Dodaj do ulubionych

Oddam serce w dobre ręce:))

27.01.14, 13:50
witam wszystkich odwiedzających mój wątek...

jestem atrakcyjną kobietą przed trzydziestką, mam swoje pasje, ambicje, plany na przyszłość, jestem również niezależna finansowo, ale jednej ''rzeczy'' wciąż nie mam i mowa tu o drugiej połówce...

chcę poznać mężczyznę pewnego siebie, odpowiedzialnego, inteligentnego a także atrakcyjnego z którym miałabym wspólne tematy do rozmów.

w tym celu podaję swojego @ ciekawaciekawosc@wp.pl
sądzę że osoba która napisze nie rozczaruje się...

p.s podkreślam szukam atrakcyjnego i inteligentnego faceta i również sama taka jestem....




Obserwuj wątek
    • Gość: dziwne Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.14, 15:19
      Przykre to trochę jak się czyta takie wpisy. Szczerze mówiąc, to jeśli jesteś taka atrakcyjna i inteligentna to naprawdę dziwię się, że jeszcze nie spotkałaś swojej drugiej połówki... Ewidentnie muszą być ku temu jakieś inne powody, o których nie piszesz.

      Oczywiście faceta na całe życie nie poznaje się jednego dnia. Ale zainteresowanie poważniejszymi związkami kobiety wykazują już w wieku 17-18 lat więc można próbować naprawdę wiele lat zanim trafimy na tego właściwego naszym zdaniem.

      Musisz być albo jakaś dzika albo nie masz żadnych znajomych z którymi mogłabyś wyjść i tym samym stworzyć sobie okazję do poznania kogoś. Ale wychodzi się ze znajomymi, którzy również jeszcze się bawią, więc właśnie w wieku 18 lat w zwyż.

      Później to ma się właśnie 30 na karku i zaczyna ci się desperacko palić czerwone światełko. Bo wszyscy dookoła mają już mężów, dzieci swoje rodziny i spotkania ze znajomymi schodzą na dalszy plan albo odbywają się w domu już we własnym gronie.

      Co w takim razie robiłaś przez 12 lat, kiedy wszystkie normalne kobiety, twoje koleżanki spotykały się ze znajomymi i poznawały nowych ludzi i na takich oto wypadach poznawały swoich obecnych już pewnie mężów?

      Jestem inteligentna i atrakcyjna - szukam również inteligentnego i atrakcyjnego. Wiesz czas wybrzydzania w facetach to już ci dawno minął. Prawda jest taka, że każdy atrakcyjny i inteligentny facet w tym wieku to ma już żonę i niekiedy dzieci, albo jest w stałym związku. Zostały ci tylko odpady.
      • Gość: maja Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.opera-mini.net 27.01.14, 18:27
        17? 18 lat? I to takie normalne :) ? W tych sprawach nie ma reguł granic itp. Można miłość poznać później nie jest zarezerwowana dla siusiumajtków :))) a czy ktoś z ODZYSKU jest gorszy? Po prostu mu nie wyszło i ma chyba prawo szukać drugiej połówki i być szczęśliwym. Ślub dzieci w wieku 20 kilku lat nie gwarantuje szczęścia na wieki. Szybko się sobą nudzą mają często problemy m. in. Finansowe i zaczynają się zdrady itp. Nie oceniaj tak ludzi. Dziewczyna wie czego chce to źle?
      • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 27.01.14, 19:51
        dziękuję za poprawę humoru:))

        po 1 nie jestem desperatką:))
        po 2 mam 26 lat:))
        po 3 nigdy nie szukałam i nie szukam faceta na siłę. Ok byłam w związku nie jednym to na pewno :)) ale cóż z tego skoro się nie udało wiecie jakoś nie mam ochoty utrzymywać faceta, ciągle słuchać że dla ludzi z jego wykształceniem nie ma pracy, że na 6 rano nie będzie chodził do pracy bo lubi pospać itp.
        po 4 chcę faceta inteligentnego i atrakcyjnego to żle?? chcę faceta podobnego do siebie a to iż mam wysokie mniemanie co ktoś wspomniał - tak mam wysokie mniemanie :)) i bardzo dobrze mi z tym, przepraszam że nie jestem zakompleksioną dziewczynką która nie wie czego chce, i której każdy facet odpowiada :)))

        po 5 ocenianie mojej osoby i postawy a także nazywanie mnie osobą ''wybrakowaną'' przed 30 jest nieuczciwe i krzywdzące:))

        i na sam koniec wolę być singielką w wieku 26 lat i móc swoim życiem pokierować tak jak chcę a przy tym realizować swoje plany i marzenia niż być 20 latką bez szkoły i pracy a w dodatku mamusią 2 dzieci a przy boku mieć faceta gdzie zastanawiałabym się bądz żałowała że tak potoczyło się moje życie a nie inaczej( oczywiście zdarzają się wyjątki).

        p.s już widzę te miny które to czytają, złośliwości nie są potrzebne jeżeli ktoś chce tak pisać niech lepiej się wybierze na spacer w ten piękny, mrożny wieczór...

        aha i na sam koniec.
        mając 18 lat myślałam o szkole i studiach a nie ''latałam'' po klubach i polowałam na męża...
        • Gość: a Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 10:47
          Ja swojego obecnego męża poznałam w wieku 16 lat. W niczym mi to nie przeszkodziło żeby skończyć ciężkie studia, a następnie zrobić specjalizację. Pobraliśmy się dopiero 2 lata temu. Teraz mam 28 lat i dwójkę dzieci, jestem spełniona zawodowo oraz szczęśliwa prywatnie. To, że od razu nie pakowałam się w małżeństwo i pieluchy nie oznacza, że nie można mieć partnera. Uwierz mi, że ja też będąc w związku myślałam o skończeniu studiów i zdobyciu zawodu. W niczym się to nie wyklucza.

          Ty za to jesteś chyba bardzo radykalną osobą. Bo po Twoich wpisach widać, że albo związek w wieku 20+ albo kariera... Oczywiście takie połączenie wymaga poświęceń, kłótni, drobnych wyrzeczeń by wszystko pogodzić ale w życiu nie jest łatwo.

          Ty chciałabyś chyba iść na łatwiznę. Wyedukowałam się, a teraz poproszę atrakcyjnego i inteligentnego jak ja ;) no trochę to śmiesznie brzmi.

          Ale jak ktoś się zaczyna interesować facetami dopiero w wieku 30 lat to trochę za późno i może mieć ciężko. Bo to prawda, co ktoś napisał. Wiele związków za tak zwanego "małolata" kończy się później ślubami. Ale mówię "PÓŹNIEJ" a nie w wieku 18 lat. Ludzie po prostu są ze sobą razem po kilka lat, ale już wtedy poznają smak życia w związkach.
            • Gość: emeryt Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 11:36
              „Wyedukowałam się, a teraz poproszę atrakcyjnego i inteligentnego jak ja ;) no trochę to śmiesznie brzmi. „
              A co w tym śmiesznego ?
              A swoją drogą ciekawi mnie trwałość związków formalnych tych rozpoczętych i jedynych za tego „małolata” a tych rozpoczętych w wieku, no powiedzmy 30 .
              A- jeszcze pytanie- czy wiążąc się w wieku około 18 lat kobi..... dziewczyna wiąże się tylko z chłopakiem czy i z jego mamusią ?
            • Gość: Facet Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 11:57
              no właśnie cała śmieszność tej sytuacji polega na tym, że dziewczyna szuka faceta właśnie dlatego, że 26 lat na karku i w tym wieku to by już wypadało.
              Nie robi tego spontanicznie jak większość ludzi, którzy jakoś mimowolnie się poznają a później tworzą związki.
              Dziewczyna pisze, że niby wolała skończyć studia i interesowała ją nauka ale za chwilę sama sobie przeczy, że jednak miała chłopaków.

              I mega śmieszne jest też pisanie, że miała facetów, dla których nie było pracy z ich wykształceniem albo nie chciało im się chodzić do pracy. Wybacz koleżanko, ale w moim środowisku kobiety inteligentne i atrakcyjne nigdy nie tworzą związków z takimi typami facetów. To po prostu dzieje się naturalnie, że takie osobniki są automatycznie eliminowane z punktu ich zainteresowań. Kobieta inteligentna, wykształcona i nie pracująca za najniższą krajową jak tutaj ktoś wymieniał, nie otacza się takimi facetami.

              Jak Cię widzę? Widzę Cię jako totalnie aspołeczną desperatkę, która chce mieć wpływ na wszystko i zawsze mieć ostatnie zdanie. Zrobiłaś sobie casting na przyszłego męża bo to Ty jesteś inteligentna i atrakcyjna, i Ty sobie wybierzesz inteligentnego i atrakcyjnego jakby wybór przyszłego partnera można było sprowadzić do przetargu.

              Nie chcesz takich uwag? No to wybrałaś złe miejsce. Stwórz sobie konto na jakimś serwisie randkowym i tam nie będzie takich "kąśliwych" uwag bo tam każdy jest zarejestrowany po to by znaleźć sobie kogoś. Zamieść swoje zdjęcie. Każdy potencjalny partner oceni czy jesteś naprawdę taka atrakcyjna a i Ty będziesz miała możliwość ocenić ich atrakcyjność. Ale zapewne tego się wstydzisz więc znowu wolałabyś iść jak najłatwiejszą drogą i żeby po prostu anons przyszłego partnera znalazł się na Twoim mailu. Nikt się przecież później nie dowie jak się poznaliście haha

              Poza tym śmieszą mnie wypowiedzi w tym wątku zapewne wyzwolonych i "zadowolonych" ze swojego stanu singielek, które małżeństwo i dzieci postrzegają jedynie jako nieudane, z musu, a żonę jako zmęczoną życiem matkę kilkogra dzieci. Szkoda mi was, ale małżeństwo i rodzicielstwo to coś najpiękniejszego i w żadnym wypadku nie przeszkadza się realizować zawodowo, choć na pewno jest trudniej to wszystko pogodzić.
              • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 12:06
                drogi ''Facecie'' to co piszesz wprawia mnie w zażenowanie:))

                przepraszam że nie jestem 26 letnią dziewicą i że spotykałam się z facetami:)))

                mam swój wiek i wiem jakich facetów unikać a także z jakim chcę być:))

                a odnośnie miejsca hmmm czy forum Ciechanowa jest odpowiednim miejscem nikt Ci nie kazał wchodzić na ten post, więc pytam czego tu szukasz???
                • Gość: Facet Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 14:29
                  Dokładnie to znaczy słowo spontanicznie. Widzę jakąś kobietę i od razu stwierdzam czy mi się podoba czy nie. Rozmawiam z nią i już wiem czy mnie interesuje czy nie. Rozmawiam, podoba mi się ale to nie znaczy, że zostanie matką moich dzieci. Jak to mówią do tanga trzeba dwojga, więc czasem zaiskrzy między dwojgiem a czasem nie. Chodzi o to by poznawać się ale bez zastanawiania się od razu czy coś z tego będzie.
                  Desperacja to jest przykład tego postu. HELP HELP HELP Jestem samotna szukam kogoś !!!! PISZCIE NA MAILA !!! HELP HELP HELP

                  jednej ''rzeczy'' wciąż nie mam i mowa tu o drugiej połówce...

                  Nie widzę nikogo, nie rozmawiałem z nim wcześniej a kryterium wyboru ma być poczucie własnej inteligencji i atrakcyjność kompatybilne z poczuciem autorki wątku.

                  p.s podkreślam szukam atrakcyjnego i inteligentnego faceta i również sama taka jestem....

                  najlepsze jest podkreślam hahaha :)

                  Wyjdź do ludzi i wtedy sobie w nich przebieraj - na pewno spotkasz wielu atrakcyjnych, a jak zamienisz z nimi słówko to może i okażą się inteligentni.

                  Jeśli jesteś naprawdę atrakcyjną kobietą to faceci powinni się Tobą interesować pod warunkiem, że wychylasz swój nos jeszcze gdzie indziej niż tylko przed komputer. Nie wyobrażam sobie, by normalna atrakcyjna kobieta pozostała bez faceta. Poza wyjątkiem tych które prezentują przerost formy nad treścią.
      • Gość: Kasia Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.static.chello.pl 28.01.14, 14:55
        Koleżanko , szybciej znajdziesz igłę w stogu siana . Gdyby było inaczej nie byłabyś sama . Przy okazji szukając kogoś atrakcyjnego i mądrego sama odstraszasz nie dając szans tym dobrym facetom ( których jeszcze paru wolnych może jest ) choś niekoniecznie atrakcyjnym . Szkoda . Jak ,,zmądrzejesz,, może być za póżno . Pozdrawiam
      • makinetka82 Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 20:23
        Przykre to trochę jak się czyta takie wpisy. Szczerze mówiąc, to jeśli jesteś t
        > aka atrakcyjna i inteligentna to naprawdę dziwię się, że jeszcze nie spotkałaś
        > swojej drugiej połówki... Ewidentnie muszą być ku temu jakieś inne powody, o kt
        > órych nie piszesz.

        Brednie.

        > Musisz być albo jakaś dzika albo nie masz żadnych znajomych z którymi mogłabyś
        > wyjść i tym samym stworzyć sobie okazję do poznania kogoś.

        Totalna bzdura.

        > Co w takim razie robiłaś przez 12 lat, kiedy wszystkie normalne kobiety, twoje
        > koleżanki spotykały się ze znajomymi i poznawały nowych ludzi i na takich oto
        > wypadach poznawały swoich obecnych już pewnie mężów?

        Pracowała . Chorowała. Tkwiła w związku, który koniec konców nie przyniósł jej niczego dobrego. Odpowiedzi mogą być tysiące, bystrzaku.

        > Jestem inteligentna i atrakcyjna - szukam również inteligentnego i atrakcyjnego
        > . Wiesz czas wybrzydzania w facetach to już ci dawno minął. Prawda jest taka, ż
        > e każdy atrakcyjny i inteligentny facet w tym wieku to ma już żonę i niekiedy d
        > zieci, albo jest w stałym związku. Zostały ci tylko odpady

        Dawno, naprawdę dawno nie czytałam tu takiej bzdury... czy to oznacza że trzydziestoletnia kobieta nie ma co liczyć na atrakcyjnego, inteligentnego faceta? No debilizm po prostu.


        --
        Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D
    • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 12:57
      Panowie nie chcę nikogo urazić ale zaznaczyłam w anonsie jakiego mężczyzny poszukuję:))
      a pytania typu jak masz na imię, na jakiej ulicy mieszkasz, ile zarabiasz, jaki sex preferujesz, jacy Ci się faceci podobają dobre uśmiałam się ale dziękuję za takie @ proszę nie marnować mojego czasu i nie zabierać miejsca na mojej poczcie:))

      pozdrawiam
      • fajny77 Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 13:07
        pozwolę sobie i ja tutaj zamieścić kilka "wyrazów"..... aczkolwiek, Autorka wątku przecież raczej nie prosiła o słowa pisane, rady, bo wie czego chce......biorąc pod uwagę obecny wiek..

        ......"z pięknej miski człowiek do syta nigdy się nie pożywi"....... ale aby to zrozumieć, swoje trzeba przebyć i doświadczyć..... tak czy inaczej, wytrwałości Autorko w poszukiwaniach ;)


        • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 13:20
          dziękuję :))

          to prawda nie potrzebuję ''wujków dobrej rady''.

          a jeżeli chodzi o Twoją osobę widzę że o życiu troszkę już wiesz i troszkę już przeżyłeś- chyba że się mylę??

          pozdrawiam

          p.s widzę że masz swoich zagorzałych fanów hehe a tak poważnie miło usłyszeć dobre słowo od innej osoby(mam na myśli Maję).
                • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 13:46
                  to iż człowiek w życiu już troszkę przeszedł i życie pokazało że nie jest tak słodko, że osoby bliskie potrafią nas ranić, i że życie to nie jest jednak bajka uważam swoim skromnym zdaniem że nas uczy. Uczy powściągliwości, dystansu do ludzi, sytuacji a przede wszystkim do wyciągania wniosków i uczenia się na błędach. Aczkolwiek zaznaczam iż tę cechę posiadają nieliczni ludzie:))

                  • Gość: Ona Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 14:42
                    A ja myślę, że autorka wątku marzy by taki jej forumowy anons skończył się tak bajecznie jak historia dwójki ludzi z wątku o podobnej treści chyba z ubiegłego roku.
                    Dziewczyno, mówisz, że:

                    pracujesz tzn. jesteś niezależna finansowo i tym samym wychodzisz do ludzi, spotykasz ludzi, pewnie też pracujesz z ludźmi?

                    jesteś inteligentna tzn. dobrze radzisz sobie w różnych sytuacjach, jesteś bystra, elokwentna

                    atrakcyjna tzn. podobasz się facetom

                    Więc coś tu jest z Tobą ewidentnie nie tak. Albo kłamiesz albo masz się za książkowy ideał i szukasz ideału - Ale muszę Cię rozczarować i mam nadzieję, że nie będzie to tak straszne jak to, gdy dowiedziałaś się że św. Mikołaj nie istnieje - IDEAŁÓW NIE MA. Tym bardziej w relacjach międzyludzkich. To nie sklep, gdzie mówisz poproszę inteligentnego i atrakcyjnego faceta. Jestem niezależna finansowo więc dobrze zapłacę.
                    • Gość: Mąż Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 14:57
                      po 4 chcę faceta inteligentnego i atrakcyjnego to żle?? chcę faceta podobnego do siebie a to iż mam wysokie mniemanie co ktoś wspomniał - tak mam wysokie mniemanie :)) i bardzo dobrze mi z tym, przepraszam że nie jestem zakompleksioną dziewczynką która nie wie czego chce, i której każdy facet odpowiada :)))


                      I tu masz chyba odpowiedź na pytanie dlaczego jesteś sama i dlaczego pewnie będziesz sama.
                      Ja mam w rodzinie taką, która ma już 38 lat i to prawda jest kobietą zadbaną, atrakcyjną, dobrze się jej powodzi ale nadal jest sama bo żaden facet jej nie odpowiada. To prawda kobieta osiągnęła to wszystko sama dlatego uważa, że facet powinien być jeszcze lepiej ustawiony od niej. Po prostu nie chce faceta, który będzie zarabiał mniej niż ona a przebić ją naprawdę może być ciężko. Jej rodzice płaczą bo nie mogą znieść tego, że taka ładna kobieta się marnuje. Płaczą, że mają już prawie 70 lat a nie doczekają się wnuków. Kim ona jest? Materialistką.

                      Uczuć nie da przełożyć się na pieniądze. Zastanów się czy nie pasujesz do opisu. Bo ciepła, fajna dziewczyna, inteligentna i atrakcyjna ( moja żona zresztą :D ) dawno znalazłaby sobie "drugą połówkę". Tylko może ta Twoja połówka jest tak przerośnięta, że żadna inna do niej nie pasuje?
                        • Gość: masakra Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 15:18
                          Nie wypowiadaj się już więcej bo odstraszyłaś już chyba wszystkim dobrych mężczyzn jacy chodzą jeszcze po tej ciechanowskiej ziemi i są sami. Nie każdy facet, który nie jest tak atrakcyjny jakbyś chciała jest PUSTAKIEM. To chyba Ty w tym momencie pokazałaś jak jesteś pusta emocjonalnie. Zamieść lepiej swoje zdjęcie, żebyśmy mogli ocenić co za piękność, chodzi wolna jeszcze w tym mieście. Wolna mam na myśli nie tylko mężatki ale i osoby w stałych związkach. Robię teraz studia podyplomowe i jest tam masa ładnych kobiet, podejrzewam, że w większości również inteligentnych. Ja na szczęście nikogo nie szukam, ale mam kolegę, który ubolewa strasznie nad faktem, że te wszystkie atrakcyjne są już mężatkami (80%) a reszta zaręczone. Sam się z niego śmiałem, że jakiś etap życia, kiedy wszystkie były jeszcze wolne już mu umknął a teraz będzie coraz ciężej bo zostały albo te mniej atrakcyjne( chociaż to, że dziewczyna nie jest książkową pieknością w niczym jej nie ujmuje a ma trudniej jedynie tyle, że, większość facetów jest wzrokowcami) albo KSIĘŻNICZKI (które obiektywnie rzecz ujmując w oczach innych facetów zyskują mniej niż w swoich własnych).
                          • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 15:28
                            Maju bardzo mnie to martwi ale Forumowicze mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem a to już nie nasz problem:) czyżby interpretowali to według swojego toku myślenia i rozumowania??? jeśli tak pozostaje tylko współczuć.... MYŚLENIE NIE BOLI:))
                            • Gość: maja Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.opera-mini.net 28.01.14, 15:37
                              Zapewne masz rację :) mierzą wszystkich swoją miarą. Ja uważam że napisałaś konkretnie jakie masz ocźekiwania jakiego mężczyzny szukasz i to jest w porządku. Ludzie tego nie potrafią zrozumieć i uszanować. Muszą swoje mądrości napisać i bezwzględnie Cię potępić. Nie jednej osobie zapewne żal d..ę ściska. Udają szczęśliwych bo tak z różnych względów wypada a co mają w sercach na dnie...?
                              • fajny77 Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 16:01
                                maja....

                                hmmm skoro tak, jak napisałaś, czytałaś mnie, wiesz tez zatem, ze nie lubię się afiszować swoim życiem prywatnym, do tego temat wątku jest inny, a My powinniśmy to uszanować i o swoich sprawach tutaj nie pisać, znasz pewnie tez mojego maila.... nie gryzę ;) kto nie ryzykuje szampana nie pije ;) choć z drugiej strony, cóż to za ryzyko, napisać do kogoś kilka slow ;)

                                pozdrawiam :)
                                  • fajny77 Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 28.01.14, 18:01
                                    maja....
                                    wtedy, gdy to ja tutaj założyłem wątek, miałem przyjemność czytać osobę, która też bała się do mnie napisać (a to tylko słowa) i też pisała, że zaryzykuje..... hmmm od tamtego czasu minął przeszło rok.... jeśli owa miła Pani wtedy i Ty teraz to jedna i ta sama osoba.... kiedyś musi być ten pierwszy raz ;) rozmowa z obcą osobą, to nic strasznego.... pewnie kupujesz pieczywo, bądź robisz inne zakupy, prawda? boisz się wtedy do nich odezwać, jeśli oszukają Cie na 10 złotych? :))) pozdrawiam ;)
                          • Gość: Stanu wolnego Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 15:29
                            CIEKAWA CIEKAWOŚĆ JESTEŚ TOTALNIE ODPYCHAJĄCĄ OSOBĄ. NIE CHCIAŁBYM CIĘ NAWET POZNAĆ. Nie jestem obecnie w żadnym związku, jestem koło 30 i chyba mogę powiedzieć, że raczej się podobam kobietom ale na prawdę nie będę się płaszczyć pisaniem na maila przed kimś takim jak ty. Ostatni post to jakaś kompletna porażka bo nazywanie innych "pustakami"..... Wydajesz się być bardzo płytka - zapewne nagrodą za możliwość kontynuowania rozmowy przez email będzie przesłanie własnego zdjęcia. Ktoś przejdzie do następnego etapu a ktoś inny nie.

                            fajny77 28.01.14, 15:07 Odpowiedz
                            najgorzej to oceniać innych wedle siebie...... ehhhh - chyba po raz kolejny trzeba Cię pochwalić za trafność wpisu.
    • Gość: ;) Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.14, 15:41
      Jak wiadomo atrakcyjność z inteligencją rzadko idzie w parze, ale zdarzają się wyjątki. Po za tym słowo atrakcyjność jest różnie interpretowana przez osoby. Dla jednych jest ona związana z uczuciami, dla drugich z wyglądem, dla trzecich jeszcze z czymś innym, sądzę że Autorce wątku chodzi o aspekty związane z wyglądem, ale nie czepiam się w końcu nie oszukujmy się wygląd tez się liczy. Natomiast to do czego mogą przyczepić się potencjalni "kandydaci" to określenie ich jako "rzecz" i to że mają być tacy sami jak osoba która założyła ten wątek-a wiadomo dwóch identycznych osób nie ma, być może dlatego też ten temat się tu ukazał. Mimo to życzę powodzenia, chociaż z tak wysokimi wymaganiami (było) i będzie nadal ciężko.
      • Gość: Cezar Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 16:43
        Oczywiście nie czytałam całości ale co za pracę wykonuje autorka tematu? Chyba chałupniczą bo odpisywała zażarcie na każdego posta w godzinach kiedy większość ludzi pracuje :) I w tym może właśnie tkwi jej problem. Nie ma gdzie wyjść i gdzie poznać faceta. A to co bardzo mi się nie podoba w twoim tonie to fakt, że to ty chcesz rozdawać karty jakby trafienie na ciebie było Asem, a nie dopuszczasz do siebie okoliczności, że to może ty nie będziesz odpowiadała komuś pod drugiej stronie i to jeszcze żeby ci było bardziej przykro - wizualnie ? Co to w ogóle znaczy atrakcyjny? Widuję na ulicach wiele par i śmiem twierdzić, że nie są ze sobą z przymusu. Mi się dana dziewczyna nie podoba ale wygląda na to, że dla jej partnera jest atrakcyjna i taką sobie właśnie dziewczynę wybrał. Ty piszesz, że jestes atrakcyjna ale dla kogo? Dla siebie? No cóż nie ty w tym przypadku decydujesz. Nie interesujesz mnie w ogóle ale po takim głupim wątku na forum stwierdzam, że bym cię nie polubił zupełnie. Jesteś apodyktyczna, zarozumiała i zawsze chcesz mieć ostatnie zdanie. A prawda jest taka, że skoro w "realu" nie potrafisz sobie znaleźć faceta takiego jaki cię interesuje to znaczy że wcale nie jesteś taka super na jaką się kreujesz. Nikłe szanse że książe z bajki siedzi za ekranem monitora i jeszcze żadna atrakcyjna, inteligentna i ŚMIAŁA dziewczyna się nim nie zainteresowała. Bo księciowie z bajek o ile tacy istnieją to są już dawno zaklepani. A osoby które szukają znajomości przez internet już na taką skalę, dokładnie określając że szukają drugiej połówki zawsze będą dla mnie desperatami i nie obraź się ale lekko ułomnymi osobami pod względem komunikacji między ludźmi w rzeczywistym świecie. Pewnych rzeczy komputer nam nie zastąpi.
        • Gość: magiczny oddech Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.14, 22:05
          Ciekawe to czasy nastały żeby w ten sposób miłości szukać. Ale jak to mówią, "czas leci, a nie ma dzieci" :) Generalnie świetnie, że masz z góry sprecyzowane wymagania i oczekiwania co do przyszłego partnera ale wrzucanie wszystkich poniżej tych kryteriów do jednego worka z napisem "Pustaki" jest dość słabym przejawem inteligencji, o której piszesz że ją posiadasz ponad normę. Według mnie ktoś inteligentny i wykształcony nie gardzi i nie ocenia innych, a tym bardziej nie obraża, co mogło być tak właśnie przez niektórych odebrane.
          Na pewno znajdziesz kogoś z podobnym spojrzeniem na świat i kiedy już będziecie razem, usiądziecie sobie na tarasie Waszego super inteligentnego domu, będziecie mogli strzelać z wiatrówki do pracowników budowlanych, którzy przeprowadzają remont u sąsiadów z naprzeciwka. Przecież to tylko "pustaki" bez szkoły. Zabawmy się, i tak mają kaski, nic im nie będzie, bo przecież my, ludzie inteligentni wiemy gdzie celować.
          Aż tu nagle, parę dni później pękła rura w jacuzzi! I gdzie dzwonisz? Do "pustaka" hydraulika, który jako jedyny jest w stanie sprostać zadaniu i usunąć awarię. Bo przecież nie Twój super wykształcony partner mgr/inż./dr, który posiada wiedzą jak naprawić świat ale rury już nie.
          I przychodzi tak "pusty" hydraulik, za 1h pracy życzy sobie 300zł i prosi o szybkie rozliczenie, bo ma jeszcze 5 innych podobnych awarii tego dnia w inteligentnych domach, u inteligentnych klientów. I każdy mu zapłaci te 300zł za wybawienie od klęski.
          Wróci sobie taki hydraulik po pracy do domu, zarobi w ciągu dnia najniższą krajową miesięczną, przytuli swoją niewykształconą żonę, pobawi się ze swoimi dziećmi, i kiedy już wszyscy pójdą spać, położy się, zamknie oczy i pomyśli: "Całe szczęście, że nie zdałem matury, teraz kończyłbym studia i musiałbym się zacząć rozglądać za jakimiś bezpłatnymi praktykami..."
          Ty za to, leżąc na wypasionym wodnym łóżku z inteligentnym partnerem mówisz do niego szeptem: "Po co Ci były te studia skoro nawet głupiej rury załatać nie potrafisz?". Pozostaje to jednak bez odpowiedzi i zasypiacie, każde na swoim brzegu razem, a jednak osobno.
          W snach nurtuje Cię myśl: "Czy ta, tak bardzo pożądana przeze mnie inteligencja jest w stanie ubarwić moje życie, sprawić bym była szczęśliwa, zagwarantować mi poczucie bezpieczeństwa i czy oby na pewno przełoży się na nasze dzieci?". Po kilku sekundach stwierdzasz że tak, tego właśnie chcesz i oczekujesz więc życzę Ci aby spełniły się Twoje marzenia.

          PS. Mój wpis jest zupełnie przypadkowym ciągiem hipotetycznych zdarzeń, które napisałem by zająć sobie czas, ale pamiętaj że nie oznacza to, iż nie może się to naprawdę wydarzyć.
          Oczywiście nie ma tu przejawów żadnej złośliwości, pouczania i innych podobnych insynuacji i nie biorę odpowiedzialności za to co piszę.
          • Gość: Za Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 09:39
            I o to właśnie chodzi. Dziewczyna jest sama bo gdyby była taka świetna za jaką się ma to nie byłaby sama ! Znam wiele świetnych dziewczyn w wieku 24+ i każda już od dawna ma faceta, większość już po ślubie, inne przygotowują się do ślubu, a jeszcze innym choć ślub nie potrzebny to żyją od kilku lat w stałych związkach. Nikt ich do tych ślubów nie przymusza jak to pisały jakieś wyzwolone. Że jak już ślub to widocznie nie miała aspiracji na szukanie ideału i wzięła faceta jaki się napatoczył.... Żałosne - a wy najnormalniej w świecie zazdrościcie, że ludzie potrafią się ze sobą związać w normalny sposób a nie przez komputer.

            Nie wierzę w to, że takie super dziewczyny mogą zostać same. To jest kwestia ich wyboru, ich osobowości. Z niektórymi kobietami po prostu nie da się żyć.
            Któraś wyżej tam napisała, że trzeba dziewczynę chwalić bo mogłaby już pewnie być żoną niejednego ale ona szuka tego właściwego. A jakie jest prawdopodobieństwo, że ten atrakcyjny i inteligentny będzie dobrym partnerem/mężem?? Żaden
            • ciekawaciekawosc Re: Oddam serce w dobre ręce:)) 29.01.14, 10:09
              NIE BĘDĘ SIĘ WIĘCEJ WYPOWIADAĆ NA TYM FORUM!!!! NIE TAKI MIAŁAM ZAMIAR ABYŚCIE WSZYSCY MNIE OCENIALI, ALE WY WSZYSCY WIECIE NAJLEPIEJ:)) NAJLEPIEJ BYĆ GŁUPKOWATĄ DZIEWCZYNKĄ KTÓREJ WSZYSTKO PASUJE, PRZEPRASZAM ALE TO NIE JA!!!
              WASZA ZAWIŚĆ I ZAZDROŚĆ NIE MA UMIARU, NIE BĘDĘ SIĘ ZNŻAĆ DO TEGO POZIOMU!!!!

              TO BYŁAM JA CIEKAWACIEKAWOSC...
              • Gość: TAKA INTELIGENTNA. Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 11:00
                Gratuluję, że jako inteligentna kobieta wreszcie doszłaś do wniosku że forum miasta Ciechanów nie jest odpowiednim miejscem do zamieszczania ogłoszeń matrymonialnych. Forum służy do dyskusji a Twój anons ją właśnie sprowokował.

                Od takich anonsów masz serwisy randkowe i tam lepiej zamieść swoje ogłoszenie. Tylko, że wtedy to Ty będziesz musiała również zamieścić swoje zdjęcie, i to Ty również będziesz mogła być wybierana przez innych i będziesz podlegała ich KRYTYCE a Ty byś przecież chciała mieć wpływ na wszystko, i żeby to inni do Ciebie pisali a Ty żebyś tylko wybierała bo jesteś taka super i Ciebie każdy zechce ale Ty kogoś to już niekoniecznie.

                Żałosny apel - tyle w temacie.
                  • Gość: gosia Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.play-internet.pl 29.01.14, 12:52
                    Jak przeczytałam tytuł wątku to pierwsz skjarzenie ze ktoś chce jakiegoś pieska albo kotka oddać w dobre ręce a tu proszę miłość na forum ciiechanowa, jakie wymagania na dodatek, żałosne, na dodatek wydaje mi się że założycielka wątku i broniąca jej maja to jedna i ta sama osoba- małolata której się nudzi
                    • Gość: smerfetka Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.14, 23:07
                      Po przeczytaniu wpisów włosy się jeżą na głowie.... szok :/ Widać kto tak naprawdę ma w domu "sielankę" - ten kto najbardziej hejtuje... Każdy kto zamieści wpis, że szuka tu drugiej połówki, zostaje na starcie zjechany, ośmieszony itp... Przecież jakim prawem tu, na "MOIM" forum ?? Od razu trzeba zbluzgać takiego delikwenta(ntkę). Mam cudowne życie a moja glówną rozrywką jest jechanie ludziom na forum :D hehe. Tak naprawde Ci którzy najbardziej się tu wyzłośliwiają mają mega smutne i nudne życie, i bohaterami są tylko macając paluchami po klawiaturze, a w prawdziwym życiu.... szkoda słów.
                      Mam 28 i jestem wolna. Chce zalozyć rodzinę, i nie uwazam się za przedstawiciela gorszego gatunku tylko dlatego ze nie zrobilam tego kilka lat wczesniej !!! Pretensje moge miec tylko do siebie ze nie zrobilam tego z jednym ze swoich partnerów - ale odp jest prosta BYLABYM NIESZCZESCLIWA I PEWNIE BYM OD NICH ODESZLA, wiec szukam dalej, a raczej dyskretnie się rozgladam. I wcale sie nie zamykam w domu, poznaje facetów, i nie skreslam ich dlatego ze moze nie przypominaja ronaldo ;) liczy sie dla mnie charakter i podejscie do zycia - wiem jedno - jest ciezko... Dlatego rozumiem i łącze sie w bólu z singielkami z Ciechanowa i okolic ;)
                      Pozdrawiam E ;*
                      • Gość: Dziwne podejście Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.14, 19:40
                        Wiesz co jest dla mnie najbardziej przykre? GENERALIZACJA
                        Nie brałam udziału w tym wątku chociaż zdanie mam podobne do większości - internet nie jest dobrym miejscem na szukanie drugiej połówki co nie znaczy, że tam nie można jej poznać. Ale to tylko moje zdanie.

                        Włos to się na głowie jeży jak się czyta to co Ty głosisz droga smerfetko. Wszyscy, którzy krytykują autorkę wątku to nieszczęśnicy, nieudacznicy, tkwiący w związkach bez przyszłości bo je zawarli wcześniej niż Ty. Bo skoro Ty ciągle szukasz to znaczy ze znajdziesz tego NAJ NAJ NAJ - a ci co już dawno znaleźli to na pewno mają beznadziejnego faceta/kobietę.

                        Nie generalizujmy ! To, że uważam, że szukanie męża w internecie to głupi pomysł nie znaczy, że nie można go tam poznać - wiele ludzi się tak poznaje.

                        To, że ktoś ma męża/dzieci nie znaczy, że jest nieszczęśliwy.

                        Tyle w temacie.



                          • Gość: Dziwne podejście Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.14, 23:07
                            A gdzie Ty widzisz w mojej wypowiedzi jakiś brak czytania ze zrozumieniem?

                            Może lepiej ty zapoznaj się z tym do czego służy FORUM. Do wyrażania swoich opinii - również tych pełnych emocji, bardzo radykalnych, czasami nawet złośliwych. Kto te wypowiedzi sprowokował? Autorka wątku, która szuka męża na FORUM miasta Ciechanów, czyli miejsca w którym się DYSKUTUJE. Zaczęto więc dyskutować na temat takiego sposobu szukania męża. Skoro zamieściła swój anons to może już lepiej na OGŁOSZENIACH Ciechanowa. Jak myślisz? Przecież jesteś mistrzynią rozumowania ;)

                            A to w jaki sposób poznałam męża? Na pewno nie przez internet a w swoich przykładach nie bądź złośliwa i zazdrosna :] Bo tak właśnie zabrzmiała Twoja wypowiedź.

                            • Gość: smerfetka Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 09:12
                              Mistrzynią to ja jestem ale w czym innym :-] Najpierw piszesz że ludzie mają prawo do złośliwych komentarzy a mnie za może besztasz . Gdzie tu sens ;-) ?? Ja na samym początku odnioslam się do ludzi którzy naprawdę przesądzają, bawią się w psychologów i wujków dobra rada zapominając o zwykłej kulturze.... Dziewczyna napisała kogo.i czego.szuka a tu cała lawina postow: Ty nie powinnas bo jesteś taka i taka, i tak nie znajdziesz skoro.do tej pory nikt.Cię nurt chciał.. Masakra :-/


                              i raka, i tak nie znajdziesz skoro.do tej pory nikt Cię n
                      • Gość: ;) Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 20:37
                        Z czym znowu taki szok i od czego włosy Ci się tak jeżą droga smerfetko, od tego że ktoś daje do zrozumienia autorce lub autorowi, że ma np. wygórowane mniemanie o sobie lub co do przyszłego partnera-partnerki. Rozumiem że niektórzy robią to zbyt ostro, ale mają do tego prawo pod warunkiem że się nie wyzywają, bo to już jest raczej nie fair, a to że ktoś np. zapytał co robiła tak długo lub napisał dlaczego nie chodziła na dyskoteki myślę że nie jest obraźliwe, natomiast autorka gdyby miała dystans do tego wszystkiego lub to co podkreślała (nie obrażając) inteligencję odniosła by się jakoś zabawnie do tej czy innych wypowiedz, a tak widać (chociaż są nie raz wyjątki-rzadkość) że atrakcyjność jednak rzadko idzie w parze z inteligencją, a tego przecież oczekiwała lub nadal oczekuje założycielka wątku.
                          • Gość: ;) Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 22:07
                            Może i niektóre osoby chcą się tu wyżyć, ale myślę że niektóre osoby też i chcą coś uświadomić autorom takich wątków, a poczucie humoru czy pewien dystans wobec hejterów czy innych udzielających się w 'takich' tematach raczej jest wskazany. Reklama że coś jest wspaniałe i bez wad może kiedyś była dobra, chociaż naiwnych i dziś też nie brakuje (a stąd może i też Ci hejterzy :)).
                              • Gość: ;) Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 22:46
                                Tylko że autorka napisała na wstępie że jest atrakcyjna i inteligentna i szuka kogoś takiego samego jak ona, a dlaczego nie napisała coś o swoich wadach o tym że np. nie powiodło się jej w jakimś związku, lub była chora albo coś innego (ktoś tu poruszył i te tematy w tym wątku) tylko na wstępie zabrzmiało to jak reklama super produktu z napisem "bierz mnie" bo jestem super i Ty też taki musisz być. Inteligentny facet, czy kobieta wstępnie od razu zada sobie pytanie skoro jesteś taka-taki super to dlaczego nikt Ciebie nie chce. Po prostu chyba ktoś tu nie zrozumiał słowa inteligencja (które też było ciekawie zinterpretowane w tym wątku przez kogoś-nawiasem pozdrawiam) i tego że nie ma ludzi o takich samych charakterach i bez wad.
                      • Gość: weronika Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.centertel.pl 30.01.14, 12:10
                        hop hop hola hola gdzie jesteś idealny mężczyzno??
                        otóż na początek nie ma idealnych mężczyzn, kobiet, ludzi. Każda osoba może dostrzec w danej osobie ideał, może dążyć do ideału. Ciekawaciekawosc musisz dorosnąć do tego i nie możesz przedmiotowo podchodzić do ludzi. Nikogo nie należy traktować jak ''towar' w sklepie ma być taki a nie taki. Twierdzisz że jesteś atrakcyjna i inteligentna, dla siebie?? w swoje ocenie?? dla kogoś możesz nie być bo możesz mieć zielone a nie niebieskie oczy. I co wtedy przykro mi ale nie spełniasz moich oczekiwań??? a co do Twojego podejścia do życia osoba która jest sprzątaczką, nie musi być gorsza od Ciebie- może być lepszym od Ciebie człowiekiem a tego nie kupisz i swoją inteligencją ani atrakcyjnością nie nadrobisz. Proponuję nie patrzeć na wszystkich z góry i nauczyć się w życiu pokory, dużo łatwiej się wówczas żyje i wówczas możesz dużo więcej osiągnąć.
                        • Gość: qwerty Re: Oddam serce w dobre ręce:)) IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 13:03
                          wg mnie oznaką pokory jest odpowiadanie merytoryczne bez pouczania innych. Ja wiem, że w Naszym Kraju wszyscy się znają na wszystkim, ale powinno mieć to jednak jakieś granice.
                          Zastanawia mnie jaki cel ma pisanie o tym, że sprzątaczka może być lepszym człowiekiem niż autorka tego wątku... Nasuwa mi się tylko jedno wytłumaczenie, że osoby w ten sposób piszące próbują obniżyć wartość samodzielności, niezależności i odwagi autorki aby wydobyć się choć na chwilę z własnych kompleksów, bezradności i nieporadności życiowej. Dla mnie oczywistą rzeczą jest, że aby spędzić z kim szczęśliwie resztę życia to trzeba mieć wspólne zainteresowania i pasje. Trzeba też nadawać na tym samym poziomie intelektualnym, gdyż w przeciwnym wypadku wspólne życie będzie męczarnią. Nie można kierować się tylko zasadami prokreacji.
    • Gość: 123 Z autopsji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.14, 23:21
      Tak z autopsji.
      Swoją żonę poznałem na portalu randkowym i wcale się tego nie wstydzę.
      Zakończył się pewien etap w moim życiu a niemal wszystkie moje znajome były już od dawna w związkach, zapewne bardziej czy mniej udanych.
      Dlatego zamieściłem anons w portalu randkowym, do czego jednak zmierzam. Większość kobiet które do mnie napisały interesowało jakim samochodem jeżdżę, jedna była na tyle bezczelna że na początku zapytała jeszcze o stan konta. Późniejsze rozmowy to w jakich klubach bywam czyli szeroko rozumiany lans
      Bardzo ciężko z takimi kobietami się rozmawiało bo miałem wrażenie że uczestniczę w jakiś negocjacjach handlowych gdzie głównym punktem jest wypłacalność kontrahenta
      Nawet nie przyszło mi do głowy oceniać drugą osobę po zasobności portfela i tym jakim samochodem jeździ
      W końcu miałem ochotę zlikwidować konto ale napisała do mnie pewna dziewczyna. Niemal od początku miałem wrażenie że nadajemy na tych samych falach, nigdy podczas pierwszych rozmów nie padło nawet słowo na tematy finansowe czy ile mam odłozone na koncie
      Od słowa do słowa już kilka lat jesteśmy razem i nadal nadajemy na tych samych falach