Dodaj do ulubionych

czy wie ktoś może???

02.01.09, 10:07
witam
moje pytanie dotyczy montowania prętów do suszenia bielizny pod
balkonem sąsiada w piętra wyżej.
czy istnieją jakieś paragrafy w ststusach spółdzielni czy można coś
takiego wwiercać sąsiadowi mieszkającemu piętro wyżej? słyszałam, że
nie można wieszać prania mocowanego do balkonu wyżej...
dodam, że nie jest to balkon tzw. wnęka, tylko taki wystający poza
ścianę budynku.
proszę o opinie mądrzejszych ode mnie w tej kwestii.
z góry dziękuję i pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: czy wie ktoś może??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 16:56
      To Ty chcesz majtki na balkonie suszyć?????
      Ja bym się nad tym pomysłem zastanowił.
      Pomijając powyższe: - podejrzewam, że jeśli pogadasz z sąsiadem,
      że sposób mocowania prętów nie będzie kolidował z konstrukcją jego
      balkonu na pewno nie będzie miał nic przeciwko temu.
      Jeśli jednak z sąsiadem " drzesz koty " - nie radzę Ci tego robić.
      Natychmiast doniesie do spółdzielni a ta, każe Ci to zdemontować
      ponieważ by przypadkiem budynek się nie zawalił co oczywiście jest
      kompletną bzdurą ale jak by co, to oni są niewinni.
      Pozdro!
      Dyzio.
      • Gość: niunia_1977 Re: czy wie ktoś może??? IP: 89.174.23.* 03.01.09, 15:15
        a to majtek sie nie suszy jak ma się balkon??????
        chodzi właśnie o to, że to sąsiad zamontował sobie takie cacko pod
        moim balkonem i stąd moje pytanie.
        słyszałam, że nie jest to dozwolone, ale pewności nie mam.
        a właśnie z tym sąsiadem, jak to nazwałeś, "drę koty" i mam ochotę
        udać się w jego sprawie do administracji...
        może przesadzam, ale poważnie się nad tym zastanawiam.
        pozdrawiam
          • aspiryne Re: czy wie ktoś może??? 03.01.09, 16:04
            O rany, dobrze,że nie drę kotów z sąsiadami, bo sama mam suszarkę,ale nie, nie
            susze na nich majtek ale ciuszki dziecięce. Ale chyba jak przyjdzie pora letnia
            będę się bała powiesić na niej ciuchy, a nóż sie znajdzie w końcu taki sąsiad
            jak Ty.
            • niunia_1977 Re: czy wie ktoś może??? 04.01.09, 14:56
              nie ja zaczęłam drzeć te koty, więc jak ktoś nie wie o co chodzi, to
              niech mnie nie oskarża!
              ja nie mam problematycznego charakteru, jak ci państwo pode mną.
              a to, że takie podwieszane suszarki są niedozwolone dowiedziałam się
              z kolei od innego sąsiada, z którymi ci państwo też chyba
              nienajlepiej żyją...z resztą, z kim dobrze żyją??? chyba nawet ze
              sobą niezbyt, bo gęby drą na siebie równo. to tyle
              pozdrawiam:)
                • Gość: annjed Re: czy wie ktoś może??? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 04.01.09, 17:08
                  Wszystko zależy od spółdzielni... w niektórych nie można nawet mieć doniczek
                  podwieszanych mocowanych do balkonów wyżej...
                  Chcę założyć siatkę na balkonie, aby zabezpieczyć koty przed wypadnięciem i mam
                  zgryza - pytać spółdzielni spodziewając się reakcji odmownej, czy założyć siatkę
                  nie pytając, licząc na to, że nikomu nie przyjdzie do głowy donieść.. w końcu
                  komu to przeszkadza....
                  • Gość: kodeks Można i nie można :) IP: *.apus-net.pl 04.01.09, 17:35
                    Najrozsądniej jest jednak zapytać w administracji budynku - chociażby po to aby uniknąć stresu związanego z mandatem lub decyzją zdemontowania urządzenia/ przyrządu zainstalowanego na balkonie.

                    Co wolno na balkonie:
                    - wszystko - o ile nie powoduje uciążliwości dla sąsiadów i otoczenia :) np. wolno uprawiać seks o ile nie wywołuje to zgorszenia w miejscu publicznych; wolno grilować - o ile nie stanowi to zagrożenia pożarowego i uciążliwości dla sąsiada powyżej (w razie użytkowania grila elektrycznego lepiej zaprosić sąsiada z góry niż czekać aż zgłosi on uciążliwość); wolno pić browarek - o ile sposób picia nie ma wydźwięku publicznego :)))

                    Czego nie wolno na balkonie:
                    - wykonywać jakich kolwiek prac polegajacych na ingerencję w konstrukcję budynku
                    1 obciążać balkon w stopniu powodującym lub mogącym spowodować odkształcenie płyty balkonowej
                    2 zabudowywać balkonu bez uzgodnienia z działem technicznym administracji lub konstruktora budynku
                    3 podwieszania doniczek do płyty balkonu mieszczącego sie powyżej
                    4 montowania w sposób stały siatki/ krat uniemożliwiających wydostanie się z budynku w przypadku pożaru


                    Problem co wolno na balkonie mieli już starożytni rzymianie. Ślad widać do tej pory m.in w prawie obowiązującym w Polsce. Kodeks wykroczeń przewiduje w art. 75. § 1. Kto bez zachowania należytej ostrożności WYSTAWIA LUB WYWIESZA CIĘŻKIE PRZEDMIOTY albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości ALBO DOPROWADZA DO WYPADANIA TAKICH PRZEDMIOTÓW lub wylewania się płynów,podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.


                    wiele można - byle z umiarem i rozwagą - jak to w życiu bywa. :))
                    A moim skromnym zdaniem - o ile sąsiad nie przewiercił na wylot płyty balkonowej odpuścić sobie nakręcanie spirali wzajemnych "uprzejmości".
                    Bo to że nie ona zaczęła spór nie jest tak istotne jak Święty Spokój w Sąsiedztwie:))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka