synek ma 14 m-cy i od jakiegos czasu strasznie zle sypia w nocy, w dzien
wszystko jest ok, zasypia ok 20.30 i mniej wiecej do 23.30 spi dobrze a potem
kreci sie, wierci, poplakuje, wczoraj np nie spalismy z mezem cala noc bo maly
tak wstawal z placzem doslownie co 15min, wygladalo to tak ze pokrecil sie,
zaplakal i spal dalej, i za jakis czas znowu, raz uspokoi sie sam, raz trzeba
go ponosic, dzis do 2ej w nocy tez tak bylo wiec dalam mu Ibufen bo moze cos
go boli no i ladnie spal do 6, zjadl mleko i wstal o 7, ale jakis czas temu
jak dalam mu Ibufen to nie pomoglo, nie wiem czy go cos boli czy nie, moze to
faktycznie zeby go mecza w nocy? a moze to taki wiek? macie podobne doswiadczenia?
--