Nie sądzę, aby był pan studentem. Ponieważ studenci to ludzie
pomysłowi, mający wyobraźnię, wiedzę i chęć działania. Pana nie
cechuje żadna z tych zalet.
Czy mógłby by pan/pani wyjaśnić, które to decyzje urzędnicze nie
pozwalają na rozwinięcie inwencji twórczej? I jakiej inwencji?
Zwłąszcaa twórczej?
Aby impreza np. o zamkniętym charakterze w strefie bezalkoholowej
mogła się odbyć np. przy piwie (czy to jest warunek odbycia i
zorganizowania imprezy? :-))) ) potrzebny jest wniosek władz
uczelni. Władze uczelni w ostatnich latach nie chcialy występować o
taką zgodę, gdyż nie chciały mieć niczego wspólnego z alkoholem na
częstochowskich juwenaliach, pamiętają bowiem wydarzenia i burdy
sprzed kilku lat.
To zdumiewające i obraźliwe dla studentów twierdzić, że juwenalia
powinny zależeć od jakiś urzędników. I od alkoholu. Choć w przypadku
Częstochowy rzeczywiście Urząd DOTUJE juwenalia w wysokości 10 tys.
złotych.
Czy chodzi panu o tę decyzję związaną z dotacją?
Czyli jest pan za tym, aby nie dawać pieniędzy na juwenalia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.