Witam ostatnio w sieci z jednego z marketów budowlanych pt.majster
zakupiłem wątłej jakości młot udarowy za 209 zł oczywiscie w promocji.
Użytkowałem go w dniu następnym około 4 godziny, po czym sprzęt odmówił posłuszeństwa czyli przestał kuć,silnik działał ale nie kuł.
Zaniosłem go do sklepu,ale był jeden problem brak z mojej strony dowodu zakupu czyli paragonu,który poprostu zapodział się gdzieś na budowie.
Pani przyjeła bo znalazła z dnia wczesniejszego w komputerze transakcje i w protokole ,gwarancyjnym wysyłanym do firmy,która ten młot w ich sieci dystrybułowała wpisała,że sprzęt został u nich kupiony i poszło.
Miął tydzień i pani dzwoni że dystrybutor nie uzał gwarancji bo jest brak z mojej stony dowodu zakupu.
czyjest jakaś szansa na pomyślne załatwienie sprawy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.