bolerioza!!! potrzebuje pomocy !! Zielona Góra!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój problem polega na tym że ponad półtora roku temu ugryzły mnie 2
    kleszcze.Nie było żadnego rumienia, bynajmniej nie pamiętam ale po jakis 3 mc
    miałam zapalenie jezyka a potem przeobraziło sie to w zapalenie krtani.Po
    wyleczeniu około 2 tygodni pojawiła sie strasza wysypka która zaczęła sie na
    nogach a skonczyła sie w okolicy szyi(małe czerwone kropeczki). Pamietam że
    lekarz stwierdził u mnie świerzba co było sprzeczne, gdyz inni moi domownicy
    nie mieli takich objawów.Smarowałam się jakimis płynami i chyba przeszło.Do
    tej pory się nie pojawiło nic podobnego. Następnym problemem ,który mnie
    nawiedził to zażółcenie całego ciała.Fatalnie sie czułam chodziłam po ścianie
    poszłam szybko na pogotowie a lekarz powiedział że nie widzi u mnie nic
    niepokojacego. Cyba nie załozył okularów. Oddelegatował mnie do domu.Meczyłam
    sie straszie leczyłam sie heparegenem i jakoś po 3 mc minęło to
    wsztstko,bilirubina sie czasem podnosi ale jeszcze nie jestem żółta.
    Najwiekszy problem który pojawił się były silne zawroty głowy tak silne że
    wylądowałam w szpitalu stwierdzono zapalenie błednika porazenie nerwów
    twarzowych.Potrzymali troszeczke w szpitalu i gdy teraz wyszłam 10
    padziernika ze szpitala wcale lepiej sie nie czuję.Zaczełam chodzić prywatnie
    na badania bo przecież na neurologa czeka sie 2 mc masakra.Lekarz po
    usłyszeniu całej historii powiedział że prawdopodobnie mam boleriozę i to w
    duzych procentach.Martwie sie bo mam sztywniwnie karku i często sie
    zapominam. Najgorsze jest to ,że jeżeli mam boleriozę to nie wiem u kogo sie
    najlepiej leczyć. Męczę sie bardzo bo raz czuje się świetnie ,a raz jak mnie
    dopadnie to aż dusi w szyi i boli serducho. Zielonogórzanie pomóżcie.Problem
    jest fakt że jestem studenktą i to jeszcze nie z tad i nie znam dobrych
    lekarzy, a raczej złych gdyż po 1,5 roku dopiero zdjagnozowali bolerioze (
    jeszcze czekam na potwierdzenie badań krwi). Pomóżcie. boje sie że nigdy z
    tego nie wyjdę !!!!!!
    • Gość: ELIZA- Kielce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:31
      moja siostra jest chora na boleriozę. to są dopiero początki ale nie wiemy co
      mamy robić..... chcemy skontaktować się z kimś kto przeżył tę chorobę bo taka
      osoba może dużo doradzić... ile trwało leczenie, jkie było twoje samopoczucie,
      kiedy się poprawiało a kiedy pogarszało. Chcemy wiedzieć jak najwięcej. Drogi
      czytelniku czekam na ciebie i twoją odpowiedź na mojej stronie email:
      bieniek.eliza@op.pl Z góry ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)
      POMÓC TO NIC ZŁEGO...
      • Gość: jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:08
        witam mój syn choruje też na bolerioze. prosze o wskazówki na temat tej choroby
        i jej diety może coś nowego wiesz o tym pozdrawiam i z góry dziękuje..
    • Gość: roma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 14:58
      Choruję od lat na boleriozę, chorobę można zaleczyć, ale musisz udać się do
      lekarza chorób zakaźnych. Badanie krwi potwierdzi w 100% czy cierpisz na tę
      chorobę, która jest bardzo niebezpieczna jeżeli jej się nie leczy. powodzenia
      • Gość: elf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:15
        Witam, choruję na boleriozę od 1,5 roku. Najciekawsze jest to że nie pamiętam
        aby kiedykolwiek w życiu ugryzł mnie kleszcz. Do szpitala trafiłam z powodu
        bólu głowy, który trawł ponad 2 tyg i stał się już nie do wytrzymania. Nim mnie
        zdiagnozowali przeleżałam w 2 szpitalach ponad 2 miesiące a końcowy werdykt
        padł: bolerioza!!! Leczenie szpitalne od diagnozy trwał jeszcze 3 tyg, jednak
        po badaniach wynik nadal się utrzymywał na tym samym poziomie. Dostałam wypis
        ze szpitala i polecenie ze jeszcze 4 miesiące mam jeść antybiotyki. Ok
        dostosowałam się, jednak stałe badania krwi nadal potwierdzały boleriozę. Byłam
        u różnych lekarzy, stosowałam różne antybiotyki w sumie przez 6 miesięcy jedyne
        co się zmieniło to że głowa przestała mnie boleć. Ostatnie badania robiłam na
        wiosnę oczywiście nic się nie zmieniło - nadal jestem chora na boleriozę - poza
        tym że od antybiotyków miałam już problemy żołądkowe. Przerwałam leczenie,
        które i tak nic nie dawało a każdy lekarz eksperymentował na mnie nowe
        antybiotyki i inne leki. Mamy jesień trafiłam na tą stronę (i wiele innych) bo
        znowu odezwał się ból głowy, wiem że znów będę musiała trafić do lekarza jednak
        nie wiem kto może mi pomóc nie chcę już być królikiem doświadczalnym....
        • Gość: klaudia199770 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.09, 13:23
          moja mama ma też bakteriozę . leczy się od 1,5 roku . po ukąszeniu przez
          kleszcza nie było żadnych typowych objawów . zaczęły się problemy neurologiczne
          typu : bóle stawów ,mięśni ciągłe zmęczenie . badanie krwi wykazało Boleriozę
          . od tego czasu stale przyjmuje leki . antybiotyk do ustnie 2razy dziennie jest
          to Unidox między czasie również antybiotyk dożylnie i był to Biotrakson .leki
          przyjmuje stale bez żadnych przerw . leczy się w poznaniu jest to szpital chorób
          pasożytniczych i tropikalnych na ulicy Przybyszewskiego .prowadzi ją prywatnie
          pani dr. Barbara Skoryna .gabinet prywatny mieści się w poznaniu na ul
          Jarachowskiego gdyby nie pani dr. Skoryna jej prawidłowe prowadzenie leczenia
          mojej mamy to by nie było efektów leczenia najważniejsze jest trawić do dobrego
          specjalisty, wielu lekarzy nie zna tej choroby i prawidłowej metody jej
          leczenia.Jest bardzo zmęczona tą chorąbą ,wysiada jej przewód pokarmowy po
          antybiotykach lecz niema innego wyjścia bo przegra tą walkę .
          • Gość: ROB IP: *.nat.rev.ndi.net.pl 17.09.09, 18:17
            WITAJ MAM PRAWDOPODOBNIE GBOLERIOZE LEKARZE ODSYLAJA MNIE JEDEN DO
            DRUGIEGO,..CZYTALEM ZE ZNASZ SPECJALISTE.MOGE DOSTAC TELEFON
            DZIEKUJE GRZEGORZ Z TYCHOW
            • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 23:35
              Witaj!Panika jest ostanią rzeczą jakiej potrzebujesz.Wróciłam właśnie z
              Katowickiej kliniki. Diagnoza - bolerioza jak byk a w bonusie zapalenie
              wielomięśniowe.
              Tylko szczegółowe badabie na boleriozę potwiedzi chorobę.To badanie możesz
              zrobić sam jeśli masz 80 zł. Jeśl wynik jest dodatni -lekarz rodzinny( jeśli nie
              jest kretynem) włączy ci do leczenia antybiotyk na miesiąc i wyśle do lekarza od
              chorób zakażnych( szukaj w Bytomiu).
              życzę ci powodzenia i zdrówka
              • Gość: zielonogorzanka IP: *.aster.pl 22.09.09, 22:30
                Na pewno wazne jest wspomaganie organizmu suplementami antybiotyk
                robi spusztoszenie i tu polecam priobiotyk np ten:
                www.allegro.pl/show_item.php?item=748554293 z tej samej
                firmy mzna dostac suplementy na bazie roslin odkazajace, szczegolnie
                sok Noni niepasteryzowany jest to roslina pochodzaca z polinezji
                historii o niej jest wiele podobno radzi sobie nawet z jadem
                weza.Jesli ktos z was jest zainteresowany udziele wiecej info moze
                warto spobowac??
              • Gość: Sylwia IP: 85.222.87.* 21.11.09, 00:17
                Małgośka, szukam i węsze w komp. coś na temat boreliozy z zapaleniem
                wielomięśniowym i natknełam sie na twój wątek z forum. Okazuje sie
                ze ja mam dokładnie ten sam pakiet. Czyli Borelioza+zapalenie
                wielomięśniowe. Borelioza została wykryta kilka tygodni temu a
                zapalenie wielomiesniowe od 1,5 roku. Bardzo Cie prosze odezwij sie
                do mnie. Mój adres e-mail dolores51@op.pl albo gg 7734650
                • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:37
                  Bardzo jestem ciekawa jaka metoda sie leczysz, gdzie i z jakim skutkiem.
                  ja mam zamiar zaczac leczenie i nie wiem kompletnie gdzie warto aby osiagnac efekty.
                  pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia, zdrowia ...... Maryla
    • Gość: bianka1989@vp.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:33
      Najlepiej zgłosić się do Poradni Chorób Zakażnych w Zielonej Górze nie pamiętam na jakiej to jest ulicy. Tam pobiorą Ci krew na obecność przeciwciał i pokierują Cię gdzie masz się leczyć i w jaki sposób.
    • Gość: ojciec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 23:37
      na borelioze nie ma lekarstwa. kiedys ogladalem program w telewizji o tym. to
      postepowe zapalenie ukladu nerwowego. do dzis naukowcy nie wiedza co tak
      naprawde jest przyczyna choroby. to ze pochodzi od kleszczy to wiadomo, ale nie
      wiadomo dokladnie. dzisiaj rozdawali noble. az milo patrzec na postep
      technologii. takze w medycynie. pozdrawiam. nie daj sie.

    • Gość: BB IP: *.cm-lim.com.pl 28.12.06, 12:02
      Trzeba oznaczyc przeciwciała w klasie IgG - mowi o przebytym kiedyś zakażeniu,
      może utrzymywac sie kilka lat i niestety nie daje odpornosci; w klasie IgM -
      zakażenie świeże (z czasem zanika, chyba, że Borelia nadal siedzi w organiznmie
      i sie mnozy)koszt obu badan ok. 100zl - probuj na kase chorych. Bez tego sie
      nie rozpozna boreliozy.. Leczy sie antybiotykiem - porzadnie i do konca.
      Najlepiej skonsultuj z zakaźnikiem na miejscu, lub szukaj pomocy poza ZG.
      Powodzenia i życze coby ujemne wyszly.
    • Gość: hania IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.07, 21:18
      Ja zachorowałam na bolerioze 2 lata temu.Objawy były typowe dla tego rodzaju
      schorzenia tz.n swedzenie(strasznie uporczywe),zaczerwienienie i na koniec
      rumień typowo książkowo.Odrazu poszłam do dermatologa i odrazu stwierdziła ze to
      prawdopodobnie bolerioza.Dostałam skierowanie do KLINIKI MEDYCYNY TROPIKALNEJ W
      GDYNI gdzie wyniki potwierdziły bolerioze.W ciągu miesiąca zostałam
      zdiagnozowana przez jeden cały miesiąc brałam antybiotyki,ktore defakto bardzo
      mi pomogły.Pozniej jeszcze cały rok chodziłam na badania krwi,lecz poziom
      przeciwciał nie uległ zmianie,i w tej chwili nadal jest dobry.Wiem ze ludzie
      leczą się latami,nie wszystkim antybiotyk odrazu pomoze.Ja miałam szczęście i
      tobie zycze wytrwałości,jezeli w porę podawane sa antybiotyki to w szybkim
      czasie mozna dojsc do siebie praktycznie bez zadnych objawów.powodzenia!
      • Gość: elzbietka@o2.pl IP: *.pools.arcor-ip.net 14.08.08, 14:56
        U mojej corki stwierdzono te chorobe..jestem przerazona..Jaki
        antybiotyk pani miala zapisany..??
      • witam!właśnie przeczytałam twoją wypoeidź.Ja też choruję na
        Boleriozę -od dwóch tygodni biore antybiotyki,ale szczerze mówiąć
        coraz bardziej popadam w depresję.Jestem z małej miejscowosci.Lekarz
        który mnie leczy jest internista -nie dał mi skierowania do poradni
        chorób zakaźnych-leczy mnie sam Debecyliną .4 dni temu wyszedł mi
        rumień który niestety swędzi i boli.Nie widze postepów w tym
        leczeniu-boję sie że czas mija i działa na moją niekorzyśc.Poradź
        mi jesli możesz co robic-czekać cierpliwie na rezultat leczenia czy
        uparcie prosić o skierowanie do specjalisty?
        • Gość: Balbina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 18:48
          W grudniu ugryzł Cię kleszcz?! Piszesz,ze 4 dni temu wyszedł Ci rumień.Jak to
          możliwe? Może gdzieś się zahibernował ...
          Lakula napisz cos więcej.
          Pozdrawiam!
          • cześć.Mam napisać więcej.Otóż leczenia mnie podjął się lekarz
            rodzinny.Teraz biorę 11te opakowanie Doxycykliny.Na razie jakoś żyję
            choć są dzi kiedy czuję się nieciekawie.Bardzo bolał mnie staw
            biodrowy-nie mogłam chodzić.teraz chodzę .Szczerze mówiąc to nie
            wiem co dalej.Mój lekarz też zbyt rozmowny nie jest.Może Ty Balbio
            mi doradzisz-co mam dalej robić-mój lekarz nie jest zbyt rozmowny-
            myślę że sam nie bardzo wie co dalej robić.
        • Gość: edzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 16:15
          czesc lakula. jak najszybciej niech twoj lekarz skieruje cie do
          lekarza chorob zakaznych. zarzadaj tego! to nie przelewki. ja mialam
          podobna sytuacje, bo tez w grudniu zauwarzylam rumien na nodze, kory
          sie rozrastal, a kleszcz ugryzł mnie w sierpniu. najpierw zrobilam
          przywatnie badanie krwi na boleroze-zaplacilam ponad 100 zl i
          czekalam na wyniki 2 tygodnie. stwierdzono bolerie. bylam leczona
          antybiotykami przez miesiac i rumien zniknal. zglosilam sie do
          kliniki chorób zakaznych i tam powtarzam jeszce kilka razy badania.
          nietesty tej choroby nie da sie wyleczyc ale mozna z nia zyc. jak na
          razie mam kilka obiawow,bole stwow kolanowych, zmeczenie,
          zapominanie, bole serca, dretwienie palcow, stany depresjonalne-
          kurcze nazbieralo sie tego i to nie jest wesole ale trudno dalej
          tzeba zyc. powodzenia w leczeniu i pamietaj jak najszybciej skieroj
          sie do specjalisty!
    • Gość: Bożena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:31
      Czytam i jabyś mnie cytowała - nie wiem czy uda się mnie przekonać tych
      nieuków, ze mam boleriozę a objawy, które mam - te same co ty - powoli mnie
      zabijają. Mam wyniki badań IgM dodoatnie 11,3 - ale dla nich to za mało - boli
      głowa, skurcz mięśni. Dzisiaj trafilam do gabinetu Medycyny alternatywnej -
      potwierdzono Boleriozę - czekam na leki do czwartku a mamy pierwszą w nocy w
      niedzielę - boooooooooooooooooli - nie śpię czy dotrwam do czwartku.
      Zapewne nikt tego nie przeczyta ale potrzebuję pomocy - wszyscy śpią a ja
      cierpię - dlaczeo?????????????????????????????????
      Lublin
      • Gość: Angelika IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.07, 22:23
        jak sie czujesz? najwazniejsze by w koncu rozpoczac leczenie? jakich lekarzy my
        mamy!!!!!!!!u mojego znajomego tez podejrzewaja bolerioze
      • Cześć! Ja też leczę się na boleriozę, moja walka trwa od 10'2006 r. W moim
        rodzinnym mieście (Chełm - woj. lubelskie)jedyną osobą ze środowiska medycznego
        zainteresowaną moim zdrowiem okazał się lekarz rodzinny!. Mimo pozytywnego
        wyniku badania nie przyjęto mnie na oddział Zakaźny Chełmskiego Szpitala. Lekarz
        dyżurny po obejrzeniu mnie i wyniku testu stwierdziła że nie wymagam leczenia
        szpitalnego bo za zdrowo wyglądam , a poza tym to nie jestem chora bo nie mam
        rumienia po ukąszeniu. Faktycznie rumienia nie miałam, miałam cztery powiększone
        węzły chłonne jeden pod drugim na szyi w okolicach ukąszenia. Lekarz rodzinny
        kazał mi jechać do Lublina do Instytutu Medycyny Wsi - wystawił skierowanie na
        oddział wewnętrzny. Tam zostałam przyjęta, zrobiono mi badania a po dwóch
        tygodniach otrzymałam wynik który potwierdził chorobę. Znów trafiłam na odddział
        tym razem na 10 dniowe leczenie: przyjmowałam dożylnie doxycyklinę (250 ml) i do
        ustnie metranidazol (2x3). Pod koniec maraca powtórzyłam test: wynik taki sam,
        tak jakbym nie przeszła żadnego leczenia! Pani doktor z Instytutu wypisała mi
        kolejna kurację tym razem do ustną: metranidazol i amoksycyklinę - na początku
        sierpnia znów mam zrobić test - boję się że nic to nie zmieni . Od maja mam
        dziwne bóle ręki, nie pomogły żadne maści, ani leki wypisane przez lekarza
        rodzinnego . w poniedziałek ide do neurologa. Boje się zę to bolerioza zaczyna
        pustoszyć mój organizm. Asia
        • Gość: Krys IP: 213.25.50.* 14.05.08, 15:00
          Witam,
          przeczytałam Twój e-mail i chciałabym się dowiedzieć jak sobie
          radzisz dalej. Ja jestem w podobnej sytuacji (Ing wnormie i InM +20)
          teraz przechodzę leczenie 4-tygodniowe doxycykliną i wynik kontrolny
          mam zrobić ok. 3-4 m-ce później tj. do końca sierpnia 2008. Chcę się
          dowiedzieć, czy stwierdzoną boreliozę mogą leczyć inni specjaliści?,
          czy nie dać się odstawić z leczenia z Poradni Chorób Zakaźnych.
          Niektóre dolegliwości pokrywają się z innymi chorobami i w takiej
          sytuacji co się sprawdza najpierw: testy na boreliozę, czy inne
          wyniki. Jak postępować by zahamować rozrost boreliozy?
          Będę wdzięczna za informacje również od innych
      • Gość: sirupka IP: *.magma-net.pl 01.07.07, 18:37
        nie przeimuj się jest to ohydna horoba ja horuie od roku brałem antybiotyk
        zinat i doszło do normy towszystko
    • Gość: Gość IP: 212.106.19.* 10.07.07, 13:56
      Witam proszę się skontaktować z panią d. ;Beata Kowalska - Werbowy" z Krakowa
      e-mail ; <bb.werbowy@poczta.onet.pl>

      moja żona sie u niej leczy pozdrawiam
    • Gość: nieznany IP: *.osiedle.net.pl 19.07.07, 13:09
      jezeli jestes studentka, to naucz sie pisac bez bledow
    • Gość: Miluś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 22:47
      W Zielonej Górze nie znajdziecie godnego polecenia lekarza ,który znał by sie
      na boreliozie,ani w Szpitalu Wojewódzkim, ani nigdzie indziej.
      Jedynym lekarzem,którego mogę polecic jest wyżej wymieniona dr.Beata z Krakowa.
      My też się u niej leczymy.
      • Gość: helenaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:31
        moze troche pózno oczytałam ,nalezy zrobic test na
        przeciwciała ,pilnie,bolerioze leczą lekarze chorób
        zakażnych ,zazwyczaj poradnie sa przy szpitalach powodzenia ja też
        sama szukałam
        • Gość: Balbina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 00:48
          Kochani mojego męża też ugryzł kleszcz w czerwcu tego roku miał
          rumień ok.5cmm,wiem co to oznacza.Lekarz w przychoni zapisał mu
          tylko 6 silnych tabletek i ti wszystko,konował!Ja mam większe
          pojecie na temat tej estrętnej choroby niż on!(Przychodnia na
          St.Wyszyńskiego w Zielonej Górze)Zrobił badania IgM i IgG dla
          przekory też sobie zrobiłam chociaż mnie nie ugryzł kleszcz (koszt
          1Bad.80zł)Wyniki były niejasne bo mąż miał podobne do moich.Jeśli
          chodzi o objawy to miał straszne bule głowy,z pamięcią też nie
          najlepiej,jest nerwowy,łamie go w kościach,miał podwyższone krwinki
          białe,leukocyty.Jedynym w miarę wirygodnym badaniem jest zrobienie
          badań z DNA podaję adres:CENTRUM BADAŃ DNA Poznański Park Naukowo-
          Technologiczny ul.Rubież 46,61-612 Poznań .Próbki krwi można oddac w
          Zielonej Górze,przychodni na ul.Chopina t.j"PIGUŁA" trzeba wypełnic
          dokładnie na miejscu formularz,pamiętac kiedy ugryzł kleszcz,nazwy
          antybiotyków przyjętych,przed badaniem przez jakieś 2 tyg.nie
          przyjmowac leków żeby nie zaburzyc obrazu krwi.Tamte badania byly
          robione przez Kraków,nie polecam strata czasu,nerwów i pieniędzy!
          Pozdrawiam!życzę wszystkim zdrowia.Balbinka
    • Gość: Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 10:34
      Witam
      Prosze o opis obecnego stanu zdrowia i czy na obecna chwile ustapila borelioza?
      mam wiele pytan do Ciebie na temat tej strasznej choroby za odpowiedz serdecznie dziekuje .
      Pozdrawiam
      Dariusz
    • Gość: becia IP: 80.48.225.* 26.02.08, 07:09
      cześć!!!!!!!!!To co opisałaś wygląda na neurobolerioze!z pewnością byłaś już w
      szpitalu z tego powodu a jeśli nie to jak najprędzej się o to
      postaraj!!!!!!!!!!!Trzeba wykonać punkcje płynu mózgowo rdzeniowego tylko w ten
      sposób się dowiesz czy krętki zaatakowały Twój mózg.To bardzo poważna
      sprawa!!!!!!!!!!!!!Ja też mam bolerioze i byłam w szpitalu miałam punkcje i 3
      tyg.leżałam na odziele neuro infekcji w Bytomiu!POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: beata IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 21:33
      musisz sie zglosic na oddzial zakazny w zielonej gorze przy ulicy
      podgornej.Moja corka ma podejrzenie boreliozy i tam z nia wlasnie
      bylam.zglos sie na oddzial ratunkowy przy ulicy zyty w zielonej
      gorze jezeli cie odesla z oddzialu zakaznego.zrob to
      szybko.powodzenia...
    • Gość: gosia1984 IP: *.barczewo.macrosat.pl 20.03.09, 19:44
      Witaj.
      Ja też mam boreliozę,choruję od 2004 roku.Moim pierwszym objawem
      wcale nie były rumienie,jak u większości,lecz paraliż
      twarzy.Najpierw sądziłam,że dziąsła mi puchną i poszłam do lekarza
      rodzinnego dr.Ruszczyka w szpitalu wojskowym w olsztynie,On odrazu
      rozpoznał chorobę a przynajm,niej skojarzył objawy czyli w małym
      stopniu nie mogłam się uśmiechnąć,oko do końca mi się nie domykało i
      skierował mnie na oddział.Następnego dnia moja lewa strona twarzy
      była całkiem sparaliżowana,nie mogłam zamknąć oka,nie czułam
      smaku,zapachu,nie otwierałam ust.Po 2 tygodniach intensywnego
      leczenia-sterydy,witaminy,prądy,wyszłam do domu
      Po 5 miesiącach niestety to się powtórzyło.Brałam antybiotyki
      unidox,przyjmowałam go nawet jak byłam w ciąży.minęło już ponad 2
      lata a ja nie miałam z tym żadnego problemu.
      Nie ma co unikać określenia nieuleczalna bo taka ona właśnie
      jest,ale można ją zaleczyć dlatego tak ważne są kontrole u lekarza
      od chorób zakażnych.
      w razie pytań służę radą.
      Pozdrawiam i głowa do góry z tym da się żyć całkiem normalnie...
      • Witam wszystkich!! Ja z bólami glowy trafiłam do neurologa -
        dostałam skierowanie na rezonans i wyszły mi ogniska
        hiperintensywne. Naczytałam sie na temat tych ognisk i okazało sie
        że to może być związane z boleriozą. Boje się że to może mie
        dotyczyć!! Gdzieś w 2005r. miałam plame na nodze ok 5 cm- ale wydaje
        mi się że to nie był kleszcz a bardziej komar. Teraz ide z
        wynikami rezonansu do neurologa, Strasznie się boje.
      • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:59
        Ciekawa jestem czy wiesz cos na temat roznic w sposobie a przede wszystkim skutkach leczenia metodami standartowa , ILADS i ziolami.
        Pozdrawiam , jestem w momencie podejmowania decyzji o podjeciu leczenia i nie wiem w ktorym isc kierunku. Maryla
    • Gość: PoPrzejściach IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.09, 22:34
      1. Przebieg u różnych osób może być inny
      2. Jest 30 różnych objawów choroby - nie występują wsystkie na raz.
      3. Rumień nie musi wystąpić.
      4. Podstawowe badanie to przeciwciała, ale jeszcze ważniejsze to badanie na
      obecność bakterii we krwi: można teraz je zrobić w ZG - w przychodni na Chopina
      (na przeciwko Centrum Biznesu) są pielęgniarki (na parterze po lewej stronie ),
      ktore pobierają krew i wysyłają do labolatorium w Poznaniu, koszt ok.
      180zł.Badanie przeciwciał nie musi dać pozytywnego wyniku, mimo że bakterie są.
      4. Leczenie antybiotykami - doustnie lub dożylnie - wtedy w szpitalu (bardziej
      skuteczne w przypadku zaatakowania układu nerwowego).
      5. Bardzo ważne: unikać stresu, bo to osłabia system odpornościowy
      być cierpliwym
      dać sobie chociaż 2 lata na spokojne leczenie (nie mówię o lekarstwach, tylko o
      wychodzeniu z choroby - nie można brać antybiotyków bez przerwy)
      6. Poszukac strony internetowej Towarzystwa Chorych na boleriozę
      7. Nie czytac za dużo o tej chorobie - lepiej niech ktoś bliski to robi.
      8. Wypoczywać, ale też spacerowć.
      9. Zgłosić sie do szpitala zakaźnego na ul.Podgornej (skierowanie od lekarza
      rodzinnego)
      10. Wierzyć, że wszystko będzie dobrze!
      • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 22:09
        Bardzo jestem ciekawa czy jestes juz po leczeniu i czy leczylas sie tylko w szpitalu zakaznym
        i jaki jest efekt.
        Ja mam zaczzac leczenie i nie wiem w ktorym kierunku isc - metoda ILAds, standartowa czy ziola ?
        pozdrawiam i prosze o informacje dla nowicjuszki. Maryla
    • Gość: adamek.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 12:12
      Mam podobny problem. Czuję się fatalnie już 8 lat. Od czego mam zacząć i gdzie isć, bo lekarze nic mi nie mówią.. Przeciwnie zbywają gdyż ich to nie boli. jestem na kraju wytrzymałosci i psychicznej i fizycznej. Pomózcie!!!!!!!!!!!!

      =============================================
      http://www.praca.w-europie.eu/

      znajdz swoje miejsce
    • Gość: XYZ IP: *.acn.waw.pl 15.04.10, 17:55
      Prosze o kontakt mailowy osoby z lubuskiego z podejrzeniem boreliozy z lyme
      ugryzione przez kleszcze. jestem pracownikiem naukowym.
      zogp@poczta.onet.pl
    • Gość: emilia49@poczta.on IP: *.lupro.net 13.02.11, 19:44
      Witam. Mnie kleszcz ugryzł ponad 20 lat temu a dopiero od dwóch lat się leczę. Przez te lata przeżyłam chorror,bez pomocy lekarza przeszłam wielu lekarzy wszyscy ignorowali objawy albo leczyli na wszystko tylko nie na to co trzeba.Straciłam wiele pieniędzy na leczenie,w końcu sama zaczęłam szukać,badania Elisa były zawsze ujemne aż zrobiłam badanie Wastern Blot i bolerioza.Cóż z tego że wiedziałam jak leczono mnie tylko antybiotykami albo lekarstwami odczulającymi a organizm był już tak wyczerpany że tylko 2 miesiące brałam antybiotyk i taki ból brzucha,nadbrzusza,nerek że musiałam przerwać,po tygodniu bolerioza wróciła.W listopadzie po 3 miesiącach ataku boleriozy,a leczono mnie na zapalenie stawów ból taki że nocami nie spałam i ryczałam z bólu.Pani magister w aptece poradziła mi leczenie biorezonansem jej syn 2 lata non stop leczył się antybiotykami/ i w tej chwili jest już wyleczony a ja z stadium krytycznego jestem już w bardzo dobrym stanie.Poza tym pozbyłam się silnej astmy ,wszelkich przeziębień,wysokiego ciśnienia, glist i lambli.Chciałam dodać że brałam trzy rodzaje lekarstw na astmę i każdego roku od września do wiosny chorowałam ,przeżiembiena,oskrzela,płuca wszelkie inne infekcje i szpital .Jestem szczęśliwa bo teraz mam siły aby sobie wszystko sama porobić, przedtem nie miałam sił,zawsze ktoś musiał mi pomagać.
      • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:52
        Ciekawa jestem gdzie lecza biorezonansem, czy sprawdzalas wyniki i jak sie czujesz aktualnie
        Mam zamiar zaczac leczyc bolerioze i nie wiem w ktorym isc kierunku
        -metoda ILADS , standardowa -szpiatl zakazny czy ziola ?
        Wszelkie opinie pomoga mi podjac decyzje
        a bardzo chce isc we wlasciwym kierunku - wyleczenia
        Pozdrawiam Maryla

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.