> W częstochowskiej bibliotece pracowała twoja matka...albo ciota -
Dmuchowskij! Albo albo to nie ruski PGR, ze samogon i borygo to to
samo.
Mowilem ci zebys nie chla byle czego, bo se przy dmuchaniu "ustniki"
pomylisz:)))
>>> napiszę o tym dokładnie kiedy i gdzie. Szkoda, żeś się do końca
nie wyleczył i nie wyleżał
Ta flacha po ktorej bredzisz to ci hrabim ostala? Czy po Kalmuku?
Wiecej na tej twojej Bialorusi takich artychow dmuchanych, czy tylko
ty jeden w zoologu sie uchowales?
I Witja ja ciebie prosze!
Ty nie pisz o bibliotece. To miejsce gdzie spotykaja sie porzadni i
przyzwoici ludzie, ktorzy wiedza do czego ksiazki sluza. A nie taka
swolocz jak ty.
I sluchajcie starszych Dmuchowski!
Nie zblizajcie sie do ksiazek! Ten papier nie nadaje sie do tych
rzeczy. Kulturalni ludzie kupuja papier toaletowy i po zuzyciu
spuszczaja go tam gdzie ty czache myjesz.
Jestes wystarczajaco stary chlop i wystarczajaco dlugo zyjesz z
polskimi papierami, zeby nie trzeba bylo ci tego przypominac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.