Dodaj do ulubionych

Ekstraliga chciała naprawić błąd, telewizja mia...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 10:13
nie wiem co trudnego w tym, aby organizatorzy dwóch meczów poza toruniem zwrócili się do zarządu ekstraligi z prośbą o zmianę godziny rozpoczęcia meczów, a ta ową zgodę wyraziła. skoro toruń nie chce jechać wcześniej, pozostali mogliby pojechać później. ale może tylko mi się wydaje że to logiczne
Edytor zaawansowany
  • Gość: łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 10:17
    Gorzowską gazetę pogięło. Ludzie! przestańcie pisać ze brak dobrej woli klubu
    z Torunia, bo to Falubaz i Stal się rzucają. No comment!...
  • Gość: Dawid IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.10, 11:58
    Preziowi Stępniewskiemu jak zwykle wszystko przeszkadza... W roku ubiegłym też
    pierwszy mecz finałowy nie mógł odbyć się w Toruniu, bo oczywiście prezio
    Stępniewski miał problem. Toruń w tym roku jest słabiutki i tylko poprzez układ
    z Wrockiem chcą wjechać do półfinału, bo w przeciwnym wypadku w półfinałach
    ujrzymy Leszno, Gorzów, Wrocław i Zieloną.

    W zeszłym roku Toruń z Bydzią też kombinowali, że Gorzów wypadł z półfinałów,
    więc w tym roku to Lubuszanie powinni zrobić niespodziankę Toruniowi i wysłać
    ich na zasłużone wakacje.
  • Gość: gej hej IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:55
    W roku ubiegłym też
    > pierwszy mecz finałowy nie mógł odbyć się w Toruniu, bo oczywiście
    prezio
    > Stępniewski miał problem

    Gdybus playoff jechał z Kobylakami z 1 miejsca jakbyś zareagował na
    wizję pierwszego meczu na w69?
    Upał ci pod czaszka doskwiera, czy co?
  • carlitos 19.08.10, 10:22
    Skoro Toruń nie chce zmienić godziny na 19 to proszę bardzo, niech jadą o 20. A skoro tak boją się o techniczną stronę równoczesnych transmisji obu spotkań, to telewizja powinna im podziękować i nie robić u nich transmisji. Niech zrobią równoczesną transmisję spotkań z Gorzowa i Leszna rozgrywanych o godzinie 20. Dzięki temu pan Stępniewski i nie będzie musiał się obawiać, że mu się meczyk przeciągnie o parę minut. W końcu żadnych złych zamiarów nie ma i na pewno równoczesne rozegranie wszystkich spotkań mu nie przeszkadza ...
  • Gość: myka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.10, 10:23
    prezes unibaksu juz nie pierwszy raz pokazuje, że wszystkich i wszystko ma w poważaniu, jego upór mnie ciekawi, czyżby unibaks i betard chcą razem wjechac do półfinału?
    Czy prawdą są pogłoski, że od nowego sezonu marek cieślak i jason crump mają reprezentować barwy unibaksu?
  • Gość: hejfalubaz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.10, 10:45
    mam nadzieje, ze kunktatorstwo wyjdzie stepniewskiemu bokiem i sparta rozjedzie
    ich w toruniu. falubaz na remis w gorzowie i bye-bye unibax ;)
  • carlitos 19.08.10, 12:34
    Wrocław nikogo nie rozjedzie. Dogada się z Toruniem, bo tak jest wygodniej. Obie
    ekipy dosłownie wybiorą sobie przeciwników na półfinał.
  • Gość: stempniesia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.10, 13:06
    wydaje mi się, że masz rację. w toruniu nie musi paść wynik 52:38. padnie taki, jaki bedzie pasował obu klubom!
    unibaxowi zależy na tym aby wrocław jeździł w półfinale bo z całym szacunkiem dla wrocławia jest do druzyna słabsza od obu z lubuskiego. czyli w ten sposob unibax zwiekszy swoje szanse na medal, chocby brazowy.
    jesli prawda sa pogloski ze cieslak i crump maja w nowym roku byc w unibaxie to im tez za bardzo nie bedzie zalezalo na tym aby torun wywalic juz teraz na wakacje.
    czyli prawdopodobnie padnie taki wynik, jaki bedzie satysfakcjonowal oba zespoly.
    sama jestem ciekawa jak to wszystki sie ulozy
  • Gość: smieszne to jest IP: *.biznesklasa.lisek.pl 19.08.10, 10:32
    Wszyscy do buka i stawiamy 52:38 dla Torunia:D pewniak
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 10:47
    Mecz Zielonej i Gorzowa miał się odbyć o 18-tej, mecz Torunia i Wrocławia o
    20-tej. Wystarczy przenieść jeden z nich na odpowiednią godzinę i po
    problemie. Ale po co przenosić oba mecze? Dlaczego akurat 19-ta? jednych
    godzinę do przodu, drugich godzinę w tył i wydaje się OK. Ale to nie takie
    proste. Wcale się nie dziwię prezesom z Wrocławia i Torunia, zarząd ligi może
    przesunąć drugi mecz na 20-ta i wtedy będzie OK.
  • carlitos 19.08.10, 14:47
    Tyle że na to nie chcą się zgodzić Toruń z Wrocławiem. Tak bardzo przepełnia ich troska o to aby telewizja mogła pokazać jeden mecz po drugim. W nagrodę zarządy obu klubów powinny dostać od TVP zwolnienie na wieki wieków z abonamentu radio-telewizyjnego :)
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 10:05
    No to przenieść drugie spotkanie także na 20-tą, na to wpływu nie mają ani
    Wrocławianie ani Torunianie.
  • carlitos 20.08.10, 16:59
    Ano mają wpływ i się nie zgadzają.

    www.sport.pl/sport/1,78977,8269435,Ekstraliga_chciala_naprawic_blad__telewizja_miala.html
    Sprawa przesądzona. Jedziemy o 18. Kto przegra odpada.

    www.sport.zgora.pl/zuzel/niedzielny-mecz-o-godzinie-1800,d20284.html
  • Gość: hej hej IP: 66.90.73.* 20.08.10, 18:05
    ojoj, bardzo dziwne, biorac pod uwagę, jak polecielismy sobie z
    Toruniem przy finale, to chyba jednak nie dziwwne?
    No może tylko hipokryta carlitos bedzie tym nadal zdziwiony:)
  • Gość: marek IP: 89.228.112.* 19.08.10, 11:55
    a ja myślałem że różne przekręty to są tylko w piłce kopanej.
  • Gość: Ania z Torunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 12:08
    Dziwne, że klub z Gorzowa nie protestował jak w ubiegłym roku to on jechał
    jako ostatni rewanżowy mecz pierwszej rundy play off!
  • carlitos 19.08.10, 12:32
    Bo jechał z Falubazem. Wiadomo było, że te dwie ekipy zrobią wszystko żeby
    wygrać mecz. Derby Lubuskie w przeciwieństwie do Derbów Pomorza nie były nigdy
    ustawiane.
  • Gość: do Ani z miasta T. IP: *.gorzow.mm.pl 19.08.10, 14:07
    Twoja pamięć zawodzi a więc przypomnę:
    1. w ubr. mecz rewanżowy był w Zielonej Górze
    2. Zwycięzcą pierwszego meczu był Falubaz a więc Stal, bez względu na wyniki
    pozostałych spotkań musiała wygrać mecz wyjazdowy w Zielonej
    Teraz sytuacja jest inna. Wrocław i Toruń znając wyniki pozostałych spotkań mogą
    się spokojnie ułożyć. I choć nikogo za rękę nie złapano to wypowiedź Cieślaka
    jak i wyniki dwóch ostatnich meczów Wrocławia z Toruniem dają do myślenia
    (najpierw wysokie zwycięstwo Unibaxu dające 3 i 4 miejsce dwóm zainteresowanym
    zespołom, a później pewne, ale do odrobienia zwycięstwo WTS-u).
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 15:08
    Wiec różnica sprowadza się jedynie do tego kto jest gospodarzem meczu, bo Unibax
    też musi wygrać niedzielny mecz. A jaką różnicą to już zależy od innych spotkań.
    Może jestem naiwna, ale nie wierzę w toruńsko-wrocławską przyjaźń.
    Pozdrawiam
  • Gość: Marlon IP: 93.190.152.* 19.08.10, 13:27
    Facet, ja myślę, ze Zielonka przebiera nozkami ze strachu, a ty sam
    podkrecasz atmosferę. To w końcu macie mistrza kraju, czy nie?
    Gorzów bez Pedersena, więc na waszym miejscu bym sie nie szarpał o
    godziny, tylko wygrał ze Stalą 2 mecz i po sprawie, a nie teraz
    ujadacie na forum. Macie los w swoich rękach i mozecie spuścić
    swoich "przyjaciół z północy" i jeszcze marudzicie. A jesli moge
    spytac, to kto cie tak zawiodl w Unibaksie w czasie meczu we Wrocku?
    Saletra flaki sobie wypruwał, Miedziński miejsca pod bandą jak
    zwykle nie zostawiał, Holder moze 2 pkt mniej zrobił niż normalnie,
    Jaguś na wyjazdach cienuje w tym roku (wyłączając mecz w Czwie),
    Ward to samo, a Jensen 1 sezon w Polsce. I uprzedzając pytanie
    jestem w Czewy
  • carlitos 19.08.10, 14:44
    Ostatni mecz we Wrocławiu możne nawet był uczciwy. Oni ustawili ten z rundy zasadniczej. Teraz Wrocław dowalił Toruniowi, tak jakby to zrobił w RZ, gdyby nie świadomość tego że wygrana Torunia zapewni obu ekipom wspólny start w play offach. Natomiast wałek będziemy obserwować w niedzielę, jeśli nie ulegną zmianie godziny rozgrywania meczy. Dopasują sobie wynik tak, żeby mieć pewność że obie ekipy awansują. To jest proste jak konstrukcja cepa. Znasz wynik meczu z Gorzowa więc wiesz ile potrzebujesz pkt żeby jechać z daną ekipą w półfinałach.
  • Gość: hej hej IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:49
    carlitos- ty chyba najbardziej ze wszystkich upadłeś na głowę i
    pojękujesz jak przekupka, która sama oszukiwała na smietanie, a
    teraz ja samą oszukali.
    Zamiast spiskowac i doszukiwac się taniej sensacji lepiej pomyśl,
    jak wygrac albo zremisowac w Kobyłkowie i nie bedzie żadnego
    problemu.
    Hm madralo? Masz jakiś pomysł?
    Lepiej pospiskowac?
  • Gość: hej hej IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:52
    Wstyd za jego bicie piany, ale ewidentnie tak jest.
    Trzeba miec jajca, pojechac i wygrać, a nie nagle wespół z
    Kobylakami snuc spiskowe teorie- to hanba babrać się z nimi w takim
    czymś, a ty carlitos komromitujesz sie tutaj i wstyd przynosisz.
  • Gość: lee IP: *.gorzow.mm.pl 19.08.10, 14:23
    Mecze beda o tej samej porze. Torun nie chce wczesniej jechac, to w Gorzowie pojada pozniej. Panie Komarnicki, nie daj sie Pan zrobic w uja torunsko-wroclawskim karzelkom.
  • Gość: Stalowy IP: 109.79.15.* 19.08.10, 15:45
    to nie takie proste nie jechac o 18;00 ja wyznaczyl komisarz jak
    nie pojada o wyznaczonej godzinie to maja obopulny walkower a wtedy
    wchodzi falubaz bo wygral u siebie.
  • Gość: lee do Stalowy IP: *.gorzow.mm.pl 19.08.10, 15:55
    To oczywiste, ze to nie takie proste, jednak nie niemozliwe. Jest wiele sposobow aby opoznic zawody o 2 godziny i licze, ze tak wlasnie bedzie. Zyjemy w Polsce, kraju absurdow, gdzie sprawiedliwosci czasem trzeba dochodzic roznego rodzaju wybiegami.
  • Gość: naiwniak tzn kibic IP: 95.178.72.* 19.08.10, 19:17
    nie trzeba mieć matury aby wyczuć szwindel, a taki szykują nam w Toruniu
    żużlowcy obu ekip i prezesi. Teść mój od 10 lat mówi, że na żużlu mecze są
    sprzedawane przez zawodników, a to przez mechaników lub przez prezesów i
    trenerów. Przykłady? a proszę bardzo.

    1) zawodnik sprzedaje mecz (trudno udowodnić złą wolę ale sposobów jest
    wiele): taśma, defekt, przekroczenie 2 min., jechanie na niepełnym gazie,
    odpuszczanie - czy jesteś wstanie z trybuny to ocenić - NIE!!!
    pozostaje naiwniaku Tobie wiara, że oni naprawdę "chcą" dla drużyny, dla
    kibiców, dla sponsorów itp.
    2) mechanik sprzedaje mecz (troszkę łatwiej udowodnić choć też trudno): za
    mało paliwa - nie dojechał zawodnik do mety, sabotaż w parkingu złe dobranie
    ustawień. - jest się tylko człowiekiem, każdy może się pomylić. zaufanie
    zawodnika - DUŻE, gwarancja - BRAK.
    3) prezes/trener sprzedaje mecz (chyba najłatwiej udowodnić): możliwości też
    są i to jakie: trener ustawia zawodników w parach, raz robi rezerwę techniczną
    innym razem nie, wstawia na ZZ tak jak mu się podoba - jedynie ryzykuje swoją
    reputację, ale zawsze może powiedzieć "przecież to nie ja jechałem, co mam
    wsiąść na motor i pojechać za Kowalskiego? na treningu ta para sobie doskonale
    radziła" itp. Prezesi najczęściej kupują - ale to nie znaczy, że nie mogą
    sprzedać, też mają możliwości. można przecież wymusić taki a nie inny skład na
    trenerze, przekonać zawodnika jaką "ścieżką" ma jechać - bo inaczej nie
    dostaniesz kontraktu na następny sezon.

    Czy pamiętacie rywalizację o awans do ekstarklasy między Intarem a Stalą?
    Gdyby Ferjan nie miał moralnego kręgosłupa to Intar by awansował. Trzeba być
    naiwniakiem aby sądzić, że była/jest to jedyna próba ustawienia meczu. Jedyna
    udowodniona bo zachowały się SMS-y :) i dlatego że Ferjan ma "jaja". I nie ma
    co liczyć, że sponsorzy żużla gwarantują uczciwość - z Ferjanem rozmawiał
    jeden ze sponsorów Intaru :)!!!

    kasa, kasa, kasa - w cyrku zawsze najciekawsze jest czy lew ugryzie tresera,
    no i baba z brodą :)
    w niedzielę i tak zasiądę na trybunie, będę dłubał słonecznik i oglądał
    pasjonujące wyścigi - bo to lubię tak jak babę z brodą :)
  • Gość: hej hej IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:45
    Przestańcie narzekać.
    Przeciez wszyscy dobrze wiemy, że nic nie dorówna w poziomie wałków
    naszemu Robertowi i Piotrowi. To co odwalili w zeszłym roku będzie
    nie do pobicie przez lata.
    I co? Teraz mamy pretensje, że Unibax, jak ma mozliowść, to nie chce
    sie zgodzić i iść na rękę Falubazowi?
    Nie badzmy smieszni, sami sobie na to zasłuzylismy a teraz to
    hipokryzja w najlepsze.
  • Gość: goxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 00:15
    Gorzów z ZG nie dogadają się na pewno,nawet gdyby chcieli w co nikt nie uwierzy
    w Lubuskim,to i tak nie mają szans, na zmowę Toruńsko-Wrocławską.Czyli jedna z
    Lubuskich musi odpaść.Do tego cyrku dostosowała się też SeLiga i Tv ustawiając
    inne godziny meczu.I poco? brać udział w tym szwindl€ ??Znając wynik
    Gorzowski,Wrocław i Toruń tylko będą zainteresowani wyborem klienta w finałach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka