Dodaj do ulubionych

Dzisiaj przyszedł klient...

29.01.09, 18:37
Przyszedł do mnie dzisiaj klient chętny kupić dom,którego sprzedaż zamieściłam
w ogłoszeniach. Rzeczoznawca wycenił dom na 400 000zł,a ów pan powiedział że
może dać jedynie 200 000 (dom jest duży,zadbany,po remoncie,z ładną działką) i
stwierdził że za moją proponowaną cenę można kupić willę z basenem.
Z tego co się orientuję to za 200 000zł można sobie kupić,ale trzypokojowe
mieszkanie w blokach co też zaproponowałam temu panu.
Ja rozumiem że ceny nieruchomości spadają,moja też jest zaniżona,ale 200 000
za spory dom to już chyba mała przesada...
Edytor zaawansowany
  • Gość: df IP: *.alfanet24.pl 29.01.09, 19:09
    Albo byl taki glupi, albo taki cwany:)
  • Gość: ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:13
    A nie uważasz,że 200 000 tys. za mieszkanie w blokach to paranoja?
  • vestalinka 29.01.09, 19:17
    Ale 200 000 zł za duży dom również jest paranoją.
  • vestalinka 29.01.09, 19:16
    Raczej cwany,na takiego wyglądał.
  • bell82 29.01.09, 19:20
    jakis idiota nie przejmuj sie pewnie myslał, ze trafił ,przepraszam
    za wyrazenie, na jakas frajerke co sie da nabrac :]
  • vestalinka 29.01.09, 19:24
    Dodał że od maja ceny pójdą tak bardzo w dół że nawet za 100 000 zł tego nie
    sprzedam
  • Gość: dżizas IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 19:31
    Żartowniś z niego.
  • Gość: dżizas IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 19:32
    A tak na marginesie zaletą korzystanie z agencji jest to, że robią przesiew
    takich oszołomów a i z wyceną zawsze lepiej ich zapytać - siedzą w tym biznesie
    więc wiedzą co, jak i za ile.
  • Gość: . IP: 77.87.124.* 29.01.09, 19:39
    ...to wolałbym wybudować dom od podstaw.
  • vestalinka 29.01.09, 19:52
    Dom jest wybudowany jak najbardziej od podstaw, w dodatku wyposażony.
  • Gość: . IP: 77.87.124.* 29.01.09, 20:09
    nie wątpię w to że dom jest wybudowany od podstaw,w wyposażenie nie
    wnikam:)) Jednak chciałbym wydawać 400 000zł i mieć świadomość,że
    buduję coś co będzie spełniało moje oczekiwania,coś co znam od
    fundamentów po dach
  • Gość: aqwe IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 21:09
    A po cóż znać go od fundamentów po dach? Myślałem że w grę wchodzi kwestia
    ekonomiczna.
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.09, 19:36
    Powiatowe (jak Częstochowa) miasto w Niemczech, ot choćby Zagłębie Ruhry, np.
    taki Duisburg. Prawie pół miliona mieszkańców, o pracę w miarę nie trudno
    (obszar mocno uprzemysłowiony).

    No to powiedzmy takie ogłoszenie:

    www.immobilienscout24.de/46295724;jsessionid=D61817AB7E24D0E14A6B765C9AA110C7.worker1?_s_peprm=:2

    5 pokoi, 137 metrów kwadratowych, 300 metrów działka (ale niemieckie działki są
    mniejsze). Co prawda zabudowa szeregowa, ale jednak cena 67 tys. euro. Pomnóżmy
    to nawet przez obecne 4,40 zł wyjdzie...

    Że nieruchomości w Niemczech (a właściwie wszędzie na zachodzie europy) są
    niedoszacowane? No chyba, że jest inaczej, że w Polsce za prostopadłościan z
    lasujących się pustaków, ocieplony styropianem 3 cm i wściekłym akrylowym
    tynkiem płaci się za dużo? Można rozumieć na dwa sposoby ten problem. Może gość
    po prostu wiedział, ile podobny obiekt bywa wyceniany tam, gdzie się pieniędzy
    dorabiał i tak właśnie skalkulował cenę? Może?
  • Gość: aaanka IP: *.159.7.195.static.crowley.pl 29.01.09, 20:11
    To powiedz mądrali żeby zabrał swoje 200tys i spadał sobie kupić willę z
    basenem. Cwaniaków nie brakuje.
  • Gość: ~~ IP: *.sfc.pl 29.01.09, 20:20
    Zależy gdzie masz ten domek na jakiej działce kiedy budowany jaki duży
    itd...swoja drogą rzeczoznawcy(pośrednicy często gęsto biorą te swoje ceny z
    czapy;), co jest faktem ze sa zawyżone:) ), a porównaniu do takich Niemiec jw
    nasze zarobki-nasze ceny...ma się mieszane uczucia:)
  • Gość: tak....... IP: *.tktelekom.pl 29.01.09, 20:27
    ja tez sprzedalam dzialke w swietnej dzielnicy o wiele mniej niz chcialam a
    kupowalam dom w faajnej cenie i podobnej dla biura nieruchomosci wszystkie domy
    sa zadbane.......tylko dla klienta zazwyczaj trzeba je wyremontowac kazdy chce
    zarobic :)ale jakby biura troszke spuscily ze swych prowizjii tez by sie troszke
    ruszylo w tym biznesie koszty sa ogromne prowizja plus notariusz moi mili wiem
    co pisze kupowalam dom i wiem jakie sa koszty tego ja na prowizje pani ktorej
    dalam kaske musze kilka miesiecy pracowac ludzie pragna wlasnego gniazdka kupic
    dom i mieszkanie to jedno a oplacic to drugie i nie mam willi:(
  • vestalinka 29.01.09, 20:30
    Domek jest bardzo ładny,nowy,lokalizacja fajna-niedaleko las,supermarket,poczta
    i 15 minut autobusem do centrum miasta. A cena jest nieco zaniżona,konsultowałam
    się w tej sprawie z kilkoma osobami. Nikt by nie sprzedał czegoś takiego za parę
    groszy.
  • Gość: tak... IP: *.tktelekom.pl 29.01.09, 20:36
    niby tak ale szybciej sie sprzeda dom za 200 niz za 400 banki szybciej daja
    kredyty o mniejszyn nominale niz wiekszym nie wielu ludzi ma na zbyciu taka kase
    wiekszosc usmiecha sie do banku wiadomo trzeba sie targowac a ja naprawde
    kupilam dom niedawno w takim samym usytuawaniu jak piszesz za naprawde niska
    cene remont byl moim kaprysem ale wiadomo trzeba bylo ja ma ogromna dzielke przy
    nim ale jesli dzialka jest mala przy takim domu to nawet grabowka nie pomoze........
  • Gość: watażka IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 21:15
    Gość portalu: tak... napisał(a):

    > niby tak ale szybciej sie sprzeda dom za 200 niz za 400 banki szybciej daja
    > kredyty o mniejszyn nominale niz wiekszym nie wielu ludzi ma na zbyciu taka kas
    > e
    > wiekszosc usmiecha sie do banku wiadomo trzeba sie targowac a ja naprawde
    > kupilam dom niedawno w takim samym usytuawaniu jak piszesz za naprawde niska
    > cene remont byl moim kaprysem ale wiadomo trzeba bylo ja ma ogromna dzielke prz
    > y
    > nim ale jesli dzialka jest mala przy takim domu to nawet grabowka nie pomoze...

    Ale bełkot. Do którego LO chodziłaś, że nie nauczyli cię pisać. Masz jakąś
    gonitwę myśli i nie możesz się zatrzymać?
  • Gość: tak....... IP: *.tktelekom.pl 29.01.09, 20:41
    wiesz nie odbierz tego zle nie atakuje cie tylko jesli mlodzi ludzie malzenstwo
    chce kupic dom mieszkanie bank im da kase ale koszty sa duze ogolne skad ta
    kase majja wziasc od kolyski odkladac ?my mielismy troszke kasy odlozone troszke
    zn.w dziesiatkach i gdzie to jest poszlo w koszty w tym jest problem koszty.i tyle
  • vestalinka 29.01.09, 20:56
    To teraz postaw się proszę na miejscu sprzedającego-sprzedałabyś jedyną własność
    jaką posiadasz za połowę mniej niż jest warta? Wydaje mi się że nie. Nie pozbędę
    się tego ot tak sobie, a niech sobie stoi i czeka,nie spieszy mi się. A działka
    obok domu to cud miód:-)
  • Gość: Stoo IP: 94.251.141.* 29.01.09, 22:36
    Nieruchomość jest warta tyle ile ktoś Ci chce za nią zapłacić, a nie
    tyle ile sobie za nią życzysz. Skoro nie możesz sprzedać tzn że nie
    jest wart tyle ile sobie życzysz, czas zejść na ziemię. No i jasne
    że nikt Ci nie każe sprzedawać, trzymaj i patrz jak ceny spadają
    niżej i niżej... :)
  • vestalinka 30.01.09, 10:51
    Tak? To sprzedaj mądralo swoją nieruchomość 230 mk. za 200 000 zł. Bądź frajerem
    i bierz tyle ile dają,większej głupoty dawno nie słyszałam. Nie pisz bzdur,proszę:-)
  • Gość: Stoo IP: 94.251.141.* 30.01.09, 11:00
    To nie bzdury tylko brutalna ręka rynku, ona wszystko zweryfikuje.
    Czas dorosnąć skoro tego nie rozumiesz, jeśli nie możesz sprzedać to
    znaczy że coś nie jest warte tyle ile za to żądasz - proste jak
    drut, jak widać nie dla wszystkich. Na razie trzymaj sobie swój
    domek i chwal się znajomym i na forum jaką to masz drogą
    nieruchomość, tyle że nikt Ci nie chce za nią tyle zapłacić :).
  • Gość: de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:07
    pożal się Boże nad tego typu komentarzami. serio. :/




  • Gość: Stoo IP: 94.251.141.* 30.01.09, 11:14
    Następny który/a ma problemy z myśleniem :).
  • Gość: do sroo IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 04.02.09, 12:19
    widze, ze chcesz kupic dom lub mieszkanie ale jestes golcem jak to wyborcza
    okreslila. Nie staraj sie taki PR nie spowoduje spadku cen, nikt nie da Ci nic
    za darmo. Trzeba zakasac rekawy isc do pracy i uskladac na wklad wlasny.

    PS. I nie sciemniaj, ze jest inaczej.
  • Gość: Stoo IP: 94.251.141.* 04.02.09, 13:37
    Dupku żołędny uświadomię Cię :). Ponad 4 lata pracowałem za granicą
    i mam gotówkę na zakup mieszkania, ale właśnie dlatego że ciułałem
    te pieniądze i wiem ile są warte, to nie będę ich wkładał w
    przewartościowaną nieruchomość, wolę poczekać na spadki cen które
    czy ci się to podoba czy nie są nieuchronne. Wszędzie gdzie się nie
    obejrzysz słyszysz lub możesz przeczytać o kryzysie na rynku
    nieruchomości to według ciebie PR, pora sobie uświadomić że
    zazwyczaj jeśli ceny czegoś są napompowane to prędzej czy później
    spadną. Ty pewnie należysz do sprzedających... mieszkanko rok na
    rynku i zainteresowania nie ma, co? W tym wątku próbowałem tylko
    uświadomić tobie podobnych matołków, że jak nie możesz czegoś
    sprzedać tzn że cena jest przewartościowana. Skończyły się czasy
    ludzi rzucających się na kredyty, na rynku zostali ludzie myślący i
    znający wartość pieniądza a nie stado baranów wyciągających ręce po
    łatwe pieniądze. Jeszcze pół roku temu byłem zdecydowany kupić w
    tych cenach, teraz poczekam, w ogóle mi się nie śpieszy, czas teraz
    gra dla kupujących :).
  • vestalinka 30.01.09, 11:34
    Mogę sobie go spokojnie trzymać cwaniaczku,nic mnie nie pogania.A Tobie życzę
    żebyś znalazł się kiedyś w podobnej sytuacji,wtedy zobaczymy jak będziesz
    śpiewał. Tylko kompletny idiota sprzedałby wartościową rzecz za marne
    pieniądze,ta ręka rynku już niedługo zacznie się zmieniać,zobaczysz:-)Nie będzie
    tak kolorowo ze spadkiem cen jak Ci się wydaje.
  • vestalinka 30.01.09, 11:38
    I nie wysilaj się,bo już nie będę czytać Twoich durnych komentarzy "myśląca
    istoto". Zazdrośniczek jeden,pewnie też chciałbyś mieć coś na zbyciu? Pozdrawiam
    wszystkich
  • Gość: Stoo IP: 94.251.141.* 30.01.09, 12:02
    Nie zrozumiałaś mnie :). Ustalmy - mnie to zwisa czy masz dom czy go
    nie masz, czy chcesz go sprzedać czy nie i czy to zrobisz, chciałem
    Ci tylko uzmysłowić jak działa rynek bo masz z tym wielkie problemy
    jak widzę. Jeśli nikt Ci za Twój domek nie zapłaci tyle ile za niego
    żadasz to nie jest tyle wart, tak jak pisałem, proste jak drut.
    Możesz sobie bujać w obłokach i opowiadać znajomym że wart jest
    nawet i milion dolarów, dopóki ktoś Ci tyle nie zapłaci to są to
    tylko i wyłącznie Twoje marzenia :).
  • Gość: slavko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 12:01
    Jeśli chałupka warta jest 400000 a gościu dawał 200000 to mogłaś potraktować go
    z należytą atencją -wykopać go. I niech sobie poczeka do maja - kupi sobie wtedy
    od razu dwa (z basenami oczywiście - o wymiarach olimpijskich - powinno mu
    wystarczyć).
  • Gość: f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:43
    ty bylas frajerem bo polecialas jak mucha do go... z budowa domu.
    Przescigalas sie z innymi godzac sie na narzucane przez bezczelnych
    producentow i fachowcow ceny. Teraz popyt maly wiec czas na to zebys
    stracila. Nie chcesz tracic to utrzymuj swoj dom przez kilkanascie
    lat do kolejnego bumu bodowlanego bo mniej wiecej w takich okresach
    pojawia sie u nas koniunktura.
  • Gość: realista IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 20:53
    Wyceniać wartość to można :) cenę weryfikuje rynek, i jak już trzeci rok
    będziecie się bujać z tym atrakcyjnym domem to pomyślicie o obniżce a wtedy
    będzie za późno
  • vestalinka 29.01.09, 20:58
    O obniżce na pewno nie pomyślę,co najwyżej o podwyżce:-)
  • Gość: słoń IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 21:16
    A ty masz jakąś sprawę czy tylko chciałaś się pochwalić domem?
  • Gość: hm..... IP: *.tktelekom.pl 29.01.09, 21:51
    to jak z samochodami.....ciekawe dlaczego wszyscy nie jeżdżą autami z salonu
    tylko sprowadzają z Niemiec...realista prawdę napisał za 400tyś można fajną
    chatkę wybudować niekoniecznie willę 200metrów :)a ceny weryfikuje rynek
    niekoniecznie rzeczoznawca:)pozdrowionka
  • Gość: frogman IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 23:31
    masz rację chatkę za 4oo tyś wybudujesz, tylko gdzie??? działka
    kosztuje i to nie mało
  • Gość: frogman IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 20:59
    pan dawał ty nie musisz brać :-) przyjdzie ktoś i może da. A
    jak "daje" to pytaj czy ma kasę. Bo jak "bankowa" to sobie może
    dawać.
    z którego roku ten domek i jak duża działka??
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 21:40
    Jeśli ktos ma taka kasę, to zapewne będzie wolał sam sobie wybudować domek, niż
    kupić.
    Nie oszukujmy się , każdy z nas pisząc tu, gdyby taką kwotą dysponował, to by
    szukał projektu domu a nie już istniejącego.
    Co do sumy, gościu faktycznie przesadził.
    P.S.
    Życzę powodzenia w sprzedaży.
  • Gość: ALFA IP: *.143.lesio.net 30.01.09, 06:37
    Ujme to tak. Wszystko jest warte tyle ile kupujacy chcą dac
    niezaleznie od wyceny jesli sie oczywiscie chce sprzedac. Bo albo
    sie dana rzecz chce sprzedac i wtedy trzeba sie zgodzic na
    propozycje cenowe kupujacych albo sie nie chce sprzedac i wtedy
    mozna czekac albo na takiego co zaplaci satysfakcjonujaca kwote
    lub... ...lub nie sprzedawac gdy takowa osoba sie nie pojawi.
    Trzeciego wyjscia niema.
  • Gość: aska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 09:41
    Nie każdy szukałby projektu- mnie nawet do głowy nie przyszło
    budowanie domu. Dziękuję bardzo- mnóstwo naszych znajomych
    wybudowało dom, ale kosztem takich nerwów, że dziękuję bardzo. Poza
    tym często ludzie budując dom robią to nie tak jakby chcieli, tylko
    na ile mają pieniędzy.
    My swój dom kupiliśmy od kogoś i nie narzekamy. Wszystkie sprawy
    zostały załatwione w ciągu dwóch miesięcy
  • Gość: ktosia IP: *.prenet.pl 30.01.09, 12:12
    Vestalinka takimi cwaniakami nie warto sie przejmowac jak i niektorymi
    komentarzami. Ja za mieszkanie w bloku dalam 400000 (Parkitka, stan idealny,
    5-letnie mieszkanie, nowoczesne budownictwo) i jestem baaardzo zadowolona. Malo
    tego nie interesuja i "lataja mi kolo ....." tylka komentarze typu - 400000 za
    mieszkanie toz to dom mozna wybudowac. Kazdy kupuje to co mu sie podoba i na ile
    go stac i nie widze sensu komentowac sytuacji...... A swoja droga to debilizm i
    idiotyzm zeby klint przychodzil do sprzedajacego i proponowal mu cene o polowe
    nizsza.....
    Vestalinka nie schodz z ceny i nie daj sie takim cwaniaczkom. Pozdrawiam.....
  • Gość: LUUUDZZIEEEE!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 13:40
    przeciez takich klientow to jest w biurach pelno.
    Kupcy chca sprzedac jak najdrozej, a kupujacy jak najtaniej kupic.

    vestalika w opisue czeka na pytanie

    a gdzie ten dom, bo moze ja bym kupil...........
    CHYBA JUZ TROCHE CZASU UPLYNELO, a chetnych na zakup nie ma, wiec dobry sposob
    glosic to tu w zawoalowanej formie.

    Czasami trafiaja sie OKAZJE, ze mozna niezly domek kupic za free, ludzie
    wyjezdzaja, chca szybko sprzedac, ale nie przez agencje.

    Kolezanka tez chciala przedac dom za 300.000 i w koncu poszedl za
    180.000........wyjezdzala, nie chciala czekac , a kasa byla na wyciagniecie reki
    ;-)))


  • Gość: . IP: 77.87.124.* 03.02.09, 23:12
    dobrzy ludzie,dajcie jakieś namiary na rzeczoznawcę od nieruchomości
  • Gość: d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 13:01
  • Gość: Jane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 20:07
    nie przejmuj sie takim złośliwcem,może to byl pośrednik , może
    pracownik biura nieruchomosci ,ktory zwietrzyl okazje.
    Ja sprzedajac bardzo nowoczesne M3 acz w niezbyt przychylnej
    lokalizacji napotkalam komentarze "nikt tu pani nie da wiecej
    niz...", "dlugo jeszcze pani nie sprzeda"itp.A z agencji
    nieruchomosci , z ktora nie chciam podjac współpracy , zlowrogie:"
    zobaczy sobie pani jaka to jest żmudna praca sprzedaż nieruchomosci"
    Wszystkim z uśmiechem dziekowalam za "dobre rady" Za parę tygodni
    przyszlo mlode malzeństwo ,zachwyceni, bez żadnego "ale".Do tej pory
    mieszkaja i caly czas chwalą sobie domostwo.A ja jeszcze przez pol
    roku po sprzedaży odbieralam telefony od
    niezdecydowanych ,rozczarowujac ich ze:... juz nieaktualne:-)))
  • Gość: K2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 20:51
    ... taka sumę

    To jest tak samo jak z wszystkim co sie sprzedaję, to sie nazywa głupie cwaniactwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka