Dodaj do ulubionych

Senność (po upadku?)

28.11.09, 17:00
Mój nadpobudliwy syn ląduje na głowie ze 3x dziennie. Dla mnie to już norma i
nie wnikam..
Wczoraj zdołał wejśc sam do szafy i skoczyć na czoło (siniak całkiem spory),
ale, że on cały czas fika to nie przejmowałam się.

No i dziś dopiero mi się przypomniało, bo syn cały dzień śpi.
Cały czyli:
- zasnął wczoraj o 18
- wstał o 6.
- zasnął o 7.30 uncertain (normalnie o 10.30 i potem już wogole)
- wstał o 10
- zasnął (w samochodzi) o 12.30
- wstał o 13.15
- zasnął (w samochodzie) o 15.30
- wstał o 16.15 .....
teraz jest 17 prawie a on cały czas pokazuje łóżeczko i się tuli do kołdry uncertain

No i się shizuję trochę.
Ale nie jest ani trochę apatyczny (jak nie śpi to szaleje, upadł na głowę dziś
już 2x.. uncertain), nie wymiotuje, choć jeść nie chce nic poza bananami i produktami
mlecznymi.

Dodam, że ząbkuje (wychodzą na raz 4 dwójki).


Może to przez te zęby... sad
Obserwuj wątek
    • truskawkowe_studio Re: Senność (po upadku?) 28.11.09, 17:13
      nawet jesli mial lekki wstrzas mozgu to i tak w szpitalu nic z tym nie
      zrobia. moj syn walnal glowa w posadzke, zaraz zaczal wymiotowac i zrobil
      sie bardzo senny< nie moglam go wybudzic. przyjechala karetka, w szpitalu
      poobserwowali go troche i puscili do domu bo nic wiecej sie nie dzialo.
      obserwuj go, jesli bedzie wymiotowal to bierz go do szpitala ale z ta
      sennoscia to rownie dobrze mogl byc przypadek.
    • dorek3 Re: Senność (po upadku?) 28.11.09, 18:27
      Miałam wstrząśnienie mózgu po upadku z roweru w wieku 7 lat. Z tego co pamiętam to: senność zaraz po zdarzeniu-ledwo dowlokłam się do domu ; wymioty po obudzeniu. Nie pamiętam jakie badania robili mi w szpitalu, ale pamiętam że byłam na tygodniowej obserwacji i nie pozwalali mi łazić tylko musiałam leżeć i to bez poduszki.
      --
      pozdrawiam
      Dorota i Kuba&Bartek
    • szachula30 Re: Senność (po upadku?) 28.11.09, 18:54
      Czy jego zachowanie nie wskazuje, że kręci mu się w głowie? Ja ze
      wstrząsem byłam właśnie baaardzo senna, kręciło mi się w głowie
      koszmarnie i nie mogłam nawet za dużo się napić bo wymiotowałam.
      Obserwuj dziecko, w razie gdyby to się utrzymywało, radzę jednak
      pokazać dziecko lekarzowi.
      --
      Blog
    • mamasi Re: Senność (po upadku?) 28.11.09, 19:55
      Znajomej lekarz kazał sprawdzić jak reaguje na swiatło - czy ma
      światłowstręt i czy nie ma problemów z równowagą.Może to lekki
      wstrząs albo po prostu boli go głowa.Ja bym stawiała na to
      drugie.Niech dużo pije.Możesz pzredzwonić do lekarza dyżurnego w
      przychodni i podpytać czy możesz mu cos podać, altacet na guz itd.U
      nas sa dyżury w przychodni, tam wieczorami njczęściej jest
      spokój,może go pokaz lekarzowi będziesz spokojniejsza
      Może to poprostu zęby - sprawdź jak ma bardzo rozpulchnione dziąsło
      to pewnie to.Trzymaj się
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
      • beatulek Re: Senność (po upadku?) 28.11.09, 21:51
        Zadzwoń na pogotowie lub SOR, poproś pediatrę do telefonu i zapytaj
        czy to moze być od upadku, czy mozesz mu jakoś pomóc, czy lekarz
        powinien go zobaczyć i na co masz jeszcze zwrócić uwagę. Będziesz
        miała bardziej dokłądne informacje niż z forum. Pozdrawiam.
    • leneczkaz Re: Senność (po upadku?) 29.11.09, 09:09
      Dziękuję za porady.
      Z dzwonieniem na pogotowie to jest tak, że jakbym miała dzwonić po każdym upadku
      to by mnie już witali 'siema lenka, co u maksia wink'. On fika cały czas. Po
      pierwsze to przestał chodzić i zaczął biegać w podskokach. I co trzeci podskok
      to koziołek wink
      Po 2. - zaczął się wspinać. Mam niby tak pozabezpieczane mieszkanie, że to
      twierdza ale szafy suwanej nie zabezpieczam i tam włazi i skacze O_o
      Taki typek szalony. Ale ponoć ja taka byłam..

      A teraz wracając do sytuacji. Dziś (podobno) wstał o 5-tej, ale marudził od
      3-ciej. Ja wstałam o 9-tej to już śpi.
      Wczoraj obejrzałąm buźkę i jedna 2-ka się pzrebiłą, druga już lada dzień a 2 w
      gotowości. Więc pewnie w nocy słąbo śpi i odsypia w dzień.

      Jeszcze x dzieki za pomoc kiss
      • mamasi Re: leneczkaz 29.11.09, 11:17
        u nas tez szły cztery zęby naraz, mała była apatyczna, śpiąca, ale
        nic nie robilismy.Jak szły 3ki (po czwórkach) to była masakra jedna
        noc kwilenia, popłakiwania, w dzień ciagłe marudzenie, brak apetytu
        itd.Lekarz doradził nam dac na noc ibufen jedna dawkę - my dalismy
        nurofen i...super, mała przespała całą noc, rano wstała
        usmiechnięta, jadła za dwoje, następna nocka tez ok a co tez
        pozytywne to to,że my tez bylismy wyspanismile.Żałujemy tylko że nie
        zrobilismy tak gdy szły właśnie na raz wszystkie cztery zębysmile u nas
        żele nie skutkowały...
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
      • karro80 Re: Senność (po upadku?) 29.11.09, 23:25
        To zabezpiecz też tą szafę i z głowy.

        I dzięki temu kto wymyślił blokady, zabezpieczenia i "kulki" na
        kantybig_grin Z chwilą nabycia wyżej wym moje życie stało się dużo
        prostszewink

        Ja skakałam ze stołu na kanapę, z małym rozbiegiem, bo stół dość
        okazały - uczyłam się latać...
        --
        "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
          • karro80 Re: Senność (po upadku?) 30.11.09, 13:18
            Zaeży jaka masz, ale chyba najlepsze byłyby te szufladowe baby ono
            założone razy 2 lub nawet 3 - najlepej poza zasięgiem łapek - u nas
            na kilku szafkach jest dość wysoko właśnie. No i mamy i szafkowe i
            szufladowe baby ono głównie - reszta mnie wnerwia - trzeba coś
            prztrzymać jak otwierasz a tak możesz po prostu odblokować i luz np
            jak dzieć śpi.

            --
            "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
    • 0-jus-tyna Re: Senność (po upadku?) 29.11.09, 21:07
      Rzeczywiscie jak widze teraz jak robisz zdjecia sybkowi ktory robi
      niestworzane rzeczy( a nie zabezpieczasz go) i ma rany to .......
      tylko co mozna zrobic to zglosic policji ( z calym szacunkiem
      Tobie).A potem piszesz o sennosci - jednak zglos sie do
      neurologa!!!!Prosze bo szkoda mi Masia
      • leneczkaz Re: Senność (po upadku?) 30.11.09, 09:00
        Dziecinko widzę, że znów mgła Ci na móżdżek zaszła..

        Syn na patelni się ślizgał 3 dni. Jak robiłam mu zdjęcie to akurat fiknął na
        pupcię. Wzywaj policję big_grin Zostaniesz obywatelką roku big_grin
        Szramy na nogach ma bo ze ślizgu chciał wskoczyć na stolik Boikido. Mam
        zabezpieczać zabawki?


        Do neurologa z zębami? Bo wyszły 2 przez weekend i jest normalny.
        Neurologicznie jest baaaaaaaaardzo na + w stosunku do rówieśników .. i nic
        innego nie usłyszałam.
        A że mały wariat to chyba musiałąbym meble wystawić, obłożyć maretacami jak
        koleżanka wyżej napisała i małożyć ze 3 kaski i na całe ciałko ochraniacze..

        Ja rozumiem, że Twój dzieć leniwy i spokojny, ale dam ci mojego na 1 dzień w
        mojej twierdzy w której zdaje się, że już nic nie da sie zrobić a mój syn coś
        wymyśli..
        On duma całe dnie jaki by tu przekręt zrobić, dlatego sie tak irytuję, jak ludzi
        jadą po zabawkach bo są 'be'. Super, więc jak zabawki be, patelnie be, meble be,
        to co robić???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka