaj slangu - co to znaczy monitorowanie
          judasz i oko to przy takim rozumowaniu też będzie monitoring
          skąd wiesz że sąsiad który powiesił kamerę rejestruje na magnetowidzie albo
          rejestratorze
          wezwij policjanta do sąsiada że w drzwiach zamiast wizjera umieścił kamerę -
          przekonasz się co to znaczy doniesienie o przestępstwie którego nie było
      • 09.01.08, 22:51
        przecież filmuję co się dzieje przed moimi drzwiami na korytarzu, a nie
        mieszkania moich sąsiadów
        ludzie od czasu gwoździa Ziobry nic tylko krzyczą nielegalne lub niewolno
        a dlaczego nie mam prawa chronić siebie i swoich bliskich, a cóż takiego dzieje
        się na tym korytarzu że kamera staje się kością niezgody
    • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 13:18
      Uważam,że tylko za zgodą wszystkich można zainstalowac kamerę na
      klatce. Inaczej uważam to za zlosliwość i podglądanie oraz
      ingerowanie w prywatnośc innych lokatorów.A w opisanym przypadku -
      istnieje to wszystko jednoczesnie-moim zdaniem.Ja bym nie tolerowal
      takiego chamstwa -są na to odpowiednie paragrafy przecież.
      • 09.01.08, 23:09
        a jak sobie twój sąsiad zainstaluje kamerę w drzwiach zamiast wizjera bo chce
        lepiej widzieć to też będzie latał po sąsiadach - drzwi są jego a nie obywateli
        sąsiadów i wała komitety klatkowe o tych drzwi
        zresztą za chwilę nawet nie będziesz wiedział że zawisła kamera
        czy szalony reportem TV biegający po mieście z kamerą i filmujący wszystko w
        strefie publicznej powinien mieć zezwolenie i jaki komitet powinien je wydać
    • 04.01.08, 13:54
      Kamera na korytarzu/klatce w bloku czemu nie !!!
      ALE...przy zgodzie mieszkańców , i nie tak że sąsiad Stefan ma sobie
      monitorek w domu i nagrywa no way ! normalnie przez firmę zajmującą
      się takimi rzeczami a takich nie brakuje.W takim układzie spoko
      sprawa.Ludzie trzymają różne rzeczy na korytarzach w piwnicach i
      ogólnie pojęte bezpieczeństwo napewno by się poprawiło.
      --
      Marcel Milau
      >>>>>> Liryczny innowierca <<<<<<
      • Gość: puknijcie się IP: 212.76.37.* 04.01.08, 19:22
        W hotelach i biurowcach nie dość że na korytarzach są kamery to jeszcze w windzie ukryte. A ostatnio był skandal bo w sypialni hotelowej nagrali azjatyckiego polityka który zdradzał żonę z przyjaciółką , więc nawet w sypialniach są kamery.
        W supermarketach w przebieralniach były , podglądali ochroniarze przebierające się kobiety .
        Ale na korytarzu co komu szkodzi , jak zasłonią wizjer to można przez kamerę zobaczyć co to za bandyci dobijają się do drzwi.
        Poza tym taka kamera daje sąsiadowi dobre alibi , przecież oknem nie wyszedł , gdyby go policja o coś podejrzewała.
        A poza tym skoro nie można na klatce wtedy w drzwi wmontuje sobie kamerę lub nad drzwiami.
        Kamera to więcej dobrego niż złego a dobry sąsiad zawsze się przyda do pilnowania mieszkania bo zamiast chodzić i patrzeć przez wizjer wystarczy ze przełączy kanał w telewizorze.
        Widać masz jakiś problem z samą sobą i nie utrzymujesz korzystnych stosunków z sąsiadami.
      • Gość: takitam IP: *.tktelekom.pl 04.01.08, 19:36
        > Ludzie trzymają różne rzeczy na korytarzach w piwnicach i ...

        Są tacy, którzy trzymają różne rzeczy.Trzymają je nawet bez zgody innych
        mieszkańców, korytarze wyglądają wtedy jak śmietniki. "różne rzeczy" można sobie
        trzymać w domu lub piwnicy a nie na wspólnym korytarzu mój drogi marcelku. Mnie
        osobiście nie odpowiada ani kamera na korytarzu ani trzymanie tam "różnych
        rzeczy", ale de gustibus non est disputandum ;-)
        • Gość: Eryk XiI IP: *.profiline.pl 04.01.08, 20:53
          Nasi włodarze już teraz powinni zastanowić się nad zmianą nazwy
          ulicy, przy którym stoi ten budynek mieszkalny.
          Jedyne wyjście to zamiana nazwy z Tadeusza Kościuszki na Alternatywy.
          I pan Anioł też się zgłosi do zrobienia porządku w tym "burdelu".

          A może to już początek kolejnego programu BIG BROTHER 5 ?
          Są tacy co by d..ę pokazali, aby tylko być na wizji !!!
          Do roboty mili sąsiedzi - "Róbta co chceta" .
          • Gość: butapren IP: *.tktelekom.pl 04.01.08, 21:09
            > I pan Anioł też się zgłosi do zrobienia porządku w tym "burdelu".
            Pan Anioł ma inne obowiązku w UM i nie może sobie z nimi poradzić.
            Porządku w "tym byrdelu" też nie potrafiłby zrobić. Niestety ;-)
            • Gość: Akagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:30
              Tu idealnie pasuje powiedzenie o robieniu z igieł wideł...
              Ktoś czuje się zagrozony i zamontował sobie kamerke,wielkie mi halo.
              Z pewnościa ma wiele ciekawszych rzeczy do roboty,niż obserwowanie o której
              sasiad wychodzi z domu.
              Uważam natomiast,że sasiedzi którym to nie pasuje to jakies oszołomy,szukające
              dziury w całym.
              W jednym z tych blokow,podobne oszołomy zrobiły swego czasu wojne o zamykanie
              drzwi na klatkach,spółdzielnia oczywiscie zakazała zamykania aby szanowni
              Państwo mogli sobie łazic wzdłuz i wszerz.
              Efekt,kogos tam zabito,kilkanascie mieszkań obrobiono . w końcu to dolarowce/ az
              znów wszystko wróciło do stanu sprzez zadymy.
              Ludzie zainwestowali własną kase w poprawe swego i sasiadów bezpieczeństwa i
              widac niektorych to w oczy kole
              No ale cóż , to tylko Polska i wiocha zwana Częstochową...
              • Gość: Eryk XiI IP: *.profiline.pl 05.01.08, 18:33
                Gość portalu: Akagi napisał(a):

                .... w końcu to dolarowce/ a...

                Piszesz, że chodzi tu o blok "dolarowiec", to z pewnością mieszkają
                tam ludzie różnego pokroju ( o różnym wykształceniu, zawodach, wieku
                czy nawet kolorze skóry) tak jak to przedstawiono nam w
                filmie "ALTERNATYWY 4 ".
                Możliwe, że obecnie kręcone są tam kolejne odcinki tego filmu we
                współpracy z jednym z mieszkańców tego bloku.
                • Gość: Akagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 18:48
                  Widzisz Eryk,cały problem polega na tym,ze sprawa jest banalna i niepotrzebnie
                  nabiera wymiaru afery i ingerencji w prywatność.
                  Z pewnościa sam dojdziesz do tego,że w danej chwili,sa to jedyne mieszkania w
                  tym bloku,gdzie nie dojdzie do żadnego włamania czy napadu.Nie zjawi się tez tam
                  żaden wyłudzacz czy oszust.
                  I choć wielu się nasmiewa z tego pomyslu,czy są tez nim oburzeni,temu prostemu
                  faktowi,zaprzeczyć nie mogą.
                  Ja ze swojej strony,zachecam moich sąsiadów,żeby instalowali kamerki i za swoją
                  kase dbali też o moje bezpieczeństwo.
                  Przypominam również,że w blokach i tak słychac,kiedy sasiad wychodzi lub wchodzi
                  a ciekawska osoba zobaczy go przez wizjer.
                  Pomysł z kamerą podglądająca parking,też jest OK.

                  • 09.01.08, 17:44
                    nie bedzie draznil wtedy innych. a moze sasiedzi powinni zamontowac
                    kamery w jego kuchni , zeby miec pewnosc ze nic zlego nie knuje
                    przeciwko nim?
    • Gość: TKG IP: *.gre.pl 04.01.08, 23:19
      hmmm... kamera na klatce/korytarzach .... OK. Ale pod nadzorem profesjonalnej
      firmy . Coś się stanie - telefon do firmy , oglądamy , zgłaszamy nagranie na
      policje. Ale monitor, nagrywarka u lokatora - czuć Orwellem .
      Pozdrawiam.
      • Gość: jj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 00:40
        Firmie trzeba zapłacić,już widze tą piane na ustach u tych,którzy muszą zapłacić
        pare zlotych więcej w czynszu.
        Dodatkowo trzeba tez zapłacić za kamery i instalacje w calym budynku-NIEREALNE
        • Gość: TKG IP: *.gre.pl 05.01.08, 08:14
          ale to tylko taka opcja..nie wnikam ,że każdy i ile musi płacić ... po to są
          ludzie, sąsiedzi aby ROZMAWIAć !! ale niestety, u nas zaczyna coś takiego jak
          dialog, dyskusja zanikać ;/

          a jeśli ktoś prywatnie prowadzi monitoring we wspólnej części ... bez
          konsultacji ze współmieszkańcami ,to bynajmniej jest nieporozumieniem.
        • Gość: Eryk XiI IP: *.profiline.pl 05.01.08, 18:41
          A sumarycznie może się okazać, że lokatorzy będą płacić mniej w
          czynszu mając zamontowanę kamery, gdyż odejdą koszty związane z
          dewastacją pomieszczeń wspólnych. Również firmy ubezpieczeniowe
          dadzą zniżki. Policja lub prokuratura ma łatwiejszy dostęp do
          informacji o przestępstwach ujawnionych w zasięgu działania takich
          kamer.
          Dobrze mieć spokój !!!
          • Gość: iss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:26
            > dadzą zniżki. Policja lub prokuratura ma łatwiejszy dostęp do
            > informacji o przestępstwach ujawnionych w zasięgu działania takich
            > kamer.
            A skąd wiesz, że ktoś to nagrywa? Jak długo przetrzymuje nagrania? Może jedynie
            jakiś znudzony domownik gapi się w monitor wyłącznie dla własnej przyjemności.
    • Gość: mieszkaniec IP: *.centertel.pl 05.01.08, 11:50
      He he może i tak
    • Gość: Lżunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 08:33
      Najgorzej jak wieśniaki się przyprowadzają do miasta.
      I to takie podrzędne, zazdrosne wieśniaki, których nie stać na
      gadżety, którymi dysponują lepiej uposażeni przedstawiciele ich
      nacji - bo te lepiej sytuowane se grodzą i kamerują całe bloki, a te
      najlepiej sytuowane stawiają trzymetrowy lity mur pod prądem i
      kamerą co 5 m.
      Jescze pewnie oprócz kamery kibel spłukują wodą po kąpieli, palą
      fajki na korytarzu, a worki ze śmieciami i buty zostawiają na
      zewnątrz mieszkania.
    • Gość: SQLwysyn IP: *.ajm.pl 09.01.08, 08:56
      Kamera zainstalowana jest na korytarzu, czyli w przestrzeni NIE należącej do lokatora, tylko do sółdzielni. Jej zamontowanie tam jest bez zezwolenia spółdzielni nielegalne. Koniec kropka. Monitorowany lokator może bez żadnych konsekwencji przeciąć kabel.
      • Gość: driver IP: *.pools.arcor-ip.net 09.01.08, 09:01
        Jak najbardziej wspanialy pomysl.Takie kamery czynia zycie
        mieszkancow spokojniejszym i pewnym.Odstraszaja przestepcow i
        wszystkich innych chetnych do kradziezy i glupich zartow.
        Nic dodac nic ujac.
        • Gość: driver IP: *.pools.arcor-ip.net 09.01.08, 09:06
          A tak na marginesie,to nie wiem,czy nie zwrociliscie uwagi,jak
          nieraz smierdzi na klatkach schodowych i windach papierosami.
          No wlasnie,jak jest z paleniem w tych miejscach.Wolno?
          Mozna by bylo w ten sposob dzieki kamerom wylapywac blokowych
          palaczy.Moja jedna sisotra na ten przyklad ma male dzieci i juz
          niejednokrotnie dostaly zatrucia nikotynowego bo sie zatruly w
          windzie smrodem z fajek.
          Jak to z tym jest.Wie ktos? Wolno palic w windzie i klatce schodowej?
          • Gość: palacz IP: *.tktelekom.pl 09.01.08, 09:10
            > Moja jedna sisotra na ten przyklad ma male dzieci i juz
            > niejednokrotnie dostaly zatrucia nikotynowego bo sie zatruly w
            > windzie smrodem z fajek.

            Pety zjadały w windzie, czy jak?
      • Gość: lex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.08, 20:05
        nie może, bo to nie jego i nie wolno niszczyć cudzej własności
    • 09.01.08, 09:41
      Niektórzy piszą na murach co należy zrobić policji, inni tłuką
      latarnie. Jedni bardzo dbają o intymność i nie godzą się na
      publikowanie ich wizerunku, gdy depczą trawnik lub niszczą krzewy,
      ale są i tacy, którzy z rozkoszą obnażają się w miejscach
      publicznych bądź występują w "specjalnych" programach telewizyjnych.
      Sam widziałem uciekającego złodzieja wrzeszczącego: łapać złodzieja.
      Rozsądek nakazuje zrezygnowanie z odrobiny wolności dla
      bezpieczeństwa!
    • 09.01.08, 09:42
      Sąsiadka musi mieć dużo znajomych których się wstydzi.
      Wstyd sąsiadko.:))
      • Gość: driver IP: *.pools.arcor-ip.net 09.01.08, 10:10
        Jak ktos nikt nie ma na sumieniu to mu kamery nie beda przeszkadzaly.
        A dodatkowo bedzie mniej roznych rozpadow i rozwodow albo zdrad,bo
        np jak taka laska ma ochote zdradzac chlopaka albo meza,bo nie ma
        ich w domu,to odpusci bo bedzie sie bala,ze typa,ktory ja
        bz...a ,namierza i sie np maz albo jej facet dowie.
        Jakos nikt nie pomyslal o tym waznym elemencie
    • Gość: graf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:04
      Ja tam nie widzę problemu - pojedyncza kamera ma taką słabość że można ją podejść od tyłu i zalegalizować młotkiem...
      • Gość: czesio IP: 212.87.241.* 09.01.08, 10:13
        Ja uważam że kamera to dobra sprawa , może by rowerów nie ukradli bo
        policja to nic nie robi w tym celu tylko sie zala ze mało
        zarabiaja . A pani z trujkata to tylko sie chali osiagnieciami
        policji chyba tymi co im na tacy podali
    • 09.01.08, 10:10
      1. W jednym bloku mieszkają dwie rodziny. Komuś przeszkadza, że dziecko
      przechodząc od rodziców do dziadków czuje się swobodnie, "jak u siebie". A JAK
      MA SIĘ CZUĆ???
      Dlaczego ci narzekający tak podkreślają "obcość" i "exterytorialność" korytarza
      ? O ile nie ma brudu i hałasu, to co ich to obchodzi ?

      2. Ta kamera jest na korytarzu, nie jest skierowana w okno, czy drzwi sąsiadów.
      Sąsiad poczuł się urażony - (tak wynika z artykułu) od razu poleciał ze skargą.
      Może jemu wszystko przeszkadza ?

      Inna rzecz, że pomysł z kamerą mi się nie podoba.
      Mnie kamera np. w klatce schodowej nie przeszkadzałaby, pod warunkiem że
      monitoring byłby obsługiwany przez ochronę, a nie sąsiada.
      Czułbym się bezpieczniej. Nie czułbym się inwigilowany.
      Oczywiście dłubanie w nosie odpada ;-)))
      • Gość: driver IP: *.pools.arcor-ip.net 09.01.08, 10:19
        No a masz cos na sumieniu?
        Jak sasiad jest spoko to ok.Gorzej jak to jakis zbok.Bo tez znam
        taki przypadek,jak moja kumpela byla filmowana przez dziadka.
        Jak go o to zagadala,to cwaniaczek wymigal sie,ze to niby robil dla
        jej bezpieczenstwa.I faktycznie wtedy sie nic nie da udownic.

        Ale z drugiej strony spojrz.
        -Bedzie mniej przestepstw
        -moze wyeliminuje to palenie papierosow i ohydny smrod,szkodliwy dla
        niemowlat i dzieci i dla wszystkich
        - bedzie mniej zdrad,bo niewierne laski i zony beda sie baly,ze ich
        kochanek bedzie namierzony sie wszystko wyda

        Uwazam,ze plusow wiecej jak minusow.
        Ale trzeba faktycznie pomyslec,ze filmy i kamere obsluguje albo
        sprawdzony sasiad,albo jakis policjant?
    • 09.01.08, 10:19
      Kamera prawdopodobnie zostanie zniszczona od tyłu i nikt nie stwierdzi kto ja
      zniszczył. 1-2 razy powtórzy się to samo i kamera zniknie na dobre. Sąsiadów
      idiotów trudno bowiem czasem przekonać do szanowania prawa - obecnie wyraźnie
      naruszają prywatność.
    • Gość: gość IP: 194.181.0.* 09.01.08, 10:45
      przecież korytarz to miejsce publiczne.
      Ale zarządca budynku(korytarza) powinien na taką kamerę wyrazić
      zgodę.
    • Gość: Versatile IP: *.c201.msk.pl 09.01.08, 11:41
      Ja z kolei uważam, że z pewnych względów administracje bloków
      mieszkalnych powinny umieszczać kamery na korytarzach zarządzanych
      przez siebie obiektów. Przecież to jedyny 100% skuteczny sposób na
      zdemaskowanie wandali albo bezcenna pomoc w wypadku napadu na jakieś
      mieszkanie lub jego obrabowania pod nieobecność właścicieli. Takie
      zdjęcia z kamer jest przecież niezwykle łatwo porównać z bazą PESEL,
      gdzie raczej powinny być dokładnie te same zdjęcia zapisane, które
      obywatel oddaje przy wyrabianiu czy to paszportu czy dowodu
      osobistego. Poza tym sama obecność kamery powinna odstraszyć i
      często odstrasza potencjalnego napastnika czy wandala lub innej
      maści przestępcę od popełnienia czynu akurat w tym miejscu. Ogólnie
      jestem za.
      • Gość: ania.downar IP: *.chello.pl 09.01.08, 19:01
        Jakim naiwniakiem trzeba byc, zeby w to wierzyc... Przeciez
        ten "monitoring" jest prywatny (zadna ochrona nie zjawi sie w ciagu
        30 sekund, zreszta zadna sie nie zjawia w takim czasie, hehe).
        Wystarczy, ze delikwent zalozy kominiarke i szukaj wiatru w polu.
        • Gość: jj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 19:06
          Jakim naiwniakiem trzeba byc,żeby pisac takie bzdety o kominiarkach?
          Zakładaj kominiarke i obrób np.poczte,zobaczysz co ona ci da i po czym cie znajdą...
          • Gość: ania.downar IP: *.chello.pl 10.01.08, 06:52
            Jakim naiwniakiem trzeba byc, zeby sadzic, ze za rowerem ukradzionym
            z klatki schodowej tez tak beda ganiac.
            Celowo tak sie odcinasz od rzeczywistosci?
      • 09.01.08, 21:35
        Zacznę od końca: skoro kamery byłyby powszechne, to równie powszechnie złodzieje
        stosowali by np. kominiarki, albo "wandalizm na kamerze" w tydzień przed
        włamaniem. Oczywiście lepiej mieć kamery (a choćby atrapy), niż ich nie mieć.

        Po drugie: w bazie PESEL znajdziesz (cenzura). PESEL pracuje na kradzionym (!)
        Adabasie sprzed 30 lat (!). Tam nawet małych liter nie ma, a cóż dopiero obrazki.
        Zresztą, gdyby były obrazki, to podaj proszę metodę, jak mam dopasować obraz z
        kamery do jednego z 40 milionów zdjęć?
        Sprawdzać kolejno, "ręcznie" ???

        Tak, czy inaczej monitoring jest OK, przy spełnieniu dwóch warunków:
        - nie oglądają tego sąsiedzi, bo to jest podglądanie
        - ktoś (OCHRONA!!!) to jednak ogląda i reaguje.
    • 09.01.08, 12:26
      lokatorzy którzy zamontowali kamerę mogą posiadaś albo własnościowe
      spółdzielcze prawo do lokalu, lub jeśli jest wspólnota prawo
      własności do lokalu.
      korytarz jest częścią wspólną i wymagana jest co najmniej zgoda
      większości współwłaścicieli.
      administracja powinna załatwić taką sprawę w ciągu miesiąca.
    • 09.01.08, 12:35
      nie dość ze jesteśmy ze wszystkich stron obserwowani przez właaaadzę
      to jeszcze sąsiedzi szpiegują sąsiadów...

      jeszcze trochę a wam kamery w mieszkaniach zamontuja i jak u Orwella
      sprawdzą co z kim kiedy i jak robicie... - a wy jak baranki,
      potulnie się cieszycie...

      od biedy zrozumiałbym jeszcze gdyby zamontowała spółdzielnia a
      monitorował jakiś ochroniach, ale osoba prywatna, jakim prawem
      monitoruje przestrzeń publiczną? a poza tym cholera wie, do czego
      wykorzystuje takie nagrania...

      "inwazyjny" sąsiad to najforsza rzecz - uważa, że "wolnoć tomku w
      swoim domku" - w domku tak, ale w mieszkaniu w bloku masz mieszkać
      tak, żeby nikomu nie przeszkadzac!!!

      • Gość: driver IP: *.pools.arcor-ip.net 09.01.08, 13:03
        michalfront napisał:

        > nie dość ze jesteśmy ze wszystkich stron obserwowani przez
        właaaadzę
        > to jeszcze sąsiedzi szpiegują sąsiadów...

        nie obraz sie,ale cierpisz chyba na manie przesladowcza.Chodzi o
        bezpieczenstwo mieszkancow i pewien kofort w zyciu na codzien.
        Wyliczylem mnostwo plusow
        Jasne,ze jest tez troche minusow.
        Ale monitoring to bardzo nowoczesna metoda zapewnienia
        bezpieczenstwa i spokoju
    • 09.01.08, 13:17
      3-bodajże? a podgląd mają tylko jedni lokatorzy! to sprawia, że
      można to nazwać podglądactwem ponieważ jest wymierzone (ewidentnie)
      w lokatorkę, która nie jest spokrewniona z właścicielami pozostałych
      mieszkań
      i każdego,normalnego człowieka by to irytowało
      --
      asskela
    • Gość: operatorka IP: *.catv.net.pl 09.01.08, 13:26
      Ja muszę zainstalować kamerę (może w wizjerze właśnie) i się rozprawić z uciążliwą sąsiadką, która pod moją nieobecność dzwoni do drzwi i drażni mojego psa. Potem donosi spółdzielni, że mój pies zakłóca spokój, bo ciągle szczeka. Pytałam innych sąsiadów czy to prawda - zaprzeczyli. Zresztą pies rzadko zostaje sam, bo w domu zawsze ktoś jest. A gdy zostaje sam, to siłą rzeczy pilnuje domu, a może piesek ma spokojnie patrzeć jak złodzieje przychodzą mi obrobić mieszkanie?
      • Gość: mongoloid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:02
        Gość portalu: operatorka napisał(a):

        > Ja muszę zainstalować kamerę (może w wizjerze właśnie) i się
        rozprawić z uciążl
        > iwą sąsiadką, która pod moją nieobecność dzwoni do drzwi i drażni
        mojego psa. P
        > otem donosi spółdzielni, że mój pies zakłóca spokój, bo ciągle
        szczeka. Pytałam
        > innych sąsiadów czy to prawda - zaprzeczyli. Zresztą pies rzadko
        zostaje sam,
        > bo w domu zawsze ktoś jest. A gdy zostaje sam, to siłą rzeczy
        pilnuje domu, a m
        > oże piesek ma spokojnie patrzeć jak złodzieje przychodzą mi
        obrobić mieszkanie?

        Pieska się ma jak się mieszka w wolnostojącym domu, a nie w bloku, i
        to pewnie jeszcze z przełomu 60/70 gdzie przez ściany słychać
        pierdnięcie. Piesek może wyć, może mu odbić i se poszczeka a może
        kasłać kiedy pod drzwiami przejdzie obcy, albo trzasna drwi od
        windy. To tylko zwierzę, a czasem potrafi być wkur..ające.

        No nie wspomne juz o włąscicielach psów, którzy srają i szczają
        biednymi czworonogami po windach, korytarzach, chodnikach i
        skwerach. Chcesz mieć psa, zapewnij mu warunki - blok spełni tylko
        wymagania ratlerka i to jeszcze z poderżniętymi strunami.
      • Gość: Piotr L. IP: *.bankone.com 09.01.08, 19:44
        nie zgadzam sie z forma i stylem w jakiej wypowiedzial sie
        mongoloid, ale rzeczywiscie mam pytanie do wlasicielki psa.
        Czy sprzatasz po swoim psie? Nie w domu, tylko na spacerze tak jak
        to powinno sie robic w cywilizowanym kraju, czy zbierasz odchody po
        swoim psie?
        • Gość: butapren IP: *.tktelekom.pl 09.01.08, 21:14
          Piotrusiu, czy myjesz rączki przed jedzeniem? Czy wycierasz buty wchodząc do
          tzw. bloku? Nie do mieszkania, tylko na korytarz właśnie, by nie brudzić
          wspólnej przestrzeni. Czy zrozumiałeś o czym jest tu dyskusja?
          • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.08, 21:21
            Ktos kto atakuje psy jest dla mnie niedojrzaly zyciowo.Pies podobnie
            jak ta nasza omawiana kamera chroni nas przed
            dresami,zlodziejaszkami,itp.Jak ktos ma psa w bloku,to nie jestem
            super szczesliwy.Ale dopoki np mieszkalismy w w szesc osob(2+4) w
            nieduzym czteropokojowym mieszkaniu,to bylo i miejsce dla psa.Jakos
            nikt sie nie skarzyl.Byl i jest zreszta jak jeszcze jeden osobnik w
            rodzinie.Ktos kto nie zna psychika psa nigdy tego nie pojmie.
            A wracajac do tematu.Monitoring jest niezbedny.A co to komu
            przeszkadza.Powtorze,ze jak ktos nic nie ma na sumieniu,to mu kamera
            nie bedzie przeszkadzala
            • 09.01.08, 21:48
              Gość portalu: driver napisał(a):
              > Ktos kto atakuje psy jest dla mnie niedojrzaly zyciowo.
              A dla mnie trzeba być popaprańcem, żeby trzymać np. owczarka w bloku. Psi żywot
              składa się wówczas z sikania sr*ania i oczekiwania w bloku na w/w. Ale to tylko
              mój pogląd, z którym się nie obnoszę. ;-)

              > Pies podobnie jak ta nasza omawiana kamera chroni nas [...]
              A ja się w ogóle nie czuję zagrożony. A od ochrony mam policję. Wolę walczyć o
              poprawę policji, niż o kamery, czy psy.

              > A wracajac do tematu.Monitoring jest niezbedny.
              Miliony ludzi w Polsce mieszkają bez monitoringu i jakoś żyją. Niektórzy nawet
              nie narzekają. ;-) Np. mnie wcale go (monitoringu) nie brakuje.

              > Powtorze,ze jak ktos nic nie ma na sumieniu,to mu kamera
              > nie bedzie przeszkadzala.
              To samo mi mówił jeden pan z MO zaglądając mi do du*py, ale to było dawno.
              Obecnie pan Ziobro robił rewizje i tłumaczył, że uczciwy...
              Ja mam czego się wstydzić, bo dłubię w nosie, jak nikt nie patrzy i drapię się
              po ja.. (prawie się wygadałem!). ;-)
              No i klnę czasem przez telefon, jak ci panowie od Engelkinga.
          • 09.01.08, 21:58
            Gość portalu: butapren napisał(a):
            > Piotrusiu, czy myjesz rączki przed jedzeniem?
            Zawsze, jeżeli są ku temu warunki. Tak mnie wychowano, lubię czystość.

            > Czy wycierasz buty wchodząc do tzw. bloku? Nie do mieszkania,
            > tylko na korytarz właśnie, by nie brudzić wspólnej przestrzeni.
            Tak, to oczywiste.

            Chciałbym również nadmienić, że zazwyczaj nie sr*am na trawniczku pod blokiem,
            nie robię siusiu na klatce schodowej, nie puszczam pawia w windzie.
            Oczekuję podobnego zachowania od innych lokatorów i ich zwierzątek. Nie dlatego,
            żeby robili to co ja, tylko żeby było czysto.
            Jeśli chodzi o mycie rączek, to mogą żreć brudnymi, dłubać w nosie i puszczać
            bąki w trakcie. To ich prywatna sprawa.

            > Czy zrozumiałeś o czym jest tu dyskusja?
            Ja tak. A ty?
            Chodzi o psy, które nie z własnej winy bywają utrapieniem lokatorów.
            Wyjdź zimą na tzw. trawnik i zobaczysz ile jest brązowego (g) na białym (śniegu).
            • Gość: butapren IP: *.tktelekom.pl 09.01.08, 22:44
              tajny_agencieub, czy Ty jesteś Piotrusiem? Jeżeli nie jesteś to nie wcinaj się w
              dyskusję z Piotrusiem. Jeżeli jesteś to masz chyba rozdwojenie jaźni. Dyskusja
              nie jest o psich kupkach tylko o prywatnym monitorowaniu przestrzeni publicznej.
              A teraz umyj jeszcze raz rączki, pamiętaj dalej, że sika się do sedesu lub -
              takie trudne słowo - pisuaru a nie do windy (jak widać dobrze to zapamiętałeś) i
              maszeruj do łóżeczka, bo już późno jest bardzo.

              PS. Bardzo cenną jest też informacja, że " zazwyczaj nie sr*am na trawniczku pod
              blokiem, nie robię siusiu na klatce schodowej,"
              Zwrot "zazwyczaj" nie wyklucza tego rodzaju czynności, jedynie sugeruje, że nie
              robisz tego regularnie. Więc nie czyń tego więcej ;-)
    • Gość: pocalujta_wujta IP: 204.153.88.* 09.01.08, 14:29
      Jesli ktos stwierdza ze obserwacja taka czy inna jest nielegalna to
      chyba nie rozumie ze czlowiek moze obserwowac drugiego
      (niekoniecznie elektronicznie - tak samo byloby siedzenie na
      korytarz na krzeselku). Glupota jest twierdzic inaczej. Natomiast
      nielegalne byloby przeszkadzac w aktywnosci innych oraz
      wykorzystywanie obserwacji w wielu celach. Tu juz zdaje sie reguly
      sa surowe.

      I jeszcze jeddno nieetyczne i na granicy prawa jest monitoring w
      ubikacji.

      Natomiast powiem ze takie tam instalowanie kamer by obserwowac
      sasiada nie jest zawsze uzasadnione czy moralne.

      Ja np. musze od czasu do czasu nakrecic krotki film z tego co sie
      dzieje u mojego sasiada na parkingu po nocach, bo policja jest
      nieudolna i nie potrafi zareagowac na czas a sprawa w sadzie wymaga
      dowodow. To mi wolno zrobic zuplenie tak samo jak filmowac okolice
      gdzie nie ma zakazow zw. np. z obiektami militarnymi lub opisywac co
      widzialem.


      Z New Jersey...
      pocalujta_wujta
      • 09.01.08, 20:21
        Martwi mnie, jak prosty się wydaje świat niektórym osobom...

        Otóż wyobraź sobie, że są na to przepisy. Choćby o ochronie wizerunku. Z grubsza
        sprowadza się do tego, że mogę zrobić zdjęcie kolumny Zygmunta wraz z tobą w
        tle, ale NIE MOGĘ chodzić za tobą i robić TOBIE zdjęć. Kamera na klatce na pewno
        nie jest po to, by obserwować dzikie ptactwo.

        Jest wiele sytuacji, gdy nie mogę w miejscu publicznyhm sobie filmować. Np. na
        chodniku. ...obiektywem do góry, tak aby było widać majtki przechodzących
        dziewczyn w mini. ;-)
        Albo z innej beczki: ustaw się z krzesełkiem naprzeciw drzwi sąsiada i gap się
        co tam u niego widać, gdy otwiera drzwi. :-)

        Bo liczy się INTENCJA. Czy filmujesz Zygmunta (z kolumny), czy konkretną osobę.
    • Gość: crxx IP: *.dsV.agh.edu.pl 09.01.08, 14:33
      Jesli pokrzywdzeni kamera sasiedzi sobie tego nie zycza, to niech po prostu
      zainstaluja lampe punktowa skierowana prosto na kamere (wystarczy lampka i
      troche tasmy klejacej) - kamera stanie sie bezuzyteczna, a przeciez skoro
      sasiedzi moga instalowac kamere, to wy mozecie zainstalowac sobie dodatkowe
      doswietlenie korytaza.

      chamstwo zwalczac nalezy tym samym, pozdrawiam
    • Gość: artek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:33
      nie wiemcz czy legalna alena pewno skutecznie odstrasza złodzieji pijaków meneli
      itpmi mieszkamw bloku gdzie jest horror po20 strach wyjsc na klatke
    • Gość: men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:59
      Tyle słów, że wiocha, ze słoma z butów wyłazi, że zazdrość, ale
      jakoś nikt nie zauwazył, że Ci od kamery uzurpują sobie prawo do
      korytarza i zabaw dziecka(oczywiste, że rozkosznie gło śnych),
      zostawiaja otwarte drzwi na korytarz, przenosząc na niego swoją
      przestrzeń prywatną i zawłaszczają go. Gdy coś gotują przez otwarte
      drzwi eksportują zapachy na korytarz i dalej.
      Pewnie jeszcze niedawno przed domem mieli podwórko, po którym
      radośnie biegały dzieci i kury. Zakała i tragedia trafić na
      tak "otwartego" sąsiada.
    • Gość: bez kamery IP: *.toya.net.pl 09.01.08, 15:07
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.