czytam czytam i nie wierze
mr z czestochowy Ł.K. wogole nie powinien pracowac w tej firmie jako kierownik czy jako manager,ale widze ze nawet wspolne jazdy na motorach z P. SZ. mu nie pomogly.
Czyzby ktos bal sie o swoj stolek?
Przyszedł karakan zrobił syf, ale niektórzy uważali że to wspaniały fachowiec, tylko w czym?
Już jego sam wyglad mowi wszystko
pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.