Dodaj do ulubionych

spowiedź na Farze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:26
Z okazji Swiąt Bożego Narodzenia byłam u spowiedzi na Farze. Jak zostałam tam
potraktowana przez jednego księdza to szczyt wszystkiego. Nie zapomnę tej
spowiedzi do końca życia. Czyste prostactwo i chamstwo.
Jestem młodą osobą, ale na tyle dojrzałą abym mogła już wyjść spokojnie za
mąż. Jednym z moich ''grzechów'' był sex przedmałżeński - z partnerem z
którym spotykam się od wielu lat i na ten rok mamy zaplanowany ślub.
Spowiednik jak usłyszał mój grzech zaczął na mnie krzyczeć, że żyję w
konkubinacie, że nie dostanę rozgrzeszenia, że trzeba coś z tym zrobić.
Poczułam się jak kretynka i gó..aż, nie dla tego, że mnie pouczał ale dla
tego, że wrzeszczał na mnie przy innych ludziach. Myślałam, że zapadnę się
pod ziemię. Od zawsze myślałam, że spowiedź powinna być poufna i zachowana w
tajemnicy, ale ten ksiądź nadużył mojej prywatności i suptelności. Myślałam
tylko o jednym jak ja wstanę od konfesjonału - jak ludzie na mnie będą się
patrzeć? Nie zainteresował się już zupełnie innymi moimi grzechami, skupił
się tylko na tym. Rozumiem, że jest to grzech, ale ja nigdy nie przyrzekałam
czystości przedmałżeńskiej. To księża ślubują czystość i tego nie dotrzymują.
Jego zachowanie było nienormalne i nie ludźkie. Czyżby tymi swoimi krzykami
chciał mnie zachęcić do czystości, do kolejnej spowiedzi, do tego abym
bardziej wierzyła w kościół i w księży - na pewno nie, jeszcze bardziej
zniechęcił mnie do kościoła, do siebi, do spowiedzi. Myśląc o jego zachowaniu
przychodzi mi do głowy jedno polskie przysłowie:'' głodnemu chleb na myśli''.
Edytor zaawansowany
  • Gość: zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:27
    To po co głupia kobieto tam szłaś???
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:50
    jak to po co tam szła... bo chciała się wyspowiadać
  • Gość: kiermasz kukuryku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:48
  • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:25
    Jeśli chcesz bardziej "wierzyć w kościół i księży", to chyba coś nie tak z
    Twoją wiarą...
  • Gość: mieszkaniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:23
    moi zdaniem powinnas mu zwrócić uwagę, żeby zwracał się do ciebie z szacunkiem
    a jeśli nie potrafi tego zrobic to trzeba było mu powiedziec ze napiszesz na
    niego skarge do kuri -powinno poskutkowac :)
  • Gość: lizzard IP: *.kolonianet.pl 02.01.06, 16:28
    Droga Kobieto ... jak to nigdy nigdy nie przysiegalas czystosci
    przedmalzenskiej ? Myslalem ze bycie chrzescijaninem a nawet rzymskim
    katolikiem mowi samo za siebie ? Skoro nie widzisz zadnej wartosci w zyciu w
    czystosci to moze pora zastanowic sie nad swoja tozsamoscia religijna ?
    A jesli chodzi juz o sama reakcje ksiedza na Twoj grzech, to moze rzeczywiscie
    przesadzil... chociaz... taka spowiedz, ta chwila wstydu moze skloni Cie do
    glebszych rozmyslan na temat Twojego zycia. W kazdym badz razie pamietaj ze
    ksieza sa ludzmi i czasami dosc nieudolnie prowadza do Boga ("czasem nawet
    wyglada na top ze keiruje ludzi w kierunku przeciwnym). Zycze swiatla Ducha
    Swietego.
    pozdrawiam serdecznie

    <><
  • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 16:31
    mniałam podobną sytuację też na Farze, ciekawe czy ten sam spowiednik...?
  • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 02.01.06, 17:15
    A ja jestem w tekiej samej sytuacji i na mnie nie krzyczał, też na farze, może
    poszłam do innego księdza. Ze mną ksiądz normalnie romawiał, a nawet pocieszył,
    że księdza nic nie zaskoczy, bo mu powiedziałam jak bardzo denrwowałam się tym
    że mam się z tego grzechu wyspowiadać. Ale ja idąc do spowiedzi, zawsze
    najpierw dokładnie przyjrzę się księżom którzy spowiadają i idę do tego, który
    najbardziej wzbudzi moje zaufanie,czesto jest to przez kilka lat wciąż ten sam
    spowiednik.
  • Gość: sobek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 17:30
    Polecam przejście do Kościoła Luterańskiego. Wiara ta sama, a nie ma tej durnej
    spowiedzi. Jest spowiedź powszechna. No i Pastorzy mają żony jak Pan Bóg
    przykazał więc nie ma żadnych skandali pedofilskich z duchownymi w roli głównej.
  • Gość: kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 18:12
    teraz przed spowiedzią bacznie przyjrzę się spowiednikowi tak jak radzi Niunia.
    I jeszcze prośba do Niuni: jak wiesz jak ma na imię ksiądz u którego się
    spowiadałaś lub możesz go opisać z wyglądu to mi powiedź. A Ty Sobku masz
    rację, że wielką szkodą jest, że w naszej religii nie ma spowiedzi powszechnej.
  • Gość: ewa IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.06, 18:54
    Mnie też załatwił ksiądz w farze. Taki piękniś, przystrzyżony...ale nie wiem
    jak ma na imię. Byłam w szoku ... i poprostu odeszłam od konfesjonału nie
    kończąc spowiedzi. Ale nawet tacy pseudospowiednicy nie zrażą mnie do mojej
    wiary.
  • Gość: roosty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:08
    A ktory to byl jesli mozna wiedziec??? Uwazam że to jakas marna prowokacja -
    ksieza w Farze są w porządku a wypocin jakiejs frustratki co goni sie juz przed
    slubem jak kocica w rui nie warto czytac;))hehe...
  • Gość: sexi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:41
    A od kiedy tak w ogóle uprawianie seksu jest grzechem??????????????????????????
    Nigdy w życiu nie spowiadałam się z tego chociaż robiłam to przed ślubem i
    uwazam seks za taką samą potrzebę jak głód czy pragnienie.Ludziska, może ktoś
    mnie uświadomi
  • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 22:03
    Po pierwsze samo opowiadanie o spowiedzi świętej jest grzechem! A że nie wiecie,
    że czystość przedmałżeńska jest cnotą, to powinniście winić samych siebie, że
    "olewaliście" religię w szkole...
  • Gość: misiek IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 04.01.06, 22:59
    To nie masz się czym chwalić, a przypomnij sobie szóste przykazanie
  • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 04.01.06, 21:18
    Imienia nie znam, ale taki przystojny, młody, ciemne włosy lekko (chyba)
    kręcone. Wygląda sympatycznie i przyjaźnie
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 23:49
    cnotą może i jest ale czy grzechem? grzechem jest również obżarstwo a spójrzmy
    się na wielki brzuchy księży... ciekawe czy się z tego spowiadają?
    a co do tej spowiedzi - ja już nigdy nie będę się spowiadała na Farze - mniałam
    taką samą historię jak ta dziewczyna.
    co do tajemnicy spowiedzi to złamał ja na pewno ten spowiednik, który
    wrzeszczał, on swoim zachowaniem nie zachował tajemnicy. A z resztą kiedyś
    słyszałam na kazaniu jak ksiądz opowiadał o spowiedzi jakiegoś faceta - tylko,
    że nie powiedział o kogo chodzi. kazanie to było oczywiście zakończone jakąś
    tam płętą...
  • Gość: pijaczysko IP: 213.199.253.* 03.01.06, 17:08
    To chyba dobry znak, że ktoś się w ogóle interesuje tego typu problemami ...?
  • Gość: mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 10:04
    zawsze zastanawiało mnie dlaczego w inyych religiach nie ma spowiedzi "na
    ucho"do kaplana tylko jest spowiedz powszechna. Wyznawcy tych religii będą tak
    samo zbawieni po śmierci jak my. Czy oprócz Boga drugi czlowik- też zwykły
    grzesznik musi znac moje ludzkie grzechy? przez które nikt nie cierpi? Dlaczego
    ksiądz wchodzi w rolę Boga i śmie oceniac drugiego czlowieka? Czy spowiedz
    powszechna w koscile katolickim nie ma znaczenia ze musi byc osobista. Jesli
    tak to trzeba z ktorej zrezygnowac.
  • Gość: dobra_rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:29
    Następnym razem spisz grzechy na kartce i podaj ją spowiednikowi. Twoja
    ortografia przyćmi nawet grzech nieczystości.
  • Gość: Mam to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 12:53
    A czym wy się przejmujecie, że jakiś prostak ksiądz - chciał się popisać ale mu
    nie wyszło. Zrozumiał bym to jeszcze, żeby oni byli też czyści. Jednak 5 lat
    temu nad morzem spotkałem ksiedza z Ciechanowa, może z Fary a może z innej jak
    szedł z dziewczyną za ręke. I co wy o ty sądzicie. Może to nie mój problem ale
    uważam że niech najpierw oni spojrzą na siebie zamiast krytykując innych......
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:24
    Wiecie co? Jak Wam nie podoba się sakrament spowiedzi, to proszę zmieniajcie
    wiarę na inną. Przecież jesteście ludźmi wolnymi, decydującymi o swoim losie.
    Tylko szkoda, że nie zdajecie sobie sprawy, że jeśli w tej wierze nie
    akceptujecie tylko jednego warunku (spowiedzi), to o innej wierze nie ma co
    marzyć. Pamiętajcie, że inne wyznania mają bardziej radykalne zasady, których
    przestrzeganie jest obowiązkowe w dosłownym znaczeniu tego słowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 04.01.06, 21:15
    Jesteś pewien, że widziałeś właśnie księdza? Był kidyś w Ciechanowie (w
    Klasztorku) ksiądz Piotr B. (taki wysoki, postawny łysiejący blondyn), wiele
    osób mówiło że właśnie jego widziało z jakąś kobietą lub z wuzkiem, a on wtedy
    mógł pochwalić się rodzinnym zdjęciem na którym był on i jego brat bliźniak.
    Brat ma żonę i dzieci, a wygląda tak samo jak nasz dawny ksiądz.
  • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 22:14
    Niuniu wózkiem!
  • Gość: Red IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 04.01.06, 22:57
    Każda przyczyna jest dobra aby "dowalić" księżom, ktoś tam pisał, że w innych
    religiach nie ma spowiedzi, może to i dobre, ale za to gabinety
    psychoanalityków są pełne, zawsze oczywiście zdarzy się sytuacja, kiedy ktoś z
    księży spowiada nieudolnie, ale podobnie jest z dentystą, lekarzem,
    policjantem, sprzątaczką, Jeśli jest zły dentysta to nie przestaje się leczyć
    ząbów.
    Najsmutniejsze jest to jak łatwo przechodzi się od uwielbienia dla Ojca
    Świętego do zmiany wiary.
  • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 04.01.06, 23:13
    ups, przepraszam, mimo że anonimowo i siedzę przy kompie, to aż się
    zaczerwieniłam
  • Gość: Red IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 04.01.06, 23:21
    Proszę, to nawet dobrze o Tobie świadczy.
  • Gość: NieKatolik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 00:12
    Jak się cieszę, że nie jestem katolikiem!
    Nie musze chodzić do kościoła i to dla mnie wielka radość, bo nie muszę
    spotykać tam was... Katolików!
    Szkoda mi tylko tych księży, że ich współbracia w wierze mają tyle jadu w
    sobie, że prosto od spowiedzi biegną szybko do kompa aby napisać jaka to
    krzywda ich tam spotkała mimo, że po spowiedzi powiedziałą pewnie: Bóg zapłać!
    Nie wierze w kościół katolicki nie przez jego kapłanów czy świątynie.
    Nie przez zasady jakie głośi (bo wydaje mi się, że te zasady w sumie są dobre -
    może nie doskonałe ale dobre), ale przez was - przez wyznawców wiary
    katolickiej... ludzie przesiąkniętych jadem i podłością. Ludzi bardzo
    wałszywych i zakłamanych. Chodzących w niedziele do kościoła i dających na tece
    a w poniedziałek zamieniających się w krwiopijcze bestie.
    Nie uważam, że każdy katolik taki jest ale tych złych jest naprawde wielu.

    Jak można być tak głupią istotą aby mówić, że jest się katolikiem, a
    jednocześnie uważać za złą rzecz spowiedź. Przecież spowiedź to jeden z
    sakramentów (czy element jednego z sakramentów). To tak jak bym pisać, że jest
    się Polakiem i, że się kocha Polskę a jednocześnie uważać, że Polska jest do
    dupy bo zamiast leżeć w Azji leży w Europie.
    Druga rzecz, jak można mówić o sobie jako o katoliku jednocześnie pod
    przykrywką anonimowości na ten kościół wygadywać różne bzdrury.

    Współczuje wam braku świadomości.

    pozdrawiam i rzycze przejścia do ateizmu ewentualnie stworzenia sobie swojej
    religii gdzie nie będziecie musieli publicznie oczerniać zasad swojego wyznania
    ani kapłanów.
  • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 08:27
    Nic dodać, nic ująć - NieKatoliku

  • Gość: deepthroat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 00:47
    Ktoś tu wspomniał o wolnej woli nieprawdaż? To ja już nie będę wspominał jak
    katolicka religia traktuje inne wyznania...a księża robią się coraz większymi
    bucami i teraz za rządów K. to już chyba pycha ich rozsadzi! Pozdrawiam
    normalnych!!!
  • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 08:26
    No nie bądź taki nieśmiały, wspomnij jak traktuje. Chyba, że się boisz stosu
    albo ukamienowania, ewentualnie wyrzucenia z pracy za zły stosunek do KK.
  • Gość: deepthroat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:33
    Ty się już nie martw czy ja niesmiały jestem czy mnie ukamienują czy nie -
    Ciebie bolec nie będzie:) Zemsty Rodziny Radia Maryja się nie obawiam! A jak
    traktuje to ja się rozpisywac nie będę bo wiadomo że "to jedyna i słuszna
    wiara" na naszym biednym globie!
  • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:10
    Albo masz argumenty, albo nie masz....

    ps.

    dlaczego nasz glob jest biedny?
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:31
    Ja na przykład nie wiem. Może oświecisz mnie jakie przesłanki upoważniają Cię
    do stawiania takiej tezy?
  • 06.01.06, 18:01
    te niekatolik. Jestes w duzym bledzie. To ci ksiazulki maja problem i nawet
    potrafia tak jak ta dziewczyna napisala beszczelnie potraktowac czlowieka -
    swojego chlebodawce - no dla to skandal. Odpowiedz jest prosta - nie spowiadac
    sie i tyle.
  • Gość: Eros IP: 62.111.149.* 06.01.06, 16:25
    Niech wreszcie ktoś mi wytłumaczy co ma seks do wiary?
    Kocham sie kochać, uwielbiam seks, miałem wiele kobiet.
    Seks nie przeszkadza mi w zyciu, wręcz przeciwnie.
    A jak komus po prostu nie staje, to niech swoje frustracje leczy, a nie wyzywa
    się na innych.
    Pozdrawiam malkontentów.
  • Gość: sexi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 04:08
    Brawo Eros!!!Jesteś dopiero drugą osobą, która podziela moje zdanie.Cieszę się,
    bo już myślałam że wszyscy spowiadają się z tego że się kochają.A co do
    szóstego przykazania-nie cudzołóż-to na mój rozum chodzi o wskakiwanie do
    cudzego, zajętego łóżka, czyli bycie kochanką żonatego faceta.Jeżeli nie
    rozbijam komuś rodziny tylko oboje robimy to świadomie i z miłości to sorry,
    ale nie widzę w tym nic grzesznego.Pozdrawiam spowiadających się z tego że np.
    zjedli pudełko ptasiego mleczka.
  • Gość: Xiądz IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 09.01.06, 16:53
    Do Eros
    Prosiłeś o wytłumaczenie. ano jast taki tekst "Słyszeliście że powiedziano: Nie
    cudzołóż! Aja wam powiadam:Każdy kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim
    sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci
    powodem do grzechu wyłup je..." Ewangelia Mateusza 5.27. Sprawdż?
    I to całe tłumaczenie. Pozdrawiam. Xiądz
  • Gość: to ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:17
    Ludzie, przecież jak ktoś spojrzy na kobietę i mu stanie ( co jest naturalną
    reakcją organizmu i to niezależną od człowieka) to ma od razu wyłupić sobie
    oko???
  • Gość: weronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:53
    No zgadza sie. I jeszcze pewnie uciąć ten organ który się podniósl. ha ha
    To pewnie wszyscy księża już są go pozbawieni
    Ha ha ha
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:29
    Cofnij się do podstawówki i dowiedz się, czym jest mechanizm językowy
    zwany "metaforą"
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:30
    Poczytaj Pismo Święte, katechizm Kościoła katolickiego i będziesz wiedzał.
    Wtedy będziemy mogli porozmawać.
  • Gość: katoliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 00:57
    ja też miałam przykrą sytuację podczas spowiedzi przed Bożym Narodzeniem w
    KLASZTORKU. bo jednym z moich grzechów było nieuczęszczanie do kościoa w każdą
    niedzielę i spowiedź po 3 latach. Myślałam,że mnie za uszy wytarga, wrzeszczał
    jak opętany, że nie da mi za tak wielki grzech rozgrzeszenia.Powiewdziałam mu w
    konfesjonale, że jak nie przestanie tak się zachowywać to idę do jego kolegi do
    innego konsfesjonału.Machnął reką na mnie i powiedział a co Ci będę gadał.Więc
    odeszłam. Pomyslałam, że nic takiego groźnego nie zrobiłam-przecież nikogo nie
    zabiłąm, nikogo nie skrzywdziłam, więc jeżeli jest Bóg i wszystko widzi, to
    widział i moje błache grzechy ,i chyba da nie będzie się wygłupiał jak ten
    idiota Ksiądz , i da mi rozgrzeszenie. Więc wyspowiadałam się przed P.Bogiem
    wówczas w kościele ale w myślach przed Panem Bogiem i zadałąm
    sobie "dubelt"czyli podwóją pokutę chyba ze trzy litanie i przyjęłam Komunię
    Św. I od tej pory spowiadam się bardzo często ale sama przed P.Bogiem. I żaden
    Czarny Kościelny Fircyk, nie będzie mnie poniżał.
    Zrób to samo.
    Czuję się o wiele lepiej.sama ze sobą i zP.Bogiem
  • 13.01.06, 17:19
    muszę ci coś powiedzieć. w pewnym sensie masz rację że spowiadasz sie przed samą sobą. jedt to hmm...wygodne, ale z punktu widzenia katolika wierzącego jest to niezgodne z wiarą. Owszem istnieje coś takiego jak spowiedź powszechna, ale ona gładzi tylko grzech lekki. Dlatego nie jestem pewien czy mozesz po tym grzechu ciężkim przyjmować komunię św. Np w innym odłamie chrześcijaństwa jest TYLKO spowiedź powszechna....

    Kiedyś zapytałem się księdza poco jest ta spowiedź indywidualna. Odpowiedział mi że jest ona potrzebna do przeżycia spowiedzi a nie uzyska sie tego przez spowiedź powszechną. ALE CAŁKOWICIE POTĘPIAM KRZYCZENIA NA SPOWIADAJĄCYCH SIĘ. PRZECIEŻ MUSI BYĆ ZACHOWANA TAJEMNICA SPOWIEDZI. A PRZECIECŻ JAK SPOWIEDNIK ZACZNIE KRZYCZEĆ TO JEST BARDZO PRAWDOPODOBNE ZE WYKRZYCZY PANI GRZECH......pozdrawiam i czekam na opinie mojej wypowiedzi.

    --
    Administrator forum "wszystko o Harrym Potterrze"
  • 16.01.06, 13:13
    Który to ksiądz tak się zachował?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.