Dodaj do ulubionych

@-latek mocno uderzył sie w głowę... Było "limo" a

12.12.09, 17:40
Witam,

mój synek wszedł na swoje "autko" i spadł z niego uderzając głową w ścianę.
Baaardzo płakał a na czole zaraz pojawiło sie duże "limo" - opuchnęty lekko
fioletowy siniak. Był na prawdę porządnie spuchnięty - z profilu na prawdę
wyglądało to fatalnie. Jednak rano, gdy dziecko wstało po siniaku i
opuchliźnie NIE MA ŚLADU. Zastanawiam się, czy nie iść zrobić prześwietlenia
głowy, bo na prawdę wyglądało to fatalnie i w dodatku tak szybko zniknęło. To
miejsce jest dalej obolałe - np jak wkładam Małemu ubrania przez głowe to
mówi, że go boli.
Co mogło spowodować tak szybkie zniknięcia tak wielkiego spuchniętego
siniaka????? - Czy sa powody do niepokoju?
Edytor zaawansowany
  • 12.12.09, 20:01
    Rozumiem że chodzi o 2-latka. Wydaje mi się ze tak czasem sie
    zdarza.Mój mały akurat urodził sie z ogromnym krwiakiem na główce
    (jak pół dużego jabłka).Każda lekarka mówiła mi ze takie krwiaki
    wchłaniają się długo (jedna mówiła,że pół roku inna ze nawet
    rok).Jak mały miał niecałe dwa tygodnie krwiak zniknął.Położyłam go
    spać wieczorem z krwiakiem a rano już go nie było (był ledwie
    widoczny-kto nie wiedział to ani nie uznał że coś ma).Też się trochę
    bałam,że coś za szybko sie wchłonął.Kiedy powiedziałam o tym
    lekarce,powiedziała że czasem tak sie zdarza.Mały ma teraz 2,5 roku
    i wszystko jest ok.
  • 12.12.09, 20:11
    Oj kochana moja córka, urwis uderza się tak mocno kilka razy
    dziennie.Niestety nie jestem w stanie nad tym zapanować bo potyka się
    o własne nogi, wchodzi na meble itd.
    Kilka razy miała też takiego wielkiego siniaka, który wyglądał
    strasznie a schodził następnego dnia. Raz nawet zszedł po 3
    godzinach.
    Nie ma co panikować, jedynie, że po zachowaniu dziecka będziesz
    wiedziała, że coś jest nie tak.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km
5sdf9hesaqmnaa.png
  • 12.12.09, 22:10
    Miałyśmy z córką wypadek samochodowy po którym oko córki wyglądało
    jak Gołoty po walce. Lekarz na pogotowiu dwa razy dokładnie oglądał
    czaszkę, badał oko i był przeciwny przeswietleniu. Rano opuchlizna
    zeszła całkowicie siniak pozostał. Ja mam uraz w tym samym miejsci i
    dalej wyglądam tragicznie a córka jakby nic jej się nie stało. Radzę
    wizytę u lekarza. Obejrzeć nie zaszkodzi.
  • 17.12.09, 06:36
    Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
  • 17.12.09, 08:14
    Mój synek miał taki etap, że się zastanawiałam jaki jest limit uderzeń w głowę,
    pewnego razu stał koło stołu - uwaga stał! i nie wiem jak to zrobił, że zjechał
    i uderzył się w kant, głowa rozbita, widziałam, że to nie jest głębokie no ale
    poszłam do pediatry żeby go obejrzała, ona stwierdziła żeby jechac do szpitala,
    tam przynajmniej takie plastry ściągające założą, bo ona nie ma. No to
    pojechaliśmy do szpitala, a tam obejrzała go chirurg i kazała iść na
    prześwietlenie. nie wiem jakie jest twoje dziecko, ale zrobienie prześwietlenia
    dwulatkowi to nielada wyzwanie. Nie umieliśmy go przytrzymać na stole, zdjęcie
    na prosto jakoś cyknęły (rozmazane), ale bokiem to już zapomnij. Dziecko musi
    leżeć nieruchomo.
    --
    Muminki Cię widzą, muminki Cię śledzą,
    muminki Cię znajdą, zabiją i zjedzą!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.