spowiedź na Farze Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Z okazji Swiąt Bożego Narodzenia byłam u spowiedzi na Farze. Jak zostałam tam
    potraktowana przez jednego księdza to szczyt wszystkiego. Nie zapomnę tej
    spowiedzi do końca życia. Czyste prostactwo i chamstwo.
    Jestem młodą osobą, ale na tyle dojrzałą abym mogła już wyjść spokojnie za
    mąż. Jednym z moich ''grzechów'' był sex przedmałżeński - z partnerem z
    którym spotykam się od wielu lat i na ten rok mamy zaplanowany ślub.
    Spowiednik jak usłyszał mój grzech zaczął na mnie krzyczeć, że żyję w
    konkubinacie, że nie dostanę rozgrzeszenia, że trzeba coś z tym zrobić.
    Poczułam się jak kretynka i gó..aż, nie dla tego, że mnie pouczał ale dla
    tego, że wrzeszczał na mnie przy innych ludziach. Myślałam, że zapadnę się
    pod ziemię. Od zawsze myślałam, że spowiedź powinna być poufna i zachowana w
    tajemnicy, ale ten ksiądź nadużył mojej prywatności i suptelności. Myślałam
    tylko o jednym jak ja wstanę od konfesjonału - jak ludzie na mnie będą się
    patrzeć? Nie zainteresował się już zupełnie innymi moimi grzechami, skupił
    się tylko na tym. Rozumiem, że jest to grzech, ale ja nigdy nie przyrzekałam
    czystości przedmałżeńskiej. To księża ślubują czystość i tego nie dotrzymują.
    Jego zachowanie było nienormalne i nie ludźkie. Czyżby tymi swoimi krzykami
    chciał mnie zachęcić do czystości, do kolejnej spowiedzi, do tego abym
    bardziej wierzyła w kościół i w księży - na pewno nie, jeszcze bardziej
    zniechęcił mnie do kościoła, do siebi, do spowiedzi. Myśląc o jego zachowaniu
    przychodzi mi do głowy jedno polskie przysłowie:'' głodnemu chleb na myśli''.
    • Gość: zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:27
      To po co głupia kobieto tam szłaś???
    • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:25
      Jeśli chcesz bardziej "wierzyć w kościół i księży", to chyba coś nie tak z
      Twoją wiarą...
    • Gość: mieszkaniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:23
      moi zdaniem powinnas mu zwrócić uwagę, żeby zwracał się do ciebie z szacunkiem
      a jeśli nie potrafi tego zrobic to trzeba było mu powiedziec ze napiszesz na
      niego skarge do kuri -powinno poskutkowac :)
      • Gość: lizzard IP: *.kolonianet.pl 02.01.06, 16:28
        Droga Kobieto ... jak to nigdy nigdy nie przysiegalas czystosci
        przedmalzenskiej ? Myslalem ze bycie chrzescijaninem a nawet rzymskim
        katolikiem mowi samo za siebie ? Skoro nie widzisz zadnej wartosci w zyciu w
        czystosci to moze pora zastanowic sie nad swoja tozsamoscia religijna ?
        A jesli chodzi juz o sama reakcje ksiedza na Twoj grzech, to moze rzeczywiscie
        przesadzil... chociaz... taka spowiedz, ta chwila wstydu moze skloni Cie do
        glebszych rozmyslan na temat Twojego zycia. W kazdym badz razie pamietaj ze
        ksieza sa ludzmi i czasami dosc nieudolnie prowadza do Boga ("czasem nawet
        wyglada na top ze keiruje ludzi w kierunku przeciwnym). Zycze swiatla Ducha
        Swietego.
        pozdrawiam serdecznie

        <><
    • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 02.01.06, 17:15
      A ja jestem w tekiej samej sytuacji i na mnie nie krzyczał, też na farze, może
      poszłam do innego księdza. Ze mną ksiądz normalnie romawiał, a nawet pocieszył,
      że księdza nic nie zaskoczy, bo mu powiedziałam jak bardzo denrwowałam się tym
      że mam się z tego grzechu wyspowiadać. Ale ja idąc do spowiedzi, zawsze
      najpierw dokładnie przyjrzę się księżom którzy spowiadają i idę do tego, który
      najbardziej wzbudzi moje zaufanie,czesto jest to przez kilka lat wciąż ten sam
      spowiednik.
      • Gość: sobek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 17:30
        Polecam przejście do Kościoła Luterańskiego. Wiara ta sama, a nie ma tej durnej
        spowiedzi. Jest spowiedź powszechna. No i Pastorzy mają żony jak Pan Bóg
        przykazał więc nie ma żadnych skandali pedofilskich z duchownymi w roli głównej.
        • Gość: kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 18:12
          teraz przed spowiedzią bacznie przyjrzę się spowiednikowi tak jak radzi Niunia.
          I jeszcze prośba do Niuni: jak wiesz jak ma na imię ksiądz u którego się
          spowiadałaś lub możesz go opisać z wyglądu to mi powiedź. A Ty Sobku masz
          rację, że wielką szkodą jest, że w naszej religii nie ma spowiedzi powszechnej.
          • Gość: ewa IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.06, 18:54
            Mnie też załatwił ksiądz w farze. Taki piękniś, przystrzyżony...ale nie wiem
            jak ma na imię. Byłam w szoku ... i poprostu odeszłam od konfesjonału nie
            kończąc spowiedzi. Ale nawet tacy pseudospowiednicy nie zrażą mnie do mojej
            wiary.
            • Gość: roosty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:08
              A ktory to byl jesli mozna wiedziec??? Uwazam że to jakas marna prowokacja -
              ksieza w Farze są w porządku a wypocin jakiejs frustratki co goni sie juz przed
              slubem jak kocica w rui nie warto czytac;))hehe...
              • Gość: sexi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:41
                A od kiedy tak w ogóle uprawianie seksu jest grzechem??????????????????????????
                Nigdy w życiu nie spowiadałam się z tego chociaż robiłam to przed ślubem i
                uwazam seks za taką samą potrzebę jak głód czy pragnienie.Ludziska, może ktoś
                mnie uświadomi
                • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 22:03
                  Po pierwsze samo opowiadanie o spowiedzi świętej jest grzechem! A że nie wiecie,
                  że czystość przedmałżeńska jest cnotą, to powinniście winić samych siebie, że
                  "olewaliście" religię w szkole...
                • Gość: misiek IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 04.01.06, 22:59
                  To nie masz się czym chwalić, a przypomnij sobie szóste przykazanie
          • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 04.01.06, 21:18
            Imienia nie znam, ale taki przystojny, młody, ciemne włosy lekko (chyba)
            kręcone. Wygląda sympatycznie i przyjaźnie
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 23:49
      cnotą może i jest ale czy grzechem? grzechem jest również obżarstwo a spójrzmy
      się na wielki brzuchy księży... ciekawe czy się z tego spowiadają?
      a co do tej spowiedzi - ja już nigdy nie będę się spowiadała na Farze - mniałam
      taką samą historię jak ta dziewczyna.
      co do tajemnicy spowiedzi to złamał ja na pewno ten spowiednik, który
      wrzeszczał, on swoim zachowaniem nie zachował tajemnicy. A z resztą kiedyś
      słyszałam na kazaniu jak ksiądz opowiadał o spowiedzi jakiegoś faceta - tylko,
      że nie powiedział o kogo chodzi. kazanie to było oczywiście zakończone jakąś
      tam płętą...
      • Gość: pijaczysko IP: 213.199.253.* 03.01.06, 17:08
        To chyba dobry znak, że ktoś się w ogóle interesuje tego typu problemami ...?
        • Gość: mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 10:04
          zawsze zastanawiało mnie dlaczego w inyych religiach nie ma spowiedzi "na
          ucho"do kaplana tylko jest spowiedz powszechna. Wyznawcy tych religii będą tak
          samo zbawieni po śmierci jak my. Czy oprócz Boga drugi czlowik- też zwykły
          grzesznik musi znac moje ludzkie grzechy? przez które nikt nie cierpi? Dlaczego
          ksiądz wchodzi w rolę Boga i śmie oceniac drugiego czlowieka? Czy spowiedz
          powszechna w koscile katolickim nie ma znaczenia ze musi byc osobista. Jesli
          tak to trzeba z ktorej zrezygnowac.
          • Gość: dobra_rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:29
            Następnym razem spisz grzechy na kartce i podaj ją spowiednikowi. Twoja
            ortografia przyćmi nawet grzech nieczystości.
            • Gość: Mam to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 12:53
              A czym wy się przejmujecie, że jakiś prostak ksiądz - chciał się popisać ale mu
              nie wyszło. Zrozumiał bym to jeszcze, żeby oni byli też czyści. Jednak 5 lat
              temu nad morzem spotkałem ksiedza z Ciechanowa, może z Fary a może z innej jak
              szedł z dziewczyną za ręke. I co wy o ty sądzicie. Może to nie mój problem ale
              uważam że niech najpierw oni spojrzą na siebie zamiast krytykując innych......
              • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:24
                Wiecie co? Jak Wam nie podoba się sakrament spowiedzi, to proszę zmieniajcie
                wiarę na inną. Przecież jesteście ludźmi wolnymi, decydującymi o swoim losie.
                Tylko szkoda, że nie zdajecie sobie sprawy, że jeśli w tej wierze nie
                akceptujecie tylko jednego warunku (spowiedzi), to o innej wierze nie ma co
                marzyć. Pamiętajcie, że inne wyznania mają bardziej radykalne zasady, których
                przestrzeganie jest obowiązkowe w dosłownym znaczeniu tego słowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 04.01.06, 21:15
                Jesteś pewien, że widziałeś właśnie księdza? Był kidyś w Ciechanowie (w
                Klasztorku) ksiądz Piotr B. (taki wysoki, postawny łysiejący blondyn), wiele
                osób mówiło że właśnie jego widziało z jakąś kobietą lub z wuzkiem, a on wtedy
                mógł pochwalić się rodzinnym zdjęciem na którym był on i jego brat bliźniak.
                Brat ma żonę i dzieci, a wygląda tak samo jak nasz dawny ksiądz.
                • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 22:14
                  Niuniu wózkiem!
                  • Gość: Red IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 04.01.06, 22:57
                    Każda przyczyna jest dobra aby "dowalić" księżom, ktoś tam pisał, że w innych
                    religiach nie ma spowiedzi, może to i dobre, ale za to gabinety
                    psychoanalityków są pełne, zawsze oczywiście zdarzy się sytuacja, kiedy ktoś z
                    księży spowiada nieudolnie, ale podobnie jest z dentystą, lekarzem,
                    policjantem, sprzątaczką, Jeśli jest zły dentysta to nie przestaje się leczyć
                    ząbów.
                    Najsmutniejsze jest to jak łatwo przechodzi się od uwielbienia dla Ojca
                    Świętego do zmiany wiary.
                  • Gość: niunia IP: 213.199.253.* 04.01.06, 23:13
                    ups, przepraszam, mimo że anonimowo i siedzę przy kompie, to aż się
                    zaczerwieniłam
    • Gość: NieKatolik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 00:12
      Jak się cieszę, że nie jestem katolikiem!
      Nie musze chodzić do kościoła i to dla mnie wielka radość, bo nie muszę
      spotykać tam was... Katolików!
      Szkoda mi tylko tych księży, że ich współbracia w wierze mają tyle jadu w
      sobie, że prosto od spowiedzi biegną szybko do kompa aby napisać jaka to
      krzywda ich tam spotkała mimo, że po spowiedzi powiedziałą pewnie: Bóg zapłać!
      Nie wierze w kościół katolicki nie przez jego kapłanów czy świątynie.
      Nie przez zasady jakie głośi (bo wydaje mi się, że te zasady w sumie są dobre -
      może nie doskonałe ale dobre), ale przez was - przez wyznawców wiary
      katolickiej... ludzie przesiąkniętych jadem i podłością. Ludzi bardzo
      wałszywych i zakłamanych. Chodzących w niedziele do kościoła i dających na tece
      a w poniedziałek zamieniających się w krwiopijcze bestie.
      Nie uważam, że każdy katolik taki jest ale tych złych jest naprawde wielu.

      Jak można być tak głupią istotą aby mówić, że jest się katolikiem, a
      jednocześnie uważać za złą rzecz spowiedź. Przecież spowiedź to jeden z
      sakramentów (czy element jednego z sakramentów). To tak jak bym pisać, że jest
      się Polakiem i, że się kocha Polskę a jednocześnie uważać, że Polska jest do
      dupy bo zamiast leżeć w Azji leży w Europie.
      Druga rzecz, jak można mówić o sobie jako o katoliku jednocześnie pod
      przykrywką anonimowości na ten kościół wygadywać różne bzdrury.

      Współczuje wam braku świadomości.

      pozdrawiam i rzycze przejścia do ateizmu ewentualnie stworzenia sobie swojej
      religii gdzie nie będziecie musieli publicznie oczerniać zasad swojego wyznania
      ani kapłanów.
      • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 08:27
        Nic dodać, nic ująć - NieKatoliku

        • Gość: deepthroat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 00:47
          Ktoś tu wspomniał o wolnej woli nieprawdaż? To ja już nie będę wspominał jak
          katolicka religia traktuje inne wyznania...a księża robią się coraz większymi
          bucami i teraz za rządów K. to już chyba pycha ich rozsadzi! Pozdrawiam
          normalnych!!!
          • Gość: xtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 08:26
            No nie bądź taki nieśmiały, wspomnij jak traktuje. Chyba, że się boisz stosu
            albo ukamienowania, ewentualnie wyrzucenia z pracy za zły stosunek do KK.
            • Gość: deepthroat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:33
              Ty się już nie martw czy ja niesmiały jestem czy mnie ukamienują czy nie -
              Ciebie bolec nie będzie:) Zemsty Rodziny Radia Maryja się nie obawiam! A jak
              traktuje to ja się rozpisywac nie będę bo wiadomo że "to jedyna i słuszna
              wiara" na naszym biednym globie!
      • te niekatolik. Jestes w duzym bledzie. To ci ksiazulki maja problem i nawet
        potrafia tak jak ta dziewczyna napisala beszczelnie potraktowac czlowieka -
        swojego chlebodawce - no dla to skandal. Odpowiedz jest prosta - nie spowiadac
        sie i tyle.
    • Gość: Eros IP: 62.111.149.* 06.01.06, 16:25
      Niech wreszcie ktoś mi wytłumaczy co ma seks do wiary?
      Kocham sie kochać, uwielbiam seks, miałem wiele kobiet.
      Seks nie przeszkadza mi w zyciu, wręcz przeciwnie.
      A jak komus po prostu nie staje, to niech swoje frustracje leczy, a nie wyzywa
      się na innych.
      Pozdrawiam malkontentów.
      • Gość: sexi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 04:08
        Brawo Eros!!!Jesteś dopiero drugą osobą, która podziela moje zdanie.Cieszę się,
        bo już myślałam że wszyscy spowiadają się z tego że się kochają.A co do
        szóstego przykazania-nie cudzołóż-to na mój rozum chodzi o wskakiwanie do
        cudzego, zajętego łóżka, czyli bycie kochanką żonatego faceta.Jeżeli nie
        rozbijam komuś rodziny tylko oboje robimy to świadomie i z miłości to sorry,
        ale nie widzę w tym nic grzesznego.Pozdrawiam spowiadających się z tego że np.
        zjedli pudełko ptasiego mleczka.
      • Gość: Xiądz IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 09.01.06, 16:53
        Do Eros
        Prosiłeś o wytłumaczenie. ano jast taki tekst "Słyszeliście że powiedziano: Nie
        cudzołóż! Aja wam powiadam:Każdy kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim
        sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci
        powodem do grzechu wyłup je..." Ewangelia Mateusza 5.27. Sprawdż?
        I to całe tłumaczenie. Pozdrawiam. Xiądz
        • Gość: to ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:17
          Ludzie, przecież jak ktoś spojrzy na kobietę i mu stanie ( co jest naturalną
          reakcją organizmu i to niezależną od człowieka) to ma od razu wyłupić sobie
          oko???
          • Gość: weronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:53
            No zgadza sie. I jeszcze pewnie uciąć ten organ który się podniósl. ha ha
            To pewnie wszyscy księża już są go pozbawieni
            Ha ha ha
      • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:30
        Poczytaj Pismo Święte, katechizm Kościoła katolickiego i będziesz wiedzał.
        Wtedy będziemy mogli porozmawać.
    • Gość: katoliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 00:57
      ja też miałam przykrą sytuację podczas spowiedzi przed Bożym Narodzeniem w
      KLASZTORKU. bo jednym z moich grzechów było nieuczęszczanie do kościoa w każdą
      niedzielę i spowiedź po 3 latach. Myślałam,że mnie za uszy wytarga, wrzeszczał
      jak opętany, że nie da mi za tak wielki grzech rozgrzeszenia.Powiewdziałam mu w
      konfesjonale, że jak nie przestanie tak się zachowywać to idę do jego kolegi do
      innego konsfesjonału.Machnął reką na mnie i powiedział a co Ci będę gadał.Więc
      odeszłam. Pomyslałam, że nic takiego groźnego nie zrobiłam-przecież nikogo nie
      zabiłąm, nikogo nie skrzywdziłam, więc jeżeli jest Bóg i wszystko widzi, to
      widział i moje błache grzechy ,i chyba da nie będzie się wygłupiał jak ten
      idiota Ksiądz , i da mi rozgrzeszenie. Więc wyspowiadałam się przed P.Bogiem
      wówczas w kościele ale w myślach przed Panem Bogiem i zadałąm
      sobie "dubelt"czyli podwóją pokutę chyba ze trzy litanie i przyjęłam Komunię
      Św. I od tej pory spowiadam się bardzo często ale sama przed P.Bogiem. I żaden
      Czarny Kościelny Fircyk, nie będzie mnie poniżał.
      Zrób to samo.
      Czuję się o wiele lepiej.sama ze sobą i zP.Bogiem
      • muszę ci coś powiedzieć. w pewnym sensie masz rację że spowiadasz sie przed samą sobą. jedt to hmm...wygodne, ale z punktu widzenia katolika wierzącego jest to niezgodne z wiarą. Owszem istnieje coś takiego jak spowiedź powszechna, ale ona gładzi tylko grzech lekki. Dlatego nie jestem pewien czy mozesz po tym grzechu ciężkim przyjmować komunię św. Np w innym odłamie chrześcijaństwa jest TYLKO spowiedź powszechna....

        Kiedyś zapytałem się księdza poco jest ta spowiedź indywidualna. Odpowiedział mi że jest ona potrzebna do przeżycia spowiedzi a nie uzyska sie tego przez spowiedź powszechną. ALE CAŁKOWICIE POTĘPIAM KRZYCZENIA NA SPOWIADAJĄCYCH SIĘ. PRZECIEŻ MUSI BYĆ ZACHOWANA TAJEMNICA SPOWIEDZI. A PRZECIECŻ JAK SPOWIEDNIK ZACZNIE KRZYCZEĆ TO JEST BARDZO PRAWDOPODOBNE ZE WYKRZYCZY PANI GRZECH......pozdrawiam i czekam na opinie mojej wypowiedzi.

        --
        Administrator forum "wszystko o Harrym Potterrze"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.