Dodaj do ulubionych

Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo

IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.08, 15:26
Zgadzam sięw 100% z tekstem Andrzeja Tomasika. Szlag mnie trafia
jak czytam w gazetach ile to kasy po raz kolejny wydoił z miasta
nadprezes księciuno Dowhan. Wielomilionowe dotacje na stadion, na
którym odbywa się kilka pożal się Boże "imprez" dla fanów "czarnego
sportu". Były czasy że w Zielonej Górze była koszykówka (na
najwyższym poziomie), pięciobój, tenis stołowy, piłka nożna,
strzelectwo... jako młody chłopak mogłem potrenować szermierkę,
strzelanie, jazdę konną, podnoszeni ciężarów, łucznictwo, naprawdę
jak każdy normalny chłopak szukałem swojej dyscypliny sportu a przy
okazji rozwijałem się fizycznie i emocjonalnie. A co ma do
zaoferowania żużel czy jak to się teraz nazywa speedway? Byłem na
kilku spotkaniach i w życiu już mnie tam nie zaciągną nawet za kasę.
Takiej dawki pijanego chamstwa pomieszanego ze ślepą agresją dawno
już nie widziałem. Gorzej jest tylko na meczach piłki kopanej w
wydaniu Polskim. Panie Andrzeju brawo za tekst, w pełni Pana
popieram. A swoją drogą ciekawe czy nadprezes księciunio Dowhan nie
zabroni Panu wstępu na stadion? :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: więcek IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.08, 15:42
    Dziękuję redaktorowi za ten tekst oddał to co myśli przeciętny zielonogórzanin
  • Gość: ZG IP: *.xdsl.centertel.pl 10.12.08, 16:15
    Szczególnie przypadł mi do gustu ten fragment:

    "Gdyby się nawet uprzeć i wypielęgnować w mieście żużel w postaci
    brylantowej - znakomita drużyna na cudownym i zawsze pełnym,
    rozśpiewanym stadionie, to nie zyskamy wizerunku miasta sukcesów
    sportowych. Przeciwnie! Próbowaliśmy zbierać opinie, jak
    dziennikarze sportowi "Gazety" z różnych miast w Polsce postrzegają
    nasze osiągnięcia. Najbardziej zabolała szpila z Wrocławia: "Od was
    to już chyba tylko Leszno jest gorsze ze swoją zapyziałym oddaniem
    dla żużla". Niestety, jest jeszcze gorzej. Leszno ma choć
    ekstraklasę koszykówki. A ostatnio palnęli naszych w piłkę ręczną."

    Nic dodać, nic ując - Zielona Góra to sportowa pustynia i największa
    w tym zasługa władz miejskich (nie chodzi mi tylko o obecne, ale
    także wcześniejsze). Bliżej nam do Leszna, niż do Wrocławia
    niestety...
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 20:57
    to może i lepiej, że bliżej nam do Leszna niż do Wrocławia bo ostatnio Wrocław
    za dobrze ze sportem się nie kojarzy no chyba, że tym "widzianym zza krat" ;) a
    tak na poważnie to do Leszna nam daleko bardzo daleko. Porównując liczbę
    mieszkańców i sukcesy sportowe wliczając w to żużel możemy jedynie im
    zazdrościć. Tłumów na trybunach stadionu żużlowego też powinniśmy im zazdrościć
    i cen biletów na żużel także...
  • Gość: Dante IP: 195.205.145.* 10.12.08, 21:30
    Wrocław ma szóstą drużynę piłkarską w Polsce, z realnymi szansami na europejskie
    puchary. Duża jej część to rodowici wrocławianie i Dolnoślązacy. Z całym
    szacunkiem, ale gdyby porownywać ilość miejsca, jaką poświęca się Śląskowi
    Wrocław i ZKŻ Zielona Góra w ogólnopolskich mediach, to proporcja wynosi mniej
    więcej gdzieś 100:1.

    Zresztą, Wrocław ma trzech medalistów olimpijskich z Pekinu, drużynę mistrzyń
    Polski w piłce nożnej i ekstraklasę w siatkówce kobiet.

    Reasumując: jak na 620-tysięczne miasto nie są to wyniki powalające, ale ZG i
    tak czapką nakrywają...
  • Gość: xyz IP: *.ztpnet.pl 10.12.08, 16:27
    Również zgadzam się w 100% z tekstem Andrzeja Tomasika !
    Dość faworyzowania jednej dyscypliny ! Po co rozbudowywać ten
    cholerny stadion za olbrzymie pieniądze dla jednej "dysacypliny",
    gdzie zawody odbywają sie kilka razy w roku. Po co zadaszenie skoro
    przy opadach deszczu zawody nie odbywają się ?!
    Nie dziwmy się, że prezydent Kubicki chce wybudować jakąś malutką
    halę sportową z dostawianymi krzesłami zamiast od razu wybudować
    halę na miarę miasta wojewódzkiego z widownią na 8 tys. stałych
    miejsc ! Owszem nawet gdyby np. Zastal grał w najwyższej klasie
    rozgrywk,to takiej widowni nie będzie miał ale inwestycję taką
    realizuje się raz na kilkadziesiąt lat i od razu trzeba wybiegać w
    przyszłość !!!
  • Gość: ZG IP: *.xdsl.centertel.pl 10.12.08, 16:42
    Aha i dodam, że GW też ma swój udział w zatraceniu proporcji.
    Pamiętam taki tekst red. Łukasiewicza, w którym bardzo celnie
    punktował wszystkie "grzechy" Zielonej Góry, W tym artykule Pan
    redaktor pozwoił sobie na duże nadurzycie porównując znaczenie klubu
    żużlowego dla mieszkańców miasta z tym co ma miejsce w Katalonii na
    punkcie Barcelony. Przecież Katalonia to region, który ma własną
    kulturę, język i najchętniej byłby samodzielnym państwem. Co to ma
    wspólnego z żużlem i naszym miastem? Nic, ale ładnie brzmi... "nasza
    lokalna Barcelona"...
  • Gość: ZG IP: *.xdsl.centertel.pl 10.12.08, 16:48
    Przepraszam za ortografa w poprzednim poście - chodzi oczywiście o
    nadużycie :)
    znalazłem ten cytat: "Duszy "Falubaza" pomaga jedynie żużel. To
    więcej niż sport. To jak piłkarze Barcelony dla Katalończyków.
    Serce, tożsamość, szyld. A co jeszcze? Nic"

    Gdzie tu umiar?
  • Gość: kibic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 16:55
    żużel był jest i będzie i jest on potrzebny Zielonej Górze ale inne dyscypliny
    nie mogą biedować przez to, że dla władz miejskich jest on najwazniejszy. trzeba
    to zmienic bo za klika lat nie bedzie nic nawet zuzla jesli faktycznie sprawdzi
    sie to jak prezesi przepowiadaja mozliwosc zawieszenia rozgrywek w 2010 roku.
    nie bedzie w zielonce nic ostana sie turnieje dla pinpongistow amatorow nie
    obrazajac oczywiscie pinpongistow
  • bubalucifer 10.12.08, 19:59
    Dobra , bezproduktywna gadka i bardzo populistyczna, takie walenie łbem w mur ,
    które nic nie zmieni i dobrze...
  • Gość: LECHIA IP: *.ztpnet.pl 10.12.08, 20:44
    UWIELBIONY BABALUCYFER BYŁ W NIEDZIELĘ NA CZARNEJ MSZY NA
    WROCŁAWSKIEJ?
    TY GOŚCIU JESZCZE NIC MĄDREGO TU NIE WYDUKAŁEŚ A PISZESZ O
    BEZORODUKTYWNEJ GATCE
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 20:53
    to jest urok demokracji. Każdy ma prawo pisać i mówić co myśli, czuje czy też
    nawet chce wykrzyczeć ale nie każdy zastanawia się nad tym co przekazuje a
    jeszcze gorzej jak przy okazji obraża innych. Lechia trafnie podsumował swojego
    przedmówcę na forum.
  • Gość: w32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 08:54
    w sumie ten tomasik am troszke racji ale jak podzielimy dla kazdej druzyny po
    troszku to nie bedziem miec nic wogole.fakt ze zuzel sie nie przebije jako sport
    nr 1 w polsce i jest znany tylko w osrodkach zuzlowych ale ...pilka..w wydaniu
    zg i sld...nie ...stanowcze nie aby dawac tam im pieniadze z miasta..po
    ostatnich akcjach widzielismy jacy to sa uczciwi ci prezesi z sld...tak wiec
    kólko sie zamyka i z dwojga zlego lepiej skupic sie na 1 dyscyplinie niz kilku z
    miernym skutkiem.a nienawisc pana tomasika do speedwaya jest znana wszedzie i
    nie am co na niego patzrec...
  • Gość: 3e3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 08:57
    próba ratowania ukochanej zaszambionej lechi przez tomasika..załosne....nic
    innego nie zostało jak zaatakować speedway....wstyd.
  • Gość: kibic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:27
    a mi sie wydaje ze problem jest powazny i to nie jest proba ratowania lechii
    tylko calego zielonogorskiego sportu zdominowanego przez zuzel
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 20:49
    wreszcie !!!!! czkałem na taki tekst od lat. Zdaję sobie sprawę, że być może
    niewiele on zmieni ale być może przynajmniej wywoła dyskusję szczególnie tych
    którzy w rękach mają władzę na temat zielonogórskiego sportu. Od ponad 2 lat w
    podobnym tonie o zielonogórskim sporcie próbuję pisać na forum. Wielu odbiera to
    jako atak na żużel. NIEPRAWDA !!! Niech żużel ma się jak najlepiej ale nie można
    zakisić się w oparach metanolu bo faktycznie jesteśmy sportowym zaściankiem !!!!
    Podoba mi się to porównanie z Lesznem. Tam mają rokrocznie prawie najlepszych
    żużlowców ale też mają koszykarki na całkiem wysokim poziomie sportowym !!! DO
    Gorzowa nie ma co się równać o czym też napisałem kiedyś na zielonogórskim
    gazetowym forum. Nie chodzi tu bynajmniej o porównanie z sąsiednimi miastami bo
    równać powinniśmy się raczej do innych sportowych ośrodków żeby nie zostało to
    potraktowane jako odwieczną żużlową wojenkę a jednak... nie sposób nie szukać
    porównania z Gorzowem. Niestety porównanie to wypada blado, bardzo blado. Bardzo
    dobrze, że powstał taki tekst. Już widzę komentarze zaślepionych speedwayem
    kibiców, że autor urwał się z choinki mam jednak nadzieję, że chociaż część z
    nich nim pojedzie ostro po bandzie chociaż przemyśli całą napisaną prawdę o
    zielonogórskim sporcie i mam nadzieję, że z tego powodu nie przestanie czytać
    Gazety czy odwiedzać tego forum. Dyskusja o sporcie w Zielonej Górze powinna
    odbyć się już kilka lat temu. Lepiej późno niż wcale !!! Kiedyś próbowano o
    problemach zielonogórskiego sportu rozmawiać na antenie Kablówki ale były to
    raczej sporadyczne tematy nigdy niedokończone w których głos kibica był co
    prawda brany pod uwagę ale były to raczej ogólne stwierdzenia dziennikarzy i w
    zasadzie po programie wszystko wracał do normy. Czy ta dyskusja pomoże choć
    troszkę podupadającemu sportowi w Winnym Grodzie? Oby !!! Oby włączyli się w nią
    i inni dziennikarze sportowi ale przede wszystkim lokalna władza no i kibice mam
    nadzieję wyrażą swoje opinie w kulturalny sposób. Ja swoje odczucia przelewam na
    tym forum już od dawien dawna i nawet jeszcze wczoraj pisałem w komentarzu do
    innego tekstu swoje ogólno-sportowe zielonogórskie odczucia a tu dzisiaj sięgam
    do Gazety i widzę tekst na który czekałem od lat !!! Brawo. Oby tylko z tej
    dyskusji wynikło jak najwięcej dobrego dla sportu: dla żużla ale także dla
    innych dyscyplin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Grześ IP: 80.50.56.* 11.12.08, 07:51
    Bo takie pacany jak ty dalej będą podniecać się żużlowcami, którzy
    nawet w ZG nie śpią a kibiców maja w d..ie. Żużel to pożywka dla
    prymitywów. Ale muszę powiedzieć, że widze schyłek tego bagna.
    Będzie nowa hala, nowy sponsor, nowy Zastal!
  • Gość: Tomason IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 11:51
    Bardziej populistyczni są radni chcący finansować jedynie żużel,
    zapominając jednocześnie o innych dyscyplinach. Uważasz,
    że dyskusja nic nie zmieni I DOBRZE?? Wymień choć jeden argument
    przemawiający za tym, że zamykanie horyzontów sportowych miasta w
    jednej konkurencji jest dobre bo mam wątpliwości, czy się nad tym w
    ogóle zastanowiłeś.
  • Gość: re IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.08, 21:09
    Raczej bzdury-to propozycja likwidacji zawodowej drużyny żużlowej
    przy braku możliwości stworzenia takowej w innej dyscyplinie sportu-
    nawet pieniądze zdjete z żużla nie wystarczą-piłkę nożna i
    koszykówke popieram ale w wydaniu amatorskim-na coś na wysokim
    zawodowym poziomie nas nie stać(nawet w Anglii bajkowy futbol gra 5-
    6 drużyn
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 21:57
    bajkowy poziom nie zawsze idzie w parze z zasobami portfela ale generalnie
    zasobna klubowa kasa daje więcej szans na ten bajkowy poziom. Piłkarską Anglią
    nasz kraj nie będzie nawet za 30 lat ale żeby były emocje i wysoki poziom nie
    potrzeba budżetu MU, Arsenalu czy Chelsea. Trzeba się zastanowić co można
    zrobić, żeby jak najwięcej dyscyplin było na jak najwyższym poziomie. trzeba
    mieć jakiś plan, wizję, strategię czy jakkolwiek ma się to nazywać. Potrzeba
    tutaj nie tylko symbolicznego od niechcenia zresztą podania ręki Prezydenta
    miasta z Posłem RP ale czegoś na wzór biznes-planu na sportowo dla miasta
    Zielona Góra. W dobie kryzysu gospodarczego za kilka lat jedyna ofertą będzie co
    najwyżej przeciętny żużel i amatorskie ligi 6tek piłkarskich czy koszykówki choć
    i ta ostatnia z roku na rok liczy coraz mniej drużyn. Pozostanie dekoder cyfrowy
    i pasjonowanie się sportem przez duże S ale ze szklanego odbiornika. I nie jest
    to taka nieprawdopodobna wizja. Tak po prostu może być. Nie można robić dobrej
    miny do złej gry dlatego oczekuję od władz miasta jasnej odpowiedzi czy zależy
    im na funkcjonowaniu sportu w ZG a jeśli tak to jak tego dokonać rzecz jasna w
    porozumieniu z działaczami klubowymi. Jak czytam, że Lechia nie ma na wpisowe do
    sezonu a teraz komornik puka do jej drzwi to zastanawiam się kogo naprawdę
    prawdziwy sport obchodzi w Zielonej Górze. Chyba tylko dziennikarzy i garstki
    kibiców. To przykre. Nomen Omen wypada się cieszyć, że choć żużel ma się dobrze
    bo bez niego byłoby w naszym sporcie TRAGICZNIE !!!
  • Gość: marek_koniarek IP: *.ztpnet.pl 10.12.08, 21:16
    brawo Panie Andrzeju !!! B.dobry i sluszny tekst. Co to za swiete krowy z
    zuzlowcow i kibicow..cala kasa na zuzel, po kiego ? widac, ze potencjal na inne
    sporty jest. 6tki sa, widac ilu chetnych do grania, po tym jak wybudowano boisko
    do pily i kosza na mrowisku - wiecej takich, a nie na armie zaciezna na motorkach
  • Gość: smutny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 07:04
    Podpisuje się obiema rękoma pod n/n artykułem.
    Za to wszystko winie działaczy pozostałych dyscyplin sportowych,
    oraz wszelkiej maści dziennikarzy którzy za pizze i piwo
    stawiane przez "daun hana"wazelinują jemu ....!
    A zaprotestować temu wszystkiemu -sposobów jst wiele ale w tym
    wszystkim należy sie połączyć.
    Przykład :w 2007 /żużel-szlaka/od Pana Prezydent dostał 600tyś zł
    pozstali ok.200tyś np.klub L.A. 8 tyś zł/tak tak nie mylę się/
    SMUTNY
  • Gość: anty żużlowiec IP: 212.6.125.* 11.12.08, 08:44
    Za zajęcia dzieci w sekcjach sportowych innych dyscyplin rodzice
    muszą płacić składki z własnych kieszeni. Żużlowcy dostaja
    niesamowite pieniądze za udział w zawodach mało popularnych w
    swiecie a nawet już co raz mniej w Polsce. Miasto się do tego
    dokłada a dzieci ma w nosie. Głosy kibiców pozwalają wejśc do
    sejmiku czy rady miasta. Jednak czy ktos się zastanowił czy głosy
    rodziców dzieci za których zajęcia musimy płacić nie był by
    cenniejsze. Myslę, że trenujących dzieci jest więcej niż kibiców
    żużlowych z miasta Zielona Góra. Żużel niech sobie radzi sam,
    sponsorzy, wierni kibice nie dadzą im zginąć. ZADBAJCIE O DZIECI
    ŻEBY NIE BYŁY NIEZREALIZOWANYMI TALENTAMI KTÓRE NIE WĄTPLIWIE
    POSIADAMY !!!
  • Gość: Tomason IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 09:38
    Panie Andrzeju, dziękuję za ten tekst, popieram w 100%!!!
    Speedway w obecnej formule to farsa bo i drużyna żużlowa to farsa.
    Robienie szmalu w czystej postaci i bez sentymentu bo przecież
    zawodnikowi trudno się utożsamiać z drużyną, skoro we wtorek kolega
    z klubu jest przeciwnikiem w lidze szwedzkiej czy angielskiej. Jak
    piękne mogłyby być puchary, coś na kształt Champions League? Czy nie
    wzmocniłoby to popularności speedwaya w krajach, gdzie liga jest
    słabsza? Rozgrywki międzynarodowe zawsze elektryzują a jakie
    znaczenie ma fakt, że kopciuszek z Łotwy nie będzie miał takiego
    budżetu jak np. Gorzów? Ma duże, ale czy wystarczające aby zamknąć
    się wyłącznie w rozgrywkach krajowych? To dlaczego FBK Kowno
    awansowało do kolejnej rundy LM a nie Glasgow Rangers? Czy Wisła
    niegdy nie przejdzie Barcelony tylko dlatego, że Messi jest więcej
    wart niż cała jedenastka mistrza Polski? Kibicom żużla, którzy
    twierdzą, że ponieważ na meczu ligowym mają gwiazdy, oprawę, pełen
    staion więc mają wszystko, powiadam: mogłoby być dużo ciekawiej w
    speedwayu, mogłoby być piękniej.
    A jak jest? Kilkudziesięciu najlepszych zawodników obstawiło
    wszystkie ligi międzynarodowe zajmując miejsce wielu innym, którzy w
    młodym wieku zamieiają karierę na fabrykę czy biuro. Co jeszcze? A
    to, że kiedyś występ Hansa Nielsena czy nawet Zenona Plecha to był
    smaczek, na takie zawody jechało się do innego miasta. Dziś, kiedy
    ta cała śmietanka spotyka się co kilka dni, te same nazwiska, raz
    jako para w biegu, za chwilę jako rywale, spowszedniał mi nawet
    indywidualny mistrz świata.
    Władze miasta robią pod publikę, niestety. Szkoda ale tu wiele można
    zmienić. Ale nic nie zrobimy z tym, że miłość do speedwaya
    przekazywana jest w tym mieście z pokolenia na pokolenie. Jednak
    gdyby w mieście wyciągnąć choć o jeden szczebel wyżej piłkę nożną,
    koszykówkę - także żeńską (była w ZG nawet liga kobiet, pamiętacie?)
    a nawet siatkówkę, miałbym na co zabierać i do czego przekonywać
    córkę. Bo, niestety, skłonnościami do żużla nikt mnie nie próbował
    zarazić. I CAŁE SZCZĘŚCIE...
  • Gość: Layos IP: 82.160.254.* 11.12.08, 11:46
    Szkoda tylko ,że na nic to wszystko, te wywody, opinie i proby zrobienia czegos
    pozytecznego dla miasta. Wladze sa nieugiete i zawsze robia wszystko pod
    publike, dlatego zuzel bedzie istnial i niestety bedzie mial wzgledy finansowe w
    miescie, dopoki nie zmieni sie myslenie przecietnego zielonogorzanina, dopoty
    zuzel bedzie dominowal w zielonej gorze. Dla autora 200 % poparcia, oddal pan
    cala prawde, zamiast promowac zdrowy tryb zycia poprzez prawdziwe sporty, a nie
    przez te wyscigi, ktore ze sportem maja nie wiele wspolnego, u nas sie robi
    dokladnie odwrotnie, przez co stajemy sie jeszcze bardziej zasciankowym,
    prowincjonalnym miastem. Bardzo boli to ,że
    zamiast dofinsowac młodzież, wspomagac sekcje sportowe, zmodernizowac caly
    osrodek rekreacji u nas mysli sie o przebudowie uzywanego kilka razy w roku
    stadionu zuzlowego.... neistety nagonke robia na to ci KIBICE, ale nie dajmy sie
    im zmanipulowac!
  • Gość: lechia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 12:58
    cieszę się ze wszystkich tych opinii - juz zacząłem wątpić czy w tym
    mieście mieszkają ludzie którym zależy na sporcie a nie na
    widowiskach dla umiłowanych
  • bubalucifer 11.12.08, 14:24
    Wole podniecac sie zuzlowcem - pacanem dukaajacym niz pilkarzem w brudnym dresie
    i z zelem na wlosach, ktory i tak zakonczy "kariere" w 6tkach:) lub w Gorzowie
    bedzie pilki pilkarza Stilonu podawal:)
    skoro tak na sercu wszystkim lezy dobro lechii to robimy zrzute dla Pana
    Imanskiego na te 100kola co pozyczyli i nie chcieli oddac:)
    zreszta juz lechia zdechla parawie ale niech ja komornik dobije , bo to scierwo
    nawet juz krwi w sobie nie ma:):)
  • Gość: Falu IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 15:30
    Mądrze człowiek mowi. Mi starczyłaby koszykówka w najwyzszej lidze i jest git.
    Oczywiscie poza św. Falubazem :) ale żużel to dyscyplina nei tylo tych 10-15
    tys ludzi ktorzy sie miesza. Zuzlem interesuje sie 50 % zielonogorzan, chocby
    przeczytaja w lubuskiej wyniki. Koszykowka, pilka nozna, plywaniem itp.
    łacznie nie interesuje sie nawet polowa tego. Taka jest prawda. Nie ma popytu,
    poprostu ZG zyje zuzlem. Jesli sa tu jacys winni, to sa to kibice, ktorzy
    tlumnie ruszaja na stadion. Falubaz jest w zielonej górze czyms wiecej jak
    klub sportowy.
  • Gość: Falu IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 15:32
    tak wiec Tobie nie pasuja kibice, a my mowimy o dyscyplinie sportu... usiadz
    sobie w lozy dla Vipow jak Ci nie pasuja normalnie ludzie. Ja na żużel chodze
    jakies 10 lat. Nigdy nikt mnei nei zaczepil, a ze towarzystwo pijane ?? Poprostu
    sie dobrze bawi.
  • Gość: kibic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 15:41
    dobrze sie bawia prawda ale czy nie mozna sie dobrze bawic na koszu czy pilce?
    tylko poziom marny niestety stad i popytu nie ma
  • Gość: ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 16:21
    Tekst obszerny ale .. Jeśli na Falubaz przez 10 meczy przyjdzie
    razem 100 tys ludzi Na jaką dyscyplina sportu w Zielonej tyle
    przeciąga Płkarzyki to ci co dzień przed meczem w zielonogórskich
    barach , dystotekach są najebiani do rana na nich dawać siano ?
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 11.12.08, 20:30
    za to żużlowcy to świętoszki... sorry ale bez sensu to co Napisałeś. Z tych 1oo
    tyś połowa to przyjezdni z Nowej Soli, Żar, Sulechowa, Świebodzina, Krosna Odrz.
    a nawet z Głogowa. Średnia na mecz to ok 8 tyś kibiców to gwoli ścisłości.
    Zamieńmy piłkę i żużel na ligi. Proporcje zmienią się automatycznie. Na piłkę
    2-ligową (de facto 3 liga) nie ma zapotrzebowania kibiców tak jak i nie będzie
    na 2 ligę żużlową. Pewnie, że można powiedzieć niech awansują i grają w
    ekstraklasie no ale niby jak mają to zrobić kiedy komornik jest w klubie. Czy to
    wina piłkarzy? Nie sądzę. Jak skończą się pieniążki na speedway to i na
    Wrocławskiej będzie szaro i ponuro to proste jak budowa cepa. W tej dyskusji nie
    chodzi o wzajemne odbijanie piłeczki kibice żużla - reszta świata bo nie w tym
    rzecz. Trzeba znaleźć jakiś środek na poprawę funkcjonowania sportu w ZG albo na
    jasną odpowiedź włodarzy miejskich, czy interesuje ich sport a nei tylko żużel.
  • bubalucifer 11.12.08, 18:33
    ........czyli felieton po zielonogórsku:)
    przelewanie z pustego w próżne, Pan Tomasik chce isćw slady Pana Uglika ale o
    czyms trzeba pisac jak zima za pasem:) a piłkarze Lechii to spoko ziomy sa:)
    czasem cos chlapna ale oni moga, w koncu graja w lidze ciut lepszej niz okregowka:)
    Falubaz to religia w ZG od dawna nawet za komuny tak bylo a ze tylko ten klub
    nie bez przeszkod poradzil sobie w nowych czasach a roznego pokroju lechie nie
    to juz wina nie wladz , nie kibicow , tylko kadry zarzadzajacej danym klubem i
    zawodnikow. Zreszta juz jest blisko aby pochowac te truchło....
  • Gość: tommy IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 19:48
    Marzy ci sie, ale predzej padnie zuzel niz Lechia.
  • Gość: lechia IP: *.ztpnet.pl 11.12.08, 20:29
    lechia przetrzyma bo ma zaplecze w postaci młodych chłopaków na
    których szkolenie łożą rodzice
    a żużel tez przetrzyma bo ma umiłowanych jak w sekcie fanów no i
    politykierów, którzy łożą forsę miasta
  • Gość: LECHIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 08:53
    NA RAZIE TO WY JEŹDZICIE Z GORZOWEM I SIĘ PODNIECACIE JAK NIE POWIEM
    KTO
    MYSLĘ SOBIE - PRZEZYJE TAKI UWIELBIONY CAŁE ZYCIE I JEDNO CO
    ZAPAMIĘTA TO WSZYSTKIE WYNIKI Z GORZOWEM W PRZECIĄGU 40 LAT
    TO JEST WYCZYN
    NO ALE GORZÓW TO NIE BYLE CO
  • Gość: LECHIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 08:55
    zresztą babalucyfer i jemu podobni to nie uwielbieni tylko DEWOTY bo
    przykładają inną miarę do piłkarzy i żużlarzy
  • Gość: matys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 11:30
    Ludzie nie patrzą władzy na ręce.Jak stado baranków akceptują wszystkie
    decyzje władz. Żużel co to za sport rozdmuchany w Polsce w europie marginalny
    . Wybieracie takich ludzi do samorządów którzy za publiczne pieniądze budują
    sobie kariery. Powinno się składać skargi do rad miasta na wydatkowanie
    środków publicznych niezgodnie z prawem. Czy wypłaty dla zagranicznych
    żużlowców to rozpowszechnianie kultury fizycznej.Czy to jest zaspokajanie
    zbiorowych potrzeb mieszkańców w zakresie kultury fizycznej. Miliony na motory
    to nie tędy droga.
  • bubalucifer 12.12.08, 11:35
    Lepsze miliony na motory niz na zapijaczone mordy w pilkarskich dresikach....
  • Gość: mow IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.08, 11:57
    Uwielbiam żużel, ale w 100% zgadzam się z tekstem. Sport to coś
    więcej niż Falubaz.
  • Gość: pablo IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.08, 12:35
    Witam wszystkich.

    Chialbym dodac pare slow od siebie jako kibica sportu generalnie w ZG.
    Autor zauwazyl - jak pewnie wiele osob w miescie jakie sa proporcje - a raczej
    dysproporcje miedzy dotacjami na zuzel i reszte dyscyplin i ma niewatpliwie racje.
    Pytanie tylko czy zuzel a scislej prezes Dowhan, sponsorzy, zawodnicy i w koncu
    wladze miasta maja robic tutaj za czarownice czy moze warto przyjrzec sie
    dokladniej innym przeslankom.
    Chodzi glownie o pilke nozna ktorej kibicuje od okolo 1991r. Moze zamiast
    obwiniac zuzel o to ze pilka nie dostaje podobnych kwot - zastanowimy sie
    wspolnie co zmienic w samym zarzadzaniu Lechia zeby wladze miasta przychylniej
    spojrzaly na ten klub? Moze to nie wina Dowhana ze potrafi dzialac operatywnie
    (wyciagnal klub z tarapatow, pozyskal dobrego sponsora i naklonil wychowankow do
    powrotu) - ze to wlasnie zuzel a nie pilka prezentuje sie lepiej w kolejce po
    kase miejska?

    Co takiego zachecajacego jest w dzialaniach ludzi zwiazanych z pilka aby mogli
    sobie z gory roscic prawo do tylu to a tylu tysiecy z miejskiej puli? Brak
    dlugoterminowego planu ozywienia klubu? Kolejne dowody na brak umiejetnosci
    wspolpracy ze sponsorami i pozyskiwania nowych? - vide ostatnia afera z p.Imanskim.
    Pisze to nie aby 'dokopac' pilce jako kibic zuzla - tylko z troska jako kibic
    sportu - ktorym mianuje sie tez autor artykulu. Moze pora pomyslec co mozna
    zrobic aby polepszyc stan Lechii a nie pogorszyc Falubazu?

    Inna sprawa to porownania zuzla z innymi dyscyplinami.Jesli porownujemy sie z
    Gorzowem to:
    1) W ZG nie bylo nigdy siatkowki na ekstraligowym poziomie za to byla koszykowka
    ktorej w Gorzowie w wydaniu meskim nie ma. M.in. przez polskich dzialaczy
    koszykowka sie stoczyla - ilosc zawodnikow zagranicznych w 1 lidze rujnuje te
    dyscypline - i nie ma mozliwosci konkurowac z siatkowka. I tutaj raczej
    dzialacze koszykowki musza cos zrobic a nie dzialacze klubowi z ZG czy wladze
    miasta.
    Poza tym koniunktura jest lepsza dla siatkowki - medale Polakow, osiagniecia
    klubowe - to przez nastepne lata moze sie zmienic - a wtedy bedziemy pisac
    odwrotne komentarze.
    2) Pilka reczna - "dostalismy nawet z Lesznem" - to ciekawe ze autor nie
    zajaknal sie ze poprzednich kilkanascie meczow z rzedu zespol z ZG wygral i byl
    liderem. Moze to jeszcze nie poziom ekstaklasowy ale chyba cos sie ruszylo?
    3) Nie dalej jak 2,3 lata temu byl placz ze w Gorzowie ze wszystko upada - zuzel
    klase nizej, siatkowka zdegradowana, kobieca koszykowka takze nie najlepiej i
    byl problem z funkcjonowaniem klubu - jednak tam cos sie ruszylo i moze wynikalo
    to ze wspolnej wizji miasta i dzialaczy klubowych a nie tylko z oczekiwania na
    kase i wyciagania reki?

    Zuzel w ZG jest najbardziej popularnym sportem i nie zmieni tego to ze w innych
    panstwach czy polskich wiekszych miastach jest to sport niszowy. Sam zarzut do
    zawodnikow ze jezdza w roznych ligach - taka jest specyfika tego sportu - tu nie
    ma tak jak w pilce - ze mozna jezdzic, trenowac i rozgrywac sparringi co 2 dzien
    w Polsce. A czy w F1 rozgrywa sie jakies mecze miedzyklubowe czy
    miedzypanstwowe? Taka specyfika - a czy jest przez to malo kibicow i czy powinno
    sie im zabierac kase oddajac np. na pilke? Nie bo ludzie interesja sie wlasnie
    takim sportem.

    Konczac ten przydlugi wywod - moze wspolnie zastanowimy sie nad tym kto i jak
    zarzadza wszystkimi klubami sportowymi w ZG i zanim udamy sie z pretensjami do
    miasta i do klubu zuzlowego - wyciagniemy wnioski jak naprawde powinno wygladac
    zarzadzanie np. klubem pilkarskim.
    Jest na pewno bardzo wielu kibicow takich jak ja ktorzy wystawali pod drzwiami w
    Drzonkowie 3h przed rozpoczeciem meczu, chodzili i chodza na pilke pomimo
    klopotow i ciaglego narzekania ale takze chodza na zuzel i sa na stadionie 2h
    przed meczem. Tutaj nie ma potrzeby dzielenia kibicow i narzekania - tutaj jest
    potrzeba planu dzialania panie autorze...
  • Gość: Kronelius IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.08, 14:16
    Sam nie ujal bym tego lepiej. :)
  • Gość: T IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.08, 12:46

    Wczoraj napisałem, że miłość do speedwaya przekazywana jest w naszym
    mieście z pokolenia na pokolenie. To fakt. Bo z popularnych
    dyscyplin nic, poza żużlem nie mamy w najwyższej klasie rozgrywek.
    Choć, gdy na kilka lat spadliśmy o ligę niżej to i nagle kibiców
    dużo mniej na stadionie i jakby ta miłość ponadpokoleniowa
    przyschła...
    Trudno przekonywać w porównywlnym stopniu do 3 ligi piłkarskiej,
    siatkowej czy nawet 2 ligi koszykówki. Dlatego przeciętnemu Polakowi
    zielonogórski sport kojarzy się z żużlem. Albo z niczym. Czytając to
    forum mam przekonanie, że - jak słusznie napisał gks - wystarczyłoby
    zamienić ligami speedway z piłką nożną a proporcje w popularności
    się odwrócą. Gdyby przez lata miejskie pieniądze były inaczej
    rozdzielane na sport a kluby zarządzane ludźmi przynajmniej pokroju
    R.Dowhana inaczej byśmy wyglądali. Mam duże wątpliwości, czy żużel
    byłby numerem 1 w mieście. OTÓŻ NIE BYŁBY!! Bo cała Polska, poza
    Lesznem i Zieloną Górą nie może się mylić!!
    Mamy trzecią drużynę w SE, tak? Proszę sobie wyobrazić teraz Lechię
    grającą w OE niczym np. GKS Bełchatów, Zastal na miejscu Anwilu
    Włocławek i grający w takiej hali. Siatkarzy AZS Zielona Góra w
    PlusLidze na miejscu AZS Olsztyn. Rozważmy jeszcze dalej - co będzie
    jeśli jeszcze zamienimy ligi i godziny spotkań? 2-ligowy żużel w
    sobotę o 15.00. a ektraklasowy mecz Lechia-Wisła w niedzielę o
    18.00. Brzmi to nieprawdopodobnie ale CO WTEDY??? Jak bardzo żużel
    będzie wówczas numerem 1, aaaaa?
    Mając do wyboru ciepłą zapiekankę lub zimne, smażone przed trzema
    dniami Quasedilas z serem większość wybierze to pierwsze lub nic.
    Ale zapiekanka zawsze pozostanie zapiekanką i nawet najlepiej
    przyrządzona nie będzie nigdy AVOCADO Z GORGONZOLĄ. Nigdy ne będzie
    nawet schabowym z ziemniakami. A trzydniowa???
    Ośmielam się twierdzić, że w kondycji Lechii czy AZS żużel nie byłby
    nawet nr 3 w naszym miście. Ale nie chodzi o to aby przestać pomagać
    ZKŻ. Niech radni zauważą wreszcie potencjał wśród innych dyscyplin.
    Które głodują jak siatkówka, przymierają jak piłka nożna lub padły
    jak koszykówka kobiet.
  • bubalucifer 12.12.08, 13:13
    Mamy trzecią drużynę w SE, tak? Proszę sobie wyobrazić teraz Lechię
    > grającą w OE niczym np. GKS Bełchatów, Zastal na miejscu Anwilu
    > Włocławek i grający w takiej hali. Siatkarzy AZS Zielona Góra w
    > PlusLidze na miejscu AZS Olsztyn. Rozważmy jeszcze dalej - co będzie
    > jeśli jeszcze zamienimy ligi i godziny spotkań? 2-ligowy żużel w
    > sobotę o 15.00. a ektraklasowy mecz Lechia-Wisła w niedzielę o
    > 18.00. Brzmi to nieprawdopodobnie ale CO WTEDY??? Jak bardzo żużel
    > będzie wówczas numerem 1.



    Dobrze ze za marzenia nie karają hehe

    ale moze napisze Pan felieton, bo jak widaćkazdy mzoe do koszernej wiec radze
    sprobowac wizjonerstwa gazetowego:)
  • Gość: Tomason IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.08, 13:56
    Tak, brzmi to jak marzenie,bo jest to wciąż w sferze moich marzeń.
    Tak samo jak kilka lat temu jedynie marzeniem był medal DMP na żużlu
    a rzeczywistością pojedynki "na szczycie" z Gnieznem, Ostrowem czy
    Grudziądzem. Ilu z nas jeszcze 2 lata temu traktowało EURO2012 w
    Polsce jako coś więcej niż marzenia, czy urojone fantazje? Jaki
    procent nas nie wybuchał śmiechem, gdy ktoś powiedział, że za 3-5
    lat wybudujemy w Polsce kilka stadionów w europejskim standardzie?
    Ale dziś to przestało być śmieszne.
    Buba, reprezentujesz radykalno-prześmiewczy styl wg schematu: "jeśli
    jedno jest OK to drugie i trzecie musi być BE". Bo schematyczne jest
    zamykanie się w jednym. I Ty to doskonale wiesz, ale dzięki Tobie
    jest duże ożywienie na forum. I dobrze :)
  • Gość: FalubaZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.08, 14:11
    VIVA LAS VEGAS STARY :)
  • bubalucifer 12.12.08, 12:48
    sam wystawalem w drzonkowie po 3 h pod drzwiami tak samo na sali przy szafrana
    ale co o tym dzieci piszace tutaj wiedza?
    chlopaki z lechi ta sa swoje ziomki w dresiku i zelem :)
  • Gość: lechia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:15
    a ja chodziłem na żużel w podstawówce
    i z tego wyrosłem bo nuda
    potem chodziłem na koszykówkę i troche mi się przejadła bo trochę
    grałem
    a teraz chodze na piłkę - bo chce wspierać setki młodych piłkarzy z
    zielonej
    a nie jak DEWOTY pluc we własne gniazdo i wspierać obcych żużlarzy
    ( a może nadamy im honorowe obywatelstwo miasta i wszyscy będą nasi -
    najgorsze jest to, że uwielbieni sa do tego zdolni)
  • bubalucifer 12.12.08, 13:23
    Gość portalu: lechia napisał(a):

    > a ja chodziłem na żużel w podstawówce
    > i z tego wyrosłem bo nuda
    > potem chodziłem na koszykówkę i troche mi się przejadła bo trochę
    > grałem
    > a teraz chodze na piłkę - bo chce wspierać setki młodych piłkarzy z
    > zielonej
    > a nie jak DEWOTY pluc we własne gniazdo i wspierać obcych żużlarzy
    > ( a może nadamy im honorowe obywatelstwo miasta i wszyscy będą nasi -
    > najgorsze jest to, że uwielbieni sa do tego zdolni)

    ale szkołę na na bank omijałeś dużym łukiem tak jak twoi trawiaści koledzy:)
  • Gość: lechia IP: *.ztpnet.pl 12.12.08, 19:47
    w tym cały sęk umiłowany dewoto babalucyfer, że osobiste wycieczki
    to ty sobie możesz robić
    no i na tym zawsze kończysz
    ale mnie to nie rusza
    pamiętaj pojutrze niedziela - musisz iść na mszę na stadion
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 12.12.08, 19:54
    Ty Stałeś w tłumie przed meczami w Drzonkowie czy na Szafrana i ja tam byłem
    Byłem też ponad 20 lat temu na meczach Lechii z ŁKS czy Lechem w PP jak Swędera
    bramki strzelał. Byłem też jak Huszczą zdobywał po barażu z Rabą na finale IMP.
    Wiesz 35 wiosen na karku może i dzieci (ziomku ?) a mi się wydaje czytając Twoje
    teksty, że to właśnie Tobie najbliżej do wieku szkolnego nawet tego wręcz
    dziecięcego... Zero argumentów i dużo hałasu ale jak słusznie zauważył Tomasson
    przynajmniej Dodajesz kolorytu temu forum :)
  • Gość: matys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:22
    Każdy sport kwalifikowany (kiedyś nazywano zawodowym) powinien mieć ograniczone
    finansowanie ze środków publicznych, władze miasta mają za zadanie skupić się na
    rozwoju kultury fizycznej jej mieszkańców poprzez budowę różnorodnej
    infrastruktury sportowej na terenie swojej gminy, krzewienie uprawiania sportu
    przez swych mieszkańców (amatorskiego)przed wszystkim wśród dzieci i młodzieży.
    Uważam, iż dla sportu kwalifikowanego jednostka samorządu terytorialnego może
    jedynie tworzyć podwaliny działania poprzez użyczanie swojej infrastruktury
    natomiast nie jest jej działaniem kupowanie zawodników czy płacenie wynagrodzeń
    dla zawodników czy trenerów, czy płacenie zobowiązań klubów. Klub jako ta
    macierzysta jednostka powinna starać się o pozyskiwanie sponsorów czy datków na
    fundusz klubu. Dofinansowywanie podmiotów nie należących do sektora finansów
    publicznych bez wyraźnego wskazania w przepisach szczegółowych przez jednostki
    samorządowe jest naruszeniem dyscypliny finansowej. Ja na przykład nie życzę
    sobie, aby utrzymywać zawodników zawodowych za kasę z moich podatków. Jeżeli
    ktoś ma chęć prowadzić działalność sportową np. żużlową zawodowo to niech im
    płaci ze swoich prywatnej kasy. Kibice jeżeli już tak kochają swoje zespoły
    niech wpłacają kasę na ich konta, kupują bilety gadżety itp i niech utrzymują
    się właśnie z tego jeżeli tego nie potrafią to znaczy, iż dana dyscyplina sportu
    nie ma racji bytu w danym mieście.
  • Gość: kibic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:45
    ciekawe co na ten temat powie Prezydent Kubicki?
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 12.12.08, 20:05
    Chcemy, zależy nam, pomagamy na tyle ile możemy, nie faworyzujemy żużla tego
    spodziewam się po jutrzejszym zapowiadanym wywiadzie z Prezydentem Kubickim.
  • Gość: lechia IP: *.ztpnet.pl 13.12.08, 08:10
    jeśli argumentów jeszcze nie zauważyłeś to albo nie czytałeś
    wszystkiego albo nie rozumiesz tego co jest napisane
    a co do stylu - nie podoba ci się - to twoja subiektywna decyzja
    to jest forum a nie praca naukowa
    chyba, że wolisz takie czytać
  • Gość: lechia IP: *.ztpnet.pl 13.12.08, 09:53
    a i jeszcze jedno
    znaleźli się tutaj i tacy co krytykowali styl wypowiedzi redaktorów -
    wszystkich po kolei
    to też uważasz, że ANDRZEJ , ŁUKASZ są na poziomie podstawówki
    zalecam szerzej patrzeć na sprawę
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 13.12.08, 22:08
    do Lechia
    Mój tekst nie był skierowany do Ciebie tylko do niejakiego Buby...

    Buba, reprezentujesz radykalno-prześmiewczy styl wg schematu: "jeśli
    jedno jest OK to drugie i trzecie musi być BE". Bo schematyczne jest
    zamykanie się w jednym. I Ty to doskonale wiesz, ale dzięki Tobie
    jest duże ożywienie na forum. I dobrze :)

    To co napisał Tomasson z tym się zgadzam w 200 % Buba pisał o tym, ze stał po 3h
    na Szafrana to odpowiedziałem, że i ja stałem i że nei ma argumentów tylko robi
    dużo hałasu. Nie do Ciebie Lechia kierowałem moje słowa zresztą Cenię bardzo
    Twój głos, Twoje opinie.
  • Gość: gks IP: *.cust.tele2.pl 13.12.08, 22:13
    bubalucifer napisał:

    > sam wystawalem w drzonkowie po 3 h pod drzwiami tak samo na sali przy szafrana
    > ale co o tym dzieci piszace tutaj wiedza?
    > chlopaki z lechi ta sa swoje ziomki w dresiku i zelem :)

    dokładnie chodziło mi o ten zapis to gwoli ścisłości
  • Gość: Tomason IP: 83.2.127.* 13.12.08, 23:08
    Lechia, kiepska prowokacja.
    Oto moje słowa do bubalucyfer z 11. grudnia:
    "Uważasz, że dyskusja nic nie zmieni I DOBRZE?? Wymień choć jeden
    argument przemawiający za tym, że zamykanie horyzontów sportowych
    miasta w jednej konkurencji jest dobre(...)"
    No i jakoś argument nie padł. Wątek zakończony przez wyciszenie :)

    A może... ktoś się podszył pod Lechię?
  • Gość: jakub IP: *.ztpnet.pl 17.02.09, 17:57
    nic ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka