Oddałam do naprawy gwarancyjnej telefon po miesiącu użytkowania - do autoryzowanego serwisu na pośrednictwem operatora komórkowego. Powodem był problem z mikrofonem, osoby dzwoniące do mnie bardzo słabo mnie słyszały. Po paru dniach odebrałam telefon. W protokole naprawy napisane było, że został przeczyszczony mikrofon oraz wgrany nowy soft (w sumie nie wiem dlaczego, bo oprócz problemu z mikrofonem, działał bez zarzutu). W trakcie odbioru nie mogłam uruchomić telefonu - myślałam, że może bateria jest rozładowana. Jednak po powrocie do domu, telefon nie włączył się - mimo naładowania barterii. Następnego dnia oddałam ponownie telefon do tego samego punktu, z komentarzem, iż nie daje się uruchomić po ostatniej naprawie. Dziś otrzymałam informację, iż telefon nie zostanie naprawiony w ramach gwarancji, gdyż uszkodzenie ma charakter mechaniczny. Dla mnie jasnym jest, iż telefon został uszkodzony w serwisie. Czy mam szansę to udowodnić i jakie mam powodzenie na wygranie sprawy? Dodam, że na tą chwilę nie odebrałam telefonu z punktu operatora - bo nie wiem, jak mam podejść do sprawy, aby udowodnić uszkodzenie telefonu przez serwis. Z góry dziękuję za pomoc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.