Dodaj do ulubionych

VI LO Dąbrowskiego - Absolwenci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 23:49
A ja kończyłam ogólniaka z dala od centrum, na Rakowie - VI LO Dąbrowskiego.
Z pewnością znajdzie się wielu byłych i obecnych uczniów tej szkoły. Miło
wspominam ludzi z którymi się uczyłam. No i psorów też wspominam - nie
koniecznie dobrze. Zależy kogo. Wesoło było na lekcjach historii u Mastala:)
zwłaszcza, gdy ganiał z nożycami po klasie za długowłosym "Baranem" grożąc,
że go oskalpuje:) I PRADO - dyr. Pietrzykowski - to już historia tej budy...
ciągle jeszcze krąży po korytarzach:) A czy ktoś też kończył tą budę??? Co
dziś robicie, kim jesteście??? Matura 1995
Edytor zaawansowany
  • Gość: Rafał IP: 195.116.246.* 01.10.03, 07:19
    Matura 1993, prof Kilianek:) Teraz specjalizacja na kardiochirurgii w Zabrzu:)
    Pozdrawiam absolwentów VI LO
  • Gość: Szefowa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 21:31
    MATURA 2003
    POLSKI-JOANNA PYRKOSZ-moja wychowawczyni:)
    MATEMATYKA-prof.Rataj
    NIEMIECKI-prof.Zasada
    ANGIELSKI-prof.Giernacka
    CHEMIA-prof.KILIANEK:)
    FIZYKA-prof.Synowiec
    HISTORIA-prof.Szczepanska
    BIOLOGIA-prof.Wolny
    INFORMATYKA-prof.Kciuk i prof.Ujma
    W-F-prof.Kampka
    PRZEDSIEBIORCZOSC:)-prof.KREDKA:):):):)-zapomnialam nazwiska:)

    matura byla sprawa nieziemska-ludzie to nie jest takie straszne jak sie wydaje
    moje wskazowki-nie przemeczajcie sie zbytnio nauka nie oplaca sie i tak to
    zdacie:)
  • Gość: ANIA S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 20:15
    JESTM UCZENNICĄ VI LO DĄBROWSKIEGO POZDRAWIAM MOJĄ WYCHOWAWCZYNIE
    PROF.KOLCZAREK
    ORAZ INNYCH NAUCZYCIELI
    UWAŻAM ŻE TA SZKOŁA JEST SUPER I NIE CHCIAŁABYM ZAMIENIĆ JEJ NA INNĄ.
  • Gość: Lipski and Siara IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.04, 23:49
    jest o tyle dobra że uczy życia, kombinowania a nie tylko wiedzy książkowej
  • Gość: mariuszko IP: *.crowley.pl 31.07.04, 23:09
    Michale,
    (Mihau r.2000),
    ten niesmak, o którym pisałem,
    budzi nie twoje (wasze) podejrzenie,
    kim jest podpisujący się Magda.
    Chodziło mi o to, że na dwudziestotrzyletnie
    pupy czyhać może pederasta, a nie pedofil.
    Twoja semantyczna pomyłka (?)
    wzbudziła moją nieufność
    do dotychczasowego przekonania o twojej
    głębokiej wiedzy w temacie.
    Uścisk!
  • Gość: absolwent - dino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:54
    czy ktos moze jest z tamtych lat z 4f? (język rosyjski ostatnia klasa P.Koniecznej)

    wpisywac sie !!!!!!!!!!!
    co robicie ? ile macie dzieci ? itd...
  • ismaili 22.10.05, 19:23
    Szkoła super ale twoja wychowawczyni do bani.
    Nie ma drugiej takiej poloniski w całej Polsce - jednym słowem tragedia
    serdecznie ci współczuje.
    Jeszcze zrozumiesz.
    Założe się że ty umiesz więcej niz ona.
  • Gość: Piotr P IP: *.pcz.czest.pl / *.pcz.czest.pl 21.02.05, 09:38
    MATURA pare lat temu ;)
    POLSKI-JOANNA PYRKOSZ oraz prof Witek ;)
    MATEMATYKA-prof.Rataj oraz mr Parka
    NIEMIECKI-zapomnialem nazwiska ,ale nie Zasada :>
    ANGIELSKI-prof.Tabinowska :) wychowawczyni
    CHEMIA-prof.KILIANEK:) jazdaaa ;)
    FIZYKA-prof.Synowiec buu
    HISTORIA-prof.Szczepanska
    BIOLOGIA-prof.Wolny
    INFORMATYKA-prof.Kciuk i pan wice ;)
    W-F-prof.Kampka (najlepsza !!) no i czasem Mietek jak jeszcze byl ;)
    studiuje teraz sobie 2 kierunki i strasznie dobrze wspominam nasz kochane LO :)
  • Gość: damian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:32
    apropo P. Kilianek ... to moja ciocia ...:) uczyła też mnie ale było ciężko :0
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 11:45
    gratuluje zestawu polski , hista nędznie, niemiecki chyba też,angielskiego
    uczyla rusycystka..chemię oceniłeś sam , wyladowales na AWF?
  • Gość: ewa IP: 212.87.241.* 26.08.05, 20:54
    prof. Kredka to Jadwiga Łapińska:)
  • Gość: Monik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 15:54
    No witajcie ja z kolei pisałam maturę w 1995 roku jak sobie pomyślę że minęło
    10 lat to nie chce mi się wierzyć, moją wychowawczynią była Rubik ale
    najbardziej się nudziłam na lekcjach matematyki u Ordon Ona jeszcze uczy?
  • Gość: GAS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 16:07
    The school is the best.
  • Gość: Leksik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 13:29
    Matura...e... trochę lat temu. W najlepszej szkole pod słońcem. Dzisiaj dyplom
    lekarski, żona, syn i doktorat. Wspaniali Nauczyciele!!!... i ... piękne
    kobiety... Jak ja się kochałem w prof. Bożenie Czyż... Ktoś to jeszcze
    pamięta??? Cześć pamięci prof. Kaczera i prof. Tybinkowskiej!!! Pozdrawiam!
  • Gość: potter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:18
    Wychowawczyni niezapomniana z przyczyny jej żadnych umiejętności
    dydaktycznych i wychowawczych .Wchodziliśmy pani Pyrkosz na
    głowę ,jakże ona cierpiała.Teraz gdy sam jestem w wieku2X mogę tylko
    załować swojego chamstwa, a Pani życzę wszystkiego najlepszego i
    rozwijania umiejetności dydaktycznych:)
  • Gość: ankade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 19:02
    Jestem trochę starszym rocznikiem - matura 1977 (!). Ale pamiętam też Dałkową,
    Kaczerową, Parkę, Ponikowskiego, Bechcicką, Biernacką.Muszę się pochwalić, że w
    zeszłym roku zorganizowałam spotkanie klasowe po latach. Odliczyła sie połowa
    klasy ale było chyba super! Czy ktoś się odezwie z tego rocznika?
  • Gość: danka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 22:45
    Jestem absolwentką VI LO - rocznik 1977.Tez pamiętam wszystkich wymieninych
    nauczycieli, a prof.Dałek była moja wychowawczynią.Chodziłam do klasy żeńskiej.
    Jakoś wcale nam to nie przeszkadzało.Szkołę wspominam bardzo dobrze."Tradycje
    rodzinną" kontynuuje syn, który będzie absolwentem - rocznik 2004.Pozdrawiam
    wszystkich z tego rocznika, a najbardziej dra Lecha Franusiaka, który mnie
    aktualnie leczy ;-)
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 17:50
    Serdecznie pozdrawiam. Ja też jestem rocznik 77. Moją wychowawczynią była
    prof.Szyller, a angielski- nieodżałowany i niezapomniany prof.Wędrychowski o
    którym było już wiele wspomnień na tym forum.
    Jestem ciekawa czy twój syn kontynuuje też "tradycje siatkarskie"?
    Z Leszkiem byłam w jednej klasie.
    Co 5 lat organizujemy spotkania, na których prawie w 100% jesteśmy obecni.
    Polecam wszyskim absolwentom. Jest wspaniale i zawsze trochę za krótko.
    Pozdrawiam.
  • Gość: jojek'77 IP: 80.51.57.* 25.07.05, 23:58
    Nareszcie ktoś z mojej klasy:)Majo kochana pozdrawiam Cię serdecznie. Swoje
    zapytanie kierujesz oczywiście do Danki - post z 21.10.2003? Tak nas niewiele
    na tym forum z naszego rocznika:( Nawiązując do wątku Alicji'83 - to prawda,
    czas łagodzi urazy i pozwala spojrzeć na wiele rzeczy z innej perspektywy.
    Np.znienawidzona przeze mnie (i vice versa )pani prof. Teresa Kaczer dziś jawi
    mi się jako ciekawa osobowość i choć oschła to bardzo profesjonalna w swoim
    ukochanym przedmiocie - nauczycielka historii... Majo, pamiętasz Falaise
    (czytaj faleeeeeez!)
  • Gość: Rumun IP: 213.199.204.* 26.03.04, 10:27
    mnie Parka uczył w ostatnim roku swej pracy... teraz jerst już na emeryturze to
    chyba z rok temu było ale fajny facet troche zakręcony.
  • Gość: radekazs IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 23:44
    on był głupi ale niemiał przynajmniej humorów jak reszta durnych pań
  • Gość: noikraopka IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:59
  • Gość: o nie IP: *.prenet.pl 22.07.05, 21:27
    Nie i kropka
  • Gość: Lucius IP: *.netup.pl / 192.168.2.* 01.10.03, 12:46
    Matura 1985.
    Inne czasy, inne wspomnienia. Ale Pietrzykowskiego też pamiętam. I chyba
    większość tamtej kadry. Grzywnowicz (wychowawca ;)), Blachnicka, Duo Kaczer,
    Olszewska, kapitan Wójcik co kazał nam krokiem paradnym chodzić na lekcjach
    p.o. czy też wreszcie Ponikowski z nieśmiertelną odzywką "ojciec!".
    Ech, gdzie wy?
    Teraz sam jestem belfrem w LO i choć mieszkam 300 km od Częśtochowy, to
    doskonale pamiętam klimat Dąborwskiego i tamte czasy. Czasy np. kontroli
    legitymacji szkolnych przez umundurowane patrole (dla mładszych: stan wojenny
    był), bieganie na wuefie na 1500m w parku między szkołą a basenem (czy teraz
    też sie tak biegnie, że ruszają wszyscy, w kępie krzaków zostaje część, reszta
    leci, a potem następują zmiany?)
    Ponieważ to se uż nevrati - pozostaje tylko pozdrowić roczniki wobec mojego
    późniejsze ale przede wszystkim rocznik 1985!
  • Gość: ps IP: 213.199.204.* 03.10.03, 21:06
    fajnie, że macie dobre wspomnienia. Ja tez mam takie. pozdrawiam IV b rocznik
    1988. szczególnie tych, którzy byli na spotkaniu klasy 6.09. 03.sie ma
  • joor 13.08.04, 21:24
    Daj znać kto jesteś, byłam na tym spotkaniu i jak pamiętam byłam w Iv B.rocznik
    1988.
  • kasiak37 09.11.05, 15:14
    no hej i znow ktos z mojej klasy!!!!kto jestes???:)
  • kasiak37 09.11.05, 15:13
    hej hej.IV b to moja klasa!!!!!!!!rocznik 88!!!!ktos ty???:)))
  • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 16:56
    Czy ona tam jeszcze uczy?? Jak tak to jak ja odbieracie lub odbieraliscie??
    Pzd dla Pani Lenki :)
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 01:13
    Kochani Dąbrole,
    spokojnych Świąt.
    Znajdźcie czas na wspólne kolędowanie.
    I na spacery, i na rozmowy,
    i na zadumę nad mijającym, już szóstym rokiem
    trzeciego tysiąclecia.
    Specjalne pozdrowienia dla stałych forumowiczów.
    Z nowych, uścisk dla Sławka z Montrealu.
    Daj znać, jak tu trafisz!

    PS. właśnie wróciliśmy z wigilijnego koncertu
    Piwnicy pod Baranami. Krakowskie klimaty
    w warszawskiej Filharmonii.
    Wspólne śpiewanie kolęd starych i nowych.
    I gorzki dowcip następcy Piotra Skrzyneckiego:
    w piątek nasi parlamentarzyści będą głosować nad uchwałą,
    że Dzieciątko Jezus nie urodziło się w Betlejem,
    tylko tu w Warszawie, na Wiejskiej.
    A odwiedzili Je nie Trzej Królowie,
    tylko prezesi trzech partii: LPR, Samoobrony i PSL.
    A jeden z nich nie był czarny,
    tylko bardziej opalony...
    Pozdrawiam!
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 09:39
    Dzisiaj o 12.00 w Kościele Św. Floriana
    przy ul. Limanowskiego pożegnamy Ryśka Farynę,
    naszego kolegę z klasy IVa maturalnej w 1975 roku.
    Swoją podróż na Ziemi
    Rysiek zakończy o 13.00 na cmentarzu na Kulach.
    Wspominamy Go wśród przyjaciół,
    bo Go lubiliśmy. W liceum Rysiek zarządzał ciemnią fotograficzną,
    co dawało mu niezwykle ważną społeczną pozycję.
    Okno na parterze pozwalało wychodzić ze szkoły
    bez narażania się na pytania ze strony woźnej,
    czy, co gorsze, kogoś z dyrektorów.
    Konieczność zaciemnienia pokoju w czasie pracy
    ze światłoczułymi odczynnikami stanowiła dodatkowy atut
    w czasie rozwijania kontaktów między młodymi ludźmi.
    Na przerwach pracownia służyła za palarnię,
    co dzisiaj odbija się czkawką niektórym nałogowcom,
    a daje pracę lekarzom specjalistom w onkologii
    i kardiologii interwencyjnej.
    Rychu prowadził w Częstochowie hurtownię ze sprzętem wędkarskim.
    Jeszcze kilka miesięcy temu namawiał mnie na wędzisko,
    bo nie wyobrażał sobie żeglowania bez moczenia kija.
    Wierzę, że Bogu w niebiesiech złamała się wędka
    i upatrzył sobie w naszym koledze specjalistę.
    Opowiedz mu o swoich wędkarskich wyczynach.
    Może zasłuchany w opowieściach Bóg
    zapomni o naszym pokoleniu
    i pozwoli nam dłużej o Rychu powspominać na Ziemi.
    Serdeczne wyrazy współczucia dla najbliższych!
  • Gość: oz '75 IP: *.hsd1.nj.comcast.net 25.01.07, 02:29
    Dla aktualnych uczniow Liceum - mam nadzieje ze Wasze aktualne frustracje
    zwiazane z kodeksem ubierania sie zostana jakos rozwiazane.

    Ku pamieci Ryska, mojego kolegi z lawy szkolne z kl. 4a rocznik '75, ucznia
    prof.Wedrychowskiego (stad ten angielski) i prof. Orkisza (stad te
    zainteresowanie fotografia, chociaz tutaj zdania moga byc podzielone) chudego
    charakternego chlopaka z kreconymi wlosami, chcialbym podzielic sie z wierszem
    Paula McCartney'a ktory dosyc wiernie oddaje moje emocje.

    And if I said
    I really knew you well
    What would you answer be?
    If you were here today.

    Well, knowing you
    You’d probably laugh and say
    That we were worlds apart
    If you were here today.

    But as for me
    I still remember how it was before
    And I am holding the tears no more
    I love you.

    What about the time we met?
    Well I suppose that you could say that
    We were playing hard to get,
    Didn’t understand a thing
    But we could always sing.

    What about the night we cried?
    Because there wasn’t any reason left
    To keep it all inside,
    Never understand a word
    But you were always there with a smile.

    And if I say I really loved you
    And was glad you came along,
    Then you were here today
    For you were in my song
    Here today.
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 00:32
    Z tomu wierszy Paula McCartneya "Śpiew drozda" ("Blackbird Singing")
    dedykowanych Lindzie McCartney w 1981 (roku śmierci Johna Lennona).

    A gdybym ci powiedział
    Że znam cię jak nikt
    To co byś odpowiedział?
    Gdybyś dzisiaj tu był.

    Ha, jak cię znam
    Śmiałbyś się i drwił
    Że inny niż ja byłeś
    Gdybyś dzisiaj tu był.

    Jeśli o mnie idzie
    Wszystko wciąż pamiętam też
    I już nie powstrzymam łez
    Bom cię kochał.

    Co nam zostało z tych lat?
    Teraz czuję jak
    Udawaliśmy wciąż przed sobą,
    Nie pojmując prostych spraw
    Lecz śpiewając głośno tak.

    Pamiętasz tę noc we łzach?
    Bo ustały powody by
    Dalej to przeżywać w snach.
    W tej niewiedzy stale tkwić
    A ty nam przynosiłeś śmiech.

    A gdy powiem, żem cię kochał
    I że miło kiedy wpadłeś,
    To ty byłeś dzisiaj tu
    Bom w piosence cię zatrzymał
    Dzisiaj tu.
  • Gość: Rafał'82 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:10
    Szkoda Rycha! Był starszym kolegą z ul. Perla, z Rakowa oczywiście - zawsze
    gdzieś szybko podążał koło mojego bloku, spiesząc do swoich spraw.
    Kiedy bywałem u nich w domu, zawsze uderzała mnie sprawiedliwość w koegzystencji
    pomiędzy Wojtkiem (młodszy brat) a Ryśkiem. Czy Wojtek przyleciał z Kanady na
    pogrzeb?
    Pozdrawiam wszystkich z Dąbrowskiego.
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:13
    Alu,
    pewnie nie uwierzysz,
    ale natychmiast zajrzałem do słownika,
    by o tym oksytonie poczytać.
    Poczułem się, jak ów Mieszczanin Szlachcicem zaszokowany,
    że męskie rymy, oksytony, tak mu na język spłynęły.
    To ja mówię prozą?
    Może powinienem od tego słownika tłumaczenie zacząć.
    Ciekawe, jaka była kolejność u Paula McCartneya?
    Co do naszego człowieka w Paryżu,
    to przyznaj, że udzielanie się w sieci,
    to wystawianie się na niewybredne ataki tych,
    którym internetowa anonimowość dodaje odwagi
    w rzucaniu oskarżeń i napaści.
    Ignorować je? To pewnie najlepsze rozwiązanie.
    Ściskam!
    PS1. przypomniałem sobie małego Wojtka,
    pętającego się za Ryśkiem.
    Nie wiem, czy był na pogrzebie.
    Ale niby dlaczego nie?
    PS2. jak sobie radzisz z okropnym wirusem grypy w tym roku?
    Ja padłem ofiarą jekiejś warszawsko-berlińskiej mutacji.
    Okropne samopoczucie i tydzień zwolnienia.
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 05.02.07, 14:37
    Mariuszko,
    przede wszystkim życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    Nas, czyli mnie i męża, od trzech lat szczęśliwie wirusy grypy
    nie atakują. Oby tak dalej!
    Jeśli chodzi o terminologię teoretycznoliteracką,
    wiedziałam, że zajrzysz do słownika. Wszak należysz do ludzi poszukujących.
    Lubisz poznawać, ja też.
    W tłumaczeniu wiersza użyłeś przerzutni i pytań retorycznych.
    Ale o tych środkach artystycznych uczyłeś się już w liceum.
    Ja od kilku dni robię spis książek. Wreszcie!
    Ale przede mną jeszcze dużo pracy, bo i książek dużo.
    Przy okazji spisywania i odkurzania trochę je przeglądam.
    Każda z nich to cząstka mojego życia,
    np. reprinty przywodzą mi na myśl nieżyjącego już
    dziennikarza "Literatury" Kazimierza Boska,
    który wiele lat temu skutecznie mnie namówił do odwiedzenia antykwariatów
    i przywiezienia z Warszawy ciężkich paczek, których nie mogłam unieść.
    Wtedy to przechodziłam z Boskiem przez Krakowskie Przedmieście, nagle pisk opon
    i klakson. To jechał znajomy Kazimierza Ryszard Kapuściński. W ten sposób
    zwrócił naszą uwagę na siebie. A teraz już Go nie ma. I Bosek zmarł 29 lipca
    2006. Zostały książki, listy i urocze kartki, pisane z różnych okazji.
    I artykuły, z których wiele poświęconych zabiegom o ratowanie pamiątek po Janie
    Kochanowskim.
    Vale!
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 00:21
    Alu,
    dzięki za życzenia!
    Twoje zawołanie, bym się leczył,
    traktuję b. poważnie.
    Po pierwszym półwieczu naiwnie jest wciąż wierzyć
    w niespożyte naturalne siły układu odpornościowego.
    Trzeba mu pomóc.
    Udanego unikania przeziębień zazdroszczę.
    Mam wśród swoich chorych osoby przygotowywane do zabiegów,
    m.in. za pomocą leków obniżających odporność.
    Dlatego kryteria infekcji u lekarza są zaostrzone.
    Najmniejszy katar wyklucza z udziału w zabiegu.

    Natomiast twoje wspomnienie o Kapuścińskim pokazuje go,
    łagodnego i uśmiechniętego z natury,
    jako króla szos, z temperamentem używającego
    hamulca, gazu i klaksonu.
    Ja miałem okazję słyszeć, jak kilka miesięcy przed śmiercią
    planował wyjazd na Daleki Wschód, on, wówczas 74-letni starszy pan,
    odrzucając sugestie lekarzy, że zdrowie ważniejsze.
    To jest prastary dylemat, czy należy leczyć wbrew woli?
    Też pozdrawiam!
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 07.02.07, 11:16
    Prace nad spisem księgozbioru wstrzymane.
    Tyle się dzieje w polityce i nie tylko.
    Ukażą się dwie książki o Kapuścińskim:
    ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,33326,wiadomosc.html
    Nowa książka Pawła Huelle także zapowiada się interesująco:
    ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,33325,wiadomosc.html
    Trzeba będzie przeczytać.
    Mariuszko, jak zdrowie? Jest lepiej? Mam nadzieję.
    Jak Cię znam (z wpisów, oczywiście), zajmujesz się lekturą.
    Pozdrowienia
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:48
    Alu,
    dzięki za dobre słowa.
    Nie zasługuję na większość z nich.
    Ale będę się starał.
    Tobie też samych radości.

    Natomiast aktualnym Dabrolom zwracam uwagę,
    że min. Giertych potwierdził dziś
    wolę umundurowania także licealistów.
    Na waszym miejscu rozpisałbym konkurs
    na projekt gustownego mundurka dla chłopaka
    i garsonki dla dziewczyny.
    Najlepiej model zimowy i wiosenno/jesienny.
    Letniego nie trzeba, bo w lecie wakacje.
    Jeden z byłych ministrów tego rządu
    chciał rozpowszechnić w służbie zdrowia kamasze.
    Przymierzałem już jeden model i pewnie bym kupił,
    ale minister się wypisał z rządu, razem z pomysłem z kamaszami.
    Dąbrole! Ja bym nie liczył na dymisję min. Giertycha
    i konkurs na mundurek bym ogłosił.
    Powodzenia!
    PS. zamówcie potem szycie mundurka w jakiejś znanej firmie.
    Hurtowo wyjdzie taniej.
    A mundurek od Yvesa Saint Laurenta, to byłby szyk.
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 09.02.07, 23:01
    Jestem tego samego zdania,
    że nie ma co liczyć na dymisję ministra edukacji.
    Jak na razie...
    Ale kto wie?

    Nie jest dobrze, jeśli rozporządzeniem wprowadza się
    obowiązek egzekwowania zachowań, które powinny wynikać
    z zasad savoir vivre'u.
    Pozdrowienia :))
  • Gość: samson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 00:05
    Oj Aluniu droga!!!Kultura w szkole była dawno temu..zasady dobrego zachowania
    odeszły ,gdy ministrem została pani Łybacka.Choć nie należe do fanów Giertycha
    to moim zdaniem zaostrzenie dyscypliny może tylko pomoc polskiej oświacie.Czy
    przyjemnym wydaje Ci się ,że przechodzac ulicą Prusa widzisz uczniów technikum
    palacych nagminnie papierosy i uzywajacych wulgaryzmy.We mnie strach wywołuja
    te rzesze młodych ludzi z petami w ustach.
    Dawniej tak nie było?Ile dusz Tobie jako skromnej nauczycielce "udalo sie
    nawrócić?", w pełni wychować.Pozwólmy ministrowi na wprowadzenie zmian, może
    akurat poskutkują.Jestem ciekawy, czy mimo że masz i teraz na pewno styczność z
    młodzieżą ,potrafiłabyś wychowywać tę młodzież ,która dopiero teraz trafiła do
    szkół.Daje Ci głowę,że wielu ich zachowań z racji wieku nie umiałabyś
    rozwiązać.Taki przytyk
    > Nie jest dobrze, jeśli rozporządzeniem wprowadza się
    > obowiązek egzekwowania zachowań, które powinny wynikać
    > z zasad savoir vivre'u.
    jest gołosłowny
    pozdrawiam
    dobranoc S.M.
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 01:08
    Samsonie drogi,
    naprawdę możesz przysiąc,
    że oto ministrem zostaje p. Łybacka
    i następnego dnia uczniowie technikum przy ul. Prusa
    "palą nagminnie papierosy i używają wulgaryzmów"?
    A z dniem nominacji p. Giertycha rzucają niedopałki
    i z namaszczeniem budują zdania piękną polszczyzną,
    godną patrona ulicy?
    Myślę, że jak i ja w to nie wierzysz.
    Że zdajesz sobie sprawę ze znacznie większej złożoności
    problemu wychowywania.
    Dobry nauczyciel wychowuje każdego ucznia
    swoją postawą, dotrzymywaniem słowa, uczciwością,
    obiektywnym ocenianiem i umiejętnościami.
    Zły, czy dobry minister nie ma tu wiele do powiedzenia.
    Zresztą, wyobrażasz sobie nauczyciela,
    który oświadcza uczniom, że w tym roku gorzej będzie uczył,
    bo mu się minister nie podoba?
    Też z zainteresowaniem przyglądam się poczynaniom
    tego dość egzotycznego ministra.
    Przyznaj, że zakwestionowane zresztą
    przez Trybunał Konstytucyjny rozporządzenie
    o zaniżeniu wymagań maturalnych
    było niefortunne i po prostu nieprzemyślane.
    Takiemu ministrowi patrzy się na ręce dużo dokładniej.
    A autorytetu nietrafnymi decyzjami się nie zdobywa.
    Ciekawe, cóż takiego ministrowi ma do powiedzenia
    niezadowolony premier?
    Pozdrawiam!
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 10.02.07, 02:07
    Drogi S.M.,
    w swojej wypowiedzi odniosłam się przede wszystkim
    do nieużywania telefonów podczas lekcji oraz do właściwego (sic!)
    zwracania się do nauczycieli, co zostało wyraźnie określone
    w rozporządzeniu, cyt.:

    „2. Statut liceum określa obowiązki ucznia, z uwzględnieniem
    obowiązku:
    [...]
    4) przestrzegania ustalonych warunków korzystania z telefonów
    komórkowych i innych urządzeń elektronicznych na terenie szkoły, w tym
    nieużywania telefonów komórkowych w czasie zajęć edukacyjnych;
    5) właściwego zwracania się do nauczycieli i innych pracowników szkoły oraz
    pozostałych uczniów.”;

    Wpisanie tego wszystkiego do rozporządzenia, co, jak stwierdziłam wcześniej,
    wynikać powinno z zasad dobrego wychowania, jest nadzwyczaj gołosłowne.

    I cóż z tego, że np. Sejm w ustawie o języku polskim z 7 października 1999
    rozdz. 1, § 3, p. 1, podpunkt 2 postanowił o przeciwdziałaniu wulgaryzacji?
    Czy ustawa miała jakikolwiek wpływ na podniesienie kultury języka?
    Śmiem w to wątpić. Zresztą przykład idzie z góry, z samego jej wierzchołka.
    Dziecko nie rodzi się z pokaźnym zasobem tego rodzaju słownictwa.
    Rolą nauczyciela jest permanentne wychowanie. I to mimo niepowodzeń.

    Pytasz mnie, S.M., czy potrafiłabym dziś wychowywać tę młodzież.
    Upłynęły trzy lata, od kiedy nie mam kontaktu z młodymi ludźmi,
    ale o jednym mogę Cię zapewnić: uczniowie zwracali się do mnie kulturalnie.
    I to bez specjalnej ustawy pana Giertychowskiej.
    Wiesz, w czym tkwi tajemnica?
    Otóż traktowałam moich uczniów poważnie i nigdy
    nie pozwoliłam sobie na inwektywy wobec któregokolwiek. Nigdy też nie kpiłam,
    kiedy któryś z moich wychowanków nie przygotował się do zajęć. Było mi tylko
    niezmiernie przykro.
    Poza tym lubiłam młodzież, lubiłam też z nią rozmawiać. Tak po ludzku.
    I starałam się ją rozumieć.
    Pytasz, "ile dusz udało się nawrócić".
    Tego nie wiem, Mi..u, tak to jest z wychowaniem.
    Czasem jakieś ziarenko zakiełkuje dopiero po latach.
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 10.02.07, 02:12
    Pisałam odpowiedź i oglądałam film.
    I dopiero teraz ją wysłałam,
    nie znając riposty Mariuszko.
    Pozdrowienia
  • Gość: Racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:44
    Próba zaostrzenia regulaminu w szkołach przez Giertycha nie jest niczym złym w
    moim przekonaniu. Dąbrola kończyłem stosunkowo niedawno ale niejednokrotnie
    zachowanie dzisiejszej młodzieży uważam za wysoce niestosowne. Nadmienię że nie
    jestem "zgredem" i podobnie jak większość moich kolegów mieliśmy obniżane
    sprawowanie :)
    Powody były inne - bardziej śmieszne niż straszne (choć bracia Rosjanie nie
    wykluczają jednego z drugim :) )Po prostu nikt nie malował na budynku szkoły
    "CHWDP" i nie dewastował sal lekcyjnych w bezmyślnym amoku prostactwa.
    Jestem za ograniczeniem niektórych już nie obyczajów lecz praw - w trosce dzieci!
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 10.02.07, 13:47
    Drogi młodszy mój Kolego,
    zgadzam się z Tobą co do prostactwa,
    które charakteryzuje naszą współczesność.
    Jednakże nie możemy za taki stan rzeczy
    winić samej młodzieży.
    Nie mamy dobrych wzorców,
    powiedziałabym, że są coraz gorsze.
    Przyczyny obniżenia morale społeczeństwa są złożone.
    To nie stało się nagle.
    Przypominam sobie wypowiedź prezydenta Wałęsy na temat kultury:
    "można wziąć gitarę, wyjść w pole, zagrać i to wystarczy"
    (cytuję z pamięci, ale sens wypowiedzi był właśnie taki).
    Nie każdy potrafi wykształcić w sobie zainteresowania,
    zająć się czymś pożytecznym, czymś, co by rozwijało.
    I w tym, mówiąc najogólniej, powinno młodemu człowiekowi pomóc państwo
    (np. budowa ośrodków kulturalno-rekreacyjno-sportowych, doposażenie szkół).
    Ale na to nie ma lub szkoda pieniędzy.
    Takie myślenie jest bardzo krótkowzroczne.
    Nie można oszczędzać na nauce, oświacie, kulturze.
    Takie jest moje zdanie, wynikające z 38-letniej pracy w szkolnictwie.
    Straty w wychowaniu są, to bezsprzeczne.
    Aby je odrobić,
    nie wystarczą ministerialne rozporządzenia.

  • Gość: Racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 18:01
    << Ale na to nie ma lub szkoda pieniędzy.

    Zgadzam się całkowicie - swoją drogą na budowę Świątyni Opatrzności Bożej 40
    mln złociszy urzędnicy znaleźli.

    Tak wiem, trzeba pracy, pracy nad dorastającą młodzieżą. Czy to jednak nie jest
    tak że dzisiejsza młodzieży brak wogóle jakichkolwiek wzorców nie podejmowania
    prób zmiany - korzystając z tego co jest a i przede wsystkim z jakichkolwiek
    własnych zainteresowań?

    Jak to mawiają teraz "ziomki": - "lipa totalna"
  • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 12:11
    Pyrkoszowa juz nie uczy bo sie rozmnaza;))hehe!Lenka jak zawsze super a Straszak
    jest wice dyrektorem!!
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 04.02.07, 18:08
    Witam Was wszystkich, Kochani.
    Ostatnio rzadko zaglądamy na nasz wątek.
    Czasem jest to smutna okoliczność, jak np.
    niedawne i nagłe odejście młodszego Kolegi Ryśka F.,
    któremu piękne, liryczne wspomnienie poświęcił Mariuszko.
    (Już kiedyś pisałam, że M. ma talent literacki.) Czy, prócz
    skalpela, parasz się piórem, Mariuszko?
    Przypominam też Jego wpis z okazji tysięcznego wpisu
    na naszym forum:


    "Re: Absolwenci
    Autor: Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Data: 17.07.05, 10:55

    Kochani,
    do następnego tysiąca!
    Gratulacje dla aktywnych uczestników.
    Z pewnego powodu będę czatował
    na wpis 1975-ty.
    Ale pewnie ze dwa lata przyjdzie czekać."

    Niebawem miną dwa lata, a do 1975 wpisu daleko, daleko.
    Mówię - bom smutna - i sama pełna winy.
    Do częstszego spotkania na forum. Pozdrowienia


  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:10
    Alu,
    dzięki za miłe słowa.
    Ten utalentowany literacko absolwent Dąbrowskiego,
    to nie ja.
    Utalentowany literacko absolwent VI LO
    podpisuje się alfanumerycznym loginem,
    założył arcyciekawy wątek "na starym Rakowie"
    i bardzo żywo reagował na wszelkie nacjonalizmy w sieci.
    Trochę za nim tęsknię.
    Wiersz Paula McCartneya wrzucił na stronę
    nasz człowiek z NJ, Olek.
    Rysiek F. siedział z Olkiem w jednej ławce przez 4 lata,
    trzy ławki przede mną, w rzędzie przy oknie.
    Ja siedziałem z Januszem H.,
    który wozi teraz Irlandczyków po Dublinie.
    Na mnie wrażenie zrobiło zdjęcie obu muzyków i kumpli:
    www.wwnorton.com/mccartney/heretoday.htm
    No więc ja ten wiersz Paula, ku pamięci Johna,
    tylko nieudolnie przetłumaczyłem,
    bo nie mogłem go znaleźć po polsku.
    Surowymi recenzentami był jeden z moich synów,
    absolwent Oxfordu (Magdalen's College)
    i jego dziewczyna, absolwentka lingwistyki stosowanej UW.
    Asia zauważyła, że w moim tłumaczeniu przeważają rymy męskie,
    charakterystyczne dla poezji angielskiej.
    W polskiej ponoć częstsze są żeńskie.
    Mnie trudność sprawiały zmienne rymy: aaabb, ababc, abcbc.
    Jak znam Rycha, to skrzywiłby się na te moje literackie wprawki.
    Pozdrawiam!
    PS. jak ktoś, może ty, Olku,
    może Siras, macie zeskanowane zdjęcie Ryśka,
    to dajcie je do tego wątku.


  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 04.02.07, 20:01
    Mariuszko,
    Twoje umiejętności literackie przejawiają się w każdym wpisie
    i dawno już to zauważyłam.
    Masz rację, rymy męskie, oparte na akcencie oksytonicznym, w poezji polskiej
    występują rzadko, są też trudniejsze do zastosowania.
    A jednak poradziłeś sobie z powodzeniem.
    Nasz kolega, Storima, przestał pisać. Może na skutek niewybrednych ataków.
    Dawno też nie miałam od niego prywatnej wiadomości e-mailowej.
    Pozdrawiam Ciebie i Twych Bliskich.
  • Gość: Agnieszka IP: *.man.czest.pl 11.02.07, 20:29
    Pani Profesor gratuluję !!!! Uczyła mnie Pani - matura 1994 - Agnieszka
    harcereczka. Była - jest Pani wspaniałym nauczycielem. Mogę to mówić nie tylko
    jako była uczennica ale również jako mgr nauczania historii - cóż za przypadek
    ;). Serdecznie pozdrawiam i życzę utrzymania jak najdłużej tej pasji nauczania
    i super kontaktów z uczniami!!
  • Gość: dortMUND IP: *.hh.dial.de.ignite.net 17.03.04, 02:01
    Dzieki za pozdrowienia.Takze matura 85.Ciekawe, ze wertujac to
    forum,stwierdzilem, ze zebralo ono chyba najwiecej wypowiedzi 148.Bylem w
    klasie z Jackiem, Robertem M, Robertem J, Bartkiem M i Darkiem F. i mnostwem
    pieknych dziewczyn, ktorych imion nie bede wyliczal, gdyz byloby ok 20.
    Pozdrawiam wszystkich absolwentow i uczniow tej fajnej szkoly.Apropos czy to
    prawda ze UMARL PAN GRZYWNOWICZ, kiedy i jak dlugo jeszcze uczyl?
    A CZy uczy jeszcze " kochajaca" mnie bardzo moja wychowawczyni P. OLSZEWSka?
  • Gość: Lucius IP: 193.19.104.* 22.03.04, 11:17
    Pani Olszewska męczyła mnie na maturze z fizyki, a pan Grzywnowicz był moim
    wychowawcą. Szkoda człowieka, jak każdego zresztą, choć kiedyś darłem z nim
    koty.
    Dziewczyny w mojej klasie były OCZYWIŚCIE :) ładniejsze, niż w Twojej, choć
    wstyd się przyznać, że wszystkich chyba już bym nie wyliczył.

    Nasz wątek jednak nie jest największy, znajdź chociażby ten o gwarze
    częstochowskiej, ale pewien jestem, że jeśli chodzi o wątki związane ze
    szkołami, to rózne Traugutty, Koperniki, czy Słowackie nam nie podskoczą.
    Szkoda jedynie, że z naszych czasów nikt (prawie) się nie odzywa.
    Czy wiesz coś może o jakichś zjazdach absolwentów, czy tp.?

    Pozdrawiam ponownie wszystkich wątkowiczów.
  • Gość: dortMUND IP: *.hh.dial.de.ignite.net 23.03.04, 22:21
    Mam dobry kontakt z twojej bylej klasy ( mat-fiz ) z Darkiem D( bylismy nawet u
    niego w odwiedzinach w Toronto-jest tam juz 15 lat )Takze on podrozujac do
    Polski via-Hamburg jest u mnie serdecznie witany. A kiedys bylem ale to w 95
    dwa dni u Jacka T i jego zony, totalnie przypadkowow, kiedy byli wypoczywac w
    Poraju ( tam sie spotkalismy )
    O spotkaniach absolwentow nie mam pojecia,chyba cos tam sie nie udalo.
    Jestem sporadycznie w Czestochowie, ale wtedy widze sie ze stara "paczka" i
    jest Ok
    Pozdrawiam
  • Gość: dortMUND IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 27.03.04, 13:13
    Apropos dziewczyn w twojej klasie Lucius, to byly trzy szczegolnie
    interesujace.Zapamietalem BEATA N.(miala takie "pluca", ze brakowalo oddechu
    widzac ja)i ANNA N. i MALGORZATA K.Mysle, ze one 3 byly naprawde bardzo bardzo
    ladne.
    Pozdro
  • Gość: Lucius IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 21:29
    Fakt, też je pamiętam. Ciekaw jestem zwłaszcza, czy Gośka skończyła tę
    medycynę. A jeżeli chodzi o dziewczyny, to JA najbardziej pamiętam Ewę P.,
    Jolkę C. i Boguśkę G.
  • Gość: leceal IP: 216.60.21.* 10.05.04, 08:40
    to zrozumiale
  • Gość: Matura 82 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 15:53
    Pozdrawiem wszystkich "dąbrowczaków". Pamiętam zacne grono pedagogiczne,
    klimat starego Dąbrowskiego, nowy był fajny, ale to już nie to (mam na myśli
    budynek). Moją wychowawczynią była p. Biernacka, super nauczycielka. Jak się
    później okazało, w życiu prywatnym nie jest jej łatwo. Dwa lata temu mieliśmy
    spotkanie naszej klasy po 25 latach, było super. Może byśmy zrobili
    spotkanie "dąbrowczaków", nie ma jakiejś rocznicy?. Pozdrawiam grono z tamtego
    okresu i ludzi z klasyIVc, sportowej, mat-fiz. Dzisiaj sama jestem
    nuczycielką , ponoć dobrą. Mam świetny kontakt z młodzieżą,Pani Mario to chyba
    dzięki Pani. Proszę być silną i rozpocząć walkę ze słabościami.
  • Gość: Darek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 16:30
    matura 1990. wych. Iwonka. Baran, teraz Woroniecka.
    pani Kaczer (Tacher?)
    pani Kilianek (jak zdrowie?)
    Ponik
    Pietrzyk (jak masz Mareczku na imię?)
    Blachnicka (mów mi 'Blacha')
    Wójcik (temat na niezłą nasiadówkę, nie przy herbacie bynajmniej)
    Ojejnik
    no i Pampalini czyli Rumcajs Tarnowski (serdecznia pozdrawiam).
    SKKT Egzotyk

    Po 8 latach Warszawki wróciłem do ukochanego miasta.
    Broker ubezpieczeniowy.

    Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 18:37
    Ciesz się moi Drodzy, że piszecie:) Piszcie więcej. Nasza buda jest na Rakowie -
    czyli jakby na prowincji, za moich czasów ci z centrum miasta z Trauguta,
    Findera - teraz NORWIDA, cz też Sienia traktowali nas z góry, ale my trzymajmy
    się razem w końcu w naszej budzie też fajnie było:)
    Ciężarna pani psor Kciukowa i jej teksty typu "krtań ci przegryzę" albo "cisza
    bo mi dziecko obudzicie":)
    I pani Kilianek (serdecznie pozdro dla psorki:) i jej tekściki " a ty co
    zderzyłeś się z latającym tangiem???"
    I wypady na Słowację na piwko z Tarnim... ach to były czasy...
  • Gość: AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 17:43
    I Lemmi (vel Lenarek), który średni raz w tygodniu wpadał w gabloty:)
  • Gość: Rumun IP: 213.199.204.* 26.03.04, 10:36
    nie bój nic w rankingu Newsweeka teraz jesteśmy najlepsza szkołą w Cz-wie przed
    całymi norwidami i innymi :) i teraz sie bujamy
  • Gość: 1xKrzyś IP: 140.171.124.* 06.10.03, 04:34
    Obliczam szybko lata i nie mogę uwierzyć - to nie jest możliwe, aby było ich
    tak wiele . No cóż , ale nazwiska belfrów się zgadzają . To były czasy panie
    Darku.
    Pozdrowienia dla całej klasy "a" mat - fiz , szczególnie dla ekipy :
    2xKrzyś,Łysy,Łykuś,Aram - i wszystko jasne .
  • Gość: Darek (N) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 07:57
    Krzysiu K czy L?
  • Gość: kreska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 22:02
    wiec my się znamy ....:)
  • Gość: Krzysiek L IP: 140.171.124.* 07.10.03, 00:03
    Pewnie ,że się znamy ,szkoda iż tylko ze "starych czasów" . Ale jest sposób ,
    aby zakres ten rozszerzyć. Co Wy na to ??? Darek "N" - tak szybko napisałeś tę
    literę ,że jej prawie nie zauważyłem .Myślę ,że byłbyś najodpowiedniejszą osobą
    do wyboru miejsca i terminu spotkania . To , co działamy ???
  • Gość: Darek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 07:36
    piątek 19.00 w Babie-Jadze. Może być?
  • Gość: Krzysiek IP: 140.171.124.* 08.10.03, 03:22
    Faktycznie - Twoja szybkość działania pozostała w formie. Z tym terminem mogą
    być problemy .Dam znać w czwartek.
    Pozdrowienia .
  • Gość: Krzysiek IP: 140.171.124.* 10.10.03, 15:36
    Dziś nie dam rady - jeszcze będę pracował . Znajdziemy sposób na kontakt w
    terminie późniejszym.
    Pozdrowienia
  • Gość: Raf_u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 10:23
    Hehe cześć Darecki, niezłe klimaty w szkole i jeszcze wakacje na Mazurach
    Pozdro
  • Gość: były uczeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 16:55
    Prof.Kilianek????śmieszne zwygła magister?wogole jak na zwykłych magistrówm
    mozna mówić Profeesor,do profesoram naprawde im wiele brakuje_PROFANACJA TAK
    ICH NAZYWAĆ,a zwłaszzcza kiliankowaą i ratajową które uczą za kase!!!!!!!
  • Gość: xyz IP: 82.160.8.* 05.01.05, 23:15
    Pani profesor Magda Rataj nigdy nie wzięła adnej kasy za oceny i nigdy ze
    swojej klasy na korki nie brała. Chyba w głowie ci się porąbało pacanie jeden.
    Miałeś pałe z matmy i teraz się mścisz na innych. chyba już lepiej jakbyś
    stwierdził , że barała Iwona W. laleczka barbie od maty i Renatka S z polaka. O
    innych słyszy się z rrzadka, nawet Jadwiga S przycichła. A tak wogóle to pani
    Rataj, tak jak śp Tybinkowska to maty nauczyłaby nogę stołową , nawet mnie
    nauczyć jej się udało z całkiem dobrym skutkiem.
  • Gość: Alonzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 01:16
    Dajcie już spokój z tymi oskarzeniami-wiadomo jak to w szkołach bywa-nie trzeba
    tego wywlekac bo niczemu to nie słuzy a i przypadkiem może trafić się jakieś
    oszczerstwo i ktos zostanie skrzywdzony.Co do Ratajowej-miałem przyjemnośc mieć
    z nią zajęcia przez jedno półrocze i rzeczywiście kobieta dokonała
    cudu-ja,tępota matematyczna miałem najwyzszą ocenę-potem u innych raczej
    "ubezpieczałem tyły",może to kwestia jej młodego wieku i entuzjazmu którego
    brakuje starszym nauczycielom,ale tak to już w życiu bywa...Pozdrawiam.
  • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 10:31
    byłam w klasie Kilijankowej i nigdy nie spotkałam się z tym, że uczy za kase.
    Miała swoich ulubieńców (nie byłam w tym gronie), ale psów na niej nie dam
    wieszać. Nazwa PROFESOR nie jest zwiazana z tytułem naukowym - to wyraz
    szacunku, uczucia, które obecnie zanika. A szkoda! Popracuj trochę z "żywym
    materiałem" to się przekonasz. W moich wspomnieniach tylko nieliczni są na
    cenzurowanym np. pani S.- jak można uczyć fizyki jeśli jej się nie rozumie?
  • Gość: er IP: 213.199.204.* 26.03.04, 10:32
    Zbyniu Tarnowski to teraz mój wychowawca hehe
  • Gość: radekazs IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 23:45
    Hehe widze ze durna klasa 4 e tu zagląda
  • Gość: Rumun IP: 213.199.204.* 27.03.04, 17:11
    sam jesteś 4 e głupia pało więc wybacz płaciu hehe
  • Gość: uczen IP: *.b.pppool.de 23.05.04, 12:07
    Milej niedzieli i pozdrowienia
  • Gość: Arek'90 IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.04, 15:06
    Czyżby Darek N? Też wróciłem z Wawki na stare śmiecie.
    Pozdrowionka dla wszystkich Dąbrowszczaków.
  • Gość: Darek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:26
    Ano Darek N. wrócił wrócił :)


    czyżby Arek R. ?
  • Gość: Darek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:39
    a'propos może mejla podasz?
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:12
    A za moich czasów profesor Synowiec miała porozwieszane po mieście klepsydry
    drukowane na matrycach do ulotek:)
    Podobno teraz nie jest już tak ostra jak kiedyś.
    Piła się stępiła???
  • Gość: PTAHOO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 09:16
    Matura 1995!Pozdro dla wszystkich z ktorymi spedziłem te ciekawe lata!!!3m sie
    Tęczyk stary druchu!
  • Gość: Dusigrosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:19
    Matura 1995 - klasa prof. Synowiec. Ze mną do klasy chodził Wierzba - bratanek
    dyr. Pietrzykowskiego. Prado czasem wchodził do nas do klasy z
    tekstem "siedzcie, siedzcie, nie wstawajcie", a pózniej było: "PIOTR wstań, weż
    teczkę, idziemy" oczywiście do tego odpowiedzni ton głosu... i Wierzba był
    wtedy nieżle wkurzony. Pozdrawiam Wierzbę, Barana, Świerszcza, Możdzia,
    Rudiego, Małża, Sołtysa, Ola, Dominika, Klucza, Prosiaka, Marię, Baśkę,
    Tałajkę, Hartu Księżniczkę, Kaśke, Iwonkę... i wszystkich
  • agatled 03.10.03, 15:42
    Psor Tarnowski i Ponik, a Dałkową pamiętacie? Byłam w jej klasie (matura 1992).
    Jest tu ktoś z tamtych lat?
  • Gość: Anetaslo IP: *.wrzosowa.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 09:50
    agatled kim jesteś?????/ja jestem z tej kasy , Dałkowej, pamiętasz? Czy jetseś
    Agatą Ł? Ja jestem Aneta H jak cos to pisz anetaslo@op.pl
  • epk.future 17.04.04, 14:10
    Cześć Anetka. Przypomina się pk! :)
  • epk.future 17.04.04, 14:00
    No pewnie,że są tacy! Np. ja.... klasa C, prawda? Ostatnio rzadko zaglądam do
    internetu. Dom, praca i nauka (nadal...). Naprawdę mało czasu.
    Udało mi się jednak spotkać kilka osób w eterze. Przydało by się jakieś
    spotkanko...

    Pozdrowionka

    pk
  • epk.future 17.04.04, 14:16
    Może uda się jeszcze kogoś odszukać?
  • Gość: anetaslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 08:59
    heheh odszyfrowałam Cię, pk, dobre... no właśnie jakby się spotkać na jakimś
    spotkanku, tylko ile dosób damy radę odszukac???
    pozdrawiam i dzieujemy za życzenia świąteczne..
    anetaslo@op.pl
  • Gość: Matura'92 IP: ruter2.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 15:52
    A do mnie pk sie nie odezwal - przyłączam do propozycji agaled. Tylko gdzie i
    kiedy, ale trzeba zebrac ze 20 osób. Pozdrawiam klase pani Dałek.
  • epk.future 31.05.05, 14:52
    a ktoś ty? :)
  • epk.future 28.06.05, 14:20
    Och... chyba nie złapałem... sorry! Dogadajmy spotkanie! Piszcie!
    epk.future@gazeta.pl
    Pozdrawiam!
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 28.06.05, 14:25
    Wózek sie pcha i jest OK
  • Gość: Aneta'92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 14:27
    Ej, no więcej nas jest , zgadzam się, ale wózka nie pchamy już........... po
    prostu gonimy Was:):):)pozdrawiam
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 28.06.05, 12:31
    Aneta M? sąsiadka siedząca na polaku za mną i za Jasiem?
  • Gość: @netam IP: 81.243.236.* 28.06.05, 22:16
    Witam! tam wyzej to nie bylam ja, ale teraz jak najbardziej, we wlasnej osobie.
    Pozdrawiam Wszystkich powyzej: Agate, Anete, Piotra (ja sie jeszcze odezwe,
    promise!), Andrzeja, Wojtka; no i oczywiscie Ciebie Marcinie!! ;)))dziwna
    nostalgie poczulam! Byloby super, gdyby wypalilo jakies male spotkanie - ja
    bede w Polsce (i Cz-wie) miedzy 14 a 16 lipca, i wtedy sie pisze!
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 29.06.05, 07:44
    No witam Anetke M, tą która siedziała za mną na polaku :-)
    piszesz że będziesz w Polsce - czyzby emigracja? dokąd cię wywiały wiatry
    starej komuny? Pozdrowienia dla wszytskich z tego rocznika
  • Gość: @netam IP: *.247.81.adsl.skynet.be 30.06.05, 22:15
    wiesz Marcin to nie wiatry mnie wywialy. Ja na obczyznie dopiero 2 miesiace -
    na kontrakt wyjechalam, ale nie zapowiada sie, co bym miala szybko wracac. Ale
    w koncu w staruszce Europie to wszedzie jak w domu (no prawie wszedzie). A
    wywialo mnie do Belgii i kurcze francuskiego sie zaczelam uczyc, a zawsze
    uwazalam, ze tego jezyka to ja sie nie zdolam nauczyc... ale coz wszystko
    przede mna. gdybys mial (innych tez zapraszam)ochote na dluzsza pogawedke to
    pisz: aneta.nazwisko(ciagle to samo-nie zmienilam po slubie)@skynet.be
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 29.06.05, 07:45
    HEJ INNE KLASY IVA, IVB, i IVD z '92 - co z Wami?
    Pozdrawiam Cukiera, Bodzia, Artura W, Łysego i innych.......
  • Gość: Andrzej K. IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 17:03
    Dzięki Lotek za maila. Dołączam się, przyłączam i podbijam wątek.W piątek po
    Bożym Ciele spotkałem się z Gedziem u Zieliny, a za nami nieopatrznie siedziała
    Kasia T., więc namiastka spotkania była;)
    Proponuję przyłączyć się do propozycji Anety M. rzucam luźny termin - 15 lipca
    2005 godz. 17 pod szkołą. Co wy na to? Ma ktoś może kontakt z naszą w-awczynią.
    Jasia też ostatnio nie przejechałem, znaczy sie uratowałem mu życie.
    Pozdrawiam wszystkich
    Andrzej
  • Gość: Aneta H '92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 18:47
    cześć Andrzej. Ja się piszę na spotkanie 15.07 godz 17 pod szkołą, dla mnie ok,
    kto jeszcze chętny? dopisywać się prędziutko proszę.............
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 30.06.05, 08:13
    I'm in!!!
    Znaczy ze bede tylko musze skonfrontować czy przyjde sam czy moze przyjade
    wózkiem z potomstwem!!!
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 30.06.05, 08:44
    Ale Ale kto może niech powiadomi innych co nie grzebią po stronkach gazety by
    byli czujni i gotowi im więcej nas tym lepiej
  • epk.future 30.06.05, 14:12
    Heya!
    To może zróbmy picnic! Ja zabieram 2 dzieciaków i żonę - ehe ehe ehe.... :P
    A ha! I zabieramy gitary (?)
    :P Piotr
  • Gość: Aneta ;92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 14:19
    Piotrek, czy to znaczy że i ja mam zabrać przychówek i tudzież Męża????

    P.s. mnie jest w sumie obojętnie, jak postanowicie, tak będzie.......
  • Gość: Andrzej IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:37
    A po co drzewo do lasu. Poza tym to niesprawiedliwe. Ja i Marcin mamy po jednym.
  • Gość: mariuszko'79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:33
    Kochani,
    tak się ochoczo zwołujecie,
    że pewnie wpadniemy z żoną
    do Cz-wy na Was popatrzeć.
    Pozdrowienia!
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 01.07.05, 14:30
    Mariuszko79 a kto ty?
  • Gość: Aneta H '92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 21:59
    Jestem za Andrzejem...... Drzewa do lasu nie trzeba............ Ale tak jak
    napisałam, jak zadecydujecie będzie ok.
  • Gość: @netam IP: *.247.81.adsl.skynet.be 30.06.05, 22:02
    Super-widze, ze przygotowania do spotkania nabieraja tempa-ot, potega
    internetu:D:D Ja sie oczywiscie pisze! moze byc i piknik - btw, przypomnniala
    mi sie nasza imprezka pomaturalna w Sokolich - chyba sobie zaraz zdjecia
    wyjme... na marginesie - ja tez mam tylko 1 dziecie (meza tez szt 1); ale to
    chyba nie bedzie kryterium wstepu. Ze swojej str dam znac Gosce K.; ze piatek
    15-ego 4C "reunion"; ide po komorke... Czekam na dogranie szczegolow i licze,
    ze bedzie nas jeszcze wiecej! pozdrawiam z ociekajacej deszczem Brukseli (chyba
    sie wlasnie lato skonczylo, ale w koncu nie padalo od 2 tygodni-niespotykana
    rzecz tutaj!)
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 01.07.05, 14:35
    Sprawdziłem w kalendarzu, będe bez potomstwa
    wiec proponuje solo - ma to być czas wspomnień
    a jak dobrze pójdzie to może kiedyś z wnukami
    :-)
    AnetkaM - ognisko była pierwsza klasa, jedno ze zdjeć co mamy razem - piersza
    klasa:)
    ii Piotrek z gitarą wpadający co 15 min do jaskini oznajmiający śpiącym że pora
    wstać by śpiewać śpiewać, chyba komuś przysmażył wtedy śpiwór co AgatkaŁ?????
    heheheheeheheheheh
    no i ten Jasiu wtedy w czapce jak Jaś Fasola
    i moje chyba z 8 browarów ufffff
  • Gość: Aneta H;92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:45
    Jestem za "SOLO", milej będzie powspominać, niż ganiać za przychówkiem:):):
    a chwalić się dziećmi i "drugimi" połówkami proponuję na następnym
    spotkaniu :):):
  • Gość: Andrzej IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:32
    do Anety H.: Twoją połówkę to akurat wszyscy znamy (chyba się nie zmieniło).
    Podbijam wątek, przeglądam skrzynkę pocztową i rozsyłam maile. Termin 15.07.
    aktualny
  • Gość: Aneta H '92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:49
    No tak Andrzej, nie zmieniło się i mam nadzieję, że się nie zmmieni. Choć
    połówka sama się zmieniła, "statusiała". Ale miło że pamiętasz, bo nasze
    ostatnie spotkane było chyba u Korzenia ze 3 lata temu.....
  • Gość: Aneta H '92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:53
    Powiadomiłam Edytę P. Będzie z nami....
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 04.07.05, 07:41
    Wyżej wyżej w górę ręce:-)
  • Gość: Andrzej IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:09
    Nawiązał kontakt Wojtek, ale go nie będzie, bo jest na emigracji. Nieśmiało
    zaproponował 20 sierpnia.
  • Gość: Andrzej IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:39
    Nikt wczoraj nic nie napisał i spadliśmy na trzecią stronę. Podbijam wątek i
    pozdrawiam
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 06.07.05, 13:17
    Miałęm smska od Gerarda da znak na maila czy będzie troszke mu nie pasuje ale
    nic straconego
    HEJ zaglądacie tu jeszcze?
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 07.07.05, 09:12
    Marcin G bedzie obecny wjechałem wczora do niego , da znac Dankowi
    a reszta?
  • Gość: Aneta H 1992 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 09:24
    No właśnie co z resztą, jakoś dość kiepsko.... ale nadzieję trzeba mieć, że
    będzie nas jak najwięcej. pozdrawiam wszystkich
  • Gość: @netam IP: *.ipaper.com 07.07.05, 10:57
    Hello! kurcze napisalam wczoraj wieczorem posta i go wcielo????!!! widac za
    duzo pracuje :(, no ale musze wyrobic norme na 2 tyg, co bym mogla oddac sie
    blogiemu lenistwu w Polsce :D Wiec ja bede, dalam znac Gosce K i tez powinna
    sie odliczyc.
    A tak btw - spotykamy sie pod szkola, ale chyba na schodach nie bedziemy
    siedziec? myslal ktos, gdzie przycupniemy - moze warto by zarezerwowac jakis
    place? Pozdrawiam i do zobaczenia! :D:D:D
  • Gość: Aneta H ' 92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 11:13
    Cześć Aneta, no właśnie ostatnio tez dopytywałam o to, ponoć mamy iśc do
    Zielińskiego, pasi? nawet wymysliliśmy z Marcinem plan awaryjny na
    niepogodę.... taxi driver i do miasta hehhee.
    Organizacja w naszej klasie zawsze była dobra...........
  • epk.future 07.07.05, 13:36
    Heya Andrew! Zdrowyś?
    Propozycję mam jedną... :P A może umówmy się nie pod szkołą, a w centrum...
    np. " na kwadratach" pod Megasamem. I tak w końcu wpadniemy do knajpy, nie?
    Jechać MPK spod szkoły do miasta, to chyba trochę niewygodnie dla grupy,
    chociaż może być wesoło... :P Samochodami nie przyjedziemy - bez sensu. Nie
    wypijemy naszego zdrowia (ehe ehe ehe!) Daj znać:
    epk.future@gazeta.pl

    pa pa
  • Gość: Andrzej'92 IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:56
    Zdrowym. Ja się mogę dostosować do miejsca. Tylko może już nie kombinować, że
    połowa będzie pod szkołą (ze dwie osoby), a reszta na kwadratach.
    Z uwagi na późną porę idę spać i spróbuję zrobić drugie :)
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 08.07.05, 06:57
    proponuje juz nie mieszać
    i spotkanie pod Dąbrowszaczkiem począć
    dużo ludzi juz wie gdzie i kiedy więc nieh tak pozostanie a jak coś to zamówimy
    4 taxi driverów albo jeden duzy - i tak tniej wyjdzie niz czerownym sie tłuc
    ale generalnie Zieliński bedzie OK no chyba ze deszcz co na tej długości
    geograficznej zdarza się często
  • Gość: Aneta H' 92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 07:57
    JEstem za opcją Marcina, bo faktycznie wielu ludziom przekazywaliśy że pod
    szkołą, a potem jak nie Zieliński to gdzieś się umiejscowiemy....
    Andrzej i jak? porobione???
  • epk.future 08.07.05, 11:20
    No hey! Niechaj będzie Zieliński. Nie pomyślałem o nim. Poza tym mnie jest
    wszytko jedno gdzie się spotkamy! Najważniejsze jest to, żebyśmy się
    SPOTKALI!!!
    Andrew! Dorobiłeśśś? ... :D
  • Gość: Andrzej'92 IP: 212.87.241.* 08.07.05, 19:26
    Tomek J. zostanie powiadomiony. Nie wiem czy się udało, dzisiaj zrobię
    poprawkę;)
  • epk.future 09.07.05, 08:38
    Do Tomka już dzwoniłem, Marcin G. też już wie. Wojtek żałuje, ale nie dotrze.
    Paweł S. (jeśli się uda) będzie powiadomiony przez Marcina G. Aneta (dawniej
    M.) - wiecie już...
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 11.07.05, 10:06
    Pawła S zwanego Jasiem powiadomiłej juz osobiście powinien być o ile mu nic nie
    wyskoczy, Gedek da mailem znac czy mu sie uda wyrwac i to tyle ja mogłęm
    załatwic, Marcina G zwanego Andezytem (kto pamieta tą lekcję georgafii?) ze
    powiadomiłęm osobiście i bedzie na BANK
    mysle ze nie jest źle
  • Gość: Andrzej IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:25
    Mam remont w domu i zablokowany dostęp do netu. Przeze mnie wątek spadł znowu
    na drugą stronę. Przepraszam wszystkich i podbijam. Tysiąc coraz bliżej, ale
    wszyscy widzę, że się czają na okrągłą liczbę.
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:46
  • Gość: Ala '61 IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 14.07.05, 13:27
    Witam wszystkich po dłuższej przerwie spowodowanej sprawami rodzinnymi.
    Mariuszko i Storimę witam specjalnie i dziękuję za sympatię, którą mnie darzą.
    Mam nadzieję, że na początku roku szkolnego można się będzie zająć pomysłem
    Oz '75 z 14 kwietnia br. o powołaniu Rady czy Stowarzyszenia Absolwentów. To
    dobry pomysł. Jeszcze bardziej podoba mi się założenie internetowej strony dla
    absolwentów. Ale nie znam się na tego rodzaju pracy, nie umiem założyć strony
    www. Mogę za to dokonywać adiustacji tekstów, w czym, bez fałszywej skromności,
    jestem dobra. Mariuszko zaś ma bezsprzecznie talent literacki i myślę, nie
    odmówiłby współpracy.
    Pozdrawiam najserdeczniej - Ala
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:51
    Kochani,
    ponawiam propozycję sprzed kilku dni.
    Niech to będzie odpowiedź na Twoje,
    Andrzeju, "czajenie się".
    Gosiu 150, podaję adres mejlowy do Ryśka F.
    grubyrycho@o2.pl
    Pozdrawiam.
  • Gość: SIWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:50
    Nie ma bata! Zwycięży szybszy i jego będzie 1000 wpis...
  • gosia150 14.07.05, 18:28
    Witam ponownie
    dzięki za maila do Rycha F.
  • Gość: Andrzej'92 IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:51
    Ja też dziękuję za mail do Rycha. Przepraszam Rychu, że do Ciebie nie napiszę.
    Za to gorąco wszystkich pozdrawiam. Absolwentom IVc r.AD92 przypominam za
    Piotrkiem, że to już jutro.
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:57
    Mój drogi młodszy kolego,
    mejl do Rysia F., który udostępniłem
    za jego wiedzą, nie był dla ciebie.
    Szkoda,, że tego nie załapałeś
    (moja kochana żona mi podpowiada,
    że niektóre roczniki w Dąbrowskim
    nie do końca były udane).
    Dobra rada: nie czytaj cudzych postów,
    jak nie podsłuchuje się rozmów przy stoliku
    obok w kawiarni, a już w żadnym wypadku ich
    nie komentuj. Zwłaszcza, jeśli to komentarz średni.
    Mimo to dziękuję za podziękowanie.
    Może ta surowa opinia mojej żony
    jest trochę przesadzona.
    Czekam na relację z waszego
    dzisiejszego spotkania.
    Uścisk!
    PS. a do Rysia warto napisać,
    szczególnie o opinie o wędkowaniu na Islandii.
  • epk.future 15.07.05, 08:45
    ...nie tak ostro! Spokojnie. Jeśli ktoś zbłądził... no cóż... Po co krytykować.
    Każdy rocznik był fajny! :D Wszędzie zdażają się wyjątki, a mój kolega z klasy
    do wyjątków nie należy! Spotkajmy się na lampce wina i porozmawiajmy o dawnych
    czasach! Tak będzie przyjemniej!... :P
  • Gość: Aneta H '92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 07:12
    No, No Andrzej, ależ Cię Mariuszko skomentował, nie ma co, czyżby Jego Żona
    miała coś do zarzucenia naszemu rocznikowi??????
    No jak tam rocznik 92 IV c ? wszyscy zwarci i gotowi? to już dziś, a więc
    kolejno odlicz...............
  • epk.future 15.07.05, 08:40
    ...ohhh... nasz rocznik był jednym z najlepszych!!! Jednak starsze roczniki,
    jak widać, nie nauczyły się nie reagować na "nieporozumienia"... :P
    Wydaje mi się, że rozsądniej byłoby spotkać się na lampce wina i porozmawiać o
    dawnych czasach! :D (Prawda?)
  • epk.future 15.07.05, 08:47
    Anetka!!! Raz, ... (kto dalej odlicza?) :P
    Panowie!!!!!!!! Krawaty włóż i jadziem!!! (nie no! bez jaj... - bez krawatów!!!
    porfavore!!! :P)
  • Gość: Aneta H ;92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:04
    Piotrek, daj spokój z krawatem heheh wszak dziś upał się szykuje, jeśli Ty
    krawat to co ja he?????//
    Ja liczę nadal, i mówię "dwa"
  • epk.future 15.07.05, 09:51
    DAWAĆ, DAWAĆ IVc!!!!!!!!!!!!! ODLICZAĆ!!!! SZYBKO! Bo czasu mało :P
    Ehh... dajmy spokój z tymi krawatami... I tak duszno nam się zrobi he he he. Ja
    przylecę perpedesem!!! :P
  • Gość: Andrzej'92 IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 15:59
    mówię 3 i do zobaczenia za godzinę.
  • epk.future 14.07.05, 08:54
    Heya! Zdjęcia gotowe?! To już jutro! Pozdrowionka dla wszystkich!
  • Gość: slawek IP: *.idea.pl 08.08.05, 22:09
    jest nas czworo , ja , siostra , jej mąż i Ola w przedziale wieku rok urodzenia
    od 1953 do 1975. Od ulicy Pstrowskiego/Dąbrowskiej/ dawna buda do Lukasińskiego
    obok hutnika.
    Pozdrawiamy
  • Gość: @netam IP: *.247.81.adsl.skynet.be 01.07.05, 20:45
    wiecie, ze mna jak z dzieckiem. Ja to mojego "starego" do obstawy nie
    potrzebuje, duza dziewczynka w koncu ze mnie. a tesciowa pewnie sie ze
    szczescia nie bedzie posiadac, jak jej dziecko na pare godzin zostawie - w
    koncu jak sie widzi jedyna wnuczke z czestotliwoscia raz na pol roku, to nie
    wypada sie nie cieszyc:D:D:D wiec piatek 17-ta!cool- jak mowia bracia
    Amerykanie!wyslalam Gosce K sms, na razie cisza, ale i tak bede do niej dzwonic
    w przyszlym tygodniu. Milego weekendu zycze! a mnie czeka morderczy tydzien -
    musze naladowac akumlatory, a na razie sie alkoholizuje z moim mezem....hmm
    koncze Pa!
  • Gość: Andrzej IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 21:08
    proponuję, aby każdy zabrał zdjęcia swoich połówek i pociech - na razie powinno
    starczyć
  • epk.future 07.07.05, 13:14
    Gość portalu: Lotek napisał(a):

    "...ognisko była pierwsza klasa..."

    Z tymi dzieciaczkami, to był kawał hehehehe. Tylko singielki! :D
  • epk.future 07.07.05, 13:10
    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

    > A po co drzewo do lasu. Poza tym to niesprawiedliwe. Ja i Marcin mamy po
    jednym
    > .
    ... To szybko sobie dorób.. :P
  • Gość: IZA IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 16.10.06, 21:36
    BYŁO FAJNIER
  • jura7 13.11.05, 15:43
    Patrząc na datę postu jedyne co przychodzi mi do głowy, to: lepiej późno niż...
    za późno:)
    Pozdrawiam IVB '92 i oczywiście naszego Profesora!

    Piszcie na: jura7@gazeta.pl

    Sebastian
  • Gość: Bi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 21:06
    Witajcie!! strasznie późno??
    a może się uda znowu spotkać?? roczniku maturalny 1992 bio chem
    ;)
  • Gość: Bi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 21:08
    1992 8858486
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 22:13
    Kochani, od paru lat już nie mieszkam w Częstochowie. Wchodze dziś na forum i
    widzę NASZ wątek! Zakładałam go w 2003r! A jakby wczoraj.
    I właśnie przeczytałam, że profesor Kaczer nie żyje:( Moja klasa IV'95 miała
    chemię z prof.Kilianek ale Pan Kaczer jeździł z nami na grzybki. Szkoda.
    Wykruszaja sie ludzie powoli
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 11.02.07, 12:59
    Witaj, Anko, Założycielko wątku.
    Trafiłaś w dziesiątkę ze swoim pomysłem.
    Przeglądałam inne wpisy absolwentów,
    ale nasz wątek oceniam bardzo wysoko.
    Odzywają się absolwenci mieszkający nie tylko
    w Polsce, ale rozsiani po całym świecie.
    Choć często nie znamy się osobiście,
    wiemy wiele o sobie na podstawie wpisów.
    Najczęściej informujemy o tym, co zdarzyło się w naszym życiu,
    wymieniamy poglądy i serdeczności,
    czasem się kłócimy, ale, mam nadzieję, nie gniewamy na siebie.
    Mogę bez popełnienia wielkiego błędu powiedzieć,
    że się lubimy i cenimy.
    Ze smutkiem przyjmujemy natomiast wiadomości o śmierci
    naszych Nauczycieli oraz Kolegów.
    Pozdrawiam Cię, życząc wielu radości w życiu - Ala
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 18:13
    Witaj XV wiek!
    Ja już kilka razy kierowałem do ciebie, Anka,
    wdzięczność za pomysł z tym wątkiem.
    To twoje (udane!)dziecko, nie wyprzesz się go.
    Pozdrowienia!
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 11.02.07, 19:11
    Witaj.
    Miałam nadzieję, że 1400 będzie Twój lub Anki.
    Pozdrawiam :))
  • Gość: Ala'61 IP: 80.48.49.* 11.02.07, 19:27
    A co do wspominania Anki i podziękowań
    za założenie wątku, poświadczam, że Mariuszko
    czynił to wielokrotnie, zaś Krycha'67 pamiętała
    o rocznicach.
    Pozdrawiam najserdeczniej Ankę, Krychę'67, Mariuszko
    oraz wszystkich biorących udział w naszym dialogu :)
  • Gość: WOJTEK L IP: 66.9.241.* 22.02.05, 19:17
    AZ SIE LEZKA W OKU KRECI KIEDY SIE PRZYPOMINAJA STARE DOBRE CZASY.. FAJNIE
    BYLOBY SIE JESZCZE KIEDYS Z KIMS SPOTKAC - POZDROWIENIA DLA CALEJ IVC
    ... Z DALEKIEGO ZAKATKU GLOBU WOJTEK L - MOJ E-MAIL: kmicic1@op.pl
  • epk.future 31.05.05, 14:50
    ty przestań gadać na forum, tylko się odezwij!!! he he he
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 28.06.05, 12:29
    Łizi? dobrze kumam?
    kojarzycie Lotka Jasia Gedaya?
  • epk.future 28.06.05, 14:14
    Heya!!! Co tam u Was? Widziałem, że was jest już więcej!!! :) A teraz trzeba
    pchać wózek. I bardzo dobrze! Pozdrowionka!!!!
  • Gość: Kasia W. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 22:15
    witam szukam absolwentów matura 79/80 dawne czsy hyhy klasa IV c. Wychowawczyni
    prof Radek albo Radyk. Dyrektorem był Pietrzykowski. Dawne czsy. Z tego co
    pamietam to historii uczyła pani Kaczor. Chodził ze mna do klasy Marek
    Pacholec, Ania Tatrocka,Anita... i inni fajni ludzie.Czekam na odpowiedzi,moze
    uda nam sie spotac po 30 latach. ;)
  • Gość: storima89 IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 01.03.07, 15:44
    Witaj Kasiu!
    Napisz do mnie prosze:
    storima@gazeta.pl

    Pzdrawiam,
    Marek Pacholec
  • Gość: ela IP: *.apus-net.pl 31.03.07, 23:45
    pani Kaczer, a nie Kaczor uczyła historii, dobrze by było znać nazwiska
    nauczycieli uczących. wychowawczyni nazywała sie Radyk i już niestety nie żyje
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 15:05
    Kochani,
    z pewnych (czyt. solidnych) źródeł wiem,
    że wczoraj spotkali sie maturzyści 1971.
    Może podzieli sie jakiś uczestnik wrażeniami?
    Poznaliście Waszych kolegów i koleżanki
    w tych łysiejących i zaokrąglonych?
    Pozdrawiam!
  • Gość: Lotek IP: *.paged.com.pl / 213.25.39.* 28.06.05, 12:37
    Pamietam
    Lotek
    a ty kto Agata Ł?>
  • Gość: Aneta ' 92 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:55
    No to jeszcze ja do klasy IV c p. Dałkowej Aneta H vel S, pozdrawiam
    moje gg 3506588 co z tym spotkankiem, robimy?
  • epk.future 28.06.05, 14:17
    Cześć Anetka! Co u Was!? Kupe czasu minęło. Jestem za spotkankiem! Dajcie znać!
    e-mail: epk.future@gazeta.pl
    Pozdrawiam!
  • Gość: Tomek IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.10.03, 15:51
    Ja konczylem w 1989 w klasie pani Dałek. Oczywiście z pewnym rozrzewnieniem
    czytam wspomnienie różnych nauczycieli. Też często wspominam "Kiljankową" jak
    mawiała o zderzeniu się z czołgiem oraz jej syna Kamila, który od czasu do
    czasu gościł na naszych lekcjach. W sumie to fajna babka była. Podobnie z
    resztą jak pani Konopka, Pan Ponikowski. Z nimi mam fajne wspomnienia. Gorzej
    z "Terenią" Kaczer, która z pedagogiką miała raczej niewiele wspólnego.
    Powstrzymuję się w tym miejscu przed niecenzuralnymi wypowiedziami...
    Szczególne pozdrowienia dla Doroty Malarskiej, która na tyle nauczyła mnie
    angielskiego, że... teraz mieszkam w Anglii...
    Jeżeli jest ktoś z 4c '89 niech się koniecznie odezwie!!!
    Pozdrawiam wszystkich, gratuluję ciekawego tematu.
  • Gość: Darek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 16:30
    ja jednak muszę bronić Kaczerową - nie pamiętam już czy miała bardziej czy
    mniej pedagogiczne podejście do uczniów, ale z przyjemnością wspominam jej
    iście akademickie wykłady..., szczególnie jeśli chodzi o Średniowiecze w Polsce
  • Gość: tomek IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.10.03, 16:59
    Wykłady były faktycznie konkretne, to muszę przyznać. Nie mniej jednak
    uczniowi też należy się jakiś szacunek. Opowiem historię, która przytrafiła
    się mojemu koledze z klasy, który był notorycznie prześladowany przez
    panią "profersor". Wiedząc, że będzie pytany przygotował się na maksa.
    Odpowiedał z wojen krzyżackich. W pewnym momencie Kaczerowa uznała, że źle
    odpowiedział i postawiła mu dwóję. Dwója jak zwykle była przy pierwszym
    potknięciu. Kumpel zaczął się bronić, że przeczytał to w "Historii Polski",
    ona jednak nie chciała o tym słyszeć. W końcu mimo sprzeciwu nauczycielki
    kolega rzucił jej na biurko grubą książkę i wskazał palcem odpowiedź, którą
    wcześniej zacytował. Nasza bezczelna historyca powiedziała, że historycy w tej
    materii mają rozbieżne zdania i uczeń powinien przyjmować jedynie jej wersję!
    NO sorry ale ciśnienie mi się podnosi jak to wspominam. Inny kolega dostał
    dwóję bo nie umiał na mapie pokazać wyspy Delos. Wyspa owszem była na mapie
    ale jej nazwa została zniszczona przez załamanie... Oczywiście nasza
    wszechwiedząca "profesorka" uznała, że powinniśmy znać grecki archipelag na
    tyle by nie potrzebować opisów poszczególnych wysp. Nie, po prostu nie moge...
  • Gość: Darek IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 17:39
    no to nieźle... :)
    Ja jeśli chodzi o liceum, to mam w pamięci raczej miłe wspomnenia. Źle
    wspominam może tylko biologię z Wolną. Ale tylko dlatego, że za cholerę nie
    potrafiłem się jej nauczyć, a Wolna była wyjątkowo nijakim nauczycielem - można
    powiedzieć - 'zimna ryba'.

  • Gość: Aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:07
    Z tą zimną rybą to trafiłeś w samą setkę. Właśnie tak można by nazwać panią
    psor Wolny. Ta kobieta miała oczy wszędzie, możnaby powiedzieć, że dookoła
    głowy:) Za cholerę nie można było u niej ściągać. Bynajmniej mnie się nie
    udawało. To JEJ świdrujące, przenikliwe spojrzenie. I ŚP prof Tybinkowska,
    poczciwa Tybinka, która potrafiła nauczyć matmy nawet najgorszego tłuka
  • Gość: Stan IP: *.cpe.quickclic.net 11.10.03, 23:10
  • Gość: Sta IP: *.cpe.quickclic.net 11.10.03, 23:10
  • Gość: Stan IP: *.cpe.quickclic.net 11.10.03, 23:12
    Kiedy konczylas LO ze pamietasz Tybinkowska, on bya moja wychowawczynia przez
    dwa pierwsze lata w Dadrowskim, skonczylem LO w 80.
    Stan
  • Gość: KAMIL IP: 213.199.204.* 18.10.03, 14:52
    JA KONCZYLEM JAKIES 5 LAT TEMU ALE BYWALEM U NIEJ NA KORKACH.
  • Gość: polo IP: *.icis.pcz.pl 15.10.03, 08:51
    Masz rację pani Tybinkowska była świetna, ja nie lubiłam matematyki, ale z nią
    lekcje były naprawdę świetne. Robiłam maturę w 1974 roku. Nie wiem czy ktoś
    pamięta nauczycieli z tamtych lat, bo tu sama młoda gwardia. Patrząc z
    perspektywy czasu mile również wspominam nauczyciela geografii pana Stępnia. Gdy
    powiedział "babo do odpowiedzi" nogi się pod człowiekiem uginały. Teraz to miłe
    wspomnienia ale kiedyś.... . Pozdrawiam wszystkich Dąbrowszczaków
  • Gość: A. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 16:18
    Czesc!!Co do P. Wolny (zminiła nazwisko)- racja, zimna, mało ciepła. Natomiast
    Pani Tybinkowska- wspaniała kobieta, miał okazję widzieć się znia jeszcze trzy
    dni przed śmiercią...
  • Gość: connect IP: *.pool.mediaWays.net 01.06.04, 12:34
    Tybinkowska to potrafila

  • Gość: ja// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:38
    Malaria też mieszka w Anglii ..pozdrowonka
  • Gość: KAMIL IP: 213.199.204.* 18.10.03, 14:54
    TO PRAWDA, NAWET JA ODWIEDZILEM. BYLISMY TAM CALY WEEKEND MA SUPER
    DZIECIAKI POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z DABROWSKIEGO KAMIL
  • Gość: KAMIL IP: 213.199.204.* 18.10.03, 14:49
    CZESC FAJNIE ZE MNIE PAMIETASZ JA JESTEM KAMIL KILIANEK . WLASNIE
    CZYTAMY I WSPOMINAMY Z MAMA NASZA SZKOLE . NAPISZ COS O SOBIE ,
    TAK OGOLNIE JA TEZ MIESZKAM W LONDYNIE I DOROTA MALARSKA TEZ.
  • Gość: beata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 12:28
    matura 1989 chodziłam do Dąbrowskiego ze względu na Malarską dzięki niej umiem
    angielski , pamietam jak wpadałeś do nas na lekcje i robiłeś szoł , byłam u
    Malarskiej na ślubie i widziałam sie potem z nimi i chłopakami w Częstochowie ,
    ale ma bosko przystojnego męża, wogóle niezła z nich para ,ja byłam w klasie u
    Teresy Kaczer ( no coments), Basia Zakłada też dała mi popalić ... nie mam
    pojecia co porabiają inni , odezwijcie się !!!przesyłam pozdrowienia!!!
  • Gość: GOSIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 15:49
    Ja również zdawałam maturę w 1989r klasa pani Dałkowej IVc.
    Pozdrowienia!!
  • agatled 03.10.03, 17:26
    Rany, zapomniałam o Malarskiej! Moja pierwsza super nauczycielka, chyba dzięki
    niej jestem anglistką. Wspominam jej lekcje z nostalgią. Wielkie pozdrowienia!
    No i profesor Tybinkowska, uwielbiałam jej zwięzłe wyjasnianie wszelkich
    matematycznych zawiłości. Szkoda że nie ma jej juz wśród nas.
  • Gość: K-olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:11
    I dfinicja Mastala. Wiecie co znaczy zwrot sierpek i młotek???
    Sierpek i młotek: specyficzna konstrukcja cieławieka, który jest prosty w
    budowie, oderwany od pługa i trudny do nauczenia czegokolwiek.
    Matura 1994
  • Gość: tomek IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.10.03, 12:02
    Wyzej przeczytalem "swiete slowa" na temat pani Wolnej... Qrcze, nawet o niej
    zapomnialem. W nawiazaniu natomiast do "Sierpka i Mlotka" przypomina mi sie
    hiostoria jaka zd arzyla sie na propedeutyce wiedzy o spoleczenstwie.
    Uczylismy sie o ustrojach i pani nauczycielka (nie pamietam niestety nazwiska -
    moze ktos przypomni?) omowila temat na przykladzie Azji. Dowiedzialem sie
    wtedy, ze na przyklad Japonia to kraj kapitalistyczny, Mongolia i Koreanska
    Republika Ludowo Demokratyczna to "wysoko rozwiniete kraje socjalistyczne" a !
    do krajow 3-go swiata zaliczamy np. Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie !!!

    Mam natomiast pytanie czy ktos wie jak zyje poczciwy Mietek Zamora?
  • Gość: PTAHOO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.10.03, 14:15
    Mietek Jeszcze żyje;-)Widziałem go kilka dni temu!!
  • Gość: ja// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 17:30
    oj Mietku Mietku!!!...co oni tu wypisują...żyj nam jeszcze sto lat!!!
  • Gość: Alonzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:46
    Mietek przestał pić!
  • Gość: hehe IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 00:04
    Mietek byl wychowawca mojej klasy. Matura 1997.
    A tak w ogole matura to bzdura :)

  • Gość: agatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 20:56
    Jak ja tęsknię za tą budą. Matura '91
  • Gość: matura 91` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 11:00
    niezla byla studniowka.ja bylem w klasia a
  • Gość: sepang IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 14:33
    Mietek - był tez moim wychowawcą.Matura 93.
  • Gość: Always VI LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 14:36
    Matura2001.Zgadzam sie ze u prof Wolny nie dalo sie sciagac.Ale wiedze miala
    super do poteg n.Wszystko z pamieci.Pozdrawiam prof Kilianek "czy nadal mam 10
    jedynek w pamieci"Mietek Zamora wciaz zyje i nadal lubi to co lubil%%%%%.Wie
    ktos czy Prof Tranowski wrescie zmienil pytania z geografii,zdaje mi sie ze
    nie.Szkoda ze juz nie uczy prof.Parka byl jedynym ewenementem na skale
    swiatowa.Pozdrawiam wszystkich absolwentow VI LO
  • Gość: Słoń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 19:56
    Łapy precz od Mietka Zamory - on był super:))) A pamiętacie jak stawiało się
    super autko Miecia (czerwonego malacza) na pustakach pośrodku szkolnego
    boiska??? Piękne czasy. Ja matura 1993r., klasa KRÓLOWEJ JADWIGII:))) /Kilianek
    oczywiście/ I prof. Straszakowa - fest kobitka, świetny belfer, psor Serwa,
    Tarnowski. Pozdrowienia dla wszystkich
  • Gość: KAMIL IP: 213.199.204.* 18.10.03, 14:58
    CZESC SLONIU, MOJA MAMA PRZESYLA CI POZDROWIENIA.
  • Gość: Aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 01:22
    Gość portalu: KAMIL napisał(a):

    > CZESC SLONIU, MOJA MAMA PRZESYLA CI POZDROWIENIA.

    Hej, jeśli TY faktycznie jesteś synem Pani prof. Kilianek to przekaz jej
    gorące pozdrowienia ode mnie. Lekcje z Twoją mamą były super!
    Pani profesor - mimo, że ja nigdy na Pani lekcjach nie zderzałam się z
    latającym tangiem:))) (akurat z chemii byłam dobra, pamięta mnie pani?), to
    jednak doznałam tego uczucia teraz, po latach. Właśnie teraz czuje się tak,
    jakbym zderzyła sie z latającym tangiem. I co najgorsze nie wiem, co z tym
    począć:)
  • Gość: Iwona IP: 128.163.229.* 19.02.06, 23:57
    Cze Kamil,Twoja mama byla moja wychowawczyni,potem my spotkalismy sie u Macka
    Trzmiela,w ekonomiku,chyba jak juz bylam absolwentka bylam z Wami na
    wycieczce,z moja kumpela.byles w grupie z Karinkami a na wycieczce byla tez ich
    kolezanka Edyta-taka wesola laska.masz moze kontakt do Macka(email)bo ja jestem
    w Stanach,pozdro i calusy dla Twojaj mamy,moj adres kostyr1isia@tlen.pl
  • Gość: reg 81 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:00
    Ja też miałem chemię z Jadzią to był jej pierwszy rok w Dąbrowskim. Myślę że to
    był 78 lub 79. Za moich czasów chciała trochę piłować, ale już wtedy widac
    było,że ludzka psorka. na I semestr dała mi warunkowo 4. warunek: w drugim mam
    albo 2 albo 5 innej opcji nie ma. Nie pamiętam jak to się skończyło. Właściwie
    to tak wyglądało że mimo, iż byliśmy klasą ścisłą to chymia bardziej leżała nam
    z Junym(...). Szlag by to trafił . Wiele rzeczy umiem ale w 20 na 100
    przypadkach nie potrafię pomóc z chemi 14 letniemu Łebkowi w gimnazjum.Pokłony
    dla Jadzi.

    Natomiast Rszard P. od matematyki i mój wychowawca 79-81, w 1986 rozwiązał mi
    problem którego nie potrafili rozwiązać matematycy z Politechniki
    Częstochowskiej. Byłem leciutko zszokowany. Pozdro Rychu
  • Gość: inkaka81 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:14
    Witam po przerwie:-)
    Mam pytanie - może ktoś pomoże. Chcemy zrobić klasowe spotkanie w kwietniu.
    Znacie jakies knajpy, gdzie mogłoby się spotkać ok.20 osób, tak, żeby było
    sympatycznie i nie za drogo?
    A przy okazji...jest ktoś z klasy A mat/fiz prof Olszewskiej (matura 1981)??
  • Gość: t .z D... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 12:42
    wejdź na forum ekonomika - mają też swoją strone
  • Gość: gostek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 20:00
    Gość portalu: Always VI LO napisał(a):

    Matura2001.Zgadzam sie ze u prof Wolny nie dalo sie sciagac.Ale wiedze miala
    super do poteg n.Wszystko z pamieci.Pozdrawiam prof Kilianek "czy nadal mam 10
    jedynek w pamieci"Mietek Zamora wciaz zyje i nadal lubi to co lubil%%%%%.Wie
    ktos czy Prof Tranowski wrescie zmienil pytania z geografii,zdaje mi sie ze
    nie.Szkoda ze juz nie uczy prof.Parka byl jedynym ewenementem na skale
    swiatowa.Pozdrawiam wszystkich absolwentow VI LO

    FAKTYCZNIE PROF Parka BYŁ JEDYNY W SWOIM RODZAJU. TAKICH NAUCZYCIELI JAK ON TO
    TERAZ TYLKO ZE ŚWIECĄ SZUKAĆ. BARDZO CIEKAWIE PROWADZIŁ LEKCJE, POTRAFIŁ
    ZAINTERESOWAĆ KAŻDEGO - TEŻ NIE BYŁEM MATEMATYCZNYM ORŁEM A MIMO TO LUBILEM
    MATME WŁAŚNIE ZE WZGLĘDU NA Rysia Parkę. POZDROWIENIA PANIE PSORZE. MIŁO
    WSPOMINAM TĄ BUDĘ. matura1991
  • Gość: tomek IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.10.03, 01:51
    A jak wspominacie pania Łukomską??? Dlamnie dzieki niej i ten ruski nie byl
    taki najgorszy. I nawet jak wyzywala kogos ze jest "krjetin i durak" to nie
    mialo to chamskiego akcentu...
  • Gość: hh IP: *.hh.dial.de.ignite.net 17.05.04, 23:52
    Moze i fakt, ale rosyjski byl zbednym jezykiem.
    Pozdrawiam wszystkich absolwentow i uczniow Dabrowskiego
  • Gość: prof. p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 00:02
    Dziekuje, milo przeczytac po latach ;)
  • Gość: Always II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 17:30
    Gość portalu: Always VI LO napisał(a):

    > Matura2001.Zgadzam sie ze u prof Wolny nie dalo sie sciagac.Ale wiedze miala
    > super do poteg n.Wszystko z pamieci.Pozdrawiam prof Kilianek "czy nadal mam
    10
    > jedynek w pamieci"Mietek Zamora wciaz zyje i nadal lubi to co lubil%%%%%.Wie
    > ktos czy Prof Tranowski wrescie zmienil pytania z geografii,zdaje mi sie ze
    > nie.Szkoda ze juz nie uczy prof.Parka byl jedynym ewenementem na skale
    > swiatowa.Pozdrawiam wszystkich absolwentow VI LO

    Pytania u tarniego pewnie dalej są te same, jeśli chodzi o prof. Wolny, to
    przez tyle lat zdążyła sie już na pamięć tego wszystkiego nauczyć:)
    A wiecie, że prof. Wolny i Tarni razem chodzili do jednej klasy w VI LO a ich
    wychowawczynią była prof. Rubik /kiedyś Biernacka, a wcześniej Kołodziej/
    Absolwentką VI LO im. Dąbrowskiego jest też prof. Serwa i prof. Woroniecka z
    domu Baran. Krótka anegdotka:
    podobno prof. Woroniecka nie była zbyt lotna z matmy, a uczył ja sam MISTRZ
    PARKA. I jak pani Iwonka przyszła pracować do Dąbrowskiego ten miał
    powiedziec: "A co ten Baran przyszedł tu matematyki uczyć?" Podobno tak było.
    Fakt faktem - pani Woroniecka uczyła matmy na styl Parki. Moim zdaniem była
    drugim po Ryszardzie nauczycielem matematyki w naszej budzie. I oczywiście
    prof. Rataj - również absolwentka Dąbrowskiego, też uczennica Parki.
    Skoro o matematykach - nie sposób nie wymienic ORDONKI - wielki matematyczny
    antytalent!!!!!!!!!! "Rozumiecia Robaczki?";-)
    Bedąc w klasie mat- fiz. pamietam, jak podczas matury Ordonka wpadła do nas do
    sali z tekstem - Rysiu rozwiąż mi zadania:)
    SKANDAL!!! Nie umiała zrobić zadań maturalnych z profilu ogólnego! Oj biedni
    byli ci jej uczniowie. Właściwie to my /klasa A mat-fiz/ uczyliśmy ich /klasę
    c - rozszerzony angielski/ matematyki.
    Dziś sama jestem matematykiem i zastanawiam się, co pani Ordon robi w
    ogólniaku. Powinna uczyć matematyki w podstawówce lub co najwyżej w gimnazjum:)
    Piękne chwile spędziłam w tej szkole:)))
    Pozdrawiam wszystkich gorąco

  • Gość: Afds IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 13:54
    musze was rozczarowac ja obecnie ucze sie w 2 klasie Dabroskiego ale niestety
    pytanie z gegrafii profesor Tarnowski postanowil zmienic i to zrobil teraz
    nawet dla kazdej klasy wymysla inne.... jak mu sie chce?
    pozdrowionka dla wszystkich absolwentów ta szkoła jest THE BEST
  • Gość: giba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:19
    no widzisz Afds masz pecha ze jestes z nowego systemu edukacyjnego ;) Nowe
    podreszniki nowe pytania chyba proste. Ja całą klase przejachalem na pytaniach
    od zaprzyjaznionych klas starszych ;) Teraz jestem w klasie maturalnej. Szkola
    ogolnie wporzadku, ale najmilej (poki co) wspomina sie tych co juz nie uczą
    prof. KILJANEK rządzi i ten jej "siarczan glynu" ;)
  • Gość: Uczen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 19:40
    Pani profesor Kilianek była po prostu najlepsza.
    Dzięki za :
    - zderzenia z latającym tangiem,
    - siarczan glynu,
    - C2H5OH z sokiem kiwi,
    - kankana na studniówce,
    - opowiastki o Kamilu:),
    - mieszanie z błotem pod tablicą,
    - teksty w stylu:"bo mnie buty łatwo schodzą..." itd, itp
    Wspaniała kobitka, pozdrawiam
  • Gość: ona:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 15:30
    ostatnio prof Kilianek staneła na uszach z wrazenia:P nawet sie załozyła o to:P
    oczywiscie narysowała uszy na kartce i staneła na nich:P:P
    pozdro for all :P
    obecna uczennica VI LO (klasa 2 b)
  • Gość: mariuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 16:56
    Kochani Dąbrole,
    fakt, że każdy z nas próbuje znaleźć swoje miejsce
    w obliczu Jego odejścia, świadczy,
    że był Papież bliski każdemu z nas.
    Fakt, że każdy szuka w pamięci
    swojego z Nim spotkania dowodzi,
    że wszyscy się z Nim spotkaliśmy.
    Te spotkania coś w nas zostawiły
    mimo, że gdy umiera Ktoś,
    to umiera trochę świata, jak pisała
    Halina Poświatowska. My zostawmy
    w sobie nie spiżowe Jego pomniki,
    czy kamienne tablice.
    Po prostu bądźmy trochę lepsi,
    tym pewniej Go wzruszymy
    i skłonimy do zniewalającego usmiechu.
    Ściskam.
    PS. Alu, w czasie, gdy pod czujnym okiem
    Pani Prof. Honoraty Szyller
    pisywaliśmy różne teksty do "Confiteora",
    bardziej myśleliśmy o swojej przyszłości,
    niż przeszłości (moja ulubiona przyjaciółka
    Halina, bliska mi także po profesji,
    mówiła o tamtych czasach, że niczego,
    prócz włosów, nie mieliśmy wówczas na głowie).
    Nie wiem, kiedy zaczyna się
    historia naszego LO.
    Może przyjmijmy arbitralnie jakąś datę,
    np. 01.09.1955 i zwołajmy Absolwentów
    na Złote Gody.
    Najwyżej je powtórzymy...

  • Gość: hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 18:26
    Taak.. ostatnio w 2b prof. Kilianek stanela na uszach :) o co zalozyla sie z
    Ania S. pozdrowienia dla 2b :)))
  • Gość: evciap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:44
    ejjjjjj to było u mnie:P klasa prof. Pyrkosz:)
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 08:59
    Trzyosobowa niereprezentatywna reprezentacja
    absolwentów Dąbrowskiego
    na wyjazdowym, acz miłym i interesującym, weekendowym spotkaniu
    poczyniła kilka ważnych ustaleń:
    1. krytycznie oceniła rządy bliźniaków;
    2. uzgodniła protokół rozbieżności
    w sprawie przeprowadzania lustracji;
    3. przytoczyła opinię małoletniej wówczas Matyldy,
    córeczki Miłej (tymczasem w Washington, DC)
    w sprawie seksualności Teletubisiów.
    Któregoś dnia po powrocie z przedszkola
    Matylda tak zaczęła swoją relację: "moja najlepsza koleżanka Piotruś..."
    4. po 3:1 z Azerami -Leo na prezydenta!
    5. ze zdumieniem skonstatowała, że w przegranej 0:1 I połowie
    lepiej smakowało Tyskie, po przerwie zdecydowanie Żywiec
    Pozdrawienia!
  • Gość: Os (try)75 oz'75 IP: *.hsd1.nj.comcast.net 29.07.07, 04:54
    Oj Mariuszko,Tutaj melduje sie przyszly Rzad na "dobrowolnym" zeslaniu do Hameryki.
    Wakacje sa fajne, nikt o blizniakach nie mowi. Life is good. What about this
    boat trip we have discussed in the past?
    Zywiec zostal wykupiony przez "Hainekena" wiec pijemy Gin & Tonic (verrryyyy
    English).
    Czekamy na telefon!? Ostry'75 i oz'75
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 17:02
    Witam Sławek, witam Olek,
    pierwszy dzień po prawie trzytygodniowym urlopie
    dłuży się piekielnie,
    a jeszcze muszę z zazdrością czytać wasze wpisy,
    promieniejące radością zadowolonych 51-latków.
    Przepłynąłem Morze Norweskie ze Spitsbergenu do Tromso.
    Wcześniej penetrowaliśmy zachodnie wybrzeże Spitsbergenu,
    gdzie odwiedzaliśmy polskie stacje polarne
    (jest ich łacznie sześć!).
    Najprzyjemniejsze wspomnienia z Skotti Haty
    z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
    Młodzi ludzie, a wiedzą jak przyjąć strudzonych żeglarzy!
    A także z największej stacji w Hornsundzie,
    gdzie spotkaliśmy studentów budownictwa z Politechniki Częstochowskiej (!),
    którzy w ramach wakacyjnych praktyk budowali,
    pod kierunkiem swojego dziekana, nowy magazyn dla polarników.
    Swiat jest mały!
    Arktyka o tej porze jest fantastyczna.
    Słońce cały dzień, lód do whisky bierze się wprost z lodowca.
    Pomyślałem, że warto sprawdzić, czy tak samo smakuje
    z lodowców z półkuli południowej.
    Nie zdziwi więc was moja decyzja,
    by sprawdzić to osobiście na przełomie stycznia i lutego
    na Antarktydzie. Teoria teorią, ale dopiero bezpośredni dowód
    organoleptycznego badania mnie przekona.
    Białego misia też spotkaliśmy,
    buszował w śmietniku stacji wrocławskiej.
    Sciskam.
    PS: Olkowi wyslałem kartkę bodaj z Lonyearbyen,
    stolicy Svalbardu. Tobie nie, bom adresu w komórce nie miał.
    W czasie mojej nieobecności odwiedził nas w W-wie
    Krawka z Moniką.
  • Gość: mariuszko'75 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 17:17
    Witam ponownie!
    Nawiązując do waszego wątku o bliźniakach powiem,
    że na jachcie s/y "Selma" też obowiązywał
    zakaz politycznych dyskursów.
    No ale kiedy stanęliśmy w Tromso,
    w prześlicznym porcie jachtowym w centrum miasta,
    to okazało się, że obok cumuje zgrabny,
    nafaszerowany elektroniką katamaran
    o dźwięcznej nazwie "Arctic Gemini".
    Wciórności!
    PS. po wysłuchaniu radiowych wiadomości
    mam pytanie: czego ci dwaj, razem z tamtymi dwoma,
    u nas szukają?
    Czy nie czas przegonić ich z naszego podwórka?
  • Gość: Mafistoteles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 19:44
    Szkola ogolnie wporzadku, ale najmilej (poki co) wspomina sie tych co juz nie
    uczą prof. KILJANEK rządzi i ten jej "siarczan glynu" ;)

    GIBA zapomniałeś chyba o prof. Parce. Coś mi się nie chce wierzyć, że obecni
    uczniowie zapomnieli już o mistrzu.
    Szacunek dla prof. Parki. W tej szkole długo nikt nie będzie uczył tak dobrze
    matmy, jak on.
    ŚP prof. Tybinkowska i prof Parka a potem dłuuugo, dłuuugo nic (jeśli chodzi o
    matmę oczywiście)
  • Gość: JaCa IP: 195.116.246.* 24.10.03, 09:49
    Gość portalu: Mafistoteles napisał(a):

    >
    Prof PARKA to taki mentor - wielki mały człowiek. Najlepszy w tym co robił
    >
    > GIBA zapomniałeś chyba o prof. Parce. Coś mi się nie chce wierzyć, że obecni
    > uczniowie zapomnieli już o mistrzu.
    > Szacunek dla prof. Parki. W tej szkole długo nikt nie będzie uczył tak
    dobrze
    > matmy, jak on.
    > ŚP prof. Tybinkowska i prof Parka a potem dłuuugo, dłuuugo nic (jeśli chodzi
    o
    > matmę oczywiście)
  • Gość: hehe IP: 213.199.204.* 26.03.04, 10:57
    w tamtym roku były jeszcze nie zmienione
  • Gość: II a rulez!! IP: *.pl / *.sfc.pl 05.05.05, 22:55
    nie nie nie, prof Tarnowski wcale nie zminil pytan, i chwala mu za to !!
  • Gość: MR IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 18.12.03, 22:53
    Miło mi że moje nazwisko pojawiło sie na Forum. Niestety matematyki nie uczył
    mnie pan Parka, Tylko wspaniała Ś.P. Prof.Tybinkowska, której miałam szczęście
    być wychowanką. Pozdrawiam IV "c" rocznik '88
  • Gość: tikey IP: *.d.pppool.de 12.08.04, 19:17
    Pozdrawiam wszystkich uczniow, absolwentow, bylych i aktualnych nauczycieli
    Dabrowskiego.Genialnie bylo.
  • Gość: Absolwentka2001 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 08:50
    Chciałabym kontynuować te tradycje... Dziś sama jestem z zawodu nauczycielką i
    bardzo chciałabym uczyć w Dąbrowskim:)
  • Gość: Amelia IP: *.com.pl / *.com.pl 31.01.04, 21:09
    Masz rację.
  • Gość: hehe IP: 213.199.204.* 26.03.04, 10:44
    nie zmienił pytań dzięki temu mam 5 z gegry hehe
  • Gość: Ewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:32
    hejka ja wlasnie wybieram sie do tej szkolki i mam nadzieje ze bedzie swietnie;-
    )narazie czytam same dobre opinie;-)moja siorka tez nie narzekala wrecz
    przeciwnie z checia by tam wrocila;-)po tej szkole mozna bez problemu dostac
    sie na studia jak moja siorka "fizyka";-)ja tez mam nadzieje ze sie dostane to
    pa pa;-)do zobaczyska
  • Gość: Aneta IP: *.com.pl 07.10.03, 14:06
    Pozdrawiam wszystkich absolwentów. A szczególnie maturzystów rocznik '89. Bylam
    w klasie IVd, wychowawczynie: prof.Straszak i prof. Łukomska. Uczyli mnie min.
    niezniszczalny prof. Parka, ostra prof. Synowiec (Pani Profesor do tej pory
    spadam jak kot, zawsze na cztery łapy!) i oczywiście kobieta z niesamowitym
    poczuciem humoru prof. Kilianek. A pamiętacie zawsze wchodzącą w gabloty prof.
    Olejnik? Pozdrowienia dla wszystkich. Dziewczyny odezwijcie sie!
  • Gość: Aneta IP: *.com.pl 07.10.03, 14:40
    Pozdrowienia dla moich współtowarzyszy imprez licealnych Dziubka, Kotomysza i
    Kabata.
  • Gość: A.M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 23:02
    Gość portalu: Aneta napisał(a):

    > Pozdrowienia dla moich współtowarzyszy imprez licealnych Dziubka, Kotomysza i
    > Kabata.

    A ja pozdrawiam moich towarzyszy imprez: Prosiaka, Zoga, Lemmiego Wierzbe,
    Kaske, Malza Ola, Soltysa, barana, Browara, Łosia.............. i całą resztę.
    Lemmi do dziś jestem Ci wdzięczna za to dyżurowanie na "pierwszej" klasowej
    imprezce, która odbyła sie u mnie. Sama nie dałabym rady tego(sic!) sprzątnąć:)
    Ludzie a pamiętacie te ogniska na SACHCIE??? Boże wpadłam twarzą do ogniska, no
    i zadyma po tym jak JUNIOR podpalił domek na drzewie. Ojjj to były piękne czasy.
    A.M. 1995
  • Gość: Marta IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.08.04, 01:29
    Takze matura 89.
    Pozdrawiam wszystkich i Ciebie takze Aneta.
  • Gość: Aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:18
    A co z rocznikiem Matura 1992? nikt się nie znajdzie?
    Andrzej kiedyś Ty tu bywałeś, jesteś jescze?
    Agata?
    Kto jescze? Może my jakieś spotkanie zrobimy? może tym razem się uda?
    anetaslo@op.pl
  • andrzej.kusmierski 01.09.04, 21:51
    Anetko H[S]- jestem. Andrzej.
    Pojawił się przez chwilę Piotrek K., ale po wysłaniu do niego maila zamilkł,
    albo go nie dostał. Jestem i śledzę na bieżąco wpisy, ale znowu trzeba się
    wziąc za naukę. Myślę, że wartało by złapać kontakt z Dałkową, ale nie mam
    pojęcia co u niej słychać i czy by chciała. Do mnie kontakt jak zawsze aktualny
    andrzej.[moje nazwisko bez polskich znaków]@gazeta.pl
  • epk.future 25.05.05, 14:17
    Hej! Na trochę zamilkłem. Ale wracam i chętnie pogadam. Sporo czasu minęło.
    Pogadalibyśmy trochę! Hej tam absolwenci - pisać, pisać!
    Pozdrawiam
    Piotr
    epk.future@gazeta.pl
  • Gość: techno-freak IP: *.pool.mediaWays.net 09.09.04, 19:14
    Hi Marta,
    to Ty, mysle, ze wiesz kto ja jestem.Powinnas sie domyslic.
  • agatled 08.10.03, 12:32
    Kiliankową wspominacie często, a jest ktos kto przezył fizykę z psor Olszewską?
    To dopiero była żyleta. Ale sprawiedliwa.
    Parka to geniusz zwięzłości, prawdziwy akademik. Pozdrowienia serdeczne.
  • epk.future 17.04.04, 14:03
    Olszewska? Rany Boskie.... III zasadę dynamiki długo będę pamiętał!!! :)
  • Gość: Grzyb3k IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 12:42
    Ja nie mialem przyjemnosci uczeszczania do VI LO (szkola po sasiedzku "Prus")
    mimo to rowniez wiele slyszlame na temat Mastala jedni uwazaja go za swojego
    Mentora inni inaczej sie wypowiadaja na jego temat :)).......Pozdrawaim Matura
    2003 :D
  • olia007 10.10.03, 14:46
    W tej chwili uczę się w "Dąbrolu", w klasie maturalnej. Muszę przyznać że nieźle się ubawiłam czytając wasze wspomnienia, pomimo tego, że nie znam połowy nauczycieli.
    A teraz moje typy i sprostowania, do niektórych

    prof. Kilianek - nadal od wielu, wielu lat sypie starymi tekstami: "chyba rano zderzyłeś się z latającym tankiem", "macie głowy przelotowe jak przystanki autobusowe", a także wyjaśnia zadania na: schabowych, kartoflach i sernikach. w dodatku zawsze kazała na lekcjach chodzić do sklepiku po chałwę, jeździ po klasie na krzesełku, i śpiewa piosenki o alkoholu. - "chwała spirytusowi, wódce alkoholowi, a pokój pod płotem"

    prof. Synowiec - piła wcale się nie stępiła! Jest to moim zdaniem baba która może i wiedze ma, ale nie potrafi jej przekazać.

    prof Straszak - historia - jest to jedna z tych nielicznych nauczycielek, którym chce się coś robić. Histori uczy perfekcyjnie, ma zajebiste poczucie humoru, ma jaja. Już nie mogę doczekać się studniówki, na której zawsze tańczy kankana (z Woroniecką)

    prof. Mastalski - jezu! jakie szczęście że ten oszołom mnie nie uczy - ostatnio ulubiony tekst " dobry niemiec to martwy niemiec, dobry rusek, to martwy rusek - zakopany dwa metry pod ziemią". rasista, nacjonalista, antysemita, i wielbiciel Hitlera.

    prof. Zakłada - od polskiego, pomimo tego, że babka jest piła, to trzeba przyznać że jest sprawiedliwa, i naprawdę potrafi uczyć.

    prof. Sobczyńska - od bioli - na klasówce wyciąga się zeszyty i książki i zrzyna się twardo, nawet ściąg nie trzeba robić :)

    prof. Magdziarz - powoli zaczyna przewyższać kiliankę - babka ma takie teksty że czasami na angielskim to odpływamy. I o ile kilianka powtarza cały czas te same teksty to Ela, ma ciągle nowe: "jestem dziś zakręcona jak bąk w tulipanie", "ja to jestem jak pijana andzia w parku" itp. no i jej Hello....

    prof. Ordon - jakie szczęście że mnie nie uczy, zamiast liczb mówi teraz "cosie", i wogóle nie da się połapać o co chodzi.

    prof Tarnowski - zmienił pytania!!!! ale tylko częściowo. W zeszłym roku, gdy mój rocznik miał geografię wszystkie klasy z jednego sprawdzianu dostały piątki :), no i profesorek z tych samych pytań porobił inne grupy (chyba aż do H). No i teraz trzeba się uczyć...:)

    Jeśli ktoś chce aktualnych informacji o jakiś nauczycielach niech pyta.....

    DĄBROWSKI RULLLEZ!!!!!!!!!

  • Gość: Jasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 16:10
    ...widzę ,że nie rozumiesz dziecko drogie tego wątku...tu ludzie
    z rozrzewnieniem wspominają naukę ,swoich belfrów z punktu widzenia 30 I WIECEJ
    LATKÓW ;),a nie bawia się w to co TY ..a więc w pierdoły...lub jak jeszcze
    inaczej to nazwać....Twoja wypowiedź jest niesmaczna ..nie pomyślałaś,ze Ci ,o
    których piszesz to ludzie..i mimo wad ,które tak strasznie eksponujesz ,mają
    też zalety.....i naprawde nie wiem ,czy dodaje splendoru szkole informacja na
    ogólnym forum ,że pani "X" spiewa hymn spirytusowy albo że u pani "Y
    da się sciągać ,jakim prawem 18/19 latka wypowiada się na temat kompetencji
    nauczyciela 'Z"...zgroza..wracaj do książek ...powodzenia
    ...ps a o wspomnianym kankanie nic nie wiem.............
  • olia007 10.10.03, 16:57
    Gość portalu: Jasiek napisał(a):

    > ...widzę ,że nie rozumiesz dziecko drogie tego wątku...tu ludzie
    > z rozrzewnieniem wspominają naukę ,swoich belfrów z punktu widzenia 30 I
    WIECEJ LATKÓW ;),

    ---------Ależ przepraszam szanownego pana "30 lat i więcej", że jako młoda
    osoba zabrałam głos. A założenie fora było takie, ze wypowiadają się absolwenci
    i obecni uczniowie .
    >
    > a nie bawia się w to co TY ..a więc w pierdoły...lub jak jeszcze
    > inaczej to nazwać....Twoja wypowiedź jest niesmaczna ..nie pomyślałaś,ze
    Ci ,o
    > których piszesz to ludzie..i mimo wad ,które tak strasznie eksponujesz ,mają
    > też zalety.....

    ------o których jako młoda i niedoświadczona osoba nie potrafiłam wspomnieć,
    ba! ja nawet nie rozumiem definicji słowa zaleta, skoro pisanie, że psorka od
    polskiego jest "sprawiedliwa i potrafi uczyć", a psorka od historii "Histori
    uczy perfekcyjnie, ma poczucie humoru". Przepraszam panie "30 lat i więcej", że
    nie raczyłam zajżeć do słownika po definicję słowa "Zaleta", co wynika z mojego
    tekstu.

    >i naprawde nie wiem ,czy dodaje splendoru szkole informacja na
    > ogólnym forum ,że pani "X" spiewa hymn spirytusowy albo że u pani "Y
    > da się sciągać

    ------A czy szkole dodają splendoru inni pisząc, że profesor A lubił procenty,
    profesorka B nie potrafi uczyć i jest antytalentem, albo że profesorka C mówi
    że tylko ona ma rację, i jej zdanie jest najważniejsze?

    >jakim prawem 18/19 latka wypowiada się na temat kompetencji
    > nauczyciela 'Z"...zgroza..wracaj do książek ...powodzenia

    ------A więc podsumowując tylko "30 lat i więcej", mają prawo się wypowiadać?
    TO dopiero jest zgroza! Aż się załamuje, gdy pomyślę sobie, że dopiero za
    jakieś 15 lat będę mogła wypowiadać się na temat Dąbrowskiego. A sądząc po
    wypowiedzi pana "30 lat i więcej", wogóle nie powinnam zabierać głosu.

    -----A jakby panie "30 lat i więcej", pan się nie doczytał, to wymieniając
    wady, odpowiadałam na pytania innych forumowiczów np. "czy profesor Tarnowski
    zmienił pytania" albo "czy prof. Synowiec ciągle jest piłą"

    > ...ps a o wspomnianym kankanie nic nie wiem.............

    ------To lipną miał pan "30 lat i więcej" studniówkę, albo jest pan, panie "30
    lat i więcej", "troszkę" za stary żeby wiedzieć o takich rzeczach - bez obrazy
    oczywiście

    Serdecznie pozdrawiam wszystkich narmalnych absolwentów VI LO!
    Dowiedziałam się tu paru ciekawych rzeczy o mojej szkole, o których wcześniej
    nie miałam pojęcia.
    Ale co ja, biedna 18/19 latka mogę wiedzieć o życiu :)
  • Gość: Jasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 17:33
    droga Olu,czy jak tam wolisz Oliu ....wracaj do książek tak jak powiedziałem ,
    bo z Twoją ortografią jest skandalicznie...chluby polonisce swojej nie
    przynosisz;)
    ..30 latkowie,40 latkowie pamietają prestiż tej szkoły w tamtych latach...
    i o tym co minęło mozna tak mówić ze swadą i humorem..a nie komentować
    niedociągnięcia mające miejsce teraz...fe..niegrzeczna jestes dziewczynka
    pozdrowionka
  • Gość: Jasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 17:36
    ps. szanowne panie tańczące kankana, o których piszesz wspaniale
    pamietam ...obie uczyły jeszcze za moich czasów , uczyły moje rodzeństwo
    i znajomych... i wiem ,że nie zawsze przychodzą na studniówki..
    kończę i milczę na wieki.....
  • Gość: gaik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 21:52
    Jeśli chodzi o tego kankana, to za moich czasów tańczyła go prof. Kilianek.
    Królowa Jadwiga kończyła studniówkę wykonując ten taniec na stole:)
    Pani profesor - jest pani wspaniała, pozdrawiam gorąco i całuję.
    A co najlepiej smakuje???
    Nie wiecie? C2H5OH z sokiem kiwi:)
  • Gość: KAMIL IP: 213.199.204.* 18.10.03, 15:05
    MAMUSKA PRZESYLA CI POZDROWIENIA I WSZYSTKIM Z DABROWSKIEGO. TO
    NAJLEPSZA SZKOLA W CZEWIE.
  • Gość: Stan IP: *.cpe.quickclic.net 12.10.03, 01:58
    Jasiek powiedz mi kiedy konczyles szkole?. Ja mialem mature w 80.
  • Gość: Jasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:45
    później Stan później...1984
    ale pozdrawiam serdecznie
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 21:29
    Niezły z ciebie pierdziel Jasiek uczepiłeś się dziewczyny.
    matur 96
  • Gość: Alonzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 09:03
    Ja też pare lat łaziłem do owego liceum-powiem tak:Rysiu jakby walił mniej gaf
    mógłby uczyć na uczelni wyższej.Woroniecka-zgroza i siwy dym.Mastal-bóg męskiej
    cześci uczniów,za radykalizm poglądów medal orła białego.Kiliankowa-czasem
    trzeźwa,czasem nie.Basieńka-no cóż,pani mówiła jedno a robiła drugie,by nie
    dostać trzech pał na jednej lekcji trzeba było wagarować.Pamiętam lekcje z
    Sobczyńską,doprawdy nie pamiętam czego uczyła,pół klasy spało a ja uczyłem sie
    rysować z nudów i sie nauczyłem ale kobieta spoko.Tarni,na początku go lubiałem-
    mój ideał nauczyciela lecz w końcu okazał się inny,dawał sie robić w balona i
    innych(mnie)robił z ocenami końcowymi.Cóż,szkoła miała niepowtarzalny urok z
    szatnia pełna palących i pijących.Pozdr
  • agatled 13.10.03, 13:44
  • Gość: wiewiora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 17:58
    Weszłam tutaj przez przypadek , patrzę a tu jeden z tematów forum dotyczących
    VI L.O.Jakie bylo moje zdziwienie(może niesłuszne), że tak wiele osób się na
    nim znalazło. Sama jak narazie jestem uczennicą czwatej klasy , szkoda że to
    już ostatni rok. No ale co zrobić:))). Faktycznie chyba drugiej takiej budy w
    Cz-wie nie ma, teraz popularny stał się Koprenik a ja wcale nie żałuje , że
    tutaj trafiłam , mogę powiedzieć że nie mogłam lepiej trafić hehe. Profesorka
    Kilijanek ewentualnie:"ja się nazywam Kylyjanek", dlaej rządzi szkołą i to ona
    czyba ma jak najwięcej do powiedzenia.Króluje zarówno w pokoju nauczycielskim
    jak i w palarni, a to że jeździ na krzeselku chyba wynika z tego , że jak sama
    twierdzi ma 106 lat i jej sie należy. Nie można ominąć tego , że hehe nadal
    zajada się chałwą lub Toffifi. Dalej robi swoje TOK SZOKI i każe walic atomy
    siekiera miedzy oczy, co poniektórym zapatrzonym w okno
    przypomina ,że "czerwone BMW nie podjedzie".
    Co do profesorki Ordon,to nadal używa słowa "analogicznie" lub
    też "obligatoryjnie", no i oczywiście twierdzi , że niektóre liczby
    są "posądzone" o to iż nie zachodzi w nich ciągłość. Bardzo lubie profesorkę,
    przesympatyczna kobieta która stawia równie sympatyczne oceny jak np. "0", "1!"
    i w sposob humanistyczny próbuje wytłumaczyc nam przedmiot ścisły. Raczej jej
    sie nie udaje , chyba dlatego jestem toatlnym kałmukiem z matematyki. Za to z
    ogromną przyjemnoscia wspominam profesora Parke , który od 2 lat jest na
    emeryturze.
    No i chyba mogę sie cieszyć , że nie mam historii z Mastalem , który w
    pierwszej klasie złozył mi propozycje nie do odrzucenia:"proponuje samobojstwo
    w maślance", dalej jeżdzi na swoim rowerze ,w porze letniej robi zawsze małe
    okrążenie dookoła szkoły , żeby wygonic wszystkich palaczy:)))Dyrektor
    Petrzykowski nadal dba o szkołę i zajmuje sie organizacja "imprez
    nauczycielskich" w Archwium X. Jakies torciki, ciasteczka. Profesorka Synowiec
    złagodniała, tzn przynajmniej naszej klasie dała sie przekupywac słodyczami.
    Zdarzylo się to tylko raz, ale sie zdarzyło:))
    Ale z tych wszystkich psorow najlepasz jest prof Straszak , jak każe na siebie
    mówić "ciocia Ela".
    Hym to by było na tyle, podrowienia dla wszystkich absolwentów i ucznów
    Rocznik '85 KING


  • agatled 13.10.03, 13:53
    Jasiek - nie przeginaj. Spójrz na list Anki która rozpoczęła ten wątek -
    kieruje go ona do obecnych i byłych uczniów Dąbrowskiego. Jak dotąd nie było
    tu 'niesmacznych' potyczek słownych w wykonaniu sflustrowanych forumowiczów.
    Mnie wypowiedź Oli podoba się, miło poczytać co dzieje sie w szkółce obecnie.
    Poza tym tak się akurat składa że większość nauczycieli o których piszemy żyje!
    i uczy! czyli w świetle tego co piszesz również wypowiedzi abslowentów powinny
    byc uznane za niestosowne. A więc - napisz coś konkretnego z posprzeczaj się w
    domu, ok? Co sądzą inni użytkownicy?
  • Gość: Anka IP: 195.116.246.* 13.10.03, 15:23
    agatled napisała:

    > Jasiek - nie przeginaj. Spójrz na list Anki która rozpoczęła ten wątek -
    > kieruje go ona do obecnych i byłych uczniów Dąbrowskiego. Jak dotąd nie było
    > tu 'niesmacznych' potyczek słownych w wykonaniu sflustrowanych forumowiczów.
    > Mnie wypowiedź Oli podoba się, miło poczytać co dzieje sie w szkółce
    obecnie.
    > Poza tym tak się akurat składa że większość nauczycieli o których piszemy
    żyje!
    >
    > i uczy! czyli w świetle tego co piszesz również wypowiedzi abslowentów
    powinny
    > byc uznane za niestosowne. A więc - napisz coś konkretnego z posprzeczaj się
    w
    > domu, ok? Co sądzą inni użytkownicy?
    Ja się absolutnie z Tobą zgadzam. Rozpoczynając wątek miałam na myśli byłych i
    obecnych uczniów Dąbrowskiego:)
    Miło przecież poczytać o tym, co aktualnie dzieje się w mjej dawnej budzie.
    Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: do Anny IP: *.hh.dial.de.ignite.net 29.06.04, 01:46
    Tak wlasnie mysli wiekszosc uczestnikow tego forum.Tzn tak jak ujelas sens
  • Gość: Marcin4D`01 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:42
    A czy wszyscy zapomnieli o profesorze Kaczerze i jego białych "Bioactach" i te
    jego słynne powiedzenia "Co to za śmichy..." albo "tu mo być jedyn a tam
    siedym..." Szkoda że byłem jego ostatnim rocznikiem... A co do profesorki Ordon
    to ona wszystkie swoje zadania robi "analogicznie" a jeśli coś nie wychodzi to
    znaczy że jest "błąd w druku". Mieciu mój wychowawca niesamowity facet ile sie
    z nami musiał użerać. A profesorce Synowiec zawsze przeszkadzała pogoda przy
    jej niesamowitych doświadczeniach fizycznych.
    Pozdrawiam cały rocznik 01 a szczególnie Kaśke, Ewke,malutką Olę,Kamilę,
    Monike, Krzycha, Azbesta, Pampersa, Więcka, Piotrusia ulubieńca prof. Serwy,
    Kacpra i resztę ferajny z 4D
  • Gość: tomek IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.10.03, 17:11
    Kaczedys dyktował zadanie z chemii i powiedział 2 juny (czegoś tam).
    Nazywaliśmy go z resztą "Jun". Jeden z uczniów podniósł rękę do góry z
    zapytał: Panie profesorze, a "jun" to przez jakie "u" się pisze? Na to pan
    Kaczer: "A gdzie ty mosz "u" w junach, baranie?!"
  • Gość: Zyga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 19:19
    Dziś apropo Dzin Nauczyciela, czy też Dnia Komisji Edukacji Narodowej (jak to
    się kiedś nazywało) przedstawie Wam swoje kandydatury w dziedzinach nauczyciel
    piła, nauczyciel kumpel i nauczyciel mistrz.
    Moje typy to:
    Nauczyciel piła - prof. SYNOWIEC (nie znam wiekszej piły, ale niech ktoś powie,
    że nie była sprawiedliwa)
    Nauczyciel Kumpel - prof. Tarnowski (Ah, jak cudownie było na tych wyjazdach z
    Tarnim na browarka na Słowacje)
    i la grande finale
    nauczyciel MISTRZ - to oczywiście prof. PARKA - klasa sama w sobie, świetny
    pedagog, wręcz mentor. Teraz po latach dopiero zrozumiałem to panie profesorze,
    po 9 latach(sic!)
    Jaka szkoda, że już pan odszedł na emeryture. Może zbyt wcześnie???
    Jest pan na prawdę MISTRZEM!!!
  • epk.future 17.04.04, 14:08
    Z jakiego rocznika jesteś? Widzisz...JUN funkcjonuje od kilkudziesięciu lat!!!
    Kilka osób z mojej rodziny kończyło Dąbrowskiego. (Mój rocznik (matura) - '92!)
  • Gość: Piotrek (Colin) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 19:41
    ja zdawalem mature w 1994 r w klasie "c", z ogólniaka pozostaly same dobre
    wspomnienia, np. lekcje PO z panem majorem Wojcikiem i tekstami typu "wewiorka,
    tremblak" oraz chemia "trza znac juny i katiuny", historia ze Strzelcem
    Mastalem. Byla mocna ekipa metalowcow (pozdro: Ptah, Beret, Dr Snake, Bajer i
    reszta ekipy). Do dzis przechodzac obok szkoly usmiecham sie pod nosem.. szkoda
    ze po maturze wyjechalem na pare lat i kontakty sie urwaly..
  • Gość: storima IP: *.d1.club-internet.fr 14.10.03, 22:01
    znalazlem wpisy archiwalne
    Pozdrawiam!



    ? Re: Dąbrowski IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
    Gość: Anna 06.04.2002 11:40 zarchiwizowany

    ..Dąbrowski siłą !!!!...tak ma zostać....Anka matura 1991
    ....i nie róbcie z liceum szkoły dzielnicowej....bo jestesmy bardziej miejscy
    niż np Biegański czy tak modny teraz Kopernik


    ? Dąbrowski - VI L.O. IP: *.wsp.czest.pl
    Gość: Xt; 15.03.2002 16:49 zarchiwizowany

    Zakończyłem L.O. Dąbrowskiego w 1979r. Muszę powiedzieć, że wspominam je bardzo
    dobrze. Niektórzy profesorowie: Pani Rudenko (matematyka), Stepień (fizyka),
    małżeśtwo Kaczerów (chemia + historia), Biernacka (J. Polski), Olejnik
    (geografia), Kupczak (biologia)... nie wszystkich pamiętam. Jeszcze był
    legendarny prof. od angielskiego (Wędrychowski???), który wszystkim uczniom
    nadawał przezwiska.
    W latach 70-tych było to na pewno dobre liceum (z siedzibą jeszcze przy ul.
    Pstrowskiego - dzisiaj chyba Dąbrowskiej; teraz jest tam szkoła podstawowa).
    Miało wielu olimpijczyków. Nie wiem jaki jest obecnie poziom i
    ogólna "atmosfera nauczania". Może ktoś się na ten temat wypowie?


    ? Re: Dąbrowski - VI L.O. IP: *.xtreme.net.pl
    Gość: m 17.03.2002 15:40 zarchiwizowany

    Niestety zaden z wymienionych przez ciebie nauczycieli juz nie pracuje! Jednak
    nadal dabrowski jest elitarna, cudowna buda! Kofamy ja! Pozdrowy dla pani
    Janeczek i pani Kilianek!!!!


    ? Re: Dąbrowski - VI L.O. IP: *.wsp.czest.pl
    Gość: Xt; 22.03.2002 18:47 zarchiwizowany

    Nie wiem jak to obecnie jest z tą "elitarnością", w każdym razie absolwenci
    Dabrowskiego z mojego rocznika (rok ukończenia 1979) prawie wszyscy dostali się
    bez większych problemów na studia i to w dobrych uczelniach.


    ? Re: Dąbrowski - VI L.O. IP: *.244.98.86.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net
    Gość: Storima 23.03.2002 07:57 zarchiwizowany

    Milo jest uslyszec co w VI LO dzieje sie na teraz i uslyszec od absolwentow...
    Wychowanek klasy I-IVc. Matura'79.


    ? Re: Dąbrowski - VI L.O. IP: *.wp.shawcable.net
    Gość: Zdzislaw 01.04.2002 02:46 zarchiwizowany

    Gość portalu: Storima napisał(a):

    > Milo jest uslyszec co w VI LO dzieje sie na teraz i uslyszec od absolwentow...
    > Wychowanek klasy I-IVc. Matura'79.
    >
    Oboje z zona konczylismy to liceum wiele lat temu...geografii uczyl pan Dyll i
    Stepien...polskiego pani Biskup i pani Lipiec...a pan Wedrychowski (mialem takze
    przyjemnosc poznac jego zone...byla szefem na wewnetrznym w szitalu na
    Mickiewicza...) uczyl mnie j.angielskiego i propedeutyki filozofii. Od lat
    mieszkamy i pracujemy w duzym miescie srodkowej Kanady....i zyje nam sie jak w
    Kanadzie tzn. bardzo dobrze. Pozdrawiam kolegow z mojej klasy: Jacka
    Pliszke,Zdzislawa Przystalskiego, Andrzeja Luszcza, kolezanki...Lucas,
    Kwiatkowska...Antka Andrzejewskiego ze starszej klasy...Romana Frydla. Co roku w
    czerwcu przylatuje na pare dni do Czestochowy...przed wyjazdem do Miedzyzdroji.


    ? Re: Dąbrowski IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
    Gość: Adam 06.04.2002 11:47 zarchiwizowany

    ...tylko nie -specjalne....jesli tak oceniasz to TY jestes specjalnym uczniem
    tego liceum ..i to w złym słowa tego znaczeniu ..to raz
    dwa .....trzeba miec serce do swojego liceum...bo ono jest the best...
    po trzecie to nie żadna szkoła dzielnicowa...trzy nie widzę w ogóle róznicy
    miedzy Dąbrowskim a np .Kopernikiem...na którego nastała moda ..nie wiadomo
    skąd..:)..Dąbrowski jest mały ..i elitarny ..tzn..dąbrowszczaków jest nie
    zawiele ..ale za to jacy:)..a taki gogus taki jak Ty (mogłem napisać małymi
    literami)psuje nasz obraz....w miescie i w necie..sorry ale zdenerwowałes
    mnie...


    ? Re: Dąbrowski IP: *.wp.shawcable.net
    Gość: Zdzislaw 08.04.2002 01:18 zarchiwizowany

    Gość portalu: Adam napisał(a):

    Specjalne pozdrowienia dla moich kolegow...braci Stefana i Andrzeja Kostrzycow,
    Wieslawa Ociepy...chodzil z Andrzejem do jednej klasy.









    ? Re: Dąbrowski IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
    Gość: tomcioo 09.04.2002 07:34 zarchiwizowany

    Opuściłem Dębrowskiego po maturze w 1989 roku. Ze zdumieniem czytam te
    wszystkie pochwały. Mnie ta szkoła kojarzy się ze skorumpowanymi nauczycielami
    na czele z moja wychowawczynią. W klasie były 2 osoby nie uczęszczające na
    krepetycje do któregoś z naszych peadgogów. Niestety ja też nie byłem
    wyjątkiem :-(
    Oczywiście nie wszyscy byli źli. Serdeczne pozdrowienia dla anglistki Doroty
    Malarskiej, fizyczki, Pani Konopki. Zdecydowanie nie pozdrawiam małżeństwa
    Kaczerów.
    Mój przyjaciel miał egzamin komisyjny z języka angielskiego, którego nie zdał.
    W komisji zasiadała nauczycielka angielskiego Blachnicka, wychowawczyni Liljana
    Dałek - nie wiem czy znała jakiekolwiek słowo po angielsku, bo angielskiego na
    100 % nie - oraz dyrektor Pietrzykowski, bedacy rownie dobrym z angielskiego co
    Pani Dałek...
    Wszyscy uczęszczający na krepetycję z polskiego znali pytania z ustnej matury,
    ktore poukładane były po koleji 1,2,3 itd. Uprzywilejowani uczniowie wiedzieli
    co wyciągną... Ja nie wiedziałem co wyciągnę...
    I co w tym Dąbrowskim takiego fajnego? Może dziś jest inaczej. Mam taką
    nadzieję.


    ? Re: Dąbrowski IP: *.90.41.62.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net
    Gość: storima 10.04.2002 01:22 zarchiwizowany

    ...dobrze, ponarzekac? Pani Kaczer, profesorka histori, fakt nie byla przez
    kazdego lubiana, ale z jej legenda spotkalem sie jeszcze bedac w podstawowce.
    Osobiscie, po za historia, uczylem sie od profesor Teresy Kaczer umietnegego i
    blyskotliwego unikania bycia pani profesorki 'celem'. Zaangazowalem sie raczej
    w dialog o 'architekturze historii' np. gdy brak mi bylo 'detalu' o ktory
    bylem pytany. Taki to byl rodzaj pedagogiki "nie daj sie !" praktykowany i
    obserwowany (to ja ten wspoluczestnik i obserwator; uczen VI LO) w latach 1975-
    79...


    ? Re: Dąbrowski IP: *.90.41.62.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net
    Gość: storima 10.04.2002 01:50 zarchiwizowany

    ...tak mi sie teraz przypomnialo:U pani Kaczer poprostu nie dalo sie sciagnac
    w czsie klasowki... a kto zostal przylapny, to semestr mial z glowy: historia
    czasami bywa okrutna...


    ? Re: Dąbrowski IP: 212.160.159.*
    Gość: mada 10.04.2002 08:18 zarchiwizowany

    Wspominam bardzo miło VI LO, szczególnie historię z panią Straszak, super
    kobieta. Z wielkim szacunkiem wspominam również wychowawczynie Barabarę Zakłada.
    Natomiast wspomnienie fizyczki pani S. budzi we mnie chwile lęku, gdy przed
    każdą fizyką modliłam się byle tylko nie stać się kolejnę "ofiarą" utyskiwań
    pani S.


    ? Re: Dąbrowski IP: *.90.37.144.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net
    Gość: storima 10.04.2002 09:11 zarchiwizowany

    ... fantazja w okresleniu: "Pani Straszak" i szacunek w szczerosci daawnych
    odczuc: Pani S. Tak elegancko (wpis 'Madda' powyzej), to mi tez przypomina iz
    nie bylo jednego dnia kiedy w Dabrowskim bywalo mi: nudno.


    ? Re: Dąbrowski IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
    Gość: pcynesia 11.04.2002 21:53 zarchiwizowany

    Hmm.... co do pani Barbary Zakłady to mam nieco odmienne zdanie: faktem jest że
    potrafi nauczyć polskiego i zaciekawić przedmiotem, ale potrafi także bardzo
    uprzykrzyć pobyt w szkole. Ja nie raz to odczułam i mimo, że u niej miałam w 3
    i 4 klasie 5 to najzwyczajniej obrywało mi się za całą resztę klasy i to było
    przykre i chyba trochę (tak uważam) niestosowne.
    Co do innych nauczycieli (bo moim zdaniem mówienie do nauczycieli w liceum
    per "Pani Profesor" nieco trąci myszką)... to bardzo miło wspominam panią
    Kilianek - ale ją to chyba większość absolwentów dobrze wspomina - jest po
    prostu niesamowita!!! Z panią Synowiec (i chyba na szczęście :) ) nie miałam
    bezpośredniego kontaktu, ale wiem, że jednak "nie taki diabeł straszny :)
    hehe " ... Ogólnie rzecz biorąc szkoła ma swój klimat i swoje zwyczaje :)
    ale jest OK.
    Szczególne pozdrowienia dla całej klasy I-IVD matura 2000 i pani Ordon :))

  • Gość: Dr Snake IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 08:45
    Hehe ! Cześć Colin. Stara ekipa chyba juz nie słucha metalu, ale napewno
    pamięta te wspaniałe czasy. Z Ptah'em widujemy się czasami, z Jezusem rzadko.
    Jeśli jestes w Cz-wie daj znać na forum - może jakiś zjazd elity? :)
  • wiola500 15.10.03, 13:02
    Witajcie!
    Też chodziłam do tej budy.Matura rocznik 1997.-Polski u pani prof.Rubik-bardzo
    ją cenię i wspominam dobrze do tej pory,mimo,że dawała nam popalić.
    -historia-oczywiście u Mastala.O Boze,ile on nam krwi i nerwów napsuł.
    Było tam paru fajnych i niefajnych nauczycieli,ale najlepiej wspominam
    prof.Wachowską od niemca,z którą zajęcia mieliśmy niestety zajęcia tylko przez
    rok...
    Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: hehe IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 00:26
    Wachowska tez mile wspominam, dobrze uczyla Niemca.
    Ale mialem z nia tylko 2 lata, w 4 klasie uczyla nas
    inna nauczycielka, nazwiska nie mapietam, i przestalem
    niemiecki lubic :)
    Greetz to all from '97 graduate year!

    hehe...
  • Gość: loki IP: 213.199.225.* 29.12.03, 02:03
    Pozdrawiam wszystkich absolwentów VI LO
    hehe ma rację ROK MATURALNY 1997 TO BYL WSPANIALY ROCZNIK
    Sam zrobilem mature w 97r. moim wychowawca byl Mietek Zamora - przesmieszna postac, nie wiem ale czy ktos jeszcze pamieta jak klepki z parkietu wylatywaly, a Mietek przybijal je mlotkiem :)
    Pozdrawiam cala moją klase A, a w szcególności cała ekipe z Kamienicy Polskiej, Łysego,Dzume, R. Kempe,Zarnowca, Owidiusza, wichure Murzyna-Kurzyna,Borka, Owsianke-Trzaskome, K.J,A. Kaszyńskiego - który przyszedł do nas w IV Klasie,P. Dudka, M. Sadowskiego, i nasze PIEKNE DZIEWCZYNY;)
    Jezeli chodzi o oja osobe to poszedłem do Dabrola bo mialem najblizej,w lini prostej okolo 350-400 metrów,wczesniej chodzilem do SP7 gdzie mialem juz do czynienia z Masztalem - i dlatego tez w liceum, bylem znany i mialem u niego wielki luz i nic naprawde nie robilem. Z kadry która mnie uczyła to obecnie prypominam sobie następujace osoby:
    - Fizyka - oczywiscie p. Synowiec - podobno nic sie zmienila mam takie informacje od siostry mojego kolegi
    - Historia - Masztal
    - Chemia - Kaczer
    - Polski - p. Serwa -
    - Biologia - Wolny - najbardziej z tych lekcji pamietam to jak wypuszczalismy patyczaki
    - Geografia - Tarnowski
    - Matematyka - p. Woroniecka - w sumie na samym poczatku ygladala na grozna ale byla spoko
    Informatyka - chyba Kciuk i na pewno Bielecki
    Dyektorem był p. Pietrzykowski
    Jezeli chodzi o poziom szkoly, to moim zdaniem nie był zły. Ja skonczylem Prawo na UŚ,obecnie jestem na drugim roku aplikacji prokuratorskiej, A za 2 miesiące NIESTETY mam kolokwium połówkowe i wlaśnie się uczę :D.
    MAM JESZCZE PROSBE ABY LUDZIE KTÓRZY ZACZELI NAUKE W KLASIE "A" W 1993r A MIELI MATURE W 1997 niech sie odezwą.
    JESZCZE RAZ POZDROWIENIA DLA KLASY "A" 1993-1997 - WYCHOWAWACA M. ZAMORA
  • Gość: er IP: 213.199.204.* 26.03.04, 10:35
    Mietek pamiętam go za jego ostatnich lat lubił sobie walnąć co nieco
  • hazibh 25.06.04, 15:47
    Mietek czerwony dres trampokorki OK
  • Gość: LOKI IP: *.czestochowa.cn.net.pl 02.07.04, 22:00
    Co tam u was słychac HAZIBH - żyjecie jeszcze
  • Gość: haziBH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:45
    Loki pozdrowienia!!! U mnie ok! Jakoś leci!!!
  • Gość: haziBH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 12:09
    a słyszałem że Wichura i Owidiusz rozpczeli Wspaniałą karierę sportową (kajaki
    dwójka bez sternika) Sternik Camel postanowił zostać centrem W Stalowej Woli.
  • Gość: LOKI IP: *.czestochowa.cn.net.pl 18.07.04, 21:23
    EEE TO MOŻE JUŻ ZA 4 LATA OWIDIUSZ I WICHURA BĘDĄ MISTRZAMI ŚWIATA
    A co tam słychac u pozostałych np. co u Dżumy, nie wiem czy dobrze widziałem ale wydawało mi się ze Dudi pracuję jako kelner w jedej z knajp w III alei chyba w La Mexicana czy coś takiego,ostatnio z naszej klasy to widziałem się z zeszłym roku chyba w sierpniu lub we wrzesniu z Anką Staniowską miała staż w Sądzie - a ja jako aplikant czesto tam dosyc bywam.
    Masz w ogóle jeszcze z kimś kontakt ?
  • Gość: haziBH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:05
    U dzumy to chyba AnkaS coś powinna wiedzieć bo z nim kontakt mam ale słabiutki.
    Dudikow tez zyje w swoim dziwnym świecie. Z Kmieciem mam dobry kontakt no i
    Sadi często u nas bywa.
  • Gość: techno-freak IP: *.hh.dial.de.ignite.net 11.08.04, 01:50
    Zgadzam sie.Mietek jest OK.
  • Gość: marta IP: *.pool.mediaWays.net 19.08.04, 03:52
    Matura 89
    Niewazne, to kultowa postac.Mietek byl i napewno jest OK.Ten jego Out-Fit....
  • Gość: Gosia IP: *.brama.prenet.pl 05.08.05, 11:05
    POzdrawiam LOKI!!!
    sąsiadka z pietra niżej:D
  • Gość: Gosia IP: *.brama.prenet.pl 05.08.05, 11:25
    Matura 97'.
    Wychowawca: Mieczysław Zamora.
    Mastalskiego nie sposób zapomnieć:D Szczególnie gdy spadał z krzesła huśtając
    się na nim:D
    Wiele wspomnień, mało kontaków. Życie zmieniło się baaardzo! Można by
    powspominac razem:) Iwona ma śliczną córunię, jest szczęśliwą żoną; Sławek ma
    się bardzo dobrze, pracuje; Ola wyjechała robić karierę do Anglii i z tego co
    wiem bardzo dobrze się ma; nie wiem co z pozostałymi ale często widziałam Anię
    S., Pulinę, Agnieszkę Ś. czy też Piotra D. Niestety (albo „stety”:D)widać
    zmieniłam się nieco bo prócz kontaktu wzrokowego nie wiele zostało;). A szkoda.
    Hmmm, ja też miewam się całkiem nieźle. Mam kochanego Pierwszoklasistę :D
    notabene fana wszystkiego co się wiąże z komputerem:D, wspaniałego Męża, dobrą,
    kierowniczą pracę:D. Wprawdzie nie udało mi się skończyć studiów we
    wcześniejszym okresie ale mam nadzieję, że uda się to teraz.
    Miłoby było Was zobaczyć!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie! No i.... czekam na maile:D
    Gosia Bednarek (obecnie:D)
    gosia255@op.pl
  • Gość: Stan IP: *.cpe.quickclic.net 17.10.03, 04:03
  • Gość: Stan IP: *.cpe.quickclic.net 17.10.03, 04:06
    Czy zagladaja tutaj absolwenci z 80 roku. Ja konczylem IV b.
  • Gość: Pawel W. IP: *.compi.net.pl / 192.168.0.* 17.10.03, 17:57
    Ja z kolei bylem w klasie "c", ktora zaczynala w 1995. Naszym wychowawca byl
    prof. Parka. Pozwolilo mi to juz wtedy docenic jego profesjonalizm i to nie
    tylko na polu matematycznym. Zreszta jesli chodzi o "wychowywanie", to mialem
    tez kilka rozmow wychowawczych z pania prof. Dałek (swoją drogą - też doskonałe
    zajęcia, z których troche wynioslem). Pamieta ktos moze, czy zawsze tak
    straszliwie karała za ziewanie podczas lekcji (tu przodowal w naszej klasie
    kolega Lipid)?

    Historie mialem z prof. Mastalskim naturalnie i musze przyznac, ze to bylo
    wartosciowe przezycie: mial wyraziste poglady, choc bynajmniej nie "political-
    correct". Juz nie pamietam, jak sie te jego "sluzby specjalne" nazywaly, ale
    chyba chodzilo na to troche ludzi, no nie? No i jak kogos nie lubil - to bylo
    naprawde zle. Pamietam, ze kiedys z kolezanka Madzia chcielismy postawic przed
    szkola grób z tabliczka "ofiara prof. Mastalskiego" i zaniesc mu na lekcje akt
    jej zgonu. Niestety sprawa rozbila sie o aspekty logistyczne - grobu autobusem
    nie przewieziesz ;)

    Kaczer natomiast podpadl mi mocno, bo obnizyl mi ocene na swiadectwie za to, ze
    pisalem kiedys klasowke za Miśka. A ten jego szmaragdowy maluch! I widok
    Kaczera za kierownica w kaszkiecie :))

    Mam pozytywny stosunek do LO Dabrowskiego tym bardziej, ze po dwoch latach
    musialem sie stamtad wyniesc. Moge za to ocenic, ze w Norwidzie (gdzie robilem
    3. i 4. klase) poziom nauczania byl juz znacznie nizszy. No bo któż dorowna
    Parce, Tarnowskiemu albo Mastalskiemu????

    Dajcie znac ludzie z rocznika '79 (matura '98).

    Co dzis robie? Studiowalem w Warszawie ekonomie i wlasnie wczoraj sie
    obronilem. Pracuje w marketingu tzw. produktów szybkozbywalnych.


    ==============================
    Gość portalu: Anka napisał(a):

    > A ja kończyłam ogólniaka z dala od centrum, na Rakowie - VI LO Dąbrowskiego.
    > Z pewnością znajdzie się wielu byłych i obecnych uczniów tej szkoły. Miło
    > wspominam ludzi z którymi się uczyłam. No i psorów też wspominam - nie
    > koniecznie dobrze. Zależy kogo. Wesoło było na lekcjach historii u Mastala:)
    > zwłaszcza, gdy ganiał z nożycami po klasie za długowłosym "Baranem" grożąc,
    > że go oskalpuje:) I PRADO - dyr. Pietrzykowski - to już historia tej budy...
    > ciągle jeszcze krąży po korytarzach:) A czy ktoś też kończył tą budę??? Co
    > dziś robicie, kim jesteście??? Matura 1995
  • Gość: wiewióra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 11:47
    ma pytanko do absolwentów :))
    czy jak chodziliście do dabrowskiego wychodzily jakies gazetki szkolne:))???
  • Gość: Stan IP: *.cpe.quickclic.net 18.10.03, 15:04
    Za mioch czasow nie przypominam sobie zeby wychodzily jakies gazetki
  • Gość: marysia IP: 213.199.204.* 18.10.03, 22:39
    a teraz wychodzą i to bardzo dobre. Wulkan to tytuł tej gazetki,jest świetna.
  • Gość: connect IP: *.hh.dial.de.ignite.net 17.08.04, 00:47
    Chyba miedzy 82-89 nie bylo zadnej gazetki szkolnej? Wiadomo -cenzura.
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 01:18
    Gość portalu: wiewióra napisał(a):

    > ma pytanko do absolwentów :))
    > czy jak chodziliście do dabrowskiego wychodzily jakies gazetki szkolne:))???

    Hejka wiewióra:)
    Za moich czasów wychodziła gazetka BALON - chyba taki był tytuł. Maturę
    zdawałam, jak już pisałam tu, w 1995r. Tą gazetkę redagowały wówczas dziewczyny
    z klasy prof. Rubik, równorzędnej do mojej. Nawet fajne to pisemko było
    Pozdrowionka
  • Gość: wiewiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 22:37
    Gość portalu: Anka napisał(a):

    > Gość portalu: wiewióra napisał(a):
    >
    > > ma pytanko do absolwentów :))
    > > czy jak chodziliście do dabrowskiego wychodzily jakies gazetki szkolne:))?
    > ??
    >
    > Hejka wiewióra:)
    > Za moich czasów wychodziła gazetka BALON - chyba taki był tytuł. Maturę
    > zdawałam, jak już pisałam tu, w 1995r. Tą gazetkę redagowały wówczas
    dziewczyny
    >
    > z klasy prof. Rubik, równorzędnej do mojej. Nawet fajne to pisemko było
    > Pozdrowionka

    dzieksy Anka:)) , heh my teraz mamy gazetę o nazwie "Wulkan"" ,jak juz na
    forum zostalo wspomniane hehe, no cóz nie przewiduje ogromnej kariery tej
    gazetki , wszytskie egzemplarze za friko sie rozeszła a co bedzie , gdy trzeba
    bedzie za nia zapłacić::)))
    pozdrowionka:))
  • Gość: connect IP: *.hh.dial.de.ignite.net 20.07.04, 01:29
    Takze interesuje mnie to.
    Pzdro dla absolwentow i uczniow
  • Gość: Marcin IP: 80.53.75.* 13.04.04, 22:14
    Tak pamiętam gazetkę o wdzięcznej nazwie Balon. Co prawda nie bylo wo niej nic
    ciekawego ale była nasza, taka po prostu "Dąbrowska". Większą wartość Miały za
    to ogłoszenia wtykane pomiędzy szyby w oknach męskiej toalety na drugim
    piętrze. Szcególnie te o Agencji Towarzyskiej u Leniego. Maturę złożyłem w 1996
    roku i dziwię się bardzo że jeszcze pamiętam takie rzeczy. Pozdrawiam
    wszystkich dąbrowszczaków.
  • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 01:23
    Nasza szkoła była super!!!
  • Gość: mareczek IP: 213.199.204.* 19.10.03, 12:20
    była i jest super. Teraz dzieje się w niej bardzo dużo, choć podobno wcześniej
    nic się nei działo i inni absolwenci wpomonają ją jako szkole kujonów, choć
    opinia o niej była na mieście inna. Znam takich co do nas przeszli z Sienia lub
    Norwida, bo tu się uczyć nie trzeba, a po miesiącu twierdzili już coś innego.
    Dziś w Dąbrolu co miesiąc jakieś imprezki oficjalne lub mniej i jest de best
  • Gość: Malutka IP: *.xtreme.net.pl 25.03.04, 18:55
    A czy ktos oprocz magicznego MARKA MAGIERY jest jeszcze slawny i znany z
    Dabrola?
    A przy okazji Magic - uwielbiam to Twoje "Mili Panstwo"
    pozdrawiam wszystkich dąbrowszczakow
  • Gość: Le..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 16:09
    Haja Anka. Chodziliśmy w tym samym czasie do Dąbrowskiego. Pamiętasz, jak
    Wierzba po korytarzu jezdził na koszu na śmieci???
    hehehe o mały włos do tragedii nie doszło, raz prawie najechał prof. od
    rosyjskiego (niestety nazwiska nie pamiętam, uczyłem sie tylko ang. i niem.) na
    nogi. I buty by ucięło:)
    I przerywnik naszego Rudiego: ku...:) to już nawet naszą wychowawczynie prof.
    Synowiec nie bulwersowało. Rudi taki był i już.
    Albo, jak PROSIAKA przerzucaliśmy głową w dół przez barierkę schodów na
    ostatnim pietrze...
    To były piekne czasy (matura 1995)
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 18:01
    Lemy powiedz kto to był prosiak bo nie kumam
  • Gość: xen IP: *.hh.dial.de.ignite.net 23.06.04, 02:24
    Pozdrowienia
  • Gość: k... IP: 195.116.246.* 10.05.04, 07:31
    święta racja, a wczoraj to nawet spotkaliśmy sie z Hart-u księżniczką;-)
  • Gość: fan IP: *.hh.dial.de.ignite.net 05.08.04, 02:26
    Dabrowski byl, jest i bedzie super.Pozdro
  • Gość: Ola IP: *.trustnet.pl / *.trustnet.pl 08.07.05, 23:03
    Prof. od rosyjskiego - prof. Konieczna.
    pozdrawiam:)
    matura (1997)
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 16:12
    Gość portalu: Anka napisał(a):

    Wesoło było na lekcjach historii u Mastala:)
    > zwłaszcza, gdy ganiał z nożycami po klasie za długowłosym "Baranem" grożąc,
    > że go oskalpuje:)

    Baran dla Mastala to był oczywiście ZNIEWIEŚCIAŁY - tak właśnie pan prof. na
    niego mówił:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka