Dodaj do ulubionych

bolerioza!!! potrzebuje pomocy !! Zielona Góra!!

01.11.05, 17:00
Mój problem polega na tym że ponad półtora roku temu ugryzły mnie 2
kleszcze.Nie było żadnego rumienia, bynajmniej nie pamiętam ale po jakis 3 mc
miałam zapalenie jezyka a potem przeobraziło sie to w zapalenie krtani.Po
wyleczeniu około 2 tygodni pojawiła sie strasza wysypka która zaczęła sie na
nogach a skonczyła sie w okolicy szyi(małe czerwone kropeczki). Pamietam że
lekarz stwierdził u mnie świerzba co było sprzeczne, gdyz inni moi domownicy
nie mieli takich objawów.Smarowałam się jakimis płynami i chyba przeszło.Do
tej pory się nie pojawiło nic podobnego. Następnym problemem ,który mnie
nawiedził to zażółcenie całego ciała.Fatalnie sie czułam chodziłam po ścianie
poszłam szybko na pogotowie a lekarz powiedział że nie widzi u mnie nic
niepokojacego. Cyba nie załozył okularów. Oddelegatował mnie do domu.Meczyłam
sie straszie leczyłam sie heparegenem i jakoś po 3 mc minęło to
wsztstko,bilirubina sie czasem podnosi ale jeszcze nie jestem żółta.
Najwiekszy problem który pojawił się były silne zawroty głowy tak silne że
wylądowałam w szpitalu stwierdzono zapalenie błednika porazenie nerwów
twarzowych.Potrzymali troszeczke w szpitalu i gdy teraz wyszłam 10
padziernika ze szpitala wcale lepiej sie nie czuję.Zaczełam chodzić prywatnie
na badania bo przecież na neurologa czeka sie 2 mc masakra.Lekarz po
usłyszeniu całej historii powiedział że prawdopodobnie mam boleriozę i to w
duzych procentach.Martwie sie bo mam sztywniwnie karku i często sie
zapominam. Najgorsze jest to ,że jeżeli mam boleriozę to nie wiem u kogo sie
najlepiej leczyć. Męczę sie bardzo bo raz czuje się świetnie ,a raz jak mnie
dopadnie to aż dusi w szyi i boli serducho. Zielonogórzanie pomóżcie.Problem
jest fakt że jestem studenktą i to jeszcze nie z tad i nie znam dobrych
lekarzy, a raczej złych gdyż po 1,5 roku dopiero zdjagnozowali bolerioze (
jeszcze czekam na potwierdzenie badań krwi). Pomóżcie. boje sie że nigdy z
tego nie wyjdę !!!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: ELIZA- Kielce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:31
    moja siostra jest chora na boleriozę. to są dopiero początki ale nie wiemy co
    mamy robić..... chcemy skontaktować się z kimś kto przeżył tę chorobę bo taka
    osoba może dużo doradzić... ile trwało leczenie, jkie było twoje samopoczucie,
    kiedy się poprawiało a kiedy pogarszało. Chcemy wiedzieć jak najwięcej. Drogi
    czytelniku czekam na ciebie i twoją odpowiedź na mojej stronie email:
    bieniek.eliza@op.pl Z góry ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)
    POMÓC TO NIC ZŁEGO...
  • Gość: jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:08
    witam mój syn choruje też na bolerioze. prosze o wskazówki na temat tej choroby
    i jej diety może coś nowego wiesz o tym pozdrawiam i z góry dziękuje..
  • Gość: mGADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 15:04
    MOZE UMZEC
  • Gość: roma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 14:58
    Choruję od lat na boleriozę, chorobę można zaleczyć, ale musisz udać się do
    lekarza chorób zakaźnych. Badanie krwi potwierdzi w 100% czy cierpisz na tę
    chorobę, która jest bardzo niebezpieczna jeżeli jej się nie leczy. powodzenia
  • Gość: elf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:15
    Witam, choruję na boleriozę od 1,5 roku. Najciekawsze jest to że nie pamiętam
    aby kiedykolwiek w życiu ugryzł mnie kleszcz. Do szpitala trafiłam z powodu
    bólu głowy, który trawł ponad 2 tyg i stał się już nie do wytrzymania. Nim mnie
    zdiagnozowali przeleżałam w 2 szpitalach ponad 2 miesiące a końcowy werdykt
    padł: bolerioza!!! Leczenie szpitalne od diagnozy trwał jeszcze 3 tyg, jednak
    po badaniach wynik nadal się utrzymywał na tym samym poziomie. Dostałam wypis
    ze szpitala i polecenie ze jeszcze 4 miesiące mam jeść antybiotyki. Ok
    dostosowałam się, jednak stałe badania krwi nadal potwierdzały boleriozę. Byłam
    u różnych lekarzy, stosowałam różne antybiotyki w sumie przez 6 miesięcy jedyne
    co się zmieniło to że głowa przestała mnie boleć. Ostatnie badania robiłam na
    wiosnę oczywiście nic się nie zmieniło - nadal jestem chora na boleriozę - poza
    tym że od antybiotyków miałam już problemy żołądkowe. Przerwałam leczenie,
    które i tak nic nie dawało a każdy lekarz eksperymentował na mnie nowe
    antybiotyki i inne leki. Mamy jesień trafiłam na tą stronę (i wiele innych) bo
    znowu odezwał się ból głowy, wiem że znów będę musiała trafić do lekarza jednak
    nie wiem kto może mi pomóc nie chcę już być królikiem doświadczalnym....
  • Gość: klaudia199770 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.09, 13:23
    moja mama ma też bakteriozę . leczy się od 1,5 roku . po ukąszeniu przez
    kleszcza nie było żadnych typowych objawów . zaczęły się problemy neurologiczne
    typu : bóle stawów ,mięśni ciągłe zmęczenie . badanie krwi wykazało Boleriozę
    . od tego czasu stale przyjmuje leki . antybiotyk do ustnie 2razy dziennie jest
    to Unidox między czasie również antybiotyk dożylnie i był to Biotrakson .leki
    przyjmuje stale bez żadnych przerw . leczy się w poznaniu jest to szpital chorób
    pasożytniczych i tropikalnych na ulicy Przybyszewskiego .prowadzi ją prywatnie
    pani dr. Barbara Skoryna .gabinet prywatny mieści się w poznaniu na ul
    Jarachowskiego gdyby nie pani dr. Skoryna jej prawidłowe prowadzenie leczenia
    mojej mamy to by nie było efektów leczenia najważniejsze jest trawić do dobrego
    specjalisty, wielu lekarzy nie zna tej choroby i prawidłowej metody jej
    leczenia.Jest bardzo zmęczona tą chorąbą ,wysiada jej przewód pokarmowy po
    antybiotykach lecz niema innego wyjścia bo przegra tą walkę .
  • Gość: ROB IP: *.nat.rev.ndi.net.pl 17.09.09, 18:17
    WITAJ MAM PRAWDOPODOBNIE GBOLERIOZE LEKARZE ODSYLAJA MNIE JEDEN DO
    DRUGIEGO,..CZYTALEM ZE ZNASZ SPECJALISTE.MOGE DOSTAC TELEFON
    DZIEKUJE GRZEGORZ Z TYCHOW
  • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 23:35
    Witaj!Panika jest ostanią rzeczą jakiej potrzebujesz.Wróciłam właśnie z
    Katowickiej kliniki. Diagnoza - bolerioza jak byk a w bonusie zapalenie
    wielomięśniowe.
    Tylko szczegółowe badabie na boleriozę potwiedzi chorobę.To badanie możesz
    zrobić sam jeśli masz 80 zł. Jeśl wynik jest dodatni -lekarz rodzinny( jeśli nie
    jest kretynem) włączy ci do leczenia antybiotyk na miesiąc i wyśle do lekarza od
    chorób zakażnych( szukaj w Bytomiu).
    życzę ci powodzenia i zdrówka
  • Gość: zielonogorzanka IP: *.aster.pl 22.09.09, 22:30
    Na pewno wazne jest wspomaganie organizmu suplementami antybiotyk
    robi spusztoszenie i tu polecam priobiotyk np ten:
    www.allegro.pl/show_item.php?item=748554293 z tej samej
    firmy mzna dostac suplementy na bazie roslin odkazajace, szczegolnie
    sok Noni niepasteryzowany jest to roslina pochodzaca z polinezji
    historii o niej jest wiele podobno radzi sobie nawet z jadem
    weza.Jesli ktos z was jest zainteresowany udziele wiecej info moze
    warto spobowac??
  • Gość: jakub102@tlen.pl IP: *.146.255.235.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.11, 16:06
    proszę o porady i spis suplementów na bolerioza
  • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:33
    Bardzo jestem ciekawa czy masz juz zakonczone leczenie boleriozy, z jakim efektem i jaka
    metoda. Pozdrawiam, zycze zdrowia i wszystkiego najlepszego na codzien i od swieta
    Maryla
  • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:42
    Chce zaczac leczenie boleriozy i prosze o informcje na temat roznych metod i efektow leczenia
    Maryla
  • Gość: Sylwia IP: 85.222.87.* 21.11.09, 00:17
    Małgośka, szukam i węsze w komp. coś na temat boreliozy z zapaleniem
    wielomięśniowym i natknełam sie na twój wątek z forum. Okazuje sie
    ze ja mam dokładnie ten sam pakiet. Czyli Borelioza+zapalenie
    wielomięśniowe. Borelioza została wykryta kilka tygodni temu a
    zapalenie wielomiesniowe od 1,5 roku. Bardzo Cie prosze odezwij sie
    do mnie. Mój adres e-mail dolores51@op.pl albo gg 7734650
  • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:37
    Bardzo jestem ciekawa jaka metoda sie leczysz, gdzie i z jakim skutkiem.
    ja mam zamiar zaczac leczenie i nie wiem kompletnie gdzie warto aby osiagnac efekty.
    pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia, zdrowia ...... Maryla
  • Gość: bianka1989@vp.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:33
    Najlepiej zgłosić się do Poradni Chorób Zakażnych w Zielonej Górze nie pamiętam na jakiej to jest ulicy. Tam pobiorą Ci krew na obecność przeciwciał i pokierują Cię gdzie masz się leczyć i w jaki sposób.
  • Gość: gość IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.07, 17:11
    Trzeba udać się do szpitala wojewódzkiego na oddział zakaźny, który znajduje się
    od strony ul. Podgórnej.
  • Gość: ojciec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 23:37
    na borelioze nie ma lekarstwa. kiedys ogladalem program w telewizji o tym. to
    postepowe zapalenie ukladu nerwowego. do dzis naukowcy nie wiedza co tak
    naprawde jest przyczyna choroby. to ze pochodzi od kleszczy to wiadomo, ale nie
    wiadomo dokladnie. dzisiaj rozdawali noble. az milo patrzec na postep
    technologii. takze w medycynie. pozdrawiam. nie daj sie.

  • Gość: BB IP: *.cm-lim.com.pl 28.12.06, 12:02
    Trzeba oznaczyc przeciwciała w klasie IgG - mowi o przebytym kiedyś zakażeniu,
    może utrzymywac sie kilka lat i niestety nie daje odpornosci; w klasie IgM -
    zakażenie świeże (z czasem zanika, chyba, że Borelia nadal siedzi w organiznmie
    i sie mnozy)koszt obu badan ok. 100zl - probuj na kase chorych. Bez tego sie
    nie rozpozna boreliozy.. Leczy sie antybiotykiem - porzadnie i do konca.
    Najlepiej skonsultuj z zakaźnikiem na miejscu, lub szukaj pomocy poza ZG.
    Powodzenia i życze coby ujemne wyszly.
  • Gość: hania IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.07, 21:18
    Ja zachorowałam na bolerioze 2 lata temu.Objawy były typowe dla tego rodzaju
    schorzenia tz.n swedzenie(strasznie uporczywe),zaczerwienienie i na koniec
    rumień typowo książkowo.Odrazu poszłam do dermatologa i odrazu stwierdziła ze to
    prawdopodobnie bolerioza.Dostałam skierowanie do KLINIKI MEDYCYNY TROPIKALNEJ W
    GDYNI gdzie wyniki potwierdziły bolerioze.W ciągu miesiąca zostałam
    zdiagnozowana przez jeden cały miesiąc brałam antybiotyki,ktore defakto bardzo
    mi pomogły.Pozniej jeszcze cały rok chodziłam na badania krwi,lecz poziom
    przeciwciał nie uległ zmianie,i w tej chwili nadal jest dobry.Wiem ze ludzie
    leczą się latami,nie wszystkim antybiotyk odrazu pomoze.Ja miałam szczęście i
    tobie zycze wytrwałości,jezeli w porę podawane sa antybiotyki to w szybkim
    czasie mozna dojsc do siebie praktycznie bez zadnych objawów.powodzenia!
  • Gość: elzbietka@o2.pl IP: *.pools.arcor-ip.net 14.08.08, 14:56
    U mojej corki stwierdzono te chorobe..jestem przerazona..Jaki
    antybiotyk pani miala zapisany..??
  • 08.12.08, 16:11
    witam!właśnie przeczytałam twoją wypoeidź.Ja też choruję na
    Boleriozę -od dwóch tygodni biore antybiotyki,ale szczerze mówiąć
    coraz bardziej popadam w depresję.Jestem z małej miejscowosci.Lekarz
    który mnie leczy jest internista -nie dał mi skierowania do poradni
    chorób zakaźnych-leczy mnie sam Debecyliną .4 dni temu wyszedł mi
    rumień który niestety swędzi i boli.Nie widze postepów w tym
    leczeniu-boję sie że czas mija i działa na moją niekorzyśc.Poradź
    mi jesli możesz co robic-czekać cierpliwie na rezultat leczenia czy
    uparcie prosić o skierowanie do specjalisty?
  • Gość: Balbina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 18:48
    W grudniu ugryzł Cię kleszcz?! Piszesz,ze 4 dni temu wyszedł Ci rumień.Jak to
    możliwe? Może gdzieś się zahibernował ...
    Lakula napisz cos więcej.
    Pozdrawiam!
  • 21.01.09, 08:37
    cześć.Mam napisać więcej.Otóż leczenia mnie podjął się lekarz
    rodzinny.Teraz biorę 11te opakowanie Doxycykliny.Na razie jakoś żyję
    choć są dzi kiedy czuję się nieciekawie.Bardzo bolał mnie staw
    biodrowy-nie mogłam chodzić.teraz chodzę .Szczerze mówiąc to nie
    wiem co dalej.Mój lekarz też zbyt rozmowny nie jest.Może Ty Balbio
    mi doradzisz-co mam dalej robić-mój lekarz nie jest zbyt rozmowny-
    myślę że sam nie bardzo wie co dalej robić.
  • Gość: edzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 16:15
    czesc lakula. jak najszybciej niech twoj lekarz skieruje cie do
    lekarza chorob zakaznych. zarzadaj tego! to nie przelewki. ja mialam
    podobna sytuacje, bo tez w grudniu zauwarzylam rumien na nodze, kory
    sie rozrastal, a kleszcz ugryzł mnie w sierpniu. najpierw zrobilam
    przywatnie badanie krwi na boleroze-zaplacilam ponad 100 zl i
    czekalam na wyniki 2 tygodnie. stwierdzono bolerie. bylam leczona
    antybiotykami przez miesiac i rumien zniknal. zglosilam sie do
    kliniki chorób zakaznych i tam powtarzam jeszce kilka razy badania.
    nietesty tej choroby nie da sie wyleczyc ale mozna z nia zyc. jak na
    razie mam kilka obiawow,bole stwow kolanowych, zmeczenie,
    zapominanie, bole serca, dretwienie palcow, stany depresjonalne-
    kurcze nazbieralo sie tego i to nie jest wesole ale trudno dalej
    tzeba zyc. powodzenia w leczeniu i pamietaj jak najszybciej skieroj
    sie do specjalisty!
  • Gość: Bozena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.14, 19:34
    Ja tez dowiedzialam sie ze mam bolierioze w wyniku IgM 112 bola mnie wszystkie stawy i miesnie barki kolana szyj szok Mam problemy z chodzeniem Rumien mialam z 6 lat temu mowilam Pani doktor ale nie mowila co to jest ja tez nie wiedzialam a w tym roku ukasil mnie kleszcz w brzuch O tej chorobie dowiedzialam sie od corki gdyz skonczyla studia lesne i kazala abym takie wyniki zrobila i wtnik dodatni Jestem z malej miejscowosci z woj lubuskiego Wymusilam od Pani Doktor skierowanie do poradni chorob zakaznych ale nie wiem gdzie sie mam udac Jestem zalamana
  • Gość: Bożena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:31
    Czytam i jabyś mnie cytowała - nie wiem czy uda się mnie przekonać tych
    nieuków, ze mam boleriozę a objawy, które mam - te same co ty - powoli mnie
    zabijają. Mam wyniki badań IgM dodoatnie 11,3 - ale dla nich to za mało - boli
    głowa, skurcz mięśni. Dzisiaj trafilam do gabinetu Medycyny alternatywnej -
    potwierdzono Boleriozę - czekam na leki do czwartku a mamy pierwszą w nocy w
    niedzielę - boooooooooooooooooli - nie śpię czy dotrwam do czwartku.
    Zapewne nikt tego nie przeczyta ale potrzebuję pomocy - wszyscy śpią a ja
    cierpię - dlaczeo?????????????????????????????????
    Lublin
  • Gość: Angelika IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.07, 22:23
    jak sie czujesz? najwazniejsze by w koncu rozpoczac leczenie? jakich lekarzy my
    mamy!!!!!!!!u mojego znajomego tez podejrzewaja bolerioze
  • 29.06.07, 12:38
    Cześć! Ja też leczę się na boleriozę, moja walka trwa od 10'2006 r. W moim
    rodzinnym mieście (Chełm - woj. lubelskie)jedyną osobą ze środowiska medycznego
    zainteresowaną moim zdrowiem okazał się lekarz rodzinny!. Mimo pozytywnego
    wyniku badania nie przyjęto mnie na oddział Zakaźny Chełmskiego Szpitala. Lekarz
    dyżurny po obejrzeniu mnie i wyniku testu stwierdziła że nie wymagam leczenia
    szpitalnego bo za zdrowo wyglądam , a poza tym to nie jestem chora bo nie mam
    rumienia po ukąszeniu. Faktycznie rumienia nie miałam, miałam cztery powiększone
    węzły chłonne jeden pod drugim na szyi w okolicach ukąszenia. Lekarz rodzinny
    kazał mi jechać do Lublina do Instytutu Medycyny Wsi - wystawił skierowanie na
    oddział wewnętrzny. Tam zostałam przyjęta, zrobiono mi badania a po dwóch
    tygodniach otrzymałam wynik który potwierdził chorobę. Znów trafiłam na odddział
    tym razem na 10 dniowe leczenie: przyjmowałam dożylnie doxycyklinę (250 ml) i do
    ustnie metranidazol (2x3). Pod koniec maraca powtórzyłam test: wynik taki sam,
    tak jakbym nie przeszła żadnego leczenia! Pani doktor z Instytutu wypisała mi
    kolejna kurację tym razem do ustną: metranidazol i amoksycyklinę - na początku
    sierpnia znów mam zrobić test - boję się że nic to nie zmieni . Od maja mam
    dziwne bóle ręki, nie pomogły żadne maści, ani leki wypisane przez lekarza
    rodzinnego . w poniedziałek ide do neurologa. Boje się zę to bolerioza zaczyna
    pustoszyć mój organizm. Asia
  • Gość: Krys IP: 213.25.50.* 14.05.08, 15:00
    Witam,
    przeczytałam Twój e-mail i chciałabym się dowiedzieć jak sobie
    radzisz dalej. Ja jestem w podobnej sytuacji (Ing wnormie i InM +20)
    teraz przechodzę leczenie 4-tygodniowe doxycykliną i wynik kontrolny
    mam zrobić ok. 3-4 m-ce później tj. do końca sierpnia 2008. Chcę się
    dowiedzieć, czy stwierdzoną boreliozę mogą leczyć inni specjaliści?,
    czy nie dać się odstawić z leczenia z Poradni Chorób Zakaźnych.
    Niektóre dolegliwości pokrywają się z innymi chorobami i w takiej
    sytuacji co się sprawdza najpierw: testy na boreliozę, czy inne
    wyniki. Jak postępować by zahamować rozrost boreliozy?
    Będę wdzięczna za informacje również od innych
  • 21.10.16, 21:10
    Przepraszam .ale ubiegłym bym tego konowały młotkiem gumowym chyba ,gdyby tak mojej żonie powiedział nie douczony debil .Ja nie puszczam swojej królowej samej ,aby czasem któraś gębą konowała nie próbowała zbyć lub zlekcewarzyć .Na dzień dobry daje do zrozumienia iż za plecami adwokaci czyhają. Ponad to już 1 szykuje się bo przez rok wysyłał po okulistach itd .neurolog itp.W Berlinie badania pokazały bolerioza. Trzeba od razu wołać skierowanie do zakaznika. Jak kombinuje który to telefon na stół i informacja że nagrywam .papier że odmawia .od razu ze skierowania eyskoczy.dzieki Bogu mam wybór bo miasto wielkie i znajomych lekarzy mamy to łatwiej. Życzę silnej woli i siły do walki ludziom z małych miejscowości i skromnym dochodem bo musicie walczyć i z chorobą a i z liniami pazernymi w białych Kitlach..P
  • Gość: sirupka IP: *.magma-net.pl 01.07.07, 18:37
    nie przeimuj się jest to ohydna horoba ja horuie od roku brałem antybiotyk
    zinat i doszło do normy towszystko
  • Gość: Gość IP: 212.106.19.* 10.07.07, 13:56
    Witam proszę się skontaktować z panią d. ;Beata Kowalska - Werbowy" z Krakowa
    e-mail ; <bb.werbowy@poczta.onet.pl>

    moja żona sie u niej leczy pozdrawiam
  • Gość: nieznany IP: *.osiedle.net.pl 19.07.07, 13:09
    jezeli jestes studentka, to naucz sie pisac bez bledow
  • 22.07.07, 08:57
    Co z Ciebie za człowiek............nie masz nic konkretnego do napisania na
    temat wątku to lepiej nic nie pisz
  • Gość: Miluś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 22:47
    W Zielonej Górze nie znajdziecie godnego polecenia lekarza ,który znał by sie
    na boreliozie,ani w Szpitalu Wojewódzkim, ani nigdzie indziej.
    Jedynym lekarzem,którego mogę polecic jest wyżej wymieniona dr.Beata z Krakowa.
    My też się u niej leczymy.
  • Gość: helenaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:31
    moze troche pózno oczytałam ,nalezy zrobic test na
    przeciwciała ,pilnie,bolerioze leczą lekarze chorób
    zakażnych ,zazwyczaj poradnie sa przy szpitalach powodzenia ja też
    sama szukałam
  • Gość: Balbina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 00:48
    Kochani mojego męża też ugryzł kleszcz w czerwcu tego roku miał
    rumień ok.5cmm,wiem co to oznacza.Lekarz w przychoni zapisał mu
    tylko 6 silnych tabletek i ti wszystko,konował!Ja mam większe
    pojecie na temat tej estrętnej choroby niż on!(Przychodnia na
    St.Wyszyńskiego w Zielonej Górze)Zrobił badania IgM i IgG dla
    przekory też sobie zrobiłam chociaż mnie nie ugryzł kleszcz (koszt
    1Bad.80zł)Wyniki były niejasne bo mąż miał podobne do moich.Jeśli
    chodzi o objawy to miał straszne bule głowy,z pamięcią też nie
    najlepiej,jest nerwowy,łamie go w kościach,miał podwyższone krwinki
    białe,leukocyty.Jedynym w miarę wirygodnym badaniem jest zrobienie
    badań z DNA podaję adres:CENTRUM BADAŃ DNA Poznański Park Naukowo-
    Technologiczny ul.Rubież 46,61-612 Poznań .Próbki krwi można oddac w
    Zielonej Górze,przychodni na ul.Chopina t.j"PIGUŁA" trzeba wypełnic
    dokładnie na miejscu formularz,pamiętac kiedy ugryzł kleszcz,nazwy
    antybiotyków przyjętych,przed badaniem przez jakieś 2 tyg.nie
    przyjmowac leków żeby nie zaburzyc obrazu krwi.Tamte badania byly
    robione przez Kraków,nie polecam strata czasu,nerwów i pieniędzy!
    Pozdrawiam!życzę wszystkim zdrowia.Balbinka
  • Gość: Balbina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 00:49
    Ale wstyd,bóle...
  • Gość: alutka3728 IP: *.gorzow.mm.pl 16.09.07, 20:14
    Mój syn przechodził bolerioze .oznaka choroby było zapalenie nerwa
    twarzowego . Kiedy znalazł sie na oddziale neurlologi w gorzowie to
    po rozpoznaniu choroby przez badanie krwi przeszedł terapie
    antybiotykową i otrzymał skierowanie do poradni chorób odzwierzęcej
    gdyrz tam leczą bolerioze oraz po pół roku trzeba sprawdzć czy
    bakterie sąw twoim organizmie .
  • Gość: Balbina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 17:58
    Witaj Alutka3728! Trzymam kciuki za Twojego synka:)Sama mam 2
    Chłopców.Powodzenia! i zdrówka!
  • Gość: Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 10:34
    Witam
    Prosze o opis obecnego stanu zdrowia i czy na obecna chwile ustapila borelioza?
    mam wiele pytan do Ciebie na temat tej strasznej choroby za odpowiedz serdecznie dziekuje .
    Pozdrawiam
    Dariusz
  • Gość: becia IP: 80.48.225.* 26.02.08, 07:09
    cześć!!!!!!!!!To co opisałaś wygląda na neurobolerioze!z pewnością byłaś już w
    szpitalu z tego powodu a jeśli nie to jak najprędzej się o to
    postaraj!!!!!!!!!!!Trzeba wykonać punkcje płynu mózgowo rdzeniowego tylko w ten
    sposób się dowiesz czy krętki zaatakowały Twój mózg.To bardzo poważna
    sprawa!!!!!!!!!!!!!Ja też mam bolerioze i byłam w szpitalu miałam punkcje i 3
    tyg.leżałam na odziele neuro infekcji w Bytomiu!POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: beata IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 21:33
    musisz sie zglosic na oddzial zakazny w zielonej gorze przy ulicy
    podgornej.Moja corka ma podejrzenie boreliozy i tam z nia wlasnie
    bylam.zglos sie na oddzial ratunkowy przy ulicy zyty w zielonej
    gorze jezeli cie odesla z oddzialu zakaznego.zrob to
    szybko.powodzenia...
  • Gość: gosia1984 IP: *.barczewo.macrosat.pl 20.03.09, 19:44
    Witaj.
    Ja też mam boreliozę,choruję od 2004 roku.Moim pierwszym objawem
    wcale nie były rumienie,jak u większości,lecz paraliż
    twarzy.Najpierw sądziłam,że dziąsła mi puchną i poszłam do lekarza
    rodzinnego dr.Ruszczyka w szpitalu wojskowym w olsztynie,On odrazu
    rozpoznał chorobę a przynajm,niej skojarzył objawy czyli w małym
    stopniu nie mogłam się uśmiechnąć,oko do końca mi się nie domykało i
    skierował mnie na oddział.Następnego dnia moja lewa strona twarzy
    była całkiem sparaliżowana,nie mogłam zamknąć oka,nie czułam
    smaku,zapachu,nie otwierałam ust.Po 2 tygodniach intensywnego
    leczenia-sterydy,witaminy,prądy,wyszłam do domu
    Po 5 miesiącach niestety to się powtórzyło.Brałam antybiotyki
    unidox,przyjmowałam go nawet jak byłam w ciąży.minęło już ponad 2
    lata a ja nie miałam z tym żadnego problemu.
    Nie ma co unikać określenia nieuleczalna bo taka ona właśnie
    jest,ale można ją zaleczyć dlatego tak ważne są kontrole u lekarza
    od chorób zakażnych.
    w razie pytań służę radą.
    Pozdrawiam i głowa do góry z tym da się żyć całkiem normalnie...
  • 21.04.09, 10:34
    Witam wszystkich!! Ja z bólami glowy trafiłam do neurologa -
    dostałam skierowanie na rezonans i wyszły mi ogniska
    hiperintensywne. Naczytałam sie na temat tych ognisk i okazało sie
    że to może być związane z boleriozą. Boje się że to może mie
    dotyczyć!! Gdzieś w 2005r. miałam plame na nodze ok 5 cm- ale wydaje
    mi się że to nie był kleszcz a bardziej komar. Teraz ide z
    wynikami rezonansu do neurologa, Strasznie się boje.
  • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:59
    Ciekawa jestem czy wiesz cos na temat roznic w sposobie a przede wszystkim skutkach leczenia metodami standartowa , ILADS i ziolami.
    Pozdrawiam , jestem w momencie podejmowania decyzji o podjeciu leczenia i nie wiem w ktorym isc kierunku. Maryla
  • Gość: PoPrzejściach IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.09, 22:34
    1. Przebieg u różnych osób może być inny
    2. Jest 30 różnych objawów choroby - nie występują wsystkie na raz.
    3. Rumień nie musi wystąpić.
    4. Podstawowe badanie to przeciwciała, ale jeszcze ważniejsze to badanie na
    obecność bakterii we krwi: można teraz je zrobić w ZG - w przychodni na Chopina
    (na przeciwko Centrum Biznesu) są pielęgniarki (na parterze po lewej stronie ),
    ktore pobierają krew i wysyłają do labolatorium w Poznaniu, koszt ok.
    180zł.Badanie przeciwciał nie musi dać pozytywnego wyniku, mimo że bakterie są.
    4. Leczenie antybiotykami - doustnie lub dożylnie - wtedy w szpitalu (bardziej
    skuteczne w przypadku zaatakowania układu nerwowego).
    5. Bardzo ważne: unikać stresu, bo to osłabia system odpornościowy
    być cierpliwym
    dać sobie chociaż 2 lata na spokojne leczenie (nie mówię o lekarstwach, tylko o
    wychodzeniu z choroby - nie można brać antybiotyków bez przerwy)
    6. Poszukac strony internetowej Towarzystwa Chorych na boleriozę
    7. Nie czytac za dużo o tej chorobie - lepiej niech ktoś bliski to robi.
    8. Wypoczywać, ale też spacerowć.
    9. Zgłosić sie do szpitala zakaźnego na ul.Podgornej (skierowanie od lekarza
    rodzinnego)
    10. Wierzyć, że wszystko będzie dobrze!
  • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 22:09
    Bardzo jestem ciekawa czy jestes juz po leczeniu i czy leczylas sie tylko w szpitalu zakaznym
    i jaki jest efekt.
    Ja mam zaczzac leczenie i nie wiem w ktorym kierunku isc - metoda ILAds, standartowa czy ziola ?
    pozdrawiam i prosze o informacje dla nowicjuszki. Maryla
  • Gość: adamek.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 12:12
    Mam podobny problem. Czuję się fatalnie już 8 lat. Od czego mam zacząć i gdzie isć, bo lekarze nic mi nie mówią.. Przeciwnie zbywają gdyż ich to nie boli. jestem na kraju wytrzymałosci i psychicznej i fizycznej. Pomózcie!!!!!!!!!!!!

    =============================================
    http://www.praca.w-europie.eu/

    znajdz swoje miejsce
  • Gość: XYZ IP: *.acn.waw.pl 15.04.10, 17:55
    Prosze o kontakt mailowy osoby z lubuskiego z podejrzeniem boreliozy z lyme
    ugryzione przez kleszcze. jestem pracownikiem naukowym.
    zogp@poczta.onet.pl
  • 11.08.10, 11:20
    Dzień dobry mam dodatnie wyniki testów ELISA i Western-blot IgG mieszkam w
    Międzyrzeczu woj. lubuskie szukam dobrego lekarza dla mnie i mojej 5 letnej
    córki proszę maile na adres a68@o2.pl
  • Gość: emilia49@poczta.on IP: *.lupro.net 13.02.11, 19:44
    Witam. Mnie kleszcz ugryzł ponad 20 lat temu a dopiero od dwóch lat się leczę. Przez te lata przeżyłam chorror,bez pomocy lekarza przeszłam wielu lekarzy wszyscy ignorowali objawy albo leczyli na wszystko tylko nie na to co trzeba.Straciłam wiele pieniędzy na leczenie,w końcu sama zaczęłam szukać,badania Elisa były zawsze ujemne aż zrobiłam badanie Wastern Blot i bolerioza.Cóż z tego że wiedziałam jak leczono mnie tylko antybiotykami albo lekarstwami odczulającymi a organizm był już tak wyczerpany że tylko 2 miesiące brałam antybiotyk i taki ból brzucha,nadbrzusza,nerek że musiałam przerwać,po tygodniu bolerioza wróciła.W listopadzie po 3 miesiącach ataku boleriozy,a leczono mnie na zapalenie stawów ból taki że nocami nie spałam i ryczałam z bólu.Pani magister w aptece poradziła mi leczenie biorezonansem jej syn 2 lata non stop leczył się antybiotykami/ i w tej chwili jest już wyleczony a ja z stadium krytycznego jestem już w bardzo dobrym stanie.Poza tym pozbyłam się silnej astmy ,wszelkich przeziębień,wysokiego ciśnienia, glist i lambli.Chciałam dodać że brałam trzy rodzaje lekarstw na astmę i każdego roku od września do wiosny chorowałam ,przeżiembiena,oskrzela,płuca wszelkie inne infekcje i szpital .Jestem szczęśliwa bo teraz mam siły aby sobie wszystko sama porobić, przedtem nie miałam sił,zawsze ktoś musiał mi pomagać.
  • Gość: mAryla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 21:52
    Ciekawa jestem gdzie lecza biorezonansem, czy sprawdzalas wyniki i jak sie czujesz aktualnie
    Mam zamiar zaczac leczyc bolerioze i nie wiem w ktorym isc kierunku
    -metoda ILADS , standardowa -szpiatl zakazny czy ziola ?
    Wszelkie opinie pomoga mi podjac decyzje
    a bardzo chce isc we wlasciwym kierunku - wyleczenia
    Pozdrawiam Maryla

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.