Dodaj do ulubionych

1 Maja Swieto Ludzi Pracy

02.05.08, 12:50
1 Maja jest to Swieto Ludzi Pracy.
Swietowane od wielu wielu lat.
Dawniej byly to uroczystosci propagujace walke robotnikow z
wyzyskiem i niesprawiedliwościa społeczną.
Potem były swietem Klasy Robotniczej.Swietem nszych Dziadkow,
Rodzicow i nas mlodzieży szkolnej.
Wszyscy z sentymentem wspominja uroczyste pochody, a potem imprezy
rozrywkowe.
No ale to HISTORIA.
Teraz Pan prezydent zafundowal nam "WYSTEP" mlodziezowki o raczej
podejrzanym wygladzie i ubiorze.
Ich obecnosc tam z okrzykami i transparenty nie miala NIC wspolnego
z LUDZMI PRACY, dla ktorych wlasnie ten dzien byl ich swietem.
Nawet Gazeta tendencyjnie pokazala zdjecia ""bohaterow" Naszego
Prezydenta.

Ci co byli pod pomnikiem widzieli jak i kto byl przygotowany do
Uroczystosci.
Przyjemna muzyka kontra okrzykom z faszystowskim podniesieniem pięci.
Nagłosnienie i powitanie przez Przewodniczacego Matyjaszczyka swoich
i "delegatow" Prezydenta./byli tak zaskoczeni, ze na dluzsza chwile
zamilkli/
Poczty sztandarowe i zlozone kwiaty pod pomnikiem kontra starym
przescieradlom z wygryzmolonymi hasłami.
O dziwo, ze jeden napis pisany byl ta sama reka, ktora wygryzmolila
napisy na budynku biura SLD.

POGRATULOWAC PREZYDENTOWI DECYZJI I WYDANIA ZGODY NA
ANTYMANIFESTACJE.
Ciekawe KTO ich reprezentowal i jak ubrany poszedl do Urzedu po
zgode?

Pogratulować Panie Prezydencie sympatii i znajomości


fotoforum.gazeta.pl/u/ja_corka.html


--
Wulgaryzmom , Chamstwu na Forum
STOP!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:12
    > Teraz Pan prezydent zafundowal nam "WYSTEP" mlodziezowki o raczej
    > podejrzanym wygladzie i ubiorze.


    Dlaczego ubiór i wygląd ludzi był podejrzany? Bo nie mieli 10 kolczyków w nosie,
    irokeza na głowie, i mają coś innego w głowch niż dyskoteki, ćpanie, no i
    oczywiście podążając obecnym trendem lewicy badanie swoich czarnych dziur, wszak
    spółkowanie osób tej samej płci jest fajne, modne, trzeba to tolerować...


    > Ich obecnosc tam z okrzykami i transparenty nie miala NIC wspolnego
    > z LUDZMI PRACY, dla ktorych wlasnie ten dzien byl ich swietem.


    Piękne to święto, partia zawsze była z robotnikami. Czy mam podawać daty, czy
    wystarczą te na „prześcieradle"? Nie rozumiem takie obłudy i głupoty. Czy
    ofiary, te znane i te bezimienne to za mało, aby ludzie przejrzeli na oczy – na
    czerwone zbrodnie, na partię, która robotników wyzyskiwała, a nie im pomagała...


    > Przyjemna muzyka kontra okrzykom z faszystowskim podniesieniem pięci.


    Przyjemna muzyka? :D

    Proszę o napisanie

    a) od kiedy podniesiona pięść jest faszystowkim znakiem

    b) kto podnosił pięści?


    > Nagłosnienie i powitanie przez Przewodniczacego Matyjaszczyka swoich
    > i "delegatow" Prezydenta./byli tak zaskoczeni, ze na dluzsza chwile
    > zamilkli/


    Być może nie słyszeli zagłuszeni przez „garstkę" nacjonalistów (było ich ok.
    60-70 osób).


    > Poczty sztandarowe i zlozone kwiaty pod pomnikiem kontra starym
    > przescieradlom z wygryzmolonymi hasłami.


    Dla Ciebie kobieto to stare prześcieradła, dla innych to pamięć o pomordowanych
    w Katyniu, Charkowie, Miednoje. Tylko ktoś, kto nienawidzi swojego kraju i
    rodaków może tak nazwać te transparenty. Wygrozmolone hasła? Nie liczy się
    wygląd ale przesłanie. A przesłanie było jasne i prawdziwe. W odróżnieniu od
    kłamliwych słów płynących z ust czerwonych...


    > O dziwo, ze jeden napis pisany byl ta sama reka, ktora wygryzmolila
    > napisy na budynku biura SLD.


    Czy jest jakaś analiza grafologiczna napisów na transparencie i na tych,
    znajdujących się na biurze SLD? Jeśli nie – dziękuję.

    > POGRATULOWAC PREZYDENTOWI DECYZJI I WYDANIA ZGODY NA
    > ANTYMANIFESTACJE.


    Bo właśnie taki był wasz ustrój dziadki. Zamknąć mordy opozycji. Nie podoba się,
    to zawsze można było wywieźć do lasu. Strzał w tył głowy, dół z wapnem. Opozycja
    nie istnieje.

    Żal pewnie ściska komuszą dupę, że nacjonalistów było prawie tylu ilu emerytów,
    miernych ale wiernych? I tak jest, i będzie. Każdemu z was bliżej już do piachu,
    wystarczy spojrzeć na przedział wiekowy byłych pzprowców, ubeków i sbeków,
    którzy czcili 1 maja.
    Nie oczekuje odpowiedzi, bo i po co. Pytania postawione w odpowiedzi są
    pytaniami retorycznymi.


    1 maja dniem samuraja.

    Do zobaczenia za rok, precz z komuną!
  • Gość: andrzej IP: *.prenet.pl 02.05.08, 14:40
    te , gość, tylko na to cię stać , zero pomysłów na happening, tylko -
    precz z komuną itp. o braku możliwości pokazania coś od siebie,
    inwencji i tępocie świadczy twoja tylko tzw walka z nimi, Pokaż coś
    ciekawego a przyjdę na twoja manifestację, chociaż ani na twojej
    ani ich nie byłem. Skończyłeś chociaż średnią szkołę lub studiujesz
    prywatnie za pieniądze?
  • Gość: HIHI IP: *.iplus.com.pl 02.05.08, 17:58
    Z SENTYMENTEM wspominam hapenningi pomaranczowej alternatywy .Te
    malutkie krasnoludki rysowane na murach ....dowcip +klasa ...i
    pomagało to zyc w cieżkich czasach ....
    A te 1 majowe w Cz-wie przeciwników komuny protesty.
    I co oni wiedza o komunie ,
    Przeżyli te trudne czasy ?.
    Przeciez wtedy jeszcze w najlepszym razie z piluchą na czworakach
    biegali!!!
  • Gość: b IP: *.dclient.hispeed.ch 02.05.08, 20:08
    Caly swiat protestowal przeciwko Buszowi i jego bandyckiej polityce
    ktora niszczy cale spoleczenstwa moralnie, finansowo a w pl
    komuna....to bylo za piekne zeby bylo realne teraz jest oboz
    koncentracyjny i wszyscy sa w tym obozie szczesliwi...paranoja
    spoleczenstwo zero wrona to dno totalne....
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 22:34
    >>POGRATULOWAC PREZYDENTOWI DECYZJI I WYDANIA ZGODY NA
    >>ANTYMANIFESTACJE.
    >>Ciekawe KTO ich reprezentowal i jak ubrany poszedl do Urzedu po
    >>zgode?

    A niby dlaczego miał nie wydać zgody? Czyżby ich demonstracja była niezgodna z
    prawem? Jeśli tak, to w jaki sposób? Lewica mogła dostać zgodę, a nacjonaliści
    nie? I gdzie w ustawie jest napisane o tym, jak kto ma się ubrać idąc do urzędu
    składać wniosek? Kobieto, przepraszam, ale jak czytam Twój post, to dziwię się,
    że w ogóle takie coś można napisać. Już nie chodzi tu o typowo lewackie
    upodobania, ale o metody żywcem wzięte od czerwonego ścierwa! Kobieto, wiesz ilu
    ludzi zginęło w Katyniu, Charkowie, Miednoje? Tam zginęło wszystko to, co
    najlepsze Polska miała w okresie międzywojennym. Żołnierze, ludzie nauki -
    wybitni oficerowie, elita naukowa, inteligencja. Nasza - polska! A ty piszesz
    takie rzeczy. Nie ważne jakie prześcieradła, ale ważne hasła na nich napisane.
    Piszesz, że ci ludzie nie mają nic wspólnego z pracą? A skąd wiesz? Znasz ich?
    Wiesz, kto pracuje a kto nie? Wiesz gdzie? Wątpię... Wszystko to opierasz na
    domysłach.
    Nigdy nie byłem żadnym nacjonalistą, nawet do prawicy mi daleko, ale jak czytam
    takie posty to krew mnie zalewa. Na czym wg. Ciebie polega patriotyzm? Piszesz o
    faszystowskich gestach (których zresztą nie było, bo każdy głupek wie, że
    podniesiona prawa dłoń to nie faszystowski gest, zresztą co ja Ci będę tu
    tłumaczył, poczytaj sobie). A dlaczego tacy jak Ty jakby zapominają o tym, że
    komuniści byli gorszymi zbrodniarzami od nazistów (bo to o nich Ci chodzi,
    prawda, czyżbyś myliła pojęcia?). Ilu ludzi naziści wymordowali, a ilu
    komuniści? Naziści mordowali 6 lat, a ile komuniści? Oni zresztą dalej mordują w
    innych krajach. Czyje metody były gorsze? Jakbyś poczytała sobie, to byś
    wiedziała, że faszyści byli aniołkami w porównaniu z komuszym łajnem.
    Wszyscy miło wspominają pierwszomajowe pochody? Moi rodzice nigdy nie chodzili
    na żadne pochody. Szkoda im było czasu, woleli w domu z rodziną posiedzieć. A
    listę obecności można było łatwo obejść. Ja więc nigdy nie byłem na żadnym
    pochodzie, zresztą ojciec mówi, że nie ma czego żałować - a ja mu wierzę. Nie
    były mu potrzebne żadne głupie pochody, i tak chłop tyrał całe życie jak wół, a
    stanowiska dobrego dorobił się własną pracą, a nie układami i pozycją w partii.
    Gazeta tendencyjnie pokazała nacjonalistów? To akurat nawet idiota mógł
    przewidzieć, że gazeta źle o nich napisze. Taką to mamy prasę w Polsce. Jednych
    zbesztać, drugich gloryfikować. A kto był to i tak wie jak było (ja stałem z
    boku obu manifestacji - piszę to, żebyś nie pisała, że jestem łysym zabijaką z
    podbitym okiem w dresie, bo założę się, że tak by było).
    Delegaci prezydenta? I znów polecam lekturę ustawy. Jeżeli wniosek spełnia
    warunki formalne, to prezydent ma obowiązek go uwzględnić. Wyborcza tego nie
    napisała, bo do tekstu by nie pasowało. Ciekawe, czy jakby homoseksualiści
    złożyli taki wniosek, i zostałby on uwzględniony to co byś mówiła? Jednym wolno,
    innym nie? Bo nie rozumiem... Równi i równiejsi? W sumie to hasło pochodzi z
    poprzedniej epoki (a przynajmniej często go wtedy używano), więc zapewne nie
    jest Ci obce.
    "Wygryzmolonych haseł" nie będę komentował, powiem tylko tyle, że żal mi, że
    ktoś w ogóle mógł takie coś napisać.
    Nie będę komentował też Twoich grafologicznych spostrzeżeń, bo nie wiem czy mam
    się śmiać czy płakać.
    Pomyśl następnym razem trochę, proszę!
    --
    lewackim i antypolskim wpisom na Forum
    STOP!!!
  • Gość: do ja_corka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:12
    Przeglądałem sobie z ciekawości Twoje posty i oto co znalazłem:
    ------------------------------------
    Moderatorow jest malo. Pomozmy im
    Autor: ja_corka 01.05.08, 00:19
    Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    a piszacych nieetyczne teksty, obrażliwe, czy chore psychicznie jest
    wielu.
    Moderatorzy nie sa w stanie sprawdzic codziennych wszystkich
    wpisow,i koszy.
    Dlatego kazdy z nas NORMALNYCH I KULTURALNYCH FORUMOWICZOW
    ma zagwarantowane, ze w chwili napisania do moderatora . lub na
    adres podany prez Ancymonke i podania linku, wpis zostanie usuniety.
    Byla propozycja TYLKO LOGOWANYCH wpisow, jednak Moderatorzy
    wprowadzili je czesciowo dla zalozycieli nowych watkow.
    TAK,ze pomagajmy i czyśćmy wspolnie Forum od ograniczonych
    forumowiczow.

    Pozdrawiam

    --
    Wulgaryzmom , Chamstwu na Forum
    STOP!!!!

    ------------------------------------------------------
    Droga ja_corko. Całkowicie się z Tobą zgadzam, dlatego robię z Twoim postem to,
    co sugerujesz - klikam na kosz. Wspomogę moderatorów, bo jest ich mało. Raczej
    wątpię, żeby go skasowali (taka specyfika gazety, że lewackie teksty przechodzą,
    a jak ktoś jest anty - to już nie), ale spróbować nie zaszkodzi. Innym, którym
    ten post przeszkadza, proponuję zrobić to samo - kliknąć na kosz. Bo tylko tam
    się ten post nadaje. Pozdrawiam!
  • Gość: taksowkarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 20:28
    Ooo bolszewik sie wykopal ha ha ha ("bandycka polityka Busza)hi hi
    hi .A Lenin to dzieci kochal.
  • Gość: Gość - marian IP: 195.16.88.* 05.10.08, 18:56
    Jeżeli panu prezydentowi nie podoba się ustrój kapitalistyczny -
    to dlaczego wali do polityki , a wali. Przecież to w USA zaczęły się
    obchody dnia 1 Maja, A On nic nie robi, jak stanął na doktoracie tak
    stoi.złożyłby habilitację - byłby dowód zajęcia - a nie tylko budowa
    czy naprawa wiaduktów. I do tego jeszcze dopuszczanie do wybryków
    gnojków z marginesu. Skoro to święto ludzi pracy to niechaj ludzie
    pracy uczesatniczą, gdy będzie dzień Harcerza to będą świętować
    harcerze, jak księdza t zakonnicy i t.d. Marian
  • Gość: wva1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:57
    Dlaczego ludzie nie rozumieją, że to nie jest święto pamięci
    komunizmu, ale jest to dzień szacunku dla tych co cięzko pracowali
    aby różni zaślepieni nienawiścią fałszywi patryjoci, mieli gdzie
    mieszkać, co jeść, chodzić do szkoły, mieć opiekę zdrowotna itd.
    Kolego co zrobili Twoi bogowie z tym krajem przez ostatnie 20 lat.
    Moje pokolenie przez 20 lat odbudowało z ruin Polskę.Kogo winisz za
    te zbrodnie, za to że okupacja radziecka była taka bo na to
    pozwolili również alianci. Gdzie widzisz wokół siebie komunistów, Ci
    co byli juz pomarli, a reszta różowych spowodowała to, że możesz
    teraz wypisywac różne nieprzemyślane androny.
    Lecz się z nienawiści i głupoty politycznej. Może będziesz w stanie
    kiedys zrozumieć historię naszego kraju i właściwie ja ocenić.
  • Gość: finderak IP: 212.87.240.* 04.05.08, 10:01
    Czy jest jakaś analiza grafologiczna napisów na transparencie i na tych,
    > znajdujących się na biurze SLD? Jeśli nie – dziękuję.
    Analiza grafologiczna - jeszcze nie ale są zdjęcia napisów z biura i zdjęcia
    tych "wzniosłych" haseł na transparencie" Podobieństwo wprost uderzające dla
    laika.Dla biegłego żaden problem,zwłaszcza że zebrano i zabezpieczono próbki
    farb.Jak będziesz się tak prosił mądralo to ją dostaniesz, razem z rachunkiem
    wszelkich kosztów i wtedy może Ci zabraknie nie tylko na prześcieradło.
    Mówisz i masz.
  • Gość: wva1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:27
    Skandaliczne zachowanie się tych typów, nie tylko obraża ludzi
    pracy, pokazuje jak szanują władze miasta swoich obywateli. Wydano
    świadomie kilku przygłupom zgodę po to, aby sprofanowac robotnicze
    świeto. Czy Pan Panie Prezydencie zapomniał kim byli Pana rodzice?
    To był skandal, i arogancja władzy, brak szacunku dla obywateli.
    Decyzję tą podjęto świadomie i w konkretnym celu. Czy Pan zapłaci z
    własnej kieszeni za użycie Policji do ochrony wiecu? Czy magistrat
    nie stać na nic lepszego jak wysyłanie własnych bojówkarzy aby
    zakłóoić wiec 1- majowy. Panie Wrona skończ juz Pan tę kadencję, i
    oszczędż wstydu tym którzy Cię znali i sznowali.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 22:59
    > Skandaliczne zachowanie się tych typów, nie tylko obraża ludzi
    > pracy, pokazuje jak szanują władze miasta swoich obywateli.

    Ja jakoś obrażony się nie czuję. Pracę mam, wykonuję ją najlepiej jak potrafię.
    Na urlopie ostatni raz byłem w 2006 roku. I cieszę się, że prezydent wydaje
    pozwolenia na manifestację wszystkim, którzy spełnią ustawowe wymagania, a nie
    tylko wybranym. Oznacza to, że prezydent wie co oznacza równość wobec prawa. Ty
    chyba tego nie rozumiesz.

    > To był skandal, i arogancja władzy, brak szacunku dla obywateli.
    > Decyzję tą podjęto świadomie i w konkretnym celu.
    Jeszcze jakieś teorie spiskowe? Chętnie poczytam:)

    Czy Pan zapłaci z
    > własnej kieszeni za użycie Policji do ochrony wiecu? Czy magistrat
    > nie stać na nic lepszego jak wysyłanie własnych bojówkarzy aby
    > zakłóoić wiec 1- majowy.

    A gdzie jest napisane, że prezydent ma płacić z własnej kieszeni? Chcielśmy
    demokracji - to ją mamy. Za ochronę zapłacimy my - z budżetu. Manifestacja była
    zgodna z prawem. Inaczej, gdyby jedna ze stron urządziła sobie wiec bez zgody
    magistratu, a tak nie było.
    Magistrat wysyła własnych bojówkarzy? A to dobre :) Ktoś tam gdzieś się bił?
    Analogicznie myśląc - jakby prezydentem był ktoś z lewicy, to bojówkarzami by
    byli zapewne ci ze strony pana Matyjaszczyka, co chcieliby zakłócić wiec
    patriotom. Uśmiałem się - dzięki! :)
  • Gość: Centaur IP: 80.53.238.* 04.05.08, 15:05
    dla mnie skandaliczna jest obluda tych wiernych i miernych wyznawcow komuny
    ktorzy pod pomnikiem przy wesolej muzyce wznioslych przemowach i wiencach
    chcieli zatuszowac i okryc mgla zapomnienia zbrodnie i krzywdy jakie komunizm
    wyrzadzil Naszemu Panstwu i Narodowi kto strzelal do robotnikow w poznaniu w
    gdansku czy w kopalni 'wujek" ? tak jak skandowano na uroczystosci --"Wczoraj
    palka dzisiaj kwiaty"!!!!
    a uczestnicy pikiety antykomunistycznej to nie zadne bojowki Prezydenta
  • 02.05.08, 15:04
    > Potem były swietem Klasy Robotniczej.Swietem nszych Dziadkow,
    > Rodzicow i nas mlodzieży szkolnej.
    > Wszyscy z sentymentem wspominja uroczyste pochody, a potem imprezy
    > rozrywkowe.
    > No ale to HISTORIA.

    Nie wszyscy mają to zacięcie, żeby spędy robotnicze w PeeReLu wspominać z rozrzewnieniem.
    Ze szkoły pamiętam relegację za kłótnię z " szanowną", politycznie uświadomioną dyrekcją w związku z opornym nastawieniem wobec dreptania w pochodzie uczniowskim. Fajny był z naszego towarzysza dyrektora aparatczyk. Ludzkie panisko - mógł dać wilczy bilet a załatwił inną szkołę.
    Z pracy pamiętam: kierownika z mordeczką od ucha do ucha pozytywnie nastawionego do rzeczywistości. Z taką też mordeczką łaził między ludźmi upewniając się że wszyscy będą na pochodzie - bo on na zakończenie sprawdzi listę obecności - a jak nie, to jego wypierd*lą a przyjdzie inny, który nas za mordy wyciora.
    Taka to natura człowiecza, że wszystko co dalekie i zaprzeszłe z łezką się wspomina. Najczęściej z łezką rozrzewnienia, skoro doświadczenie życiowe po grzbiecie nie przejechało wspominaczowi przykrymi doznaniami.

    Owszem, bywał 1 Maja robotnicznym Świętem. Bywał. Tyle, że nie za komunistycznego zamordyzmu
  • 02.05.08, 15:42
    rotograwiura napisała:
    > Nie wszyscy mają to zacięcie, żeby spędy robotnicze w >PeeReLu wspominać z
    rozrzewnieniem.

    Nie rozumiem jak mozna z rozrzewnieniem wspominac czasy w ktorych strzelano do
    robotnikow? Czasy w ktorych nie istnialo prawo do strajku? To przeciez jedna z
    podstawowych ideii u ktorych lezy geneza tego swieta.

    Nienawidzilem tej hipokryzji. Masowych spedow na sile.
    Wciskania przez administracje budynkow czerwonej flagi, ktora trzeba bylo
    wywiesic na balkonie. Moi rodzice zawsze odmawiali przyjecia tej czerwonej
    szturmowki.

    Kacyki partyjne siedzace na trybunach.

    Koszmar, obluda i cynizm. Wszelkie wartosci, ktore sa geneza tego swieta byly
    przez PRL zbeszczeszczone, splamione krwia polskich robotnikow zabijanych i
    torturowanych przez nasz "Ukochany PRL".

    P.S. We Francji 1 maja jest rowniez dniem wolnym od pracy, ale tutaj nigdy nie
    bylo zadnych spedow pod kara utraty stanowiska, jest normalnie tak jak obecnie w
    demokratycznej Rzeczpospolitej. Kto ma ochote to sie pochoduje, wasze prawo,
    wasza sprawa.
  • 02.05.08, 15:59
    Sa pewnie i tacy, ktorzy z "rozrzewnieniem" wspominaja czekanie w kilometrowych
    kolejkach;)
    Bylo super, nie;)

    www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_1.jpg
    Chronicznie brakowalo wszystkiego. Materialem zastepczym papieru toaletowego,
    ktory byl szorstki jak papier scierny byly gazety. Czy Wy mlodzi ludzie
    chcelibyscie zyc i mieszkac w takim "cudolandzie"???
  • Gość: b IP: *.dclient.hispeed.ch 02.05.08, 20:23
    A teraz jest kupa odpadu....a jak drog nie bylo nie ma i nie
    bedzie...to co teraz jest to kraje 10 swiata 100 lat temu juz to
    przejedli...
  • 02.05.08, 17:47
    > P.S. We Francji 1 maja jest rowniez dniem wolnym od pracy, ale tutaj nigdy nie bylo zadnych spedow pod kara utraty stanowiska,

    To chyba trochę nie w temacie ten przykład.
    Chyba, że Francja też do bloku KDL należała - ale wtedy na pewno by Nam o tym powiedzieli :))
    Kraj Marianny też miał swoją mroczną historię; Indochiny, SDECE, Algierię, OASowców + całkiem sprawny aparat terroru państwowego w postaci Deuxieme Bureau. Chyba do tej pory funkcjusze tamtejszego resortu spraw wewnętrznych na słowo Korsykanie biegną do piwnicy ze szlauchami wody.
    Mnie nie przeszkadza, że ja córka tak wspomina PRL. Jak powiedziałeś, każdy ma prawo do własnej oceny.
    Mnie przeszkadza że mówiąc o swoich doświadczeniach z przeszłości, mówi "MY". A to u czytelników wywołać może supozycję, że każdy wychowany w czasach PRLu myśli w ten sam sposób. Otóż tak nie jest. Z jednym się natomiast zgodzę. Z nonstalgią za szczenięcymi latami.
    I tak się czasami mamimy sami, że z lat młodości pewnie większość z nas chciałaby mieć dzisiejszy umysł i ciało 20-latka. A tak się zwyczajnie nie da. Pozostaje pogodzić się z młodością durną i chmurną; polubić... kolejne siwe włosy i iść ciągle iść w tej podróży. :)
  • Gość: storima IP: *.d4.club-internet.fr 02.05.08, 19:15
    rotograwiura napisała:
    > Kraj Marianny też miał swoją mroczną historię; Indochiny, SDECE, Algierię, OASo
    > wców + całkiem sprawny aparat terroru państwowego w postaci Deuxieme Bureau. Ch
    > yba do tej pory funkcjusze tamtejszego resortu spraw wewnętrznych na słowo Kor
    > sykanie biegną do piwnicy ze szlauchami wody.

    Swego czasu Deuxieme Bureau scigalo Bretonczykow, bo mowili i uczyli sie
    bretonskiego. Badz Prowansalczyka,
    za to samo. Scigano wszytkich, ktorzy kultywowali swe rodzime od wiekow
    istniejace jezyki.
    Jesli Francuz Ci sie przedstwi, to uslyszysz najpierw, ze jest on na przyklad
    Prowansalczykiem. Dopiero pozniej doda, ze jest Francuzem. Bask powie Ci , ze
    jest Baskiem, Kosykanczyk, Korsykanczykiem.

    > Mnie przeszkadza że mówiąc o swoich doświadczeniach z przeszłości, mówi "MY".
    > A to u czytelników wywołać może supozycję, że każdy wychowany w czasach PRLu
    myśli w ten sam sposób.

    Tak. Wyglada na to, ze wszyscy w PRLu czekali caly rok na ten szczegolny dzien,
    aby dobrowolnie niesc portret Lenina, badz czerwona szturmowke (flage na kiju. A
    tak przeciez nie bylo. Inaczej to caly narod pokolen tamtej epoki walilby
    tlumnie w pochodzie, a tak tez przeciez nie jest.

    > Otóż tak nie jest. Z jednym się natomiast zgodzę. Z nonstalgią za szczenięcymi
    latami.

    Oczywiscie, ale to sa zupelnie inne sprawy. Mnie tez za mych szczeniecych lat
    krecily pochody. Ale przeciez nie byly to zadne polityczne emocje.
    Zwykla chlopieca fascynacja musztra i defileda. Raz nawet zostalem w pochodzie
    wyrozniony przez speakera z trybuny. "Prosze popatrzec jak pieknie maszeruje ten
    chlopczyk o blond wlosach. To wzor naszej socjalistycznej przyszlosci" Mialem
    wtedy 7 lat i bylem bardzo dumny, choc rodzice po fakcie nie byli mi za brdzo w
    stanie wytlumaczyc co to znaczy "wzor socjalistycznej przyszlosci". Speaker
    pochwalil mnie na wyrost, bo socjalizm wsadzil mnie do interny;)

    > I tak się czasami mamimy sami, że z lat młodości pewnie większość z nas chciała
    > by mieć dzisiejszy umysł i ciało 20-latka. A tak się zwyczajnie nie da. Pozosta
    > je pogodzić się z młodością durną i chmurną; polubić... kolejne siwe włosy i iś
    > ć ciągle iść w tej podróży. :)

    Ladnie to ujales.
  • Gość: b IP: *.dclient.hispeed.ch 02.05.08, 20:27
    Po to komune zwalczyli zeby teraz oni rzadzili i srobke bardziej
    podkrecali...a zwalczyl ja sami kapitalizsci a nie ci pseudo polscy
    bohaterzy oni byli tylko narzedziem dla pana....
  • Gość: b IP: *.dclient.hispeed.ch 02.05.08, 20:20
    Ta republika to nie ma zadnego prawa....siedzisz w tym gettcie i
    tanczysz jak ci panowie chca......
  • Gość: Gość portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 20:39
    Dlaczego Prezydent Miasta Częstochowy miałby nie zezwolić na antykomunistyczną
    pikietę? Żyjemy w państwie demokratycznym i każdy może wyznawać swoje poglądy:
    Wy - poglądy lewicowe, my - nacjonalistyczne. Byliście w szoku, że ktoś śmie
    przeszkodzić Waszym uroczytościom, na dodatek w tak licznej grupie. Na szczęście
    czasy się zmieniły i teraz legalnie mogliśmy pokazać nasze PRZECIW komunistom.

    Podejrzane stroje? Jeżeli Pani ma dzieci to niech zajmie się nimi... Wg mnie nic
    nie było podejrzanego w strojach narodowców. Jeżeli koszulka z symbolem Białego
    Orła jest czymś podejrzanym to nie mam pytań... Dbanie o pozory to właśnie Wasze
    zajęcie...

    Poza tym dołączali się do nas również ludzie starsi, którzy przeżyli czasy
    komunistyczne. Dla nich to nie była sielanka, przyznawali nam rację, krzyczeli
    nawet antykomunistyczne hasła.

    Ktoś napisał, że co możemy wiedzieć o komunizmie skoro go nie przeżyliśmy...
    Racja, nie przeżyliśmy go. Tak samo jak nie przeżyliśmy II wojny światowej czy
    zaborów. Mimo to wiemy co się działo w tamtych czasach. Co możemy wiedzieć o
    Katyniu skoro tam nie byliśmy? Pamięć i historia się liczy. Narodowcy stoją na
    straży pamięci historii Polski. Mimo odległych czasów, mimo próby zamazania
    śladów, nie mówieniu o trudnych tematach - my pamietamy. Będziemy bronić naszych
    poglądów, poglądów, które są potrzebne w dzisiejszych czasach by Polska nie
    zatraciła swoich wartości.

    Sprawa pięści, które kojarzą się Pani z faszyzmem... Podejrzewam, że chodzi Pani
    o zdjęcie zamieszczone na łamach portalu, na którym faktycznie widnieje
    wzniesionych kilka pięści. Taki gest to objaw nie faszystowskich poglądów (wielu
    kojarzy błędnie nacjonalistów z faszystami czy nazistami) a ukazanie sprzeciwu
    komunistom. Mi bardziej taki gest przypomina uniesione pięści robotników, którzy
    również walczyli z czerwonymi.

    Ja również zakończę swoją wypowiedź prostym hasłem. Nie rozumiem skąd
    wcześniejsze uwagii, że ktoś kto w ten sposób kończy nie należy do osób
    wykształconych... Osoba wyształcona patrzy na siebie a nie krytykuje innych.

    Narodowa, narodowa Częstochowa!
  • 02.05.08, 21:13
    Gość portalu: HIHI napisał(a):

    > Z SENTYMENTEM wspominam hapenningi pomaranczowej alternatywy .Te
    > malutkie krasnoludki rysowane na murach ....dowcip +klasa ...i
    > pomagało to zyc w cieżkich czasach ....

    Pomaranczowa Aternatywa to juz klasyka. Po przez ukazywanie absurdu PRLu w tak
    inteligentny sposob doprowadzila do scigania sw. Mikolajow tudziez krasnoludkow
    przez oglupiale ZOMO.
    W tamtych czasach zdjecia te obiegly caly swiat. Pisal o niej rowniez NYTimes, a
    moi kaliforniscy znajomi pokladali sie ze smiechu.
    Ale najistotniejsze jest to co napisales: pozwalala Wam w Polsce jakos przezyc i
    dawala potezna satysfakcje bo kacyki partyjne i ubeki zupelnie nie mogli sobie z
    "pomaranczowymi" poradzic:)))
  • Gość: pepe IP: 89.174.23.* 02.05.08, 22:08
    a jakie ty masz wykształcenie bo inteligencją nie grzeszysz. Twoi koledzy tez
    barany.macie szczęście ze niema zomo bo zrobili by z wami porządek.wyrzutki
    społeczne . Jak bandyci stadionowi mogą krzyczeć do kogokolwiek mordercy To
    hańba ze takie indywidua noszą koszulki z polskim godłem. Niech sie święci 1
    maja . śmierć debilom.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:06
    Tak, zomo by zrobiło porządek. Wtedy byś się cieszył, co nie? W końcu takie
    fajne to czasy były, gdy na posterunku UB wybijali zęby albo wyrywali paznokcie
    za ulotki antykomunistyczne czy znajomość z kimś z opozycji. Tęsknisz za nimi,
    co? Niestety dla Ciebie - oni nie wrócą.
    Aczkolwiek z jednym się zgadzam. Bandytyzmu za komuny nie było, i to był plus
    tego systemu.
    Może i bandyci stadionowi, ale nikogo nie zabili.
    Co do koszulek z godłem to oni jako jedynymi je noszą. Dla komuchów to zapewne
    hańba włożyć taką koszulkę. Lepiej założyć coś z napisem CCCP albo z sierpem i
    młotek, czy z Che Guevarrą. To takie dzisiaj modne. Ciekawe kiedy koszulki ze
    Stalinem będą cool.


    > śmierć debilom.
    I ty śmiesz coś pisać o mordercach? Ty możesz, a bandyci stadionowi nie mogą?
    Hipoktyta. Dalej szkoda mi tego komentować...
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.08, 22:16
    Gość portalu: Gość portalu napisał(a):
    > Dlaczego Prezydent Miasta Częstochowy miałby nie zezwolić na
    antykomunistyczną
    > pikietę? Żyjemy w państwie demokratycznym i każdy może wyznawać
    swoje poglądy:
    > Wy - poglądy lewicowe, my - nacjonalistyczne. Byliście w szoku, że
    ktoś śmie
    > przeszkodzić Waszym uroczytościom, na dodatek w tak licznej
    grupie. Na szczęści
    > e
    > czasy się zmieniły i teraz legalnie mogliśmy pokazać nasze PRZECIW
    komunistom.

    Fajnie,to sie mogliscie cieniasy przynajmniej odreaogowac.

    > Podejrzane stroje? Jeżeli Pani ma dzieci to niech zajmie się nimi

    O jaki oficjalny ton.Wyluzuj maly czlowieczku


    > Poza tym dołączali się do nas również ludzie starsi, którzy
    przeżyli czasy
    > komunistyczne. Dla nich to nie była sielanka, przyznawali nam
    rację, krzyczeli
    > nawet antykomunistyczne hasła.
    >
    To pochwalam.OK.

    > Ktoś napisał, że co możemy wiedzieć o komunizmie skoro go nie
    przeżyliśmy...
    > Racja, nie przeżyliśmy go. Tak samo jak nie przeżyliśmy II wojny
    światowej czy
    > zaborów. Mimo to wiemy co się działo w tamtych czasach. Co możemy
    wiedzieć o
    > Katyniu skoro tam nie byliśmy? Pamięć i historia się liczy.
    Narodowcy stoją na
    > straży pamięci historii Polski. Mimo odległych czasów, mimo próby
    zamazania
    > śladów, nie mówieniu o trudnych tematach - my pamietamy. Będziemy
    bronić naszyc
    > h
    > poglądów, poglądów, które są potrzebne w dzisiejszych czasach by
    Polska nie
    > zatraciła swoich wartości.

    Wszystko ok.Tylko dlaczego tyle patetyzmu?
    Wiecej luzu, zamiast demogogi proponuje wiecej realizmu.
    Zamiast slow, praca i edukacja.

    > Narodowa, narodowa Częstochowa!

    Czlowieku teraz nacjonalizm to przezytek.Liczy sie Unia Europejska.
    Fakt pozostaje faktem,ze narodowcy to ludzie bez wiedzy.








  • Gość: norwidziak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 22:51
    > Czlowieku teraz nacjonalizm to przezytek.Liczy sie Unia Europejska.
    > Fakt pozostaje faktem,ze narodowcy to ludzie bez wiedzy.

    Niestety lewaczku, kłamiesz jak twój pzprowski dziadek. Jestem plskim
    nacjonalistą, ukończyłem najlepsze liceum w Częstochowie, obecnie studiuję.
    Byłem finalistą olimpiady historczynej w ostatniej klasie gimnazjum, w liceum
    kilkakrotnie przechodziłem do kolejnych etapow olimpiad przedmiotowych z wiedzy
    o unii europejskiej i wiedzy o spoleczeństwie. Na świadectwie maturalnym 6 z
    historii i wosu. Ale dla mnie to ty jesteś bezwartościowym zerem który broni
    morderców swojego narodu a świadomym Polakom pamietającym czerwonych zbrodnie i
    przestepstwa zarzuca niewiedzę. Czy ci sie to podoba czy nie Polaków-Patriotów
    przybywa wśód młodego pokolenia a starych aparatczykowskich komuchów żyjących z
    wysokich prlowskich emeryturek na szczęscie ubywa. I na marginesie moja babcia
    ktora była jedną z liderek Solidarności w Częstochowie ale której nie zaleażało
    na dostaniu sie do koryta ma emeryture wyskości 600 zł a były zomowiec czy sb-ek
    dostaje po kilkatysięcy. Dlatego nienawidze, wszystkiego co czerwone i wynika to
    przede wszystkim z mojej dosyć dobrej wiedzy i zamiłowania do historii która
    tacy jak ty nadal próbują fałszować.

    Narodowa Częstochowa
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:24
    Ale po co Ty mu to tłumaczysz, myślisz że zmienisz coś w jego sposobie myślenia?
    Beton nie tak łatwo zniszczyć. Ja też ukończyłem szkoły, mam dobrą pracę, chcę
    niedługo wziąć ślub i założyć rodzinę. A myślę podobnie do Ciebie. A dzieci chcę
    wychować w duchu patriotyzmu. Dla lewaków to pewnie dziwne (ślub, patriotyzm),
    ale jakoś specjalnie mnie to nie martwi. Mój dziadek przeżył wojnę, komuchy dały
    jemu i jego rodzinie nieźle w kość, ale całe życie był i jest człowiekiem
    honorowym. Mój ojciec był zwykłym robotnikiem za komuny. Na pochody
    pierwszomajowe nigdy nie chodził, trzymał się z dala od partii, polityki i
    układów. Dziś ma dobre stanowisko, nieźle zarabia, jest szanowany. Bez żadnych
    układów, bez członkostwa w partii - sam na to wszystko zapracował. Te dwa
    przykłady potwierdzają, że jednak się dało i da zostać kimś bez tzw. pleców,
    członkostwa w partii, pochodów pierwszomajowych, lizania tyłka czerwonemu
    zakłamanemu łajnu.
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.08, 23:30
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > Ale po co Ty mu to tłumaczysz, myślisz że zmienisz coś w jego
    sposobie myślenia
    > ?
    > Beton nie tak łatwo zniszczyć.

    Beton to jestes ty.Z Toba nie dyskutuje, gdyz slowo argument jest
    dla ciebie obce
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:52
    > Z Toba nie dyskutuje, gdyz slowo argument jest
    > dla ciebie obce
    Podobnie dla Ciebie.
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.08, 23:26
    Gość portalu: norwidziak napisał(a):
    > Niestety lewaczku, kłamiesz jak twój pzprowski dziadek. Jestem
    plskim
    > nacjonalistą, ukończyłem najlepsze liceum w Częstochowie, obecnie
    studiuję.
    > Byłem finalistą olimpiady historczynej w ostatniej klasie
    gimnazjum, w liceum
    > kilkakrotnie przechodziłem do kolejnych etapow olimpiad
    przedmiotowych z wiedzy
    > o unii europejskiej i wiedzy o spoleczeństwie. Na świadectwie
    maturalnym 6 z
    > historii i wosu.

    Pewnie, pomarzyc to sobie mozesz.
    Gdyby tak bylo, to nie pisalbys takich bzdur.A zreszta erudycja i
    merytoryka do bani.

    >Ale dla mnie to ty jesteś bezwartościowym zerem który broni

    No i dlaczego te emocje?Wyluzuj i nie kompromituj sie brakiem
    kultury.

    >Jestem plskim
    > nacjonalistą

    = czarnym komuchem.
    Zreszta polscy nacjonalisci zawsze byli zapatrzenie w Rosje a nie w
    Cywilizowana Rzymska Europe.

    <a świadomym Polakom pamietającym czerwonych zbrodnie i
    > przestepstwa zarzuca niewiedzę.

    Nastepna pseudoteza chlopaczka z zawodowski z kompleksem megalomana.
    Nie wiesz to nie pisz bzdur.Niejednokrotnie bronilem polityki
    rodzinnej LPR a nawet konkretnej postawy narodowcow w kwestii
    katolicyzmu i etyki, zwalczania zbrodni komunistycznych i konkretnej
    pozycji w sprawie polityki Izraela.

    Nie obraz sie ale Twoja wiedza z WOS i Historii jest do bani, gdyz
    podchodzisz do nich ideologicznie a nie metodycznie.
    Jesli interesujesz sie historia i polityka,to tylko wtedy bedziesz
    dobry jak bedziesz neutralny,ani lewy ani prawy.

    >I na marginesie moja babcia
    > ktora była jedną z liderek Solidarności w Częstochowie ale której
    nie zaleażało
    > na dostaniu sie do koryta ma emeryture wyskości 600 zł a były
    zomowiec czy sb-e
    > k
    > dostaje po kilkatysięcy.

    o a tutaj nastepny dowod na emocjonalny stosunek do problematyki.
    Oceniasz i nienawidzisz w kontekscie przezyc osobistych, nic
    bardziej blednego.
    Nienawisc jest bardzo destruktywna= w twoim wypadku wynikiem emocje
    poprzez ocene w kontekscie babci (osobiscie podziwiam jej postawe,
    wspolczuje Jej sytuacji materialnej a glwonie wnuczka czarnego
    komucha fanatyka)

    > przede wszystkim z mojej dosyć dobrej wiedzy i zamiłowania do
    historii

    przestan sie wyglupiac.Co Ty do diabla palisz?


  • Gość: motylek IP: *.apus-net.pl 02.05.08, 23:49
    > Żyjemy w państwie demokratycznym i każdy może wyznawać swoje
    > poglądy: Wy - poglądy lewicowe, my - nacjonalistyczne.
    > Byliście w szoku, że ktoś śmie przeszkodzić Waszym uroczytościom,

    "Żyjemy w państwie demokratycznym",
    "Każdy może wyrażać swoje poglądy",
    "Byliście w szoku, że ktoś śmie przeszkodzić Waszym uroczytościom"

    To nie nacjonalizm a zwyczajny brak kultury i zupełne niezrozumienie pojęcia "demokracja".

    Tym razem padło na "komuchów", a kto będzie następny?
    Żydzi, Cyganie, imigranci zza Buga, może zgnili kapitaliści?

    Może zamiast nawoływać do nacjonalizmu zacząć myśleć w kategoriach patriotyzmu. W końcu nasze prapra..prababki niewoliło tyle luda wędrującego przez ziemie słowiańskie, że czystej krwi Polaka nie uświadczysz. I tak sobie tu żyjemy między Wschodem i Zachodem, na tej naszej Ojcowiźnie, we krwi nie mając chyba tylko domieszki krwi Eskimosów. Za to pełno w niej promili C2H5OH.
    Więc o jakim nacjonaliźmie mowa?
    Nie znasz ty tej ziemi Jaśko, oj nie znasz. I jej historii także.
    Tu i Niemce i Olendry, Rusini i Litwini, Żydowiny i Angielczyki, Italczykowie czarniawi i insze takie tam krew i pot przelewali. Hołubiła ich Ojczyzna, bo z nich Jej siła była, kiej rdzenne miesz(k)ańce wolały się wadzić o miedzę.

    Narodowa Częstochowa?
    To znaczy jaka, bom widać nietutejszy?
    Ch..nia kolego z tą Narodową Częstochową, że się kulturalnie wyrażę.
    Na zbiegu Śląskiej i Kopernika jest cerkiew prawosławna - na rzut kamieniem jest zbor ewangelicki, niedaleko masz klasztor katolicki, tam gdzie filharmonia stała synagoga.
    To chyba ten Naród nie jest taki etnicznie czysty, co?
    Może to jednak patriotyzm a nie nacjonalizm jest tym co wiąże i jednoczy obywateli.

    > Dlatego nienawidze, wszystkiego co czerwone i wynika to
    > przede wszystkim z mojej dosyć dobrej wiedzy i zamiłowania do
    > historii która tacy jak ty nadal próbują fałszować.

    No, a ja jeszcze na dokładkę nienawidzę brunatnego i czarnego. A już zupełnie mi zwisa, w którym kolorze było, czy jest więcej sku..synów. Jeśli chodzi o pokłady nienawiści, to podciągnij szelki mały, są więksi od ciebie :))

    motylek
  • Gość: NR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 01:20
    "To nie nacjonalizm a zwyczajny brak kultury i zupełne niezrozumienie pojęcia
    "demokracja"."

    Wg waszej definicji demokracji prawo do demonstracji swoich poglądów maja tylko
    zboczeńcy, różnej masci dewianci i inne czerwone bydło za to Polacy, patrioci
    niech siedzą cicho bo są niekulturalni i "nierozumieją pojęcia demokracji". A
    całowanie się dwóch obleśnych gości czy zbieranina osób związanych z dawnym
    reżimem to już jest wyrazem kultury i pełnym zrozumieniem pojęcia demokracji?
  • Gość: motylek IP: *.apus-net.pl 03.05.08, 09:58
    Nie mów do mnie per Wy, bo w partii z tobą nie byłem :)

    > prawo do demonstracji swoich poglądów maja tylko
    > zboczeńcy, różnej masci dewianci i inne czerwone bydło za to
    > Polacy, patrioci niech siedzą cicho

    Polacy? Proszę mi wybaczyć. Być może pytanie jest niestosowne ale zapytam. A kim lub czym jest prawdziwy POLAK według definicji takiego szczerego narodowca jak Ty?
    Pytam mądrzejszego od siebie i liczę na mądrą odpowiedź.
    Polak to taki co ze słowiańskiej krwi Polan się wywodzi?
    A co z wiślanami, łużyczanani i resztą tego barachła co to je książątka Polańskie w jedno państwo wcielały. Nie zawsze w drodze perswazji pokojowej.
    Ile procentowo krwi polańskiej trzeba mieć, żeby się na miano Polaka załapać?
    Bo mi z rachunków wychodzi, że już po trzech krzyżówkach potomkowie Piasta Kołodzieja byli mieszańcami, a taki Jogajłła z Andygawenką toż to obraza polskości czystej krwi. O zniemczonych Piastach śląskich nie wspomnę.

    A może Polak to taki, co tradycji, wiary i zwyczajów ojców przestrzega? W mowie, piśmie i uczynkach?
    Zamieszałeś Narodowcu, oj zamieszałeś. Bo nijak mi do tego wizerunku dziadów zighajlowanie nie pasuje. Podobnie jak glanowanie słabszego - no chyba, że to pod hasło "kupą mości panowie" podciągnąć.
    A z wiarą co? Zamiast bożków pogańskuch czcić, obiaty składać - dzisiejszy narodowiec na mszę świętą do kruchty lata, a w noc Kupały upija się bezecnie do tego stopnia, że w korzeniu słaby. To jaka to wiara- kocia?

    A może Polak, to taki, co krwią własną Ojczyzny broni?
    Toż to herezja prawie, ale i Pana Wołodyjowskiego zlinczować wypada, bo chyba onże Rusin. I Radziwiłłów i w kostkę Potockich. I Tatarów polskich tudzież i Kozaków rejestrowych i żydowinów co to pod wodzą Berka Joselewicza co to insurekcję kościuszkową wspierał.

    A może szczery Polak, to taki, co pracą własną w Ojczyźnie dobrobyt buduje?
    Toż to na częstochowskim podwórku rodziny takich dajmy na to Kohnów -żydowinów zasymilowanych, należałoby batogiem pognać do Izraela bo one nie Polaki. Toż to dyshonor dla prawdziwego Polaka , pod Żydem w Straży Ogniowej służyć, majątek z pożogi ratować. Dyshonor wielki i plama w życiorysie u Zyda filantropa pracować.
    Stalensów i inkszych Handtków wymazać z pamięci za to że śmieli na tych ziemiach szczerym, polskim narodowcem rządzić, ochronki zakładać, domy dla robotników z wiejskiego Rakowa budować. Wstyd, że te nie-Polaki uczyły dziadów szczerego polskiego narodowca z kibla i wody bieżącej korzystać.

    A może rasowy Polak to wygląd słowiański?
    Smukły jak brzozy, gibki jak ryś, odważny jak niedźwiedź, o włosach barwy przennego zboża, twarzy o szlachetnym wyrazie, obsianej bujnym wąsiskiem?
    Toż patrząc na łyse pałki i brzuchole wydatne, kurduplowaty wzrost i gębule nalane od piwska , wielu za narodowców uznać nie wypada.

    Jaki więc ten Polak powinien być? Odpowiedz guru polskosci, pokaż wzorzec, pokaż ścieżkę przez bagno takich poglądów, wyprowadź ciemną masę ku krainie szczęśliwej:)

    W głębokim poważaniu dla narodowców częstochowskich.
    Niech się święci 3 Maja - rocznica ważkiej Konstytucji z udzialem brzydkich masonów uchwalonej.

    motylek
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 03.05.08, 14:36
    Gość portalu: motylek napisał(a):

    >
    > Polacy? Proszę mi wybaczyć. Być może pytanie jest niestosowne ale
    zapytam. A kim lub czym jest prawdziwy POLAK według definicji
    takiego szczerego narodowca jak Ty?
    > Pytam mądrzejszego od siebie i liczę na mądrą odpowiedź.
    > Polak to taki co ze słowiańskiej krwi Polan się wywodzi?
    > A co z wiślanami, łużyczanani i resztą tego barachła co to je
    książątka Polańskie w jedno państwo wcielały. Nie zawsze w drodze
    perswazji pokojowej.
    > Ile procentowo krwi polańskiej trzeba mieć, żeby się na miano
    Polaka załapać?
    > Bo mi z rachunków wychodzi, że już po trzech krzyżówkach
    potomkowie Piasta Kołodzieja byli mieszańcami, a taki Jogajłła z
    Andygawenką toż to obraza polskości czystej krwi. O zniemczonych
    Piastach śląskich nie wspomnę.

    Motylku! Toz Ty jestes czlek bez ducha i serca.
    Czy chcesz, zeby w narodowe swieto jakie mamy w spadku po
    wieloNARODOWEJ RP nr1 NARODOWCA szlag jasny trafil????
    Twoj prowokacyjny [oczywiscie-niewatpliwie] tekst jest w stanie
    dokonac eksplozji srodczaszkowej prawdziwNego Polaka z narodowym
    umyslem tak czystym, ze zadna mysl go skazic nie mogla:))))
    Toz Ty jestes wiekszy sadysta niz angrusz znecajacy sie nad
    dziatwami nieletnimi. Nie mozna tak karac ludzi o "narodowych"
    pogladach. Przecie Twoje pisanie to noz w samo serce prawdziwNego
    patrioty co to obcego w piwnicy z dachu wiezowca wyczuje...
    Dlaczego chcesz uczyc historii Polski ktorej on nie uznaje, bo w
    koncu od zarania o krainie naszej pisal jak nie Zyd, to Niemiec,
    albo inny Rusin:)))) A takim przecie narodowiec z krwi i kosci
    wierzyc nie moze. Sam se napisze ladniejsza.
    Ale jak juz -smy przy narodowej historii i majowych
    ekstrawagancjach, to przeciez w najnowszej historii bylo jedno ladne
    haslo rzucane w lud pracujacy miast i wsi, ktore brzmialo:
    "Zamiast w kacie meczyc pracie
    DZIALAJ W NARODOWYM FRONCIE"

    Sadze, ze prawdziWni Polacy powinni je znow odkurzyc i przyjac na
    sztandary o ktorych wspominala matka-z corka na samym poczatku.

    W moim przekonaniu najprawdziwniejszym Polakiem, a nawet
    WSZECHPolakiem jest klan "polytykow o nazwisku ...Giertych:)))))

    Najlepszego
    motylku!
    I ...na Twoim miejscu nie liczylbym na odpowiedz, a juz na
    madra....zupenie nie.
    I zakladam sie o wirtualne piwo, ze ...wyjdzie na moje!
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.08, 11:41
    Gość portalu: NR napisał(a):

    > "To nie nacjonalizm a zwyczajny brak kultury i zupełne
    niezrozumienie pojęcia
    > "demokracja"."
    >
    > Wg waszej definicji demokracji prawo do demonstracji swoich
    poglądów maja tylko
    > zboczeńcy, różnej masci dewianci i inne czerwone bydło za to
    Polacy, patrioci
    > niech siedzą cicho bo są niekulturalni i "nierozumieją pojęcia
    demokracji". A
    > całowanie się dwóch obleśnych gości czy zbieranina osób związanych
    z dawnym
    > reżimem to już jest wyrazem kultury i pełnym zrozumieniem pojęcia
    demokracji?

    A nie pomysles o definicji demokracji parlamentarnej? A nie
    pomyslales o idei i zalozeniach Uni Europejskiej?
    Czy sie to podoba czy nie( tez nie jest super fanem lansowania
    homoseksualiznu) postep i ateizacja zycia postepuje i jesli
    wiekszosci to nie przeszkadza(a nie przeszkadza) to nawet nam
    katolikom i zwolennikom Uni Europejskiej i wam narodowcom
    prorosyjskimi zasciankowcom nic do tego.

    >czy zbieranina osób związanych z dawnym
    > reżimem
    Jesli jest to zgodne z prawem,to co nie wolno? Inaczej lamaloby sie
    zasady podstawy zalozen demokracji.
    To sa wlasnie wasze glupawe pseudoargumenty-zero realizmu,zyciem
    polityka i ideologizowanie wszystkiego.


  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 03.05.08, 10:46
    Cos za bardzo piszesz jak czlowiek co najmniej po 40-tce, niz taki
    mlodzian - inny styl, ktory sie po prostu wyczuwa - mlodzi pisza
    inaczej :))
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 03.05.08, 10:48
    P.S. Moj post byl do Norwidziaka.
  • Gość: finderak IP: 212.87.240.* 04.05.08, 17:05
    do "norwidziaka"
    Studiuj synku dalej,ale uczciwie i za swoje pieniązki,a nie składkowe, z naszych i twoich protoplastów podatków,może wtedy zrozumiesz ile ta wiedza kosztuje i jaką ma wartośc.
    Teoretyków ci u nas dostatek, z praktykami-gorzej.
    Po dorobek pokoleń łatwo i przyjemnie się sięga,ale trudniej dokłada.W kraju o innej przeszłości nikt tego luksusu mógłby Ci nie zafudowac.
    Ja też skończyłem tę szkołę, tylko wtedy nazywała się im.Pawła Findera. Byc może wiesz kto był? I co mam się tego teraz wstydzic?
    Dobrze wiem, że zarówno przedtem jak i teraz przekazywano nam i wam znacznie wyższe wartości niż te,które swoimi poglądami reprezentujesz.Szacunek dla drugiego człowieka, tolerancja, uczciwośc i skromnośc w postępowaniu, twórcza praca dla ludzi, kraju i siebie.[dokladnie w takiej kolejności]
    To szanowna kadra profesorska tej uczelni kształtowała w nas te normalne i ludzkie odruchy, ale z wyższej półki niż Twoje nacjonalistyczne "myślenie"
    Każde pokolenie absolwentów ma tylko jedno zadanie,zmienic ten świat na lepszy dla wspólnego dobra,cywilizowanymi metodami na miarę tej epoki, w szacunku dla dorobku pokoleń.
    Żadnych wojenek,tylko efektywna i twórcza praca.
    Wartośc i rangę szkoły/uczelni budują nauczający i uczący się w niej ludzie,i to co z tej nauki wyniosą i przekażą innym.
    Po trzydziestu latach ja i moi koledzy nie mamy się czego wstydzic, a ty człowieczku zapracuj na swój dorobek nie wojennymi hasłami tylko tworczymi działaniami, przecież mamy XXI wiek!
    Dlatego ucz się i pracuj,a może kiedyś zasłużysz by zaliczyc Cię do grona absolwentów tej najlepszej szkoły, za ktorych nie będziemy się wstydzic.
    Finis coronat opus.
  • Gość: Centaur IP: 80.53.238.* 04.05.08, 15:19
    > Czlowieku teraz nacjonalizm to przezytek.Liczy sie Unia Europejska.
    > Fakt pozostaje faktem,ze narodowcy to ludzie bez wiedzy.


    Jesli Twoja stolica jest w brukseli to co tu jeszcze robisz pakuj sie i spadaj
  • Gość: marek do ja_córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:17
    Przeczytałem do zdania " ...No ale to historia" i wciąż pozostaję w lekkim
    szoku. To jakaś surrealistyczno-nostalgiczna odmiana Alzchaimera czy jak tam,
    albo ostra odmiana porozy jak zwykła mawiać moja teściowa.Wiem o czym mówię ,bom
    rocznik 52.
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:26
    Oto post z innego wątku pani ja_corka:

    ---------------------------------------------
    Moderatorow jest malo. Pomozmy im
    Autor: ja_corka 01.05.08, 00:19
    Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    a piszacych nieetyczne teksty, obrażliwe, czy chore psychicznie jest
    wielu.
    Moderatorzy nie sa w stanie sprawdzic codziennych wszystkich
    wpisow,i koszy.
    Dlatego kazdy z nas NORMALNYCH I KULTURALNYCH FORUMOWICZOW
    ma zagwarantowane, ze w chwili napisania do moderatora . lub na
    adres podany prez Ancymonke i podania linku, wpis zostanie usuniety.
    Byla propozycja TYLKO LOGOWANYCH wpisow, jednak Moderatorzy
    wprowadzili je czesciowo dla zalozycieli nowych watkow.
    TAK,ze pomagajmy i czyśćmy wspolnie Forum od ograniczonych
    forumowiczow.

    Pozdrawiam

    --
    Wulgaryzmom , Chamstwu na Forum
    STOP!!!!

    ------------------------------------------------------
    Do której kategorii zaliczycie jej post z tego wątku? Ja stawiam na posty chore
    psychiczne, aczkolwiek post ten kwalifikuje się również do nieetycznych.
  • 02.05.08, 23:49
    Napisalem powyzej, ze we Francji, 1 maja jest rowniez swietem pracy, gdzie nikt
    nigdy nikogo nie zmuszal do pochodow bo jest to swieto pracy, a Polska jest dzis
    rowniez krajem wolnym i demokratycznym.
    Premier w swym oredziu ujal to najlepiej mowiac o "solidarnosci pokolen (...)
    "Odzyskując wolność i normalność odzyskaliśmy możliwość świętowania, nie musimy
    już w tych dniach demonstrować żalu przeciw czemuś. W cieszącym się wolnością,
    bezpiecznym kraju nie ma lepszej demonstracji niż spędzająca ze sobą czas
    rodzina, ani lepszego pochodu niż uśmiechnięci ludzie, spacerujący po parku. 1
    maja znów jest po prostu dniem, kiedy docenia się tych, którzy ciężko pracują.
    Zwyczajnie przypominamy sobie o tym, że praca jest wartością, a ludzie, którzy
    ją wykonują, zasługują na najwyższy szacunek" - mówił szef rządu."
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5175670.html
  • Gość: WetEran IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.08, 01:42
    No rozpisano się tu bardzo szeroko i w różnym tonie.
    Wielu forumowiczów to zapewne młodzi ludzie, którzy studiują, ucza
    się w średniaku, bądź właśnie wchodzą w życie dorosłe.
    Plują na komunizm, na lata STALINA, Bieruta czy wojny.
    Ilu Polaków jest, było przedtem w kraju?
    Wszyscy byli żli?, przestępcy, mordercy?
    Jeśli za komuny tak żle się działo, proponuje powrót do stanu
    powojennego, wczesno komunistycznego.
    Przecież to za komuny, dzieki pracy naszych Dziadków, Rodzicow a
    potem nas samych powstaly nowe bloki mieszkalne , w których
    zamieszkali ROBOTNICY, wyszli z piwnic, z suteryn, ze strychów.
    Przecież to za KOMUNY każde dziecko mogło mieć opieke w żłobku,
    przedszkolu, szkole podstawowej , wielu szkołach średnich i na
    studiach.
    Były zajęcia poza lekcyjne, organizacje szkolne, które uczyły
    patriotyzmu, zdobywania dodatkowych umiejętności, przyjaźni i
    wychowania w społeczeństwie.
    Przeciez MY –dziestolatki i Wy nasto-latki pochodzimy wlaśnie z
    tych rodzin robotniczych.
    Kto nie cieszył się z nowego mieszkania, możliwości wyjazdu w
    wakacje, na wczasy, kolonie, obozy harcerskie? Wycieczki
    organizowane przez Zakłady pracy, szkoły, czy uczelnie?
    WSZYSTKO WTEDY BYŁO BE? A TERAZ JEST CACY?
    Czy za Komuny ktoś słyszał o domach Brata Alberta?, ktoś widzial
    TYLU grzebiących w śmietnikach za kromką chleba, puszką po piwie,
    starym swertem?
    Czy było tylu bezrobotnych? Tylu potrzebujących pomocy MOPS-u?
    Tylu nędznych emerytów, rencistów odchodzących od okienka w Aptece i
    niewykupionych lekow, bo ich nie stac?
    Każda epoka ma swe wlasne cele…..
    Jak dlugo będziemy się cofać w historię?
    W każdej grupie ludzi znajdzie się jakiś odłam, ale przecież nie
    można całe wieki wpominać złego.
    Trzeba dać sprawiedliwości też tego dobrego.
    Jeśli wszystko co było było takie niedobre, zostawmy to co nam dał
    komunizm, oddajmy i zrównajmy z ziemią bloki, szkoły, szpitale.
    Wroćmy do suteryn, do mieszkan 3 pokoleniowych ciemnoty zacofania.
    Kilkadziesiat lat temu ludzie byli bardziej serdeczni, spotykali się
    na wspólnych zakładowych majówkach, odwiedzali się znali.
    Teraz każdy zamyka za sobą drzwi i jeszcze sprawdza czy dobrze,
    porozumiewaja się telefonami, Internetem,sms-em
    Gdzie miejsce na przyjaźń, rozmowy o Polsce, rodzinie, patriotyzmie?
    Nie ma na to czasu,chęci,i okazji.
    Teraz tez nie jest czas dobry.
    Żadna Partia ani prawa, ani lewa,ani środkowa,naziemna, podziemna
    nie jest w stanie zapewnić nam NORMALNOŚCI w naszym Kraju.
    Kraj jest „chory”, władza nie jest nastawiona na dobro Polaków, a
    żyć w Polsce musimy.
    Ktoś ma jakiś cudowny plan uzdrowienia tego co jest?
    Może Ci młodzi „nacjonaliści” mają jakiś cudowny plan?
    A MOŻE KTOŚ MA „ZŁOTĄ RYBKĘ”

    Nie w bajki już dawno nie wierze

    P.s. Nie wiem jak czuł się i co myślał ten starszy żołnierz, który
    na pewno kiedyś walczył za Polskę przechodząc obok tego
    transparentu /na zdjęciu jest pokazany / CZY O TAKĄ POLSKE WALCZYŁ?
  • Gość: strakota IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.08, 02:01
    W zasadzie temat ktory poruszylas jest w demokracji malo wazny ale
    jedno zdobylas a mianowicie ,doswiadczylismy ilu ludzi w kraju
    porusza sie tak nie waznym tematem ,udowodnilas ze nie
    wspulnota ,jednosc narodu i zgodne wspolzycie pomiedzy ludzmi
    ktorych na co dzien widzisz i spotykasz jest wazne ,nie ,ryczycie
    sobie w geby ,najlepiej za lby byscie sie brali,a o co ,o komuchowe
    pochody hej ,o te pare setek starach komuchow ,nie, martwic trzeba
    sie w kraju o te miliony ktore co niedziele i swieta stoja czy
    siedza obok siebie daja sobie znak pokoju, a wychodzac z tych
    wspulnych spotkan poszli by sobie do gardel . WAZNE JEST TO :,UCZCIE
    SIE MILOWAC BLIZNICH JAK SIEBIE SAMEGO
  • Gość: jacek_wu do ja_cór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 10:53
    I jak tu czytając takie posty nie uwierzyć w reinkarnację? To może być przecież
    kolejne wcielenie Róży Luxemburg, Szczuckiej-Koszutskiej, a może i Dolores
    Ibbaruri. Napisz lepiej jak świętowałaś za komuny dzień 3 -go maja, ile
    przyjęłaś pał na plecy od ORMO lub ZOMO, ile zapłaciłaś mandatów za wywieszanie
    w tym dniu barw narodowych, ile razy śpiewałaś na nielegalnej manifestacji "Boże
    coś Polskę"... Choć nie dawali tam kiełbasy z rusztu,byle jakiego piwa, pepegów
    i czerwonych baloników?
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.08, 11:23
    No wlasnie.Najbardzie to mnie bawi w postach jak sie czerwone
    komuchy kontruja z czarnymi komuchami.
    Ani jedni ani drudzy nie kumaja,ze i jedna i druga opcja jest do
    bani.
    W SLD zebralo sie duzo zwolennikow komuny i przeciwnikow Kosciola i
    to mnie wkurza.Jak sie poczyta to w SLD duzo ludzi sie ustawilo bo
    mialo zaplecze finansowe i tak zwane uklady.
    Ok u SLD to to ze duzo jest tam pragmatykow,ktorzy nie mysla o
    glupiej polityce tylko o biznesie i patrza realnie na rzeczywistosc.
    Narodowcy mnie wkurzaja bo jest tam tez duzo bylych komuchow,duzo
    rasistow,antysemitow,homofobow.Wszystkie cechy co kazdego
    nowoczesnie myslacego czlowieczka odpycha.Wkurza mnie,ze sa
    przeciwko Uni Europejskiej i ze tak duzo tam prymitywow bez
    wykstalcenia i kaski,ktorzy maja kompleksy i w gruncie sa slabymi
    ludzmi.
    A po za tym przypominam,ze polscy narodowcy odwracali sie plecami do
    Cywilizowanej Rzymskiej Europy,co o czyms swiadczy.
    W porzadku jest,ze nie sa ateistami i sa za Kosciolem,zyciem
    rodzinnym.Ze chca zeby ukarac zbrodniarzy komunistycznych.
    To napewno jest godne pochwalenia.

  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.08, 11:29
    Gość portalu: jacek_wu do ja_cór napisał(a):

    > I jak tu czytając takie posty nie uwierzyć w reinkarnację? To może
    być przecież
    > kolejne wcielenie Róży Luxemburg, Szczuckiej-Koszutskiej, a może i
    Dolores
    > Ibbaruri.

    Sluszna uwaga.Laska niejednokrotnie atakowala Kosciol i sugerowala
    zalety komuny.Pewnie byla komunistka albo z rodziny komuchow i moze
    dlatego tak chwali lewice.No ale na tym polega demokracja,ze kazdy
    ma prawo do glosu.
  • Gość: jacek_wu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 14:32
    Nie odbieram nikomu prawa głosu,jak nie zrzeknę się prawa do komentowania opinii
    z którymi się nie zgadzam...
  • Gość: W do Jacka wu IP: *.vf.shawcable.net 04.05.08, 23:11
    Gość portalu: jacek_wu do ja_cór napisał(a):

    > I jak tu czytając takie posty nie uwierzyć w reinkarnację? To może
    być przecież kolejne wcielenie Róży Luxemburg, Szczuckiej-
    Koszutskiej, a może i Dolores Ibbaruri. Napisz lepiej jak
    świętowałaś za komuny dzień 3 -go maja, ile przyjęłaś pał na plecy
    od ORMO lub ZOMO, ile zapłaciłaś mandatów za wywieszanie w tym dniu
    barw narodowych, ile razy śpiewałaś na nielegalnej
    manifestacji "Boże coś Polskę"... Choć nie dawali tam kiełbasy z
    rusztu,byle jakiego piwa, pepegów i czerwonych baloników?

    Ales sobie Jacku zazartowal:))))
    Dobrze byloby jednak, zebys przyjal do wiadomosci, ze 3/4 obecnej
    populacji czestochowskiej, to mieszkancy z powojennego naboru do
    miast z przeludnionych wsi. To im, albo ich niedawnym przodkom
    komuna zycie uratowala. Dla nich to byl autentyczny awans spoleczny
    i cywilizacyjny. Albo taki wynalazek jak chloporobotnik -
    dzis "mieszczanin" z blokowiska czesto nieprzyznajacy sie do
    korzenia:))) "Panie dyrektorze, panie dyrektorze! Swiniobicie my
    mieli. Tu jest troche [z 5 kg] kielbasy na ...sprobowanie:))) A
    kartofle na zime to juz pan ma..." Takie dialogi tez bylo slychac bo
    chlop sie klanial panu nisko w potrzebie urolopu na wykopki, zniwa
    itp:))) A we wcieleniu robotnika mial to co miastowe robotniki ino
    ciut wiecej.
    A jak jeszcze taki imigrant stal sie czlonkiem i dzialaczem
    partyjnym, to i awanse byly i rozne takie - niby drobne, ale jednak
    przywilej. O przydzial na mieszkanie zakladowe mozna sie bylo
    starac, albo udzial w splatach wkladu do spoldzielni[ZA DARMO!], dla
    potomstwa latwiejsza droga w edukacji[ZA DARMO!], bo punkty za
    pochodzenie i rekomendacja odpowiednia robily wysilek "ku wiedzy"
    latwiejszy.
    Partyjne wspomaganie robilo z wiernego wyznawcy ze szkola zasadnicza
    dyrektora w budzetowce, albo w ...spoldzielczosci. Czasami nawet bez
    tej zawodowki. Nawet bezpartyjny musial miec rekomendacje pzpr-u
    zeby zajac wazniejszy stolek. W wojsku bylo to samo. Nawet dla tych
    z zasadniczej sluzby byly specprzywileje i osobny zestaw kar z
    rozbiciem na karanych partyjnych[ rzadkosc], czlonkow kmw i reszte...
    ITD itp... dlugo mozna z konkretnymi przykladami... Takze z
    forum:))))
    Nie dziw sie wiec, ze calkiem duza grupa tych co spadli z poziomu
    awansu spolecznego do parteru dzis z zalem wspomina "dobre" dla nich
    czasy.
    Tak, ze nie szalej moze z 3 maja, 15 Sierpnia, czy 11 Listopada..
    Ale tez i nie przesadzaj z tymi ideowymi motywami i swietymi
    komunizmu. Je prawdziwy wielbiciel rodzimej prl mial w glebokim
    powazaniu. Za to koryto przy okazji tej komuny, to owszem.
    Wystarczylo, ze koryta zbraklo, to nawet ormowcy i ubecy zaczeli sie
    komuny wyrzekac. Po cichu.
    A jak juz komuna padla, to okazywalo sie, ze partyjny, albo i
    bezpartyjny bolszewik ujawnial sie ...antykomunistycznym
    wywrotowcem:))) Przyklady z zycia...w pamieci:))
  • Gość: jacek_wu do W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 19:53
    Miałem już przyjemność czytać Twoje komentarze do moich i innych wypowiedzi i
    tylko takie teksty powodują,że chce mi się czasem napisać coś
    żartobliwego,ironicznego lub sarkastycznego. Trudno jednak czasami uciec od
    patosu i emocji.Twoje subtelne "połajanki" lub sugestie zmiany optyki traktuję
    pokornie i życzliwie/choć chłop jestem mocno w sile wieku -57/. A choćby z
    powodu wiernej pamięci oraz stosownego do wieku bagażu doświadczeń pozwalam
    sobie na swawolne dywagacje niekoniecznie na temat. Lata 60-80 spędziłem na
    Wybrzeżu i choć żaden ze mnie kombatant, to jednak uczulony na
    czerwone.Pozdrowienia jacek_w vel marek.
  • Gość: do roboty lenie IP: *.strefa.com 04.05.08, 12:12
    Swiętowanie 1 maja obecnie nie ma sensu. Ludzie pracy są
    wykorzystywani,nikt sie za nimi nie wstawia, więc po co sie
    oszukiwac, że mają jakies święto, co mają śiwętowac? Ze w każdej
    chwili mogą zostac wywaleni na zbity py.... Do kogo człowiek pracy
    ma sie obecnie zwrócić o pomoc?
    A 3 maja, no cóż konstytucja jako dokument może była piękna, ale za
    chwilę po jej uchwaleniu Polska przestała istnieć. Więc co
    świętowac, że naród był głupi i sie za późno opamiętał.
    Te dwa niby święta powinny być zlikwidowane.
  • 04.05.08, 14:20
    Gość portalu: do roboty lenie napisał(a):

    > Swiętowanie 1 maja obecnie nie ma sensu. Ludzie pracy są
    > wykorzystywani,nikt sie za nimi nie wstawia, więc po co sie
    > oszukiwac, że mają jakies święto, co mają śiwętowac? Ze w każdej
    > chwili mogą zostac wywaleni na zbity py.... Do kogo człowiek pracy
    > ma sie obecnie zwrócić o pomoc?
    > A 3 maja, no cóż konstytucja jako dokument może była piękna, ale za
    > chwilę po jej uchwaleniu Polska przestała istnieć. Więc co
    > świętowac, że naród był głupi i sie za późno opamiętał.
    > Te dwa niby święta powinny być zlikwidowane.

    Święto 1-maja to święto pracy obchodzone w wielu krajach europejskich. W naszym kraju ta piękna tradycja (podłoże historyczne-poszukaj w encyklopedii) została wypaczona w okresie PRL-u. W tych czasach był to masowy i obowiązkowy spęd.Stosowano przymus i terror. Nagminne były listy obecności. W owym czasie pewien mieszkaniec Łodzi tak to skomentował: "U nas dziś duża ipiękna uroczystość.Wszyscy poszli na pochód, a kto został w domu, to ten jutro 2-maja traci od razu pracę i idzie na bruk - bez chleba.Więc entuzjazm szalony i tłumy ludzi". W epoce PRL-u z tak pięknej idei zrobiono po prostu paranoję.
    Jeżeli twierdzisz,że jesteś wykorzystywany to albo to zmień,albo podziękuj pracodawcy.Po wejściu Polski do UE miejsc pracy nie brakuje,a wręcz przeciwnie zaczyna brakować rąk do pracy.Jednak trzeba się wykazać operatywnością i zaangażowaniem w tym temacie.Siedząc w domu przed komputerem i wylewając swoje żale na forum nic nie osiągniesz.Wykorzystaj ten komputer w inny sposób.Na wielu portalach możesz napisać swoje CV i list motywacyjny,przedstawić swoje kwalifikacje i doświadczenie. To jedna z dróg.Są także inne to jest bezpośrednie poszukiwanie zatrudnienia.Pomóc sobie możesz tylko sam, do tego potrzebna jest tylko wola zmieniania swojego życia.
    3-Maja to powinno być święto narodowe. Konstytucja 3-Maja była pierwszym w Europie i drugim na świecie nowoczesnym aktem prawnym.Rzeczypospolita niedługo cieszyła się tym faktem. Jednak taki był układ polityczny w ówczesnej Europie. W tamtych czasach nie mogliśmy tego przeskoczyć tym bardziej, że kraj od wewnątrz rozsadzały udzielne książątka (szczególnie na Litwie) stworzone przez złą politykę kolejnych królów z dynastii Wazów ,a także częściowo Jagiellonów.Jednak nie powinniśmy zapominać o tak ważnym fakcie w dziejach naszego kraju. Konstutucja była aktem opamiętania się , a także testamentem dla przyszłych pokoleń. Z niej winniśmy czerpać przykład i siły żywotne do poprawiania państwa, niezależnie od tego czy układ geopolityczny jest dla nas korzystny czy też nie jest.
    Obecnie mamy bardzo sprzyjający czas aby w spokoju budować przyszłość dla następnych pokoleń w unii z krajami gdzie króluje demokracja i społeczna gospodarka wolnorynkowa.
    Trochę to patetyczne ale tak wyszło.:))
  • 04.05.08, 15:06
    Bardzo dobrze!

    Myśleli, że będą świętymi krowami zawsze i w każdym miejscu. A tu psikus...

    Narodowcy też pokazali klasę: ograniczyli się tylko do happeningu, zamiast
    fizycznie atakować przeciwników. Ciekawe, jak to dalej się potoczy...
  • 04.05.08, 15:45
    mateusz572 napisał:
    > Trochę to patetyczne ale tak wyszło.:))

    Napisales prosto, rzeczowo i jasno Mateuszu;)
    Ciesze sie bo zawsze ktos z mlodszego pokolenia przeczyta i czegos sie nauczy:)))
  • 04.05.08, 17:47
    Gość portalu: finderak napisał(a):

    > do "norwidziaka"

    Nalezymy do tego samego pokolenia. I zgadzam sie z Toba calkowicie.
  • Gość: bOMbON IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.08, 22:29
    Autor: gniew_khana 04.05.08, 15:06 Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze!

    Myśleli, że będą świętymi krowami zawsze i w każdym miejscu. A tu
    psikus...

    Narodowcy też pokazali klasę: ograniczyli się tylko do happeningu,
    zamiast
    fizycznie atakować przeciwników. Ciekawe, jak to dalej się potoczy...

    No faktycznie masz zupelna racje.
    Dobrze, ze garstka Narodowcow pokazala "klase" KTORA? I, II III
    Liceum czy zawodoke?
    Najlepiej od razu z kijami beysbolowymi powinni wystartowac.
    Policja ich pilnowala i bylaby jatka ze hejjj
    wloz glowe pod zimna wode i na jutro ptrzygotuj sie z WOSU MOGA cIE
    PYTAC.
  • Gość: finderak IP: 212.87.240.* 05.05.08, 09:14
    Do storimy!
    Dziękuję. Przynajmniej jest nas dwóch. Serdecznie pozdrawiam!
    Finder-matura rocznik 78
  • 05.05.08, 10:11
    Gość portalu: finderak napisał(a):

    > Do storimy!
    > Dziękuję. Przynajmniej jest nas dwóch. Serdecznie pozdrawiam!
    > Finder-matura rocznik 78

    Jest Nas 40 i 4;)
    Wzajemnie sie klaniam i serdecznie pozdrawiam!

    Dabrowski-matura, rocznik 79


  • Gość: o IP: 212.87.232.* 05.05.08, 11:18
    jeszcze się poliżcie po....
  • Gość: frogman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 11:27
    tak, oczywiście w czewie PZPR, SB nigdy nie było. Od zawsze była
    tylko lewica.
    Jakoś nie pamiętam by na jakimkolwiek kongresie pZPR padło to słowo.
    nie popieram narodowców ale czerwonym trzeba zawsze prypominać co
    zrobili z tym krajem !!
    Dobrze że chociaż oni to robią
  • Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:23
    Święte słowa, komuchom jakiego by aktualnie nie używali koloru frazeologii nigdy
    nie zaszkodzi przypomnieć nieco historii najnowszej, bo do tego pamięć mają
    nadzwyczaj krótką. Pamięć historyczna daje szansę na niemożliwość powrotu
    upiorów przeszłości, nawet tych przepoczwarzonych w socjaldemokratów.
  • Gość: jacek_wu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 18:56
    Gdzie ta ja_córka Róży Luxemburg, co wypuściła nas w ten temat?
    Taka "dojrzała....jak wino" i nie może się otworzyć? Odbieram z jej postów
    ewidentny,stały brak korkociąga. Albo jest na kapsel, ale te "wina" przecież nie
    dojrzewają.
  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 06.05.08, 01:22
    Ja-corka to chociaz trzyma bez przerw jedna linie i wiernie trwa w
    zasadach, co jest dzis nieczestym zjawiskiem. Nie popieram, ale
    jakos doceniam to przywiazanie:))))
    A spojrz na takiego angrusza-przechere. Komuna dala mu awans
    spoleczny z piwnicznej izby na Cmentarnej, punkty za pochodzenie,
    fuche w ZMS-ie, paszport do KDL-ow z mozliwoscia "legalnego"
    przemytu i kalacha do pilnowania porzadku za stanu wojennego, a on
    TERAZ odwdziecza sie bylym dobroczyncom rozklejajac plakaty
    w ...PiSie i podrzucajac wrzutki biskupa na forum.
    Z tej dwoki, to jednak ja.corka trwa na bardziej stabilnych
    podstawach moralnych, niz kameleon, co to jak zawieje, tak on sie
    wygina i zmienia "barwy walki":)))))
  • Gość: motylek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 02:10
    Skoroś wywołał barwy walki -no to siup wygrzebana próbka tfu..rczości
    www.geocities.com/kpp_1918/moczar.htm
    Na fali wspomnień radosnej tfórczości filmowej PRLu złożę skargę do IPNu z tej
    racji, że nigdy nie mogłem się załapać na funkcję komandira tanka. A rola
    Szarika mnie nie konweniowała :))

    A skoro wspomniałem o filmografii PRLu:
    Dzisiaj śmieszy ale czy ktoś pamięta "Wilcze Echa" - polski niby western
    bieszczadzki?
    Albo rewelacyjnego Holoubka grającego twardziela na bogartowską modłę w filmie
    "Prawo i Pięść".?

  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 06.05.08, 03:08
    Gość portalu: motylek napisał(a):

    > Skoroś wywołał barwy walki -no to siup wygrzebana próbka
    tfu..rczości
    > www.geocities.com/kpp_1918/moczar.htm

    Pienknie "k.." pienknie {jak mawial Jasiu jeden]. Teraz to ja biedny
    moge Ci sie jedynie jakims genialnym serialem typu: Dyrektorzy
    zrewanzowac:))))))))))
    Bylo tez cos takiego jak "Uszczelka" z Henrykiem Bakiem w
    tvSzczepanski....
    I moze "Baza ludzi umarlych" jakos Cie zadowoli, choc wrzutka
    o "skojarzeniach" wyraznie lamala dobre zasady owczesnej
    konwencji :)))
    Z literatury "w tem temacie" placza mi sie w pamieci "Wraki"
    Meissnera i az wstyd [prawie:)))] przyznac nic poza tym. Nic innego
    po chalupie mi sie nie "plontalo":)))

    > Na fali wspomnień radosnej tfórczości filmowej PRLu złożę skargę
    do IPNu z tej racji, że nigdy nie mogłem się załapać na funkcję
    komandira tanka. A rola Szarika mnie nie konweniowała :))

    - Widac glod ci do trzewi nie zajrzal za stanu najwyzszej gotowosci
    kartkowej, bo nie wykluczne jest, ze nadkartkowa racja zwyczajnej
    zamiast ordewrow mialaby swoj necacy walor :))))
    A swoja droga sobaka wiedziala, ze koryto wazniejsze od
    komunistycznych honorow:))) Madrzejsze bydle bylo niz scenarzysta,
    choc u niego "gdzie koryto tam ojczyzna" czego dowiodl calym zywotem
    swem.
    Oooo! A jak w swietle dzisiejszej polityki wschodniej sygnowanej
    przez mr prezydenta odbierasz zamierzchle dzielo pt Ogniomistrz
    Kalen????
    Najlepszego
    W

    ps Ale za to przypomniec warto przy tej okazji numer jaki
    Przymanowskiemu wyciela zlosliwa banda "wrogow ludu pracujacego
    miast i wsi" za schylku dobrobytu jaruzelskiego.
    A przypomniec tez warto, ze Przymanowski byl jednym z politrukow
    pierwogoarmijnych i byl etatowym i nieetatowym pracownikiego GZP w
    LWP, a takze partyjnym pisarzem.
    Za wojennego stanu wslawil sie rzeczony JPrzymnaowski kikoma
    wystapieniami komunonacjonalistycznymi [jak on sie uchowal, to chyba
    slodka tajemnica Moczara:)))].
    Grupa "dowcipnisiow" wyslala do redakcji owczesnego Zycia Warszawy
    [bezpartyjnej gadzinowki propagandowej kierowanej przez
    wyprobowanych towarzyszy partyjnych] list podpisany imieniem
    Przymanowskiego z kategorycznym nakazem wprowadzenia w wojsku i w
    cywilu ORLA w KORONIE jako symbolu walki o wolna i niepodlegla
    Polske! ZW widzac pismo sygnowane przez TAKIEGO ...syna partii i LWP
    nawet nie smialo potwierdzic tych [lekko nietypowych jak na owczesne
    czasy ] tez u autora i puscilo to jak leci w najblizszym wydaniu.
    A potem, to juz bylo jak w kabaretach u Lipinskiej:)))) Rewia na
    schodach i ..rym-cym-cym:))))
    A jakie dusze radujace kajania aktywu redaktorskiego byly pozniej,
    jakie wylewanie inwektyw na szubrawcow dokonujacych niecnych
    szalbierstw wywrotowcow powiazanych z ... itd przeciw zasluzonemu
    dla ludowej...
  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 05.05.08, 19:10
    Gość portalu: marek napisał(a):

    > Święte słowa, komuchom jakiego by aktualnie nie używali koloru
    frazeologii nigdy nie zaszkodzi przypomnieć nieco historii
    najnowszej, bo do tego pamięć mają nadzwyczaj krótką. Pamięć
    historyczna daje szansę na niemożliwość powrotu upiorów przeszłości,
    nawet tych przepoczwarzonych w socjaldemokratów.

    Marku! Przypominania i nauk plynacych z historii dawnej i tej
    najnowszej nigdy za wiele.
    Problem w tym KTO przypomina i co sam ma paznokciami.
    Jak sie np jest onrowcem to troche glupio o patriotyzmie spiewac z
    wysokiego C, bo pienia brzydkim falszem gistorycznym zalatuja.
    Jak sie mialo komuchow w rodzinie, to troche smisznie o tym nie
    pamietac..itd
    Historia Polski jest jedna i brzydkie plamy w roznych kolorach juz
    sa nie do wywabienia. Dzis tez trudno jest je przykryc szpachla i
    zamalowac .
    I jeszcze cos. Dzisiejsi tzw lewicowcy nie musza byc rejestrowymi
    sierotami po komunie. Szczegolnie ci 20-39 letni. poglady lewicowe
    sa tak samo uprawnione jak kazde inne zgodne z konstytucja.
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.08, 21:03
    To ze narodowcy przypominaja zbrodnie komuny to ok,ale jakby sie tak
    zastanowic(dlatego jak mi koles mowil ze zajefajny z WOS i historii
    to sie tak ubawilem,bo on chyba lekcje wos i historii w
    przeciwienstwie do mnie przesypial.Do tego jestem fanem
    youtube,wikipedii) to narodowcy maja ogolnie nie ciekawy i nie
    pasujacy do obecnych czasow w Europie program.
    Tak jak komuchy zreszta sa za kara smierci,co tez jest pomyslem do
    bani.A do tego nie sa za Unia Europejska.
    Znalem kilku kolesi z tej kliki(typowi kibole) i ogolnie byli to
    nieciekawe osobki,ktore oprocz demagogii nie mieli nic madrego do
    powiedzenia.
    na przyklad jak mowilem,ze dobrym pomyslem jest w pilce noznej brac
    przyklad z Holandii,Niemiec,Francji-to znaczy sie sciagac mlodych
    utalentowanych pilkarzy z Afryki i Ameryki Poludniowej przyznawac im
    obywatelstwo polskie i ze dla mnie w reprezentacji Polski moze
    biegac 11 czarnoskorych kolesi,wazne zeby grali dobrze,to narodowcy
    mnie wysmiali,ze glupoty gadam.
    Jak im powiedzialem ze na przyklad nie wazne ze dyrektor jest
    Polakiem albo Niemcem czy Anglikiem to tez mnie wysmiali i podawali
    glupie argumenty,ze jestem w bledzie.
    Albo powiedziec im ze miejsce Polski jest w Uni Europejskiej to tez
    sie pluja.
    A zreszta tam gdzie rzadza narodowcy to sa tylko problemy.Lukaszenko
    jest narodowym komuchem i odizolowal Bialorus.
    Husajn byl tez narodowcem, wojna na Balkanach byla tez z powodow
    narodowych- wystarczy poogladac sobie filmiki na youtube z tych wojen
    (odradzam cieniasom o slabych nerwach)
    Najlepiej to nie podniecac sie tak ta polityka,jak to wlasnie robia
    narodowcy,tak jakby nic innego ciekwaszego nie bylo.
    Jak najbardziej wskazany jest patriotyzm obywatelski i
    unijnoeuropejski, ale w zadnym wypadku jakis staroswiecki narodowy
  • 05.05.08, 21:31
    Gość portalu: W napisał(a):

    > I jeszcze cos. Dzisiejsi tzw lewicowcy nie musza byc rejestrowymi
    > sierotami po komunie. Szczegolnie ci 20-39 letni. poglady lewicowe
    > sa tak samo uprawnione jak kazde inne zgodne z konstytucja.

    W Francji bardzo dobrze sie maja socjalistyczne merostwa i mieszkancom dzieki
    dobrze rowinietym i funkcjonujacym programom sluzby spolecznej zyje sie
    dostatnie. W Kalifornii to miasteczko uniwersyteckie Berkeley, (polaczone Bay
    Bridge i oceanicznym metrem z
    San Francisco, w Bay Area) lewica wprowadzila programy socjalne.
    Tak tam wyborcy rozumieja
    socjalizm.
  • Gość: ty matka IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 21:40
    trzeba być skretyniałym idiotą by się tak popisywać(ja córka o córwa mać !!!).
  • 05.05.08, 22:16
    Nasz profesor od wychowania w rodzinie obiecal pozyc nam swoja kamere fimowa na
    nakrecenia komedii teatru niemego kina w licealnej podziemnej kotlowni (super 8
    nakrecana, z motorem napedzanym przez sprezyne) pod warunkiem ze skrecimy
    reprtaz z 1 majowego pochodu ubrani w mundury HSPS. Przystapilismy dzielnie do
    dzialania, wchlaniajacy teorie klasykow Rewolucyjnego kina Rosji. Dyrektor
    liceum wreczyl nam oficjalne
    przpustki z napisem 3Prasa. Obsluga pochodu. Rzeczywiscie okazala sie pomocne.
    Moglismy wejsc wszedzie, pokazujac milicjantom legitymacje prasowa;).
    Zastosowalimismy technika montazu wewnetrznego, komponujac w ktorym nie ma nic
    za wyjatkiem powalajacego piekna propagandy i kazdy mial pocieche zobaczenie
    siebie "w filmie", co tamtymi czasy bylo przywilejem nielicznych.
  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 06.05.08, 04:00
    Nie lubie wklejac, ale czasami warto, bo czyz nie pienkny jest
    sojusz prawicowolewicowy dokonany w imie wyzszych wartosci
    antyliberalnych:))))))))))))
    Za Dziennikiem -wrazym niemieckim organem polskojezycznym:


    Anna Wojciechowska: Na czym polega wzmocnienie nadzoru nad misją
    programową TVP przez Piotra Gadzinowskiego? Bo rozumiem, że tym
    kierował się pan, głosując za tym, by został wiceszefem rady
    programowej?
    Jan Ołdakowski: Zagłosowałem, bo choć sam nie lubię parytetów, to ta
    rada jest tak skonstruowana, że każde środowisko polityczne musi być
    w niej reprezentowane. Mam nadzieję, że prezydium zostanie
    rozszerzone i będą reprezentowani wszyscy.

    I nie przeszkadzało panu, że podnosi pan rękę za człowiekiem, który
    zwierza się na blogu, że ma ochotę walić gruchę.

    Jestem dość tradycyjnym konserwatystą...

    I dlatego zagłosował pan za Gadzinowskim?
    Oczywiście, że nie! Ale są też takie momenty w funkcjonowaniu ciał
    wybieralnych, że polityk głosuje na ludzi, których nie do końca się
    szanuje. Zakładam, że to jest też reprezentant jakieś skrajności,
    czy mi się ona podoba, czy nie. A jasne, że mi się nie podoba.

    Nikt pana przecież nie zmuszał do takiego głosowania.
    Albo będę mówił jak było, albo pani będzie próbowała, żeby było tak,
    jak pani uważa.

    Było tak, że poparł pan Gadzinowskiego.
    Zrobiłem to z dyskomfortem. Ale jest tak, że każdy nurt ma
    reprezentację w radzie. Oczywiście wolałbym innego reprezentanta
    lewicy, bo to, co "Nie" i pan Gadzinowski robi z polskim życiem
    społecznym, jest godne najwyższego potępienia.

    Ale rada liczy wielu członków. Dlaczego jej wiceszefem musi być
    akurat Gadzinowski?
    Ale czy to jest naprawdę ważne ciało, czy też raczej jest
    niesłuchane i nieszanowane przez swoich członków?

    Jak nieszanowane, to po co w ogóle jest?
    To dobre pytanie na inną rozmowę.

    Tymczasem może w tym gremium obserwujemy właśnie początek sojuszu
    PiS z SLD w mediach?
    Gdyby SLD przehandlowało coś za stanowisko wiceszefa rady
    programowej, to znaczyłoby, że jest bardzo naiwne.

    Mówimy o początku. Może pan zagwarantować, że za tym nie pójdą
    bardziej intratne stanowiska w TVP dla ludzi Sojuszu?
    Nie wiem. Głosowania w radzie programowej były zawsze w atmosferze
    konsensusu. Nie pyta mnie pani, co robi przedstawiciel LPR w tej
    radzie?

    Z LPR od dawna jesteście w koalicji medialnej.
    To są minusy demokracji parlamentarnej.

    Jan Ołdakowski, poseł PiS, członek rady programowej TVP

    Kamila Wronowska, Małgorzata Kolińska-Dąbrowska

    -------
    Pienkne nieprawdaz??????????
    Nalezeliscie obywatelu do PZPR?
    - Tak, ale z obrzydzeniem!

    A ty Jacku/Marku masz pretensje o zewne tesknoty ja_corki za
    pochodami i kaszana bez kartek:)))
    Kaczore Minore dzis/wczoraj u Lisa marudzilo, ze PiS przerznal
    wybory przez media. Czyzby???:)))))
    Nalezeliscie
  • 06.05.08, 22:13
    Gość portalu: W napisał(a):
    > Ja-corka to chociaz trzyma bez przerw jedna linie i wiernie trwa w
    > zasadach, co jest dzis nieczestym zjawiskiem.

    Tak jak Stary Praktyk, ktory rowniez trzyma sie zasady "zielonej legitymacji",
    czyli koloru okladki dowodu osobistego (to juz historia, ta "zielonaokladka".
    Niektorzy z Was wspanialego nowego pokolenia, jeszcze ta "zielona okladke"
    bedziecie wspominac, za powiedzmy, no co?
    10 kilka lat? 30 lat? Nie wiem.

    _____________________________________________________________


    Na dzis jedno wiem.

    _____________________________________________________________


    Ja_Corka pisze szczerze. Srary Praktyk, rowniez.
    Natomiast przyznam sie,er szczerosci trudno jest mnie dociec w pisach, w ktorych
    nie potrafie zauwazyc
    c z l o w i e k a

    P.S. W prost przeciwnie. Nie rozumiem tych, ktorzy na sile podaja mi
    "nacjonalizm", chyba, ze w formie happeningu, samurajow, ale i to jest mialkie w
    porwnaniu
    z Pomaranczowa Alternatywa.

    Pozdrawiam Ja_Corke i Starego Praktyka:)))

    P.S. Mimo, ze absolutnie sie z Wami nie zgadzam;)

    Ale
    s z a n u j e

    Wasze Wspomnienia.
  • 07.05.08, 01:03
    i bibułkowych kwiatów. Majowka. Bo z daleka te kwiaty wygladaly jak zywe.
    Kwiaty z bibuł różnokolorowych.
    W przedszkolu zima wskrzeszaliśmy dzięki przewspaniałej inwencji, inspiracji
    naszych Pan Przedszkolanek wskrzeszaliśmy do zycia wielobarwne pęki w platkach
    drobna ręką dziecka ściegu kwiatów
    Stawiając je w wazonach lepionych z gliny z drobnymi swiecidelkami wlepianymi
    jak mowila Pani, a nie wcisknymi koniecznie na sile i inne madrasci ktore tak
    jakos przyplynaly na ololicznosc tego watku

    W Przedszkolu PRL w Czestochowie:)))

    Rekodzielnictwo, poprawna dykcja, poezja dla dzieci, zasianie i opieka nad
    ogrodem przedszkolnym,
    PRAWDZWY autobus z kierownica zamontowany na stale na betonowy cokole dziecinca
    przedszkola w Czestochowie PRL.

  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 07.05.08, 04:42
    To miale sliczne przedszkolanki Storimo.
    Zaczynalo sie od balonikow i wycinanek, a konczylo na szturmowkach i
    okrzykach Niech Zyje!!!!!!!!
    I tropicielach wrogow ludu:))))
    Albo czuwajacych nad porzadkiem wsrod ludu za ochlapy ze
    specstolowki i sklepow za zoltymi firankami, talonach i "darmowym
    dobrobycie":))))
    Szczesliwie nie musialem mieszkac w dzielnicy nowej klasy
    robotniczej. A tam gdzie mieszkalem aktywisci nie rzucali sie w oczy.
    Festynami majowymi tez nie straszono...
    a szkola? Stoi do dzis. Zamiast tablic z "wieszczami komuny" byly
    tablice upamietniajace wymordowanych nauczycieli w czasie wojny.
    Na naszej ulicy Storimo nawet jesli ktos musial isc na 1 majowy sped
    to robil to dyskretnie, bo wstyd bylo przed sasiadami...
    Nie mowie tu o zwleczonej z kwaterunkowego nakazu swoloczy, bo
    wrzody zdarzaly sie wszedzie. Ale o tym elemencie socjalistycznego
    spoleczenstwa to moze przy innej okazji:))))
  • Gość: goniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 16:46
    Kiedy klasa robotnicza walczyła z "komuną" to nacjonalistów tam nie było bo
    kolaborowali z tą "komuną" > patrz tatuś Giertycha. Dziś gdy SLD odchodzi
    wreszcie do historii przypisują sobie role jej pogromczyni . Kogoś kto zna
    historie nie specjalnie to dziwi - nacjonaliści/faszyści zawsze w tym kraju
    kolaborowali z okupantem ( np ich rola w 1905r, pierwsza wojna światowa)
    Nacjonalizm to zresztą z gruntu obca polakom ideologia - taki niemiecki/pruski
    wrzód na naszej duszy. Warto wreszcie by sobie uświadomili ze taki Piłsudski
    należał do PPS i chodził na 1 maja pod czerwonym sztandarem. W przeciwieństwie
    do Dmowskiego który wysługiwał sie caratowi i zwalczał działaczy robotniczych
    Nacjonalizm to socjalizm dla głupców !
    Niech żyje klasa Robotnicza !!!
  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 08.05.08, 02:30
    Gość portalu: goniec napisał(a):

    > Kiedy klasa robotnicza walczyła z "komuną" to nacjonalistów tam
    nie było bo kolaborowali z tą "komuną" > patrz tatuś Giertycha.

    - Doluz jeszcze dziadka Jedrzeja. To on wtedy kiedy ruszaly w Polsce
    struktury opozycji domagal sie scislego sojuszu z CCCP, a w koncu
    kim byli czolowi PAXiarze jak nie sierotami po falandze. A Pisecki
    nie byl wazna figura u zarania komuny z ukladami u nadzorcy z Moskwy
    Sierowa, a Dobraczynski, co Jaruzelskiemu buciska czysci i firmowal
    pronciewita..itd..

    Warto wreszcie by sobie uświadomili ze taki Piłsudski
    > należał do PPS i chodził na 1 maja pod czerwonym sztandarem.

    Dopisz, ze PPS -frakcja Rewolucyjna... Wysiadl z tego autobusuna
    przystanku wolnosc:))) Tym niemniej uznal, ze jesli Polska ma
    odzyskac niepodleglosc to klasa robotnicza powinna sie do tego
    swiadomie wlaczyc. Co bylo calkiem rozsadnym zamyslem politycznym.
    Tym niemniej tworzac Legiony specjalnie klasy robotniczej nie
    wyroznial. A swego dawnego wspoltowarzysza walki Wojciechowskiego
    odprawil calkiem ostro ze stolka prezydenckiego:)))

    W przeciwieństwie
    > do Dmowskiego który wysługiwał sie caratowi i zwalczał działaczy
    robotniczych

    A co mial robic skoro Zyd mu oczeta zalewal a Ruski nie.

    > Nacjonalizm to socjalizm dla głupców !
    A w polaczeniu???

    > Niech żyje klasa Robotnicza !!!

    Niech zyje1 Niech zyje! Niech zyje!!!:))))

    Dziś gdy SLD odchodzi
    > wreszcie do historii przypisują sobie role jej pogromczyni . Kogoś
    kto zna
    > historie nie specjalnie to dziwi - nacjonaliści/faszyści zawsze w
    tym kraju
    > kolaborowali z okupantem ( np ich rola w 1905r, pierwsza wojna
    światowa)
    > Nacjonalizm to zresztą z gruntu obca polakom ideologia - taki
    niemiecki/pruski
    > wrzód na naszej duszy. Warto wreszcie by sobie uświadomili ze taki
    Piłsudski
    > należał do PPS i chodził na 1 maja pod czerwonym sztandarem. W
    przeciwieństwie
    > do Dmowskiego który wysługiwał sie caratowi i zwalczał działaczy
    robotniczych
    > Nacjonalizm to socjalizm dla głupców !
    > Niech żyje klasa Robotnicza !!!
  • 07.05.08, 22:02
    Gość portalu: W napisał(a):
    > To miale sliczne przedszkolanki Storimo.

    Byly śliczne, Wlodku, to prawda, potrafily nam swietnie zorganizowac dzien i
    wiele nas nauczyly. Pani Dyrektor to odjazdowa kobieta, skoro zafundowała nam
    autobus, wysłużonego w PKSie 'jelcza' z dermowymi niebieskawym sciegami
    wykładanych siedzeń. Mielismy liste zapisow kto danego dnia i w jakim czasie
    bedzie kierowca.
    Najciekawsze tym autobusem wycieczki odbywały się wówczas gdy 'jelcza' bujały
    wioząc nas przez magiczne krainy przedszkolne koleżanki.
  • 08.05.08, 00:01
    Gość portalu: W napisał(a):
    > Na naszej ulicy Storimo nawet jesli ktos musial isc na 1 majowy sped
    > to robil to dyskretnie, bo wstyd bylo przed sasiadami...

    To zupelnie inna Czestochowa, ktorej 1 maja po prostu za mlodosci, nie znalem.
    Te" 'szturmowki' to wisialy "bialo_czerrwone". I mimo, ze administracja budynku,
    zbierala flagi,cicha zmowa u mnie domu bilo-czerwona flaga zostala przez
    administracje "zabrana" 6 maja.
    A rtak to sobie wisiala na Alri pOKOJU;
    sAMA JEDNA; aLE TAM BYLA TA BIALO CZERWONA;;;;
  • 08.05.08, 00:13
    Tekst powzszy zbyt poetycki, aby ktokolwiek zrozumial.
    Odpowiem czystym grypsem niewinnego podziemia.
    ______________________________________________

    Bialo czerwona flaga wisiala na jednym z reprezentacyjnych balkonow dzielnicy
    RAKOW, A. Poloju, jako jedyna nawet 3 maja, nawet wPRLU.
    Ea cos "takiego!!!", bito, zamykano...

    Matka zawsze brala to na siebie.
    Milicja pukala. Ja mowilem:
    to nie ja to mama rza.

  • 08.05.08, 00:23
    A gdzie mama?
    W bibliotece. Odpowiadałem. I specjalna komisja MO sobie darowała, a bialo
    czerwona wisiała i 3 Maja:::))) i jeszcze dłużej, czasami PRL.
    U mnie. Na reprezentacyjnym balkonie, dzielnicy robotniczej.


    Takie jaja.

    Jak u BULHAKOWA!
    Wydanie PRL.

  • Gość: goniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 13:37
    >Dopisz, ze PPS -frakcja Rewolucyjna... Wysiadl z tego autobusuna
    >przystanku wolnosc:))) Tym niemniej uznal, ze jesli Polska ma
    >odzyskac niepodleglosc to klasa robotnicza powinna sie do tego
    >swiadomie wlaczyc. Co bylo calkiem rozsadnym zamyslem politycznym.
    >Tym niemniej tworzac Legiony specjalnie klasy robotniczej nie
    >wyroznial. A swego dawnego wspoltowarzysza walki Wojciechowskiego
    >odprawil calkiem ostro ze stolka prezydenckiego:)))

    Wiem ze to ryzykowna teza ale bym zaryzykował stwierdzenie ze w tym tkwił
    karygodny błąd - dzięki temu władza nie miała oparcia społecznego narastały
    konflikty społeczne...> BBWR, sanacja to wielka pomyłka która pociągnęła za sobą
    klęskę wrześniową. Nic dziwnego ze według relacji i pamiętnikarzy nastroje
    społeczne po wojnie skręciły ostro na lewo i gdyby nie CCCP (o paradoksie !!!)
    mielibyśmy prawdziwą rewolucje społeczną. Przecież PSL (chłopski wiec
    konserwatywny)w czasie referendum by sie odróżnić od PPR wzywał do głosowania za
    senatem (któremu był przeciwny przed wojną). Będąc za nacjonalizacją przemysłu
    i reformą rolną.


  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 08.05.08, 14:22

    > Wiem ze to ryzykowna teza ale bym zaryzykował stwierdzenie ze w
    tym tkwił karygodny błąd - dzięki temu władza nie miała oparcia
    społecznego narastały konflikty społeczne...>

    - Obie tezy sa conajmniej ryzykowne:)))
    Konflikty spoleczne mialy rozne podloze. Ekonomiczne, narodowe,
    polityczne i jakie jeszcze chcesz. XX-lecie nie bylo wyspa w Europie
    owczesnej, a konflikty jakie mialy wtedy miejsce to w sporej czesci
    opozniony efekt tego co dzialo sie w Europie kilkadziesiat [-nascie]
    lat wczesniej.


    BBWR, sanacja to wielka pomyłka która pociągnęła za sobą
    > klęskę wrześniową.

    - To ciekawe stwierdzenie. Czy mozesz to jakos uzasadnic? Ja
    slyszalem te tezy dosc dawno i wydawalo mi sie, ze zniknely, bo
    wprawdzie o sanacji mozna wiele, ze ze ta formacja odpowiada za II
    WW to moim zdaniem lekka:))) przesada.

    >Nic dziwnego ze według relacji i pamiętnikarzy nastroje
    > społeczne po wojnie skręciły ostro na lewo i gdyby nie CCCP (o
    paradoksie !!!) mielibyśmy prawdziwą rewolucje społeczną. Przecież
    PSL (chłopski wiec konserwatywny)w czasie referendum by sie odróżnić
    od PPR wzywał do głosowania z a senatem (któremu był przeciwny przed
    wojną). Będąc za nacjonalizacją przemysłu
    > i reformą rolną.

    Po wojnie [ bez udzialu w wewnetrzej polityce RP USSR] bez
    wattpienia nastapilyby spoleczne zmiany. Tak jak nastapily w reszcie
    Europy i na swiecie. Zauwaz, ze spoleczenstwo polskie w ciagu
    pierwszej polowy XX wieku przzylo dwie rewolucje, trzy wojny i
    wpadlo pod zimny prysznic bolszewizmu na nastepne kilkadziesiat lat.
    A dodaj do tego jeszcze cala game wewnetrznych konfliktow na tle
    narodowym [bo RP zamieszkiwalo chyba ze 40 roznych nacji].
    A XX, czy L lat to w zyciu spoleczenstw nie jest specjalnie dlugi
    okres.
    Tak naprawde, to spoleczny czas przyspieszyl w ciagu ostatniego XX-
    lecia z zwiazku z globalna informatyzacja.
  • Gość: goniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:21
    BBWR, sanacja to wielka pomyłka która pociągnęła za sobą
    > > klęskę wrześniową.
    >
    > - To ciekawe stwierdzenie. Czy mozesz to jakos uzasadnic? Ja
    > slyszalem te tezy dosc dawno i wydawalo mi sie, ze zniknely, bo
    > wprawdzie o sanacji mozna wiele, ze ze ta formacja odpowiada za II
    > WW to moim zdaniem lekka:))) przesada.

    Nie twierdze przecież ze odpowiada za wybuch II wojny światowej a jedynie za
    fatalny stan przygotowania do niej i klęskę wrześniowa - ucieczkę dowództwa
    itd.. Nieumiejętność zorganizowania obrony na szczeblu dowodzenia itd. Kto wie
    czy sowieci by zdecydowali się wejść 17 wszak kampania była już rozstrzygnięta.
    Straty zaś Niemców były niższe niż w powstaniu warszawskim. To daje do myślenia.
    Można więc za słaby i nieefektywny opór obwiniać żołnierzy lub dowództwo - ja
    uważam ze żołnierze chcieli się bić - a tam gdzie dowodził zdolny dowódcą
    potrafił zorganizować skuteczny opór. Waliło się wszystko jednak na wyższym
    szczeblu. Do tego tez dochodzi prowadzenie polityki gospodarczej - polska jako
    jeden z ostatnich krajów wydobyła się z wielkiego kryzysu.
  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 08.05.08, 19:13
    Gość portalu: goniec napisał(a):

    > Nie twierdze przecież ze odpowiada za wybuch II wojny światowej a
    jedynie za fatalny stan przygotowania do niej i klęskę wrześniowa -
    ucieczkę dowództwa
    > itd..

    To tez juz kiedys slyszalem. Podobne mysli szerzyl i Sikorski i
    komunisci. Obie grupy nie bez politycznych powodow.
    Ale sprobuj sobie poukladac to troche inaczej. 20 lat to jest w
    koncu niedlugi okres czasu. Dla RP wojna skonczyla sie praktycznie w
    21 roku, a do tego trzeba bylo sklejac trzy zabory, zorganizowac
    panstwo z marszu, ustalac granice co trwalo az do kryzysu
    litewskiego, budowac centra przemyslowe, bo takich nie bylo ..
    Ale co ja Cie bede uswiadamial skoro sam mozesz siegnac do
    przedwojennej encyklopedii pt X -lecie Polski Odrodzonej, gdzie
    znajdziesz obrazki z tamtej wystawy. I wreszcie do dzis nie
    wyrownano roznic jakie zostaly nam wspadku po zaborach i
    mentalnosciowych i gospodarczych, a przed wojna bylo jeszcze gorzej,
    bo Poznan od Kolomyji, czy innego kresowago miasta dzielila przepasc
    kulturowa, ekonomiczna i narodowosciowa. Doluz do tego zwyczajny
    bajzel ustrojowy. Zobacz ile rzadow zmienilo sie do zamchu majowego
    i dlaczego? Dosc powiedziec, ze Niemcy zablokowaly na dostep do
    morza i trzeba bylo budowac g
    Gdynie i linie kolejowa za pozyczki z zagranicy.

    Ale jak to mawial Smolen o jednym czolgu?
    Gdybysmy mieli dwa takie Rude, to bysmy se sami te wojne wygrali:)))
    Jedno jest pewne najlatwiej wygrywa sie wojny na papierze i po
    latach. Nie trzeba brac pod uwage owczesnych warunkow wewnatrz i
    dookola.


    Nieumiejętność zorganizowania obrony na szczeblu dowodzenia itd. Kto
    wie
    > czy sowieci by zdecydowali się wejść 17 wszak kampania była już
    rozstrzygnięta.
    > Straty zaś Niemców były niższe niż w powstaniu warszawskim. To
    daje do myślenia
    > .
    > Można więc za słaby i nieefektywny opór obwiniać żołnierzy lub
    dowództwo - ja
    > uważam ze żołnierze chcieli się bić - a tam gdzie dowodził zdolny
    dowódcą
    > potrafił zorganizować skuteczny opór. Waliło się wszystko jednak
    na wyższym
    > szczeblu. Do tego tez dochodzi prowadzenie polityki gospodarczej -
    polska jako
    > jeden z ostatnich krajów wydobyła się z wielkiego kryzysu.
    >
  • Gość: goniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 23:34
    No chyba nie dojdziemy do porozumienia - ja uwazam ze óczesne dziadostwo
    przebija jedynie obecne. Ale ... piszesz :
    > To tez juz kiedys slyszalem. Podobne mysli szerzyl i Sikorski i
    > komunisci. Obie grupy nie bez politycznych powodow.
    > Ale sprobuj sobie poukladac to troche inaczej. 20 lat to jest w
    > koncu niedlugi okres czasu. Dla RP wojna skonczyla sie praktycznie w
    > 21 roku, a do tego trzeba bylo sklejac trzy zabory, zorganizowac
    > panstwo z marszu, ustalac granice co trwalo az do kryzysu
    > litewskiego, budowac centra przemyslowe, bo takich nie bylo ..
    > Ale co ja Cie bede uswiadamial skoro sam mozesz siegnac do
    > przedwojennej encyklopedii pt X -lecie Polski Odrodzonej, gdzie
    > znajdziesz obrazki z tamtej wystawy. I wreszcie do dzis nie
    > wyrownano roznic jakie zostaly nam wspadku po zaborach i
    > mentalnosciowych i gospodarczych, a przed wojna bylo jeszcze gorzej,
    > bo Poznan od Kolomyji, czy innego kresowago miasta dzielila przepasc
    > kulturowa, ekonomiczna i narodowosciowa. Doluz do tego zwyczajny
    > bajzel ustrojowy. Zobacz ile rzadow zmienilo sie do zamchu majowego
    > i dlaczego? Dosc powiedziec, ze Niemcy zablokowaly na dostep do
    > morza i trzeba bylo budowac g
    > Gdynie i linie kolejowa za pożyczki z zagranicy.

    wszystko to prawda lecz spójrz na Niemcy - rewolucja, wielkie reparacje wojenne,
    brak zagłębia rury. W krutkim czasie przestawiają przemysł i stają się potęgą
    militarną i gospodarczą
    Rosja sowiecka - wielkie straty ludnościowe w wyniku rewolucji i szaleństwa
    Stalina (sztucznie wywołany wielki głód) Brak kadry i inteligencji - emigracja
    białych Strata najbardziej rozwiniętego rejonu przemysłowego (Kongresówki) Kraj
    w zasadzie chłopski i przedindustrialny. Mimo to są tacy którzy twierdzą ze
    gdyby nie wielka czystka tuż przed wojną to ta potrwała by o wiele krócej.
    Jednak to właśnie Sowieci wzięli na siebie główny ciężar wojny i jeśli chodzi o
    straty ludzkie ale przede wszystkim przemysłowo - coś czego nie potrafili w I
    wojnę mimo ze wówczas Niemcy byli zmuszeni walczyć na dwa fronty. Polacy mają tą
    cechę ze ze wszystkim lecz nie sobie są skłonni przypisywać winny za swe klęski.
    króluje prywata i serwilizm - tak było za sanacji - tak jest teraz (no może
    jeszcze gorzej) Tak było gdy polski król brał pieniądze od Katarzyny ...
  • Gość: W IP: *.vf.shawcable.net 09.05.08, 05:30
    Gość portalu: goniec napisał(a):

    > No chyba nie dojdziemy do porozumienia - ja uwazam ze óczesne
    dziadostwo przebija jedynie obecne.

    - Wieszcz pisal, ze najwiekszy jest ambaras, zeby dwoje chcialo
    naraz".
    Ja natomiast mowie, ze wszystko trzeba mierzyc wlasciwa miara biorac
    pod lupe wszystkie okolicznosci wydarzen.
    Rzucanie prostymi haslami jest latwe, proste i przyjemne, bo zwalnia
    od wysilku szukania konkretow i przyczyn..
    Nie mozna porownywac sytuacji ze startu XX-lecia z 89 rokiem bo to
    jak porownywac sliwke z bananem. Latwo powiedziec "dziadostwo",
    trudniej uzasadnic.
    Pewnie trudno byloby ci sobie wyobrazic, ze rzad Paderewskiego
    urzedowal w salonie apartamentu p. premiera, a jego zona konczyla
    obrady rzadu slowami :Panowie koniec posiedzenia, bo obiad
    podano:))) {za pamietnikarzem z tego okresu]
    Piszesz:

    Spójrz na Niemcy - rewolucja, wielkie reparacje wojenne,
    > brak zagłębia rury. W krutkim czasie przestawiają przemysł i stają
    się potęgą militarną i gospodarczą

    Tylko, ze oni ....mieli co przestawiac! Mieli kadre techniczna,
    silna nauke, administracje i caly aparat panstwa lacznie z kadra
    dowodcza. I spoleczenstwo z jednej strony wystraszone bolszewizmem,
    a z drugiej mamione mitologia wrogich sil przez Hitlera. To co
    Hitler juz mial w 33 roku, to moglo byc jedynie marzeniem takich
    Grabskich, czy Kwiatkowskich. Potencjal gospodarczy u zarania II RP
    nie byl porownywalny nawet z Czechami, czy Wegrami co latwo
    sprawdzisz w statystykach. Wszystkie trzy kawalki scalone w RP byly
    peryferiami imperiow zaborczych, a nie gospodarczymi centrami.

    > Rosja sowiecka - wielkie straty ludnościowe w wyniku rewolucji i
    szaleństwa Stalina (sztucznie wywołany wielki głód)

    Tez zadne porownanie. Rosja Stalina to masa pedzona terrorem
    ideologicznym i totalnym zamordyzmem, ktorego nie da sie porownac
    nawet z tym co stworzyl Hitler w Niemczech. Ile warta okazalo sie
    nad Wisla i Niemnem. A we Wrzesniu dwa bandziory dogadaly sie
    i ....nawet gdyby II RP miala lepsze uzbrojenie i lepsze dowodztwo,
    i pare innych lepszych rzeczy, to i tak skonczylaby tak samo, co
    udowodnili i Francuzi i Anglicy.. Takie byly owczesne realia.
    Polityczne i ekonomiczne.
    piszesz;
    > Jednak to właśnie Sowieci wzięli na siebie główny ciężar wojny i
    jeśli chodzi o straty ludzkie ale przede wszystkim przemysłowo

    - Poszukaj moze ile pomocy technicznej dotarlo do bolszewickiej
    Rosji z Zachodu. A straty ludzkie? tak ostroznie liczac to ok 50% -
    60% Rosjan zginelo bez zadnej potrzeby i strategicznego uzasadnienia.
    odsylam do ..Suworowa.

    - coś czego nie potrafili w I wojnę mimo ze wówczas Niemcy byli
    zmuszeni walczyć na dwa fronty.

    A widzisz jakas logiczna przyczyne przystapienia Rosji do I wojny
    Ja niekoniecznie, a jednak sie zdarzylo. I walczyc na wschodzie?
    Armia kaizera zatrzymala sie bo wydluzyly sie linie zaopatrzenia
    i ...stanela nie niepokojona az do powrotu po uzgodnieniu z Polakami
    w 18 roku.

    --Polacy mają tą cechę ze ze wszystkim lecz nie sobie są skłonni
    przypisywać winny za swe klęski.

    Czyzby? Jeki nad paskudnym losem nie sa cecha, ktora jest
    wylacznoscia Polakow. A z reszta jesli sie wezmie pod uwage realia z
    XX-wiecznej historii RP, to znaczna czesc polskiego losu nie byla
    zalezna od samych Polakow, czy polskiego spoleczenstwa, ale
    dotyczylo to wielu innych narodow i panstw owczesnej Europy, wiec
    nie jestesmy zadnym wyjatkiem.
    Wbrew temu co piszesz II RP to nie kleska, a sukces Polakow. Polacy
    wykorzystali dana nam przez historie szanse na niepodleglosc i
    budowe nowoczesnego panstwa. Budowe, bo trzeba je bylo organizowac
    od PODSTAW, sklejac z trzech calkowicie roznych kawalkow, walczyc o
    jego granice praktycznie z kazdym sasiadem, zmagac sie z kryzysem
    gospodarczym, tworzyc i ksztalcic wlasne kadry panstwowe. A ze
    wewntarz sie tarlo, takie zawsze sa koszty spoleczne zmian. Zawsze z
    perspektywy czasu mozna rzec, ze mozna bylo cos zrobic lepiej,
    rzadzic skuteczniej i w ogole zmajstrowac stan ogolnej szczesliwosci.
    Polecam ci lektore Jasienicy, ktory w swojej publicystyce
    historycznej bardzo ciekawie pokazywal jak pewne zdarzenia czy
    zaniechania skutkowaly kilkadziesiat, czy kilkaset lat pozniej.

    > króluje prywata i serwilizm - tak było za sanacji

    Serwilizm za sanacji? A komuz to sanacja za servus'a dorabiala? Bo z
    mojego ogladu wyglada na to, ze wrecz przeciwnie. Sanacyjny
    autorytaryzm mial wzmacniac panstwo, a nie tworzyc podleglosci w
    stosunku do kogokolwiek. W koncu to Beck i Smigly nie chceli oddac
    korytarza i ani guzika!

    - tak jest teraz (no może jeszcze gorzej)
    Gorzej od czego? Mozesz to dzisiejsze "gorzej" z jakims "lepiej"
    porownac?

    Tak było gdy polski król brał pieniądze od Katarzyny ...
    - Ba! Zeby tylko krol:)))) Ale to juz zupelnie inna bajka i na inny
    doksztalt:))

    Starozytni mawiali, ze historia jest nauczycielka zycia, zakladajac,
    ze to prawda, to dyskutujac o aktualnych walorach wizualnych i
    charakterologicznych mamusi dobrze byloby wiedziec czemu dzis
    mamusia wyglada tak jak wyglada i dlaczego ma taki, a nie inny
    charakter:))
    Podobnie jak z tytulowym "wju" na 1 maja.
    Co innego znaczyly manifestacje robotnicze za cara, co innego za II
    RP, a zupelnie cos innego spedy za komuny.

    A porozumienie? Musielibysmy stosowac w miare jednolite kryteria
    oceny wydarzen. Te obiektywne i te ktore byly wynikiem bledow
    poszczegolnych osob i calych formacji politycznych.
    W kazdym razie polecam i Jasienice i to X-ciolecie Polski
    Odrodzonej, bo warte poznania.

  • Gość: goniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 08:33
    Gość portalu: W napisał(a):

    > Gość portalu: goniec napisał(a):
    >

    > Ja natomiast mowie, ze wszystko trzeba mierzyc wlasciwa miara biorac
    > pod lupe wszystkie okolicznosci wydarzen.
    > Rzucanie prostymi haslami jest latwe, proste i przyjemne, bo zwalnia
    > od wysilku szukania konkretow i przyczyn..

    No właśnie

    > Nie mozna porownywac sytuacji ze startu XX-lecia z 89 rokiem bo to
    > jak porownywac sliwke z bananem. Latwo powiedziec "dziadostwo",
    > trudniej uzasadnic.
    > Pewnie trudno byloby ci sobie wyobrazic, ze rzad Paderewskiego
    > urzedowal w salonie apartamentu p. premiera, a jego zona konczyla
    > obrady rzadu slowami :Panowie koniec posiedzenia, bo obiad
    > podano:))) {za pamietnikarzem z tego okresu]
    > Piszesz:

    Cóz rząd Szwajcarii do XIXw zbierał się raz do roku na leśnej polanie - jak
    mechanizm jest dobry to działa.
    >
    > Tylko, ze oni ....mieli co przestawiac! Mieli kadre techniczna,
    > silna nauke, administracje i caly aparat panstwa lacznie z kadra
    > dowodcza. I spoleczenstwo z jednej strony wystraszone bolszewizmem,
    > a z drugiej mamione mitologia wrogich sil przez Hitlera. To co
    > Hitler juz mial w 33 roku, to moglo byc jedynie marzeniem takich
    > Grabskich, czy Kwiatkowskich. Potencjal gospodarczy u zarania II RP
    > nie byl porownywalny nawet z Czechami, czy Wegrami co latwo
    > sprawdzisz w statystykach. Wszystkie trzy kawalki scalone w RP byly
    > peryferiami imperiow zaborczych, a nie gospodarczymi centrami.

    Alez ja nie twierdze ze polska miała się stac największą potęgą militarną i
    gospodarczą w okresie 20lecia - twierdzę ze ten czas został większości
    zmarnowany a to za sprawą braku koniecznych reform społecznych i gospodarczych.
    To samo dałem dwa przykłady diametralnie rożne - sąsiada ze wschodu i zachodu.
    Niemcy piszesz mieli wszystko wiec mogli... Rosja nie miała niczego...ani kadry
    ani przemysłu a jednak stała się potęgą na całe 60 lat a i dziś to nie jest
    takie pierdu pierdu jak twierdzą niektórzy.Czy samym batem można było to
    stworzyć ?

    > Tez zadne porownanie. Rosja Stalina to masa pedzona terrorem
    > ideologicznym i totalnym zamordyzmem, ktorego nie da sie porownac
    > nawet z tym co stworzyl Hitler w Niemczech. Ile warta okazalo sie
    > nad Wisla i Niemnem.

    No nie wymachiwał bym tak szabelką względem Rosjan 21r to rosja od 3 lat
    pogrążona w wojnie domowej - armia gdzie wiekszośc kadry dowódcej była biała...
    a i tak o mały włos .

    A we Wrzesniu dwa bandziory dogadaly sie
    > i ....nawet gdyby II RP miala lepsze uzbrojenie i lepsze dowodztwo,
    > i pare innych lepszych rzeczy, to i tak skonczylaby tak samo, co
    > udowodnili i Francuzi i Anglicy.. Takie byly owczesne realia.
    > Polityczne i ekonomiczne.

    Ależ oczywiście - jednak poszło im łatwo - (wiem ze to herezja). A czy nas to
    usprawiedliwia ze z Francją im poszło jeszcze łatwiej?

    > piszesz;
    > > Jednak to właśnie Sowieci wzięli na siebie główny ciężar wojny i
    > jeśli chodzi o straty ludzkie ale przede wszystkim przemysłowo
    >
    > - Poszukaj moze ile pomocy technicznej dotarlo do bolszewickiej
    > Rosji z Zachodu.

    Na ile ją oceniasz - 10% 15%, 25% zapotrzebowania? To są śmieszne ilości. Gdy
    jednocześnie oszczędzali żołnierza ? Kiedy alianci utworzyli drugi front - w
    tedy kiedy Stalin gnał Hitlera do Berlina. Nie piszę tego bo lubię Stalina ale
    dlatego ze nasze sympatie i antypatie nie powinny mieć wpływu na osąd historii.

    A straty ludzkie? tak ostroznie liczac to ok 50% -
    > 60% Rosjan zginelo bez zadnej potrzeby i strategicznego uzasadnienia.
    > odsylam do ..Suworowa.

    Ależ oczywiście - czy mamy rozmawiać o sprawach oczywistych?

    >
    > - coś czego nie potrafili w I wojnę mimo ze wówczas Niemcy byli
    > zmuszeni walczyć na dwa fronty.
    >
    > A widzisz jakas logiczna przyczyne przystapienia Rosji do I wojny
    > Ja niekoniecznie, a jednak sie zdarzylo. I walczyc na wschodzie?
    > Armia kaizera zatrzymala sie bo wydluzyly sie linie zaopatrzenia
    > i ...stanela nie niepokojona az do powrotu po uzgodnieniu z Polakami
    > w 18 roku.

    A czy wojny mają logiczny powód ?

    >
    > --Polacy mają tą cechę ze ze wszystkim lecz nie sobie są skłonni
    > przypisywać winny za swe klęski.
    >
    > Czyzby? Jeki nad paskudnym losem nie sa cecha, ktora jest
    > wylacznoscia Polakow. A z reszta jesli sie wezmie pod uwage realia z
    > XX-wiecznej historii RP, to znaczna czesc polskiego losu nie byla
    > zalezna od samych Polakow, czy polskiego spoleczenstwa, ale
    > dotyczylo to wielu innych narodow i panstw owczesnej Europy, wiec
    > nie jestesmy zadnym wyjatkiem.

    No i o tym piszę - wszyscy winni tylko nie my. Tak naprawdę jest to wypadkowa.

    > Wbrew temu co piszesz II RP to nie kleska, a sukces Polakow. Polacy
    > wykorzystali dana nam przez historie szanse na niepodleglosc i
    > budowe nowoczesnego panstwa.

    Sukcesem i geniuszem Piłsudskiego było odzyskanie niepodległości i tylko tyle II
    RP to klęska - jedyny plus to fakt ze gdzie indziej bywało jeszcze gorzej.
    Nowoczesna - żartujesz raczej zacofana i niepotrafiąca przezwyciężyć tego
    zacofania Bunty chłopskie, strajki - ranni i zabici.

    Budowe, bo trzeba je bylo organizowac
    > od PODSTAW, sklejac z trzech calkowicie roznych kawalkow, walczyc o
    > jego granice praktycznie z kazdym sasiadem, zmagac sie z kryzysem
    > gospodarczym, tworzyc i ksztalcic wlasne kadry panstwowe. A ze
    > wewntarz sie tarlo, takie zawsze sa koszty spoleczne zmian.

    tylko ze tych zmian społecznych nie było. A co do kadr i walki o granice ( +
    brak przemysłu to odsyłałem cię do sowieckiej Rosji- ale rozumię ze nic co się
    działo w Rosji nie mogło być dobre)
    Zawsze z
    > perspektywy czasu mozna rzec, ze mozna bylo cos zrobic lepiej,
    > rzadzic skuteczniej i w ogole zmajstrowac stan ogolnej szczesliwosci.
    > Polecam ci lektore Jasienicy, ktory w swojej publicystyce
    > historycznej bardzo ciekawie pokazywal jak pewne zdarzenia czy
    > zaniechania skutkowaly kilkadziesiat, czy kilkaset lat pozniej.
    >
    > > króluje prywata i serwilizm - tak było za sanacji
    >
    > Serwilizm za sanacji? A komuz to sanacja za servus'a dorabiala? Bo z
    > mojego ogladu wyglada na to, ze wrecz przeciwnie.

    Jesli chodzi o politykę międzynarodową - to oczywiście masz rację - Piłsudski
    nigdy się to takiego poziomu nie poniżył ( to obecnie w polityce międzynarodowej
    mamy z tym do czynienia) natomiast było tak w wymiarze gospodarczym - Polska
    nigdy nie zdobyła się na samodzielną politykę w tym względzie.


    Sanacyjny
    > autorytaryzm mial wzmacniac panstwo, a nie tworzyc podleglosci w
    > stosunku do kogokolwiek. W koncu to Beck i Smigly nie chceli oddac
    > korytarza i ani guzika!

    W konsekwencji państwa nie wzmocnił - a i tak po pewnym czasie powróciła korupcja
    >
    > - tak jest teraz (no może jeszcze gorzej)
    > Gorzej od czego? Możesz to dzisiejsze "gorzej" z jakimś "lepiej"
    > porównać?

    Gorzej niż było wcześniej - niż było w omawianym okresie (przecież to jasne)
    >
    > Tak było gdy polski król brał pieniądze od Katarzyny ...
    > - Ba! Zeby tylko krol:)))) Ale to juz zupelnie inna bajka i na inny
    > doksztalt:))
    >
    > Starozytni mawiali, ze historia jest nauczycielka zycia, zakladajac,
    > ze to prawda, to dyskutujac o aktualnych walorach wizualnych i
    > charakterologicznych mamusi dobrze byloby wiedziec czemu dzis
    > mamusia wyglada tak jak wyglada i dlaczego ma taki, a nie inny
    > charakter:))
    > Podobnie jak z tytulowym "wju" na 1 maja.


    > Co innego znaczyly manifestacje robotnicze za cara, co innego za II
    > RP, a zupelnie cos innego spedy za komuny.

    No nie zupełnie - czy za cara czy za II RP czy za komuny czy obecnie robotnicy
    maj
  • 08.05.08, 21:05
    > Nie twierdze przecież ze odpowiada za wybuch II wojny światowej a jedynie za
    > fatalny stan przygotowania do niej i klęskę wrześniowa - ucieczkę dowództwa
    > itd.. Nieumiejętność zorganizowania obrony na szczeblu dowodzenia itd. Kto wie
    > czy sowieci by zdecydowali się wejść 17 wszak kampania była już rozstrzygnięta.
    > Straty zaś Niemców były niższe niż w powstaniu warszawskim. To daje do myślenia
    > .
    > Można więc za słaby i nieefektywny opór obwiniać żołnierzy lub dowództwo - ja
    > uważam ze żołnierze chcieli się bić - a tam gdzie dowodził zdolny dowódcą
    > potrafił zorganizować skuteczny opór. Waliło się wszystko jednak na wyższym
    > szczeblu. Do tego tez dochodzi prowadzenie polityki gospodarczej - polska jako
    > jeden z ostatnich krajów wydobyła się z wielkiego kryzysu.
    >
    Na pierwszym miejscu stawiajmy jednak ekonomię. Polska po prostu była biedna.W ziązku z tym nie było jej stać na odpowiednio szybki rozwój technologiczny sprzętu wojskowego.Następstwem tego była przestarzała taktyka i kadra przygotowana do prowadzenia wojny na poziomie przełomu XIX i XX wieku.
    Były oczywiście wyjątki w miniaturowym wydaniu takie jak nowoczesny bombowiec Łoś ( oczywiście nieprzydatny ,bo bez odpowiedniej osłony myśliwskiej),brygada pancerno-motorowa gen Maczka. To jednak była kropla w morzu potrzeb.
  • 08.05.08, 22:09
    mateusz572 napisał:
    > Były oczywiście wyjątki w miniaturowym wydaniu takie jak nowoczesny bombowiec
    Łoś ( oczywiście nieprzydatny ,bo bez odpowiedniej osłony myśliwskiej),brygada p
    > ancerno-motorowa gen Maczka. To jednak była kropla w morzu potrzeb.

    "Morze Potrzeb". To przede wszystkim Ci, którzy walcząc na wszystkich frontach
    świata, do Ojczyzny za którą byli gotowi oddać ostatnia krople krwi, wrócić do
    Ojczyzny nie mogli. A jak wracali to ich torturowali, trzymając w wiezieniach,
    zabijali, gdy tylko mogli zabijać. I slali raporty ze swych "socjalistycznych
    wyczynow" do NKWD (terrostystycznej organizacji legalnie dzialajacej w ZSRR
    (Zwiazek Socjalistycznych Republik Radzieckich).

  • Gość: Wlodek IP: *.vf.shawcable.net 09.05.08, 05:53
    mateusz572 napisał:

    > Na pierwszym miejscu stawiajmy jednak ekonomię. Polska po prostu
    była biedna.W ziązku z tym nie było jej stać na odpowiednio szybki
    rozwój technologiczny sprzętu wojskowego.Następstwem tego była
    przestarzała taktyka i kadra przygotowana do prowadzenia wojny na
    poziomie przełomu XIX i XX wieku.

    Mateuszu! nawet najlepsi stratedzy swiata mieliby problemy z
    obronieniem owczesnych granic RP. Armia Francji miala walory
    porownywalne z niemieckimi i potezne fortyfikacje i...padla. A to w
    koncu francuska mysl wojskowa byla na topie. A gen Weyganta spece
    [niektorzy] uznawali za cudotworce znad Wisly:)))
    Anglikow uratowalo niezdecydowanie Hitlera pod Dunkierka, bo gdyby
    zrobili to co powinni ze strategicznego punktu widzenia wynikalo,
    to ...nie doznaliby kleski w wojnie lotniczej. Amerykanie wtedy
    jeszcze nie weszli do koalicji, a sojusz ze Stalinem zdawal sie byc
    calkiem trwaly.

    > Były oczywiście wyjątki w miniaturowym wydaniu takie jak
    nowoczesny bombowiec Łoś ( oczywiście nieprzydatny ,bo bez
    odpowiedniej osłony myśliwskiej),brygada pancerno-motorowa gen
    Maczka. To jednak była kropla w morzu potrzeb.

    Ciekawych prototypow uzbrojenia bylo wiecej. Niemcy kontynuowali
    produkcje vis'ow znawcy twierdza, ze pewne rozwiania zamka mg -42
    mialy elementy polskich rozwiazan konstrukcyjnych, byla rusznica
    ppanc, haubica wielkokalibrowa, a jak piszesz to wszystko wymagalo
    poteznych nakladow finansowych na jakie RP nie bylo stac.
    Zwyczajnie braklo czasu na doskonalenie tego, co stworzono od zera.
    I co ciekawe. Olbrzymia rzesza idiotow, ktorzy uwierzyli, ze
    kawalerzysci atakowali lancami i szblami niemieckie czolgi. Nawet
    dzis te idiotyzmy niemieckiej propagandy wsparte przez komune zyja
    zywotem wlasnym:))))
  • Gość: mały kapral IP: *.apus-net.pl 09.05.08, 07:50
    Gość portalu: Wlodek napisał(a):

    > mateusz572 napisał:
    >
    > > Na pierwszym miejscu stawiajmy jednak ekonomię. Polska po prostu
    > była biedna.W ziązku z tym nie było jej stać na odpowiednio szybki
    > rozwój technologiczny sprzętu wojskowego.Następstwem tego była
    > przestarzała taktyka i kadra przygotowana do prowadzenia wojny na
    > poziomie przełomu XIX i XX wieku.

    Panowie, panowie.
    Taktyka wojskowa jest następstwem strategii obronności. Ta ostatnia zaś jest efektem doktryny wynikającej z polityki. Dywagacje kto był lepszy, kto gorszy; kto dłużej się bronił, kto miał lepsze środki pola walki- to droga na manowce.
    1. Skutek jest taki, że w 1939 roku polska polityka obronna poniosła fiasko.
    2.Skutek był taki że przykładowa Francja w 1940 r dostała w dupę.

    Zestawiane różnice w poziomie gospodarki, strategii działań obronnych, uwarunkowaniach terytorialnych -przypominają luźne rozmowy nt tego co jest szybsze Maluch czy Porsche.

    BTW. Kiepski technologicznie Fiat 126 p i zaawansowany technologicznie porszak - zestawione na torze wyscigowym -dadzą przewidywalny wynik w postaci wygranej porszaka.
    Te same pojazdy stojące w zakorkowanych Alejach mają równe szanse
    Z kolei na polnej polskiej drodze - Maluszek pobije porszaczka o kilka rzędów długości.

    Panowie dostrzegają analogię do naszej historii?
    Proszę spojrzeć na przedwojenną mapę geograficzną Polski.
    W uproszczeniu- na ukształtowanie wschodniej rubieży - teren wprost wymarzony dla kawalerii będącej synonimem wojny mobilnej.
    Proszę spojrzeć na rubież zachodnią - będącą dobrym polem do stosowania pasów fortalicznych czy obszarów warownych. Proszę zerknąć przy okazji na naszą południową granicę, stanowiąca z racji ukształtowania terenu naturalny pas obronny.

    Co po blitzkriegu, kiedy czołgi i wozy pancerne ugrzęzły na górskich przełęczach, co po milionowej robotniczo-chłopskiej armii, która wdziera się na 200 km pas wschodniej granicy a następnie zostaje odcięta przez ruchliwe pułki kawalerii od własnych baz materiałowych. Co po superciężkich czołgach sowieckich, które grzęzną na błotnistych drogach, zapadają się pod słabymi konstrukcyjnie mostami. Co po nowoczesnej awionice teutonów panującej w przestworzach, kiedy wojska okopane ryglują posuwanie się sił lądowych npla w głąb kraju.?

    Ładny obrazek prawda? Co jednak poszło nie tak, skoro koncepcyjnie tak fajnie to wygląda?
    Czy żołnierz był za mało oddany?
    Nie.
    czy środków pola walki zabrakło?
    nie
    taktyka była do bani?
    też nie.

    W mojej skromnej ocenie zawiodła "polska doktryna mentalna" - że jakoś to będzie. A przykładem chociażby przydzielenie do obrony zbyt długiego odcinka dla 7 Dywizji Piechoty. Dzisiaj wiemy, że jak coś jest do wszystkiego - to w gruncie rzeczy jest do niczego.
    Ani działań osłonowych, ani typowej obrony. A odcinek zbyt długi na tę czy inną formę walk. To tak jak z bramkarzem, któremy każe się łapać dwie piłki na raz i błogosławieństwem, że da radę - niechby ino ręce szeroko rozstawiał.
    Improwizacja rzecz cenna, ma jednak pewne granice. A z pewnością nie zastąpi planowania, analiz - o czym i dzisiaj przekonujemy się nawet na częstochowskim podwórku.
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.08, 09:47
    Gość portalu: mały kapral napisał(a):

    > Panowie, panowie.
    > Taktyka wojskowa jest następstwem strategii obronności. Ta
    ostatnia zaś jest ef
    > ektem doktryny wynikającej z polityki. Dywagacje kto był lepszy,
    kto gorszy; kt
    > o dłużej się bronił, kto miał lepsze środki pola walki- to droga
    na manowce.
    > 1. Skutek jest taki, że w 1939 roku polska polityka obronna
    poniosła fiasko.
    > 2.Skutek był taki że przykładowa Francja w 1940 r dostała w dupę.

    Kapral mialbym pytanie.
    Czy moglbys przeczytac ten link-jak bedziesz mial ochote i moment
    czasu

    www.historycy.org/index.php?showtopic=7673
    i wyrazic opinie.

    Mam takze pytania, do Ciebie jako eksperta

    Czy uznajesz takie rankingi?

    Czy moglbys podac Twoj ranking co do najlepszych armii I WS i II WS

    z uzasadnieniem?

    Oczywiscie wszystko to gdybys mial chwile czasu.

    I jeszcze jedno pytanie z typu "co by bylo gdyby".
    Czy sadzisz,ze gdyby Marszalek Pilsudski zyl np 20 lat dluzej Europa
    i Swiat uniknelyby hektakomby II WS a takze komunitsycznego
    kataklizmu?

    Pytania:
    1. czy istnialaby wtedy mozliwosc uderzenia na Rosje przy dowodztwie
    Marszalka(Hitler mial do niego niesamowity respekt i szacunek- od
    zajecia Krakowa przez Niemcow, odwiedzal grob Marszalka i przez
    okres okupacji kazal pelnic przy Jego Grobie warty honorowe) wraz z
    Niemcami,likwidacja stalinizmu i proces Stalina-cos jak w Iraku
    Husajna?
    2. Czy po na ten przyklad zwycieskiej Wojnie nad bolszewicka Rosja,
    Hitler by sie uspokoil i czy bylby mozliwy pucz i odsuniecie go od
    wladzy,czy jego likwidacje?
    Prosze,ze jak bedziesz mial czas,zebys odpowiedzial

  • Gość: mały kapral IP: *.apus-net.pl 09.05.08, 17:53
    Za eksperta się nie uważam i z pewnością nim nie jestem, dlatego też proszę nie żartuj w ten sposób :)

    Co oczywiste prześledziłem podlinkowany wątek, ale zanim się odniosę do tego rankingu pozwolę sobie na mała dykteryjkę.
    Jako młody chłopak boksowałem kilka lat pod okiem trenera. Pietrzykowski, Drogosz, Kulej - to byli idole dla takich leszczyków jak ja. Bombardierzy, fajterzy, czarodzieje ringu. Co oczywiste zawsze dochodziło do sporów który jest lepszym bokserem, ile stoczył walk, ile wygrał-ile przegrał. Był mistrzem olimpijskim czy miał tylko srebro. W obliczu takich dylematów tylko trener jako ekspert mógł być wyrocznią. A ten złamas zamiast wskazać tego jedynego odpowiadał że najlepszy jest ten co stoi na ringu i sędzia mu łapę w górę wyrywa. ;))

    Jest to jedna z odwiecznych prawd, do której dorabiamy potem teorię. Najlepszy to ten który zwyciężył. Można być diablo sprawnym, technicznie doskonałym oraz mistrzem taktyki. Ale nie to się liczy. Liczy się to co na końcu czyli skutek walki.
    Stary Clausewitz nie był wcale największym geniuszem militarnym w historii ludzkości. A mimo to cytuje się go w każdym podręczniku strategii wojskowej z powodu jednej myśli przelanej na papier.
    Wojna jest elementem realizacji okreslonej polityki przez państwo.
    To moja swobodna trawestacja motta clausewitzowego, że "Wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami."
    Prosty ze mnie człowiek, dlatego podeprę się autorytetem gen.dyw.prof St.Kozieja, że siła armii wiele mówi o sile państwa. Vide wymiar polityki państwa w kwestii obronności, świadczy o zdolności do uczestniczenia w polityce międzynarodowej. Mądre słowa a wyrażające myśl prostą - tylko silny się liczy.
    W ten sposób uchylam się od opowiedzenia się/wytypowania jednej czy dwóch najlepszych armii w okresie I czy II wojny światowej.
    Bo w moim rozumieniu najlepsza armia to nie ta dowodzona przez geniuszy strategii,profesjonalny korpus oficerski, nie ta nasycona sprzętem wojskowym o którym przeciwnik nawet nie ma pojęcia i nie ta najbardziej liczebna. Najlepsza to taka, która zapewniła/zrealizowała cel polityki państwa.
    W wylinkowanym przez Ciebie wątku tylko jedna czy dwie osoby wyrwały się poza ramy konkursu najlepsza-najfajniejsza armia.
    Uważam, że rozpatrywanie jakości armii w oderwaniu od siły gospodarczej danego państwa, spójności politycznej społeczeństwa i jego determinizmu w osiągnieciu okreslonego celu jest drogą prowadzącą do nikąd. Pewnie zabrzmi to obrazoburczo dla ekspertów w dziedzinie historii wojskowości ale według mnie najskutecznieją armią dwudziestolecia międzywojennego w Europie było Wojsko Polskie. Dlatego, że w warunkach wojennych zrealizowało cel polityczny Państwa Polskiego.
    Czy było najlepsze? Nie, jeśli patrzeć przez pryzmat zaawansowania technologicznego, proces dowodzenia, oryginalnośc sztuki wojennej.
    Czy było równie skuteczne w dniu rozpoczęcia II wojny światowej? Też nie (jeśli wierzyć historii :))
    Inną sprawą jest natomiast kwestia zestawienia sił zbrojnych III Rzeszy i Rosji Sowieckiej o której dyskutują pozostali forumowicze.
    Inne uwarunkowania gospodarcze, inne cele polityki zagranicznej zupełnie inny model realizowania polityki wewnętrznej przez stalinowską Rosję i hitlerowskie Niemcy. Czynnikiem determinującym politykę zewnętrzną i wewnętrzną III Rzeszy był niewątpliwie pangermanizm. W przypadku Sowieckiej Rosji determinantem był proletacki internacjonalizm. Inne cele, metody takie same choć na inną skalę. Bazą gospodarczej siły III Rzeszy był kapitał prywatny, zapleczem Rosji industrializacja oparta na nacjonalizacji wszelkich dóbr. Spójność polityczną społeczeństwa osiągnięto przy pomocy podobnych, brutalnych metod. Próbując w ten ranking wpasować II Rzeczypospolitą władowac się można na minę-pułapkę. W każdej kategorii takiego zestawienia Polska nie może być porównywalna. dla mnie kluczowy jest tutaj zupełny brak ideologicznego determinizmu, polityczna niespójność społeczeństwa, odrębna polityka wewnętrzna i zewnętrzna.
    Zwazywszy na moje wątpliwości - w odpowiedzi na zachętę do spekulacji "co by było, gdyby" - nie potrafię sobie wyobrazić realnego scenariusza wspólnych działań Wehrmachtu i WP - przeciwko Sowieckiej Rosji, a już zupełnie nie pod dowództwem Piłsudskiego. :)Co do domniemywanej sympatii Hitlera względem Marszałka odpowiem tak: są ludzie, ktorzy z niejasnych dla mnie przyczyn darzą mnie sympatią, choć w drugą stronę nie widzę takiej zależności. Widać nie jestem człowiekiem pokroju Piłsudskiego ;))
    Ad 2 - chorobą zawodową epoki dyktatorów były pucze i zamachy stanu, w których w miarę starzenia się wodza, młode wilki przejmowały władzę. Można spekulować, a spekulacja oscylująca na granicy prawdopodobieństwa, że prędzej czy później zarówno Stalin jak i Hitler utracili by władzę w wyniku przewrotu. Czy były by to fortunne zmiany, to już stanowczo za głebokie wody dla mnie :))

    z pozdrowieniami
    mały kapral
  • Gość: driver IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.08, 19:04
    Gość portalu: mały kapral napisał(a):

    > Za eksperta się nie uważam i z pewnością nim nie jestem, dlatego
    też proszę nie
    > żartuj w ten sposób :)

    Dzieki piekne Kapralu za analityczna odpowiedz. Nie zartowalem;
    uwazam Twoje posty za rzeczowe,analityczne pozabwione emocji i nie
    pisane w kontekscie osobistych sympatii i antypatii.

    Bardzo ciekawa odpowiedz z Twojej strony.
    Nieraz troche trudno na ocene poprzez etyke:
    Spojrz prosze
    - general Petain niby zdrajca,ale przeciez chcial ratowac Grand
    Nation
    - general Franco sojusznik Adolfa a jednak przeciwstawil sie
    stanowczo Holocaust i Hiszpania udzielala azylu Zydom

    Historia jest ciekawa,ale nieraz wkurzajaca,bo trudno o jednoznaczne
    oceny

    Pozdrawiam
    driver

  • 09.05.08, 18:47
    Wydaje się ,że podajesz bardzo rzeczowe argumenty.
    Jednak jest pewne ale…..
    RP ze względu na swoje położenie geopolityczne z góry była skazana na porażkę w 1939 roku w samotnej walce z wrogimi sąsiadami.
    Historia niestety lubi się powtarzać.:((
    Piszesz : „Taktyka wojskowa jest następstwem strategii obronności. Ta ostatnia zaś jest efektem doktryny wynikającej z polityki. Dywagacje kto był lepszy, kto gorszy; kto dłużej się bronił, kto miał lepsze środki pola walki- to droga na manowce.
    1. Skutek jest taki, że w 1939 roku polska polityka obronna poniosła fiasko.
    2.Skutek był taki że przykładowa Francja w 1940 r dostała w dupę.”
    Oczywiście polityka i wynikająca z niej strategia okazała się do bani. Ale czy w ówczesnym czasie były inne możliwości niż sojusz z Anglią i Francją ?
    Wydaje się ,że ta polityka i strategia była jedyną z możliwych. Cóż jednak nam po polityce jak na strategię i związaną z nią taktykę nie było środków finansowych.Kraj istniał dopiero 20 lat, podnosił się, leczył głębokie rany po okresie zaborów. Stać było II RP na jeszcze jeden nadludzki wysiłek w wojnie z bolszewikami w 1920 r. W tej wojnie jednak strategia i taktyka wojsk konnych jeszcze zdała egzamin ponieważ przeciwnik nie stawiał wyższych wymagań.
    Kampania Wrześniowa 1939 roku to już wojna zupełnie inna ,nowoczesna ( jak na ówczesne czasy) ,przynajmniej ze strony niemieckiej, wymagająca ogromnego finansowania.
    Na cóż te niebagatelne finanse przeznaczyli Niemcy ?
    Właśnie na strategię i taktykę czyli myśl ludzką elit wojskowych,a za tym poszły inwestycje tj. badania,wynalazczość, przestawienie fabryk na nowoczesne technologie,szkolene kadr i personelu, wielokrotne zwiększenie potencjału produkcyjnego sprzętu wojskowego.
    Tak więc wracamy do punktu wyjścia czyli ekonomii.:))
    Małe możliwości ekonomiczne II RP były jedną z głównych przyczyn tego,że :
    - taktyka była do bani,bo niemieckie szybkie zagony pancerne odcinały drogi zaopatrzenia,a lotnictwo dezorganizowało zaplecze.
    - środków pola walki zabrakło lub wcale ich nie było
    - tylko żołnierz nie zawiódł.

    To przykład Francji ( dodałbym także Anglię,której się upiekło) świadczy o „francuskiej doktrynie mentalnej”, że jakoś to będzie. Polska wydaje się jednak być usprawiedliwiona.
  • 08.05.08, 18:49
    Wróciliśmy po wakacjach do przedszkola. Autobus z powybijanymi szybami.
    Zdewastowanym wnętrzem. Walającymi się butelkami po jabolach (ówczesne najtańsze
    'wina' pędzone na SO2-- dwutlenku siarki). Cuchnący moczem.
    Zdewastowany przez osiedlowa chuliganerie.
    I nikt o tym tak na prawdę nie wiedział. Jedynie MY i Pani Dyrektor.

    Któregoś poranka, nie było więcej autobusu na przedszkolnym dziedzińcu. Lista
    zapisow na kierowce? Pewnie Pani Dyrektor zachowala ja u siebie na pamiatke. A
    moze nie?

    Odjechal jelcz nasz bajkowy na cokole z betonu.
    Na zawsze.

    P.S. dziwne. dzieki temu watkowi. powrocil;)

    To tak fajny autobus.
  • Gość: goniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 12:43
    ...się nie mieściło

    > Co innego znaczyly manifestacje robotnicze za cara, co innego za II
    > RP, a zupelnie cos innego spedy za komuny.

    nie zupełnie Robotnicy maja prawo walczyć o swoje a spędy za komuny nie mają z
    ich walką nic wspólnego. Tam zganiano wszystkich.I tak lepiej niż mieszczaństwo
    Krakowskie które entuzjastycznie witało Franciszka Józefa bijąc mu
    wiernopoddańcze hołdy - robotnicy nigdy się tak nie poniżali.
    Jest cos w tym co pisze kapral - właśnie o taki rodzaj myślenia chodzi (choc nie
    zgadzam się z większością jego tez) Nie ma ze się nie da. spójrzmy bowiem tak -
    czy lenin miał szanse zwyciężyć w wojnie domowej - mniejsze niż 1 do 100 czy
    wielka rewolucja Francuska miała szanse się obronić przed reakcją Po tylu
    klęskach w chaosie gospodarczym - nie a jednak to uczyniła i w krótkim czasie
    stała się potęgą (Napoleon) Gdy Polacy przegrywają powstanie Listopadowe w
    momencie kiedy wciąż na terenie Królestwa było więcej wojska polskiego - tylko z
    powodu przegranej bitwy. Niemcy opracowali doktrynę Blickrigu - na jakiej bazie
    to zrobili? Na poctawie obserwacji z wojny domowej w rosji a także wojny Polsko
    -Bolszewickiej. A u nas co? Powrócono do starej doktryny wojennej nie umiejąc
    sobie przyswoić nawet własnych doświadczeń. Niemcy rozgromili w proch i w pył
    wojska sowieckie w 42 - co sowieci robią? Myślą i przełamują konwenanse - czynią
    z miast Twierdze. Nie udało się z Kijowem - Niemcy gryźli Leningrad - nie
    ugryźli Stalingrad - wiadomo początek końca Hitlera połamali zęby. znaleźli
    sposób i miejsce w której przewaga Niemców traciła znaczenie. Do tego tworzą
    drugi front wewnętrzny - partyzantkę Wychodzą wiec z sytuacji w której wydawało
    się ze już po nich. U nas - powstanie warszawskie - zryw improwizacja potem zas
    wychodzą oficerowie i tępo stosują co ich nauczono w szkole Polecam kśiązke
    Mrówka na szachownicy Tu ją można ściągnąć :www.kurdwanowski.pl/
    Brak nam po prostu inwencji - nieschematycznego myślenia

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.