W Wkretmecie nie ma tragedi... Ogolnie jak pojdziesz jako nowy
pracownik kokosów nie mozesz oczekiwac :) Jezeli zaproponuja Ci
pakownie to "pakuj sie" bo tam jest lipa ale na wtryskarkach jest
ok.Jedynym posranym czlowiekiem z skladu jest p.Sylwek na niego
musisz uwazac bo to konfident i lizidupa, przynajmniej tak bylo jak
ja tam jeszcze pracowalem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.