Parę dni temu kupiłem telefon w salonie Era, gdy włączyłem go w domu okazało
się że jest zepsuty gdy się wróciłem do salony i zażądałem nowego telefonu
Pani mi odmówiła i powiedziała że trzeba go wysłać do ekspertyzy. Telefon
właśnie wrócił z ekspertyzy i zostało stwierdzone iż telefon nie został
uszkodzony z mojej winy. W takiej sytuacji mam prawi żądać nowy telefon?
Przecież to nie ja go popsułem tylko taki dostałem a pani mówi mi że mam go
wysłać do gwarancji co dla mnie jest śmieszne
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.