• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

autokomis LIDER - UWAGA!!!

  • 01.04.08, 18:23
    Chcialbym ostrzec osoby nabywajace samochody w tym komisie. Spotkal
    mnie przypadek iz w ofercie napisane jest ze samochod jest
    bezwypadkowy, wlasciciel o tym zapewnial, po czym po podjechaniu do
    stacji diagnostycznej - diagnostyk na pierwszy rzut oka powiedzial
    ze samochod ewidentnie bity i KAZDY czlowiek troche znajacy sie na
    autach -a takim powinien byc sprzedajacy samochody - musial o tym
    wiedziec. Po powrocie do komisu wlasciciel 'rznal' glupa ze nie
    wiedzial nic o tym.
    ODRADZAM,
    albo radze przed kazdym zakupem udac sie na stacje diagnostyczna
    Edytor zaawansowany
    • Gość: mistrzriposty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 18:35
      zawsze przed kupnem czy to w komisie czy na gieldzie trzeba podjechac na stacje
      diagnostyczna, jezeli sprzedajacy nie wyraza na to zgody to mowimy ladnie
      dowidzenia i wychodzimy.
      • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 18:59
        Dokładnie zgadzam się z przed mówcą, gdziekolwiek nie kupowali byśmy samochodu
        używanego, żeby być w 100%pewnym, jego stanu technicznego i tego czy był po
        wypadku czy nie, należy skonsultować się z ludźmi którzy mają o tym pojęcie.

        Ale osobiście również odradzam ten komis.
        • Gość: gosć2 IP: 89.174.23.* 24.04.08, 10:08
          ...nie da Ci gwarancji na 100%
    • Gość: nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 19:53
      Też prawie zostałem oszukany przez ten komis.
      Piekne Audi A6 wszystko ok, tylko został slad po klej na tylnej
      szybie- adres strony www niemieckiej firmy w której auto dzielnie
      służyło, a ze znam niemiecki to znalalzem tel zadzwoniłem, spytałem.
      Okazało się auto ma podrobione wszystkie ksiazki serwisowe i umowy
      kupna, bo niemiec sprzedaz turkowi auto bo je po prostu zajechał i
      nie opłacało sie tego dłuzej trzymać. A na umowie figuruje zuepłeni
      ekto inny itp... nie polecam i zalecam wielka ostrożność bo kantują
      wszyscy maxymalnie.
      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 20:02
        Podrobione dokumenty, pieczątki, podpisy-zgłoś to na policje.
        • Gość: xxxx IP: 80.54.174.* 01.04.08, 20:59
          a gdzie on jets na Rynku Wielunskim?
          • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 21:36
            Na Jagiellońskiej.
    • Gość: joj IP: 212.160.86.* 01.04.08, 21:28
      Również nie polecam. Kupiłam i zawiodłam się totalnie. Złom!!!!
      Faktycznie, albo grają głupa albo wciskają kit. Chyba w ogóle nie
      sprawdzają co przywożą.
      • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 21:33
        Komis jest na ul. Jagielońskiej, ale na Rynku Wieluński wcale nie są lepsi :D
        A prawda jest taka, że wciskają kit i grają głupa :D
        A jeszcze śmieszniejsze jest to, że kupują samochody i wiedzą o ich stanie.
        Naprawdę mało jest uczciwych komisów, a szkoda, bo uczciwi na tym tracą.
        • Gość: joj IP: 212.160.86.* 01.04.08, 21:38
          a na szyldzie reklamowym mają "SAMOCHODY Z GWARANCJĄ " ciekawe
          jaką .....
          jest gwarancja na wizyty u mechaników ;-)))
        • 01.04.08, 21:38
          Grabowski jest uczciwy...Gdy wybieralem u niego drugi samochod
          (pierwszy okazal sie trefny) dam mi na niego gwarancje 6 m-c i
          jeszcze powiedzial, ktore mi moze polecic z czystym sumieniem, a
          ktore są troche niepewne...
    • 01.04.08, 22:24
      osobiści nie polecam komisów samochodowych. Jedyny komis, ktory wzbudzil moje zaufanie to komis na ulicy Jesiennej, autka maja godne uwagi w nieco wyzszych cenach. A najlepiej samemu poszukac np na oto moto i innych tego typu portalach. Wizyta na stacji diagnostycznej albo u mechanika jest niezbędna ale przed zakupem. Nie ma co isc na blysk.
    • Gość: klient lidera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 19:51
      Kupiłem w Autokomisie lider już trzy samochody i z każdego byłem i
      jestem bardzo zadowolony,przy każdym zakupie nie było problemu aby
      sprawdzić samochód w dowolnym serwisie samochodowym,przy następnej
      zmianie samochodu na pewno tam wrócę
      • Gość: hvk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 20:24
        Jak kupiłem tam jeden samochód...i więcej tam nie kupię.
        • Gość: abc IP: 89.174.23.* 02.04.08, 20:55
          Kliencie Lidera...to dziwne, bo mi zaproponowali z gory wybraną
          przez nich stacje diagnostyczną. Chyba na Rydza Smiglego. Auto OK,
          ale to dziwne...bo u Grabowskiego od razu mowią, ze masz sobie
          znalezc stacje,a tam juz z gory Ci mowią gdzie jedziesz...
      • Gość: Grzesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 16:35
        Jak by były dobre to byś nie kupował trzeciego
    • Gość: kierofca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:59
      Chciałbym przestrzec przyszłych klientów nie tylko tego komisu przed cofnietymi
      licznikami w oferowanych samochodach.
      Bylem ostatnio w komisach na ul. Głównej, nie zauwazyłem samochodu, który by
      miał przekroczone 200tys km(z takim przebiegiem trudniej sprzedać).
      Smiesznie wyglądają nowe mieszki na dźwigniach zmiany biegów i obszyte nową
      skórą kierownice, co by nie było widać wytartych i wypolerowanych na gładko
      elementów zniszczonych w trakcie eksploatacji, a zdradzających prawdziwy przebieg.


      • 03.04.08, 22:06
        ludzie ale nikt nikomu nie wciska niczego na sile wiec nie piszcie
        ze wciskaja zlom bo to jest smieszne przeciesz kazdy moze sobie
        kupic auto w niemczech albo w innym kraju i niech sobie sam zobaczy
        jak to jest latwo kupic auto za granica a u nas w polsce jest tyle
        aut ze nikt nikomu na sile nie wciska wiec nie piszcie glupot bo to
        jest normalnie smieszne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: kierowca z Polnocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 00:11
          a po co komu Citroen Xara ?
    • Gość: QQ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 12:48
      A co sądzicie o tych na jadwigi - auto doniec czy jakoś tak???
      • Gość: Niko IP: *.org 04.04.08, 20:46
        Nie potraficie korzystać -Rzecznik Praw Konsumenta dzięki temu Panu -nie
        pamiętam nazwiska-po ok.5 miesiącach zwróciłem samochód do komisu .Fakt
        autentyczny ,zawieracie umowę a towar okazuje sie niezgodny z umową, adnotacja
        bezwypadkowy.
        • Gość: paolo IP: 89.174.23.* 04.04.08, 21:20
          Wojciech Krogulec - Rzeczik Praw Konsumentów. Ten Pan, to powinien u
          nich etat z urzedu dostac. Jak celinicy w rozlewniach alkoholu:) I
          sprawdzac kazdy samochód i umowe:)
          • Gość: bartek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 11:35
            czy myslicie ze z ogloszenia jest lepiej?? samochody bardzo czesto
            sa powypadkowe z cofnietymi licznikami, a slowo okazja powinno
            kazdego odstraszac a nie przyciagac, na gieldzie co tydzien
            znajome "buzki" handlarze i cwaniacy, trzeba dobrze szukac auta i
            miec troche pojecia zanim sei zacznie szukac,
            • Gość: maksio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 13:59
              Matko jedyna,zachowujecie się jakbyście auto kupowali na całe życie
              noooo,wszędzie widzicie oszustów,handlarzyków,bleee ja jak mi się
              auto podoba to kupuje i tyle,jak coś mi w nim nie pasuje to
              sprzedaje i kupuje następne a nie robie dramatu.
              • Gość: Nabity w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 18:35
                Ktoś wypowiadał się o komisie p.Grabowskiego na Barbary jest to
                oszust nad oszusty prawda panie Grabowski.Sprzedał mi gość "Polówkę"
                wyobrażcie sobie że dał mi słowo honoru ze auto no cacko. A ja
                naiwniak uwieżyłem temu oszustowi, jerzeli ktoś daje mi słowo honoru
                to mu ufam bezwzględnie prawda. Człowiek jest tyle wart co jego
                słowo ale p.Grabowski jest świnią i kłamcą mam jeszcze dokumenty
                zakupu od tego oszusta.Luuudzie co ja pieniędzy wydałem zeby to auto
                doprowadzić do użytku no ale frajer dwa razy traci czyli ja.
                Nauczony przykrym doświadczeniem i dobrą nuczką to teraz jadę do
                kilku mechaników +serwis i auto wtedy kupuję gdy wszyscy powiedzą
                ze auto warto brać. A u Grabowskiego z 20 tyś zł które zaplaciłem
                za "Plówkę "zrobiło się 32tyś. Widzę często co ten pan za wraki
                przywozi ,ma olbrzymi warsztat i tam doprowadzają do jako takiego
                stanu i taki frajer jak ja kupuje u niego. No facet jest czarodziej
                omijać ten komis szerokim łukiem
                • 06.04.08, 02:53
                  Ale jak kupujący widzi samochód z danego rocznika droższy o np. 30% to twierdzi
                  że drożyzna.
                  Jeden już taki samochód widzę kilka miesięcy na allegro z Częstochowy, a
                  wszystko wymienione na nowe jak trzeba, stan perfekt a komuś szkoda dorzućić 10
                  000 zł za brak problemów :) to tylko taki przykład.
                  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:21
                    daj linka
      • Gość: czesio IP: 194.7.188.* 24.04.08, 13:28
        niestety Auto-Doniec to takze nie jest uczciwy komis. Nie polecam,
        bo bardzo majstruja przy oferowanych autkach.
    • Gość: ewr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:25
      wer
      • Gość: marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 21:34
        Takie posty szczerze wmówiąc mnie śmieszą... spotkał ktos osobe
        sprzedająca samochod która by nie zapeniwała ze samochód jest
        bezwypadkowy albo ze stan licznka odpowiada przebiegowi... ja nie
        spotkałem a jestem posiadaczem szóstego, używanego samochodu


    • Gość: anonim IP: *.gprs.plus.pl 20.04.08, 14:11
      Tak samo odradzam komis koło Bałtyku - AUTO DONIEC.
      Oszuści jakich mało. Autka prawie nowe... ale prawe bezwypadkowe ;)
      Nie polecam.


      • Gość: bartek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:45
        jakis juz czas probujemy sprzedac berlingo z 2000 roku 260 tys
        przebiegu i udokumentowana bezwypadkowosc - i co? zero odzewu
        jezeli przekrece licznik 100tys w tyl beda telefony i bedzie
        zainteresowanie - cos tu nie gra po stronie kupujacych jest parcie
        na "okazje" a szczere checi i uczciwosc sprzedajacego? Jak nie
        skantuje to nie sprzedam?
        • 22.04.08, 06:58
          ciekawe kiedy zniknie kolejny komis na Jadwigi, może to kwestia czasu
          • Gość: klijent IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 08:53
            Wszyscy tylko narzekacie na te komisy .Jeśli komuś nie pasuje kupowac w nich
            wsiadajcie w auta i jezdzcie na zachod zobaczycie jak milo kupic autko od Turka
            albo innego cwaniaka nawet sie tym autkiem nie przejedziesz a jak juz kupisz i
            wrocisz do kochanego kraju stwierdzisz ze albo motor jest do dupy albo skrzynia
            nie działa Wiec nie narzekajcie na komisy.Zawsze możecie sprawdzić autko w
            serwisie ,u diagnosty,lakiernika,blacharza.A jesli ktoś chce autko z gwarancja
            to droga wolna salony czekaja na klijentów.....POZDRAWIAM
        • Gość: sam IP: 89.174.23.* 24.04.08, 10:16
          Ale to działa również w drugą strone, mój znajomy sprzedawał klikuletni samochód
          z autentycznym przebiegiem niewiele ponad 40 tyś, nie było chetnych bo
          "podejrzanie niski przebieg" kiedy podciagnał w górę, paradoksalnie! sprzedał
          bez problemu bo "dobrze utrzymany" - z tego wniosek, że kupujacy to faktycznie
          matołki.
    • Gość: simon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 09:14
      walic komisy, najlepiej samemu z rajchu fure sciagnac. Niemiec cie nie oszuka, a Polak Polaka tak
      • Gość: adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 10:37
        pewnie ze tak. jest tego w bród i po co sie z komisami uzerac
      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 13:56
        Gdzie najlepiej do Niemiec po samochód jechać?
        Jak sie ma sprawa z tym, że polskie urzędy wymagają dowodu rejestracyjnego
        sprowadzonego samochodu, a Niemiec mi go przecież nie da.
        • 24.04.08, 17:21
          Pracowałem trochę na giełdzie w Częstochowie i wiem jakie tam wałki odchodzą. Przekręcone liczniki to już norma, ale z tym to jeszcze pół biedy.
          Najgorzej jak auto jest po konkrtenym dzwonie. Wiadomo, że sprzedawcy robią je po najniższych kosztach, ale pamiętajcie że nie chodzi tu tylko o źle spasowane blachy czy inne odcienie lakieru. Często w autach, w których po wypadku wystrzeliły poduchy wsadzane są zwykłe zaślepki, to że nie ma poduszek wychodzi najczęściej przy wypadku. Niestety nie od dziś wiadomo, że samochód z wypadkową przeszłością nie jest już tak wytrzymały na uderzenia jak fabrycznie nowy...
          I największy paradoks, nie ważne czy auto ma 5 czy 15 lat, przebieg zwykle wynosi 180tyś km. W pewnym sensie sami dajemy na to przyzwolenie, bo przecież nie kupimy auta z 250 000 km przebiegu....
          Przed zakupem, nieważne czy to w komisie, czy na giełdzie czy od przysłowiowego "dziadka który jeździł tylko do kościoła" zawsze dokładnie obejrzyjcie auto i koniecznie jedźcie do jakiegoś warsztatu, aby je "pomierzyli".
          Na giełdzie zaobserwowałem, że często "handlarze" przywożą np. 6 aut, sadzają w nich swoje matki, żony, ojców, którzy zainteresowanym mówią, że oni nim jeździli, stąd doskonały stan i niski przebieg, a w dowodzie właścicielem jest syn, tylko dlatego żeby mu zniżki leciały...
          W ostatnim czasie pojawiło się na rynku wtórnym dużo samochodów nauki jazdy, tzw. ELEK. Uważajcie też na nie.

          Oczywiście nie można generalizować, są komisy, w których są uczciwi sprzedawcy, sam nawet znam taki, kupiłem u niego auto i jestem baaaaaardzo zadowolony. Nie podaję namiarów, żeby nie robić reklamy, ale uwierzecie, w Częstochowie są tacy.
          Pozdrawiam i życzę udanych zakupów
          --
          Tanie części samochodowe
    • 16.08.16, 22:14
      Auto-Komis Lider to najgorszy komis w Częstochowie!!! Sprzedawca umywa rączki od wszystkiego i nie jest za nic odpowiedzialny! Wmawia, że nic nie ma ze sprzedaży auta, że nic nie wie na temat auta bo nie jest jego, nie naprawia żadnych usterek bo auto nie jest jego,OSZUSTWO na szeroką skalę!Robienie wariata z klienta. Komis pełen złomów za które wymagają nie wiadomo jakiej ceny.Omijajcie z daleka i wszystkim odradzajcie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.