Dodaj do ulubionych

Ludzie z forum

05.12.08, 10:13
Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego tak dużo nienawiści i jadu wychodzi z ludzi na
tym forum?
Obserwuj wątek
    • Gość: kubat Tacy są Polacy, a nie "ludzie z forum" IP: 212.87.232.* 05.12.08, 11:05
      Pierwsze powiedzenie: "Nie ma gorszego wroga dla drugiego Polaka,
      jak inny Polak".
      A jak sie zachowuja Polacy względem siebie na obczyźnie?
      A dlaczego tyle nienawiści i jadu w sejmie, urzędach, między
      sąsiadami.
      Tacy są Polacy. Jak komuś się lepiej powodzi, jest zdolniejszy, ma
      inicjatywe, to zaraz inna grupa chce go z zazdrości zniszczyć,
      skopać, opluć. Byle mu sie tylko lepiej nie powodziło.
      Wszyscy znają takie przykłady i wszyscy Polacy to przeżyli.
      To niestety element "charakteru narodowego" Polaków.
      Zazdrość, zawiść, opluwanie.
    • Gość: m@ła Re: Ludzie z forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 13:17
      Media w tym kraju propagują taka postawę ostatnio, ile jadu jest w tekstach
      pisanych przez niektóre gazety, w programach tv. A nasi posłowie robią to samo,
      rozmawiają jak dzieciaki w piaskownicy, wygląda tak, że gdyby mogli to zaczęliby
      się bić i obrzucać piaskiem, na szczęście w sejmie nie ma polepy:) "Kiepscy"
      wbrew zamierzeniom do części widzów trafili wprost, kreując postawy codziennego
      zachowania. To jest jedna strona medalu.
      Druga to przeniesienie agresji, nie mogę odpyskować szefowi, bo mnie zwolni,
      więc popastwię się na kimś innym. Drażni mnie współmałżonek to opluję kogoś
      innego. Po co kłócić się, w necie napluję i pójdę sobie, nie muszę słuchać co
      ktoś mi odpowie.
        • Gość: F Re: Ludzie z forum IP: *.dsl.bell.ca 07.12.08, 05:54
          ...a teraz do rzeczy.

          .....z tej prostej przyczyny ze ja tez uwazam sie za ludzia z
          forum...niekoniecznie tego forum...pozwole sobie zabrac glos.
          temat uwazam...ciekawy...ale czyz nie dostrzegacie przyczyny
          zjadliwosci, agresji ,obskoranctwa mlodych....?
          Przeciez w TVN 24...czy innych agresja, kpina, tumizwisalstwo leci
          na okraglo...w telewizji poblicznej wystarczy wlaczyc dziennik...
          Ludzie ktorzy przyjezdzaja do Polski z innych zakatkow swiata ...nie
          moga ogladac polskiej telawizji...tyle w niej glupoty.

          ...no ale przeciez chcieliscie takiego rzadu...by nie psul wam
          dobrej zabawy...wiec bawcie sie wlasnym zasranym kosztem.
          • Gość: F. Re: Ludzie z forum IP: *.dsl.bell.ca 07.12.08, 06:48
            Tacy są Polacy, a nie "ludzie z forum"
            Autor: Gość: kubat IP: 212.87.232.* 05.12.08, 11:05
            Pierwsze powiedzenie: "Nie ma gorszego wroga dla drugiego Polaka,
            jak inny Polak".
            .....................................................................

            ...to stary jak swiat stereotyp...rozsiewany jeszcze w wojsku
            polskim podczas IIw.S....takich agentow ktorzy podszeptywali mlodym
            zolnierzom zgrupowanych w obozach na terenie ZSRR...bylo
            duzo...przcowali wytwale wsrod polonii gdziekolwiek ona zdolala sie
            zgrupowac, siejac nienawisc jednego Polaka do drugiego...i o ile
            dobrze pamietam to byly pierwsze zdania...ktore uslyszalem na
            emigracji..wrogich narodowi i platnych podszeptywaczy.." stary
            tylko trzymaj sie z daleka od Polakow...bo cie zjedza....

            ...pragne wyjasnic;
            ...jesli znajdziesz sie na emigracji...spotkasz Polakow z dluzszym
            starzem emigracyjnym...to nie oczekuj od nich pomocy,...nie licz na
            nich ze zaczna za ciebie myslec, ze rozwiaza twoje podstawowe
            problemy....a wowczas cie nie zjedza, nie okradna , nie oszukaja.

            ...musisz zrozumiec...ze czesto ci z duzszym strzem
            emigracyjnym...maja wieksze problemy niz ty w emigracji
            raczkujacy....nie perzesadze- moga ci nawet zazdroscic twojej
            tymczasowej fantacji i chwili wolnosci...bo juz za chwile staniesz
            sie starym emigrantem.
            ....................................................................

            >A jak sie zachowuja Polacy względem siebie na obczyźnie?
            ....................................................................

            ...to bardzo mocne uogolnienie...to stereotyp rozsiewany przez jesli
            nie wrogow to niedojzalych ludzi....zachowoja sie tak jak
            wszyscy...chociaz srednia sukcesow Polakow jest dosc wysoka w
            porownaniu z innymi grupami narodowosciowymi....

            ...takie elaboraty na polakow czesto pisza lidzie z emigracyjnym
            urazem...bo jej nikt nie powiedzial ze jest brzydka jak noc
            listopadowa...i dlatego ludzie od niej stronia...albo jemu ze jest
            glupi jak but...i dlatego wielu ludzi nie chce by pukal do ich
            drzwi....poszedl ty do fryzjera.
            ..gdy jestes na emigracji...czujesz nostalgie za krajem
            urodzenia...nie licz ze inni rodacy tylko czekaja na ciebie z
            otwartmi ramionami...oni juz maja pelne ramiona wlasnych
            problemow....jeszcze im ciebie brakowalo


            ...KZDY TU JEST ZAJETY WLASNYM ZYCIEM...to maksyma ktora warto
            naprawde zrozumiec,...warto w sobie przekreslic ten polski jakze
            piekny , nie przecze - mit;..."ONI TAM NA MNIE CZEKAJA"...KTORY WAM
            WYSPIWEL CUGOWSKI...raczej ide sam...a tak naprawde to czekaja na
            mnie tylko w kraju...i nie wszyscy tylko zwykle male grono
            przyjaciol.
            ....................................................................

            A dlaczego tyle nienawiści i jadu w sejmie, urzędach, między
            sąsiadami.
            Tacy są Polacy. Jak komuś się lepiej powodzi, jest zdolniejszy, ma
            inicjatywe, to zaraz inna grupa chce go z zazdrości zniszczyć,
            skopać, opluć. Byle mu sie tylko lepiej nie powodziło.
            Wszyscy znają takie przykłady i wszyscy Polacy to przeżyli.
            To niestety element "charakteru narodowego" Polaków.
            Zazdrość, zawiść, opluwanie.
            ....................................................................

            ...bzdura totalna...poziom czlowieka ktory w zyciu nie przeczytal
            ksiazki...a czy wiesz ilu Polakow zginelo dla ciebie podczas
            powstan..?
            ...a ilu zostalo straconych za swa polskosc po obozach
            koncentracyjnych, a ilu w obronie Warszawy...3500..dziennie podczas
            powstani W...a ilu zeslanych na Sybir....a ilu za rzadow PZPR..gnilo
            po wiezieniach za swa polskosc.

            ...a czy wiesz moze dlaczego nie chcieli byc..ani rosjanami, ani
            niemcami, ani anglikami, ani amerykanami...?

            ...jesli wiesz to odpowiedz tylko na to pytanie !
              • Gość: jasiu... Zauważyłeś co jest obok nicka? IP: *.pools.arcor-ip.net 07.12.08, 10:42
                Nie *.internetdsl.tpnet.pl ale *.dsl.bell.ca. Facet(ka) pisze po prostu z
                Kanady, a więc wie, jacy ludzie są w jego otoczeniu. Choć Kanada jest może
                specyficzna, uciekali (nie zmienię na wyjeżdżali!) do niej ludzie, którzy mieli
                wielkie problemy w Polsce, albo nie mogli tu znaleźć swojego miejsca, albo
                poszukiwali jakiejś przygody, nowych wrażeń. Przygoda najczęściej (sama) nie
                przyszła, a i nowe miejsce okazało się miejscem wśród frustratów, ludzi, którzy
                wyjechali za ocean "robić majątek".

                Bo prawda jest taka, że emigracja jest tak naprawdę dla jeśli nie najlepszych,
                to przynajmniej dla dobrych. Jeśli ktoś nie może zrealizować się w Polsce (a
                choćby Roman Polański), to może liczyć, że wyjeżdżając niektóre swoje plany
                życiowe zrealizuje.

                Mamy wśród emigrantów wielu wysokiej klasy specjalistów, którzy w Polsce mieliby
                trudności, żeby się wybić. Faktem jest, że kariera w Polsce zbyt często jest
                zaplanowana genetycznie. Masz geny zbliżone do genów szefa jakiejś placówki
                (znaczy wujek, szwagier mamusi) to w placówce awansujesz. Zdolni i tak za ciebie
                pracę zrobią, za nędzne złotówki. Niestety, Polska zbyt często kojarzona jest
                właśnie jako kraj kumoterstwa, koslesiostwa, zwykłej prywaty.

                Stąd możesz na emigracji spotkać wysokiej klasy inżynierów, lekarzy, artystów
                (reżyserów, muzyków itp.). Im się uda, bo ich wiedzę społeczeństwa bogate
                odpowiednio docenią i chętnie kupią. Jeśli ktoś myśli, że wyjedzie na zachód i
                tu będzie np. sprzątał, to nie zna tutejszych realiów. Tu ludziom bez
                kwalifikacji jest bardzo ciężko i nie ma co liczyć na jakiekolwiek szczęście.

                Owszem, wiele spostrzeżeń "F" jest trafnych, szczególnie spostrzeżenia o
                Polakach, którzy są wrogami dla innych Polaków. Problem w tym, że są różne
                środowiska polonijne, jeśli Polak przyjeżdżając do obcego kraju liczy, że
                tutejsza Polonia mu pomoże, to musi od razu wiedzieć, jaki ma być zakres tej
                pomocy. Pewnie w Polskiej Misji Katolickiej dostanie np. namiary, gdzie uczciwie
                wynająć mieszkanie, ale uczciwie wcale nie znaczy najtaniej. Pewnie pomogą mu w
                wielu rzeczach (choćby prowadząc poprzez gąszcz przepisów, jakie w danym kraju
                obowiązują), ale na pewno nikt nie będzie za nieznanego rodaka ręczył,
                załatwiając mu pracę, czy udzielając jakichkolwiek pożyczek. Jeszcze raz
                podkreślam, emigracja nie jest lekarstwem na niezaradność życiową i brak
                jakichkolwiek umiejętności. Same ręce do roboty tu nie wystarczą.

                A wracając do tematu forum - tu wiele osób leczy swoje kompleksy, opluwając
                innych czuje się w jakiś sposób dowartościowana. Tu biedne dzieci (jak nie
                pójdziesz na msze, to nie dostaniesz od babci kieszonkowego) narzekają na
                wszystko, na czym świat stoi. To taka próba odreagowania codziennego stresu,
                własnej bezradności, może czasem żalu, bo koleżanka z gimnazjum nie chce się
                spotkać...

                Inna grupa, to osoby uprawiające tutaj szczególny marketing. Który sklep lepszy,
                gdzie naprawię, którego lekarza unikać, gdzie kupić. Jest też marketing
                polityczny, czy gospodarczy (może Rada Miasta uchwali chodniki na mojej ulicy).
                Niektórych denerwuje niekompetencja osób sprawujących władzę, a właściwie nie
                niekompetencja, ale zwykła arogancja. Do osób decydujących np. o infrastrukturze
                dotarło, że kostka betonowa nie nadaje się na drogi rowerowe, no i co z tego?

                Jest jeszcze mała grupa osób, którzy się forum bawią, mają tutaj wirtualnych
                znajomych, może nawet kolegów, potrafią w pewien sposób przedstawić swoje
                opinie. Szkoda, że ich tak mało i najwięcej widzi się prymitywnych,
                jednozdaniowych wpisów zakompleksionych szczeniaków, którzy w ten sposób próbują
                pokazać swoje istnienie na świecie. A niech szczekają, szczeniaczki sympatyczne.
                Taki to przywilej wieku i powinniśmy z większą wyrozumiałością do takich wpisów
                podchodzić.
            • Gość: 1974 do F. IP: *.strefa.com 07.12.08, 13:20
              do F.
              "(...) ...bzdura totalna...poziom czlowieka ktory w zyciu nie
              przeczytal ksiazki... (...)"
              z kolei ty chyba przeczytałeś za dużo książek. Zauważam połączenie
              przeintelektualizowania z nostalgią za krajem. Pozostaw zimną alę
              urokliwą Canade i zapraszamy do Polski. z pewnością będziesz miał w
              Polsce miłych sąsiadów, którzy szarlotką przywitają cię. Twoich
              dzieci nikt nie pobije ani nie ukradnie im roweru. Jak bedziesz
              parkował pod blokiem drogie auto, nikt ci nie porusuje je gwoździem.
              nikt nie zniszczy ci ogródka działkowego jak będzie za ładnie
              wyglądał. W pracy też będziesz miał samych miłych współpracowników,
              którzy nie podłążą ci świni. itd itd. Będą się cieszyć z twoich
              awansów i sukcesów.
              O narodzie nie wnioskuje się z czytania książek, ale z obserwacji i
              faktów.
              "(...)a czy wiesz ilu Polakow zginelo dla ciebie podczas
              powstan..? ...a ilu zostalo straconych za swa polskosc po obozach
              koncentracyjnych, a ilu w obronie Warszawy...3500..dziennie podczas
              powstani W...a ilu zeslanych na Sybir....a ilu za rzadow PZPR..gnilo
              po wiezieniach za swa polskosc (...)"

              No ciekawe kto wtrącał Polaków do więzień za rządów PZPR? Pewnie
              ufoludki?




              • pluto37 Re: do F. 07.12.08, 15:55
                F-ie!
                Zamiast opisywac wlasne wyobrazenia w temacie spoleczenstwo polskie,
                to napisz jak to wyglada w twoim sasiedztwie.
                Jak sie odnosza do siebie twoi sasiedzi z bloku, ulicy, jak sprawuja
                rzady twoji wybrancy, jak oceniasz prace parlamentu kanadyjskiego
                itd.
                Moze twoje obserwacje na cos sie przydadza Polakom w kraju.
                Moze widzisz wokol siebie cos co lepiej funkcjonuje, moze sa jakies
                elementy kanadyjskiej rzeczywistosci, ktore warto byloby przeniesc
                nad Wisle.
                To jacy sa Polacy to wszyscy wiedza. Jak funkcjonuje polskie
                bagienko tez.
                To bedzie bardziej przydatne niz opis naszych przypadlosci
                narodowych, ktore w koncu sa podobne do tego co uprawiaja wszyscy
                inni, tylko ze my na ich podworko nie zagladamy.
    • Gość: Gitarzysta Re: Ludzie z forum zawodowi gracze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 10:11
      Coz mozna powiedziec o ludziach z forum?.Krotko mowiac sa to
      zawodowi gracze.W wiekszosci sa to uczniowie,pragnacy zwrocic,na
      siebie uwage.Znajduja,sie tez tutaj ludzie mniej,lub wiecej
      wyksztalceni,krawaciarze,oraz ludzie w bialych kolnierzykach.Brakuje
      na tym forum zwyklych ludzi,ktorzy nie maja komputera,nie mowiac juz
      o internecie.Niektorzy,chcieli by zablysnac,ale klawiatora sprawia
      im trudnosc,albo z gramatyka sa na bakier.Ludzie z forum,sa to spece
      od wszystkiego,po prostu,nie ma na nich leszcza.Znaja sie na
      wszystkim,posiadaja szeroka wiedze z kazdej dziedziny.Zadko,albo
      wcale pokazuja swoja wiedze w licznych teleturniejach np."Czy jestes
      madrzejszy od piatoklasisty".Z reguly na forum poruszaja tematy
      plytkie np.Strajk kierowcow MPK,gdzie byl pobity rekort w
      roznorakich recenzjach.Jezeli,ktos poruszy,jakis ambitny ,i
      konkretny temat,zostaje od razu na tym forum skaprowany.Najwiekszym
      walorem ludzi z forum jest krytyka.Krytykuja wszystkich,i
      wszystko,nie pozostawiajac na nikim suchej nitki.Przeszkadza im
      wszystko, przedewszystkim korki na ulicach,brak galeri,oraz
      aqwaparku.Musze juz konczyc.
    • Gość: Dzierżynski Pozostałości marksistowskiej "walki klas" IP: *.strefa.com 08.12.08, 20:55
      Pozostałości marksistowskiej "walki klas", która popierała chamstwo,
      wredność, donosicielstwo, podkładanie świń, prowokacje, blokowanie
      inicjatywy, zwalczanie indywidualizmu, bezmyślność. Nie ma co się
      ludziom dziwić, tak zostali uformowani. Teraz jest niby wolność:
      więc połączyła się "walka klas" z samowolą.

      www.youtube.com/watch?v=zDeeElUw17k&feature=related
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka