Dodaj do ulubionych

Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ

    • mrjulek Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 14.02.08, 21:31
      Poczytaj strategie rozwoju PWSZ do chyba 2011. Wg mnie w ogole nie
      jest rozwojowa. Do 2011 moze jeszcze powstanie turystyka i niewiele
      wiecej. Spojrz na PWSZ w Nysie - po prostu zal, ze w malej Nysie
      potrafia, w kilka razy wiekszym Elblagu nie!
      --
      "Zajebongo, że tak powiem..."
      • matko74 Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 15.02.08, 10:28
        stanowczo za słaby rozwój idzie w stronę rozwoju kierunków
        politechniczncyh, a szczególnie tych związanych z nowoczesnymi
        technologiami (automatyka, nanotechnologia, mechatronika, etc.)
        Jestem świadom kosztów towarzyszących rozwojowi tych kierunków, ale
        to jest właśnie przyszłość. Drugi biegun rozwoju, to m.in.
        filologia, dziwi mnie, że wciąż filologia rosyjska nie została
        powołana do życia (do Obwodu Kaliningradzkiego rzut beretem, a tu
        co...). Może zabrzmię nieco dziwnie, ale uważam, że porwanie się w
        kierunku kształcenia znających język chiński, byłoby dodatkowych
        atutem w przyciąganiu kapitału do Elbląga. Chiny będą się rozwijać
        bardzo dynamicznie przez wiele lat, a znajomość języka i
        przygotowanie techniczne absolwentów elbląskich uczelni byłby
        strzałem w 10. To, co jeszcze powinno rozwijać się na elbląskiej
        uczelni, to kierunki społeczne, np. socjologia, psychologia, bo to
        kierunki, które współcześnie mają szersze zastosowanie na rynku
        pracy, aniżeli kiedyś.
        • antypajac.1 Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 15.02.08, 14:21
          Matko-rozwoj kierunkow politechnicznych jak najbardziej.ale co do
          otwierania roznorakich psychologii czy socjologii mam mieszane
          odczucia.myslisz ze pomoze to w staraniach o status politechniki? w
          koncu politechniczny to "odnoszacy sie do ogolu nauk
          technicznych"[W.Kopalinski 1968]
          • mrjulek Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 15.02.08, 15:26
            Co wy sie na te politechnike uparliscie??? Ja bym optowal za
            rozwojem uczelni w kierunku uczelni wielowymiarowej, a nie tylko
            technicznej. Kierunki techniczne - rozwijac jak najbardziej, tyle
            tylko, ze to sa drogie kierunki wymagajace bazy laboratoryjnej.

            A rozwoj nauk humanistycznych i spolecznych powinien byc drugim
            filarem. Kierunki typu rosyjski jezyk biznesu, socjologia,
            politologia, stosunki miedzynarodowe, dziennikarstwo i komunikacja
            spoleczna, historia z archeologia sa w miare tanie dla uczelni, a
            maja szanse przyciagnac studentow.

            Z rozwojem psychologii nie przesadzalbym, bo:
            1) nie sciagnie sie do Elblaga kadry za zadne skarby - Szkola Wyzsza
            Psychologii Spolecznej ma wiekszosc profesorow psychologii w Polsce
            i uniwersytetu zaczynaja sie borykac z problemami kadrowymi
            2) studia te nie moga byc prowadzone na poziomie licencjackim - tak
            samo jak prawo, konserwacja zabytkow, medycyna czy teologia.

            --
            "Zajebongo, że tak powiem..."
            • filimer Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 16.02.08, 15:28
              Konserwacje zabytków robią w 90% wypadków ASP, konserwację architektury
              politechniki i można je robić w trybie licencjackim/onżynierskim, archeologia do
              tanich kierunków nie należy, bo trzeba mieć masę drogiej kadry (której
              najzwyczajniej w świecie nie ma zbyt wiele) i zaplecze badawcze - obecnie w
              Polsce tylko 11 uczelni ma ten kierunek w swojej ofercie, w tym jedna prywatna,
              a kierunki humanistyczne i społeczne możesz spokojnie wyrzucić do kosza - jest
              ich masa na polskich uczelniach przy jednoczesnym niedoborze kierunków
              technicznych - poza tym kto w dobie niżu demograficznego będzie się wybierał na
              studia do jakiegoś Elbląga????
              --
              archeologiczny.blox.pl - archeologia dla obywatela
              • mrjulek Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 16.02.08, 16:28
                1. Chodzilo mi o to, ze niektore kierunku takie, jak psychologia,
                konserwacja zabytkow itp sa prowadzone tylko na poziomie
                magisterskim.
                2. Co do kadry archeologii: wymagania dotyczace minimum kadrowego
                dla archeologii nie roznia sie od wymagan kadrowych dla innych
                kierunkow, a poza - wg mojej wiedzy - sporo samodzielnych
                pracownikow naukowych - archeologow regularnie prowadzi wykopaliska
                wokol Elblaga, wiec mozna by sprobowac przyciagnac ich do pracy
                (nawet na drugim etacie - bo czesto poza macierzysta uczelnia nie
                maja gdzie zarobic) do PWSZ. Poza tym, jesli uruchomic specjalizacje
                archeologiczna w ramach historii, to wymagania kadrowe bylyby
                zdecydowanie inne. Zaplecze badawcze jest - jak wspomnialem - wokol
                Elblaga jest sporo stanowisk archeologicznych.
                3. ja nie kwestionuje potrzeby kierunkow technicznych - one sa
                potrzebne, ale coraz mniej ludzi chce je studiowac, bo sa po prostu
                trudne, a niski poziom nauczania matmy, chemii i fizyki w szkolach
                czesto szybko eliminuje te osoby ze studiow.
                4. kierunki humanistyczne i spoleczne: mysle, ze znalazloby sie
                mnostwo osob, ktore pochodza z biednych okolic Elblaga i dla ktorych
                studiowanie tutaj na miejscu to jedyna szansa na studia. Poza tym,
                mozna na tych kierunkach tworzyc naprawde potrzebne specjalnosci i
                specjalizacje (np. na filologii - rosyjski jezyk biznesu, na
                europeistyce - pozyskiwanie funduszy europejskich, na politologii -
                organizacje pozarzadowe itp itd). Mozliwosci jest naprawde wiele.
                (ja poza tym, nie mysle o tym, by na tych kierunkach studiowalo po
                300 osob na roku, ale rok skladajacy sie z okolo 60-80 osob wg mnie
                spokojnie da sie skompletowac, bo po pierwsze: nie kazdy dostanie
                sie na UG, UMK czy UAM, a po drugie: jak juz wspomnialem, nie
                kazdego stac na studia w duzych miastach).

                Pozdrawiam z UWr:)
                --
                "Zajebongo, że tak powiem..."
                • filimer Re: Po 6 latach wkońcu nowe kierunki w PWSZ 17.02.08, 05:49
                  W archeologii praca na drugim etacie nie jest dobrze widziana, a samodzielnych
                  pracowników w okolicy za dużo nie znajdziesz - do uruchomienia specjalizacji
                  archeologicznej na historii wystarczy dwóch pracowników (docent+doktor), ale
                  taka specjalizacja nie ma sensu, bo nie daje żadnych uprawnień zawodowych
                  osobom, które ją kończą (do prowadzenia badań archeologicznych uprawnia tylko i
                  wyłącznie tytuł magistra archeologii+12 miesięcy praktyki terenowej odbytej po
                  studiach), a poza tym archeologia wbrew pozorom wymaga dużych nakładów
                  finansowych - mogą sobie na nią pozwolić wyłącznie duże uczelnie (państwowe lub
                  prywatne) - inaczej taki kierunek będzie sobie wegetował i produkował
                  bezrobotnych - po ukończeniu studiów archeologicznych pracę w zawodzie znajduje
                  najczęściej dwóch-trzech absolwentow - nawet gdyby program studiów zmieniono i
                  dostosowano do realiów panujących na rynku pracy tworząc sapecjalizacje z
                  pogranicza np. geodezji, grafiki komputerowej i archeologii,t o i tak to za mało
                  - w Polsce należy ograniczyć nabór na studia archeologiczne i rozbudować
                  infrastrukturę badawczą na poziomie muzeów regionalnych - po co produkować
                  bezrobotnych? Podobnie z innymi kierunkami humanistycznymi - żeby konkurować z
                  absolwentami dużych uczelni, którzy od początku studiów mają możliwość podjęcia
                  stażu w różnych firmach czy instytucjach, to trzeba mieć zaplecze zarówno
                  naukowo-dydaktyczne, jak i w postaci współpracy z innymi uczelniami w Polsce i
                  za granicą. Studia, które dadzą tylko dyplom magistra i aspiracje do pracy za
                  duże pieniądze to marna pociecha dla ludzi, którzy chcą godziwie zarabiać.
                  Studiować a potem wyjechać, bo nie ma pracy w zawodzie albo oferowana jest praca
                  kiepsko płatna - co to za studiowanie?
                  --
                  archeologiczny.blox.pl - archeologia dla obywatela

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka