1 Maja Swieto Ludzi...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 1 Maja jest to Swieto Ludzi Pracy.
    Swietowane od wielu wielu lat.
    Dawniej byly to uroczystosci propagujace walke robotnikow z
    wyzyskiem i niesprawiedliwościa społeczną.
    Potem były swietem Klasy Robotniczej.Swietem nszych Dziadkow,
    Rodzicow i nas mlodzieży szkolnej.
    Wszyscy z sentymentem wspominja uroczyste pochody, a potem imprezy
    rozrywkowe.
    No ale to HISTORIA.
    Teraz Pan prezydent zafundowal nam "WYSTEP" mlodziezowki o raczej
    podejrzanym wygladzie i ubiorze.
    Ich obecnosc tam z okrzykami i transparenty nie miala NIC wspolnego
    z LUDZMI PRACY, dla ktorych wlasnie ten dzien byl ich swietem.
    Nawet Gazeta tendencyjnie pokazala zdjecia ""bohaterow" Naszego
    Prezydenta.

    Ci co byli pod pomnikiem widzieli jak i kto byl przygotowany do
    Uroczystosci.
    Przyjemna muzyka kontra okrzykom z faszystowskim podniesieniem pięci.
    Nagłosnienie i powitanie przez Przewodniczacego Matyjaszczyka swoich
    i "delegatow" Prezydenta./byli tak zaskoczeni, ze na dluzsza chwile
    zamilkli/
    Poczty sztandarowe i zlozone kwiaty pod pomnikiem kontra starym
    przescieradlom z wygryzmolonymi hasłami.
    O dziwo, ze jeden napis pisany byl ta sama reka, ktora wygryzmolila
    napisy na budynku biura SLD.

    POGRATULOWAC PREZYDENTOWI DECYZJI I WYDANIA ZGODY NA
    ANTYMANIFESTACJE.
    Ciekawe KTO ich reprezentowal i jak ubrany poszedl do Urzedu po
    zgode?

    Pogratulować Panie Prezydencie sympatii i znajomości


    fotoforum.gazeta.pl/u/ja_corka.html


    --
    Wulgaryzmom , Chamstwu na Forum
    STOP!!!!
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: GOŚĆ 02.05.08, 14:12 Odpowiedz
      > Teraz Pan prezydent zafundowal nam "WYSTEP" mlodziezowki o raczej
      > podejrzanym wygladzie i ubiorze.


      Dlaczego ubiór i wygląd ludzi był podejrzany? Bo nie mieli 10 kolczyków w nosie,
      irokeza na głowie, i mają coś innego w głowch niż dyskoteki, ćpanie, no i
      oczywiście podążając obecnym trendem lewicy badanie swoich czarnych dziur, wszak
      spółkowanie osób tej samej płci jest fajne, modne, trzeba to tolerować...


      > Ich obecnosc tam z okrzykami i transparenty nie miala NIC wspolnego
      > z LUDZMI PRACY, dla ktorych wlasnie ten dzien byl ich swietem.


      Piękne to święto, partia zawsze była z robotnikami. Czy mam podawać daty, czy
      wystarczą te na „prześcieradle"? Nie rozumiem takie obłudy i głupoty. Czy
      ofiary, te znane i te bezimienne to za mało, aby ludzie przejrzeli na oczy – na
      czerwone zbrodnie, na partię, która robotników wyzyskiwała, a nie im pomagała...


      > Przyjemna muzyka kontra okrzykom z faszystowskim podniesieniem pięci.


      Przyjemna muzyka? :D

      Proszę o napisanie

      a) od kiedy podniesiona pięść jest faszystowkim znakiem

      b) kto podnosił pięści?


      > Nagłosnienie i powitanie przez Przewodniczacego Matyjaszczyka swoich
      > i "delegatow" Prezydenta./byli tak zaskoczeni, ze na dluzsza chwile
      > zamilkli/


      Być może nie słyszeli zagłuszeni przez „garstkę" nacjonalistów (było ich ok.
      60-70 osób).


      > Poczty sztandarowe i zlozone kwiaty pod pomnikiem kontra starym
      > przescieradlom z wygryzmolonymi hasłami.


      Dla Ciebie kobieto to stare prześcieradła, dla innych to pamięć o pomordowanych
      w Katyniu, Charkowie, Miednoje. Tylko ktoś, kto nienawidzi swojego kraju i
      rodaków może tak nazwać te transparenty. Wygrozmolone hasła? Nie liczy się
      wygląd ale przesłanie. A przesłanie było jasne i prawdziwe. W odróżnieniu od
      kłamliwych słów płynących z ust czerwonych...


      > O dziwo, ze jeden napis pisany byl ta sama reka, ktora wygryzmolila
      > napisy na budynku biura SLD.


      Czy jest jakaś analiza grafologiczna napisów na transparencie i na tych,
      znajdujących się na biurze SLD? Jeśli nie – dziękuję.

      > POGRATULOWAC PREZYDENTOWI DECYZJI I WYDANIA ZGODY NA
      > ANTYMANIFESTACJE.


      Bo właśnie taki był wasz ustrój dziadki. Zamknąć mordy opozycji. Nie podoba się,
      to zawsze można było wywieźć do lasu. Strzał w tył głowy, dół z wapnem. Opozycja
      nie istnieje.

      Żal pewnie ściska komuszą dupę, że nacjonalistów było prawie tylu ilu emerytów,
      miernych ale wiernych? I tak jest, i będzie. Każdemu z was bliżej już do piachu,
      wystarczy spojrzeć na przedział wiekowy byłych pzprowców, ubeków i sbeków,
      którzy czcili 1 maja.
      Nie oczekuje odpowiedzi, bo i po co. Pytania postawione w odpowiedzi są
      pytaniami retorycznymi.


      1 maja dniem samuraja.

      Do zobaczenia za rok, precz z komuną!
      • IP: *.prenet.pl

        Gość: andrzej 02.05.08, 14:40 Odpowiedz
        te , gość, tylko na to cię stać , zero pomysłów na happening, tylko -
        precz z komuną itp. o braku możliwości pokazania coś od siebie,
        inwencji i tępocie świadczy twoja tylko tzw walka z nimi, Pokaż coś
        ciekawego a przyjdę na twoja manifestację, chociaż ani na twojej
        ani ich nie byłem. Skończyłeś chociaż średnią szkołę lub studiujesz
        prywatnie za pieniądze?
        • IP: *.iplus.com.pl

          Gość: HIHI 02.05.08, 17:58 Odpowiedz
          Z SENTYMENTEM wspominam hapenningi pomaranczowej alternatywy .Te
          malutkie krasnoludki rysowane na murach ....dowcip +klasa ...i
          pomagało to zyc w cieżkich czasach ....
          A te 1 majowe w Cz-wie przeciwników komuny protesty.
          I co oni wiedza o komunie ,
          Przeżyli te trudne czasy ?.
          Przeciez wtedy jeszcze w najlepszym razie z piluchą na czworakach
          biegali!!!
          • IP: *.dclient.hispeed.ch

            Gość: b 02.05.08, 20:08 Odpowiedz
            Caly swiat protestowal przeciwko Buszowi i jego bandyckiej polityce
            ktora niszczy cale spoleczenstwa moralnie, finansowo a w pl
            komuna....to bylo za piekne zeby bylo realne teraz jest oboz
            koncentracyjny i wszyscy sa w tym obozie szczesliwi...paranoja
            spoleczenstwo zero wrona to dno totalne....
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: ja 02.05.08, 22:34 Odpowiedz
              >>POGRATULOWAC PREZYDENTOWI DECYZJI I WYDANIA ZGODY NA
              >>ANTYMANIFESTACJE.
              >>Ciekawe KTO ich reprezentowal i jak ubrany poszedl do Urzedu po
              >>zgode?

              A niby dlaczego miał nie wydać zgody? Czyżby ich demonstracja była niezgodna z
              prawem? Jeśli tak, to w jaki sposób? Lewica mogła dostać zgodę, a nacjonaliści
              nie? I gdzie w ustawie jest napisane o tym, jak kto ma się ubrać idąc do urzędu
              składać wniosek? Kobieto, przepraszam, ale jak czytam Twój post, to dziwię się,
              że w ogóle takie coś można napisać. Już nie chodzi tu o typowo lewackie
              upodobania, ale o metody żywcem wzięte od czerwonego ścierwa! Kobieto, wiesz ilu
              ludzi zginęło w Katyniu, Charkowie, Miednoje? Tam zginęło wszystko to, co
              najlepsze Polska miała w okresie międzywojennym. Żołnierze, ludzie nauki -
              wybitni oficerowie, elita naukowa, inteligencja. Nasza - polska! A ty piszesz
              takie rzeczy. Nie ważne jakie prześcieradła, ale ważne hasła na nich napisane.
              Piszesz, że ci ludzie nie mają nic wspólnego z pracą? A skąd wiesz? Znasz ich?
              Wiesz, kto pracuje a kto nie? Wiesz gdzie? Wątpię... Wszystko to opierasz na
              domysłach.
              Nigdy nie byłem żadnym nacjonalistą, nawet do prawicy mi daleko, ale jak czytam
              takie posty to krew mnie zalewa. Na czym wg. Ciebie polega patriotyzm? Piszesz o
              faszystowskich gestach (których zresztą nie było, bo każdy głupek wie, że
              podniesiona prawa dłoń to nie faszystowski gest, zresztą co ja Ci będę tu
              tłumaczył, poczytaj sobie). A dlaczego tacy jak Ty jakby zapominają o tym, że
              komuniści byli gorszymi zbrodniarzami od nazistów (bo to o nich Ci chodzi,
              prawda, czyżbyś myliła pojęcia?). Ilu ludzi naziści wymordowali, a ilu
              komuniści? Naziści mordowali 6 lat, a ile komuniści? Oni zresztą dalej mordują w
              innych krajach. Czyje metody były gorsze? Jakbyś poczytała sobie, to byś
              wiedziała, że faszyści byli aniołkami w porównaniu z komuszym łajnem.
              Wszyscy miło wspominają pierwszomajowe pochody? Moi rodzice nigdy nie chodzili
              na żadne pochody. Szkoda im było czasu, woleli w domu z rodziną posiedzieć. A
              listę obecności można było łatwo obejść. Ja więc nigdy nie byłem na żadnym
              pochodzie, zresztą ojciec mówi, że nie ma czego żałować - a ja mu wierzę. Nie
              były mu potrzebne żadne głupie pochody, i tak chłop tyrał całe życie jak wół, a
              stanowiska dobrego dorobił się własną pracą, a nie układami i pozycją w partii.
              Gazeta tendencyjnie pokazała nacjonalistów? To akurat nawet idiota mógł
              przewidzieć, że gazeta źle o nich napisze. Taką to mamy prasę w Polsce. Jednych
              zbesztać, drugich gloryfikować. A kto był to i tak wie jak było (ja stałem z
              boku obu manifestacji - piszę to, żebyś nie pisała, że jestem łysym zabijaką z
              podbitym okiem w dresie, bo założę się, że tak by było).
              Delegaci prezydenta? I znów polecam lekturę ustawy. Jeżeli wniosek spełnia
              warunki formalne, to prezydent ma obowiązek go uwzględnić. Wyborcza tego nie
              napisała, bo do tekstu by nie pasowało. Ciekawe, czy jakby homoseksualiści
              złożyli taki wniosek, i zostałby on uwzględniony to co byś mówiła? Jednym wolno,
              innym nie? Bo nie rozumiem... Równi i równiejsi? W sumie to hasło pochodzi z
              poprzedniej epoki (a przynajmniej często go wtedy używano), więc zapewne nie
              jest Ci obce.
              "Wygryzmolonych haseł" nie będę komentował, powiem tylko tyle, że żal mi, że
              ktoś w ogóle mógł takie coś napisać.
              Nie będę komentował też Twoich grafologicznych spostrzeżeń, bo nie wiem czy mam
              się śmiać czy płakać.
              Pomyśl następnym razem trochę, proszę!
              --
              lewackim i antypolskim wpisom na Forum
              STOP!!!
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: do ja_corka 02.05.08, 23:12 Odpowiedz
                Przeglądałem sobie z ciekawości Twoje posty i oto co znalazłem:
                ------------------------------------
                Moderatorow jest malo. Pomozmy im
                Autor: ja_corka 01.05.08, 00:19
                Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz

                a piszacych nieetyczne teksty, obrażliwe, czy chore psychicznie jest
                wielu.
                Moderatorzy nie sa w stanie sprawdzic codziennych wszystkich
                wpisow,i koszy.
                Dlatego kazdy z nas NORMALNYCH I KULTURALNYCH FORUMOWICZOW
                ma zagwarantowane, ze w chwili napisania do moderatora . lub na
                adres podany prez Ancymonke i podania linku, wpis zostanie usuniety.
                Byla propozycja TYLKO LOGOWANYCH wpisow, jednak Moderatorzy
                wprowadzili je czesciowo dla zalozycieli nowych watkow.
                TAK,ze pomagajmy i czyśćmy wspolnie Forum od ograniczonych
                forumowiczow.

                Pozdrawiam

                --
                Wulgaryzmom , Chamstwu na Forum
                STOP!!!!

                ------------------------------------------------------
                Droga ja_corko. Całkowicie się z Tobą zgadzam, dlatego robię z Twoim postem to,
                co sugerujesz - klikam na kosz. Wspomogę moderatorów, bo jest ich mało. Raczej
                wątpię, żeby go skasowali (taka specyfika gazety, że lewackie teksty przechodzą,
                a jak ktoś jest anty - to już nie), ale spróbować nie zaszkodzi. Innym, którym
                ten post przeszkadza, proponuję zrobić to samo - kliknąć na kosz. Bo tylko tam
                się ten post nadaje. Pozdrawiam!
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: taksowkarz 04.05.08, 20:28 Odpowiedz
              Ooo bolszewik sie wykopal ha ha ha ("bandycka polityka Busza)hi hi
              hi .A Lenin to dzieci kochal.
        • IP: 195.16.88.*

          Gość: Gość - marian 05.10.08, 18:56 Odpowiedz
          Jeżeli panu prezydentowi nie podoba się ustrój kapitalistyczny -
          to dlaczego wali do polityki , a wali. Przecież to w USA zaczęły się
          obchody dnia 1 Maja, A On nic nie robi, jak stanął na doktoracie tak
          stoi.złożyłby habilitację - byłby dowód zajęcia - a nie tylko budowa
          czy naprawa wiaduktów. I do tego jeszcze dopuszczanie do wybryków
          gnojków z marginesu. Skoro to święto ludzi pracy to niechaj ludzie
          pracy uczesatniczą, gdy będzie dzień Harcerza to będą świętować
          harcerze, jak księdza t zakonnicy i t.d. Marian
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: wva1 02.05.08, 14:57 Odpowiedz
        Dlaczego ludzie nie rozumieją, że to nie jest święto pamięci
        komunizmu, ale jest to dzień szacunku dla tych co cięzko pracowali
        aby różni zaślepieni nienawiścią fałszywi patryjoci, mieli gdzie
        mieszkać, co jeść, chodzić do szkoły, mieć opiekę zdrowotna itd.
        Kolego co zrobili Twoi bogowie z tym krajem przez ostatnie 20 lat.
        Moje pokolenie przez 20 lat odbudowało z ruin Polskę.Kogo winisz za
        te zbrodnie, za to że okupacja radziecka była taka bo na to
        pozwolili również alianci. Gdzie widzisz wokół siebie komunistów, Ci
        co byli juz pomarli, a reszta różowych spowodowała to, że możesz
        teraz wypisywac różne nieprzemyślane androny.
        Lecz się z nienawiści i głupoty politycznej. Może będziesz w stanie
        kiedys zrozumieć historię naszego kraju i właściwie ja ocenić.
      • IP: 212.87.240.*

        Gość: finderak 04.05.08, 10:01 Odpowiedz
        Czy jest jakaś analiza grafologiczna napisów na transparencie i na tych,
        > znajdujących się na biurze SLD? Jeśli nie – dziękuję.
        Analiza grafologiczna - jeszcze nie ale są zdjęcia napisów z biura i zdjęcia
        tych "wzniosłych" haseł na transparencie" Podobieństwo wprost uderzające dla
        laika.Dla biegłego żaden problem,zwłaszcza że zebrano i zabezpieczono próbki
        farb.Jak będziesz się tak prosił mądralo to ją dostaniesz, razem z rachunkiem
        wszelkich kosztów i wtedy może Ci zabraknie nie tylko na prześcieradło.
        Mówisz i masz.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: wva1 02.05.08, 14:27 Odpowiedz
      Skandaliczne zachowanie się tych typów, nie tylko obraża ludzi
      pracy, pokazuje jak szanują władze miasta swoich obywateli. Wydano
      świadomie kilku przygłupom zgodę po to, aby sprofanowac robotnicze
      świeto. Czy Pan Panie Prezydencie zapomniał kim byli Pana rodzice?
      To był skandal, i arogancja władzy, brak szacunku dla obywateli.
      Decyzję tą podjęto świadomie i w konkretnym celu. Czy Pan zapłaci z
      własnej kieszeni za użycie Policji do ochrony wiecu? Czy magistrat
      nie stać na nic lepszego jak wysyłanie własnych bojówkarzy aby
      zakłóoić wiec 1- majowy. Panie Wrona skończ juz Pan tę kadencję, i
      oszczędż wstydu tym którzy Cię znali i sznowali.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: ja 02.05.08, 22:59 Odpowiedz
        > Skandaliczne zachowanie się tych typów, nie tylko obraża ludzi
        > pracy, pokazuje jak szanują władze miasta swoich obywateli.

        Ja jakoś obrażony się nie czuję. Pracę mam, wykonuję ją najlepiej jak potrafię.
        Na urlopie ostatni raz byłem w 2006 roku. I cieszę się, że prezydent wydaje
        pozwolenia na manifestację wszystkim, którzy spełnią ustawowe wymagania, a nie
        tylko wybranym. Oznacza to, że prezydent wie co oznacza równość wobec prawa. Ty
        chyba tego nie rozumiesz.

        > To był skandal, i arogancja władzy, brak szacunku dla obywateli.
        > Decyzję tą podjęto świadomie i w konkretnym celu.
        Jeszcze jakieś teorie spiskowe? Chętnie poczytam:)

        Czy Pan zapłaci z
        > własnej kieszeni za użycie Policji do ochrony wiecu? Czy magistrat
        > nie stać na nic lepszego jak wysyłanie własnych bojówkarzy aby
        > zakłóoić wiec 1- majowy.

        A gdzie jest napisane, że prezydent ma płacić z własnej kieszeni? Chcielśmy
        demokracji - to ją mamy. Za ochronę zapłacimy my - z budżetu. Manifestacja była
        zgodna z prawem. Inaczej, gdyby jedna ze stron urządziła sobie wiec bez zgody
        magistratu, a tak nie było.
        Magistrat wysyła własnych bojówkarzy? A to dobre :) Ktoś tam gdzieś się bił?
        Analogicznie myśląc - jakby prezydentem był ktoś z lewicy, to bojówkarzami by
        byli zapewne ci ze strony pana Matyjaszczyka, co chcieliby zakłócić wiec
        patriotom. Uśmiałem się - dzięki! :)
      • IP: 80.53.238.*

        Gość: Centaur 04.05.08, 15:05 Odpowiedz
        dla mnie skandaliczna jest obluda tych wiernych i miernych wyznawcow komuny
        ktorzy pod pomnikiem przy wesolej muzyce wznioslych przemowach i wiencach
        chcieli zatuszowac i okryc mgla zapomnienia zbrodnie i krzywdy jakie komunizm
        wyrzadzil Naszemu Panstwu i Narodowi kto strzelal do robotnikow w poznaniu w
        gdansku czy w kopalni 'wujek" ? tak jak skandowano na uroczystosci --"Wczoraj
        palka dzisiaj kwiaty"!!!!
        a uczestnicy pikiety antykomunistycznej to nie zadne bojowki Prezydenta
    • 02.05.08, 15:04 Odpowiedz
      > Potem były swietem Klasy Robotniczej.Swietem nszych Dziadkow,
      > Rodzicow i nas mlodzieży szkolnej.
      > Wszyscy z sentymentem wspominja uroczyste pochody, a potem imprezy
      > rozrywkowe.
      > No ale to HISTORIA.

      Nie wszyscy mają to zacięcie, żeby spędy robotnicze w PeeReLu wspominać z rozrzewnieniem.
      Ze szkoły pamiętam relegację za kłótnię z " szanowną", politycznie uświadomioną dyrekcją w związku z opornym nastawieniem wobec dreptania w pochodzie uczniowskim. Fajny był z naszego towarzysza dyrektora aparatczyk. Ludzkie panisko - mógł dać wilczy bilet a załatwił inną szkołę.
      Z pracy pamiętam: kierownika z mordeczką od ucha do ucha pozytywnie nastawionego do rzeczywistości. Z taką też mordeczką łaził między ludźmi upewniając się że wszyscy będą na pochodzie - bo on na zakończenie sprawdzi listę obecności - a jak nie, to jego wypierd*lą a przyjdzie inny, który nas za mordy wyciora.
      Taka to natura człowiecza, że wszystko co dalekie i zaprzeszłe z łezką się wspomina. Najczęściej z łezką rozrzewnienia, skoro doświadczenie życiowe po grzbiecie nie przejechało wspominaczowi przykrymi doznaniami.

      Owszem, bywał 1 Maja robotnicznym Świętem. Bywał. Tyle, że nie za komunistycznego zamordyzmu
      • 02.05.08, 15:42 Odpowiedz
        rotograwiura napisała:
        > Nie wszyscy mają to zacięcie, żeby spędy robotnicze w >PeeReLu wspominać z
        rozrzewnieniem.

        Nie rozumiem jak mozna z rozrzewnieniem wspominac czasy w ktorych strzelano do
        robotnikow? Czasy w ktorych nie istnialo prawo do strajku? To przeciez jedna z
        podstawowych ideii u ktorych lezy geneza tego swieta.

        Nienawidzilem tej hipokryzji. Masowych spedow na sile.
        Wciskania przez administracje budynkow czerwonej flagi, ktora trzeba bylo
        wywiesic na balkonie. Moi rodzice zawsze odmawiali przyjecia tej czerwonej
        szturmowki.

        Kacyki partyjne siedzace na trybunach.

        Koszmar, obluda i cynizm. Wszelkie wartosci, ktore sa geneza tego swieta byly
        przez PRL zbeszczeszczone, splamione krwia polskich robotnikow zabijanych i
        torturowanych przez nasz "Ukochany PRL".

        P.S. We Francji 1 maja jest rowniez dniem wolnym od pracy, ale tutaj nigdy nie
        bylo zadnych spedow pod kara utraty stanowiska, jest normalnie tak jak obecnie w
        demokratycznej Rzeczpospolitej. Kto ma ochote to sie pochoduje, wasze prawo,
        wasza sprawa.
        • 02.05.08, 15:59 Odpowiedz
          Sa pewnie i tacy, ktorzy z "rozrzewnieniem" wspominaja czekanie w kilometrowych
          kolejkach;)
          Bylo super, nie;)

          www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_1.jpg
          Chronicznie brakowalo wszystkiego. Materialem zastepczym papieru toaletowego,
          ktory byl szorstki jak papier scierny byly gazety. Czy Wy mlodzi ludzie
          chcelibyscie zyc i mieszkac w takim "cudolandzie"???
          • IP: *.dclient.hispeed.ch

            Gość: b 02.05.08, 20:23 Odpowiedz
            A teraz jest kupa odpadu....a jak drog nie bylo nie ma i nie
            bedzie...to co teraz jest to kraje 10 swiata 100 lat temu juz to
            przejedli...
        • 02.05.08, 17:47 Odpowiedz
          > P.S. We Francji 1 maja jest rowniez dniem wolnym od pracy, ale tutaj nigdy nie bylo zadnych spedow pod kara utraty stanowiska,

          To chyba trochę nie w temacie ten przykład.
          Chyba, że Francja też do bloku KDL należała - ale wtedy na pewno by Nam o tym powiedzieli :))
          Kraj Marianny też miał swoją mroczną historię; Indochiny, SDECE, Algierię, OASowców + całkiem sprawny aparat terroru państwowego w postaci Deuxieme Bureau. Chyba do tej pory funkcjusze tamtejszego resortu spraw wewnętrznych na słowo Korsykanie biegną do piwnicy ze szlauchami wody.
          Mnie nie przeszkadza, że ja córka tak wspomina PRL. Jak powiedziałeś, każdy ma prawo do własnej oceny.
          Mnie przeszkadza że mówiąc o swoich doświadczeniach z przeszłości, mówi "MY". A to u czytelników wywołać może supozycję, że każdy wychowany w czasach PRLu myśli w ten sam sposób. Otóż tak nie jest. Z jednym się natomiast zgodzę. Z nonstalgią za szczenięcymi latami.
          I tak się czasami mamimy sami, że z lat młodości pewnie większość z nas chciałaby mieć dzisiejszy umysł i ciało 20-latka. A tak się zwyczajnie nie da. Pozostaje pogodzić się z młodością durną i chmurną; polubić... kolejne siwe włosy i iść ciągle iść w tej podróży. :)
          • IP: *.d4.club-internet.fr

            Gość: storima 02.05.08, 19:15 Odpowiedz
            rotograwiura napisała:
            > Kraj Marianny też miał swoją mroczną historię; Indochiny, SDECE, Algierię, OASo
            > wców + całkiem sprawny aparat terroru państwowego w postaci Deuxieme Bureau. Ch
            > yba do tej pory funkcjusze tamtejszego resortu spraw wewnętrznych na słowo Kor
            > sykanie biegną do piwnicy ze szlauchami wody.

            Swego czasu Deuxieme Bureau scigalo Bretonczykow, bo mowili i uczyli sie
            bretonskiego. Badz Prowansalczyka,
            za to samo. Scigano wszytkich, ktorzy kultywowali swe rodzime od wiekow
            istniejace jezyki.
            Jesli Francuz Ci sie przedstwi, to uslyszysz najpierw, ze jest on na przyklad
            Prowansalczykiem. Dopiero pozniej doda, ze jest Francuzem. Bask powie Ci , ze
            jest Baskiem, Kosykanczyk, Korsykanczykiem.

            > Mnie przeszkadza że mówiąc o swoich doświadczeniach z przeszłości, mówi "MY".
            > A to u czytelników wywołać może supozycję, że każdy wychowany w czasach PRLu
            myśli w ten sam sposób.

            Tak. Wyglada na to, ze wszyscy w PRLu czekali caly rok na ten szczegolny dzien,
            aby dobrowolnie niesc portret Lenina, badz czerwona szturmowke (flage na kiju. A
            tak przeciez nie bylo. Inaczej to caly narod pokolen tamtej epoki walilby
            tlumnie w pochodzie, a tak tez przeciez nie jest.

            > Otóż tak nie jest. Z jednym się natomiast zgodzę. Z nonstalgią za szczenięcymi
            latami.

            Oczywiscie, ale to sa zupelnie inne sprawy. Mnie tez za mych szczeniecych lat
            krecily pochody. Ale przeciez nie byly to zadne polityczne emocje.
            Zwykla chlopieca fascynacja musztra i defileda. Raz nawet zostalem w pochodzie
            wyrozniony przez speakera z trybuny. "Prosze popatrzec jak pieknie maszeruje ten
            chlopczyk o blond wlosach. To wzor naszej socjalistycznej przyszlosci" Mialem
            wtedy 7 lat i bylem bardzo dumny, choc rodzice po fakcie nie byli mi za brdzo w
            stanie wytlumaczyc co to znaczy "wzor socjalistycznej przyszlosci". Speaker
            pochwalil mnie na wyrost, bo socjalizm wsadzil mnie do interny;)

            > I tak się czasami mamimy sami, że z lat młodości pewnie większość z nas chciała
            > by mieć dzisiejszy umysł i ciało 20-latka. A tak się zwyczajnie nie da. Pozosta
            > je pogodzić się z młodością durną i chmurną; polubić... kolejne siwe włosy i iś
            > ć ciągle iść w tej podróży. :)

            Ladnie to ujales.
          • IP: *.dclient.hispeed.ch

            Gość: b 02.05.08, 20:27 Odpowiedz
            Po to komune zwalczyli zeby teraz oni rzadzili i srobke bardziej
            podkrecali...a zwalczyl ja sami kapitalizsci a nie ci pseudo polscy
            bohaterzy oni byli tylko narzedziem dla pana....
        • IP: *.dclient.hispeed.ch

          Gość: b 02.05.08, 20:20 Odpowiedz
          Ta republika to nie ma zadnego prawa....siedzisz w tym gettcie i
          tanczysz jak ci panowie chca......
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Gość portalu 02.05.08, 20:39 Odpowiedz
      Dlaczego Prezydent Miasta Częstochowy miałby nie zezwolić na antykomunistyczną
      pikietę? Żyjemy w państwie demokratycznym i każdy może wyznawać swoje poglądy:
      Wy - poglądy lewicowe, my - nacjonalistyczne. Byliście w szoku, że ktoś śmie
      przeszkodzić Waszym uroczytościom, na dodatek w tak licznej grupie. Na szczęście
      czasy się zmieniły i teraz legalnie mogliśmy pokazać nasze PRZECIW komunistom.

      Podejrzane stroje? Jeżeli Pani ma dzieci to niech zajmie się nimi... Wg mnie nic
      nie było podejrzanego w strojach narodowców. Jeżeli koszulka z symbolem Białego
      Orła jest czymś podejrzanym to nie mam pytań... Dbanie o pozory to właśnie Wasze
      zajęcie...

      Poza tym dołączali się do nas również ludzie starsi, którzy przeżyli czasy
      komunistyczne. Dla nich to nie była sielanka, przyznawali nam rację, krzyczeli
      nawet antykomunistyczne hasła.

      Ktoś napisał, że co możemy wiedzieć o komunizmie skoro go nie przeżyliśmy...
      Racja, nie przeżyliśmy go. Tak samo jak nie przeżyliśmy II wojny światowej czy
      zaborów. Mimo to wiemy co się działo w tamtych czasach. Co możemy wiedzieć o
      Katyniu skoro tam nie byliśmy? Pamięć i historia się liczy. Narodowcy stoją na
      straży pamięci historii Polski. Mimo odległych czasów, mimo próby zamazania
      śladów, nie mówieniu o trudnych tematach - my pamietamy. Będziemy bronić naszych
      poglądów, poglądów, które są potrzebne w dzisiejszych czasach by Polska nie
      zatraciła swoich wartości.

      Sprawa pięści, które kojarzą się Pani z faszyzmem... Podejrzewam, że chodzi Pani
      o zdjęcie zamieszczone na łamach portalu, na którym faktycznie widnieje
      wzniesionych kilka pięści. Taki gest to objaw nie faszystowskich poglądów (wielu
      kojarzy błędnie nacjonalistów z faszystami czy nazistami) a ukazanie sprzeciwu
      komunistom. Mi bardziej taki gest przypomina uniesione pięści robotników, którzy
      również walczyli z czerwonymi.

      Ja również zakończę swoją wypowiedź prostym hasłem. Nie rozumiem skąd
      wcześniejsze uwagii, że ktoś kto w ten sposób kończy nie należy do osób
      wykształconych... Osoba wyształcona patrzy na siebie a nie krytykuje innych.

      Narodowa, narodowa Częstochowa!
      • 02.05.08, 21:13 Odpowiedz
        Gość portalu: HIHI napisał(a):

        > Z SENTYMENTEM wspominam hapenningi pomaranczowej alternatywy .Te
        > malutkie krasnoludki rysowane na murach ....dowcip +klasa ...i
        > pomagało to zyc w cieżkich czasach ....

        Pomaranczowa Aternatywa to juz klasyka. Po przez ukazywanie absurdu PRLu w tak
        inteligentny sposob doprowadzila do scigania sw. Mikolajow tudziez krasnoludkow
        przez oglupiale ZOMO.
        W tamtych czasach zdjecia te obiegly caly swiat. Pisal o niej rowniez NYTimes, a
        moi kaliforniscy znajomi pokladali sie ze smiechu.
        Ale najistotniejsze jest to co napisales: pozwalala Wam w Polsce jakos przezyc i
        dawala potezna satysfakcje bo kacyki partyjne i ubeki zupelnie nie mogli sobie z
        "pomaranczowymi" poradzic:)))
      • IP: 89.174.23.*

        Gość: pepe 02.05.08, 22:08 Odpowiedz
        a jakie ty masz wykształcenie bo inteligencją nie grzeszysz. Twoi koledzy tez
        barany.macie szczęście ze niema zomo bo zrobili by z wami porządek.wyrzutki
        społeczne . Jak bandyci stadionowi mogą krzyczeć do kogokolwiek mordercy To
        hańba ze takie indywidua noszą koszulki z polskim godłem. Niech sie święci 1
        maja . śmierć debilom.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ja 02.05.08, 23:06 Odpowiedz
          Tak, zomo by zrobiło porządek. Wtedy byś się cieszył, co nie? W końcu takie
          fajne to czasy były, gdy na posterunku UB wybijali zęby albo wyrywali paznokcie
          za ulotki antykomunistyczne czy znajomość z kimś z opozycji. Tęsknisz za nimi,
          co? Niestety dla Ciebie - oni nie wrócą.
          Aczkolwiek z jednym się zgadzam. Bandytyzmu za komuny nie było, i to był plus
          tego systemu.
          Może i bandyci stadionowi, ale nikogo nie zabili.
          Co do koszulek z godłem to oni jako jedynymi je noszą. Dla komuchów to zapewne
          hańba włożyć taką koszulkę. Lepiej założyć coś z napisem CCCP albo z sierpem i
          młotek, czy z Che Guevarrą. To takie dzisiaj modne. Ciekawe kiedy koszulki ze
          Stalinem będą cool.


          > śmierć debilom.
          I ty śmiesz coś pisać o mordercach? Ty możesz, a bandyci stadionowi nie mogą?
          Hipoktyta. Dalej szkoda mi tego komentować...
      • IP: *.dip.t-dialin.net

        Gość: driver 02.05.08, 22:16 Odpowiedz
        Gość portalu: Gość portalu napisał(a):
        > Dlaczego Prezydent Miasta Częstochowy miałby nie zezwolić na
        antykomunistyczną
        > pikietę? Żyjemy w państwie demokratycznym i każdy może wyznawać
        swoje poglądy:
        > Wy - poglądy lewicowe, my - nacjonalistyczne. Byliście w szoku, że
        ktoś śmie
        > przeszkodzić Waszym uroczytościom, na dodatek w tak licznej
        grupie. Na szczęści
        > e
        > czasy się zmieniły i teraz legalnie mogliśmy pokazać nasze PRZECIW
        komunistom.

        Fajnie,to sie mogliscie cieniasy przynajmniej odreaogowac.

        > Podejrzane stroje? Jeżeli Pani ma dzieci to niech zajmie się nimi

        O jaki oficjalny ton.Wyluzuj maly czlowieczku


        > Poza tym dołączali się do nas również ludzie starsi, którzy
        przeżyli czasy
        > komunistyczne. Dla nich to nie była sielanka, przyznawali nam
        rację, krzyczeli
        > nawet antykomunistyczne hasła.
        >
        To pochwalam.OK.

        > Ktoś napisał, że co możemy wiedzieć o komunizmie skoro go nie
        przeżyliśmy...
        > Racja, nie przeżyliśmy go. Tak samo jak nie przeżyliśmy II wojny
        światowej czy
        > zaborów. Mimo to wiemy co się działo w tamtych czasach. Co możemy
        wiedzieć o
        > Katyniu skoro tam nie byliśmy? Pamięć i historia się liczy.
        Narodowcy stoją na
        > straży pamięci historii Polski. Mimo odległych czasów, mimo próby
        zamazania
        > śladów, nie mówieniu o trudnych tematach - my pamietamy. Będziemy
        bronić naszyc
        > h
        > poglądów, poglądów, które są potrzebne w dzisiejszych czasach by
        Polska nie
        > zatraciła swoich wartości.

        Wszystko ok.Tylko dlaczego tyle patetyzmu?
        Wiecej luzu, zamiast demogogi proponuje wiecej realizmu.
        Zamiast slow, praca i edukacja.

        > Narodowa, narodowa Częstochowa!

        Czlowieku teraz nacjonalizm to przezytek.Liczy sie Unia Europejska.
        Fakt pozostaje faktem,ze narodowcy to ludzie bez wiedzy.








        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: norwidziak 02.05.08, 22:51 Odpowiedz
          > Czlowieku teraz nacjonalizm to przezytek.Liczy sie Unia Europejska.
          > Fakt pozostaje faktem,ze narodowcy to ludzie bez wiedzy.

          Niestety lewaczku, kłamiesz jak twój pzprowski dziadek. Jestem plskim
          nacjonalistą, ukończyłem najlepsze liceum w Częstochowie, obecnie studiuję.
          Byłem finalistą olimpiady historczynej w ostatniej klasie gimnazjum, w liceum
          kilkakrotnie przechodziłem do kolejnych etapow olimpiad przedmiotowych z wiedzy
          o unii europejskiej i wiedzy o spoleczeństwie. Na świadectwie maturalnym 6 z
          historii i wosu. Ale dla mnie to ty jesteś bezwartościowym zerem który broni
          morderców swojego narodu a świadomym Polakom pamietającym czerwonych zbrodnie i
          przestepstwa zarzuca niewiedzę. Czy ci sie to podoba czy nie Polaków-Patriotów
          przybywa wśód młodego pokolenia a starych aparatczykowskich komuchów żyjących z
          wysokich prlowskich emeryturek na szczęscie ubywa. I na marginesie moja babcia
          ktora była jedną z liderek Solidarności w Częstochowie ale której nie zaleażało
          na dostaniu sie do koryta ma emeryture wyskości 600 zł a były zomowiec czy sb-ek
          dostaje po kilkatysięcy. Dlatego nienawidze, wszystkiego co czerwone i wynika to
          przede wszystkim z mojej dosyć dobrej wiedzy i zamiłowania do historii która
          tacy jak ty nadal próbują fałszować.

          Narodowa Częstochowa
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: ja 02.05.08, 23:24 Odpowiedz
            Ale po co Ty mu to tłumaczysz, myślisz że zmienisz coś w jego sposobie myślenia?
            Beton nie tak łatwo zniszczyć. Ja też ukończyłem szkoły, mam dobrą pracę, chcę
            niedługo wziąć ślub i założyć rodzinę. A myślę podobnie do Ciebie. A dzieci chcę
            wychować w duchu patriotyzmu. Dla lewaków to pewnie dziwne (ślub, patriotyzm),
            ale jakoś specjalnie mnie to nie martwi. Mój dziadek przeżył wojnę, komuchy dały
            jemu i jego rodzinie nieźle w kość, ale całe życie był i jest człowiekiem
            honorowym. Mój ojciec był zwykłym robotnikiem za komuny. Na pochody
            pierwszomajowe nigdy nie chodził, trzymał się z dala od partii, polityki i
            układów. Dziś ma dobre stanowisko, nieźle zarabia, jest szanowany. Bez żadnych
            układów, bez członkostwa w partii - sam na to wszystko zapracował. Te dwa
            przykłady potwierdzają, że jednak się dało i da zostać kimś bez tzw. pleców,
            członkostwa w partii, pochodów pierwszomajowych, lizania tyłka czerwonemu
            zakłamanemu łajnu.
            • IP: *.dip.t-dialin.net

              Gość: driver 02.05.08, 23:30 Odpowiedz
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > Ale po co Ty mu to tłumaczysz, myślisz że zmienisz coś w jego
              sposobie myślenia
              > ?
              > Beton nie tak łatwo zniszczyć.

              Beton to jestes ty.Z Toba nie dyskutuje, gdyz slowo argument jest
              dla ciebie obce
          • IP: *.dip.t-dialin.net

            Gość: driver 02.05.08, 23:26 Odpowiedz
            Gość portalu: norwidziak napisał(a):
            > Niestety lewaczku, kłamiesz jak twój pzprowski dziadek. Jestem
            plskim
            > nacjonalistą, ukończyłem najlepsze liceum w Częstochowie, obecnie
            studiuję.
            > Byłem finalistą olimpiady historczynej w ostatniej klasie
            gimnazjum, w liceum
            > kilkakrotnie przechodziłem do kolejnych etapow olimpiad
            przedmiotowych z wiedzy
            > o unii europejskiej i wiedzy o spoleczeństwie. Na świadectwie
            maturalnym 6 z
            > historii i wosu.

            Pewnie, pomarzyc to sobie mozesz.
            Gdyby tak bylo, to nie pisalbys takich bzdur.A zreszta erudycja i
            merytoryka do bani.

            >Ale dla mnie to ty jesteś bezwartościowym zerem który broni

            No i dlaczego te emocje?Wyluzuj i nie kompromituj sie brakiem
            kultury.

            >Jestem plskim
            > nacjonalistą

            = czarnym komuchem.
            Zreszta polscy nacjonalisci zawsze byli zapatrzenie w Rosje a nie w
            Cywilizowana Rzymska Europe.

            <a świadomym Polakom pamietającym czerwonych zbrodnie i
            > przestepstwa zarzuca niewiedzę.

            Nastepna pseudoteza chlopaczka z zawodowski z kompleksem megalomana.
            Nie wiesz to nie pisz bzdur.Niejednokrotnie bronilem polityki
            rodzinnej LPR a nawet konkretnej postawy narodowcow w kwestii
            katolicyzmu i etyki, zwalczania zbrodni komunistycznych i konkretnej
            pozycji w sprawie polityki Izraela.

            Nie obraz sie ale Twoja wiedza z WOS i Historii jest do bani, gdyz
            podchodzisz do nich ideologicznie a nie metodycznie.
            Jesli interesujesz sie historia i polityka,to tylko wtedy bedziesz
            dobry jak bedziesz neutralny,ani lewy ani prawy.

            >I na marginesie moja babcia
            > ktora była jedną z liderek Solidarności w Częstochowie ale której
            nie zaleażało
            > na dostaniu sie do koryta ma emeryture wyskości 600 zł a były
            zomowiec czy sb-e
            > k
            > dostaje po kilkatysięcy.

            o a tutaj nastepny dowod na emocjonalny stosunek do problematyki.
            Oceniasz i nienawidzisz w kontekscie przezyc osobistych, nic
            bardziej blednego.
            Nienawisc jest bardzo destruktywna= w twoim wypadku wynikiem emocje
            poprzez ocene w kontekscie babci (osobiscie podziwiam jej postawe,
            wspolczuje Jej sytuacji materialnej a glwonie wnuczka czarnego
            komucha fanatyka)

            > przede wszystkim z mojej dosyć dobrej wiedzy i zamiłowania do
            historii

            przestan sie wyglupiac.Co Ty do diabla palisz?


          • IP: *.apus-net.pl

            Gość: motylek 02.05.08, 23:49 Odpowiedz
            > Żyjemy w państwie demokratycznym i każdy może wyznawać swoje
            > poglądy: Wy - poglądy lewicowe, my - nacjonalistyczne.
            > Byliście w szoku, że ktoś śmie przeszkodzić Waszym uroczytościom,

            "Żyjemy w państwie demokratycznym",
            "Każdy może wyrażać swoje poglądy",
            "Byliście w szoku, że ktoś śmie przeszkodzić Waszym uroczytościom"

            To nie nacjonalizm a zwyczajny brak kultury i zupełne niezrozumienie pojęcia "demokracja".

            Tym razem padło na "komuchów", a kto będzie następny?
            Żydzi, Cyganie, imigranci zza Buga, może zgnili kapitaliści?

            Może zamiast nawoływać do nacjonalizmu zacząć myśleć w kategoriach patriotyzmu. W końcu nasze prapra..prababki niewoliło tyle luda wędrującego przez ziemie słowiańskie, że czystej krwi Polaka nie uświadczysz. I tak sobie tu żyjemy między Wschodem i Zachodem, na tej naszej Ojcowiźnie, we krwi nie mając chyba tylko domieszki krwi Eskimosów. Za to pełno w niej promili C2H5OH.
            Więc o jakim nacjonaliźmie mowa?
            Nie znasz ty tej ziemi Jaśko, oj nie znasz. I jej historii także.
            Tu i Niemce i Olendry, Rusini i Litwini, Żydowiny i Angielczyki, Italczykowie czarniawi i insze takie tam krew i pot przelewali. Hołubiła ich Ojczyzna, bo z nich Jej siła była, kiej rdzenne miesz(k)ańce wolały się wadzić o miedzę.

            Narodowa Częstochowa?
            To znaczy jaka, bom widać nietutejszy?
            Ch..nia kolego z tą Narodową Częstochową, że się kulturalnie wyrażę.
            Na zbiegu Śląskiej i Kopernika jest cerkiew prawosławna - na rzut kamieniem jest zbor ewangelicki, niedaleko masz klasztor katolicki, tam gdzie filharmonia stała synagoga.
            To chyba ten Naród nie jest taki etnicznie czysty, co?
            Może to jednak patriotyzm a nie nacjonalizm jest tym co wiąże i jednoczy obywateli.

            > Dlatego nienawidze, wszystkiego co czerwone i wynika to
            > przede wszystkim z mojej dosyć dobrej wiedzy i zamiłowania do
            > historii która tacy jak ty nadal próbują fałszować.

            No, a ja jeszcze na dokładkę nienawidzę brunatnego i czarnego. A już zupełnie mi zwisa, w którym kolorze było, czy jest więcej sku..synów. Jeśli chodzi o pokłady nienawiści, to podciągnij szelki mały, są więksi od ciebie :))

            motylek
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: NR 03.05.08, 01:20 Odpowiedz
              "To nie nacjonalizm a zwyczajny brak kultury i zupełne niezrozumienie pojęcia
              "demokracja"."

              Wg waszej definicji demokracji prawo do demonstracji swoich poglądów maja tylko
              zboczeńcy, różnej masci dewianci i inne czerwone bydło za to Polacy, patrioci
              niech siedzą cicho bo są niekulturalni i "nierozumieją pojęcia demokracji". A
              całowanie się dwóch obleśnych gości czy zbieranina osób związanych z dawnym
              reżimem to już jest wyrazem kultury i pełnym zrozumieniem pojęcia demokracji?
              • IP: *.apus-net.pl

                Gość: motylek 03.05.08, 09:58 Odpowiedz
                Nie mów do mnie per Wy, bo w partii z tobą nie byłem :)

                > prawo do demonstracji swoich poglądów maja tylko
                > zboczeńcy, różnej masci dewianci i inne czerwone bydło za to
                > Polacy, patrioci niech siedzą cicho

                Polacy? Proszę mi wybaczyć. Być może pytanie jest niestosowne ale zapytam. A kim lub czym jest prawdziwy POLAK według definicji takiego szczerego narodowca jak Ty?
                Pytam mądrzejszego od siebie i liczę na mądrą odpowiedź.
                Polak to taki co ze słowiańskiej krwi Polan się wywodzi?
                A co z wiślanami, łużyczanani i resztą tego barachła co to je książątka Polańskie w jedno państwo wcielały. Nie zawsze w drodze perswazji pokojowej.
                Ile procentowo krwi polańskiej trzeba mieć, żeby się na miano Polaka załapać?
                Bo mi z rachunków wychodzi, że już po trzech krzyżówkach potomkowie Piasta Kołodzieja byli mieszańcami, a taki Jogajłła z Andygawenką toż to obraza polskości czystej krwi. O zniemczonych Piastach śląskich nie wspomnę.

                A może Polak to taki, co tradycji, wiary i zwyczajów ojców przestrzega? W mowie, piśmie i uczynkach?
                Zamieszałeś Narodowcu, oj zamieszałeś. Bo nijak mi do tego wizerunku dziadów zighajlowanie nie pasuje. Podobnie jak glanowanie słabszego - no chyba, że to pod hasło "kupą mości panowie" podciągnąć.
                A z wiarą co? Zamiast bożków pogańskuch czcić, obiaty składać - dzisiejszy narodowiec na mszę świętą do kruchty lata, a w noc Kupały upija się bezecnie do tego stopnia, że w korzeniu słaby. To jaka to wiara- kocia?

                A może Polak, to taki, co krwią własną Ojczyzny broni?
                Toż to herezja prawie, ale i Pana Wołodyjowskiego zlinczować wypada, bo chyba onże Rusin. I Radziwiłłów i w kostkę Potockich. I Tatarów polskich tudzież i Kozaków rejestrowych i żydowinów co to pod wodzą Berka Joselewicza co to insurekcję kościuszkową wspierał.

                A może szczery Polak, to taki, co pracą własną w Ojczyźnie dobrobyt buduje?
                Toż to na częstochowskim podwórku rodziny takich dajmy na to Kohnów -żydowinów zasymilowanych, należałoby batogiem pognać do Izraela bo one nie Polaki. Toż to dyshonor dla prawdziwego Polaka , pod Żydem w Straży Ogniowej służyć, majątek z pożogi ratować. Dyshonor wielki i plama w życiorysie u Zyda filantropa pracować.
                Stalensów i inkszych Handtków wymazać z pamięci za to że śmieli na tych ziemiach szczerym, polskim narodowcem rządzić, ochronki zakładać, domy dla robotników z wiejskiego Rakowa budować. Wstyd, że te nie-Polaki uczyły dziadów szczerego polskiego narodowca z kibla i wody bieżącej korzystać.

                A może rasowy Polak to wygląd słowiański?
                Smukły jak brzozy, gibki jak ryś, odważny jak niedźwiedź, o włosach barwy przennego zboża, twarzy o szlachetnym wyrazie, obsianej bujnym wąsiskiem?
                Toż patrząc na łyse pałki i brzuchole wydatne, kurduplowaty wzrost i gębule nalane od piwska , wielu za narodowców uznać nie wypada.

                Jaki więc ten Polak powinien być? Odpowiedz guru polskosci, pokaż wzorzec, pokaż ścieżkę przez bagno takich poglądów, wyprowadź ciemną masę ku krainie szczęśliwej:)

                W głębokim poważaniu dla narodowców częstochowskich.
                Niech się święci 3 Maja - rocznica ważkiej Konstytucji z udzialem brzydkich masonów uchwalonej.

                motylek
                • IP: *.vf.shawcable.net

                  Gość: Wlodek 03.05.08, 14:36 Odpowiedz
                  Gość portalu: motylek napisał(a):

                  >
                  > Polacy? Proszę mi wybaczyć. Być może pytanie jest niestosowne ale
                  zapytam. A kim lub czym jest prawdziwy POLAK według definicji
                  takiego szczerego narodowca jak Ty?
                  > Pytam mądrzejszego od siebie i liczę na mądrą odpowiedź.
                  > Polak to taki co ze słowiańskiej krwi Polan się wywodzi?
                  > A co z wiślanami, łużyczanani i resztą tego barachła co to je
                  książątka Polańskie w jedno państwo wcielały. Nie zawsze w drodze
                  perswazji pokojowej.
                  > Ile procentowo krwi polańskiej trzeba mieć, żeby się na miano
                  Polaka załapać?
                  > Bo mi z rachunków wychodzi, że już po trzech krzyżówkach
                  potomkowie Piasta Kołodzieja byli mieszańcami, a taki Jogajłła z
                  Andygawenką toż to obraza polskości czystej krwi. O zniemczonych
                  Piastach śląskich nie wspomnę.

                  Motylku! Toz Ty jestes czlek bez ducha i serca.
                  Czy chcesz, zeby w narodowe swieto jakie mamy w spadku po
                  wieloNARODOWEJ RP nr1 NARODOWCA szlag jasny trafil????
                  Twoj prowokacyjny [oczywiscie-niewatpliwie] tekst jest w stanie
                  dokonac eksplozji srodczaszkowej prawdziwNego Polaka z narodowym
                  umyslem tak czystym, ze zadna mysl go skazic nie mogla:))))
                  Toz Ty jestes wiekszy sadysta niz angrusz znecajacy sie nad
                  dziatwami nieletnimi. Nie mozna tak karac ludzi o "narodowych"
                  pogladach. Przecie Twoje pisanie to noz w samo serce prawdziwNego
                  patrioty co to obcego w piwnicy z dachu wiezowca wyczuje...
                  Dlaczego chcesz uczyc historii Polski ktorej on nie uznaje, bo w
                  koncu od zarania o krainie naszej pisal jak nie Zyd, to Niemiec,
                  albo inny Rusin:)))) A takim przecie narodowiec z krwi i kosci
                  wierzyc nie moze. Sam se napisze ladniejsza.
                  Ale jak juz -smy przy narodowej historii i majowych
                  ekstrawagancjach, to przeciez w najnowszej historii bylo jedno ladne
                  haslo rzucane w lud pracujacy miast i wsi, ktore brzmialo:
                  "Zamiast w kacie meczyc pracie
                  DZIALAJ W NARODOWYM FRONCIE"

                  Sadze, ze prawdziWni Polacy powinni je znow odkurzyc i przyjac na
                  sztandary o ktorych wspominala matka-z corka na samym poczatku.

                  W moim przekonaniu najprawdziwniejszym Polakiem, a nawet
                  WSZECHPolakiem jest klan "polytykow o nazwisku ...Giertych:)))))

                  Najlepszego
                  motylku!
                  I ...na Twoim miejscu nie liczylbym na odpowiedz, a juz na
                  madra....zupenie nie.
                  I zakladam sie o wirtualne piwo, ze ...wyjdzie na moje!
              • IP: *.dip.t-dialin.net

                Gość: driver 03.05.08, 11:41 Odpowiedz
                Gość portalu: NR napisał(a):

                > "To nie nacjonalizm a zwyczajny brak kultury i zupełne
                niezrozumienie pojęcia
                > "demokracja"."
                >
                > Wg waszej definicji demokracji prawo do demonstracji swoich
                poglądów maja tylko
                > zboczeńcy, różnej masci dewianci i inne czerwone bydło za to
                Polacy, patrioci
                > niech siedzą cicho bo są niekulturalni i "nierozumieją pojęcia
                demokracji". A
                > całowanie się dwóch obleśnych gości czy zbieranina osób związanych
                z dawnym
                > reżimem to już jest wyrazem kultury i pełnym zrozumieniem pojęcia
                demokracji?

                A nie pomysles o definicji demokracji parlamentarnej? A nie
                pomyslales o idei i zalozeniach Uni Europejskiej?
                Czy sie to podoba czy nie( tez nie jest super fanem lansowania
                homoseksualiznu) postep i ateizacja zycia postepuje i jesli
                wiekszosci to nie przeszkadza(a nie przeszkadza) to nawet nam
                katolikom i zwolennikom Uni Europejskiej i wam narodowcom
                prorosyjskimi zasciankowcom nic do tego.

                >czy zbieranina osób związanych z dawnym
                > reżimem
                Jesli jest to zgodne z prawem,to co nie wolno? Inaczej lamaloby sie
                zasady podstawy zalozen demokracji.
                To sa wlasnie wasze glupawe pseudoargumenty-zero realizmu,zyciem
                polityka i ideologizowanie wszystkiego.


          • IP: *.icis.pcz.pl

            Gość: xx 03.05.08, 10:46 Odpowiedz
            Cos za bardzo piszesz jak czlowiek co najmniej po 40-tce, niz taki
            mlodzian - inny styl, ktory sie po prostu wyczuwa - mlodzi pisza
            inaczej :))
          • IP: 212.87.240.*

            Gość: finderak 04.05.08, 17:05 Odpowiedz
            do "norwidziaka"
            Studiuj synku dalej,ale uczciwie i za swoje pieniązki,a nie składkowe, z naszych i twoich protoplastów podatków,może wtedy zrozumiesz ile ta wiedza kosztuje i jaką ma wartośc.
            Teoretyków ci u nas dostatek, z praktykami-gorzej.
            Po dorobek pokoleń łatwo i przyjemnie się sięga,ale trudniej dokłada.W kraju o innej przeszłości nikt tego luksusu mógłby Ci nie zafudowac.
            Ja też skończyłem tę szkołę, tylko wtedy nazywała się im.Pawła Findera. Byc może wiesz kto był? I co mam się tego teraz wstydzic?
            Dobrze wiem, że zarówno przedtem jak i teraz przekazywano nam i wam znacznie wyższe wartości niż te,które swoimi poglądami reprezentujesz.Szacunek dla drugiego człowieka, tolerancja, uczciwośc i skromnośc w postępowaniu, twórcza praca dla ludzi, kraju i siebie.[dokladnie w takiej kolejności]
            To szanowna kadra profesorska tej uczelni kształtowała w nas te normalne i ludzkie odruchy, ale z wyższej półki niż Twoje nacjonalistyczne "myślenie"
            Każde pokolenie absolwentów ma tylko jedno zadanie,zmienic ten świat na lepszy dla wspólnego dobra,cywilizowanymi metodami na miarę tej epoki, w szacunku dla dorobku pokoleń.
            Żadnych wojenek,tylko efektywna i twórcza praca.
            Wartośc i rangę szkoły/uczelni budują nauczający i uczący się w niej ludzie,i to co z tej nauki wyniosą i przekażą innym.
            Po trzydziestu latach ja i moi koledzy nie mamy się czego wstydzic, a ty człowieczku zapracuj na swój dorobek nie wojennymi hasłami tylko tworczymi działaniami, przecież mamy XXI wiek!
            Dlatego ucz się i pracuj,a może kiedyś zasłużysz by zaliczyc Cię do grona absolwentów tej najlepszej szkoły, za ktorych nie będziemy się wstydzic.
            Finis coronat opus.
        • IP: 80.53.238.*

          Gość: Centaur 04.05.08, 15:19 Odpowiedz
          > Czlowieku teraz nacjonalizm to przezytek.Liczy sie Unia Europejska.
          > Fakt pozostaje faktem,ze narodowcy to ludzie bez wiedzy.


          Jesli Twoja stolica jest w brukseli to co tu jeszcze robisz pakuj sie i spadaj
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: marek do ja_córka 02.05.08, 23:17 Odpowiedz
      Przeczytałem do zdania " ...No ale to historia" i wciąż pozostaję w lekkim
      szoku. To jakaś surrealistyczno-nostalgiczna odmiana Alzchaimera czy jak tam,
      albo ostra odmiana porozy jak zwykła mawiać moja teściowa.Wiem o czym mówię ,bom
      rocznik 52.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: :) 02.05.08, 23:26 Odpowiedz
        Oto post z innego wątku pani ja_corka:

        ---------------------------------------------
        Moderatorow jest malo. Pomozmy im
        Autor: ja_corka 01.05.08, 00:19
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz

        a piszacych nieetyczne teksty, obrażliwe, czy chore psychicznie jest
        wielu.
        Moderatorzy nie sa w stanie sprawdzic codziennych wszystkich
        wpisow,i koszy.
        Dlatego kazdy z nas NORMALNYCH I KULTURALNYCH FORUMOWICZOW
        ma zagwarantowane, ze w chwili napisania do moderatora . lub na
        adres podany prez Ancymonke i podania linku, wpis zostanie usuniety.
        Byla propozycja TYLKO LOGOWANYCH wpisow, jednak Moderatorzy
        wprowadzili je czesciowo dla zalozycieli nowych watkow.
        TAK,ze pomagajmy i czyśćmy wspolnie Forum od ograniczonych
        forumowiczow.

        Pozdrawiam

        --
        Wulgaryzmom , Chamstwu na Forum
        STOP!!!!

        ------------------------------------------------------
        Do której kategorii zaliczycie jej post z tego wątku? Ja stawiam na posty chore
        psychiczne, aczkolwiek post ten kwalifikuje się również do nieetycznych.
        • 02.05.08, 23:49 Odpowiedz
          Napisalem powyzej, ze we Francji, 1 maja jest rowniez swietem pracy, gdzie nikt
          nigdy nikogo nie zmuszal do pochodow bo jest to swieto pracy, a Polska jest dzis
          rowniez krajem wolnym i demokratycznym.
          Premier w swym oredziu ujal to najlepiej mowiac o "solidarnosci pokolen (...)
          "Odzyskując wolność i normalność odzyskaliśmy możliwość świętowania, nie musimy
          już w tych dniach demonstrować żalu przeciw czemuś. W cieszącym się wolnością,
          bezpiecznym kraju nie ma lepszej demonstracji niż spędzająca ze sobą czas
          rodzina, ani lepszego pochodu niż uśmiechnięci ludzie, spacerujący po parku. 1
          maja znów jest po prostu dniem, kiedy docenia się tych, którzy ciężko pracują.
          Zwyczajnie przypominamy sobie o tym, że praca jest wartością, a ludzie, którzy
          ją wykonują, zasługują na najwyższy szacunek" - mówił szef rządu."
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5175670.html
          • IP: *.adsl.inetia.pl

            Gość: WetEran 03.05.08, 01:42 Odpowiedz
            No rozpisano się tu bardzo szeroko i w różnym tonie.
            Wielu forumowiczów to zapewne młodzi ludzie, którzy studiują, ucza
            się w średniaku, bądź właśnie wchodzą w życie dorosłe.
            Plują na komunizm, na lata STALINA, Bieruta czy wojny.
            Ilu Polaków jest, było przedtem w kraju?
            Wszyscy byli żli?, przestępcy, mordercy?
            Jeśli za komuny tak żle się działo, proponuje powrót do stanu
            powojennego, wczesno komunistycznego.
            Przecież to za komuny, dzieki pracy naszych Dziadków, Rodzicow a
            potem nas samych powstaly nowe bloki mieszkalne , w których
            zamieszkali ROBOTNICY, wyszli z piwnic, z suteryn, ze strychów.
            Przecież to za KOMUNY każde dziecko mogło mieć opieke w żłobku,
            przedszkolu, szkole podstawowej , wielu szkołach średnich i na
            studiach.
            Były zajęcia poza lekcyjne, organizacje szkolne, które uczyły
            patriotyzmu, zdobywania dodatkowych umiejętności, przyjaźni i
            wychowania w społeczeństwie.
            Przeciez MY –dziestolatki i Wy nasto-latki pochodzimy wlaśnie z
            tych rodzin robotniczych.
            Kto nie cieszył się z nowego mieszkania, możliwości wyjazdu w
            wakacje, na wczasy, kolonie, obozy harcerskie? Wycieczki
            organizowane przez Zakłady pracy, szkoły, czy uczelnie?
            WSZYSTKO WTEDY BYŁO BE? A TERAZ JEST CACY?
            Czy za Komuny ktoś słyszał o domach Brata Alberta?, ktoś widzial
            TYLU grzebiących w śmietnikach za kromką chleba, puszką po piwie,
            starym swertem?
            Czy było tylu bezrobotnych? Tylu potrzebujących pomocy MOPS-u?
            Tylu nędznych emerytów, rencistów odchodzących od okienka w Aptece i
            niewykupionych lekow, bo ich nie stac?
            Każda epoka ma swe wlasne cele…..
            Jak dlugo będziemy się cofać w historię?
            W każdej grupie ludzi znajdzie się jakiś odłam, ale przecież nie
            można całe wieki wpominać złego.
            Trzeba dać sprawiedliwości też tego dobrego.
            Jeśli wszystko co było było takie niedobre, zostawmy to co nam dał
            komunizm, oddajmy i zrównajmy z ziemią bloki, szkoły, szpitale.
            Wroćmy do suteryn, do mieszkan 3 pokoleniowych ciemnoty zacofania.
            Kilkadziesiat lat temu ludzie byli bardziej serdeczni, spotykali się
            na wspólnych zakładowych majówkach, odwiedzali się znali.
            Teraz każdy zamyka za sobą drzwi i jeszcze sprawdza czy dobrze,
            porozumiewaja się telefonami, Internetem,sms-em
            Gdzie miejsce na przyjaźń, rozmowy o Polsce, rodzinie, patriotyzmie?
            Nie ma na to czasu,chęci,i okazji.
            Teraz tez nie jest czas dobry.
            Żadna Partia ani prawa, ani lewa,ani środkowa,naziemna, podziemna
            nie jest w stanie zapewnić nam NORMALNOŚCI w naszym Kraju.
            Kraj jest „chory”, władza nie jest nastawiona na dobro Polaków, a
            żyć w Polsce musimy.
            Ktoś ma jakiś cudowny plan uzdrowienia tego co jest?
            Może Ci młodzi „nacjonaliści” mają jakiś cudowny plan?
            A MOŻE KTOŚ MA „ZŁOTĄ RYBKĘ”

            Nie w bajki już dawno nie wierze

            P.s. Nie wiem jak czuł się i co myślał ten starszy żołnierz, który
            na pewno kiedyś walczył za Polskę przechodząc obok tego
            transparentu /na zdjęciu jest pokazany / CZY O TAKĄ POLSKE WALCZYŁ?
    • IP: *.dip.t-dialin.net

      Gość: strakota 03.05.08, 02:01 Odpowiedz
      W zasadzie temat ktory poruszylas jest w demokracji malo wazny ale
      jedno zdobylas a mianowicie ,doswiadczylismy ilu ludzi w kraju
      porusza sie tak nie waznym tematem ,udowodnilas ze nie
      wspulnota ,jednosc narodu i zgodne wspolzycie pomiedzy ludzmi
      ktorych na co dzien widzisz i spotykasz jest wazne ,nie ,ryczycie
      sobie w geby ,najlepiej za lby byscie sie brali,a o co ,o komuchowe
      pochody hej ,o te pare setek starach komuchow ,nie, martwic trzeba
      sie w kraju o te miliony ktore co niedziele i swieta stoja czy
      siedza obok siebie daja sobie znak pokoju, a wychodzac z tych
      wspulnych spotkan poszli by sobie do gardel . WAZNE JEST TO :,UCZCIE
      SIE MILOWAC BLIZNICH JAK SIEBIE SAMEGO
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: jacek_wu do ja_cór 03.05.08, 10:53 Odpowiedz
      I jak tu czytając takie posty nie uwierzyć w reinkarnację? To może być przecież
      kolejne wcielenie Róży Luxemburg, Szczuckiej-Koszutskiej, a może i Dolores
      Ibbaruri. Napisz lepiej jak świętowałaś za komuny dzień 3 -go maja, ile
      przyjęłaś pał na plecy od ORMO lub ZOMO, ile zapłaciłaś mandatów za wywieszanie
      w tym dniu barw narodowych, ile razy śpiewałaś na nielegalnej manifestacji "Boże
      coś Polskę"... Choć nie dawali tam kiełbasy z rusztu,byle jakiego piwa, pepegów
      i czerwonych baloników?
      • IP: *.dip.t-dialin.net

        Gość: driver 03.05.08, 11:23 Odpowiedz
        No wlasnie.Najbardzie to mnie bawi w postach jak sie czerwone
        komuchy kontruja z czarnymi komuchami.
        Ani jedni ani drudzy nie kumaja,ze i jedna i druga opcja jest do
        bani.
        W SLD zebralo sie duzo zwolennikow komuny i przeciwnikow Kosciola i
        to mnie wkurza.Jak sie poczyta to w SLD duzo ludzi sie ustawilo bo
        mialo zaplecze finansowe i tak zwane uklady.
        Ok u SLD to to ze duzo jest tam pragmatykow,ktorzy nie mysla o
        glupiej polityce tylko o biznesie i patrza realnie na rzeczywistosc.
        Narodowcy mnie wkurzaja bo jest tam tez duzo bylych komuchow,duzo
        rasistow,antysemitow,homofobow.Wszystkie cechy co kazdego
        nowoczesnie myslacego czlowieczka odpycha.Wkurza mnie,ze sa
        przeciwko Uni Europejskiej i ze tak duzo tam prymitywow bez
        wykstalcenia i kaski,ktorzy maja kompleksy i w gruncie sa slabymi
        ludzmi.
        A po za tym przypominam,ze polscy narodowcy odwracali sie plecami do
        Cywilizowanej Rzymskiej Europy,co o czyms swiadczy.
        W porzadku jest,ze nie sa ateistami i sa za Kosciolem,zyciem
        rodzinnym.Ze chca zeby ukarac zbrodniarzy komunistycznych.
        To napewno jest godne pochwalenia.

      • IP: *.dip.t-dialin.net

        Gość: driver 03.05.08, 11:29 Odpowiedz
        Gość portalu: jacek_wu do ja_cór napisał(a):

        > I jak tu czytając takie posty nie uwierzyć w reinkarnację? To może
        być przecież
        > kolejne wcielenie Róży Luxemburg, Szczuckiej-Koszutskiej, a może i
        Dolores
        > Ibbaruri.

        Sluszna uwaga.Laska niejednokrotnie atakowala Kosciol i sugerowala
        zalety komuny.Pewnie byla komunistka albo z rodziny komuchow i moze
        dlatego tak chwali lewice.No ale na tym polega demokracja,ze kazdy
        ma prawo do glosu.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: jacek_wu 03.05.08, 14:32 Odpowiedz
          Nie odbieram nikomu prawa głosu,jak nie zrzeknę się prawa do komentowania opinii
          z którymi się nie zgadzam...
      • IP: *.vf.shawcable.net

        Gość: W do Jacka wu 04.05.08, 23:11 Odpowiedz
        Gość portalu: jacek_wu do ja_cór napisał(a):

        > I jak tu czytając takie posty nie uwierzyć w reinkarnację? To może
        być przecież kolejne wcielenie Róży Luxemburg, Szczuckiej-
        Koszutskiej, a może i Dolores Ibbaruri. Napisz lepiej jak
        świętowałaś za komuny dzień 3 -go maja, ile przyjęłaś pał na plecy
        od ORMO lub ZOMO, ile zapłaciłaś mandatów za wywieszanie w tym dniu
        barw narodowych, ile razy śpiewałaś na nielegalnej
        manifestacji "Boże coś Polskę"... Choć nie dawali tam kiełbasy z
        rusztu,byle jakiego piwa, pepegów i czerwonych baloników?

        Ales sobie Jacku zazartowal:))))
        Dobrze byloby jednak, zebys przyjal do wiadomosci, ze 3/4 obecnej
        populacji czestochowskiej, to mieszkancy z powojennego naboru do
        miast z przeludnionych wsi. To im, albo ich niedawnym przodkom
        komuna zycie uratowala. Dla nich to byl autentyczny awans spoleczny
        i cywilizacyjny. Albo taki wynalazek jak chloporobotnik -
        dzis "mieszczanin" z blokowiska czesto nieprzyznajacy sie do
        korzenia:))) "Panie dyrektorze, panie dyrektorze! Swiniobicie my
        mieli. Tu jest troche [z 5 kg] kielbasy na ...sprobowanie:))) A
        kartofle na zime to juz pan ma..." Takie dialogi tez bylo slychac bo
        chlop sie klanial panu nisko w potrzebie urolopu na wykopki, zniwa
        itp:))) A we wcieleniu robotnika mial to co miastowe robotniki ino
        ciut wiecej.
        A jak jeszcze taki imigrant stal sie czlonkiem i dzialaczem
        partyjnym, to i awanse byly i rozne takie - niby drobne, ale jednak
        przywilej. O przydzial na mieszkanie zakladowe mozna sie bylo
        starac, albo udzial w splatach wkladu do spoldzielni[ZA DARMO!], dla
        potomstwa latwiejsza droga w edukacji[ZA DARMO!], bo punkty za
        pochodzenie i rekomendacja odpowiednia robily wysilek "ku wiedzy"
        latwiejszy.
        Partyjne wspomaganie robilo z wiernego wyznawcy ze szkola zasadnicza
        dyrektora w budzetowce, albo w ...spoldzielczosci. Czasami nawet bez
        tej zawodowki. Nawet bezpartyjny musial miec rekomendacje pzpr-u
        zeby zajac wazniejszy stolek. W wojsku bylo to samo. Nawet dla tych
        z zasadniczej sluzby byly specprzywileje i osobny zestaw kar z
        rozbiciem na karanych partyjnych[ rzadkosc], czlonkow kmw i reszte...
        ITD itp... dlugo mozna z konkretnymi przykladami... Takze z
        forum:))))
        Nie dziw sie wiec, ze calkiem duza grupa tych co spadli z poziomu
        awansu spolecznego do parteru dzis z zalem wspomina "dobre" dla nich
        czasy.
        Tak, ze nie szalej moze z 3 maja, 15 Sierpnia, czy 11 Listopada..
        Ale tez i nie przesadzaj z tymi ideowymi motywami i swietymi
        komunizmu. Je prawdziwy wielbiciel rodzimej prl mial w glebokim
        powazaniu. Za to koryto przy okazji tej komuny, to owszem.
        Wystarczylo, ze koryta zbraklo, to nawet ormowcy i ubecy zaczeli sie
        komuny wyrzekac. Po cichu.
        A jak juz komuna padla, to okazywalo sie, ze partyjny, albo i
        bezpartyjny bolszewik ujawnial sie ...antykomunistycznym
        wywrotowcem:))) Przyklady z zycia...w pamieci:))
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: jacek_wu do W 05.05.08, 19:53 Odpowiedz
          Miałem już przyjemność czytać Twoje komentarze do moich i innych wypowiedzi i
          tylko takie teksty powodują,że chce mi się czasem napisać coś
          żartobliwego,ironicznego lub sarkastycznego. Trudno jednak czasami uciec od
          patosu i emocji.Twoje subtelne "połajanki" lub sugestie zmiany optyki traktuję
          pokornie i życzliwie/choć chłop jestem mocno w sile wieku -57/. A choćby z
          powodu wiernej pamięci oraz stosownego do wieku bagażu doświadczeń pozwalam
          sobie na swawolne dywagacje niekoniecznie na temat. Lata 60-80 spędziłem na
          Wybrzeżu i choć żaden ze mnie kombatant, to jednak uczulony na
          czerwone.Pozdrowienia jacek_w vel marek.
    • IP: *.strefa.com

      Gość: do roboty lenie 04.05.08, 12:12 Odpowiedz
      Swiętowanie 1 maja obecnie nie ma sensu. Ludzie pracy są
      wykorzystywani,nikt sie za nimi nie wstawia, więc po co sie
      oszukiwac, że mają jakies święto, co mają śiwętowac? Ze w każdej
      chwili mogą zostac wywaleni na zbity py.... Do kogo człowiek pracy
      ma sie obecnie zwrócić o pomoc?
      A 3 maja, no cóż konstytucja jako dokument może była piękna, ale za
      chwilę po jej uchwaleniu Polska przestała istnieć. Więc co
      świętowac, że naród był głupi i sie za późno opamiętał.
      Te dwa niby święta powinny być zlikwidowane.
      • 04.05.08, 14:20 Odpowiedz
        Gość portalu: do roboty lenie napisał(a):

        > Swiętowanie 1 maja obecnie nie ma sensu. Ludzie pracy są
        > wykorzystywani,nikt sie za nimi nie wstawia, więc po co sie
        > oszukiwac, że mają jakies święto, co mają śiwętowac? Ze w każdej
        > chwili mogą zostac wywaleni na zbity py.... Do kogo człowiek pracy
        > ma sie obecnie zwrócić o pomoc?
        > A 3 maja, no cóż konstytucja jako dokument może była piękna, ale za
        > chwilę po jej uchwaleniu Polska przestała istnieć. Więc co
        > świętowac, że naród był głupi i sie za późno opamiętał.
        > Te dwa niby święta powinny być zlikwidowane.

        Święto 1-maja to święto pracy obchodzone w wielu krajach europejskich. W naszym kraju ta piękna tradycja (podłoże historyczne-poszukaj w encyklopedii) została wypaczona w okresie PRL-u. W tych czasach był to masowy i obowiązkowy spęd.Stosowano przymus i terror. Nagminne były listy obecności. W owym czasie pewien mieszkaniec Łodzi tak to skomentował: "U nas dziś duża ipiękna uroczystość.Wszyscy poszli na pochód, a kto został w domu, to ten jutro 2-maja traci od razu pracę i idzie na bruk - bez chleba.Więc entuzjazm szalony i tłumy ludzi". W epoce PRL-u z tak pięknej idei zrobiono po prostu paranoję.
        Jeżeli twierdzisz,że jesteś wykorzystywany to albo to zmień,albo podziękuj pracodawcy.Po wejściu Polski do UE miejsc pracy nie brakuje,a wręcz przeciwnie zaczyna brakować rąk do pracy.Jednak trzeba się wykazać operatywnością i zaangażowaniem w tym temacie.Siedząc w domu przed komputerem i wylewając swoje żale na forum nic nie osiągniesz.Wykorzystaj ten komputer w inny sposób.Na wielu portalach możesz napisać swoje CV i list motywacyjny,przedstawić swoje kwalifikacje i doświadczenie. To jedna z dróg.Są także inne to jest bezpośrednie poszukiwanie zatrudnienia.Pomóc sobie możesz tylko sam, do tego potrzebna jest tylko wola zmieniania swojego życia.
        3-Maja to powinno być święto narodowe. Konstytucja 3-Maja była pierwszym w Europie i drugim na świecie nowoczesnym aktem prawnym.Rzeczypospolita niedługo cieszyła się tym faktem. Jednak taki był układ polityczny w ówczesnej Europie. W tamtych czasach nie mogliśmy tego przeskoczyć tym bardziej, że kraj od wewnątrz rozsadzały udzielne książątka (szczególnie na Litwie) stworzone przez złą politykę kolejnych królów z dynastii Wazów ,a także częściowo Jagiellonów.Jednak nie powinniśmy zapominać o tak ważnym fakcie w dziejach naszego kraju. Konstutucja była aktem opamiętania się , a także testamentem dla przyszłych pokoleń. Z niej winniśmy czerpać przykład i siły żywotne do poprawiania państwa, niezależnie od tego czy układ geopolityczny jest dla nas korzystny czy też nie jest.
        Obecnie mamy bardzo sprzyjający czas aby w spokoju budować przyszłość dla następnych pokoleń w unii z krajami gdzie króluje demokracja i społeczna gospodarka wolnorynkowa.
        Trochę to patetyczne ale tak wyszło.:))
    • 04.05.08, 15:06 Odpowiedz
      Bardzo dobrze!

      Myśleli, że będą świętymi krowami zawsze i w każdym miejscu. A tu psikus...

      Narodowcy też pokazali klasę: ograniczyli się tylko do happeningu, zamiast
      fizycznie atakować przeciwników. Ciekawe, jak to dalej się potoczy...
      • 04.05.08, 15:45 Odpowiedz
        mateusz572 napisał:
        > Trochę to patetyczne ale tak wyszło.:))

        Napisales prosto, rzeczowo i jasno Mateuszu;)
        Ciesze sie bo zawsze ktos z mlodszego pokolenia przeczyta i czegos sie nauczy:)))
        • 04.05.08, 17:47 Odpowiedz
          Gość portalu: finderak napisał(a):

          > do "norwidziaka"

          Nalezymy do tego samego pokolenia. I zgadzam sie z Toba calkowicie.
          • IP: *.adsl.inetia.pl

            Gość: bOMbON 04.05.08, 22:29 Odpowiedz
            Autor: gniew_khana 04.05.08, 15:06 Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz

            Bardzo dobrze!

            Myśleli, że będą świętymi krowami zawsze i w każdym miejscu. A tu
            psikus...

            Narodowcy też pokazali klasę: ograniczyli się tylko do happeningu,
            zamiast
            fizycznie atakować przeciwników. Ciekawe, jak to dalej się potoczy...

            No faktycznie masz zupelna racje.
            Dobrze, ze garstka Narodowcow pokazala "klase" KTORA? I, II III
            Liceum czy zawodoke?
            Najlepiej od razu z kijami beysbolowymi powinni wystartowac.
            Policja ich pilnowala i bylaby jatka ze hejjj
            wloz glowe pod zimna wode i na jutro ptrzygotuj sie z WOSU MOGA cIE
            PYTAC.
          • IP: 212.87.240.*

            Gość: finderak 05.05.08, 09:14 Odpowiedz
            Do storimy!
            Dziękuję. Przynajmniej jest nas dwóch. Serdecznie pozdrawiam!
            Finder-matura rocznik 78
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: frogman 05.05.08, 11:27 Odpowiedz
      tak, oczywiście w czewie PZPR, SB nigdy nie było. Od zawsze była
      tylko lewica.
      Jakoś nie pamiętam by na jakimkolwiek kongresie pZPR padło to słowo.
      nie popieram narodowców ale czerwonym trzeba zawsze prypominać co
      zrobili z tym krajem !!
      Dobrze że chociaż oni to robią
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: marek 05.05.08, 16:23 Odpowiedz
        Święte słowa, komuchom jakiego by aktualnie nie używali koloru frazeologii nigdy
        nie zaszkodzi przypomnieć nieco historii najnowszej, bo do tego pamięć mają
        nadzwyczaj krótką. Pamięć historyczna daje szansę na niemożliwość powrotu
        upiorów przeszłości, nawet tych przepoczwarzonych w socjaldemokratów.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: jacek_wu 05.05.08, 18:56 Odpowiedz
          Gdzie ta ja_córka Róży Luxemburg, co wypuściła nas w ten temat?
          Taka "dojrzała....jak wino" i nie może się otworzyć? Odbieram z jej postów
          ewidentny,stały brak korkociąga. Albo jest na kapsel, ale te "wina" przecież nie
          dojrzewają.
          • IP: *.vf.shawcable.net

            Gość: W 06.05.08, 01:22 Odpowiedz
            Ja-corka to chociaz trzyma bez przerw jedna linie i wiernie trwa w
            zasadach, co jest dzis nieczestym zjawiskiem. Nie popieram, ale
            jakos doceniam to przywiazanie:))))
            A spojrz na takiego angrusza-przechere. Komuna dala mu awans
            spoleczny z piwnicznej izby na Cmentarnej, punkty za pochodzenie,
            fuche w ZMS-ie, paszport do KDL-ow z mozliwoscia "legalnego"
            przemytu i kalacha do pilnowania porzadku za stanu wojennego, a on
            TERAZ odwdziecza sie bylym dobroczyncom rozklejajac plakaty
            w ...PiSie i podrzucajac wrzutki biskupa na forum.
            Z tej dwoki, to jednak ja.corka trwa na bardziej stabilnych
            podstawach moralnych, niz kameleon, co to jak zawieje, tak on sie
            wygina i zmienia "barwy walki":)))))
            • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

              Gość: motylek 06.05.08, 02:10 Odpowiedz
              Skoroś wywołał barwy walki -no to siup wygrzebana próbka tfu..rczości
              www.geocities.com/kpp_1918/moczar.htm
              Na fali wspomnień radosnej tfórczości filmowej PRLu złożę skargę do IPNu z tej
              racji, że nigdy nie mogłem się załapać na funkcję komandira tanka. A rola
              Szarika mnie nie konweniowała :))

              A skoro wspomniałem o filmografii PRLu:
              Dzisiaj śmieszy ale czy ktoś pamięta "Wilcze Echa" - polski niby western
              bieszczadzki?
              Albo rewelacyjnego Holoubka grającego twardziela na bogartowską modłę w filmie
              "Prawo i Pięść".?

              • IP: *.vf.shawcable.net

                Gość: W 06.05.08, 03:08 Odpowiedz
                Gość portalu: motylek napisał(a):

                > Skoroś wywołał barwy walki -no to siup wygrzebana próbka
                tfu..rczości
                > www.geocities.com/kpp_1918/moczar.htm

                Pienknie "k.." pienknie {jak mawial Jasiu jeden]. Teraz to ja biedny
                moge Ci sie jedynie jakims genialnym serialem typu: Dyrektorzy
                zrewanzowac:))))))))))
                Bylo tez cos takiego jak "Uszczelka" z Henrykiem Bakiem w
                tvSzczepanski....
                I moze "Baza ludzi umarlych" jakos Cie zadowoli, choc wrzutka
                o "skojarzeniach" wyraznie lamala dobre zasady owczesnej
                konwencji :)))
                Z literatury "w tem temacie" placza mi sie w pamieci "Wraki"
                Meissnera i az wstyd [prawie:)))] przyznac nic poza tym. Nic innego
                po chalupie mi sie nie "plontalo":)))

                > Na fali wspomnień radosnej tfórczości filmowej PRLu złożę skargę
                do IPNu z tej racji, że nigdy nie mogłem się załapać na funkcję
                komandira tanka. A rola Szarika mnie nie konweniowała :))

                - Widac glod ci do trzewi nie zajrzal za stanu najwyzszej gotowosci
                kartkowej, bo nie wykluczne jest, ze nadkartkowa racja zwyczajnej
                zamiast ordewrow mialaby swoj necacy walor :))))
                A swoja droga sobaka wiedziala, ze koryto wazniejsze od
                komunistycznych honorow:))) Madrzejsze bydle bylo niz scenarzysta,
                choc u niego "gdzie koryto tam ojczyzna" czego dowiodl calym zywotem
                swem.
                Oooo! A jak w swietle dzisiejszej polityki wschodniej sygnowanej
                przez mr prezydenta odbierasz zamierzchle dzielo pt Ogniomistrz
                Kalen????
                Najlepszego
                W

                ps Ale za to przypomniec warto przy tej okazji numer jaki
                Przymanowskiemu wyciela zlosliwa banda "wrogow ludu pracujacego
                miast i wsi" za schylku dobrobytu jaruzelskiego.
                A przypomniec tez warto, ze Przymanowski byl jednym z politrukow
                pierwogoarmijnych i byl etatowym i nieetatowym pracownikiego GZP w
                LWP, a takze partyjnym pisarzem.
                Za wojennego stanu wslawil sie rzeczony JPrzymnaowski kikoma
                wystapieniami komunonacjonalistycznymi [jak on sie uchowal, to chyba
                slodka tajemnica Moczara:)))].
                Grupa "dowcipnisiow" wyslala do redakcji owczesnego Zycia Warszawy
                [bezpartyjnej gadzinowki propagandowej kierowanej przez
                wyprobowanych towarzyszy partyjnych] list podpisany imieniem
                Przymanowskiego z kategorycznym nakazem wprowadzenia w wojsku i w
                cywilu ORLA w KORONIE jako symbolu walki o wolna i niepodlegla
                Polske! ZW widzac pismo sygnowane przez TAKIEGO ...syna partii i LWP
                nawet nie smialo potwierdzic tych [lekko nietypowych jak na owczesne
                czasy ] tez u autora i puscilo to jak leci w najblizszym wydaniu.
                A potem, to juz bylo jak w kabaretach u Lipinskiej:)))) Rewia na
                schodach i ..rym-cym-cym:))))
                A jakie dusze radujace kajania aktywu redaktorskiego byly pozniej,
                jakie wylewanie inwektyw na szubrawcow dokonujacych niecnych
                szalbierstw wywrotowcow powiazanych z ... itd przeciw zasluzonemu
                dla ludowej...
        • IP: *.vf.shawcable.net

          Gość: W 05.05.08, 19:10 Odpowiedz
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Święte słowa, komuchom jakiego by aktualnie nie używali koloru
          frazeologii nigdy nie zaszkodzi przypomnieć nieco historii
          najnowszej, bo do tego pamięć mają nadzwyczaj krótką. Pamięć
          historyczna daje szansę na niemożliwość powrotu upiorów przeszłości,
          nawet tych przepoczwarzonych w socjaldemokratów.

          Marku! Przypominania i nauk plynacych z historii dawnej i tej
          najnowszej nigdy za wiele.
          Problem w tym KTO przypomina i co sam ma paznokciami.
          Jak sie np jest onrowcem to troche glupio o patriotyzmie spiewac z
          wysokiego C, bo pienia brzydkim falszem gistorycznym zalatuja.
          Jak sie mialo komuchow w rodzinie, to troche smisznie o tym nie
          pamietac..itd
          Historia Polski jest jedna i brzydkie plamy w roznych kolorach juz
          sa nie do wywabienia. Dzis tez trudno jest je przykryc szpachla i
          zamalowac .
          I jeszcze cos. Dzisiejsi tzw lewicowcy nie musza byc rejestrowymi
          sierotami po komunie. Szczegolnie ci 20-39 letni. poglady lewicowe
          sa tak samo uprawnione jak kazde inne zgodne z konstytucja.
          • IP: *.dip.t-dialin.net

            Gość: driver 05.05.08, 21:03 Odpowiedz
            To ze narodowcy przypominaja zbrodnie komuny to ok,ale jakby sie tak
            zastanowic(dlatego jak mi koles mowil ze zajefajny z WOS i historii
            to sie tak ubawilem,bo on chyba lekcje wos i historii w
            przeciwienstwie do mnie przesypial.Do tego jestem fanem
            youtube,wikipedii) to narodowcy maja ogolnie nie ciekawy i nie
            pasujacy do obecnych czasow w Europie program.
            Tak jak komuchy zreszta sa za kara smierci,co tez jest pomyslem do
            bani.A do tego nie sa za Unia Europejska.
            Znalem kilku kolesi z tej kliki(typowi kibole) i ogolnie byli to
            nieciekawe osobki,ktore oprocz demagogii nie mieli nic madrego do
            powiedzenia.
            na przyklad jak mowilem,ze dobrym pomyslem jest w pilce noznej brac
            przyklad z Holandii,Niemiec,Francji-to znaczy sie sciagac mlodych
            utalentowanych pilkarzy z Afryki i Ameryki Poludniowej przyznawac im
            obywatelstwo polskie i ze dla mnie w reprezentacji Polski moze
            biegac 11 czarnoskorych kolesi,wazne zeby grali dobrze,to narodowcy
            mnie wysmiali,ze glupoty gadam.
            Jak im powiedzialem ze na przyklad nie wazne ze dyrektor jest
            Polakiem albo Niemcem czy Anglikiem to tez mnie wysmiali i podawali
            glupie argumenty,ze jestem w bledzie.
            Albo powiedziec im ze miejsce Polski jest w Uni Europejskiej to tez
            sie pluja.
            A zreszta tam gdzie rzadza narodowcy to sa tylko problemy.Lukaszenko
            jest narodowym komuchem i odizolowal Bialorus.
            Husajn byl tez narodowcem, wojna na Balkanach byla tez z powodow
            narodowych- wystarczy poogladac sobie filmiki na youtube z tych wojen
            (odradzam cieniasom o slabych nerwach)
            Najlepiej to nie podniecac sie tak ta polityka,jak to wlasnie robia
            narodowcy,tak jakby nic innego ciekwaszego nie bylo.
            Jak najbardziej wskazany jest patriotyzm obywatelski i
            unijnoeuropejski, ale w zadnym wypadku jakis staroswiecki narodowy
    • 05.05.08, 21:31 Odpowiedz
      Gość portalu: W napisał(a):

      > I jeszcze cos. Dzisiejsi tzw lewicowcy nie musza byc rejestrowymi
      > sierotami po komunie. Szczegolnie ci 20-39 letni. poglady lewicowe
      > sa tak samo uprawnione jak kazde inne zgodne z konstytucja.

      W Francji bardzo dobrze sie maja socjalistyczne merostwa i mieszkancom dzieki
      dobrze rowinietym i funkcjonujacym programom sluzby spolecznej zyje sie
      dostatnie. W Kalifornii to miasteczko uniwersyteckie Berkeley, (polaczone Bay
      Bridge i oceanicznym metrem z
      San Francisco, w Bay Area) lewica wprowadzila programy socjalne.
      Tak tam wyborcy rozumieja
      socjalizm.
    • IP: *.adsl.inetia.pl

      Gość: ty matka 05.05.08, 21:40 Odpowiedz
      trzeba być skretyniałym idiotą by się tak popisywać(ja córka o córwa mać !!!).
      • 05.05.08, 22:16 Odpowiedz
        Nasz profesor od wychowania w rodzinie obiecal pozyc nam swoja kamere fimowa na
        nakrecenia komedii teatru niemego kina w licealnej podziemnej kotlowni (super 8
        nakrecana, z motorem napedzanym przez sprezyne) pod warunkiem ze skrecimy
        reprtaz z 1 majowego pochodu ubrani w mundury HSPS. Przystapilismy dzielnie do
        dzialania, wchlaniajacy teorie klasykow Rewolucyjnego kina Rosji. Dyrektor
        liceum wreczyl nam oficjalne
        przpustki z napisem 3Prasa. Obsluga pochodu. Rzeczywiscie okazala sie pomocne.
        Moglismy wejsc wszedzie, pokazujac milicjantom legitymacje prasowa;).
        Zastosowalimismy technika montazu wewnetrznego, komponujac w ktorym nie ma nic
        za wyjatkiem powalajacego piekna propagandy i kazdy mial pocieche zobaczenie
        siebie "w filmie", co tamtymi czasy bylo przywilejem nielicznych.
        • IP: *.vf.shawcable.net

          Gość: Wlodek 06.05.08, 04:00 Odpowiedz
          Nie lubie wklejac, ale czasami warto, bo czyz nie pienkny jest
          sojusz prawicowolewicowy dokonany w imie wyzszych wartosci
          antyliberalnych:))))))))))))
          Za Dziennikiem -wrazym niemieckim organem polskojezycznym:


          Anna Wojciechowska: Na czym polega wzmocnienie nadzoru nad misją
          programową TVP przez Piotra Gadzinowskiego? Bo rozumiem, że tym
          kierował się pan, głosując za tym, by został wiceszefem rady
          programowej?
          Jan Ołdakowski: Zagłosowałem, bo choć sam nie lubię parytetów, to ta
          rada jest tak skonstruowana, że każde środowisko polityczne musi być
          w niej reprezentowane. Mam nadzieję, że prezydium zostanie
          rozszerzone i będą reprezentowani wszyscy.

          I nie przeszkadzało panu, że podnosi pan rękę za człowiekiem, który
          zwierza się na blogu, że ma ochotę walić gruchę.

          Jestem dość tradycyjnym konserwatystą...

          I dlatego zagłosował pan za Gadzinowskim?
          Oczywiście, że nie! Ale są też takie momenty w funkcjonowaniu ciał
          wybieralnych, że polityk głosuje na ludzi, których nie do końca się
          szanuje. Zakładam, że to jest też reprezentant jakieś skrajności,
          czy mi się ona podoba, czy nie. A jasne, że mi się nie podoba.

          Nikt pana przecież nie zmuszał do takiego głosowania.
          Albo będę mówił jak było, albo pani będzie próbowała, żeby było tak,
          jak pani uważa.

          Było tak, że poparł pan Gadzinowskiego.
          Zrobiłem to z dyskomfortem. Ale jest tak, że każdy nurt ma
          reprezentację w radzie. Oczywiście wolałbym innego reprezentanta
          lewicy, bo to, co "Nie" i pan Gadzinowski robi z polskim życiem
          społecznym, jest godne najwyższego potępienia.

          Ale rada liczy wielu członków. Dlaczego jej wiceszefem musi być
          akurat Gadzinowski?
          Ale czy to jest naprawdę ważne ciało, czy też raczej jest
          niesłuchane i nieszanowane przez swoich członków?

          Jak nieszanowane, to po co w ogóle jest?
          To dobre pytanie na inną rozmowę.

          Tymczasem może w tym gremium obserwujemy właśnie początek sojuszu
          PiS z SLD w mediach?
          Gdyby SLD przehandlowało coś za stanowisko wiceszefa rady
          programowej, to znaczyłoby, że jest bardzo naiwne.

          Mówimy o początku. Może pan zagwarantować, że za tym nie pójdą
          bardziej intratne stanowiska w TVP dla ludzi Sojuszu?
          Nie wiem. Głosowania w radzie programowej były zawsze w atmosferze
          konsensusu. Nie pyta mnie pani, co robi przedstawiciel LPR w tej
          radzie?

          Z LPR od dawna jesteście w koalicji medialnej.
          To są minusy demokracji parlamentarnej.

          Jan Ołdakowski, poseł PiS, członek rady programowej TVP

          Kamila Wronowska, Małgorzata Kolińska-Dąbrowska

          -------
          Pienkne nieprawdaz??????????
          Nalezeliscie obywatelu do PZPR?
          - Tak, ale z obrzydzeniem!

          A ty Jacku/Marku masz pretensje o zewne tesknoty ja_corki za
          pochodami i kaszana bez kartek:)))
          Kaczore Minore dzis/wczoraj u Lisa marudzilo, ze PiS przerznal
          wybory przez media. Czyzby???:)))))
          Nalezeliscie
    • 06.05.08, 22:13 Odpowiedz
      Gość portalu: W napisał(a):
      > Ja-corka to chociaz trzyma bez przerw jedna linie i wiernie trwa w
      > zasadach, co jest dzis nieczestym zjawiskiem.

      Tak jak Stary Praktyk, ktory rowniez trzyma sie zasady "zielonej legitymacji",
      czyli koloru okladki dowodu osobistego (to juz historia, ta "zielonaokladka".
      Niektorzy z Was wspanialego nowego pokolenia, jeszcze ta "zielona okladke"
      bedziecie wspominac, za powiedzmy, no co?
      10 kilka lat? 30 lat? Nie wiem.

      _____________________________________________________________


      Na dzis jedno wiem.

      _____________________________________________________________


      Ja_Corka pisze szczerze. Srary Praktyk, rowniez.
      Natomiast przyznam sie,er szczerosci trudno jest mnie dociec w pisach, w ktorych
      nie potrafie zauwazyc
      c z l o w i e k a

      P.S. W prost przeciwnie. Nie rozumiem tych, ktorzy na sile podaja mi
      "nacjonalizm", chyba, ze w formie happeningu, samurajow, ale i to jest mialkie w
      porwnaniu
      z Pomaranczowa Alternatywa.

      Pozdrawiam Ja_Corke i Starego Praktyka:)))

      P.S. Mimo, ze absolutnie sie z Wami nie zgadzam;)

      Ale
      s z a n u j e

      Wasze Wspomnienia.
    • 07.05.08, 01:03 Odpowiedz
      i bibułkowych kwiatów. Majowka. Bo z daleka te kwiaty wygladaly jak zywe.
      Kwiaty z bibuł różnokolorowych.
      W przedszkolu zima wskrzeszaliśmy dzięki przewspaniałej inwencji, inspiracji
      naszych Pan Przedszkolanek wskrzeszaliśmy do zycia wielobarwne pęki w platkach
      drobna ręką dziecka ściegu kwiatów
      Stawiając je w wazonach lepionych z gliny z drobnymi swiecidelkami wlepianymi
      jak mowila Pani, a nie wcisknymi koniecznie na sile i inne madrasci ktore tak
      jakos przyplynaly na ololicznosc tego watku

      W Przedszkolu PRL w Czestochowie:)))

      Rekodzielnictwo, poprawna dykcja, poezja dla dzieci, zasianie i opieka nad
      ogrodem przedszkolnym,
      PRAWDZWY autobus z kierownica zamontowany na stale na betonowy cokole dziecinca
      przedszkola w Czestochowie PRL.

      • IP: *.vf.shawcable.net

        Gość: W 07.05.08, 04:42 Odpowiedz
        To miale sliczne przedszkolanki Storimo.
        Zaczynalo sie od balonikow i wycinanek, a konczylo na szturmowkach i
        okrzykach Niech Zyje!!!!!!!!
        I tropicielach wrogow ludu:))))
        Albo czuwajacych nad porzadkiem wsrod ludu za ochlapy ze
        specstolowki i sklepow za zoltymi firankami, talonach i "darmowym
        dobrobycie":))))
        Szczesliwie nie musialem mieszkac w dzielnicy nowej klasy
        robotniczej. A tam gdzie mieszkalem aktywisci nie rzucali sie w oczy.
        Festynami majowymi tez nie straszono...
        a szkola? Stoi do dzis. Zamiast tablic z "wieszczami komuny" byly
        tablice upamietniajace wymordowanych nauczycieli w czasie wojny.
        Na naszej ulicy Storimo nawet jesli ktos musial isc na 1 majowy sped
        to robil to dyskretnie, bo wstyd bylo przed sasiadami...
        Nie mowie tu o zwleczonej z kwaterunkowego nakazu swoloczy, bo
        wrzody zdarzaly sie wszedzie. Ale o tym elemencie socjalistycznego
        spoleczenstwa to moze przy innej okazji:))))
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: goniec 07.05.08, 16:46 Odpowiedz
          Kiedy klasa robotnicza walczyła z "komuną" to nacjonalistów tam nie było bo
          kolaborowali z tą "komuną" > patrz tatuś Giertycha. Dziś gdy SLD odchodzi
          wreszcie do historii przypisują sobie role jej pogromczyni . Kogoś kto zna
          historie nie specjalnie to dziwi - nacjonaliści/faszyści zawsze w tym kraju
          kolaborowali z okupantem ( np ich rola w 1905r, pierwsza wojna światowa)
          Nacjonalizm to zresztą z gruntu obca polakom ideologia - taki niemiecki/pruski
          wrzód na naszej duszy. Warto wreszcie by sobie uświadomili ze taki Piłsudski
          należał do PPS i chodził na 1 maja pod czerwonym sztandarem. W przeciwieństwie
          do Dmowskiego który wysługiwał sie caratowi i zwalczał działaczy robotniczych
          Nacjonalizm to socjalizm dla głupców !
          Niech żyje klasa Robotnicza !!!
          • IP: *.vf.shawcable.net

            Gość: W 08.05.08, 02:30 Odpowiedz
            Gość portalu: goniec napisał(a):

            > Kiedy klasa robotnicza walczyła z "komuną" to nacjonalistów tam
            nie było bo kolaborowali z tą "komuną" > patrz tatuś Giertycha.

            - Doluz jeszcze dziadka Jedrzeja. To on wtedy kiedy ruszaly w Polsce
            struktury opozycji domagal sie scislego sojuszu z CCCP, a w koncu
            kim byli czolowi PAXiarze jak nie sierotami po falandze. A Pisecki
            nie byl wazna figura u zarania komuny z ukladami u nadzorcy z Moskwy
            Sierowa, a Dobraczynski, co Jaruzelskiemu buciska czysci i firmowal
            pronciewita..itd..

            Warto wreszcie by sobie uświadomili ze taki Piłsudski
            > należał do PPS i chodził na 1 maja pod czerwonym sztandarem.

            Dopisz, ze PPS -frakcja Rewolucyjna... Wysiadl z tego autobusuna
            przystanku wolnosc:))) Tym niemniej uznal, ze jesli Polska ma
            odzyskac niepodleglosc to klasa robotnicza powinna sie do tego
            swiadomie wlaczyc. Co bylo calkiem rozsadnym zamyslem politycznym.
            Tym niemniej tworzac Legiony specjalnie klasy robotniczej nie
            wyroznial. A swego dawnego wspoltowarzysza walki Wojciechowskiego
            odprawil calkiem ostro ze stolka prezydenckiego:)))

            W przeciwieństwie
            > do Dmowskiego który wysługiwał sie caratowi i zwalczał działaczy
            robotniczych

            A co mial robic skoro Zyd mu oczeta zalewal a Ruski nie.

            > Nacjonalizm to socjalizm dla głupców !
            A w polaczeniu???

            > Niech żyje klasa Robotnicza !!!

            Niech zyje1 Niech zyje! Niech zyje!!!:))))

            Dziś gdy SLD odchodzi
            > wreszcie do historii przypisują sobie role jej pogromczyni . Kogoś
            kto zna
            > historie nie specjalnie to dziwi - nacjonaliści/faszyści zawsze w
            tym kraju
            > kolaborowali z okupantem ( np ich rola w 1905r, pierwsza wojna
            światowa)
            > Nacjonalizm to zresztą z gruntu obca polakom ideologia - taki
            niemiecki/pruski
            > wrzód na naszej duszy. Warto wreszcie by sobie uświadomili ze taki
            Piłsudski
            > należał do PPS i chodził na 1 maja pod czerwonym sztandarem. W
            przeciwieństwie
            > do Dmowskiego który wysługiwał sie caratowi i zwalczał działaczy
            robotniczych
            > Nacjonalizm to socjalizm dla głupców !
            > Niech żyje klasa Robotnicza !!!
        • 07.05.08, 22:02 Odpowiedz
          Gość portalu: W napisał(a):
          > To miale sliczne przedszkolanki Storimo.

          Byly śliczne, Wlodku, to prawda, potrafily nam swietnie zorganizowac dzien i
          wiele nas nauczyly. Pani Dyrektor to odjazdowa kobieta, skoro zafundowała nam
          autobus, wysłużonego w PKSie 'jelcza' z dermowymi niebieskawym sciegami
          wykładanych siedzeń. Mielismy liste zapisow kto danego dnia i w jakim czasie
          bedzie kierowca.
          Najciekawsze tym autobusem wycieczki odbywały się wówczas gdy 'jelcza' bujały
          wioząc nas przez magiczne krainy przedszkolne koleżanki.
        • 08.05.08, 00:01 Odpowiedz
          Gość portalu: W napisał(a):
          > Na naszej ulicy Storimo nawet jesli ktos musial isc na 1 majowy sped
          > to robil to dyskretnie, bo wstyd bylo przed sasiadami...

          To zupelnie inna Czestochowa, ktorej 1 maja po prostu za mlodosci, nie znalem.
          Te" 'szturmowki' to wisialy "bialo_czerrwone". I mimo, ze administracja budynku,
          zbierala flagi,cicha zmowa u mnie domu bilo-czerwona flaga zostala przez
          administracje "zabrana" 6 maja.
          A rtak to sobie wisiala na Alri pOKOJU;
          sAMA JEDNA; aLE TAM BYLA TA BIALO CZERWONA;;;;
          • 08.05.08, 00:13 Odpowiedz
            Tekst powzszy zbyt poetycki, aby ktokolwiek zrozumial.
            Odpowiem czystym grypsem niewinnego podziemia.
            ______________________________________________

            Bialo czerwona flaga wisiala na jednym z reprezentacyjnych balkonow dzielnicy
            RAKOW, A. Poloju, jako jedyna nawet 3 maja, nawet wPRLU.
            Ea cos "takiego!!!", bito, zamykano...

            Matka zawsze brala to na siebie.
            Milicja pukala. Ja mowilem:
            to nie ja to mama rza.

    • 08.05.08, 00:23 Odpowiedz
      A gdzie mama?
      W bibliotece. Odpowiadałem. I specjalna komisja MO sobie darowała, a bialo
      czerwona wisiała i 3 Maja:::))) i jeszcze dłużej, czasami PRL.
      U mnie. Na reprezentacyjnym balkonie, dzielnicy robotniczej.


      Takie jaja.

      Jak u BULHAKOWA!
      Wydanie PRL.

      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: goniec 08.05.08, 13:37 Odpowiedz
        >Dopisz, ze PPS -frakcja Rewolucyjna... Wysiadl z tego autobusuna
        >przystanku wolnosc:))) Tym niemniej uznal, ze jesli Polska ma
        >odzyskac niepodleglosc to klasa robotnicza powinna sie do tego
        >swiadomie wlaczyc. Co bylo calkiem rozsadnym zamyslem politycznym.
        >Tym niemniej tworzac Legiony specjalnie klasy robotniczej nie
        >wyroznial. A swego dawnego wspoltowarzysza walki Wojciechowskiego
        >odprawil calkiem ostro ze stolka prezydenckiego:)))

        Wiem ze to ryzykowna teza ale bym zaryzykował stwierdzenie ze w tym tkwił
        karygodny błąd - dzięki temu władza nie miała oparcia społecznego narastały
        konflikty społeczne...> BBWR, sanacja to wielka pomyłka która pociągnęła za sobą
        klęskę wrześniową. Nic dziwnego ze według relacji i pamiętnikarzy nastroje
        społeczne po wojnie skręciły ostro na lewo i gdyby nie CCCP (o paradoksie !!!)
        mielibyśmy prawdziwą rewolucje społeczną. Przecież PSL (chłopski wiec
        konserwatywny)w czasie referendum by sie odróżnić od PPR wzywał do głosowania za
        senatem (któremu był przeciwny przed wojną). Będąc za nacjonalizacją przemysłu
        i reformą rolną.


        • IP: *.vf.shawcable.net

          Gość: W 08.05.08, 14:22 Odpowiedz

          > Wiem ze to ryzykowna teza ale bym zaryzykował stwierdzenie ze w
          tym tkwił karygodny błąd - dzięki temu władza nie miała oparcia
          społecznego narastały konflikty społeczne...>

          - Obie tezy sa conajmniej ryzykowne:)))
          Konflikty spoleczne mialy rozne podloze. Ekonomiczne, narodowe,
          polityczne i jakie jeszcze chcesz. XX-lecie nie bylo wyspa w Europie
          owczesnej, a konflikty jakie mialy wtedy miejsce to w sporej czesci
          opozniony efekt tego co dzialo sie w Europie kilkadziesiat [-nascie]
          lat wczesniej.


          BBWR, sanacja to wielka pomyłka która pociągnęła za sobą
          > klęskę wrześniową.

          - To ciekawe stwierdzenie. Czy mozesz to jakos uzasadnic? Ja
          slyszalem te tezy dosc dawno i wydawalo mi sie, ze zniknely, bo
          wprawdzie o sanacji mozna wiele, ze ze ta formacja odpowiada za II
          WW to moim zdaniem lekka:))) przesada.

          >Nic dziwnego ze według relacji i pamiętnikarzy nastroje
          > społeczne po wojnie skręciły ostro na lewo i gdyby nie CCCP (o
          paradoksie !!!) mielibyśmy prawdziwą rewolucje społeczną. Przecież
          PSL (chłopski wiec konserwatywny)w czasie referendum by sie odróżnić
          od PPR wzywał do głosowania z a senatem (któremu był przeciwny przed
          wojną). Będąc za nacjonalizacją przemysłu
          > i reformą rolną.

          Po wojnie [ bez udzialu w wewnetrzej polityce RP USSR] bez
          wattpienia nastapilyby spoleczne zmiany. Tak jak nastapily w reszcie
          Europy i na swiecie. Zauwaz, ze spoleczenstwo polskie w ciagu
          pierwszej polowy XX wieku przzylo dwie rewolucje, trzy wojny i
          wpadlo pod zimny prysznic bolszewizmu na nastepne kilkadziesiat lat.
          A dodaj do tego jeszcze cala game wewnetrznych konfliktow na tle
          narodowym [bo RP zamieszkiwalo chyba ze 40 roznych nacji].
          A XX, czy L lat to w zyciu spoleczenstw nie jest specjalnie dlugi
          okres.
          Tak naprawde, to spoleczny czas przyspieszyl w ciagu ostatniego XX-
          lecia z zwiazku z globalna informatyzacja.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: goniec 08.05.08, 18:21 Odpowiedz
            BBWR, sanacja to wielka pomyłka która pociągnęła za sobą
            > > klęskę wrześniową.
            >
            > - To ciekawe stwierdzenie. Czy mozesz to jakos uzasadnic? Ja
            > slyszalem te tezy dosc dawno i wydawalo mi sie, ze zniknely, bo
            > wprawdzie o sanacji mozna wiele, ze ze ta formacja odpowiada za II
            > WW to moim zdaniem lekka:))) przesada.

            Nie twierdze przecież ze odpowiada za wybuch II wojny światowej a jedynie za
            fatalny stan przygotowania do niej i klęskę wrześniowa - ucieczkę dowództwa
            itd.. Nieumiejętność zorganizowania obrony na szczeblu dowodzenia itd. Kto wie
            czy sowieci by zdecydowali się wejść 17 wszak kampania była już rozstrzygnięta.
            Straty zaś Niemców były niższe niż w powstaniu warszawskim. To daje do myślenia.
            Można więc za słaby i nieefektywny opór obwiniać żołnierzy lub dowództwo - ja
            uważam ze żołnierze chcieli się bić - a tam gdzie dowodził zdolny dowódcą
            potrafił zorganizować skuteczny opór. Waliło się wszystko jednak na wyższym
            szczeblu. Do tego tez dochodzi prowadzenie polityki gospodarczej - polska jako
            jeden z ostatnich krajów wydobyła się z wielkiego kryzysu.
            • IP: *.vf.shawcable.net

              Gość: W 08.05.08, 19:13 Odpowiedz
              Gość portalu: goniec napisał(a):

              > Nie twierdze przecież ze odpowiada za wybuch II wojny światowej a
              jedynie za fatalny stan przygotowania do niej i klęskę wrześniowa -
              ucieczkę dowództwa
              > itd..

              To tez juz kiedys slyszalem. Podobne mysli szerzyl i Sikorski i
              komunisci. Obie grupy nie bez politycznych powodow.
              Ale sprobuj sobie poukladac to troche inaczej. 20 lat to jest w
              koncu niedlugi okres czasu. Dla RP wojna skonczyla sie praktycznie w
              21 roku, a do tego trzeba bylo sklejac trzy zabory, zorganizowac
              panstwo z marszu, ustalac granice co trwalo az do kryzysu
              litewskiego, budowac centra przemyslowe, bo takich nie bylo ..
              Ale co ja Cie bede uswiadamial skoro sam mozesz siegnac do
              przedwojennej encyklopedii pt X -lecie Polski Odrodzonej, gdzie
              znajdziesz obrazki z tamtej wystawy. I wreszcie do dzis nie
              wyrownano roznic jakie zostaly nam wspadku po zaborach i
              mentalnosciowych i gospodarczych, a przed wojna bylo jeszcze gorzej,
              bo Poznan od Kolomyji, czy innego kresowago miasta dzielila przepasc
              kulturowa, ekonomiczna i narodowosciowa. Doluz do tego zwyczajny
              bajzel ustrojowy. Zobacz ile rzadow zmienilo sie do zamchu majowego
              i dlaczego? Dosc powiedziec, ze Niemcy zablokowaly na dostep do
              morza i trzeba bylo budowac g
              Gdynie i linie kolejowa za pozyczki z zagranicy.

              Ale jak to mawial Smolen o jednym czolgu?
              Gdybysmy mieli dwa takie Rude, to bysmy se sami te wojne wygrali:)))
              Jedno jest pewne najlatwiej wygrywa sie wojny na papierze i po
              latach. Nie trzeba brac pod uwage owczesnych warunkow wewnatrz i
              dookola.


              Nieumiejętność zorganizowania obrony na szczeblu dowodzenia itd. Kto
              wie
              > czy sowieci by zdecydowali się wejść 17 wszak kampania była już
              rozstrzygnięta.
              > Straty zaś Niemców były niższe niż w powstaniu warszawskim. To
              daje do myślenia
              > .
              > Można więc za słaby i nieefektywny opór obwiniać żołnierzy lub
              dowództwo - ja
              > uważam ze żołnierze chcieli się bić - a tam gdzie dowodził zdolny
              dowódcą
              > potrafił zorganizować skuteczny opór. Waliło się wszystko jednak
              na wyższym
              > szczeblu. Do tego tez dochodzi prowadzenie polityki gospodarczej -
              polska jako
              > jeden z ostatnich krajów wydobyła się z wielkiego kryzysu.
              >
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: goniec 08.05.08, 23:34 Odpowiedz
                No chyba nie dojdziemy do porozumienia - ja uwazam ze óczesne dziadostwo
                przebija jedynie obecne. Ale ... piszesz :
                > To tez juz kiedys slyszalem. Podobne mysli szerzyl i Sikorski i
                > komunisci. Obie grupy nie bez politycznych powodow.
                > Ale sprobuj sobie poukladac to troche inaczej. 20 lat to jest w
                > koncu niedlugi okres czasu. Dla RP wojna skonczyla sie praktycznie w
                > 21 roku, a do tego trzeba bylo sklejac trzy zabory, zorganizowac
                > panstwo z marszu, ustalac granice co trwalo az do kryzysu
                > litewskiego, budowac centra przemyslowe, bo takich nie bylo ..
                > Ale co ja Cie bede uswiadamial skoro sam mozesz siegnac do
                > przedwojennej encyklopedii pt X -lecie Polski Odrodzonej, gdzie
                > znajdziesz obrazki z tamtej wystawy. I wreszcie do dzis nie
                > wyrownano roznic jakie zostaly nam wspadku po zaborach i
                > mentalnosciowych i gospodarczych, a przed wojna bylo jeszcze gorzej,
                > bo Poznan od Kolomyji, czy innego kresowago miasta dzielila przepasc
                > kulturowa, ekonomiczna i narodowosciowa. Doluz do tego zwyczajny
                > bajzel ustrojowy. Zobacz ile rzadow zmienilo sie do zamchu majowego
                > i dlaczego? Dosc powiedziec, ze Niemcy zablokowaly na dostep do
                > morza i trzeba bylo budowac g
                > Gdynie i linie kolejowa za pożyczki z zagranicy.

                wszystko to prawda lecz spójrz na Niemcy - rewolucja, wielkie reparacje wojenne,
                brak zagłębia rury. W krutkim czasie przestawiają przemysł i stają się potęgą
                militarną i gospodarczą
                Rosja sowiecka - wielkie straty ludnościowe w wyniku rewolucji i szaleństwa
                Stalina (sztucznie wywołany wielki głód) Brak kadry i inteligencji - emigracja
                białych Strata najbardziej rozwiniętego rejonu przemysłowego (Kongresówki) Kraj
                w zasadzie chłopski i przedindustrialny. Mimo to są tacy którzy twierdzą ze
                gdyby nie wielka czystka tuż przed wojną to ta potrwała by o wiele krócej.
                Jednak to właśnie Sowieci wzięli na siebie główny ciężar wojny i jeśli chodzi o
                straty ludzkie ale przede wszystkim przemysłowo - coś czego nie potrafili w I
                wojnę mimo ze wówczas Niemcy byli zmuszeni walczyć na dwa fronty. Polacy mają tą
                cechę ze ze wszystkim lecz nie sobie są skłonni przypisywać winny za swe klęski.
                króluje prywata i serwilizm - tak było za sanacji - tak jest teraz (no może
                jeszcze gorzej) Tak było gdy polski król brał pieniądze od Katarzyny ...
                • IP: *.vf.shawcable.net

                  Gość: W 09.05.08, 05:30 Odpowiedz
                  Gość portalu: goniec napisał(a):

                  > No chyba nie dojdziemy do porozumienia - ja uwazam ze óczesne
                  dziadostwo przebija jedynie obecne.

                  - Wieszcz pisal, ze najwiekszy jest ambaras, zeby dwoje chcialo
                  naraz".
                  Ja natomiast mowie, ze wszystko trzeba mierzyc wlasciwa miara biorac
                  pod lupe wszystkie okolicznosci wydarzen.
                  Rzucanie prostymi haslami jest latwe, proste i przyjemne, bo zwalnia
                  od wysilku szukania konkretow i przyczyn..
                  Nie mozna porownywac sytuacji ze startu XX-lecia z 89 rokiem bo to
                  jak porownywac sliwke z bananem. Latwo powiedziec "dziadostwo",
                  trudniej uzasadnic.
                  Pewnie trudno byloby ci sobie wyobrazic, ze rzad Paderewskiego
                  urzedowal w salonie apartamentu p. premiera, a jego zona konczyla
                  obrady rzadu slowami :Panowie koniec posiedzenia, bo obiad
                  podano:))) {za pamietnikarzem z tego okresu]
                  Piszesz:

                  Spójrz na Niemcy - rewolucja, wielkie reparacje wojenne,
                  > brak zagłębia rury. W krutkim czasie przestawiają przemysł i stają
                  się potęgą militarną i gospodarczą

                  Tylko, ze oni ....mieli co przestawiac! Mieli kadre techniczna,
                  silna nauke, administracje i caly aparat panstwa lacznie z kadra
                  dowodcza. I spoleczenstwo z jednej strony wystraszone bolszewizmem,
                  a z drugiej mamione mitologia wrogich sil przez Hitlera. To co
                  Hitler juz mial w 33 roku, to moglo byc jedynie marzeniem takich
                  Grabskich, czy Kwiatkowskich. Potencjal gospodarczy u zarania II RP
                  nie byl porownywalny nawet z Czechami, czy Wegrami co latwo
                  sprawdzisz w statystykach. Wszystkie trzy kawalki scalone w RP byly
                  peryferiami imperiow zaborczych, a nie gospodarczymi centrami.

                  > Rosja sowiecka - wielkie straty ludnościowe w wyniku rewolucji i
                  szaleństwa Stalina (sztucznie wywołany wielki głód)

                  Tez zadne porownanie. Rosja Stalina to masa pedzona terrorem
                  ideologicznym i totalnym zamordyzmem, ktorego nie da sie porownac
                  nawet z tym co stworzyl Hitler w Niemczech. Ile warta okazalo sie
                  nad Wisla i Niemnem. A we Wrzesniu dwa bandziory dogadaly sie
                  i ....nawet gdyby II RP miala lepsze uzbrojenie i lepsze dowodztwo,
                  i pare innych lepszych rzeczy, to i tak skonczylaby tak samo, co
                  udowodnili i Francuzi i Anglicy.. Takie byly owczesne realia.
                  Polityczne i ekonomiczne.
                  piszesz;
                  > Jednak to właśnie Sowieci wzięli na siebie główny ciężar wojny i
                  jeśli chodzi o straty ludzkie ale przede wszystkim przemysłowo

                  - Poszukaj moze ile pomocy technicznej dotarlo do bolszewickiej
                  Rosji z Zachodu. A straty ludzkie? tak ostroznie liczac to ok 50% -
                  60% Rosjan zginelo bez zadnej potrzeby i strategicznego uzasadnienia.
                  odsylam do ..Suworowa.

                  - coś czego nie potrafili w I wojnę mimo ze wówczas Niemcy byli
                  zmuszeni walczyć na dwa fronty.

                  A widzisz jakas logiczna przyczyne przystapienia Rosji do I wojny
                  Ja niekoniecznie, a jednak sie zdarzylo. I walczyc na wschodzie?
                  Armia kaizera zatrzymala sie bo wydluzyly sie linie zaopatrzenia
                  i ...stanela nie niepokojona az do powrotu po uzgodnieniu z Polakami
                  w 18 roku.

                  --Polacy mają tą cechę ze ze wszystkim lecz nie sobie są skłonni
                  przypisywać winny za swe klęski.

                  Czyzby? Jeki nad paskudnym losem nie sa cecha, ktora jest
                  wylacznoscia Polakow. A z reszta jesli sie wezmie pod uwage realia z
                  XX-wiecznej historii RP, to znaczna czesc polskiego losu nie byla
                  zalezna od samych Polakow, czy polskiego spoleczenstwa, ale
                  dotyczylo to wielu innych narodow i panstw owczesnej Europy, wiec
                  nie jestesmy zadnym wyjatkiem.
                  Wbrew temu co piszesz II RP to nie kleska, a sukces Polakow. Polacy
                  wykorzystali dana nam przez historie szanse na niepodleglosc i
                  budowe nowoczesnego panstwa. Budowe, bo trzeba je bylo organizowac
                  od PODSTAW, sklejac z trzech calkowicie roznych kawalkow, walczyc o
                  jego granice praktycznie z kazdym sasiadem, zmagac sie z kryzysem
                  gospodarczym, tworzyc i ksztalcic wlasne kadry panstwowe. A ze
                  wewntarz sie tarlo, takie zawsze sa koszty spoleczne zmian. Zawsze z
                  perspektywy czasu mozna rzec, ze mozna bylo cos zrobic lepiej,
                  rzadzic skuteczniej i w ogole zmajstrowac stan ogolnej szczesliwosci.
                  Polecam ci lektore Jasienicy, ktory w swojej publicystyce
                  historycznej bardzo ciekawie pokazywal jak pewne zdarzenia czy
                  zaniechania skutkowaly kilkadziesiat, czy kilkaset lat pozniej.

                  > króluje prywata i serwilizm - tak było za sanacji

                  Serwilizm za sanacji? A komuz to sanacja za servus'a dorabiala? Bo z
                  mojego ogladu wyglada na to, ze wrecz przeciwnie. Sanacyjny
                  autorytaryzm mial wzmacniac panstwo, a nie tworzyc podleglosci w
                  stosunku do kogokolwiek. W koncu to Beck i Smigly nie chceli oddac
                  korytarza i ani guzika!

                  - tak jest teraz (no może jeszcze gorzej)
                  Gorzej od czego? Mozesz to dzisiejsze "gorzej" z jakims "lepiej"
                  porownac?

                  Tak było gdy polski król brał pieniądze od Katarzyny ...
                  - Ba! Zeby tylko krol:)))) Ale to juz zupelnie inna bajka i na inny
                  doksztalt:))

                  Starozytni mawiali, ze historia jest nauczycielka zycia, zakladajac,
                  ze to prawda, to dyskutujac o aktualnych walorach wizualnych i
                  charakterologicznych mamusi dobrze byloby wiedziec czemu dzis
                  mamusia wyglada tak jak wyglada i dlaczego ma taki, a nie inny
                  charakter:))
                  Podobnie jak z tytulowym "wju" na 1 maja.
                  Co innego znaczyly manifestacje robotnicze za cara, co innego za II
                  RP, a zupelnie cos innego spedy za komuny.

                  A porozumienie? Musielibysmy stosowac w miare jednolite kryteria
                  oceny wydarzen. Te obiektywne i te ktore byly wynikiem bledow
                  poszczegolnych osob i calych formacji politycznych.
                  W kazdym razie polecam i Jasienice i to X-ciolecie Polski
                  Odrodzonej, bo warte poznania.

                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: goniec 09.05.08, 08:33 Odpowiedz
                    Gość portalu: W napisał(a):

                    > Gość portalu: goniec napisał(a):
                    >

                    > Ja natomiast mowie, ze wszystko trzeba mierzyc wlasciwa miara biorac
                    > pod lupe wszystkie okolicznosci wydarzen.
                    > Rzucanie prostymi haslami jest latwe, proste i przyjemne, bo zwalnia
                    > od wysilku szukania konkretow i przyczyn..

                    No właśnie

                    > Nie mozna porownywac sytuacji ze startu XX-lecia z 89 rokiem bo to
                    > jak porownywac sliwke z bananem. Latwo powiedziec "dziadostwo",
                    > trudniej uzasadnic.
                    > Pewnie trudno byloby ci sobie wyobrazic, ze rzad Paderewskiego
                    > urzedowal w salonie apartamentu p. premiera, a jego zona konczyla
                    > obrady rzadu slowami :Panowie koniec posiedzenia, bo obiad
                    > podano:))) {za pamietnikarzem z tego okresu]
                    > Piszesz:

                    Cóz rząd Szwajcarii do XIXw zbierał się raz do roku na leśnej polanie - jak
                    mechanizm jest dobry to działa.
                    >
                    > Tylko, ze oni ....mieli co przestawiac! Mieli kadre techniczna,
                    > silna nauke, administracje i caly aparat panstwa lacznie z kadra
                    > dowodcza. I spoleczenstwo z jednej strony wystraszone bolszewizmem,
                    > a z drugiej mamione mitologia wrogich sil przez Hitlera. To co
                    > Hitler juz mial w 33 roku, to moglo byc jedynie marzeniem takich
                    > Grabskich, czy Kwiatkowskich. Potencjal gospodarczy u zarania II RP
                    > nie byl porownywalny nawet z Czechami, czy Wegrami co latwo
                    > sprawdzisz w statystykach. Wszystkie trzy kawalki scalone w RP byly
                    > peryferiami imperiow zaborczych, a nie gospodarczymi centrami.

                    Alez ja nie twierdze ze polska miała się stac największą potęgą militarną i
                    gospodarczą w okresie 20lecia - twierdzę ze ten czas został większości
                    zmarnowany a to za sprawą braku koniecznych reform społecznych i gospodarczych.
                    To samo dałem dwa przykłady diametralnie rożne - sąsiada ze wschodu i zachodu.
                    Niemcy piszesz mieli wszystko wiec mogli... Rosja nie miała niczego...ani kadry
                    ani przemysłu a jednak stała się potęgą na całe 60 lat a i dziś to nie jest
                    takie pierdu pierdu jak twierdzą niektórzy.Czy samym batem można było to
                    stworzyć ?

                    > Tez zadne porownanie. Rosja Stalina to masa pedzona terrorem
                    > ideologicznym i totalnym zamordyzmem, ktorego nie da sie porownac
                    > nawet z tym co stworzyl Hitler w Niemczech. Ile warta okazalo sie
                    > nad Wisla i Niemnem.

                    No nie wymachiwał bym tak szabelką względem Rosjan 21r to rosja od 3 lat
                    pogrążona w wojnie domowej - armia gdzie wiekszośc kadry dowódcej była biała...
                    a i tak o mały włos .

                    A we Wrzesniu dwa bandziory dogadaly sie
                    > i ....nawet gdyby II RP miala lepsze uzbrojenie i lepsze dowodztwo,
                    > i pare innych lepszych rzeczy, to i tak skonczylaby tak samo, co
                    > udowodnili i Francuzi i Anglicy.. Takie byly owczesne realia.
                    > Polityczne i ekonomiczne.

                    Ależ oczywiście - jednak poszło im łatwo - (wiem ze to herezja). A czy nas to
                    usprawiedliwia ze z Francją im poszło jeszcze łatwiej?

                    > piszesz;
                    > > Jednak to właśnie Sowieci wzięli na siebie główny ciężar wojny i
                    > jeśli chodzi o straty ludzkie ale przede wszystkim przemysłowo
                    >
                    > - Poszukaj moze ile pomocy technicznej dotarlo do bolszewickiej
                    > Rosji z Zachodu.

                    Na ile ją oceniasz - 10% 15%, 25% zapotrzebowania? To są śmieszne ilości. Gdy
                    jednocześnie oszczędzali żołnierza ? Kiedy alianci utworzyli drugi front - w
                    tedy kiedy Stalin gnał Hitlera do Berlina. Nie piszę tego bo lubię Stalina ale
                    dlatego ze nasze sympatie i antypatie nie powinny mieć wpływu na osąd historii.

                    A straty ludzkie? tak ostroznie liczac to ok 50% -
                    > 60% Rosjan zginelo bez zadnej potrzeby i strategicznego uzasadnienia.
                    > odsylam do ..Suworowa.

                    Ależ oczywiście - czy mamy rozmawiać o sprawach oczywistych?

                    >
                    > - coś czego nie potrafili w I wojnę mimo ze wówczas Niemcy byli
                    > zmuszeni walczyć na dwa fronty.
                    >
                    > A widzisz jakas logiczna przyczyne przystapienia Rosji do I wojny
                    > Ja niekoniecznie, a jednak sie zdarzylo. I walczyc na wschodzie?
                    > Armia kaizera zatrzymala sie bo wydluzyly sie linie zaopatrzenia
                    > i ...stanela nie niepokojona az do powrotu po uzgodnieniu z Polakami
                    > w 18 roku.

                    A czy wojny mają logiczny powód ?

                    >
                    > --Polacy mają tą cechę ze ze wszystkim lecz nie sobie są skłonni
                    > przypisywać winny za swe klęski.
                    >
                    > Czyzby? Jeki nad paskudnym losem nie sa cecha, ktora jest
                    > wylacznoscia Polakow. A z reszta jesli sie wezmie pod uwage realia z
                    > XX-wiecznej historii RP, to znaczna czesc polskiego losu nie byla
                    > zalezna od samych Polakow, czy polskiego spoleczenstwa, ale
                    > dotyczylo to wielu innych narodow i panstw owczesnej Europy, wiec
                    > nie jestesmy zadnym wyjatkiem.

                    No i o tym piszę - wszyscy winni tylko nie my. Tak naprawdę jest to wypadkowa.

                    > Wbrew temu co piszesz II RP to nie kleska, a sukces Polakow. Polacy
                    > wykorzystali dana nam przez historie szanse na niepodleglosc i
                    > budowe nowoczesnego panstwa.

                    Sukcesem i geniuszem Piłsudskiego było odzyskanie niepodległości i tylko tyle II
                    RP to klęska - jedyny plus to fakt ze gdzie indziej bywało jeszcze gorzej.
                    Nowoczesna - żartujesz raczej zacofana i niepotrafiąca przezwyciężyć tego
                    zacofania Bunty chłopskie, strajki - ranni i zabici.

                    Budowe, bo trzeba je bylo organizowac
                    > od PODSTAW, sklejac z trzech calkowicie roznych kawalkow, walczyc o
                    > jego granice praktycznie z kazdym sasiadem, zmagac sie z kryzysem
                    > gospodarczym, tworzyc i ksztalcic wlasne kadry panstwowe. A ze
                    > wewntarz sie tarlo, takie zawsze sa koszty spoleczne zmian.

                    tylko ze tych zmian społecznych nie było. A co do kadr i walki o granice ( +
                    brak przemysłu to odsyłałem cię do sowieckiej Rosji- ale rozumię ze nic co się
                    działo w Rosji nie mogło być dobre)
                    Zawsze z
                    > perspektywy czasu mozna rzec, ze mozna bylo cos zrobic lepiej,
                    > rzadzic skuteczniej i w ogole zmajstrowac stan ogolnej szczesliwosci.
                    > Polecam ci lektore Jasienicy, ktory w swojej publicystyce
                    > historycznej bardzo ciekawie pokazywal jak pewne zdarzenia czy
                    > zaniechania skutkowaly kilkadziesiat, czy kilkaset lat pozniej.
                    >
                    > > króluje prywata i serwilizm - tak było za sanacji
                    >
                    > Serwilizm za sanacji? A komuz to sanacja za servus'a dorabiala? Bo z
                    > mojego ogladu wyglada na to, ze wrecz przeciwnie.

                    Jesli chodzi o politykę międzynarodową - to oczywiście masz rację - Piłsudski
                    nigdy się to takiego poziomu nie poniżył ( to obecnie w polityce międzynarodowej
                    mamy z tym do czynienia) natomiast było tak w wymiarze gospodarczym - Polska
                    nigdy nie zdobyła się na samodzielną politykę w tym względzie.


                    Sanacyjny
                    > autorytaryzm mial wzmacniac panstwo, a nie tworzyc podleglosci w
                    > stosunku do kogokolwiek. W koncu to Beck i Smigly nie chceli oddac
                    > korytarza i ani guzika!

                    W konsekwencji państwa nie wzmocnił - a i tak po pewnym czasie powróciła korupcja
                    >
                    > - tak jest teraz (no może jeszcze gorzej)
                    > Gorzej od czego? Możesz to dzisiejsze "gorzej" z jakimś "lepiej"
                    > porównać?

                    Gorzej niż było wcześniej - niż było w omawianym okresie (przecież to jasne)
                    >
                    > Tak było gdy polski król brał pieniądze od Katarzyny ...
                    > - Ba! Zeby tylko krol:)))) Ale to juz zupelnie inna bajka i na inny
                    > doksztalt:))
                    >
                    > Starozytni mawiali, ze historia jest nauczycielka zycia, zakladajac,
                    > ze to prawda, to dyskutujac o aktualnych walorach wizualnych i
                    > charakterologicznych mamusi dobrze byloby wiedziec czemu dzis
                    > mamusia wyglada tak jak wyglada i dlaczego ma taki, a nie inny
                    > charakter:))
                    > Podobnie jak z tytulowym "wju" na 1 maja.


                    > Co innego znaczyly manifestacje robotnicze za cara, co innego za II
                    > RP, a zupelnie cos innego spedy za komuny.

                    No nie zupełnie - czy za cara czy za II RP czy za komuny czy obecnie robotnicy
                    maj
            • 08.05.08, 21:05 Odpowiedz
              > Nie twierdze przecież ze odpowiada za wybuch II wojny światowej a jedynie za
              > fatalny stan przygotowania do niej i klęskę wrześniowa - ucieczkę dowództwa
              > itd.. Nieumiejętność zorganizowania obrony na szczeblu dowodzenia itd. Kto wie
              > czy sowieci by zdecydowali się wejść 17 wszak kampania była już rozstrzygnięta.
              > Straty zaś Niemców były niższe niż w powstaniu warszawskim. To daje do myślenia
              > .
              > Można więc za słaby i nieefektywny opór obwiniać żołnierzy lub dowództwo - ja
              > uważam ze żołnierze chcieli się bić - a tam gdzie dowodził zdolny dowódcą
              > potrafił zorganizować skuteczny opór. Waliło się wszystko jednak na wyższym
              > szczeblu. Do tego tez dochodzi prowadzenie polityki gospodarczej - polska jako
              > jeden z ostatnich krajów wydobyła się z wielkiego kryzysu.
              >
              Na pierwszym miejscu stawiajmy jednak ekonomię. Polska po prostu była biedna.W ziązku z tym nie było jej stać na odpowiednio szybki rozwój technologiczny sprzętu wojskowego.Następstwem tego była przestarzała taktyka i kadra przygotowana do prowadzenia wojny na poziomie przełomu XIX i XX wieku.
              Były oczywiście wyjątki w miniaturowym wydaniu takie jak nowoczesny bombowiec Łoś ( oczywiście nieprzydatny ,bo bez odpowiedniej osłony myśliwskiej),brygada pancerno-motorowa gen Maczka. To jednak była kropla w morzu potrzeb.
              • 08.05.08, 22:09 Odpowiedz
                mateusz572 napisał:
                > Były oczywiście wyjątki w miniaturowym wydaniu takie jak nowoczesny bombowiec
                Łoś ( oczywiście nieprzydatny ,bo bez odpowiedniej osłony myśliwskiej),brygada p
                > ancerno-motorowa gen Maczka. To jednak była kropla w morzu potrzeb.

                "Morze Potrzeb". To przede wszystkim Ci, którzy walcząc na wszystkich frontach
                świata, do Ojczyzny za którą byli gotowi oddać ostatnia krople krwi, wrócić do
                Ojczyzny nie mogli. A jak wracali to ich torturowali, trzymając w wiezieniach,
                zabijali, gdy tylko mogli zabijać. I slali raporty ze swych "socjalistycznych
                wyczynow" do NKWD (terrostystycznej organizacji legalnie dzialajacej w ZSRR
                (Zwiazek Socjalistycznych Republik Radzieckich).

              • IP: *.vf.shawcable.net

                Gość: Wlodek 09.05.08, 05:53 Odpowiedz
                mateusz572 napisał:

                > Na pierwszym miejscu stawiajmy jednak ekonomię. Polska po prostu
                była biedna.W ziązku z tym nie było jej stać na odpowiednio szybki
                rozwój technologiczny sprzętu wojskowego.Następstwem tego była
                przestarzała taktyka i kadra przygotowana do prowadzenia wojny na
                poziomie przełomu XIX i XX wieku.

                Mateuszu! nawet najlepsi stratedzy swiata mieliby problemy z
                obronieniem owczesnych granic RP. Armia Francji miala walory
                porownywalne z niemieckimi i potezne fortyfikacje i...padla. A to w
                koncu francuska mysl wojskowa byla na topie. A gen Weyganta spece
                [niektorzy] uznawali za cudotworce znad Wisly:)))
                Anglikow uratowalo niezdecydowanie Hitlera pod Dunkierka, bo gdyby
                zrobili to co powinni ze strategicznego punktu widzenia wynikalo,
                to ...nie doznaliby kleski w wojnie lotniczej. Amerykanie wtedy
                jeszcze nie weszli do koalicji, a sojusz ze Stalinem zdawal sie byc
                calkiem trwaly.

                > Były oczywiście wyjątki w miniaturowym wydaniu takie jak
                nowoczesny bombowiec Łoś ( oczywiście nieprzydatny ,bo bez
                odpowiedniej osłony myśliwskiej),brygada pancerno-motorowa gen
                Maczka. To jednak była kropla w morzu potrzeb.

                Ciekawych prototypow uzbrojenia bylo wiecej. Niemcy kontynuowali
                produkcje vis'ow znawcy twierdza, ze pewne rozwiania zamka mg -42
                mialy elementy polskich rozwiazan konstrukcyjnych, byla rusznica
                ppanc, haubica wielkokalibrowa, a jak piszesz to wszystko wymagalo
                poteznych nakladow finansowych na jakie RP nie bylo stac.
                Zwyczajnie braklo czasu na doskonalenie tego, co stworzono od zera.
                I co ciekawe. Olbrzymia rzesza idiotow, ktorzy uwierzyli, ze
                kawalerzysci atakowali lancami i szblami niemieckie czolgi. Nawet
                dzis te idiotyzmy niemieckiej propagandy wsparte przez komune zyja
                zywotem wlasnym:))))
                • IP: *.apus-net.pl

                  Gość: mały kapral 09.05.08, 07:50 Odpowiedz
                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                  > mateusz572 napisał:
                  >
                  > > Na pierwszym miejscu stawiajmy jednak ekonomię. Polska po prostu
                  > była biedna.W ziązku z tym nie było jej stać na odpowiednio szybki
                  > rozwój technologiczny sprzętu wojskowego.Następstwem tego była
                  > przestarzała taktyka i kadra przygotowana do prowadzenia wojny na
                  > poziomie przełomu XIX i XX wieku.

                  Panowie, panowie.
                  Taktyka wojskowa jest następstwem strategii obronności. Ta ostatnia zaś jest efektem doktryny wynikającej z polityki. Dywagacje kto był lepszy, kto gorszy; kto dłużej się bronił, kto miał lepsze środki pola walki- to droga na manowce.
                  1. Skutek jest taki, że w 1939 roku polska polityka obronna poniosła fiasko.
                  2.Skutek był taki że przykładowa Francja w 1940 r dostała w dupę.

                  Zestawiane różnice w poziomie gospodarki, strategii działań obronnych, uwarunkowaniach terytorialnych -przypominają luźne rozmowy nt tego co jest szybsze Maluch czy Porsche.

                  BTW. Kiepski technologicznie Fiat 126 p i zaawansowany technologicznie porszak - zestawione na torze wyscigowym -dadzą przewidywalny wynik w postaci wygranej porszaka.
                  Te same pojazdy stojące w zakorkowanych Alejach mają równe szanse
                  Z kolei na polnej polskiej drodze - Maluszek pobije porszaczka o kilka rzędów długości.

                  Panowie dostrzegają analogię do naszej historii?
                  Proszę spojrzeć na przedwojenną mapę geograficzną Polski.
                  W uproszczeniu- na ukształtowanie wschodniej rubieży - teren wprost wymarzony dla kawalerii będącej synonimem wojny mobilnej.
                  Proszę spojrzeć na rubież zachodnią - będącą dobrym polem do stosowania pasów fortalicznych czy obszarów warownych. Proszę zerknąć przy okazji na naszą południową granicę, stanowiąca z racji ukształtowania terenu naturalny pas obronny.

                  Co po blitzkriegu, kiedy czołgi i wozy pancerne ugrzęzły na górskich przełęczach, co po milionowej robotniczo-chłopskiej armii, która wdziera się na 200 km pas wschodniej granicy a następnie zostaje odcięta przez ruchliwe pułki kawalerii od własnych baz materiałowych. Co po superciężkich czołgach sowieckich, które grzęzną na błotnistych drogach, zapadają się pod słabymi konstrukcyjnie mostami. Co po nowoczesnej awionice teutonów panującej w przestworzach, kiedy wojska okopane ryglują posuwanie się sił lądowych npla w głąb kraju.?

                  Ładny obrazek prawda? Co jednak poszło nie tak, skoro koncepcyjnie tak fajnie to wygląda?
                  Czy żołnierz był za mało oddany?
                  Nie.
                  czy środków pola walki zabrakło?
                  nie
                  taktyka była do bani?
                  też nie.

                  W mojej skromnej ocenie zawiodła "polska doktryna mentalna" - że jakoś to będzie. A przykładem chociażby przydzielenie do obrony zbyt długiego odcinka dla 7 Dywizji Piechoty. Dzisiaj wiemy, że jak coś jest do wszystkiego - to w gruncie rzeczy jest do niczego.
                  Ani działań osłonowych, ani typowej obrony. A odcinek zbyt długi na tę czy inną formę walk. To tak jak z bramkarzem, któremy każe się łapać dwie piłki na raz i błogosławieństwem, że da radę - niechby ino ręce szeroko rozstawiał.
                  Improwizacja rzecz cenna, ma jednak pewne granice. A z pewnością nie zastąpi planowania, analiz - o czym i dzisiaj przekonujemy się nawet na częstochowskim podwórku.
                  • IP: *.dip.t-dialin.net

                    Gość: driver 09.05.08, 09:47 Odpowiedz
                    Gość portalu: mały kapral napisał(a):

                    > Panowie, panowie.
                    > Taktyka wojskowa jest następstwem strategii obronności. Ta
                    ostatnia zaś jest ef
                    > ektem doktryny wynikającej z polityki. Dywagacje kto był lepszy,
                    kto gorszy; kt
                    > o dłużej się bronił, kto miał lepsze środki pola walki- to droga
                    na manowce.
                    > 1. Skutek jest taki, że w 1939 roku polska polityka obronna
                    poniosła fiasko.
                    > 2.Skutek był taki że przykładowa Francja w 1940 r dostała w dupę.

                    Kapral mialbym pytanie.
                    Czy moglbys przeczytac ten link-jak bedziesz mial ochote i moment
                    czasu

                    www.historycy.org/index.php?showtopic=7673
                    i wyrazic opinie.

                    Mam takze pytania, do Ciebie jako eksperta

                    Czy uznajesz takie rankingi?

                    Czy moglbys podac Twoj ranking co do najlepszych armii I WS i II WS

                    z uzasadnieniem?

                    Oczywiscie wszystko to gdybys mial chwile czasu.

                    I jeszcze jedno pytanie z typu "co by bylo gdyby".
                    Czy sadzisz,ze gdyby Marszalek Pilsudski zyl np 20 lat dluzej Europa
                    i Swiat uniknelyby hektakomby II WS a takze komunitsycznego
                    kataklizmu?

                    Pytania:
                    1. czy istnialaby wtedy mozliwosc uderzenia na Rosje przy dowodztwie
                    Marszalka(Hitler mial do niego niesamowity respekt i szacunek- od
                    zajecia Krakowa przez Niemcow, odwiedzal grob Marszalka i przez
                    okres okupacji kazal pelnic przy Jego Grobie warty honorowe) wraz z
                    Niemcami,likwidacja stalinizmu i proces Stalina-cos jak w Iraku
                    Husajna?
                    2. Czy po na ten przyklad zwycieskiej Wojnie nad bolszewicka Rosja,
                    Hitler by sie uspokoil i czy bylby mozliwy pucz i odsuniecie go od
                    wladzy,czy jego likwidacje?
                    Prosze,ze jak bedziesz mial czas,zebys odpowiedzial

                    • IP: *.apus-net.pl

                      Gość: mały kapral 09.05.08, 17:53 Odpowiedz
                      Za eksperta się nie uważam i z pewnością nim nie jestem, dlatego też proszę nie żartuj w ten sposób :)

                      Co oczywiste prześledziłem podlinkowany wątek, ale zanim się odniosę do tego rankingu pozwolę sobie na mała dykteryjkę.
                      Jako młody chłopak boksowałem kilka lat pod okiem trenera. Pietrzykowski, Drogosz, Kulej - to byli idole dla takich leszczyków jak ja. Bombardierzy, fajterzy, czarodzieje ringu. Co oczywiste zawsze dochodziło do sporów który jest lepszym bokserem, ile stoczył walk, ile wygrał-ile przegrał. Był mistrzem olimpijskim czy miał tylko srebro. W obliczu takich dylematów tylko trener jako ekspert mógł być wyrocznią. A ten złamas zamiast wskazać tego jedynego odpowiadał że najlepszy jest ten co stoi na ringu i sędzia mu łapę w górę wyrywa. ;))

                      Jest to jedna z odwiecznych prawd, do której dorabiamy potem teorię. Najlepszy to ten który zwyciężył. Można być diablo sprawnym, technicznie doskonałym oraz mistrzem taktyki. Ale nie to się liczy. Liczy się to co na końcu czyli skutek walki.
                      Stary Clausewitz nie był wcale największym geniuszem militarnym w historii ludzkości. A mimo to cytuje się go w każdym podręczniku strategii wojskowej z powodu jednej myśli przelanej na papier.
                      Wojna jest elementem realizacji okreslonej polityki przez państwo.
                      To moja swobodna trawestacja motta clausewitzowego, że "Wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami."
                      Prosty ze mnie człowiek, dlatego podeprę się autorytetem gen.dyw.prof St.Kozieja, że siła armii wiele mówi o sile państwa. Vide wymiar polityki państwa w kwestii obronności, świadczy o zdolności do uczestniczenia w polityce międzynarodowej. Mądre słowa a wyrażające myśl prostą - tylko silny się liczy.
                      W ten sposób uchylam się od opowiedzenia się/wytypowania jednej czy dwóch najlepszych armii w okresie I czy II wojny światowej.
                      Bo w moim rozumieniu najlepsza armia to nie ta dowodzona przez geniuszy strategii,profesjonalny korpus oficerski, nie ta nasycona sprzętem wojskowym o którym przeciwnik nawet nie ma pojęcia i nie ta najbardziej liczebna. Najlepsza to taka, która zapewniła/zrealizowała cel polityki państwa.
                      W wylinkowanym przez Ciebie wątku tylko jedna czy dwie osoby wyrwały się poza ramy konkursu najlepsza-najfajniejsza armia.
                      Uważam, że rozpatrywanie jakości armii w oderwaniu od siły gospodarczej danego państwa, spójności politycznej społeczeństwa i jego determinizmu w osiągnieciu okreslonego celu jest drogą prowadzącą do nikąd. Pewnie zabrzmi to obrazoburczo dla ekspertów w dziedzinie historii wojskowości ale według mnie najskutecznieją armią dwudziestolecia międzywojennego w Europie było Wojsko Polskie. Dlatego, że w warunkach wojennych zrealizowało cel polityczny Państwa Polskiego.
                      Czy było najlepsze? Nie, jeśli patrzeć przez pryzmat zaawansowania technologicznego, proces dowodzenia, oryginalnośc sztuki wojennej.
                      Czy było równie skuteczne w dniu rozpoczęcia II wojny światowej? Też nie (jeśli wierzyć historii :))
                      Inną sprawą jest natomiast kwestia zestawienia sił zbrojnych III Rzeszy i Rosji Sowieckiej o której dyskutują pozostali forumowicze.
                      Inne uwarunkowania gospodarcze, inne cele polityki zagranicznej zupełnie inny model realizowania polityki wewnętrznej przez stalinowską Rosję i hitlerowskie Niemcy. Czynnikiem determinującym politykę zewnętrzną i wewnętrzną III Rzeszy był niewątpliwie pangermanizm. W przypadku Sowieckiej Rosji determinantem był proletacki internacjonalizm. Inne cele, metody takie same choć na inną skalę. Bazą gospodarczej siły III Rzeszy był kapitał prywatny, zapleczem Rosji industrializacja oparta na nacjonalizacji wszelkich dóbr. Spójność polityczną społeczeństwa osiągnięto przy pomocy podobnych, brutalnych metod. Próbując w ten ranking wpasować II Rzeczypospolitą władowac się można na minę-pułapkę. W każdej kategorii takiego zestawienia Polska nie może być porównywalna. dla mnie kluczowy jest tutaj zupełny brak ideologicznego determinizmu, polityczna niespójność społeczeństwa, odrębna polityka wewnętrzna i zewnętrzna.
                      Zwazywszy na moje wątpliwości - w odpowiedzi na zachętę do spekulacji "co by było, gdyby" - nie potrafię sobie wyobrazić realnego scenariusza wspólnych działań Wehrmachtu i WP - przeciwko Sowieckiej Rosji, a już zupełnie nie pod dowództwem Piłsudskiego. :)Co do domniemywanej sympatii Hitlera względem Marszałka odpowiem tak: są ludzie, ktorzy z niejasnych dla mnie przyczyn darzą mnie sympatią, choć w drugą stronę nie widzę takiej zależności. Widać nie jestem człowiekiem pokroju Piłsudskiego ;))
                      Ad 2 - chorobą zawodową epoki dyktatorów były pucze i zamachy stanu, w których w miarę starzenia się wodza, młode wilki przejmowały władzę. Można spekulować, a spekulacja oscylująca na granicy prawdopodobieństwa, że prędzej czy później zarówno Stalin jak i Hitler utracili by władzę w wyniku przewrotu. Czy były by to fortunne zmiany, to już stanowczo za głebokie wody dla mnie :))

                      z pozdrowieniami
                      mały kapral
                      • IP: *.dip.t-dialin.net

                        Gość: driver 09.05.08, 19:04 Odpowiedz
                        Gość portalu: mały kapral napisał(a):

                        > Za eksperta się nie uważam i z pewnością nim nie jestem, dlatego
                        też proszę nie
                        > żartuj w ten sposób :)

                        Dzieki piekne Kapralu za analityczna odpowiedz. Nie zartowalem;
                        uwazam Twoje posty za rzeczowe,analityczne pozabwione emocji i nie
                        pisane w kontekscie osobistych sympatii i antypatii.

                        Bardzo ciekawa odpowiedz z Twojej strony.
                        Nieraz troche trudno na ocene poprzez etyke:
                        Spojrz prosze
                        - general Petain niby zdrajca,ale przeciez chcial ratowac Grand
                        Nation
                        - general Franco sojusznik Adolfa a jednak przeciwstawil sie
                        stanowczo Holocaust i Hiszpania udzielala azylu Zydom

                        Historia jest ciekawa,ale nieraz wkurzajaca,bo trudno o jednoznaczne
                        oceny

                        Pozdrawiam
                        driver

                  • 09.05.08, 18:47 Odpowiedz
                    Wydaje się ,że podajesz bardzo rzeczowe argumenty.
                    Jednak jest pewne ale…..
                    RP ze względu na swoje położenie geopolityczne z góry była skazana na porażkę w 1939 roku w samotnej walce z wrogimi sąsiadami.
                    Historia niestety lubi się powtarzać.:((
                    Piszesz : „Taktyka wojskowa jest następstwem strategii obronności. Ta ostatnia zaś jest efektem doktryny wynikającej z polityki. Dywagacje kto był lepszy, kto gorszy; kto dłużej się bronił, kto miał lepsze środki pola walki- to droga na manowce.
                    1. Skutek jest taki, że w 1939 roku polska polityka obronna poniosła fiasko.
                    2.Skutek był taki że przykładowa Francja w 1940 r dostała w dupę.”
                    Oczywiście polityka i wynikająca z niej strategia okazała się do bani. Ale czy w ówczesnym czasie były inne możliwości niż sojusz z Anglią i Francją ?
                    Wydaje się ,że ta polityka i strategia była jedyną z możliwych. Cóż jednak nam po polityce jak na strategię i związaną z nią taktykę nie było środków finansowych.Kraj istniał dopiero 20 lat, podnosił się, leczył głębokie rany po okresie zaborów. Stać było II RP na jeszcze jeden nadludzki wysiłek w wojnie z bolszewikami w 1920 r. W tej wojnie jednak strategia i taktyka wojsk konnych jeszcze zdała egzamin ponieważ przeciwnik nie stawiał wyższych wymagań.
                    Kampania Wrześniowa 1939 roku to już wojna zupełnie inna ,nowoczesna ( jak na ówczesne czasy) ,przynajmniej ze strony niemieckiej, wymagająca ogromnego finansowania.
                    Na cóż te niebagatelne finanse przeznaczyli Niemcy ?
                    Właśnie na strategię i taktykę czyli myśl ludzką elit wojskowych,a za tym poszły inwestycje tj. badania,wynalazczość, przestawienie fabryk na nowoczesne technologie,szkolene kadr i personelu, wielokrotne zwiększenie potencjału produkcyjnego sprzętu wojskowego.
                    Tak więc wracamy do punktu wyjścia czyli ekonomii.:))
                    Małe możliwości ekonomiczne II RP były jedną z głównych przyczyn tego,że :
                    - taktyka była do bani,bo niemieckie szybkie zagony pancerne odcinały drogi zaopatrzenia,a lotnictwo dezorganizowało zaplecze.
                    - środków pola walki zabrakło lub wcale ich nie było
                    - tylko żołnierz nie zawiódł.

                    To przykład Francji ( dodałbym także Anglię,której się upiekło) świadczy o „francuskiej doktrynie mentalnej”, że jakoś to będzie. Polska wydaje się jednak być usprawiedliwiona.
      • 08.05.08, 18:49 Odpowiedz
        Wróciliśmy po wakacjach do przedszkola. Autobus z powybijanymi szybami.
        Zdewastowanym wnętrzem. Walającymi się butelkami po jabolach (ówczesne najtańsze
        'wina' pędzone na SO2-- dwutlenku siarki). Cuchnący moczem.
        Zdewastowany przez osiedlowa chuliganerie.
        I nikt o tym tak na prawdę nie wiedział. Jedynie MY i Pani Dyrektor.

        Któregoś poranka, nie było więcej autobusu na przedszkolnym dziedzińcu. Lista
        zapisow na kierowce? Pewnie Pani Dyrektor zachowala ja u siebie na pamiatke. A
        moze nie?

        Odjechal jelcz nasz bajkowy na cokole z betonu.
        Na zawsze.

        P.S. dziwne. dzieki temu watkowi. powrocil;)

        To tak fajny autobus.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: goniec 09.05.08, 12:43 Odpowiedz
          ...się nie mieściło

          > Co innego znaczyly manifestacje robotnicze za cara, co innego za II
          > RP, a zupelnie cos innego spedy za komuny.

          nie zupełnie Robotnicy maja prawo walczyć o swoje a spędy za komuny nie mają z
          ich walką nic wspólnego. Tam zganiano wszystkich.I tak lepiej niż mieszczaństwo
          Krakowskie które entuzjastycznie witało Franciszka Józefa bijąc mu
          wiernopoddańcze hołdy - robotnicy nigdy się tak nie poniżali.
          Jest cos w tym co pisze kapral - właśnie o taki rodzaj myślenia chodzi (choc nie
          zgadzam się z większością jego tez) Nie ma ze się nie da. spójrzmy bowiem tak -
          czy lenin miał szanse zwyciężyć w wojnie domowej - mniejsze niż 1 do 100 czy
          wielka rewolucja Francuska miała szanse się obronić przed reakcją Po tylu
          klęskach w chaosie gospodarczym - nie a jednak to uczyniła i w krótkim czasie
          stała się potęgą (Napoleon) Gdy Polacy przegrywają powstanie Listopadowe w
          momencie kiedy wciąż na terenie Królestwa było więcej wojska polskiego - tylko z
          powodu przegranej bitwy. Niemcy opracowali doktrynę Blickrigu - na jakiej bazie
          to zrobili? Na poctawie obserwacji z wojny domowej w rosji a także wojny Polsko
          -Bolszewickiej. A u nas co? Powrócono do starej doktryny wojennej nie umiejąc
          sobie przyswoić nawet własnych doświadczeń. Niemcy rozgromili w proch i w pył
          wojska sowieckie w 42 - co sowieci robią? Myślą i przełamują konwenanse - czynią
          z miast Twierdze. Nie udało się z Kijowem - Niemcy gryźli Leningrad - nie
          ugryźli Stalingrad - wiadomo początek końca Hitlera połamali zęby. znaleźli
          sposób i miejsce w której przewaga Niemców traciła znaczenie. Do tego tworzą
          drugi front wewnętrzny - partyzantkę Wychodzą wiec z sytuacji w której wydawało
          się ze już po nich. U nas - powstanie warszawskie - zryw improwizacja potem zas
          wychodzą oficerowie i tępo stosują co ich nauczono w szkole Polecam kśiązke
          Mrówka na szachownicy Tu ją można ściągnąć :www.kurdwanowski.pl/
          Brak nam po prostu inwencji - nieschematycznego myślenia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.